sygn. I C 2250/24 23 września 2025 Sąd Okręgowy w Olsztynie

Wyrok z 23 września 2025, sygn. I C 2250/24

Teza
Przesłanki ważności umowy kredytu.Przesłanki ważności umowy kredytu.
Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik oddalono powództwo
Typ sprawy sprawa cywilna
Etap pierwsza instancja - wyrok sądu okręgowego
Tryb rozprawa
Tematy
odsetki ustawowe zapłata windykacja wierzytelności kredyt
Role w sprawie
powód pozwany
Data orzeczenia 23 września 2025
Sąd Sąd Okręgowy w Olsztynie
Wydział I Wydział Cywilny
Tagi
#Sąd Okręgowy w Olsztynie #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt I C 2250/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 23 września 2025 r.

Sąd Okręgowy w (...) I Wydział Cywilny

w składzie następującym: Przewodniczący sędzia Rafał Kubicki

Protokolant sekretarz sądowy Piotr Ruciński

po rozpoznaniu w dniu 23 września 2025 r. w (...) na rozprawie

sprawy z powództwa (...) S.A. w W.

przeciwko Ł. B.

o zapłatę

I.  oddala powództwo,

II.  zasądza od powoda (...) S.A. w W. na rzecz pozwanego Ł. B. kwotę 10 817 zł (dziesięć tysięcy osiemset siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za okres od dnia uprawomocnienia się tego orzeczenia o kosztach procesu do dnia zapłaty.

sędzia Rafał Kubicki

Sygn. akt I C 2250/24

UZASADNIENIE

Powód (...) S.A. w W. wniósł w dniu 6.12.2024 r. przeciwko Ł. B. o zasądzenie kwoty 251 720 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 20 sierpnia 2024 r. do dnia zapłaty. W uzasadnieniu wskazał, że w dniu 24.11.2006 r. zawarł ze stroną pozwaną umowę kredytu. Wypłata kredytu nastąpiła w jednej transzy na rachunek kredytobiorcy. (...) wskazał, iż
w przypadku, gdy umowa na skutek klauzul niedozwolonych nie może być utrzymana w mocy, strony w dalszym ciągu związane są jej treścią. Stan trwałej bezskuteczności umowy zachodzi dopiero od dnia, w którym konsument złożył bankowi oświadczenie, że nie wyraża zgody na dalsze wykonywanie umowy. Strona pozwana wystąpiła jednak przeciwko bankowi z powództwem, w ramach którego podniosła zarzut nieważności umowy. Postępowanie w tej sprawie nadal trwa. Sąd nie rozstrzygnął
w jakiej dacie – jeśli w ogóle – powstał stan trwałej bezskuteczności. (...) podkreślił, iż wezwał stronę pozwaną do zapłaty kwoty dochodzonej pozwem, w związku z czym roszczenie o zwrot kapitału kredytu (251 720 zł) zostało postawione w stan wymagalności.

Pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości. Wskazał, że roszczenie powoda może istnieć wyłącznie, jeśli umowa kredytu jest nieważna. Podkreślił, iż doręczone stronie pozwanej wezwanie do zapłaty nie spowodowało wymagalności wierzytelności powoda z uwagi na to, że nie wynika z niego kategoryczne stanowisko wzywającego, że wierzytelność istnieje i obciąża wzywanego. Brak w nim również jednoznacznego stanowiska banku, że umowa kredytu jest nieważna. Zdaniem pozwanego wierzyciel nie może postawić wierzytelności w stan wymagalności, jeśli kwestionuje jej istnienie, a w szczególności, gdy zaprzecza okolicznościom, od których jej istnienie zależy. Strona pozwana podniosła zarzut potrącenia przysługującej jej wymagalnej wierzytelności o zwrot kwoty 192 567,77 zł z niewymagalną – zdaniem pozwanego - wierzytelnością banku o zwrot kwoty 251 720 zł. Ponadto pozwany określił powództwo jako nadużycie prawa.

Na rozprawie powód zakwestionował zarzut potrącenia, wskazując, że nie towarzyszyło mu materialnoprawne oświadczenie o potrąceniu, ponadto zarzut nie został skonkretyzowany – nie wiadomo, co wchodzi w skład sumy przedstawionej przez pozwanego.

Fakty istotne dla rozstrzygnięcia i rozważania

Porównanie pozwu z odpowiedzią na pozew wskazuje na to, że fakty są zasadniczo bezsporne, potwierdzone dokumentami, których strony wzajemnie nie kwestionowały i które nie budzą wątpliwości Sądu. Spór ma charakter prawny.

Powód podpisał z (...) Bank S.A. (poprzednikiem prawnym powoda) w dniu 24 listopada 2006 r. umowę (...) dla osób fizycznych (...) nr (...) (umowa k. 33-37). Przy zawarciu umowy złożył oświadczenie zawarte w jej treści, że został zapoznany z kryteriami zmiany stóp procentowych, zasadami modyfikacji oprocentowania kredytu, warunkami udzielania kredytu złotowego waloryzowanego kursem waluty obcej i że je akceptuje. Ponadto powód oświadczył, że jest świadomy ryzyka kursowego, co w przypadku niekorzystnych wahań kursu waluty może spowodować wzrost kosztów kredytu (§ 29 umowy - k. 36). Zgodnie z umową, bank udzielił powodowi kredytu w kwocie 251 720 zł na sfinansowanie zakupu na rynku wtórnym spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego nr (...) położonego w W. przy ul. (...) - kwota 224 000 zł, refinansowanie kosztów poniesionych na zakup przedmiotowego (...) - 24 000 zł oraz sfinansowanie opłat okołokredytowych - 3720 zł (§ 1 ust. 1). W § 1 ust. 3 wskazano: „Waluta waloryzacji kredytu: (...), natomiast w § 1 ust. 3A wskazano informacyjnie kwotę kredytu w walucie waloryzacji według kursu kupna waluty z tabeli kursowej banku na koniec 3.11.2006 r. oraz to, że wartość kredytu w tej walucie może być różna w dniu uruchomienia kredytu. Kredyt został udzielony na 360 miesięcy, tj. od 24.11.2006 r. do 5.12.2036 r., natomiast spłata miała nastąpić w równych ratach kapitałowo–odsetkowych (§ 1 ust. 4, 5). Ustalono, że kredyt jest oprocentowany według zmiennej stopy procentowej, która w dniu wydania decyzji kredytowej została ustalona w wysokości 3,31 % (§ 10 ust. 1, § 1 ust. 8). Wysokość zmiennej stopy procentowej, na dzień wydania decyzji kredytowej ustalona została jako stawka bazowa (...) z dnia 29.10.2006 r. powiększona o stałą
w całym okresie kredytowania marżę (...) wynoszącą 1,50 %. Zmiana wysokości oprocentowania kredytu mogła nastąpić w przypadku zmiany stawki bazowej o co najmniej 0,10 punktu procentowego. (§ 10 ust. 2, 3). W umowie ustalono, że spłata będzie następować na podstawie nieodwołalnego przez czas trwania umowy zlecenia dokonywania przelewu z rachunku wskazanego przez kredytobiorców (§ 6). Zapłata poszczególnych rat miała odbywać się na podstawie harmonogramu spłat sporządzonego w (...), zaś raty miały być spłacane w złotych po uprzednim ich przeliczeniu według kursu sprzedaży z tabeli kursowej banku obowiązującego w dniu spłaty z godziny 14:50 (§ 11 ust. 1, 2, 5). Taki sam mechanizm przeliczania przewidziano na wypadek wystawienia bankowego tytułu egzekucyjnego i wytoczenia powództwa co do przeterminowanego zadłużenia (§ 16 ust. 3). Harmonogram spłaty kredytu stanowił załącznik do umowy i był jej integralną częścią, natomiast doręczany był kredytobiorcom listem poleconym w terminie 14 dni od daty uruchomienia kredytu (§ 11 ust. 2). Żadne postanowienie umowy nie wskazywało, w jaki sposób bank ustala kursy walut w ramach (...).

Jest bezsporne, że kredyt został wypłacony 29.11.2006 r. w kwocie 251 720 zł. Bezsporne jest też, że do 11.09.2024 r. pozwany wpłacił do banku z tytułu tego kredytu kwotę 300 653,27 zł, co oznacza, że „nadpłacił” kwotę uzyskanego kapitału kredytu. To przyznane wprost przez powoda na rozprawie (k. 138) twierdzenie pozwanego zawarte w jego piśmie procesowym z 3.09.2025 r. (k. 94), potwierdzone dokumentem pochodzącym od pozwanego banku (k. 96-100) oraz dalszymi dowodami przelewów. Pismem z dnia 23.06.2024 r. (k. 49) powód wezwał pozwanego do zapłaty kwoty 251 720 zł w terminie 1 miesiąca od dnia doręczenia pisma, tytułem rozliczenia roszczeń wynikających z bezskuteczności (nieważności) umowy. Wskazał, że wezwanie obejmuje kwotę należną bankowi z tytułu obowiązku zwrotu wartości spełnionego przez bank świadczenia, którym była wypłata kredytu.

Po przeprowadzeniu rozprawy (protokół k. 138) jest bezsporne, że 19.09.2025 r. w sprawie między tymi samymi stronami na gruncie tego samego kredytu -
z powództwa kredytobiorcy - zapadł wyrok w I instancji ustalający nieistnienie stosunku prawnego.

Wobec tych faktów powództwo o zwrot kapitału kredytu nie zasługiwało na uwzględnienie.

Zgodnie z teorią dwóch kondykcji wyrażoną m.in. w uchwale Sądu Najwyższego z 16.02.2021r. (III CZP 11/20, OSNC 2021, nr 6, poz. 40),
w razie nieważności umowy kredytu dokonywane przez kredytobiorcę płatności, mające stanowić spłatę wykorzystanego kredytu, są świadczeniami nienależnymi, podobnie jak świadczeniem nienależnym jest w takiej sytuacji wypłata środków pieniężnych przez bank. To oznacza, że każda ze stron nieważnego stosunku prawnego może skorzystać z prawa potrącenia.

W ocenie Sądu pozwany nieskutecznie złożył zarzut potrącenia swojej wierzytelności z tytułu nienależnych rat kapitałowo-odsetkowych w wykonaniu nieważnej umowy w wysokości 192 567,77 zł z wierzytelnością banku o zwrot wypłaconego kapitału w kwocie 251 720 zł. Trzeba bowiem przyznać rację powodowi, że obrona pozwanego w tym zakresie przybrała postać jedynie procesowego zarzutu potrącenia („podnoszę zarzut potrącenia” – pkt II odpowiedzi na pozew), któremu nie towarzyszyło wymagane przez Kodeks cywilny (art. 498) materialnoprawne oświadczenie o potrąceniu. Brak go
w treści odpowiedzi na pozew (chodzi o oświadczenie typu: „potrącam” czy „przedstawiam do potrącenia”), a niezależnie od tego pełnomocnictwo procesowe (k. 66) dołączone do odpowiedzi na pozew, udzielone przez pozwanego adwokatowi – autorowi odpowiedzi wskazuje wyraźnie, że jedyną „czynnością pozasądową” (przez co należy rozumieć czynność materialnoprawną), do której upoważniono adwokata, jest złożenie w imieniu pozwanego oświadczenia o skorzystaniu z prawa zatrzymania (zresztą zarzut taki nie został zawarty w odpowiedzi).

Nie zasługuje też na uwzględnienie zarzut nadużycia prawa. Gdyby iść tokiem rozumowania pozwanego kredytobiorcy – należałoby przyznać mu prawo do pozwania banku o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego i o zwrot spłat, a odebrać bankowi prawa do pozwania kredytobiorcy o zwrot świadczenia przeciwstawnego z zagrożeniem przedawnienia wierzytelności. To oczywiście niesłuszne i niesprawiedliwe.

Mimo nietrafności stanowiska odpowiedzi na pozew powództwo podległo oddaleniu.

W świetle najnowszego orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości (...) – w szczególności wyroku z dnia 19 czerwca 2025 r. w sprawie (...) (L.), konsument nie może ponosić ryzyka finansowego wynikającego z nieważności umowy, do której doprowadził bank poprzez wprowadzenie niedozwolonych postanowień. W konsekwencji, ochrona praw konsumenta wymaga, by bank mógł dochodzić jedynie różnicy między kwotą wypłaconego kapitału a faktycznie dokonanymi przez konsumenta spłatami – jeśli takie saldo pozostaje na jego korzyść. Natomiast wszelkie żądania banku przekraczające ten bilans muszą zostać uznane za niezgodne z prawem unijnym. Wyrok (...) (L.) wskazuje na konieczność oddalenia powództwa również w zakresie podstawowymi – dotyczącym zwrotu kapitału kredytu z odsetkami. Wynika z niego, że art. 7 ust. 1 tej dyrektywy stoi na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym w przypadku, gdy warunek umowy kredytu uznany za nieuczciwy prowadzi do nieważności tej umowy, przedsiębiorca ma prawo żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, niezależnie od kwoty spłat dokonanych przez konsumenta w wykonaniu tej umowy i niezależnie od pozostałej do spłaty kwoty. Wyrok ten powinien być interpretowany w ten sposób, że ponieważ jego założeniem jest zapewnienie wysokiego poziomu ochrony konsumenta na gruncie dyrektywy (...), w sprawie z powództwa banku przeciwko kredytobiorcy o zwrot kapitału kredytu – niezależnie od tego, czy dokonano potrącenia wzajemnych wierzytelności i niezależnie od tego, czy prawomocnie lub nieprawomocnie zasądzono kredytobiorcy od banku zwrot sumy świadczeń kredytowych – bank może otrzymać w wyroku zasądzenie jedynie różnicy między kwotą kredytu, a sumą świadczeń kredytobiorców, oczywiście o ile kwota kredytu przekracza sumę wzajemnych świadczeń kredytobiorcy (a w tej sprawie nie przekracza). Suma świadczeń kredytobiorcy w tej sprawie to bezspornie wynik przekraczający kwotę kapitału kredytu, niepozwalający na zasądzenie zwrotu jakiejkolwiek kwoty na rzecz banku (brak nadwyżki świadczeń po jego stronie) – na podstawie art. 410 i art. 405 k.c. oraz art. 481 k.c. Z tego względu żądanie powoda na podstawie tych przepisów polegało oddaleniu – punkt I. sentencji wyroku.

W ocenie Sądu nie było potrzeby utrzymywania stanu zawieszenia postępowania do czasu prawomocnego zakończenia sprawy z powództwa kredytobiorcy, ponieważ niezależnie od tego, jak zakończy się tamta sprawa, wynik sprawy niniejszej powinien być ten sam. Sąd I instancji ustalił nieistnienie stosunku prawnego między stronami. Jeśli bank złożył apelację i zostanie ona oddalona (umowa pozostanie prawomocnie uznana za nieważną), pozostaną aktualne wszystkie powyższe ustalenia i rozważania. Dotychczasowe rozpoznanie niniejszej sprawy oparte było na założeniu, że umowa kredytu jest umową nieważną. Z założeniem takim zgadzała się strona pozwana. Sąd rozpoznający tę sprawę nie miał więc żadnych podstaw, by przyjąć założenie odmienne.

Strona pozwana wygrała proces w całości i zasługuje zgodnie z art. 98 k.p.c. na zwrot uzasadnionych kosztów. Przekonanie Sądu wynika stąd, że stronę powodową (bezzasadnie upierającą się przy stanowisku) trzeba uznać za przegrywającą proces w całości. Strona pozwana poniosła koszty zastępstwa procesowego wg norm przepisanych w stawce minimalnej odpowiedniej do wartości przedmiotu sporu oraz opłatę za pełnomocnictwo – łącznie 10 817 zł.

sędzia Rafał Kubicki