sygn. IV C 1143/23 1 września 2025 Sąd Okręgowy w Warszawie

Wyrok z 1 września 2025, sygn. IV C 1143/23

Data orzeczenia 1 września 2025
Sąd Sąd Okręgowy w Warszawie
Wydział IV Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Artur Grajewski
Tagi
#Sąd Okręgowy w Warszawie #IV Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt IV C 1143/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 1 września 2025 r.

Sąd Okręgowy w Warszawie IV Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący:

sędzia Artur Grajewski

po rozpoznaniu w dniu 1 września 2025 r. w Warszawie na posiedzeniu niejawnym

sprawy z powództwa (...) sp. z o.o. z siedzibą w W.

przeciwko L. K. (1)

o ochronę dóbr osobistych

1.  oddala powództwo.

2.  zasądza od powoda (...) sp. z o.o. z siedzibą w W. na rzecz pozwanego L. K. (1) kwotę 4.337 zł (cztery tysiące trzysta trzydzieści siedem złotych) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów procesu.

sędzia Artur Grajewski

Sygn. akt IV C 1143/23

UZASADNIENIE

Pozwem z dnia 6 listopada 2023 roku (data prezentaty) powódka (...) sp. z o.o. z siedzibą w W. wniosła o:

1.  zobowiązanie pozwanego L. K. (1) do złożenia oświadczenia o treści:

,,W swojej wypowiedzi na (...) sesji Rady Miasta K. w dniu 27.09.2023 r. na temat projektu zmieniającego niektóre zapisy dotychczasowej (...) uchwały krajobrazowej oświadczyłem nieprawdę, podając fakty odnoszące się do spółki (...) sp. z o. o. z siedzibą w W., które nie są zgodne
z rzeczywistością. Dokonałem w ten sposób pomówienia i zniesławienia (...)
sp. z o. o., co jednakże nie było moją intencją.”

na stronie (...), czarną czcionką Arial o rozmiarze 16 px na białym tle, umieszczonego w oknie pop-up o rozmiarze 90% okna przeglądarki pojawiającym się po każdorazowym wejściu na stronę główną serwisu i z przyciskiem umożliwiającym zamkniecie okna, przy czym kontener okna pop-up ma być utworzony za pomocą kodu HTML/CSS/JS, umieszczony w kodzie źródłowym witryny, na końcu kontenera BODY a nazwa i klasa kontenera nie powinna zawierać słów związanych z reklamą (np. Ads, popup);

2.  zobowiązanie pozwanego do zapłaty kwoty 25.000,00 złotych na cel społeczny – (...), organizacja pożytku publicznego, ul. (...), (...) W., KRS (...), REGON (...), NIP (...);

3.  zasądzenie od pozwanego kosztów postępowania, w tym zastępstwa procesowego według norm przepisanych (pozew- k. 3-7).

W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie pozwu w całości oraz przyznanie pozwanemu od powoda zwrotu kosztów postepowania wedle norm przepisanych (odpowiedź na pozew- k. 64-95).

W piśmie z dnia 3 lipca 2024 roku (data prezentaty) powódka zmodyfikowała powództwo w zakresie punktu 2 żądania pozwu dotyczącego zobowiązania pozwanego do zapłaty kwoty 25.000 złotych na cel społeczny (...), organizacja pożytku publicznego, ul. (...), (...)-(...) W., KRS (...), REGON (...), NIP (...), w ten sposób, że w miejsce żądania zapłaty 25.000 złotych wniosła
o zobowiązanie pozwanego do zapłaty kwoty 100.000,00 złotych (modyfikacja powództwa- k. 225-234).

W odpowiedzi na powyższe pismo pozwany wniósł o oddalenie zmienionego pozwu w całości (pismo pozwanego- k. 284-317).

Pismem z dnia 2 czerwca 2025 r. (data prezentaty) powód zmodyfikował powództwo w zakresie punktu 1 żądania pozwu, wnosząc o zobowiązanie pozwanego do:

a.  opublikowania (zamieszczenia) na koszt pozwanego w wydaniu dziennika (...), w nagłówku strony 3, w ramkach o formacie 15 cm x 15 cm, standardową czcionką (...) lub czcionką Times New Roman o rozmiarze nie mniejszym niż 12 punktów, wytłuszczonym drukiem oświadczenia o następującej treści:

,,OŚWIADCZENIE

W swoje wypowiedzi na (...) sesji Rady Miasta K. w dniu 27.09.2023 r. na temat projektu zmieniającego niektóre zapisy dotychczasowej (...) uchwały krajobrazowej oświadczyłem nieprawdę, podając fakty odnoszące się do spółki (...) sp. z o. o. z siedziba w W., które nie są zgodne
z rzeczywistością. Dokonałem w ten sposób pomówienia i zniesławienia (...)
sp. z o. o., co jednakże nie było moją intencją.

L. K. (2)

oraz

b.  zamieszczenia (na koszt pozwanego, o ile koszt będzie należny) na stronie (...)

(...)

oświadczenia o następującej treści

,,OŚWIADCZENIE

W swoje wypowiedzi na (...) sesji Rady Miasta K. w dniu 27.09.2023 r. na temat projektu zmieniającego niektóre zapisy dotychczasowej (...) uchwały krajobrazowej oświadczyłem nieprawdę, podając fakty odnoszące się do spółki (...) sp. z o. o. z siedziba w W., które nie są zgodne
z rzeczywistością. Dokonałem w ten sposób pomówienia i zniesławienia (...)
sp. z o. o., co jednakże nie było moją intencją.

L. K. (2)

(modyfikacja powództwa- k. 375-376).

W pismach stanowiących ostateczne stanowisko w sprawie zarówno powódka jak
i pozwany podtrzymali swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie (ostateczne stanowisko powódki- k. 383-386, ostateczne stanowisko pozwanego- k. 388-397).

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

Powódka jest spółką prowadzącą działalność gospodarczą w zakresie reklamy zewnętrznej. W ramach tejże działalności zajmuje się m. in. przedstawianiem reklam na nośnikach umieszczonych na budynkach i ogrodzeniach. W związku z tym jest właścicielem znacznej liczby nośników umożliwiających rozwieszanie lub emitowanie reklam. 100% udziałów w powodowej spółce posiada (...)Ltd. z siedzibą w P. na Wyspach (...). Zgodnie z Centralnym Rejestrem Beneficjentów Rzeczywistych, beneficjentem rzeczywistym powódki jest K. B. z Kanady (wypis z KRS- k. 11-29, protokół zgromadzenia wspólników- k. 179-181, wyciąg z Centralnego Rejestru Beneficjentów Rzeczywistych- k. 201).

Od 2011 roku pozwany był prezesem, a następnie pełniącym obowiązki prezesa Izby Gospodarczej Reklamy Zewnętrznej. Wskazana Izba Gospodarcza Reklamy Zewnętrznej jest organizacją samorządu gospodarczego zrzeszającą przedsiębiorców działających na rynku reklamy zewnętrznej. Utworzyło ją w 1998 r. ponad 100 przedsiębiorstw działających
w branży reklamy zewnętrznej. Izba Gospodarcza Reklamy Zewnętrznej jest członkiem międzynarodowego stowarzyszenia (...)zrzeszającego około 100 podmiotów o podobnej działalności. Izba Gospodarcza Reklamy Zewnętrznej zajmuje się promowaniem międzynarodowych standardów w zakresie reklamy zewnętrznej oraz wspieraniem swoich członków w upowszechnianiu wzorców reklamy adekwatnych do potrzeb społeczeństwa. Ze względu na rozbieżność interesów, pomiędzy Izbą Gospodarczą Reklamy Zewnętrznej oraz powodową spółką dochodziło już wcześniej do nieporozumień. Pozwany jako prezes Izby Gospodarczej Reklamy Zewnętrznej był upoważniony do jej reprezentowania. W związku z tym był on często zapraszany w charakterze prelegenta na różnego typu wydarzenia powiązane z tematyką reklamy zewnętrznej (wypis z KRS - k. 30-35, informacja o Izbie Gospodarczej Reklamy Zewnętrznej - k. 149-152, zeznania pozwanego - k. 373v-374).

Podczas (...) Sesji Rady Miasta K. pozwany został zaproszony jako prelegent do przedstawienia swojego stanowiska dotyczącego nośników reklamowych w miejscach publicznych. Na sesji radni mieli zajmować się m. in. kwestią uchwały krajobrazowej
i wystąpienie pozwanego zostało uwzględnione w porządku obrad. Pozwany
w wygłoszonym referacie opisał obecną sytuację dotyczącą nośników reklamowych na ulicach polskich miast, w tym K.. Skrytykował władze i przedsiębiorstwa za niestosowanie się do zasad, które opisywał, co w jego opinii wpływało na krajobraz miejski. W swojej wypowiedzi posłużył się przykładem powodowej spółki wskazując, że utrzymuje ona nośniki reklamowe, które są nielegalne. Wskazał tutaj, że po wejściu w życie na terenie miasta uchwały krajobrazowej niezgodne z nią nośniki powinny zostać usunięte, podczas gdy usunięto z nich tylko logo przedsiębiorstwa. Jednakże nawet na części z tych nośników pozostały oznaczenia przedsiębiorstwa. Pozwany posłużył się tu przykładem, który mijał po drodze na sesję Rady Miasta, tj. nośnika znajdującego się na ulicy (...). Następnie stwierdził, że powodowa spółka jest zarejestrowana w trzech rajach podatkowych, zaś jej część znajduje się w T. w K.. Na koniec przytoczył dodatkowo anegdotę o sporze pomiędzy władzami miasta S. (mylnie określonego przez pozwanego jako G.), a przedsiębiorstwami działającymi w branży reklamy, który zakończył się obowiązkiem usunięcia nośników reklamowych, których dotyczył konflikt prawny (program sesji rady miasta wraz ze stenogramem - k. 111-147, zeznania J. S. - k. 372-, zeznania pozwanego - k. 373v-374).

Powódka powyższe wypowiedzi odebrała jako niezasadną krytykę własnych poczynań, godzącą w jej dobre imię oraz inne dobra osobiste. Pismem z dnia 17 października 2023 roku spółka (...) wezwała L. K. (1) do natychmiastowego zaprzestania działań polegających na naruszeniu dobrego imienia spółki (wezwanie- k. 36-38).

Powódka wystąpiła przeciwko pozwanemu z prywatnym aktem oskarżenia, oskarżając go o pomówienie, tj. o czyn z art. 212 § 1 i 2 k.k. Postępowanie w tym zakresie zostało umorzone (postanowienie-k. 319-327, akt oskarżenia- k. 328-334).

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o poparte stosowną dokumentacją (dokumentami lub ich kopiami) twierdzenia stron. Wiarygodność zgromadzonej dokumentacji w kontekście prezentowanych przez strony stanowisk co do zasady nie była kwestionowana przez żadną ze stron, nie wzbudziła też wątpliwości Sądu.

Sąd uznał za wiarygodne zeznania świadka J. S., gdyż były one logiczne i spójne. Wskazywał on, że widział nośniki reklamowe oznaczone logiem powódki, które nie były dostosowane do uchwały krajobrazowej w mieście K.. W pozostałym zakresie zeznania świadka, pomimo że były wiarygodne nie wnosiły wiele do sprawy, gdyż jedynie powielały wypowiedzi pozwanego z sesji Rady Miasta, co zostało ustalone już wcześniej na podstawie przedłożonego stenogramu.

Sąd uznał za wiarygodne, ale niewnoszące do sprawy kluczowych informacji, zeznania świadków A. G. oraz M. S.. Byli oni pracownikami powodowej spółki i zasadniczo przedstawiali subiektywne odczucia, jakie wywołały wypowiedzi pozwanego wśród pracowników spółki. Ich wypowiedzi nie miały zatem charakteru obiektywnego i w związku z tym jedynie marginalnie wpłynęły na dokonane ustalenia faktyczne.

Sąd uznał za wiarygodne zeznania składane przez powoda. Były zbieżne z pozostałym materiałem dowodowym zebranym w sprawie uznanym za wiarygodny, w szczególności
z treścią wystąpienia pozwanego na sesji Rady Miasta. Pozwany w tym zakresie właściwie powielił swoje zdanie wyrażone w kwestionowanej wypowiedzi, lecz równocześnie wytłumaczył, co miał na myśli używając skrótów myślowych podczas swojego wystąpienia.

Sad zważył, co następuje:

Powództwo podlegało oddaleniu.

Powódka swoje roszczenie oparła o przepis art. 24 k.c., zgodnie z którym ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Przepisy o ochronie dóbr osobistych osób fizycznych stosuje się odpowiednio do osób prawnych (art. 43 k.c.).

W myśl przytoczonej zasady, ochrona przysługuje poszkodowanemu jedynie przed bezprawnym zagrożeniem lub realnym naruszeniem dobra osobistego. Art. 24 k.c. nie uzależnia ochrony od zaistnienia jakiegokolwiek stopnia winy.

Przytoczony powyżej art. 24 k.c. pozostaje w ścisłej korelacji z art. 23 k.c., zgodnie
z którym dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Zgodnie z przeważającym w doktrynie i orzecznictwie poglądem, wyrażony w ramach wskazanego wyżej przepisu katalog dóbr osobistych pozostaje katalogiem otwartym.

Na kanwie przywołanych przepisów należy wskazać, że odpowiedzialność za naruszenie dobra osobistego uzależniona jest od trzech przesłanek, przy czym konieczne jest ich kumulatywne wystąpienie. Należy do nich zaliczyć istnienie dobra osobistego, naruszenie konkretnego dobra oraz bezprawność działania. Jak wskazano powyżej, katalog przykładowych chronionych prawem dóbr osobistych wyrażony został w ramach art. 23 k.c. Ciężar wykazania naruszenia chronionego dobra spoczywa na pokrzywdzonym. Z kolei wykazanie braku bezprawności działania obciąża sprawcę naruszenia (patrz wyrok SN
z 17 czerwca 2004 r. sygn. akt V CK 609/03).

Zagrożenie naruszenia lub naruszenie dobra osobistego zostanie uznane za bezprawne, jeżeli jest sprzeczne z szeroko rozumianym porządkiem prawnym, a więc z normami prawnymi lub regułami postępowania wynikającymi z zasad współżycia społecznego (zob.
K. Piasecki, Kodeks Cywilny, Księga Pierwsza. Część ogólna. Komentarz, Kraków 2003 s. 191).

Dodać należy, że w orzecznictwie przeważa pogląd, że przy ocenie, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, także takiego jakim jest godność człowieka czy renoma firmy, przyjmować należy koncepcję obiektywną naruszenia dobra osobistego, ustaloną
w płaszczyźnie konkretnego stanu faktycznego, po przeanalizowaniu, czy dane zachowanie, biorąc pod uwagę przeciętne reakcje ludzkie, mogło obiektywnie stać się podstawą do negatywnych odczuć po stronie pokrzywdzonego. Nie można jednocześnie całkowicie wykluczyć subiektywnego odczucia osoby żądającej ochrony prawnej, zależy to jednak od istoty zdarzenia, na które powołuje się osoba uważająca, że jej dobra osobiste zostały naruszone. Jeżeli taka ocena - w okolicznościach faktycznych danej sprawy - doprowadzi do wniosku, że obiektywnie doszło do naruszenia dobra osobistego powoda, to w dalszej kolejności rozważaniom powinna być poddana kwestia bezprawności działania strony pozwanej.

Dodatkowo wskazać należy, że do zasądzenia zarówno zadośćuczynienia,
jak i świadczenia na cel społeczny nie wystarczy ustalenie bezprawności naruszenia (zagrożenia) dobra osobistego, ale konieczne jest ustalenie działania zawinionego, chociażby winy nieumyślnej w najlżejszej postaci (por. uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego
z dnia 9 września 2008 roku, III CZP 31/08). Jak podniósł bowiem Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 stycznia 2007 roku, III CSK 358/06 gdyby ustawodawca chciał, aby przesłanką roszczeń przewidzianych w art. 448 k.c. była wyłącznie bezprawność naruszenia dobra osobistego, to umieściłby ten przepis w części ogólnej prawa cywilnego, tymczasem w art. 24 k.c. znajduje się odesłanie do "zasad przewidzianych w kodeksie". W konsekwencji zatem przesłanką odpowiedzialności przewidzianej w art. 448 k.c. jest nie tylko bezprawne,
ale i zawinione działanie sprawcy naruszenia dobra osobistego.

Wskazana w art. 23 k.c. cześć tradycyjnie ujmowana jest w prawie cywilnym jako pojęcie szersze, obejmujące w istocie dwa dobra osobiste – tzw. cześć wewnętrzną (godność osobistą) oraz tzw. cześć zewnętrzną (dobre imię). Rozróżnienie to przyjmowane jest zarówno w doktrynie (zob. przykładowo: A. Szpunar, Ochrona dóbr osobistych, 1979, s. 127;
S. Grzybowski, Ochrona, s. 87), jak i w orzecznictwie [zob. m.in. uchw. SN (7) z 28.5.1971 r.,
III PZP 33/70, OSNC 1971, Nr 11, poz. 188; wyr. SN: z 29.10.1971 r., II CR 455/71, OSNC 1972, Nr 4, poz. 77; z 18.11.2005 r., IV CK 213/05; wyr. SN z 8.12.2016 r., I CSK 772/15;
z 13.12.2018 r., I CSK 690/17; z 11.12.2018 r., IV CNP 31/17, OSNC 2019, Nr 9, poz. 95]. Cześć wewnętrzna (godność osobista) to wyobrażenie jednostki o własnej wartości i oczekiwanie jej poszanowania (szacunku) ze strony innych. Jej naruszenie następuje poprzez znieważenie pokrzywdzonego, a więc okazanie mu pogardy, braku szacunku, obrażenie. Cześć zewnętrzna (dobre imię) to z kolei wyobrażenie innych ludzi o wartości danej jednostki, jej obraz w oczach innych ludzi, dobra sława, reputacja. Naruszenie dobrego imienia następuje poprzez zniesławienie, a więc pomówienie jednostki o takie cechy lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii innych lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności. Nie każda ujemna ocena stanowi naruszenie dobrego imienia osoby ocenianej. Podobnie nie każde nieuprzejme, niegrzeczne, czy po prostu niekulturalne zwrócenie się do innej osoby powoduje naruszenie jej godności osobistej. Ocena zniesławiającego, czy też znieważającego charakteru wypowiedzi, powinna być dokonywana według kryteriów obiektywnych, nie zaś według miary indywidualnej wrażliwości osoby, która daną wypowiedzią czuje się dotknięta (zob. przykładowo wyr. SN: z 11.03.1997 r.,
III CKN 33/97, OSNC 1997, Nr 6–7, poz. 93; z 29.09.2010 r., V CSK 19/10, OSNC-ZD 2011,
Nr B, poz. 37). Jak wskazano w orzecznictwie: „Jeżeli w powszechnym odczuciu czyjeś zachowanie nie jest przyjmowane jako naruszające cześć lub godność osobistą osoby, której zachowanie to dotyczy, to – niezależnie od subiektywnego odczuwania tej osoby – nie podlega ono zakwalifikowaniu w ramach przepisu art. 24 § 1 k.c.” (wyr. SN z 4.04.2001 r., III CKN 323/00). Odwołanie się do kryteriów obiektywnych nie oznacza jednak konieczności prowadzenia swoistego dowodu z opinii publicznej poprzez wykazanie, jakie faktycznie reakcje w danym środowisku, czy społeczności, wywołała dana wypowiedź uznawana przez powoda za dyfamującą. Jak trafnie wskazał SN: „należy każdorazowo ustalić nie to, czy wypowiedź stała się podstawą negatywnych ocen i odczuć konkretnych osób, lecz to, czy mogła stać się podstawą takich ocen i odczuć u przeciętnego, rozsądnie postępującego człowieka” (wyr. z 18.6.2009 r., II CSK 58/09). Dokonanie wiążącej oceny w tym zakresie jest rzeczą sądu orzekającego, który powinien dokonać interpretacji danej wypowiedzi (komunikatu) według kryterium rozsądnego i uważnego odbiorcy, posiadającego przeciętną kompetencję językową i przeciętną znajomość kodów kulturowych. Należy więc odwołać się do kryteriów obiektywnych, opartych na przyjętych w społeczeństwie ocenach i wartościach oraz utrwalonych kontekstach i zastanych znaczeniach (wyr. SA w Warszawie z 16.12.2016 r., VI ACa 1431/15).

Interpretacja danego komunikatu w kontekście jego zniesławiającego bądź znieważającego charakteru, nie może ograniczać się do oceny samego wyrażenia stanowiącego źródło wskazywanego przez pokrzywdzonego naruszenia, ale musi uwzględniać zarówno kontekst językowy całej wypowiedzi, jak i towarzyszące jej konteksty pozajęzykowe. Za naruszające dobra osobiste może być uznana kompozycja artykułu, tytuły, podtytuły, zdjęcia, o ile ich dobór i układ tworzy nieprawdziwy godzący w te dobra obraz osoby, której dotyczy (wyr. SN z 5.06.2009 r., I CSK 465/08).

Zniesławiające lub znieważające zachowanie musi być zindywidualizowane, a więc nakierowane na wyrządzeniu uszczerbku w czci konkretnej osoby. Roszczenie o ochronę dobrego imienia lub godności osobistej powstaje w chwili zagrożenia lub naruszenia określonym działaniem czci konkretnej osoby, zaś defamująca lub znieważająca wypowiedź musi odnosić się do oznaczonego lub dającego się oznaczyć podmiotu prawa, a powód musi wykazać, że jest osobą, którą zniesławiono lub znieważono (wyr. SN z 21.09.2006 r., I CSK 118/06, OSNC 2007, Nr 5, poz. 77).

Dobre imię osoby fizycznej i prawnej to, najogólniej rzecz ujmując, opinia, jaką o tej osobie mają inni. Naruszenie dobrego imienia (renomy) polega na zniesławieniu, pomówieniu osoby (osób reprezentujących osobę prawną) wobec innych o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii innych lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności (zob. m.in. wyr. SN: z 8.05.2014 r.,
V CSK 361/13, OSNC-ZD 2015, Nr C, poz. 38; z 16.11.2017 r., V CSK 81/17, OSNC-ZD 2018, Nr D, poz. 60). Przedmiotem ochrony jest więc wyobrażenie innych ludzi o wartości danej jednostki, jej dobra sława, reputacja (renoma). Zniesławienie może nastąpić poprzez zakomunikowanie innej osobie określonej wiadomości (zarzutu). Może mieć miejsce
w obecności lub pod nieobecność pomawianego i musi być skierowane co najmniej do jednego odbiorcy, innego niż osoba pomawiana (wyr. SN z 8.05.2014 r., V CSK 361/13, OSNC-ZD 2015, Nr C, poz. 38).

Powyższe rozważania odnoszą się odpowiednio do oceny naruszenia renomy powodowej spółki. Dobra osobiste osoby prawnej jest to bowiem zespół wartości niemajątkowych, dzięki którym osoba ta może funkcjonować zgodnie z zakresem swoich działań. Dobre imię osoby prawnej naruszają wypowiedzi, które - obiektywnie oceniając - narażają ją na utratę zaufania potrzebnego do prawidłowego jej funkcjonowania w zakresie swoich zadań, co z reguły będzie wiązało się z rozpowszechnieniem nieprawdziwego zarzutu (tak SN w postanowieniu z 30.11.2022 r., I CSK 3650/22).

Trzeba również pamiętać, że udział w debacie publicznej poświęconej ważnym tematom stanowi z zasady przejaw dopuszczalnego i prawem chronionego korzystania
z wolności wypowiedzi. Swoboda wypowiedzi stanowi jeden z zasadniczych filarów społeczeństwa demokratycznego i nie ogranicza się do informacji i poglądów, które są odbierane przychylnie, uważane są za nieobraźliwe lub neutralne, lecz odnosi się także do tych, które obrażają, oburzają lub wprowadzają niepokój, kwestionując ustalony porządek (zob.m.in. wyroki Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 7 grudnia 1976 r., H. v. Wielka Brytania, skarga nr 5493/72, A24, z 26 kwietnia 1979 r., T. v. Wielka Brytania (I), skarga nr 6538/74, A30, z 23 maja 1991 r., O. v. Austria, skarga nr 11662/85 (1) A204 oraz wyroki Sądu Najwyższego z 18 lipca 2014 r., IV CSK 716/13, OSNC 2015, nr 7-8, poz. 87, i z 19 czerwca 2015 r., IV CSK 470/14).

Ujemne wypowiedzi ocenne nie podlegają testowi prawdy i uznaje się je za dopuszczalne, jeżeli krytyka leży w interesie publicznym i jest rzetelna (zob. wyroki Sądu Najwyższego z 19 września 1968 r., II CR 291/68, OSNCP 1969, Nr 11, poz. 200; z 7 lipca 2005 r., V CK 868/04, oraz z 22 stycznia 2014 r., III CSK 123/13, OSNC 2014, Nr 11, poz. 115). Sąd wartościujący może być natomiast uznany za przekraczający granice krytyki możliwej do zaakceptowania jako nieznajdujący dostatecznej podstawy faktycznej (zob.m.in. wyroki Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 26 kwietnia 1995 r. P. i O. v. A., skarga nr 15974/90, A.313, z 24 lutego 1997 r. D. H. i G. v. Belgia, skarga nr 19983/92, R. 1997-I, z 27 lutego 2001 r., J. v. Austria, skarga nr 269558/95, ECHR 2001-II,
z 17 grudnia 2004 r. w sprawie nr 49017/99 P. i B. przeciwko Danii,
z 19 grudnia 2006 r. w sprawie nr 18235/02 D. przeciwko Polsce, z 18 września
2012 r. w sprawie nr 39660/07 L.-M. przeciwko Polsce oraz wyroki Sądu Najwyższego z 24 lutego 2004 r., III CSK 329/02, OSNC 2005, Nr 3, poz. 45, z 9 czerwca
2005 r., III CK 622/04, z 23 września 2009 r., I CSK 346/08, OSNC 2010 r., Nr 3, poz. 48,
z 28 stycznia 2010 r., I CSK 217/09, OSNC 2010, Nr 6, poz. 94, z 2 lutego 2011 r., II CSK 393/10, z 18 stycznia 2013 r., IV CSK 270/12, OSNC 2013, Nr 78, poz. 94, z 18 lipca 2014 r., IV CSK 716/13, OSNC 2015, nr 7-8, poz. 87, z 21 maja 2015 r., IV CSK 557/14, niepubl., z 29 listopada 2016 r., I CSK 715/15 i z 30 czerwca 2017 r., I CSK 621/16).

W ocenie Sądu powódka nie wykazała w żaden sposób, aby jej dobra osobiste zostały naruszone przez pozwanego na sesji Rady Miasta K.. W tym miejscu należy zauważyć, że powódka w swoich zarzutach skierowanych względem pozwanego odnosiła się jedynie do jego dłuższej wypowiedzi, która miała miejsce na sesji rady. Wskazana wypowiedź pozwanego miała charakter ogólny i właściwie w znacznym zakresie nie odnosiła się do powódki, lecz ogólnikowo do kwestii krajobrazu miejskiego. Pozwany wygłaszając swój referat jedynie w niewielkim stopniu odnosił się bezpośrednio do osoby powódki. Na początku rozważań zaznaczenia wymagało zatem, że ocenie Sądu podlegały tylko te części wypowiedzi, które odnosiły się bezpośrednio do powódki, gdyż pozostała część wypowiedzi pozwanego miała charakter nadmiernie ogólnikowy, aby można byłoby ją zakwalifikować jako naruszenie jakichkolwiek konkretnych dóbr osobistych.

Powodowa spółka w sposób jasny i klarowny wskazywała, w jaki sposób miało dojść do naruszenia jej dóbr osobistych. Według powódki pozwany miał utrzymywać,
że w K. istnieje wiele nośników reklamowych należących do powódki, które są nielegalne. Po drugie, pozwany miał zarzucać powódce, że jest zarejestrowana w rajach podatkowych oraz że część powodowej spółki znajduje się w T. w Kanadzie. Ponadto, według powódki, pozwany stwierdził, że spółka (...) zapłaciła ponad 100 tysięcy złotych za nośnik i później go zdemontowała, po tym jak władze G. miały jakoby wymusić to na powódce wynajmując kancelarię w czasie prowadzenia sporu prawnego. Sąd dokonując oceny wystąpienia naruszeń prawnych skupił się zatem na wskazanych powyżej zarzutach, uznając, że powódka innych fragmentów wypowiedzi pozwanego nie kwestionuje i nie uznaje ich za naruszenie dóbr osobistych. Ocena zasadności powództwa zależna była zatem od trafności wskazanych powyżej zarzutów.

Sąd odnosząc się do każdego z zarzutów miał na uwadze to, że wypowiedź pozwanego miała charakter generalny i nie odnosiła się co do zasady do osoby powódki. Pozwany miał przedstawić swoje stanowisko i reprezentowanej przez niego izby gospodarczej w trakcie debaty dotyczącej reklam w przestrzeni publicznej. Pozwany omawiał zatem ogólną tematykę, zaś do osoby powódki odniósł się tylko tytułem przykładu i jedynie w krótkich fragmentach wspominał o powódce. W ocenie Sądu fragmenty te nie powinny podlegać zindywidualizowanej analizie wyjętej z kontekstu. Były one bowiem częścią szerszej wypowiedzi i nieodzownie się z nią wiązały. W ocenie Sądu analiza wypowiedzi pozwanego powinna się odbywać na tle całości treści przekazanej przez pozwanego w ramach wygłoszonego referatu.

Odnosząc się do pierwszego zarzutu, jakim było nazwanie przez pozwanego nośnika reklamowego powódki nielegalnym, Sąd uznał, że nie można zakwalifikować tego rodzaju wypowiedzi jako naruszenia dobra osobistego. W tym względzie należało przede wszystkim zauważyć kontekst, w jakim tego rodzaju twierdzenie padło. Pozwany wygłaszał swoje wystąpienie na sesji Rady Miasta w ramach debaty publicznej dotyczącej reklam w przestrzeni publicznej. Należy zauważać, że wskazany referat nie miał charakteru opracowania naukowego, a bardziej użytkowego i służącego przedstawieniu pewnych problemów zaistniałych na tym tle. Tego rodzaju debata służy naświetleniu społeczeństwu lub jego przedstawicielom pewnych kwestii. Grono słuchaczy w tym przypadku nie było złożone
z osób posiadających szczegółową wiedzę na temat, który był poruszany. Lokalni politycy oraz publiczność przyglądająca się obradom co do zasady nie ma bowiem szczegółowej wiedzy na temat reklamy. Co więcej, od odbiorców tych nie wymaga się, aby byli oni doskonale zorientowani w każdej tematyce, która jest omawiana, bądź perfekcyjnie orientowali się w nomenklaturze używanej w danej branży. Nie jest to nawet możliwe. Organy przedstawicielskie władzy podejmują bowiem decyzje odnoszące się do wszystkich sfer życia społeczeństwa, a posiadanie wnikliwej wiedzy na każdy temat jest niemożliwe. To, że i w tym przypadku mamy do czynienia z taką sytuacją, potwierdza sam fakt wystąpienia na sesji Rady Miasta pozwanego. Jego referat miał co do zasady przybliżyć ludziom tematykę reklam
w przestrzeni publicznej i przedstawić stanowisko organizacji zrzeszającej znaczną ilość podmiotów zajmujących się tą tematyką. Oczywistym jest zatem, że w takiej sytuacji wystąpienie pozwanego nie mogło przybrać formy daleko skomplikowanej, zrozumiałej tylko dla profesjonalistów w danej branży, lecz właściwym było przedstawienie danej kwestii
w sposób zrozumiały dla odbiorców. Dla Sądu oczywistym było zatem, że wypowiedź tego rodzaju zawierała pewne uproszczenia. Za takie uproszczenie należało uznać właśnie wypowiedź dotyczącą rzekomej nielegalności nośnika reklamowego należącego do powódki. Umieszczenie przez powódkę w danym miejscu nośnika mogło nie być uznane w tym przypadku wprost za sprzeczne z prawem. Z drugiej strony została wydana uchwała, która nakazywała zlikwidowanie tego rodzaju nośników i został do tego celu wyznaczony odpowiedni okres dostosowawczy. Kwestionowany nośnik objęty był wskazaną uchwałą
i podlegał likwidacji, a ponadto był oznaczony znakiem używanym przez powódkę. Strona powodowa podnosiła, że nośnik ten nie był niezgodny z przepisami prawa powszechnie obowiązującego, zatem nie można go było nazwać nielegalnym. Zaznaczenia jednak wymaga, że w tym przypadku wypowiedź pozwanego była uproszczeniem, które miało na celu wskazanie, że podejmowane uchwały nie są respektowane, gdyż użytkowaniu podlegają dalej nośniki, które powinny ulec likwidacji. Pozwany szczegółowo nie opisał tutaj, że chodziło mu o użytkowanie nośników, które powinny zostać zlikwidowane na podstawie prawa miejscowego. Poprzestał w tym miejscu na ogólnikowym stwierdzeniu o nielegalności tego typu działań, krytykując je. W kontekście całościowej wypowiedzi komunikat przekazany przez pozwanego, pomimo że uproszczony był jednak zrozumiały. Pozwany wskazywał bowiem, że niektóre przedsiębiorstwa nie stosują się do wprowadzonych zasad i skrytykował to. Nie dokonał w tym miejscu dokładnej analizy i niuansowania, a posłużył się ogólnikowym stwierdzeniem. Taką wypowiedź należy uznać za uproszczenie typowe dla takiego rodzaju referatów. Jedynie wyrwana z kontekstu mogłaby nosić znamiona naruszenia dóbr osobistych. Jednak w tym przypadku odnosząc dane wyrażenia do całości wypowiedzi nie sposób uznać, żeby miało ono charakter naruszającego dobra osobiste. Nie był to bowiem bezpośredni
i bezpodstawny zarzut naruszenia prawa przez powodową spółkę, ale bardziej uproszczona forma zarzutu złamania przyjętych reguł. W takim rozumieniu wypowiedź pozwanego nie była nieuzasadniona, gdyż rzeczywiście nośniki oznaczone logiem powódki nie zostały usunięte zgodnie z podjętymi przez władze decyzjami. Tego rodzaju uproszczenie nie może zostać uznane za godzące w dobra osobiste, gdyż nie może zostać uznane za nośnik konkretnego bezpośredniego zarzutu naruszającego dobre imię powódki. Jest ono nazbyt ogólnikowe i uproszczone.

Ponadto słowo nielegalny nie ma jednorodnej sprecyzowanej definicji. Co do zasady słowo to oznacza coś niezgodnego z prawem. Prawo jednakże może być również postrzegane w różny sposób. Może ono być rozpatrywane jako jedynie prawo spisane i uchwalone przez umocowane do tego organy. Jednakże może ono być pojmowane w bardzo szeroki sposób jako zbiór reguł rządzących danym społeczeństwem. W tym rozumieniu nie obejmuje ono tylko skodyfikowanych, wyraźnie spisanych i uchwalonych reguł, ale także te, które są uznawane za powszechnie wiążące w danej społeczności. Co więcej, skodyfikowane prawo wielokrotnie odwołuje się do reguł, które nie są wyraźnie opisane w prawie powszechnym, np. do zasad współżycia społecznego. W takim rozumieniu prawo byłoby rozpatrywane szeroko
i obejmowało także reguły wykraczające poza te znajdujące się w oficjalnych aktach prawnych. W takim rozumieniu nielegalnym byłoby coś, co łamie jakąkolwiek regułę powszechnie akceptowaną w danej społeczności. Odnosząc te rozważania do niniejszego przypadku należało stwierdzić, że w szerokim rozumieniu nazwanie nośników używanych przez powódkę nielegalnymi nie było bezpodstawnym. Nawet jeśli używanie tych nośników nie łamało reguł wynikających z powszechnie obowiązującego prawa. W użytkowaniu pozostawały dalej nośniki, które powinny zostać usunięte. W takim kontekście wypowiedź pozwanego nie była zatem bezpodstawna. Zaznaczenia wymaga również, że pozwany wypowiadał się w tym zakresie w tematyce ważnej dla społeczeństwa jakim jest estetyka miejsc publicznych. Miał on zatem prawo wyrażać uzasadnioną krytykę, celem ochrony interesów społeczeństwa. W tym zakresie wyrażona przez niego treść chroniona była zatem także swobodą wypowiedzi. Całościowa analiza wypowiedzi pozwanego prowadziła zatem do uznania, że stwierdzenie odnoszące się do nielegalności nośników reklamowych należących do powódki nie godziło w jej dobra osobiste.

Kolejny zarzut powódki odnosił się do stwierdzenia, że powódka jest zarejestrowana w rajach podatkowych, a jej część znajduje się w T. w Kanadzie. W ocenie Sądu także te wypowiedzi nie mogą zostać uznane za godzące w dobra osobiste powódki. Po pierwsze, zarejestrowanie danego podmiotu w tzw. raju podatkowym nie niesie samo w sobie żadnej negatywnej treści. Jest to stwierdzenie obiektywne i nie stanowi ujemnej oceny. Podmioty działające na polskim rynku mogą posiadać udziałowców zewnętrznych. Podobnie zarejestrowanie danej spółki w państwie obcym nie stanowi w żaden sposób zachowania uznawanego za naganne lub niewłaściwe. Tego rodzaju działanie nie jest nielegalne. Nie sposób zatem uznać wypowiedzi pozwanego w tym kontekście jako oceniającej negatywnie powódkę. Jeżeli zatem dana wypowiedź nie wpływa negatywnie na dobra osobiste powódki, to nie można tez uznać, że te dobra są w jakimkolwiek stopniu naruszone.

Co więcej, jeśli rzeczywiście tego rodzaju wypowiedzi rodziłyby dla powódki jakiekolwiek negatywne konsekwencje, to również nie zostałyby uznane przez Sąd za godzące w dobra osobiste. Zaznaczenia wymaga, że 100% udziałów w powodowej spółce posiada (...) Ltd. z siedzibą w P. na Wyspach (...). Wskazane wyspy uznawane są za tzw. raj podatkowy. W polskim ustawodawstwie pojęcie raju podatkowego nie jest jednoznacznie sprecyzowane. Jest to określenie publicystyczne. Za raje podatkowe uznaje się kraje, w których rejestrowana jest działalność gospodarcza w celu uzyskania preferowanych korzyści fiskalnych. Wyznaczenie pełnej listy tzw. rajów podatkowych nie jest możliwe, gdyż kryteria zakwalifikowania danego terytorium do tego grona mogą być różne. W ocenie Sądu wyspy (...) mogą być uznane za taki raj podatkowy, gdyż przepisy podatkowe na tym terytorium są na tyle korzystne, że wiele przedsiębiorstw tam rejestruje prowadzoną przez siebie działalność gospodarczą.
W potocznym rozumieniu wyspy te są zatem rajem podatkowym. Należy w tym miejscu zauważyć jak powyżej, że referat pozwanego zawierał pewne uproszczenia i skróty myślowe. Biorąc pod uwagę to, że pojęcie raju podatkowego nie ma sprecyzowanych kryteriów,
w ocenie Sądu pozwany mógł użyć tego pojęcia w stosunku do powódki. Jak już wyżej wskazano wypowiedzi pozwanego zawierały pewne uproszczenia. Pozwany nie sprecyzował co prawda, że to nie powodowa spółka jest zarejestrowana w raju podatkowym, lecz jej właściciel posiadający 100% udziałów. W kontekście wypowiedzi powoda jednakże jego intencja również była zrozumiała. Wypowiedź tego rodzaju należy również uznać za pewnego rodzaju uproszczenie. W związku z tym, podobnie jak poprzednio, analizowana wypowiedź dotycząca nielegalności nośników reklamowych, nie może zostać uznana za godzącą w dobra osobiste powódki.

Na marginesie należy zauważyć, że w 2022 r. Rada UE wpisała (...) do unijnego wykazu jurysdykcji niechętnych współpracy do celów podatkowych, które to kraje potocznie nazywa się przecież rajami podatkowymi. Usunęła je stamtąd dopiero w lutym 2024r. ((...))

Podobnie co do wypowiedzi, że część przedsiębiorstwa powódki znajduje się
w T. w Kanadzie. Zgodnie z Centralnym Rejestrem Beneficjentów Rzeczywistych, beneficjentem rzeczywistym powódki jest K. B. z Kanady. Użyte przez pozwanego sformułowanie również było w tym przypadku uproszczeniem, które nie zniekształcało jednakże jego wypowiedzi w sposób uniemożliwiający odczytanie jej sensu. Pozwany zatem swoją wypowiedzią w tym zakresie również nie naruszył dóbr osobistych powódki.

Czwarty zarzut powódki odnosił się do rzekomego zapłacenia przez powodową spółkę 100 tysięcy złotych za nielegalny nośnik, w związku z konfliktem prawnym z władzami miasta G.. W tym zakresie należy zauważyć, że analiza całościowego przemówienia pozwanego wskazuje, że słów tych pozwany nie kierował bezpośrednio do powódki, lecz wyrażał się w tym miejscu ogólnikowo o przedsiębiorstwach działających w tej branży. Pozwany opisując dane zjawisko nie kierował zrzutów w tym zakresie bezpośrednio do powódki. Nie sposób zatem uznać, że dobra osobiste powódki zostały naruszone, gdyż takie naruszenie musi być skonkretyzowane. Pozwany co prawda we wskazanym przykładzie pomylił się mówiąc o władzach G., podczas gdy opisywana sytuacja dotyczyła władz S., ale w niniejszym przypadku nie ma to żadnego znaczenia. Tego rodzaju pomyłka nie miała bowiem żadnego wpływu na istotę niniejszej sprawy.

Przeprowadzając analizę zarzucanych przez powódkę naruszeń Sąd doszedł do przekonania, że żaden z zarzutów w tym względzie nie był uzasadniony. Biorąc pod uwagę zatem opisane powyżej rozważania nie sposób było przyjąć, że pozwany naruszył dobra osobiste powódki. Prowadziło to do oddalenia powództwa jako bezzasadnego.

Na marginesie należy zauważyć, że również Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie w sprawie II K 1020/24/S uznał, że wypowiedzi pozwanego nie niosą za sobą treści dyfamujących powódkę (odpis postanowienia z uzasadnieniem – k. 319 - 327)

O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 98 w zw. z art. 99 k.p.c. W niniejszym przypadku powódka w całości przegrała sprawę, w związku z czym została zobowiązana do zwrotu pozwanemu poniesionych kosztów postępowania. W skład kosztów weszły opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 złotych oraz wynagrodzenie pełnomocnika
w kwocie 4.320 złotych ustalone na podstawie § 8 ust. 1 pkt 2 i § 2 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych.

sędzia Artur Grajewski

ZARZĄDZENIE

(...)

Warszawa 15 października 2025 r. sędzia Artur Grajewski