Wyrok z 12 października 2023, sygn. I C 552/20
S
ygn. akt: I C 552/20
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 12 października 2023 roku
Sąd Okręgowy w Gliwicach I Wydział Cywilny
w składzie:
|
Przewodniczący: |
SSO Tadeusz Trojanowski |
|
Protokolant: |
stażysta Monika Atałap |
po rozpoznaniu w dniu 12 października 2023 roku w Gliwicach
sprawy z powództwa A. R.
przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w S.
o zapłatę i o rentę
zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 60 000 (sześćdziesiąt tysięcy) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 19 sierpnia 2020 r. do dnia zapłaty;
w pozostałym zakresie powództwo oddala;
znosi pomiędzy stronami koszty procesu;
nakazuje pobrać od pozwanej na rzecz Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w Gliwicach kwotę 6452 (sześć tysięcy czterysta pięćdziesiąt dwa) złotych tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych;
odstępuje od obciążenia powódki nieuiszczonymi kosztami sądowymi.
SSO Tadeusz Trojanowski
Sygn. akt I C 552/20
UZASADNIENIE
Powódka A. R. wniosła ostatecznie o zasądzenie od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w S. kwot:
- 89500 zł z odsetkami od dnia 19 sierpnia 2020 roku do dnia zapłaty (zadośćuczynienie),
- 18989,34 zł z odsetkami od dnia 19 sierpnia 2020 roku do dnia zapłaty (odszkodowanie za utracone dochody),
- 2539,55 zł miesięcznie za okres wrzesień 2020 – styczeń 2021 – płatne do 10 dnia każdego miesiąca wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w przypadku uchybienia terminowi płatności (renta z tytułu utraconych dochodów).
W uzasadnieniu wskazała, iż wyżej wskazanych roszczeń dochodzi w związku z wypadkiem w którym uczestniczyła, a którego sprawca kierował samochodem objętym ochroną ubezpieczeniową u pozwanego. Na skutek wypadku powódka doznała szeregu obrażeń powodujących nieodwracalne zmiany w jej życiu, skutkujących długotrwałą hospitalizacją oraz rehabilitacją. W chwili składania pozwu powódka nadal nie pracuje. Przyznane przez pozwanego zadośćuczynienie jest nieadekwatne do poniesionej krzywdy.
Pozwany w odpowiedzi wniósł o oddalenie powództwa oraz obciążenie powódki kosztami postępowania. W uzasadnieniu podniósł, iż na etapie postępowania likwidacyjnego nie uzupełniła wymaganej dokumentacji stąd też niemożliwe okazało się rozpoznanie roszczenia o odszkodowanie za utracony dochód. Z kolei przyznane zadośćuczynienie rekompensuje powódce doznaną krzywdę w całości. Żądanie zasądzenia zadośćuczynienia jest wygórowane. Żądanie z tytułu odszkodowania za utracony zarobek oraz renty z tytułu zwiększonych potrzeb są w ocenie pozwanego niewykazane. Odnośnie pierwszego z roszczeń z uwagi na branżę w której pracowała powódka (nauka pływania) wskazać należy, iż z uwagi na stan epidemii/zagrożenia epidemicznego najprawdopodobniej wymiar zatrudnienia powódki zostałby zmniejszony nawet gdyby do wypadku nie doszło. Odnośnie renty pozwany podniósł, iż w wyniku wypadku powódka nie utraciła zdolności do normalnego funkcjonowania w społeczeństwie, nie jest osobą trwale niepełnosprawną. Jej dolegliwości nie pozostają w związku z wypadkiem lecz spowodowane są naturalnymi procesami starzenia i zużywania się tkanek do czego może przyczyniać się m. in. wyczynowe uprawianie sportu. Jeszcze przed wypadkiem powódka uskarżała się na dolegliwości kręgosłupa lędźwiowego, miednicy, panewki kości udowej wynikającego najprawdopodobniej z faktu wyczynowego uprawiania sportu prowadzącego do m. in. szybkiego wyeksploatowania się narządu ruchu.
Sąd ustalił:
W dniu 30 stycznia 2020 roku powódka została poszkodowana przez Z. J., który kierował samochodem objętym ubezpieczeniem od odpowiedzialności cywilnej u pozwanego. Powódka kierując samochodem zatrzymała się przed przejściem dla pieszych po czym została uderzona w tym pojazdu przez inny pojazd. W wyniku wypadku jej pojazd musiał ulec kasacji. Sprawca zdarzenia został ukarany grzywną w drodze mandatu karnego w kwocie 220 zł (k. 107). W wyniku zdarzenia u powódki początkowo rozpoznano skręcenie i naderwanie odcinka szyjnego kręgosłupa – powódkę jeszcze tego samego dnia wypisano do domu z zaleceniami (dokumentacja medyczna k. 11 - 29).
Pismem z 15 lipca 2020 roku powódka wezwała do zapłaty zadośćuczynienia w wysokości 150 000 zł oraz miesięcznej renty w wysokości 3500 zł. W odpowiedzi pozwany przyznał powódce zadośćuczynienie w wysokości 500 zł. W pozostałym zakresie odmówił uznania roszczeń (korespondencja przedprocesowa k. 30 - 34)
Przed wypadkiem pracowała zarówno na umowę o prace jak i na umowę cywilnoprawną świadcząc pracę oraz usługi na rzecz podmiotów związanych z pływaniem: na umowę zlecenie w stowarzyszeniu rekreacyjnym (...) P. z siedziba w Z. zawartą na okres od stycznia do czerwca bieżącego roku w charakterze ratownika i koordynatora gdzie pracowała w praktyce tylko w styczniu, za pracę otrzymała jednorazowo 1610 zł; w kolejnych miesiącach spodziewała się kwoty podobnej; okresie od lutego 2019 do lutego 220 roku uzyskała od(...)(poprzednika prawnego stowarzyszenia (...)) łącznie 33 203,11 zł. Od stycznia 2020 roku pracowała również (...) (...) w C. na umowę o pracę z wynagrodzeniem 2275 zł brutto (1980 zł netto) gdzie faktycznie przepracowała 30 dni po czym przeszła na zwolnienie lekarskie; umowa ta zakończyła się z upływem czasu na jaki została zawarta tj. z dniem 30 czerwca 2020 roku. Nadto powódka pracowała na umowę zlecenie na rzecz (...) w G. na różnych basenach w G.; w okresie od lipca 2019 do lutego 2020 roku uzyskała łącznie 3474,30 zł co daje z tego tytułu miesięcznie 496,32 zł; za prowadzenie szkółek pływania dla dzieci w (...) otrzymywała 1000 – 1100 zł miesięcznie; w roku ubiegłym jako sędzia z tytułu sędziowania otrzymywała około 1000 złotych; za prowadzenie zajęć w (...) otrzymywała 100 – 200 zł miesięcznie. Powódka planowała założyć własną działalność (własną szkółkę pływania) i podjęła w tym kierunku działania; w listopadzie ubiegłego roku stworzyła logo przyszłej działalności oraz wydrukowała koszulkę z tym logiem. Rozpoczęcie działalności planowane było po zakończeniu ferii zimowych 2020 roku. Łącznie przed wypadkiem powódka w skali miesiąca osiągała dochód rzędu 4650 – 4700 zł miesięcznie.
Po wypadku powódka pobierała świadczenie rehabilitacyjne w wysokości 90% wynagrodzenia tj 1900 zł; następnie zmniejszone do 70% (wg ustawy po 3 miesiącach do 75% zasiłku chorobowego – art. 19 ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa). W czerwcu 2021 roku wydano orzeczenie stwierdzające jej częściową niezdolność do pracy do końca lipca 2023 roku (k. 209) Przed wypadkiem powódka leczyła się m. in. na niedoczynność tarczycy, niedokrwistość, bóle stawu biodrowego związane ze zmianami zwyrodnieniowymi, bóle odcinka LS kręgosłupa z promieniowaniem do obu kończyn. W przeszłości przechodziła dysplazję biodra lewego (zwichnięcie okołoporodowe) oraz wydłużanie lewej kończyny (w wieku 13 lat metoda Ilizarova o 4 cm). W 1999 roku przeszła zabieg osteotomii kości udowej lewej. Jeszcze przed wypadkiem oczekiwała na zabieg endoprotezoplastyki stawu biodrowego. Po wypadku powódka starała się chodzić bez kuli z uwagi na obawę o osłabienie mięśni oraz ich ewentualny zanik. Wymagała pomocy przy czynnościach dnia codziennego w rodzaju zakupy czy mycie. Nie mogła chodzić z uwagi na drętwienie nóg. Zażywała leki przeciwbólowe. Bezpośrednio po wypadku powódka koncentrowała się na poprawie stanu zdrowia; doprowadzeniu do możliwości poruszania się. Nie koncentrowała się na możliwości podjęcia zatrudnienia odpowiadającego jej aktualnego stanu zdrowia (była możliwość pracy w charakterze koordynatora basenu; względnie osoby odpowiadającej za bezpieczeństwo i higienę pracy na basenie). Uczęszczała do poradni ortopedycznej do końca lipca 2020 roku; nadto na zabiegi fizjoterapeutyczne. Terapię psychologiczną przerwała pandemia. Do psychiatry nie zdążyła się zarejestrować.
W chwili zamykania rozprawy pobiera rentę w wysokości 1270 zł; świadczenie to przyznane jest do 2026 roku. Jest to jej jedyne źródło utrzymania; nie pracuje chociażby dorywczo. Mieszka z pełnoletnią córką (18 lat) która pobiera alimenty od swojego ojca w wysokości 450 zł miesięcznie. Stale zażywa leki przeciwbólowe; porusza się o kulach. Odczuwa bóle w odcinku szyjnym kręgosłupa. Ruchliwość tego odcinka jest ograniczona – w razie konieczności nie jest w stanie przekręcić głowy, musi się obracać cała. Nie jest w stanie wykonywać czynności z którymi wiąże się wysiłek fizyczny np. mycie okien oraz odkurzanie. Wolny czas spędza w domu. Nadal oczekuje na wszczepienie endoprotezy; po tej operacja jest przewidywana operacja kręgosłupa. (dokumentacja k. 35 – 52, , 109 – 140, 121 - 124; akta szkodowe k. 74; przesłuchanie powódki k. 81 – 83; zeznania świadków – W. O. k. 350 – 353, M. B. k. 359 – 360, D. M. k. 363; przesłuchanie powódki k. 370 - 372)
Ze sporządzonej na zlecenie Sądu opinii biegłych A. K. oraz P. W. wynika, iż u powódki rozpoznano stan po skręceniu odcinka szyjnego kręgosłupa z pourazowym zespołem bólowym o ograniczeniem ruchomości oraz stan po skręceniu odcinka lędźwiowego kręgosłupa z zespołem bólowym ze zmianami zwyrodnieniowo – dyskopatycznymi bez objawów korzeniowych ubytkowych. Dolegliwości po tym zdarzeniu według skali VAS przez okres dwóch tygodni były w granicach 7 – 8 stopni. Później dolegliwości bólowe maleją; niemniej jednak nadal utrzymuje się zespół bólowy – do chwili opiniowania 1 – 2 stopnie w skali VAS. U powódki są zauważalne zarówno skutki incydentu będącego istotą sprawy jak i zmiany samoistne układu ruchu zarówno pochodzenia zwyrodnieniowego oraz wady rozwojowe mające źródło prawdopodobnie genetycznie. Przed wypadkiem występowały zmiany zwyrodnieniowe w odcinku L – S kręgosłupa oraz w obrębie stawu biodrowego lewego. Z całą mocą jednocześnie stwierdzono, iż w wyniku wypadku nie doszło do pęknięcia miednicy. Dolegliwości bólowe były niewielkie natomiast po wypadku zaostrzyły się. Wyżej przytoczony zespół bólowy w obrębie kręgosłupa szyjnego oraz lędźwiowego utrzymuje się. Wyżej wskazane dolegliwości utrudniają wykonywanie obowiązków dnia codziennego, są źródłem dyskomfortu w życiu codziennym. Wyżej opisane urazy predestynują do powstania wtórnych zmian zwyrodnieniowych pouroazowych z postępującym zespołem bólowym dlatego rokowania na Przyszłość są niepewne. Z tego względu powódka winna był pod kontrolą poradni specjalistycznej ortopedycznej, neurologicznej i rehabilitacyjnej. Koszty leczenia i rehabilitacji oraz terapii psychologicznej były zasadne, związane z leczeniem skutków tego urazu. Z ortopedycznego i neurologicznego punktu widzenia powódka wymagała pomocy osób trzecich przy zaspokajaniu podstawowych czynności dnia codziennego tj. sprzątanie, gotowanie, większa toaleta, robienie zakupów, załatwianie spraw poza domem przez około 2 – 3 godziny na dobę przez okres trzech miesięcy. W chwili opiniowania utrzymuje się pourazowy zespół bólowy z ograniczeniem ruchomości. Po tego typu urazie może dojść do powstania wcześniejszych zmian zwyrodnieniowych pourazowych z postępującym zespołem bólowym. Brak jest związku przyczynowego pomiędzy wstawieniem powódce endoprotezy a zdarzeniem z 30 stycznia 2020 roku. Z dołączonej dokumentacji oraz zebranego wywiadu u powódki występowało wrodzone zwyrodnienie stawu biodrowego lewego leczone operacyjnie. W związku z tym konieczność wykonania endoprotezoplastyki związana jest ze schorzeniem samoistnym a nie urazowym. Powódka była niezdolna do pracy przez okres 182 dni. następnie do lipca 2021 roku pobierała świadczenie rehabilitacyjne. Przy remisji objawów bólowych będzie mogła wykonywać zawód trenera pływania. (opinia biegłych K. i W. k. 171 – 180; opinia uzupełniająca k. 217 - 219). Zbieżne wnioski płyną z opinii drugiej pary biegłych – L. M. którzy stwierdzili, iż wypadek nie spowodował długotrwałych czy też trwałych zmian neurologicznych i ortopedycznych w związku z czym brak jest podstaw do ustalania procentu uszczerbku na zdrowiu; nie mają związku przyczynowo – skutkowego z wypadkiem kliniczne objawy zespołu cieśni nadgarstka (drętwienie palców w nocy, dodatni objaw Tinela i Phalena). Dysfunkcje i skargi natury neurologicznej oraz ortopedycznej wynikają ze schorzeń samoistnych (zaawansowanej stenozy odcinka lędźwiowego kręgosłupa, niedokrwistości Adisona – Biernera, zmiany zwyrodnieniowo dysplastyczne stawu biodrowego lewego wskutek jego wrodzonego zwichnięcia). (opinie biegłych M. oraz W. k. 269 – 274, 299)
Powyższe ustalenia faktyczne poczyniono na podstawie dokumentów wyraźnie wymienionych które podlegały zaliczeniu w poczet materiału dowodowego na zasadzie art. 243 2 Kodeksu postępowania cywilnego. Dokumentacja lekarska powódki nie została skutecznie zakwestionowana pod względem swojej prawdziwości oraz autentyczności. Uzupełniająco oparto się na zeznaniach powódki oraz świadków W. O., M. B., D. M. w zakresie jej szeroko rozumianej sytuacji przed wypadkiem oraz stanu zdrowia po wypadku, które uznano za wiarygodne w zakresie w jakim nie były one sporne z treścią dokumentów. Kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy miały opinie biegłych ortopedy – traumatologa oraz neurologa. Sąd ostatecznie dopuścił i przeprowadził dowód z opinii dwóch duetów ww. biegłych. Z obu opinii płynęły zbieżne wnioski. Obie opinie były na żądanie stron uzupełniane oraz stanowczo podtrzymywane. Wszystkie opinie były spójne, stanowcze, logiczne. Nie zachodziły też wątpliwości co do wiedzy, fachowości lub bezstronności biegłych. Ich wiedza, doświadczenie zawodowe oraz stanowczy charakter opinii przekonują, że zasadnym było poczynienie ustaleń na ich podstawie.
Sąd zważył:
Powództwo podlegało częściowemu uwzględnieniu. Powódka domagała się zadośćuczynienia za uszkodzenie ciała oraz rozstrój zdrowia w związku z wyżej opisanym wypadkiem komunikacyjnym, odszkodowania oraz renty - jako całkowitego wyrównania szkody na mocy art. 445 § 1 kc w zw. z art.444 § 1 i 2 kc. Zgodnie z tymi przepisami w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia za doznana krzywdę. Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany stał się inwalidą, także sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego zawodu. Jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty.
Podstawę żądania zadośćuczynienia stanowi przede wszystkim konsekwencja uszkodzenia ciała i rozstroju zdrowia w postaci krzywdy, czyli cierpienia fizycznego i psychicznego. Do cierpień fizycznych zalicza się przede wszystkim ból i podobne do niego dolegliwości. Cierpieniem psychicznym będą ujemne uczucia przeżywane w związku z cierpieniami fizycznymi lub następstwami uszkodzenia ciała albo rozstroju zdrowia w postaci np. zeszpecenia, konieczności zmiany sposobu życia czy nawet wyłączenia z normalnego życia (por. wyrok SN z dnia 3 lutego 2000 r., I CKN 969/98, LEX nr 50824). Ponieważ celem zadośćuczynienia pieniężnego jest złagodzenie cierpień fizycznych i psychicznych – dlatego zadośćuczynienie obejmuje wszystkie cierpienia fizyczne i psychiczne, zarówno już doznane, jak i te, które wystąpią w przyszłości. Dlatego w orzecznictwie przyjęto, że zadośćuczynienie winno mieć charakter całościowy i obejmować zarówno cierpienia fizyczne i psychiczne już doznane, czas ich trwania, jak i te, które zapewne wystąpią w przyszłości, a więc prognozy na przyszłość (wyrok SN z dnia 18 maja 2004 r., IV CK 357/03, LEX nr 584206). Przy ocenie więc "odpowiedniej sumy" należy brać pod uwagę wszystkie okoliczności danego wypadku, mające wpływ na rozmiar doznanej krzywdy (wyrok SN z 3 lutego 2000 r. I CKN 969/98 LEX nr 50824).Na pojęcie krzywdy z kolei składają się nie tylko trwałe, lecz także przemijające zaburzenia w funkcjonowaniu organizmu, polegające na znoszeniu cierpień psychicznych (wyrok SN z dnia 20 marca 2002 r., V CKN 909/00, LEX nr 56027). Zadośćuczynienie, choć niewątpliwie zawiera w sobie funkcję represyjną, nie jest karą, lecz sposobem naprawienia krzywdy. Jego celem jest przede wszystkim złagodzenie tych cierpień.
Przyznawane poszkodowanemu zadośćuczynienie ma na celu wyrównanie krzywdy. Sposób ustalenia wysokości zadośćuczynienia nie wynika z przepisów prawa, jego wysokość uzależniona jest w każdym przypadku od uznania sędziowskiego. W orzecznictwie wielokrotnie podkreślano fakt, iż pojęcie "sumy odpowiedniej" użyte w art. 445 § 1 k.c. w istocie ma charakter niedookreślony, niemniej jednak w judykaturze wskazane są kryteria, którymi należy się kierować przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia. Zadośćuczynienie ma mieć przede wszystkim charakter kompensacyjny, wobec czego jego wysokość nie może stanowić zapłaty symbolicznej, lecz musi przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość. Jednocześnie wysokość ta nie może być nadmierną w stosunku do doznanej krzywdy, ale musi być "odpowiednia" w tym znaczeniu, że powinna być - przy uwzględnieniu krzywdy poszkodowanego - utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa (wyrok SN z 28 września 2001 r. III CKN 427/00 LEX nr 52766). Sąd zdaje sobie sprawę, iż swoista „wycena” cierpień nie jest do końca możliwa tym niemniej wskazać należy, iż strony wytaczając powództwo takiej „wyceny” od Sądu oczekują z całą świadomością jej ułomności.
W toku postępowania Sąd zasięgał opinii biegłych stosownej do odniesionych urazów specjalności (ortopedia, neurologia). Charakter urazów oraz jego następstwa; stopień nasilenia cierpień i bólu powoda został opisany w poprzedniej części uzasadnienia. Przeprowadzone postępowanie dowodowe wyświetliło, iż powódka przed wypadkiem była zdrowa na tyle, by wykonywać zawód ratownika, instruktora pływania, sędziego zawodów pływackich. Osiągała określone dochody wykonując wyżej wskazane zawody. Sprawa jest o tyle skomplikowana, iż przed wypadkiem powódka nie była osobą w pełni zdrową. Cierpi na schorzenia wrodzone oraz na podłożu zwyrodnieniowym niejako nakładające się na obrażenia odniesione w wypadku. Tym niemniej dało się „wyłuskać” dolegliwości ściśle związane z wypadkiem od innych schorzeń i za nie przyznać zadośćuczynienia. Po wypadku powódka była przez określony czas zdana na pomoc innych osób; aktualnie jest osobą niezdolną do pracy (pobiera rentę do 2026 roku); rehabilitacja oraz fizykoterapia jakiej się poddała nie przyniosła pożądanych efektów. Powódka nie może nadal wykonywać pewnych czynności dnia codziennego. Nie ulegało zatem wątpliwości w chwili zamykania rozprawy, iż funkcjonowanie powódki w społeczeństwie jest na skutek wypadku w sposób znaczący utrudnione mimo wykluczenia pęknięcia miednicy na skutek wypadku.
Powódka ostatecznie zażądała tytułem zadośćuczynienia kwoty 89500 zł co sugeruje, iż jego zdaniem adekwatną kwotą zadośćuczynienia będzie z uwzględnieniem wypłaconych przed procesem 500 zł kwota 90 000 zł. Przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, iż powódka doznała uszkodzeń ciała oraz rozstroju zdrowia na skutek działań spowodowanych przez kierowcę samochodu ubezpieczonego od OC u pozwanego. Biorąc pod uwagę wyżej ustalone okoliczności w szczególności w zakresie sytuacji powódki przed i po wypadku należało uznać, iż zadośćuczynieniem adekwatnym będzie kwota 60 000 złotych. W ocenie Sądu zadośćuczynienie w takiej wysokości przyczyni się do wyrównania powódce krzywd, w postaci zarówno cierpień fizycznych oraz psychicznych i spełnia jednocześnie pozostałe dyrektywy określone w przytoczonym wyżej orzecznictwie. Biorąc pod uwagę upływ czasu od wypłaty przez pozwanego kwoty 500 zł oraz utraty siły nabywczej tego świadczenia Sąd nie uwzględniał tej kwoty przy rozpoznaniu żądania zadośćuczynienia. Uwzględnienie powództwa o zadośćuczynienie w zakresie przewyższającym zasądzoną kwotę prowadziłoby do nadmiernego wzbogacenia się powoda; w związku z tym jako niesprawiedliwe i niezasadne podlegało oddaleniu. Kwotę tą zasądzono z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 19 sierpnia 2020 roku.
Oddaleniu podlegało powództwo w pozostałym zakresie tj. odszkodowanie za utracone dochody o rentę z tytułu utraconych dochodów za okres zamknięty. Sprawa ma specyficzny charakter albowiem wypadek i związane z tym zaprzestanie świadczenia pracy miał miejsce w początkach pandemii, wprowadzenia stanu zagrożenia epidemicznego oraz stanu epidemii z którym wiązało się częściowe lub całkowite ograniczenie działalności placówek typu baseny. W ocenie Sądu należało liczyć się z tym, iż wymiar zatrudnienia powódki zostałby znacząco ograniczony lub też nawet umowy z nią byłyby rozwiązane z powodu zakazu prowadzenia tego rodzaju działalności – nawet gdyby powódka nie uczestniczyła w wypadku i nie doznałaby jakichkolwiek obrażeń. Jest to tym bardziej prawdopodobne, iż część dochodów powódka osiągała z umów cywilnoprawnych – zleceń które można było łatwiej rozwiązać aniżeli umowy o pracę. Prawdopodobne jest, iż z tego też względu powódka nie osiągałaby dochodów z planowanej działalności gospodarczej. Nadto podnieść należy, iż z opinii biegłych z których wnioski Sąd podziela wynika, iż powódka jest zdolna do wykonywania zawodu jaki wykonywała przed wypadkiem. Dolegliwości stanowiące podstawę zadośćuczynienia nie uzasadniają uwzględnienia żądania odszkodowania oraz renty. Powódka nie utraciła zdolności do normalnego funkcjonowania w społeczeństwie, nie jest osobą trwale niepełnosprawną. Dolegliwości które ewentualnie by jej uniemożliwiały pracę nie pozostają w związku z wypadkiem lecz spowodowane są naturalnymi procesami starzenia i zużywania się tkanek do czego może przyczyniać się m. in. wyczynowe uprawianie sportu oraz schorzenia wrodzone i rozwijające się przed wypadkiem na tle zwyrodnieniowym. Powódka jeszcze przed wypadkiem powódka uskarżała się na dolegliwości kręgosłupa lędźwiowego, miednicy, panewki kości udowej wynikającego najprawdopodobniej z faktu wyczynowego uprawiania sportu prowadzącego do m. in. szybkiego wyeksploatowania się narządu ruchu. Powyższe okoliczności w ocenie Sądu przesądzają o braku adekwatnego związku przyczynowego w rozumieniu art. 361 par. 1 k. c. pomiędzy dolegliwościami uniemożliwiającymi pracę a utratą dochodów – i oddalenie powództwa w tym zakresie.
Koszty procesu podlegały wzajemnemu zniesieniu na zasadzie art. 100 kpc wobec częściowego uwzględnienia żądań. Nieuiszczone koszty sądowe (opłata sądowa od zasądzonego roszczenia 3000 zł; wydatki na opinie biegłych 6843,81 zł) podlegały pobraniu od pozwanej na zasadzie art. 113 ust. 1 uoksc w zw. z art. 100 kpc – do wysokości 6452 zł. W pozostałym zakresie (koszty sądowe od oddalonej części powództwa) Sąd postanowił odstąpić od obciążania powódki nieuiszczonymi kosztami sądowymi mając na uwadze jej sytuację osobistą, finansową oraz zdrowotną.
SSO Tadeusz Trojanowski
.