sygn. V KK 314/12 6 lutego 2013 Sąd Najwyższy

Postanowienie SN z 6 lutego 2013, sygn. V KK 314/12

Data orzeczenia 6 lutego 2013
Sąd Sąd Najwyższy
Wydział Izba Karna, Wydział V
Przewodniczący SSN Eugeniusz Wildowicz
Tagi
#Sąd Najwyższy #Izba Karna #postanowienie SN
Sygn. akt V KK 314/12
POSTANOWIENIE
Dnia 6 lutego 2013 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Eugeniusz Wildowicz
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 6 lutego 2013 r.
sprawy R. F.
skazanego z art. 148 § 1 k.k.
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Apelacyjnego
z dnia 19 kwietnia 2012 r.,
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego
z dnia 2 grudnia 2011 r.
p o s t a n o w i ł
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną,
2. obciążyć skazanego kosztami sądowymi postępowania
kasacyjnego.
UZASADNIENIE
R. F. wyrokiem Sądu Okręgowego w W. z dnia 2 grudnia 2011 r. został
skazany na karę 15 lat pozbawienia wolności za popełnienie zarzucanego mu
przestępstwa z art. 148 § 1 k.k.
W apelacji od tego wyroku obrońca oskarżonego podniósł zarzuty obrazy
przepisów postępowania, a mianowicie art. 6 k.p.k. w zw. z art. 300 i 301 k.p.k.
oraz art. 7 k.p.k. w zw. z art. 389 k.p.k.
Po rozpoznaniu apelacji, Sąd Apelacyjny, wyrokiem z dnia 19 kwietnia 2012
r., zaskarżony wyrok utrzymał w mocy.
2
Kasację od powyższego wyroku wniósł obrońca skazanego, który zarzucając
mu „rażące naruszenie prawa, a w szczególności przepisów art. 2 § 1 pkt 1, art. 4 i
art. 7 k.p.k.” wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i utrzymanego nim w mocy
wyroku sądu pierwszej instancji i przekazanie sprawy temu ostatniemu sądowi do
ponownego rozpoznania.
Prokurator Prokuratury Apelacyjnej w pisemnej odpowiedzi na kasację
wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Na wstępie przypomnieć trzeba, że zgodnie z art. 519 k.p.k. kasacja może
być wniesiona od prawomocnego wyroku sądu odwoławczego kończącego
postępowanie. Dlatego podnoszone w niej zarzuty powinny wskazywać na
uchybienia określone w art. 439 k.p.k. lub inne, ale rażące, naruszenie prawa, do
jakiego doszło w postępowaniu odwoławczym, co w konsekwencji mogło mieć
istotny wpływ na treść wyroku sądu drugiej instancji.
Kasacja wniesiona przez obrońcę skazanego R. F. tych wymogów nie
realizuje. Skarżący nie wskazuje bowiem, jako naruszonych, żadnych przepisów o
postępowaniu odwoławczym, którym miałby uchybić w tej sprawie Sąd Apelacyjny.
Swoje zarzuty kieruje do sądu pierwszej instancji oraz organów prowadzących
postępowanie przygotowawcze. Nie podaje też na czym polegało naruszenie
wymienionych w zarzucie przepisów postępowania karnego oraz dlaczego miało to
istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku. Dopiero z uzasadnienia kasacji zdaje
się wynikać, że do „rażącego naruszenia prawa” doszło dlatego, gdyż w sprawie
przyjęto tylko jedną wersję zdarzeń i całe postępowanie podporządkowane zostało
wykazaniu, że sprawcą zbrodni był skazany. Tymczasem do przyznania się
skazanego do zabójstwa pokrzywdzonej doszło przed osobami, które wcześniej
miały z nim kontakt i mogły wpływać na jego wyjaśnienia. Jako „ważny brak”
obrońca wskazał ustalenie, że w czasie składania pierwszych wyjaśnień oskarżony
był trzeźwy. Uchybieniem miał być również brak ustaleń, kiedy oskarżony zażył
nitrozepam i cknozepam. Ponadto sąd zaniechał przeprowadzenia eksperymentu
mającego na celu sprawdzenie, czy w ostatnich 20 minutach życia pokrzywdzonej
osoba trzecia mogła wejść do mieszkania i być niewidoczna dla świadków N. Jako
uchybienie obrońca wymienił również odstąpienie od badań śladów biologicznych
na sznurze.
3
Odnosząc się do przytoczonej argumentacji należy przede wszystkim
podkreślić, że sąd odwoławczy w tej sprawie samodzielnie nie przeprowadzał i nie
oceniał żadnych dowodów oraz nie dokonywał własnych ustaleń faktycznych. Z
tego względu nie może być skierowany bezpośrednio przeciwko wyrokowi sądu
odwoławczego zarzut naruszenia art. 7 k.p.k. Jest też oczywiste, że w tej sprawie
Sąd Apelacyjny nie mógł naruszyć art. 2 § 1 pkt 2 k.p.k. i art. 4 k.p.k.
W istocie kasacja obrońcy skazanego sprowadza się do polemiki z
ustaleniami faktycznymi dokonanymi przez sąd pierwszej instancji. Uzasadnienie
wyroku tego sądu przekonuje, że przeprowadził on szczegółową ocenę dowodów.
Wiele miejsca poświęcił zwłaszcza ocenie wyjaśnień oskarżonego z perspektywy
jego stanu w dniach 7 i 8 lutego 2010 r., kiedy to złożył on wyjaśnienia, w których
przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu (s. 18-22 uzasadnienia).
Wyjaśnienia te zostały podczas kolejnych przesłuchań zmienione, ale sąd nie dał
im wiary. Oskarżony zmianę swojej relacji uzasadniał tym, że był pod presją
funkcjonariuszy. Podane w uzasadnieniu kasacji okoliczności mające, zdaniem
obrońcy, dowodzić że taka presja miała miejsce, jednak wcale o tym nie świadczą.
Fakt, że przesłuchujący go policjanci wcześniej brali udział w określonych
czynnościach (sporządzanie notatek, dokonywanie oględzin), nie przesądza sam w
sobie o tym, że wpływali oni na jego wyjaśnienia. Sąd pierwszej instancji opierając
się na opiniach biegłych stwierdził, że oskarżony w czasie składania wyjaśnień w
dniach 7 i 8 lutego 2010 r. był trzeźwy (s. 31 – 35 uzasadnienia). W tej kwestii
konieczna była również weryfikacja dowodu w postaci opinii prywatnej, w której na
podstawie podpisu złożonego pod protokołem wyciągnięty został wniosek, że
oskarżony nie mógł być wówczas trzeźwy (s. 35-38 uzasadnienia sądu pierwszej
instancji, s. 5-9 uzasadnienia sądu odwoławczego). Nie ma potrzeby przytaczania
w tym miejscu wywodu Sądu Okręgowego. Powtórzyć należy jedynie za tym
Sądem, że zaburzenia grafizmu, które stały się podstawą do tak daleko idących
wniosków w opinii prywatnej, spowodowane zostały właśnie odstawieniem przez
oskarżonego alkoholu.
Odnośnie do podnoszonej w kasacji kwestii przyjęcia przez oskarżonego
leków. Wprawdzie rzeczywiście ustaleń co do tego, kiedy faktycznie R. F. miał
zażyć wymienione przez obrońcę leki, nie dokonano, jednak w sprawie istotne było
- poczynione na podstawie opinii biegłych - ustalenie, że leki te nie doprowadziły
go do stanu, o którym mowa w art. 31 § 1 lub § 2 k.k. (s. 32 uzasadnienia).
4
Wbrew skarżącemu brak jest również podstaw do stwierdzenia, że
postępowanie w tej sprawie było prowadzone wadliwie, bowiem organy procesowe
dążyły do potwierdzenia jednej z góry przyjętej wersji zdarzenia. Sąd przeprowadził
wszechstronne postępowanie dowodowe, które nie wykazało, by możliwa była inna
wersja zdarzeń niż ta, wynikająca z przyznania się oskarżonego. Natomiast
nierzetelne są twierdzenia obrońcy skazanego, jakoby doszło do zaniechania
badania śladów biologicznych na sznurze. Badania te były przeprowadzone, ale nie
doprowadziły do potwierdzenia obecności na nim materiału genetycznego
pochodzącego od skazanego (s. 39 uzasadnienia sądu pierwszej instancji). Warto
jednak podkreślić, że pod paznokciami pokrzywdzonej znajdował się materiał
genetyczny pochodzący od skazanego, co potwierdza dokonane w sprawie
ustalenia, że w pierwszej fazie zdarzenia stawiała ona opór sprawcy. Jeżeli zaś
chodzi o wnioski wywodzone z faktu, że świadek P. N. początkowo nie dostrzegł w
mieszkaniu skazanego, co ma sugerować, że mógł też nie dostrzec innej osoby,
która była sprawcą zabójstwa, podkreślić należy, że świadek początkowo zauważył
jedynie ciało pokrzywdzonej, gdyż obserwował wnętrze mieszkania z korytarza.
Jednak zaraz potem, gdy poinformował o tym żonę i wrócił na korytarz, to
zauważył, że skazany usiłuje przemieścić jej ciało.
W konsekwencji trzeba uznać, że Sąd Apelacyjny prawidłowo skontrolował
ocenę materiału dowodowego dokonaną przez Sąd Okręgowy. Podniesiony w
kasacji zarzut to jedynie wyraz niezadowolenia skarżącego z dokonanych przez
Sąd meriti ustaleń faktycznych, a następnie zaakceptowanych przez Sąd drugiej
instancji. Niezadowolenie to nie stanowi jednak rażącego naruszenia prawa, które
mogło mieć istotny wpływ na treść wyroku Sądu Apelacyjnego. Wniesiona kasacja
stanowi więc jedynie próbę wywołania ponownej kontroli ustaleń faktycznych. Pod
pozorem naruszenia przepisów prawa procesowego ma ona de facto na celu
podważenie ustaleń faktycznych.
W tym stanie rzeczy, wobec oczywistej bezzasadności zarzutów
wywiedzionych przez skarżącego, kasację właśnie jako taką należało oddalić.
O kosztach sądowych postępowania kasacyjnego orzeczono zgodnie z art.
636 § 1 k.p.k. w zw. z art.518 k.p.k.
5