sygn. IV KK 344/12 10 stycznia 2013 Sąd Najwyższy

Postanowienie SN z 10 stycznia 2013, sygn. IV KK 344/12

Data orzeczenia 10 stycznia 2013
Sąd Sąd Najwyższy
Wydział Izba Karna, Wydział IV
Przewodniczący SSN Jerzy Grubba
Tagi
#Sąd Najwyższy #Izba Karna #postanowienie SN
Sygn. akt IV KK 344/12
POSTANOWIENIE
Dnia 10 stycznia 2013 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Jerzy Grubba
na posiedzeniu w trybie art. 535 k.p.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 10 stycznia 2013 r.,
sprawy M. R. i R. O.
skazanych z art. 291 § 1 k.k. i art. 270 § 1 k.k.
z powodu kasacji wniesionej przez obrońców skazanych
od wyroku Sądu Okręgowego w N.
z dnia 5 marca 2012 r.,
zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w Z.
z dnia 18 maja 2011 r.postanowił:
1. oddalić obie kasacje uznając je za oczywiście bezzasadne,
2. obciążyć skazanych kosztami sądowymi postępowania
kasacyjnego w częściach na nich przypadających.
UZASADNIENIE
Kasacje wniesione w imieniu obu skazanych są bezzasadne i to w stopniu
oczywistym.
Ponieważ podobne mankamenty odnoszą się do obu skarg, możliwe jest ich
łączne omówienie.
Skarżący tylko pozornie podnoszą w obu kasacjach zarzuty związane z
naruszeniem prawa procesowego, których miałby dopuścić się Sąd Odwoławczy,
gdy w istocie skierowano je przeciwko ustaleniom faktycznym i ocenom dokonanym
przez Sąd I – instancji. Kasacje zostały zatem wywiedzione wbrew treści art. 519
k.p.k., który zezwala na wnoszenie tego nadzwyczajnego środka odwoławczego
2
jedynie od wyroków sądów odwoławczych oraz art. 523 § 1 k.p.k., który nie
dopuszcza skarżenia w tym postępowaniu ustaleń faktycznych.
Zauważyć należy, że w apelacji obrońcy skazanego R. O. podniesiono
zarzuty naruszenia dokładnie tych samych przepisów procesowych, co wskazane
wcześniej w apelacji, a zatem ponowne ich przedstawienie jest na etapie
postępowania kasacyjnego niedopuszczalne, gdyż postępowanie to nie ma
charakteru instancyjnego. Obrońca nie podjął nawet próby powiązania stawianych
w kasacji zarzutów z przebiegiem postępowania odwoławczego. Byłoby to zresztą
o tyle bezprzedmiotowe, że zarzuty apelacyjne zostały przez Sąd Odwoławczy
wnikliwie rozpoznane i omówione w prawidłowo sporządzonym uzasadnieniu. Nie
może być zatem mowy w niniejszej sprawie o naruszeniu art. 433 § 1 k.p.k., czy
457 § 3 k.p.k.
Mając zatem na uwadze wskazane powyżej okoliczności i zestawiając je z
zarzutami podniesionymi w kasacji, stwierdzić należy jedynie, że:
- zarzut naruszenia art. 7 k.p.k. podnoszony może być w postępowaniu
kasacyjnym tylko wówczas, gdy sąd odwoławczy czynił samodzielne ustalenia
faktyczne, co w niniejszej sprawie nie miało to miejsca,
- art. 410 k.p.k. nie ma zastosowania do postępowania odwoławczego,
ponieważ to nie dowody ujawnione przed Sądem II – instancji stanowiły podstawę
rozstrzygnięcia tego sądu.
Podobnie ocenić trzeba kasację obrońcy skazanego M. R. W tym przypadku,
w apelacji co prawda postawiono zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, a w
kasacji zarzuty natury procesowej, ale w istocie sprowadzają się one nadal do
kwestionowania wartości dowodowej zeznań świadka L. D. oraz pominięcia
dowodu z zeznań świadka J. K. W tej sytuacji, na etapie postępowania kasacyjnego
skuteczna mogłaby być jedynie ta część zarzutu, która podnosi naruszenie art. 433
§ 2 k.p.k., wszystkie bowiem pozostałe przepisy wskazane jako obrażone, odnoszą
się do postępowania przed Sądem I – instancji, nie zaś postępowania
odwoławczego. Rzecz jednak w tym, że przedstawione w tym zakresie, w apelacji,
zarzuty zostały przez Sąd Odwoławczy rozpoznane i omówione w uzasadnieniu
wyroku (odnośnie świadka L. D. na k. 11-12, zaś co do świadka J. K. na k. 15) .
Wbrew twierdzeniom obrony, na k. 2877 akt znajduje się informacja z Komendy
Powiatowej Policji o trwających ponad dwa lata bezskutecznych poszukiwaniach, w
skali ogólnokrajowej, świadka l. D. Sama w sobie ta informacja dawała podstawę
3
procesową do odczytania zeznań tego świadka. W pełni przekonujące są również
wywody Sądu Okręgowego co do potrzeby przeprowadzenia z urzędu dowodu z
zeznań świadka J. K. i nie dostrzegania takiej potrzeby ze strony oskarżonego i
jego obrońcy na etapie postępowania przed Sądem I – instancji.
Brak zatem jakichkolwiek podstaw do uwzględnienia zarzutów
podniesionych w kasacji.
Powyższe skutkowało uznaniem skargi kasacyjnej za bezzasadną w stopniu
oczywistym.
Skazanych obciążono kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego nie
znajdując podstaw do zwolnienia od ich ponoszenia.