sygn. III KK 331/12 9 stycznia 2013 Sąd Najwyższy

Postanowienie SN z 9 stycznia 2013, sygn. III KK 331/12

Data orzeczenia 9 stycznia 2013
Sąd Sąd Najwyższy
Wydział Izba Karna, Wydział III
Przewodniczący SSN Dorota Rysińska
Tagi
#Sąd Najwyższy #Izba Karna #postanowienie SN
Sygn. akt III KK 331/12
POSTANOWIENIE
Dnia 9 stycznia 2013 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Dorota Rysińska
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 kpk
po rozpoznaniu w Izbie Karnej
w dniu 9 stycznia 2013 r.,
sprawy Ł. K.
skazanego z art. 280 § 1 i innych kk
z powodu kasacji, wniesionej przez obrońcę
od wyroku Sądu Okręgowego w G.
z dnia 26 lipca 2011 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w G.
z dnia 7 marca 2011 r.,
p o s t a n o w i ł
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2. zwolnić skazanego od ponoszenia kosztów sądowych
postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Kasacja wniesiona na korzyść Ł. K. okazała się oczywiście bezzasadna, jako
że postawione w niej zarzuty rażącego naruszenia przez Sąd odwoławczy art. 7
k.p.k. (pkt. 1 skargi) oraz art. 457 § 3 k.p.k. (pkt. 2 – w którym omyłkowo, jak można
domniemywać, podano § 2 tego przepisu) należało ocenić jako zupełnie
nieuprawnione.
W szczególności, nie można podzielić argumentacji skarżącego, jakoby
uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego nie spełniało wymogów drugiego z
wymienionych powyżej unormowań. W pisemnej odpowiedzi na kasację,
doręczonej stronie skarżącej, prokurator w systematyczny i wyczerpujący sposób
2
wykazał nietrafność wywodu kasacji w tym zakresie, wskazując nawet konkretne
strony pisemnych motywów zaskarżonego wyroku, przeczących twierdzeniom
skarżącego, jakoby Sąd odwoławczy nie rozważył zarzutów wniesionej apelacji.
Wystarczy więc w tym miejscu odesłać do tej argumentacji, w pełni podzielając
słuszność zaprezentowanego w niej stanowiska.
Powyższe determinuje niejako ocenę pierwszego z zarzutów kasacyjnych.
Zauważyć bowiem trzeba, że skarżący przechodząc do porządku nad wywodem
Sądu Okręgowego, przeprowadzonym co do głównego zarzutu apelacji, powtarza
obecnie ten zarzut w kasacji i powiela już podniesioną wcześniej argumentację.
Taki zabieg nie może być uznany za skuteczny (art. 519 k.p.k.), o ile w kasacji nie
wskazuje się jakie elementy rozumowania Sądu drugiej instancji transponowały do
postępowania odwoławczego uchybienia reguły art. 7 k.p.k. Poza sporem przecież
trzeba pozostawić, że naruszenie tej reguły przez Sąd apelacyjny w sposób niejako
samoistny nie było możliwe, skoro Sąd ten nie dokonywał samodzielnej oceny
dowodów, a jedynie kontrolował sposób postępowania, w tym zakresie, Sądu
pierwszej instancji.
Niezależnie od powyższego należy też podkreślić, że kasacja nie wykazała
rażącego naruszenia dyspozycji art. 7 k.p.k. przy ocenie zasadniczych dowodów w
sprawie, jakimi były zeznania świadków A. K. i K. M. (współsprawców przestępstw,
skazanych za nie w innym procesie). Z uzasadnienia skargi wynika, że zasadniczą
bazę dla zwalczenia poglądu o wiarygodności tych zeznań – w ich całokształcie –
obrońca czerpie z faktu, że co do części przestępstw, które te osoby wyjawiły, nie
zdołano ustalić osób pokrzywdzonych tymi przestępstwami. Jednakże
rozumowanie to, pomijające zresztą inne przytaczane przez Sądy argumenty,
przemilcza ten zasadniczy fakt, że A. K. i K. M. opisali też inne, dotąd nieujawnione
przed organami ścigania przestępstwa, co do których przeprowadzone czynności
doprowadziły do odnalezienia osób pokrzywdzonych i złożenia przez nie zeznań
potwierdzających fakt dopuszczenia się na nich przestępstw, o których wcześniej
nie złożyli zawiadomienia. W żadnej mierze nie jest więc obarczona błędem ocena
Sądów, że całość zeznań wymienionych osób, obciążających siebie w równym
stopniu odpowiedzialnością za popełnienie wszystkich, szczegółowo opisanych
przestępstw, jest wiarygodna. Przeciwne w tym przedmiocie twierdzenie obrońcy,
stanowi więc gołosłowną, w gruncie rzeczy, polemikę z tym stanowiskiem, i to – jak
wspomniano – ze stanowiskiem Sądu Rejonowego.
3
Powyższe względy zdecydowały więc o ocenie rozważanej skargi kasacyjnej
jako bezzasadnej w stopniu przemawiającym za jej oddaleniem w trybie art. 535 § 3
k.p.k., wobec czego Sąd Najwyższy orzekł, jak w postanowieniu.