sygn. II KK 320/12 12 lutego 2013 Sąd Najwyższy

Postanowienie SN z 12 lutego 2013, sygn. II KK 320/12

Sygn. akt II KK 320/12
POSTANOWIENIE
Dnia 12 lutego 2013 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Waldemar Płóciennik (przewodniczący)
SSN Krzysztof Cesarz (sprawozdawca)
SSA del. do SN Dorota Wróblewska
Protokolant Katarzyna Głodowska
przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Lucjana Nowakowskiego,
w sprawie M. P.
skazanej z art. 190 § 1 kk i innych
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie
w dniu 12 lutego 2013 r.,
kasacji, wniesionej przez obrońcę skazanej
od wyroku Sądu Okręgowego w W.
z dnia 13 czerwca 2012 r.,
zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego
z dnia 8 listopada 2011 r.,
1. oddala kasację jako oczywiście bezzasadną,
2. obciąża skazaną kosztami sądowymi postępowania
kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy w W. wyrokiem z dnia 8 listopada 2011 r., uznał M. P. za
winną czynów wypełniających dyspozycje :
1) art. 202 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w ten sposób, że od stycznia 2009 r. do
maja 2010 r. w W., w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, prezentowała
wielokrotnie publicznie, za pośrednictwem sieci Internet, treści
pornograficzne w taki sposób, że mogło to narzucić ich odbiór osobie, która
2
sobie tego nie życzy i na podstawie art. 202 § 1 k.k. wymierzył karę 5
miesięcy pozbawienia wolności,
2) art. 190 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. przez to, że oskarżona od sierpnia 2008
r. do 21 listopada 2010 r. w W., w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, za
pośrednictwem sieci Internet oraz wiadomości SMS wielokrotnie groziła A. S.
popełnieniem przestępstwa pozbawienia życia oraz zdrowia, gwałtownego
zamachu na mienie, przestępstw przeciwko wolności seksualnej na jego
szkodę oraz na szkodę jego najbliższych osób, tj. dziecka, matki T. S. i żony
M. S. – S., przy czym groźby te wzbudzały w pokrzywdzonym uzasadnioną
obawę, że zostaną spełnione i na podstawie art. 190 § 1 k.k. wymierzył karę
roku i 8 miesięcy pozbawienia wolności,
3) art. 212 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w ten sposób, że od sierpnia 2008 r. do
21 listopada 2010 r. w W., w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, za
pośrednictwem środków masowego komunikowania, tj. sieci Internet
wielokrotnie pomawiała A. S. o to, że w swoim gabinecie uśmierca i krzywdzi
pacjentów, znęca się nad kobietami, przyjmuje łapówki, jest nosicielem
wirusa HIV, używa przeterminowanych preparatów, używa brudnych
narzędzi, nie ma uprawnień do wykonywania zabiegów, które wykonuje, czyli
o takie postępowanie i właściwości, które mogą poniżyć go w opinii
publicznej oraz narazić na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania
zawodu lekarza i na podstawie art. 212 § 1 k.k. wymierzył karę 6 miesięcy
pozbawienia wolności,
4) art. 216 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. przez to, że oskarżona od sierpnia 2008
r. do 21 listopada 2010 r. w W., w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, za
pośrednictwem środków masowego komunikowania się, tj. sieci Internet
wielokrotnie znieważała A. S. za pomocą słów powszechnie uznanych za
obraźliwe i na podstawie art. 216 § 2 k.k. wymierzył karę 6 miesięcy
pozbawienia wolności.
Następnie Sąd na podstawie art. 85 k.k. i 86 § 1 k.k. orzekł karę łączną 2 lat
pozbawienia wolności, zaliczając na podstawie art. 63 § 1 k.k. na jej poczet okres
tymczasowego aresztowania od dnia 21 listopada 2010 r. do 8 listopada 2011 r., na
podstawie art. 39 pkt 8 k.k. w zw. z art. 50 k.k. orzekł środek karny podania wyroku
do publicznej wiadomości w określony sposób oraz rozstrzygnął o kosztach
postępowania sądowego.
3
Wyrokiem z dnia 13 czerwca 2012 r., Sąd Okręgowy w W., po rozpoznaniu
apelacji pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego – A. S. i obrońców oskarżonej:
adw. R. G. (dalej 1. apelacja) oraz adw. Adw. S.C. – P. i T. J. (2. apelacja) zmienił
zaskarżony wyrok jedynie przez przyjęcie, że „przypisane oskarżonej w pkt. 1,2,3 i
4 zachowania jako podjęte w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry
powziętego zamiaru, stanowią jeden czyn zabroniony wyczerpujący znamiona
przestępstwa z art. 202 § 1 k.k. w zbiegu z art. 190 § 1 k.k., w zbiegu z art. 212 § 2
k.k. w zbiegu z art. 216 § 2 k.k. w związku z art. 11 § 2 k.k. i w związku z art. 12
k.k.” i na podstawie art. 190 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. wymierzył oskarżonej
karę roku i 10 miesięcy pozbawienia wolności, zaś w pozostałej zaskarżonej części
utrzymał w mocy wyrok i obciążył ją kosztami sądowymi postępowania
odwoławczego.
Kasację od wyroku Sądu odwoławczego wniósł obrońca oskarżonej, który
zarzucił „rażące naruszenie prawa, które miało istotny wpływ na treść orzeczenia,
to jest:
1) przepisów art. 457 § 3 k.p.k. i art. 433 § 2 k.p.k. - polegające na braku
należytej kontroli apelacyjnej orzeczenia Sądu I instancji i rzetelnego
odniesienia się do każdego z zarzutów stawianych w apelacji obrońców
skazanej M. P., w szczególności zarzutu naruszenia przepisu art. 7 k.p.k.,
art. 410 k.p.k., 170 k.p.k. w zw. z art. 201 k.p.k. a nadto art. 193 § 1 k.p.k., a
także polegające na wadliwym uzasadnieniu orzeczenia Sądu
odwoławczego, polegającym na odwoływaniu się do trafności ustaleń i ocen
Sądu I instancji przy braku odpowiedniej argumentacji, która wskazywałaby,
dlaczego podniesione zarzuty i argumenty na ich poparcie nie zasługują na
uwzględnienie,
2) przepisu art. 7 k.p.k. w zw. z art. 440 k.p.k. — poprzez zaakceptowanie i
przyjęcie za własną ocenę materiału dowodowego dokonaną przez Sąd I
instancji, to jest Sąd Rejonowy w W., która wykracza poza granice
swobodnej oceny dowodów zakreślone wskazanym przepisem w kierunku
oceny dowolnej, a przede wszystkim w odniesieniu do dowodów z zeznań
świadków /…/, wyjaśnień oskarżonej, a także innych dowodów, w tym
nieosobowych, zgromadzonych i ujawnionych przed Sądem I instancji,
3) przepisu 440 k.p.k. w zw. z art. 4 k.p.k., 410 k.p.k. i art. 167 k.p.k. w zw. z
art. 170 § 1 pkt. 1 - 5 k.p.k., w zakresie utrzymania przez Sąd Okręgowy w
4
W., zaskarżonym wyrokiem, wyroku Sądu Rejonowego z dnia 8 listopada
2011 r., w sytuacji, gdy utrzymanie w mocy tego wyroku było rażąco
niesprawiedliwe, z uwagi na fakt, iż Sąd I instancji nie przeprowadził szeregu
istotnych w sprawie dowodów, m.in. dowodu z opinii biegłego specjalisty ds.
języka polskiego, celem ustalenia na podstawie zgromadzonego w niniejszej
sprawie materiału dowodowego, w tym wydruków ze stron internetowych,
wydruków korespondencji z poczty elektronicznej, wydruków wiadomości
SMS, czy ze względu na sposób formułowania zamieszonych w tych
źródłach wpisów, formę gramatyczną i styl, ich autorem jest ta sama osoba,
a także czy jest nią skazana M. P., zaniechanie uzupełniającego
przesłuchania biegłego ds. informatyki J. T. w zakresie między innymi kwestii
rodzaju wiadomości, jakie zostały przesłane z telefonów komórkowych o
numerach /…/ oraz uzasadnienia wniosków zawartych na k. 21 opinii, a
także ustalenia miejsc logowania/adresów IP posiadaczy poczty
elektronicznej, których adresy wskazane zostały w uzasadnieniu wyroku
Sądu I instancji, co mogło być istotne z punktu widzenia ustalenia sprawcy
czynów, opisanych w pkt. I - V aktu oskarżenia, a nadto uzupełniającego
przesłuchania pokrzywdzonego A. S., w zakresie informacji podanych przez
jego pełnomocnika na rozprawie w dniu 3 listopada 2011 r. (k. 2922) o
rzekomych wiadomościach wysyłanych do Niego w trakcie stosowania
wobec skazanej M. P. w niniejszej sprawie tymczasowego aresztowania,
oraz dodatkowo ustalenia innych dowodów koniecznych do przeprowadzenia
oceny sprawstwa skazanej w zakresie zarzucanych Jej czynów, w tym
ustalenia abonentów telefonów komórkowych o numerach /…/;
4) przepisu art. 399 § 1 k.p.k. w zw. z art. 458 k.p.k., w zakresie, w jakim Sąd
Okręgowy w W. nie uprzedził skazanej M. P. na rozprawie apelacyjnej w
dniu 13 czerwca 2012 r. o możliwości zmiany kwalifikacji prawnej
czynu/czynów zarzuconych oskarżonej, chociaż następnie w wyroku 13
czerwca 2012 r., pomimo braku opisu stanu faktycznego oraz opisów
czynów, dokonał takiej zmiany (pkt. I. 2. wyroku), co uniemożliwiło skazanej
skorzystanie w pełnym zakresie z prawa do obrony, w szczególności
skorzystanie z instytucji przewidzianej w art. 399 § 2 k.p.k., tj. złożenia
wniosku o przerwanie rozprawy, w celu umożliwienia przygotowania się do
obrony;
5
5) przepisu art. 170 § 1 pkt. 2 i 3 k.p.k. oraz art. 193 k.p.k., w zakresie, w jakim
Sąd Okręgowy na rozprawie apelacyjnej w dniu 13 czerwca 2012 r. oddalił
wnioski dowodowe zgłoszone przez obrońców skazanej, w sytuacji, gdy brak
było podstaw do podjęcia takiego orzeczenia, a wnioski te zmierzały do
wyjaśnienia prawdy materialnej i ekskulpowania skazanej”.
Obrońca w konkluzji wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie
sprawy Sądowi odwoławczemu do ponownego rozpoznania.
Prokurator Prokuratury Okręgowej w pisemnej odpowiedzi na kasację wniósł
o jej oddalenie.
Natomiast Prokurator Prokuratury Generalnej na rozprawie kasacyjnej wnosił
o uwzględnienie zarzutu z pkt 4 kasacji, uchylenie zaskarżonego wyroku i
przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w W. do ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Uznanie kasacji za oczywiście bezzasadną upoważnia do skrótowego
ustosunkowania się do jej zarzutów (argument z art. 535 § 3 zd. pierwsze k.p.k.).
Nie stanowi naruszenia dyspozycji art. 433 § 2 k.p.k. i 457 § 3 k.p.k.
podzielenie przez sąd odwoławczy ustaleń i ocen sądu I instancji, gdy: zdaniem
sądu ad quem są one pełne i przekonywujące, sąd ten nie czyni własnych,
odmiennych ustaleń, wśród zarzutów apelacyjnych nie ma popełnienia błędu w
ustaleniach faktycznych, zarzut wadliwości ocen w następstwie dowolności w
wartościowaniu materiału dowodowego nie był w apelacjach wiodący, zaś dowolne
oceny miały być efektem obrazy innych przepisów postępowania (dotyczących
dowodzenia sprawstwa) niż art. 7 k.p.k., choć i ten został wskazany jako naruszony
przez Sąd odwoławczy. Niezaaprobowanie przez ten Sąd odmiennych ocen bez
rzeczowego wykazania, że Sąd odwoławczy powinien odrzucić oceny Sądu meriti,
też nie narusza art. 433 § 2 k.p.k.
Do uchybienia dyspozycji art. 440 k.p.k. nie może dojść w razie zaskarżenia
wyroku w całości i postawienia w apelacji zarzutów, których nieuwzględnienie
obecnie się zarzuca. Bowiem zastosowanie przez Sąd odwoławczy dyspozycji
art.440 k.p.k. polega na wyjściu poza granice zaskarżenia lub poza wytknięte
uchybienia przez dostrzeżenie niepodniesionych w apelacji. Tymczasem w kasacji
zarzuca się naruszenie art. 440 k.p.k. pomimo zaskarżenia wyroku Sądu I instancji
co do winy i sformułowania zarzutów tylko rzekomo pominiętych albo nienależycie
6
rozpoznanych przez sąd odwoławczy. Wtedy jednak może być wysunięty jedynie
zarzut naruszenia art. 433 § 2 k.p.k. i ewentualne również – art. 457 § 3 k.p.k.
Warunkiem uwzględnienia kasacji jest wykazanie, że Sąd odwoławczy
dopuścił się określonego rażącego naruszenia prawa i miało ono istotny wpływ na
treść wyroku (zob. art. 523 § 1 k.p.k.). Skarga nie sprostała tym wymogom,
zarzucając Sądowi odwoławczemu naruszenie art. 170 § 1 pkt 2 i 3 k.p.k. oraz art.
193 k.p.k. przy rozpatrywaniu wniosków dowodowych zawartych w 1. apelacji. Taka
ocena wynika z lektury uzasadnienia zarzutu z pkt 5.
Odrębnym zarzutem zostało objęte zaniechanie przeprowadzenia dowodu z
opinii „biegłego specjalisty ds. języka polskiego” i to już na etapie
pierwszoinstancyjnym. Wówczas jednak taki wniosek nie był składany. Pojawił się
on dopiero w 1. apelacji wraz z zarzutem obrazy art. 193 k.p.k. Ale ani wówczas ani
w kasacji nie wskazano, o jakie to wiadomości specjalne chodzi, w sytuacji gdy
sądy posługują się językiem polskim ogólnym i dowodowe zapisy były formułowane
w tym języku, zaś w środkach zaskarżenia nie przedstawiono wyników własnej
analizy tych zapisów, zdatnej choćby uprawdopodobnić, że mogły one pochodzić
od różnych osób. Sąd I instancji zadał sobie żmudny trud (w przeciwieństwie do
skarżących) przeanalizowania wszystkich zapisów, porównania ich a następnie
wskazania powodów przyjęcia pochodzenia z jednego osobowego źródła (zob.
m.in. s. 23 i s. 27 uzasadnienia). Środki zaskarżenia ograniczyły się do
zanegowania tego wniosku, nie twierdząc np. że używane w zapisach archaizmy,
regionalizmy, osobliwe zwroty wulgarne, forma i składnia wypowiedzi, włączanie do
nich treści oryginalnych, świadczą o autorstwie różnych osób. Ponadto, jest
oczywiste, że „biegły specjalista ds. języka polskiego” nie byłby uprawniony do
rozstrzygania, nawet gdyby uznał, że wpisy są autorstwa jednej osoby, czy autorem
tym była oskarżona. Bowiem zaniechanie dopuszczenia dowodu i na tę okoliczność
zarzucono w kasacji. Autor 1. apelacji i zawartego w niej wniosku dowodowego miał
świadomość braku uprawnienia biegłego do zastąpienia Sądu, lecz postulował
również rzecz niemożliwą do realizacji, bo odebranie materiału porównawczego od
oskarżonej a następnie skonfrontowanie go z dowodowymi zapisami i dopiero
wypowiedzenie się biegłego co do ich sprawstwa przez oskarżoną. Obrońca nie
wskazał już, jak uzyskać miarodajny materiał porównawczy, a później na jakiej
podstawie wyposażyć biegłego w uprawnienia do kategorycznego rozstrzygnięcia,
czy inkryminowane zapisy pochodzą od oskarżonej. Sąd Rejonowy wskazał około
7
30 poszlak świadczących o autorstwie zapisów tej samej osoby i wiążących je z
oskarżoną. Zostały one szczegółowo opisane w uzasadnieniu wyroku. Do żadnych
z tych poszlak, w szczególności wskazujących nas sprawstwo oskarżonej, nie było
odniesienia w apelacjach i nie ma też w kasacji.
Trafnie Sąd odwoławczy ocenił zarzut niedopuszczenia przez Sąd I instancji
uzupełniającego dowodu z opinii biegłego informatyka J. T. Obowiązkiem strony
jest wskazać, na jakie okoliczności, ze względu na wymienione przez nią
mankamenty opinii określone w art. 201 k.p.k., zachodzi potrzeba dodatkowego
przesłuchania biegłego. Wnioskodawcy nie spełnili tego obowiązku Sąd Najwyższy
w tym składzie podziela pogląd, wyrażony w postanowieniu z dnia 7 lipca 2006 r.,
III KK 456/05 (OSNKW 2006, z. 10, poz. 95), na który powołał się Sąd
Odwoławczy, co do zawartości wniosku dowodowego o uzupełniające
przesłuchanie biegłego i uprawnienia do jego oddalenia w razie nieusunięcia jego
braku. Dopiero w kasacji wskazuje się okoliczności, które powinny być
przedmiotem uzupełniającej opinii, co jest oczywiście zabiegiem spóźnionym.
Również dopiero w tej skardze zarzuca się nieprzeprowadzenie dowodu z
uzupełniającego przesłuchania pokrzywdzonego, i to na okoliczności nie
przytaczane przez niego ani jego pełnomocnika, oraz nieustalenie abonentów
telefonów komórkowych o dwóch numerach (przy czym co do jednego numeru już
w śledztwie wiadomo było, że to niemożliwe – k. 1358). Sąd to zarzuty nie tylko nie
podniesione w apelacji, ale do tego właściwym adresatem jest Sąd I instancji. Tu
ewentualnie mogłoby być tylko pole do zarzutu naruszenia art. 440 k.p.k., gdyby nie
wskazane wyżej oraz przez oba Sądy fakty bezcelowości przeprowadzania
dowodów na okoliczności nieistniejące albo już wyjaśnione.
Zarzut zaniechania ustalenia „miejsc logowania/adresów IP posiadaczy
poczty elektronicznej, których adresy wskazane zostały w uzasadnieniu wyroku
Sądu I instancji”, pojawił się w apelacji, ale – co znamienne - wniosek o
dopuszczenie takiego dowodu nie był zgłoszony w niej, mimo, że żądano
przeprowadzenia 4 innych dowodów, w tym z opinii „biegłego specjalisty ds. języka
polskiego”. Zaniechanie to wiązało się zapewne za świadomością, że nie da się
tego ustalić, na co wskazywał biegły informatyk w opinii pisemnej i co potwierdził
wywód Sądu meriti na s. 9-34 jego motywów, iż zabiegi oskarżonej były
ukierunkowane na uniemożliwienie zidentyfikowania nadawcy zapisów jak np. w
przypadku wpisów na twitterze (zob. s. 22 uzasadnienia Sądu Rejonowego).
8
Podsumowując zarzuty nieprzeprowadzenia przez Sąd z urzędu szeregu
dowodów, nie można dopatrywać się poważnego naruszenia art. 167 k.p.k. w
sytuacji, gdy oskarżona ma trzech obrońców z wyboru, wyposażonych również w
inicjatywę dowodową (obok kwalifikowanej wiedzy i oczekiwanej staranności w
działaniu).
Wracając do zarzutu naruszenia art. 457 § 3 k.p.k. i art. 433 § 2 k.p.k. w
postaci „braku należytej kontroli apelacyjnej orzeczenia Sądu I instancji i rzetelnego
odniesienia się do każdego z zarzutów..” (zarzut z pkt 1), kasacja wytyka nie brak
kontroli i ustosunkowania się do zarzutów, lecz niezadawalające wykonanie tych
obowiązków. Analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie potwierdza jednak
zasadności tego zarzutu. Pamiętać również należy, że jakość motywów wyroku
Sądu I instancji determinuje też zakres wypowiedzi Sądu odwoławczego. Tu Sąd
Okręgowy mógł ograniczyć się do zastosowanego odniesienia się do zarzutów,
polegającego też na posiłkowaniu się argumentacją Sądu Rejonowego, skoro była
logiczna, wszechstronna i miała mocne zakotwiczenie w doświadczeniu życiowym
oraz przeprowadzonych dowodach.
Na koniec ustosunkowując się do zarzutu z pkt. 4, Sąd odwoławczy
rzeczywiście nie uprzedził o możliwości przyjęcia, że wszystkie przypisane
oskarżonej czyny stanowią jeden czyn ciągły. Tu należy jednak stwierdzić, że:
pokrzywdzonym wszystkimi czynami była ta sama osoba, każdy z nich stanowił
czyn ciągły, co znalazło odbicie w jego opisie i kwalifikacji prawnej, w 2. apelacji
zarzucono wręcz niepotraktowanie czynów z pkt 3 i 4 jako jednego czynu ciągłego,
więc przynajmniej w części nie może być mowy o zaskoczeniu oskarżonej
dokonaną zmianą, przypisano jej zamiast czterech przestępstw jedno
przestępstwo, za które wymierzono karę niższą niż wynosiła kara łączna, kasacja
nie wykazała, aby to nieuprzedzenie rażąco naruszyło art. 399 § 1 k.p.k. i miało
istotny, niekorzystny dla oskarżonej, wpływ na treść wyroku. Może zachodzić nawet
pytanie czy postawienie tego zarzutu było objęte gravamen obrońcy (a przez to i
prokuratora Prokuratury Generalnej, który tylko z tego powodu wnosił o uchylenie
zaskarżonego wyroku) w świetle wskazanych wyżej konsekwencji rozstrzygnięcia
Sądu Okręgowego.
Z przytoczonych względów postanowiono o oddaleniu kasacji jako
oczywiście bezzasadnej.
9