Postanowienie SN z 29 stycznia 2013, sygn. V KO 1/13
Data orzeczenia
29 stycznia 2013
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna, Wydział V
Przewodniczący
SSN Barbara Skoczkowska
Tagi
Podstawa prawna
POSTANOWIENIE
Dnia 29 stycznia 2013 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Barbara Skoczkowska (przewodniczący)
SSN Roman Sądej (sprawozdawca)
SSA del. do SN Dorota Wróblewska
na posiedzeniu - bez udziału stron - w dniu 29 stycznia 2013r.,
po rozpoznaniu w sprawie Z. C., oskarżonego o czyn z art. 276 § 1 k.k.,
wystąpienia Sądu Rejonowego w W. z dnia 2 stycznia 2013 r., o przekazanie
sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu za względu na dobro
wymiaru sprawiedliwości,
na podstawie art. 37 k.p.k.
p o s t a n o w i ł:
odmówić przekazania sprawy.
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy inicjatywę przekazania sprawy w trybie art. 37 k.p.k.
umotywował tym, że jednym ze świadków w sprawie jest sędzia Sądu miejscowo
właściwego do rozpoznania sprawy, a sprawa dotyczy usunięcia dokumentów z akt
sprawy karnej o sygnaturze V K …, zawisłej także w tym Sądzie. Te okoliczności
miałyby prowadzić do uznania, że dobro wymiaru sprawiedliwości przemawia za
przekazaniem sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu.
Stanowisko Sądu występującego na uwzględnienie nie zasługiwało. Wzgląd
na dobro wymiaru sprawiedliwości, o którym mowa w art. 37 k.p.k., tylko wówczas
uzasadniałby przekazanie tej sprawy, gdyby wynikały z niej okoliczności
prowadzące do rozsądnego przekonania, że Sąd ustawowo właściwy nie jest
„odpowiedni” do jej prowadzenia, to jest, że zagrożona jest bezstronność i
rzetelność jej rozpoznania.
2
Z pewnością okolicznością taką nie jest konieczność przesłuchania w
charakterze świadka sędziego wykonującego obowiązki w tym samym sądzie, a
nawet wydziale. Wszak sprawa nie dotyczy żadnych konfliktów osobistych, a
wyłącznie, udokumentowanych odpisami protokołu rozprawy, wykonywanych przez
nią czynności zawodowych.
Chybiony był również drugi argument Sądu występującego. Zarzut usunięcia
z akt sprawy karnej dokumentów, nawet jeśli była to sprawa rozpoznawana w tym
samym wydziale, w najmniejszym stopniu nie stwarza obaw o bezstronność Sądu
właściwego przy rozpoznawaniu tej sprawy. Po prostu nie ma żadnego związku
pomiędzy tym zarzutem, a wykonywaniem przez Sąd rutynowych obowiązków,
wynikających z przepisów procedury karnej.
Mając powyższe na uwadze orzeczono, jak w części dyspozytywnej
postanowienia.