sygn. I C 191/24 23 października 2025 Sąd Okręgowy w Olsztynie

Wyrok z 23 października 2025, sygn. I C 191/24

Data orzeczenia 23 października 2025
Sąd Sąd Okręgowy w Olsztynie
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Wojciech Wacław
Tagi
#Sąd Okręgowy w Olsztynie #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt: I C 191/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 23 października 2025 r.

Sąd Okręgowy w O.I Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący:

sędzia Wojciech Wacław

Protokolant:

sekr. sąd. Natalia Kostrzewa

po rozpoznaniu w dniu 22 października 2025 r. w O.

na rozprawie

sprawy z powództwa P. B.

przeciwko Skarbowi Państwa - Zakładowi Karnemu w K.

o zapłatę

I oddala powództwo;

II zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 3600,- zł tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

Sygn. akt I C 191/24

UZASADNIENIE

Powód P. B. w pozwie z dnia 7 listopada 2023 r. (data wpływu) skierowanym przeciwko Skarbowi Państwa - Zakładowi Karnemu w K. wniósł o zasądzenie od pozwanego na jego rzecz kwoty 46.800 zł z tytułu odszkodowania i zadośćuczynienia za bezprawne naruszenie jego praw określonych w Konstytucji RP oraz w przepisach prawa unijnego. Nadto domagał się stwierdzenia, że pozwany dopuścił się naruszenia jego dóbr osobistych poprzez niezapewnienie mu godnych i podstawowych warunków bytowych w trakcie przebywania w ZK w K., co jak podkreślił przejawiało się w: braku zapewnienia mu dostępu do opieki medycznej, nieuwzględnieniu minimalnej powierzchni celi przypadającej na jednego osadzonego, złym stanie technicznym cel, braku odpowiedniego wyżywienia, uniemożliwieniu mu utrzymywania kontaktu z kuratorem, Rzecznikiem Praw Obywatelskich, fundacjami, sądem, ograniczeniu rozmów telefonicznych z rodziną i osobami bliskimi, przeprowadzaniu kontroli osobistych polegających na rozbieraniu do naga bez uzasadnionej potrzeby, utrudnianiu w korzystaniu ze strony Biuletynu Informacji Publicznej, pozbawieniu dostępu do aktów prawnych i Konstytucji RP, znikomej liczbie zajęć sportowych, ograniczaniu jego praw do swobodnego składania wniosków i skarg oraz utrudnianiu korzystania z magazynu depozytowego i rzeczy własnych.

Uzasadniając swoje stanowisko powód wskazał, że przebywając w ZK w K. w okresach od (...) (...) r. do dnia (...) (...) r., od (...) (...). oraz od (...) r. do (...) r. doznał cierpień oraz zostały mu wyrządzone szkody. Podkreślił, że nie miał dostępu do podstawowych leków oraz lekarza pierwszego kontaktu. Wskazał, iż odmówiono mu wyrobienia okularów korekcyjnych na koszt zakładu karnego. Zaznaczył, że badania lekarskie odbywały się w obecności funkcjonariusza SW, który nie wykonywał zawodu medycznego, co w jego ocenie naruszało prawo do poszanowania intymności i prywatności pacjenta.

Powód zarzucił, że przetrzymywano go w ciasnej celi, która jak podniósł nie spełniała obowiązujących wymogów. Wskazał, że pomieszczenia były w złym stanie technicznym ze ścian odpadał tynk, brakowało żarówek, a łóżka piętrowe były niestabilne. Podkreślił, że w celi nie było wystarczającej liczby misek. Zaznaczył, że w trakcie pobytu w ZK schudł 11 kg, co jak twierdził było skutkiem niewłaściwego sposobu odżywiania w jednostce. Wskazał, że doprowadziło go to do niedożywienia, przewlekłego osłabienia organizmu, częstych zawrotów głowy. Podniósł, że w dniu 27 lipca 2022 r. został pozbawiony przez pozwanego pieczywa oraz margaryny do kolacji. Podkreślił, iż niekiedy otrzymywane przez niego produkty były zepsute i kwaśne.

Powód wskazał również, że obowiązujące w ZK zasady korzystania z telefonu były w jego ocenie sprzeczne z prawem. Zarzucił także, że wobec jego osoby wykonywano częste kontrole osobiste, polegające na rozbieraniu się do naga i kucaniu, przeprowadzane, jak podkreślił bez uzasadnionej potrzeby. Wskazał, że czynności te odbywały się w dyżurkach oddziałowych, w obecności dwóch lub trzech funkcjonariuszy.

Powód podkreślił, że został pozbawiony dostępu do aktów prawnych. Zaznaczył, iż ze stron BIP mógł korzystać średnio raz na 3-4 miesiące przez 20-25 minut, co jak wskazał było czasem niewystarczającym do zapoznania się z interesującą go tematyką prawną oraz nowelizacjami przepisów.

Powód podniósł ponadto, że wbrew przepisom zapewniano mu jedynie znikomą liczbę zajęć fizycznych na świeżym powietrzu. Wskazał, iż w świetlicy znajdował się tylko stół do tenisa stołowego i telewizor. Podkreślił, że nie miał możliwości uczestniczenia w innych zajęciach sportowych. Dodał także, iż uniemożliwiono mu pobranie z magazynu depozytowego długich spodni oraz zakup w kantynie czajnika do gotowania wody.

Zdaniem powoda, wszystkie te okoliczności świadczą o tym, że pozwany nie zagwarantował mu podstawowych warunków bytowych oraz nie zapewnił ochrony jego podstawowych praw. Wskazał, że działania pozwanego doprowadziły do utraty więzi rodzinnych, zatracenia poczucia własnej wartości, zaburzeń koordynacji ruchowej, stanów lękowych, depresji, problemów ze snem i nerwowych zachowań, w wyniku czego musiał korzystać z pomocy lekarza psychiatry. Wskazał również, że w trakcie pobytu w ZK pogorszył się jego wzrok, pojawiły się bóle brzucha i nerek oraz spadek wagi ciała. (pozew k. 3 10)

W odpowiedzi na pozew Skarb Państwa - Zakład Karny w K. wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Pozwany zakwestionował roszczenia powoda zarówno co do zasady, jak i wysokości. W pierwszej kolejności podniósł zarzut przedawnienia roszczeń powoda za okres osadzenia przypadający przed dniem (...) r. Następnie zaprzeczył wszelkim twierdzeniom pozwu. Wskazał, że działania funkcjonariuszy i pracowników ZK K. były zgodne z obowiązującymi przepisami prawa i procedurami. Podkreślił, że powód nie doznał żadnej szkody na skutek tych działań, a jego dobra osobiste, w tym godność i cześć, nie zostały naruszone.

Pozwany podniósł, że warunki bytowe powoda w trakcie osadzenia odpowiadały obowiązującym normom, powód nie był osadzony w warunkach przeludnienia, a kara pozbawienia wolności była wykonywana w sposób humanitarny. (odpowiedź na pozew k. 90 113v)

Sąd ustalił, co następuje:

Powód P. B. był osadzony w ZK K. w następujących okresach: (...)r., (...) kolejno w pawilonach: (...)

(dowód: pismo z wyjaśnieniami M. G. k. 116-116v)

Cele mieszkalne, w których przebywał powód, miały dostęp do światła dziennego, wentylację i były wyposażone w łóżka, szafki, stoły i taborety. Powierzchnia przypadająca na osadzonego (liczona łączne z kącikiem sanitarnym) nie była mniejsza niż 3 m 2, wobec czego powód nie był osadzony w warunkach przeludnienia.

(dowód: pismo z wyjaśnieniami M. G. k. 1160116v; pismo z wyjaśnieniami M. K. k. 124, ok. niezaprzeczona co do powierzchni 3m.kw. na osobę przy zaliczeniu do powierzchni globalnej celi powierzchni kącika sanitarnego )

Powód nie przebywał w celi mieszkalnej w wymiarze 24 godzin na dobę. Każdorazowo miał możliwość korzystania z codziennego 60-minutowego spaceru, zajęć kulturalno-oświatowych i sportowych, posług religijnych oraz czynności socjalno-bytowych (łaźnia, rozmowy telefoniczne, spotkania z wychowawcą, psychologiem i przełożonymi).

(dowód: zeznania A. S. k. 303-304; zeznania S. D. k. 307-307v; zeznania M. F. k. 294-295)

Powód miał zapewniony dostęp do łaźni zgodnie z grafikiem, raz w tygodniu kąpiel pełna oraz możliwość dodatkowych doprowadzeń w razie potrzeby.

(dowód: zeznania A. B. k. 325-326v)

W okresach pobytu w pawilonach (...)powód korzystał z telefonu, stron Biuletynu Informacji Publicznej oraz aktów prawnych w formie papierowej dostępnych u wychowawców i w bibliotece centralnej. Dyrektor jednostki dwukrotnie udzielił mu zgody na korzystanie ze stanowiska komputerowego. Nie był pozbawiony kontaktu z kuratorem, RPO ani innymi podmiotami wymienionymi w art. 38 § 1 k.k.w.

(pismo z wyjaśnieniami A. B. k. 123-123v; pismo z wyjaśnieniami M. F. k. 138-139. zezn. śwd. j.w.)

Świetlice w pawilonach były wyposażone w stół do tenisa stołowego, grę „piłkarzyki”, telewizor, gry planszowe i książki. Organizowano w nich zajęcia tematyczne, turnieje szachowe i warcabowe, konkursy edukacyjne, a w sezonie letnim także zajęcia sportowe na boisku.

(dowód: zeznania S. D. k. 307-307v; zeznania A. S. k. 303-304)

Powód nie był pozbawiony prawa składania wniosków, próśb i skarg. Wielokrotnie korzystał z tej możliwości, a jego pisma były każdorazowo rozpatrywane. Nie wyciągano wobec niego konsekwencji.

(dowód: skarg i wnioski k. 129-137; zeznania A. S. k. 303-304; zeznania M. F. k. 294-295v)

Powód miał zapewnione kontakty rodzinne listowne, telefoniczne, przez „Skype’a”, podczas widzeń i poprzez paczki. Mógł posiadać w celi zdjęcia rodzinne. Nie ograniczano mu liczby widzeń ani korespondencji przewidzianych przepisami.

(dowód: zeznania S. D. k. 307-307v; A. S. k. 303-304)

Powód nie był szykanowany ani represjonowany, nie był poniżany, a traktowano go zgodnie z przepisami.

(dowód: zeznania S. D. k. 307-307v; zeznania A. S. k. 303-304; zeznania M. F. k. 294-295v; zeznania R. A. k. 330-331v)

Powód miał dostęp do opieki medycznej - korzystał z konsultacji lekarza pierwszego kontaktu oraz lekarzy specjalistów: dermatologa, okulisty, laryngologa i psychiatry. Otrzymywał stosowną farmakoterapię. Dokumentacja medyczna potwierdza liczne konsultacje. Doprowadzenia do gabinetów lekarskich odbywały się zgodnie z procedurami bezpieczeństwa, w obecności funkcjonariuszy.

(dowód: pismo z wyjaśnieniami psycholog E. G. k. 146; książka zdrowia k. 186-203; pismo z wyjaśnieniami pielęgniarki R. L. k. 159-161, niezaprzeczone)

Powód nie składał zastrzeżeń co do jakości wyżywienia. Wizytacje jednostki potwierdziły zgodność norm żywieniowych.

(dowód: sprawozdanie z wizytacji k. 173-185; zeznania R. A. k. 330-331v)

W okresie od(...)r. powód był zatrudniony odpłatnie u kontrahenta zewnętrznego na terenie jednostki. Pracował w hali produkcyjnej. Został wycofany z zatrudnienia z przyczyn bezpieczeństwa, co utrzymał w mocy Sąd Okręgowy w (...). Powód został poinformowany o przyczynach decyzji i miał możliwość jej zaskarżenia.

(dowód: pismo z wyjaśnieniami S. D. k. 127-127v; postanowienie SOO. sygn. III Kow (...))

W pawilonie (...) powód został dwukrotnie ukarany dyscyplinarnie: pozbawieniem paczek żywnościowych na 3 miesiące za posiadanie nośnika danych oraz pozbawieniem zakupu wyrobów tytoniowych na 3 miesiące za nielegalny kontakt z innymi osadzonymi. Każdorazowo został wysłuchany, obecny był wychowawca, a Dyrektor informował go o prawie zaskarżenia decyzji. Kontrola sądu penitencjarnego potwierdziła zasadność decyzji.

(dowód: pismo z wyjaśnieniami A. B. k. 123-123v; pismo z wyjaśnieniami R. M. k. 165; wydruk wniosku o karę dyscyplinarną k. 168-168v, 171-171v; postanowienie SO (...)sygn. III (...) 169-170)

W dniu 29.07.2022 r. podczas kontroli celi nr (...) w pawilonie(...)ujawniono w rzeczach powoda nośnik danych typu pendrive, co stało się podstawą wniosku o ukaranie dyscyplinarne. Powód zaprzeczył własności przedmiotu, jednak zgodnie z regulaminem odpowiadał za rzeczy przechowywane w celi.

(dowód: pismo z wyjaśnieniami K. P. k. 143-144)

Powód miał dostęp do psychologa. Skorzystał z dwóch konsultacji w 2021 r. i 2022 r. w trakcie których stwierdzono dobry stan psychiczny, brak depresji, lęków i zaburzeń. Nie wymagał interwencji psychologa.

(dowód: pismo z wyjaśnieniami psycholog E. G. k. 146; książka zdrowia k. 186-203)

W ZK K. przeprowadzano regularne wizytacje, m.in. w maju i czerwcu 2021 r. W sprawozdaniu stwierdzono, że prawa skazanych są w pełni przestrzegane, a warunki bytowe nie budzą zastrzeżeń.

(dowód: sprawozdanie z wizytacji k. 173-185)

Po 17.09.2022 r. powód korzystał z telefonu zgodnie z nowymi przepisami art. 105b k.k.w. oraz porządkiem wewnętrznym w ZK K., który określał grafik i dni rozmów. Rozmowy odbywały się rotacyjnie, soboty i niedziele przeznaczano na dodatkowe rozmowy w ramach nagród, a w dni gospodarcze zapewniano kontakty telefoniczne z obrońcami. Dyrektor mógł udzielić dodatkowej zgody w tym zakresie w przypadkach nagłych. Skarga powoda dotycząca okresu sprzed nowelizacji została uznana za bezzasadną.

(dowód: pismo z wyjaśnieniami K. P. k. 143-144; zeznania M. F. k. 294-295; pisma Dyrektora ZK K. k. 145-145v, 149)

Sąd zważył, co następuje:

Powództwo jako bezzasadne podlegało oddaleniu.

Sąd dokonał ustaleń faktycznych w sprawie na podstawie całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego, obejmującego zarówno dokumenty urzędowe, dokumentację Zakładu Karnego w K., jak i zeznania świadków oraz wyjaśnienia przedstawicieli strony pozwanej.

W pierwszej kolejności należy wskazać, że dokumenty w postaci wewnętrznych regulaminów, zarządzeń porządkowych obowiązujących w ZK, wydanych zgodnie z kompetencją i obowiązującą w tej mierze procedurą jednej strony korzystają z domniemania autentyczności i prawdziwości.

Przedstawiają one warunki osadzenia w ZK ( w tym powoda), organizację jednostki penitencjarnej, w tym prowadzenie dokumentacji medycznej, rejestry widzeń, rozmów telefonicznych, skarg i wniosków, a także wydane wobec powoda decyzje dyscyplinarne.

Powód nie przedstawił dowodów, które skutecznie podważałyby ich autentyczność bądź rzetelność. Nie zakwestionował, aby cele, w których przebywał, były całkowicie pozbawione dostępu do wody bieżącej, ogrzewania czy światła dziennego. Nie wykazał także, by faktycznie nie zapewniano mu opieki medycznej czy kontaktu z rodziną. Jego twierdzenia oraz zeznania miały w istocie charakter ogólnikowy, jednostronny i tym samym gołosłowny, podczas gdy strona pozwana wykazała choćby zeznaniami złożonymi pod pisemnym przyrzeczeniem, że powód miał zapewnione wszystkie świadczenia i warunki wynikające z obowiązujących przepisów prawa karnego wykonawczego.

Dokumentacja medyczna jednoznacznie potwierdza, że powód korzystał z pomocy lekarza pierwszego kontaktu oraz specjalistów: dermatologa, okulisty, laryngologa i psychiatry. Wykazano również, że był objęty stosowną farmakoterapią. Z kolei dokumentacja ewidencyjna jednostki penitencjarnej wskazuje, że powód miał zapewnione prawo do widzeń, rozmów telefonicznych i kontaktu korespondencyjnego, a także dostęp do świetlic, biblioteki i zajęć sportowych.

Sąd nie dopatrzył się jakichkolwiek sprzeczności w treści przedstawionych dokumentów, ani cech podważających ich wiarygodność. Analogicznej oceny należało dokonać w odniesieniu do zeznań świadków, funkcjonariuszy Służby Więziennej i pracowników Zakładu Karnego. Zeznania te były spójne, logiczne i wzajemnie się uzupełniały. Świadkowie konsekwentnie potwierdzali, że powód nie był szykanowany, nie był pozbawiony podstawowych praw, a jego osadzenie odbywało się w warunkach zgodnych z obowiązującymi przepisami, co więcej potwierdzali treść sporządzanych uprzednio notatek.

Warto tu podkreślić, iż same notatki tam, gdzie nie stanowią potwierdzenia zeznań, korzystają z kolei z domniemania z art. 245 kpc w zakresie domniemania faktu złożenia oświadczenia określnej treści przez określoną osobę, co stanowi procesowe uzupełnienie dopełnienie twierdzeń strony powodowej w zakresie oceny przytaczanych faktów i okoliczności, znacząco wspomagające taką, a nie inną ocenę innych dowodów, korzystna dla strony pozwanej.

Powód, co warto tu podkreślić, w swych zeznaniach ograniczył się natomiast do przytoczenia nie tyle do konkretnych faktów i dowodów, lecz do własnych ocen i subiektywnych odczuć, niepopartych obiektywnymi dowodami. Nie powołał też żadnych świadków czy to zewnętrznych, np. z kręgu współosadzonych, którzy mogliby potwierdzić zarzucane przez niego nieprawidłowości. Tym samym jego twierdzenia nie mogły stanowić podstawy do przyjęcia, że rzeczywiście doszło do naruszenia dóbr osobistych w sposób opisany w pozwie.

W ocenie Sądu, zeznania powoda należało potraktować w istocie jako wyraz osobistego niezadowolenia wynikającego z odbywania kary pozbawienia wolności jako, nie zaś jako wiarogodne źródło ustaleń dla poczynienia ustaleń faktycznych kluczowych dla rozstrzygnięcia w sprawie.

Sąd, ostatecznie wspierając się na całości materiału dowodowego ocenianego wszechstronnie, uznał, że twierdzenia powoda w przeważającej mierze nie znalazły odzwierciedlenia w faktach oraz dowodach.

Z tych względów Sąd dał wiarę dokumentom przedłożonym przez stronę pozwaną oraz zeznaniom świadków, uznając je za wiarygodne i stanowiące podstawę do dokonania ustaleń faktycznych w sprawie.

Powód wywodził swoje roszczenia z naruszenia dóbr osobistych, które jego zdaniem miało nastąpić w związku z warunkami osadzenia w Zakładzie Karnym w K..

Zgodnie z treścią art. 23 k.c., dobra osobiste człowieka, takie jak zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, godność, nazwisko, wizerunek czy tajemnica korespondencji, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Art. 24 § 1 k.c. przewiduje możliwość dochodzenia ochrony sądowej w przypadku naruszenia lub zagrożenia dobra osobistego, przy czym działanie sprawcy domniemywa się za bezprawne. Art. 448 k.c. stanowi natomiast, że w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę albo na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę na wskazany przez niego cel społeczny.

W konsekwencji powód, chcąc skutecznie dochodzić ochrony sądowej, winien wykazać, zgodnie z art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c., że doszło do naruszenia dobra osobistego, które mieści się w katalogu z art. 23 k.c. lub jest dobrem osobistym uznanym przez doktrynę i judykaturę, oraz że pomiędzy tym naruszeniem a zachowaniem strony pozwanej zachodzi adekwatny związek przyczynowy.

Bezprawność w rozumieniu art. 24 k.c. oznacza działanie lub zaniechanie sprzeczne z szeroko rozumianym porządkiem prawnym, zarówno z przepisami prawa, jak i z zasadami współżycia społecznego. Ustawodawca wprowadza domniemanie bezprawności działania pozwanego i ciężar obalenia tego domniemania spoczywa na pozwanym.

W realiach niniejszej sprawy pozwany przedstawił jednak szereg dokumentów i innych dowodów wskazujących na to, że warunki osadzenia powoda były zgodne z obowiązującymi w tej mierze normami, a tym samym nie można mówić o bezprawności jego działań i zaniechań.

Należy podkreślić, że samo pozbawienie wolności, będące konsekwencją prawomocnego wyroku skazującego, stanowi ograniczenie wielu praw jednostki. Ograniczenia te są jednak przewidziane przez prawo i stanowią element wykonywania kary, a zatem z założenia wyłączają bezprawność. Jak wielokrotnie wskazywano w orzecznictwie, godność osoby pozbawionej wolności nie jest naruszona, jeśli warunki odbywania kary, mimo niewątpliwych uciążliwości odpowiadają normom poszanowania człowieczeństwa (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 11 października 2012 r., sygn. I ACa 455/12).

W wyroku z dnia 5 lipca 2012 r., sygn. IV CSK 603/11, Sąd Najwyższy podkreślił np. że urządzenia sanitarne w zakładach karnych typu zamkniętego nie muszą stanowić odrębnych pomieszczeń, lecz wystarczy, aby ich usytuowanie zapewniało niekrępujące korzystanie. Stanowisko to potwierdza prawo karne wykonawcze, które przewiduje pewne minimum standardów bytowych, które nie mogą być utożsamiane z komfortem, do jakiego osadzony mógłby aspirować w warunkach wolnościowych.

Zgodnie z art. 110 § 2 k.k.w., powierzchnia przypadająca na skazanego w celi mieszkalnej nie może być mniejsza niż 3 m 2. Przepis ten określa minimalny standard przestrzeni życiowej. Nadto art. 110 § 3 k.k.w. przewiduje, że w zakładach karnych typu zamkniętego urządzenia sanitarne mogą być usytuowane w celach mieszkalnych, w sposób zapewniający ich niekrępujące użytkowanie.

W myśl art. 102 k.k.w., skazanemu przysługują określone prawa, w tym prawo do odpowiednich warunków bytowych, prawo do korzystania z opieki medycznej, prawo do kontaktu z obrońcą, rodziną i osobami bliskimi, a także prawo do składania wniosków, skarg i próśb. Z kolei art. 105 § 1 k.k.w. gwarantuje skazanemu prawo do co najmniej godzinnego spaceru dziennie.

Zgromadzony materiał dowodowy potwierdza, że wszystkie te standardy zostały wobec powoda zachowane.

Podkreślić ponownie należy, że zgodnie z art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c., ciężar dowodu w zakresie wykazania faktów, z których powód wywodzi skutki prawne, spoczywa na powodzie. W niniejszej sprawie powód ograniczył się do ogólnikowych twierdzeń o niehumanitarnych warunkach osadzenia, nie popierając ich żadnymi dowodami.

W konsekwencji należało przyjąć, że powód nie sprostał ciężarowi dowodu i nie wykazał, aby doszło do naruszenia jego dóbr osobistych w rozumieniu art. 23 k.c.

Powód m.in. wskazywał, że nie miał zapewnionego dostępu do podstawowych leków oraz lekarza podstawowej opieki zdrowotnej, a badania w gabinecie lekarskim odbywały się, jak twierdził w obecności funkcjonariusza Służby Więziennej, który nie wykonywał zawodu medycznego, co naruszało jego prywatność. Dodatkowo powód zarzucił odmowę wykonania na koszt jednostki okularów korekcyjnych.

W ocenie Sądu zarzuty te nie znajdują potwierdzenia w materiale dowodowym. Z dokumentacji medycznej oraz wyjaśnień personelu medycznego i funkcjonariuszy wynika, że powód był objęty opieką lekarza pierwszego kontaktu, a także korzystał z konsultacji specjalistycznych (dermatologicznych, okulistycznych, laryngologicznych i psychiatrycznych). Regularnie ordynowano mu farmakoterapię stosowną do zgłaszanych dolegliwości, a zgłoszenia do lekarza były realizowane. Obecność funkcjonariusza w otoczeniu gabinetu wynikała z wymogów bezpieczeństwa jednostki typu zamkniętego i nie stanowiła co do zasady szykany; doprowadzenia do gabinetów i czynności osłonowe odbywały się w sposób zapewniający niekrępujące korzystanie z pomocy medycznej, przy zachowaniu właściwych procedur. Co do okularów - z akt sprawy wynika, że rozpoznana wada nie uzasadniała sfinansowania przez jednostkę zakupu korekcji optycznej na podstawie obowiązujących regulacji; sama odmowa nie dowodzi zatem zaniedbania medycznego ani naruszenia dóbr osobistych.

Powód nie przedstawił dowodów, które obalałyby powyższe ustalenia. Nie wykazał także, aby jakiekolwiek zgłoszenia pozostawiono bez reakcji bądź aby odmowa świadczenia medycznego doprowadziła do konkretnego, medycznie weryfikowalnego uszczerbku. W świetle wzmiankowanych wcześniej art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c. brak jest zatem podstaw do przyjęcia, że doszło do naruszenia dóbr osobistych w postaci zdrowia czy godności przez niewykonanie lub nienależyte wykonanie świadczeń zdrowotnych.

Powód również podniósł, że wyżywienie było niewystarczające (ilościowo i jakościowo), co jak twierdził, doprowadziło do spadku jego wagi o 11 kg, przewlekłego osłabienia i dolegliwości somatycznych. Powołał się także na incydentalną sytuację z dnia 27 lipca 2022 r., kiedy miał zostać pozbawiony pieczywa i margaryny do kolacji, oraz na przypadki otrzymywania produktów „zepsutych i kwaśnych”.

Zgromadzony materiał dowodowy (w tym wizytacje, reżimy żywieniowe i zeznania funkcjonariuszy) wskazuje niezbicie, że żywienie w jednostce było realizowane zgodnie z obowiązującymi normami. Powód nie składał formalnych zastrzeżeń co do jadłospisu ani nie przedkładał dowodów medycznych (czy innego rodzaju) wykazujących związek przyczynowy między domniemanym niedożywieniem, a rozpoznanymi dolegliwościami. Jednorazowe uchybienia porządkowe, o ile miały miejsce, nie przesądzają o systemowym naruszeniu standardów wyżywienia. Co istotne, uciążliwość warunków więziennych sama przez się nie stanowi naruszenia dóbr osobistych, o ile warunki odpowiadają uznanym normom poszanowania człowieczeństwa (por. cyt. wcześniej SA Lublin I ACa 455/12). W niniejszej sprawie nie wykazano, by standard żywieniowy odbiegał od obowiązujących norm, a tym bardziej by osiągnął poziom poniżający lub nieludzki.

W konsekwencji zarzut niedożywienia i wywołanych nim skutków zdrowotnych nie został udowodniony. Powód nie wykazał też, aby składał wnioski o dietę specjalistyczną, które pozostawiono bez rozpoznania, bądź aby zignorowano zalecenia lekarskie.

Powód wskazał i podkreślił, że przebywał w „ciasnej celi”, co miałoby naruszać normy metrażowe. Tymczasem z dokumentacji wynika, że w okresach osadzenia powoda nie dochodziło do naruszenia minimalnego standardu powierzchni 3 m 2 na osobę (art. 110 § 2 k.k.w.). Jednostka ewidencjonowała rozmieszczenie osadzonych zgodnie z obowiązującymi normami, a zeznania funkcjonariuszy potwierdzają, że przeludnienia nie było.

W świetle powyższego zarzut nie znalazł potwierdzenia w dowodach. Skoro nie wykazano przekroczenia normy 3 m 2/os., brak jest podstaw do przyjęcia, że doszło do naruszenia dóbr osobistych na tej płaszczyźnie.

Powód wytykał też zły stan techniczny cel (odpadający tynk, braki żarówek, niestabilne łóżka piętrowe) oraz niewłaściwą cyrkulację powietrza. Zwrócił uwagę na ograniczoną dostępność ciepłej wody oraz niewłaściwe wydzielenie kącika sanitarnego.

Oceniając tę grupę zarzutów łącznie należy wskazać, iż z dokumentów dołączonych do akt wynika, że instalacje i wyposażenie przechodziły okresowe przeglądy (elektryczne, kominiarskie, sanitarne i budowlane), a stwierdzone usterki usuwano. Każda cela była wyposażona w okno i sztuczne oświetlenie przewidziane projektem budowlanym; dodatkowo przewidziano oświetlenie kącika sanitarnego. Przerwy w dostępie do ciepłej wody wynikały z z kolei z ustalonego zgodnie z prawem porządku wewnętrznego, miały charakter planowy i proporcjonalny do warunków funkcjonowania jednostki. Samo ograniczenie godzin dostępu nie stanowi naruszenia dóbr osobistych, jeżeli jest przewidywalne, równe dla wszystkich i nie pozbawia realnej możliwości utrzymania higieny.

Co do kącika sanitarnego zgodnie z art. 110 § 3 k.k.w. w zakładzie karnym typu zamkniętego urządzenia sanitarne mogą być usytuowane w celach mieszkalnych, o ile zapewniają niekrępujące użytkowanie. Stanowisko judykatury jest w tym zakresie ugruntowane: nie jest wymagane, by toaleta stanowiła odrębne, murowane pomieszczenie (por. SN, wyrok z 5 lipca 2012 r., IV CSK 603/11). Kluczowe jest zapewnienie minimum prywatności, a z materiału dowodowego wynika, że rozwiązania w jednostce temu standardowi odpowiadały.

Powód nie wykazał też, aby warunki oświetleniowe uniemożliwiały czytanie i wykonywanie prostych prac (art. 110 § 2 k.k.w.) ani aby wentylacja nie spełniała norm przeciwnie, wskazano tu na coroczne przeglądy i bieżące czyszczenia przewodów. Nie dowiódł także, że zgłaszane usterki pozostawiano bez reakcji. Zatem i w tej części zarzuty są nieudowodnione.

Powód wskazał i podkreślił, że miał ograniczony dostęp do stron Biuletynu Informacji Publicznej oraz aktów prawnych, twierdząc, iż z komputera mógł korzystać średnio 20-25 minut raz na kilka miesięcy. W aktach sprawy ujawniono, że dyrektor jednostki dwukrotnie udzielił mu zgody na korzystanie ze stanowiska komputerowego, a ponadto powód miał dostęp do biblioteki zakładowej i papierowych egzemplarzy kodeksów u wychowawców. Świadkowie potwierdzili, że informowano osadzonych o zmianach legislacyjnych, w tym o nowelizacjach k.k.w.

Z kolei oczywistym jest, iż ograniczenia czasowe w dostępie do terminali wynikają siłą rzeczy z konieczności zapewnienia równego dostępu wszystkim osadzonym i nie przesądzają o naruszeniu prawa do informacji, jeżeli alternatywnie zapewniono dostęp do aktów prawnych w formie papierowej. Powód nie przedstawił dowodów, że w konkretnej potrzebie prawnej odmówiono mu dostępu do przepisu bądź materiału, co doprowadziło do naruszenia jego dobra osobistego. W konsekwencji ów zarzut również jest chybiony..

Powód wskazał i podkreślił, że obowiązujące w ZK zasady korzystania z telefonu były jego zdaniem sprzeczne z prawem oraz że ograniczano mu kontakt z rodziną i osobami bliskimi. Jednocześnie z ewidencji i zeznań w sprawie wynika, iż powód realizował kontakty w dostępnych formach: korespondencyjnej, telefonicznej, poprzez komunikatory (Skype), a także podczas widzeń. Po wejściu w życie nowelizacji art. 105b k.k.w. w dniu 17.09.2022 r. wprowadzono odpowiednie zarządzenia dyrektora jednostki, określające grafik i dni rozmów, z możliwością udzielania zgód na dodatkowe połączenia w wypadkach nagłych. Przyjęto rozwiązania organizacyjne (rotacyjne plany połączeń, dni gospodarcze, dodatkowe rozmowy w weekendy), mające na celu pogodzenie potrzeb wielu osadzonych.

Powód nie wykazał, aby odmówiono mu rozmów wbrew przepisom lub by uniemożliwiono mu kontakt w sytuacjach życiowo nagłych. Nie wykazał też, aby ograniczenia wykraczały poza ramy dopuszczalne przepisami. Zatem i ten zarzut nie zasługuje na uwzględnienie.

Powód wskazał nadto na „znikomą” liczbę zajęć sportowych i ograniczenie wyposażenia świetlic do stołu do tenisa stołowego i telewizora. Z materiału dowodowego (wyjaśnienia wychowawców, harmonogramy) wynika, że w jednostce funkcjonował system zajęć KO, organizowano aktywności w świetlicach (gry planszowe, turnieje, konkursy) oraz zajęcia sportowe na boisku i w salach w szczególności w sezonie letnim. Świetlice wyposażono również w grę „piłkarzyki”, książki, czasopisma. Ograniczenia wynikały z liczby osadzonych i dostępności funkcjonariuszy oraz infrastruktury, a nie z intencji pozbawienia powoda aktywności.

Powód nie wykazał, by zgłaszał konkretne wnioski o udział w aktywnościach, które bezzasadnie by oddalano, ani by brak dostępu miał charakter jakiejkolwiek wykraczającej poza obowiązujące normy i porządek jednostki szykany. W tych warunkach nie sposób przyjąć, że doszło do naruszenia dobra osobistego przez „znikomą” ofertę zajęć.

Powód wskazał dalej, że był często i bez uzasadnionej przyczyny poddawany kontrolom osobistym, w tym rozebraniu do naga i poleceniu „kucania”, w obecności dwóch lub trzech funkcjonariuszy i w dyżurkach oddziałowych. Warto tu zauważyć, że kontrola osobista jest dopuszczalną w określonych sytuacjach formą czynności dla zachowania bezpieczeństwa w jednostkach typu zamkniętego. Standardem jest przeprowadzanie jej w pomieszczeniach odosobnionych, przez funkcjonariuszy tej samej płci, w możliwie niekrępujący sposób. Jednoczesna obecność więcej niż jednego funkcjonariusza nie przesądza o naruszeniu prywatności, jeżeli wynika z racjonalnej oceny ryzyka i ma na celu ochronę bezpieczeństwa osobistego funkcjonariuszy i osadzonego.

Powód nie wykazał, aby czynności te miały charakter szykany, były wykonywane np. w sposób upubliczniony czy demonstracyjny, z przekroczeniem uprawnień, bądź bez podstawy faktycznej i prawnej. Nie wskazał konkretnych dat, okoliczności i następstw, które pozwoliłyby ocenić działania jako bezprawne i naruszające godność. W konsekwencji nie udowodnił naruszenia dóbr osobistych na tej płaszczyźnie.

Co do zarzucanego ograniczania prawa do swobodnego składania wniosków i skarg – z akt sprawy wynika, że powód liczne wnioski i skargi składał, były one ewidencjonowane i rozpatrywane przez właściwe organy (dyrektora jednostki, OISW, CZSW), a nadto ich przedmiot był weryfikowany przy wizytacjach sędziego penitencjarnego. Brak jest dowodów, aby z tytułu korzystania z prawa do skargi wyciągano wobec niego jakiekolwiek represje (np. dyscyplinarne). Sam zaś fakt, że skarga zostaje uznana za bezzasadną, nie oznacza naruszenia prawa do skargi jako takiej.

W tej sytuacji zarzut naruszenia dobra osobistego w postaci prawa do petycji i ochrony czci (poprzez rzekome „karanie za skargi”) nie znajduje potwierdzenia.

W odniesieniu do zarzutu cofnięcia zgody na zatrudnienie odpłatne - z akt wynika, że powód pracował w okresie (...) r. u kontrahenta zewnętrznego, a następnie z przyczyn bezpieczeństwa jednostki wycofano go z zatrudnienia. Decyzję poddano kontroli sądu penitencjarnego, który ją utrzymał w mocy. Skoro cofnięcie zatrudnienia zostało zatem zbadane przez sąd we właściwym po temu trybie i nie dopatrzono się nieprawidłowości, nie sposób kwalifikować tej decyzji jako bezprawnej i tym samym by samo w sobie naruszało to dobra osobiste powoda. (mogło co najwyżej naruszyć dobra majątkowe, ale to i tak było zgodne z prawem)

Powód wskazał, że był karany dyscyplinarnie. Z sprawy akt wynika, że podstawą były tu konkretne, opisane przekroczenia: ujawnienie nośnika danych (pendrive) w rzeczach powoda oraz nielegalny kontakt z osadzonymi z innych cel, połączony z niereagowaniem na polecenia i zachowaniami werbalnie niewłaściwymi. W trakcie postępowań dyscyplinarnych powoda wysłuchano, poinformowano o prawie do zaskarżenia, a jedną z decyzji poddanej kontroli sądowej, utrzymano w mocy.

Skoro tryb dyscyplinarny przebiegł zgodnie z przepisami, a sąd penitencjarny nie dopatrzył się naruszeń, brak i tu podstaw do przypisywania pozwanemu bezprawności. Zastosowane kary (pozbawienie paczek żywnościowych, ograniczenia zakupów) mieszczą się w katalogu środków przewidzianych przepisami i jako takie z założenia nie mają charakteru niedozwolonej represji za korzystanie z praw, lecz stanowią reakcję na stwierdzone naruszenia.

Powód podkreślił też, że uniemożliwiono mu pobranie długich spodni z magazynu oraz zakup czajnika do gotowania wody. Z materiału wynika, że gospodarka odzieżą i sprzętem kwaterunkowym w jednostce odbywa się według jednolitych zasad, uwzględniających bezpieczeństwo i porządek wewnętrzny. Ewentualne odmowy o ile wystąpiły miały podstawy regulaminowe (np. ograniczenia asortymentowe, względy bezpieczeństwa związane z urządzeniami elektrycznymi) i nie wskazano, aby miały charakter szykany czy działań arbitralnych podejmowanych wyłącznie wobec powoda.

Drobne zaś niewygody i ograniczenia w zakresie wyposażenia, wynikające z reżimu jednostki typu zamkniętego, nie stanowią naruszenia dóbr osobistych, jeżeli mieszczą się w granicach przewidzianych porządkiem prawnym i nie prowadzą do degradacji warunków życiowych poniżej standardu poszanowania człowieczeństwa. (por cyt. orzeczenie SA)

Co do tego, że powód w następstwie działań pozwanego miał utracić właściwe więzi rodzinne i doznał spadku poczucia własnej wartości, a także, że rozwinęły się u niego problemy psychiczne (stany lękowe, depresyjne, bezsenność), co wymagało pomocy psychiatrycznej, tu wskazać należy, iż w świetle zgromadzonego materiału dowodowego powód utrzymywał kontakty z rodziną w ramach dostępnych instytucji i instrumentów (widzenia, korespondencja, rozmowy telefoniczne, komunikator), a dostęp do psychologa był zapewniony; skorzystał z konsultacji psychologicznych, które nie wykazały patologicznych zaburzeń wymagających interwencji terapeutycznej.

Brak jest podstaw dowodowych, aby przypisać administracji jednostki odpowiedzialność za ewentualne napięcia czy kryzysy relacyjne, które co do zasady mogą występować w związku z izolacją penitencjarną. Sama izolacja jest konsekwencją prawomocnego wyroku i jako taka, co należy powtórzyć, nie stanowi bezprawnego naruszenia dóbr osobistych. Powód nie wykazał związku przyczynowego między konkretnymi, bezprawnymi działaniami jednostki a ewentualnym rozstrojem zdrowia psychicznego. Taki związek nie może być zaś domniemywany.

Reasumując, dokładna analiza poszczególnych zarzutów powoda prowadzi do jednoznacznego wniosku, iż nie znalazły one potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym. Przede wszystkim powód nie wykazał, aby w trakcie odbywania kary w Zakładzie Karnym w K. doszło do naruszenia minimalnych standardów bytowych, w tym w szczególności w zakresie powierzchni przypadającej na jednego osadzonego, dostępu do światła dziennego i sztucznego, sprawnej wentylacji czy możliwości korzystania z ciepłej wody. Wbrew jego twierdzeniom nie stwierdzono także, aby wydzielenie kącika sanitarnego naruszało obowiązujące przepisy, co znajduje zresztą potwierdzenie w orzecznictwie Sądu Najwyższego (wyrok z dnia 5 lipca 2012 r., IV CSK 603/11).

Nie znalazły również potwierdzenia zarzuty odnoszące się do niewłaściwego wyżywienia. Powód nie udowodnił, aby dieta stosowana w jednostce odbiegała od obowiązujących norm, a tym bardziej aby miała charakter systemowo niewłaściwy i prowadziła do uszczerbku na zdrowiu. Pojedyncze incydenty nie mogły uzasadniać twierdzeń o niedożywieniu czy złej jakości wyżywienia.

Analogicznie, powód nie wykazał, aby został pozbawiony należnej mu opieki medycznej. Z dowodów zgromadzonych w sprawie wynika wręcz przeciwnie, miał on zapewniony dostęp zarówno do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej, jak i do specjalistów, a także do niezbędnych leków. Sama obecność funkcjonariusza przy doprowadzeniu do gabinetu lekarskiego nie może być utożsamiana z naruszeniem prawa do ochrony zdrowia, albowiem mieści się w standardach bezpieczeństwa obowiązujących w jednostkach zamkniętych. (warto zauważyć, iż obecnie w warunkach wolnościowych dostęp do publicznej, specjalistycznej opieki zdrowotnej w ramach NFZ jest również utrudniony, co stanowi fakt powszechnie znany.)

Nie znalazły również potwierdzenia twierdzenia powoda o rzekomym ograniczaniu kontaktów z rodziną i światem zewnętrznym. Z ustaleń wynika, że korzystał on z widzeń, rozmów telefonicznych oraz komunikatorów internetowych, a po nowelizacji art. 105b k.k.w. stosowano odpowiednie zarządzenia dyrektora regulujące te kwestie.

Bezpodstawny okazał się także zarzut naruszenia prawa dostępu do informacji prawnej. Powód miał możliwość korzystania z biblioteki więziennej, otrzymywał egzemplarze aktów prawnych w formie papierowej, a ponadto udzielano mu zgody na dostęp do stanowiska komputerowego z dostępem do Biuletynu Informacji Publicznej. Ewentualne ograniczenia miały charakter organizacyjny i były podyktowane zapewnieniem równego dostępu wszystkim osadzonym, a nie intencją ograniczenia praw powoda.

Nie wykazano również, aby składanie przez powoda licznych skarg i wniosków spotkało się z represją ze strony administracji zakładu. Wręcz przeciwnie, skargi te były przyjmowane, rozpoznawane i poddawane kontroli organów nadrzędnych.

Powód nie zdołał także dowieść bezprawności cofnięcia mu zgody na zatrudnienie. Decyzja ta została bowiem wydana z przyczyn bezpieczeństwa i została utrzymana w mocy przez sąd penitencjarny, co wyklucza możliwość jej uznania za arbitralną.

Bezzasadne były również zarzuty dotyczące kar dyscyplinarnych. Przed ich wymierzeniem powód był wysłuchany, poinformowany o przysługujących mu środkach odwoławczych, a jedna z decyzji została poddana kontroli sądowej i utrzymana w mocy.

Wreszcie, powód nie wykazał związku przyczynowego między rzekomymi uchybieniami a pogorszeniem jego stanu zdrowia fizycznego czy psychicznego. Zgłaszane przez niego dolegliwości nie zostały poparte stosownymi dowodami medycznymi, a jedynie stanowiły subiektywne odczucia. Takie twierdzenia, niepoparte wiarygodnymi dowodami, nie mogą stanowić podstawy do stwierdzenia naruszenia dóbr osobistych.

W tym stanie rzeczy powód nie sprostał ciężarowi dowodu (art. 6 k.c., art. 232 k.p.c.) w zakresie naruszenia wskazanych dóbr osobistych. Z kolei pozwany obalił domniemanie bezprawności (art. 24 § 1 k.c.), wykazując zgodność swoich działań z porządkiem prawnym i standardami wykonawczymi.

W judykaturze konsekwentnie podkreśla się, co znowu należy powtórzyć, że sama dolegliwość wynikająca z odbywania kary pozbawienia wolności nie oznacza jeszcze naruszenia dóbr osobistych skazanego, też Sad Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 13 czerwca 2017 r. (I ACa 376/17) podkreślił, że nie każda niedogodność osadzenia prowadzi do naruszenia dóbr osobistych, a tylko takie, które istotnie przekraczają przeciętną miarę dolegliwości kary, z kolei Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 18 listopada 2015 r. (I ACa 530/15) zaakcentował, że ocena warunków odbywania kary musi uwzględniać specyfikę jednostki penitencjarnej i nie może abstrahować od celów izolacji więziennej.

Powód w niniejszej sprawie nie wykazał, aby te normy zostały naruszone. Zgłaszane przez niego zarzuty nie znalazły potwierdzenia ani w dokumentach, ani w zeznaniach świadków, ani w dokumentacji medycznej.

W konsekwencji powództwo podlegało oddaleniu w całości, o czym Sąd orzekł w punkcie I sentencji wyroku.

O kosztach procesu w postaci wynagrodzenia radcy prawnego Sąd orzekł na podstawie art. 98 i 108 kpc.