sygn. I C 672/23 7 listopada 2025 Sąd Okręgowy w Warszawie

Wyrok z 7 listopada 2025, sygn. I C 672/23

Data orzeczenia 7 listopada 2025
Sąd Sąd Okręgowy w Warszawie
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Piotr Królikowski
Tagi
#Sąd Okręgowy w Warszawie #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt I C 672/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 7 listopada 2025 r.

Sąd Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny w następującym składzie:

Przewodniczący: sędzia Piotr Królikowski

Protokolant: Aleksandra Bobińska

po rozpoznaniu w dniu 7 października 2025 r. w Warszawie

na rozprawie

sprawy z powództwa T. K.

przeciwko (...) Bank S.A. z siedzibą w H.

o zapłatę

I.  zasądza od pozwanego (...) Bank S.A. z siedzibą w H. na rzecz powódki T. K. kwotę 551.981,69 zł (pięćset pięćdziesiąt jeden tysięcy dziewięćset osiemdziesiąt jeden złotych 69/100) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 28 lutego 2023 r. do dnia zapłaty;

II.  w pozostałym zakresie powództwo oddala;

III.  zasądza od powódki T. K. na rzecz pozwanego (...) Banku S.A. z siedzibą w H. tytułem zwrotu kosztów procesu kwotę 8.189,52 zł (osiem tysięcy sto osiemdziesiąt dziewięć złotych 52/100) wraz z odsetkami, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

sędzia Piotr Królikowski

Sygn. akt I C 672/23

UZASADNIENIE

wyroku z dnia 7 listopada 2025 r.

Pozwem z dnia 10 maja 2023 r. (data stempla pocztowego) skierowanym przeciwko (...) S.A. z siedzibą w H., A. D. wniosła o zasądzenie od pozwanego na jej rzecz kwoty 2 485 780,05 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 23 lutego 2023 r. do dnia zapłaty. Wniosła również o zasądzenie od pozwanego na jej rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych oraz kosztów opłaty skarbowej od udzielonego pełnomocnictwa wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od daty uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono do dnia zapłaty,

W uzasadnieniu pozwu powódka wskazała, że we wrześniu 2015 r. oraz w kwietniu 2016 r. (...) Bank – poprzez pracownika P. H., w ramach świadczenia usług doradztwa inwestycyjnego oraz private bankingu, skierował do niej Propozycję Nabycia Certyfikatów Inwestycyjnych (...) oraz (...), na które też postanowiła się zapisać wobec wzmożonych rekomendacji. Nabyła (...) Certyfikatów Funduszu (...) przy cenie emisyjnej w wysokości (...) zł. Podała, że w związku z dokonanym zapisem dokonała wpłaty o łącznej wysokości 1 007 351,83 zł, w tym 11 370,71 zł tytułem opłaty manipulacyjnej w wysokości 1,8% za wydanie Certyfikatów. Zauważyła dalej, że liczba Certyfikatów Funduszu (...) nie była znana przy jednoczesnym podaniu, że cena emisji jednego Certyfikatu Funduszu nie może być niższa niż 122,10 zł. Wskazała, że w związku z dokonanym zapisem dokonała wpłaty o łącznej wysokości 1 500 096,58 zł, w tym 34 443,86 zł tytułem opłaty manipulacyjnej za wydanie Certyfikatów. Powódka zaznaczyła, że finalnie wpłaciła w ramach zapisów na ww. Certyfikaty 1 018 722,54 zł oraz 1 500 096,58 zł. Dalej podała, że wobec złożenia żądania wykupu Certyfikatów otrzymała łącznie kwotę 33 039,07 zł, a co za tym idzie kwota 2 485 780,05 zł stanowi rzeczywistą stratę przez nią poniesioną wskutek ulokowania środków na Certyfikaty, zgodnie z rekomendacją Banku. Powódka stwierdziła, że gdyby Bank rzetelnie przeprowadził badanie profilu inwestycyjnego klienta w ogóle nie umożliwiłby jej dokonania zapisu na Certyfikaty. Dodała, że błędem Banku było także nierzetelne poinformowanie o produkcie oraz ryzykach z nim związanych. Powódka, jako podstawę prawną swego żądania podała przepisy z zakresu odpowiedzialności deliktowej, tj. art. 415 k.c. w zw. z art. 363 § 1 k.c. w zw. z art. 12 ust. 1 pkt 2 i pkt 4 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, a także z zakresu odpowiedzialności kontraktowej – art. 471 k.c. W zakresie odpowiedzialności deliktowej stwierdziła, że gdyby pozwany nie zorganizował wadliwego procesu dystrybucji, nie skontaktował się z nią oraz nie przekazał jej niezgodnych z prawdą informacji do powstania szkody w postaci braku możliwości korzystania przez nią ze swoich środków i utraty tychże środków by nie doszło. Odnosząc się zaś do odpowiedzialności kontraktowej wskazała, że pozwany świadczył na jej rzecz usługę doradztwa inwestycyjnego. W ramach tej usługi miał obowiązek przygotować rekomendację co do nabycia produktu zgodnego z oczekiwaniami powódki, a więc produktu gwarantującego pełną ochronę kapitału. Dodała, że pozwany nienależycie wykonał swój obowiązek, ponieważ rekomendował nabycie Certyfikatów Inwestycyjnych, które nie gwarantowały ochrony kapitału. Zauważyła więc, że postępowanie pozwanego doprowadziło do przystąpienia przez powódkę do bardzo ryzykownej inwestycji, która finalnie przyniosła jej stratę. Podkreśliła, że działania pozwanego stanowiły warunek sine qua non powstania szkody w majątku powódki, której usunięcie może nastąpić przez restytucję naturalną polegającą na zapłacie utraconych środków. Jako podstawę odpowiedzialność wskazała także przepisy ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. Powódka podkreśliła dodatkowo, że sposób dystrybucji przedmiotowych Certyfikatów oceniany w kontekście art. 58 § 1 i 2 k.c. przesądza o nieważności zdziałanej czynności, jako sprzecznej z prawem – zmierzającej do obejścia prawa, oraz sprzecznej z zasadami współżycia społecznego. Wskazała, że z uwagi na charakter relacji istniejącej pomiędzy pozwanym, Funduszem oraz Domem Maklerskim (...) S.A. i (...) Towarzystwem Funduszy Inwestycyjny S.A. należy uznać, że są one solidarnie odpowiedzialne względem powódki za zwrot wpłaconych przez nią środków, dlatego też uzasadnione pozostaje żądanie zapłaty skierowane do jednego z podmiotów uczestniczących w procederze dystrybucji Certyfikatów, co wynika z istoty solidarności dłużników (pozew o zapłatę – k. 3-41).

W odpowiedzi na pozew z dnia 11 sierpnia 2023 r. (data stempla pocztowego) pozwany Bank wniósł o zwrot pozwu na podstawie art. 126 1 § 1 k.p.c. z uwagi na brak podania wartości przedmiotu sporu, jak również art. 130 2 § 1 k.p.c., jako obarczonego brakami fiskalnymi. W razie nieuwzględnienia ww. wniosku wniósł o:

1.  oddalenie powództwa w całości jako bezzasadnego;

2.  zasądzenie od powódki na jego rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz kosztów opłaty skarbowej od pełnomocnictwa według norm przepisanych.

W uzasadnieniu pozwany Bank zaprzeczył temu, ażeby oferując powódce sporne Certyfikaty Inwestycyjne świadczył na jej rzecz usługi doradztwa inwestycyjnego czy usługi maklerskie. W tym zakresie zaznaczył, że nie miał wobec powódki obowiązków przeprowadzania badania wiedzy, sytuacji i celów inwestycyjnych, jak również żadnych obowiązków informacyjnych wynikających z przepisów ustawy o obrocie instrumentami finansowymi. Potwierdził natomiast, że było to pośrednictwo w nabyciu w ramach usługi tzw. outsourcingu. Wskazał, że powództwo powinno zostać oddalone z uwagi na brak odpowiedzialności odszkodowawczej Banku, brak zaistnienia szkody w majątku powódki związanej z nabyciem certyfikatów inwestycyjnych; należytego wykonania obowiązków informacyjnych przez pracowników Banku w stosunku do powódki związanych z oferowaniem certyfikatów inwestycyjnych; przekazania powódce dokumentów, z którymi powinna była się zapoznać, a które zawierały informację o ryzyku inwestycyjnym; brak związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy działaniem Banku a ewentualną szkodą w majątku powódki, brak świadczenia na rzecz powódki usługi doradztwa inwestycyjnego, brak świadczenia na rzecz powódki usługi private banking. Pozwany dodał, że ograniczenie możliwości wykupu certyfikatów inwestycyjnych nie jest jednoznaczne z utratą zainwestowanych środków pieniężnych – powódka nadal posiada aktywa w postaci Certyfikatów. Zaakcentował także, że nie można mówić o szkodzie spowodowanej utratą wartości majątku wówczas, gdy nie da się tej wartości obliczyć. Żeby zaś ją obliczyć należy wskazać punkt odniesienia w postaci potencjalnej do wykonania matematycznego działania odejmowania w (przewidywanej) wartości majątku oraz rzeczywistej (faktycznej) wartości majątku po nadejściu skutków zdarzenia szkodogennego. Stwierdził, że nadrzędnym obecnie celem jest spieniężenie aktywów Funduszy i zwrot zainwestowanych środków inwestorom. Z uwagi na to, że wypłata środków inwestorom odbędzie się z momentem zakończenia procesu likwidacji, niemożliwym jest na chwilę obecną określenie, czy powódka poniosła jakąkolwiek szkodę majątkową. Zasugerował, że skierowanie powództwa stanowi próbę uchylenia się przez powódkę od ryzyka związanego z nabyciem Certyfikatów Inwestycyjnych i przerzucenia na Bank odpowiedzialności z tego tytułu. Ostatecznie, odnosząc się do nieprawidłowego zarządzania Funduszem (...) przez (...) TFI S.A. wskazał, że nie miał jakiegokolwiek wpływu na okoliczności, które zaszły w niniejszej sprawie, związane z brakiem płynności Funduszu, które ostatecznie doprowadziły do likwidacji Funduszu. Wypunktował przy tym, że czynnikami wpływającymi na spadek wartości Certyfikatów było nieprawidłowe zarządzanie przez (...) TFI tj.: przyjęcie przez (...) TFI modelu wyceny, który nie odzwierciedlał rzeczywistej, godziwej wartości aktywów Funduszu, co prowadziło do sztucznego zawyżenia wartości certyfikatów inwestycyjnych Funduszu; ukształtowanie przez (...) TFI struktury aktywów Funduszu w taki sposób, że Fundusz nie posiadał praktycznie żadnej kontroli nas sposobem wydatkowania środków zarówno przez podmioty, które bezpośrednio otrzymały środki od Funduszu, jak i przez podmioty realizujące projekty deweloperskie za środki pośrednio otrzymane od Funduszu; dopuszczenie przez (...) TFI S.A. do tego, że większość decyzji inwestycyjnych związanych z wydatkowaniem przez Fundusz środków pozyskanych od inwestorów podejmowana była przez podmioty działające przy istnieniu konfliktu interesów; brak realizacji projektów deweloperskich przez Spółki Projektowe, w tym brak postępu prac nad budową obiektów handlowych; ponoszenie przez Spółki portfelowe istotnych kosztów przed faktycznym rozpoczęciem prac na danym projekcie, z czego istotna część stanowiła opłaty na rzecz podmiotów powiązanych z grupą (...). Podkreślił jednak, że w dacie sprzedaży certyfikatów inwestycyjnych powódce (kwiecień 2016) przez pozwanego brak było przesłanek negatywnych do ich oferowania klientom, a dodatkowo to nie na pozwanym ciążył obowiązek kontrolno-nadzorczy nad Funduszem, lecz na depozytariuszu (odpowiedź na pozew – k. 123-146v).

W dalszym toku postępowania strona pozwana – w piśmie z dnia 30 kwietnia 2025 r. (data stempla pocztowego) – podtrzymała swoje dotychczasowe stanowisko wskazując dodatkowo, że w dniu 21 sierpnia 2024 r. (...) Bank (...) opublikował informację o wypłacie i umorzeniu Certyfikatów Inwestycyjnych Funduszu (...). Strona powodowa natomiast – w piśmie z dnia 24 września 2025 r. (data stempla pocztowego) – potwierdziła, że powódka otrzymała uzyskane z likwidacji Funduszu i umorzenia (...) Certyfikatów Inwestycyjnych środki o łącznej wysokości 468 144,64 zł. Stwierdziła jednak, że powódka dokonała zaliczenia otrzymanych środków na poczet wierzytelności o naprawienie szkody poprzez zwrot utraconych korzyści związanych z brakiem możliwości korzystania z kapitału w kwocie 1 018 722,54 zł od dnia 24 września 2015 r. do dnia 19 września 2025 r. pomimo upływu horyzontu czasowego inwestycji w Certyfikaty Inwestycyjne (pismo pozwanego – k. 461-462; pismo przygotowawcze pełnomocnika powoda zawierające wnioski dowodowe – k. 495-505).

Tak sformułowane stanowiska procesowe stron nie uległy zmianie aż do czasu zamknięcia rozprawy w dniu 7 października 2025 r. (protokół z rozprawy z dnia 7 października 2025 r. – k. 526-531).

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

A. D. i jej mąż U. K. prowadzili działalność gospodarczą korzystając z obsługi (...) Banku S.A. z siedzibą w (...)(dalej: Bank lub (...) Bank). W tym też Banku założyli rachunki prywatne. Po przeprowadzce do W. otrzymali propozycję Private Bankingu, z której – ze względu na dynamiczne zmiany oraz chęć bezpiecznego ulokowania posiadanych środków – chętnie skorzystali. W tym czasie poznali P. H. – Private Bankiera pracującego w pozwanym Banku.

Biuro Maklerskie (...) Banku prowadziło czynności w zakresie oferowania Certyfikatów Inwestycyjnych. Oferowanie Certyfikatów odbywało się w drodze oferty niepublicznej. Taka też oferta została przedstawiona powódce i jej mężowi, którzy razem – po namowach P. H. – postanowili poznać jej szczegóły.

(dowód: zeznania świadka Ł. M. złożone na rozprawie w dniu 2 września 2025 r. – k. 486v-487v; zeznania świadka P. H. złożone na rozprawie w dniu 2 września 2025 r. – k. 487v-489; zeznania świadka P. D. złożone na rozprawie w dniu 2 września 2025 r. – k. 489-490; zeznania świadka S. K. złożone na rozprawie w dniu 7 października 2025 r. – k. 526v-528; zeznania powódki T. K. złożone na rozprawie w dniu 7 października 2025 r. – k. 529-531)

P. H. przedstawił małżonkom propozycję wykupu Certyfikatów Funduszu (...)Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego Aktywów Niepublicznych. Zostali oni poinformowani, że Fundusz oparty jest na twardych aktywach, gwarantowany zaś inwestycja przyniesie więcej zysku niż lokaty. Dodatkowo pracownik tłumaczył zawarte w dokumentach klauzule ryzyka, jako wymóg konieczny i formalność oraz nalegał, aby wykup nastąpił jak najszybciej, z uwagi na krótki okres emisji Certyfikatów. Małżeństwo, będąc przekonanymi o bezpieczeństwie oferty, zdecydowało się zainwestować swoje środki. Dalszymi formalnościami jednak, z uwagi na nieobecność P. D., powódka musiała zajmować się samodzielnie. Podczas spotkania z pracownikiem Banku została ona kolejny raz zapewniona o bezpieczeństwie inwestycji. Wówczas nie wykonano jej badania profilu inwestycyjnego.

(dowód: zeznania świadka P. D. złożone na rozprawie w dniu 2 września 2025 r. – k. 489-490; zeznania świadka J. P. złożone na rozprawie w dniu 7 października 2025 r. – k. 528-529; zeznania powódki A. D. złożone na rozprawie w dniu 7 października 2025 r. – k. 529-531)

Propozycja nabycia Certyfikatów Inwestycyjnych (...)Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego Aktywów Niepublicznych serii (...) złożona została A. D. we wrześniu 2015 r. Podpisana została 24 września 2015 r. Powódce zaproponowano Certyfikaty serii (...) Nr (...) W propozycji nabycia wskazano, że maksymalna łączna wartość oferowanych Certyfikatów wynosi 45 988 500,00 zł, zaś jednostkowa cena emisyjna oferowanego Certyfikatu określona została na kwotę (...) zł. Termin przyjęcia propozycji oznaczono do dnia 24 września 2015 r.

(dowód: propozycja nabycia Certyfikatów z dnia 24 września 2015 r. – k. 45, 156)

Tego samego dnia A. D. złożyła zapis na (...) Certyfikatów Inwestycyjnych serii (...), przy cenie emisyjnej jednego Certyfikatu (...) zł. Łączna wpłata na Certyfikaty została określona na kwotę 1 018 722,54 zł.

Składając zapis na Certyfikaty A. D. podpisała oświadczenie, że znane są jej treści Statutu oraz Warunków Emisji, w tym zasady przydziału Certyfikatów i wyraża na nie zgodę.

W tymże dniu A. D. nie otrzymała jednak wszystkich niezbędnych dokumentów, w tym umowy o świadczenie usługi przyjmowania i przekazywania zleceń nabycia lub zbycia tytułów uczestnictwa, którą przedstawiono jej do podpisu dopiero dnia kolejnego, tj. w dniu 25 września 2015 r.

(dowód: formularz zapisu na Certyfikaty Inwestycyjne Serii (...) – k. 46-47v, 157-158v; umowa o świadczenie usługi przyjmowania i przekazywania zleceń nabycia lub zbycia tytułów uczestnictwa przez Biuro (...) Bank S.A. – k. 150-150v)

W dniu 24 września 2015 r. A. D.dokonała wpłaty 1 018 722,54 zł na poczet ceny zakupu Certyfikatów serii (...) emitowanych przez fundusz (...).

Pismem z 7 października 2015 r. Dom Maklerski (...) S.A. (prowadzący ewidencję uczestników Funduszu (...) Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego Aktywów Niepublicznych) zawiadomił powódkę, że w związku z przydziałem Certyfikatów Inwestycyjnych Funduszu serii (...) w dniu 30 września 2015 r. została ona wpisana do Ewidencji uczestników Funduszu jako posiadacz (...) Certyfikatów Inwestycyjnych serii (...) tego Funduszu.

(dowód: potwierdzenie wykonania przelewu krajowego z dnia 24 września 2015 r. – k. 49; potwierdzenie wpłaty i wpisu do ewidencji uczestników z dnia 7 października 2015 r. – k . 50)

Następnie, A. D. i jej mąż ponownie otrzymali od P. H. propozycję nabycia Certyfikatów Inwestycyjnych, jako inwestycji bezpiecznej i opartej na twardych aktywach. Tym razem jednak propozycja ta dotyczyła Certyfikatów Funduszu (...) Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego Aktywów Niepublicznych.

Imienna propozycja nabycia Certyfikatów Inwestycyjnych ww. Funduszu złożona została A. D. w kwietniu 2016 r. Podpisana została 7 kwietnia 2016 r. Powódce zaproponowano Certyfikaty serii (...). Termin zapisów oznaczono od dnia 7 kwietnia 2016 r. od godz. 10.00 do dnia 30 kwietnia 2016 r. do godz. 17.00.

(dowód: imienna propozycja nr 20 nabycia Certyfikatów serii (...) – k. 51, 201)

W dniu 26 kwietnia 2016 r. A. D. złożyła zapis na Certyfikaty Inwestycyjne serii (...).

Składając zapis na Certyfikaty A. D. podpisała oświadczenie, że znane są jej treści Statutu oraz Warunków Emisji, w tym zasady przydziału Certyfikatów i wyraża na nie zgodę.

Oświadczyła także, że wie, iż inwestycja w ww. Certyfikaty wiąże się z ryzykiem i nie jest objęta gwarancją kapitału. Dodatkowo, potwierdziła, że została poinformowana, iż Certyfikaty Inwestycyjne Funduszy Inwestycyjnych Zamkniętych ((...)) są instrumentami finansowymi, które mogą charakteryzować się ograniczoną płynnością. „W związku z powyższym przed podjęciem ostatecznej decyzji inwestycyjnej Biuro Maklerskie (...) Banku rekomenduje dokładne zapoznanie się z dokumentami informacyjnymi funduszy, a w szczególności zwrócenie uwagi na warunki wykupu certyfikatów. Biuro Maklerskie przestrzega przed inwestowaniem w (...) klientów z krótkim horyzontem inwestycyjnym oraz Klientów nieposiadających doświadczenia inwestycyjnego. Inwestowanie w instrumenty finansowe wiąże się z ryzykiem poniesienia straty. Inwestycja w (...) nie jest przeznaczona dla Klientów nieakceptujących ryzyka utraty nawet niewielkiej części zainwestowanego kapitału.”

(dowód: formularz zapisu na Certyfikaty Inwestycyjne Serii (...) – k. 52-52v, 202-202v; oświadczenia – k. 81-82, 221, 223)

W dniu 26 kwietnia 2016 r. A. D. dokonała wpłaty 1 500 096,58 zł na poczet ceny zakupu Certyfikatów serii (...) emitowanych przez fundusz (...).

Pismem z 9 maja 2016 r. (...) Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych S.A. zawiadomił powódkę, że w dniu 6 maja 2016 r. została ona wpisana do Ewidencji uczestników Funduszu jako posiadacz (...) Certyfikatów Inwestycyjnych serii (...) tego Funduszu oraz iż pobrał od niej opłatę za nabycie Certyfikatów w kwocie 34.442,86 zł.

(dowód: potwierdzenie wykonania przelewu krajowego z dnia 26 kwietnia 2016 r. – k. 54; potwierdzenie wpłaty i wpisu do ewidencji uczestników z dnia 9 maja 2016 r. – k . 55)

W datach oferowania Certyfikatów powódce i jej mężowi proces oferowania tych produktów finansowych nie różnił się szczególnie od innych. Wówczas (...) Bank nie był jedynym dystrybutorem Certyfikatów, ale zbywał ich zdecydowaną większość. Oferty były kierowane do klientów zamożnych. Bank otrzymywał wynagrodzenie w związku ze sprzedażą ww. Certyfikatów. Im więcej ich sprzedał tym więcej zarabiał. P. H. oferując powódce i jej mężowi Certyfikaty był przekonany, że przedmiotowa inwestycja jest wartościowa. Nie zakładał straty całości kapitału. Nie zwrócił małżonkom uwagi na ryzyka związane z zawarciem umów, w tym na ryzyko utraty całości lub części zainwestowanych środków, eksponując jedynie korzyści, w tym gwarancję zysku i kapitału. Oferty przedstawiono jako korzystniejsze niż dotychczasowe lokowanie środków na lokatach. Takie też informacje wynikały z materiałów reklamowych oferowanych klientom, w tym powódce i jej mężowi gdzie akcentowano bezpieczeństwo zwrotu kapitału, płynność inwestycji i jej zabezpieczenie. Doradca akcentował, iż nie jest to inwestycja na rynku finansowym ale w „twarde aktywa”.

(dowód: e-mail z 12 czerwca 2015 r. k. 56-57, e-mail z 9 września 2025 r. k. 58-59, karta funduszu – k. 68-71; materiał z grudnia 2015 r. – k. 72-80v; zeznania świadka P. H. złożone na rozprawie w dniu 2 września 2025 r. – k. 487v-489; zeznania świadka P. D. złożone na rozprawie w dniu 2 września 2025 r. – k. 489-490; zeznania świadka S. K. złożone na rozprawie w dniu 7 października 2025 r. – k. 526v-528; zeznania świadka D. U. złożone na rozprawie w dniu 7 października 2025 r. – k. 528-529; zeznania powódki T. K. złożone na rozprawie w dniu 7 października 2025 r. – k. 529-531)

W dniu 25 kwietnia 2017 r. powódka zgłosiła żądanie wykupu (...) Certyfikatów Inwestycyjnych emitowanych przez (...) Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Aktywów Niepublicznych. Jako dzień wykupu określiła dzień 30 czerwca 2017 r.

W realizacji powyższej dyspozycji powódce wpierw w dniu 31 marca 2017 r. została wypłacona kwota 22 077,89 zł, a następnie w dniu 30 czerwca 2017 r. – 10 960,18 zł.

(dowód: kontynuowanie żądania wykupu – k. 62-63; potwierdzenia realizacji dyspozycji wykupu Certyfikatów Inwestycyjnych – k. 64-65)

W dniach 11 czerwca 2018 r. oraz 20 września 2018 r. powódka zgłosiła natomiast żądanie wykupu odpowiednio 6 884 i 5 000 Certyfikatów Inwestycyjnych emitowanych przez (...) Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Aktywów Niepublicznych.

Zgłoszone przez powódkę żądanie nie zostało jednak zrealizowane.

(dowód: żądania wykupu – k. 66-67; zeznania powódki T. K. złożone na rozprawie w dniu 7 października 2025 r. – k. 529-531)

Nabyte przez powódkę Certyfikaty nie były objęte gwarancją ceny wykupu – wbrew temu o czym zapewniano małżeństwo przy proponowaniu ich nabycia. Była ona wyłącznie iluzoryczna – miała zapewniać wrażenie bezpieczeństwa transakcji, a w konsekwencji zachęcać klientów do inwestycji.

Problemy z płynnością funduszu (...)Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego Aktywów Niepublicznych zaczęły się na przełomie 2016 i 2017 r. W listopadzie 2017 r. szeroko znane były informacje o nieprawidłowościach. Doszło do gwałtownego spadku wartości Certyfikatów. W tym też czasie Komisja Nadzoru Finansowego odebrała towarzystwu zarządzającemu funduszami licencję. Ostatecznie ww. fundusz znalazł się w likwidacji. Likwidatorem był były depozytariusz Funduszy – (...) Bank International Aktiengesellschat Oddział w Polsce.

(dowód: pierwsze ogłoszenie o otwarciu likwidacji z dnia 9 marca 2018 r. – k. 83-83v; drugie zawiadomienie o przesunięciu terminu zakończenia likwidacji funduszu – k. 84-84v; zeznania świadka Ł. M. złożone na rozprawie w dniu 2 września 2025 r. – k. 486v-487v)

(...) Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Aktywów Niepublicznych środki uzyskane za Certyfikaty Inwestycyjne przekazywał spółką pośredniczącym (...), które następnie udzielały pożyczek kolejnym spółkom (celowym), które miały realizować faktyczne inwestycje nieruchomościowe – budowę centrów handlowych. Fundusz nie posiadał środków pozwalających na wykup wcześniej nabytych przez klientów pozwanego Banku (...).

(dowód: zeznania świadka S. K. złożone na rozprawie w dniu 7 października 2025 r. – k. 526v-528)

W dniu 20 sierpnia 2019 r. Komisja Nadzoru Finansowego, po stwierdzeniu nieprawidłowości, cofnęła (...)Towarzystwu Funduszy Inwestycyjnych S.A. zezwolenie na wykonywanie działalności. Kolejno, w dniu 29 grudnia 2020 r. otwarto likwidację funduszu (...) Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Aktywów Niepublicznych. Likwidatorem jest (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W..

(dowód: ogłoszenia nr 1 z dni 12 stycznia 2021 r. o otwarciu likwidacji Funduszu – k. 85; odłoszenie nr 2 o zmianie terminu zakończenia likwidacji – k. 86; zeznania świadka S. K. złożone na rozprawie w dniu 7 października 2025 r. – k. 526v-528)

W dniu 17 lutego 2023 r. powódka skierowała wobec pozwanego Banku reklamację oraz przedsądowe wezwanie do zapłaty domagając się zwrotu utraconych środków i zapłatę kwoty 2 485 780,05 zł w terminie do dnia 27 lutego 2023 r. W piśmie tym powódka powołała się zarówno na odpowiedzialność deliktową, jak i kontraktową pozwanego Banku.

Wezwanie zostało odebrane przez (...) Bank w dniu 21 lutego 2023 i pozostało bez odpowiedzi.

(dowód: reklamacja oraz przesądowe wezwanie do zapłaty – k. 87-89v; potwierdzenie nadania – k. 91; śledzenie przesyłek – tracking – k. 92-93)

W dniu 21 sierpnia 2024 r. uczestnikom funduszu (...)Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego Aktywów Niepublicznych w likwidacji, w tym powódce, została dokonana wypłata uzyskanych z likwidacji środków pieniężnych proporcjonalnie do liczby posiadanych Certyfikatów Inwestycyjnych w celu ich umorzenia.

Powódce wypłacono kwotę 468 144,64 zł.

Dnia 27 sierpnia 2024 r. ww. fundusz został zlikwidowany.

Likwidacja (...) Fund Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego Aktywów Niepublicznych wciąż jest w toku. Postepowanie dowodowe nie wykazało jaka jest aktualna wartość udziałów posiadanych przez powódkę.

(dowód: informacja o wypłacie i umorzeniu Certyfikatów Inwestycyjnych – k. 465; potwierdzenie wykonania przelewu krajowego dnia 21 sierpnia 2024 r. – k. 464; zeznania świadka Ł. M. złożone na rozprawie w dniu 2 września 2025 r. – k. 486v-487v)

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie zgromadzonych dokumentów, których prawdziwości nie kwestionowała żadna ze stron. Zaznaczyć przy tym należy, że przedłożone przez strony odpisy i kopie orzeczeń Sąd ocenił jako poparcie argumentacji strony, która je przedstawiła. Tożsamy przymiot został przyznany dowodom z dokumentów prywatnych, gdyż ich autentyczność i prawdziwość nie była kwestionowana przez żadną ze stron.

Sąd dał również wiarę złożonym zeznaniom świadków Ł. M., P. H., S. K. oraz J. P.w zakresie wskazanym w ustalonym stanie faktycznym. Ich zeznania były spójne, wyczerpujące i logiczne. Świadkowie przybliżyli zasady przedstawiania klientom propozycji nabycia certyfikatów inwestycyjnych w pozwanym Banku, sposób funkcjonowania funduszy oraz proces ich likwidacji. Zeznania świadka P. H., który zaoferował nabycie Certyfikatów powódce i jej mężowi, pozwoliły na wyciągnięcie wniosku jakoby pracownicy oferujący nabycie tych produktów nie posiadali odpowiedniej i wystarczającej wiedzy na temat oferowanych produktów – a to chociażby dlatego, iż nie zapoznał się z profilem inwestycyjnym powódki. Nie posiadał on także wystarczającej wiedzy na temat gwarancji zysku wprowadzając tym samym klientów w błąd.

Sąd za wiarygodne uznał zeznania powódki oraz jej męża – świadka P. D., który to kontaktował się z pracownikiem Banku celem uzgodnienia kwestii dot. inwestycji w Certyfikaty. Powódka podała, że podejmując decyzję o zakupie opierała się głównie na informacjach uzyskanych od opiekuna klienta i działała w zaufaniu do niego, a nie na dokumentacji, która została jej oraz jej mężowi przedstawiona. Wyjaśnienia powódki były zgodne z dowodami z dokumentów, a nie zostały przedstawione dowody wykazujące odmienny stan faktyczny w tym zakresie. Okoliczności oferowania produktu potwierdza korespondencja e-mail przesyłana małżonkowi powódki przez pracownika pozwanego.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w części.

Dochodzone w toku niniejszego postępowania roszczenie zapłaty kwoty 2 485 780,05 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 23 lutego 2023 r. do dnia zapłaty dotyczyło Certyfikatów Inwestycyjnych wyemitowanych przez fundusze (...)Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Aktywów Niepublicznych oraz (...) Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Aktywów Niepublicznych. Oceniając dochodzone pozwem roszczenie należało zwrócić uwagę, iż powódka wskazywała na różne możliwe podstawy odpowiedzialności pozwanego Banku, wynikające z odpowiedzialności kontraktowej (z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania) lub z odpowiedzialności deliktowej (z tytułu czynu niedozwolonego).

W myśl art. 471 k.c., regulującego odpowiedzialność odszkodowawczą kontraktową, dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Przesłankami odpowiedzialności kontraktowej są zatem: poniesienie przez wierzyciela szkody, fakt niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania przez dłużnika, związek przyczynowy między niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem zobowiązania a szkodą oraz możliwość przypisania dłużnikowi odpowiedzialności za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania (tzn. uchybienie obowiązkom umownym musi być następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiada). Stosownie zaś do reguły rozkładu ciężaru dowodowego z art. 6 k.c., przy uwzględnieniu brzmienia art. 471 k.c., to na wierzycielu spoczywa ciężar dowodowy co do wymienionych pierwszych trzech przesłanek. Co do czwartej przesłanki istnieje natomiast domniemanie, że niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiada.

Z kolei przesłankami odpowiedzialności deliktowej, wynikającymi z ogólnego przepisu regulującego tę kwestię, tj. art. 415 k.c., są: powstanie szkody, zdarzenie, z którym ustawa łączy obowiązek odszkodowawczy oznaczonego podmiotu (czyn niedozwolony) oraz związek przyczynowy między owym zdarzeniem a szkodą. Przepis ten statuuje zasadę winy jako naczelną zasadę odpowiedzialności odszkodowawczej. Zawiniony czyn sprawcy, pociągający za sobą odpowiedzialność cywilną, musi wykazywać znamiona niewłaściwości postępowania zarówno od strony przedmiotowej, co określa się mianem bezprawności czynu, jak i od strony podmiotowej, co określa się jako winę w znaczeniu subiektywnym. Bezprawność – jako przedmiotowa cecha sprawcy czynu – jest ujmowana jako sprzeczność z obowiązującym porządkiem prawnym, przez który rozumie się nakazy i zakazy wynikające nie tylko z norm prawnych (z zakresu prawa cywilnego, karnego, administracyjnego, pracy, finansowego, itp.), lecz także wynikające z norm moralnych i obyczajowych określane jako „zasady współżycia społecznego” lub „dobre obyczaje”. Bezprawność zaniechania występuje wówczas, gdy istniał nakaz działania, zakaz zaniechania, czy też zakaz sprowadzenia skutku, jaki przez zaniechanie może nastąpić (por. Gerard Bieniek, w: Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga trzecia. Zobowiązania, tom 2, Warszawa 2005, s. 235-236; orz. SN z dnia 19 lipca 2003 r., V CKN 1681/00, LEX nr 121742). Wina w znaczeniu subiektywnym odnosi się natomiast do sfery zjawisk psychicznych człowieka i rozumie się ją jako naganną decyzję odnoszącą się do podjętego przez niego bezprawnego czynu, z tym że w przypadku osób prawnych kwalifikacja ta odnosić będzie się do członków organu uprawnionego do reprezentacji osoby prawnej. Zatem na gruncie prawa cywilnego winę można przypisać podmiotowi prawa, kiedy istnieją podstawy do negatywnej oceny jego zachowania zarówno z punktu widzenia obiektywnego, jak i subiektywnego – tzw. zarzucalność postępowania ( tak: SN w orz. z dnia 26 września 2003 r., IV CK 32/02, LEX nr 146462).

Szkoda, zarówno przy odpowiedzialności kontraktowej, jak i deliktowej, obejmuje rzeczywistą stratę (damnum emergens) i utracone korzyści (lucrum cessans) (art. 361 § 2 k.c.) i stanowi uszczerbek określony różnicą pomiędzy aktualnym stanem majątkowym poszkodowanego a tym stanem, jaki zaistniałby, gdyby nie nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Przy pierwszej postaci szkody – strata wyraża się w rzeczywistej zmianie stanu majątkowego poszkodowanego i polega albo na zmniejszeniu się jego aktywów, albo na zwiększeniu pasywów. Szkoda w postaci straty (damnum emergens) oznacza każde pogorszenie się sytuacji majątkowej poszkodowanego, w wyniku czego staje się uboższy niż był przed doznaniem szkody. Ustalenie wysokości straty następuje z reguły przez porównanie stanu majątkowego poszkodowanego w momencie przed i po doznaniu szkody i określenie występującej tu różnicy . Utrata korzyści (lucrum cessans) polega na niepowiększeniu się czynnych pozycji majątku poszkodowanego, które pojawiłyby się w tym majątku, gdyby nie zdarzenie wyrządzające szkodę. Szkoda w postaci utraconych korzyści nie może być całkowicie hipotetyczna, ale musi być wykazana przez poszkodowanego z tak dużym prawdopodobieństwem, że w świetle doświadczenia życiowego uzasadnia przyjęcie, iż utrata spodziewanych korzyści rzeczywiście nastąpiła (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 24.05.2018 r., I ACa 1158/17).

Niezbędnym elementem odpowiedzialności odszkodowawczej jest wystąpienie związku przyczynowego pomiędzy zdarzeniem wyrządzającym szkodę a zaistniałą szkodą. W świetle art. 361 § 1 k.c. za normalne następstwo pewnego zdarzenia można uznać takie zdarzenie, które w danym układzie stosunków, wedle zasad doświadczenia życiowego i wiedzy, występuje jako typowe (wyrok SN z 24 lutego 2023 r., II CSKP 1002/22).

Roszczenie odszkodowawcze wywodzone czy to na gruncie odpowiedzialności deliktowej czy też kontraktowej wymaga zdefiniowania relacji łączącej strony. Skoro zdarzeniem szkodzącym miało być przekazanie powódce i jej mężowi niepełnych informacji o oferowanym produkcie, a wręcz wprowadzenie ich w tej mierze w błąd, tj. naruszenie tym samym przez pozwanego obowiązku informacyjnego - ten mógł mieć swoje źródło jedynie w relacji zobowiązaniowej.

Bezsporne jest, że (...) Bank S.A. zgodnie z umową zawartą z Domem Maklerskim (...) pełnił funkcję oferującego przedmiotowe Certyfikaty Inwestycyjne. Ustalenia wymagało więc czy Bank świadczył wobec powódki w tym zakresie usługę doradztwa inwestycyjnego, czy inną usługę maklerską, bo dopiero wówczas można określić zakres jego obowiązków informacyjnych oraz ustalić czy doszło do ich naruszenia.

Zgodnie z art. 76 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi przedmiotem zobowiązania firmy inwestycyjnej w ramach umowy o doradztwo inwestycyjne jest rekomendacja dotycząca określonego postępowania wobec instrumentów finansowych. Rekomendacją jest udzielenie wskazówki przez rekomendującego co do pożądanego sposobu działania jej adresata (potencjalnego inwestora) w odniesieniu do danego instrumentu finansowego. Jak podnosi się w literaturze przedmiotu: „ rekomendacją jest opinia (wypowiedź o charakterze ocennym) rekomendującego co do pożądanego sposobu działania jej adresata w odniesieniu do instrumentów finansowych, który – w opinii rekomendującego – jest korzystny dla adresata rekomendacji. Modelowo rekomendację odróżnia się więc od informacji - a więc wypowiedzi jedynie opisującej określone fakty. Udzielenie wyłącznie informacji na temat instrumentów finansowych nie stanowi doradztwa inwestycyjnego.” (T. Sójka: Komentarz do ustawy o obrocie instrumentami finansowymi”, [w] Prawo rynku kapitałowego, Komentarz, lex 2015).

W ocenie Sądu działania pracownika pozwanego Banku – świadka P. H. polegające na zaoferowaniu mężowi powódki oraz jej samej zainwestowania swoich oszczędności w konkretne Certyfikaty, przy jednoczesnym zapewnianiu o stabilności, o niskim ryzyku, o gwarancji zysku, skutkujące wyborem tego konkretnego sposobu zainwestowania odłożonych środków stanowiło udzielenie przez pracownika Banku rekomendacji dot. tego konkretnego produktu finansowego. Z materiału dowodowego wynika, że produkty te przeznaczone są dla konkretnej grupy osób – posiadającej określoną ilość oszczędności. Bank wykorzystał swoją wiedzę w tym zakresie odnośnie sytuacji finansowej powodów i posiadania przez nich wolnych środków. Nie ulega wątpliwości, że zwrócenie się wprost z taką propozycją do klienta stanowiło przejaw opinii rekomendującego co do zalecanego sposobu działania inwestorów – w tym wypadku powódki i jej męża. Pracownik Banku przekonywał o wyjątkowości inwestycji, jej krótkim terminie ważności i gwarantowanym zysku. Nie sposób uznać tego za jedynie przedstawienie „suchych faktów”, informacji o produkcie. Zalecenie zostało przedstawione jako odpowiednie dla konkretnej osoby – A.i P. D.. Zostało przedstawione w porównaniu do już posiadanych lokat, a więc miało to spowodować zmianę dotychczasowego sposobu inwestowania na bardziej ryzykowny i korzystny finansowo dla Banku. Przedstawione materiały skupiały się na zaletach i atrakcyjności proponowanych inwestycji bez wskazania konkretnych ryzyk związanych z przyjętych przez Fundusze modeli inwestowania.

Pomimo tego, że umowa o doradztwo inwestycyjne, jest umową zawartą w inicjatywy klienta i ma z reguły charakter odpłatny, to sam fakt, iż strony nie uzgodniły wynagrodzenia, nie wyklucza możliwości ustalenia, że do zawarcia takiej umowy doszło. W doktrynie wskazuje się, iż możliwość przyjęcia konkludentnego zawarcia umowy o doradztwo inwestycyjne zachodzi wówczas, gdy firma inwestycyjna, w tym przypadku pozwany, podejmuje pewne działania promocyjne w stosunku do określonych instrumentów finansowych czy też gdy klient zwraca się do firmy inwestycyjnej o jakąś formę doradztwa w zakresie inwestowania jego środków finansowych. Do konkludentnego zawarcia umowy o doradztwo inwestycyjne dochodzi również wówczas, gdy klient zwraca się do firmy inwestycyjnej o rekomendację odnoszącą się do ewentualnej inwestycji w konkretne instrumenty finansowe, dokonywanej za pośrednictwem tej firmy inwestycyjnej, a firma takiej rekomendacji udziela (por. „Cywilnoprawna ochrona inwestorów korzystających z usług maklerskich na rynku kapitałowym” pod red. Tomasza Sójki WoltersKluwer 2016, str. 122 i nast.).

W ocenie Sądu z taką umową konkludentną mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Pozwany wykorzystując wiedzę posiadaną jako Bank, działając przez swojego pracownika w ramach usług przedstawianych jako usługi premium, zwrócił się wprost z propozycją nabycia Certyfikatów, mimo iż powódka wraz z mężem mieli obrany sposób zainwestowania środków – mający cechować się przede wszystkim bezpieczeństwem. Takie propozycje musiały zostać dostatecznie uzasadnione spodziewanym dużo wyższym zyskiem. Nie sposób więc uznać, że działania pracownika pozwanego Banku polegały jedynie na przedstawieniu informacji o tym produkcie finansowym. Propozycje wielokrotnie ponawiał, aż do chwili zawarcia umowy w celu korzyści finansowej pozwanego. Wprawdzie powódka nie zapłaciła za udzielona jej rekomendację, jednakże jej zakup wiązał się z otrzymaniem prowizji przez pozwanego.

Zapewnienia pracownika pozwanego P. H. odnośnie Certyfikatów Inwestycyjnych i wyrażenie oceny, że są one bezpieczne i gwarantują zysk należy jednoznacznie uznać za udzielenie rekomendacji zakupu tych konkretnych instrumentów finansowych, świadczące o konkludentnym zawarciu umowy o doradztwo inwestycyjne.

W doktrynie podkreśla się, że dom maklerski jest instytucją zaufania publicznego, a jego należytą staranność w czynnościach prawnych należy określać przy uwzględnieniu zawodowego charakteru prowadzonej przez niego działalności (art. 355 § 2 k.c.). Działalność domu maklerskiego obwarowana jest wieloma zakazami, w tym zakazem podejmowania działań mających za cel wprowadzenie w błąd klienta (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 marca 2009 r. V CSK 407/08 ).

Zakres obowiązków domu maklerskiego regulują przede wszystkim przepisy ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (t.j. Dz. U. z 2010 r. Nr 211, poz. 1384). (...) Bank S.A. w W.był w okresie nabywania przez powódkę przedmiotowych certyfikatów i jest nadal firmą inwestycyjną w rozumieniu art. 3 ust. 33 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi, zajmującą się w ramach prowadzonej działalności gospodarczej m.in. świadczeniem usług pośrednictwa na rzecz emitentów papierów wartościowych w zakresie oferowania papierów wartościowych, w tym certyfikatów inwestycyjnych.

Do aktów prawnych regulujących obowiązki firmy inwestycyjnej, a za taką uznać należy pozwany bank, należą przepisy rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 24 września 2012 r. w sprawie trybu i warunków postępowania firm inwestycyjnych, banków, o których mowa w art. 70 ust. 2 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, oraz banków powierniczych (Dz. U. z 2012 r. poz. 1078), wydanego na podstawie art. 94 ust. 1 pkt 1 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi. Przepisy rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 24 września 2012 r. w sprawie trybu i warunków postępowania firm inwestycyjnych, banków, o których mowa w art. 70 ust. 2 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, oraz banków powierniczych zawierają normy implementujące dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 21 kwietnia 2004 r. w sprawie rynków instrumentów finansowych oraz Dyrektywę Komisji z dnia 10 sierpnia 2006 r. wprowadzająca środki wykonawcze do dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez przedsiębiorstwa inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tejże dyrektywy.

Granice obowiązków informacyjnych firmy inwestycyjnej wyznaczały (w dacie oferowania powódce inwestycji w sporne certyfikaty): art. 83a ust. 2 i 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi w brzmieniu obowiązującym w dacie oferowania powódce przez pozwanego spornych certyfikatów oraz § 8 ust. 1 i § 9 ust. 1 i 2 oraz § 13 i § 15 rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 24 września 2012 r. w sprawie trybu i warunków postępowania firm inwestycyjnych, banków, o których mowa w art. 70 ust. 2 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, oraz banków powierniczych.

Zgodnie z ówczesnym brzmieniem art. 83a ustawy o obrocie instrumentami finansowymi firma inwestycyjna jest obowiązana stosować w prowadzonej działalności rozwiązania techniczne i organizacyjne zapewniające bezpieczeństwo i ciągłość świadczonych usług maklerskich oraz ochronę interesów klientów i informacji poufnych lub stanowiących tajemnicę zawodową Informacje upowszechniane przez firmę inwestycyjną w celu reklamy lub promocji usług świadczonych przez tę firmę inwestycyjną powinny być rzetelne i zrozumiałe (ust. 2). Firma inwestycyjna jest obowiązana świadcząc usługę maklerską brać pod uwagę najlepiej pojęty interes klienta. (ust. 3).

Firma inwestycyjna, prowadząc działalność maklerską, jest zobowiązana do działania w sposób rzetelny i profesjonalny, zgodnie z zasadami uczciwego obrotu oraz zgodnie z najlepiej pojętymi interesami jej klientów (§ 8 ust. Rozporządzenia). Wszelkie informacje kierowane przez firmę inwestycyjną do klientów lub potencjalnych klientów, w tym informacje upowszechniane przez firmę inwestycyjną w celu reklamy lub promocji świadczonych przez nią usług, powinny być rzetelne, niebudzące wątpliwości i niewprowadzające w błąd. Informacje upowszechniane przez firmę inwestycyjną w celu reklamy lub promocji usług świadczonych przez tę firmę inwestycyjną oznaczane są w sposób niebudzący wątpliwości jako informacje upowszechniane w celu reklamy lub promocji usług (§9 ust. 1 Rozporządzenia). Firma inwestycyjna przedstawia klientom lub potencjalnym klientom ogólny opis istoty instrumentów finansowych oraz ryzyka związanego z inwestowaniem w te instrumenty finansowe, w sposób umożliwiający klientowi podejmowanie świadomych decyzji inwestycyjnych, dostosowując zakres tej informacji do rodzaju instrumentu finansowego oraz kategorii, do której należy klient. (§13 ust. 1 Rozporządzenia).

Biorąc pod uwagę ww. przepisy uznać należało, że pozwany Bank nie sprostał ciążącym na nim obowiązkom. Uwzględniając powyższy wywód Sąd – przechodząc do analizy zasadność wywodzonego roszczenia w oparciu o reżim odpowiedzialności deliktowej – pragnie zauważyć, że powódka padła także ofiarą nieuczciwej praktyki rynkowej ze strony Banku. Pracownik Banku sam wyszedł z inicjatywą, proponując mężowi powódki i jej samej zainwestowanie środków w Certyfikaty emitowane przez Fundusz(...) oraz (...), zapewniał o stabilności, o gwarantowanym zysku, wyższym niż w przypadku inwestowania w lokatach. Pracownik informował o zabezpieczeniu, które jak się następnie okazało było iluzoryczne. Powyższe błędne informacje wywołały wśród klienta – powódki i jej męża – błędne poczucie bezpieczeństwa inwestycji. Sposób organizacji i prezentacji inwestycji miał wywołać u nabywających udziały poczucie bezpieczeństwa bez realnych mechanizmów umożliwiających realną kontrolę sposobu prowadzenia i wartości inwestycji dokonywanych przez Fundusze. Powódka nie została poinformowana o ryzykach z tym związanych, inwestowała więc w produkt ponadprzeciętnie ryzykowny nie mając o tym wiedzy, przedstawione jej pouczenia o ryzykach są niekonkretne (w przeciwieństwie do informacji o korzyściach), abstrakcyjne i ogólnikowe. Gdyby powodowie wiedzieli, że zysk nie jest gwarantowany a inwestycja swoich oszczędności w ten produkt finansowy wiąże się z dużo wyższym ryzykiem niż w przypadku lokat, to nie zdecydowaliby się na zakup Certyfikatów. Brak jest również informacji, jakoby pracownik pozwanego obsługujący powódkę zapoznał się z jej profilem inwestycyjnym, czy wziął pod uwagę jej zainteresowanie jedynie stabilnymi, obarczonymi niskim ryzykiem produktami. Wszelkie te okoliczności nie pozwalają uznać, że działanie pozwanego miało na celu ochronę interesu klienta, że informacje upowszechniane przez firmę inwestycyjną były rzetelne i zrozumiałe – wręcz przeciwnie – wywoływały u klienta błędne przeświadczenie o bezpieczeństwie inwestycji. Ponadto nie przedłożono powódce wszystkich wymaganych dokumentów, nie mogła więc ona wiedzieć z jakim ryzykiem wiąże się proponowany sposób inwestycji.

Zgodnie z art. 3 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym zakazane jest stosowanie nieuczciwych praktyk rynkowych. Stosownie do art. 4 ust .1 i 2 ww. ustawy, praktyka rynkowa jest nieuczciwa, jeżeli jest sprzeczna z dobrymi obyczajami i w istotny sposób zniekształca lub może zniekształcić zachowanie rynkowe przeciętnego konsumenta przed zawarciem umowy dotyczącej produktu, w trakcie jej zawierania lub po jej zawarciu. Za nieuczciwą praktykę rynkową uznaje się w szczególności praktykę rynkową wprowadzającą w błąd oraz agresywną praktykę rynkową, a także stosowanie sprzecznego z prawem kodeksu dobrych praktyk.

Wprowadzenie w błąd stanowiło zatem jeden ze środków (jedną z metod) prowadzących do ukształtowania w świadomości konsumenta zniekształconego wyobrażenia o produkcie, które w konsekwencji miało skłonić go do decyzji korzystnej z punktu widzenia przedsiębiorcy, lecz powodującej szkodę w majątku konsumenta, lub choćby tylko możliwość poniesienia takiej szkody. Włączenie się pozwanego w proces sprzedaży Certyfikatów Inwestycyjnych prowadziło do tego, że powódka przyjęła przedstawioną jej ofertę „gwarantowanego” zysku. Kierowała się przy tym zaufaniem do pozwanego jako Banku czyli w powszechnej opinii instytucji zaufania publicznego, mającej dla swojej działalności określone gwarancje państwowe zapisane w ustawie Prawo bankowe.

Zachowanie pozwanego w tym zakresie zniekształciło rzeczywisty obraz ryzyka, jakie niosło ze sobą proponowana przez Bank operacja finansowa dla wartości środków powódki. W warunkach faktycznych rozpoznawanej sprawy można z bardzo wysokim prawdopodobieństwem, graniczącym z pewnością przyjąć, że gdyby powódka i jej mąż nie zostali zachęceni przez pozwanego perspektywą zysku większego niż w ramach innego ulokowania środków, to nigdy nie zakupiliby owych Certyfikatów Inwestycyjnych, które ostatecznie nie korzystały z żadnych gwarancji bankowych i charakteryzowały się wysokim ryzykiem.

W konsekwencji należało ustalić czy zostały kumulatywnie spełnione przesłanki odpowiedzialności deliktowej - szkoda, jako uszczerbek w dobrach prawnie chronionych osoby poszkodowanej, wysokość szkody, działanie bądź zaniechanie sprzeczne z prawem, z którego szkoda wynikła, zawinienie oraz związek przyczynowy pomiędzy działaniem względnie zaniechaniem podmiotu odpowiedzialnego oraz skutkiem w postaci szkody.

W ocenie Sądu bezprawność w tym przypadku należy rozumieć jako sprzeczność działania z obowiązującym porządkiem prawnym, obejmującym przywołane powyżej normy powszechnie obowiązujące jako reguły postępowania wyznaczone przez nakazy i zakazy wynikające z norm prawa pozytywnego oraz nakazy i zakazy wynikające z zasad współżycia społecznego, dobrych praktyk etc. W przedmiotowej sprawie, zdaniem Sądu, norm takich należy poszukiwać zarówno w dziedzinie prawa cywilnego, ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, jak też choćby w zasadach rządzących postępowaniem przedsiębiorcy, jakim jest pozwany Bank w stosunku z konsumentem. W tym drugim zakresie, można sięgnąć choćby do ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, która zabrania przedsiębiorcom stosowania nieuczciwych praktyk w zakresie oferowanych konsumentom produktów, przy czym przez produkty należy rozumieć nie tylko towary, ale też usługi, prawa i obowiązki wynikające ze stosunków cywilnoprawnych. Propozycją nabycia produktu jest przy tym informacja handlowa określająca jego cechy, która bezpośrednio wpływa lub może wpływać na podjęcie przez konsumenta decyzji dotyczącej umowy. Co więcej zaniechaniem wprowadzającym w błąd może być zatajenie lub nieprzekazanie w sposób jasny lub jednoznaczny istotnych informacji dotyczących produktu we właściwym czasie. Analiza stanu faktycznego przedmiotowej sprawy, w kontekście przywołanych wyżej regulacji jednoznacznie wskazuje, iż doszło po stronie pozwanego do zastosowania nieuczciwych praktyk.

Bank jako przedsiębiorca bowiem nie wykazał, wbrew treści art. 13 tejże ustawy, by dana praktyka rynkowa nie stanowiła nieuczciwej praktyki wprowadzającej w błąd. W sytuacji dokonania owej nieuczciwej praktyki rynkowej, konsument, którego interes został zagrożony lub naruszony miał prawo żądać naprawienia wyrządzonej szkody na zasadach ogólnych (art. 12 ust.1 pkt 4 tejże ustawy). Przepis ten daje konsumentowi bardzo szerokie uprawnienia. Dodatkowo nie wymaga on wprowadzenia w błąd konkretnego konsumenta, ale samej możliwości takiego skutku, przy zastosowania zobiektywizowanego wzorca. Intencją ustawodawcy było przyznanie najszerszego katalogu roszczeń konsumentowi, którego interes ekonomiczny został zagrożony lub naruszony przez nieuczciwą praktykę rynkową.

Podkreślić także należy, że art. 4 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, posługuje się klauzulą generalną "dobrych obyczajów". Pojęcie to ma charakter niedookreślony i ocenny; wymaga dokonania ich wykładni w każdej sprawie indywidualnie, z uwzględnieniem celu umowy, charakteru stosunku zobowiązaniowego, jak również zwyczajów i norm przyjętych w konkretnej dziedzinie aktywności gospodarczej (jest to szczególnie istotne w takich dziedzinach, które wytworzyły własne wzorce etyczne postępowania wobec konsumentów - takich jak bankowość, działalność ubezpieczeniowa itp.).

Podstawowym elementem przyjętych w obrocie gospodarczym dobrych obyczajów jest zasada lojalności, uczciwości i szacunku wobec kontrahenta; sprzeczne z dobrymi obyczajami będą więc takie działania, które zmierzają do niedoinformowania, dezinformacji, wykorzystania naiwności lub niewiedzy klienta, wprowadzenia go w błąd co do realnych obciążeń i ryzyk związanych z umową oraz co do tego, jakie świadczenia na swoją rzecz zastrzegł przedsiębiorca. Z przepisem tym koresponduje art. 5. ust. 1 tejże ustawy wskazujący na to, że praktykę rynkową uznaje się za działanie wprowadzające w błąd, jeżeli działanie to w jakikolwiek sposób powoduje lub może powodować podjęcie przez przeciętnego konsumenta decyzji dotyczącej umowy, której inaczej by nie podjął.

Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sądu pozwanemu z pewnością można przypisać nieuczciwą praktykę rynkową, a co za tym idzie także odpowiedzialność odszkodowawczą względem powódki na gruncie art. 12 ust. 1 pkt 4 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym który odsyła do ogólnych reguł odpowiedzialności wyrażonych w art. 415 k.c.

Ze względu na powołanie przez powódkę, jako alternatywnej podstawy odpowiedzialności pozwanego Banku, przepisów dotyczących odpowiedzialności kontraktowej, rozważyć należało również kwestię istnienia podstaw do przypisania pozwanemu wobec powódki odpowiedzialności odszkodowawczej na gruncie przepisów tego reżimu.

Podstawę prawną odpowiedzialności kontraktowej pozwanego stanowił art. 471 k.c. w zw. z art. 76 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Aktualne przy tym pozostawały wcześniejsze rozważania zgodnie z którymi działanie pozwanego Banku niewątpliwie spełniało definicję doradztwa inwestycyjnego określoną w art. 76 u.o.i.f., jednak ostatecznie było to również działanie, które doprowadziło do podjęcia przez konsumenta (powódkę) decyzji co do nabycia instrumentu finansowego, której inaczej by nie podjęła, a zatem działanie wprowadzające w błąd, o którym mowa w art. 5 ust. 1 u.p.n.p.r. Tym samym nie może znaleźć aprobaty argumentacja pozwanego, jakoby on „jedynie pośredniczył” przy sprzedaży Certyfikatów i skoro szkoda w majątku powódki została spowodowana okolicznościami, na które pozwany nie miał wpływu (polityka inwestycyjna Funduszu, sposób zarządzania, przebieg postępowania likwidacyjnego), to pozwany nie może odpowiadać za zaistniałą szkodę – przeciwnie, to pozwany świadczył usługę doradztwa inwestycyjnego (udzielał klientom informacji o Funduszu, a następnie pośredniczył w prowadzeniu zapisów na te certyfikaty, przeprowadzając wszelkie procedury), w jej ramach wprowadził konsumenta w błąd, nie udzielając rzetelnej, prawdziwej i pełnej informacji w zakresie oferowanego produktu, który następnie został przez powódkę nabyty.

Niewątpliwym jest przy tym, że powódka doznała szkody majątkowej, jaką była utrata znacznej części środków pieniężnych zainwestowanych w Certyfikaty Inwestycyjne i niemożliwość ich odzyskania w sytuacji likwidacji jednego z Funduszy. Nie można przy tym uznać by nie zaistniał związek przyczynowo-skutkowy między działaniem pozwanego, a szkodą. To na skutek uchybienia informacyjnego pozwanego – nieudzielenia pełnej, prawdziwej, rzetelnej informacji, adekwatnej do preferencji klienta oraz działania sprzecznego z najlepiej pojętym interesem klienta, w ramach nienależycie wykonywanego doradztwa inwestycyjnego – powódka jako klientka weszła w stosunek prawny, zainwestowała środki swoje i swojego męża, które następnie utraciła w przeważającej części.

Mając na uwadze powyższe rozważania, powództwo – także bazujące na odpowiedzialności kontraktowej wynikającej z art. 471 k.c. – co do zasady podlegało uwzględnieniu i pozwany, jako odpowiedzialny za poniesioną szkodę majątkową, obowiązany był do jej naprawienia. Do rozstrzygnięcia pozostawało, czy dochodzone pozwem roszczenie pieniężne było zasadne co do wysokości, przy czym stwierdzić wypadnie iż na podstawie każdej z w/w podstaw wysokość szkody będzie tożsama. Na marginesie wypadnie stwierdzić, iż powódka nie wykazała by pozwany był obowiązany do zwrotu świadczeń nienależnych czy był bezpodstawnie wzbogacony w razie stwierdzenia nieważności zapisu na Certyfikaty. Pozwany przekazał te środki TFI i nie ma podstaw do jego solidarnej odpowiedzialności w tym zakresie.

W tym zakresie zauważyć należy, że sytuacja prawna obu funduszy – a tym samym status wyemitowanych przez nie Certyfikatów Inwestycyjnych, a nabytych przez powódkę, nie był tożsamy. Fundusz (...) został bowiem zlikwidowany, zaś wyemitowane przez niego Certyfikaty Inwestycyjne uległy umorzeniu. Tym samym ostateczna, faktyczna szkoda powstała po stronie powódki jest znana i wynosi różnicę pomiędzy kwotą za którą nabyto udziały a uzyskaną po ich umorzeniu oraz . Odmiennie przedstawia się natomiast sytuacja drugiego funduszu - (...) Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego Aktywów Niepublicznych, który w dacie orzekania pozostawał w toku likwidacji, a jego Certyfikaty nie zostały umorzone. Nie ma zatem możliwości w tymże zakresie oszacowania wysokości ostatecznej szkody powstałej w majątku powódki. Powyższe okoliczności, poza tymi wskazanymi powyżej, miały istotne znaczenie dla oszacowania wysokości należnego powódce roszczenia i także przez ich pryzmat należało rozpatrywać wywiedzione powództwo.

Uwzględniając powyższe, należy wskazać, iż powódka tytułem nabycia Certyfikatów Inwestycyjnych serii (...) wyemitowanych przez fundusz (...) uiściła łącznie kwotę 1 018 722,54 zł, z której nabyła udziały za kwotę 1 000 709,76 zł a pozostała część to była opłata manipulacyjna. Po zgłoszeniu żądania wykupu otrzymała zwrot środków w łącznej wysokości 32 785,07 zł. Następnie, w wyniku likwidacji funduszu oraz umorzenia posiadanych Certyfikatów Inwestycyjnych, uzyskała kwotę 468 144,64 zł.
W konsekwencji, różnica pomiędzy kwotą pierwotnie uiszczoną przez powódkę a łączną kwotą środków jej zwróconych stanowiła rzeczywistą i ostateczną wysokość szkody poniesionej przez nią w związku z nabyciem Certyfikatów Inwestycyjnych serii (...) nr 88.
Na aprobatę nie zasługiwała forsowana przez stronę powodową próba zaliczenia kwoty 468 144,64 zł uzyskanej w związku z likwidacją funduszu oraz umorzeniem (...) Certyfikatów Inwestycyjnych na poczet wierzytelności z tytułu naprawienia szkody obejmującej utracone korzyści związane z brakiem możliwości korzystania z kapitału. Podkreślić wypadnie, iż kwotę te powódka otrzymała od podmiotu trzeciego, a nie pozwanego, tytułem równowartości udziałów którymi dysponowała do chwili umorzenia. Nie sposób przyjąć, by mogła ją zaliczać jako wpłatę od pozwanej będącej jej dłużnikiem, zwłaszcza iż w zakresie tej kwoty szkoda po stronie powódki nigdy nie powstała, zaś szkoda definiowana jako niemożność korzystania z kapitału nigdy nie była przedmiotem niniejszego postępowania.

Tym samym różnica między wpłaconymi przez powódkę środkami z tytułu zapisu na Certyfikaty Inwestycyjne serii (...) wyemitowanymi przez (...), a łącznym otrzymanym przez nią zwrotem wynosiła 517 792,83 zł.

(...) Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Aktywów Niepublicznych wciąż znajduje się natomiast w stanie likwidacji. Likwidacja funduszu inwestycyjnego jest wysoce sformalizowanym postępowaniem, w trakcie którego – zgodnie z art. 246 ust. 3 ustawy o funduszach inwestycyjnych i zarządzaniu alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi – obowiązuje go ustawowy zakaz przyjmowania Certyfikatów do wykupu. Może on jedynie na podstawie art. 36 ust. 4b statutu dokonywać częściowego umorzenia Certyfikatów Inwestycyjnych i wypłaty środków pieniężnych na rzecz uczestników Funduszu, proporcjonalnie do liczby posiadanych przez danego uczestnika Certyfikatów Inwestycyjnych, stosownie do ilości posiadanych aktywów płynnych. Przepis powyższy ma charakter bezwzględnie obowiązujący. Tym samym uprawnienie przyznane uczestnikom w statucie funduszu inwestycyjnego, sprowadzające się do możliwości zgłoszenia żądania wykupu, wygasa z dniem rozpoczęcia likwidacji funduszu.

Dopiero więc zakończenie likwidacji i ponowna wycena aktywów będą miały wpływ na określenie wartości rynkowej nabytych przez powódkę Certyfikatów Inwestycyjnych serii (...), a tym samym oszacowanie czy powódka poniosła szkodę w ww. zakresie. Obecnie powódka dysponuje składnikiem majątkowym który nabyła za wskazaną w pozwie kwotę, nie doszło więc do utraty przez nia żadnego składnika majątkowego, zaś zaoferowane przez nią środki dowodowe nie pozwalają na ustalenie czy i w jakiej wysokości poniosła szkodę w tym zakresie, poza kwotą 34.442,86 zł uiszczoną tytułem opłaty za wydanie certyfikatów.

Roszczenie powódki o zapłatę wartości posiadanych Certyfikatów, które do chwili obecnej nie zostały umorzone, jako przedwczesne i niewykazane - w zakresie w jakim postępowanie likwidacyjne nie zostało zakończone, nie mogło więc zostać uwzględnione poza kwotą opłaty za nabycie Certyfikatów.

Ostatecznie zatem na rzecz powódki należało zasądzić jedynie kwotę 551 981,69 zł (34.442,86 zł + 517.792,83 zł). Dalej idącej roszczenie, z przyczyn omówionych powyżej, podlegało oddaleniu.

W przedmiocie odsetek orzeczono na podstawie art. 481 k.c. od dnia następnego po dniu określonym przedsądowym wezwaniem do zapłaty, tj. po dniu 27 lutego 2023 r., albowiem ww. wezwanie określające datę zapłaty dochodzonej przez powódkę należności zostało pozwanemu Bankowi doręczone w dniu 21 lutego 2023 r., na co też powódka przedstawiła stosowne potwierdzenia. Świadczenie należało zatem uznać za wymagalne z dniem 27 lutego 2023 r., a co za tym idzie roszczenie odsetkowe było zasadne za okres od dnia 28 lutego 2023 r. do dnia zapłaty. Dalej idące roszczenie odsetkowe należało więc oddalić.

W oparciu o powyższe rozważania, Sąd orzekł jak w punktach I-II sentencji wyroku.

Orzekając w pkt III sentencji wyroku o kosztach postępowania pomiędzy powódką
a pozwanym Bankiem, Sąd na podstawie art. 100 zd. 1 k.p.c. stosunkowo je rozdzielił. Powództwo zostało uwzględnione w zakresie 22% (wps = 2 485 780,05 zł, wygrana = 551 981,69 zł, a zatem 551 981,69 zł x 100 % / 2 485 780,05 zł = 22%). Powódka poniosła koszty w kwocie 16 017,00 zł [1000,00 zł (opłata od pozwu) + 17,00 zł (opłata skarbowa) + 15 000,00 zł (wynagrodzenie pełnomocnika)], zaś pozwany w kwocie 15 017,00 zł (wynagrodzenie pełnomocnika i opłata skarbowa), łącznie 31 034,00 zł. Pozwanego obciąża 22% tych kosztów, tj. 6 827,48 zł, a skoro poniósł 15 017,00 zł, to powinien otrzymać od powódki 8 189,52 zł. Od kwot tych zasądzono odsetki ustawowe za opóźnienie na podstawie art. 98 §1 1 k.p.c.

sędzia Piotr Królikowski

Z: Odpis wyroku z uzasadnieniem proszę doręczyć pełnomocnikom stron, informując iż termin na wniesienie apelacji wynosi 3 tygodnie.

sędzia Piotr Królikowski