sygn. I Ca 16/25 23 lipca 2025 Sąd Okręgowy w Sieradzu

Postanowienie z 23 lipca 2025, sygn. I Ca 16/25

Data orzeczenia 23 lipca 2025
Sąd Sąd Okręgowy w Sieradzu
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Joanna Składowska
Tagi
#Sąd Okręgowy w Sieradzu #I Wydział Cywilny #postanowienie

Sygn. akt I Ca 16/25

POSTANOWIENIE

Dnia 23 lipca 2025 roku

Sąd Okręgowy w Sieradzu I Wydział Cywilny w następującym składzie:

Przewodniczący: sędzia Joanna Składowska

po rozpoznaniu w dniu 23 lipca 2025 roku w Sieradzu

na posiedzeniu niejawnym

sprawy z wniosku M. Ś. (1)

z udziałem E. Ś., I. S., A. J.
i E. P.

o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie

na skutek apelacji uczestniczki postępowania E. P.

od postanowienia Sądu Rejonowego w Łasku z 17 października 2024 r., sygn. akt I Ns 591/24

postanawia:

I.  zmienić zaskarżone postanowienie w pkt 1. w ten sposób, że wniosek
o zasiedzenie w całości oddalić;

II.  ustalić, że każdy z uczestników ponosi koszty postępowania związane ze swoim udziałem w postępowaniu apelacyjnym.

Sygn. akt I Ca 16/25

UZASADNIENIE

Zaskarżonym postanowieniem z 17 października 2024 r., sygn. akt I Ns 591/24, Sąd Rejonowy w Łasku stwierdził, że C. Ś. nabył z dniem 10 marca 2019 r. przez zasiedzenie udział wynoszący ½ (jedna druga) części w prawie własności nieruchomości położonej w obrębie 15 M., gmina W., powiat (...), województwa (...), składającej się z działki gruntu o numerze ewidencyjnym (...) i pow. 6,0839 ha, objętej księgą wieczystą o numerze KW nr (...) prowadzoną przez Sąd Rejonowy w Łasku, opisaną na wypisie z rejestru gruntów oraz wyrysie z mapy ewidencyjnej sporządzonych przez Starostę Ł. 27 grudnia 2023 r. oraz 23 maja 2024 r., GK. (...). (...).2023 oraz GK. (...). (...).2024 (pkt 1); ustalając, że każdy z uczestników ponosi koszty postępowania związane ze swoim udziałem w sprawie (pkt 2).

Rozstrzygnięcie zapadło przy następujących ustaleniach i wnioskach:

A. Ś. była właścicielem gospodarstwa rolnego stanowiącego obecnie działkę o pow. 6,0839 ha oznaczoną numerem 111, położoną w miejscowości M., obręb 15, gmina W., powiat (...), województwo (...). Dla przedmiotowej nieruchomości Sąd Rejonowy w Łasku prowadzi księgę wieczystą o numerze (...).

Spadek po w/w nabyli w częściach równych, tj. po 1/2 części synowie: J. Ś. (1) oraz J. Ś. (2). J. Ś. (2) zmarł 17 lutego 2005 r. Spadek po nim nabyli: żona M. Ś. (2), córka I. Ś. oraz wnuk M. Ś. (1) - po 1/3 części każdy z nich.

M. Ś. (2) zmarła 16 stycznia 2007 r. Spadek po niej nabyli: syn C. Ś. oraz córka I. S. po 1/2 części każde z nich.

C. Ś. zmarł 11 marca 2019 r. Spadek po nim nabyli: żona E. Ś. oraz syn M. Ś. (1) - po 1/2 części każdy z nich.

J. Ś. (1) zmarł 18 czerwca 1987 r. Uczestniczki postępowania A. J. oraz E. P. to córki w/w. Ich centrum życiowe od urodzenia znajduje się w S., również z tym miastem swoje losy związał J. Ś. (1).

Sporną nieruchomością po śmierci matki zajmował się wyłącznie J. Ś. (2). Współwłaściciele nie ingerowali w to, w jaki sposób w/w gospodarował przedmiotową nieruchomością, nie żądali ( i nie otrzymywali) z tego tytułu pożytków. Nie płacili podatków od nieruchomości. Nie wykonywali wobec niej żadnych czynności właścicielskich. Decyzje dotyczące przedmiotowej nieruchomości J. Ś. (2) podejmował samodzielnie, bez konsultacji z pozostałymi współwłaścicielami. Samodzielnie i nieprzerwanie korzystał z przedmiotowej działki, wykonywał w stosunku do niej czynności właścicielskie co najmniej do 1999 r.

Od 2000 r. decyzje dotyczące przedmiotowej nieruchomości podejmował samodzielnie C. Ś..

Przedmiotowy grunt był dzierżawiony przez G. K. przez okres około 45 lat, w oparciu o ustną umowę dzierżawy z J. Ś. (2) i jego spadkobiercami, tj. C. Ś. i M. Ś. (1).

Od 10 stycznia 2024 r. działka nr (...) jest dzierżawiona przez C. D.. Umowę w tym przedmiocie w/w zawarł z wnioskodawcą M. Ś. (1).

Sąd Rejonowy przyjął, że wnioskodawca M. Ś. (1) wykazał, że od 10 marca 2019 r. C. Ś. objął w posiadanie udział wynoszący ½ części w przedmiotowej nieruchomości przysługujący J. Ś. (1) z tytułu dziedziczenia w sposób samoistny, a zatem prowadzący do zasiedzenia. W/w oraz jego poprzednik prawny J. Ś. (2) swoim zachowaniem manifestowali na zewnątrz wolę posiadania dla siebie (ponad własny udział) całej nieruchomości i wolą z odsunięciem od władztwa pozostałych współwłaścicieli. Upłynął 30 letni okres posiadania wymagany do zasiedzenia.

W związku z powyższym, na podstawie art. 172 § 1 i 2 k.c. oraz art. 176 § 1 i 2 k.c., orzeczono jak w pkt 1 sentencji postanowienia.

O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 520 § 1 k.p.c.

Uczestniczka postępowania E. P. wniosła apelację od postanowienia Sądu Rejonowego, zaskarżając je w części, tj. w pkt. 1, zarzucając naruszenie przepisu art. 172 k.c. poprzez jego zastosowanie w sytuacji, w której wnioskodawca nie spełnił przewidzianego w nim wymogów zasiedzenia, co w przypadku nabycia udziału w nieruchomości wspólnej wymaga wykazania wyraźnego zamanifestowania swojej woli bycia traktowanym za wyłącznego właściciela wobec pozostałych współwłaścicieli.

W oparciu o wskazany zarzut skarżąca wniosła o uchylenie pkt. 1. zaskarżonego postanowienia i oddalenie wniosku o zasiedzenie.

Wnioskodawca domagał się oddalenia apelacji na koszt skarżącej.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja zasługiwała na uwzględnienie.

Choć Sąd pierwszej instancji prawidłowo ustalił wszystkie okoliczności faktyczne, to nadał im niewłaściwe znaczenie z uwagi brzmienie przepisów regulujących współwłasność oraz specyfikę sytuacji, w której posiadającym jest jeden ze spadkobierców właściciela.

W wypadku dziedziczenia nieruchomości spadkowej przez kilku spadkobierców, spadkobierca władający całą nieruchomością czyni to zazwyczaj w imieniu własnym i pozostałych spadkobierców, chyba że w niedwuznaczny sposób uważa się za samoistnego posiadacza całej nieruchomości. Z reguły więc z chwilą otwarcia spadku staje się on posiadaczem samoistnym w zakresie przypadającego mu na podstawie dziedziczenia udziału oraz dzierżycielem w zakresie pozostałych udziałów (art. 338 k.c.). Jak słusznie zauważył Sąd pierwszej instancji, problem ten nie jest nowy i był już przedmiotem wypowiedzi Sądu Najwyższego (postanowienie z 20 października 1997 r., II CKN 408/97, OSNC 1998/4/61, z dnia 11 października 2002 r., I CKN 1009/00, nie publ. czy z 7 stycznia 2009 r., II CSK 405/08, nie publ.). Wiąże się on ze specyficzną sytuacją, jaka powstaje wówczas, kiedy posiadanie właścicielskie wykonuje osoba do tego uprawniona jako współwłaściciel. Zgodnie z treścią art. 206 k.c., każdy ze współwłaścicieli jest uprawniony do współposiadania rzeczy wspólnej oraz do korzystania z niej w takim zakresie, jaki daje się pogodzić ze współposiadaniem i korzystaniem z rzeczy przez pozostałych współwłaścicieli. Należy przypomnieć, że uprawnienie to jest konsekwencją przyjętej w art. 195 k.c. koncepcji prawa współwłasności, jako prawa własności przysługującego niepodzielnie kilku osobom. Prawo to cechuje jedność przedmiotu własności, wielość podmiotów i niepodzielność samego prawa. Niepodzielność prawa wyraża się zaś w tym, że każdy ze współwłaścicieli ma prawo do całej rzeczy. Posiadanie rzeczy przez współwłaściciela jest zatem posiadaniem właścicielskim i samoistnym, stanowi bowiem realizację jego niepodzielnego prawa do rzeczy. Oznacza to, że z faktu posiadania rzeczy przez współwłaściciela wynika jedynie, iż korzysta on z tej rzeczy zgodnie z przysługującym mu prawem. Zaś niewykonywanie prawa posiadania przez innych współwłaścicieli nie uprawnia do wniosku, że współwłaściciel posiadający przejmuje rzecz w samoistne posiadanie w zakresie ich uprawnień. Posiadanie właścicielskie całej rzeczy przez współwłaściciela wyłącznie dla siebie i z wolą odsunięcia od realizacji praw do tej rzeczy innych współwłaścicieli jest możliwe, jednak wymaga, żeby współwłaściciel żądający stwierdzenia zasiedzenia idealnego udziału innego współwłaściciela udowodnił, że zmienił (rozszerzył) zakres swego samoistnego posiadania ponad realizację uprawnienia z art. 206 k.c. i uzewnętrznił tę zmianę wobec współwłaścicieli. Konieczne jest w takim wypadku wykazanie przez współwłaściciela, że posiada rzecz ponad swoje prawo wynikające ze współwłasności. Ponieważ uprawnienia współwłaściciela do rzeczy są bardzo szerokie - konieczne jest wykazanie konkretnych faktów potwierdzających rzeczywiste przejęcie praw i obowiązków innych współwłaścicieli i to sposób pozwalający im dostrzec zmianę.

W postanowieniu z 7 stycznia 2009 r. ( II CSK 405/08) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że
o posiadaniu samoistnym współwłaściciela nieruchomości zamieszkującego w znajdującym się na niej budynku w zakresie udziałów we współwłasności innych współwłaścicieli nie przesądza sam fakt samodzielnego wykonywania uprawnień, ponoszenie ciężarów związanych z korzystaniem z nieruchomości, a nawet pokrycie przez niego kosztów remontu lub modernizacji budynku.

Zamanifestowanie w toku posiadania w stosunku do innego współwłaściciela zmiany charakteru posiadania powinno przejawiać się poprzez dokonanie czynności przekraczającej zakres zwykłego zarządu, przy braku skutecznej reakcji prawnej współwłaściciela (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 maja 2017 r., III CSK 144/16, niepubl.).

Wobec powyższego, nie można podzielić stanowiska Sądu pierwszej instancji, że sam fakt posiadania nieruchomości i zarządzania nią wystarcza do wykazania przesłanek zasiedzenia udziału drugiego ze współspadkobierców - J. Ś. (1) we współwłasności nieruchomości.

Przejęcie zarządu nad nieruchomością nie wynikało z ewentualnego nieformalnego działu spadku po A. Ś., lecz było naturalną konsekwencją sytuacji, w której J. Ś. (2) pozostała na miejscu, podczas gdy jego brat urządził sobie centrum życiowe w innej miejscowości.

Oddanie rzeczy w używanie innej osobie na podstawie stosunku obligacyjnego nie zawsze stanowi czynność przekraczającą zakres zwykłego zarządu, w szczególności jeżeli tego rodzaju stosunki nie mają charakteru długotrwałego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 1964 r., III CR 192/62, OSNCP 1965, z. 1, poz. 9).

Grunt uprawiał zaś dzierżawca na podstawie wielokrotnych umów ustnych. Nie zawarto natomiast umowy na piśmie o charakterze długoterminowym. Ziemia była wykorzystywana rolniczo w sposób typowy dla lokalnych warunków.

Podsumowując, J. Ś. (2) po śmierci matki miał prawo użytkować sporny grunt, jako jeden ze współwłaścicieli, sam fakt korzystania z gruntów rolnych nie był wystarczający do wykazania przesłanki zasiedzenia udziałów we współwłasności należących do J. Ś. (1), a działania (czynności) podejmowane przez J. Ś. (2) w stosunku do nieruchomości mieszczą się w ramach uprawnień współwłaściciela wskazanych w art. 206 k.c. i same w sobie nie pozwalają na przyjęcie, że posiadanie miało charakter samoistny, wyłączający współspadkobiercę.

Wnioskodawca nie wyjaśnił, jakiego rodzaju zachowanie J. Ś. (2) świadczyć miałoby o zmianie charakteru posiadania. Nie wystarczy bowiem, że czuł się wyłącznym właścicielem. Koniecznym było, aby to odczucie zostało uzewnętrznione w sposób wyraźny wobec brata (lub następnie jego następców prawnych), aby otrzymał on jasny i czytelny sygnał, że jego prawa nie są przez brata uznawane i respektowane.

Nawet zaś gdyby uznać, że posiadanie C. Ś., datujące się od
2000 r. miało inny charakter, bowiem nie miał on wiedzy o drugim współwłaścicielu i jego następcach prawnych, to nie legitymuje się on wymaganym do zasiedzenia 30 letnim okresem posiadania. Doliczenia zaś posiadania J. Ś. (2), z przyczyn podanych wyżej nie jest możliwe. Dotyczy to również wnioskodawcy.

Na zakończenie zwrócić też należy uwagę, że ze względu na konstytucyjną gwarancję nienaruszalności prawa własności (art. 64), w sprawach o zasiedzenie, a zwłaszcza o zasiedzenie udziału w stosunku do innego współwłaściciela, wszelkie wątpliwości muszą być tłumaczone na rzecz ochrony własności (zob. uzasadnienie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 października 2003 r., P 3/03, OTK-A, Nr 8, poz. 82). Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały składu siedmiu sędziów z dnia 9 sierpnia 2011 r., III CZP 10/11 (OSNC 2011, Nr 12, poz. 129) także stwierdził, że wykładnia przepisów o zasiedzeniu musi uwzględniać aspekt konstytucyjnie gwarantowanej ochrony własności.

Z uwagi na powyższe, na zasadzie art. 386 § 1 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c., Sąd Okręgowy zmienił zaskarżone orzeczenie w punkcie 1. w ten sposób, że wniosek o zasiedzenie oddalił
w całości, ustalając, że każdy z zainteresowanych ponosi koszty związane ze swoim udziałem w sprawie na podstawie art. 520 § 1 k.p.c.