sygn. I C 1307/21 12 sierpnia 2025 Sąd Okręgowy w Olsztynie

Wyrok z 12 sierpnia 2025, sygn. I C 1307/21

Teza
Przesłanki odszkodowania i zadośćuczynienia z deliktu.
Data orzeczenia 12 sierpnia 2025
Sąd Sąd Okręgowy w Olsztynie
Wydział I Wydział Cywilny
Tagi
#Sąd Okręgowy w Olsztynie #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt: I C 1307/21

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 12 sierpnia 2025 r.

Sąd Okręgowy w (...) I Wydział Cywilny

w składzie następującym: Przewodniczący sędzia Rafał Kubicki

Protokolant sekretarz sądowy Piotr Ruciński

po rozpoznaniu w dniu 15 lipca 2025 r. w (...) na rozprawie

sprawy z powództwa I. S.

przeciwko Skarbowi Państwa - Prezesowi Sądu Rejonowego w (...), K. K. (1) (Komornikowi Sądowemu przy Sądzie Rejonowym w (...)) i A. W. (1)

o zapłatę

I.  oddala powództwo,

II.  zasądza od powódki I. S. na rzecz:

1)  pozwanej A. W. (1) kwotę 10 817 zł (dziesięć tysięcy osiemset siedemnaście złotych),

2)  pozwanego Skarbu Państwa – Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej kwotę 10 800 zł (dziesięć tysięcy osiemset złotych),

tytułem zwrotu kosztów procesu – w obu przypadkach z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za okres od dnia uprawomocnienia się tego orzeczenia do dnia zapłaty,

III.  oddala wniosek pozwanej K. K. (1) (Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym w (...)) o zasądzenie zwrotu kosztów procesu,

IV.  poniesionymi tymczasowo przez Skarb Państwa kosztami sądowymi obciąża ostatecznie Skarb Państwa (Sąd Okręgowy w (...)) – wobec braku podstaw do obciążenia nimi stron.

sędzia Rafał Kubicki

Sygn. akt I C 1307/21

UZASADNIENIE

Powódka I. S. ostatecznie wniosła o:

1.  zasądzenie od pozwanych Skarbu Państwa Prezesa Sądu Rejonowego w (...) i Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym w (...) na jej rzecz solidarnie, a od A. W. (1) in solidum, kwoty 474 400 zł tytułem odszkodowania,
z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty;

2.  zasądzenie od pozwanych Skarbu Państwa Prezesa Sądu Rejonowego w (...) i Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym w (...) na jej rzecz solidarnie, a od A. W. (1) in solidum, kwoty 30 000 zł tytułem zadośćuczynienia
z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty;

W uzasadnieniu wskazała, że będąc w (...), nieczęsto przyjeżdżała do (...), gdzie była właścicielką nieruchomości położonej w (...) przy ul. (...), do której to w dalszej perspektywie planowała powrócić. W dniu 13 października 2021 r. powódka dowiedziała się, iż ww. nieruchomość została zlicytowana przez Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym w (...) - K. K. (1). Z uwagi na fakt długiego nieprzebywania w (...) powódka nie miała świadomości ani o fakcie toczącego się postępowania egzekucyjnego, ani nawet wydania tytułu wykonawczego przeciwko niej. Według ogłoszenia o (...), w dniu 10.6.2021 r. odbyła się druga licytacja przedmiotowej nieruchomości, suma oszacowanej wartości nieruchomości wynosiła 483 900 zł, a cena wywołania przy wynosiła 2/3 tej kwoty tj. 322 600 zł. Następnie w dniu 29 października 2021 r. powódka otrzymała informację o planie podziału, z którego wynikało, iż nieruchomość została zlicytowana za kwotę 322 600 zł, z tej kwoty 260 712,21 zł stanowił kapitał,
z którego wynikało zadłużenie, 26 521,98 zł koszty egzekucyjne dla komornika sądowego, a kwota 35 221,18 zł ma zostać jej zwrócona. Powódka zwróciła się do rzeczoznawcy majątkowego w celu zweryfikowania wartości nieruchomości, gdyż cena wywoławcza, jak i cena oszacowania, jawiły się jej jako rażąco zaniżone. (...) majątkowy potwierdził, iż wartość nieruchomości z 2017 r. nie jest zbliżona do wartości z 2021 r. gdyż ta obecnie wynosi 798 000 zł, tj. ponad dwukrotnie więcej aniżeli kwota, za jaką została sprzedana. W ocenie powódki, operat szacunkowy sporządzony w 2017 r. nie mógł być wykorzystany przy wykonaniu opisu
i oszacowania nieruchomości w 2021 r, gdyż nie odpowiada wymaganiom ustawowym. Powyższe nie zostało sprawdzone ani przez Sąd ani przez Komornika. W toku całego postępowania powódka, która nie wiedziała nic o toczącej się sprawie, była reprezentowana przez kuratora ustanowionego z urzędu przez Sąd dla osoby nieznanej z miejsca pobytu, którym była adwokat A. W. (1). Pomimo jednak posiadania wiedzy specjalnej kurator nie dokonała ciążącego na niej obowiązku ochrony praw reprezentowanej przez siebie strony i nie zgłosiła zastrzeżeń co do nieaktualności operatu szacunkowego, na podstawie którego wyceniono i zlicytowano nieruchomość. Wartość odszkodowania wynika z różnicy pomiędzy wartością, jaką obecnie przedstawia nieruchomość a kwotą, za jaką została zlicytowana. W ocenie powódki, gdyby doszło do prawidłowego oszacowania wartości nieruchomości, mogłaby ona nie zostać w ogóle sprzedana, biorąc pod uwagę, iż nawet w sytuacji, gdy cena była znacznie zaniżona, została sprzedana dopiero na drugiej (...) za kwotę 322 600 zł. W związku z tym należy uznać, że nieruchomość - nawet gdyby została wystawiona w drugiej (...) za 66% jej rzeczywistej wartości tj. 526 680 zł - nie zostałaby sprzedana i pozostawałaby w majątku powódki. Ponadto powódka wskazała, że gdyby wiedziała o wydaniu wyroku i nadaniu mu klauzuli wykonalności oraz prowadzonym postępowaniu komorniczym, mogłaby zebrać kwotę stanowiącą należność wierzyciela egzekwowaną w postępowaniu egzekucyjnym, co
w konsekwencji doprowadziłoby do tego, iż nieruchomość w ogóle nie zostałaby zlicytowana, a wierzyciel uzyskał by zaspokojenie. Kwota zadośćuczynienia wynika
z subiektywnego odczucia powódki, która przebywając poza, granicami kraju otrzymała informację, że dom do którego planowała powrócić został zlicytowany i nie jest już jej własnością. Powódka poczuła się dotknięta nagłą stratą swojej własności, a także bezradna w obliczu tego, że do (...) już doszło i nie jest w stanie tego odwrócić. Dodatkowo, stresującą okolicznością była sprzedaż po cenie znacznie odbiegającej od ceny rynkowej, tj. za kwotę dwa razy mniejszą od tej jaką jest warta w rzeczywistości.

W odpowiedziach na pozew pozwani wnosili o oddalenie powództwa i zgodnie wskazali, że postępowanie egzekucyjne z nieruchomości (...) zostało wszczęte na wniosek wierzyciela w dniu 1.10.2019 r. Dla dłużniczki, której miejsce pobytu nie było znane, został ustanowiony kurator w osobie adwokat A. W. (1), którą pismem z dnia 24.06.2020r. powiadomiono o prowadzonej egzekucji, załączając zawiadomienie o wszczęciu egzekucji wraz z wezwaniem do zapłaty długu. Wezwanie zawierało pouczenie o treści art. 948 § 1 ( 1) k.p.c. Umorzenie egzekucji w sprawie (...) nastąpiło w dniu 5.06.2018r. W tej sprawie w dniu 5.09.2017r. dokonano opisu i oszacowania przedmiotowej nieruchomości, a jej wartość określono na podstawie operatu szacunkowego na kwotę 483 900 zł. Dłużnik, reprezentowany przez kuratora w osobie adwokata, nie wniósł o dokonanie nowego opisu i oszacowania nieruchomości. Wobec tego Komornik na wniosek wierzyciela wyznaczył termin pierwszej (...), do której nikt nie przystąpił. Wierzyciel 16 marca 2021 r. wniósł o wyznaczenie drugiego terminu (...), która odbyła się 10 czerwca 2021 r. Cena wywołania wynosiła 2/3 sumy oszacowania – tj. 322 600 złotych i za tę cenę nieruchomość została sprzedana. Jej nabywcą został wierzyciel, który był jedynym licytantem.

Pozwany Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym w (...) - K. K. (1) wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powódki kosztów procesu według norm przepisanych. Następnie wskazał, że obowiązek pozyskania klauzuli aktualności w operacie szacunkowym nie ma zastosowania do operatów szacunkowych sporządzanych w postępowaniu egzekucyjnym
z nieruchomości. Wszystkie czynności w sprawie (...) zostały przez pozwaną przeprowadzone prawidłowo, a nieruchomość sprzedano za cenę stanowiącą jej faktyczną wartość. W ocenie komornika za całkowicie chybiony i bezpodstawny uznać należy sposób ustalenia odszkodowania polegający na czysto hipotetycznym założeniu, że w przypadku ustalenia na podstawie operatu szacunkowego wyższej wartości nieruchomości, to do sprzedaży nieruchomości nie doszłoby w ogóle
i powódka nadal dysponowałaby majątkiem o określonej wartości. W związku
z powyższym brak jest szkody i wniosek o zadośćuczynienie jest również bezzasadny tak co do wysokości, której powódka w żaden sposób nie wykazała jak i co do zasady.

Pozwany Skarb Państwa Prezes Sądu Rejonowego w (...), zastępowany przez Prokuratorię Generalną Rzeczypospolitej Polskiej, wniósł o oddalenie powództwa oraz zasądzenie od strony powodowej na rzecz Skarbu Państwa kosztów procesu w tym na rzecz Skarbu Państwa - Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej kosztów zastępstwa procesowego wedle norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. Pozwany zakwestionował stanowisko powódki jakoby operat z 2017 r. nie mógł być wykorzystany przy wykonaniu opisu o oszacowania nieruchomości w 2021 r. Przywołany pogląd powódki nie uwzględnia bowiem skutków wynikających
z art. 948 § 1 1 k.p.c., zgodnie z którym jeżeli wniosek o wszczęcie nowej egzekucji złożono w terminie trzech lat od daty umorzenia postępowania, w którym dokonano opisu i oszacowania nieruchomości, komornik dokona nowego opisu i oszacowania tylko na wniosek wierzyciela lub dłużnika. Od umorzenia poprzedniej egzekucji,
w której dokonano opisu i oszacowania, upłynęło zaledwie 15 miesięcy i nie było żadnych podstaw by bez wniosku strony komornik dokonywał nowego opisu
i oszacowania - wbrew żądaniu wierzyciela oraz wobec braku stosownego wniosku dłużnika reprezentowanego w analizowanym przypadku przez kuratora a tym samym wbrew regulacji z art. 948 § 1 1 k.p.c. Regulacje zawarte w art. 156 ust. 3 i 4 u.g.n. nie przystają do sprawy niniejszej, gdyż mają zastosowanie jedynie w sytuacji, gdy operat szacunkowy ma dopiero posłużyć organowi egzekucyjnemu do sporządzenia opisu oszacowania. W ocenie pozwanego wszelkie czynności judykacyjne podejmowane przez Sąd Rejonowy w (...) w ramach nadzoru nad postępowaniem egzekucyjnym prowadzonym z udziałem strony powodowej były zgodne
z obowiązującymi przepisami, wobec czego brak jest możliwości oceny uszczerbku, którego kompensacji domaga się powódka z punktu widzenia przesłanki adekwatnego związku przyczynowego w rozumieniu art. 361 § 1 k.c. Ponadto pozwany wskazał, że roszczenia o zadośćuczynienie jest bezzasadne, a jego wysokość jest w oczywisty sposób wygórowana.

Pozwana A. W. (1) wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powódki na jej rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zakwestionowała zasadność pozwu zarówno co do zasady, jak i co do wysokości roszczeń. Podobnie jak pozostali pozwani wskazała, że art. 156 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami nie ma zastosowania do czynności opisu i oszacowania dokonanej w toku postępowania egzekucyjnego z nieruchomości. W ocenie pozwanej, powódka opiera się na nieusprawiedliwionym założeniu, iż przedmiotowa nieruchomość nie zostałaby sprzedana w toku postępowania egzekucyjnego w przypadku określenia ceny wywoławczej na wyższym poziomie, tj. w przypadku sporządzenia nowego opisu
i oszacowania przez Komornika. Wykonany na zlecenie komornika operat szacunkowy określałby wartość nieruchomości na początek roku 2020, nie zaś na datę 17 października 2021 r. jak to czyni operat szacunkowy sporządzony na zlecenie powódki. Ponadto pozwana wskazała, że brak jest jakichkolwiek dowodów na to, iż powódka byłaby w stanie samodzielnie spłacić egzekwowaną należność. Z dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy wynika, iż powódka nie posiada oszczędności.
W okresie 5 lat od daty wydania tytułu wykonawczego powódka nie spłaciła dobrowolnie jakiejkolwiek części egzekwowanego roszczenia. Gdyby nie doszło do sprzedaży nieruchomości wobec powódki nadal toczyłoby się postępowanie egzekucyjne. Sprzedaż nieruchomości w drodze egzekucji komorniczej - z uwagi na cel tego postępowania - w swoim założeniu nigdy nie zmierza do osiągnięcia ceny rynkowej. Ze swojej definicji jest ona bowiem najwyższą ceną, po jakiej kupujący chce zakupić produkty lub usługi, i najniższą, na jaką może zgodzić się sprzedający. Prowadzone postępowanie licytacyjne wykazało, iż przedmiotowa nieruchomość nie jest atrakcyjna handlowo. Wykonane zostały wszelkie czynności zmierzające do poinformowania jak największej ilości potencjalnych nabywców o terminach tych czynności m. in. poprzez publikacje w lokalnej prasie Wobec powyższego roszczenie odszkodowawcze powódki jest bezzasadne. W ocenie strony pozwanej nie istnieją także podstawy, które uzasadniałyby uwzględnienie roszczenia o zadośćuczynienie. Wskazała, że w przypadku ustalenia przez Sąd, iż na skutek niezłożenia wniosku
o sporządzenie nowego opisu i oszacowania doszło do szkody w majątku powódki podmiotem współodpowiedzialnym za naprawienie szkody jest Skarb Państwa.
W przypadku uznania powództwa co do zasady Sąd powinien uwzględnić w procesie orzekania przyczynienie się poszkodowanej. Powódka miała pełną świadomość istnienia zadłużenia oraz jego wysokości. W toku postępowania o sygn. akt: (...) dłużniczka występowała samodzielnie, posiadała więc wiedzę, iż egzekucja może zostać skierowana również do jej majątku w postaci nieruchomości zabudowanej położonej w (...).

(...) S.A. (k. 242-243) oraz (...) S.A. (k. 414 i 416), mimo otrzymania zawiadomienia o toczącym się procesie, nie złożyli interwencji ubocznej.

Ustalenie faktów istotnych dla rozstrzygnięcia

Bezspornie powódka była właścicielką spornej nieruchomość gruntowej położonej w (...) przy ul. (...), oznaczonej numerami ewidencyjnymi działek: nr (...) o powierzchni (...) ha oraz dz. (...) o powierzchni (...) ha. Przedmiotowe działki stanowią jedną całość gospodarczą i są zabudowane domem mieszkalnym jednorodzinnym. Budynek posiada dwie kondygnacje nadziemne i jest podpiwniczony. Powierzchnia użytkowa domu (parter + piętro + suterena) wynosi (...) m ( 2). Powyższa nieruchomość obciążona była hipoteką zwykłą do kwoty 274 700 zł oraz hipoteką kaucyjną do kwoty 137 350 zł, obie na rzecz wierzyciela (...) S.A.
w W.. Na wniosek tego wierzyciela z przedmiotowej nieruchomości wszczęto egzekucję (sygn. akt (...)). Dnia 5 września 2017 r. dokonany został opis
i oszacowanie nieruchomości. W operacie szacunkowym z dnia 20 czerwca 2017 r. sporządzonym na potrzeby postępowania egzekucyjnego prowadzonego przez Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym w (...), wartość nieruchomości składającej się z zabudowanych działek nr (...) o łącznej powierzchni (...) ha, wg stanu na dzień 24 marca 2017 r. została oszacowana przez biegłego W. F. na 483 900 zł. Powódka I. S. wnosiła wówczas skargę na tę czynność komornika, która to została odrzucona postanowieniem Sądu Rejonowego
w S. z 5 lutego 2018 r. (sygn. akt (...)). Podczas tej egzekucji powódka odbierała korespondencję oraz pozostawała w kontakcie z komornikiem. Deklarowała wówczas, że dobrowolnie będzie spłacać zobowiązanie, jednakże żadna spłata nie wpłynęła. Postanowieniem z 5 czerwca 2018 r. postępowanie egzekucyjne w sprawie (...) zostało umorzone na wniosek wierzyciela. Egzekwowana wierzytelność została nabyta przez (...) (...).

W 2017 r. powódka wyjechała w celach zarobkowych do (...). Rodzina powódki mieszkająca w (...) utrzymywała z nią kontakt oraz posiadała jej adres w Anglii. Przed wyjazdem powódka sprzedała część ruchomości znajdujących się w domu w (...), z czego uzyskała – po wymianie na funty – około 11 000 (...). Będąc już w Anglii powódka z ww. środków zakupiła dwa samochody.

Nowy wierzyciel wystąpił w dniu 9 września 2019 r. do Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym w (...) z wnioskiem o wszczęcie egzekucji świadczenia pieniężnego przeciwko dłużnikowi I. S.. Do wniosku załączono tytuł wykonawczy przeciwko dłużniczce. Wierzyciel wniósł o wszczęcie egzekucji
z nieruchomości dłużniczki obejmujących działki gruntu nr: 504, 505 (zabudowane) oraz 506, 507 (grunty orne). W toku postępowania ((...)) Komornik ustalił, iż dłużniczka I. S. nie przebywa pod wskazanym adresem zamieszkania. Od sąsiadów komornik dowiedział, że powódka przebywa za granicą. Nieruchomość sprawiała wrażenie niezamieszkałej. Wobec powyższego postanowieniem z 7 maja 2020 r. Sąd Rejonowy w (...) w sprawie (...) ustanowił na wniosek wierzyciela dla dłużniczki I. S., której miejsce pobytu nie było wówczas znane, kuratora w osobie adwokat A. W. (1).

Kurator dwukrotnie pojechała do J.. Od sołtysa dowiedziała się, że wcześniej mieszkała tam rodzina wielopokoleniowa, lecz od kilku lat pod adresem tej nieruchomości nikt się nie pojawia. Podobne informacje uzyskała od sąsiada powódki. Nieruchomość wyglądała na opuszczoną i zaniedbaną, wymagającą środków finansowych. Pismem z 24.06.2020r. komornik powiadomił kuratora o prowadzonej egzekucji, załączając zawiadomienie o wszczęciu egzekucji wraz z wezwaniem do zapłaty długu z dnia 01.10.2019r. Wezwanie do zapłaty zawierało pouczenie o treści art. 948 § 1 1 k.p.c.

W dniu 24.07.2020r. wpłynął wniosek wierzyciela o wyznaczenie I (...) nieruchomości, w którym wierzyciel zawnioskował o wykorzystanie operatu szacunkowego sporządzonego we wcześniejszym postępowaniu egzekucyjnym - (...). Kurator nie wniósł o dokonanie nowego opisu i oszacowania nieruchomości. Wobec braku powyższego wniosku komornik wyznaczył termin pierwszej (...) przedmiotowej nieruchomości na 28 stycznia 2021 r. W obwieszczeniu wskazano, że suma oszacowania wynosi 483 900 zł, zaś cena wywołania jest równa ¾ tej sumy
i wynosi 362 925 zł. Podczas pierwszego terminu nikt nie przystąpił do (...).

Dnia 16 marca 2021 r. wierzyciel wniósł o wyznaczenie drugiego terminu (...), który Komornik wyznaczył na 10 czerwca 2021 r. Cena wywołania wynosiła wówczas 2/3 sumy oszacowania tj. 322 600 złotych i za tę cenę nieruchomość została sprzedana na rzecz przystępującego do (...) wierzyciela.

O sprzedaży nieruchomości wskutek (...) powódka dowiedziała się od swojej rodziny mieszkającej po sąsiedzku w (...). Informacja ta sprawiła, że powódka poczuła się oszukana. Zniweczeniu uległy jej plany związane z powrotem do kraju i swojego domu. Powódka poczuła się jak bezdomna. W dniu 29 października 2021 r. powódka otrzymała od komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym
w S. informację o planie podziału. Z dokumentu tego wynikało, iż nieruchomość została zlicytowana za kwotę 322 600 zł, z tej kwoty 260 712,21 zł stanowił kapitał,
z którego wynikało zadłużenie, 26 521,98 zł to koszty egzekucyjne dla komornika sądowego, a kwota 35 221,18 zł miała zostać zwrócona powódce. Po uzyskaniu tych informacji powódka zwróciła się do rzeczoznawcy majątkowego w celu zweryfikowania wartości nieruchomości. (...) majątkowy M. P. stwierdziła, iż wartość nieruchomości na 2021 r. wynosi 798 000 zł.

(okoliczności bezsporne potwierdzone dowodami : dokumenty z akt sprawy (...) w (...), dokumenty z akt sprawy (...) SR w (...), zeznania powódki k. 279v.-280, zeznania K. K. (1) k. 280-280v., zeznania A. W. (2) k. 280v.-281, operat z 2017 r. sporządzony na potrzeby postępowania egzekucyjnego (...) k. 47-139, prywatny operat z 2021 r. sporządzony na zlecenie powódki k. 21-44, wyciąg z rachunku bankowego powódki k. 148-150).

Sporna nieruchomość położona jest w miejscowości J. przy ul. (...). Miejscowość J. posiada charakter turystyczno-wypoczynkowy (w III strefie) i jest zlokalizowana w odległości 21 km od S.. W pobliżu J. znajdują się jeziora, a otoczenie przedmiotowej nieruchomości stanowi zabudowa mieszkalna jednorodzinna. Z uwagi na to, że na wizji lokalnej nieruchomości nie stawiła się powódka oraz pozwani jak również ich pełnomocnicy, stan nieruchomości w tym procesie ustalono w oparciu o akta sprawy w tym m.in. operat z dnia 17.10.2021 r.
(k. 21-46) i operat z dnia 20.06.2017 r. (k. 47-139), jak również w oparciu o oględziny miejsca nieruchomości (wizja lokalna przeprowadzona zewnątrz nieruchomości). Przedmiotowa nieruchomość oznaczona numerami działek (...) posiada łączną powierzchnię działek (...) ha. Teren nieruchomości od strony ul. (...) ogrodzony sztachetami drewnianymi, zamontowanymi pomiędzy słupkami wykończonymi klinkierem na cokole. Posadowiony na nieruchomości budynek mieszkalny jednorodzinny posiada dwie kondygnacje nadziemne i jest podpiwniczony. Dom wybudowany został w technologii tradycyjnej o konstrukcji murowanej w 2003 r. Dach o konstrukcji drewnianej wielospadowy, ocieplony wełną mineralną, pokryty gontem bitumicznym.

(dowód: opinia biegłego z zakresu wyceny i szacowania nieruchomości M. K. k. 300-360, opinia uzupełniająca k. 422-429, opinia ustna k. 518v.)

Powierzchnia będąca nośnikiem wartości nieruchomości wynosi 251 m2. Jest to powierzchnia zabudowy budynku mieszkalnego. Powierzchnia użytkowa budynku mieszkalnego wynosi: 333,63 m2. Stan wykończenia budynku: podłogi - terakota, panele; ściany - farba emulsyjna, glazura, wykładzina tapetowa, tynki, boazeria; sufity - farba emulsyjna, deski; schody – drewniane; stolarka drzwiowa - drewniana, drzwi płycinowe; stolarka okienna – pcv i drewniane. Wyposażenie w instalacje: energia elektryczna, kanalizacja, woda, c.o. - piec na paliwo stałe. Stan techniczny i standard obiektu: na podstawie wizji terenowej, oraz akt sprawy stan techniczny budynku na dzień 1.10.2019 r., 30.06.2020 r. oraz 10.06.2021 r. określono jako średni.

- Wartość rynkowa prawa własności do nieruchomości wg stanu i poziomu cen na dzień 01.10.2019 r. wynosi 586 400 zł.

- Wartość rynkowa prawa własności do nieruchomości wg stanu i poziomu cen na dzień 30.06.2020 r. wynosi 617 800 zł.

- Wartość rynkowa prawa własności do nieruchomości wg stanu i poziomu cen na dzień 10.06.2021 r. wynosi 680 700 zł.

(dowód: opinia biegłego z zakresu szacowania nieruchomości P. S. k. 602-659, opinia uzupełniająca k. 769-775)

W kwietniu 2024 przedmiotowa nieruchomość została wystawiona na sprzedaż w serwisie otodom.pl za cenę 349 000 zł. Ogłoszenie nie spotkało z dużym zainteresowaniem – było kilka telefonów w tej sprawie oraz jedna prezentacja nieruchomości, po której potencjalny klient nie zdecydował się na zakup. W domu widoczna była wilgoć na ścianach oraz napuchnięte panele połogowe. Ostatecznie nie doszło do sprzedaży nieruchomości po ww. cenie.

W dniu 19 sierpnia 2024 r. M. G. kupił przedmiotową nieruchomość od dotychczasowego właściciela - (...) 1 (...) w W. (dawnej: (...) (...) w W.) za cenę 260 000 zł.

(dowód: wydruk oferty z otodom.pl k. 479-517, zeznania świadka M. M.
k. 526v., fotokopia aktu notarialnego – umowy sprzedaży z akt wieczystoksięgowych
k. 823- 835)

Rozważania prawne

Pomijając fakty bezsporne, stan faktyczny został ustalony na podstawie powołanych wyżej dowodów, z których żaden nie został skutecznie zakwestionowany, tj. dołączonych do akt dokumentów – złożonych przez obie strony, dokumentów z akt sprawy (...) oraz (...) SR w (...), zeznań stron oraz zawnioskowanych świadków, które Sąd uznał za rzeczowe i wiarygodne w takim zakresie, w jakim korespondują z pozostałymi dowodami. Złożony przez stronę powodową prywatny operat szacunkowy Sąd potraktował jak dokument prywatny, albowiem zarówno w orzecznictwie, jak i w literaturze ugruntowany jest pogląd, zgodnie z którym tzw. opinie prywatne nie stanowią dowodu zastępującego opinię biegłego sądowego wykonywaną na zlecenie sądu lub organu procesowego i nie są dowodem na okoliczności wymagające wiadomości specjalnych. Jak wskazał m.in. SN w wyroku z dnia 21.07.2016 r. w sprawie (...) jeżeli strona dołącza do pisma procesowego ekspertyzę pozasądową i powołuje się na zawarte w niej twierdzenia
i wnioski opinię tę należy traktować jako część argumentacji faktycznej i prawnej przytaczanej przez stronę. Jeżeli strona składa taką ekspertyzę z intencją uznania jej przez sąd za dowód w sprawie, istnieją podstawy do przypisania jej znaczenia dowodu z dokumentu prywatnego w rozumieniu art. 245 k.p.c. Oznacza to, że pozasądowa opinia rzeczoznawcy stanowi jedynie dowód tego, że osoba, która ją podpisała wyraziła zawarty w niej pogląd, nie korzysta natomiast z domniemania zgodności
z prawdą zawartych w niej twierdzeń (vide: uzasadnienie wyroku SN z 19.12.2012 r.
w sprawie II CNP 41/12).

Wnioski i ustalenia opinii biegłych stały się elementami stanu faktycznego ustalonego przez Sąd, ponieważ opinie te zostały uznane za wiarygodny materiał dowodowy. W szczególności chodzi tu o opinię biegłego z zakresu szacowania nieruchomości P. S.. Po zarzutach stron co do pierwotnej opinii, biegły wydał opinię uzupełniającą, w której wyczerpująco odpowiedział na stawiane pytania i zarzuty. Ostatecznie opinia P. S. była kwestionowana jedynie przez powódkę, która jednak nie wnosiła o jej uzupełnienie ani o powołanie kolejnego biegłego. Wskazała jednocześnie, że w jej ocenie najbardziej miarodajna jest pierwsza opinia sporządzona przez biegłego z zakresu wyceny i szacowania nieruchomości M. K.. Pozwani nie wnosili o uzupełnienie opinii P. S. ani o zasięgnięcie nowych opinii biegłych.

Co do opinii biegłego z zakresu wyceny i szacowania nieruchomości M. K. – jak już wspomniano we wstępie – jej ustalenia także stały się elementami stanu faktycznego ustalonego przez Sąd, w szczególności dotyczących opisu przedmiotowej nieruchomości tj. jej położenia oraz charakterystyki zewnętrznej, jednak co do ostatecznych wniosków mających dla sprawy kluczowe znaczenie, Sąd uwzględnił opinię sporządzoną przez biegłego S., ponieważ opinia ta niewątpliwie miała pełniejszy charakter z uwagi na umożliwienie biegłemu dokonania oględzin wewnątrz budynku. Nie dziwi przy tym fakt, że powódka kwestionuje opinię drugiego biegłego i uznaje za miarodajną opinię biegłej K., gdyż wartości w niej wskazane – wynikające z „niepełnych” oględzin – są dla powódki procesowo korzystne. Wskazać tu należy, że zadaniem biegłego jest dostarczenie Sądowi wiedzy specjalnej - i w ocenie Sądu biegły S. wypełnił to zadanie wzorcowo. Sporządzona przez biegłego opinia była zupełna i wiarygodna, a ponadto przekonująca, odpowiadająca zasadom logiki i kompletna, a także niebudząca wątpliwości co do jej fachowego charakteru. Uzupełniająco wskazać należy, że Sąd nie jest zobowiązany do powoływania innego zespołu biegłych w sytuacji, gdy strona nie jest przekonana do jej treści albo gdy jej treść nie jest korzystna dla jednej ze stron. Wystarczy, że wydana opinia jest przekonująca. Potrzeba powołania innego biegłego powinna wynikać
z okoliczności sprawy, samo niezadowolenie strony z wniosków biegłego nie uzasadnia dopuszczenia dowodu z dodatkowej opinii, zwłaszcza gdy wydana opinia jest kategoryczna, przekonująca i nie wzbudza zastrzeżeń sądu. Potrzeba dopuszczenia dowodu z dalszej opinii zachodzi wówczas, gdy opinia, którą Sąd dysponuje, zawiera istotne luki, nie odpowiada na postawione tezy dowodowe, jest niejasna, czyli nienależycie uzasadniona lub nieweryfikowalna, tj. gdy przedstawiona przez biegłych analiza nie pozwala organowi orzekającemu skontrolować ich rozumowania co do trafności wniosków końcowych. W innym razie, jeśli opinia sporządzona przez biegłych spełnia powyższe wymogi, musi się ostać i nie ma potrzeby powoływania nowego zespołu biegłych czy też nie ma potrzeby dodatkowego słuchania biegłych na rozprawie, tylko dlatego, że strona nie zgadza się z treścią opinii i stanowiskiem biegłych w niej zawartym (wyrok Sądu Apelacyjnego w (...) z dnia
4 września 2020 r. sygn. akt (...), postanowienie Sądu Najwyższego z dnia
2 czerwca 2020 r. sygn. (...)).

W tak ustalonym stanie faktycznym żądania powódki nie zasługiwały na uwzględnienie. Analizując zasadność roszczenia, należy wskazać na treść art. 417 § 1 k.c., zgodnie z którym za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej ponosi odpowiedzialność Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego lub inna osoba prawna wykonująca tę władze z mocy prawa. Powstanie odszkodowawczej odpowiedzialności Skarbu Państwa unormowanej w przytoczonym przepisie jest uzależnione od ziszczenia się łącznie kilku przesłanek. Warunkami koniecznymi ponoszenia odpowiedzialności, które muszą występować kumulatywnie, są: niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej, istnienie szkody oraz związek przyczynowy pomiędzy zachowaniem a szkodą. Zachowanie uzasadniające odpowiedzialność odszkodowawczą Skarbu Państwa musi być niezgodne z prawem, a więc przeciwstawiać się nakazom i zakazom wynikającym z obowiązującej normy prawnej rozumianej jako konstytucyjne źródła prawa. W sytuacji, gdy określony akt prawny regulujący kompetencje organów władzy publicznej odsyła do kryteriów pozaprawnych, tj. klauzul generalnych, norm obyczajowych, to te klauzule mogą też stanowić kryterium bezprawności. Kolejną przesłanką odpowiedzialności Skarbu Państwa jest szkoda
w rozumieniu 361 § 2 k.c., czyli obejmująca straty i utracone korzyści, które poszkodowany mógł osiągnąć, gdyby szkody mu nie wyrządzono. Pomiędzy powstałą szkodą a zdarzeniem warunkującym odpowiedzialność Skarbu Państwa istnieć musi normalny związek przyczynowy, w takim znaczeniu, że szkoda jest jego zwykłym następstwem. Przez niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej rozumieć należy nie tylko działanie stanowiące przejaw prawa bądź też działanie bez podstawy prawnej, ale także zaniechanie, o ile porządek prawny nakłada na władzę publiczną obowiązek działania. Tak więc przesłanką odpowiedzialności odszkodowawczej opartej o art. 417 k.c. jest niezgodność z prawem zachowania się organu władzy publicznej – rozumiana węziej niż bezprawność w ujęciu cywilistycznym.

Bezspornym i nie wymagającym dalszych rozważań jest, że w powyższym zakresie powódka prawidłowo oznaczyła jako pozwanych zarówno Skarb Państwa – reprezentowany przez Prezesa Sądu Rejonowego w (...), jak i komornika sądowego K. K. (1). Zgodnie z art. 23 ust. 1 ustawy z 22 marca 2018 r.
o komornikach sądowych - za szkodę wyrządzoną przez komornika przy wykonywaniu czynności egzekucyjnych odpowiadają solidarnie Skarb Państwa i komornik. Sama legitymacja nie przesądza jednak o zasadności roszczeń. Dla przypisania odpowiedzialności konieczne jest wykazanie ww. przesłanek wynikających z art. 417
§ 1 k.c.
w zw. z art. 361 § 1 i 2 k.c., tj.: bezprawności działania funkcjonariusza publicznego (tu: komornika), powstania szkody po stronie powódki oraz adekwatnego związku przyczynowego między czynnością egzekucyjną a szkodą.

W realiach tej sprawy żadna z wymienionych przesłanek nie została spełniona wobec żadnego z ww. pozwanych.

Komornik prowadząc egzekucję w sprawie (...) działał zgodnie
z przepisami prawa. Zgodnie z brzmieniem obowiązującego wówczas art. 948 § 1 ( 1) k.p.c., jeżeli wniosek o wszczęcie nowej egzekucji złożono w terminie trzech lat od daty umorzenia postępowania, w którym dokonano opisu i oszacowania nieruchomości, komornik dokona nowego opisu i oszacowania tylko na wniosek wierzyciela lub dłużnika. Dłużnik może złożyć taki wniosek w terminie dwóch tygodni od daty doręczenia mu wezwania do zapłaty, o czym należy go pouczyć przy doręczeniu wezwania. Zatem obowiązek sporządzenia nowego operatu w takich okolicznościach nie powstaje z urzędu, a jedynie na wniosek dłużnika. Analiza akt postępowania egzekucyjnego prowadzonego przez komornika wskazuje, że komornik działał
w granicach obowiązujących przepisów. W szczególności, zgodnie z art. 948 § 1 ( 1) k.p.c., po bezskutecznej pierwszej (...) nieruchomości mógł ogłosić drugą licytację bez przeprowadzania ponownego oszacowania. Od umorzenia egzekucji w sprawie (...) upłynęło 15 miesięcy. Ani wierzyciel ani dłużnik - reprezentowany przez ustanowionego kuratora - nie złożył wniosku o dokonanie nowego opisu i oszacowania. Nie było zatem przeszkód, by komornik posłużył się operatem z 2017 r. Brak również było bezprawności w działaniu Sądu Rejonowego w (...). Czynności judykacyjne
i nadzorcze sądu w toku egzekucji były zgodne z przepisami procedury cywilnej. Nie doszło do naruszeń przepisów o doręczeniach – wobec nieustalonego miejsca pobytu dłużniczki ustanowiono kuratora, który skutecznie odbierał korespondencję
i reprezentował dłużnika. Sąd zatwierdzał kolejne etapy egzekucji w ramach przewidzianego nadzoru, a licytacje zostały wyznaczone zgodnie z przepisami
o postępowaniu egzekucyjnym. Już ta okoliczność eliminuje pierwszą, konieczną przesłankę odpowiedzialności z art. 417 k.c.

Niezależnie od powyższego, nawet przy przyjęciu, że operat z 2017 r. odbiegał od aktualnej wartości nieruchomości, to powódka nie wykazała powstania realnej szkody. Cena sprzedaży nieruchomości w postępowaniu egzekucyjnym w 2021 r. wyniosła 322 600 zł, co stanowiło 2/3 wartości określonej na 24.03.2017 r. (483 900 zł). Wg biegłego S., wartość rynkowa nieruchomości wg stanu i poziomu cen na dzień 1.10.2019 r. tj. z dnia wniosku o wszczęcie nowej egzekucji wynosiła 586 400 zł (z czego 2/3 to 390 933 zł) Z kolei wartość rynkowa nieruchomości wg stanu i poziomu cen na dzień 30.06.2020 r. wynosiła 617 800 zł (z czego 2/3 to 411 867 zł.). Tymczasem w obrocie prywatnym w 2024 r. ta sama nieruchomość została bezskutecznie wystawiona za cenę 349 000 zł, a ostatecznie zbyta w sierpniu 2024 r. za 260 000 zł. Fakt ten jednoznacznie przeczy twierdzeniom powódki, jakoby doszło do zaniżenia ceny w egzekucji i uszczerbku w jej majątku. Przeciwnie – wartość uzyskana w toku egzekucji była wyższa od wartości późniejszej transakcji rynkowej.
W konsekwencji nie sposób przyjąć, aby po stronie powódki zaistniała szkoda
w rozumieniu art. 361 § 2 k.c. – to z kolei eliminuje drugą przesłankę odpowiedzialności z art. 417 k.c.

Nawet gdyby pominąć faktyczną cenę rynkową, za jaką udało się sprzedać nieruchomość i przyjąć istnienie różnicy między wartością nieruchomości, a ceną uzyskaną w (...), to w ocenie Sądu brak jest ostatniej z przesłanek odpowiedzialności z art. 417 k.c. tj. adekwatnego związku przyczynowego
z działaniami organów egzekucyjnych. Sprzedaż w trybie egzekucyjnym z natury prowadzi do niższej ceny niż w obrocie wolnorynkowym, a ustawodawca świadomie określa próg ceny wywoławczej (art. 965 i 983 k.p.c.). Zatem różnica ta jest immanentną cechą tego trybu sprzedaży i nie może być utożsamiana ze szkodą wyrządzoną przez organ.

Co do odpowiedzialności adwokat A. W. (1) – kuratora ustanowionego przez Sąd dla osoby nieznanej z miejsca pobytu – wskazać należy, że kurator procesowy nie jest organem władzy publicznej w rozumieniu art. 417 k.c. Jego ewentualna odpowiedzialność mogłaby być rozpatrywana na zasadach ogólnych deliktu (art. 415 k.c.) przy podwyższonej mierze staranności profesjonalisty (art. 355
§ 2 k.c.
). W tym ujęciu warunkiem odpowiedzialności jest nie tylko wykazanie szkody
i adekwatnego związku przyczynowego, lecz także przede wszystkim zawinionego naruszenia obowiązków kuratora. Zarówno szkoda i związek przyczynowy zostały omówione powyżej, a okoliczności te są wspólne dla wszystkich pozwanych, wobec tego nie ma potrzeby powielania tych rozważań. Wskazać jednak należy, że powódka nie wykazała zawinionego naruszenia obowiązków przez kuratora. Kurator dwukrotnie wizytowała miejscowość ostatniego znanego zamieszkania powódki (dłużniczki), zebrała informacje od sołtysa i sąsiadów, odbierała korespondencję. Zaniechanie złożenia wniosku o nowy opis i oszacowanie nie stanowiło naruszenia prawa, ponieważ ustawa czyni tę czynność fakultatywną i uzależnioną od wniosku, a nie działań z urzędu. Czynność ta pozostaje w gestii inicjatywy stron. Sam fakt niewystąpienia z tym wnioskiem nie może być uznany za naruszenie prawa, a tym bardziej za zawinione i bezprawne działanie kuratora, skoro nic nie wskazuje na to, by kurator miał obiektywne podstawy do wystąpienia z wnioskiem. Wskazywane przez powódkę okoliczności związane ze wzrostem cen nieruchomości wywołanych pandemią dotyczą okresu znacznie późniejszego niż ten, który powinien być brany pod uwagę (lata 2017-2019).

Poza tym zauważyć należy, że powódka była świadoma prowadzonego wobec niej postępowania egzekucyjnego – odbierała korespondencję od komornika, wnosiła skargi na jego czynności, pozostawała z nim w kontakcie, a nadto deklarowała wolę spłaty zadłużenia. Wiedząc o ciążących na niej długach, w tym zabezpieczonych hipoteką, powódka mimo to zdecydowała się wyjechać za granicę, pozostawiając postępowanie egzekucyjne i utrudniając wierzycielom oraz później kuratorowi możliwość skutecznego kontaktu. Co więcej, spieniężyła w międzyczasie ruchomości znajdujące się w jej domu, działając tym samym w sposób ewidentnie sprzeczny
z zasadą lojalności wobec wierzycieli.

W tej sytuacji powódka nie może skutecznie powoływać się na rzekome uchybienia kuratora, skoro sama swoim zachowaniem przyczyniła się do stanu rzeczy, który obecnie podnosi jako podstawę odpowiedzialności pozwanej. W tym kontekście należy odwołać się również do zasad współżycia społecznego, w tym do zasady „czystych rąk”, zgodnie z którą osoba, która sama postępuje nielojalnie, nie może skutecznie powoływać się na domniemane uchybienia innych uczestników postępowania. Nie można akceptować sytuacji, w której powódka, świadoma ciążących na niej zobowiązań i toczącej się egzekucji, celowo uchyla się od współdziałania z organami postępowania, wyzbywa się składników majątku, wyjeżdża za granicę, a następnie próbuje przerzucić odpowiedzialność za skutki własnego zachowania na kuratora ustanowionego przez sąd. Tego rodzaju konstrukcja roszczenia pozostawałaby w sprzeczności nie tylko z zasadami odpowiedzialności deliktowej, ale i z elementarnymi zasadami współżycia społecznego.

W konsekwencji brak jest podstaw do przyjęcia, że pozwana A. W. (1) dopuściła się zawinionego naruszenia obowiązków kuratora procesowego, a tym samym (niezależnie od wskazanych wcześniej okoliczności), brak jest przesłanek do przypisania jej odpowiedzialności odszkodowawczej.

Poza roszczeniem odszkodowawczym powódka domagała się także kwoty 30 000 zł tytułem zadośćuczynienia. Roszczenie również nie mogło zostać uwzględnione. Zadośćuczynienie przysługuje za krzywdę wyrządzoną czynem niedozwolonym,
a w zakresie odpowiedzialności Skarbu Państwa – za bezprawne działania organów władzy publicznej (art. 417 k.c., ewentualnie 415 k.c., w zw. z art. 448 k.c.). Skoro
w niniejszej sprawie nie doszło do bezprawnego działania ani zaniechania organów egzekucyjnych ani pozwanej A. W. (1), brak jest podstaw do zasądzenia zadośćuczynienia.

Krzywda powódki, nawet jeśli subiektywnie odczuwała stratę związaną ze sprzedażą domu, nie może być utożsamiana z bezprawnym naruszeniem jej dóbr osobistych. Powódka była świadoma swojego zadłużenia, wiedziała o wcześniejszym postępowaniu egzekucyjnym i musiała liczyć się z możliwością ponownej egzekucji
z nieruchomości. Nierzetelny dłużnik, który przez lata nie spłaca należności, nie może skutecznie powoływać się na to, że zaskoczyła go egzekucja z nieruchomości obciążonej hipoteką i że wiązała ona się z negatywnymi przeżyciami. Takie następstwa są bowiem naturalnym skutkiem uchylania się od spełnienia świadczenia, a nie działaniem bezprawnym organów państwa czy ustanowionego kuratora.

Utrata własności w drodze zgodnej z prawem egzekucji – poprzedzonej wcześniejszą, nieskuteczną egzekucją i wieloletnim brakiem spłat – nie stanowi bezprawnego naruszenia dóbr osobistych. Negatywne przeżycia powódki są zrozumiałe, lecz pozostają normalną konsekwencją długotrwałego niewykonywania zobowiązania przez dłużnika. Nierzetelny dłużnik nie może skutecznie powoływać się na „zaskoczenie” egzekucją z nieruchomości, w sytuacji gdy istnienie i wysokość długu były mu znane.

Podsumowując, czynności organów egzekucyjnych oraz kuratora były zgodne
z prawem. Powódka nie wykazała powstania szkody ani krzywdy pozostającej
w adekwatnym związku przyczynowym z działaniem pozwanych, a nadto rzeczywista cena sprzedaży nieruchomości w 2021 r. była wyższa niż cena uzyskana w obrocie prywatnym w 2024 r. W konsekwencji zatem brak jest podstaw prawnych do uwzględnienia roszczeń powódki zarówno w zakresie odszkodowania, jak i zadośćuczynienia, o czym na podstawie powołanych wyżej przepisów orzeczono jak w punkcie I wyroku.

O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 i art. 99 k.p.c. Wyrok oznacza wygraną pozwanych, którzy ponieśli następujące koszty procesu: A. W. (1) w postaci opłaty od pełnomocnictwa procesowego 17 zł oraz wynagrodzenia pełnomocnika w stawce minimalnej 10 800 zł – odpowiedniej do wartości przedmiotu sporu, Skarb Państwa Prezes Sądu Rejonowego w (...) poniósł koszty zastępstwa procesowego - Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej w stawce minimalnej 10 800 zł – odpowiedniej do wartości przedmiotu sporu. Powyższe znalazło odzwierciedlenie w punkcie II wyroku. Pozwana K. K. (1) (komornik sądowy) występowała w procesie bez zawodowego pełnomocnika i nie poniosła wobec tego żadnych kosztów, dlatego jej wniosek
o zasądzenie ich zwrotu został oddalony – pkt III wyrku. Z uwagi na wynik procesu oraz częściowe zwolnienie powódki od ponoszenia kosztów sądowych brak było podstaw do ściągnięcia zwrotu kosztów sądowych od którejkolwiek ze stron.

sędzia Rafał Kubicki