sygn. II KK 185/12 29 sierpnia 2012 Sąd Najwyższy

Postanowienie SN z 29 sierpnia 2012, sygn. II KK 185/12

Data orzeczenia 29 sierpnia 2012
Sąd Sąd Najwyższy
Wydział Izba Karna, Wydział II
Przewodniczący SSN Rafał Malarski
Tagi
#Sąd Najwyższy #Izba Karna #postanowienie SN
Sygn. akt II KK 185/12
POSTANOWIENIE
Dnia 29 sierpnia 2012 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
Przewodniczący: SSN Rafał Malarski
w sprawie T. P., Z. M. i M. M.
skazanych z art. 282 k.k. i in.,
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu bez udziału stron
w dniu 29 sierpnia 2012 r.,
wniosków obrońców skazanych o wstrzymanie wykonania zaskarżonego
kasacjami wyroku Sądu Okręgowego
z dnia 16 lutego 2012 r.,
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego
z dnia 28 stycznia 2011 r.,
p o s t a n o w i ł:
na podstawie art. 532 § 1 k.p.k. a contrario nie uwzględnić
wniosków.
UZASADNIENIE
Możliwość wstrzymania wykonania zaskarżonego kasacją orzeczenia ma
charakter wyjątkowy, jako odstępstwo od reguły wyrażonej w art. 9 § 2 k.k.w.,
według którego orzeczenie staje się wykonalne z chwilą uprawomocnienia. Od
dawna przyjmuje się w judykaturze, że korzystanie z rozwiązania przewidzianego w
art. 532 k.p.k. może mieć miejsce w zasadzie tylko wówczas, gdy charakter
zarzutów kasacyjnych wskazuje na oczywistą ich zasadność.
Nie przesądzając ostatecznego wyniku postępowania kasacyjnego, trzeba
stwierdzić, że zawarta w kasacjach argumentacja nie jest tego rodzaju, aby w jej
świetle można było mówić o ewidentnej, a więc „rzucającej się w oczy”, wadliwości
kwestionowanego wyroku sądu odwoławczego, którym utrzymano w mocy
pierwszoinstancyjne orzeczenie skazujące czterech oskarżonych na bezwzględne
kary pozbawienia wolności w wysokości – 4 lat i 6 miesięcy M. M., 3 lat i 6 miesięcy
Z. M., 3 lat T. P. i 2 lat i 6 miesięcy W. M. Wypada w tym miejscu, odwołując się w
jakiejś mierze do wywodów przedstawionych w prokuratorskich odpowiedziach na
kasacje, odnotować, że zasadnicze tezy skarżących o wadliwej ocenie materiału
dowodowego oraz o niewywiązaniu się przez sąd odwoławczy ze swoich
powinności, w konfrontacji z motywacyjnymi częściami wyroków sądów obu
instancji, wcale nie jawiły się jako bezdyskusyjnie zasługujące na aprobatę.
Dlatego Sąd Najwyższy orzekł jak w dyspozytywnej części postanowienia.