sygn. VIII U 1991/25 25 listopada 2025 Sąd Okręgowy w Łodzi

Uzasadnienie z 25 listopada 2025, sygn. VIII U 1991/25

Data orzeczenia 25 listopada 2025
Sąd Sąd Okręgowy w Łodzi
Wydział VIII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Przewodniczący Sędzia Paweł Wojas
Tagi
#Sąd Okręgowy w Łodzi #VIII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych #uzasadnienie

Sygn. akt VIII U 1991/25

UZASADNIENIE

Decyzją z dnia 28.05.2025 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w Ł., po rozpoznaniu wniosku z dnia 26.02.2025 r., odmówił J. M. prawa do renty rodzinnej po zmarłym mężu A. M. (1) w dniu 16.10.2024 r., ponieważ postanowieniem Sądu Okręgowego w Łodzi (...) (...) z dnia 19.02.2020 r. orzeczono separację małżonków J. i A. M. (1), a ze złożonego przez nich do sądu wniosku o orzeczenie separacji wynika, że ubezpieczona nie zamieszkiwała razem ze zmarłym mężem, nie prowadziła z nim wspólnego gospodarstwa domowego oraz nie utrzymywała więzi od grudnia 2014 r.

(decyzja k. 38 akt (...))

Odwołanie od wskazanej decyzji złożyła wnioskodawczyni. W odwołaniu ubezpieczona wniosła o zmianę zaskarżonej decyzji, poprzez przyznanie prawa do spornej renty po zmarłym A. M. (1), ewentualnie zaś wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi rentowemu, a nadto wniosła o stwierdzenie odpowiedzialności pozwanego za niewydanie w terminie decyzji przyznającej świadczenie, a także o zasądzenie ewentualnych kosztów postępowania. Uzasadniając odwołanie ubezpieczona wyjaśniła, że na podstawie ustnego porozumienia ze zmarłym małżonkiem do chwili śmierci (...) przesyłał na jej konto bankowe dobrowolnie alimenty tytułem zaspokojenia potrzeb rodziny w kwocie po 1500 zł miesięcznie, podkreślając, że zgodnie z ww. ustnym porozumieniem, kwotę tę (...) uiszczał także na wnioskodawczynię. Argumentowała, że jej zmarły mąż dobrowolnie opłacał również te alimenty po zakończeniu nauki przez ich wspólnego młodszego syna i po podjęciu przez niego pracy zarobkowej. Ponadto podała, że mieszkała pod jednym dachem ze zmarłym małżonkiem w weekendy w okresie od wiosny do jesieni oraz przez cały okres wakacyjny, we wspólnej nieruchomości położonej w gminie P., gdzie zmarły mąż mieszkał całorocznie, zaznaczając, że utrzymanie tej nieruchomości stanowiło przedmiot prowadzenia wspólnego gospodarstwa, gdyż powódka czyniła osobiste starania o utrzymanie domu i otoczenia, a nadto ustalała z mężem kto opłacać będzie należności publicznoprawne (wnioskodawczyni opłacała np. podatek od nieruchomości), a kto bieżące media, z których powódka też korzystała w okresie swojego zamieszkania w tej nieruchomości.

(odwołanie k. 3-7)

W odpowiedzi na odwołanie pozwany organ rentowy wniósł o zobowiązanie ubezpieczonej do wskazania przez nią daty otrzymania zaskarżonej decyzji, która została do niej wysłana przez (...) listem zwykłym w dniu 9.06.2025 r., a także wniósł o odrzucenie odwołania, które wnioskodawczyni złożyła za pośrednictwem poczty w dniu 18.07.2025 r. jako wniesione z uchybieniem ustawowego terminu, zaś na wypadek nie uwzględnienia tego wniosku Zakład wniósł o oddalenie odwołania, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Odnosząc się do argumentacji skarżącej pozwany podniósł, że stwierdzenie separacji oznacza zupełny rozkład pożycia i dowodzi o braku wspólności między małżonkami, zaś nawiązanie ponownych więzi między małżonkami, utożsamianych z pojęciem faktycznego pożycia małżeńskiego, nie prowadzi do restytucji wspólności małżeńskiej, gdyż bez zniesienia separacji nie mogą być przywrócone więzi formalnoprawne. Zakład podkreślił, że nawet pozostawanie w nieformalnym konkubinacie nie daje podstaw do ustalenia prawa do renty rodzinnej po zmarłym mężu, a w takiej sytuacji o prawie do tej renty dla małżonki pozostającej w separacji decyduje fakt, czy w dniu śmierci współmałżonka miała ustalone prawo do alimentów z jego strony. (...) argumentował, że we wniosku skarżąca nie wskazała, że zmarły dobrowolnie dostarczał środki na jej utrzymanie w ramach ich zgodnego porozumienia, zaś podanie w odwołaniu, że przez część roku wspólnie zamieszkiwała i wspólnie prowadziła gospodarstwo domowe ze zmarłym mężem jest niewystarczające, gdyż celem alimentów winno być dostarczanie środków utrzymania byłemu małżonkowi, czyli utrzymania osoby, a nie o ponoszenie kosztów eksploatacyjnych wspólnego domu, czyli utrzymania wspólnej rzeczy, tak, jak to miało miejsce w przypadku wnioskodawczyni i jej zmarłego męża, z którym wspólnie prowadzili gospodarstwo domowe, uiszczali opłaty eksploatacyjne lokalu, w którym zamieszkiwali. Pozwany podkreślił, że dobrowolne alimenty, na które wskazuje ubezpieczona we wniosku o orzeczenie separacji z dnia 14.01.2020 r. a także we wniosku o rentę rodzinną, były środkami na pomoc w utrzymaniu dorosłego syna, a nie środkami na utrzymanie powódki. Organ rentowy zaznaczył, że wnioskodawczyni w dniu śmierci A. M. (1) nie miała prawa do alimentów z jego strony ustalonych wyrokiem lub ugodową sądową, konkludując, że wobec powyższego odwołująca nie ma prawa do renty rodzinnej.

(odpowiedź na odwołanie k. 15-16)

W piśmie procesowym z dnia 22.08.2025 r. wnioskodawczyni wyjaśniła, że zaskarżoną decyzję otrzymała w dniu 24.06.2025 r., podkreślając, że odwołanie od tej decyzji złożyła w ustawowym terminie. Ponadto oświadczyła, że w całości popiera odwołanie oraz przytoczoną na jego uzasadnienie argumentację. Podkreśliła, że dobrowolnie płacone przez zmarłego męża alimenty były zgodnie z ich ustnym porozumieniem przeznaczone ma zaspokojenie potrzeb rodziny, w tym młodszego syna, który mieszkał z powódką, ale także jej potrzeb, z których opłacała rachunki, media itp., argumentując, że świadczy o tym to, że mąż uiszczał kwoty po 1500 zł miesięcznie również wtedy, gdy obaj ich wspólni synowie ukończyli już naukę i podjęli pracę zawodową. Podniosła, że kwota 1500 zł miesięcznie pozwalała jej na utrzymanie siebie i młodszego syna, a następnie pozwalają na jej utrzymanie, gdy młodszy syn sam się zaczął się utrzymywać, ponieważ miał ukończone 25 lat (urodzony (...)), skończył studia licencjackie i podjął pracę zarobkową. Argumentowała, że nawet jeśli przyjąć, że w 2019 r., czy też na początku 2020 r. gdy była orzekana separacja, dobrowolnie co miesiąc płacona przez jej męża kwota 1500 zł w jakiejś mierze była przeznaczona na potrzeby młodszego syna, no to w 2023 r. przed śmiercią męża z pewnością, już tak nie było i kwota ta stanowiła w całości środki na jej własne utrzymanie.

(pismo procesowe odwołującej k. 21 -22)

Na rozprawie z dnia 27.10.2025 r. – bezpośrednio poprzedzającej wydanie wyroku w n/n sprawie - strony podtrzymały zajęte dotychczas stanowiska.

(końcowe stanowiska stron – e-prot. z 27.10.2025 r.: 00:01:04, 00:56:06)

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:

Wnioskodawczyni - J. M. (z domu K., urodzona (...)) w dniu (...) r. zawarła związek małżeński z A. M. (1) (urodzonym (...)).

(okoliczności niesporne, a nadto odpis skrócony aktu małżeństwa k. 7 akt (...))

Mąż wnioskodawczyni - (...) zmarł w dniu (...) r.

(okoliczność bezsporna, a nadto odpis skrócony aktu zgonu k. 8 akt (...))

Odwołująca ukończyła 61 lat. Ma ustalone prawo do emerytury, której wypłata jest zawieszona. Obecnie powódka od 2019 r. pracuje, jako nauczyciel w przedszkolu, a wcześniej była dyrektorem tego przedszkola.

(zeznania wnioskodawczyni e-prot. z 27.10.2025 r.: 00:01:32-00:17:03 w zw. z 00:49:39)

W dniu 15.01.2020 r. małżonkowie J. i A. M. (1) złożyli do Sądu Okręgowego w Łodzi wniosek o orzeczenie separacji na zgodny wniosek małżonków, w którym podali, że pozostają w faktycznej separacji od grudnia 2014 r., nie utrzymują ze sobą więzi, od powyższej daty nastąpił też zupełny rozkład pożycia małżeńskiego, zamieszkują osobno i prowadzą odrębne gospodarstwa domowe, a także nie posiadają małoletnich dzieci, a ich młodszy syn urodzony (...), obecnie studiuje i zamieszkuje na stałe z matką, natomiast (...) przeznacza na pomoc w jego utrzymaniu kwotę 1500 zł miesięcznie.

(wniosek o orzeczenie separacji k. 36 verte – 37 akt (...))

Postanowieniem z dnia 19 lutego 2020 r. wydanym w sprawie o sygn. akt (...) Ns 4/20 Sąd Okręgowy w Łodzi (...) (...) orzekł separację małżonków J. i A. M. (1). Ww. postanowienie stało się prawomocne od dnia 27.02.2020 r.

(postanowienie k. 36 akt (...))

Mimo orzeczonej separacji małżonkowie J. i A. M. (1) nadal utrzymywali kontakty osobiste i razem partycypowali w kosztach utrzymania ich wspólnej nieruchomości położonej w miejscowości (...) koło P..

(...) na stałe mieszkał całorocznie w ww. nieruchomości położonej w miejscowości S., gdzie wyprowadził się w 2014 r. ze wspólnego mieszkania w Ł. przy ul. (...), w którym dotychczas mieszkał razem z wnioskodawczynią i ich wspólnymi dwoma synami: starszym A. M. (2) i młodszym T. M. (urodzonym (...)). W 2017 r. z mieszkania przy ul. (...) w Ł. wyprowadził się także starszy syn małżonków A. M. (2), który usamodzielnił się wtedy całkowicie. Powódka w dacie orzekania separacji w 2020 r. nadal mieszkała w mieszkaniu przy ul. (...) w Ł. razem z młodszym synem T. M., który w tym czasie studiował.

Po orzeczonej separacji powódka przez cały czas miała klucze do nieruchomości w miejscowości S., gdzie mieszkał jej mąż, a (...) nadal miał klucze do ich wspólnego mieszkania przy ul. (...) w Ł..

Wnioskodawczyni po orzeczonej separacji przyjeżdżała wiosną i jesienią na weekendy, tj. od piątku do niedzieli, do wspólnej nieruchomości małżonków w S., a w okresie wakacyjnym spędzała tam lipiec i sierpień, tj. cały swój okres urlopowy z uwagi na wykonywany przez nią zawód nauczyciela, i mieszkała tam we wspólnym domu z mężem.

W czasie pobytu we wspólnej nieruchomości w S. powódka nie tylko wypoczywała, ale zajmowała się utrzymaniem domu i jego otoczenia w dobrym stanie, wykonywała porządki, robiła zakupy, zajmowała się przydomowym ogródkiem, do którego nieograniczony dostęp miał także jej mąż i który także swobodnie korzystał z tego ogródka. Małżonkowie nie mieli osobnych liczników na wodę i prąd - porozumieli się co do płatności za media i za podatek od nieruchomości.

Po orzeczonej separacji małżonkowie J. i A. M. (1) nie utrzymywali więzi emocjonalnych, ani fizycznej. Gdy mieszkali razem we wspólnej nieruchomości w miejscowości S. - spali w osobnych pokojach, gotowali osobno posiłki, każde z nich samodzielnie ponosiło koszty zakupu żywności. Zdarzało się jednak, że jeśli powódka w czasie pobytu w ww. nieruchomości ugotowała obiad i coś zostało – mąż mógł się nim bez problemu poczęstować. Od czasu separacji małżonkowie nie spędzali razem świąt.

Od początku faktycznej separacji, gdy (...) wyprowadził się ze wspólnego mieszkania w Ł. w 2014 r. - małżonkowie zawarli ustne porozumienie, że (...) będzie dobrowolnie płacił alimenty drogą przelewu bankowego na konto powódki w stałej comiesięcznej kwocie po 1500 zł na utrzymanie rodziny. Początkowo kwota ta według ich ustaleń pokrywała częściowo koszty utrzymania ich dwóch wspólnych synów, a także powódki, którzy razem mieszkali w mieszkaniu przy ul. (...) w Ł., a po wyprowadzeniu się starszego syna (...) i jego całkowitym usamodzielnieniu w 2017 r., kwota ta była przeznaczana według porozumienia małżonków nadal na pokrycie koszty utrzymania ich młodszego syna T. M., który w dacie orzekanej separacji w 2020 r. jeszcze studiował i mieszkał matką, a także na utrzymanie J. M.. (...) nie przekazywał synowi T. M. innych pieniędzy tytułem alimentów. Był okres, że T. M. był współwłaścicielem razem powódką konta bankowego, na które (...) przelewał dobrowolnie co miesiąc dobrowolnie alimenty ww. kwocie, ale nigdy T. M. nie wypłacał z tego konta żadnych pieniędzy. T. M. nie dokładał się do utrzymania mieszkania przy ul. (...) w Ł., w którym mieszkał razem z matką. Mieszkanie to ma ok. 70 m 2, a czynsz wynosił miesięcznie ok. 800-900 zł, zaś ze wszystkimi opłatami koszty utrzymania tego mieszkania wynosiły ok. 1200 zł miesięcznie.

Po orzeczonej separacji powódka miała niższe dochody w kwocie ok. 5000 zł miesięcznie niż jej mąż. (...) dokładnej wysokości swoich dochodów nie ujawniał wnioskodawczyni. (...) oprócz wynagrodzenia za pracę na stanowisku kierownika w zakładzie blacharskim – tj. w firmie (...) w A. w wysokości ok. 8000 zł miesięcznie brutto, miał także dodatkowe dochody z prowadzonej przez niego pasieki ze sprzedaży miodu. Powódka do października 2024 r. zarabiała 6200 zł netto miesięcznie, a teraz otrzymuję 5700 zł netto miesięcznie.

Od początku faktycznej separacji między małżonkami, (...) nie chciał, aby alimenty były ustalone orzeczeniem przez sąd, ale chciał porozumieć się z powódką i płacić je dobrowolnie. Z ustaleń jakie wspólnie poczynili co do kwoty jaką mąż powódki miał uiszczeń tytułem dobrowolnych alimentów (...) wywiązywał się co miesiąc w latach 2015-2023. Także bowiem po ukończeniu w 2020 r. przez młodszego syna małżonków J. i A. T. M. studiów licencjackich i podjęciu przez niego bezpośrednio po zakończonej edukacji pracy zarobkowej, z której uzyskiwał dochody w wysokości pozwalające mu na całkowicie samodzielne utrzymanie się - (...) wciąż dobrowolnie płacił terminowo na konto powódki ustaloną przez nich w ww. ustnym porozumieniu kwotę 1500 zł tytułem comiesięcznych alimentów w latach 2020-2023.

Młodszy syn małżonków wyprowadził z mieszkania przy ul. (...) w Ł. po śmierci ojca.

(zeznania wnioskodawczyni e-prot. z 27.10.2025 r.: 00:01:32-00:17:03 w zw. z 00:49:39, zeznania świadka T. M. e-prot. z 27.10.2025 r.: 00:20:36, zeznana świadka (...) e-prot. z 27.10.2025 r.: 00:32:15-00:43:20, wydruk z konta bankowego powódki za okres od 17.10.2021 r. do 17.10.2023 r. k. 8-10)

W związku z usamodzielnieniem się w 2020 r. młodszego syna (...) rozważał zaprzestanie dalszego dobrowolnego płacenia alimentów na rzecz powódki, o czym powiedział ich starszemu wspólnemu synowi – A. M. (2). W czasie rozmowy na ten temat A. M. (2) przekonał jednak ojca, by ten nadal płacił powódce dobrowolnie, tak jak dotychczas, ustaloną kwotę alimentów, ponieważ w razie zaprzestania przez niego dobrowolnego realizowania obowiązku alimentacyjnego wobec wnioskodawczyni zgodnie z zawartym ustnie porozumieniem, możliwym będzie, że odwołująca wystąpi wówczas na drogę prawną o podział majątku i o alimenty. Argumentacja syna przekonała A. M. (1), który nie podjął żadnych czynności, aby wycofać się ustnego porozumienia zawartego z powódką co do płaconych przez niego dobrowolnie alimentów i w efekcie w dalszym ciągu płacił wnioskodawczyni w latach 2020-2023 dobrowolnie alimenty zgodnie z tym ustnym porozumienie.

(zeznana świadka (...) e-prot. z 27.10.2025 r.: 00:32:15-00:43:20, wydruk z konta bankowego powódki za okres od 17.10.2021 r. do 17.10.2023 r. k. 8-10)

Powódka nie wiedziała o tej rozmowie starszego syna z mężem i o tym, że (...) rozważał zaniechanie dalszego płacenia na jej rzecz dobrowolnie alimentów po całkowitym usamodzielnieniu się ich wspólnego młodszego syna.

(zeznania wnioskodawczyni e-prot. z 27.10.2025 r.: 00:01:32-00:17:03 w zw. z 00:49:39)

Powódka złożyła w dniu 28.02.2025 r. wniosek o rentę rodzinną po zmarłym w dniu 16.10.2024 r. mężu A. M. (1).

(wniosek k. 1 akt (...))

Zaskarżoną decyzją z dnia 28.05.2025 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w Ł. odmówił J. M. prawa do renty rodzinnej po zmarłym A. M. (1).

(decyzja k. 38 akt (...))

Ww. decyzję z dnia 28.05.2025 r. (...) (...) Oddział w Ł. wysłał w dniu 9.06.2025 r. za pośrednictwem poczty do wnioskodawczyni listem zwykłym i w związku z tym organ rentowy nie ma potwierdzenia w jakiej dokładnie dacie przesyłka z tą decyzją została ubezpieczonej doręczona.

(okoliczność niesporna, a nadto przyznana przez pozwanego w odpowiedzi na odwołanie k. 15-16)

Ubezpieczona otrzymała przesyłkę ze sporną decyzją w dniu 24.06.2025 r.

(okoliczność przyznana przez wnioskodawczynię w piśmie procesowym z dnia 22.08.2025 r. k. 21)

Wnioskodawczyni złożyła za pośrednictwem poczty odwołanie od przedmiotowej decyzji w dniu 18.07.2025 r.

(okoliczność niesporna)

Powyższy stan faktyczny został odtworzony na podstawie powołanych dokumentów, które nie były kwestionowane przez żadną przez stron, co do ich autentyczności, a i Sąd nie znalazł powodów by czynić to z urzędu.

Ponadto Sąd ustalając fakty oparł się także na zeznaniach wnioskodawczyni i obu świadków, które obdarzył w całości walorem wiarygodności. Sąd uznał, że zeznania powódki i świadków polegały na prawdzie, były składane szczerze, bez zatajania czegokolwiek. Pewne niezgodności pomiędzy zeznaniami powódki i świadka (...), co do tego czy zmarły małżonek ubezpieczonej próbował się wycofać z płacenia uzgodnionych alimentów, które jednak ostatecznie nadal płacił dobrowolnie także po usamodzielnieniu się ich młodszego syna, świadczą w ocenie Sądu o jedynie tym, że powódka i ww. świadek nie uzgodnili wcześniej wspólnej wersji na potrzeby n/n postępowania, lecz składali swoje zeznania spontanicznie, zgodnie z tym, jaką każde z nich miało faktyczną wiedzę na temat istotnych dla sprawy okoliczności i co rzeczywiście pamiętali. Wg Sądu świadczy to o tym, że zeznania powódki i świadka (...) nie noszą cech konfabulacji i zostały przez nich złożone bez zatajania szczegółów co do relacji rodzinnych po orzeczeniu separacji między małżonkami M. oraz rzeczywistej woli męża odwołującej w zakresie dalszego dobrowolnego płacenia alimentów zgodnie z pierwotnym ustnym porozumieniem. Z zeznań świadków i odwołującej wynika również faktyczne przeznaczenie dobrowolnie uiszczanych na konto powódki kwot tytułem alimentów przez zmarłego w latach 2015 -2023 (od czasu faktycznej separacji do śmierci). Wg Sądu zwłaszcza zeznania świadka (...) potwierdzają, że w świadomości A. M. (1) było to, że opłacał dobrowolnie alimenty również na utrzymanie małżonki, to zaś, że po rozmowie ze starszym synem, czyli ww. świadkiem, nadal wykonywał porozumienie o dobrowolnym opłacaniu alimentów na rzecz powódki mimo usamodzielnienia się już w 2020 r. młodszego syna, świadczy zdaniem Sądu, że obejmował także swoją wolą realizację dobrowolnie obowiązku alimentacyjnego po 2020 r. już wyłącznie na rzecz powódki przez kolejne lata 2020-2023, gdy obaj ich wspólnie synowie byli całkowicie samodzielni i nie ciążył już na nim względem dorosłych, samodzielnych i posiadających własne źródła utrzymania synów obowiązek alimentacyjny. Bezsprzecznie okoliczność faktycznego wpłacania przez zmarłego co miesiąc stałej kwoty 1500 zł na konto bankowe powódki również w latach 2020-2023 została jednoznacznie obiektywnie wykazana w toku n/n postępowania poprzez załączony przez skarżącą do akt sprawy wydruku z jej konta bankowego za okres od 17.10.2021 r. do 17.10.2023 r. Nadto świadkowie i powódka zgodnie opisali w jaki sposób kształtowały się relacje między powódką i jej mężem po orzeczonej separacji oraz jaka była sytuacja majątkowa każdego z małżonków. Powódka logicznie i szczerze zeznała w jaki sposób z mężem ustalili sposób ponoszenia przez każde z nich wydatków na wspólną nieruchomość w miejscowości S., w której przez pewną część w roku razem mieszkali, a także w jaki sposób korzystali wtedy z tej nieruchomości i jak układały się ich wzajemne relacje. Sąd miał także na uwadze dokonując takiej oceny zeznań powódki i świadków, że pełnomocnik pozwanego, obecny na rozprawie, nie podważył skutecznie wartości dowodowej ich zeznań, a sąd z wyżej wymienionych przyczyn uznał, że należy dać im wiarę.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Odwołanie jest zasadne i skutkuje zmianą zaskarżonej decyzji.

W pierwszej kolejności należy odnieść się do wniosku pozwanego organu rentowego o odrzucenie odwołania z powodu uchybienia terminowi przez wnioskodawczynię do jego złożenia. Z ustaleń Sądu wynika, że sporna decyzja z dnia 28.05.2025 r. została przez (...) (...) Oddział w Ł. wysłana listem zwykłym do ubezpieczonej w dniu 9.06.2025 r. (okoliczność przyznana przez pozwanego w odwołaniu), wobec czego nie ma możliwości ustalenia w jakim konkretnie dniu powódce doręczono przesyłkę z ww. decyzją.

Zgodnie zaś z twierdzeniami ubezpieczonej udzielonymi na żądanie (...), w wykonaniu wezwania sądu, powódka otrzymała rzeczoną decyzję w dniu 24.06.2025 r.

Odwołanie od tej decyzji powódka złożyła zaś bezspornie za pośrednictwem poczty w dniu 18.07.2025 r. - co oznaczało, że przy przyjęciu ww. daty doręczenia zrobiła to z zachowaniem ustawowego miesięcznego terminu.

Zgodnie z § 3 art. 477 9 k.p.c. Sąd odrzuci odwołanie wniesione po upływie terminu, chyba że przekroczenie terminu nie jest nadmierne i nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się.

Zdaniem Sądu wobec treści cytowanego wyżej treści § 3 art. 477 9 k.p.c. odwołanie w n/n sprawie nie powinno zostać odrzucono, albowiem nawet jeśli przyjąć, że odwołanie zostało złożone po terminie, to z całą pewnością uchybienie przez wnioskodawczynię terminowi do jego wniesienia dotyczy ewentualnie najwyżej kilku a co najwyżej kilkunastu dni, wobec czego nie można twierdzić, że opóźnienie takie było nadmierne.

Sąd Okręgowy zważył, że w zakresie nadmiernego przekroczenia terminu w orzecznictwie przyjmuje się, że ma ono miejsce, gdy wniesienie odwołania od decyzji organu rentowego nastąpiło po upływie kilku czy kilkunastu miesięcy od dnia doręczenia decyzji, np. osiemnastu miesięcy od dnia doręczenia jej odpisu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 29.09.1999 r., II UKN 490/99, OSNAPiUS 2001 Nr 2, poz. 57) albo po upływie trzynastu miesięcy od dnia wydania decyzji (zob. postanowienie SN z 18.12.1998 r., II UKN 561/98, OSNAPiUS 2000 Nr 5, poz. 199) czy też po upływie sześciu miesięcy od dnia doręczenia decyzji organu rentowego (zob. postanowienie SN z 22.04.1997 r., II UKN 61/97, OSNAPiUS 1998 Nr 3, poz. 104).

Ponadto Sąd Okręgowy uwzględnił, że w orzecznictwie wyjaśniono, iż w odrębnym postępowaniu w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych nie stosuje się instytucji przywrócenia terminu, o której mowa w art. 168 k.p.c. (zob. postanowienie SN z 1.06.2010 r., II UK 404/09, LEX nr 611422).

Z tego względu wniesienie odwołania po terminie aktywuje dyskrecjonalną możliwość po stronie sądu potraktowania jego tak, jakby było wniesione w terminie. Użyte do tego instrumentarium ("przekroczenie terminu nie jest nadmierne") nacechowane jest bowiem sporą dawką uznaniowości i powinno mieć na uwadze całokształt okoliczności sprawy (zob. wyrok SN z 8.02.2022 r., I (...) 74/21, LEX nr 3305681, postanowienia SN z 8.01.2014 r., (...) UK 231/13, LEX nr 1620440, z 20.09.2023 r., I (...) 9/23, LEX nr 3605104).

Sąd uwzględnił także, że w świetle stanowiska judykatury, pojęcie "przekroczenie terminu nie jest nadmierne" nie zostało przez ustawodawcę zdefiniowane, a zatem chodzi o to, by nie było przesadne, gdyż o treści pojęć niedookreślonych decydować powinien sąd powszechny rozpoznający sprawę, mając na względzie, że rygorystyczna wykładnia i stosowanie regulacji z art. 477 9 § 3 k.p.c. stałaby w sprzeczności z zasadą prawa do sądu (art. 45 ust. 1 Konstytucji) RP, a to zmusza do rozsądnego kompromisu interpretacyjnego między prawem procesowym i materialnym (patrz bliżej - SN postanowienie z dnia 8.01.2014 r. (...) UK 231/13, L., a także postanowienie Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 29.06.2023 r., III AUz 62/22).

Kierując się powyższymi rozważaniami Sąd uznał, że wobec braku możliwości ustalenia konkretnej daty doręczenia ubezpieczonej wysłanej listem zwykłym zaskarżonej decyzji - nie ma obecnie możliwości stwierdzenia, że odwołanie było wniesione z uchybieniem miesięcznemu terminowi do jego złożenia, ale nawet jeśli hipotetycznie założyć, że tak było, to opóźnienie to byłoby, zważywszy na datę wysłania spornej decyzji przez (...) (9.06.2025 r.), co najwyżej rzędu kilku czy kilkunastu dni, wobec czego i tak należałoby przywrócić skarżącej termin do jego złożenia. Ponadto należy wskazać, że po złożeniu wyjaśnień przez powódkę na temat daty doręczenia zaskarżonej decyzji w piśmie z dnia 22.08.2025 r. pełnomocnik pozwanego nie popierał już w ramach zajętego na rozprawie z dnia 27.10.2025 r. wniosku o odrzucenie odwołania, lecz zajmując ostateczne stanowisko w sprawie wniósł o oddalenie odwołania.

Przechodząc do rozpoznania odwołania merytorycznie należy przypomnieć, że stosownie do art. 65 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2024, r. poz. 1631 ze zm.) renta rodzinna przysługuje uprawnionym członkom rodziny osoby, która w chwili śmierci miała ustalone prawo do emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy lub spełniała warunki wymagane do uzyskania jednego z tych świadczeń. Przy ocenie prawa do renty przyjmuje się, że osoba zmarła była całkowicie niezdolna do pracy.

Zgodnie z art. 70 ust. 1 pkt 1 powołanej ustawy wdowa ma prawo do renty rodzinnej, jeżeli w chwili śmierci męża osiągnęła wiek 50 lat lub była niezdolna do pracy.

Stosownie zaś do treści art. 70 ust. 3 tej ustawy małżonka rozwiedziona lub wdowa, która do dnia śmierci męża nie pozostawała z nim we wspólności małżeńskiej, ma prawo do renty rodzinnej, jeżeli oprócz spełnienia warunków określonych w ust. 1 lub 2 miała w dniu śmierci męża prawo do alimentów z jego strony ustalone wyrokiem lub ugodą sądową.

Sąd zważył przy tym, że zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 maja 2014 r. o sygn. akt SK 61/13, stwierdzono częściową niezgodność art. 70 ust. 3 ustawy emerytalnej z art. 67 ust. 1 w zw. z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP. Zgodnie z nim, art. 70 ust. 3 utracił moc w zakresie w jakim uprawnienie małżonki rozwiedzionej do uzyskania renty rodzinnej poza spełnieniem przesłanek określonych w art. 70 ust. 1 lub 2 tej ustawy oraz wymogu posiadania w dniu śmierci męża prawa do alimentów z jego strony uzależnia od tego, aby alimenty były ustalone wyrokiem lub ugodą sądową. W uzasadnieniu tego orzeczenia Trybunał wskazał m.in., że celem renty rodzinnej jest zapewnienie ustawowo określonej grupie podmiotów kompensaty środków utrzymania utraconych bądź pomniejszonych wskutek śmierci zobowiązanego do alimentacji, ma ona zatem spełniać funkcję alimentacyjną. Świadczenie renty rodzinnej ma zapobiegać istotnemu pogorszeniu się sytuacji materialnej rodziny zmarłego ubezpieczonego, w tym także małżonki rozwiedzionej, której były małżonek dostarczał środków utrzymania, będąc do tego zobowiązanym z mocy art. 60 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz. U. z 2016 r. poz. 406, z późn. zm.) Trybunał Konstytucyjny wskazał, że obowiązek alimentacyjny wynikający z treści ww. przepisu może być wypełniany nie tylko poprzez wykonywanie istniejącego wyroku sądu czy ugody sądowej, ale może być spełniany także na warunkach ustalonych samodzielnie przez strony w drodze zgodnego ich porozumienia. Jest on bowiem niejako kontynuacją obowiązku wynikającego z art. 27 k.r.o., polegającego na przyczynianiu się do zaspokajania potrzeb rodziny założonej poprzez zawarcie związku małżeńskiego. Trybunał Konstytucyjny podkreślił także, że obowiązek alimentacyjny powstaje ex lege, w wyniku zaistnienia ustawowych przesłanek i nie jest uzależniony od istnienia w tym zakresie wyroku sądu bądź ugody sądowej.

W ocenie Sądu Okręgowego, z powołanego orzeczenia Trybunału wynika zatem, że potwierdzeniem prawa do alimentów może być nie tylko orzeczenie lub ugoda sądowa, jak stanowił art. 70 ust. 3 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, ale również umowa zawarta między rozwiedzionymi małżonkami. Wskazać należy również, że umowa taka może być zawarta także w sposób dorozumiany (np. ustnie), a o jej istnieniu może świadczyć fakt, że alimenty były faktycznie uiszczane przez byłego małżonka do dnia jego śmierci na rzecz osoby uprawnionej. Nie może bowiem pozostawać w gorszej sytuacji małżonek rozwiedziony, który polubownie porozumiał się z byłym małżonkiem w przedmiocie dobrowolnego płacenia alimentów aniżeli małżonek, który uzyskał prawo do alimentów na drodze sądowej. Należy przy tym zgodzić się z TK, że odmienne rozumienie byłoby sprzeczne z zasadą równości wobec prawa wywiedzioną z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP.

Za bezsporną Sąd Okręgowy przyjął okoliczność, że wnioskodawczyni nie legitymuje się wyrokiem sądu ani ugodą sądową dotyczącą obowiązku alimentacyjnego zmarłego męża na jej rzecz. W postanowieniu orzekającym separację między J. i A. małżonkami M. nie było orzeczenia o alimentacji, gdyż wnioskodawczyni nie wnosiła o rozstrzygnięcie w tym zakresie z uwagi na zawarte z mężem ustne porozumienie o dobrowolnym płaceniu przez A. M. (1) na konto powódki stałych comiesięcznych alimentów w uzgodnionej przez nich wspólnie stałej kwocie.

Dodać należy, że porozumienie stron w kwestii sposobu realizacji obowiązku alimentacyjnego i wysokości świadczeń alimentacyjnych nie wymaga nadania mu formy pisemnej. W razie niedochowania takiej formy o istnieniu umowy zawartej per facta concludentia może świadczyć to, że alimenty faktycznie są przez zobowiązanego uiszczane na rzecz osoby uprawnionej.

Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 4 grudnia 2013 r. (III CZP 85/13) wyraźnie wskazał, że treść obowiązku wynikającego ze stosunku alimentacyjnego wprawdzie określa ustawa, jednak nie ma przeszkód, aby obowiązek świadczenia został skonkretyzowany w umowie, przy tym umowa taka może być zawarta także w sposób dorozumiany.

Nadto, Sąd Najwyższy w tezie VI uchwały z dnia 16 grudnia 1987 r. (III CZP 91/86) wskazał, że dopuszczalna jest każda postać świadczeń alimentacyjnych. Mogą to być świadczenia pieniężne lub w naturze, a wybór powinien odpowiadać celowi, jakiemu ten obowiązek służy i uwzględniać okoliczności każdego konkretnego przypadku.

Stanowisko takie zostało potwierdzone również w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 18 grudnia 2014 r. (sygn. akt II UK 54/14), w którym stwierdzono, że dobrowolne alimentowanie rozwiedzionej wnioskodawczyni przez byłego męża do jego śmierci powinno podlegać konstytucyjnej ochronie prawa do renty rodzinnej na równi z prawem do alimentów ustalonym wyrokiem lub ugodą sądową po ustaniu małżeństwa (por. też wyrok Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie z dnia 8 listopada 2016 r. VII U 1677/15, LEX nr 2243103).

Również w nowszej judykaturze Sądu Najwyższego podkreśla się, że małżonkowie rozwiedzeni, którzy w drodze zgodnego porozumienia ustalają sposób realizacji obowiązku alimentacyjnego ciążącego na jednym z nich względem drugiego, nie mogą ponosić ujemnych następstw w postaci nierównego traktowania w zakresie prawa do renty rodzinnej w porównaniu z osobami, które kwestie wzajemnej alimentacji ustaliły w wyroku sądu lub w ugodzie sądowej (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 maja 2020 r. (...) UK 181/19, LEX nr 3160465).

Nadto Sąd zważył, że zgodnie z art. 61 3 § 1 KRO przy orzekaniu separacji stosuje się przepisy art. 57 i 58 KRO, zaś na mocy art. 61 4 § 1 KRO orzeczenie separacji ma skutki takie jak rozwiązanie małżeństwa przez rozwód, chyba że ustawa stanowi inaczej.

Jednocześnie Sąd miał też na uwadze, że w myśl art. 61 4§ 3 KRO jeżeli wymagają tego względy słuszności, małżonkowie pozostający w separacji obowiązani są do wzajemnej pomocy.

Do obowiązku dostarczania środków utrzymania przez jednego z małżonków pozostających w separacji drugiemu stosuje się odpowiednio przepisy art. 60, z wyjątkiem § 3. (art. 61 4§ 4 KRO).

Wskazać w tym miejscu należy, że małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia i który znajduje się w niedostatku, może żądać od drugiego małżonka rozwiedzionego dostarczania środków utrzymania w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego (art. 60 ust. 1 KRO).

W rozpoznawanej sprawie, jak już wyżej wspomniano, niesporne pozostaje, że postanowieniem z dnia 19.02.2020 r. Sąd Okręgowy w Łodzi w sprawie o sygn. akt (...) Ns 4/20 prawomocnie orzekł separację małżonków J. i A. M. (1), a wnioskodawczyni nie miała ustalonego sądownie prawa do alimentów od męża.

W przedmiotowej sprawie ustalone także zostało, że separacja małżonków nigdy nie została zniesiona przez sąd, a zatem z racji orzeczonej separacji nie istniała między małżonkami w znaczeniu prawnym więź w postaci wspólności małżeńskiej.

Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika też bezsprzecznie, że po orzeczeniu separacji małżonkowie J. i A. M. (1) nie prowadzili wspólnego gospodarstwa domowego, co wyklucza przyjęcie faktycznego odnowienia się między małżonkami więzi gospodarczej. Świadczą o tym chociażby przesłuchanie powódki, która zeznała, że każde z nich osobno pokrywało koszty m.in. zakupu żywności, osobno przygotowywało dla siebie posiłki, choć zdarzało się, że mąż odwołującej poczęstował się obiadem ugotowanym przez powódkę jeśli pozostało jeszcze coś do zjedzenia. Zeznała też, że ustalili w jaki sposób będą ponosić wydatki na wspólną nieruchomość. Opisała też ich wzajemne relacji, a w tym, że nie spędzali razem świąt po orzeczonej separacji, spali w osobnych pokojach również, gdy przez część roku wspólnie mieszkali w miejscowości S. i nie łączyła już ich więź uczuciowa, ani fizyczna.

W pierwszej kolejności należy zatem wskazać, że orzecznictwo sądowe stoi w analizowanym aktualnie aspekcie na stanowisku, że nawet pozostawanie w nieformalnym konkubinacie nie dawałoby podstaw do ustalenia prawa do renty rodzinnej po zmarłym mężu z art. 70 ust. 1 pkt 1 powołanej ustawy emerytalnej (vide wyrok Sądu Najwyższego z 29 października 1998 r., sygn. II UK 286/98, OSNP z 1999 r. Nr 23, poz. 760, por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach w sprawie III AUa 757/07 z 13 lutego 2008 r., opubl. w L.).

W uzasadnieniu zaś wyroku z dnia 9 sierpnia 2007 r. (sygn. akt (...) UK 67/07, opubl. OSNP z 2008 r. Nr 19-20, poz. 297) Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że sytuacja, w której wdowa, mimo orzeczonej separacji, pozostająca w faktycznym pożyciu z małżonkiem separowanym, nabywałaby prawo do renty rodzinnej, pozostawałaby w całkowitym oderwaniu od znaczenia separacji, przewidzianej w art. 61 1 § 1 KRO. Co więcej, prowadziłoby to do akceptacji sytuacji, w której - dla przepisów prawa ubezpieczeń społecznych, wykładanych z uwzględnieniem przepisów prawa rodzinnego - obojętny pozostawałby stan prawny, mający przecież doniosłe znaczenie dla stosunków małżeńskich. Z tego względu Sąd Najwyższy w ww. powołanym orzeczeniu stanął na stanowisku, że przesłanka uzasadniająca orzeczenie separacji w postaci zupełnego rozkładu pożycia nie pozostawia wątpliwości co do tego, że jej występowanie jest jednoznaczne z brakiem wspólności małżeńskiej w rozumieniu art. 70 ust. 3 ustawy rentowej. Nawiązanie ponownych więzi między małżonkami, utożsamianych z pojęciem faktycznego pożycia małżeńskiego, nie prowadzi do restytucji wspólności małżeńskiej, gdyż bez zniesienia separacji nie mogą być przywrócone więzi formalnoprawne (vide wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 16.05.2013 r., w sprawie III AUa 2/13, opubl. L.).

Orzeczenie sądowe o separacji wyklucza prawo wdowy do renty rodzinnej na podstawie art. 70 ust. 3 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, chyba, że miała ona w dniu śmierci męża prawo do alimentów z jego strony (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 marca 2015 r. sygn. akt (...) UK 283/14, opub. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 13 lutego 2008 r., III AUa 757/07, L., wyrok Sądu Najwyższego z 9 sierpnia 2007 r., (...) UK 67/07, OSNP 2008/19-20/297)

Postępowanie w niniejszej sprawie sprowadziło się zatem do rozstrzygnięcia czy wnioskodawczyni spełnia warunek określony w art. 70 ust. 3 ustawy emerytalnej i tym samym czy ma prawo do renty rodzinnej po zmarłym mężu.

Podkreślić w tym miejscu należy, że pojęcie „małżonki rozwiedzionej" użyte w art. 70 ust. 3 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 roku o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych obejmuje również małżonkę pozostającą w separacji (por. wyrok SN z 6 marca 2009 r., sygn. akt (...) UK 255/08, L.).

W sprawie niniejszej konieczne było zatem ustalenie czy (...) po orzeczeniu separacji w 2020 r. dobrowolnie alimentował skarżącą.

Skarżąca w swym odwołaniu przyjmuje, że między nią a A. M. (1) istniało dobrowolne ustne porozumienie alimentacyjne, które było przez jej męża realizowane także w latach 2020-2023, kiedy alimentował po 2020 r. już wyłącznie powódkę, gdyż w ww. latach zmarły co miesiąc nadal dobrowolnie wpłacał stałą kwotę w wysokości 1500 zł i w tym zakresie upatruje niewłaściwego zastosowania przez organ rentowy przepisu art. 70 ust. 3 cytowanej ustawy emerytalnej.

W ocenie Sądu rozpoznającego przedmiotową sprawę postępowanie dowodowe w sposób jednoznaczny wykazało, że rzeczywiście mąż powódki płacił na jej rzecz dobrowolnie alimenty zgodnie z ich ustnym porozumieniem, które zawarli, gdy doszło do faktycznej separacji w 2015 r. po wyprowadzeniu się A. M. (1) ze wspólnego mieszkania w Ł., następnie robił to po orzeczonej separacji w 2020 r., a w tym także po usamodzielnieniu się młodszego wspólnego syna w latach 2020-2023.

Przytoczone przez świadków zeznających w niniejszym postępowaniu oraz przez przesłuchaną w charakterze strony powódkę okoliczności dotyczące przekazywania wnioskodawczyni przez jej męża środków pieniężnych od czasu powstania faktycznej separacji w 2015 r., w tym także w latach 2020-2023, uznać należy za wypełnianie przez zmarłego rzeczywistego zobowiązania do łożenia nie tylko na utrzymanie początkowo ich dwóch wspólnych synów i powódki, następnie po usamodzielnieniu się starszego syna na utrzymanie młodszego syna i powódki, ale także po usamodzielnieniu się także młodszego syna, w latach 2020-2023 już wyłącznie na rzecz powódki. Potwierdzają to złożone przez powódkę do akt sprawy wydruki z jej konta bankowego za okres od 17.10.2021 r. do 17.10.2023 r.

Nadto w ocenie Sądu z zeznań powódki i świadków wynika, że istniały okoliczności, które przemawiały za spełnieniem ustawowych przesłanek z art. 60 kro do alimentowania powódki przez zmarłego po orzeczonej separacji także w okresie 2020-2023. Świadczy o tym ustalona sytuację majątkową powódki, w tym wysokość zarobków odwołującej, ponoszone przez nią stale kosztów łączące się z utrzymaniem mieszkania przy ul. (...) w Ł., a także partycypowanie przez nią w kosztach utrzymania wspólnej nieruchomości w miejscowości S., gdzie mieszkała po orzeczonej separacji przez część roku z mężem, a nadto bieżące koszty łączące się z jej wydatkami na życie codzienne, jak zakup żywności, ubrań, środków higieny, leków itp.

Dla sprawy kluczowe znaczenie miało ustalenie, że gdy młodszy syn się usamodzielnił finansowo, nadal po 2020 r. powódka otrzymywała od męża przelewane stałe kwoty co do wysokości, w stałych terminach, zgodnie z zawartym ustnym porozumieniem przez małżonków, a sam (...) te miesięczne wpłaty na konto ubezpieczonej traktował jako kontynuowanie przez niego dobrowolnie obowiązku alimentacyjnego, bo to jednoznacznie wynika z zeznań świadka (...) – starszego syna małżonków. Świadek A. M. (2) zeznał bowiem, iż ojciec rozmawiał z nim o „uwolnieniu się” względem powódki z płacenia dobrowolnych alimentów, gdy młodszy syn stał się samodzielny finansowo w 2020 r., ale po rozmowie ze starszym synem – ww. świadkiem, został przekonany przez tego syna, by tego nie robił i ostatecznie mąż powódki odstąpił od ww. zamiarów i dalej tak jak dotychczas realizował dobrowolnie wpłaty tytułem alimentów na rzecz powódki także w latach 2021-2023 do swojej śmierci.

Z zeznań wnioskodawczyni wynika, że nawet nie wiedziała, że jej mąż chciał zaprzestać dobrowolnego płacenia alimentów na jej utrzymanie.

Z ustalonych w sprawie okoliczności, że mąż powódki dobrowolnie realizował do swojej śmierci ustne porozumienie zawarte z powódką dotyczące płacenia na jej utrzymanie alimentów także po 2020 r. i że doskonale wiedział, że po usamodzielnieniu się młodszego syna w całości wpłacana przez niego dobrowolnie stała comiesięczna kwota była przeznaczana od tego czasu już wyłącznie na utrzymanie jedynie powódki.

Podkreślić należy, że z dostępnych dowodów nie wynika, aby zmarły przed śmiercią po rozmową ze starszym synem, któremu ujawnił swoje zamiary, nie podjął żadnej akcji, aby zaprzestać płacenia dobrowolnie na rzecz powódki alimentów w latach 2020-2023.

Dla sprawy istotne jest to, że zmarły traktował te dobrowolne, stałe wpłaty dokonywane w stałych terminach na rzecz powódki w latach 2020-2023, jako realizowanie przez niego dobrowolnie alimentów na rzecz żony, gdy już obowiązek alimentacyjny względem młodszego syna nie ciążył na nim i że robił to terminowo i stale nadal wpłacając co miesiąc jednakowe co do wysokości kwoty 1500 zł na konto powódki również w latach 2020-2023.

Zakres realizowania także po usamodzielnieniu się młodszego syna przez zmarłego dobrowolnie comiesięcznej w stałej wysokości wpłaty i w stałych terminach, zgodnie z porozumieniem małżonków pozostających w orzeczonej separacji w 2020 r., kwoty 1500 zł na konto powódki, stanowił zatem - zdaniem sądu - dobrowolne realizowanie przez A. M. (1) obowiązku alimentacyjnego, o którym mowa w art. 60 w zw. z art. 61 ( 4) § 4 KRO – w szczególności nie było to jedynie niesieniem pomocy drugiemu małżonkowi w separacji, lecz stanowiło oceniane jako wolicjonalne uzewnętrznienie przez zmarłego dobrowolnej alimentacji na rzecz powódki - o czym świadczą w szczególności ww. zeznania świadka (...), z który wynika, iż zmarły traktował dalsze wpłaty w latach 2020- 2023 jako dobrowolnie płacone przez niego zgodnie z dotychczasowym ustnym porozumienie małżonków alimenty już wyłącznie na rzecz powódki (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 lipca 2020 r. (...) UK 404/18, L.)

Powódka do odwołania załączyła wydruki z jej konta bankowego, z których wynika, że mąż dobrowolnie opłacał także w latach 2020-2023 kwoty 1500 zł tytułem alimentów, co wprost potwierdza, że nadal były te kwoty przez A. M. (1) dobrowolnie opłacane na jej rzecz alimenty w stałej wysokości (kwoty 1500 zł) w stałych terminach (co miesiąc) na konto powódki, a (...) nie kwestionował zeznań powódki i świadka, że zmarły mąż wnioskodawczyni płacił dobrowolne te kwoty, a jedynie inaczej oceniał charakter wpłacanych kwot przez zmarłego. Osobowe źródła dowodowe łącznie z załączonym do akt ww. wydrukiem z konta bankowego powódki potwierdziły jednak zdaniem sądu z wyżej omówionych względów, że odwołująca otrzymywała od zmarłego męża zgodnie z ich ustnym porozumieniem po 2020 r. do czasu śmierci A. M. (1), wpłacane dobrowolnie i regularnie w stałych terminach i w stałej określonej porozumieniem małżonków wysokości przelewy tytułem alimentów, i że tak właśnie rozumiał i tak też traktował te wpłacane po 2020 r. co miesiąc na konto powódki kwoty sam (...). Z całokształtu materiału dowodowego wynika bowiem, że celem uiszczania dobrowolnie przez męża powódki tych alimentów było po 2020 r., a z pewnością od 2021r. już wyłącznie łożenie na utrzymanie powódki, bo w tym czasie ich obaj wspólni synowie byli już całkowicie usamodzielnieni a mąż powódki traktował analizowane wpłaty jako wykonywanie przez niego względem żony dobrowolnie obowiązku alimentacyjnego.

Reasumując - zebrany w sprawie materiał dowodowy w ocenie Sądu daje podstawę do uznania, że powódka była przed śmiercią A. M. (1) dobrowolnie przez niego alimentowana zgodnie z porozumieniem ustnym małżonków poczynając od 2015 r., gdy nastąpiła faktyczna separacja, potem przez kolejne lata, a w tym po orzeczeniu w 2020 r. separacji, a później także następnych latach, zgodnie z wyrażonym jednoznacznie przez zmarłego jego zamiarem wolicyjnym po usamodzielnieniu się młodszego z synów małżonków, co wynikało z niespornie dokonywanych w dalszym ciągu stałych comiesięcznych wpłat, w stałych terminach i w stałych kwotach, tytułem alimentów, które opłacał po 2020 r. już tylko na utrzymanie powódki, wobec czego Sąd stwierdził, że została tym samym spełniona przesłanka określona w art. 70 ust. 3 ustawy o emeryturach i rentach z FUS.

Przypomnieć należy, że świadczenie renty rodzinnej ma zapobiegać istotnemu pogorszeniu się sytuacji materialnej rodziny zmarłego ubezpieczonego, w tym także małżonki rozwiedzionej i stosownie do wyżej przytoczonych przepisów analogicznie małżonki w separacji, której zmarły małżonek dostarczał środków utrzymania, będąc do tego zobowiązanym z mocy art. 60 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (tekst jedn. Dz.U. z 2020 r. poz. 1359). Wnioskodawczyni miała ustalone prawo do alimentów w trybie i formie prawem dopuszczalnej – było to bowiem ustne porozumienie alimentacyjne małżonków, które zmarły faktycznie realizował. Realizacja tego uprawnienia została przez odwołującą się wykazana dowodami, których strona pozwana w toku n/n procesu skutecznie nie podważyła, a w tym zeznaniami świadków, własnymi oraz przedłożonym wydrukiem z konta bankowego za lata 2020-2023. W konsekwencji śmieci męża sytuacja majątkowa wnioskodawczyni uległa znacznemu pogorszeniu. Stałe źródło dochodu nie wystarcza na zaspokojenie jej podstawowych potrzeb, gdyż aktualne zarobki powódki kształtują się na poziomie 5700 zł miesięcznie. Wnioskodawczyni ponosi bowiem obecnie samodzielnie koszty utrzymania – wspólnego do niedawna – domu byłych małżonków w miejscowości S. oraz koszty utrzymania mieszkania o pow. ok. 70 m kw. przy ul. (...) w Ł. (w łącznej wysokości ok. 1200 zł miesięcznie), a oprócz tego ponosi także koszty bieżące, jak na przykład koszty zakupu żywności, odzieży, środków czystości itp. Tych okoliczności strona pozwana nie kwestionuje, a przecież ważą one również na ocenie sytuacji materialnej powódki, która zaistniała w konsekwencji śmierci jej małżonka.

Mając na uwadze powyższe, Sąd Okręgowy, na podstawie art. 477 14 § 2 k.p.c., zmienił zaskarżoną decyzję, o czym orzekł, jak w sentencji wyroku.

SSO Paweł Wojas