sygn. I C 497/24 10 września 2025 Sąd Okręgowy w Warszawie

Wyrok z 10 września 2025, sygn. I C 497/24

Data orzeczenia 10 września 2025
Sąd Sąd Okręgowy w Warszawie
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska
Tagi
#Sąd Okręgowy w Warszawie #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt I C 497/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 10 września 2025 r.

Sąd Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny w następującym składzie:

Przewodniczący: sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska

Protokolant: sekretarz sądowy Karolina Stańczuk

po rozpoznaniu w dniu 10 września 2025 r. w Warszawie

na rozprawie

sprawy z powództwa (...) sp. z o.o. z siedzibą we W.

przeciwko (...) Bank S.A. z siedzibą w W.

o zapłatę

I.  oddala powództwo;

II.  zasądza od (...) sp. z o.o. z siedzibą we W. na rzecz (...) Bank S.A. z siedzibą w W. tytułem zwrotu kosztów procesu kwotę 5 417 zł (pięć tysięcy czterysta siedemnaście złotych) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska

Sygn. akt I C 497/24

UZASADNIENIE

Pozwem z dnia 15 listopada 2023 r. powód (...) Sp. z o.o. z siedzibą we W. wniósł o zasądzenie od pozwanego (...) Bank S.A. z siedzibą w W. kwoty 140.178,68 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od powyższej kwoty od dnia 15 kwietnia 2023 r. do dnia zapłaty i kosztami procesu.

W uzasadnieniu pozwu powód wskazał, że zawarł z P. K. – pożyczkobiorcą - umowę przelewu wierzytelności pieniężnych wynikających z zastosowania tzw. sankcji kredytu darmowego, określonej w art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim w odniesieniu do umowy kredytu nr (...) zawartej przez wyżej wymienioną z pozwanym bankiem w dniu 22 lutego 2018 r. Zaznaczył, że materialnoprawną podstawę dochodzenia roszczeń w niniejszej sprawie stanowi art. 45 w zw. z art. 30 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim. Powód powołał się na oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego z dnia 3 kwietnia 2023 r. złożone w imieniu kredytobiorcy z uwagi na naruszenie szeregu przepisów wyżej wskazanej ustawy.

Powód zarzucił pozwanemu:

- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 7 w zw. z art. 5 pkt 6 i 8 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez błędne wskazanie rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania, całkowitej kwoty do zapłaty oraz całkowitego kosztu kredytu ustalonych w dniu zawarcia umowy kredytowej, z uwagi na naliczenie odsetek od pozaodsetkowych kosztów kredytu;

- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 10 w zw. z art. 49 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez brak zawarcia w treści umowy pełnej i precyzyjnej informacji o warunkach na jakich koszty kredytu (w tym prowizja kredytowa) mogą ulec zmianie, zwłaszcza, gdy następuje jego wcześniejsza spłata;

- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 10 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez zastrzeżenie na rzecz kredytodawcy prawa do zmiany kosztów w oparciu o przesłanki, które zostały sformułowane w sposób dowolny i niejasny, co dotyczy w szczególności warunku „zmiany cen rozliczeń międzybankowych” (§ 3 ust. 2 umowy kredyt), czy też warunku opisanego w § 3 ust. 3 i 4 umowy kredytu, który przyznaje kredytodawcy niezwykle cenne i jednostronne narzędzie do dowolnego kształtowania polityki w zakresie opłat i prowizji; warunki i zmiany opłat okołokredytowych nie mogą więc być określone w sposób jednostronnie uprawniający, dowolny, ogólnikowy, nie definiujący użytych pojęć.

(pozew – k. 3-15)

W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.

Pozwany podniósł zarzut braku legitymacji czynnej po stronie powoda, wskazując na nieważność umowy przelewu wierzytelności jako sprzecznej z zasadami współżycia społecznego i mającej na celu obejście prawa, ewentualnie z uwagi na jej sprzeczność z właściwością zobowiązania wynikającego z zawartej umowy kredytu konsumenckiego. Niezależnie od tego pozwany wskazał, że powód nie wykazał, aby doszło do skutecznego zawarcia umowy cesji wierzytelności, ponieważ nie sposób ustalić, kto podpisał się pod umową, a przedłożona przez powoda umowa cesji powierniczej nie pozwala zweryfikować, czy kredytobiorca faktycznie podpisał wskazany dokument. Nadto, w ocenie pozwanego w okolicznościach niniejszej sprawy doszło do cesji wierzytelności hipotetycznej, a nie przyszłej, a powód nie nabył żadnej wierzytelności od kredytobiorcy, co w niniejszym postępowaniu skutkuje brakiem legitymacji czynnej powoda. W dacie zawierania umowy cesji nie istniała wierzytelność pieniężna, o której mowa w art. 45 u.k.k., gdyż wierzytelność ta powstaje dopiero po skorzystaniu przez konsumenta z uprawnienia prawno-kształtującego, które dla swojej skuteczności wymaga złożenia kredytodawcy pisemnego oświadczenia.

Niezależnie od powyższego, w ocenie pozwanego, oświadczenie o skorzystaniu z „sankcji kredytu darmowego” zostało nadto złożone po upływie terminu zawitego, a przy tym złożenie oświadczenia przez podmiot trzeci – przedsiębiorcę – w sytuacji, gdy konsument nie ma wiedzy o roszczeniach z rzekomo nabytej wierzytelności – stanowi nadużycie prawa podmiotowego.

Odnosząc się do poszczególnych zarzutów podnoszonych względem zawartej z kredytobiorcą umowy, pozwany wskazał:

- odnośnie do zarzutu naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 7 w zw. z art. 5 pkt 6 i 8 ustawy o kredycie konsumenckim - Bank prawidłowo określił całkowitą kwotę pożyczki (nie uwzględniając w niej kredytowanych kosztów) oraz całkowity koszt pożyczki, na który składały się odsetki i prowizje, a następnie przyjął prawidłowe wartości do obliczenia RRSO; Bank jest uprawniony do kredytowania kosztów kredytu i do pobierania odsetek od kredytowanych kosztów kredytu;

- odnośnie do zarzutu naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 10 i pkt 16 w zw. z art. 49 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim - Bank wypełnił obowiązki poinformowania konsumenta o przysługującym mu uprawnieniu do dokonania wcześniejszej spłaty kredytu oraz opisał procedurę spłaty kredytu przed terminem, zostało to określone w § 5 umowy; rodzaj, wysokość i precyzyjne zasady dotyczące zmiany opłat pobieranych przez pozwany Bank zostały określone w § 3 ust. 3 umowy oraz w załączniku do umowy (...) Banku S.A. dla Klientów Indywidualnych”.

Z ostrożności procesowej pozwany wskazał, że sposób wyliczenia wartości roszczenia przez powoda jest niezgodny z art. 45 u.k.k. Zgodnie z art. 45 ust. 1 u.k.k. w przypadku określonych naruszeń przez kredytodawcę, konsument, po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia, zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy w terminie i w sposób ustalony w umowie. Strony ustalił natomiast, że pożyczka zostanie spłacona w określonej ilości rat. Powód winien był więc kwotę udzielonej pożyczki bez kosztów podzielić na ilość rat, a uzyskany wynik pomnożyć przez liczbę miesięcy za które dochodzi zapłaty. Powód winien wykazać wysokość dokonanych wpłat i wyliczyć różnicę pomiędzy wpłaconą kwotą a należną.

(odpowiedź na pozew – k. 55-82v)

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 22 lutego 2018 r. pomiędzy (...) Bankiem S.A. z siedzibą w W., jako pożyczkodawcą, a P. K., jako pożyczkobiorcą, została zawarta umowa o pożyczkę gotówkową nr (...) (dalej: Umowa).

Zgodnie z § 1 ust. 1 Umowy Bank udzielił pożyczkobiorcy pożyczkę w wysokości 200.000 zł, którą pożyczkobiorca zobowiązał się spłacić wraz z należnymi odsetkami umownymi w 120 równych ratach kapitałowo-odsetkowych płatnych nie później niż do 22. dnia każdego miesiąca na zasadach i warunkach określonych w dalszych postanowieniach Umowy. W § 1 ust. 2 wskazano, że pożyczka przeznaczona jest na dowolny cel konsumpcyjny w wysokości 134.020 zł oraz na zapłatę prowizji od udzielonej pożyczki w wysokości
65.980 zł.

Oprocentowanie pożyczki liczone było według stopy zmiennej i w całym okresie kredytowania stanowiło sumę stawki referencyjnej WIBOR 3M i marży w wysokości 6.27 punktów procentowych, stałej w trakcie trwania Umowy. Wskazano, że na dzień zawarcia umowy oprocentowanie wynosi 7,99% w stosunku rocznym (§ 2 ust. 1, 2 i 3 Umowy).

W § 3 umowy wskazano, że Bank pobiera opłaty i prowizje zgodnie z zapisami Umowy oraz Taryfy Opłat i Prowizji (...) Banku SA dla Klientów Indywidualnych, za czynności związane z obsługą kredytu oraz zmianą postanowień Umowy (ust. 1). Zastrzeżono, że w trakcie trwania Umowy opłaty i prowizje mogą ulec zmianie (ust. 2). Ponadto strony ustaliły w § 3 ust. 3 Umowy, że zmiany opłat i prowizji mogą nastąpić w przypadku wystąpienia przynajmniej jednego z poniższych warunków:

1) zmiana wysokości płacy minimalnej oraz poziomu wskaźników publikowanych w GUS – inflacji, przeciętnego, miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw;

2) zmiana cen energii, połączeń telekomunikacyjnych, usług pocztowych, rozliczeń międzybankowych oraz stóp procentowych ustalanych przez NBP;

3) zmiana cen usług, z których Bank korzysta przy wykonywaniu poszczególnych czynności bankowych i niebankowych;

4) zmiana zakresu lub formy świadczonych przez Bank usług (w tym zmiana lub dodanie nowej funkcjonalności w zakresie obsługi danego produktu) w zakresie, w jakim zmiany te mają wpływ na koszty ponoszone przez Bank w związku z wykonywaniem umowy;

5) zmiana przepisów prawa, regulujących produkty lub usługi oferowane przez Bank lub mających wpływ na wykonywanie Umowy lub Regulaminu, w zakresie, w jakim te zmiany mają wpływ na koszty ponoszone przez Bank, w związku z wykonywaniem Umowy;

6) zmiana przepisów podatkowych i/lub zasad rachunkowości stosowanych przez Bank w zakresie, w jakim te zmiany mają wpływ na koszty ponoszone przez Bank w związku z wykonywaniem umowy;

7) zmiana lub wydanie nowych orzeczeń sądowych, orzeczeń organów administracji, zaleceń lub rekomendacji uprawnionych organów, w tym Komisji Nadzoru Finansowego – w zakresie mającym wpływ na koszty ponoszone przez Bank w związku z wykonywaniem Umowy.

W § 3 ust. 4 i n. wskazano, że zmiany stawek opłat i prowizji następują na zasadach i warunkach określonych w Taryfie Opłat i Prowizji, a dalej że informacje o ww. zmianach będą podawane do wiadomości pożyczkobiorcy za pośrednictwem poczty lub poprzez Kanały Elektroniczne lub jeżeli pożyczkobiorca wyraził zgodę, w formie elektronicznej na adres mailowy podany przez pożyczkobiorcę, natomiast w sytuacji, gdy nie ma możliwości wykorzystania Kanałów Elektronicznych lub przesłania na adres mailowy – za pośrednictwem poczty. Zastrzeżono, ze jeżeli pożyczkobiorca nie dokona wypowiedzenia Umowy w terminie 30 dni od powiadomienia go przez Bank o ww. zmianach, przyjmuje się że pożyczkobiorca wyraża zgodę na zmiany, a Bank uprawniony będzie w takim wypadku do pobierania opłat i prowizji w nowej wysokości, poczynając od 31. dnia po przekazaniu pożyczkobiorcy wprowadzonych zmian do Taryfy Opłat i Prowizji lub zmienionego wyciągu z Taryfy Opłat i Prowizji, chyba że w tym czasie otrzyma do pożyczkobiorcy pismo wypowiadające Umowę lub propozycję jej rozwiązania za porozumieniem stron.

Całkowita kwota pożyczki wynosiła zgodnie z § 4 ust. 1 Umowy 134.020 zł. Zaznaczono przy tym, że kwota ta nie obejmuje kredytowanych przez Bank kosztów pożyczki w wskazanych w § 1 ust. 2 pkt 2 Umowy. Z kolei w § 4 ust. 2 Umowy wskazano, że Całkowita kwota do zapłaty przez pożyczkobiorcę na dzień zawarcia Umowy wynosi 291.001,99 zł. Wyjaśniono, że na całkowitą kwotę do zapłaty składają się: 1) całkowita kwota pożyczki określona w § 4 ust. 1 oraz 2) całkowity koszt pożyczki, który na dzień zawarcia Umowy, naliczony szacunkowo wynosił 155.981,99 zł. Dalej uszczegółowiono w § 4 ust. 3 Umowy, że na całkowity koszt pożyczki składają się: 1) należne odsetki umowne w wysokości 91.001,99 zł oraz 2) prowizja od udzielonego kredytu w wysokości 65.980 zł.

W § 4 ust. 4 umowy wskazano, że roczna rzeczywista stopa oprocentowania (RRSO) na dzień zawarcia Umowy wynosi 19,72 %; zaznaczono, że wyliczono tę wartość, uwzględniając wartości określone w ust. 2 i 3.

W § 5 ust. 5 Umowy wskazano, że pożyczkobiorca może dokonać przedterminowej spłaty części lub całości kwoty pożyczki, zgodnie z poniższymi zasadami:

1.  w przypadku spłaty całości pożyczki przed terminem określonym w umowie, ulega obniżeniu całkowity koszt pożyczki o te koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy, z wyłączeniem kosztów ochrony ubezpieczeniowej, jeżeli pożyczkobiorca zdecydował się dalej kontynuować tę ochronę,

2.  w przypadku spłaty części pożyczki przed terminem określonym w umowie, po rozliczeniu wpłaconych środków przez Bank, okres kredytowania ulega skróceniu, a całkowity koszt pożyczki ulega obniżeniu o te koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy, z zastrzeżeniem pkt 3 poniżej. W takim przypadku nie jest wymagany aneks do umowy, a Bank prześle pożyczkobiorcy nowy harmonogram spłat,

3.  pożyczkobiorca zainteresowany rozliczeniem wpłaty w inny sposób niż określony w pkt. 2, zobowiązany jest, przed datą zapadalności najbliższej raty, złożyć Bankowi stosowną dyspozycję określającą sposób rozliczenia wpłaty.

Bank zobowiązany był do dokonania rozliczenia pożyczki w terminie 14 dni od dnia dokonania całkowitej spłaty pożyczki (§ 5 ust. 6 Umowy).

W § 6 ust. 1 i 2 wskazano, że pożyczkobiorca może bez podania przyczyny odstąpić od Umowy w terminie 14 dni kalendarzowych od dnia zawarcia Umowy, a warunkiem odstąpienia od Umowy jest dostarczenie osobiście lub za pośrednictwem przesyłki pocztowej do Banku pisemnego oświadczenia o odstąpieniu od Umowy, przy czym zaznaczono, że formularz takiego oświadczenia stanowi załącznik do Umowy. Pożyczkobiorca wówczas obowiązany był zwrócić Bankowi niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie 30 dni od dnia złożenia oświadczenia o odstąpieniu od Umowy, kwotę udzielonej pożyczki wraz z odsetkami liczonymi za okres od dnia wypłaty środków do dnia spłaty pożyczki. Wskazano dalej w ust. 3, że odsetki dzienne naliczone na dzień zawarcia Umowy wynoszą szacunkowo 29,34 zł.

W § 13 Umowy wskazano, że integralną jej część stanowią załączniki: Harmonogram spłat, wzór Formularza oświadczenia o odstąpieniu od umowy, Dyspozycja uruchomienia pożyczki, Wyciąg z Taryfy Opłat i Prowizji (...) Banku S.A. dla Klientów Indywidualnych, zestawienie produktów dodatkowych pożyczkobiorcy, Oświadczenie dotyczące ryzyka zmiennej stopy procentowej.

(okoliczności bezsporne, nadto: umowa – k. 26-28v, 85-88v)

W Taryfie Opłat i Prowizji (...) Banku S.A. dla Klientów Indywidualnych w ust. 10 powtórzono niemal dosłownie treść § 3 ust. 3 Umowy.

W pkt. 11 wskazano z kolei, że zmiany wysokości opłat i prowizji będą odbywały się według następujących zasad: a. zmiana opłat i prowizji przewidzianych w Taryfie dla jednego produktu może być dokonywana nie częściej niż 4 razy w roku, b. opłaty i prowizje zawarte w Taryfie nie mogą ulec zmniejszeniu lub zwiększeniu o więcej niż 200% wysokości dotychczasowej opłaty lub prowizji, z zastrzeżeniem ust. 12, c. zmiana wysokości danej opłaty lub prowizji następuje w okresie nie późniejszym niż 6 miesięcy od wystąpienia przesłanki do wprowadzenia tej zmiany, d. ustalenie stawek opłat lub prowizji za czynności, za które dotychczas Bank nie pobierał opłat/prowizji oraz określenie wysokości opłat/prowizji dla nowych produktów lub usług, odbywa się z uwzględnieniem stopnia pracochłonności wykonywanych w związku z tym czynności oraz poziomu kosztów ponoszonych przez Bank.

Zgodnie z ust. 12, ograniczenie, o którym mowa w ust. 11 lit. b nie dotyczy sytuacji, w której do Taryfy wprowadzane są nowe opłaty lub prowizje lub gdy ich dotychczasowa wysokość wynosiła 0 zł.

( Taryfa – k. 88-90)

W „Formularzu informacyjnym dotyczącym kredytu konsumenckiego” ponownie wskazano, że całkowita kwota kredytu (pożyczki) to 134.020 zł z zaznaczeniem, że kwota ta nie obejmuje kredytowanych przez Bank kosztów, zaś kwota kredytu z uwzględnieniem kredytowanych kosztów wynosi 200.000 zł. Jako całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta podano 291.001,99 zł. Formularz ten został przez P. K. podpisany 22 lutego 2018 r.

(Formularz informacyjny – k. 94-95v)

Kredyt został wypłacony zgodnie z postanowieniami umowy. W dyspozycji wypłaty kredytu z 22 lutego 2018 r. wskazano numery rachunków do wypłaty środków z kredytu, w tym 65.980 zł z tytułu prowizji od udzielonej pożyczki – w formie przelewu na rachunek pozwanego Banku o danym numerze. Środki wpłynęły następnego dnia.

(okoliczności bezsporne, nadto: zeznania świadka P. K. – protokół rozprawy z 10 września 2025 r. min. 00:02:55 i n. - k. 189-191 /protokół skrócony/, dyspozycja wypłaty kredytu – k. 91)

W 2022 r. w związku ze wzrostem raty pożyczki (w wyniku pandemii i wzrostu inflacji) P. K. zwróciła się do firmy (...) Sp. z o.o. z siedzibą we W. za pośrednictwem platformy A..com o zweryfikowanie postanowień ww. umowy pożyczki. Powodowa spółka poinformowała następnie pożyczkobiorcę, że w umowie (...) znajdują się wadliwe zapisy i że możliwe jest odzyskanie od banku części wpłaconych środków.

(zeznania świadka P. K. – protokół rozprawy z 10 września 2025 r. min. 00:02:55 i n. - k. 189-191 /protokół skrócony/)

W dniu 14 marca 2022 r. P. K., jako Cedent, zawarła z (...) sp. z o.o. z siedzibą we W., jako Cesjonariuszem, umowę powierniczego przelewu wierzytelności. W § 1 tej umowy wskazano, że umowa obejmuje przelew wszelkich wierzytelności pieniężnych obecnych i przyszłych, wynikających z umowy o kredyt konsumencki, zawartej z (...) BANK S.A. w dniu 22 lutego 2018 r., przysługujących jej w stosunku do kredytodawcy, obejmujące w szczególności: wierzytelność o zwrot wszelkich nienależnie pobranych opłat i kosztów, wierzytelność o zwrot kosztów kredytu w związku z wcześniejszą spłatą kredytu, wierzytelność mogącą wynikać z zastosowania art. 45 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim i przewidującego tzw. sankcję kredytu darmowego, wraz ze wszystkimi związanymi z tym wierzytelnościami prawami (m.in. odsetkami za zwłokę i opóźnienie).

Zgodnie z § 3 umowy cesji, Cesjonariusz zobowiązał się do przekazania Cedentowi 50% wyegzekwowanego od dłużnika świadczenia obejmującego należność główną w terminie 14 dni od dnia wyegzekwowania świadczenia od dłużnika (faktycznego otrzymania środków pieniężnych przez Cesjonariusza). Dalej zastrzeżono, że w przypadku niemożności skutecznego wyegzekwowania nabytej przez Cesjonariusza wierzytelności w całości bądź w części, wierzytelność będąca przedmiotem cesji zostaje przeniesiona w całości lub w odpowiedniej części z Cesjonariusza na Cedenta (przelew zwrotny). Koszty procesu, w razie konieczności ich poniesienia, miał pokryć Cesjonariusz. W końcowej części Umowy przelewu znalazła się informacja, że Umowa została podpisana elektronicznie za pomocą platformy (...).C.. Do umowy załączono kartę podpisów mającą postać certyfikatu datowanego na dzień 14 marca 2022 r.

W dniu 7 marca 2023 r. P. K. podpisała w zwykłej formie pisemnej:
- „oświadczenie”, w treści którego wskazała, że potwierdza, iż w dniu 14 marca 2022 r. wykorzystując podany tam adres email podpisała osobiście za pośrednictwem platformy A..com z (...) sp. z o.o. opisaną wyżej umowę przelewu wierzytelności,

- pełnomocnictwo upoważniające (...) Sp. z o.o. do złożenia oświadczenia określonego w art. 45 u.k.k.

(umowa powierniczego przelewu wierzytelności - k. 29-29v, certyfikat - k. 30, oświadczenie – k. 31, zeznania P. K. – protokół rozprawy z 10 września 2025 r. min. 00:02:55 i n. - k. 189-191 /protokół skrócony/, oświadczenie z 07.03.2023 r. – k. 31, pełnomocnictwo – k. 37)

P. K. miała świadomość tego, że w świetle ww. umowy cesji (...) sp. z o.o. uprawniona będzie do uzyskania od (...)Banku środków z tytułu ewentualnego zwrotu kosztów jej pożyczki w związku z sankcją kredytu darmowego, a jej przysługiwać będzie jedynie 50% uzyskanych od Banku kwot.

(zeznania świadka P. K. - protokół rozprawy z 10 września 2025 r. min. 00:02:55 i n. - k. 189-191 /protokół skrócony/)

Pismem z dnia 3 kwietnia 2023 r. prezes zarządu (...) Sp. z o.o., działając za spółkę w imieniu P. K. złożył oświadczenie o skorzystaniu w odniesieniu do umowy pożyczki nr (...) z 22 lutego 2018 r. z sankcji przewidzianej w art. 45 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim z uwagi na:

- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 7 ustawy o kredycie konsumenckim - poprzez błędne wskazanie rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania, całkowitej kwoty do zapłaty oraz całkowitego kosztu kredytu ustalonych w dniu zawarcia umowy kredytowej z uwagi na naliczenie odsetek od pozaodsetkowych kosztów kredytu;

- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 11 ustawy o kredycie konsumenckim - poprzez nieokreślenie należycie zasad i warunkach, według których może następować zmiana oprocentowania od zadłużenia przeterminowanego (określonego w § 7 umowy);

- naruszenie art. 30 pkt 10 ustawy o kredycie konsumenckim - poprzez niewskazanie warunku determinującego zmianę kosztów kredytu w sytuacji określonej w art. 45 ust. 1 u.k.k.;

- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 10 ustawy o kredycie konsumenckim - poprzez zastrzeżenie na rzecz kredytodawcy prawa do zmiany kosztów w oparciu o przesłanki, które zostały sformułowane w sposób dowolny i niejasny, co dotyczy w szczególności warunku „zmiany cen rozliczeń międzybankowych” (§ 3 ust. 2 umowy kredyt), czy też warunku opisanego w § 3 ust. 3 i 4 umowy kredytu, który przyznaje kredytodawcy niezwykle cenne i jednostronne narzędzie do dowolnego kształtowania polityki w zakresie opłat i prowizji; warunki i zmiany opłat okołokredytowych nie mogą więc być określone w sposób jednostronnie uprawniający, dowolny, ogólnikowy, nie definiujący użytych pojęć;

- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 6 ustawy o kredycie konsumenckim - poprzez sformułowanie klauzuli o zmiennej stopie oprocentowania kredytu w sposób nieprawidłowy, niedookreślony, nieprecyzyjny, nietransparentny, a tym samym pozbawiający konsumenta możliwości weryfikacji stopy oprocentowania kredytu (§ 2 umowy);

- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 15 w zw. z art. 53 ust. 1 i 2 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez niepoinformowanie pożyczkobiorcy o możliwości odstąpienia od umowy w sytuacji opisanej w art. 53 ust. 2 ustawy, oraz poprzez niewyjaśnienie skutków odstąpienia od umowy kredytu;

- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 16 w zw. z art. 52 ustawy o kredycie konsumenckim - poprzez błędne, nieprecyzyjne i stawiające Bank w roli uprzywilejowanej (w § 5) określenie obowiązku Banku w zakresie rozliczenia kredytu;

- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 10 i 12 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez nieokreślenie ewentualnych opłat i kosztów – kosztów sądowych i egzekucyjnych określonych ustawowo, które mogłyby powstać w razie zaniechania wykonywania zobowiązań kredytowych przez kredytobiorcę, nawet z przyczyn od niego niezależnych (np. niezdolność do pracy na skutek wypadku);

- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 8 i 9 ustawy o kredycie konsumenckim - poprzez zaniechanie wskazania bezpośrednio w treści umowy pożyczki – zasad i terminów spłaty kredytu (a odwołanie do odrębnego dokumentu w postaci harmonogramu – tego wymogu nie spełnia);

- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 10 i pkt 16 ustawy o kredycie konsumenckim w zw. z art. 49 ustawy - z uwagi na fakt, że w treści umowy, a w szczególności w § 5 nie określono w sposób wyczerpujący procedury i warunków na jakich koszty kredytu mogą ulec zmianie, zwłaszcza gdy następuje wcześniejsza spłata;

- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 8 ustawy o kredycie konsumenckim - poprzez zastrzeżenie na rzecz banku prawa do wprowadzania w sposób jednostronny zmian w zakresie kolejności zaliczania płatności dokonywanych przez pożyczkobiorcę, co w istocie jest prawem do jednostronnej zmiany warunków umowy.

Jednocześnie wezwano (...) Bank S.A. do zapłaty – zwrotu uiszczonych przez kredytobiorcę kosztów kredytu - w kwocie łącznej 140.178,68 zł w terminie 7 dni. Oświadczenie zostało doręczone do Banku w dniu 6 kwietnia 2023 r.

(oświadczenie – k. 32-35, okoliczność przyznana oświadczeniem pełnomocnika pozwanego – protokół rozprawy z 24.04.2025 min. 00:11:03 – k. 164v / protokół skrócony/)

W wykonaniu ww. umowy cesji powodowa spółka nie dokonała jeszcze żadnego przelewu na rzecz P. K..

(zeznania świadka P. K. - protokół rozprawy z 10 września 2025 r. min. 00:02:55 i n. - k. 189-191 /protokół skrócony/)

Do dnia wniesienia pozwu kredyt nie został spłacony, umowa kredytu nie została rozwiązana ani wypowiedziana.

( okoliczności bezsporne)

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił przede wszystkim na podstawie złożonych do akt sprawy dowodów z dokumentów (odpisów), których treść korespondowała nadto z twierdzeniami obu stron. Większość okoliczności okazała się w istocie bezsporna.

Sąd oparł się także na zeznaniach świadka P. K. (k. 189 i n.) w szczególności w zakresie, w jakim świadek opisywała okoliczności zawarcia umowy cesji i własną interpretację jej zapisów. Z zeznań świadka wynikało, iż nie rozumiała ona co prawda dokładnie instytucji sankcji kredytu darmowego, jednak miała świadomość, że połowa środków odzyskanych od Banku należeć się będzie powodowej spółce, a nie jej, zatem pojmowała istotę wzajemnych rozliczeń stron umowy cesji.

Wniosek powoda o zobowiązanie pozwanego Banku do złożenia zaświadczenia i udzielenia informacji, doprecyzowany w piśmie z 11 czerwca 2025 r. (k. 173) nie mógł zostać uwzględniony. Przypomnieć wypada, że art. 248 § 1 k.p.c. może stanowić podstawę prawną zobowiązania strony przeciwnej bądź podmiotu trzeciego do złożenia konkretnego, istniejącego dokumentu, znajdującego się w posiadaniu tej strony albo tego podmiotu trzeciego. Sąd nie jest władny zobowiązać tu żadnego podmiotu do wytworzenia dokumentu na potrzeby postępowania sądowego bądź do udzielenia informacji potrzebnych dla poczynienia w sprawie ustaleń faktycznych. Na marginesie wypada zauważyć, że w świetle treści umowy cesji zawartej przez powoda z P. K., była ona zobowiązana dostarczyć powodowi wszelkie dokumenty potrzebne do dochodzenia roszczeń od Banku. Powód nie wyjaśnił, czy podjął starania o uzyskanie od P. K. dokumentów potwierdzających wysokość wpłat dotychczas dokonanych przez ww. w wykonaniu kwestionowanej umowy pożyczki. Wniosek oparty na normie art. 248 § 1 k.p.c. powinien być zaś uwzględniony jedynie wówczas, gdy strona własnymi działaniami nie jest w stanie pozyskać dokumentu potrzebnego dla wykazania w postępowaniu istotnych w sprawie okoliczności.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.

Strona powodowa domagała się zasądzenia od (...) Bank S.A. kwoty 140.178,68 zł tytułem zwrotu kosztów kredytu poniesionych przez pożyczkobiorcę – P. K. na podstawie zawartej 22 lutego 2018 r umowy pożyczki nr (...), powołując się na sankcję kredytu darmowego.

Zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (tj. Dz.U. z 2024 r. poz. 1497; dalej także jako „ustawa o kredycie konsumenckim” oraz „u.k.k.”), kredytem konsumenckim jest kredyt w wysokości nie większej niż 255.550 zł albo równowartość tej kwoty w walucie innej niż waluta polska, który kredytodawca w zakresie swojej działalności udziela lub daje przyrzeczenie udzielenia konsumentowi. Przez umowę o kredyt konsumencki rozumie się także umowę o kredyt niezabezpieczony hipoteką, który jest przeznaczony na remont domu albo lokalu mieszkalnego, w tym w wysokości większej niż wysokość określona w ust. 1 (ust. 1a). Za umowę o kredyt konsumencki uważa się w szczególności: 1) umowę pożyczki, 2) umowę kredytu w rozumieniu przepisów prawa bankowego, 3) umowę o odroczeniu konsumentowi terminu spełnienia świadczenia pieniężnego, jeżeli konsument jest zobowiązany do poniesienia jakichkolwiek kosztów związanych z odroczeniem spełnienia świadczenia, 4) umowę o kredyt, w której kredytodawca zaciąga zobowiązanie wobec osoby trzeciej, a konsument zobowiązuje się do zwrotu kredytodawcy spełnionego świadczenia, 5) umowę o kredyt odnawialny (ust. 2).

W okolicznościach tej sprawy umowa kredytu z 22 lutego 2018 r. została zawarta przez pozwany bank z konsumentem, co nie było w sprawie sporne.

Przepisy ustawy o kredycie konsumenckim znajdowały zatem zastosowanie do przedmiotowej umowy pożyczki.

Przystępując do rozważań w odniesieniu do zasadności roszczenia pozwu, w pierwszej kolejności należało odnieść się do kwestii legitymacji procesowej czynnej. Pozwany podnosił bowiem, że umowa przelewu pomiędzy powodem a P. K., o ile w ogóle została zawarta, jest bezskuteczna, a nawet nieważna, a zatem że powodowa spółka nie nabyła skutecznie od pożyczkobiorcy dochodzonej w sprawie wierzytelności.

Art. 22 ust. 2 Dyrektywy z dnia 23 kwietnia 2008 r. Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylającej dyrektywę Rady 87/102/EWG (Dz.Urz.UE.L Nr 133, str. 66; dalej także jako „Dyrektywa 2008/48”) stanowi, że państwa członkowskie zapewniają, by konsumenci nie mogli zrzekać się praw przyznanych im na mocy przepisów prawa krajowego wprowadzających w życie niniejszą dyrektywę lub do niej się odnoszących. Wypada zauważyć, że przepis ten nakłada zobowiązanie na państwa członkowskie, nie jest zaś bezpośrednio skierowany do podmiotów prawa prywatnego (co wynika z charakteru aktu prawnego, jakim jest dyrektywa), a przy tym nie byłoby podstaw do jego bezpośredniego zastosowania do stosunków między podmiotami prawa prywatnego, nawet gdyby Polska nie wywiązała się z nałożonego obowiązku.

Niezależnie zaś od tego, zdaniem Sądu, nie sposób uznać, aby dokonanie przelewu wierzytelności o zwrot uiszczonych kosztów kredytu w związku z sankcją kredytu darmowego stanowiło zrzeczenie się przez konsumenta uprawnień w rozumieniu ww. przepisu. W okolicznościach tej sprawy P. K. dążyła w istocie do realizacji swoich uprawnień związanych ze skorzystaniem z sankcji kredytu darmowego, a nie mając ku temu wystarczających własnych zasobów, zdecydowała się na skorzystanie z usług powodowej spółki. Kwestia wysokości wynagrodzenia powoda ustalonego przez strony umowy cesji nie ma z tego punktu widzenia znaczenia.

W Polsce powstało wiele firm zawodowo trudniących się skupywaniem od konsumentów wierzytelności o zwrot kosztów kredytu w związku z sankcją kredytu darmowego. Pozwany zjawisko to uznaje za negatywne, zwracając uwagę zwłaszcza na fakt, że firmy takie nabywają wierzytelności za nieznaczną część ich wartości. Wypada jednak zauważyć, że rzesze konsumentów nie są w stanie we własnym zakresie dochodzić swoich praw związanych z naruszeniem przez kredytodawców wymogów stawianych przez przepisy ww. dyrektywy i implementujące ją przepisy krajowe. Przeciętnemu konsumentowi często brakuje środków lub umiejętności, aby samodzielnie ocenić swoją sytuację prawną i dochodzić od kredytodawców zwrotu nienależnie pobranych świadczeń. Odpowiedzią rynku na potrzeby konsumentów w tym zakresie było powstanie firm, które odpłatnie świadczą usługi polegające na dokonywaniu analizy postanowień umowy kredytu pod kątem wymogów ustawy o kredycie konsumenckim i ewentualnych roszczeń kredytobiorcy przysługujących mu w razie naruszenia tych wymogów, a także na dochodzeniu takich roszczeń na rzecz kredytobiorców. Część z tych firm działa na zasadzie nabycia wierzytelności od konsumenta – tak jak to było w okolicznościach tej sprawy. Nie oznacza to, że wszystkie tego rodzaju umowy należy uznać za sprzeczne z celami Dyrektywy 2008/48. Natomiast, jeśli w konkretnym wypadku umowa zostaje tak skonstruowana, że narusza zasady współżycia społecznego bądź też jej zapisy stanowią abuzywne postanowienia umowne, podlega to ocenie przez pryzmat art. 58 § 2 k.c. oraz art. 385 1 k.c. i n.

Twierdzenie, że pożyczkobiorca mógł nie zdawać sobie sprawy, że zawarł z powodem umowę, na podstawie której zbył odpłatnie na jego rzecz powoda ewentualne wierzytelności przysługujące mu wobec (...) Banku S.A. w związku ze złożeniem oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, nie znalazło potwierdzenia w materiale dowodowym. Z zeznań P. K. wynikała okoliczność przeciwna, to jest że wiedziała ona, iż zbywa wierzytelność na rzecz powodowej spółki i że w efekcie tylko ta spółka będzie mogła dochodzić roszczeń od Banku. Sam fakt, że w umowie cesji nie wymieniono wysokości zbywanej wierzytelności nie mógł stanowić podstawy stwierdzenia wadliwości tej umowy w jakimkolwiek zakresie. W szczególności Sąd nie znalazł podstaw do uznania umowy cesji za nieważną na podstawie art. 58 § 2 k.c.

Sąd zważył dalej, że nie sposób przyznać pozwanemu racji co do tego, że zawarcie rozpatrywanej umowy było sprzeczne z właściwością zobowiązania. Także i w tym wypadku sposób ustalenia przez strony umowy cesji wysokości i warunków wypłaty wynagrodzenia cedenta nie mają znaczenia. Sama wierzytelność o zwrot kosztów pożyczki może być, zdaniem Sądu, przedmiotem cesji. Okoliczność, że jest to wierzytelność, która może powstać wyłącznie na rzecz konsumenta, nie oznacza, że wyłączona jest możliwość jej zbycia i że w efekcie czynność taka byłaby sprzeczna z art. 509 § 1 k.c.

Pozwany nietrafnie też podnosił, że cesja nie mogła odnieść skutku, bowiem wierzytelność o zwrot kosztów kredytu w związku z sankcją kredytu hipotecznego miała w momencie dokonania cesji jedynie charakter hipotetyczny i warunkowy – jej powstanie uzależnione było bowiem od złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. Nie ulega wątpliwości, że dopuszczalne jest zbycie wierzytelności przyszłej (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 19 września 1997 r., III CZP 45/97, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2003 r., V CKN 345/01, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 marca 2016 r., V CSK 379/15, Legalis), z tym tylko zastrzeżeniem, że warunkiem skutecznej cesji wierzytelności jest istnienie tego prawa i dlatego wierzytelność przyszła może przejść na nabywcę dopiero z chwilą jej powstania (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 października 2002 roku, IV CKN 1471/00, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 marca 2016 roku, V CSK 379/15, Legalis). Ważne, aby wierzytelność była w dostateczny sposób oznaczona, zindywidualizowana. Przede wszystkim powinien być wyraźnie określony stosunek zobowiązaniowy, którego elementem jest zbywana wierzytelność (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 listopada 1999 r., sygn. III CKN 423/98). Warunki te zostały w okolicznościach sprawy spełnione. Analizowana umowa powierniczego przelewu wierzytelności zawarta między powodem i pożyczkobiorcą obejmowała niewątpliwie m.in. wierzytelność wobec (...) Banku wynikającą z zastosowania tzw. sankcji kredytu darmowego w odniesieniu od umowy pożyczki z dnia 22 lutego 2018 r. Irrelewantny dla oceny ważności i skuteczności przedmiotowej umowy cesji był fakt, że na datę jej zawarcia nie zostało jeszcze bankowi złożone oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego.

Co się tyczy zarzutów pozwanego odnoszących się do formy umowy cesji, także w tej części argumentacja pozwanego nie była przekonująca. Przypomnieć wypada, że co do zasady ustawodawca nie zastrzegł dla umowy przelewu wierzytelności żadnej formy szczególnej, poza tylko sytuacją, gdy przelew dotyczy wierzytelności stwierdzonej pismem (art. 511 k.c.), przy czym po pierwsze w okolicznościach tej sprawy cedowana wierzytelność nie była stwierdzona pismem, a po drugie także i w tym wypadku jest to jedynie forma pisemna zastrzeżona ad probationem. Umowa cesji pomiędzy P. K. a powodową spółką mogła zatem zostać zawarta w dowolnej formie, w tym w formie dorozumianej – a tak należy zakwalifikować zawarcie umowy elektronicznie przy użyciu platformy autenti.com. Sam fakt złożenia oświadczenia woli w tym zakresie przez P. K., w świetle złożonych przez nią zeznań, nie budził wątpliwości.

W świetle powyższego, Sąd doszedł do przekonania, że umowa cesji zawarta przez powodową spółkę z P. K. była ważna i skuteczna. Dalej należało zatem rozważyć, czy wierzytelność, będąca przedmiotem tego przelewu, istnieje, a w konsekwencji, czy powód zasadnie dochodzi zgłoszonego w sprawie roszczenia.

Podstawą prawną roszczenia powoda jest art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 k.c. Choć powód nie powołał się w pozwie na te przepisy, ograniczając się do wymienienia przepisów ustawy o kredycie konsumenckim, taka intencja powoda jest jasna. Świadczenia spełnione przez kredytobiorcę na rzecz pozwanego banku miały stać się nienależne na skutek złożenia w imieniu pożyczkobiorcy oświadczenia z 3 kwietnia 2023 r. o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego na podstawie art. 45 ust. 1 u.k.k.

Przepisy ustawy o kredycie konsumenckim wkładają na kredytodawcę liczne obowiązki, w tym w szczególności związane z formą umowy (art. 29 ust. 1 u.k.k.), doręczeniem jej egzemplarza konsumentowi (art. 29 ust. 2 u.k.k.) oraz kształtowaniem treści dokumentu umowy (art. 29 ust. 3, art. 30-34 u.k.k.).

Zgodnie z art. 45 ust. 1 u.k.k.: W przypadku naruszenia przez kredytodawcę art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 pkt 1-8, 10, 11, 14-17, art. 31-33, art. 33a i art. 36a-36c konsument, po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia, zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy w terminie i w sposób ustalony w umowie.

Niedochowanie przez kredytodawcę określonych wymogów ustanowionych przepisami ustawy o kredycie konsumenckim rodzi zatem po stronie kredytobiorcy prawo do zmiany warunków kredytu, polegającej na spłacie samego kapitału bez jakichkolwiek kosztów dodatkowych. Wypada jednak zauważyć, że stosownie do art. 45 ust. 5 u.k.k. opisane wyżej uprawnienie kredytobiorcy wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy.

Strony postępowania pozostawały w sporze zarówno co do zaistnienia wymienionych w art. 45 ust. 1 u.k.k. podstaw do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, jak i co do zachowania określonego w art. 45 ust. 5 u.k.k. terminu do jego złożenia. W pierwszej kolejności odnieść się należało do tej drugiej kwestii, bowiem w razie stwierdzenia przekroczenia wymienionego terminu, analiza spełnienia przesłanek uprawniających do skorzystania z sankcji kredytu darmowego jest w zasadzie zbędna.

W doktrynie i orzecznictwie zgodnie przyjmuje się, że termin przewidziany w art. 45 ust. 5 u.k.k. ma charakter prekluzyjny. Złożenie oświadczenia przez kredytobiorcę z uchybieniem owego terminu oznacza zatem, że oświadczenie takie nie wywołuje żadnego skutku, umowa kredytu wykonywana jest jak dotychczas, kredytobiorca nie może dochodzić zwrotu jakichkolwiek poniesionych w związku z nią kosztów - w każdym razie nie z powołaniem się na sankcję kredytu darmowego. Natomiast wątpliwości budzi, jak należy wyznaczyć początek biegu owego rocznego terminu. Ustawodawca posłużył się w art. 45 ust. 5 u.k.k. pojęciem „dnia wykonania umowy”, którego interpretacja rodzi trudności. W efekcie, wykształciły się w tym zakresie dwa stanowiska.

Zgodnie z pierwszym stanowiskiem, początek biegu terminu określonego w art. 45 ust. 5 u.k.k. należy łączyć z wykonaniem wszelkich zobowiązań obu stron umowy. Przyjmuje się nawet, że nie ma znaczenia to, czy zobowiązania umowne zostały wykonane w terminie, dobrowolnie, czy też przymusowo, np. w drodze egzekucji komorniczej (tak np. wyrok Sądu Rejonowego w Szczytnie z 28 września 2017 r., sygn. akt I C 531/17, Legalis nr 1988362; wyrok Sądu Rejonowego w Gorzowie Wielkopolskim z 7 lipca 2017 r., sygn. akt X C 615/17, Legalis nr 2025036; wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 20 czerwca 2022 r., sygn. akt XXVII Ca 3081/21, Legalis nr 2845358).

Drugie stanowisko nakazuje natomiast łączyć pojęcie „wykonania umowy” użyte w art. 45 ust. 5 u.k.k. z wykonaniem umowy przez kredytodawcę/pożyczkodawcę. Zgodnie z tą koncepcją, roczny termin do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego rozpoczyna bieg od dnia wypłaty całości kredytu. Choćby zatem umowa została zawarta na okres 10 lat czy dłuższy, kredytobiorca ma tylko rok od uruchomienia kredytu na skorzystanie z instytucji kredytu darmowego (tak np. wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu z 13 czerwca 2018 r., sygn. XIV C 1375/17, Legalis nr 2113819; wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie z 3 listopada 2022 r., sygn. II C 2736/22, Legalis nr 2849855).

Sąd w składzie niniejszym przychyla się do drugiego z zaprezentowanych tu stanowisk. Jak podkreślają zwolennicy tego poglądu, rok jest okresem wystarczającym, aby konsument mógł zorientować się w swojej sytuacji prawnej na tle zawartej umowy kredytu (pożyczki), w tym poznać faktyczne jego koszty i ocenić, czy kredytodawca (pożyczkodawca) nie naruszył wymienionych w art. 45 ust. 1 u.k.k. obowiązków informacyjnych. Cele Dyrektywy 2008/48 zostają zatem w tym zakresie zrealizowane zgodnie z założeniami ustawodawcy unijnego.

Jednocześnie, samo posłużenie się w art. 45 u.k.k. instytucją prekluzji oraz wyznaczenie kredytobiorcy stosunkowo krótkiego – rocznego termin, wskazuje na to, że intencją ustawodawcy krajowego było ograniczenie stanu niepewności prawnej związanej z możliwym skorzystaniem z sankcji kredytu darmowego do minimum. Terminy prekluzyjne co do zasady zresztą są terminami krótkimi. Stan niepewności prawnej związany z możliwością złożenia oświadczenia woli niweczącego bądź istotnie zmieniającego stosunek prawny łączący strony (a złożenie właśnie tego rodzaju oświadczeń woli prawnokształtujących jest na ogół przez ustawodawcę obwarowane terminami prekluzyjnymi) jest zjawiskiem niepożądanym w obrocie. Chodzi zatem o wyważenie interesów uczestników obrotu – z jednej strony interesów tych uczestników, którym ustawa przydaje uprawnienie do złożenia danego oświadczenia woli mającego istotny wpływ na prawa i obowiązki stron stosunku prawnego, z drugiej strony interesów uczestników obrotu będących adresatami takiego oświadczenia woli. Tymczasem odraczanie w czasie początku biegu terminu prekluzyjnego, choćby termin ten sam w sobie był krótki, niweczyłoby ten skutek.

Przyjęcie koncepcji, zgodnie z którą roczny termin do złożenia przez kredytobiorcę (pożyczkobiorcę) oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego miałby biec od wykonania wszystkich obowiązków stron wynikających z umowy kredytu, oznaczałoby, że kredytobiorca miałby na podjęcie decyzji nie rok, a wiele lat, w skrajnych zaś wypadkach nieskończoność. W razie zawarcia umowy kredytu na przykład na okres 10 lat, jak w okolicznościach tej sprawy, dopiero spłata ostatniej raty w 10 lat po uruchomieniu kredytu oznaczałaby wykonanie umowy w całości i wyznaczałaby początek biegu terminu przewidzianego w art. 45 ust. 5 u.k.k. W tym wypadku kredytobiorca (pożyczkobiorca) miałby być uprawniony do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z prawa kredytu darmowego aż do upływu 11 lat od zawarcia umowy. Co więcej, w sytuacji, gdyby ów kredytobiorca nie wykonywał rzetelnie obowiązków umownych i zaprzestał spłaty rat, wykonanie umowy – w razie bezskuteczności egzekucji – mogłoby nie nastąpić nigdy, co oznaczałoby że uprawnienie do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego przysługiwałoby kredytobiorcy w nieskończoność. Taka wykładnia oznaczałaby, że kredytobiorca nie tylko miałby często bardzo długi, niczym w istocie nieuzasadniony, termin do podjęcia decyzji o złożeniu oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, ale nadto własnymi działaniami mógłby odraczać rozpoczęcie biegu terminu do złożenia oświadczenia, mającego istotne znaczenie dla zakresu praw i obowiązków stron tego stosunku prawnego. Nie wydaje się, aby taka była intencja ustawodawcy przy wprowadzaniu do porządku prawnego art. 45 u.k.k.

Przepis art. 45 ust. 5 u.k.k. miał za zadanie ograniczyć uprawnienie konsumenta krótkim terminem prekluzyjnym, tak aby ustabilizować stosunek prawny kredytu i aby kredytodawca nie pozostawał w nieskończoność w niepewności co do zakresu swojej wierzytelności. W ocenie Sądu, początek biegu rocznego terminu do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego łączyć zatem należy z wykonaniem podstawowego w umowie kredytu obowiązku kredytodawcy, polegającego na wypłacie kredytu.

Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należy wskazać, że umowa pożyczki nr (...) zawarta została w dniu 22 lutego 2018 r. i w dniu następnym doszło do wypłaty kredytu. Termin do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego upłynął zatem dla kredytobiorcy (pożyczkobiorcy) bezskutecznie z dniem 23 lutego 2019 r. Oświadczenie złożone w imieniu P. K. w dniu 3 kwietnia 2023 r. (a odebrane w dniu 6 kwietnia 2023 r. – k. 164v), jako złożone z uchybieniem terminu zastrzeżonego w art. 45 ust. 5 u.k.k., nie odniosło skutków. W efekcie, wierzytelność o zwrot kosztów kredytu z uwagi na sankcję kredytu darmowego nigdy nie powstała.

Podkreślenia w tym miejscu wymaga, że pozwany w odpowiedzi na pozew niezasadnie podniósł w tym zakresie zarzut przedawnienia. Jakkolwiek przedawnienie i prekluzja są instytucjami zbliżonymi, obie przy tym zaliczane są do tak zwanych terminów dawności, to jednak zachodzą pomiędzy nimi znaczące różnice, które czynią niezasadnym używanie obu pojęć zamiennie. Pozwany ostatecznie sprecyzował swoje stanowisko w ww. zakresie na rozprawie 24 kwietnia 2025 r. i miał rację co do tego, że złożenie przez pożyczkobiorcę omawianego oświadczenia z uchybieniem rocznego terminu wynikającego z art. 45 ust. 5 u.k.k. samo w sobie czyni powództwo niezasadnym.

Jedynie dla porządku wypada odnieść się do kwestii istnienia w okolicznościach tej sprawy przesłanek merytorycznych wymienionych w art. 45 ust. 1 u.k.k., warunkujących skuteczne złożenie oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego.

Powód zarzucił:

- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 7 w zw. z art. 5 pkt 6 i 8 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez błędne wskazanie rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania, całkowitej kwoty do zapłaty oraz całkowitego kosztu kredytu ustalonych w dniu zawarcia umowy kredytowej z uwagi na naliczenie odsetek od pozaodsetkowych kosztów kredytu;

- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 10 w zw. z art. 49 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez brak zawarcia w treści umowy pełnej i precyzyjnej informacji o warunkach, na jakich koszty kredytu (w tym prowizja kredytowa) mogą ulec zmianie, zwłaszcza, gdy następuje jego wcześniejsza spłata;

- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 10 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez zastrzeżenie na rzecz kredytodawcy prawa do zmiany kosztów w oparciu o przesłanki, które zostały sformułowane w sposób dowolny i niejasny, co dotyczy w szczególności warunku „zmiany cen rozliczeń międzybankowych” (§ 3 ust. 2 umowy kredyt), czy też warunku opisanego w § 3 ust. 3 i 4 umowy kredytu, który przyznaje kredytodawcy niezwykle cenne i jednostronne narzędzie do dowolnego kształtowania polityki w zakresie opłat i prowizji; warunki i zmiany opłat okołokredytowych nie mogą więc być określone w sposób jednostronnie uprawniający, dowolny, ogólnikowy, nie definiujący użytych pojęć.

Co się tyczy pierwszego z wymienionych wyżej zarzutów, zdaniem powoda, Bank nie miał prawa naliczać odsetek od tej części kredytu, która nie została faktycznie wypłacona kredytobiorcy, a przeznaczona była na pokrycie kosztów udzielenia kredytu, to jest prowizji. W efekcie, jak wywodził powód, Bank naliczał odsetki w zawyżonej wysokości, co znalazło wyraz w zawyżeniu wartości wskazanej jako RRSO, a także zawyżeniu podanej w umowie wysokości całkowitej kwoty do zapłaty i całkowitego kosztu kredytu. Sąd nie podziela w tym zakresie stanowiska powoda.

Całkowita kwota do zapłaty przez konsumenta to suma całkowitego kosztu kredytu i całkowitej kwoty kredytu (art. 5 pkt 8 u.k.k.). Całkowity koszt kredytu to wszelkie koszty, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt, w szczególności odsetki, opłaty, prowizje, podatki i marże jeżeli są znane kredytodawcy oraz koszty usług dodatkowych, w szczególności ubezpieczeń, w przypadku gdy ich poniesienie jest niezbędne do uzyskania kredytu lub do uzyskania go na oferowanych warunkach - z wyjątkiem jednak kosztów opłat notarialnych ponoszonych przez konsumenta (art. 5 pkt 6 u.k.k.). Z kolei całkowita kwota kredytu to maksymalna kwota wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt, a w przypadku umów, dla których nie przewidziano tej maksymalnej kwoty, suma wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt (art. 5 pkt 7 u.k.k.).

W umowie kredytu zawartej przez P. K. z (...) Bank S.A. całkowita kwota kredytu (pożyczki) została określona na 134.020 zł (§ 4 ust 1 Umowy), przy czym kwota ta nie obejmowała kredytowanych przez Bank kosztów kredytu (prowizji), co wyraźnie zostało zaznaczone tak w umowie (§ 4 ust. 1 zd. 2), jak i w Formularzu informacyjnym. Także w ramach opisania celu kredytowania oraz sposobu wypłaty kredytu podano w przedmiotowej umowie w sposób jednoznaczny, jaka część kredytu zostanie wypłacona bezpośrednio kredytobiorcy, a jaka część przelana zostanie na rzecz (...) Banku S.A. z tytułu prowizji. „Całkowita kwota do zapłaty” została określona w umowie (§ 4 ust. 2) oraz w Formularzu informacyjnym na 291.001,99 zł, przy czym wyjaśniono, że na kwotę tę składa się całkowita kwota pożyczki określona wyżej oraz całkowity koszt pożyczki, który na dzień zawarcia umowy szacunkowo wynosił 155.981,99 zł. Wskazano także w umowie (§ 4 ust. 3), że na całkowity koszt kredytu składają się należne odsetki umowne w wysokości 91.001,99 zł oraz prowizja od udzielonego kredytu w wysokości 65.980 zł.

Jakkolwiek zrozumienie powyższych zapisów umowy mogło nastręczać przeciętnemu konsumentowi pewnych trudności, to jednak wszystkie te kwestie zostały przez bank wyjaśnione w treści umowy. Wypada też zauważyć, że pojęcia: „Całkowita Kwota Kredytu”, „Całkowita kwota do zapłaty” oraz „Całkowity Koszt Kredytu” to terminy ustawowe. Zmiana nazewnictwa dotyczyła jedynie zastąpienia wyrazu „kredyt” wyrazem „pożyczka” z uwagi na rodzaj zawieranej umowy, co nie zmienia faktu, że w tym zakresie terminologia użyta w umowie kredytu została niejako wymuszona przez ustawodawcę, a bank użył owych pojęć zgodnie z ich znaczeniem wynikającym z ustawy o kredycie konsumenckim. Rozważny i dostatecznie poinformowany konsument – a z punktu widzenia takiego „modelowego” konsumenta należy sprawę oceniać, po uważnym przeczytaniu umowy, nie powinien był mieć żadnych wątpliwości co do tego, jaka kwota pożyczki zostanie wypłacona jemu bezpośrednio, a jaka na rzecz (...) Bank S.A. tytułem prowizji. Na marginesie wypada w tym miejscu wskazać, że w toku przesłuchania świadek P. K. jakkolwiek początkowo zeznała, że nie wiedziała, w jakiej kwocie Bank pobierze prowizję i nie wszystko w treści umowy było dla niej zrozumiałe, to już po wskazaniu, że w treści umowy wprost podano wysokość prowizji, świadek zasłaniała się niepamięcią.

Kolejno, wypada zauważyć, że samo kredytowanie kosztów kredytu (pożyczki) jest praktyką szeroko stosowaną na rynku i dopuszczalną. Znamienne, że ustawodawca w przepisach ustawy o kredycie konsumenckim posługuje się pojęciem „kredytowanych kosztów kredytu”, z czego należy wywodzić, że aprobuje ową praktykę. Ustawa nie zakazuje kredytowania takich kosztów, a jedynie wyłącza je z zakresu pojęcia „całkowitej kwoty kredytu”. Potwierdza to także wyrok z dnia 30 stycznia 2019 r., I NSK 9/18 (LEX nr 2643248), w którym Sąd Najwyższy wskazał, że w aktualnym stanie prawnym nie jest dopuszczalne prezentowanie tej samej kwoty (np. opłaty przygotowawczej, prowizji itp.) zarówno w ramach całkowitej kwoty kredytu, jak i w kosztach kredytu, i to nawet wówczas, gdy składniki kosztów kredytu są kredytowane przez kredytodawcę. Za taką tezą przemawia treść art. 5 pkt 7 u.k.k. Wynika z tego – po pierwsze, że składniki kosztu kredytu mogą być kredytowane przez kredytodawcę, a po drugie, że prowizja – nawet jeśli jest kredytowana – nie może być wykazywana w umowie zarówno w całkowitej kwocie kredytu, jak też w kosztach kredytu.

Nie ulega wątpliwości, że dzięki udzieleniu przez kredytodawcę kredytu także na pokrycie chociażby prowizji za udzielenie kredytu, więcej osób może ubiegać się o kredyt, którego w przeciwnym razie by nie uzyskali z braku środków własnych na pokrycie prowizji. Skoro zaś bank pożycza własne środki kredytobiorcy, aby ten mógł opłacić z nich koszty okołokredytowe, pobieranie odsetek od całości kwoty kredytu, zatem także od tej części, która służyła pokryciu np. prowizji banku, wydaje się działaniem logicznym. W przeciwnym razie konsument, zaciągający kredyt także na pokrycie kosztów kredytu, znajdowałby się w lepszej sytuacji w porównaniu z konsumentem, który z własnych środków uiszcza koszty okołokredytowe. W tym drugim wypadku całość kosztów konsument musi wyłożyć z góry przed uruchomieniem kredytu, podczas gdy konsument korzystający z kredytowania owych kosztów uiszcza je w częściach w ramach każdej raty. Zatem gdyby przyjąć, że w tej części kredytu, która pokryła koszty jego udzielenia, bankowi nie należą się odsetki, oznaczałoby to nieuzasadnione uprzywilejowanie konsumenta korzystającego z kredytowania kosztów kredytu w porównaniu z konsumentem samodzielnie finansującym owe koszty.

Również w literaturze wskazuje się, iż dopuszczalne jest naliczanie przez bank odsetek od kwoty kredytu przeznaczonej na finansowanie kosztów kredytu. Zauważa się, że brak jest podstaw do przyjęcia w przepisach ustawy o kredycie konsumenckim odmiennych zasad pobierania odsetek od wykorzystanego kredytu, zależnych w szczególności od tego, czy celem kredytowania są koszty udzielanego kredytu (J. Gil, M. Szlaszyński, Problematyka odsetek od kredytowanych kosztów bankowego kredytu konsumenckiego, „Monitor Prawa Bankowego” z 2022 r. Nr 6, s. 59-74; podobnie T. Czech [w:] Kredyt konsumencki. Komentarz, wyd. II, Warszawa 2018 r., art. 5, który wskazuje, że pojęcie „wypłaconej kwoty”, o której mowa w art. 5 pkt 10 u.k.k., obejmuje także część kapitału kredytu przeznaczoną na sfinansowanie kosztów związanych z tym kredytem).

Kredytowanie kosztów rozpatrywanej w sprawie pożyczki nie budziło przy tym zastrzeżeń pożyczkobiorcy w dacie zawierania umowy. P. K. co prawda zeznała na rozprawie, że gdyby wiedziała, że prowizję można uiścić z własnych środków, nie zdecydowałaby się na jej kredytowanie. Natomiast nie sposób nie brać pod uwagę tego, że owa deklaracja została złożona przez świadka dopiero w toku sporu sądowego i to w warunkach, gdy wygrana w niniejszym postępowaniu warunkuje uzyskanie przez świadka wypłaty środków na podstawie umowy cesji zawartej z powodem. Jest to deklaracja o tyle niewiarygodna, że w świetle zasad doświadczenia życiowego, gdyby świadek faktycznie dysponowała w dacie zawarcia umowy pożyczki kwotą 65.980 zł (w takiej wysokości Bank pobrał prowizję), to najprawdopodobniej ubiegałaby się o pożyczkę w niższej wysokości. Bliżej niesprecyzowane twierdzenia świadka co do tego, że ma „dobrze sytuowaną rodzinę, która na pewno pożyczyłaby jej na prowizję” także nie zasługiwały na wiarę z analogicznych przyczyn. Zdaniem Sądu, w dacie zawarcia umowy P. K. akceptowała rozwiązanie polegające na „doliczeniu” prowizji do wysokości pożyczki, dopiero zaś po konsultacji z przedstawicielami powoda nabrała przekonania, że rozwiązanie to było dla niej niekorzystne i podjęła próbę wykazania, że zostało ono w sposób nieuprawniony narzucone jej przez Bank.

Natomiast nawet jeżeli przyznać by rację powodowi i świadkowi co do tego, że Bank nie powinien był naliczać odsetek od tej części kredytu, której pożyczkobiorcy faktycznie nie wypłacił, oznaczałoby to tyle, że wskazane w umowie wartości RRSO i CKK byłyby zawyżone w stosunku do tych wyliczonych w oparciu o oprocentowanie wyłącznie wypłacanej pożyczkobiorcy kwoty kredytu. Natomiast w tym wypadku okazałoby się, że wysokość zobowiązań pożyczkobiorcy jest w rzeczywistości niższa niż wskazana w umowie, zatem niższa niż ta, na którą godził się on zawierając tę umowę. W efekcie, kredyt byłby tańszy niż pożyczkobiorca zakładał.

Wątpliwości budzi, czy było intencją ustawodawcy unijnego, a następnie ustawodawcy polskiego, przyznanie konsumentowi uprawnienia do skorzystania z sankcji kredytu darmowego w sytuacji, gdy koszty jego kredytu w umowie zostały przez kredytodawcę zawyżone. Skoro bowiem kredytobiorca zgodził się na warunki umowy uwzględniające owe zawyżone koszty kredytu, to zasady logiki wskazują, że tym bardziej zawarłby on tę umowę, gdyby wskazano w niej koszty niższe. Przyznanie w takiej sytuacji konsumentowi dalej idącego uprawnienia niż ewentualny zwrot nadpłaconych kosztów kredytu w zakresie zawyżonym przez kredytobiorcę, to jest uprawnienia polegającego na uzyskaniu kredytu bez jakichkolwiek kosztów, zdaniem Sądu, kłóciłoby się z zasadami współżycia społecznego.

Liczne przepisy wprowadzone do polskiego porządku prawnego celem ochrony praw konsumentów mają na celu wyposażenie konsumentów w dodatkowe uprawnienia, które w razie zawarcia umowy z przedsiębiorcą, czyli stroną z zasady silniejszą, pozwalają im bronić się przed działaniami o charakterze ogólnie rzecz biorąc nieuczciwym – takimi, które polegają na wykorzystaniu niewiedzy konsumenta bądź jego słabszej pozycji (negocjacyjnej, ekonomicznej, w zakresie posiadanych informacji etc.). Takie też było założenie ustawodawcy unijnego w odniesieniu do przepisów Dyrektywy 2008/48, co znalazło to wyraz w jej preambule. I tak, chociażby w pkt. 18 preambuły wskazano: Konsumentom powinno zapewnić się ochronę przed nieuczciwymi lub wprowadzającymi w błąd praktykami, w szczególności w odniesieniu do ujawnianych przez kredytodawcę informacji, zgodnie z dyrektywą 2005/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 maja 2005 r. dotyczącą nieuczciwych praktyk handlowych stosowanych przez przedsiębiorstwa wobec konsumentów na rynku wewnętrznym (Dyrektywa o nieuczciwych praktykach handlowych) 4). Niniejsza dyrektywa powinna zawierać szczegółowe przepisy dotyczące zarówno reklam odnoszących się do umów o kredyt, jak i pewnych standardowych informacji, które konsumenci powinni otrzymywać, by mieć w szczególności możliwość porównania różnych ofert. Informacje te powinny być podawane w sposób jasny, zwięzły i widoczny za pomocą reprezentatywnego przykładu. Z kolei w pkt. 19 preambuły wskazano: W celu umożliwienia konsumentom podejmowania decyzji przy pełnej znajomości faktów powinni oni przed zawarciem umowy o kredyt otrzymać odpowiednie informacje na temat warunków i kosztów kredytu oraz swoich zobowiązań, które konsument może zabrać ze sobą i je rozważyć.

Nie sposób pomijać celów Dyrektywy 2008/48 przy dokonywaniu wykładni implementujących ją przepisów krajowych.

Z pewnością jako nieuczciwe i w efekcie zasługujące na sankcję może być ocenione wskazanie w umowie kredytu zaniżonych jego kosztów. Konsument w takim wypadku zawiera umowę zachęcony atrakcyjną ofertą, która na tle ofert innych podmiotów wypada korzystnie, a dopiero w toku wykonywania umowy okazuje się, że kredytodawca nalicza koszty przewyższające te wskazane w umowie. Nie budzi wątpliwości, że w takim wypadku konsument powinien zostać objęty ochroną i między innymi ochronie konsumenta przed tego rodzaju działaniami nielojalnego kontrahenta – przedsiębiorcy służy sankcja kredytu darmowego.

Zdaniem Sądu, nie znajduje uzasadnienia zrównywanie pozycji prawnej konsumenta, który w toku wykonywania umowy „odkrywa”, że koszty kredytu, jakie będzie musiał ponieść, są wyższe niż mu wskazano przy zawarciu umowy, z sytuacją konsumenta, który dowiaduje się, że będzie płacił za kredyt mniej niż zakładał przy zawarciu umowy. Można to porównać do sytuacji, gdy w sklepie samoobsługowym dany produkt ma błędne oznaczenie ceny, co ujawnione zostaje dopiero w kasie. Gdy okazuje się, że cena, zapłaty której oczekuje sprzedający, jest wyższa niż ta na etykiecie, to zrozumiałym jest przydanie kupującemu uprawnień ochronnych oraz ewentualnie nałożenie na sprzedającego sankcji. Natomiast w sytuacji odwrotnej, to jest gdy produkt okazuje się mieć cenę niższą niż na etykiecie, trudno byłoby znaleźć wytłumaczenie dla objęcia dodatkową ochroną konsumenta, który ponosi mniejszy wydatek niż przewidywał. Nie podobna też dopatrzeć się racjonalnych przyczyn, dla których konsument miałby wówczas poszukiwać takiej ochrony, skoro w wyniku błędu sprzedającego ostatecznie ma wydać mniej niż zakładał.

W wyroku z dnia 13 lutego 2025 r. w sprawie C-472/23 (Legalis) TSUE stwierdził, że art. 10 ust. 2 lit. g) Dyrektywy 2008/48 należy interpretować w ten sposób, iż obowiązek wskazania RRSO w umowie o kredyt w sposób jasny i zwięzły nie ogranicza się do zakazu zaniżania go, ponieważ błędne wskazanie RRSO może również zasadniczo polegać na zawyżeniu jego wartości. Dalej zaś TSUE zauważył, że dopuszczenie do tego, aby umowa o kredyt zawierała zawyżone RRSO, mogłoby pozbawić to wskazanie praktycznej użyteczności dla konsumenta, a tym samym zagrażałoby realizacji celu realizowanego przez obowiązek przewidziany w art. 10 ust. 2 lit g) Dyrektywy 2008/48. Myśli tej jednak TSUE nie rozwinął, w szczególności nie rozważył, w jaki sposób negatywnie miałoby wpłynąć na sytuację konsumenta zawarcie umowy kredytu, w której zawyżono RRSO. Trybunał zaniechał pogłębionej analizy tego zagadnienia, ponieważ nie było to w istocie konieczne dla udzielenia odpowiedzi na pytanie prejudycjalne. W stanie faktycznym sprawy, na gruncie której orzekał TSUE, ewentualne zawyżenie RRSO wynikać miałoby z zastosowania przez bank kredytujący zapisów umownych, które mogły być ocenione jako niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 ( 1) k.c. Dlatego też ostatecznie TSUE doszedł do konkluzji, że art. 10 ust. 2 lit. g) Dyrektywy 2008/48 należy interpretować w ten sposób, że okoliczność, iż w umowie o kredyt wskazano RRSO, które okazuje się zawyżone ze względu na to, że niektóre warunki tej umowy zostały następnie uznane za nieuczciwe w rozumieniu art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13, a tym samym za niewiążące dla konsumenta, nie stanowi sama w sobie naruszenia obowiązku informacyjnego ustanowionego w tym przepisie Dyrektywy 2008/48.

Jedynie na marginesie wypada zauważyć, że celem wprowadzenia systemu przepisów ochronie konsumenckiej z pewnością nie było wykorzystywanie przepisów uprawniających do skorzystania z sankcji kredytu darmowego do uzyskania zwrotu całości kosztów kredytu przez osoby, które – po tym jak zgodziły się na zawarcie umowy na określonych warunkach – poszukują wszelakich możliwości podważenia umowy. Takie instrumentalne podejście do instytucji prawnych, mających na celu ochronę konsumenta jako słabszej strony czynności prawnej, reprezentowane przez część konsumentów nie zasługuje na aprobatę.

Nie zasługiwał na uwzględnienie również kolejny zarzut powoda - naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 10 w zw. z art. 49 ust. 1 u.k.k. poprzez brak określenia procedury oraz warunków, na jakich koszty kredytu ulegają zmianie, zwłaszcza w momencie wcześniejszej spłaty. W § 5 ust. 5 Umowy omówiono prawo konsumenta do wcześniejszej spłaty zadłużenia z tytułu pożyczki i określono procedurę wcześniejszej spłaty. Wskazano jednocześnie, że w przypadku spłaty całości pożyczki przed terminem, ulega obniżeniu całkowity koszt pożyczki, o te koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy, zaś w przypadku spłaty części pożyczki przed terminem, po rozliczeniu środków przez Bank okres kredytowania ulega skróceniu, a całkowity koszt pożyczki analogicznie ulega obniżeniu. Jednocześnie należy wskazać, że sposób rozliczenia kredytu w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu konsumenckiego określa wprost art. 49 ust. 1 u.k.k.

Brak jest wprawdzie w umowie jednoznacznej informacji o częściowym zwrocie kosztu pożyczki w postaci prowizji od udzielenia kredytu w razie wcześniejszej spłaty kredytu. Wypada jednak zauważyć, że w okresie, gdy zawierana była analizowana w sprawie umowa pożyczki, zagadnienie zwrotu tego rodzaju kosztów kredytu (pożyczki), nie jawiło się jako jednoznaczne, a banki stały na stanowisku, że koszty takie nie są zwracane w wypadku przedterminowej spłaty. Dopiero orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 11 września 2019 r. w sprawie C-383/18 (Legalis) rozstrzygnęło, że uregulowane w art. 16 ust. 1 dyrektywy 2008/48/WE, a w konsekwencji i w art. 49 ust. 1 u.k.k., prawo konsumenta do obniżki całkowitego kosztu kredytu w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu obejmuje wszystkie koszty, które zostały nałożone na konsumenta. Zostało następnie potwierdzone w orzecznictwie krajowym, że obniżka obejmie powszechnie zastrzegane w umowach kredytu konsumenckiego prowizje za udzielenie kredytu (uchwała Sądu Najwyższego z 12.12.2019 r., III CZP 45/19, Legalis; za: P. Machnikowski [red.] Ustawa o kredycie konsumenckim. Komentarz, Legalis 2024).

Dla porządku wypada także wskazać, że w ocenie Sądu, informacje ujęte w § 5 Umowy w odniesieniu do wcześniejszej spłaty pożyczki są wystarczające do spełnienia wymogu informacyjnego określonego w art. 30 ust. 1 pkt 16 u.k.k. Przywołane postanowienia umowy nie wzbudzają wątpliwości, biorąc pod uwagę fakt, że wskazano, że pożyczkobiorca ma w szczególności prawo do wcześniejszej spłaty pożyczki zarówno w części jak i w całości. Zamieszczone w dokumencie Umowy postanowienia nie muszą odpowiadać treści art. 49 ust. 1 u.k.k. Z samego obowiązku informowania o procedurze spłaty kredytu nie sposób wyprowadzić obowiązku informowania o tym, w jakiej proporcji i jakie koszty pozaodsetkowe ulegną redukcji w razie przedterminowej spłaty kredytu konsumenckiego. Z ustawy o kredycie konsumenckim taki obowiązek wprost nie wynika. Umowa powinna zawierać zwięzłą informację o uprawnieniu konsumenta do przedterminowej spłaty, w każdym czasie, całości lub części kredytu oraz procedurze takiej spłaty.

Zaniechanie podania szczegółowo zasad rozliczenia umowy w takiej sytuacji nie może być poczytywane jako brak wypełnienia przez Bank obowiązku informacyjnego. Należy pamiętać, że Banki powinny unikać sytuacji, gdy konsument na skutek przeładowania informacyjnego nie jest w stanie zrozumieć istotnych dla niego aspektów zawieranej umowy.

Na aprobatę nie zasługiwało także stanowisko powoda co do naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. z uwagi na zastrzeżenie na rzecz kredytodawcy prawa do zmiany kosztów kredytu w oparciu o przesłanki, które zostały sformułowane w sposób dowolny i niejasny.

W tym względzie zaznaczyć trzeba, że powołana wyżej regulacja ustawowa nakazuje dochowanie przez kredytodawcę obowiązku informacyjnego m.in. w zakresie warunków, na jakich koszty ponoszone przez konsumenta mogą ulec zmianie. Okoliczności te zostały wyjaśnione w § 3 umowy kredytu oraz w pkt. 10 Taryfy Opłat i Prowizji stanowiącej załącznik do umowy. Nie jest przy tym racjonalne oczekiwanie strony powodowej, aby wszystkie kwestie dotyczące czynników, mających wpływ na zmianę kosztów kredytu zostały precyzyjnie opisane w treści umowy, a tym bardziej aby wszelkie pojęcia użyte w treści umowy, zostały w niej szczegółowo objaśnione. Analiza zapisów § 3 Umowy wskazuje, że nie mogą być one uznane za „jednostronne narzędzie do dowolnego kształtowania polityki w zakresie opłat i prowizji”, jak zarzucił powód, jako że zasadnicza część okoliczności powołanych w § 3 pozostaje poza wpływem pożyczkodawcy.

W § 3 umowy wskazano, że Bank pobiera opłaty i prowizje zgodnie z zapisami Umowy oraz Taryfy Opłat i Prowizji (...) SA dla Klientów Indywidualnych, zwaną dalej Taryfą Opłat i Prowizji, za czynności związane z obsługą kredytu oraz zmianą postanowień Umowy. W § 13 ust. 1 pkt 4 Umowy wskazano zaś, że Wyciąg z Taryfy Opłat i Prowizji (...) Banku S.A. dla Klientów Indywidualnych stanowi integralną część umowy.

W orzecznictwie wskazuje się, że skoro działalność banku nastawiona jest na zysk, to nie może być on pozbawiony prawa do zmiany wysokości opłat i prowizji w sytuacji, gdy warunki wykonywania działalności bankowej zmienią się w ten sposób, że spowodują wzrost kosztów czynności wykonywanych przez bank w ramach wykonywania umowy z konsumentem. Treść i zakres wskazanych we wzorcu przyczyn zmiany wysokości prowizji i opłat odpowiada zakresowi czynników kształtujących wysokość kosztów działalności bankowej. Ze swej istoty nie mogą one być wyrażone w sposób ścisły, np. liczbowo, tak, aby konsument mógł sprawować szczegółową kontrolę nad wprowadzaniem przez bank zmian w tabeli opłat i prowizji. (...) Postanowienie tej treści nie powoduje zatem naruszenia równowagi kontraktowej między konsumentem a bankiem i nie kształtuje praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 14.07.2011 r., VI ACa 74/11, LEX nr 1213385).

Co się tyczy zarzutu zaniechania podania w umowie jasnych i weryfikowalnych dla przeciętnego konsumenta kryteriów zmiany opłat i prowizji, powód powołał się na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 13 lutego 2023 r. w sprawie C-472/23, gdzie kwestia ta została poddana ocenie. Trybunał wskazał, że artykuł 10 ust. 2 lit. k) dyrektywy 2008/48 należy interpretować w ten sposób, że: fakt, iż umowa o kredyt wymienia pewną liczbę okoliczności uzasadniających zwiększenie opłat związanych z wykonaniem umowy, przy czym właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny konsument nie jest w stanie zweryfikować ich wystąpienia ani ich wpływu na te opłaty, stanowi naruszenie obowiązku informacyjnego ustanowionego w tym przepisie, o ile wskazanie to może podważyć możliwość dokonania przez tego konsumenta oceny zakresu jego zobowiązania. Powód nie podjął próby wykazania, że rodzaj i wysokość opłat, mających zastosowanie konkretnie w stosunku do analizowanej w sprawie umowy kredytu, przemawiała za tym, że zaniechanie podania w sposób prawidłowy (wedle wytycznych Trybunału Sprawiedliwości) kryteriów zmiany wysokości owych kosztów kredytu, miało dla P. K. istotne znaczenie i to pomimo zastrzeżenia w Taryfie, że opłaty i prowizje mogą podlegać zmianie nie częściej niż 4 razy w roku i o maksymalnie 200%. Wydaje się zbyt daleko idące przyjęcie założenia, że przywołane wyżej orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej przesądza o tym, że w przypadku każdej umowy kredytu konsumenckiego, w której podane przez kredytodawcę kryteria zmiany opłat lub prowizji zostaną uznane za niewystarczająco jasne i precyzyjne, konsument może skorzystać z sankcji kredytu darmowego - niezależnie od tego, jakie są to opłaty i prowizje, w jakiej wysokości, z jakiego tytułu pobierane.

Tytułem uwagi ogólnej wypada wskazać, że postanowienia analizowanej umowy pożyczki zostały sformułowane w sposób zwięzły, lecz bez pominięcia istotnych dla konsumenta informacji. Zbyt długie zapisy umowne mogą okazać się trudne do zrozumienia dla przeciętnego konsumenta. Bank z zasady musi ograniczyć ilość podawanych w umowie informacji do tych, które mają istotne znaczenie dla konsumenta. Próba ujęcia w umowie wszystkich szczegółów dotyczących warunków pożyczki, jej wypłaty, spłaty, skutków naruszenia obowiązków umownych, mogłaby skutkować tym, że umowa stałaby się tak długa i skomplikowana, że z punktu widzenia przeciętnego konsumenta byłaby niezrozumiała. Redagując treść umowy z 22 lutego 2018 r. Bank tego się wystrzegał, co pozwoliło uniknąć negatywnych konsekwencji po stronie konsumenta w postaci tzw. przeładowania informacyjnego, które utrudniałoby mu percepcję treści zawartych w dokumencie. Jak zaznaczono wyżej, przeciętny konsument, po uważnym przeczytaniu treści umowy, nie powinien był mieć trudności z jej zrozumieniem.

Podsumowując powyższe rozważania, Sąd uznał że w niniejszej sprawie nie zaktualizowały się określone w art. 45 ust. 1 u.k.k. przesłanki do złożenia przez kredytobiorcę oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, a w związku z tym – niezależnie nawet od uchybienia terminowi określonemu w art. 45 ust. 5 u.k.k. - powód nie nabył od kredytobiorcy żadnych wierzytelności w tym zakresie, które uprawniałyby go do dochodzenia zapłaty od pozwanego banku.

W świetle powyższych ustaleń, powództwo podlegało oddaleniu, o czym orzeczono w pkt. I sentencji wyroku.

O kosztach procesu Sąd orzekł w pkt. II sentencji wyroku zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu wynikającą z art. 98 § 1 k.p.c. Powództwo zostało oddalone, zatem zasadnym było obciążenie powoda całością kosztów poniesionych przez pozwanego, na które składały się koszty zastępstwa procesowego w wysokości 5.400 zł, ustalone stosownie do § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1800 ze zm.) oraz 17 zł z tytułu opłaty skarbowej od udzielonego pełnomocnictwa. Od zasądzonej należały się pozwanemu odsetki ustawowe za opóźnienie na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c.

sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska