sygn. I C 2263/23 24 października 2024 Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim

Wyrok z 24 października 2024, sygn. I C 2263/23

Data orzeczenia 24 października 2024
Sąd Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Paweł Lasoń
Tagi
#Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygnatura akt I C 2263/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 24 października 2024 roku

Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim, Wydział I Cywilny w składzie:

Przewodniczący

Sędzia SO Paweł Lasoń

Protokolant

sekr. sąd. Klaudia Skrobek

po rozpoznaniu w dniu 24 października 2024 roku w Piotrkowie Trybunalskim

na rozprawie

sprawy z powództwa B. B. (1)

przeciwko Towarzystwu (...) Spółce Akcyjnej

o zadośćuczynienie, odszkodowanie

1.  zasądza od pozwanego Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej na rzecz powódki B. B. (1) kwotę 80 000 (osiemdziesiąt tysięcy) złotych tytułem zadośćuczynienia z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 18 listopada 2023 roku do dnia zapłaty;

2.  zasądza od pozwanego Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej na rzecz powódki B. B. (1) kwotę 30 000 (trzydzieści tysięcy) złotych tytułem odszkodowania z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 18 listopada 2023 roku do dnia zapłaty;

3.  zasądza od pozwanego Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej na rzecz powódki B. B. (1) kwotę 12 506,48 (dwanaście tysięcy pięćset sześć złotych czterdzieści osiem groszy) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia orzeczenia do dnia zapłaty.

Sygn. akt I C 2263/23

UZASADNIENIE

W pozwie z dnia 15 grudnia 2023 roku pełnomocnik powódki B. B. (1) wnosił o zasądzenie od pozwanego Towarzystwa (...) S.A. z siedzibą w W..

1. kwoty 80.000 złotych z tytułu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w związku ze śmiercią małżonka T. B. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 18 listopada 2023 r. do dnia zapłaty,

2. kwoty 30.000 złotych z tytułu odszkodowania za znaczne pogorszenie się sytuacji życiowej po śmierci małżonka T. B. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 18 listopada 2023 r. do dnia zapłaty.

W uzasadnieniu powódka wskazała, w dniu 9 września 2023 roku miał miejsce wypadek komunikacyjny, w wyniku którego obrażeń ciała skutkujących śmiercią doznał poruszający się rowerem mąż powódki T. B.. Nagła i niespodziewana śmierć T. B. męża, czyni zasadnym domaganie się zadośćuczynienie w kwocie co najmniej 120.450 złotych, które po pomniejszeniu o wypłaconą przez pozwanego z tego tytułu kwotę 40.450 złotych, daje dochodzoną pozwem kwotę 80.000 złote z tytułu zadośćuczynienia. należnych powódce świadczeń z tytułu zadośćuczynienia i odszkodowania. Ponadto powódka podniosła, że po śmierci męża powódki doszło do znacznego pogorszenia jej sytuacji życiowej, co czyni zasadnym żądanie przez powódkę od pozwanego zasądzenia odszkodowania w kwocie 30.000 złotych, która to kwota stanowi uszczuplenie majątku powódki za okres 1 roku w porównaniu do dochodów otrzymywanych wspólnie z małżonkiem. Jednocześnie strona powodowa dochodziła odsetek ustawowych za opóźnienie od żądanych kwot zadośćuczynienia i odszkodowania od dnia 18 listopada 2023 r. to jest od dnia w którym upłynął pozwanemu 30 dniowy termin na likwidację zgłoszonej w dniu 18 października 2023 r. szkody, do dnia zapłaty. Jednocześnie powódka zaznaczyła , że z uwagi na fakt , że strona pozwana nie kwestionowała swojej odpowiedzialności co do zasady i dokonała wypłaty części świadczeń na rzecz strony powodowej , spór w niniejszej sprawie dotyczy wyłącznie wysokości dochodzonych przez powódkę roszczeń.

Pozew zawierał dodatkowo żądanie zasądzenia od pozwanej na rzecz powoda kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. ( k.3—7)

W odpowiedzi na pozew pozwany Towarzystwa (...) S.A. z siedzibą w W. wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania , w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu pozwana zakwestionowała roszczenie powódki w całości, podnosząc, że jest ono bezzasadne i nie zasługujące na uwzględnienie, albowiem wypłacone powódce w kwocie 45.450 zł zadośćuczynienie stanowi odpowiednią kwotę za doznany uszczerbek, czyni zadość treści art. 446 § 4 k.c. i brak jest podstaw do przyznania dalszego zadośćuczynienia na rzecz powodów z tytułu śmierci męża powódki w wypadku z dnia 09.09.2023 r.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 9 września 2023 r. około godziny 16:30 na drodze nr (...) w miejscowości Ł. miał miejsce wypadek komunikacyjny, w wyniku którego obrażeń ciała skutkujących zgonem doznał poruszający się rowerem T. B..

W przebiegu wypadku kierujący pojazdem marki B. o nr rej. (...) nie zachował szczególnej ostrożności podczas manewru wyprzedzania kierującego rowerem T. B. i nie zachował wymaganego odstępu bocznego podczas wyprzedzania, doprowadzając do potrącenia rowerzysty, jego obrażeń i zgonu.

W sprawie przedmiotowego wypadku postępowanie przygotowawcze prowadziła Prokuratura Rejonowa w Piotrkowie Trybunalskim za sygn. akt 4212-5.Ds. (...).2023.

Samochód sprawcy wypadku marki B. o nr rej. (...) w dacie zdarzenia posiadał ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej OC w Towarzystwie (...) S.A. - polisa numer (...).

( dowód: wydruk z ufg.pl z informacją o polisie OC pojazdu sprawcy wypadku k.11, karta zgonu T. B. k.12, akt zgonu T. B. k. 13, notatka urzędowa k.19)

Wyrokiem z dnia 24 kwietnia 2024 roku Sąd Rejonowy w Piotrkowie Tryb. w sprawie II K 141/24 oskarżonego D. N. uznał za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu przy czym ustala, iż umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym polegało na braku obserwacji przez oskarżonego przedpola jazdy i eliminuje z opisu czynu stwierdzenie „niedostosowania prędkości do wartości obowiązującej w miejscu zdarzenia” to jest czynu wyczerpującego znamiona art. 177 § 2 kk i za to na podstawie art. 177 § 2 kk wymierzył mu karę 1 pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres dwóch lat.

( dowód: wyrok SR w Piotrkowie Tryb. sygn. akt II K 141/24 k. 62-63)

Pismem z dnia 11 października 2023 r., doręczonym pozwanemu w dniu 18 października 2023 r. powódka zgłosiła pozwanemu szkodę, która została zarejestrowana za nr (...)-01.

(dowód: zgłoszenie szkody z dnia 11 października 2023 k.14-17 z potwierdzeniem nadania i odbioru k.18)

Na mocy decyzji z dnia 27 listopada 2023 r. pozwany uznał swoją odpowiedzialność co do zasady i poinformował o przyznaniu na rzecz powódki łącznej kwoty 45.450 złotych, na którą to kwotę składają się:

- kwota 40.450 złotych tytułem zadośćuczynienia po stracie małżonka,

- kwota 5.000 złotych tytułem kosztów pogrzebu.

Taka kwota zadośćuczynienia miała uwzględnić rozmiar doznanego przez powódkę bólu i cierpień moralnych, które oceniono na 38%, jej trudności adaptacyjnych związanych z odnalezieniem się po śmierci najbliższego członka rodziny/ poszkodowanego - 26%, roli jaką pełnił zmarły w rodzinie (małżonek, dzieci, rodzice, rodzeństwo) -18%, wiek uprawnionej - 9%, wiek zmarłego - 9%. Pozwana odmówiła przyznania powódce odszkodowania z tytułu znacznego pogorszenia sytuacji życiowej, z uwagi na brak przesłanek do uznania, że jej sytuacja materialna uległa pogorszeniu .

( dowody : decyzja z dnia 27 listopada 2023 roku k. 21)

B. B. (1) ma 50 lat i jest wdową po tragicznie zmarłym mężu T. B.. B. i T. B. małżeństwem byli przez ponad 27 lat, ale związek tworzyli jeszcze przed ślubem. Kilka lat po zawarciu małżeństwa j. ok. 2001/2002 roku małżonkowie rozpoczęli budowę domu. Aby przyśpieszyć spłatę zaciągniętego kredytu, małżonkowie podjęli decyzje o wyjeździe powódki do pracy do Wielkiej Brytanii. Za granicą powódka pracowała przez 8 lat. Przez cały ten czas powódka co tydzień przyjeżdżała do męża do Polski, który za każdym razem odbierał żonę z lotniska i za każdym razem, kiedy wracała do Anglii tam ją odwoził. Sporadycznie mąż przyjeżdżał do powódki do Anglii.

Przez cały okres 8 lat pracy powódki za granicą małżonkowie mieli ze sobą stały kontakt. Codziennie całymi godzinami rozmawiali ze sobą na S..

Małżonkowie tworzyli zgodną kochającą się parę, mieli wspólne pasje, chodzili po górach. Każdą wolną chwilę spędzali razem. Podczas pracy w Anglii wynagrodzenie powódki wynosiło około 2000 funtów na miesiąc. Kosztu pobytu za granica nie były wysokie. Powódka wraz z czterema innymi osobami wynajmowała domek, za pokój płaciła ok. 1000 złotych. Dojazdy powódki do kraju kosztowały przeciętnie ok. 200 złotych za jeden przelot co dawało około 1000 zł na miesiąc. Do wydatków tych dochodziły także koszty jakie powódka przeznaczała na wyżywienie. Budowa wspólnego domu trwała ok. 6-7 lat, ale raty kredytu nadal trzeba było spłacać .

Średnio miesięcznie powódka za pracę w Wielkiej Brytanii była w stanie odłożyć ok. 5000-6000 złotych. Tragicznie zmarły mąż powódki pracował jako kierowca. Jeździł ciężarówką. Miał kategorie C+E, zarabiał ponad 3000 zł. Po śmierci męża powódka początkowo korzystała ze zwolnienia lekarskiego, ale ostatecznie definitywnie zrezygnowała z pracy w Anglii (do nabycia przez powódkę uprawnień do angielskiej emerytury pozostało dwa lata.) Powódka nie była jednak w stanie kontynuować pracy z dala od domu.

Ze związku małżonkowie B. mają jedno dziecko, dorosłego i samodzielnego obecnie syna, który założył własna rodzie i wraz z żoną i dzieckiem zamieszkuje poza miejscem zamieszkania powódki tj. w P. Tryb. tj, ok. 6-7 km. od M., gdzie zamieszkuje powódka. Po śmierci męża powódka sama została w wybudowanym wraz ze zmarłym mężem domu. Powódka ma dobry kontakt z synem i synową. Syn stara się wspierać i pomagać matce. W czasie, gdy małżonkowie zamieszkiwali wspólnie to jej zmarły mąż zajmował się wszystkimi sprawami związanymi z nieruchomością: koszeniem trawy, podcinaniem drzewek, dbaniem o działkę, zakupem opału , elektryką, hydrauliką. Obecnie powódka o pomoc w tych sprawach prosi o pomoc syna, który stara się wspierać i pomagać matce jak potrafi .

Powódka o śmierci męża dowiedziała się przez telefon. Była w szoku, nie pamięta w zasadzie, żadnych związanych z tym dniem szczegółów. Powódka nie chciała w to uwierzyć. Po śmierci męża świat powódki się skończył. Nie jest w stanie otrząsnąć się do dnia dzisiejszego. Codziennie chodzi na cmentarz, płacze, wspomina, rozpamiętuje zmarłego męża. W sprawach związanych z pogrzebem powódce pomagała siostra. W wyniku najechania przez sprawce wypadku na T. B., jego ciało zostało zmasakrowane. Podczas sekcji zwłok, nie był wstanie rozpoznać ojca jego syn, który na ten widok zaczął krzyczeć. Kierowca przejechał po nim.

Za życia T. B. małżonkowie bardzo lubili spędzać ze sobą czas, m.in. na wyprawy rowerowe. Zmarły zawsze wybierał trasy o małym natężeniu ruchu, był ostrożny . Tak tez było i tym razem. Po śmierci męża powódka przez ok. pół roku korzystała z terapii psychiatryczno-psychologicznej, do dnia dzisiejszego przyjmuje leki uspokajające. Powódka sama pokrywała koszty leczenia i terapii; koszt jednej wizyty wynosił 300 zł. Przez okres pół roku powódka odbyła ok. 7,8 wizyt. Z uwagi na brak miejsca lub bardzo odległe terminy wizyty u lekarza w P. Tryb. powódka zdecydowała się na ośrodek w W.. U powódki rozpoznano zaburzenia adaptacyjne, zalecono leczenie farmakologiczne oraz : psychoterapię, relaksację, medytację, aktywność fizyczną, trening J. lub S. z Y..

( dowód: konsultacje lekarskie k. 28-33)

Po śmierci męża powódka pozostawała w zatrudnieniu w Wielkiej Brytanii (kontrakt na stale) , ale z uwagi na stan zdrowia powódka do 13 grudnia 2023 roku przebywała na zwolnieniu lekarskim . Za okres niezdolności do pracy w Anglii powódka otrzymywała zasiłek w wysokości 400 funtów na miesiąc. Ostatecznie powódka zrezygnowała z pracy w Anglii.

Ma poczucie jakby ktoś wyrwał jej świat.

Zmarły T. B. był powszechnie lubiany, był duszą towarzystwa. Po śmierci męża powódka zamieszkuje sama. Rodzice powódki nie żyją, a rodzice zmarłego nie przyjeżdżają do powódki. Każde z nich na swój sposób przeżywa poniesioną stratę.

(dowód: zeznania powódki k. 97-98)

Obecnie powódka nigdzie nie pracuje- jest bezrobotna. Nie czuje się jeszcze na siłach, aby podjąć pracę. Po zakończonym zwolnieniu lekarskim powódka decyzją z dnia 13.11 . 2023 roku nabyła uprawnienia do renty okresowej po zmarłym mężu w kwocie 2336,83 zł, począwszy od dni a 9 września 2023 roku do 30 września 2024 roku .

(dowód: zeznania powódki k. 97-98, decyzja z dnia 27 listopada 2023 roku k. 21, decyzja z dnia 13.11.2023 roku o przyznaniu renty okresowej k. 87-88, wyrok karny z dnia 24 kwietnia 2024 roku II K 141/24 k. 62-63, konsultacje lekarskie k. 28-33)

Zgodnie z wyrokiem Sądu karnego z dnia 24 kwietnia 2024 roku o sygn.. II K 141/24 sprawca wypadku drogowego , w którym na skutek odniesionych obrażeń, śmierć poniósł T. B., zapłacił powódce kwotę 6000 złotych tytułem częściowego zadośćuczynienia .

Z tytułu zasiłku pogrzebowego na rzecz powódki wypłacono kwotę w wysokości 4000 złotych oraz z polisy ubezpieczeniowej męża kwotę 14000 złotych.

Ponadto pozwany wypłacił na rzecz powódki tytułem zadośćuczynienia kwotę wyniosła 45.000 złotych.

(dowód: zeznania powódki k. 97-98, decyzja z dnia 27 listopada 2023 roku k. 21, decyzja z dnia 13.11.2023 roku o przyznaniu renty okresowej k. 87-88, , wyrok karny z dnia 24 kwietnia 2024 roku II K 141/24 k. 62-63, konsultacje lekarskie k. 28-33)

T. B. przed śmiercią pracował zawodowo na stanowisku kierowcy. Wysokość wynagrodzenia T. B. za wykonywana pracę oscylowała w granicach 3.023 złotych netto miesięcznie (33.611 złotych dochodu w 2021 r. oraz 36.979 złotych dochodu w 2022 r.).

Dochody uzyskiwane przez powódkę w okresie zatrudnienia w Wielkiej Brytanii, sięgały kwot 1.800 - 1.900 funtów miesięcznie (9.000 - 9.500 złotych miesięcznie).

Mając na uwadze fakt, że aktualnie powódka nie pracuje, a jej jedynym dochodem ( do października 2024roku) jest renta okresowa po zmarłym mężu w wysokości niespełna 2000 zł ( 1986,31 zł) to tym samym dochód gospodarstwa domowego powódki zmniejszył się o kwotę co najmniej 36.000 złotych rocznie.

( dowód: zaświadczenie o zarobkach T. B. z dnia 03.10.2023 r. k . 34, PIT 11 T. B. za 2022 i 2021 r. k.35-38, potwierdzenia wypłat wynagrodzenia poszkodowanej B. B. (1) za miesiące : lipiec , sierpień , wrzesień 2023 roku k.39-41, decyzja z dnia 13 listopada 2023 roku o przyznaniu renty rodzinnej okresowej k. 87-88)

Koszty jakie powódka poniosła z tytułu organizacji pogrzebu męża

obejmowały:

1. trumnę 2.700 złotych,

2. ubranie ciała 450 złotych,

3. chłodnię 70 złotych,

4. transport 400 złotych,

5. obsługę 900 złotych,

6. melex 100 złotych,

7. wykopanie grobu 1.000 złotych, 

8. kwiaty 1.150 złotych,

9. krzyż 100 złotych,

10. tabliczkę 50 złotych,

11. bukiet na trumnę 70 złotych,

oraz

12. opłata za grób 1.000 złotych.

Łącznie 7.990 złotych.

( okoliczności niesporne)

B. B. (1) jest małżonką zmarłego T. B.. Łączyły ich silne i prawidłowe więzi rodzinne. Śmierć męża spowodowała u powódki przeżywanie intensywnego cierpienia emocjonalnego. Towarzyszyły jej takie przeżycia emocjonalne jak szok, bezradność, poczucie osierocenia. Powódka doświadczała obniżonego nastroju, zaburzeń snu, występowały myśli rezygnacyjne, niepokój -kilka dni po wypadku rozpoczęła leczenie farmakologiczne (zaburzenia adaptacyjne), które trwało do pół roku. Obecnie u powódki występują objawy w przebiegu prawidłowego procesu żałoby.

Na skutek śmierci T. B. u powódki doszło do ograniczenie aktywności życiowej najbardziej w sferze aktywności zawodowej i społecznej. Poza w/w zaburzeniami adaptacyjnymi, powódka wypowiedziała umowę o prace, którą wykonywała poza granicami kraju. Obecnie jest bezrobotna z przyznaną rentą rodzinną.

Przeżycia postraumatyczne najsilniej manifestowały się w ciągu pierwszych kilku miesięcy po tragicznym zdarzeniu. Po śmierci męża powódka rozpoczęła leczenie psychiatryczne, które poza psychofarmakoterpią ukierunkowało ją na dalszy prawidłowy przebieg procesu żałoby. Aktualnie okresowo pojawiają się wahania nastroju w przebiegu prawidłowej reakcji żałoby.Śmierć T. B. wywołała negatywne skutki w sferze behawioralnej i emocjonalnej - tak jak to przedstawiono powyżej. Proces żałoby nie został zakończony i ma naturalny przebieg. W pierwszych miesiącach po śmierci męża powódka wymagała leczenia psychiatrycznego, na wizycie w dniu 15.11.2023 roku – w trzecim miesiącu po śmierci męża była na ostatniej udokumentowanej wizycie lekarskiej. Po tym czasie ustąpiły zaburzenia adaptacyjne i żałoba przyjęła naturalny, prawidłowy obraz.

(dowód: opinia psychiatryczno-psychologiczna biegłych psychiatry K. C. oraz psychologa S. M. k. 72-75)

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Powództwo w całości zasługiwało na uwzględnienie.

Pozwany odpowiada gwarancyjnie za sprawcę szkody wyrządzonej przez osobę posiadającą wykupione ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej u pozwanego. Podstawa tej odpowiedzialności nie była sporna i wynika z regulacji art. 34 ust 1, art. 35 i art. 19 ustawy z dnia 22 maja 2003r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz.392).

Również wina sprawcy szkody ani podstawa jego odpowiedzialności wynikająca z art. 436 k.c. nie były w sprawie istotnie sporne. Wprawdzie pozwany wyrażał w tym zakresie pewne wątpliwości jednak ustalenia stanu faktycznego jawią się jako wręcz oczywiste.

Przedmiotem sporu w przedmiotowej sprawie był jedynie zakres przysługujących powódce roszczeń, których źródłem było spowodowanie śmierci jej męża .

Bezpośrednią zaś podstawą zgłoszonych roszczeń są przepisy art. 446 k.c., którego poszczególne paragrafy stanową, że:

§ 1. Jeżeli wskutek uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia nastąpiła śmierć poszkodowanego, zobowiązany do naprawienia szkody powinien zwrócić koszty leczenia i pogrzebu temu, kto je poniósł.

§ 2. Osoba, względem której ciążył na zmarłym ustawowy obowiązek alimentacyjny, może żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody renty obliczonej stosownie do potrzeb poszkodowanego oraz do możliwości zarobkowych i majątkowych zmarłego przez czas prawdopodobnego trwania obowiązku alimentacyjnego. Takiej samej renty mogą żądać inne osoby bliskie, którym zmarły dobrowolnie i stale dostarczał środków utrzymania, jeżeli z okoliczności wynika, że wymagają tego zasady współżycia społecznego.

§ 3. Sąd może ponadto przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego stosowne odszkodowanie, jeżeli wskutek jego śmierci nastąpiło znaczne pogorszenie ich sytuacji życiowej.

§ 4. Sąd może także przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.

Przechodząc do analizy poszczególnych roszczeń należy w pierwszej kolejności odnieść się do najdalej idących roszczeń związanych z zadośćuczynieniem opisanym w § 4 powołanego przepisu.

Uchwalenie i wejście z dniem 3 sierpnia 2008 roku do polskiego porządku prawnego powołanego przepisu powinno ostatecznie ucinać spór i kontrowersje związane z możliwością przyznawania kompensaty pieniężnej za szkodę niematerialną. Wątpliwości dotykające tego problemu występowały i w prawie rzymskim i we współczesnych porządkach prawnych. Nie dotykając bliżej argumentacji przeciwników możliwości zadośćuczynienia pieniężnego za niewymierną majątkowo krzywdę (których o dziwo nie brak również wśród współczesnych przedstawicieli teorii i praktyki prawa - zdumiewające z jaką łatwością pozwany bagatelizuje przeżycia powodów), należy wskazać, że celem zadośćuczynienia orzekanego na podstawie art. 446 § 4 k.c. jest kompensata za ból spowodowany pozbawieniem możliwości dalszego życia danego członka rodziny, który pozostał przy życiu, z bliskim zmarłym członkiem rodziny. Celem jest kompensata doznanej krzywdy, a zatem złagodzenie cierpienia psychicznego wywołanego śmiercią osoby najbliższej i pomoc pokrzywdzonemu w dostosowaniu się do zmienionej w związku z tym jego sytuacji życiowej. Ustawodawca dał tym samym wyraz przekonaniu, że zadośćuczynienie pieniężne przyznawane w odczuwalnej finansowo wysokości jest w stanie złagodzić skutki doznanego cierpienia. Historycznie przekonanie to ujmowano jako możliwość nabycia takiej ilości przyjemności, która kompensowałaby doznany uszczerbek.

Przekładając regulację art. 446 § 4 na grunt niniejszej sprawy należy stwierdzić, że zadośćuczynienie służyć ma kompensacie krzywdy po stracie osoby najbliżej, a zatem uszczerbku dotykającego subiektywnej sfery osobowości człowieka, w szczególności cierpienia, bólu i poczucia osamotnienia, powstałych utrudnień życiowych, konieczności zasadniczo odmiennego urządzenia sobie życia i ograniczenia sfery korzystania z przyjemności. Ustalenie wysokości zadośćuczynienia powinno zostać dokonane z uwzględnieniem wszelkich okoliczności mających wpływ na rozmiar doznanej krzywdy oraz to, że zadośćuczynienie ma przede wszystkim charakter kompensacyjny i tym samym jego wysokość winna przedstawiać jakąś odczuwalną wartość. Śmierć osoby bliskiej stanowi zwykle wielki wstrząs dla rodziny, a cierpienia psychiczne, jakie się z tym wiążą, mogą przybierać ogromny wymiar, tym większy, im mocniejsza była więź emocjonalna łącząca zmarłego z jego najbliższymi. W razie śmierci osoby bliskiej na rozmiar krzywdy mają przede wszystkim wpływ: dramatyzm doznań osoby bliskiej, poczucie osamotnienia i pustki, cierpienia moralne i wstrząs psychiczny wywołany śmiercią osoby najbliższej, rodzaj i intensywność więzi łączącej pokrzywdzonego ze zmarłym, wystąpienie zaburzeń będących skutkiem tego odejścia (np. nerwicy, depresji), roli w rodzinie pełnionej przez osobę zmarłą, stopień w jakim pokrzywdzony będzie umiał się znaleźć w nowej rzeczywistości i zdolności jej zaakceptowania.

Odnosząc się do okoliczności niniejszej sprawy należy zauważyć, że T. B. był mężczyzną w sile wieku, w chwili śmierci miał 48 lat. Był zdrowym, silnym, zaradnym i pełnym życia mężczyzną. Miał plany i marzenia. Był wsparciem i motywacją i ukochanym mężem dla swojej żony - powódki B. B. (1).

Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że pomiędzy zmarłym, a powódką występowała bardzo silna pozytywna więź emocjonalna. Zmarły T. B. wraz z powódką B. B. (1) byli szczęśliwym, zgodnym małżeństwem. Małżonkowie lubili spędzać wspólnie czas i nawet w okresie rozłąki , kiedy powódka pracowała poza granicami Polski utrzymywali ze sobą stały i bliski kontakt. Powódka co tydzień przyjeżdżała do kraju do męża, a i zmarły starał się odwiedzać powódkę w Wielkiej Brytanii. Małżonkowie przez kilka godzin dziennie - codziennie rozmawiali ze sobą na Skapie oraz telefonowali do siebie.

Małżonkowie lubili spędzać ze sobą czas, mieli podobne zainteresowania, do których należały m.in. wspólne wyprawy rowerowe. Małżonkowie mieli plany i marzenia na przyszłość. Zmarły T. B. był dusza towarzystwa, wszyscy go lubili , był ogromnym wsparciem i pomocą dla powódki. To on zajmował się wszystkimi kwestiami związanymi z nieruchomością: opałem, elektrycznością, wodą, ale także dbaniem o przydomowy ogródek.

Zmarły był wysportowanym , pracowitym i przedsiębiorczym mężczyzną, pełnym życia i wigoru. Małżonkowie tworzyli wiedli wspólnie szczęśliwe życie, nie kłócili się, szanowali, wspólnie uzgadniali wszystkie decyzje, oboje byli zaangażowani w życie rodzinne.

Za życia T. B. rodzinie żyło się dobrze i dostatnio. Oboje pracowali zawodowo: powódka w Wielkiej Brytanii , a zmarły jako kierowca T. B. przed śmiercią pracował zawodowo na stanowisku kierowcy. Wysokość wynagrodzenia T. B. za wykonywana pracę oscylowała w granicach 3.023 złotych netto miesięcznie (33.611 złotych dochodu w 2021 r. oraz 36.979 złotych dochodu w 2022 r.).

Dochody uzyskiwane przez powódkę w okresie zatrudnienia w Wielkiej Brytanii, sięgały kwot 1.800 - 1.900 funtów miesięcznie (9.000 - 9.500 złotych miesięcznie).

Śmierć męża powódki zmieniła wszystko. Zły stan zdrowia uniemożliwił powódce dalsze normalne funkcjonowanie, powódka nie była w stanie pracować, przebywała na zwolnieniu lekarskim, cały czas płakała, musiała poddać się terapii psychiatryczno-psychologicznej w czasie której rozpoznano u powódki zaburzenia adaptacyjne oraz zalecono leczenie farmakologiczne oraz : psychoterapię, relaksację, medytację, aktywność fizyczną, trening J. lub S. z Y..

B. B. (1) jest małżonką zmarłego T. B.. Łączyły ich silne i prawidłowe więzi rodzinne. Śmierć męża spowodowała u powódki przeżywanie intensywnego cierpienia emocjonalnego. Towarzyszyły jej takie przeżycia emocjonalne jak szok, bezradność, poczucie osierocenia. Powódka doświadczała obniżonego nastroju, zaburzeń snu, występowały myśli rezygnacyjne, niepokój -kilka dni po wypadku rozpoczęła leczenie farmakologiczne (zaburzenia adaptacyjne), które trwało do pół roku. Obecnie u powódki występują objawy w przebiegu prawidłowego procesu żałoby.

W literaturze i orzecznictwie wskazuje się, że na rozmiar krzywdy, o której mowa w art. 446 § 4 k.c., mają wpływ przede wszystkim: wstrząs psychiczny i cierpienia moralne wywołane śmiercią osoby bliskiej, poczucie osamotnienia i pustki po jej śmierci, rodzaj i intensywność więzi łączącej pokrzywdzonego ze zmarłym, rola w rodzinie pełniona przez osobę zmarłą, wystąpienie zaburzeń będących skutkiem śmierci osoby bliskiej, stopień, w jakim pokrzywdzony będzie umiał odnaleźć się w nowej rzeczywistości i zdolność do jej zaakceptowania, wiek pokrzywdzonego (porównaj między innymi wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 czerwca 2011 r. III CSK 279/10, niepubl wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 grudnia 2012 r. IV CSK 192/12 Lex 28871).

Niewątpliwie krzywdę doznaną w wyniku śmierci osoby bliskiej bardzo trudno ocenić i wyrazić w formie pieniężnej. Każdy przypadek powinien być traktowany indywidualnie z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy, przy czym ocena ta powinna opierać się na kryteriach obiektywnych, a nie na wyłącznie subiektywnych odczuciach pokrzywdzonego. Należy przy tym zaznaczyć, że zadośćuczynienie przewidziane w art. 446 § 4 k.c. jest odzwierciedleniem w formie pieniężnej rozmiaru krzywdy. Jedynie zatem rozmiar zadośćuczynienia może być odnoszony do stopy życiowej społeczeństwa, która pośrednio może rzutować na jego umiarkowany wymiar i to w zasadzie bez względu na status społeczny i materialny pokrzywdzonego. Przesłanka "przeciętnej stopy życiowej" społeczeństwa ma więc charakter uzupełniający i ogranicza wysokość zadośćuczynienia tak, by jego przyznanie nie prowadziło do wzbogacenia osoby uprawnionej, nie może jednak pozbawiać zadośćuczynienia jego zasadniczej funkcji kompensacyjnej i eliminować innych czynników kształtujących jego rozmiar (por. między innymi wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 12 września 2002 r. IV CKN 1266/00, z dnia 3 czerwca 2011 r. III CSK 279/10, oraz z dnia 10 maja 2012 r. IV CSK 416/11, niepubl.).

Nie ulega wątpliwości, że oceniając według kryteriów obiektywnych, trzeba stwierdzić, iż krzywda wywołana śmiercią męża należy do tych najbardziej dotkliwych, a to z uwagi na rodzaj i siłę więzów rodzinnych oraz pełnioną w rodzinie przez męża rolę.

Powódka nie radzi sobie ze śmiercią męża i nie jest w stanie wypełnić luki po śmierci męża. Powódka nadal wspomina zmarłego męża, czuje , że została ze wszystkim sama i nikt jej tej straty nie zastąpi. Czuje pustkę, tęsknotę, ból. Zmarły mąż był dla niej ogromnym wsparciem i pomocą. Dodatkowa trauma dla powódki były również okolicznoścki śmierci – podczas przejażdżki rowerowej męża, na trasie o niewielkim natężeniu ruchu , o której dowiedziała się telefonicznie . Ponadto jak wynika z zeznań powódki powódka uczestniczyła w identyfikacji zwłok , których widok na zawsze pozostanie w jej pamięci jako najstraszniejsze. Ponadto reakcja towarzyszącego powódce podczas identyfikacji zwłok syna, była dla powódki dodatkowym obciążeniem psychicznym. Syn nie rozpoznał bowiem zmasakrowanych zwłok T. B. , krzyczał. Powódka po otrzymaniu wiadomości o śmierci męża doznała szoku i wielu rzeczy z tego okresu nie pamięta.

Zarówno biegły z zakresu psychologii mgr S. M. - specjalista psychologii klinicznej i neuropsychologii jak i biegła psychiatra dr K. C., stwierdzili , że u powódki doszło do ograniczenie aktywności życiowej najbardziej w sferze aktywności zawodowej i społecznej. Poza w/w zaburzeniami adaptacyjnymi, powódka wypowiedziała umowę o prace, którą wykonywała poza granicami kraju. Obecnie jest bezrobotna z przyznaną rentą rodzinną.

Przeżycia postraumatyczne najsilniej manifestowały się w ciągu pierwszych kilku miesięcy po tragicznym zdarzeniu. Po śmierci męża powódka rozpoczęła leczenie psychiatryczne, które poza psychofarmakoterpią ukierunkowało ją na dalszy prawidłowy przebieg procesu żałoby. Aktualnie okresowo pojawiają się wahania nastroju w przebiegu prawidłowej reakcji żałoby. Śmierć T. B. wywołała negatywne skutki w sferze behawioralnej i emocjonalnej - tak jak to przedstawiono powyżej. Proces żałoby nie został zakończony i ma naturalny przebieg. W pierwszych miesiącach po śmierci męża powódka wymagała leczenia psychiatrycznego, na wizycie w dniu 15.11.2023 roku – w trzecim miesiącu po śmierci męża była na ostatniej udokumentowanej wizycie lekarskiej. Po tym czasie ustąpiły zaburzenia adaptacyjne i żałoba przyjęła naturalny, prawidłowy obraz.

Zły stan zdrowia powódki objawiający się tęsknotą, żalem , odczuciem pustki, beznadzieją, załamanie, nieustanny płacz sprawił, że powódka zrezygnowała z pracy w Wielkiej Brytanii i nie jest nadal w stanie podjąć zatrudnienia również w kraju.

Po śmierci męża powódka została sama. Co prawda ma syna, synową, wnuczkę, ale zamieszkują osobno, tworząc odręba i niezależną komórkę społeczną. Powódka wie, że może liczyć na syna, który zawsze stara się jej pomóc oraz ja wesprze. Powódka rozumie, że tego co było nic już nie odmieni, że tamto szczęśliwe życie z ukochanym mężem już nie wróci. Śmierć męża była i jest nadal dla powódki źródłem znaczących cierpień psychicznych. Po tragicznej śmierci męża powódka nie radzi sobie w życiu, stale wspomina zmarłego męża, czuje się osamotniona, często płacze, cały czas rozpamiętuje powoda, codziennie chodzi na cmentarz. Obecnie powódka nie uczestniczy w żadnej terapii psychologicznej, cały czas przyjmuje leki uspokajające.

Aktualnie powódka nie pracuje, a jej jedynym dochodem (do października 2024roku) jest renta okresowa po zmarłym mężu w wysokości niespełna 2000 zł (1986,31zł) to tym samym dochód gospodarstwa domowego powódki zmniejszył się o kwotę co najmniej 36.000 złotych rocznie.

Zadośćuczynienie należne osobie pokrzywdzonej deliktem ma na celu złagodzenie doznanych cierpień fizycznych i moralnych, a zatem jego wysokość musi pozostawać w zależności od intensywności tych cierpień, czasu ich trwania, ujemnych skutków zdrowotnych, jakie osoba poszkodowana będzie zmuszona znosić w przyszłości (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29.09.2004 r.; sygn. akt II CK 531/03, LEX nr 137577) Wypracowanymi przez orzecznictwo kryteriami zadośćuczynienia są przede wszystkim: rodzaj naruszonego dobra, zakres rozstroju zdrowia, czas trwania cierpień, wiek pokrzywdzonego, intensywność ujemnych doznań fizycznych i psychicznych, rokowania na przyszłość, stopień winy sprawcy {Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20.04.2006 r., IV CSK 99/05, LEX Nr 198509). Wszystkie okoliczności w przedmiotowej sprawie przemawiają za przyznaniem powódce zadośćuczynienia w kwocie jakiej się domaga.

Biorąc pod uwagę wszystkie powyższe okoliczności pod uwagę, należało stwierdzić, że w realiach niniejszej sprawy brak było podstaw do uznania że dochodzona przez powódkę , tytułem zadośćuczynienia kwota jest rażąco wygórowane. Nie ma bowiem wątpliwości, że powódka chętnie oddałaby każdą złotówkę z wypłaconych przez pozwanego sum za dalsze życie ukochanego męża ich ojca , owego można domniemywać, że M. Z., gdyby żył przez jeszcze bardzo wiele lat mógłby być dla powodów źródłem miłości, szczęścia, pomocy i wsparcia, jakich na co dzień, tym że był, dostarczał wszystkim powodom, a także celem i przyczyną realizacji wspólnych planów na przyszłość.

Całokształt przytoczonych powyżej okoliczności faktycznych i rozważań prawnych oraz porównanie sytuacji powodów z rozstrzygnięciami zapadającymi w podobnych sprawach doprowadził Sąd do uznania, że odpowiednią w rozumienia art. 446 § 4 k.c. kwotą zadośćuczynienia na rzecz powódki 120.450 zł, która przy uwzględnieniu kwoty już wypłaconej powódce tytułem zadośćuczynienia w wysokości 40.450 zł, - daje kwotę 80.000 zł.

Zadośćuczynienie przewidziane w art. 446 § 4 k.c. jest odzwierciedleniem w formie pieniężnej rozmiaru krzywdy, która nie zależy od statusu materialnego pokrzywdzonego. Jedynie zatem rozmiar zadośćuczynienia może być odnoszony do stopy życiowej społeczeństwa, która pośrednio może rzutować na jego umiarkowany wymiar i to w zasadzie bez względu na status społeczny i materialny pokrzywdzonego. Przesłanka „przeciętnej stopy życiowej” społeczeństwa ma więc charakter uzupełniający i ogranicza wysokość zadośćuczynienia tak, by jego przyznanie nie prowadziło do wzbogacenia osoby uprawnionej, nie może jednak pozbawiać zadośćuczynienia jego zasadniczej funkcji kompensacyjnej i eliminować innych czynników kształtujących jego rozmiar.

Mając na uwadze powyższe należy stwierdzić, że dokonana przez ubezpieczyciela ocena rozmiaru krzywdy powódki w niedostateczny sposób uwzględniała istotne okoliczności mające wpływ na rozmiar cierpienia i sytuację powódki po śmierci w wypadku komunikacyjnym jej męża.

W świetle powyższych okoliczności uwzględniając ogólne regularnie podwyższający się poziomu życia społeczeństwa polskiego – Sąd doszedł do przekonania, że odpowiednim zadośćuczynieniem za krzywdę powódki, w rozumieniu art. 446 § 4 k.c., są kwoty dochodzone pozwem, które spełnią funkcje kompensacyjne, są społecznie uzasadnione i nie prowadzą do bezpodstawnego wzbogacenia. Kwoty te wraz z wypłaconym przez pozwanego świadczeniem niewątpliwie przedstawiają ekonomicznie odczuwalną wartość i dają możliwość przystosowania się do nowych warunków, dzięki czemu może zostać przywrócona równowaga zachwiana na skutek popełnienia czynu niedozwolonego. Zarazem jednak pozostaje umiarkowana i adekwatna do zakresu doznanej przez powódkę krzywdy.

Trzeba zwrócić uwagę na orzecznictwo, potwierdzające tendencję do zasądzania odpowiednio wysokich kwot zadośćuczynienia w związku ze śmiercią osoby bliskiej:

1. już w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2012 roku w sprawie IV CSK 416/11 a zatem 12 lat temu uznano, że kwoty po 230.000 złotych dla żony i każdego małoletniego dziecka, których mąż i ojciec zginął w wypadku komunikacyjnym są sumami odpowiedniego zadośćuczynienia;

2. w sprawie I Co 1199/13 strony zawarły ugodę przed Sądem Rejonowym dla Warszawy - Mokotowa w W., na mocy której każde z czworga dzieci otrzymało po 300.000 zł zadośćuczynienia za śmierć matki;

3. w sprawie XXIV 480/11 strony zawarły ugodę przed Sądem Okręgowym w Warszawie, na mocy mąż otrzymał 200.000 zł zadośćuczynienia za śmierć żony;

4. w sprawie do sygnatury akt I C 1503/09 Sąd Okręgowy w Rzeszowie zasądził na rzecz powódki zadośćuczynienie po tragicznej śmierci męża w wysokości 200.000 zł;

5. w sprawie I ACa 515/14 Sąd Apelacyjny w Warszawie zasądził na rzecz powódki zadośćuczynienie po śmierci jej dziecka w wysokości 500.000 zł;

6. w sprawie I ACa 278/20 Sąd Apelacyjny w Lublinie zasądził na rzecz powódki zadośćuczynienie po śmierci jej syna w wysokości 175.000 zł.

Odnośnie wysokości zadośćuczynienia należy wskazać, że złożoność problematyki zaspokajania szkody w sferze niemajątkowej, trudnej do ustalenia i oszacowania, spowodowała, że ustawodawca wprowadził szczególne rozwiązanie zapewniające sądom orzekającym swobodę decyzyjną (tzw. prawo sędziowskie).

Pojęcie "odpowiednia suma pieniężna tytułem zadośćuczynienia", było już zawarte wcześniej w art. 445 § 1 k.c., stąd mimo odrębności rodzajowych i normatywnych konstrukcji, dotychczasowa jego wykładnia przez judykaturę i doktrynę prawniczą w znaczącym zakresie zachowała aktualność (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 września 2013r., IV CSK 87/13, nie publ.).

Oznacza to wymóg indywidualizowania sytuacji pokrzywdzonego z uwzględnieniem całokształtu okoliczności sprawy oraz odniesieniem się do okoliczności obiektywnych. Nie ulega wątpliwości, że krzywda moralna, którą zadośćuczynienie ma rekompensować, jest niewymierna i niemożliwa do precyzyjnego wyliczenia, gdyż w znacznej mierze dotyczy subiektywnych odczuć i przeżyć psychicznych, fizycznych i moralnych.

Orzecznictwo sądowe, w tym wskazane powyżej, wypracowało przesłanki ocen, które powinny być rozważane w okolicznościach konkretnej sprawy. Powszechnie akceptuje się jako elementy ocenne, uwzględniane przy szacowaniu krzywdy jej rodzaj, charakter, czas trwania, intensywność cierpień fizycznych i psychicznych, trwałość, stopień zawinienia sprawcy. Przyjmuje się w szczególności, że oceniając rozmiar doznanej krzywdy, trzeba brać pod uwagę stopień tych cierpień, zmianę sytuacji osobistej i życiowej, poczucie osamotnienia, wstrząs, osłabienie energii życiowej, nieodwracalność następstw, szanse odbudowania sobie życia, poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiową oraz inne czynniki podobnej natury (por. uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 1973 r., (...) 37/73, OSNC 1974, Nr 9, poz. 145, wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 15 grudnia 1965 r., II PR 280/65, OSNCP 1966, Nr 10, poz. 168, z dnia 4 czerwca 1968 r., I PR 175/68, OSNCP 1969, Nr 2, poz. 37, z dnia 10 października 1967 r.).

Suma zadośćuczynienia musi odpowiadać panującym stosunkom społecznym, warunkom środowiskowym, z jednej strony musi stanowić pewną rekompensatę związaną ze strata osoby najbliższej, a z drugiej nie może źródła dochodu - ma jedynie służyć możliwości zniwelowania cierpień psychicznych i fizycznych powstałych po śmierci członka rodziny.

Rozważając zasadność powództwa B. B. (1) w zakresie żądania zasądzenia odszkodowania w kwocie 30.000 zł Sąd musiał rozważyć o jaką kwotę został uszczuplony majątek powódki przez okres 1 roku w porównaniu do dochodów otrzymywanych wspólnie z małżonkiem.

Jak wynika z materiału dowodowego sprawy w postaci zaświadczeń o zarobkach zmarłego, PIT -ów 11 za lata 2021 i 2022 oraz potwierdzeń dot. wysokości wynagrodzenia powódki -nie ulega wątpliwości, że na skutek śmierci T. B. doszło do znacznego pogorszenia się sytuacji życiowej powódki. B. B. (1) nie tylko straciła najbliższą, ukochaną osobę i partnera życiowego, ale i opiekuna, który pomagał jej przezwyciężyć codziennie trudności.

Przed śmiercią T. B. utrzymywał się z wynagrodzenia za pracę w wysokości 3.023 złotych netto miesięcznie (33.611 złotych dochodu w 2021 r. oraz 36.979 złotych dochodu w 2022 r.). Zarobku powódki oscylowały wokół kwoty 1.800 - 1.900 funtów miesięcznie (9.000 - 9.500 złotych miesięcznie). Zatem dochód gospodarstwa powódki na skutek tego tragicznego wypadku, zmniejszył się o kwotę co najmniej 36.000 złotych rocznie. Pozostawanie w związku małżeńskim z T. B. pozwalało powódce zaoszczędzić sporo wydatków związanych z normalnym funkcjonowaniem domu. Jej mąż był w stanie wykonywać wiele prac w domu i wokół niego, do których obecnie powódka musi wynajmować inne osoby, albo prosić o pomoc bliskich. To wszystko czynności mające swój wymiar materialny, stąd należało je uwzględnić również w zakresie odszkodowania za pogorszenie sytuacji życiowej.

Biorąc pod uwagę powyższe Sąd doszedł do przekonania , że na skutek śmierci męża powódki doszło do znacznego pogorszenia się jej sytuacji życiowej powódki po śmierci małżonka adekwatne jest odszkodowanie w kwocie 30.000 złotych, która to kwota w istocie stanowi uszczuplenie majątku powódki za okres 1 roku w porównaniu do dochodów otrzymywanych wspólnie z małżonkiem. W ocenie sądu istnieje bowiem związek przyczynowy między śmiercią męża a przynajmniej czasową utratą zdolności zarobkowania za granicą. Oczywiście szkoda ta rozciągnie się również na dalsze lata życia powódki.

O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. w oparciu o art. 445§1 k.c. w związku z art. 444§ 1 k.c w zw. z art. 822 § 4 k.c,. tj. od dnia następnego w którym pozwanemu upłynął 30 dniowy termin na likwidację zgłoszonej w dniu 18 października 2023 roku tj. od 18 listopada 2023 roku do dnia zapłaty.

W związku z powyższym, przy uwzględnieniu powołanych przepisów powodowi przysługują ustawowe odsetki za opóźnienie w zapłacie zasądzonej zgodnie z zakresem żądania pozwu.

O kosztach procesu Sąd orzekł w oparciu o art. 98 § 2 i 3 k.p.c. przyjmując zasadę odpowiedzialności za wynik procesu, który w tym zakresie pozwany przegrał w całości. Niezbędne koszty procesu stanowiły kwotę 12.506,48 zł. 8.087 zł i obejmują: wynagrodzenie pełnomocnika odpowiadającej stawce minimalnej określonej w § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015 Dz.U. z 2016 poz1668 ze zm w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu oraz wydatek w kwocie 17 zł w związku z koniecznością uiszczenia opłaty skarbowej od dokumentu stwierdzającego udzielenie pełnomocnictwa oraz koszty wydanych opinii biegłych w łącznej kwocie 1589,48 zł, w tym kwotę 89,48 zł, która Sąd nakazał pobrać od powódki na rzecz Skarbu państwa tytułem pokrycia nieuiszczonej części kosztów opinii biegłego.

ZARZĄDZENIE

odpis orzeczenia z uzasadnieniem doręczyć pełn. pozwanego