sygn. VIII U 777/25 20 października 2025 Sąd Okręgowy w Łodzi

Uzasadnienie z 20 października 2025, sygn. VIII U 777/25

Data orzeczenia 20 października 2025
Sąd Sąd Okręgowy w Łodzi
Wydział VIII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Przewodniczący Sędzia Monika Pawłowska-Radzimierska
Tagi
#Sąd Okręgowy w Łodzi #VIII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych #uzasadnienie

Sygn. akt: VIII U 777/25

UZASADNIENIE

Decyzją z dnia 17 grudnia 2024 r. znak: R/20/021385035 Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Odział w Ł. po rozpatrzeniu wniosku z dnia 9 grudnia 2024 r. odmówił J. S. prawa do renty rodzinnej po zmarłym w dniu 18 grudnia 2009 r. W. S. uzasadniając to tym, że zgodnie z art. 70 ust. 3 ustawy o emeryturach
i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych małżonka rozwiedziona lub wdowa, która do dnia śmierci męża nie pozostawała z nim we wspólności małżeńskiej, ma prawo do renty rodzinnej, jeżeli oprócz spełnienia warunków określonych w ust. 1 lub 2 miała w dniu śmierci męża prawo do alimentów z jego strony. ZUS podkreślił, iż z akt sprawy wynika, że ubezpieczona pozostawała w separacji z mężem od 23 maja 2009 r. orzeczonej wyrokiem Sądu Okręgowego w Łodzi z 21 kwietnia 2009 r., natomiast w dniu śmierci męża nie miała prawa do alimentów z jego strony.

(decyzja k. 13 pliku III akt ZUS)

W dniu 5 marca 2025 r. odwołanie od powyższej decyzji złożyła J. S. wnosząc o jej zmianę i przyznanie jej prawa do renty rodzinnej i renty wdowiej, a także
o przyznanie jej pomocy prawnej z urzędu.

(odwołanie k. 3)

W odpowiedzi na odwołanie pełnomocnik organu rentowego wniósł o odrzucenie odwołania na podstawie art. 477 9 § 1 k.p.c. po uprzednim zobowiązaniu ubezpieczonej do wskazania w jakiej dacie doręczono jej sporną decyzję z dnia 17 grudnia 2024 r., ewentualnie
o oddalenie odwołania.

(odpowiedź na odwołanie k. 14-15)

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:

Zaskarżona decyzja została wydana w dniu 17 grudnia 2024 r.

(decyzja k. 13 pliku III akt ZUS)

Decyzja została doręczona J. S. w grudniu 2024 r. – przed Świętami Bożego Narodzenia. Decyzja ta zawierała pouczenie, w którym ubezpieczoną pouczono, że „Odwołanie można sporządzić na piśmie lub wnieść ustnie do protokołu.”

(zeznania wnioskodawczyni e-protokół rozprawy z 23 września 2025 r. 00:21:40 w zw.
z 00:01:41-00:20:22 – płyta CD k. 67, decyzja k. 13 pliku III akt ZUS)

W dniu 29 grudnia 2024 r. ubezpieczona uległa wypadkowi – przewróciła się i złamała obie ręce, w związku z czym przebywała w szpitalu od 29 do 30 grudnia 2024 r. Wychodząc ze szpitala miała włożoną w gips rękę lewą.

(zeznania wnioskodawczyni e-protokół rozprawy z 23 września 2025 r. 00:21:40 w zw. z 00:01:41-00:20:22 – płyta CD k. 67; dokumentacja ze szpitala k 10-12)

Wnioskodawczyni przeczytała pouczenie załączone do decyzji z 17 grudnia 2024 r., że na złożenie od niej odwołania ma 30 dni, ale nie zrobiła tego.

(zeznania wnioskodawczyni e-protokół rozprawy z 23 września 2025 r. 00:21:40 w zw. z 00:01:41-00:20:22 – płyta CD k. 67, karta informacyjna leczenia szpitalnego k. 59-60)

W. zamieszkuje wraz z 37-letnim synem, który pomagał ubezpieczonej
w okresie po wypadku – robił zakupy, sprzątał, pomagał się myć i przygotowywał jedzenie, gdyż ona sama nie była w stanie nawet ukroić kromki chleba. Ubezpieczona nie skorzystała jednak z pomocy syna przy sporządzaniu odwołania i nie podyktowała mu treści odwołania, gdyż uważała, że powinna to zrobić ona sama, osobiście i nie informowała go o szczegółach decyzji wydawanych przez ZUS. Wnioskodawczyni od początku chciała się odwołać od decyzji z 17 grudnia 2024 r.

(zeznania wnioskodawczyni e-protokół rozprawy z 23 września 2025 r. 00:21:40 w zw. z 00:01:41-00:20:22 – płyta CD k. 67)

Skarżąca jest osobą praworęczną, miała sprawną prawą rękę od 20 stycznia 2025 r., gdyż ręka ta nie byłą w gipsie, a 18 lutego 2025 r. przedłożyła w ZUS kolejny wniosek o rentę rodzinną, który własnoręcznie wypełniła i podpisała. Od lutego 2025 roku wnioskodawczyni mogła już sprawnie i długo robić różne rzeczy prawą ręką. Wnioskodawczyni nie potrafiła wytłumaczyć dlaczego nie złożyła odwołania od decyzji z 17 grudnia 2025 r. w styczniu 2025 r..

(wniosek o rentę rodzinną z 18 lutego 2025 r. załączony do akt ZUS, zeznania wnioskodawczyni e-protokół rozprawy z 23 września 2025 r. 00:21:40 w zw. z 00:01:41-00:20:22 – płyta CD k. 67)

Ubezpieczona była w stanie się podpisać nawet na przed operacją, gdyż podpisała się na dokumentacji medycznej przed przeprowadzeniem operacji.

(zeznania wnioskodawczyni e-protokół rozprawy z 23 września 2025 r. 00:21:40 w zw. z 00:01:41-00:20:22 – płyta CD k. 67)

Wnioskodawczyni korzystała z pomocy prawnej radcy prawnego w MOPS-ie, który przyjmował raz w tygodniu. Zimą jednak nie chciała wychodzić z domu.

(zeznania wnioskodawczyni e-protokół rozprawy z 23 września 2025 r. 00:21:40 w zw. z 00:01:41-00:20:22 – płyta CD k. 67)

Pisemne odwołanie od przedmiotowej decyzji zostało przez wnioskodawczynię złożone w dniu 5 marca 2025 r.

(odwołanie k. 3)

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o wskazane powyższej dokumenty
i zeznania wnioskodawczyni, które to dowody są w ocenie Sądu wiarygodne. Uznanie powyższych dowodów za wiarygodne nie jest jednak równoznaczne z podzielaniem przez Sąd oceny prawnej powyższego stanu faktycznego przedstawianej przez ubezpieczoną.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Odwołanie podlegało odrzuceniu jako złożone po terminie.

Jak stanowi art. 477 9 § 1 k.p.c. odwołania od decyzji organów rentowych lub orzeczeń wojewódzkich zespołów do spraw orzekania o niepełnosprawności lub decyzji wydanych przez ten zespół, wnosi się na piśmie do organu lub zespołu, który wydał decyzję lub orzeczenie, lub do protokołu sporządzonego przez ten organ lub zespół, w terminie miesiąca od dnia doręczenia decyzji lub orzeczenia.

Natomiast § 3 powyższego artykułu stanowi, iż sąd odrzuci odwołanie wniesione po upływie terminu, chyba że przekroczenie terminu nie jest nadmierne i nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się.

Powyższe oznacza, że wniesienie odwołania od decyzji organu rentowego,
z uchybieniem miesięcznego terminu powoduje, iż strona zostaje pozbawiona prawa do merytorycznego rozpoznania zarzutów, co do istoty sprawy, podniesionych w odwołaniu.

Sąd z urzędu dokonuje sprawdzenia zachowania przez ubezpieczonego terminu do wniesienia odwołania, ale także w przypadku stwierdzenia opóźnienia, ocenia jego rozmiar oraz jego przyczyny. Sąd ma możliwość potraktowania spóźnionego odwołania tak, jakby zostało wniesione w terminie. Może tego jednak dokonać pod warunkiem uznania, że przekroczenie terminu nie jest nadmierne oraz, że nastąpiło z przyczyn niezależnych od skarżącego i stosownie do oceny tych okoliczności Sąd odwołanie odrzuca albo nadaje mu bieg.

Zgodnie z przywołanym przepisem uchybienie terminowi wniesienia odwołania powoduje jego odrzucenie, chyba że przekroczenie terminu nie jest nadmierne i nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się. Ciężar wykazania tych warunków spoczywa na wnoszącym odwołanie, muszą one być także spełnione łącznie. (por. postanowienie Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie z dnia 27 września 2012 r., III AUz 73/12, LEX nr 1217762, postanowienie Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 7 sierpnia 2012 r., III AUz 174/12, LEX nr 1216432 i postanowienie Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 27 marca 2012 r., III AUz 77/12, LEX nr 1164697).

Sąd nie odrzuci odwołania od decyzji organu rentowego na podstawie art. 477 9 § 3 k.p.c. tylko wówczas, gdy bezspornie stwierdzi, że przekroczenie ustawowego terminu nie jest nadmierne i że nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się. W pozostałych wypadkach jest zobowiązany odrzucić odwołanie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 marca 2006 r., sygn. III UK 168/05, opubl. Legalis Numer 179355; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 czerwca 2012 r. sygn. III UK 144/11, opubl. Legalis Numer 537289; a także wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 5 lipca 2013 r. sygn. III AUa 1359/12, opubl. Legalis Numer 739129).

Złożenie wyraźnego wniosku o rozpoznanie merytoryczne odwołania pomimo uchybienia terminowi nie jest niezbędne, bo wystarczające jest powołanie się i wykazanie okoliczności usprawiedliwiających przekroczenie terminu. Sąd nie ma natomiast obowiązku ustalania z urzędu przyczyn wniesienia odwołania po terminie (por. postanowienie SN z 14 września 1995 r., II URN 36/95, OSNAPiUS 1996, nr 13, poz. 191; postanowienie SN z 18 grudnia 1998 r., II UKN 561/98, OSNAPiUS 2000, nr 5, poz. 199).

W pierwszej kolejności wypada wskazać, że dla oceny zachowania terminu z art. 477 9 § 1 k.p.c. istotne było ustalenie, czy i kiedy zaskarżona decyzja została doręczona odwołującej.

W tym zakresie z kolei kierować należy się regułami ustanowionymi w postępowaniu administracyjnym, gdyż faza poprzedzająca postępowanie sądowe w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych ma charakter postępowania administracyjnego. Dlatego też fakt doręczenia decyzji może być stwierdzony wówczas, kiedy jest pewne, że otrzymała ją właściwa osoba (art. 42 § 1 k.p.a. i art. 43 k.p.a.) lub że spełnione zostały warunki określone w przepisie art. 44 k.p.a. (tzw. doręczenie zastępcze). Jeżeli nie doszło do doręczenia decyzji adresatowi bądź doręczenie zastępcze jest nieskuteczne, bieg terminu do wniesienia odwołania od tej decyzji w ogóle nie rozpoczyna się. W takiej sytuacji za datę doręczenia należy uznać dzień, w którym adresat faktycznie otrzymał decyzję lub zapoznał się z jej treścią (por. postanowienie Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 8 sierpnia 2016 r., III AUz 142/16, Legalis nr 1501857).

Niewątpliwie (...) § 1 k.p.c. wskazuje na konieczność ustalenia daty doręczenia decyzji organu rentowego, skoro termin do wniesienia odwołania należy liczyć od tej daty.

W myśl art. 39 § 3 k.p.a. w przypadku braku możliwości doręczenia w sposób, o którym mowa w § 1 i § 2 pkt 1 (tj. drogą elektroniczną), organ administracji publicznej doręcza pisma: 1) przesyłką rejestrowaną, o której mowa w art. 3 pkt 23 ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe (Dz. U. z 2022 r. poz. 896 i 1933), albo 2) przez swoich pracowników lub przez inne upoważnione osoby lub organy.

Co do doręczenia odpisu decyzji wydanych przez organ rentowy, to kodeksowa reguła pokwitowania wyrażona w art. 39 k.p.a. została zmodyfikowana przez art. 71a ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tj. Dz.U. z 2022 r., poz.1009), zgodnie z którym Zakład Ubezpieczeń Społecznych może przesyłać pisma i decyzje listem zwykłym (ust. 1), jednakże w razie sporu ciężar dowodu doręczenia pisma lub decyzji, spoczywa na Zakładzie. (ust. 2).

Z powyższego jednoznacznie wynika, że to na organie rentowym, jako organie administracji publicznej, spoczywa obowiązek wykazania daty doręczenia decyzji. Brak dowodów doręczenia decyzji nie może powodować ujemnych konsekwencji dla adresata pisma w sytuacji, gdy kwestionuje on datę doręczenia. Ponadto Sąd zważył, że wątpliwości co do daty doręczenia decyzji powinny być rozstrzygane na korzyść strony postępowania, gdyż brak skutecznego doręczenia godzi w jej podstawowe uprawnienia procesowe, a przede wszystkim w możliwość skutecznego zaskarżenia wydanej decyzji.

W niniejszej sprawie bezspornym jest, że zaskarżona decyzja została wysłana do wnioskodawczyni zwykłym listem, czego nie kwestionowała ani strona pozwana, ani strona odwołująca się.

Okolicznością niekwestionowaną jest jednak również fakt odebrania przez skarżącą zaskarżonej decyzji, bo choć ubezpieczona w czasie przesłuchania przyznała, że nie pamięta, w jakiej konkretnie dacie to nastąpiło – to jednocześnie wprost zeznała, że skarżoną decyzję odebrała przed świętami Bożego Narodzenia.

Sąd ocenił zeznania wnioskodawczyni w tym zakresie jako wiarygodne i uznając, że ubezpieczona przyznała, iż najpóźniej odebrała zaskarżoną decyzję przed świętami Bożego Narodzenia, wobec braku dowodu na jej doręczenie - Sąd przyjął jako datę pewną tego doręczenia ostatni dzień przed świętami tj. 24 grudnia 2024 roku.

Oceniając całość przesłuchania wnioskodawczyni w charakterze strony należało uznać, że jedynymi okolicznościami, których odwołująca się nie pamiętała była konkretna data odebrania zaskarżonej decyzji.

Zaznaczyć należy, że sam upływ czasu między datą wydania przez organ rentowy decyzji i datą złożenia odwołania od tej decyzji - nie jest wystarczającą okolicznością do kategorycznego stwierdzenia, że strona otrzymała decyzję w terminie zbliżonym do daty jej wydania, a tym samym, że składając odwołanie przekroczyła termin do złożenia odwołania.

Badając tę kwestię Sąd przyjął jako datę pewną tego doręczenia ostatni dzień przed świętami tj. 24 grudnia 2024 roku. A zatem termin na złożenie odwołania upłynął skarżącej w dniu 24 stycznia 2025 r.

Wniesienie odwołania dopiero 5 marca 2025 roku oznacza, że zostało ono złożone z półtoramiesięcznym opóźnieniem w stosunku do zakreślonego przez ustawodawcę terminu do jego wniesienia. Wniesienie odwołania od decyzji organu rentowego z uchybieniem miesięcznego terminu powoduje, iż ubezpieczony zostaje pozbawiony prawa do merytorycznego rozpoznania zarzutów co do istoty sprawy, podniesionych w odwołaniu.

Dlatego też, Sąd stosując art. 477 9 § 3 KPC, zważył, iż należy ocenić całokształt okoliczności, celem zbadania czy przekroczenie terminu było nadmierne, oraz czy nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującej się. Sąd ma możliwość potraktowania spóźnionego odwołania tak, jakby zostało wniesione w terminie, przy czym niezbędne jest jednoczesne spełnienie się obu warunków: przekroczenie terminu nie może być nadmierne, zaś jego przyczyna musi być niezależna od odwołującego się (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 marca 2006 r., III UK 168/05, Lex nr 277825).

Przesłanki upoważniające sąd do nieuwzględnienia przekroczenia terminu muszą jednak zachodzić kumulatywnie, mają one charakter ocenny i zależą od całokształtu okoliczności sprawy, w związku z czym nie dadzą się uogólnić. Niespełnienie choćby jednej z tych przesłanek przesądza o odrzuceniu odwołania. To zaś oznacza, że nawet w przypadku stwierdzenia, że przekroczenie ustawowego terminu nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się - w przypadku, gdy przekroczenie ustawowego terminu jest nadmierne - sąd obowiązany jest odrzucić odwołanie (por. postanowienie SN z 6.06. 2012 r., III UK 144/11, Legalis Nr 537289).

Podkreślenia wymaga też, że wobec treści art. 477 9 § 3 KPC postępowanie szczególne regulowane przepisami art. 477 8 KPC i następne, nie zna instytucji przywrócenia terminu w rozumieniu art. 168 i nast. (tak wyr. SA w Rzeszowie z 6.12.1994 r., III AUr 344/94, OSA 1995, Nr 1, poz. 9, post. SA w G. z 6.6.1994 r., III AUz 61/94, PP 1995, Nr 5, s. 46).

Sąd Okręgowy zważył, że ocena nadmierności opóźnienia powinna być odniesiona do końcowej daty miesięcznego terminu na wniesienie odwołania, a zatem opóźnienie powinno być liczone nie od daty otrzymania decyzji organu rentowego, lecz od końca terminu na wniesienie odwołania (por wyrok SN z 24.06.2015r., sygn. IUK 347/14 opubl. w LEX nr 1771401, wyrok SN z dnia 18.03.2015r – sygn. I UK 271/14 opubl. w LEX nr 168220, wyrok SA we Wrocławiu z 23.09.2014r – sygn. II AUa 531/14opubl. w LEX nr 1953216, postanowienie SA w Szczecinie z 11.04.2014 – sygn. II AUz 31/14 opubl. w LEX nr 1451801, wyrok SN – sygn II UK 340/13 z dnia 14.03.2014r opubl. w LEX pod nr (...), postanowienie SA w Gdańsku z 22.07.2013 r. – sygn. II AUz 233/13 opubl. w LEX nr 1353692, postanowienie SA we Wrocławiu z 7.08.2012r w sprawie III AUz 174/12 opubl. w LEX nr 1216432 oraz SA we W. z 27.03.12r – sygn. III AUz 77/12 opubl w LEX nr 1164697, postanowienie SA w Rzeszowie z 27.09.2012r – sygn. III AUz 73/12 opubl. w LEX nr 1217762, por. Wyrok SN z 8.06.2004r sygn. III UK 45/04 opubl. w LEX nr 585844).

W judykaturze podkreśla się, że dokonanie oceny, czy przekroczenie terminu było nadmierne i nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się, pozostawione jest uznaniu sądu (por. wyrok Sądu Najwyższego z 21 marca 2006 r., III UK 168/05, Lex nr 277825, postanowienie SA w Szczecinie z 26 lutego 2014 r., III AUz 12/14, LEX nr 1459025).

Wykonanie przez sąd obowiązku ustawowego wynikającego z treści art. 477 9 § 3 k.p.c. nie może być rozważane w płaszczyźnie nadużycia prawa, o którym mowa w art. 5 k.c. (por. postanowienie SA w Szczecinie z 28 marca 2013 r., III AUz 65/13, LEX nr 1307496).

W toku postępowania skarżąca wskazała, że w dniu 29 grudnia 2024 r. uległa wypadkowi – przewróciła się i złamała obie ręce, w związku z czym przebywała w szpitalu od 29 do 30 grudnia 2024 r. Jednocześnie wychodząc ze szpitala miała w gipsie rękę lewą. Wnioskodawczyni przeczytała pouczenie załączone do decyzji z 17 grudnia 2024 r., że na złożenie od niej odwołania ma 30 dni. W tym czasie skarżąca zamieszkiwała wraz z 37-letnim synem, który pomagał jej w okresie po wypadku – robił zakupy, sprzątał, pomagał się myć i przygotowywał jedzenie, gdyż ona sama nie była w stanie nawet ukroić kromki chleba. Ubezpieczona nie skorzystała jednak z pomocy syna przy sporządzaniu odwołania i nie podyktowała mu treści odwołania, gdyż uważała, że powinna to zrobić ona sama, osobiście i nie informowała go o szczegółach decyzji wydawanych przez ZUS.

Skarżąca jest osobą praworęczną, miała sprawną prawą rękę od 20 stycznia 2025 r., a 18 lutego 2025 r. złożyła w ZUS kolejny wniosek o rentę rodzinną, który własnoręcznie wypełniła i podpisała. Wnioskodawczyni nie potrafiła wytłumaczyć dlaczego nie złożyła odwołania od decyzji z 17 grudnia 2025 r. w styczniu albo w lutym 2025 r.

Ubezpieczona, jak sama zeznała, była w stanie się podpisać nawet na przed operacją, gdyż podpisała się na dokumentacji medycznej przed przeprowadzeniem operacji. Wnioskodawczyni korzystała również z pomocy prawnej radcy prawnego w MOPS-ie, który przyjmował raz w tygodniu.

Ostatecznie pisemne odwołanie od przedmiotowej decyzji zostało przez wnioskodawczynię złożone dopiero w dniu 5 marca 2025 r.

Zauważenia przy tym wymaga, że zgodnie z art. 477 9 § 3 k.p.c., sąd nie może odrzucić odwołania wniesionego z uchybieniem terminu od decyzji organu rentowego tylko wówczas, gdy bezspornie stwierdzi, że przekroczenie ustawowego terminu nie jest nadmierne i że nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 8 grudnia 2020 r., I UK 425/19, LEX nr 3089200). Aby sąd nie odrzucił odwołania wniesionego po terminie obie przesłanki muszą zatem być spełnione łącznie. W pozostałych przypadkach jest obowiązany odrzucić odwołanie. Odrzucając odwołanie na podstawie powyższego przepisu sąd uzasadnia, że nie wystąpiły wskazane w nim obie przesłanki potraktowania spóźnionego odwołania tak, jakby zostało wniesione w terminie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 marca 2006 r., III UK 168/05, LEX nr 277825, postanowienie Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 27 maja 2025 r., III AUz 54/25, LEX nr 3895151).

Przy tym za przyczyny naruszenia terminu niezależne od odwołującego się można uznać: chorobę, pobyt za granicą, tymczasowe aresztowanie, nieznajomość prawa, nieporadność, wprowadzenie w błąd przez organ rentowy itp. (tak: wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 19 grudnia 2016 r., III AUa 1404/16, LEX nr 2257034).

W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że uwzględnienie wniosku
o przywrócenie uchybionego terminu może nastąpić tylko w sytuacji, gdy zachowaniu się strony nie można przypisać znamion winy w jakiejkolwiek jej postaci, również winy polegającej na zwykłym niedbalstwie (braku należytej staranności). Przy ocenie braku winy
w niedochowaniu terminu procesowego bierze się pod uwagę miernik należytej staranności, jakiej można wymagać od człowieka przejawiającego dbałość o swoje własne, życiowo ważne sprawy. Analizy tej dokonuje się przy tym w kontekście całokształtu okoliczności konkretnej sprawy. Stopień dbałości człowieka o własne sprawy zależy bowiem od szeregu obiektywnych uwarunkowań, wśród których szczególną rolę odgrywają przesłanki o charakterze społeczno-ekonomicznym i cywilizacyjno-kulturowym. Przesłanki te powinny być zatem uwzględniane przy konstruowaniu wzorca staranności, według którego oceniane jest zachowanie strony dopuszczającej się przekroczenia terminu do dokonania oznaczonej czynności procesowej. Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z 6 października 1998 r., II CKN 8/98, LEX nr 50679; z 27 października 1998 r., II PKN 385/98, OSNP 1999, nr 23, poz. 753; z 12 marca 1999 r., PKN 76/99, OSNP 2001, Nr 11, poz. 431; z 14 kwietnia 1999 r., II UKN 555/98, OSNP 2000, Nr 14, poz. 561; z 22 lipca 1999 r., PKN 273/98, OSNP 2000, Nr 20, poz. 757; z 29 października 1999 r., CKN 556/98, LEX nr 50702; z 2 sierpnia 2006 r., UZ 13/06, OSNP 2007, nr 15-16, poz. 238; z 10 stycznia 2007 r., CZ 108/06, LEX nr 258547; z 26 kwietnia 2007 r., III CZ 22/07, LEX nr 319631; z 30 maja 2007 r., II CSK 167/07, LEX nr 346193 i z 8 października 2010 r., II PK 70/10, LEX nr 687017).

Na gruncie niniejszej sprawy, w ocenie Sądu, przekroczenie ustawowego terminu na złożenie odwołania nie nastąpiło z przyczyn niezależnych od wnioskodawczyni. Jak bowiem wynika z jej zeznań była ona w stanie się podpisać nawet przed operacją,
a w czynnościach dnia codziennego pomagał jej syn, który byłby w stanie napisać treść odwołania. Co więcej, w treści pouczenia załączonego do zaskarżonej decyzji z 17 grudnia 2024 r. organ rentowy wskazał, że: „Odwołanie można sporządzić na piśmie lub wnieść ustnie do protokołu.”. Tym samym wnioskodawczyni – w ocenie Sądu – miała możliwość złożyć odwołanie w terminie. Mogła to zrobić z pomocą syna, ewentualnie ustnie do protokołu (o czym została pouczona w treści zaskarżonej decyzji). Jednocześnie ubezpieczona była przy tym świadoma terminu, w jakim ma wnieść odwołanie od zaskarżonej decyzji i w pełni świadomie zdecydowała, że nie będzie korzystać z pomocy syna przy sporządzaniu odwołania i złoży je dopiero, gdy odzyska większą sprawność rąk. Jak wynika wprost z zeznań skarżącej, jest ona osobą praworęczną, zaś sprawność w prawej ręce, która nie była w gipsie, odzyskała w dniu 20 stycznia 2025 r. Mimo to nie złożyła wówczas odwołania do sądu.

Co więcej zauważenia wymaga, że ubezpieczona nawet po całkowitym zdjęciu opatrunku gipsowego z lewej ręki również nie złożyła odwołania niezwłocznie, mimo, że udała się do organu rentowego w dniu 18 lutego 2025 r. i osobiście wypełniła, podpisała i przedłożyła w ZUS ponowny wniosek o rentę rodzinną. Co najmniej w tym dniu bez wątpienia miała zatem możliwość w pełni samodzielnie (bez pomocy innych osób) złożyć odwołanie na piśmie bądź ustnie do protokołu, jednak tego nie uczyniła składając wówczas tylko nowy wniosek o rentę rodzinną. Zatem nawet jeśli przyjąć, że do 20 stycznia 2025 roku stan zdrowia wnioskodawczyni nie pozwalał jej na złożenie odwołania na piśmie, to od tej daty niewątpliwie była ona w stanie to zrobić – jednak nadal pozostawała w tym zakresie bierna.

Powyższe oznacza, że w okolicznościach n/n sprawy opóźnienie w złożeniu odwołania od zaskarżonej decyzji było niczym nieusprawiedliwionym zwlekaniem ze złożeniem tego odwołania oraz brakiem należytej dbałości o własne interesy, które wykluczają uznanie, że przekroczenie terminu do wniesienia odwołania od kwestionowanej decyzji organu rentowego nastąpiło z przyczyn niezależnych od skarżącej.

W konsekwencji, brak jest podstaw do rozpoznania odwołania, skoro przesłanki z art. 477 9 § 3 k.p.c. muszą zostać spełnione kumulatywnie.

Wobec powyższego, na podstawie art. 477 9 § 3 k.p.c. odwołanie skarżącej podlegało odrzuceniu, o czym Sąd orzekł w punkcie 1. sentencji postanowienia.

Na mocy rozstrzygnięcia zawartego w punkcie 2. sentencji postanowienia, Sąd Okręgowy przyznał i nakazał wypłacić ze Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Łodzi na rzecz radcy prawnego A. S. kwotę 442,80 zł (360 zł wraz
z podatkiem od towarów i usług) tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej –
w oparciu o § 15 ust. 2 w zw. z § 4 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 14 maja 2024 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu (Dz. U. z 2024 r. poz. 764 ze zm.).