Wyrok z 15 maja 2024, sygn. I C 1756/22
Sygn. akt:I C 1756/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 15 maja 2024 roku
Sąd Okręgowy w Gliwicach I Wydział Cywilny
w składzie:
|
Przewodniczący: |
SSO Tadeusz Trojanowski |
po rozpoznaniu w dniu 15 maja 2024 roku w Gliwicach
na posiedzeniu niejawnym
sprawy z powództwa A. K.
przeciwko B. K.
o zobowiązanie do złożenia oświadczenia woli
1. oddala powództwo;
2. zasądza od powoda na rzecz pozwanej kwotę 10.800(dziesięć tysięcy osiemset ) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia prawomocności wyroku.
SSO Tadeusz Trojanowski
I C 1756/22
UZASADNIENIE
A. K. wniósł pozew o nakazanie pozwanej B. K. złożenia oświadczenia woli , którego treścią jest przeniesienie prawa własności udziału w nieruchomości oraz oświadczenia w przedmiocie przeniesienia wypłaconej wierzytelności z tytułu odszkodowania za szkody górnicze, opisanego w pozwie w związku odwołaniem darowizny .Wniósł także o zasądzenie kosztów procesu. W uzasadnieniu żądania podano, że strony w 2018 roku zawarły umowę darowizny, powód podarował przedmiotowy udział swojej córce –pozwanej. Pozwana nie wykazywała wdzięczności .W ocenie powoda opisane w pozwie zachowanie pozwanej nacechowane jest rażącą niewdzięcznością. W uzasadnieniu pozwu powołano treść art.898§1 kc.
Pozwana w odpowiedzi na pozew(k.47) wniosła o oddalenie powództwa i o zasądzenie kosztów postępowania, podając że to zachowanie powoda wielokrotnie powodowało konflikty; ze względu na zachowanie powoda pozwana starała się unikać eskalacji napięć w rodzinie a zachowanie powoda uniemożliwiało od pewnego czasu poprawne relacje stron.
Sąd ustalił co następuje.
W dniu 24.01.2028 roku aktem notarialnym A. K. darował swojej córce B. K. udział w wysokości 1/2 w nieruchomości opisanej w księdze wieczystej (...) SR w Rudzie Śląskiej/dalej: przedmiotowy udział/.Drugi udział w tej samej wysokości otrzymał P. K.-syn powoda a brat pozwanej. Obdarowani wyrazili zgodę na dożywotnie zamieszkiwanie przez darującego w opisanym lokalu i zobowiązali się do ustanowienia na jego rzecz dożywotniego i bezpłatnego użytkowania. W par. 7 aktu notarialnego strony aktu postanowiły że odszkodowanie z tytułu szkód górniczych w nieruchomości, opisanych w kacie notarialnym, powstałych przed datą darowizny przysługiwać będzie obdarowanym(akt notarialny k.13)
W budynku położonym na tej nieruchomości są trzy mieszkania: powód mieszka na parterze, brat pozwanej na pierwszym piętrze a pozwana z mężem mieszkała na drugim piętrze,
W czerwcu 2022 roku pomiędzy stronami doszło do dwóch awantur ; pierwsza dotyczyła zabrania peszli męża pozwanej ( rur karbowanych) przez powoda a druga pieniędzy wypłaconych ze szkód górniczych.
Pierwsza awantura między stronami zaczęła się gdy powód zabrał materiały instalacyjne (peszle-karbowane rury do kabli) męża pozwanej bez jego wiedzy i chciał ich użyć do czyszczenia basenu, co skutkowałby ich zabrudzeniem i zniszczeniem. Powód wtedy wyzwał męża pozwanej sławami „ty ch…, ty gorolu”. Pozwana wtedy stanęła po stronie męża. Powód nadal odgraża się, że zanim umrze to zabije „tego gorola”; mąż pozwanej kontaktował się z policjąw tej sprawie ale pozwana nie chce by wszczynać sprawę karną przeciwko jej ojcu.
Podczas drugiej awantury, po kilkunastu dniach, pozwana nie mówiła, że życzy powodowi szybkiej śmierci, to powód tak zinterpretował wyrażenia pozwanej ,że po co powodowi pieniądze w takim wieku .Pozwana nazwała istotnie powoda „zboczeńcem” bo była zdenerwowana .Było to w trakcie awantury , gdy powód wszedł do mieszkania pozwanej z wulgarnymi słowami: „ty szmato, ty k…, ty dziwko”. Pozwanej wtedy przypomniało się trudne dzieciństwo i spytała „czemu tak mówisz, skoro sam zdradzałeś mamę”. Powód dawniej jeździł do lasu z lornetką i pozwana uważała ,że podgląda inne osoby które przyjeżdżały do lasu „w wiadomych celach”; raz powód został w takiej sytuacji pobity.
W trakcie tej awantury-powoda z pozwaną- powód nie powiedział o co mu chodzi ale pozwana domyśliła się ze chodzi mu o pieniądze. Już wcześniej powód chodził po podwórku i z użyciem wulgaryzmów wołał „…oddajecie mi moje pieniądze”. Chodziło o otrzymane odszkodowanie za szkody górnicze. Przy akcie notarialnym, gdy dokonano cesji roszczeń odszkodowawczych, powód uważał że nie dożyje wypłaty odszkodowania. Gdy powód dowiedział się ,że wypłacono odszkodowanie za szkody górnicze, zaproponował by całą otrzymaną kwotę oddzielić na trzy części. Obdarowani uważali ,że we wspólnym domu nie ma potrzeby dokonywania remontów .Na domu jest nowy dach, dom jest ocieplony, są nowe instalacje: elektryczna i wodociągowa, instalacja gazowa jest sprawna. Dom jest ogrzewany gazem. Remont kaletki schodowej został zrobiony w obrębie trzeciej kondygnacji. Okna w mieszkaniu powoda są nieszczelne, budynek jest pochylony wskutek szkód górniczych. W sali bilardowej w piwnicy są nowe tynki, jest nowe wyjście z piwnicy. Na posesji wybudowano basen. Mąż pozwanej wybudował garaże na posesji i zrobił drugą bramę wyjazdową z materiału powoda. Pozwana po otrzymaniu darowizny pomagała ojcu, jego żonie i teściowej, zawoziła ojca do lekarzy.
Pozwana od wielu lat leczy się psychiatrycznie; opisywane przez pacjentkę liczne przeżycia traumatyczne z dzieciństwa związane z alkoholizmem i zachowaniami ojca miały wpływ na jej obecny stan psychiczny -zaburzenia depresyjne i lekowe mieszane (zaświadczenie psychiatry k.59)Syn pozwanej ma hiperkinetyczne zaburzenia uwagi o czym powód wie, ale bywało że powód na niego krzyczał .Pozwana wyprowadziła się z tego domu, bo dochodziło do tego, że gdy wracała z pracy to musiała dzwonić po męża by wyszedł na klatkę schodową bo bała się sama przechodzić koło mieszkania swego ojca.
Powód miał psa, pozwana miała psa i brat pozwanej miał psa, któryś z tych psów podrapał drzwi. Na tapecie w klatce schodowej są ślady wypalone papierosem, w tym miejscu palili papierosy koledzy syna pozwanej.
Wniosek o wypłatę odszkodowania ze szkód górniczych złożono po sporządzeniu aktu notarialnego darowizny, szkodę stanowiło tylko wychylenie budynku, kwota odszkodowania wyniosła 239.660,85 złotych.
W dniu 30.08.2022 roku powód pisemnie odwołał dokonaną darowiznę powołując się na rażącą niewdzięczność oraz wezwał do zwrotnego przeniesienia własności nieruchomości; w piśmie opisano przejawy owej niewdzięczności: obojętność wobec darczyńcy, życzenie mu szybkiej śmierci, wskazywanie że w wieku powoda nie są mu już potrzebne żadne pieniądze, wyzywanie od zboczeńców i nie przeprowadzanie żadnych remontów (pismo k.20).
Pozwana odpowiedziała pisemnie na zarzuty powoda (k 24).
Przedstawiony powyżej stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o dokumenty zgromadzone w aktach, które nie były kwestionowane przez żadna ze stron. W całości wiarygodne, jako spójne i zgodne z pozostałym zebranym materiałem dowodowym pozostały zeznania pozwanej(k.320-323). Pomocne przy ustalaniu stanu faktycznego były również zeznania następujących świadków: K. Ż.(k.252),J. K.(k.256),Ł. Z. (k.261), I. K.(k.264), M. Ś.(k.272), B. W. (1)(k.275), K. K. (K.280), N. W. (k291).P. K.-brat pozwanej i syn powoda skorzystał z prawa odmowy zeznań (k.269).Pomimo, że świadkowie pozostają w bliskich relacjach ze stronami to uwzględniając całokształt zgromadzonego materiału dowodowego, a także spójność i logiczność zeznań świadków Sąd nie dopatrzył się podstaw do odmowy im waloru wiarygodności. Zeznania tych świadków Sąd uznał za wiarygodne w zakresie zgodnym z ustalonym stanem faktycznym sprawy, świadkowie nie wskazali sytuacji świadczących wprost o nagannym zachowaniu samej pozwanej które działyby się na ich oczach.
W zakresie zeznań powoda (k.317-319)podkreślić wpierw należy że powód w toku przesłuchania referował korzystną z punktu widzenia założeń pozwu tezę, podczas gdy jego wersja nie tłumaczy logicznie skomplikowanych relacji ojca z córką. To wersja pozwanej logicznie tłumaczy i wiąże podawane fakty a zatem pozwala na przyjęcie jako prawdziwe także zeznań złożonych przez pozwaną. Same zeznania powoda ocenić można jako chaotyczne i podyktowane chęcią do przedstawienia korzystnego dla siebie stanu faktycznego. W ocenie sądu zeznania te były pochodną konfliktu między powodem a mężem pozwanej, te relacje i odczucia znalazły odzwierciedlenie w zeznaniach. Zeznania powoda były nie tylko nielogiczne ale i wewnętrznie sprzeczne. Zeznania pozwanej natomiast są spójne i logiczne i zasługują na wiarę za wyjątkiem zaprzeczenia właśnie w kwestii wyrażenia-po co mu te pieniądze. Użycie takiego wyrażenia-vide ocena zeznań świadka B. W. (k. 330 v.)-jest w sytuacji konfliktu zrozumiałe z tym ,że pozwana już mogła nawet tego nie pamiętać
Pominięto wniosek dowodowy dotyczący nagrań oraz oględzin nieruchomości gdyż zmierzały one jedynie do przedłużenia postepowania a wygląd nieruchomości i relacje stron zostały wyczerpująco opisane w zeznaniach świadków i stron.
Sąd zważył co następuje .
Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.
W niniejszej sprawie bezsporne pozostawało iż strony zawarły umowę darowizny udziału w nieruchomości oraz dokonały cesji roszczeń o naprawę szkód górniczych , a następnie powód pisemnie odwołał darowiznę i cesję. Zatem rozstrzygniecie niniejszej sprawy zależało od ustalenia czy zachowanie pozwanej stanowiło rażącą niewdzięczność uzasadniającą odwołanie darowizny, o której mowa w art.898 kc. Podkreślić należy iż pod pojęcie rażącej niewdzięczności podpada tylko takie zachowanie się obdarowanego, polegające na działaniu lub zaniechaniu skierowanym bezpośrednio lub nawet pośrednio przeciwko darczyńcy, które oceniając rzecz rozsądnie, musi być uznane za wysoce niewłaściwe i krzywdzące darczyńcę /por.wyrok SN z 7.05.2003 r. IV CKN 115/01/.
Postępowanie dowodowe nie wykazało by pozwana dopuściła się rażącej niewdzięczności względem powoda. Powód wskazywał, że pozwana nie interesuje się jego losem. Znamiennym dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy jest czas od którego powód czuł niewdzięczność ze strony pozwanej. Zaczęło się od awantury o peszle, na co nałożył się konflikt o pieniądze uzyskane szkód górniczych. Zatem w okolicznościach niniejszej sprawy zaprzestanie kontaktu pozwanej z ojcem nie może- w ocenie Sądu- zostać uznane za rażącą niewdzięczność. Przy rażącej niewdzięczności nie chodzi o zwykle konflikty ale o rozmyślne działanie mające charakter zamierzonych nieprzyjaznych aktów /por.wyrok SN z 10.11,.2000r., IV CKN 159/00.
Nie potwierdził się niemal żaden- z wyjątkiem wyzwania powoda od „zboczeńców” – z zarzutów mających stanowić podstawę odwołania darowizny. Wyrażenie „zboczeniec” zostało użyte w emocjach, gdy pozwana sama została wulgarnie zwyzywana przez powoda, co obudziło u niej traumy z dzieciństwa ; samo użycie słowa „zboczeniec” pozwana przekonywująco wyjaśniła. Znamienne jest ,że strona powodowa nie doniosła się do części twierdzeń pozwanej dotyczących przeszłości w tym dawnych relacji stron. Nie można mówić o zaniedbaniu i odmowie opieki podczas gdy to pozwana organizowała opiekę medyczną nad powodem. Pozwana nigdy nie życzyła ojcu śmierci a analizowanie sytuacji majątkowej ojca, jego dochodów, sytuacji mieszkaniowej, potrzeb remontowych i ewentualnych wydatków mieści się w modelu dziecka zainteresowanego losem rodzica .Z pewnością nie można wywodzić z wyrażenia typu –po co jemu w tym wieku takie pieniądze-życzenia szybkiej śmierci.
Sytuacja z peszlami mogła zacząć się od nieporozumienia ale jej finał z użyciem wulgaryzmów wskazywał na winę powoda a nie pozwanej, awanturę o pieniądze ze szkód wywoła sam powód. Powód nie jest w stanie zrozumieć, że po dokonanej cesji pieniądze ze szkód górniczych są własnością obdarowanych i to oni jako właściciele domu decydują o ich przeznaczeniu. Powód nadal zachowuje się jak by był jedynym właścicielem całego domu-przebija to z jego twierdzeń i zeznań. Pieniądze ze szkód stanowią odszkodowanie za przechył budynku. Poza tym budynek jest w dobrym stanie skoro zainwestowano w budowę basenu. Kwestia pomalowania wspólnej klatki chodowej przy braku inicjatywy jednego z mieszkańców i współwłaściciela (brata pozwanej) jest problematyczna ale nie wykracza poza zwykłe problemy wynikające ze współwłasności .Powód jest uprawnionym do zamieszkiwania z tytułu użytkowania i swe roszczenia o wymianę okien na szczelne winien zgłosić do obdarowanych jako użytkownik lokalu a nie jako dysponent odszkodowania, którym nie jest.
Konkludując, zachowanie pozwanej-w ocenie Sądu- nie może zostać określone mianem rażącej niewdzięczności. Pozwana owszem ograniczyła kontakt z ojcem , ale jej zachowanie nie było skierowane przeciwko darczyńcy. Także z zeznań powoda wynika że relacje stron zmieniły się w okresie eskalacji konfliktu powoda z pozwaną. W okolicznościach niniejszej sprawy nie można również uznać , iż zachowanie pozwanej nacechowane było złą wolą czy chęcią wyrządzenia krzywdy darczyńcy.
Wobec powyższego , na mocy powołanych przepisów, powództwo podlegało oddaleniu.
O kosztach orzeczono na zasadzie art.98 kpc biorąc pod uwagę wynik sporu.
SSO Tadeusz Trojanowski
.