Uzasadnienie z 7 listopada 2025, sygn. IV Ka 689/25
Pokaż pozostałe podstawy prawne (1)
Sygn. akt IV Ka 689/25
UZASADNIENIE
Tytułem wstępu Sąd wyjaśni powody odstąpienia od sporządzenia uzasadnienia na formularzu. Sporządzanie uzasadnienia na formularzu wymusza wielokrotne powtarzanie tych samych kwestii, względnie odwoływanie się do różnych rubryk formularza, zmuszając czytelnika do wielokrotnego wertowania tekstu w poszukiwaniu odniesień, czyniąc z tego dokumentu zawiłą szaradę. Dlatego Sąd Okręgowy odstąpił od sporządzenia uzasadnienia na formularzu, gdyż sporządzenie go w tej formie byłoby nieczytelne dla stron i nie zapewniłoby pełnej transparentności, a tym samym swobodnej realizacji prawa do obrony naruszając prawo stron do rzetelnego procesu. Ma to również oparcie w orzecznictwie Sądu Najwyższego ( por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 kwietnia 2021 roku w sprawie III KK 77/21, opubl. Legalis).
Zarzuty błędów w ustaleniach faktycznych oraz zarzuty błędnej oceny dowodów, nie zasługują na uwzględnienie. Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił stan faktyczny w oparciu o rzetelnie i wszechstronnie oceniony materiał dowodowy. Każdy istotny dowód został poddany analizie i oceniony w kontekście innych, powiązanych z nim dowodów. Ocena materiału dowodowego dokonana przez Sąd Rejonowy jest obiektywna, prawidłowa, zgodna z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, oparta o całokształt ujawnionego na rozprawie materiału dowodowego i jako taka korzysta z ochrony jaką daje art. 7 kpk. Sąd Okręgowy nie będzie w tym miejscu tej oceny i tych ustaleń powielał, albowiem wobec doręczenia stronom odpisu uzasadnienia zaskarżonego wyroku analiza ta jest ( a przynajmniej powinna być ) im znana - dość powiedzieć, że Sąd odwoławczy aprobuje dokonaną przez Sąd Rejonowy ocenę dowodów oraz oparte na niej ustalenia faktyczne.
W szczególności Sąd Rejonowy prawidłowo ocenił wiarygodność osobowych źródeł dowodowych, z których najważniejszymi są zeznania M. G. i wyjaśnienia oskarżonej, albowiem innych bezpośrednich świadków zdarzenia nie było. Zeznania małoletniej M. G. są spójne, jasne, logiczne, nie ma w nich niewyjaśnionych sprzeczności. Co do sformułowania, że inkryminowane zdarzenie miało miejsce „ koło sklepu”, co eksponuje obrońca ( w rzeczywistości miało miejsce po drodze z tego sklepu do domu, a nie przy samym sklepie), to przecież mówimy o 11 – letniej dziewczynce, która została wysłana przez matkę do pobliskiego sklepu i w drodze powrotnej spotkało ją traumatyczne dla niej zdarzenie (opisane w akcie oskarżenia). Dlatego użyła takiego sformułowania, a znamienne jest, że w domu opowiadając matce o zdarzeniu bezpośrednio po nim powiedziała jej dokładnie ( i zgodnie z ustalonym stanem faktycznym), że było to w drodze powrotnej ze sklepu. Świadczą o tym zeznania jej matki E. G. składne niezwłocznie po tym, jak córka opowiedziała jej o zdarzeniu ( „ powiedziała, że kiedy mijała się rowerem z jedną z sąsiadek N. wracając ze sklepu..” k.3 ). Również wskazywana przez matkę godzina tego zdarzenia ( około 18.00) pokrywa się z czasem, w którym oskarżona wracała ze stacji PKP do domu tą właśnie drogą, co precyzyjnie wykazał Sąd Rejonowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Pokrzywdzona M. G. nie koloryzowała, nie wyolbrzymiała zdarzenia, zeznała o pojedynczej wulgarnej wypowiedzi oskarżonej zawierającej groźbę ( (...) – k. 16). Świadczy to o jej wiarygodności. Co do błędnego określenia rodziców oskarżonej ( „ córka pana J. i J. ” k. 16, podczas gdy jest córką J. i D.), to przecież pokrzywdzona to 11 – letnia dziewczynka, a jej rodzina nie utrzymuje relacji towarzyskich z rodziną oskarżonej ( wręcz przeciwnie, są one zwaśnione), więc stąd ta pomyłka. Zresztą, ta nieistotna pomyłka i wyraźne wskazanie, że wypowiedź zawierająca groźbę ograniczyła się do dwóch słów świadczą o tym, że pokrzywdzona nie była wyuczona tych zeznań i nie była nieobiektywna, szczerze opowiedziała, co ją naprawdę spotkało. Obrońca sam przyznaje, że zdarzenie, o jakie chodzi w sprawie, było stosunkowo proste, a jednocześnie jako zarzut czyni lakoniczność ( małą obszerność) zeznań pokrzywdzonej. A o czym niby ta jedenastoletnia dziewczynka miałaby więcej mówić ?. Jechała rowerem ze sklepu do domu, a gdy mijała oskarżoną ta powiedział do niej (...), czego się dziecko przestraszyło. Czego więcej można oczekiwać od zeznań dziewczynki – sagi rodów N. i G. ?. Ma to również odniesienie do objętości opinii biegłego psychologa ( o czym szerzej za chwilę).
Oczywiste jest również, że pokrzywdzona wystraszyła się groźby wypowiedzianej przez oskarżoną i że była to obawa uzasadniona. Pokrzywdzona była sam na sam z oskarżoną, sama była dzieckiem, a oskarżona w jej oczach była osobą dorosłą, zaś ich rodziny były skonfliktowane. O tym, że pokrzywdzona autentycznie przestraszyła się tej groźby świadczy jej zachowanie po zdarzeniu – zapłakana poszła od razu do matki, przeżywała to emocjonalnie.
Dlatego zeznania pokrzywdzonej są w pełni wiarygodne i nie zawierają żadnych sprzeczności czy niejasności, które wymagałyby wyjaśnienia w drodze jej ponownego przesłuchiwania.
Tym samym bezzasadne są zrzuty związane z oddaleniem wniosku dowodowego o ponowne przesłuchanie tego dziecka. Nie ma uzasadnionego powodu, aby je powtórnie traumatyzować tylko dlatego, że obrońca chciał je koniecznie sam przesłuchać. Przepisy KPK dotyczące przesłuchiwania małoletnich pokrzywdzonych mają zapobiegać ich wtórnej wiktyminalizacji, w tej sprawie nie zachodziły okoliczności, które pozwalałyby na odstąpienie od tej zasady.
Chybione są również zarzuty dotyczące opinii psychologicznej o małoletniej M. G.. Nie po raz pierwszy Sąd spotyka się z podejściem stron do takich opinii, które nijak mają się do roli procesowej i dowodowej, jaką ma opinia biegłego psychologa w takich sprawach. Biegły ma ocenić poziom rozwoju dziecka i wskazać, czy może ono z psychologicznego i rozwojowego punktu widzenia relacjonować o faktach i przeżyciach, czy nie ma żadnych zakłóceń psychologicznych, które mogą na taką relację wpływać, np. konfabulacji ( czyli zaburzenia pamięci, w którym osoba tworzy fałszywe wspomnienia, wypełniając luki w pamięci wymyślonymi, ale postrzeganymi jako prawdziwe, historiami). Biegła takich zaburzeń nie stwierdziła. Jednocześnie biegły psycholog nie jest od tego, żeby oceniać wiarygodność świadków w danej sprawie – to jest domena Sądu. Z drugiej strony to biegły, jako osoba posiadająca wiadomości specjalne, wybiera metodologię badań. Objętość opinii nie świadczy o jej jakości i wartości. Obrońca nie wykazał, aby zachodziły okoliczności z art. 201 kpk podważające dotychczasową opinię i nakazujące dopuszczanie dowodu z opinii innego biegłego psychologa, a więc Sąd Rejonowy słusznie oparł się na tej opinii ( jako na dowodzie jedynie wspomagającym logiczną ocenę zeznań) i zasadnie oddalił wnioski dowodowe o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego psychologa.
Zatem Sąd Rejonowy prawidłowo ocenił również pozostały materiał dowodowy, w tym wyjaśnienia oskarżonej i zeznania wszystkich świadków, a zarzuty z tym związane są polemiczne. W szczególności co do podnoszonego w apelacji aspektu związanego z konfliktem obu rodzin – to jest to argument obosieczny. W tym wszystkim kluczowe są więc zeznania małoletniej pokrzywdzonej ( jako dziecko nie zaangażowanej w ten konflikt), a te jak wyżej wykazano są wiarygodne. Dlatego wiarygodne są też zeznania E. G., M. P. i W. C.. Zaś zeznania J. N. i D. N. są wiarygodne jedynie częściowo, co wykazał Sąd Rejonowy. Tym samym słusznie nie dano wiary wyjaśnieniom oskarżonej. Ponieważ obszernie zostało to wykazane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, nie będzie tu powielane.
Chybiony jest zarzut obrazy art. 4 kpk i art. 170 § 1 pkt 3 kpk poprzez oddalenie na rozprawie w dniu 3 kwietnia 2025 roku licznych wniosków dowodowych składanych przez oskarżoną i obrońcę ( k. 202 v – 203). Co do ponownego przesłuchania pokrzywdzonej i dowodu z opinii psychologicznej, to było to już omawiane. Co do pozostałych wniosków, to zostały one sformułowane w pismach procesowych obrońcy i oskarżonej z dnia 15 grudnia 2023 roku ( k. 73-75 i k. 86-87) i częściowo uwzględnione ( wyjaśnienia oskarżonej, co oczywiste, oraz zeznania J. N. i D. N.), zaś w pozostałym zakresie były albo nieprzydatne do stwierdzenia okoliczności zarzucanych w akcie oskarżenia, albo dotyczyły okoliczności już ustalonych. Dotyczyły one bowiem ( poza w/w kwestią zeznań pokrzywdzonej i opinii psychologicznej) trzech grup zagadnień:
obecności oskarżonej na egzaminie w P. w dniu zdarzenia i jej powrotu do domu pociągiem wyjeżdzającym ze stacji w P. o godzinie 17.13 – i to zostało ustalone zgodnie z twierdzeniem wnioskodawcy, więc nie wymagało dowodzenia
oraz tego, że idąc z pociągu do domu oskarżona rozmawiała przez telefon – i to też zostało przez Sąd Rejonowy przyjęte i wytłumaczone, że rozmowa przez telefon nie wykluczała wypowiedzenia do pokrzywdzonej słów (...), więc przeprowadzanie dowodów w tym zakresie nie było przydatne;
oraz – w przeważającej większości – zapiekłego konfliktu między rodzinami N. i G. i różnych jego przejawów - a to jest oczywiste i udowodnione ( nie budzi sporu i zostało ustalone, że taki konflikt istnieje ), zaś szczegóły i aspekty tego konfliktu nie są związane z inkryminowanym zdarzeniem i nie są przydatne do wyjaśnienia jego okoliczności ( czyli wypowiedzenia na ulicy przez oskarżoną do 11 – letniej pokrzywdzonej groźby (...)).
Dlatego Sąd Rejonowy zasadnie oddalił te wioski dowodowe, a zarzuty z tym związane są chybione.
Chybione są zarzuty związane z rzekomym naruszeniem dyspozycji art. 442 § 3 kpk poprzez nieprzeprowadzenie postępowania zgodnie z wytycznymi Sądu Okręgowego zawartymi w uzasadnieniu wyroku z dnia 16 kwietnia 2024 roku w sprawie IV Ka 164/24 uchylającego poprzedni wyrok Sądu Rejonowego w Radomsku w tej sprawie i przekazującego sprawę do ponownego rozpoznania. Uważna lektura tego uzasadnienia i zawartych w nim wytycznych nie prowadzi do wniosku, aby Sąd Okręgowy zalecał ponowne bezpośrednie przesłuchiwanie pokrzywdzonej i dopuszczanie dowodu z opinii innego biegłego psychologa, ani nawet uzupełniającej opinii tego samego biegłego. Wręcz przeciwnie, uchylenie poprzedniego wyroku nastąpiło z powodu stwierdzenia naruszenia prawa do obrony ( przeprowadzenie rozprawy i wydanie wyroku mimo wniosku oskarżonej o jej odroczenie w celu ustanowienia sobie obrońcy). Sąd Okręgowy wprost stwierdził, że w trybie art. 436 kpk nie odnosi się do pozostałych zarzutów apelacyjnych, w tym związanych z wnioskami dowodowymi ( s 9 uzasadnienia Sądu Okręgowego), a jeżeli chodzi o zalecenia co do dalszego postępowania, ograniczył je do powtórzenia na nowo tych dowodów, które do tej pory były na rozprawie przeprowadzone bez udziału obrońcy ( odebrania wyjaśnień od oskarżonej i zeznań od świadków już przesłuchiwanych na rozprawie – czyli E. G. ). Natomiast jeżeli chodzi o pozostałe dowody, w tym te zgłaszane w apelacji i we wniosku o wznowienie przewodu sądowego, to Sąd Okręgowy nie zalecił ich przeprowadzenia, tylko rozważenie zasadności takiego postąpienia, oddając decyzję w tym przedmiocie Sądowi Rejonowemu ponownie rozpoznającemu sprawę ( „ Jeżeli chodzi o nowe dowody i weryfikację okoliczności, na które powołuje się obrońca oskarżonej, to Sąd I instancji rozważy potrzebę ich przeprowadzenia w celu wyjaśnienia sygnalizowanych okoliczności” – vide s. 11 uzasadnienia Sądu Okręgowego ). Sąd Rejonowy ponownie rozpoznając sprawę rozważył te wnioski dowodowe i zasadnie większość z ich oddalił, co było powyżej omawiane. Nie ma w tym postępowaniu żadnego naruszenia wytycznych Sądu odwoławczego.
Dlatego zaskarżony wyrok należało utrzymać w mocy.
Na podstawie art. 636 § 1 kpk Sąd zasądził od oskarżonej na rzecz oskarżycielki posiłkowej 840 zł tytułem zwrotu wydatków związanych z udziałem pełnomocnika z wyboru w postępowaniu odwoławczym. Wynagrodzenie obliczono według stawek minimalnych. Z uwagi ma małoletność oskarżycielki posiłkowej płatność nastąpi do rąk jej przedstawicielki ustawowej, tj. matki E. G..
Na podstawie art. 636 § 1 kpk w zw. z art. 629 kpk w zw. z art. 627 kpk i art. 8 w zw. z art. 7 ustawy o opłatach w sprawach karnych Sąd zasądził od oskarżonej na rzecz Skarbu Państwa wydatki za postępowanie odwoławcze, na które złożył się ryczałt za doręczenia w kwocie 20 zł, oraz opłatę za drugą instancję. Koszty te nie są wysokie i oskarżona, młoda zdrowa kobieta pracująca dorywczo i osiągająca na swoje potrzeby dochód 1500 zł miesięcznie, a przy tym pozostająca na utrzymaniu rodziców ( dane k. 173 v) jest je w stanie ponieść bez uszczerbku dla niezbędnego utrzymania siebie i swoich najbliższych.