Postanowienie SN z 8 listopada 2012, sygn. III KK 204/12
Data orzeczenia
8 listopada 2012
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna, Wydział III
Przewodniczący
SSN Roman Sądej
Tagi
Podstawa prawna
Pokaż pozostałe podstawy prawne (4)
POSTANOWIENIE
Dnia 8 listopada 2012 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Roman Sądej
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.,
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 8 listopada 2012r.
sprawy Ł. K., J. M. oraz L. J.,
skazanych z art. 13 § 1 k.k. w wz. z art. 279 § 1 k.k.,
z powodu kasacji wniesionych przez obrońcę Ł. K. i L. J. oraz przez obrońcę J. M.,
od wyroku Sądu Okręgowego w T. z dnia 15 grudnia 2011r.,
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w T. z dnia 25 maja 2011r.,
p o s t a n o w i ł:
I. oddalić obie kasacje jako oczywiście bezzasadne;
II. obciążyć skazanych kosztami sądowymi postępowania
kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Wobec złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia jedynie przez J. M.,
zgodnie z art. 535 § 3 k.p.k. w zw. z art. 423 § 1a k.p.k., niniejsze uzasadnienie
zostanie ograniczone do oceny kasacji wniesionej przez obrońcę tego skazanego.
Sąd Najwyższy rozpoznaje kasację w zakresie podniesionych zarzutów – art.
536 k.p.k., a w sprawie nie wystąpiły przewidziane w tym przepisie podstawy do
przekroczenia granic kasacji. Obydwa zarzuty podniesione w kasacji obrońcy J. M.
były bezzasadne w stopniu oczywistym.
2
Pierwszym był zarzut rażącego naruszenia art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art.
457 § 3 k.p.k., poprzez nierozpoznanie wszystkich zarzutów podniesionych w
apelacji J. M., przez co nie zostały one należycie rozważone.
Pomimo obszerności uzasadnienia tego zarzutu kasacyjnego, trudno
doszukać się w nim wskazania, które to konkretnie zarzuty czy argumenty zawarte
w osobistej apelacji J. M. Sąd ad quem pominął. Wbrew twierdzeniu skarżącego,
Sąd odwoławczy w pełni prawidłowo wywiązał się z obowiązków wynikających ze
wskazanych w kasacji przepisów. Lektura jego uzasadnienia nie pozostawia
wątpliwości, że nie tylko nie doszło do rażącego naruszenia tych przepisów, ale iż
w sposób rzetelny i staranny Sąd rozważył wszystkie apelacyjne argumenty, czemu
dał należyty wyraz w pisemnym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.
Na stronach od 7 do 14 uzasadnienia Sąd Okręgowy w sposób nie tylko nie
ogólnikowy – jak twierdził skarżący – odniósł się do argumentacji wszystkich
apelacji, ale udzielił bardzo konkretnej odpowiedzi na pytanie dlaczego zarzuty i
wnioski apelacji uznał za niezasadne. Przeanalizował zatem zarzut dotyczący
niezastosowania się przez Sąd pierwszej instancji do wytycznych zawartych w
wyroku pierwotnie uchylającym orzeczenie Sądu Rejonowego (str. 7-10). Trafnie
wskazał na znaczenie przepisu art. 442 § 3 k.p.k. w realiach tej sprawy, sposób
przeprowadzenia dowodu z odtworzenia nagrania monitoringu w obecności
oskarżonych, brak potrzeby szczegółowego opisu nagrania w protokole rozprawy
(tym bardziej, że taki sporządzony już został na etapie postępowania
przygotowawczego) i możliwość wnioskowania na podstawie tego dowodu. Sąd
Okręgowy rozważył również kwestię odczytania w trybie art. 391 § 1 k.p.k.
wyjaśnień i zeznań złożonych przez M. S. na poprzednich etapach postępowania,
przekonująco wskazując na wystąpienie w sprawie przesłanek przewidzianych w
tym przepisie (str. 12). Autor kasacji całkowicie wypaczył treść notatki policyjnej
dotyczącej braku możliwości doręczenia wezwania na rozprawę M. S., z której
wszak wynika, że był on nieuchwytny, a jego rodzina „nie chciała mieć z nim nic
wspólnego” (k.928). Sąd rozważył także fakt, że nie odtworzono nagrania w
obecności pokrzywdzonego M. M., odwołując się do jego stwierdzeń z rozprawy, iż
przebiegu zdarzenia nie pamiętał i nawet na podstawie zapisu monitoringu nie
byłby w stanie odtworzyć zachowania poszczególnych osób (str. 11). Wniosek
Sądu ad quem, że brak tego odtworzenia nie miał żadnego wpływu na możliwości
oceny zeznań tego świadka był zatem zasadny, w szczególności wobec
3
niewątpliwie niewielkiej wartości dowodowej wyjaśnień oskarżonych oraz świadka
W. G. po odtworzeniu nagrania (str. 10).
W końcu, Sąd Okręgowy, podsumowując swoje rozważania, wskazał na cały
szereg okoliczności, wykazujących współdziałanie wszystkich oskarżonych w
usiłowaniu dokonania kradzieży z włamaniem do samochodu M. M.: 1.
symptomatyczne przeparkowanie „Hondy”; 2. ukrycie w bieliźnie przez M. S.
urządzenia do odczytu kodu zabezpieczenia „VW Passata”; 3. zabezpieczenie
„łamaka” i klucza niezbędnych do uruchomienia samochodu; 4. wspólne wyjście
oskarżonych z baru; 5. manipulowanie przez jednego z nich przy zamku „Passata” i
zdemontowanie wkładki zamka; 6. przebywanie przez wszystkich oskarżonych w
czasie tych czynności w „Hondzie”; 7. wspólna ucieczka po dostrzeżeniu próby
włamania (str. 13-14).
W tym stanie rzeczy trzeba stwierdzić, że żaden z argumentów kasacji
mający wspierać zarzut o rażącym naruszeniu przez Sąd ad quem przepisów art.
433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. nie tylko nie był przekonujący, ale wręcz
wszystkie one były oczywiście bezzasadne.
Drugim i ostatnim zarzutem omawianej kasacji, był zarzut rażącego
naruszenia art. 2 § 2 k.p.k. w zw. z art. 167 k.p.k., polegający na naruszeniu zasady
prawdy materialnej i powiązanym z nią obowiązkiem dowodzenia, ciążącym także
na Sądzie odwoławczym, w wyniku nierozpoznania wniosku dowodowego J. M. o
przesłuchanie bezpośrednio na rozprawie odwoławczej świadka M. S. Oczywista
bezzasadność tego zarzutu wynikała już z prostego faktu, że wniosku takiego nie
złożono. Wprawdzie w osobistej apelacji tego skazanego była mowa o
nieprzeprowadzeniu tej czynności (k.1063-1064), ale w kontekście zarzutu
nieprawidłowej oceny zgromadzonego materiału dowodowego i bezpodstawnym
przypisaniu współsprawstwa. Do tak sformułowanego zarzutu – jak już uprzednio
była mowa – Sąd Okręgowy szczegółowo się odniósł. Wniosek dowodowy o
przesłuchanie w charakterze świadka M. S. złożony nie został ani w apelacji, ani –
jak wynika z protokołu – w toku rozprawy apelacyjnej, w której skądinąd brał udział
autor kasacji (k.1107). W tej sytuacji również ten zarzut musiał zostać oceniony
jako bezpodstawny w stopniu oczywistym.
Implikacją przedstawionej powyżej oceny zarzutów kasacyjnych obrońcy J.
M., identycznej zresztą z oceną zarzutów kasacyjnych obrońcy L. J. i Ł. K., było
orzeczenie Sądu Najwyższego wyrażone w części dyspozytywnej postanowienia.
4
Na podstawie art. 636 § 3 k.p.k. J. M., jak i pozostali skazani, zostali
obciążeni kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego.