Wyrok z 12 września 2023, sygn. I C 1697/22
Sygn. akt I C 1697/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 12 września 2023 roku
Sąd Okręgowy w Gliwicach I Wydział Cywilny
w składzie:
|
Przewodniczący: |
SSO Barbara Przybylska |
|
Protokolant: |
Magdalena Lechowska |
po rozpoznaniu w dniu 5 września 2023 roku w Gliwicach
sprawy z powództwa (...) z siedzibą w W.
przeciwko M. S., J. S.
o ustalenie nieistnienia umowy kredytu i zapłatę
1. oddala powództwo
2. zasądza od pozwanego na rzecz powodów solidarnie kwotę 5432 (pięć tysięcy czterysta trzydzieści cztery) złote z ustawowymi odsetkami od prawomocności niniejszego wyroku tytułem zwrotu kosztów procesu
SSO Barbara Przybylska
Sygn. akt I C 1697/22
UZASADNIENIE
Powód (...) wniósł o orzeczenie nakazem zapłaty wydanym w postępowaniu upominawczym by pozwani M. S. i T. S. zapłacili solidarnie na jego rzecz kwotę 107.538,23 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 1 października 2022 roku do dnia zapłaty.
W uzasadnieniu podał, że pozwani zawarli z powodem w dniu 14 lutego 2005 roku Umowę nr (...), a wobec opóźnienia w spłacie umowa została wypowiedziana. Z uwagi na złożenie przez pozwanych wniosku o restrukturyzację zadłużenia strony zawarły Umowę nr (...), w której oznaczono, iż wierzytelność na dzień 11 grudnia 2017 roku jest wymagalna w całości i wynosi 94.720,31 zł. Wskazał, ze wobec zaprzestania przez pozwanych dokonywania spłat, oraz po bezskutecznych wezwaniach do zapłaty, wypowiedział pozwanym umowę. Następnie na wniosek pozwanych strony w dniu 24 lipca 2020 roku zawarły Porozumienie windykacyjne, w którym określiły warunki dokonywania spłat zadłużenia do dnia 25 lipca 2022 roku. Następnie powód wskazał, że wobec niewywiązywania się przez pozwanych z postanowień Porozumienia windykacyjnego całe zadłużenie z tytułu zawartej umowy wraz z odsetkami i należnymi opłatami stało się wymagalne (pozew k.3 i nast.).
W odpowiedzi na pozew pozwani wnieśli o oddalenie powództwa w całości (odpowiedź k.146 i nast.). w uzasadnieniu wskazali, że umowa o kredyt hipoteczny nr (...) jest nieważna i z tego względu stronie powodowej nie przysługuje jakakolwiek wierzytelność wobec pozwanych z tytułu ww. umowy i dalszych, zawartych na jej podstawie umów i porozumień. Podnieśli, ze umowa nr (...) z dnia 14 lutego 2005 roku z uwagi na zawarte w niej abuzywne klauzule przeliczeniowe, z mocy prawa- z uwagi na jej sprzeczność z art. 69 Ustawy prawo bankowe, jest nieważna. Nadto podnieśli zarzut przedawnienia roszczenia.
W piśmie z 30 maja 2023 roku pozwani (k.237 i nast.) podtrzymali dotychczasowe stanowisko , kwestionując ważność Umowy o kredyt hipoteczny nr (...) z 14 lutego 2005 roku. Zaprzeczyli aby stronie powodowej przysługiwało jakiekolwiek roszczenie w związku z nieważnością Umowy.
Sąd ustalił:
Powodowie szukając finansowania zobowiązań zwrócili się do (...) SA, gdzie zaoferowano im kredyt frankowy. Ofertę tę przedstawiono im jako bardzo atrakcyjną i obarczoną minimalnym ryzykiem. Nie tłumaczono im roli waluty obcej w tym kredycie ani sposobu przeliczeń – w tym kursów przeliczeniowych, postanowienia umowy nie były negocjowane. Powodowie rozumieli, że kredyt będzie udzielony i spłacany w złotówkach, nie dopytywali o szczegóły.
W dniu 14 lutego 2005 roku pomiędzy powodami a (...) (poprzednia firma powoda) została zawarta (sporządzona 2 lutego 2005 roku) Umowa o kredyt hipoteczny nr (...), na mocy której powód udzielił pozwanym kredytu w kwocie 25.610 CHF (umowa k.37 i nast.). w § 8 Umowy wskazano, ze prowizja za udzielenie kredytu stanowi 2,50 % kwoty udzielonego kredytu, tj. 640,25 CHF. Oprocentowanie umowy w stosunku rocznym wynosiło 5,30 % (§ 11 ust. 1).
W § 12 wskazano, ze kredyt wraz z odsetkami spłacany będzie w złotych polskich, w 300 równych ratach miesięcznych, w wysokości określonej w Harmonogramie spłat, stanowiącym załącznik do Umowy. Sposób wypłaty kredytu został określony w § 2 Postanowień Ogólnych (stanowiących integralną część Umowy, k.39 i nast.).
Zabezpieczeniem spłaty Kredytu była hipoteka zwykła w kwocie 25.610 CHF- zabezpieczająca spłatę kapitału Kredytu i hipoteka kaucyjna do kwoty 7.683 CHF – zabezpieczająca spłatę odsetek i innych należności Banku (§ 11 Umowy). Kredyt miał być wypłacony w złotych po przeliczeniu wypłaconej kwoty według kursu kupna waluty kredytu obowiązującego w banku na dwa dni robocze przed dniem wypłaty (zgodnie z Tabelą Kursów Banku z godz.9.00), na podstawie złożonego przez Kredytobiorcę w banku wniosku o wypłatę na formularzu, którego wzór stanowił załącznik do umowy (§ 12 ust.4 Postanowienia Ogólne). W § 12 ust. 5 pozwani oświadczyli, ze bank poinformował ich i wyjaśnił im ryzyko zmiany kursu waluty, w której zaciągnęli zobowiązanie kredytowe i są świadomi ponoszenia przez siebie tego ryzyka.
Kredyt wynikający z Umowy, stosownie do dyspozycji Kredytobiorców, został wypłacony w kwocie 63 058,87 zł w dniu 21 lutego 2005 roku z przeznaczeniem na całkowitą spłatę pożyczek udzielonych przez (...) oraz na spłatę kredytu pracowniczego udzielonego przez (...) (...) S.A. przy Zakładzie (...) (wnioski o wypłatę k.43 i nast.).
Pozwani do 14 maja 2020r. spłacili 84 503,66 zł ( wyciąg z ksiąg banku k. 174).
Na skutek opóźnień w spłacie kredytu Umowa została wypowiedziana przez Bank i postawiona w stan wymagalności (wypowiedzenie umowy z 13 lipca 2017 roku k.196 i nast.). Jednak z uwagi na deklarację spłaty - pozwani złożyli w Banku wniosek o restrukturyzację kredytu, deklarując regularne dokonywanie spłat - strony podpisały Umowę nr (...) ( umowa k.53 i nast.). Umową tą, zważywszy na zmiany umowy kredytu spowodowane m.in. postawieniem kredytu w stan natychmiastowej wymagalności, ustalono nowy teksty jednolity dotychczasowej umowy i nadano jej nowy numer referencyjny, jednocześnie wskazano, że umowa nie jest odnowieniem dotychczasowego zobowiązania. Zobowiązanie pozwanych określono w PLN, odstąpiono od przeliczeń walutowych, pozostawiając jednak wysokość prowizji i hipoteki w walucie CHF. Oświadczono, że wierzytelność na dzień 11 grudnia 2017 roku jest wymagalna w całości i wynosi 94.720,31 zł. Zmiana umowy nie odnosiła się do klauzul przeliczeniowych zawartych w jej pierwotnej wersji, a stanowiących podstawę wyliczenia zaległości pozwanych.
Wobec zaległości w spłacie powodowy bank pismem z 6 grudnia 2018 roku (k.67) wezwał pozwanych do zapłaty wymagalnych wierzytelności.
Po bezskuteczności wezwań do zapłaty powodowy Bank pismem z 17 marca 2020 roku (k.68 i nast.) wypowiedział pozwanym Umowę z zachowaniem 30- dniowego okresu wypowiedzenia. Pisma zawierające wypowiedzenie Umowy zostały doręczone 23 marca 2020 roku.
10 lipca 2020 roku strony podpisały Porozumienie w sprawie spłaty wymagalnego zadłużenia (Porozumienie windykacyjne), w którym strony określiły warunki dokonywania spłat istniejącego zadłużenia wynikającego z umowy kredytu nr (...)/poprzednio nr (...) do dnia 25 lipca 2022 roku (k.76 i nast.). W § 6 Porozumienia wskazano, ze (...) zastrzega sobie prawo wypowiedzenia warunków Porozumienia w całości lub części z zachowaniem 30 – dniowego okresu wypowiedzenia w przypadku m.in. naruszenia przez Dłużnika warunków zawartego Porozumienia, w tym w szczególności braku którejkolwiek z wpłat w terminie przewidzianym niniejszym Porozumieniem. W porozumieniu powodowie uznali wierzytelności w łącznej wysokości 98 638,03 zł wraz z dalszymi odsetkami od kapitału; w § 5 porozumienia stwierdzono, że reguluje ono spłatę istniejących zobowiązań, nie stanowi odnowienia i nie ma wpływu na istniejące zabezpieczenia; w § 11 postanowiono, że w sprawach nieuregulowanych porozumieniem mają zastosowanie przepisy kc oraz wcześniejsze umowy kredytu
Następnie powodowy bank pismem z 25 lutego 2022 roku (k.79 i nast.) wezwał pozwanych do zapłaty zaległości z tytułu zaległych rat. Wezwanie to nie zostało przez pozwanych odebrane. (k. 80)
13 kwietnia 2022 roku Bank wystosował Wypowiedzenie Porozumienia, złożone wobec pozwanego M. S. oraz wobec T. S. (k.197 i 198).
Kolejnym pismem z 3 sierpnia 2022 roku (k.81 i nast.) Bank skierował do pozwanych przedsądowe wezwanie do zapłaty. W odpowiedzi na wezwanie pozwani pismem z 20 sierpnia 2022 roku (k.85v i nast.) wnieśli o rozłożenie wymagalnego zadłużenia na raty.
Powodowy Bank (pismo z 14 września 2022 roku, k.85) nie uwzględnił wniosku pozwanych.
30 września 2022 roku Bank wystawił Wyciąg z ksiąg Banku (k.95 nast.), w którym oświadczył , ze wymagalna wierzytelność Banku wobec pozwanych na dzień 30 września 2022 roku wynosi 107.538,23 zł, a wynika z Umowy kredytu nr (...) z dnia 14 lutego 2005 roku oraz Umowy (...) nr (...).
Pozwani, pismem z 30 listopada 2022 roku, wezwali powodowy bank do zapłaty wszelkich świadczeń jakie uiścili na rzecz Banku w związku z wykonywaniem Umowy o kredyt hipoteczny z dnia 14 lutego 2005 roku nr (...) oraz wszelkich umów i porozumień zawartych na skutek jej wypowiedzenia w dniu 28 sierpnia 2017 roku. w uzasadnieniu wskazali, ze z uwagi na abuzywność klauzul przeliczeniowych w niej zawartych, umowa jest nieważna (k.177 i nast.).
Bank nie uwzględnił reklamacji powodów (pismo z 4 stycznia 2023 roku k.180 i nast.).
Powyższych ustaleń sąd dokonał na podstawie powołanych dowodów . Sąd pominął wnioskowany przez stronę powodową na wypadek uznania umowy za ważną, ale zawierającą klauzule niedozwolone dowód z opinii biegłego (k. 186v) jako nieprzydatny dla rozstrzygnięcia, biorąc pod uwagę wynik postępowania.
Sąd zważył:
Powództwo nie jest zasadne.
Dochodzone przez bank roszczenie wynika z pierwotnej umowy kredytu, zmienionej umową z 2017r. Porozumienie windykacyjne było konsekwencją niewykonania przez pozwanych zobowiązań wynikających z pierwotnej umowy, zmienionej w 2017r.
Dla bytu roszczenia opartego na porozumieniu windykacyjnym decydujące znaczenie ma zatem byt zobowiązania wynikającego z umowy kredytu w brzmieniu pierwotnym.
Powodowie kwestionując swe zobowiązania, powołali się na nieważność pierwotnej, a później zmienionej umowy.
Zarzuty te należy uznać za trafne.
O ile postanowienia umowne, nawet takie, które nie są jednoznaczne, i mogą mieć charakter abuzywny nie powodują same z siebie nieważności umowy, to w wypadku skutecznego podniesienia zarzutu z art. 385ˡ kc, skutkującego ich eliminacją ocena ważności i możliwości funkcjonowania umowy podlega weryfikacji.
Sporna umowa kredytu ma charakter umowy denominowanej do waluty obcej. Kredytobiorcy jako konsumenci zaciągnęli kredyt, w którym świadczenia stron określone zostały w walucie obcej, jednak w istocie świadczenia te - zgodnie z umową - miały być spełnione wyłącznie w walucie polskiej, co wymagało objęcia umową klauzul przeliczeniowych.
Zgodnie z art.69 ust. 1 Prawa bankowego przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy kwotę środków pieniężnych a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu.
W stanie prawnym obowiązującym w dacie zawarcia spornej umowy możliwym było konstruowanie umów kredytu denominowanego, powiązanego z kursem waluty obcej. Sposób i warunki denominacji (klauzule przeliczeniowe) podlegały ustaleniu przez strony w umowie zgodnie z zasadą swobody umów.
W umowie kredytu co prawda kapitał kredytu określony jest w kwocie wyrażonej w CHF, ale wypłata była możliwa tylko w walucie polskiej, obliczona według wynikających z tabeli banku stawek kursowych na datę wypłaty (nie zawarcia umowy). Możliwości spełnienia świadczeń w walucie CHF umowa nie przewidywała. Wszystkie postanowienia umowne (jak i przedumowne ustalenia stron) wskazują jednoznacznie, że celem i zamiarem stron umowy było spełnienie świadczeń w złotówkach, podlegających jedynie denominacji do waluty obcej dla uzyskania możliwości bardziej korzystnego oprocentowania, właściwego dla kredytów walutowych. Wysokość umownych świadczeń stron mogła być ustalona wyłącznie przy zastosowaniu przeliczeń kursowych, objętych kwestionowanymi klauzulami. Świadczenie Banku według umowy miało być spełnione w złotych, po przeliczeniu umownej sumy CHF wedle kursu kupna stosowanego przez Bank w chwili uruchomienia kredytu . Kapitał miał być spłacany w złotych w ratach kapitałowo odsetkowych, po przeliczeniu wysokości wyrażonej w CHF raty na PLN, tym razem wedle kursu sprzedaży ustalanego przez Bank.
Innymi słowy – pomimo jednoznacznego określenia w CHF kapitału kredytu w treści umowy, nie była to kwota świadczenia podlegającego zgodnie z umową wykonaniu w PLN, które to świadczenie ustalane było ex post w oparciu o tabele bankowe i według daty,
w której następowała wypłata/spłaty. Tym samym głównym przedmiotem umowy - tak według jej treści, jak i według celu i zamiaru stron - były świadczenia w polskich złotych, które jednak podlegały przeliczeniu do waluty obcej.
O ile co do zasady ukształtowanie stosunku prawnego poprzez odniesienie do innej waluty nie jest wykluczone, to w sytuacji, gdy tak jak w niniejszej sprawie umowa, ani żadne udzielne powodom dokumenty okołoumowne nie przewidują w ogóle zasad ustalania kursów i obiektywnych mierników, na jakich miały być oparte, nie może być mowy o zrozumiałym i jednoznacznym postanowieniu umownym dotyczącym świadczenia banku. To samo dotyczy świadczeń kredytobiorców, polegających na spłacie rat kapitałowo – odsetkowych, których wysokość determinowana była przez określoną w CHF kwotę kapitału, jednak w rzeczywistości podlegały wykonaniu w innej walucie po przeliczeniu według umownych klauzul (tj. według tabel bankowych).
Zgodnie z art. 3 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich warunki umowy, które nie były indywidualnie uzgadniane mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikająca z umowy, praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza jeżeli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Zgodnie z art. 4 ust 2 dyrektywy ocenia nieuczciwego charakteru warunków nie dotyczy ani określenia głównego przedmiotu umowy, ani relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług, o ile warunki te zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem.
Z kolei zgodnie z art. 385 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (§ 1). Jeżeli postanowienie umowy nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3).
Tu wskazać należy, że umowa zawarta miedzy stronami stanowiła wzorzec umowny, i brak podstaw do uznania, by jej postanowienia były indywidualnie uzgadniane.
Klauzula przeliczeniowa wpływająca bezpośrednio na wysokość świadczeń stron umowy stanowiła element określający wysokość tych świadczeń. Biorąc pod uwagę, że art. 69 prawa bankowego jako elementy przedmiotowo istotne umowy kredytu wskazuje kwotę środków pieniężnych oddanych do dyspozycji kredytobiorcy oraz obowiązek zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami stwierdzić należy, że klauzula ta wprost określała świadczenie główne stron umowy.
Postanowienia określające główne świadczenia stron mogą być uznane za niedozwolone, jeśli nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.
W niniejszej sprawie postanowienia umowy, odwołujące się do bliżej nieokreślonych kursów obowiązujących w banku począwszy od uruchomienia kredytu, poprzez okres spłat poszczególnych rat nie określały stałego i jednoznacznego, obiektywnie weryfikowalnego i niezależnego od stron kryterium przeliczeniowego i stanowiły scedowanie na rzecz banku prawa do arbitralnego kształtowania kryteriów przeliczeniowych (kursu waluty obcej w procesie wypłaty kredytu i jego spłaty) w taki sposób, że nie były one ani jasne (transparentne) ani zrozumiałe dla konsumenta. Jedynym kryterium wskazanym w dokumentach umownych było „obowiązywanie w banku” – tak blankietowe określenie nie zwiera w istocie żadnej treści, stwarzając jedynie pozór istnienia jakichś obowiązujących stawek kursowych. Tym samym postanowienia umowne określające główne świadczenia stron w postaci wypłaty kredytu (oddania do dyspozycji kredytobiorcy) i obowiązku zwrotu kredytu i uiszczenia odsetek nie było jednoznacznie określone w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. oraz art.4 ust. 2 Dyrektywy 93/13 z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich.
Otwiera to drogę do oceny kwestionowanych postanowień umownych pod kątem art. 385 1 § 1 zd.1 k.c. oraz art. 3 ust.1 Dyrektywy 93/13, który stanowi, że warunki umowy mogą być uznane za nieuczciwe, jeżeli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta.
Dobre obyczaje to także normy postępowania polecające nienadużywanie w stosunku do słabszego uczestnika obrotu posiadanej przewagi ekonomicznej. Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem przez działanie wbrew dobrym obyczajom należy rozumieć wprowadzenie do wzorca klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron, zaś rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję na jego niekorzyść praw i obowiązków wynikających z umowy (tak m.in. SN w wyrokach: z 19 marca 2007 r., III SK 21/06, z 29 sierpnia 2013r., I CSK 660/12 i z 13 sierpnia 2015 r., I CSK 611/14).
Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy i słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem braku równowagi stron (wyrok Sądu Najwyższego z 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15). Klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej w istocie wysokości jego zobowiązania, jest klauzulą niedozwoloną.(wyrok SN z 4.04.2019r. III CSK 159/17). Taki też wniosek przyjął TSUE w wyroku C 26/13 (Kasler) pkt 2: Artykuł 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że w przypadku warunku umownego takiego jak ten rozpatrywany w postępowaniu głównym wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne.
W przypadku jak w niniejszej sprawie zasada ustalania przez bank kursów waluty w istocie pozostawiała bankowi swobodę wykraczającą ponad czynniki zewnętrzne (obiektywne), a mechanizm i podstawy ich ustalania nie były w żaden sposób określone i z umowy ani załączników do niej nie wynikały (umowa jedynie stwarzała pozór „obowiązywania” kursów). Wynikający z niej wpływ samego kredytodawcy na kształtowanie wysokości kursów przeliczeniowych, a w konsekwencji wysokość zobowiązania kredytobiorców przez cały, wieloletni okres kredytowania, nie został im wyjaśniony i uświadomiony. Dodatkowo nie mogli mieć świadomości, że w razie większych zmian kursowych taka konstrukcja będzie dawała bankowi (i tylko bankowi) możliwość przynajmniej częściowego minimalizowania własnego ryzyka kursowego. Trudno przyjąć, że w razie pełnej informacji o wyłącznym wpływie banku na wysokość stosowanych kursów rozważny konsument zaakceptowałby w drodze negocjacji taką dysproporcję uprawnień (co zresztą podnosi pozwana w swych zeznaniach).
Dokonując oceny opisywanych wyżej warunków umownych Sąd brał pod uwagę również okoliczności zawierania umowy. Powodowie nie zostali rzetelnie poinformowani o ryzyku kursowym - nie ma podstaw do przyjęcia że powodom udzielono w odpowiednim zakresie informacji co rzeczywistego zakresu ryzyka kursowego, jak i co do zasad przeliczania świadczeń stron i skutków wynikających z zastosowania tabel kursowych obowiązujących w chwili przeliczenia. Podkreślić należy, że obowiązek informacyjny oraz obowiązek jasnego i jednoznacznego sformułowania postanowień umownych jest obowiązkiem bezwzględnym przedsiębiorcy.
Jak wynika zarówno z brzmienia art. 4 ust. 1 dyrektywy, jak i treści art. 385 2 k.c., oceny postanowień umownych należy dokonywać w świetle całokształtu umowy według stanu z chwili jej zawarcia. Punktem odniesienia dla oceny istnienia przesłanek abuzywności umowy o jakich mowa w art. 385 2 k.c. nie może być zatem analiza sytuacji stron już na etapie wykonywania umowy. Innymi słowy bez znaczenia pozostaje, czy i w jaki sposób (w jakim zakresie) niedozwolona klauzula umowna rzeczywiście wpływała na sposób wykonania umowy – w tym przypadku czy stosowane przez powoda przeliczniki odbiegały od kryteriów określonych np. w przepisach dyspozytywnych, a nawet czy sposób jej stosowania był w jakimś okresie obiektywnie korzystny dla konsumenta. Istotne jest bowiem już samo otwarcie na etapie zawierania umowy możliwości arbitralnej i w rzeczywistości nieograniczonej żadnymi obiektywnymi wskaźnikami decyzji banku kształtującej wysokość zobowiązania i wpływającej na ryzyko kursowe, która – w długoletniej perspektywie – dawała kredytodawcy możliwości niedostępne i nieweryfikowalne dla kredytobiorców.
Podsumowując - ponieważ treść kwestionowanych postanowień umowy umożliwia kredytodawcy jednostronne kształtowanie sytuacji konsumenta w zakresie wysokości jego zobowiązań wobec banku, zakłócona zostaje równowaga pomiędzy stronami umowy, a takie postanowienie staje się sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz dodatkowo w sposób rażący narusza interesy konsumentów. Zostały więc spełnione wszystkie przesłanki określone w art. 385 1 § 1 k.c., nakazujące uznać je za niedozwoloną klauzulę umowną.
Konsekwencją abuzywności postanowień umownych jest brak związania nimi pozwanych, co determinuje konieczność pominięcia kursów walut obcych ustalanych jednostronnie przez bank. Skoro umowa nie przewidywała możliwości spełnienia świadczeń w walucie kredytu (CHF) a świadczenia zarówno banku, jak i kredytobiorców mogło być spełnione wyłącznie w PLN, istotnym elementem umowy były klauzule kursowe, bez zastosowania których nie jest możliwe określenie wysokości zobowiązań umownych. W umowie powstaje zatem luka, powodująca brak możliwości przeliczenia zobowiązania pozwanych z CHF na PLN – czyli określenia wysokości poszczególnych świadczeń – w tym rat w walucie ich płatności i wysokości zadłużenia w poszczególnych okresach. Tym samym dochodzi do niemożności określenia zarówno wysokości świadczenia umownego banku (które pomimo określenia go w umowie jako ściśle określoną kwotę w CHF nie podlegało wykonaniu w tej walucie), jak i poszczególnych rat.
Zdaniem sądu w niniejszym przypadku brak jest podstaw, aby w miejsce abuzywnych klauzul waloryzacyjnych wprowadzać inny miernik wartości. Konsekwencją stwierdzenia niedozwolonej klauzuli umownej, spełniającej wymagania art. 385 1 § 1 kc jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, przy czym art. 385 1 § 2 kc wyłącza stosowanie art. 58 § 3 kc. Uzasadnia to stanowisko, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne nie powinny być wbrew woli konsumenta zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego
Dopuszczalność zastąpienia klauzul niedozwolonych zgodnie z orzecznictwem TSUE, ze względu na cel „odstraszający” Dyrektywy 93/13, który w razie naruszenia równowagi stron umowy to stronie słabszej daje możliwości decyzyjne, uzależniona jest od woli konsumenta. W orzeczeniu Kasler (C-26/13) Trybunał dopuścił zastąpienie nieuczciwego warunku dyspozytywnym przepisem krajowym jedynie wówczas, gdy wyeliminowanie nieuczciwego warunku oznacza na mocy prawa krajowego unieważnienie całej umowy (co zdaniem sądu ma miejsce w niniejszej sprawie) oraz kumulatywnie jeżeli unieważnienie to naraża konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje (co jak wynika z jednoznacznego stanowiska strony pozwanej oraz porównania ich sytuacji z tą, w jakiej znajdowaliby się przy utrzymaniu umowy i po jej wypowiedzeniu umowy ).
Jeżeli chodzi o dalszy byt umowy po wyeliminowaniu spornych klauzul nie było możliwe dalsze jej utrzymanie. Skoro bowiem strony przewidywały wprowadzenie mechanizmu waloryzacji, ale mechanizm ten został wprowadzony w sposób nieprawidłowy, a nadto zachodzi brak możliwości zastąpienia tych nieprawidłowo wprowadzonych klauzul jakimikolwiek innymi znajdującymi się w porządku prawnym, umowa taka nie mogła być wykonywana.
Wyeliminowanie klauzul przeliczeniowych wywołałoby 2 skutki, które wykluczają utrzymanie umowy.
Po pierwsze – pominięcie klauzul waloryzacyjnych prowadziłoby do całkowitej zmiany charakteru umowy, sprzecznego z celem i zamiarem stron umowy. Celem bowiem takiego ukształtowania umowy było udzielenie i zwrot kredytu w walucie polskiej, zaś denominacja miała charakter waloryzacyjny, umożliwiający zastosowanie korzystniejszych stóp procentowych według wskaźnika LIBOR, właściwego dla waluty obcej. Jakkolwiek wysokość kwoty kredytu została określona we frankach szwajcarskich, to zważywszy, iż udzielony przez pozwanego kredyt został wypłacony w złotych i również w złotych był spłacany - funkcjonalnie różnił się on od „prostego” kredytu walutowego, w tym znaczeniu, że denominacja kursem franka szwajcarskiego pełniła w umowie jedynie rolę miernika wartości, zaś postanowienia umowne dotyczące przeliczenia świadczeń według kursu CHF miały charakter klauzul waloryzacyjnych. Tymczasem po ich eliminacji umowa stron przekształciłaby się w kredyt czysto walutowy, podlegający wykonaniu w walucie obcej – co nie tylko jest sprzeczne z celem i zamiarem stron umowy, ale jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie
i charakterze. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością. Dodatkowo – biorąc pod uwagę, że strony spełniały świadczenia, a w zawieranych porozumieniach określały wysokość zobowiązań według wyeliminowanych postanowień abuzywnych, ewentualne utrzymanie umowy powodowałoby konieczność rozliczeń w zakresie świadczeń już wykonanych.
To z kolei sprowadzałoby się w istocie do sprzecznego z intencją Dyrektywy wprowadzenia dla celów rozliczeń nowego warunku umownego, zastępującego nieuczciwe postanowienia umowne i prowadziłoby de facto do obejścia skutków prawnych wynikających z Dyrektywy.
Po drugie - po wyeliminowaniu klauzul przeliczeniowych i przy braku dopuszczalności zastąpienia ich innym postanowieniem – niemożliwa jest do ustalenia na podstawie umowy rzeczywista wysokość świadczeń kredytobiorców w walucie, w której zgodnie z umową podlega wykonaniu. W konsekwencji wyeliminowanie nieuczciwych postanowień powoduje, że umowa nie zawierałaby essentialia negotii – nie określałaby bowiem faktycznej wysokości świadczeń stron umowy .
Ostatecznie zatem - skoro w niniejszej sprawie po wyłączeniu nieuczciwych warunków, ze względu na zmianę charakteru umowy nie jest możliwe jej obowiązywanie, a nie istnieje możliwość ich zastąpienia przepisem dyspozytywnym, należało uznać, że umowa nie może obowiązywać, co skutkowało przesłankowym ustaleniem jej nieważności.
Ani umowa z 2017r, ani porozumienie windykacyjne nie zawiera postanowień, które eliminowałyby skutki abuzywności postanowień niedozwolonych w umowie kredytu. Spowodowały one zmianę sposobu wykonania zobowiązania przez kredytobiorców i wyłącznie taki był jego cel. W żaden jednak sposób nie wpływał na zaszłości umowne i nie doprowadził do wyeliminowania z obrotu postanowień abuzywnych, których zastosowanie rzutowało bezpośrednio na ukształtowanie wysokości świadczenia powodów objętego tymi czynnościami.
Fakt uznania roszczenia wynikającego z pierwotnej umowy kredytu w porozumieniu pozostaje bez wpływu na ocenę roszczenia powoda w dacie rozstrzygania. Zauważyć należy, że powodowie do czasu podniesienia zarzutu nieważności byli związani umową, dopiero skuteczne podważenie umowy spowodowało odpadnięcie podstawy świadczenia umownego. Tym samym wszystkie czynności prawne, w tym oświadczenia woli dotyczyły niepodważonego wówczas stosunku prawnego i były dla stron wiążące. Nie wyłącza to jednak możliwości skutecznego żądania ochrony konsumenta, co - jeżeli zarzut taki okaże się uzasadniony – powoduje upadek skutków tak dokonanych czynności, jako dotkniętych następczo nieważnością . Uznanie długu stanowi jedynie potwierdzenie istnienia obowiązku świadczenia wynikającego z pierwotnego tytułu, a nie jego wykreowanie. Jak wskazuje się w judykaturze, uznanie długu nie prowadzi do nawiązania, zmiany lub wygaśnięcia stosunku zobowiązaniowego, nie kreuje też odrębnego stosunku zobowiązaniowego, wreszcie nie stoi na przeszkodzie wykazaniu, że zobowiązanie w ogóle nie istniało Uznanie długu w jakiejkolwiek formie nie zamyka wobec tego dłużnikowi drogi do podnoszenia zarzutów przeciwko istnieniu lub wysokości wierzytelności. Uznanie nigdy nie może być abstrakcyjne, oderwane od podłoża gospodarczego. Sam fakt uznania nie stanowi samoistnego zobowiązania o tyle, że gdy się okaże, iż zobowiązanie "uznane" w rzeczywistości nie istnieje, dłużnik nie może być zmuszony do świadczenia (vide: uchwała Sądu Najwyższego w składzie siedmiu sędziów z dnia 30 grudnia 1964 r., III PO 35/64).
Podnieść dodatkowo należy, że brak skutecznego doręczenia wezwań do zapłaty przed wypowiedzeniem porozumienia (w myśl art. 98 ustawy z 16.04.2020r. o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 nieodebranych pism podlegających doręczeniu za potwierdzeniem odbioru przez operatora pocztowego w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe, których termin odbioru określony w zawiadomieniu o pozostawieniu pisma wraz z informacją o możliwości jego odbioru przypadał w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii, nie można uznać za doręczone w czasie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii oraz przed upływem 14 dni od dnia zniesienia tych stanów) oraz brak złożenia oświadczenia o wypowiedzeniu porozumienia wobec pozwanej (oświadczenie zostało złożone wobec T., a nie J. S.) nawet, gdyby uznać że porozumienie skutecznie ukształtowało zobowiązanie pozwanych, prowadziłyby do bezskuteczności wypowiedzenia, a co za tym idzie – braku wymagalności dochodzonego roszczenia.
W tych okolicznościach żądanie pozwu, wywodzone z umowy kredytu i jej późniejszych zmian nie mogło zostać uwzględnione.
Nawet rozpatrując roszczenie pod kątem bezpodstawnego wzbogacenia, to biorąc pod uwagę, że korzyść w rozumieniu art. 405 i nast. kc stanowi przysporzenie, będące skutkiem przesunięć majątkowych, w razie wzajemnych bezpodstawnych świadczeń korzyść sprowadza się do różnicy pomiędzy oboma świadczeniami. Założenie, że wskutek nieważnej umowy kredytu mogą być względem siebie zubożone jednocześnie obie strony, jest błędne. Zubożona jest tylko ta strona, która świadczyła w pieniądzu więcej, niż uzyskała w związku z tym świadczeniem od strony przeciwnej.
Skoro zatem pozwani wpłacili na rzecz banku kwotę większą, niż wysokość świadczenia banku, roszczenie banku byłoby także niezasadne w świetle przepisów art. 405 i nast. /zauważyć jednak należy, że powód ostatecznie wywodził swe roszczenie wyłącznie z umowy, a pismo zawierające modyfikację żądania poprzez objęcie nim powództwa ewentualnego opartego na bezpodstawnym wzbogaceniu zostało zwrócone/.
Mając powyższe na względzie, sąd oddalił powództwo, o kosztach orzekając na podstawie art.98 kpc.