Postanowienie SN z 28 listopada 2012, sygn. III KK 334/12
Data orzeczenia
28 listopada 2012
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna, Wydział III
Przewodniczący
SSN Dorota Rysińska
Tagi
Podstawa prawna
Pokaż pozostałe podstawy prawne (3)
POSTANOWIENIE
Dnia 28 listopada 2012 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Dorota Rysińska
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 kpk
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 28 listopada 2012 r.,
sprawy D. B., G. D., T. C., P. K., skazanych z art. 279 § 1 kk i art. 13 § 1 w zw. z
art. 279 § 1 kk w zw. z art. 91 § 1 kk i in.
z powodu kasacji wniesionych przez obrońców skazanych,
od wyroku Sądu Okręgowego w O.
z dnia 22 marca 2012 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w O.
z dnia 9 marca 2011 r.6,
p o s t a n o w i ł:
1. oddalić wszystkie kasacje jako oczywiście bezzasadne;
2. zasądzić na rzecz Skarbu Państwa od G. D., T. C. i P. K.
koszty sądowe postępowania kasacyjnego w częściach na nich
przypadających, a D. B. zwolnić od ponoszenia tych kosztów.
UZASADNIENIE
Kasacje wniesione, wspólnym pismem procesowym, na korzyść G. D. i P. K.
ocenić należało jako oczywiście bezzasadne.
W imieniu tychże oskarżonych (również w imieniu T. C.) podniesiono te
same zarzuty kasacyjne, opatrując je tożsamą argumentacją (co do T. C. wysunięto
ponadto argumenty odnoszące się do oceny dowodów świadczących o jego alibi).
Zarzuty te, ujęte pod postacią rażącej obrazy przepisów art. 433 § 2 w zw. z art.
457 § 3, art. 7 i art. 5 § 2 k.p.k. (pkt. 1 b) oraz art. 366 k.p.k. (pkt. 1 c), sprowadzają
się, ogólnie rzecz ujmując, do zakwestionowania dokonanej w sprawie oceny
wyjaśnień oskarżonego J. P., jako zasadniczego w niej dowodu będącego
podstawą ustaleń o odpowiedzialności oskarżonych.
2
Przytoczone powyżej streszczenie skargi odpowiada jednak w
rzeczywistości jej istocie. Faktycznie bowiem, kasacja odznacza się wysokim
stopniem ogólności i brakiem oczekiwanej precyzji, przede wszystkim zaś, zarówno
z brzmienia jej zarzutów (w pkt. 1 c), jak i zwłaszcza z ich uzasadnienia wynika, że
ostrze wniesionego środka zaskarżenia skierowano przeciwko orzeczeniu Sądu
pierwszej, a nie drugiej instancji (sprzecznie z dyspozycją art. 519 k.p.k.), przy
zakwestionowaniu w istocie ustaleń faktycznych, nie zaś procesowej metody ich
dokonania (bez dostatecznego respektu dla treści art. 523 § 1 k.p.k.).
W nawiązaniu do powyższego należy w pierwszej kolejności podkreślić, że
zestawienie treści apelacji wniesionych na korzyść G. D. i P. K. z treścią motywów
zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego przekonuje dobitnie, iż Sąd ten – wbrew
obecnie podniesionemu zarzutowi z pkt. 1 b kasacji – w drobiazgowy wręcz sposób
odniósł się do (częściowo również mało precyzyjnych) wywodów rozpoznawanych
w omawianej części środków odwoławczych, kwestionujących ocenę wiarygodności
wyjaśnień J. P. Treść tych rozważań (s.68-74 pisemnych motywów zaskarżonego
wyroku), czynionych w kontekście przepisów art. 7 k.p.k., art. 5 § 2 k.p.k., a także
art. 60 § 3 k.k., jak również w nawiązaniu do treści kolejnych (składanych także w
trakcie prowadzonych wizji lokalnych), konkretnych wyjaśnień J. P. oraz do treści
zeznań świadków mających sposobność zaobserwowania przebiegu niektórych
czynów przestępnych (m.in. podjętych w dniu 18 kwietnia 2005 r., z
wykorzystaniem dwóch samochodów osobowych) została w kasacji całkowicie
zignorowana. Zignorowana także została ta część rozważań Sądu Okręgowego,
przeprowadzonych w odniesieniu P. K. (s. 78-79), w których (podobnie, jak w
stosunku do innych sprawców współdziałających z J. P. – np. s. 82-83) obszernie
oceniono dowody (wyjaśnienia K. Z., R. D.) potwierdzające wyjaśnienia J. P. w
zakresie popełnienia przestępstw z udziałem tego oskarżonego. Tym wywodom
przeciwstawiono natomiast, ponownie, generalne uwagi wynikające z poglądów
wypracowanych w orzecznictwie i w doktrynie na temat dowodu z pomówienia (co
było przedmiotem uwagi w przeprowadzonym postępowaniu) oraz skonstatowano –
bez bliższego uzasadnienia, a wskazując jedynie ogólnikowo na zmienność
wyjaśnień J. P., zwłaszcza co do składów osobowych biorących udział w różnych
przestępstwach – że Sąd Okręgowy nie sprostał obowiązkowi rzetelnego
rozważenia zarzutów apelacji. Tak więc, omawiany zarzut kasacji jawi się jako
jednoznacznie bezpodstawny, podjętą zaś próbę podważenia oceny dowodów na
3
płaszczyźnie art. 7 k.p.k. należy uznać za zupełnie niedaną. Opartą ją bowiem, w
gruncie rzeczy, na powielonym zarzucie błędu w ustaleniach faktycznych
zaskarżonego wyroku, czerpiącym uzasadnienie z własnej, zdaniem skarżącego
słusznej, oceny dowodów. Taki zabieg w postępowaniu kasacyjnym jest oczywiście
niedopuszczalny.
Drugi z kolei zarzut kasacji został w sposób całkiem jawny skierowany
przeciwko orzeczeniu Sądu I instancji. Na tym to bowiem sądzie ciąży przecież
obowiązek wyjaśnienia wszelkich okoliczności sprawy. O ile jednak zarzut ten
rozważać również na płaszczyźnie art. 7 k.p.k., w odniesieniu do oceny
wiarygodności wyjaśnień J. Pi. (art. 118 k.p.k.), to należy dodatkowo podkreślić
niestaranność jego opracowania, wyrażającą się już to w błędnym przytoczeniu
numeracji czynów, w odniesieniu do których uczyniono wywód wskazujący na
niemożność dokonania przestępstw w tej samej dacie w różnych składach
osobowych (podany czyn z pkt. 99 odnosi się do daty 2 maja 2005 r. a nie do
wskazywanej daty 18 kwietnia 2005 r., w której popełniony został także czyn z pkt.
91), już to w nieprzytoczeniu ani owych różnych składów grupy popełniającej
wymienione przestępstwa (w trzech na cztery wypadki, w istocie tożsamych), ani
godzin popełnienia kolejnych czynów, już to w przemilczeniu faktu, ze sprawcy
poruszali się samochodami, a odległość między poszczególnymi miejscowościami,
gdzie dokonano kradzieży lub usiłowano dokonać włamania, była niewielka.
Powyższe świadczy nie tylko o oczywistej bezzasadności omawianego zarzutu
kasacji, ale skłania wręcz do przypomnienia, że Sąd Najwyższy jest sądem prawa,
nie zaś sądem, którego zadaniem jest badanie trafności przyjętych w sprawie
ustaleń faktycznych.
Powyższe względy zdecydowały więc o jednoznacznej ocenie rozważanej
skargi kasacyjnej jako bezzasadnej w stopniu przemawiającym za jej oddaleniem w
trybie art. 535 § 3 k.p.k., wobec czego Sąd Najwyższy orzekł, jak w postanowieniu.