sygn. VII Ka 629/25 30 października 2025 Sąd Okręgowy w Olsztynie

Wyrok z 30 października 2025, sygn. VII Ka 629/25

Data orzeczenia 30 października 2025
Sąd Sąd Okręgowy w Olsztynie
Wydział VII Wydział Karny Odwoławczy
Przewodniczący Sędzia Dariusz Firkowski
Tagi
#Sąd Okręgowy w Olsztynie #VII Wydział Karny Odwoławczy #wyrok

Sygn. akt VII Ka 629/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 30 października 2025 r.

Sąd Okręgowy w Olsztynie w VII Wydziale Karnym Odwoławczym

w składzie:

Przewodniczący: SSO Dariusz Firkowski (spr.)

Sędziowie: SSO Karol Radaszkiewicz

SSO Leszek Wojgienica

Protokolant: st. sekr. sąd. Grzegorz Gładkojć

przy udziale prokuratora Prokuratury Okręgowej w Elblągu Krzysztofa Olender

po rozpoznaniu w dniu 16 października 2025 r. sprawy:

1/ W. Ż. (1), ur. (...) w G., syna W. i L. z domu S.,

oskarżonego z art. 296§1 kk, art. 271§1 kk

2/ R. B. (B.), ur. (...) w N., syna J. i Z. z domu S.

oskarżonego z art. 271§1 kk

na skutek apelacji wniesionej przez prokuratora

od wyroku Sądu Rejonowego w Olsztynie II Wydziału Karnego z dnia 16 czerwca 2025 r., sygn. akt II K 174/21

I utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok,

II koszty procesu za postępowanie odwoławcze ponosi Skarb Państwa.

FORMULARZ UZASADNIENIA WYROKU SĄDU ODWOŁAWCZEGO (UK 2)

UZASADNIENIE

Formularz UK 2

Sygnatura akt

VII Ka 629/25

Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników:

1

1.  CZĘŚĆ WSTĘPNA

1.1. Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji

Wyrok Sądu Rejonowego w Olsztynie z dnia 16 czerwca 2025 r. w sprawie II K 174/21

1.2. Podmiot wnoszący apelację

☒ oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego

☐ oskarżyciel posiłkowy

☐ oskarżyciel prywatny

☐ obrońca oskarżonego

☐ oskarżony albo skazany w sprawie o wydanie wyroku łącznego

☐ inny

1.3. Granice zaskarżenia

1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia

☐ na korzyść

☒ na niekorzyść

☐ w całości

☐ w części

co do winy

co do kary

co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia

1.3.2. Podniesione zarzuty

Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji

art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu

art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany
w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu

art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia

art. 438 pkt 3 k.p.k. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia,
jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia

art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka

art. 439 k.p.k.

brak zarzutów

1.4. Wnioski

uchylenie

zmiana

2.  Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy

2.1. Ustalenie faktów

2.1.1. Fakty uznane za udowodnione

Lp.

Oskarżony

Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi

Dowód

Numer karty

2.1.2. Fakty uznane za nieudowodnione

Lp.

Oskarżony

Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi

Dowód

Numer karty

2.2. Ocena dowodów

2.2.1. Dowody będące podstawą ustalenia faktów

Lp. faktu z pkt 2.1.1

Dowód

Zwięźle o powodach uznania dowodu

2.2.2. Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów
(dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów)

Lp. faktu z pkt 2.1.1 albo 2.1.2

Dowód

Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu

STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków

Lp.

Zarzut

1

Prokurator zaskarżył powyższy wyrok w całości na niekorzyść oskarżonych W. Ż. (1) i R. B. i zarzucił mu błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za jego podstawę i mający wpływ na jego treść poprzez uznanie, iż zgromadzony materiał dowodowy nie dał podstaw do uznania oskarżonych W. Ż. (1) i R. B. za winnych popełnienia czynów zarzuconych im aktem oskarżenia, podczas gdy wszechstronna i oparta o poglądy doktryny oraz niekwestionowane orzecznictwo analiza zgromadzonych w sprawie dowodów wskazuje ponad wszelką wątpliwość, że oskarżeni swoim zachowaniem wyczerpali znamiona zarzuconych im czynów zabronionych co winno skutkować skazaniem ich za te czyny.

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny

Apelacja prokuratora nie zasługiwała na uwzględnienie.

Odnosząc się do zarzutów zawartych w środku odwoławczym, to przede wszystkim zauważyć należy, że zgromadzone w sprawie dowody Sąd meriti poddał wszechstronnej analizie i ocenie, zgodnie z dyrektywami określonymi w art. 4 k.p.k. Także przeprowadzone w oparciu o tę analizę wnioskowanie jest logiczne, zgodne z przesłankami wynikającymi z art. 7 kpk i przekonująco uzasadnione w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku. Analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że Sąd I instancji prawidłowo zweryfikował tezy aktu oskarżenia w granicach niezbędnych dla ustalenia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia o braku zawinienia oskarżonych w zakresie zarzucanych im czynów. Stąd też odnosząc się do podnoszonych przez skarżącego zarzutów należy stwierdzić, że są one chybione. Zauważyć trzeba, że podnosząc tego rodzaju zarzuty skarżący faktycznie polemizuje z ustaleniami Sądu I instancji. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynikają powody uniewinniającego rozstrzygnięcia, a Sąd Okręgowy podziela przedstawioną tam argumentację. Co istotne apelacja faktycznie nie wskazuje na takie okoliczności, które nie byłyby przedmiotem uwagi Sądu Rejonowego i nie zawiera też takiej argumentacji, która wnioski tego Sądu mogłaby skutecznie podważyć. W tej sytuacji nie ma potrzeby ponownego przytaczania całości argumentacji zawartej w obszernym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, które faktycznie zawiera odpowiedzi na zarzuty kierowane przeciwko rozstrzygnięciu i należy jedynie zaakcentować niektóre elementy, które przemawiają za odmową podzielania stanowiska skarżącego.

Ponadto stwierdzić należy, iż Sąd I instancji, w oparciu o zebrany materiał dowodowy, trafnie ustalił stan faktyczny w sprawie oceniając dowody w sposób zgodny z zasadami prawa procesowego. Wskazać przy tym należy, że zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 5 września 1974 r., zasada swobodnej oceny dowodów, leżąca u podstaw prawidłowego wyrokowania, nie może prowadzić do dowolności ocen i takiego wyboru dowodów, którego prawidłowości nie dałoby się skontrolować w trybie rewizyjnym. Ustalenia faktyczne wyroku tylko wtedy nie wykraczają poza ramy swobodnej oceny dowodów, gdy poczynione zostały na podstawie wszechstronnej analizy przeprowadzonych dowodów, których ocena nie wykazuje błędów natury faktycznej czy logicznej, zgodna jest ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego oraz prowadzi do sędziowskiego przekonania, odzwierciedleniem którego powinno być uzasadnienie orzeczenia. (II KR 114/74 OSNKW 1975/2/28). Analiza akt sprawy wskazuje, że Sąd Okręgowy trafne ustalenia oparł na dowodach, które przeprowadzone zostały na rozprawie głównej i ocenił je w sposób wszechstronny, uwzględniając wszystkie okoliczności zdarzeń a w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazał jakie fakty uznał za udowodnione, a jakie za nieudowodnione i na jakich w tej mierze oparł się dowodach i dlaczego odmówił wiary dowodom przeciwnym a ocena ta zasługuje na podzielenie.

Wskazać także należy, że uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania może nastąpić wyłącznie w sytuacjach określonych w art. 439 § 1, art. 454, lub jeżeli jest konieczne przeprowadzenie przewodu w całości. Tymczasem w istocie w przedmiotowej sprawie żadna z tych przesłanek nie zachodzi. Prokurator nie wskazał również aby w sprawie doszło do naruszenia prawa procesowego, w tym w stopniu określonym w art. 439 § 1 k.p.k., oraz na braki w materiale dowodowym które uniemożliwiałyby wydanie wyroku, ani na konieczność ponownego przeprowadzenia całego przewodu.

Co do twierdzeń oskarżonych, to Sąd I instancji zasadnie uznał je za wiarygodne w zakresie w jakim zaprzeczali oni popełnieniu zarzucanych im czynów. Przedstawiona w zaskarżonym uzasadnieniu analiza tych wyjaśnień, tak zresztą jak i innych dowodów jest wnikliwa i co najważniejsze trafna. Skupia się ona na przedmiocie postępowania i prawidłowo pomija faktycznie nieistotne dla sprawy wątki poboczne.

Sąd Rejonowy zatem w pełni zasadnie dał wiarę tym wyjaśnieniom oskarżonego W. Ż. (1), w których wskazał, że jedynie pełnił funkcję przedstawiciela inżyniera kontraktu a z Gminą E. i tym samym nie był związany z nią żadną umową; oskarżony jedynie koordynował prace, podczas gdy inspektorzy nadzoru pełnili samodzielne funkcje zgodnie z prawem budowlany. Co istotne, wymieniony oskarżony wiarygodnie wskazał, iż odebrał inwestycję mając świadomość usterek, które miały zostać usunięte w ramach gwarancji i rękojmi, przy czym niedokonanie odbioru inwestycji (brak podpisu) groziło stratą całej dotacji o wartości 40 mln zł. Wymieniony rzetelnie wskazał, iż na budowie działali kierownicy budowy i byli inspektorzy, którzy mieli własne uprawnienia i obowiązki; tym samym podpisując protokół nie wiedział, że cześć inwestycji (poza stwierdzonymi usterkami) nie została wykonana. W. Ż. zauważył, że także Prezydent E. T. M. przy świadomości konieczności i możliwości poprawienia stwierdzonych wad, nalegała na odbiór inwestycji a to z uwagi na obawę utratą środków dotacji, gdy ich kwota uzasadniała dokonanie odbioru. Oskarżony wiarygodnie także wyjaśnił, że iż przekazał całą posiadaną dokumentację, (obowiązek posiadania dzienników budowy i dokonywania w nich wpisów spoczywał na kierownikach, a rozmiar dokumentacji oraz następnie złożenie ich bez weryfikacji mogło rodzić zagubienie, czy zniszczenie) oraz, że nie miał wglądu do dzienników. Wreszcie W. Ż. trafnie stwierdził, że to wykonawca nie wykonał swego zadania i faktycznie oszukał uczestników inwestycji, a gdyby on o tym wiedział. to zareagowałby właściwie żądając wykonania prac. Te wyjaśnienia oskarżonego znalazły potwierdzenie w zebranej dokumentacji, wyjaśnieniach współoskarżonego R. B. oraz relacjach świadków.

Wskazać zatem należy, iż z pierwotnej umowy Gminy z I. (...) wynika, że W. Ż. (1) nie tylko nie pełnił funkcji Inżyniera Kontraktu (choć przez niektórych był tak określany), ale był jego przedstawicielem – rezydentem na miejscu; ponadto wymieniony oskarżony nie podpisał umowy z Gminą Miasta E., i w żaden sposób nie był odpowiedzialny za jej sprawy majątkowe; nie był także osobą uprawnioną do działania w imieniu Gminy E.. Z tej pierwotnej umowy wynikało, iż powołano zespół inżyniera, gdy osobą odpowiedzialną ze strony inżyniera był K. H., przy czym dokument ten powodował jakiejkolwiek odpowiedzialności za sprawy majątkowe zespołu inżyniera kontraktu oraz jej przedstawiciela na miejscu – tj. W. Ż. (1). Podkreślić należy, że w umowie wskazano, iż inżynier zobowiązany jest do weryfikacji dokumentacji, co nie jest równoznaczne z obowiązkiem jej zebrania i przekazania ( pierwotnej umowie nie zawarto obowiązku kompletowania dokumentacji), tymczasem gdy w protokole odbioru z 22 grudnia 2010 r. w zakresie zarzutów z pkt II i III aktu oskarżenia, wskazano, iż to wykonawca przekazuje zamawiającemu dzienniki budowy oraz kompletną dokumentację wykonawczą z oświadczeniem kierownika budowy o zgodności wykonania robót z projektem – porównaj k. 420. Prawidłowo zatem sąd I instancji zauważył, że dokumenty te potwierdziły wyjaśnienia W. Ż. (1), co do tego, że nie był on odpowiedzialny tak za sprawy majątkowe inwestora jak i za dokumentację, której braki stwierdzono w czasie kontroli Najwyższej Izby Kontroli w 2014 r.; słusznie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazano, że „tak długi czas przechowywania nieposegregowanej dokumentacji, nie zbieranej i nie przekazanej protokolarnie, wyklucza jednoznaczne ustalenie, iż brakujących dokumentów nie było, nie zostały złożone, gdy mogły zostać zabrane, nieprzeniesione, czy celowo ukryte. Brak w tym zakresie ich spisu przez inwestora, oraz kontroli osób mających z nimi kontrolę, wyklucza możliwość obarczenia za ewentualne braki oskarżonego. Nawet odzyskanie od Inżyniera kontraktu części dokumentacji, która nie został odebrana osobiście od W. Ż. (1), a I. (...), co również ekskulpuje jego odpowiedzialność w tym zakresie, gdy zakończył on własną pracę w 2010 r. więc nie miał wpływu na dalszy los dokumentacji, gdy podpisując protokół końcowy uważał, że dokumentacja przekazana inwestorowi jest kompletna” - k. 5249 odw.

Sąd Okręgowy w pełni podzielił również stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku co do obdarzenia walorem wiarygodności tych wyjaśnienia oskarżonych W. Ż. (1) i R. B., w których wymieni wskazali, że podpisując protokół odbioru końcowego nie mieli świadomości, iż nie wykonano odcinka wskazanego z zarzucie I aktu oskarżenia (faktycznie mieli przeświadczenie, iż fizycznie wykonano inwestycje) albowiem w istocie żaden z przeprowadzonych dowodów nie potwierdził ani wiedzy, ani świadomości oskarżonych w tym zakresie, a także godzenia się na taką ewentualność, tym bardziej, że podnosili oni fakt nalegania na odbiór prac, po opasaniu usterek a to z obawy przed utratą dofinansowania; brak jest podstaw aby przyjąć, że oskarżeni umawiali się z kimkolwiek na wstawienie atrap oraz aby otrzymali w tym zakresie korzyść osobistą czy majątkową czy wreszcie aby godzili się na podjęcie takich zachowań. W ślad za Sądem Rejonowym wskazać należy, że oskarżeni pracowali na bardzo rozległym trenie i siła rzeczy nie mogli być obecni na wszystkich jej odcinkach. Tym samym w pełni zasadnie Sad I instancji zauważył, że „nawet niewątpliwe i ustalone, niewykonanie obowiązku osobistego udziału przy wszystkich pracach podlegających zakryciu, czy niewykonanie testów, których oskarżeni nie mogli się doprosić, co znajduje potwierdzenie w notatkach z cotygodniowych narad – będące ewentualnie deliktem i naruszeniem obowiązków pracowniczych - nie jest jednoznaczne ze świadomością, że prac nie wykonano. Tym bardziej, iż kierownik budowy potwierdził jego wykonanie, oskarżeni mieli prawo przypuszczać i uważać, że zostały wykonane. Niewątpliwe trudno zakładać, że wykonawca nie wykona robót i wstawi atrapy, a kierownik budowy, tego nie stwierdzi gdy kierownicy budowy każdego z odcinków pisali oświadczenie przed formalnym odbiorem - o ukończeniu budowy zgodnie ze sztuką. Dodatkowo nawet konieczność zatwierdzenia prac ulegających zakryciu i jego wykonanie oraz obecność potwierdzająca ich realizację, nie nakładała obowiązku oczekiwania na ich zasypanie, gdy tak ułożona kanalizacja mogła zostać następnie rozebrana. Za powyższym przemawiają nawet relacje świadków , którzy potwierdzali przeniesienia rur z jednych etapów na drugie, aby zmniejszyć koszty. Fakt zamieszenia (wstawienia) atrap – w miejscu, w którym miała znajdować się rzeczywista rura, wskazuje na podstępne i przestępcze zabiegi, które w ocenie Sądu, mogły wprowadzić w błąd nie tylko inwestora, ale również oskarżonych” – k. 5250. Wreszcie zasadnie za wiarygodne uznano twierdzenia R. B., który słusznie wskazał, że to na kierowniku budowy ciążył obowiązek zgłaszania inspektorowi nadzoru, iż na danym odcinku ułożona jest kanalizacja, oraz zauważył, iż wraz z drugim oskarżony nie mogli doprosić się wykonania testów.

Sąd I instancji prawidłowo wskazał, że wyjaśnienia oskarżonych korespondowały z wnioskami płynącymi z innych dowodów, w tym z zeznań świadków prawidłowo ocenionych jak na k. 5250 odw.-5257 odw. oraz na k. 5259-5261 i w tym zakresie odwołać się należy do przedstawionej tam szerokiej argumentacji. Nie budzi także zastrzeżeń ocena opinii J. T. i T. R. – k. 5256 odw.-5258 odw., w tym także w zakresie niepodzielenia niektórych ich wniosków jak na k. 5261-5262.

Wobec wskazanych okoliczności Sąd Okręgowy podzielił stanowisko Sądu I instancji w zakresie uniewinnienia oskarżonych od popełnienia zarzucanych im czynów- porównaj argumentację jak na k. 5263-5267 odw.

Co do zarzutu z pkt I aktu oskarżenia zakwalifikowanego z art. 296§1 kk, to w pełni prawidłowo w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazano, że w zakresie tego występku konieczne jest aby sprawca przestępstwa niegospodarności był obowiązany do zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą danego podmiotu, tu Gminy E. przy czym nie obejmuje to czynności ściśle wykonawczych, związanych z wykonywaniem już podjętych w sferze finansowej. Zatem czynności typowo nadzorcze, zawierające tylko element statyczny nadzoru nad powierzonym mieniem nie są zajmowaniem się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą. W konsekwencji nie sposób było uznać W. Ż. (1) jako osobę pełniącą na podstawie umowy, w zakresie inwestycji „Budowa Miejskiej (...) w E.”, funkcję Inżyniera Kontraktu a w związku z tym odpowiedzialną za sprawy majątkowe Gminy Miasta E.. Zasadnie na podstawie prawidłowo ocenionych dowodów w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wykazano, że wymienionego nie łączyła z Gminą Miasta E. jakakolwiek umowa. Oskarżony podpisał z firmą (...) jedynie umowę zlecenia, która nie miała żadnego związku i przełożenia na jego odpowiedzialność za sprawy majątkowe Gminy E.. Przedmiotowa umowa nie czyniła z W. Ż. (1) osoby odpowiedzialnej za sprawy majątkowe Gminy i faktycznie dotyczyła pełnienia wskazanych w niej funkcji, które miały umożliwić I. wykonywanie jako zespół funkcji Inżyniera Kontraktu, a nie podejmowanie decyzji finansowych za Gminę M. E..

Nie sposób przy tym zgodzić się ze stanowiskiem skarżącego jakoby Sąd I instancji „zbyt formalistycznie” odczytał przesłanki odpowiedzialności określone w art. 296 § 1 k.k., nie dostrzegając, że możliwe jest przypisanie obowiązku zajmowania się sprawami majątkowymi także na podstawie jednostronnego oświadczenia np. prokury – k. 5277. Tymczasem na uwadze należy mieć, że dla przyjęcia odpowiedzialności z art. 296§1 kk konieczne jest wykazanie, że osoba fizyczna była z mocy ustawy, decyzji administracyjnej lub umowy obowiązana do zajmowania się cudzymi sprawami majątkowymi i tym samym samo jednostronne oświadczenie mocodawcy nie wystarcza do powstania tego obowiązku. Ponadto w zakresie odwołania się do instytucji prokury, to wskazać należy, że prokura oprócz tego, iż jest ujawniana w rejestrze przedsiębiorców to prokurent działa w imieniu przedsiębiorcy z mocy ustawy. Natomiast W. Ż. nie działał na podstawie żadnego aktu prawnego, w tym upoważnienia lub pełnomocnictwa uprawniającego go do podejmowania decyzji majątkowych w imieniu Gminy Miasta E. lecz podejmował działania jako członek zespołu specjalistów, obok inspektorów nadzoru oraz koordynatorów technicznych i tym samym jego działania nie miały samodzielnego i decyzyjnego charakteru w odniesieniu do majątku Gminy. Zatem nie można było podzielić stanowiska oskarżyciela publicznego co do tego, że obowiązki W. Ż. (1) wynikały „wprost” z umowy spółki I. z Gminą E..

Zauważyć przy tym należy, że z przeprowadzonych dowodów wynika, że Gmina E. zawarła umowę z konsorcjum, którego liderem była spółka jawna I., i to ten podmiot jako profesjonalny uczestnik obrotu gospodarczego ponosił odpowiedzialność za należyte wykonanie zobowiązania, zaś W. Ż. (1) nie był wspólnikiem I., lecz zatrudnionym na podstawie umowy cywilnoprawnej rezydentem- przedstawiciele Inżyniera Kontraktu na budowie; aneksy do umowy oraz same zapisy kontraktu wskazują jednoznacznie, że funkcję Inżyniera Kontraktu pełnił przedstawiciel I., a nie oskarżony osobiście. W konsekwencji całkowicie nieuprawnione jest utożsamienia oskarżonego z Inżynierem Kontraktu a faktycznie rola oskarżonego sprowadzała się do czynności technicznych i organizacyjnych a takie czynności jak opiniowanie faktur, parafowanie dokumentów, sporządzanie raportów nie miały charakteru decyzyjnego i nie stanowiły „zarządzania mieniem” w rozumieniu art. 296 § 1 k.k.

Tym samym oskarżony W. Ż. nie mając takich uprawnień i obowiązków nie mógł ponosić odpowiedzialności z art. 296§1 kk.

Wbrew stanowisku skarżącego podzielić należało również rozstrzygnięcie w zakresie uniewinnienia obu oskarżonych od zarzucanych im czynów z art. 271§1 kk, który wymaga umyślności w zakresie poświadczenia nieprawdy.

Wprawdzie trafnie Sąd I instancji zauważył, że W. Ż. (1) i R. B. (oraz i inne osoby) mieli w zakresie swoich obowiązków uczestniczenie przy próbach testów i kalibracji oraz odbiór prac podlegających zakryciu, jednakże obszar i rozmiar prowadzonych jednocześnie prac, faktycznie utrudniał możliwość merytorycznego sprawdzenia całości prac, tym bardziej, iż ewentualne stwierdzenie położenia rur, które miały zostać zakryte, samo przez się nie wykluczało ich usunięcia, czy przeniesienia przed przykryciem, a na żadnym z oskarżonych nie ciążył obowiązek obserwacji ich zasypywania a przecież zostało potwierdzone przekładanie położonych rur. Co przy tym istotne, z zeznań L. B. wynikało, że to kierownicy budowy każdego z odcinków pisali oświadczenie przed formalnym odbiorem, o ukończeniu budowy zgodnie ze sztuką, a brak testów nie przesadzał o nieprawidłowości wykonania budowy i nie świadczył, że jej nie wykonano; zatem to te oświadczenia kierowników budowy, wpisywane do dzienników budów, miały charakter merytorycznego potwierdzenia i pozwalały przekonywać o prawidłowości wykonania budowy; jednocześnie w pełni zgodzić się należało z Sądem Rejonowym, że kwestia wpisów do dzienników budowy, nie została objęte treścią aktu oskarżenia, który dotyczył poświadczenia nieprawdy w protokole końcowego odbioru.

Ponadto podzielić należało argumentację Sądu I instancji w zakresie W. Ż. – k. 5266-5266 odw., co do tego, że funkcja Inżyniera Kontraktu, to swego rodzaju funkcja konsultanta budowlanego; „Inżynier Kontraktu nie jest podmiotem władzy publicznej. Nie składa więc oświadczeń woli lub wiedzy posiadających walor informacji publicznej. Inżynier Kontraktu jest usytuowany na pozycji odpowiadającej w przybliżeniu zakresem obowiązków inspektorowi nadzoru inwestorskiego. Do jego obowiązków należy m.in. czuwanie w imieniu inwestora nad przebiegiem realizacji inwestycji. Inżynier Kontraktu jest więc niejako częścią łączną inwestora mającą za zadanie dbać o jego interesy”; „ Inżynier kontraktu to w praktyce zespół specjalistów uczestniczących we wszystkich istotnych czynnościach na terenie budowy (np. inżynier rezydent, inspektor reprezentujący interesy inwestora). Jest on podmiotem powołanym przez zamawiającego do wykonywania obowiązków przypisanych mu w kontrakcie, może on korzystać z pomocy innych osób, które tworzą tzw. personel inżyniera”. Taką zaś faktycznie i formalnie funkcję rezydenta inżyniera kontraktu pełnił W. Ż. albowiem koordynował on wszystkie prace budowlane i uczestniczył w istotnych wydarzeniach na placu budowy jednakże nie podejmował decyzji w imieniu organu władzy publicznej, nie wydawał decyzji administracyjnych i nie był organem kontrolnym; rola i obowiązki wymienionego oskarżonego wynikały z kontraktu zawartego z inwestorem, a nie z przepisów prawa. W tym zakresie odwołać się także należy do powołanego w odpowiedzi na apelację - k. 5317 orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego (I OSK 2693/15), zgodnie z którym Inżynier Kontraktu nie jest organem władzy publicznej, nie wystawia dokumentów urzędowych i działa jedynie pomocniczo wobec inwestora, pełniąc funkcje doradcze i kontrolne. Trafnie także w tej odpowiedzi obrońca W. Ż. wskazał, iż protokół odbioru końcowego sporządzony dnia 22.12.2010 r. nie stanowi dokumentu urzędowego ani dokumentu o charakterze zaufania publicznego, lecz stanowi element umowy cywilnoprawnej zawartej między inwestorem a wykonawcą i jego celem było rozliczenie robót budowlanych, a nie sporządzenie dokumentu służącego organom administracji lub osobom trzecim jako źródło domniemania prawdziwości. Jednocześnie zgodzić się należy z Sądem Rejonowy, co do tego, że protokół ten nie zawierał żadnego oświadczenia oskarżonego o kompletności lub jakości wykonanych robót, a jego podpis był jedynie potwierdzeniem udziału w czynności odbioru, a nie „wystawieniem dokumentu” w rozumieniu art. 271 § 1 kk, przy czym nie ma również podstaw, aby przyjąć, że oskarżeni przewidywali możliwość poświadczenia nieprawdy i godzili się na taki skutek.

Co przy tym istotne, w zakresie dotyczącym obu oskarżonych, nawet niedopełnienie obowiązków w postaci przeprowadzenia testów nie prowadzi do przypisania im zarzucanej w pkt II i III aktu oskarżenia odpowiedzialności karnej albowiem brak było podstaw, z uwagi na treść wpisów w dziennikach budowy kierownika budowy o wykonaniu przedmiotowych czynności, aby przypisać im świadomość, co do tego, że ten zakres prac, nie został rzeczywiście wykonany. Słusznie w tym zakresie Sąd Rejonowy zauważył, że „nawet biegły J. T. (2) wskazał, iż wykonawca zamierzał wprowadzić w błąd inwestora, co w ocenie Sądu przy braku podważających to dowodów, powala uznać, iż zamierzono wprowadzić w błąd również rezydenta Inżynier kontraktu czy Inwestora Nadzoru, zwłaszcza, iż przeprowadzone w sprawie dowody nie wykazały, aby oskarżeni mieli wiedzę czy świadomość rzeczywiście niewykonanego zakresu prac, potwierdzonego opinią. Za powyższym przemawia również wstawianie atrap, które miały sugerować wykonanie ukrytych robót” – k. 5266 odw. Zgodzić się należało z Sądem I instancji także co do tego, że oskarżeni W. Ż. (1) i R. B. faktycznie nie mieli żadnego powodu aby celowo poświadczać nieprawdę albowiem w tym zakresie nie podejmowali jakiekolwiek działania umyślnie lub celowo oraz z nikim takiego „wykonania” prac nie uzgadniali. Ponadto treść protokołu końcowego odbioru wskazuje, iż to wykonawca przekazał zamawiającemu dzienniki budowy -kompletną dokumentację powykonawczą; przedmiotowy protokół nie zawiera jakiegokolwiek oświadczenia oskarżonych o przekazaniu kompletnej dokumentacji, przy czym oskarżony W. Ż. (1), zgodnie z treścią umowy zlecenia, miał uzgadniać z wykonawcą rodzaj dokumentacji powykonawczej, sprawdzać ją czy zatwierdzać po jej przedłożeniu ale nie miał obowiązku jej sporządzenia, zebrania, czy przekazania i to wykonawca odpowiadał za jej wytworzenie. Za Sądem I instancji wskazać należy na „specyficzną treść protokołu odbioru końcowego robót k. 41-42, i załączników k. 43-56, - który nie zawiera ona jakichkolwiek oświadczeń ani Rezydenta Inżyniera Kontraktu ani Inspektora nadzoru robót teletechnicznych tj. oskarżonych. Jedyne w ustaleniach wskazano, iż wykonawca, w imieniu którego występował M. B., R. R. i E. S., przekazuje zamawiającemu kompletną dokumentację powykonawczą, dzienniki budowy oraz oświadczenia kierownika budowy o zgodności wykonania robót z projektem budowlanych i warunkami pozwolenia na budowę oraz przepisami. Brakuje oświadczeń innych osób, w tym oskarżonych, w zakresie w jakim znalazły one odzwierciedlenie w postawionych im aktem oskarżenia zarzutach z art. 271§1 kk. Sąd nie doszukał się w tym protokole ani też w dołączonych notatkach – poświadczenia rzekomej kompletności i prawidłowości wykonanych prac oraz kompletności i prawidłowości przedłożonej Inwestorowi Gminie M. E. dokumentacji powykonawczej – wprost wskazania, że wszystkie prace zostały wykonane prawidłowo oraz, że przedkłada Inwestorowi Gminie M. E. pełną, wymaganą dokumentację inwestycji. Brak jest również oświadczenia wprost R. B., iż podpisując protokół, wbrew prawdzie poświadczył rzekomą kompletność wykonanych prac, gdy wykonawca przedłożył takiej treści oświadczenie kierownika budowy, a R. B. nie był kierownikiem budowy” – k. 5267-5267 odw.

W konsekwencji w opozycji do stanowiska prokuratora w pełni zgodzić należało się z Sądem Rejonowym co do tego, że zebrane dowody w istocie wskazują na wprowadzenie oskarżonych W. Ż. (1) i R. B. przez osoby wykonujące pracę w błąd co do ich wykonania i zakrycia a tym samym prawidłowo uniewinniono ich od popełnienia zarzucanych im czynów.

Wniosek

Prokurator wniósł o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu.

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny.

W orzeczeniu Sądu I instancji nie stwierdzono błędu w ustaleniach faktycznych, który nakazywałby uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

4.  OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU

1.

Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności

5.  ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO

5.1. Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji

1.

Przedmiot utrzymania w mocy

Wyrok Sądu Rejonowego w Olsztynie z dnia 16 czerwca 2025 r. w sprawie II K 174/21

utrzymano w mocy.

Zwięźle o powodach utrzymania w mocy

W pełni podzielono stanowisko Sądu I instancji przedstawione w obszernym i przekonującym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku i nie dopatrzono się zarzucanego w apelacji błędu w ustalenaich faktycznych.

5.2. Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji

1.

Przedmiot i zakres zmiany

Zwięźle o powodach zmiany

5.3. Uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji

5.3.1. Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia

1.1.

art. 439 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia

2.1.

Konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości

art. 437 § 2 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia

3.1.

Konieczność umorzenia postępowania

art. 437 § 2 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia i umorzenia ze wskazaniem szczególnej podstawy prawnej umorzenia

4.1.

art. 454 § 1 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia

5.3.2. Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania

5.4. Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku

Punkt rozstrzygnięcia z wyroku

Przytoczyć okoliczności

6.  Koszty Procesu

Punkt rozstrzygnięcia z wyroku

Przytoczyć okoliczności

II

Na podstawie art.636§1 kpk koszty procesu za postępowanie odwoławcze Skarb Państwa.

7.  PODPIS

ZAŁĄCZNIK DO FORMULARZA UZASADNIENIA WYROKU SĄDU ODWOŁAWCZEGO

Załącznik do formularza UK 2

1.3. Granice zaskarżenia

Kolejny numer załącznika

1

Podmiot wnoszący apelację

prokurator

Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja

Wyrok Sądu Rejonowego w Olsztynie z dnia 16 czerwca 2025 r. w sprawie II K 174/21

1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia

☐ na korzyść

☒ na niekorzyść

☒ w całości

☐ w części

co do winy

co do kary

co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia

1.3.2. Podniesione zarzuty

Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji

art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu

art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany
w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu

art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia

art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia,
jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia

art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka

art. 439 k.p.k.

brak zarzutów

1.4. Wnioski

uchylenie

zmiana