sygn. I C 1175/21 1 października 2025 Sąd Okręgowy w Olsztynie

Wyrok z 1 października 2025, sygn. I C 1175/21

Data orzeczenia 1 października 2025
Sąd Sąd Okręgowy w Olsztynie
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Wojciech Wacław
Tagi
#Sąd Okręgowy w Olsztynie #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt: I C 1175/21

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 1 października 2025 r.

Sąd Okręgowy w O. I Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący:

sędzia Wojciech Wacław

Protokolant:

sekr. sąd. Natalia Kostrzewa

po rozpoznaniu w dniu 17 września 2025 r. w O.

na rozprawie

sprawy z powództwa W. N. i K. N.

przeciwko S. N. (1) i K. N. (1)

o zapłatę

I.  Zasądza od pozwanych S. N. (1) i K. N. (1) solidarnie na rzecz powódki K. N. (2) kwotę 102 935 zł (sto dwa tysiące dziewięćset trzydzieści pięć złotych) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 13 stycznia 2022 r. do dnia 1 października 2025 r., oraz dalszymi odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dat wymagalności wskazanych poniżej w pkt II rat;

II.  Zasądzoną wobec pozwanych na rzecz powódki K. N. (2) kwotę rozkłada na trzy raty:

- pierwsza w kwocie 35 000 zł płatna do dnia 31 grudnia 2025 r.,

- druga w kwocie 35 000 zł płatna do dnia 30 czerwca 2026 r.,

- trzecia w kwocie 32 935 zł płatna do dnia 31 grudnia 2026 r.;

III.  Zasądza od pozwanych S. N. (1) i K. N. (1) solidarnie na rzecz powódki W. N. kwotę 102 935 zł (sto dwa tysiące dziewięćset trzydzieści pięć złotych) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 13 stycznia 2022 r. do dnia 1 października 2025 r., oraz dalszymi odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dat wymagalności wskazanych poniżej w pkt IV rat;

IV.  zasądzoną wobec pozwanych na rzecz powódki W. N. kwotę rozkłada na trzy raty:

- pierwsza w kwocie 35 000 zł płatna do dnia 31 grudnia 2025 r.,

- druga w kwocie 35 000 zł płatna do dnia 30 czerwca 2026 r.,

- trzecia w kwocie 32 935 zł płatna do dnia 31 grudnia 2026 r.;

V.  oddala powództwo w pozostałym zakresie;

VI.  nakazuje ściągnąć od pozwanych solidarnie na rzecz Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w O. kwotę 4 765,07 zł tytułem zwrotu części wydatków poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa, nadto kwotę 5 000,- zł tytułem części obciążającej pozwanych opłaty w pozostałej części nią pozwanych nie obciążając ;

VII.  przyznaje od Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w O. pełnomocnikowi powódek z urzędu adwokatowi M. K., wynagrodzenie w kwocie 16 200 zł (szesnaście tysięcy dwieście złotych) powiększone o należny podatek VAT, tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powódkom z urzędu;

VIII.  nakazuje ściągnąć od powódek z zasądzonego roszczenia na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w O. łącznie kwotę 4652,06 zł tytułem zwrotu części wydatków poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa, nadto kwotę 5000,- zł tytułem części obciążającej powódki opłaty, w pozostałej części nią powódek nie obciążając;

IX.  zasądza od powódki K. N. (2) na rzecz pozwanych kwotę 2.704,25 zł (dwa tysiące siedemset cztery złote 25/100) tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z ustawowymi odsetkami od dnia prawomocności wyroku;

X.  zasądza od powódki W. N. na rzecz pozwanych kwotę 2.704,25 zł (dwa tysiące siedemset cztery złote 25/100) tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z ustawowymi odsetkami od dnia prawomocności wyroku.

Sygn. akt I C 1175/21

UZASADNIENIE

Małoletnie powódki K. N. (2) i W. N., reprezentowane przez matkę B. N., wniosły o zasądzenie od pozwanych S. N. (1) i K. N. (3) solidarnie kwoty po 166.666,67 zł na każdą z nich wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty – tytułem spłaty należnego im zachowku po ich ojcu J. N..

Uzasadniając swoje stanowisko wskazały, że w dniu 22 czerwca 2020 r. zmarł ich ojciec J. N.. Na mocy testamentu notarialnego z dnia 4 lutego 2020 r., powódki zostały wydziedziczone z uwagi na to, że nie dopełniały względem ojca obowiązków rodzinnych, zaś do całości spadku powołano pozwanych S. N. (1) i K. N. (1). W ocenie powódek, przyczyny wydziedziczenia podane w testamencie nie były zasadne i nie polegały na prawdzie. Wskazały, że ojciec – spadkodawca - w trakcie trwania związku małżeńskiego z ich matką znęcał się nad nią fizycznie i psychicznie oraz nadużywał alkoholu. Rodzice powódek rozwiedli się w 2008 r., wtedy to sąd ograniczył władzę rodzicielską spadkodawcy nad powódkami, z uwagi na fakt, że spadkodawca nie interesował się ich losem, nie partycypował w procesie ich wychowania, a ich więzi uległy znacznemu osłabieniu. Po rozwodzie J. N. odciął się od swoich córek (powódek), które w tamtym czasie miały odpowiednio 1,5 i 2,5 roku. Nie odwiedzał ich, nie interesował się ich zdrowiem i edukacją.

Powódki dalej wskazały, że w skład masy spadkowej na dzień otwarcia spadku wchodziło pięć nieruchomości położonych w T. w gminie P., dla których prowadzona jest księga wieczysta nr (...). W chwili otwarcia spadku powódki były niepełnoletnie zatem przysługuje im po 1/3 udziału tytułem zachowku, gdyby dziedziczyły spadek z ustawy. (pozew k. 4-7; 26-30)

W odpowiedzi na pozew pozwani K. N. (1) i S. N. (1) wnieśli o oddalenie powództwa w całości, podnosząc przeciwko roszczeniom powódek zarzut wydziedziczenia, ewentualnie zarzut naruszenia art. 5 k.c. Nadto wnieśli o zasądzenie od powódek in solidum na rzecz każdego z pozwanych kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty, według norm prawem przepisanych.

W uzasadnieniu swego stanowiska pozwani wskazali, że na mocy testamentu z dnia 4 lutego 2020 r. zostali powołani przez J. N. do całości spadku. Zdaniem pozwanych spadkodawca skutecznie pozbawił powódki zachowku, a wskazane w testamencie przyczyny wydziedziczenia są w pełni zasadne. Zaznaczyli, że spadkodawca przez lata podejmował liczne próby utrzymywania kontaktu z powódkami. Niestety napotykał na bezpodstawny opór matki powódek, a nawet spotykał się z agresją z jej strony w stosunku do jego osoby. Został pobity przez rodzinę byłej małżonki. Był wypraszany z domu, w którym mieszkały jego córki. Powódki odrzucały starania ojca o jakikolwiek kontakt, same również go nie nawiązywały. Pozwani zarzucili dalej, że powódki nie interesowały się ojcem w trakcie leczenia onkologicznego, pomimo że miały wiedzę na temat jego choroby. (odpowiedź na pozew k. 47-54)

Pismem z dnia 24 czerwca 2025 r. pozwani podtrzymali dotychczasowe stanowisko w sprawie, podnosząc zarzut wydziedziczenia powódek. Ewentualnie wnieśli o oddalenie powództwa w całości, podnosząc przeciwko roszczeniom powodem zarzut naruszenia art. 5 k.c. Z ostrożności procesowej wnieśli o obniżenie na rzecz każdej z powódek wysokości kwoty z tytułu zachowku na podstawie art. 5 k.c. Nadto wnieśli o zasądzenie od powódek in solidum na rzecz każdego z pozwanych kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty, według norm prawem przepisanych. (pismo k. 340-340v)

Strona powodowa pismem z dnia 30 czerwca 2025 r. zmodyfikowała roszczenie główne w ten sposób, że wniosła o zasądzenie na rzecz powódek od pozwanych solidarnie kwot po 205.610 zł na rzecz każdej z nich wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty tytułem spłaty należnego im zachowku po ich ojcu J. N.. Nadto wniosły o zasądzenie ze Skarbu Państwa na rzecz adw. M. K. zwrotu kosztów zastępstwa prawnego pełnomocnika ustanowionego z urzędu w wysokości 150 % stawki normy prawem przepisanej, które nie zostały uiszczone ani w części, ani w całości. (pismo k. 342-343v)

Pismem z dnia 8 września 2025 r. pozwani podtrzymali poprzednie stanowisko w sprawie . (pismo k. 354-354v)

Sąd ustalił, co następuje:

W dniu 17 kwietnia 2004 r. spadkodawca J. N. zawarł związek małżeński z matką powódek B. N.. Wyrokiem Sądu Okręgowego w O. z dnia 24 stycznia 2008 r. sygn. akt (...) ich małżeństwo zostało rozwiązane przez rozwód, z winy J. N.. Ich małżeńska wspólność majątkowa ustała 7 marca 2008 r. Byli małżonkowie nigdy nie przeprowadzili postępowania w przedmiocie sądowego podziału majątku wspólnego, nigdy też nie podzielili tego majątku w drodze umowy w formie aktu notarialnego. Żadne z byłych małżonków nie żądało także ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym.

(okoliczności bezsporne; odpis wyroku SO w O. w sprawie (...) k. 8)

W dniu 13 stycznia 2005 r. pozwani S. i K. N. (1) (rodzice spadkodawcy) darowali małżonkom J. N. i B. N. nieruchomości gruntowe położone w T. gmina P. i nieruchomości te zgodnie z wolą darczyńców weszły do majątku wspólnego małżonków.

Umową darowizny objęte było prawo własności następujących nieruchomości gruntowych, dla których przez Sąd Rejonowy w P. IV Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzona jest księga wieczysta nr (...):

1.  niezabudowana działka ewidencyjna rolna nr (...) o pow. 1.7000 ha;

2.  zabudowana działka ewidencyjna nr (...) o pow. 1,0700 ha - działka siedliskowa w skład której wchodzą budynki:

a)  mieszkalny jednorodzinny w zabudowie wolnostojącej o 1 kondygnacji naziemnej, podpiwniczony o pow. 144 m2;

b)  budynek gospodarstwa rolnego o 1 kondygnacji nadziemnej, o pow. zab. 162 m2;

c)  budynek gospodarstwa rolnego o 1 kondygnacji, o pow. zab. 56 m2;

d)  budynek gospodarstwa rolnego o 1 kondygnacji o pow. zab. 224 m2;

3.  niezabudowana działka ewidencyjna rolna o nr 84 o pow. 3,300 ha;

4.  niezabudowana działka rolna o nr 31/7 o pow. 1,6800 ha;

5.  niezabudowana działka ewidencyjna nr (...) o pow. 0.3900 ha.

(dowód: umowa darowizny rep. A. nr(...) k. 57-58v; odpis zwykły (...) k. 21-21v)

J. N. zmarł w dniu 22 czerwca 2020 r. w K.. Spadkodawca z małżeństwa z B. N. miał dwie córki, powódkę W. N. i powódkę K. N. (2). W chwili śmierci ojca małoletnie, miały odpowiednio 14 i 13 lat. J. N. nie miał innych zstępnych. W wyroku rozwodowym z dnia 24 stycznia 2008 r. ograniczono jego władzę rodzicielską względem córek.

(okoliczności bezsporne; odpis wyroku SO w O. w sprawie (...) k. 8, odpisy aktów urodzenia k. 10,11; postanowienie SR w P. I Ns (...) k. 17)

Spadkodawca pozostawił po sobie testament notarialny z dnia (...)., w którym do całości spadku powołał swoich rodziców S. N. (1) i K. N. (1). Jednocześnie w § 3 oświadczył, iż pozbawia swoje córki K. N. (2) i W. N. prawa do zachowku, ponieważ nie dopełniają one względem niego obowiązków rodzinnych wykazując zupełny brak zainteresowania jego losem, nie odwiedzają go, ani też nie kontaktują się telefonicznie czy listownie.

Sąd Rejonowy w P. I Wydział Cywilny postanowieniem z dnia 29 grudnia 2020 r. I Ns (...) stwierdził, że spadek po J. N. na podstawie powyższego testamentu nabyli S. N. (1) i K. N. (1) w częściach równych po 1/2 każde z nich.

Powódki, na dzień otwarcia spadku po J. N., były jedynymi osobami uprawnionymi do dziedziczenia zgodnie z ustawowym porządkiem. Każdej z nich przypadłby równy udział w spadku, tj. po ½ części.

J. N. pozostawił po sobie spadek, w którego skład wchodził wynoszący ½ udział w prawie własności powyżej opisanych nieruchomości.

(testament k. 13-14 rep. A nr (...) k. 13-14; postanowienie SR z dnia 29 grudnia 2020 r. w sprawie I Ns (...) k. 17)

Pozwani K. i S. N. (2) w dniu 29 lipca 2021 r. zawarli umowę darowizny, na mocy której przenieśli własność udziału ½ w opisanej nieruchomości na rzecz swojego syna.

(dowód: umowa darowizny Rep. A nr 2999/2021 k. 59-60v)

Rodzice powódek rozstali się w 2006 r., kiedy starsza z córek K. N. (2) miała 9 miesięcy, a W. N. jeszcze się nie narodziła.

Spadkodawca nie przyjechał, aby zobaczyć nowonarodzoną córkę W.. Kiedy powódki były jeszcze małe, ich ojciec nie kontaktował się z nimi na święta, nie odwiedzał ich, nie uczestniczył w procesie ich wychowania. Nie pojawił się również na chrzcinach córek. Mieszkał w miejscowości odległej o około 15 km od miejsca ich zamieszkania. Pomimo osobistego zaproszenia na uroczystości komunii świętej K. N. (2), nie pojawił się na nichejuc. Również nie kontaktował się z córkami telefonicznie a córki nie znały numeru jego telefonu. Spadkodawca nie podejmował również prób kontaktu na innej drodze i takiego kontaktu nie szukał. Podobnie nie dzwonił ani nie chodził do szkoły do której to powódki uczęszczały, ani nie zapraszał powódek do siebie do domu. Spadkodawca po rozstaniu z żoną podjął jedynie jedną próbę kontaktu, jednakże bez rezultatu.

Powódki w dzieciństwie pytały o ojca, jednak z czasem pogodziły się z jego nieobecnością w ich życiu. O problemach ze zdrowiem ojca dowiedziały się dopiero w momencie, gdy wniósł on sprawę o obniżenie alimentów. Wcześniej nie były świadome, że cierpi na poważną chorobę. Nie były także informowane ani o przebiegu jego leczenia, ani o terminie jego pogrzebu. O śmierci ojca dowiedziały się od osób trzecich, uczestniczyły jednak w uroczystościach pogrzebowych.

Matka powódek nie dysponowała samochodem, a w miejscowości zamieszkania powódek brak było bezpośrednich połączeń komunikacji publicznej z miejscowością, w której mieszkał ojciec. Ograniczało to realnie możliwość samodzielnych kontaktów córek ze spadkodawcą.

Spadkodawca nie uczestniczył czynnie w wychowaniu córek, nie odpowiadał także na zaproszenia na uroczystości rodzinne, nie interesował się ich losem. Powódki przez całe dzieciństwo i okres dorastania pozostawały faktycznie bez kontaktu i więzi z ojcem.

Pozwani - dziadkowie powódek - także nie utrzymywali więzi z wnuczkami, nie odwiedzali ich ani nie uczestniczyli w ich wychowaniu.

(dowód: zeznania świadka K. K. (2) k. 107v-108; zeznania świadka M. G. k. 108-108v; zeznania świadka I. N. k. 108v-109; zeznania świadka K. N. (4) k. 109-109v; zeznania świadka B. N.; przesłuchanie powódki K. N. (2) k. 296v-29; przesłuchanie powódki W. N. k. 297; zeznania świadka K. N. (1) k. 297- 297v; zeznania świadka S. N. (3) k. 297v)

Wartość rynkowa całej nieruchomości objętej księgą wieczystą nr (...), ustalona przez biegłego sądowego według stanu na dzień 22 czerwca 2020 r. i według poziomu cen z dnia sporządzenia opinii, z uwzględnieniem ustanowionej służebności osobistej, wynosi 617.610 zł. Wartość udziału wynoszącego ½, wchodzącego w skład spadku, wynosi tym samym 308.805 zł.

(dowód: opinia biegłego z zakresu szacowania i wyceny nieruchomości k. 129-196; opinia uzupełniająca k. 219-228; opinia uzupełniająca k. 300-320)

Sąd zważył, co następuje:

Powództwo zasługiwało na uwzględnienie, choć nie w pełnym dochodzonym pozwem i piśmie modyfikującym zakresie.

Ustalając przy tym stan faktyczny w niniejszej sprawie Sąd opierał się na wymienionych wcześniej dowodach.

Przede wszystkim za podstawę swych ustaleń Sąd przyjął przedłożone przez strony dokumenty, autentyczności i wiarogodności których, strony nie kwestionowały. Dokonując ustaleń faktycznych Sąd oparł się również na dowodzie z przesłuchania stron oraz zeznań świadków, uznając go za procesowo przydatny i miarodajny w takim zakresie w jakim znajduje potwierdzenie w pozostałym zebranym w sprawie materiale dowodowym.

Sąd dał wiarę zeznaniom powódek K. i W. N. oraz ich matki B. N. w zakresie, w jakim wskazywały na brak kontaktów spadkodawcy z córkami od momentu rozstania małżonków. Zeznania te były spójne, logiczne i korelowały z pozostałym zebranym w sprawie materiałem dowodowym, w szczególności z zeznaniami świadków K. K. (2) i M. G.. Świadkowie ci potwierdzili, że spadkodawca nie odwiedzał córek, nie uczestniczył w uroczystościach rodzinnych i faktycznie nie podejmował aktywności zmierzającej do utrzymywania i podtrzymywania więzi z dziećmi.

Sąd uznał również za wiarygodne zeznania powódek i ich matki w części, w której wskazywały na brak wiedzy o chorobie ojca. Potwierdza to fakt, że informację o leczeniu spadkodawcy powódki uzyskały dopiero w związku ze sprawą o obniżenie alimentów. Zeznania te korespondują z niespornymi w sprawie okolicznościami, jak to, że powódki nie znały numeru telefonu ojca, a matka nie miała możliwości ani technicznych czy logistycznych ani finansowych, by samodzielnie zapewniać im kontakt (brak samochodu, brak połączeń komunikacyjnych).

Zeznania pozwanych S. i K. N. (1) oraz świadka I. N. Sąd ocenił częściowo krytycznie. Osoby te twierdziły, że spadkodawca podejmował liczne próby kontaktu z córkami, a brak więzi był wyłącznie konsekwencją niechęci i działań ich matki. Jednak relacje te nie znalazły potwierdzenia w innych, obiektywnych dowodach. Pozwani nie przedstawili żadnych dowodów materialnych (np. korespondencji, wydruków rozmów, świadków kontaktów), które wskazywałyby, że spadkodawca podejmował realne, efektywne i trwałe starania o utrzymywanie więzi z córkami.

Sąd nie dał wiary twierdzeniom pozwanych, co do tego, że powódki miały wiedzę o chorobie ojca, a mimo to nie interesowały się jego losem. Wersja ta nie znajduje potwierdzenia w relacjach osób postronnych i pozostaje w sprzeczności z logicznie pojmowanym biegiem wydarzeń.

Krótko mówiąc, gdyby powódki były świadome ciężkiej, nieuleczalnej choroby ojca, brak jakiejkolwiek empatycznej reakcji z ich strony trudno byłoby pogodzić z naturalnymi oczekiwanymi, zachowaniami i reakcjami dzieci w ich wieku.

Sąd natomiast uwzględnił zeznania pozwanych i świadka K. N. (4) w zakresie, w jakim potwierdzili istnienie konfliktu pomiędzy spadkodawcą a matką powódek po rozwodzie. Okoliczność ta znajduje odzwierciedlenie także w innych dowodach i jawi się w pełni wiarygodnie.

Nie zmienia to jednak faktu, że sam w sobie konflikt dorosłych nie może obciążać małoletnich córek i nie stanowi samoistnie dowodu na „uporczywe i zawinione” niedopełnianie przez nie obowiązków rodzinnych wobec ojca.

Ustalenia faktyczne w zakresie wartości odziedziczonej przez pozwanych nieruchomości Sąd oparł na opinii biegłego z zakresu szacowania nieruchomości P. S.. Opinia ta jest, zdaniem Sądu, fachowa, rzetelna, kompletna i obiektywna, a sposób jej sporządzenia odpowiadał w pełni obowiązującym w tym zakresie przepisom rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (Dz. U. z 2021 r. poz. 555 z późn. zm.).

Zgłoszone zaś przez strony zarzuty do opinii miały charakter raczej ogólnikowy, nie były poparte wiedzą specjalistyczną i sprowadzały się jedynie do polemiki z wnioskami biegłego. Nie wykazano też w nich uchybień metodologicznych ani błędów rachunkowych. Biegły udzielił rzeczowych wyjaśnień w opinii uzupełniającej, w której odniósł się do zastrzeżeń stron i konsekwentnie podtrzymał swoje stanowisko. W ocenie Sądu zgłoszone zarzuty nie były skuteczne i nie podważyły wartości dowodowej opinii.

W pierwszej w tym miejscu kolejności i dla porządku wskazać należy, iż podejmując w sprawie obronę procesową, pozwani konsekwentnie kwestionowali podstawę roszczenia strony powodowej o zachowek, przedstawiając swoje przeciwdowody oraz zarzuty dotyczące oceny zasadności sformułowanych pozwem roszczeń przede wszystkim w kontekście skuteczności wydziedziczenia. W tych warunkach, spór pomiędzy stronami ogniskował się przede wszystkim wokół ustalenia, czy powódki zostały skutecznie wydziedziczone przez spadkodawcę z powodu dopuszczenia się wskazanych w testamencie zachowań, w tym zaniechań uzasadniających powyższe, a tym samym czy skutecznie zostały pozbawione zachowku, co niweczyłoby z góry roszczenie formułowane pozwem.

W tej jednak mierze i wbrew stanowisku strony pozwanej, zebrany w sprawie materiał dowodowy nie przysporzył podstaw dla uznania, iż powódki zostały skutecznie wydziedziczone.

Wychodząc z kodeksowej definicji instytucji wydziedziczenia zgodnie z treścią art. 1008 § 1 k.c. spadkodawca może w testamencie pozbawić zstępnych, małżonka i rodziców prawa do zachowku, jeżeli uprawniony do zachowku:

- wbrew woli spadkodawcy postępuje uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego,

- dopuścił się względem spadkodawcy albo jednej z najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej obrazy czci,

- uporczywie nie dopełnia względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych.

Przyczyna wydziedziczenia winna wynikać wprost z treści testamentu (art. 1009 k.c.) i być rzeczywista.

W rozpoznawanej sprawie spadkodawca, w testamencie z dnia 4 lutego 2020 r., powołał pozwanych do całości spadku i wydziedziczył swoje córki, wskazując jako przyczynę „zupełny brak zainteresowania losem ojca, brak odwiedzin i brak kontaktu telefonicznego lub listownego”. Przyczyna ta mieści się zatem co do zasady w hipotezie art. 1008 pkt 3 k.c., tj. w sferze niedopełniania obowiązków rodzinnych.

Pozwani twierdzili, że przejawem niedopełnienia obowiązków rodzinnych było zerwanie wszelkich więzi uczuciowych pomiędzy zmarłym J. N., a jego córkami K. i W. N., co miało znajdować wyraz w powstrzymywaniu się przez nie od kontaktów oraz braku zainteresowania i pomocy w chorobie ojca.

Sąd ustalił jednak, że powódki w chwili śmierci ojca były osobami małoletnimi (13 i 14 lat), a brak kontaktów wynikał przede wszystkim z postawy samego spadkodawcy. Warto w tym miejscy przypomnieć, iż to on nie uczestniczył w procesie wychowania córek, nie odwiedzał ich, nie odpowiadał na zaproszenia na uroczystości rodzinne, nie udostępnił im swoich danych pomocnych w kontaktach.

Powódki nie znały nawet jego numeru telefonu, nie miały możliwości samodzielnego odwiedzania ojca choćby ze względu na wiek, brak połączeń komunikacyjnych i brak samochodu u matki. Nie były również informowane o chorobie ojca ani o terminie jego pogrzebu. W takich warunkach nie sposób przypisać im winy za brak utrzymywania relacji rodzinnych. Co więcej, spadkodawca sam nie podejmował konsekwentnych, efektywnych działań zmierzających do polepszenia wzajemnych stosunków. Jak trafnie wskazuje orzecznictwo, w sytuacji, w której spadkodawca nie traktuje swojego dziecka jako członka rodziny, nie z powodu jego nagannych zachowań, lecz wskutek takiego ukształtowania relacji, w którym dominuje wykluczenie z życia spadkodawcy, nie ma podstaw do pozbawienia uprawnionego prawa do zachowku. Przyczyny wydziedziczenia zostały wyraźnie określone w art. 1008 k.c., a ich brak - rozumiany jako nieistnienie w rzeczywistości - czyni wydziedziczenie bezskutecznym (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 3 grudnia 2014 r., sygn. I ACa 702/14). Teza ta w pełni przystaje do stanu faktycznego niniejszej sprawy.

Skoro zatem uporczywe niedopełnianie obowiązków rodzinnych po stronie powódek nie zaistniało w momencie dokonania wydziedziczenia, to wydziedziczenie dokonane przez J. N. należy uznać za bezskuteczne, co sprawia, iż powódkom przysługuje roszczenie o zachowek.

Co do wyliczenia samego zachowku, w niniejszej sprawie nie było sporne, że J. N. w chwili śmierci był rozwiedziony, a powódki były jego jedynymi dziećmi. W tym stanie faktycznym należy przyjąć, że zgodnie z art. 991 § 1 k.c. małoletniemu zstępnemu spadkodawcy, który byłby powołany do spadku z ustawy, należy się dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym. Jeżeli nie otrzymał należnego mu zachowku w postaci uczynionej przez spadkodawcę darowizny bądź w postaci powołania do spadku, bądź w postaci zapisu, przysługuje takiej osobie roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku albo do jego uzupełnienia przeciwko spadkobiercy.

W pierwszej kolejności, celem obliczenia zachowku, ustalić należało wartość spadku - tj. tzw. substrat zachowku. Zgodnie z art. 993 k.c. w zw. z art. 922 § 1 i 2 k.c. jest to czysta wartość spadku, czyli różnica pomiędzy wartością wszystkich praw należących do spadku według ich stanu z chwili otwarcia spadku i cen z chwili orzekania o zachowku, a stanem biernym spadku (długami spadkowymi), z pominięciem długów wynikających z zapisów i poleceń.

W sprawie niniejszej ustalono, że spadkodawca pozostawił po sobie udział wynoszący ½ w nieruchomości objętej księgą wieczystą nr (...). Z opinii biegłego sądowego z zakresu szacowania nieruchomości wynika zaś, że wartość całej nieruchomości według stanu na dzień otwarcia spadku i cen aktualnych (z uwzględnieniem służebności osobistej) wynosi 617.610 zł. Wartość ½ udziału w tej nieruchomości, stanowiąca substrat zachowku, wynosi zatem 308.805 zł.

Gdyby powódki dziedziczyły z ustawy, przypadałby im udział po ½ części spadku. Zachowek dla małoletniego zstępnego wynosi 2/3 udziału ustawowego, a zatem w realiach niniejszej sprawy każdej z powódek należy się 2/3 × ½ = 1/3 substratu zachowku. 1/3 z kwoty 308.805 zł stanowi 102.935 zł.

Powódki nie otrzymały żadnych świadczeń ze strony spadkodawcy, które należałoby zaliczyć na poczet zachowku w rozumieniu art. 994 k.c. Substrat nie ulegał więc żadnym dalszym korektom.

Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 991 § 1 i 2 k.c., należało zasądzić od pozwanych na rzecz każdej z powódek kwotę po 102.935 zł tytułem zachowku.

W pozostałym zakresie tj. co do żądania przewyższającego kwotę 102.935 zł dla każdej z powódek powództwo podlegało oddaleniu jako niezasadne. Powódki w swoich wyliczeniach błędnie przyjęły, że do spadku wchodziła cała nieruchomość, podczas gdy w rzeczywistości do masy spadkowej należał jedynie udział wynoszący ½. Zawyżenie wartości substratu zachowku skutkowało nieuzasadnionym podniesieniem wysokości dochodzonych kwot.

Powódki domagały się zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu. Sąd nie podzielił tego stanowiska.

Zgodnie z art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c., odsetki należą się wierzycielowi od dnia opóźnienia dłużnika w spełnieniu świadczenia pieniężnego. W przypadku roszczeń o zachowek przyjmuje się, że stan opóźnienia powstaje dopiero z chwilą wezwania spadkobiercy do zapłaty określonej kwoty. Wezwanie to następuje przez doręczenie odpisu pozwu, w którym powódki skonkretyzowały swoje roszczenia.

W niniejszej sprawie pozew został doręczony pozwanym w dniu 12 stycznia 2022 r. Tym samym dopiero od dnia następnego, tj. od 13 stycznia 2022 r., pozwani pozostawali w opóźnieniu. Od tej daty należało zasądzić odsetki ustawowe za opóźnienie od kwoty 102.935 zł na rzecz każdej z powódek.

W pozostałym zakresie żądanie odsetek, tj. za okres poprzedzający dzień doręczenia pozwu, podlegało oddaleniu jako nieuzasadnione.

Pozwani, podnosząc zarzut naruszenia art. 5 k.c., wskazywali, że ewentualne zasądzenie zachowku na rzecz powódek prowadziłoby do rażącej niesprawiedliwości wobec nich. Podkreślali trudną sytuację zdrowotną i materialną, a także fakt, że darowali nabyte po spadkodawcy udziały w nieruchomości swojemu synowi, przez co nie dysponują obecnie majątkiem pozwalającym na spłatę roszczeń powodów.

Należy jednak zauważyć, że w aktualnym orzecznictwie sądów powszechnych podkreśla się, iż jedynie wyjątkowo można w zakresie roszczenia o zachowek stosować art. 5 k.c., gdyż prawo do zachowku jest gwarancją zapewnioną przez ustawodawcę, że osoby najbliższe dla zmarłego uzyskają choć część należnych im świadczeń. Przyjmuje się, że zasady współżycia społecznego w rozumieniu art. 5 k.c. są pojęciem pozostającym w nierozłącznym związku z całokształtem okoliczności danej sprawy i w takim całościowym ujęciu wyznaczają podstawy, granice i kierunki jej rozstrzygnięcia w wyjątkowych sytuacjach, które przepis ten ma na względzie. Dodatkowo trzeba zaznaczyć, że wyjątkowe stosowanie tej regulacji w sprawach o zachowek doznaje dalszego ograniczenia do sytuacji szczególnych. Specyfika roszczenia o zachowek bowiem polega na tym, że przyznanie prawa do zachowku służy urzeczywistnieniu obowiązków moralnych, jakie spadkodawca ma wobec osób najbliższych. Etyczny charakter instytucji zachowku wypływa z tradycji prawnej i kulturowej opartej na zasadach współżycia społecznego, nakazujących ochronę osób najbliższych spadkodawcy na wypadek jego śmierci poprzez zapewnienie im możliwości uzyskania zabezpieczenia majątkowego stanowiącego ułamek należnego udziału w spadku, którego zostali pozbawieni. Tym samym odmowa udzielenia tak skonstruowanej ochrony może wystąpić jedynie w szczególnie wyjątkowych okolicznościach. Ocena zaistnienia przesłanek stosowania art. 5 k.c. jest w sprawach o zachowek zaostrzona, co prowadzi do konkluzji, że do przyjęcia nadużycia prawa poprzez domaganie się zachowku może dojść jedynie wyjątkowo, w przypadkach szczególnie rażących (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 14 maja 2015 r., I ACa 54/15, LEX nr 1785782).

Ponadto w orzecznictwie prezentowany jest pogląd, że nie jest wyłączone obniżenie zachowku na podstawie art. 5 k.c., jednak ocena sądu, czy żądanie zapłaty sumy odpowiadającej wysokości zachowku stanowi nadużycie prawa podmiotowego, nie powinna pomijać faktu, że prawo do zachowku przysługujące uprawnionemu ze względu na bardzo bliski stosunek rodzinny między nim a spadkodawcą służy urzeczywistnieniu obowiązków moralnych, jakie spadkodawca ma względem swoich najbliższych oraz realizacji zasady, iż nikt nie może na wypadek swojej śmierci rozporządzić swoim majątkiem zupełnie dowolnie, z pominięciem swoich najbliższych. Z uwagi na charakter zachowku, obniżenie go na podstawie art. 5 k.c. musi sankcjonować wyłącznie rażące przypadki nadużycia tego prawa. O nadużyciu prawa przez żądanie zapłaty zachowku mogą przy tym decydować jedynie okoliczności istniejące w płaszczyźnie uprawniony - spadkobierca. Wyłączenia prawa do zachowku, z uwagi na niewłaściwe postępowanie w stosunku do spadkodawcy, dokonuje on sam w drodze wydziedziczenia. Okoliczności występujące na linii uprawniony - spadkodawca nie są pozbawione znaczenia, ale mogą zostać uwzględnione tylko jako dodatkowe, potęgujące ocenę sprzeczności żądania zapłaty zachowku z zasadami współżycia społecznego. Samodzielnie nie mogą one jednak stanowić podstawy do stwierdzenia, że żądanie zapłaty zachowku stanowi nadużycie prawa (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 13 lutego 2014 r., I ACa 302/13, LEX nr 1437868).

W rozpoznawanej sprawie powódki były małoletnimi córkami spadkodawcy, którym przysługuje podwyższony zachowek w wysokości 2/3 udziału ustawowego. Zostały one wydziedziczone w sposób nieskuteczny, a pozbawienie ich prawa do zachowku oznaczałoby faktyczne wyłączenie ze spadkobrania najbliższych zstępnych spadkodawcy. Zasady współżycia społecznego nakazują w pierwszej kolejności chronić interesy dzieci spadkodawcy, a nie jego rodziców, którzy już w chwili otwarcia spadku znajdowali się w lepszej sytuacji majątkowej.

Nie może przemawiać na korzyść pozwanych również fakt, że po nabyciu spadku dokonali oni darowizny swojego udziału w nieruchomości na rzecz syna. Była to ich swobodna decyzja, świadomie podjęta w sytuacji, gdy toczyło się już postępowanie o zachowek. Ewentualne skutki majątkowe takiej czynności nie mogą obciążać powódek ani uzasadniać oddalenia bądź obniżenia ich roszczeń.

Trudna sytuacja zdrowotna i materialna pozwanych nie stanowi w świetle art. 5 k.c. wystarczającej podstawy do pozbawienia małoletnich córek spadkodawcy prawa do zachowku. Sąd podziela pogląd, że jeżeli wykonanie zobowiązania z tytułu zachowku jest dla spadkobierców nadmiernie uciążliwe, możliwe jest zastosowanie instytucji przewidzianych w art. 320 k.p.c., tj. rozłożenie świadczenia na raty lub odroczenie terminu jego płatności. Nie daje to jednak podstaw do całkowitego oddalenia roszczenia o zachowek.

W konsekwencji zarzut naruszenia art. 5 k.c. podniesiony przez pozwanych uznać należało za niezasadny.

Jednocześnie Sąd uznał, iż w sprawie zaistniały okoliczności przemawiające za rozłożeniem zasądzonych należności z tytułu zachowku wobec pozwanych na raty.

W ocenie Sądu w całokształcie sytuacji życiowej i materialnej pozwanych można doszukać się uzasadnionego wypadku, o którym mowa w art. 320 k.p.c., a na podstawie którego możliwe jest rozłożenie zasądzonego świadczenia na raty albo wyznaczenie odpowiedniego terminu do jego spełnienia. Uznać bowiem należy, że jednorazowa i natychmiastowa spłata należności na rzecz powódek, zważywszy na udokumentowaną sytuację zdrowotną i majątkową pozwanych, byłaby dla nich niewspółmiernie dużym obciążeniem i mogłaby skutkować utratą płynności finansowej, a w konsekwencji koniecznością wszczęcia postępowania egzekucyjnego. Skutków takich można uniknąć, nie uszczuplając zarazem interesów powódek, przez odpowiednie ukształtowanie sposobu realizacji orzeczenia.

Jak wynika z przesłuchania pozwanych, utrzymują się oni z emerytur i nie dysponują składnikami majątku o znacznej wartości. Jednorazowa spłata świadczenia wymagałaby od nich natychmiastowego pozyskania znacznych środków, np. w formie kredytu, co biorąc pod uwagę ich wiek i stan zdrowia mogłoby napotykać poważne przeszkody. Wysokie jest zatem prawdopodobieństwo, że konieczność uiszczenia całej kwoty jednorazowo prowadziłaby do wszczęcia egzekucji, której można uniknąć przy zastosowaniu art. 320 k.p.c.

Dlatego należało dojść do przekonania, że istnieje uzasadniona procesowo możliwość udzielenia pozwanym przez Sąd swoistej ulgi w natychmiastowej realizacji orzeczenia. Rozłożenie świadczenia na raty pozwoli na rzeczywiste, stopniowe wywiązanie się przez pozwanych z obowiązku zapłaty zasądzonego zachowku, przy zachowaniu równowagi między interesami obu stron.

Rozłożenie na raty miało również wpływ na rozstrzygnięcie o należnych powódkom odsetkach. Sąd miał w tym zakresie na uwadze treść uchwały Sądu Najwyższego z dnia 15 grudnia 2006 r., III CZP 126/06 (OSNC 2007/10/147), w której podtrzymano pogląd wyrażony w uchwale składu siedmiu sędziów SN z dnia 22 września 1970 r., III PZP 11/70 (OSNCP 1971, Nr 4, poz. 61), że rozłożenie zasądzonego świadczenia na raty na podstawie art. 320 k.p.c. powoduje, iż wierzycielowi nie przysługują odsetki od poszczególnych rat za okres od daty wyroku do daty płatności każdej z rat.

W konsekwencji Sąd rozłożył zasądzone kwoty po 102.935 zł na rzecz każdej z powódek na raty, zgodnie z treścią sentencji wyroku. (pkt I-IV wyroku) W pozostałym zakresie oddalono powództwo, jako bezzasadne (pkt V wyroku)

W niniejszej sprawie Sąd dokonał rozstrzygnięcia o kosztach procesu, kierując się zasadą wynikającą z art. 100 k.p.c., zgodnie z którą w przypadku częściowego uwzględnienia żądań stron (50%), koszty procesu podlegają stosunkowemu rozdzieleniu. Powódki dochodziły roszczeń o łącznej wartości 411.220 zł, jednak ich żądania zostały uwzględnione jedynie w części. W związku z tym Sąd uznał, że każda ze stron powinna ponieść koszty procesu w zakresie odpowiadającym stopniowi uwzględnienia ich stanowisk.

Powódki zostały zwolnione od obowiązku uiszczenia opłaty sądowej w wysokości 20.561 zł, co skutkowało tymczasowym pokryciem tej należności przez Skarb Państwa. Podobnie, wydatki związane z opiniami biegłych, wynoszące łącznie 9.417,13 zł (4.809,77 zł + 680,61 zł + 3.926,75 zł), zostały pokryte ze środków Skarbu Państwa.

Mając na uwadze treść art. 108 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, zwolnienie od kosztów sądowych nie zwalnia strony od obowiązku zwrotu kosztów procesu przeciwnikowi, ani od zwrotu wydatków poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa.

W toku postępowania powódki były reprezentowane przez adwokat M. K., ustanowioną z urzędu. Uwzględniając charakter sprawy, jej stopień skomplikowania oraz zakres czynności podejmowanych przez pełnomocnika, Sąd przyznał wynagrodzenie w wysokości 10.800 zł, powiększone o należny podatek VAT (2.484 zł), które zostanie wypłacone ze środków Skarbu Państwa.

Z kolei po stronie pozwanej koszty procesu wyniosły łącznie 10.817 zł, w tym wynagrodzenie pełnomocnika (10.800 zł) oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa (17 zł). Uwzględniając częściowe uwzględnienie roszczeń (50%), Sąd zasądził od każdej z powódek na rzecz pozwanych kwotę po 2.704,25 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, wraz z ustawowymi odsetkami od dnia uprawomocnienia się wyroku.

Dodatkowo, Sąd nakazał ściągnięcie z zasądzonego roszczenia na rzecz każdej z powódek kwoty po 5.675,28 zł, tytułem zwrotu części wydatków tymczasowo pokrytych przez Skarb Państwa.