Zarządzenie z 9 maja 2024, sygn. I C 1285/23
Pokaż pozostałe podstawy prawne (10)
Sygn. akt I C 1285/23
UZASADNIENIE
Powodowie A. B. i W. B. w pozwie skierowanym przeciwko Bankowi (...) S.A., złożonym w dniu 21 kwietnia 2023r., wnieśli o ustalenie, że umowa kredytu hipotecznego z dnia 26 lipca 2006r. jest nieważna oraz zasądzenia od pozwanego na rzecz powodów łącznie kwoty 317779,63zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 13 stycznia 2022r. do dnia zapłaty, ewentualnie ustalenie, że postanowienia umowy kredytu hipotecznego z dnia 26 lipca 2006r. zawartej pomiędzy powodami a pozwaną zawarte w §2ust.1 umowy, §10ust.9 umowy,, ust.2pkt 2 Załącznika nr 7 do umowy, ust.2 pkt 4 Załącznika Nr 7 do umowy stanowią niedozwolone klauzule umowne i nie wiążą powodów, zasądzenia od pozwanego na rzecz powodów łącznie do ich majątku wspólnego kwoty 86.974zł wraz z odsetkami za opóźnienie w wysokości ustawowej liczonymi od dnia 13 stycznia 2022r. do dnia zapłaty. Powodowie wnosili o zasądzenie na ich rzecz łącznie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych w wysokości podwójnej stawki minimalnej oraz zwrotu opłaty skarbowej od udzielonych pełnomocnictw w kwocie 34zł. Uzasadniając żądanie powodowie wskazali, iż kwestionowaną umową Bank (...) S.A. udzielił im jako konsumentom kredytu denominowanego kursem (...). Umowa kredytu miała charakter złotowy, nigdy określona w umowie kwota w (...) nie została oddana powodom do dyspozycji, stosownie do wymogu art.69 ust.1 Prawa bankowego. Strona powodowa zarzuciła, iż umowa kredytu jest bezwzględnie nieważna z uwagi na sprzeczność z art.69 ust.1 Prawa bankowego, gdyż umowa nie przewidywała możliwości wypłaty wskazanej kwoty kredytu w (...), stąd kredytobiorca nigdy nie spłaca nominalnej kwoty kredytu, gdyż zawsze będzie to inna kwota z uwagi na różnice kursowe. Nadto zarzucili sprzeczność klauzuli denominacyjnej zawartej w umowie z naturą stosunku prawnego (art.353 1k.c.) oraz z zasadami współżycia społecznego. Umowa została zawarta na wzorcu umownym stosowanym przez pozwanego dla umów o kredyt hipoteczny, nie przewidującego możliwości wprowadzenia jakichkolwiek zmian w zakresie kwestionowanych postanowień. Powodowie podnieśli, iż w toku prezentowania oferty zawarcia umowy kredytu bank nie przedstawił należytej informacji o zasadach denominacji oraz ryzyku kursowym, w szczególności rzetelnych informacji pozwalających ocenić rozmiar ryzyka związanego z produktem powiązanym z walutą obcą oraz konsekwencji ekonomicznych zastosowanych w niej mechanizmów denominacji. Oferta kredytu przedstawiona została jedynie w świetle potencjalnych korzyści, związanych z niższą przewidywaną wysokością raty miesięcznej w stosunku do rat kredytów pozbawionych odniesienia do walut obcych. Sporna umowa zawiera niedozwolone postanowienia dotyczące mechanizmu denominacji określonego w §2ust.1 umowy, §10ust.9 umowy, ust.2pkt 2 Załącznika nr 7 do umowy, ust.2 pkt 4 Załącznika Nr 7 do umowy, w rozumieniu art.385 1§1k.c., pozwany nie wskazał przy tym czynników mających wpływ na wysokość ustalanych przez siebie mierników wartości w postaci kursów kupna i sprzedaży waluty obcej, mających być stosowanymi na użytek realizacji umowy, jak również nie wskazał podstawy zastosowania dwóch odrębnych kursów waluty obcej w umowie kredytu nie przewidującej w swej treści jakiegokolwiek procesu wymiany walut. Powodowie podnieśli, iż do umowy zawartej przez strony nie może mieć zastosowania art.358 1§2k.c. z uwagi na treść art.385 1§5k.c..Natomiast abuzywne postanowienia umowne w rozumieniu art.385 1k.c. nie wiążą stron od początku zawarcia umowy, co prowadzi do sytuacji, gdzie strony nie uzgodniły jednego z najważniejszych postanowień umowy – kwoty kredytu, co skutkuje także nieważnością umowy kredytu. Ostatecznie powodowie wskazali, iż na skutek nieważności umowy kredytu spełnione przez kredytobiorców na rzecz banku świadczenia nie miały oparcia w łączącej strony umowie, co skutkuje obowiązkiem ich zwrotu (art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c.) i domagali się zasądzenia kwoty 317.779,63zł za okres od dnia 26 lipca 2006r. do dnia 20 września 2021r. włącznie. (pozew k.3-29, pismo procesowe z dnia 19 września 2023r. k.218-244)
Pozwany Bank (...) S.A. z siedzibą w W. wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powodów na rzecz strony pozwanej zwrotu kosztów procesu w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Pozwany zaprzeczył wszelkim twierdzeniom powodów, które zawarte zostały w pozwie poza zawarciem umowy w dniu 26.07.2006r. i wypłaceniem kredytu na wskazany przez powodów rachunek prowadzony w złotych, co oznaczało konieczność przeliczenia wypłaconej kwoty kredytu w (...) na PLN, kwestionował roszczenie dochodzone pozwem w całości, zaprzeczał jakoby postanowienia umowy kredytu stanowiły klauzule niedozwolone w rozumieniu art.385 1k.c., a w przypadku stwierdzenia abuzywności postanowień umownych składających się na tzw. klauzule przeliczeniową/denominacyjna umowy kredytu nie dało się nadal wykonywać, a w konsekwencji aby istniały podstawy dla stwierdzenia jej nieważności. Pozwany kwestionował także, aby którekolwiek z postanowień umowy kredytu były sprzeczne z Prawem bankowym, miały na celu obejście ustawy lub naruszały zasady współżycia społecznego bądź były sprzeczne z dobrymi obyczajami bądź z naturą stosunku zobowiązaniowego lub umowa kredytu pozostawała czynnością naruszającą granicę swobody umów art.353 1k.c. i jako taka była sprzeczna z istotą stosunku zobowiązaniowego (art.58§1-3k.c.). Nadto pozwany zaprzeczył aby postanowienia umowy kredytu nie były ustalane indywidualnie z powodami, aby nie wypełnił obowiązków informacyjnych w toku czynności poprzedzających zawarcie umowy kredytu i w trakcie jej zawierania dotyczących ryzyka związanego z zaciągnięciem kredytu walutowego, zmian kursu walutowego i związaną z tym zmianą wysokości kwoty zobowiązania i rat kapitałowo-odsetkowych, jak również ukształtowaniu umowy w sposób niejednoznaczny lub sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszający interesy strony powodowej, dowolności banku w kształtowaniu kursu walut publikowanego w Tabeli Kursów Walut Obcych, a rozkład ryzyka walutowego był nierównomierny oraz nieograniczony w przypadku powoda. Powodowie dokonali wyboru umowy kredytu walutowego w (...), na co wskazuje wniosek kredytowy oraz zostali o ryzyku powiadomieni i mieli jego świadomość, co wynika z oświadczenia w załączniku nr 7 do umowy kredytu. Strona pozwana podniosła, iż umowa kredytu denominowanego stanowi prawnie dopuszczalny wariant umowy kredytu bankowego i nie jest sprzeczna z naturą czynności prawnej, nie narusza zasad walutowości, nominalizmu, określoności świadczenia. Denominacja nie może zostać zakwalifikowana jako sprzeczna z dobrymi obyczajami i rażąco naruszająca interesy konsumenta, a więc nie spełnia przesłanek abuzywności wymienionych w art.385 1k.c.. Pozwany Bank wskazał, iż umowa kredytu czyniła zadość wszystkim wyszczególnionym w art.69 Prawa bankowego wymaganiom, a z natury kredytu wynika obowiązek zwrotu wykorzystanego kredytu, a nie kwoty kredytu. Pozwany podniósł, iż sporna umowa nie jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, gdyż brak podstaw dla dokonania negatywnych podmiotowych ocen zachowania stron umowy, pozwany nie miał żadnej realnej możliwości przewidzenia światowego kryzysu gospodarczego. Bank podkreślał, iż kursy walut wyrażone w Tabeli kursów są kursami rynkowymi, a ryzyko kursowe w równym stopniu obciążało obie strony. Strona pozwana podniosła, iż na wypadek uznania abuzywności kwestionowanych postanowień umownych, dotyczących sposobu określania przeliczenia walut, istnieje możliwość utrzymania umowy kredytu w mocy, podzielenia klauzuli indeksacyjnej/denominacyjnej na klauzulę ryzyka i klauzulę spreadową, w której zawarte jest odesłanie do tabeli kursowej banku, a może ostać ona zastąpiona odesłaniem do średniego kursu NBP lub innego kursu rynkowego. Nadto przepisami dyspozytywnymi mogącymi mieć zastosowanie do poszukiwania innego przelicznika są art.358§2k.c. i art.56k.c.. Zgodnie z powoływanym orzecznictwem (...) celem wyroku jest przywrócenie równowagi kontraktowej stron a nie rozwiązywanie łączącej je umowy, co w konsekwencji powinno skutkować przyjęciem przez sąd w oparciu o art.65k.c. takiej interpretacji postanowień umowy, aby wyłączyć możliwość ich nieuczciwego wykorzystania. Strona pozwana wskazała, iż kwoty wpłacone przez powodów w wykonaniu umowy znajdują podstawę w łączącej strony umowie, co wyklucza możliwość ich zakwalifikowania jako świadczenia nienależnego., a bank nie został w jakiejkolwiek części bezpodstawnie wzbogacony. Nadto w oparciu o przepis art.411pkt 1kc powodowie spełniając świadczenie mieli świadomość swojej sytuacji faktycznej i prawnej, pomimo to spełniali świadczenie, godząc się w ten sposób z zubożeniem, co uzasadnia pozbawienie ochrony prawnej. Strona pozwana zarzuciła nadużycie przez powodów uprawnień konsumenckich w ramach sformułowanych roszczeń, za nadużycie strona pozwana uznała powoływanie się przez powodów, że podstawą ich roszczeń jest naruszenie praw konsumenta, gdy oczywistym jest że do złożenia pozwu skłonił ich tylko wzrost kursu (...) oraz istotna jest kwestia korzyści wynikających ze zrealizowania inwestycji, które także powinny być oceniane na podstawie art.5k.c.. Brak podstaw by instytucja finansowa – bank, finansowała przedsięwzięcia finansowe strony, kwestia skali korzyści finansowych kredytobiorców należy także oceniać przez pryzmat sytuacji innych kredytobiorców, którzy zdecydowali się na droższy kredyt „niefrankowy” i uczciwie go spłacają. Strona pozwana zarzuciła brak interesu prawnego po stronie powodów w zakresie powództwa o ustalenie oraz podniosła zarzut przedawnienia roszczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia. (odpowiedź na pozew k.129-153) W piśmie procesowym z dnia 28 września 2023r. strona pozwana zgłosiła ewentualny zarzut wykonania prawa zatrzymania świadczeń powoda na rzecz Banku z tytułu umowy kredytu w zakresie kwoty (...),26zl stanowiącej równowartość zrewaloryzowanej kwoty wypłaconego kapitału oraz na wypadek nie uwzględnienia powyższego zarzutu, podniosła zarzut ewentualny wykonania prawa zatrzymania świadczeń powoda na rzecz Banku z tytułu umowy kredytu w zakresie kwoty (...),75zlłstanowiącej równowartość wypłaconego kapitału kredytu. (pismo procesowe z dnia 28 września 2023r. k.271-276)
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
W 2006 roku powodowie A. B. i W. B. postanowili dokonać zakupu lokalu mieszkalnego celem zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych syna.
Powodowie zdecydowali się na zaciągnięcie kredytu powiązanego z frankiem szwajcarskim, gdyż taki kredyt został im przedstawiony jako pozostający w zakresie ich zdolności kredytowej, korzystny i bezpieczny, przez pracowników Banku. Powodowie nie otrzymała jasnej, pełnej i rzetelnej informacji o zastosowanym mechanizmie przeliczeń, ryzyku walutowym i ryzyku zmiany stopy procentowej. Nie przedstawiono im informacji o historycznym kształtowaniu się kursu franka szwajcarskiego, nie przedstawiono symulacji dla wysokości zaciąganego zobowiązania dotyczącej zmian wysokości raty i wysokości salda zadłużenia w PLN w przypadku zmiany kursu (...) lub oprocentowania, nie przedstawiono również informacji dotyczących sposobu ustalania przez bank kursu waluty. Powodowie podejmując decyzję o zaciągnięciu kredytu działali w zaufaniu do banku i do wiarygodności przekazywanych informacji, w tym zapewnienia o atrakcyjności kredytu denominowanego z punktu widzenia ich interesów jako kredytobiorców.
W dniu 20 czerwca 2006r. powodowie podpisali druk wniosku kredytowego obejmującego informacje co do majątku, źródła i wysokości dochodów, wysokości zobowiązań ze wskazaniem kwoty kredytu 280.000zł, jako (...) wpisano (...), okres kredytowania „ (...)”, wypełniono rubrykę „kurs kupna waluty z dnia złożenia wniosku” –„2, (...)”.
W druku wniosku nie zawarto informacji o rodzaju kredytu i stosowaniu mechanizmu denominacji. W procedurze przedkontraktowej nie został realizowany obowiązek informacyjny w zakresie stosowanego mechanizmu denominacji, ryzyka walutowego, klauzul przeliczeniowych.
W toku procedury udzielenia kredytu, pracownicy banku dokonali weryfikacji wartości proponowanych zabezpieczeń, badania zdolności kredytowej powodów. Powodowie przedstawili dokumenty potwierdzające zdolność kredytową i cel finansowania. Po rozpoznaniu wniosku kredytowego, zbadaniu zdolności kredytowej, bank wyraził zgodę na zawarcie umowy kredytu.
/dowody: wniosek kredytowy k.34-38,201-207, decyzja z dnia 14.07.2006r. i wewnętrzny formularz analizy wniosku, oceny zdolności kredytowej i wyznaczania wysokości kredytu k.186-187, zeznania powoda W. B. protokół rozprawy z dnia 11 stycznia 2024r. k.307v-308, zeznania powoda A. B. protokół rozprawy z dnia 11 stycznia 2024r. k.308 /
W dniu 26 lipca 2006r. pomiędzy Bankiem (...) S.A. z siedzibą w K. Oddział w K. a A. B. i W. B. zawarta została umowa kredytu hipotecznego, w oparciu o stosowany w banku wzorzec umowny. Projekt umowy został przedstawiony powodom w dniu podpisania umowy.
Zgodnie z § 2 ust.1 umowy bank udzielił powodom kredytu w kwocie 110.158,16CHF, na sfinansowanie ceny zakupu lokalu mieszkalnego na rynku pierwotnym.
Kredyt został udzielony na okres od 26 lipca 2006r. do 17 lipca 2028r..
Zgodnie z ust.1 §6 umowy kredyt lub transza kredytu zostaną wypłacone na podstawie wniosku kredytobiorcy o wypłatę kredytu złożonego najpóźniej na 1 dzień przed planowaną wypłatą, wzór wniosku stanowił załącznik nr 1 do umowy kredytu. Zgodnie z załącznikiem numer 2 wypłata miała nastąpić jednorazowo, bez oznaczenia planowanego terminu uruchomienia kredytu.
Zgodnie z §4 umowy ust.2 oprocentowanie kredytu w całym okresie kredytowania stanowiło sumę stawki LIBOR dla terminów 6 miesięcznych i marży w wysokości 2,15% w okresie przejściowym, następnie marża będzie stała w wysokości 1,25% w całym okresie kredytowania.
Zgodnie z § 8 ust. 1 umowy prawne zabezpieczenie spłaty kredytu stanowi hipoteka zwykła w wysokości 110158,16CHF oraz hipoteka kaucyjna do wysokości kwoty 59.500CHF z tytułu odsetek umownych i kosztów udzielonego kredytu, ustanowionej na rzecz Banku na finansowanej nieruchomości, jak również cesja praw z ubezpieczenia nieruchomości od ognia i zdarzeń losowych oraz wpływy na oznaczony rachunek (...).
Zgodnie z § 9 ust. 8 umowy strony ustaliły, że spłaty zadłużenia będą dokonywane poprzez obciążenie rachunku kredytobiorcy, do którego kredytobiorca wystawi pełnomocnictwo i z którego Bank będzie pobierał środki na spłatę zadłużenia w kwotach i terminach wynikających z zawartej umowy kredytu. Strony ustaliły, iż spłata kredytu następuje w złotych zgodnie z zasadami określonymi w załączniku nr 7 do umowy kredytu (§9ust.9 umowy).
Bank zastrzegł na swoją rzecz uprawnienie do wyrażenia zgody na zmianę warunków spłaty kredytu, w tym zmianę waluty udzielonego kredytu. Miało to następować na wniosek kredytobiorcy, uzależniając swoją decyzję od pozytywnej oceny zdolności kredytowej kredytobiorcy (§12 ust.1).
W postanowieniach końcowych, - § 17 pkt 2 umowy zawiera zastrzeżenie, że w przypadku kredytów walutowych zastosowanie mają dodatkowo postanowienia załącznika numer 7 do umowy kredytu.
Zgodnie z załącznikiem numer 6 do umowy Kredytobiorcy wyrazili zgodę na wystawienie bankowego tytułu egzekucyjnego do kwoty 169.658,16CHF. Do przeliczenia podlegał zastosowaniu kurs średni NBP waluty kredytu obowiązujący w dniu wystawienia bankowego tytułu egzekucyjnego.
Załącznik numer 7, który określał sposób ustalania prowizji bankowej, sposób wypłaty kredytu, sposób spłaty kredytu. Ustęp 1 Załącznika nr 7 do przedmiotowej umowy kredytowej stanowił, że w związku z zaciągnięciem kredytu walutowego kredytobiorca oświadcza, że jest mu znane oraz wyjaśnione przez Bank ryzyko zmiany kursu waluty, w której zaciągnął zobowiązanie kredytowe i jest świadomy ponoszenia przez siebie tego ryzyka. Załączono „Przykład wpływu zmiany kursu walutowego na raty spłacanego kredytu walutowego” przy założeniu kwoty kredytu 100.000zł –ok.40.000CHF, okresu 20 lat kredytowania, rat równych, oprocentowania 3% w skali roku, kursu wypłaty 2.50 PLN/ (...), przedstawiające zmianę wysokości raty w PLN i zadłużenia w PLN dla kursu od 2,5 do 4,00 PLN/ (...).
Ustęp 2 pkt 2 Załącznika nr 7 do przedmiotowej umowy kredytowej stanowił, że kwota kredytu lub transzy kredytu jest wypłacana w złotych po przeliczeniu według kursu kupna waluty kredytu obowiązującego w Banku, zgodnie z Tabelą kursów walut Banku (...) S.A. ogłaszaną w siedzibie Banku z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w Banku. Ustęp 4 pkt 2 Załącznika nr 7 do przedmiotowej umowy kredytowej stanowił, że kwota spłaty kredytu podlega przeliczeniu na złote po kursie sprzedaży waluty kredytu obowiązującym w Banku, zgodnie z Tabelą kursów walut Banku (...) S.A. ogłaszaną w siedzibie Banku, z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w Banku.
Wraz z umową kredytobiorca otrzymał Regulamin kredytowania osób fizycznych w Banku (...) S.A..
Wskazane dokumenty nie obejmowały wyjaśnień co do mechanizmu denominacji, ryzyka walutowego, klauzul przeliczeniowych. Umowa nie informowała o stosowaniu spreadu walutowego i jego wysokości.
Wraz z umową powodowie nie otrzymali harmonogramu spłaty kredytu. Zgodnie z §25 umowy integralną część umowy stanowił tylko harmonogram wypłaty kredytu oraz warunki uruchomienia kredytu – załącznik numer 2 umowy. Zgodnie z §9 ust.4 umowy harmonogram spłat miał być przesłany w terminie 14 dni od dnia uruchomienia kredytu..
Regulamin kredytowania osób fizycznych w Banku (...) S.A. nie wyróżniał kredytów denominowanych, nie zawierał żadnych uregulowań w zakresie stosowanych w umowach mechanizmu denominacji, ryzyka walutowego, klauzul przeliczeniowych, nie określał także zasad ustalania kursów w Tabeli Kursów Walut.
W wykonaniu umowy o kredyt bank dokonał wypłaty kredytu w kwocie 271870,12 PLN oraz zarachowano do kwoty kredytu wymienionego w umowie kwotę 550,79CHF prowizji z tytułu udzielonego kredytu.
W okresie od 26 lipca 2006r. do dnia 20 września 2021r. A. B. i W. B. dokonali spłaty kwoty 317.779,63zł.
/d owody: umowa kredytu z dnia 26 lipca 2006r. wraz z załącznikami k.39-49, Regulamin kredytowania osób fizycznych k50-51, zaświadczenie z dnia 5 października 2021r. k.52-54, zeznania powoda W. B. protokół rozprawy z dnia 11 stycznia 2024r. k.307v-308, zeznania powoda A. B. protokół rozprawy z dnia 11 stycznia 2024r. k.308/
Pismem z dnia 7 grudnia 2021r., doręczonym w dniu 12 grudnia 2021r., powodowie wezwali Bank (...) S.A. do zapłaty w terminie 30 dni kwoty 317.779,63zł świadczenia nienależnego z tytułu nieważnej umowy kredytu z dnia 26 lipca 2006r..
Pismem z dnia 12 stycznia 2022r. Bank (...) S.A. odmówił żądaniom kredytobiorców.
/ okoliczności bezsporne: pismo z dnia 7 grudnia 2021r.z dowodem doręczenia k.59-69,70-72, pismo z dnia 12 stycznia 2022r. k.73-77/
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w postaci dowodów z przywołanych dokumentów oraz zeznania powodów A. B. i W. B.. Zeznania powodów były spójne i konsekwentne, korespondowały z poniżej zanalizowaną treścią dokumentów wytworzonych w procesie zawarcia umowy.
Powołane powyżej dokumenty prywatne, w tym złożone w postaci kserokopii, wydruków, stanowiły podstawę ustaleń faktycznych, albowiem nie wzbudziły wątpliwości Sądu co do swojej zgodności z oryginałem, nie nosiły bowiem śladów przerobienia lub podrobienia. Nie były również kwestionowane przez strony. W żadnym z dokumentów, które bank przedstawił w toku procedury zawarcia umowy nie ma informacji o zasadach stosowanego mechanizmu denominacji, ryzyku walutowym, ryzyku zmiany stopy procentowej, zasadach ustalania kursów walut publikowanych w Tabeli kursów, istnieniu spreedu i wyjaśnienia jego znaczenia oraz stosowanej wysokości, brak wskazania stosowania marży przy ustalaniu kursów walut, ani też wskazania porównania wysokości kursów stosowanych przez Bank a kursów NBP. Ustalenia w zakresie wysokości dokonanych spłat nastąpiło na podstawie zaświadczenia banku.
Zeznania świadka A. S. (1) i R. B. nie mogły stanowić podstawy ustaleń w sprawie z uwagi na brak skonkretyzowanej wiedzy co do okoliczności zawarcia spornej umowy kredytu. Świadek R. B. nie dysponowała wiedzą co do stosowanej procedury z udziałem powodów z uwagi na znaczny upływ czasu. Świadek A. S. (2) pełniąc funkcję kierowniczą nie uczestniczyła bezpośrednio w procedurze udzielania kredytów.
Sąd nie oparł się zaś na pozostałych dokumentach złożonych przez strony, albowiem były nieistotne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, bądź też stanowiły dokumenty prywatne prezentujące zagadnienia kredytów tzw. frankowych bądź rozliczenia własne, dokumenty wytworzone w procedurze wewnętrznej po zawarciu umowy, traktowane jako sposób prezentacji i argumentacji stanowiska strony, jak również dokumenty urzędowe w zakresie opinii opracowanej w innej sprawie w zakresie zagadnień dotyczących kredytów tzw. frankowych(art.235 2 § 1 pkt 2,3 k.p.c.). Sąd pominął także dowód z opinii biegłych z zakresu bankowości i rachunkowości, albowiem był zbędny dla rozstrzygnięcia sprawy (art.235 2 § 1 pkt 2,3 k.p.c.).
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo A. B. i W. B. zasługiwało na uwzględnienie.
Powodowie są konsumentami w rozumieniu art.22 1 k.c.. Pojęcie "konsument" na gruncie art. 22 1 k.c. dotyczy wyłącznie osób fizycznych dokonujących czynności prawnej z przedsiębiorcą, niezwiązanej bezpośrednio z jego działalnością gospodarczą lub zawodową (zob. też wyroki Sądu Najwyższego: z 2 czerwca 2021 r., I NSNc 178/20; z 28 października 2020 r., I NSNc 22/20; z 28 lipca 2021 r., I NSNc 179/20). Celem zawartej umowy było zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych syna poprzez sfinansowanie zakupu lokalu mieszkalnego.
Stosownie do art. 69 ust.1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe, w brzmieniu obowiązującym w dacie zawierania przez strony umowy kredytu, przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego. Umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: strony umowy, kwotę i walutę kredytu, cel, na który kredyt został udzielony, zasady i termin spłaty kredytu, wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje i warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy (art. 69 ust. 2 pkt 1-9 ustawy). Klauzula indeksacji i klauzula denominacji do (...) jest zatem prawnie dopuszczalna i zastrzeżenie denominacji do waluty obcej nie uzasadnia sprzeczności umowy z art.69 ust.1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe. Jednak w okolicznościach sprawy nie przesądzało to o ważności przedmiotowej umowy kredytu. W ramach zasady swobody umów (art.353 1k.c.) zastosowanie mechanizmu indeksacji było dozwolone. Zgodnie z powołanym przepisem, strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. W ocenie Sądu treść przedmiotowej umowy nie wykracza poza ramy określone w art.353 1k.c.. Przez sprzeczność z naturą stosunku prawnego w rozumieniu powołanego przepisu rozumieć należy sprzeczność danego postanowienia umowy z nakazem respektowania przez strony tych elementów określonego stosunku umownego, których pominięcie lub modyfikacja prowadzić by musiały do zniekształcenia zakładanego modelu więzi prawnej związanej z danym typem umowy. Model ten powinien być skonstruowany na podstawie tych minimalnych (a więc i koniecznych) elementów danego stosunku obligacyjnego, bez których traciłby on swój sens gospodarczy albo wewnętrzną równowagę aksjologiczną (M. Safjan, Komentarz do Kodeksu Cywilnego pod red. K. Pietrzykowskiego, Legalis 2013). Kredyt denominowany i indeksowany do (...) nie narusza tych zasad. Klauzula denominacyjna, indeksacyjna nie zniekształca więzi prawnej wynikającej z umowy kredytu. Nie sposób więc mówić o sprzeczności wariantu umowy kredytu-kredytu denominowanego lub indeksowanego walutą obcą z naturą umowy kredytu.
Powodowie w dniu 26 lipca 2006r. zawarli z Bankiem (...) S.A. umowę kredytu denominowanego, w której kwota kredytu została wyrażona w walucie obcej ( (...)), a wypłacona w walucie krajowej (PLN) według klauzuli umownej opartej na kursie kupna (...) obowiązującym w dniu uruchomienia kredytu (jego poszczególnych transz), spłata kredytu następowała również w walucie krajowej, z tym że według klauzuli umownej opartej na kursie sprzedaży (...) obowiązującym w dniu wymagalności. Umowa kredytu, regulamin nie przewidywały możliwości wypłaty w PLN kwoty kredytu ani innego sposobu spłaty niż w PLN. Funkcjonalnie taki typ kredytu nie różnił się więc od kredytu indeksowanego w walucie obcej - posłużenie się w umowie walutą obcą służyło jedynie zastosowaniu - właśnie w postaci waluty obcej - innego niż pieniądz miernika wartości, a nie transferu waluty obcej do kredytobiorcy i spełnianiu świadczeń w tejże walucie. Podkreślić należy, iż strona pozwana nie przedstawiła żadnej wewnętrznej procedury produktowej, która określałaby zakres i przedmiot informacji udzielanych klientom w toku procedury udzielenia kredytu hipotecznego denominowanego do waluty obcej. Sama zaś umowa i regulamin także nie zawierają żadnych informacji określając przedmiot mechanizmu denominacji, jego ogólnikowe określenie znajduje się tyko w załączniku nr 7 do umowy. Podkreślić przy tym należy, iż wskazywana zmiana wysokości raty i zadłużenia w PLN podnoszona była do kredytu o innych parametrach niż w spornej umowie (niższa kwota kredytu, krótszy okres kredytowania, niższe oprocentowanie). Podkreślić przy tym należy, iż załącznik nr 7 został podpisany przez powodów jako załącznik do umowy, nie był na etapie wniosku kredytowego czy przedkontraktowym prezentowany powodom, nie zwrócono na niego uwagi w dniu podpisywania umowy, a nadto w treści umowy wskazywano na możliwość wzrostu wysokości oprocentowania, a pomijano wzrost miernika waloryzacji.
W tym miejscu należy wskazać, iż zakaz wyrażania zobowiązań pieniężnych w walucie obcej (art. 358 § 1 k.c. w pierwotnym brzmieniu) został zniesiony z dniem 24 stycznia 2009 r. na mocy ustawy z dnia 23 października 2008 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz ustawy - Prawo dewizowe (Dz.U 2008, nr 228, poz. 1506), a więc obowiązywał w dacie zawarcia umowy łączącej strony. Na mocy ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 55, poz. 321) strony mogły jednak uzależnić wysokość swoich świadczeń od innego miernika wartości odchodząc w ten sposób od zasady nominalizmu (art.358 1 k.c.), z uwzględnieniem jednak obowiązku wyrażania zobowiązań wyłącznie w walucie polskiej, z wyjątkami wynikającymi z prawa dewizowego. Takim wyjątkiem było dopiero udzielenie bankom w §12 Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 4 września 2007r. w sprawie ogólnych zezwoleń dewizowych (Dz.U.nr 168, poz.1178, ze zm.) zezwolenia, pod warunkiem jednoczesnego zaoferowania konsumentowi zawarcia oraz wykonania umowy w walucie polskiej, które to rozporządzenie nie obowiązywało jeszcze w dacie zawarcia przez strony umowy. Taki obowiązek jak wyżej wskazany, jako nie wynikający ani z przepisów prawa powszechnie obowiązującego ani wewnętrznych uregulowań nie był w przypadku powodów realizowany.
Również w orzecznictwie nie budzi wątpliwości, że przed nowelizacją prawa bankowego dopuszczalne było zaciągnięcie zobowiązania kredytowego w walucie obcej, z równoczesnym zastrzeżeniem, że wypłata i spłata kredytu będzie dokonywana w walucie krajowej – kredyt denominowany, roszczenie kredytobiorcy (odmiennie niż w kredycie walutowym) w stosunku do kredytodawcy o wypłatę kwoty kredytu dotyczy tylko PLN (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2020r., ICSK 556/18).
Stosownie do treści przepisu art.385 1§1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (art.385 1§2 k.c.). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (art.385 1§3 k.c.). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (art. 385 1§4k.c.).
Uzasadnieniem dla wprowadzenia ustawą z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny unormowań zawartych w art. 385 1 -385 3 k.c. był zamiar zapewnienia konsumentom bardziej skutecznej ochrony w stosunkach umownych z profesjonalistami, a przede wszystkim potrzeba uwzględnienia w polskim prawie postanowień dyrektywy nr 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993r. o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich. Regulacja zawarta w art.385 1 - 385 3 k.c. stanowi zatem wyraz implementacji w prawie polskim przez ustawodawcę prawa unijnego w postaci powyższej dyrektywy, co rodzi określone konsekwencje dla ich wykładni. Przede wszystkim musi ona prowadzić do takich rezultatów, która pozwoli urzeczywistnić cele dyrektywy. Sądy krajowe, stosując prawo wewnętrzne, zobowiązane są tak dalece, jak jest to możliwe, by dokonywać jego wykładni w świetle brzmienia i celu dyrektywy, tak by osiągnąć przewidziany w niej rezultat, a zatem zastosować się do art.288 akapit trzeci Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (m.in. wyrok (...) z 13 czerwca 2016 r. w sprawie C-377/14 teza 76 i przytoczone tam orzecznictwo). Obowiązek dokonywania wykładni prawa krajowego zgodnej z prawem Unii jest nierozerwalnie związany z systemem Traktatu, gdyż zezwala sądom krajowym na zapewnienie, w ramach ich właściwości, pełnej skuteczności prawa Unii przy rozpoznawaniu zawisłych przed nimi sporów. W przypadku omawianych przepisów należy mieć też na uwadze, że sama Dyrektywa w art. 8 stanowi, że w celu zapewnienia wyższego stopnia ochrony konsumenta państwa członkowskie mogą przyjąć lub utrzymać bardziej rygorystyczne przepisy prawne zgodne z Traktatem w dziedzinie objętej Dyrektywą. W Dyrektywie został więc określony jedynie minimalny poziom ochrony konsumentów.
Odnosząc powyższe do stanu faktycznego niniejszej sprawy należy zgodzić się z argumentacją powodów, iż klauzula denominacyjna, klauzula ryzyka walutowego (w tym klauzula przeliczeniowa) zawarta w umowie kredytu hipotecznego z dnia 26 lipca 2006r. z uwagi na sposób jej określenia ma charakter abuzywny.
W pierwszej kolejności zważyć należy, iż klauzula denominacyjna (klauzula kursowa) określa główne świadczenia stron. Jednakże zakwestionowana klauzula podlega kontroli co do spełnienia przesłanek z art.385 1 § 1 k.c., ponieważ nie została jednoznacznie sformułowana, albowiem na jej podstawie powódka nie była, i nadal nie jest, w stanie oszacować kwoty, którą mieli obowiązek świadczyć co miesiąc, a zasady przewalutowania określał jednostronnie bank (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r. II CSK 483/18 i powołane tam orzecznictwo: m.in. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 listopada 2011r. I CSK 46/11, z dnia 15 lutego 2013 r. I CSK 313/12 i z dnia 10 lipca 2014r. I CSK 531/13).
Dokonując zatem wykładni przepisu art.385 1§ 1 k.c. w sposób odpowiadający przyjętej na gruncie prawa europejskiego koncepcji konsumenta, ocena postanowień umowy zawartej pomiędzy stronami w zakresie wprowadzenia do umowy denominacji (ryzyko walutowe) wskazuje, że postanowienia te nie zostały sformułowane w jednoznaczny sposób, zaś powodowie jako konsumenci nie zostali w sposób wyczerpujący i zrozumiały poinformowani o skutkach, jakie wiążą się z zastosowaniem mechanizmu denominacji. W uchwale z dnia 20 czerwca 2018r., sygn.IIICZP 29/17, Sąd Najwyższy wskazał, że oceny czy postanowienie umowne jest niedozwolone w rozumieniu art.385 1§1k.c. dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (art.385 2k.c.), biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienia będące przedmiotem oceny oraz nadto winien być przepis art.385 2k.c. stosowany również do oceny, czy postanowienie rażąco narusza interesy konsumenta. Tzw. ustawa antyspreadowa (ustawa z dnia 29 lipca 2011r. nowelizująca Prawo bankowe) potwierdziła tylko to, co wcześniej wynikało z zasady autonomii woli stron (art.353 1k.c.), że przed wejściem w życie tej ustawy dopuszczalne było zawieranie umów o kredyt denominowany (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 października 2020r., IICSK 805/18). Jednakże postanowienia umowy kredytu, które uprawniając bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W dacie zawarcia spornej umowy kredytu, w Banku (...) S.A. wewnętrzne zarządzenie nie określało zasad ustalania kursów walut w Tabeli kursów walut banku.”. Także art. 111ust.1pkt 4 ustawy Prawo bankowe przewiduje jedynie ogólny obowiązek informacyjny banków, nie stanowiąc w istocie przeszkody do badania przez sąd abuzywności postanowień umowy zawartej przez powodów (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 lipca 2022r., ICSK 2912/22).
Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r. II CSK 483/18 i powołane tam orzecznictwo: m.in. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2006r. I CK 297/05, z dnia 15 stycznia 2016r. I CSK 125/15, z dnia 27 listopada 2015r. I CSK 945/14, z dnia 30 września 2015r. I CSK 800/14 i z dnia 29 sierpnia 2013r. I CSK 660/12.). Analizowana w sprawie umowa kredytowa została zawarta przed wejściem w życie ustawy nowelizującej z dnia 29 lipca 2011r. ustawę Prawo bankowe, która nie zawiera rozwiązań, które prowadziłyby do sanowania abuzywnych postanowień umownych. Wprowadzono w niej uregulowania, że umowa o kredyt denominowany lub indeksowany do innej waluty niż waluta polska, powinna zawierać szczegółowe zasady określenia sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut na podstawie którego określana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo - odsetkowych oraz zasady przeliczenia na walutę wypłaty albo spłaty kredytu oraz, że w przypadku takich umów kredytu kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kapitałowo - odsetkowych bezpośrednio w tej walucie. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wielokrotnie stwierdzano zaś, że mechanizm ustalania kursów waluty, który pozostawia bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a klauzula która nie zawiera jednoznacznej treści, a przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku jest klauzulą niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c..
Odnosząc powyższe do stanu faktycznego niniejszej sprawy należy wskazać, iż klauzule denominacyjne, zawarte w spornej umowie kredytu należy uznać za niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. Klauzule te były niedookreślone oraz kształtowały prawa i obowiązki kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami przez uzależnienie warunków waloryzacji świadczenia od kompetencji silniejszej strony umowy - banku. Odwołanie do kursów walut zawartych w „Tabeli kursów” obowiązującej w banku oznacza naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Jednocześnie prawo banku do ustalania kursu waluty nie doznawało żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Swoista nierówność informacyjna stron, a w szczególności sytuacja, w której konsument dowiaduje się o poziomie zadłużenia ratalnego, już spłaconego w związku z podjęciem odpowiedniej sumy z jego rachunku jest nie do zaakceptowania w świetle art.385 1 k.c. (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r. II CSK 483/18 i powołane tam orzecznictwo: m.in. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 30 kwietnia 2014r., nr C - 26/13, sprawa Árpad Kásler, Hajnalka Káslernè Rábai przeciwko OTP Jelzálogbank Zrt, C - 26/13, pkt 75, z dnia 20 września 2017r., RP Andriciuc i in. przeciwko Banca Româneasc SA, C 186/16 oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016r. I CSK 1049/14 i z dnia 4 kwietnia 2019r. III CSK 159/17).
W ocenie Sądu bank również nie zrealizował obowiązków informacyjnych w zakresie obarczenia powodów ryzykiem walutowym (kursowym) i zastosowanego mechanizmu denominacji. W niniejszej sprawie strona pozwana nie wykazała, by posiadała formalne procedury dotyczące udzielenia kredytu denominowanego, w szczególności by zaproponowała powodom zawarcie umowy kredytu w PLN oraz udzieliła informacji o stosowanym mechanizmie denominacji, ryzyku walutowym, brak jest jakichkolwiek oświadczeń podpisanych przez powodów, a dotyczących odmowy skorzystania z oferty kredytu w walucie polskiej, wyboru oferty w walucie wymienialnej oraz świadomości ryzyka związanego z kredytem zaciągniętym w walucie. Z zeznań powodów wprost wynika, iż nie przedstawiono jej oferty zawarcia kredytu w PLN ani żadnych symulacji kształtowania się jej zobowiązania przy zastosowaniu mechanizmu denominacji, ani też danych liczbowych dotyczących historycznego kształtowania się kursu (...) czy stopy referencyjnej LIBOR 6m. Podpisanie według stosowanego wzoru umownego załącznika numer 7 do umowy w dniu zawarcia umowy ( brak tożsamych informacji na etapie przedkontraktowym) o świadomości ryzyka kursowego, nie stanowi z uwagi na ogólnikową treść będącą częścią stosowanego wzorca umownego, z przykładami dla kredytu o innych parametrach ( znacząca niższa kwota kredytu, niższe oprocentowanie, krótszy okres kredytowania) dowodu realizacji obowiązku informacyjnego w zakresie zastosowanego mechanizmu denominacji i ryzyka kursowego. Wskazany załącznik opisuje zasady przeliczeń bez sprecyzowania daty ich dokonywania oraz sprecyzowania iż determinują one zastosowany mechanizm denominacji, gdy w samej treści umowy w ogóle zasady przeliczeń w ramach stosowanego mechanizmu denominacji, zasada denominacji nie były wyjaśniane. Dodatkowo zwrócić należy szczególną uwagę, iż jakiekolwiek wyjaśnienia co do stosowanego mechanizmu denominacji, zasad przeliczeń, zostały przedstawione w ograniczonej formie dopiero w dniu podpisania umowy w jej treści, a dokładnie dopiero w załączniku numer 7, zaś jak wynika z zeznań powodów i dokumentów wytworzonych w procesie przedumownym, prezentacja w zakresie stosowanego mechanizmu i ryzyka walutowego ograniczała się do wskazywania rodzaju kursu ustalanego przez bank stosowanego przy wypłacie kredytu. Natomiast na etapie przed podpisaniem umowy powodom nie udzielono żadnych wyjaśnień, wniosek kredytowy nie dookreślał treści mechanizmu denominacji, w żaden sposób nie zwracał uwagi na ryzyko walutowe, klauzule przeliczeniowe.
W ramach umowy kredytu denominowanego w walucie obcej, narażającej konsumenta na ryzyko walutowe, nie spełnia wymogu przejrzystości przekazywanie temu konsumentowi informacji, nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że równość między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilna przez cały okres obowiązywania tej umowy. Jest tak w szczególności wówczas, gdy konsument nie został powiadomiony przez przedsiębiorcę o kontekście gospodarczym mogącym wpłynąć na zmiany kursów wymiany walut, tak że konsument nie miał możliwości konkretnego zrozumienia potencjalnie poważnych konsekwencji dla jego sytuacji finansowej, które mogą wyniknąć z zaciągnięcia kredytu denominowanego w walucie obcej.
Wprowadzenie zaś do umowy kredytowej zawieranej na parędziesiąt lat zabezpieczonej nadto hipoteką ustanowioną na nieruchomości stanowiącej z reguły dorobek życia przeciętnego konsumenta, mechanizmu działania ryzyka walutowego, wymagało szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Wystawiał on bowiem na nieograniczone ryzyko kursowe kredytobiorców. Wskazać w tym miejscu należy, iż w zakresie obowiązku informacyjnego banku nie można było pominąć kryteriów przedstawionych przez Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z dnia 20 września 2017 r. wydanym w sprawie R. P. A. i in. przeciwko (...) SA (C-186/16), wydanego w odniesieniu do umów kredytu o podobnym charakterze jak będąca przedmiotem sporu w niniejszej sprawie oraz w wyroku z dnia 14 marca 2019 r. w sprawie Z. D. przeciwko (...) Bank Hungary Z.. (C-118/17). W wyroku z dnia 14 marca 2008r. Trybunał Sprawiedliwości wskazał na następujące kryteria: 1.artykuł 4 ust. 2 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że pojęcie „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu tego przepisu obejmuje warunek umowny, taki jak ten rozpatrywany w postępowaniu głównym, ujęty w umowie o kredyt w walucie obcej, który nie był indywidualnie negocjowany i na mocy którego kredyt należy spłacić w tej samej walucie obcej co waluta, w której został on zaciągnięty, w wypadku gdy warunek ten określa podstawowe świadczenie charakteryzujące tę umowę, w konsekwencji warunku tego nie można uznać za nieuczciwy, o ile jest on wyrażony prostym i zrozumiałym językiem.; 2. artykuł 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący spłaty kredytu w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został zaciągnięty, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować – potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. Do sądu krajowego należy dokonanie niezbędnych ustaleń w tym zakresie. 3. Artykuł 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że oceny nieuczciwego charakteru warunku umownego należy dokonywać w odniesieniu do momentu zawarcia danej umowy, z uwzględnieniem ogółu okoliczności, które mogły być znane przedsiębiorcy -w tym przypadku banku- w owym momencie i mogły mieć wpływ na późniejsze jej wykonanie, w zakresie ewentualnych wahań kursów wymiany i ryzyka wiążących się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej.
Podkreślić należy zatem, iż w swoim orzecznictwie Trybunał Sprawiedliwości akcentował, że wymogu przejrzystości warunków umownych nie można zawężać do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym, lecz przeciwnie, z uwagi na to, że ustanowiony przez wspomnianą dyrektywę system ochrony opiera się na założeniu, iż konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, między innymi ze względu na stopień poinformowania, ów wymóg wyrażenia warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem i w konsekwencji przejrzystości musi podlegać wykładni rozszerzającej - aby warunek umowny był wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, należy rozumieć w ten sposób, iż powinien być on rozumiany jako nakazujący także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne; kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu w obcej walucie, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku spadku wartości waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie w stosunku do waluty obcej, w której kredyt został udzielony. To przedsiębiorca musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie. Konsument zatem winien zachowywać się rozsądnie, ale przy założeniu, że zostały mu udzielone jasne i pełne informacje, konsument nie ma obowiązku weryfikować udzielanych mu przez przedsiębiorcę informacji, poszukiwać w innych źródłach wyjaśnienia wszelkich niejasności, sprzeczności czy wreszcie ewentualnej nieprawdziwości przedstawianych mu danych i informacji, nie może działać przy założeniu, że przedsiębiorca chce go oszukać, wykorzystać jego niedoświadczenie czy brak wiedzy, przeciwnie – ma pełne prawo działać w zaufaniu do przedsiębiorcy, udzielanych mu przez niego informacji i w oparciu o nie dokonywać swoich wyborów. To zatem Bank – jako przedsiębiorca, który dysponuje nieporównywalnie szerszymi możliwościami jego oszacowania ryzyka kursowego – winien udzielić odpowiednich informacji konsumentowi, któremu oferował umowę kredytu denominowanego. Instytucja finansowa, jaką jest bank – poprzednik prawny pozwanego, winna zatem wyjaśnić konsumentowi co najmniej, jak na wysokość raty kredytu wpłynęłaby deprecjacja środka płatniczego państwa członkowskiego, w którym kredytobiorca ma siedzibę, i wzrost zagranicznej stopy procentowej.
Nie ulega wątpliwości, iż przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka walutowego powinien zostać wykonany, w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada jedynie elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat. Z poczynionych w sprawie ustaleń nie wynika by obowiązek informacyjny został w powyższy sposób przez bank wykonany chociażby w elementarnym zakresie. Powodowie otrzymali bowiem informację, iż (...) to waluta bezpieczna, wahania kursowe są nieznaczne, nadto nie mieli świadomości, iż bank mógł w istocie w sposób dowolny ustalać kurs stosowany w przeliczeniach, albowiem nie był w żaden sposób ograniczony w tym zakresie jakimikolwiek czynnikami. Pracownik Banku winien poinformować klienta, iż w przypadku wzrostu kursów walut podwyższeniu ulega rata spłaty i kwota zadłużenia, wyrażone w walucie polskiej. Podpisany zaś załącznik numer 7 do spornej umowy kredytu odwołuje się tylko do ogólnikowego oświadczenia, iż kredytobiorca rozumie ryzyko zmiany kursu waluty. Ponownie zaś podkreślić należy, że powodowie zostali poinformowani, iż zawierana przez nich umowa kredytu jest umową bezpieczną, gdyż waluta (...) cechuje się dużą stabilizacją. Powodom nie została zaprezentowana jakakolwiek informacja pisemna, broszura o ryzyku kursowym i ryzyku stopy procentowej, w tym by zaprezentowano wykres przedstawiający zmiany w kursie (...) w okresie kilku lat poprzedzających złożenie wniosku oraz wykresy przedstawiające stopy procentowe za okres przeszły. Nie zaprezentowano także symulacji zmiany wysokości miesięcznych rat kredytu w PLN i zadłużenia pozostającego do spłaty w PLN przy założeniu zmiany wysokości oprocentowania kredytu oraz kursu (...), które w sposób rzeczywisty i zrozumiały prezentowały istotę zastosowanego mechanizmu denominacji i ryzyka walutowego, które przyjęli na siebie. Koncentracja tylko na korzystnym kształcie obciążeń kredytobiorców w dacie zawarcia umowy, w istocie w sposób zafałszowany prezentowała ryzyko walutowe, jako marginalne.
Klauzula denominacyjna zawarta w przedmiotowej umowie nie była indywidualnie uzgodniona. Nie stanowi bowiem indywidualnego uzgodnienia dokonanie wyboru przez konsumenta jednego z rodzajów umowy przedstawionej przez przedsiębiorcę. Sąd nie podziela poglądu jakoby akceptacja przez konsumenta postanowień umowy czy przyjęcie ich w wyniku propozycji kontrahenta oznaczała, że nastąpiło ich indywidualne uzgodnienie. Przyjęcie propozycji przedsiębiorcy, w szczególności zawartej w przedstawionym wzorcu umowy, nie oznacza rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowienia. Z zeznań powódki wynika jednoznacznie, iż postanowienia umowy składające się na klauzulę denominacyjną i przyjmowane ryzyko walutowe objęte były nienegocjowanym wzorcem umownym. Z art.3 ust. 1 Dyrektywy 93/13 jednoznacznie wynika, że warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza jeśli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Wpływ konsumenta musi mieć charakter realny, rzeczywiście zostać mu zaoferowany, a nie polegać na teoretycznej możliwości wystąpienia z wnioskiem o zmianę określonych postanowień umowy. Nie ulega wątpliwości, iż jedynym elementem uzgodnionym indywidualnie była oczekiwana przez powódkę kwota kredytu wyrażona w złotych polskich. Sam produkt w postaci kredytu denominowanego został natomiast przygotowany przez pozwanego, nie było żadnych możliwości negocjacji postanowień co do ryzyka walutowego, np. przez wprowadzenie górnego pułapu tego ryzyka w kredycie lub zastosowanie innych mechanizmów zabezpieczających usprawiedliwione interesy konsumenta. O indywidualnym uzgodnieniu postanowień umownych dotyczących denominacji nie świadczyły złożone do akt sprawy dowody z dokumentów, obejmujące wniosek kredytowy oraz umowę o kredyt hipoteczny. Żaden z powyższych dokumentów nie wskazywał bowiem na dokonywanie przez strony indywidualnych uzgodnień dotyczących warunków umowy, w szczególności zasad denominacji czy też ograniczenia ryzyka walutowego nakładanego na konsumenta, zasad przeliczeń kursowych. Powodom zaoferowano produkt typowy, przygotowany w całości przez bank i adresowany do klientów zainteresowanych umową kredytu hipotecznego. Zarówno wniosek kredytowy, jak i umowa kredytowa opierały się o wzorzec stosowany w banku.
Postanowienia wprowadzające do spornej umowy ryzyko walutowe są niezrozumiałe dla konsumenta pod względem ekonomicznym przede wszystkim z tego powodu, że konsument, jako słabsza i zdecydowanie gorzej poinformowana strona umowy, nie był w stanie samodzielnie rozpoznać rzeczywistych skutków ekonomicznych takiej umowy (stosowanego mechanizmu denominacji i zakresu ryzyka walutowego i jego wpływu na ostateczny rozmiar obciążeń), a pozwany jako profesjonalista zaniechał udzielenia właściwych informacji. Oczywiście, dodatkowym uchybieniem pozwanego było zaniechanie jasnego przedstawienia konsumentowi zasad wyznaczania kursu, tak aby konsument mógł zorientować się przed podpisaniem umowy, jak bardzo kursy stosowane przez bank odbiegać będą od kursów kantorowych, na niekorzyść kredytobiorcy. Tak więc w ramach umowy kredytu denominowanego w walucie obcej, narażającej konsumenta na ryzyko kursowe, nie spełnia wymogu przejrzystości przekazywanie temu konsumentowi informacji, nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że zależność między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilna przez okres obowiązywania tej umowy poprzez podkreślanie tylko korzyści wynikających z korzystnych poziomów kursu (...) i stopy procentowej w dacie zawarcia umowy. Nie ma zatem żadnych dowodów, które pozwalałyby przyjąć, że pozwany przekazał powodowi jakiekolwiek informacje ponad formalne pouczenie o możliwości wzrostu kursu, które bez zobrazowania wpływu zmiany kursu (...) lub stopy procentowej na wysokość zadłużenia w PLN, w rozumieniu kredytobiorcy wzrost kursu (...) lub stopy procentowej rzutowałyby na ratę spłaty, bez jednoznacznego przedstawienia możliwości nieograniczonej zmiany wysokości kursu (...) zarówno poprzez wzrost jak i spadek. Porównanie powyższej wykładni prawa unijnego z zakresem informacji przekazanych przez pozwanego powodowi na etapie zawierania umowy kredytu prowadzi do wniosku, że pozwany nie sformułował postanowień wprowadzających do umowy ryzyko walutowe w sposób jasny i przejrzysty (jednoznaczny - w rozumieniu art. 385 1 k.c.).
W orzecznictwie przyjmuje się, że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienia w drodze negocjacji indywidualnych. Natomiast w celu ustalenia, czy klauzula rażąco narusza interesy konsumenta, należy wziąć przede wszystkim pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne, w stosunku do tego, które w braku odmiennej umowy, wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych (por. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018r., sygn. III CZP 29/17). O rażącym naruszeniu interesów konsumenta można mówić w przypadku nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem (por. wyrok Sądu Najwyższego z 2 lutego 2006r. I CK 297/05. Z 15 stycznia 2016r. I CSK 125/15). Artykuł 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest denominowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty kredytu i kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę. W ocenie Sądu w niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości, że klauzule umowne określające zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat z waluty obcej na walutę polską w oparciu o Tabelę banku stanowią niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art.385 1§1k.c.. Klauzule te kształtują prawa i obowiązku konsumentów- kredytobiorców w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy przez uzależnienie warunków ustalania kwoty kredytu oraz wysokości poszczególnych rat od kompetencji silniejszej strony umowy jaką jest bank. Klauzule te mają charakter blankietowy i odsyłają do stosowanego przez Bank narzędzia informowania kredytobiorców o przyjętych arbitralnie cenach kupna i sprzedaży walut publikowanych w Tabeli kursów walut. Umowa nie precyzowała w jaki sposób Bank ustalał wysokość kursów. Prawo banku do ustalania wysokości kursu nie doznawało żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych - Bankowi według treści umowy pozostawiono w istocie swobodne określenie kwoty podlegającej zwrotowi przez kredytobiorców. Bank mógł w zasadzie dowolnie określić kursy walut w tabeli kursów, a następnie przy ich wykorzystaniu jednostronnie określić kwotę w (...), którą kredytobiorca ma zwrócić i która stanowić będzie podstawę naliczania odsetek. Następnie, w trakcie określania wysokości świadczenia spełnianego przez kredytobiorcę, powtórzona została zbliżona operacja – bank w oparciu o ustalony przez siebie kurs określał wysokość świadczenia kredytobiorcy wyrażonego w złotówkach. Nie ma przy tym znaczenia, czy ustalając tabelę kursów bank posługuje się wewnętrznymi procedurami i jaki jest ich kształt, gdyż, nie stanowiąc elementu stosunku prawnego łączącego strony, również te zasady są zależne od woli Banku i mogą w każdym momencie ulec zmianie, w dacie zawarcia umowy nie były uzewnętrzniane i skonkretyzowane choćby w procedurach wewnętrznych.
Nie ulega wątpliwości, iż odwołanie się w umowie do mechanizmu denominacji i kursów walut obowiązujących w Banku oznacza naruszenie równorzędności stron umowy poprzez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków miedzy stronami umowy. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona (por. wyrok Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016r., I CSK 1049/14). Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalania kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku (por. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 29 października 2019r. IV CSK 309/18). W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (por. Sąd Najwyższy w wyroku z 2 czerwca 2021r., I (...) 55/21).
W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjęto, że konsekwencją stwierdzenia, niedozwolonej klauzuli umownej, spełniającej wymagania art.385 1§1k.c. jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności zawieszonej niedozwolonego postanowienia na korzyść konsumenta, połączona z przewidzianą w art. 385 1§2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r. II CSK 483/18 i powołane tam orzecznictwo: m. in uchwała Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 2007r. III CZP 62/07 oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 30 maja 2014 r. III CSK 204/13, z dnia 1 marca 2017r. IV CSK 285/16 i z dnia 24 października 2018r. II CSK 632/17). Konsument może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną, a jeżeli konsument takiej zgody nie udzieli niedozwolone postanowienie umowne stanie się trwale bezskuteczne (nieważne) (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2022r.IIICZP 6/21). W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyjaśniono z kolei, że art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że warunek umowny uznany za nieuczciwy należy co do zasady uznać za nigdy nieistniejący, tak by nie wywoływał on skutku wobec konsumenta. W konsekwencji sądowe stwierdzenie nieuczciwego charakteru takiego warunku powinno mieć z reguły skutek w postaci przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta, w jakiej znajdowałby się on w braku tego warunku (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r. II CSK 483/18 i powołane tam orzecznictwo: m.in. wyrok z dnia 21 grudnia 2016 r. w połączonych sprawach C - 154/15, C 307/15 i C 308/15, Francisco Gutierrez Naranjo i in. przeciwko Cajasur Banco SAU, pkt 61-62).
Sąd w pełni aprobuje, dominujący aktualnie w judykaturze pogląd, iż art. 385 1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie art.58 § 3 k.c. co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia denominacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego. Również Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej co do zasady wyklucza, aby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach. Zwraca się uwagę, że działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie swoistego skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów, zawierających umowy z konsumentami do przewidywania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. Skutek ten nie mógłby zostać osiągnięty gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy przez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych. Kontrahent konsumenta niczym by bowiem nie ryzykował, narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, skoro mógłby liczyć na to, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu. Należy zatem dążyć do osiągnięcia stanu „niezwiązania” konsumenta zakwestionowanymi postanowieniami umownymi, przy jednoczesnym (na ile to możliwe) utrzymaniu w mocy umowy (art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13; por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r. II CSK 483/18 i powołane tam orzecznictwo: wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie Pereničová i Perenič, C-453/10, pkt 31; uzasadnienie wyroku w sprawie Banco Español de Crédito, pkt 40). W konsekwencji zastąpienie przez sąd klauzul abuzywnych np. kursem średnim waluty obcej z dnia wymagalności roszczenia ogłaszanym przez NBP należy wykluczyć, jako sprzeczne z celem Dyrektywy 93/13, ryzyko przedsiębiorcy stosującego abuzywne klauzule byłoby bowiem w razie ich eliminacji ze stosunku umownego niewielkie i nie zniechęcałoby przedsiębiorców do stosowania nieuczciwych klauzul w przyszłości. W rezultacie zgodnie z art.6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 po wyeliminowaniu z umowy niedozwolonych klauzul umowa będzie wiązała strony bez nieuczciwych postanowień albo dojdzie do tak istotnego jej zniekształcenia, że nie będzie ona mogła być utrzymana, co Sąd meriti powinien ocenić w konkretnych okolicznościach sprawy.
Istotnym podsumowaniem dotychczasowego stanowiska Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w omawianym zakresie jest wyrok z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, w którym stwierdzono, że powołany art. 6 ust. 1 drugi człon zdania Dyrektywy 93/13 sam w sobie nie określa kryteriów dotyczących możliwości dalszego obowiązywania umowy bez nieuczciwych warunków, lecz pozostawia ich ustalenie - zgodnie z prawem Unii Europejskiej - krajowemu porządkowi prawnemu. Oznacza to, w świetle kryteriów przewidzianych w prawie krajowym, że w konkretnej sytuacji należy zbadać możliwość utrzymania w mocy umowy, której klauzule zostały uznane za nieważne. W takim przypadku, jeżeli sąd krajowy uzna, że zgodnie z odpowiednimi przepisami obowiązującego prawa utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych postanowień nie jest możliwe, art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie stwierdzeniu, że ta umowa nie może dalej obowiązywać bez takich warunków i wtedy sąd powinien orzec jej unieważnienie. Jednocześnie, po raz kolejny wykluczono możliwość uzupełnienia luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które w niej się znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że treść czynności prawnej jest uzupełniana przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie są zatem przepisami o charakterze dyspozytywnym lub przepisami mającymi zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. Trybunał wyraźnie stwierdził, że art. 6 ust. 1 Dyrektywy nie stoi na przeszkodzie zastąpieniu nieuczciwego postanowienia umownego wspomnianym przepisem dyspozytywnym albo przepisem mającym zastosowanie w razie wyrażenia na to zgody przez strony, jednak możliwość ta jest ograniczona do przypadków, w których usunięcie nieuczciwego postanowienia umownego zobowiązywałoby sąd do unieważnienia umowy jako całości, wbrew woli konsumenta, narażając go tym samym na szczególnie szkodliwe skutki. Ponadto Trybunał uznał, że sąd krajowy, na podstawie prawa krajowego zobowiązany jest wskazać moment, w którym należy dokonać oceny skutków stwierdzenia nieuczciwego charakteru postanowienia umownego, mając na uwadze, w braku wyraźnych wskazówek ustawowych, że interes konsumenta, jaki należy rozważyć, to interes istniejący w momencie rozstrzygania sprawy. Odpowiadając na zadane pytanie prejudycjalne w kwestii uwzględnienia woli konsumenta co do skutków powołania się na niedozwoloną klauzulę umowną, Trybunał uznał, że wola konsumenta, który uważa, iż stwierdzenie nieważności całej umowy nie jest dla niego niekorzystne, przeważa nad wdrożeniem systemu ochrony, takiego jak zastąpienie nieuczciwego postanowienia i utrzymanie umowy w mocy. Tym samym Dyrektywa 93/13 sprzeciwia się, w przypadku braku wyraźnej woli samego konsumenta utrzymaniu w mocy nieuczciwych warunków umowy, które w chwili rozstrzygnięcia sporu ocenia się jako obiektywnie korzystne dla niego. Do sądu krajowego zatem należy, na podstawie prawa krajowego i zgodnie z prawem Unii Europejskiej, dokonanie oceny w zakresie kwalifikacji nieuczciwego charakteru postanowienia umownego oraz przedmiotu umowy, w celu ustalenia, czy możliwe jest utrzymanie w mocy umowy pozbawionej nieuczciwych postanowień (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r. II CSK 483/18).
A. klauzuli denominacyjnej (klauzuli walutowej, kursowej) przewidzianej w umowie z dnia 26 lipca 2006r. skutkuje upadkiem umowy w całości, albowiem po wyłączeniu z niej tych nieuczciwych warunków nie jest możliwe jej dalsze obowiązywanie. Po eliminacji klauzul abuzywnych umowa łącząca strony nie zawiera wszystkich elementów koniecznych dla określenia treści stosunku prawnego – a to kwoty kredytu. Umowa bowiem w ogóle nie przewidywała możliwości oddania do dyspozycji powodów kwoty kredytu wskazanej w umowie we frankach szwajcarskich. Umowa zawarta przez strony bez klauzuli niedozwolonej nie może dalej funkcjonować w obrocie prawnym wobec braku koniecznego składnika umowy nazwanej „kredytu bankowego”. Konsekwencją powyższego był obowiązek stwierdzenie nieważności umowy. Należy wyraźnie podkreślić, iż powodowie zajęli jednoznaczne stanowisko, iż takie rozwiązanie uważają za korzystne.
Nadto wskazać należy, iż zgodnie z wyrokiem (...) z dnia 29 kwietnia 2021 r. C-19/20 przy badaniu nieważności umowy wola konsumenta nie jest decydująca, wskazać należy, że istotnie Trybunał w powoływanym orzeczeniu w punkcie 89. wskazał, że unieważnienie umowy w postępowaniu głównym nie może zależeć od wyraźnego żądania konsumentów. Zauważyć jednakże należy, że cały punkt 89 orzeczenia ma treść: „(…) unieważnienie umowy w postępowaniu głównym nie może zależeć od wyraźnego żądania konsumentów, lecz wynika z obiektywnego zastosowania przez sąd krajowy kryteriów ustanowionych na mocy prawa krajowego”. Trybunał wskazał, iż wykładni art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że skutki stwierdzenia przez sąd istnienia nieuczciwego warunku w umowie zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem podlegają przepisom prawa krajowego, przy czym kwestia utrzymywania się w mocy takiej umowy powinna być oceniana z urzędu przez sąd krajowy zgodnie z obiektywnym podejściem na podstawie tych przepisów. Nieważność umowy nie jest zatem sankcją przewidzianą w dyrektywie 93/13, lecz może być wynikającym z przepisów prawa krajowego, konsekwencją zastosowania przewidzianej w dyrektywie sankcji bezskuteczności abuzywnego postanowienia (pkt. 86 wyroku).
W niniejszej sprawie podnieść należy, że strona powodowa domagała się konsekwentnie ustalenia nieważności umowy kredytu, mając świadomość skutków stwierdzenia nieważności umowy, w tym ewentualnych roszczeń restytucyjnych ze strony pozwanego banku, zaś po wyeliminowaniu z umowy niedozwolonych postanowień umownych umowa ta nie mogłaby być wykonywana. Niedozwolone postanowienia umowne dotyczą mechanizmu denominacji i sposobu ustalania kursów waluty przy wypłacie kredytu i spłacie poszczególnych rat kredytu, a zatem wobec ich bezskuteczności, bez powyższych klauzul nie jest możliwe określenie wysokości zobowiązania powodów, a tym samym treści praw i obowiązków stron. Wyeliminowanie mechanizmu denominacji oraz różnic kursów walutowych, a także ryzyka walutowego prowadziłoby do zmiany charakteru stosunku prawnego i pozostawałoby w sprzeczności z jego naturą (właściwością) (art.353§1 k.c., art.353 1k.c.), jakim jest umowa kredytu denominowanego kursem waluty obcej, której swoistą cechą jest mechanizm denominacji oraz oprocentowanie według stawki LIBOR. Bez klauzuli denominacyjnej umowa nie może istnieć a do zastąpienia klauzuli abuzywnej inną - musi istnieć zagrożenie interesu konsumenta oraz jego zgoda na takie zastąpienie, przy czym dwa ostatnie warunki muszą istnieć w koniunkcji (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344). Brak jest zatem możliwości zastosowania w niniejszej sprawie przepisu art.385 1 § 2 stanowiącego, że jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Nie ma możliwości podstawienia do umowy normy dyspozytywnej zawartej w art.358§2k.c.. Możliwość podstawienia tego rodzaju przepisów dyspozytywnych wykluczył Trybunał Sprawiedliwości w wyroku w sprawie C-260/18, D., w punkcie 3 sentencji. Ze względu na sam zakres regulacji przepis ten nie mógłby zastąpić w umowie kredytu luki, jaka powstała wskutek usunięcia z tej umowy ryzyka walutowego, skoro przepis art. 358 § 2 k.c. odnosi się wyłącznie do zasad ustalania kursu waluty. Nie istnieje także norma dyspozytywna zastępcza, ani nie można jej wyprowadzić z norm ogólnych tj. dobrych obyczajów, zasad współżycia społecznego. Nie można wykładać umowy zawartej przez powodów i poprzednika prawnego strony pozwanej aby nadawać nową treść tym postanowieniom (art.65§1k.c.). Eliminacja niedozwolonych postanowień umownych powadzi do takiej deformacji regulacji umownych, że na podstawie pozostałej jej części nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron, zaś analiza stanowisk stron wskazuje jednoznacznie, że nie było ich wolą po wyeliminowaniu klauzuli denominacyjnej, utrzymanie umowy przy pozostawieniu oprocentowania kredytu przy użyciu wskaźnika LIBOR. Zapełnienie luk w umowie powstałych wskutek wyeliminowania z niej postanowień niedozwolonych nie mogło nastąpić na podstawie art.56k.c. i art.354k.c. poprzez odwołanie się do zasad współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów, a w konsekwencji poszukiwanie kursu rynkowego. Skoro zaś umowa nie może nadal wiązać powoda jako konsumenta, Sąd miał obowiązek orzec o jej nieważności (por. uzasadnienie uchwały SN z dnia 13 stycznia 2022r., IIICZP 61/22). Zakwestionowane postanowienia umowne (klauzula ryzyka walutowego, klauzula denominacji) odnoszą się do głównych świadczeń stron i zostały sformułowane w sposób nietransparentny, niejednoznaczny, obciążając konsumenta nieograniczonym ryzykiem, to ich usunięcie ze skutkiem ex lege i ex tunc powoduje, że umowa jest nieważna.
Podkreślić przy tym należy, iż brak podstaw do kwestionowania żądania powodów w świetle art.5k.c.. Nie stanowi nadużycia prawa domaganie się przez powodów stwierdzenia nieważności umowy wobec skorzystania ze świadczenia spełnionego przez bank, skoro stanowiło konsekwencję stwierdzenia nieważności umowy. Przepis art.5k.c. można wykorzystywać wyjątkowo, w wypadkach szczególnie rażącego nadużycia prawa, co nie nastąpiło w przedmiotowej sprawie. Skoro pozwany bank zachował się wobec powodów nielojalnie, zaniechał wyjaśnienia im zrozumiałym językiem działania mechanizmu denominacji, nie objaśnił ryzyka kursowego, nie może korzystać z art.5k.c.. Akcentowanie niskiego oprocentowania z pominięciem zagrożeń wzrostem kursu waluty, przedstawianie oferty kredytu denominowanego do jednej z najsilniejszych walut światowych jako bezpiecznego i korzystnego dla kredytobiorcy, w sytuacji gdy umowa nie zawiera jakichkolwiek mechanizmów ograniczających ryzyko walutowe konsumenta, musi być ocenione jako nielojalne działanie banku. To pozwany wprowadził produkt w postaci kredytu waloryzowanego do swojej oferty. Celem konsumenta było uzyskanie kredytu jak najtańszego, co jest racjonalnym zachowaniem każdego kredytobiorcy i nie można czynić z tego tytułu żadnego zarzutu. Pozwany jednak przedstawił jako tani i bezpieczny kredyt, który wiązał się z nieograniczonym ryzykiem walutowym, przy czym nie zaprezentował konsumentom w sposób równoważny z bieżącymi korzyściami, informacji, które pozwoliłyby powodom zorientować się w rozmiarze tego ryzyka. Powołanie się przez pozwany bank na zasadę, że zobowiązań należy dotrzymywać, w kontekście wprowadzenia przez niego samego do umów kredytu postanowień, których skutkiem była ich bezskuteczność, ostatecznie prowadzącą do nieważności umowy, jest próbą przerzucenia na powodów skutków własnego braku staranności.
W następstwie przyjęcia, że przedmiotowa umowa kredytu jest nieważna po stronie powodowej aktualizuje się roszczenie o zwrot spełnionego w wyniku wykonania umowy świadczenia, jako świadczenia nienależnego w oparciu o przepis art. 405 k.c. w zw. z art. 410§1 k.c. Zgodnie z art. 410 §2 k.c. świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Świadczenie nienależne jest szczególną postacią bezpodstawnego wzbogacenia, do którego mają zastosowanie regulacje z art. 405-409 k.c.. Fakt spełnienia świadczenia wypełnia przesłankę zubożenia po stronie świadczącego, a jego uzyskanie przesłankę wzbogacenia po drugiej stronie zobowiązanej do zwrotu. W sprawie nie zachodzą okoliczności określone w art. 411 pkt 1, 2 i 4 k.c.. Art. 411 pkt 1 k.c. może mieć zastosowania w sytuacji, gdy strony wiąże określony stosunek prawny, w ramach którego zostało spełnione świadczenie przed terminem jego wymagalności. Nie ma on natomiast zastosowania, gdy świadczenie jest spełniane bez podstawy prawnej. Pozwany nie wykazał też, że dokonując wcześniejszej spłaty kredytu powódka miała świadomość nieważności spornej umowy. Przepis art.411pkt 2 k.c. jest w orzecznictwie interpretowany wąsko i w praktyce stosowany głównie w odniesieniu do świadczeń quasi-alimentacyjnych czy związanych ze stosunkiem pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 lutego 2011 r., I CSK 286/10, M. Praw. 2011, nr 24, s. 134). Nie ma podstaw do jego zastosowania, gdy wzbogacony środkami pieniężnymi wypłaconymi przez bank w wykonaniu nieważnej umowy kredytu jest prawnie (a nie tylko moralnie) zobowiązany do jej zwrotu (por. uchwała Sądu Najwyższego z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, OSNC 2021/6/40). Natomiast w przepis art.411 pkt 4 k.c. dotyczy świadczenia ukierunkowanego na zaspokojenie wierzytelności istniejącej, bo wynikającej z ważnego zobowiązania, ale jeszcze niewymagalnej. Zaś w niniejszej sprawie powodowie spełniali świadczenia na poczet wierzytelności pozwanego, która nie istniała, gdyż wynikała z nieważnej umowy kredytu, w konsekwencji czego taka wierzytelność pozwanego nie stała się wymagalna.
Mając na uwadze powyższe Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę ogółem 317.779,63zł tytułem świadczeń nienależnych spełnionych po zawarciu umowy od dnia 26 lipca 2006r. do dnia 20 września 2021r.. Wysokość wpłat dokonanych przez powodów wynika z zaświadczenia wystawionego przez pozwanego.
O odsetkach ustawowych za opóźnienie Sąd orzekł na podstawie art.481§1i2k.c., zgodnie z którym jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Zobowiązanie dochodzone w niniejszej sprawie ma charakter bezterminowy. Zatem termin spełnienia takiego świadczenia musi być wyznaczony zgodnie z art.455 k.c., a więc niezwłocznie po wezwaniu skierowanym przez wierzyciela. Podkreślić jednakże należy, iż roszczenia kredytobiorcy względem banku stają się wymagalne dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę - konsumenta wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji w tym przedmiocie (por. wyrok (...) z dnia 10 czerwca 2021 r. w sprawie C-776/19 do C-782/19, uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021r., IIICZP 6/21). Kredytobiorcy świadomi zaistniałych podstaw abuzywności postanowień umownych i skutków w postaci nieważności ex tunc umowy kredytu, podjęli wiążącą, świadomą, swobodną i wyraźną decyzję w zakresie nie związania abuzywnymi postanowieniami umowy i wezwali pozwany Bank pismem z dnia 7 grudnia 2021r., doręczonym w dniu 12 grudnia 2021r., do zapłaty w terminie 30 dni kwoty 317.779,63zł. Czyni to zasadnym żądanie odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia 13 stycznia 2022r..
Powodowie w oparciu o przepis art. 189 k.p.c. domagali się ustalenia, że łącząca strony umowa jest nieważna. W ocenie Sądu powodowie posiadają interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy, mimo zgłoszonego również żądania zapłaty. Brak interesu prawnego po stronie powodów jako przesłanki powództwa z art. 189 k.p.c. zachodzi jedynie wówczas, gdy powodowie nie mają żadnej potrzeby ustalania prawa lub stosunku prawnego, gdyż jego sfera prawna nie została naruszona ani zagrożona (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 21 maja 2015r. I ACa 1727/14). Interes prawny w żądaniu ustalenia istnieje wówczas, jeżeli sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni powodowi ochronę jego prawnie chronionych interesów, czyli definitywnie zakończy spór istniejący lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości (por. wyrok Sądu Najwyższego z 4 października 2001r. I CKN 425/00, wyrok SN z 9 lutego 2012r. III CSK 181/11). Sama zatem możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie nie może stanowić o braku istnienia interesu prawnego w żądaniu ustalenia nieważności umowy. O braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia w takim wypadku można mówić, gdy wyrok zasądzający świadczenie zapewni powodom pełną (adekwatną do ich sytuacji prawnej) ochronę ich uzasadnionych interesów. Wyrok uwzględniający powództwo o świadczenie nie obejmowałby zatem wzajemnych rozliczeń stron w okresie po dacie wyrokowania, jak również nie wpłynąłby na określenie treści praw i obowiązków powodów jako dłużników pozwanego. W takiej sytuacji sama możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie nie realizuje w pełni interesu prawnego powodów, sprowadzającego się do definitywnego rozstrzygnięcia istnienia stosunku prawnego między stronami. Ustalenie nieważności umowy stwarza po stronie powodów pewność, że nie powstaną na przyszłość jakiekolwiek świadczenia wynikające z umowy, a ewentualne roszczenia stron muszą być oparte o nieważność stosunku prawnego. Z tych też względów Sąd przyjął istnienie po stronie powodów M. D. i P. D. interesu prawnego dla żądania ustalenia nieważności umowy.
Strona pozwana zgłosiła także ewentualny zarzut wykonania prawa zatrzymania świadczeń powoda na rzecz Banku z tytułu umowy kredytu w zakresie kwoty 418.155,26zl stanowiącej równowartość zrewaloryzowanej kwoty wypłaconego kapitału oraz na wypadek nie uwzględnienia zarzutu, podniosła zarzut ewentualny wykonania prawa zatrzymania świadczeń powoda na rzecz Banku z tytułu umowy kredytu w zakresie kwoty 269.951,75zl stanowiącej równowartość wypłaconego kapitału kredytu (k.271-276). Zarzut procesowy zatrzymania nie zasługuje na uwzględnienie. Prawo zatrzymania uprawnia dłużnika do powstrzymania się ze zwrotem swojego świadczenia wzajemnego aż do czasu, gdy druga strona zaoferuje zwrot swojego świadczenia lub zabezpieczy takie roszczenie o zwrot. Zarzut zatrzymania może odnieść skutek tylko wówczas, gdy od umowy odstąpiono albo rozwiązano lub uznano za nieważną umowę wzajemną. Instytucja ta ma swoje źródło w art. 496 i 497 k.c. Sąd najwyższy w uchwale z dnia 16 lutego 2021r., IIICZP 11/20 przyjął, iż umowa kredytu jest umową wzajemną. Zarzut prawa zatrzymania zgłoszony w toku procesu ma podwójny charakter, stanowiąc w zakresie prawa materialnego jednostronne oświadczenie woli (uprawnienie o charakterze prawokształtującym), prowadzące do zahamowania skuteczności roszczenia strony przeciwnej, będąc jednocześnie czynnością procesową o charakterze zarzutu merytorycznego. Zarzut ten przekształca czasowo treść stosunku prawnego łączącego strony, wpływając na możliwość realizacji uprawnienia, co do którego druga strona zgłosiła zarzut zatrzymania w związku z przysługującym jej roszczeniem. Podkreślić jednak należy, iż celem i istotą prawa zatrzymania jest funkcja zabezpieczająca. Zostało ono pomyślane jako środek zabezpieczenia służący do uzyskania pewności, że druga strona również dokona zwrotu świadczenia. Za argumentacją Sądu Najwyższego w uzasadnieniu z dnia 17 marca 2023r., (...) prawo zatrzymania ma charakter subsydiarny, zabezpieczający, a nie przysługuje gdy strona ma inne zabezpieczenie „roszczenia o zwrot” i w tym zakresie należy odnosić się w okolicznościach konkretnej sprawy do instytucji potrącenia (art.498 i n. k.c.). Okolicznością bezsporną w sprawie pozostaje, iż powodowie dokonali spłaty kapitału objętego zarzutem zatrzymania, zatem strona pozwana „dysponuje” tym świadczeniem (spłata kredytu). Potrąceniu mogą podlegać wzajemne wierzytelności stron, jeżeli przedmiotem obu wierzytelności są pieniądze lub rzeczy tej samej jakości oznaczone tylko co do gatunku, a obie wierzytelności są wymagalne i mogą być dochodzone przed sądem lub przed innym organem państwowym (art. 498 § 1 k.c.). W niniejszej sprawie skoro obie strony są zobowiązane do wzajemnego spełnienia świadczeń pieniężnych, w kodeksie cywilnym ustawodawca przewidział dalej idącą instytucję prawną w postaci potrącenia wzajemnych wierzytelności i ich umorzenia do wysokości wierzytelności niższej. Tym samym cel instytucji zatrzymania, zabezpieczenie interesu pozwanego banku, w przedmiotowym procesie nie może podlegać zrealizowaniu, co skutkuje nie uwzględnieniem zarzutu procesowego zatrzymania. Sąd Najwyższy w powołanym wyroku zwrócił uwagę, iż „Określona taktyka procesowa banków unikających składania oświadczeń o potrąceniu wierzytelności kondykcyjnych nie może być zatem aprobowana przez uwzględnianie zarzutu zatrzymania, pełniącego inną funkcję w polskim kodeksie cywilnym”. Nie można pomijać powinności zapewnienia konsumentowi ochrony przewidzianej w dyrektywie 93/13, zaś przyjęcie dopuszczalności zarzutu zatrzymania w umowach kredytowych z konsumentami mogłoby stać w sprzeczności z ochroną praw kredytobiorcy, jako konsumenta, gwarantowaną przez przepisy unijne. Jeżeli bowiem konsument stałby na stanowisku, że bankowi nie przysługuje żadna wierzytelność z uwagi na nieważność umowy kredytu lub istnieje, ale jest przedawniona, zastosowanie przez bank omawianej instytucji prowadziłoby do sytuacji, w której konsument mógłby nie uzyskać należnej mu kwoty. Natomiast należy podkreślić, iż stronie pozwanej nie przysługuje dodatkowe świadczenie ponad kwotę wypłaconego kredytu, które mogłyby stanowić skuteczny przedmiot zarzutu zatrzymania określone jako równowartość zrewaloryzowanej kwoty wypłaconego kapitału.
Zrealizowane przez powodów wpłaty w wykonaniu spornej umowy stanowią jednorazowe świadczenie nienależne, skoro podstawą ich świadczenia była umowa kredytu, uznana ostatecznie za nieważną. Świadczenia spełnione na podstawie nieważnej umowy podlegają zwrotowi stosownie do reżimu zwrotu nienależnego świadczenia, co dotyczy także reguł przedawnienia wynikających zeń roszczeń. W uzasadnieniu wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r. (V CSK 382/18, OSNC - Zb. dodatkowy 2021 nr B, poz. 20, str. 106) Sąd Najwyższy wskazał, że: "Zważywszy jednak zastrzeżoną dla kredytobiorcy - konsumenta możliwość podjęcia ostatecznej decyzji co do sanowania niedozwolonej klauzuli albo powołania się na całkowitą nieważność umowy także wtedy, gdy mogłaby zostać utrzymana w mocy przez zastąpienie klauzuli abuzywnej stosownym przepisem, należy uznać, że co do zasady termin przedawnienia tych roszczeń może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę - konsumenta wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji w tym zakresie. Dopiero bowiem wówczas można uznać, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny (na pewne podobieństwo przypadku do condictio causa finita), a strony mogły zażądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia (por. art.120§1 zd.1 k.c.).". Zatem roszczenia kredytobiorcy względem banku stają się wymagalne dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę - konsumenta wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji w tym przedmiocie (po skorzystaniu z możliwości unieważnienia umowy). Zdaniem Sądu, w świetle powołanego wyroku istotne znaczenie ma zatem termin zapoznania się przez konsumenta ze swoimi prawami, przed rozpoczęciem lub upływem terminu przedawnienia. Powodowie przedprocesowo wyrazili wiążącą, świadomą i wyraźną decyzję w zakresie woli związania abuzywnymi postanowieniami umowy. Zatem roszczenia kredytobiorcy względem pozwanego banku stały się wymagalne dopiero po podjęciu tych decyzji. W zakresie zaś powództwa o ustalenie, Sąd podziela stanowisko, iż żądanie ustalenia nieważności umowy nie ulega przedawnieniu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 sierpnia 1976 r., II CR 288/76, OSNCP 1977 nr 5-6, poz. 91). Ponadto w świetle orzecznictwa (...) (por. wyrok z dnia 10 czerwca 2021 r., C-776/19, Legalis nr 2581726) oraz Sądu Najwyższego (uchwała z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, Legalis nr 2563899) nie doszło do przedawnienia roszczeń powodów.
Stosownie do treści przepisu art. 98 § 1 k.p.c. strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Do niezbędnych kosztów procesu strony reprezentowanej przez adwokata zalicza się wynagrodzenie, jednak nie wyższe niż stawki opłat określone w odrębnych przepisach i wydatki jednego adwokata, koszty sądowe oraz koszty nakazanego przez sąd osobistego stawiennictwa strony (art. 98 § 3 k.p.c.). Zgodnie zaś z przepisem art. 99 k.p.c., stronom reprezentowanym przez radcę prawnego zwraca się koszty w wysokości należnej według przepisów o wynagrodzeniu adwokata. Mając zatem na uwadze powyższe przepisy, zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, zasądzono na rzecz powodów, którzy wygrali sprawę, od strony pozwanej kwotę 11834zł tytułem kosztów procesu ( kwota 1000zł tytułem opłaty od pozwu, kwota 34zł tytułem opłaty skarbowej od dokumentów pełnomocnictwa, kwota 10.800zł tytułem zwrotu kosztów wynagrodzenia pełnomocnika będącego adwokatem).
Z powyższych względów orzeczono jak w wyroku.
SSO Monika Gądek-Tamborska
ZARZĄDZENIE
odpis wyroku z odpisem uzasadnienia doręczyć pełn. pozwanego.
SSO M.Gądek-Tamborska