sygn. III KK 341/12 28 listopada 2012 Sąd Najwyższy

Postanowienie SN z 28 listopada 2012, sygn. III KK 341/12

Data orzeczenia 28 listopada 2012
Sąd Sąd Najwyższy
Wydział Izba Karna, Wydział III
Przewodniczący SSN Józef Szewczyk
Tagi
#Sąd Najwyższy #Izba Karna #postanowienie SN
Sygn. akt III KK 341/12
POSTANOWIENIE
Dnia 28 listopada 2012 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Józef Szewczyk
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 kpk
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 28 listopada 2012 r.,
sprawy R. U.
skazanego z art. 177 § 2 kk i innych
w powodu kasacji, wniesionej przez obrońcę
od wyroku Sądu Okręgowego w .z dnia 29 maja 2012 r.,
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w B.
z dnia 3 lutego 2012 r.,
postanowił:
oddala kasację jako oczywiście bezzasadną, a kosztami
sądowymi postępowania kasacyjnego obciąża skazanego R.
U.
UZASADNIENIE
2
Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 29 maja 2012 r., po rozpoznaniu apelacji
wniesionej przez obrońcę oskarżonego R. U. utrzymał w mocy zaskarżony wyrok
Sądu Rejonowego w B. z dnia 3 lutego 2012 r. – uznając apelację za oczywiście
bezzasadną.
W kasacji od wyroku Sądu odwoławczego obrońca sformułował zarzuty
obrazy prawa procesowego, tj. art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k.
wyrażającej się w nienależytym rozpatrzeniu zarzutów apelującego (pkt I i II kasacji)
oraz rażącego naruszenia prawa procesowego bez podania przepisu „wyrażające
się w oparciu ustaleń faktycznych na błędnych ustaleniach faktycznych” (k. 4 i 5 akt
SN) – pkt III i IV kasacji.
W oparciu o tak sformułowane zarzuty obrońca wniósł o uchylenie
zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi
Okręgowemu w B.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja jest oczywiście bezzasadna.
Na wstępie podkreślić należy, czego skarżący zdaje się nie dostrzegać, że
kasacja jest nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia prawomocnego wyroku sądu
odwoławczego kończącego postępowanie w sprawie. Ta uwaga, aczkolwiek wprost
odzwierciedlająca przepis art. 519 k.p.k., jest konieczna, gdyż w rzeczywistości
zarzuty sformułowane w kasacji wniesionej w rozpoznawanej sprawie skierowane
są przeciwko wyrokowi Sądu pierwszej instancji. Jedynie formalne powołanie
przepisów art. 433 § 2 k.p.k. oraz 457 § 3 k.p.k. i art. 410 k.p.k. sugerować by
mogło, że kasacja dotyczy orzeczenia Sądu odwoławczego. Jest to jednak zabieg
nieskuteczny, ponieważ Sąd ten w żaden sposób nie naruszył wskazanych
przepisów.
Sąd Okręgowy podał w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku dlaczego
zarzuty i wnioski apelacji uznał za niezasadne. Również autor kasacji nie wykazał
na czym miałaby polegać obraza tych przepisów, a w uzasadnieniu skargi skupił się
wyłącznie na wadliwie - jego zdaniem - przeprowadzonym postępowaniu
dowodowym. Jest to więc nic innego, jak niedopuszczalny w postępowaniu
kasacyjnym zarzut błędu w ustaleniach faktycznych.
Wbrew twierdzeniom obrońcy, Sąd odwoławczy odniósł się do zarzutu
apelacyjnego polegającego na zaniechaniu przez Sąd meriti ustalenia związku
przyczynowego pomiędzy naruszeniem przez M. J. i A. W. (pasażerów samochodu,
3
którym kierował skazany) nakazu zapięcia pasów bezpieczeństwa, a poniesionych
przez nich skutków. Sąd Okręgowy podkreślił, że uwadze apelującego umyka fakt,
że to na skazanym ciążył obowiązek zapewnienia pasażerom bezpiecznej jazdy,
między innymi przez dopilnowanie zapięcia pasów bezpieczeństwa, co wynika
jednoznacznie z brzmienia przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym.
Jednocześnie jak słusznie podkreślono, zestawienie kwestii niezapięcia pasów
przez pasażerów ze skutkami jakich doznali, jest okolicznością obciążającą, a nie
jak chciałby tego skarżący - łagodzącą. Fakt, że skazany nie dopilnował zapięcia
pasów bezpieczeństwa przez pasażerów, potęguje bowiem naruszenie zasad
bezpieczeństwa w ruchu drogowym (str. 12-13 uzasadnienia SO).
Jako bezzasadny jawi się także II zarzut kasacji, w którym skarżący podnosi,
że Sąd odwoławczy nienależycie rozpatrzył rzeczywistą przyczynę wypadku, co
skutkowało błędnym przypisaniem naruszenia przez skazanego zasady prędkości
bezpiecznej wyrażonej w art. 19 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Należy
zauważyć, że także i w tej kwestii trafnie wypowiedział się Sąd odwoławczy, który
aprobując stanowisko Sądu meriti wskazał, że skazany naruszył dwie zasady
ostrożności obowiązujące w ruchu drogowym - zasadę trzeźwości oraz zasadę
prędkości bezpiecznej. Tymczasem, w ocenie skarżącego nie można przyjąć, że
przyczyną wypadku była nadmierna prędkość, albowiem skazany poruszał się z
dozwoloną prędkością 90-100 km/h. Skarżący mylnie jednak utożsamia prędkość
bezpieczną z prędkością dozwoloną. Sąd odwoławczy słusznie podkreślił,
powołując się na art. 19 ustawy Prawo o ruchu drogowym, że prędkość bezpieczna
to taka prędkość, która zapewnia panowanie nad pojazdem, z uwzględnieniem
warunków, w jakich ruch się odbywa, a w szczególności: rzeźby terenu, stanu i
widoczności drogi, stanu i ładunku pojazdu, warunków atmosferycznych i natężenia
ruchu (str. 8 uzasadnienia SO). Przenosząc te rozważania na grunt przedmiotowej
sprawy, Sąd odwoławczy odniósł się w dalszej kolejności szczegółowo do kwestii
związanych z naruszeniem bezpiecznej prędkości przez skazanego (str. 9
uzasadnienia SO).
W zakresie zarzutów sformułowanych w pkt III i IV kasacji obrońca nie
wskazuje, które przepisy prawa procesowego obrażono, chyba dlatego, że w
rzeczywistości są to niedopuszczalne w postępowaniu kasacyjnym zarzuty błędu w
ustaleniach faktycznych, skutkujących wymierzeniem zbyt surowej kary.
Zestawiając ich treść z zarzutami apelacyjnymi, nieodparcie nasuwa się wniosek,
4
że stanowią one de facto powtórzenie apelacyjnych zarzutów odnoszących się do
niewspółmierności orzeczonej kary (pkt III apelacji i uzasadnienie ze str. 6 – 7
apelacji). W kwestii tej trafnie i wyczerpująco wypowiedział się Sąd odwoławczy na
str. 13 – 15 uzasadnienia wskazując jakie okoliczności wpłynęły na orzeczenie
obowiązku naprawienia szkody oraz bezwzględnej kary pozbawienia wolności.
Biorąc powyższe rozważania pod uwagę, Sąd Najwyższy oddalił kasację
jako oczywiście bezzasadną, a kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego
obciążył skazanego R. U.