sygn. I C 946/24 27 listopada 2025 Sąd Okręgowy w Warszawie

Wyrok z 27 listopada 2025, sygn. I C 946/24

Data orzeczenia 27 listopada 2025
Sąd Sąd Okręgowy w Warszawie
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska
Tagi
#Sąd Okręgowy w Warszawie #I Wydział Cywilny #wyrok
Podstawa prawna

Sygn. akt I C 946/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 27 listopada 2025 r.

Sąd Okręgowy w Warszawie, I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: Sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska

Protokolant: sekretarz sądowy Karolina Stańczuk

po rozpoznaniu w dniu 27 listopada 2025 r. w W. na rozprawie

sprawy z powództwa A. N.

przeciwko (...) Bank S.A. z siedzibą w W.

o zapłatę i ustalenie

I.  oddala powództwo;

II.  odstępuje od obciążania powoda obowiązkiem zwrotu kosztów procesu na rzecz pozwanego.

Sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska

Sygn. akt I C 946/24

UZASADNIENIE

W dniu 29 lipca 2024 r. A. N. wniósł do Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy w Warszawie pozew skierowany przeciwko (...) Bank S.A. z siedzibą w W. (dalej również jako „Bank” bądź „(...) Bank”). W ramach pozwu, powód wniósł o:

1.  ustalenie treści stosunku prawnego wynikającego z zawartej przez strony umowy kredytu konsumenckiego nr (...) z dnia 10 września 2021 r. (zwanej dalej również: Umową) w ten sposób, że kredyt jest spłacany na zasadach wynikających z art. 45 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim, to jest poprzez spłatę kredytu bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy w terminie i w sposób ustalony w umowie;

2.  zasądzenie od pozwanego na jego rzecz kwoty 35.368,62 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 21 maja 2024 r. do dnia zapłaty, tytułem zwrotu odsetek kapitałowych nienależnie spełnionych w okresie od 10 września 2021 r. do 16 kwietnia 2024 r. na podstawie ww. umowy.

Nadto strona powodowa wniosła o zasądzenie na jej rzecz od pozwanego zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotności stawki minimalnej.

W uzasadnieniu pozwu powód wskazał, że jako konsument zawarł z pozwanym umowę kredytu. Wysokość udzielonego kredytu opiewała na 131.473,20 zł, z czego kwota 11.857,20 zł przeznaczona była na sfinansowanie obligatoryjnych kosztów kredytu w postaci składki ubezpieczenia. Zdaniem powoda, pozwany dopuścił się naruszenia przepisów ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim, w tym podniósł:

- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 29 ust. 3 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez niejasne sformułowanie informacji o całkowitej kwocie kredytu. Do umowy wprowadzono pozaustawowe pojęcie „kredyt w wysokości” i relacja tego pojęcia do pojęcia „całkowitej kwoty kredytu” dla przeciętnego konsumenta jest niejasna, a przy tym to drugie pojęcie może być postrzegane jako szersze;

- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 6 i 7 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez nierzetelne i nieprawidłowe wskazanie warunków stosowania stopy oprocentowania oraz zastosowanie przyjętej stopy do naliczania odsetek umownych także od skredytowanych kosztów kredytu, a co za tym idzie, nieprawidłowe obliczenie i wskazanie RRSO oraz całkowitej kwoty do zapłaty przez klienta;

- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 8 w zw. z art. 37 ust. 2 pkt 1 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez brak wskazania w ratach kredytu innych kosztów, które kredytobiorca ponosi, w sytuacji, gdy od składek ubezpieczeniowych zostały naliczone odsetki;

- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 10 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez nieprecyzyjne określenie warunków, na podstawie których może dojść do zmiany wysokości kosztów, tabeli opłat i prowizji;

- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 15 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez wprowadzenie konsumenta w błąd co do formy oświadczenia woli wymaganej dla skutecznego odstąpienia od umowy;

- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 15 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez brak wskazania założeń do obliczenia odsetek w stosunku dziennym w przypadku odstąpienia od umowy oraz w przypadku dokonania zwrotu kapitału po upływie 30 dni od dnia złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy.

Wobec powyższego, powód w dniu 13 maja 2024 r. złożył Bankowi pisemne oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego oraz wezwał pozwanego do zapłaty.

(pozew – k. 5-23v)

Postanowieniem z dnia 12 sierpnia 2024 r., w sprawie o sygn. akt II C 1733/24, Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie stwierdził swoją niewłaściwość rzeczową i przekazał sprawę do rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Warszawie.

(postanowienie SR – k. 51)

W odpowiedzi na pozew (...) Bank wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych. Pozwany zakwestionował powództwo co do zasady i co do wysokości. Bank zaprzeczył, aby powód złożył skuteczne oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego z uwagi na upływ terminu jednego roku, przewidzianego w art. 45 ust. 5 ustawy o kredycie konsumenckim (umowa została zawarta w dniu 10 września 2021 r., a ww. oświadczenie powoda zostało złożone dopiero w dniu 13 maja 2024 r.), a także zaprzeczył, aby kwestionowana przez powoda umowa naruszała przepisy ustawy o kredycie konsumenckim:

- odnośnie do zarzutu naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 29 ust. 3 ustawy o kredycie konsumenckim, pojęcie całkowitej kwoty kredytu jest pojęciem ustawowym; Bank w sposób czytelny i przejrzysty określił nie tylko wysokość kredytu, ale i jego składniki;

- odnośnie do zarzutu naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 6 i 7 ustawy o kredycie konsumenckim, pozwany prawidłowo określił całkowitą kwotę kredytu (nie uwzględniając w niej kredytowanych kosztów) oraz całkowity koszt kredytu, na który składały się odsetki i prowizje, a następnie przyjął prawidłowe wartości do obliczenia RRSO; Bank jest uprawniony do kredytowania kosztów kredytu i do pobierania odsetek od kredytowanych kosztów kredytu;

- odnośnie do zarzutu naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 8 w zw. z art. 37 ust. 2 pkt 1 ustawy o kredycie konsumenckim, Bank stanął na stanowisku, że nie miał obowiązku informowania powoda o tym, jaka część raty przeznaczona jest na spłatę części kapitału wykorzystanego na opłacenie składki ubezpieczeniowej i odsetek od tego;

- odnośnie do zarzutu naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 10 ustawy o kredycie konsumenckim, Bank stwierdził, że w § 4 ust. 3 Umowy wskazał w sposób jednoznaczny i skonkretyzowany sytuacje, w jakich może dojść do zmiany opłat, a katalog ten jest zamknięty;

- odnośnie do zarzutu naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 15 ustawy o kredycie konsumenckim, Bank wskazał, że w § 7 Umowy opisano procedurę odstąpienia od umowy, a pozwany nie obligował kredytobiorcy do odstąpienia w narzuconej przez siebie formie.

(odpowiedź na pozew – k. 115-155)

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 10 września 2021 r. pomiędzy (...) Bank S.A. z siedzibą w W., jako kredytodawcą, a A. N., jako kredytobiorcą, została zawarta umowa o kredyt nr (...).

Zgodnie z § 1 ust. 1 Umowy Bank udzielił kredytobiorcy kredytu w wysokości 131.473,20 zł, przeznaczonego na: 1) potrzeby konsumpcyjne kredytobiorcy w wysokości 74.000 zł, 2) spłatę zobowiązań kredytowych kredytobiorcy w stosunku do (...) S.A. z tytułu 2 kredytów niecelowych i studenckiego – w sumie 45.616 zł oraz 3) zapłatę kosztów kredytu – jednorazowej składki ubezpieczeniowej do przekazania (...) S.A. w wysokości 11.857,20 zł z tytułu zawarcia przez kredytobiorcę umowy ubezpieczenia dla kredytobiorców kredytów gotówkowych udzielanych przez (...) Bank S.A. – pakiet NNW, utrata pracy i zwrot kosztów opłat eksploatacyjnych.

W § 1 ust. 4 Umowy kredytobiorca zobowiązał się spłacić kwotę udzielonego kredytu wymienioną w § 1 ust. 1 wraz z należnymi odsetkami umownymi w 120 równych ratach kapitałowo-odsetkowych, płatnych nie później niż do 11. dnia każdego miesiąca na zasadach i warunkach określonych w dalszych postanowieniach Umowy.

Stosownie do § 1 ust. 6 Umowy, wypłata kredytu nastąpić miała w ciągu 3 dni od poinformowania kredytobiorcy o ostatecznej decyzji.

W § 1 ust. 9 Umowy wskazano, że obowiązkowym zabezpieczeniem spłaty kredytu było m.in. ubezpieczenie dla kredytobiorców kredytów gotówkowych udzielanych przez (...) Bank S.A. – pakiet NNW, utrata pracy i zwrot kosztów opłat eksploatacyjnych (…) wraz z przelewem wierzytelności z tej umowy na rzecz Banku.

Oprocentowanie kredytu liczone było według stopy zmiennej i w całym okresie kredytowania stanowiło sumę stawki referencyjnej WIBOR 3M (przy czym wyjaśniono, czym jest WIBOR) i marży w wysokości 5,96 punktów procentowych, stałej w trakcie trwania Umowy. Wskazano, że na dzień zawarcia umowy oprocentowanie wynosi 6,20% w stosunku rocznym (§ 3 ust. 1, 2 i 3 Umowy).

W § 4 umowy wskazano, że Bank pobiera opłaty i prowizje zgodnie z zapisami Umowy oraz Taryfy Opłat i Prowizji (...) Banku S.A. dla Klientów Indywidualnych, za czynności związane z obsługą kredytu oraz zmianą postanowień Umowy (ust. 1). Zastrzeżono, że w trakcie trwania Umowy opłaty i prowizje mogą ulec zmianie (ust. 2). Ponadto wskazano w § 4 ust. 3 Umowy, że zmiany opłat i prowizji mogą nastąpić w przypadku wystąpienia przynajmniej jednego z poniższych warunków:

1) zmiana wysokości płacy minimalnej oraz poziomu wskaźników publikowanych przez GUS – inflacji, przeciętnego, miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw;

2) zmiana cen energii, połączeń telekomunikacyjnych, usług pocztowych, rozliczeń międzybankowych oraz stóp procentowych ustalanych przez NBP;

3) zmiana cen usług i operacji, z których Bank korzysta przy wykonywaniu poszczególnych czynności bankowych i niebankowych;

4) zmiana zakresu lub formy świadczonych przez Bank usług (w tym zmiana lub dodanie nowej funkcjonalności w zakresie obsługi danego produktu) w zakresie, w jakim zmiany te mają wpływ na koszty ponoszone przez Bank w związku z wykonywaniem umowy;

5) zmiana przepisów prawa, regulujących produkty lub usługi oferowane przez Bank lub mających wpływ na wykonywanie Umowy, w zakresie, w jakim te zmiany mają wpływ na koszty ponoszone przez Bank, w związku z wykonywaniem Umowy;

6) zmiana przepisów podatkowych i/lub zasad rachunkowości stosowanych przez Bank w zakresie, w jakim te zmiany mają wpływ na koszty ponoszone przez Bank w związku z wykonywaniem umowy;

7) zmiana lub wydanie nowych orzeczeń sądowych, orzeczeń organów administracji, zaleceń lub rekomendacji uprawnionych organów, w tym Komisji Nadzoru Finansowego – w zakresie mającym wpływ na koszty ponoszone przez Bank w związku z wykonywaniem Umowy.

W § 4 ust. 4 i n. wskazano, że zmiany stawek opłat i prowizji następują na zasadach i warunkach określonych w Taryfie Opłat i Prowizji, a dalej że informacje o ww. zmianach będą podawane do wiadomości kredytobiorcy w określony tam sposób. Zastrzeżono, że jeżeli kredytobiorca nie dokona wypowiedzenia Umowy w terminie 30 dni od powiadomienia go przez Bank o zmianie, przyjmuje się, że zmiana wiąże kredytobiorcę.

Całkowita kwota kredytu wynosiła zgodnie z § 5 ust. 1 Umowy 119.616 zł. Zaznaczono przy tym, że kwota ta nie obejmuje kredytowanych przez Bank kosztów kredytu wskazanych w § 1 ust. 1 pkt 3 Umowy.

W § 5 ust. 2 określono całkowity koszt kredytu, który na dzień zawarcia Umowy, wynosił 57.160,48 zł. Składały się na niego odsetki umowne w prognozowanej wysokości 45.303,28 zł oraz jednorazowa składka ubezpieczeniowa za ubezpieczenie pakiet NNW, utrata pracy i zwrot kosztów opłat eksploatacyjnych dla (...) S.A. w wysokości 11.857,20 zł.

Dalej w § 5 ust. 3 Umowy wskazano, że całkowita kwota do zapłaty przez kredytobiorcę na dzień zawarcia Umowy wynosi 176.776,48 zł. Wyjaśniono, że na całkowitą kwotę do zapłaty składają się całkowita kwota kredytu, określona w § 5 ust. 1 oraz całkowity koszt kredytu, określony w § 5 ust. 2.

W § 5 ust. 4 wskazano, że rzeczywista roczna stopa oprocentowania (RRSO) na dzień zawarcia Umowy wynosi 8,66%; zaznaczono, że wyliczono tę wartość, uwzględniając wartości określone w § 5 ust. 1-3 oraz przyjmując założenia, że: 1) umowa będzie obowiązywać przez czas, na który została zawarta, a zobowiązania z niej wynikające zostaną wypełnione w terminach określonych w umowie, 2) spłata kredytu odbywać się będzie w równych ratach miesięcznych określonych w umowie, 3) jednorazowa składka ubezpieczeniowa jest kredytowana, 4) odstępy czasu między datami używanymi w obliczeniach wyrażone będą w latach lub w ułamku roku, przy czym rok liczy 365 dni, a w przypadku lat przestępnych 366 dni, 5) wynik obliczeń podawany jest z dokładnością do drugiego miejsca po przecinku.

W § 6 ust. 6 Umowy wskazano, że kredytobiorca może dokonać przedterminowej spłaty części lub całości kwoty kredytu, zgodnie z poniższymi zasadami:

1)  w przypadku spłaty całości kredytu przed terminem określonym w umowie, całkowity koszt kredytu ulega obniżeniu o te koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy, chociażby kredytobiorca poniósł je przed tą spłatą, z wyłączeniem kosztów ochrony ubezpieczeniowej, jeżeli kredytobiorca zdecydował się kontynuować tę ochronę;

2)  w przypadku spłaty części kredytu przed terminem określonym w umowie, po rozliczeniu wpłaconych środków przez Bank, z zastrzeżeniem pkt. 3), Bank proporcjonalnie obniży wysokość pozostałych do spłaty rat miesięcznych zachowując dotychczasowy okres kredytowania. W takim przypadku nie jest wymagany aneks do umowy, a Bank prześle kredytobiorcy nowy harmonogram spłat;

3)  kredytobiorca zainteresowany rozliczeniem częściowej spłaty w inny sposób niż określony w pkt. 2), powinien złożyć Bankowi dyspozycję określającą sposób rozliczenia spłaty.

Bank zobowiązany był do dokonania rozliczenia kredytu w terminie 14 dni od dnia dokonania całkowitej spłaty kredytu (§ 6 ust. 7 Umowy).

W § 7 ust. 1 wskazano, że kredytobiorca może bez podania przyczyny odstąpić od Umowy w terminie 14 dni kalendarzowych od dnia otrzymania informacji o ziszczeniu się warunku zawieszającego dla zawarcia umowy, tj. o ostatecznej decyzji kredytowej, zgodnie z § 1 ust. 5. Dalej zaznaczono, że w przypadku, gdy umowa nie zawiera elementów określonych w art. 30 ustawy o kredycie konsumenckim, kredytobiorca może odstąpić od umowy w terminie 14 dni kalendarzowych od dnia doręczenia przez Bank wszystkich elementów, wymienionych w art. 30 ustawy o kredycie konsumenckim. Zgodnie z § 7 ust. 2 termin do odstąpienia od umowy miał być zachowany, jeżeli kredytobiorca przed jego upływem złoży oświadczenie w placówce Banku lub pod adres (…), przy czym zaznaczono, że dla zachowania terminu do odstąpienia od umowy wystarczające jest wysłanie oświadczenia przed jego upływem. Dalej wskazano, że oświadczenie można złożyć na wzorze stanowiącym załącznik do umowy. W § 7 ust. 3 i 4 wyjaśniono, że kredytobiorca nie ponosi kosztów związanych z odstąpieniem od umowy, z wyjątkiem odsetek za okres od dnia wypłaty kredytu do dnia spłaty kredytu. Kredytobiorca zobowiązany jest zwrócić Bankowi niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie 30 dni od dnia złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy całkowitą kwotę kredytu w wysokości 119.616 zł wraz z naliczonymi od tej kwoty odsetkami za okres od dnia wypłaty kredytu do dnia spłaty kredytu. Wskazano dalej, w § 7 ust. 5, że wysokość odsetek umownych należnych w stosunku dziennym wynosi 20,32 zł. Zgodnie z § 7 ust. 7 w przypadku skorzystania przez kredytobiorcę z prawa odstąpienia od umowy, odstąpienie miało być skuteczne także wobec umowy ubezpieczenia (…).

W § 15 Umowy wskazano, że integralną jej część stanowią załączniki: Prognozowany harmonogram spłat, Wzór formularza oświadczenia o odstąpieniu od umowy, Dyspozycja uruchomienia kredytu, Wyciąg z Taryfy Opłat i Prowizji (...) Banku S.A. dla Klientów Indywidualnych, Informacja o produktach dodatkowych wpływających na koszty kredytu, Oświadczenie dotyczące ryzyka zmiennej stopy procentowej, Pełnomocnictwo dysponowania środkami na rachunku bankowym.

(Umowa – k. 28-38)

W Taryfie Opłat i Prowizji (...) Banku S.A. dla Klientów Indywidualnych w ust. 10 powtórzono treść § 4 ust. 3 Umowy. W ust. 11 wskazano z kolei, że zmiany wysokości opłat i prowizji będą odbywały się według następujących zasad:

a. zmiana opłat i prowizji przewidzianych w Taryfie dla jednego produktu może być dokonywana nie częściej niż 4 razy w roku;

b. opłaty i prowizje zawarte w Taryfie nie mogą ulec zmniejszeniu lub zwiększeniu o więcej niż 200% wysokości dotychczasowej opłaty lub prowizji, z zastrzeżeniem ust. 12;

c. zmiana wysokości danej opłaty lub prowizji następuje w okresie nie późniejszym niż 6 miesięcy od wystąpienia przesłanki do wprowadzenia tej zmiany;

d. ustalenie stawek opłat lub prowizji za czynności, za które dotychczas Bank nie pobierał opłat/prowizji oraz określenie wysokości opłat/prowizji dla nowych produktów lub usług, odbywa się z uwzględnieniem stopnia pracochłonności wykonywanych w związku z tym czynności oraz poziomu kosztów ponoszonych przez Bank.

Zgodnie z ust. 12, ograniczenie, o którym mowa w ust. 11 lit. b nie dotyczy sytuacji, w której do Taryfy wprowadzane są nowe opłaty lub prowizje lub gdy ich dotychczasowa wysokość wynosiła 0 zł.

( Taryfa – k. 43-43v)

W „Formularzu informacyjnym dotyczącym kredytu konsumenckiego” ponownie wskazano, że całkowita kwota kredytu to 119.616 zł z zaznaczeniem, że kwota ta nie obejmuje kredytowanych przez Bank kosztów. Jako całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta podano 176.776,48 zł z wyjaśnieniem, że jest to suma wszystkich środków pieniężnych, które kredytodawca udostępnia kredytobiorcy oraz wszelkich kosztów, które kredytobiorca będzie zobowiązany ponieść w związku z umową. Ponownie wskazano też stopę oprocentowania kredytu jako 6,20 % i warunki jej zmiany, a także podano RRSO jako 8,66 % wraz z opisem zasad wyliczenia tej wartości. Powtórzono także informacje dotyczące przesłanek zmian w Taryfie Opłat i Prowizji oraz skutków wcześniejszej spłaty kredytu.

Formularz ten został podpisany przez A. N. dnia 10 września 2021 r.

(Formularz informacyjny – k. 164-166v)

Rzeczywista roczna stopa oprocentowania wskazana w umowie i Formularzu informacyjnym, to jest 8,66%, została obliczona prawidłowo – zgodnie z równaniem w Załączniku nr 4 do ustawy o kredycie konsumenckim. Uwzględnienie składki ubezpieczeniowej w wysokości 11.857,20 zł wpłynęło na wzrost RRSO o 2,29 % w porównaniu z sytuacją, gdyby składki tej nie uwzględnić przy obliczaniu RRSO.

(Opinia biegłego – k. 248-279)

Dyspozycję wypłaty kredytu powód złożył w dniu zawarcia umowy, to jest 10 września 2021 r. i kredyt został wypłacony jeszcze tego samego dnia.

(opinia bankowa – k. 44 i n., zeznania A. N. - protokół rozprawy z 27 listopada 2025 r. min. 00:07:39 i n. - k. 431v-432 /protokół skrócony/, dyspozycja wypłaty kredytu – k. 42)

Pismem z 6 maja 2024 r. spółka (...) S.A., działając w imieniu A. N., wezwała pozwanego do zapłaty kwoty 47.225,82 zł, tytułem zwrotu nienależnych świadczeń spełnionych na podstawie Umowy Kredytu z 10 września 2021 r w okresie od 10 października 2021 r. do 10 kwietnia 2024 r. Na żądaną kwotę składać się miały suma wpłat rat odsetkowych – 35.368,62 zł oraz opłaty okołokredytowe - 11 857,20 zł. Do wezwania załączone zostało oświadczenie podpisane przez A. N. datowane na 26 stycznia 2024 r. o skorzystaniu przez kredytobiorcę sankcji kredytu darmowego. Pisma doręczono pozwanemu 13 maja 2024 r.

(wezwanie do zapłaty wraz z załącznikami – k. 382-385, potwierdzenie odbioru przesyłki z dnia 13 maja 2024 r. – k. 386-386v)

Do dnia wniesienia pozwu kredyt nie został spłacony w całości, umowa kredytu nie została rozwiązana ani wypowiedziana.

( okoliczności bezsporne)

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie przywołanych powyżej dokumentów i opinii biegłego, posiłkując się przy tym zeznaniami powoda. Należy podkreślić że stan faktyczny w większości nie był między stronami sporny. W szczególności nie budził wątpliwości sam fakt zawarcia kwestionowanej obecnie przez powoda umowy i jej treść, ani też fakt złożenia przez powoda oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego.

Jako wiarygodną i niewymagającą uzupełnienia Sąd uznał opinię biegłego sporządzoną na wniosek strony powodowej. Zdaniem Sądu, opinia ta jest jasna i zupełna, a biegły opisał zastosowaną metodologię w sposób pozwalający na prześledzenie jego toku rozumowania. Biegły wykorzystał posiadana wiedzę specjalistyczną dla zweryfikowania, czy Bank prawidłowo, to według wzoru z ustawy o kredycie konsumenckim, wyliczył wartość RRSO podaną powodowi przy zawarciu umowy i udzielił tu odpowiedzi twierdzącej. zarzuty do opinii sformułowane przez stronę powodową, zdaniem Sądu, miały na celu jedynie próbę podważenia opinii, której treść okazała się niezgodna z założeniami tej strony.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.

Strona powodowa domagała się ustalenia treści stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu zawartej przez strony dnia 10 września 2021 r. w ten sposób, że w wyniku skutecznego złożenia przez kredytobiorcę oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, jest on spłacany poprzez spłatę samej kwoty kredytu, bez odsetek i innych kosztów kredytu oraz zasądzenia od (...) Bank S.A. kwoty 35.368,62 zł tytułem zwrotu kosztów kredytu poniesionych przez kredytobiorcę na podstawie wyżej wymienionej umowy.

Poza sporem było, że kwestionowana przez powoda umowa stanowi kredyt konsumencki w rozumieniu ustawy z dnia z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (Dz. U. z 2016 r., poz. 1528 – dalej również: „u.k.k.”).

Zgodnie z art. 3 ust. 1 u.k.k., przez umowę o kredyt konsumencki rozumie się umowę o kredyt w wysokości nie większej niż 255 550 zł albo równowartość tej kwoty w walucie innej niż waluta polska, który kredytodawca w zakresie swojej działalności udziela lub daje przyrzeczenie udzielenia konsumentowi. Przepis art. 3 ust. 2 stanowi z kolei, że za umowę o kredyt konsumencki uważa się w szczególności: 1) umowę pożyczki; 2) umowę kredytu w rozumieniu przepisów prawa bankowego; 3) umowę o odroczeniu konsumentowi terminu spełnienia świadczenia pieniężnego, jeżeli konsument jest zobowiązany do poniesienia jakichkolwiek kosztów związanych z odroczeniem spełnienia świadczenia; 4) umowę o kredyt, w której kredytodawca zaciąga zobowiązanie wobec osoby trzeciej, a konsument zobowiązuje się do zwrotu kredytodawcy spełnionego świadczenia; 5) umowę o kredyt odnawialny.

Przepisy tej ustawy wkładają na kredytodawcę liczne obowiązki, w tym w szczególności związane z formą umowy (art. 29 ust. 1 u.k.k.), doręczeniem jej egzemplarza konsumentowi (art. 29 ust. 2 u.k.k.) oraz kształtowaniem treści dokumentu umowy (art. 29 ust. 3, art. 30-34 u.k.k.).

Zgodnie z art. 45 ust. 1 u.k.k.: W przypadku naruszenia przez kredytodawcę art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 pkt 1-8, 10, 11, 14-17, art. 31-33, art. 33a i art. 36a-36c konsument, po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia, zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy w terminie i w sposób ustalony w umowie.

Niedochowanie przez kredytodawcę określonych wymogów ustanowionych przepisami ustawy o kredycie konsumenckim rodzi zatem po stronie kredytobiorcy (przy czym w rozumieniu u.k.k. przez kredytobiorcę należy rozumieć także pożyczkobiorcę) prawo do zmiany warunków kredytu, polegającej na spłacie samego kapitału bez jakichkolwiek kosztów dodatkowych. Wypada jednak zauważyć, że stosownie do art. 45 ust. 5 u.k.k. opisane wyżej uprawnienie kredytobiorcy wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy.

Strony pozostawały w sporze zarówno co do zaistnienia wymienionych w art. 45 ust. 1 u.k.k. podstaw do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, jak i co do zachowania określonego w art. 45 ust. 5 u.k.k. terminu do jego złożenia. Najpierw odnieść się należało do tej drugiej kwestii, bowiem w razie stwierdzenia przekroczenia wymienionego terminu, analiza spełnienia przesłanek uprawniających do skorzystania z sankcji kredytu darmowego jest w zasadzie zbędna.

W doktrynie i orzecznictwie zgodnie przyjmuje się, że termin przewidziany w art. 45 ust. 5 u.k.k. ma charakter prekluzyjny. Pozwany w odpowiedzi na pozew niezasadnie podniósł w tym zakresie zarzut przedawnienia (choć jednocześnie posługiwał się pojęciem „terminu zawitego”). Jakkolwiek przedawnienie i prekluzja są instytucjami zbliżonymi, obie przy tym zaliczane są do tak zwanych terminów dawności, to jednak zachodzą pomiędzy nimi znaczące różnice, które czynią niezasadnym używanie obu pojęć zamiennie.

Złożenie oświadczenia przez kredytobiorcę z uchybieniem terminu określonego w art. 45 ust. 5 u.k.k. oznacza, że oświadczenie takie nie wywołuje żadnego skutku, umowa kredytu wykonywana jest jak dotychczas, kredytobiorca nie może dochodzić zwrotu jakichkolwiek poniesionych w związku z nią kosztów, w każdym razie nie z powołaniem się na sankcję kredytu darmowego. Natomiast wątpliwości budzi, jak należy wyznaczyć początek biegu owego rocznego terminu. Ustawodawca posłużył się w art. 45 ust. 5 u.k.k. pojęciem „dnia wykonania umowy”, którego interpretacja rodzi w praktyce trudności. W efekcie, wykształciły się w tym zakresie dwa stanowiska.

Zgodnie z pierwszym stanowiskiem, początek biegu terminu określonego w art. 45 ust. 5 u.k.k. należy łączyć z wykonaniem wszelkich zobowiązań obu stron umowy. Przyjmuje się nawet, że nie ma znaczenia to, czy zobowiązania umowne zostały wykonane w terminie, dobrowolnie, czy też przymusowo, np. w drodze egzekucji komorniczej (tak np. wyrok Sądu Rejonowego w Szczytnie z 28 września 2017 r., sygn. akt I C 531/17, Legalis nr 1988362; wyrok Sądu Rejonowego w Gorzowie Wielkopolskim z 7 lipca 2017 r., sygn. akt X C 615/17, Legalis nr 2025036; wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 20 czerwca 2022 r., sygn. akt XXVII Ca 3081/21, Legalis nr 2845358).

Drugie stanowisko nakazuje natomiast łączyć pojęcie „wykonania umowy” użyte w art. 45 ust. 5 u.k.k. z wykonaniem umowy przez kredytodawcę. Zgodnie z tą koncepcją, roczny termin do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego rozpoczyna bieg od dnia wypłaty całości kredytu. Choćby zatem umowa została zawarta na okres 10 lat czy dłuższy, kredytobiorca ma tylko rok od uruchomienia kredytu na skorzystanie z instytucji kredytu darmowego (tak np. wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu z 13 czerwca 2018 r., sygn. XIV C 1375/17, Legalis nr 2113819; wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie z 3 listopada 2022 r., sygn. II C 2736/22, Legalis nr 2849855).

Sąd w składzie niniejszym przychyla się do drugiego z zaprezentowanych tu stanowisk. Jak podkreślają zwolennicy tego poglądu, rok jest okresem wystarczającym, aby konsument mógł zorientować się w swojej sytuacji prawnej na tle zawartej umowy kredytu, w tym poznać faktyczne jego koszty i ocenić, czy kredytodawca nie naruszył wymienionych w art. 45 ust. 1 u.k.k. obowiązków informacyjnych. Cele Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylającej dyrektywę Rady 87/102/EWG (Dz.Urz.UE.L Nr 133, str. 66; dalej także jako „Dyrektywa 2008/48”) zostają zatem w tym zakresie zrealizowane zgodnie z założeniami ustawodawcy unijnego.

Jednocześnie, samo posłużenie się w art. 45 u.k.k. instytucją prekluzji oraz wyznaczenie kredytobiorcy stosunkowo krótkiego – rocznego terminu, wskazuje na to, że intencją ustawodawcy krajowego było ograniczenie stanu niepewności prawnej związanej z możliwym skorzystaniem z sankcji kredytu darmowego do minimum.

Terminy prekluzyjne co do zasady zresztą są terminami krótkimi. Stan niepewności prawnej związany z możliwością złożenia oświadczenia woli niweczącego bądź istotnie zmieniającego stosunek prawny łączący strony (a złożenie właśnie tego rodzaju oświadczeń woli prawnokształtujących jest na ogół przez ustawodawcę obwarowane terminami prekluzyjnymi) jest zjawiskiem niepożądanym w obrocie. Chodzi zatem o wyważenie interesów uczestników obrotu – po pierwsze, interesów tych uczestników, którym ustawa przydaje uprawnienie do złożenia danego oświadczenia woli mającego istotny wpływ na prawa i obowiązki stron stosunku prawnego, po drugie, interesów uczestników obrotu będących adresatami takiego oświadczenia woli. Tymczasem odraczanie w czasie początku biegu terminu prekluzyjnego, choćby termin ten sam w sobie był krótki, niweczyłoby ten skutek.

Przyjęcie koncepcji, zgodnie z którą roczny termin do złożenia przez kredytobiorcę oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego miałby biec od wykonania wszystkich obowiązków stron wynikających z umowy kredytu, oznaczałoby, że kredytobiorca miałby na podjęcie decyzji nie rok, a wiele lat, w skrajnych zaś wypadkach nieskończoność. W razie zawarcia umowy kredytu na przykład na okres 15 lat, dopiero spłata ostatniej raty oznaczałaby wykonanie umowy w całości i wyznaczałaby początek biegu terminu przewidzianego w art. 45 ust. 5 u.k.k. W tym wypadku kredytobiorca miałby być uprawniony do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z prawa kredytu darmowego aż do upływu 16 lat od zawarcia umowy. Co więcej, w sytuacji, gdyby ów kredytobiorca nie wykonywał rzetelnie obowiązków umownych i zaprzestał spłaty rat, wykonanie umowy – w razie bezskuteczności egzekucji – mogłoby nie nastąpić nigdy, co oznaczałoby że uprawnienie do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego przysługiwałoby kredytobiorcy w nieskończoność. Taka wykładnia oznaczałaby, że kredytobiorca nie tylko miałby często bardzo długi, niczym w istocie nieuzasadniony, termin do podjęcia decyzji o złożeniu oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, ale nadto własnymi działaniami mógłby odraczać rozpoczęcie biegu terminu do złożenia oświadczenia, mającego istotne znaczenie dla zakresu praw i obowiązków stron tego stosunku prawnego. Nie wydaje się, aby taka była intencja ustawodawcy przy wprowadzaniu do porządku prawnego art. 45 u.k.k.

Przepis art. 45 ust. 5 u.k.k. miał za zadanie ograniczyć uprawnienie konsumenta krótkim terminem prekluzyjnym, tak aby ustabilizować stosunek prawny kredytu i aby kredytodawca nie pozostawał w nieskończoność w niepewności co do zakresu swojej wierzytelności. W ocenie Sądu, początek biegu rocznego terminu do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego łączyć zatem należy z wykonaniem podstawowego w umowie kredytu obowiązku kredytodawcy, polegającego na wypłacie kredytu (w przypadku umowy pożyczki – na wypłacie pożyczki).

Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, należy wskazać, że umowa kredytu kwestionowana przez powoda zawarta została w dniu 10 września 2021 r. i w tym samym dniu doszło do wypłaty środków. Termin do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego upłynął zatem dla kredytobiorcy bezskutecznie z dniem 10 września 2022 r. Oświadczenie kredytobiorcy złożone przez kredytobiorcę 2024 r. - jako złożone z uchybieniem terminu zastrzeżonego w art. 45 ust. 5 u.k.k. - nie odniosło skutków. Czyniło to powództwo niezasadnym – tak w zakresie roszczenia o ustalenie stosunku prawnego, jak i roszczenia o zapłatę tytułem zwrotu należności uiszczonych jako koszty kredytu.

Jedynie dla porządku wypada odnieść się do kwestii istnienia w okolicznościach tej sprawy przesłanek merytorycznych wymienionych w art. 45 ust. 1 u.k.k. warunkujących skuteczne złożenie oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego.

Powód zarzucił:

- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 29 ust. 3 u.k.k. poprzez niejasne sformułowanie informacji o całkowitej kwocie kredytu. Do umowy wprowadzono pozaustawowe pojęcie „kredyt w wysokości” i relacja tego pojęcia do pojęcia „całkowitej kwoty kredytu” dla przeciętnego konsumenta jest niejasna, a przy tym to drugie pojęcie może być postrzegane jako szersze;

- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 6 i 7 u.k.k. poprzez nierzetelne i nieprawidłowe wskazanie warunków stosowania stopy oprocentowania oraz zastosowanie przyjętej stopy do naliczania odsetek umownych także od skredytowanych kosztów kredytu, a co za tym idzie, nieprawidłowe obliczenie i wskazanie RRSO oraz całkowitej kwoty do zapłaty przez klienta;

- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 8 w zw. z art. 37 ust. 2 pkt 1 u.k.k. poprzez brak wskazania w ratach kredytu innych kosztów, które kredytobiorca ponosi, w sytuacji, gdy od składek ubezpieczeniowych zostały naliczone odsetki;

- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. poprzez nieprecyzyjne określenie warunków, na podstawie których może dojść do zmiany wysokości kosztów, tabeli opłat i prowizji;

- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 15 u.k.k. poprzez wprowadzenie konsumenta w błąd co do formy oświadczenia woli wymaganej dla skutecznego odstąpienia od umowy;

- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 15 u.k.k. poprzez brak wskazania założeń do obliczenia odsetek w stosunku dziennym w przypadku odstąpienia od umowy oraz w przypadku dokonania zwrotu kapitału po upływie 30 dni od dnia złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy.

Co się tyczy pierwszego z ww. zarzutów, podkreślenia wymaga, że „całkowita kwota kredytu” jest to termin ustawowy.

Ustawodawca wprowadził przepisami ustawy o kredycie konsumenckim szereg pojęć. I tak, całkowita kwota kredytu to maksymalna kwota wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt, a w przypadku umów, dla których nie przewidziano tej maksymalnej kwoty, suma wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt (art. 5 pkt 7 u.k.k.). Całkowita kwota do zapłaty przez konsumenta to suma całkowitego kosztu kredytu i całkowitej kwoty kredytu (art. 5 pkt 8 u.k.k.). Całkowity koszt kredytu to wszelkie koszty, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt, w szczególności odsetki, opłaty, prowizje, podatki i marże jeżeli są znane kredytodawcy oraz koszty usług dodatkowych, w szczególności ubezpieczeń, w przypadku gdy ich poniesienie jest niezbędne do uzyskania kredytu lub do uzyskania go na oferowanych warunkach - z wyjątkiem jednak kosztów opłat notarialnych ponoszonych przez konsumenta (art. 5 pkt 6 u.k.k.).

W kwestionowanej umowie Bank użył ww. pojęć, w tym pojęcia „całkowita kwota kredytu”, zgodnie ze znaczeniem wynikającym z art. 5 u.k.k. – co w zasadzie nie było przez stronę powodową kwestionowane. W tym zakresie terminologia użyta w umowie kredytu została niejako wymuszona przez ustawodawcę.

W § 1 ust. 1 wskazano w sposób wyraźny, że kredyt opiewa na 131.473,20 zł, z czego 74.000 zł przeznaczone jest na potrzeby konsumpcyjne kredytobiorcy (pkt 1), 22.664 zł i 22.952 zł na spłatę jego wcześniejszych zobowiązać w (...) S.A. (pkt 2), a 11.857,20 zł na opłacenie jednorazowej składki ubezpieczeniowej do przekazania (...) S.A. (pkt 3). Dalej zaś, w § 5 ust. 1 umowy, podano, że „całkowita kwota kredytu” to 119.616 zł - z zastrzeżeniem jednak, że kwota ta nie obejmuje kredytowanych kosztów kredytu określonych w § 1 ust. 1 pkt 3. Także w Formularzu informacyjnym dane te podane zostały w sposób jednoznaczny i brak jest podstaw do uznania, że intencją Banku, czy też nawet niezamierzonym skutkiem takiej, a nie innej redakcji postanowień umownych, było wywołanie u kredytobiorcy wrażenia, że zaciąga kredyt w wysokości 119.616 zł, a nie 131.473,20 zł. Podkreślenia wymaga, że prawidłowo pozwany nie uwzględnił w całkowitej kwocie kredytu tej jego części, która służyć miała pokryciu kosztu kredytu w postaci składki ubezpieczeniowej i która stanowiła część całkowitego kosztu kredytu (vide w tym zakresie wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2019 r., I NSK 9/18, Lex).

Nie jest też jasne, jaki jest postulat strony powodowej w zakresie wyjaśnienia ww. zagadnień w umowie, czy też w zakresie zredagowania jej postanowień. Powód tego nie wyjaśnia, ograniczając się do wytykania Bankowi sformułowania umowy w sposób niejednoznaczny. Tymczasem, skoro ustalone przez strony było, że składka ubezpieczeniowa w wysokości 11.857,20 zł zostanie skredytowana, to oczywistym jest, że Bank musiał to wskazać w umowie, w tym uwzględnić ww. kwotę w całkowitym koszcie kredytu oraz w całkowitej kwocie do zapłaty przez kredytobiorcę. Samo wskazanie kredytobiorcy zarówno „całkowitej kwoty kredytu”, jak i „całkowitego kosztu kredytu” i „całkowitej kwoty do zapłaty” było zaś dla Banku obligatoryjne, inaczej Bank naraziłby się na słuszny zarzut niedopełnienia obowiązku informacyjnego.

Rozważny i dostatecznie poinformowany konsument, po uważnym przeczytaniu umowy, nie powinien był mieć żadnych wątpliwości co do tego, jaka kwota kredytu zostanie wypłacona jemu bezpośrednio, jaka jego wierzycielom z tytułu wcześniejszych kredytów, a jaka na rzecz (...) Banku tytułem pokrycia składki ubezpieczeniowej. Zresztą wypada zauważyć, że z twierdzeń powoda nie wynikało, aby takie wątpliwości w okolicznościach tej sprawy pojawiły się u niego na etapie zawierania umowy, czy nawet jej wykonania. W świetle zaś zeznań powoda, należy stwierdzić jednoznacznie, że zdawał on sobie sprawę z tego, że kwota potrzebna do pokrycia składki ubezpieczeniowej obligatoryjnego ubezpieczenia zostanie doliczona do kwoty kredytu, powiększając tę kwotę. Powód przyznał, że sam nie dysponował kwotą potrzebną do pokrycia owej składki. Powód nie spodziewał się, że w zakresie 11.857,20 zł kredyt zostanie wypłacony na jego rzecz zamiast na rzecz Banku, a następnie na rzecz (...) S.A. Zarzuty podniesione w pozwie co do niejasnego sformułowania postanowień umowy w tym zakresie, w sposób mający budzić wątpliwości co do kwoty kredytu, zostały – zdaniem Sądu – sformułowane jedynie na potrzeby sporu sądowego.

W ramach zarzutu drugiego powód wywodził, że Bank nie miał prawa naliczać odsetek od tej części kredytu, która nie została faktycznie wypłacona kredytobiorcy, a przeznaczona była na pokrycie kosztów udzielenia kredytu, to jest składki ubezpieczeniowej. W efekcie, jak twierdził powód, Bank naliczał odsetki w zawyżonej wysokości, co znalazło wyraz w zawyżeniu wartości wskazanej jako RRSO, a także w zawyżeniu podanej w umowie wysokości całkowitej kwoty do zapłaty i całkowitego kosztu kredytu. Sąd nie podziela w tym zakresie stanowiska powoda.

Wypada w tym miejscu zauważyć, że samo kredytowanie przez kredytodawcę kosztów kredytu jest praktyką szeroko stosowaną na rynku i dopuszczalną. Znamienne, że ustawodawca w przepisach ustawy o kredycie konsumenckim posługuje się pojęciem „kredytowanych kosztów kredytu”, z czego należy wywodzić, że aprobuje ową praktykę. Ustawa nie zakazuje kredytowania takich kosztów, a jedynie wyłącza je z zakresu pojęcia „całkowitej kwoty kredytu”. Potwierdza to przywołany już wyżej wyrok z dnia 30 stycznia 2019 r., I NSK 9/18, w którym Sąd Najwyższy wskazał, że w aktualnym stanie prawnym nie jest dopuszczalne prezentowanie tej samej kwoty (np. opłaty przygotowawczej, prowizji itp.) zarówno w ramach całkowitej kwoty kredytu, jak i w kosztach kredytu, i to nawet wówczas, gdy składniki kosztów kredytu są kredytowane przez kredytodawcę. Za taką tezą przemawia treść art. 5 pkt 7 u.k.k. Wynika z tego – po pierwsze, że składniki kosztu kredytu mogą być kredytowane przez kredytodawcę, a po drugie, że składka ubezpieczeniowa – nawet jeśli jest kredytowana – nie może być wykazywana w umowie zarówno w całkowitej kwocie kredytu, jak też w kosztach kredytu.

Nie ulega wątpliwości, że dzięki udzieleniu kredytu także na pokrycie kosztów kredytu, takich jak prowizja czy koszt ubezpieczenia mającego stanowić zabezpieczenie kredytu, więcej osób może ubiegać się o kredyt, którego w przeciwnym razie by nie uzyskali z braku środków własnych na pokrycie owych kosztów. Tak było w tej sprawie - A. N., jak wskazano już na to wyżej, nie miał środków na pokrycie kosztów ubezpieczenia wymaganych przez (...) Bank przy analizowanym w sprawie kredycie.

Skoro bank pożycza własne środki kredytobiorcy, aby ten mógł opłacić z nich koszty okołokredytowe, pobieranie odsetek od całości kwoty kredytu, zatem także od tej części, która służyła pokryciu ww. kosztów, wydaje się działaniem logicznym. W przeciwnym razie konsument, zaciągający kredyt także na pokrycie kosztów kredytu, znajdowałby się w lepszej sytuacji w porównaniu z konsumentem, który z własnych środków uiszcza koszty okołokredytowe. W tym drugim wypadku całość kosztów konsument musi wyłożyć z góry przed uruchomieniem kredytu, podczas gdy konsument korzystający z kredytowania owych kosztów uiszcza je w częściach w ramach każdej raty. Zatem gdyby przyjąć, że w tej części kredytu, która pokryła koszty jego udzielenia, bankowi nie należą się odsetki, oznaczałoby to nieuzasadnione uprzywilejowanie konsumenta korzystającego z kredytowania kosztów kredytu w porównaniu z konsumentem samodzielnie finansującym owe koszty.

Również w literaturze wskazuje się, iż dopuszczalne jest naliczanie przez bank odsetek od kwoty kredytu przeznaczonej na finansowanie kosztów kredytu. Zauważa się, że w świetle przepisów ustawy o kredycie konsumenckim brak jest podstaw do przyjęcia odmiennych zasad pobierania odsetek od wykorzystanego kredytu, zależnie od tego, czy celem kredytowania są koszty udzielanego kredytu (J. Gil, M. Szlaszyński, Problematyka odsetek od kredytowanych kosztów bankowego kredytu konsumenckiego, „Monitor Prawa Bankowego” z 2022 r. Nr 6, s. 59-74; podobnie T. Czech [w:] Kredyt konsumencki. Komentarz, wyd. II, Warszawa 2018 r., art. 5, który wskazuje, że pojęcie „wypłaconej kwoty”, o której mowa w art. 5 pkt 10 u.k.k., obejmuje także część kapitału kredytu przeznaczoną na sfinansowanie kosztów związanych z tym kredytem).

Natomiast nawet jeżeli przyjąć by argumentację strony powodowej co do tego, że Bank nie powinien był naliczać odsetek od tej części kredytu, której kredytobiorcy faktycznie nie wypłacił, oznaczałoby to tyle, że wskazane w umowie wartości RRSO i CKK byłyby zawyżone w stosunku do tych wyliczonych w oparciu o oprocentowanie wyłącznie wypłacanej kredytobiorcy kwoty kredytu – tak też wynika też z opinii biegłego w tej sprawie. W takim wypadku okazałoby się, że wysokość zobowiązań kredytobiorcy jest w rzeczywistości niższa niż wskazana w umowie, zatem niższa niż ta, na którą godził się on zawierając tę umowę. W efekcie, kredyt byłby tańszy niż kredytobiorca zakładał. Wątpliwości budzi, czy było intencją ustawodawcy unijnego, a następnie ustawodawcy polskiego, przyznanie konsumentowi uprawnienia do skorzystania z sankcji kredytu darmowego w sytuacji, gdy koszty jego kredytu w umowie zostały przez kredytodawcę zawyżone. Skoro bowiem kredytobiorca zgodził się na warunki umowy uwzględniające owe zawyżone koszty kredytu, to zasady logiki wskazują, że tym bardziej zawarłby on tę umowę, gdyby wskazano w niej koszty niższe. Przyznanie w takiej sytuacji konsumentowi dalej idącego uprawnienia niż ewentualny zwrot nadpłaconych kosztów kredytu w zakresie zawyżonym przez kredytobiorcę, chociażby w ramach roszczenia odszkodowawczego, to jest uprawnienia polegającego na uzyskaniu kredytu bez jakichkolwiek kosztów, zdaniem Sądu, kłóciłoby się z zasadami współżycia społecznego.

Liczne przepisy wprowadzone do polskiego porządku prawnego celem ochrony praw konsumentów mają na celu wyposażenie konsumentów w dodatkowe uprawnienia, które w razie zawarcia umowy z przedsiębiorcą, czyli stroną z zasady silniejszą, pozwalają im bronić się przed działaniami o charakterze ogólnie rzecz biorąc nieuczciwym – takimi, które polegają na wykorzystaniu niewiedzy konsumenta bądź jego słabszej pozycji (negocjacyjnej, ekonomicznej, w zakresie posiadanych informacji etc.). Takie też było założenie ustawodawcy unijnego w odniesieniu do przepisów Dyrektywy 2008/48, co znalazło wyraz w jej preambule. I tak, chociażby w pkt 18 preambuły wskazano: Konsumentom powinno zapewnić się ochronę przed nieuczciwymi lub wprowadzającymi w błąd praktykami, w szczególności w odniesieniu do ujawnianych przez kredytodawcę informacji, zgodnie z dyrektywą 2005/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 maja 2005 r. dotyczącą nieuczciwych praktyk handlowych stosowanych przez przedsiębiorstwa wobec konsumentów na rynku wewnętrznym (Dyrektywa o nieuczciwych praktykach handlowych) 4). Niniejsza dyrektywa powinna zawierać szczegółowe przepisy dotyczące zarówno reklam odnoszących się do umów o kredyt, jak i pewnych standardowych informacji, które konsumenci powinni otrzymywać, by mieć w szczególności możliwość porównania różnych ofert. Informacje te powinny być podawane w sposób jasny, zwięzły i widoczny za pomocą reprezentatywnego przykładu. Z kolei w pkt 19 preambuły wskazano: W celu umożliwienia konsumentom podejmowania decyzji przy pełnej znajomości faktów powinni oni przed zawarciem umowy o kredyt otrzymać odpowiednie informacje na temat warunków i kosztów kredytu oraz swoich zobowiązań, które konsument może zabrać ze sobą i je rozważyć.

Nie sposób pomijać celów Dyrektywy 2008/48 przy dokonywaniu wykładni implementujących ją przepisów krajowych.

Z pewnością jako nieuczciwe i w efekcie zasługujące na sankcję może być ocenione wskazanie w umowie kredytu zaniżonych jego kosztów. Konsument w takim wypadku zawiera umowę zachęcony atrakcyjną ofertą, która na tle ofert innych podmiotów wypada korzystnie, a dopiero w toku wykonywania umowy okazuje się, że kredytodawca nalicza koszty przewyższające te wskazane w umowie. Nie budzi wątpliwości, że w takim wypadku konsument powinien zostać objęty ochroną i między innymi ochronie konsumenta przed tego rodzaju działaniami nielojalnego kontrahenta – przedsiębiorcy służy sankcja kredytu darmowego.

Zdaniem Sądu, nie znajduje uzasadnienia zrównywanie pozycji prawnej konsumenta, który w toku wykonywania umowy „odkrywa”, że koszty kredytu, jakie będzie musiał ponieść, są wyższe niż mu wskazano przy zawarciu umowy, z sytuacją konsumenta, który dowiaduje się, że będzie płacił za kredyt mniej niż zakładał przy zawarciu umowy. Można to porównać do sytuacji, gdy w sklepie samoobsługowym dany produkt ma błędne oznaczenie ceny, co ujawnione zostaje dopiero w kasie. Gdy okazuje się, że cena, zapłaty której oczekuje sprzedający, jest wyższa niż ta na etykiecie, to zrozumiałym jest przydanie kupującemu uprawnień ochronnych oraz ewentualnie nałożenie na sprzedającego sankcji. Natomiast w sytuacji odwrotnej, to jest gdy produkt okazuje się mieć cenę niższą niż na etykiecie, trudno byłoby znaleźć wytłumaczenie dla objęcia dodatkową ochroną konsumenta, który ponosi mniejszy wydatek niż przewidywał. Niepodobna też dopatrzeć się racjonalnych przyczyn, dla których konsument miałby wówczas poszukiwać takiej ochrony, skoro w wyniku błędu sprzedającego ostatecznie ma wydać mniej niż zakładał.

W wyroku z dnia 13 lutego 2025 r. w sprawie C-472/23 (Legalis) TSUE stwierdził, że art. 10 ust. 2 lit. g) Dyrektywy 2008/48 należy interpretować w ten sposób, iż obowiązek wskazania RRSO w umowie o kredyt w sposób jasny i zwięzły nie ogranicza się do zakazu zaniżania go, ponieważ błędne wskazanie RRSO może również zasadniczo polegać na zawyżeniu jego wartości. Dalej zaś TSUE zauważył, że dopuszczenie do tego, aby umowa o kredyt zawierała zawyżone RRSO, mogłoby pozbawić to wskazanie praktycznej użyteczności dla konsumenta, a tym samym zagrażałoby realizacji celu realizowanego przez obowiązek przewidziany w art. 10 ust. 2 lit g) Dyrektywy 2008/48. Myśli tej jednak TSUE nie rozwinął, w szczególności nie rozważył, w jaki sposób negatywnie miałoby wpłynąć na sytuację konsumenta zawarcie umowy kredytu, w której zawyżono RRSO. Trybunał zaniechał pogłębionej analizy tego zagadnienia, ponieważ nie było to w istocie konieczne dla udzielenia odpowiedzi na pytanie prejudycjalne. W stanie faktycznym sprawy, na gruncie której orzekał TSUE, ewentualne zawyżenie RRSO wynikać miałoby z zastosowania przez bank kredytujący zapisów umownych, które potencjalnie stanowiły abuzywne postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 ( 1) k.c. Dlatego też ostatecznie TSUE doszedł do konkluzji, że art. 10 ust. 2 lit. g) Dyrektywy 2008/48 należy interpretować w ten sposób, że okoliczność, iż w umowie o kredyt wskazano RRSO, które okazuje się zawyżone ze względu na to, że niektóre warunki tej umowy zostały następnie uznane za nieuczciwe w rozumieniu art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13, a tym samym za niewiążące dla konsumenta, nie stanowi sama w sobie naruszenia obowiązku informacyjnego ustanowionego w tym przepisie Dyrektywy 2008/48.

Jedynie na marginesie wypada zauważyć, że celem wprowadzenia systemu przepisów o ochronie konsumenckiej z pewnością nie było wykorzystywanie przepisów uprawniających do skorzystania z sankcji kredytu darmowego do uzyskania zwrotu całości kosztów kredytu przez osoby, które – po tym jak zgodziły się na zawarcie umowy na określonych warunkach – poszukują wszelakich możliwości podważenia umowy. Takie instrumentalne podejście do instytucji prawnych, mających na celu ochronę konsumenta jako słabszej strony czynności prawnej, reprezentowane przez część konsumentów, nie zasługuje na aprobatę.

Niezasadny był także kolejny z zarzutów pozwu – naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 8 w zw. z art. 37 ust. 2 pkt 1 u.k.k. z uwagi na brak wskazania w ratach kredytu innych kosztów, które kredytobiorca ponosi w sytuacji, gdy od składki ubezpieczeniowej zostały naliczone odsetki.

Zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt 8 u.k.k., umowa o kredyt konsumencki powinna zawierać zasady i terminy spłaty kredytu, w szczególności kolejność zaliczania rat kredytu konsumenckiego na poczet należności kredytodawcy, w tym informację o prawie, o którym mowa w art. 37 ust. 1, tj. prawie otrzymania, na wniosek, w każdym czasie bezpłatnie harmonogramu spłaty. W okolicznościach tej sprawy ww. wymogi zostały przez kredytodawcę spełnione. Zasady spłaty kredytu zostały opisane m.in. w § 1 ust. 4 umowy, § 6 oraz w Harmonogramie spłat. Nie można uznać, aby przedmiotowa umowa nie spełniała wymogów ustawowych, gdyż treść harmonogramu spłat szczegółowo określała terminy i wysokość każdej z rat.

W harmonogramie spłaty kredytu rzeczywiście nie wskazano, jaką część każdej z rat stanowi kwota przeznaczona na spłatę tej części kredytu, która została wypłacona bezpośrednio na rzecz kredytobiorcy bądź jego wierzycielom w związku z refinansowaniem wcześniejszych zobowiązań kredytobiorcy, a jaka część przeznaczona jest na spłatę kredytowanej składki ubezpieczeniowej. Natomiast obowiązek taki nie wynika z art. 30 ust. 1 pkt 8 u.k.k. Obowiązek tam ujęty dotyczy zasad, w tym kolejności, zaliczania rat na poczet należności kredytodawcy, nie obliguje zaś kredytodawcy do szczegółowego kwotowego czy procentowego wskazania wysokości każdej raty przeznaczonej odpowiednio na spłatę kapitału kredytu wypłaconego kredytobiorcy, spłatę kapitału kredytu wypłaconego wierzycielom kredytobiorcy, spłatę kapitału kredytu przeznaczonego na sfinansowanie prowizji, składki ubezpieczenia itd.

Wypada zauważyć, że w okolicznościach tej sprawy składka ubezpieczeniowa uiszczona przez kredytobiorcę miała charakter jednorazowej wpłaty i została pokryta ze środków uzyskanych w drodze wsparcia finansowego udzielonego przez Bank. Z chwilą skredytowania koszt ten stał się kapitałem udzielonego kredytu. Brak jest zatem podstaw do wyodrębniania tego składnika w ramach harmonogramu spłaty w odniesieniu do poszczególnych rat.

Sąd nie podzielił także stanowiska powoda co do naruszenia przez pozwany Bank art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. poprzez nieprecyzyjne określenie warunków, na podstawie których może dojść do zmiany wysokości kosztów, tabeli opłat i prowizji. W tym względzie zaznaczyć trzeba, że powołana wyżej regulacja ustawowa nakazuje dochowanie przez kredytodawcę obowiązku informacyjnego m.in. w zakresie warunków, na jakich koszty ponoszone przez konsumenta mogą ulec zmianie. Okoliczności te zostały wyjaśnione w § 4 umowy kredytu oraz w pkt 10 Taryfy Opłat i Prowizji stanowiącej załącznik do umowy. Nie jest przy tym racjonalne oczekiwanie strony powodowej, aby wszystkie kwestie dotyczące czynników mających wpływ na zmianę kosztów kredytu zostały precyzyjnie opisane w treści umowy, a tym bardziej aby wszelkie pojęcia użyte w treści umowy, zostały w niej szczegółowo objaśnione.

W § 4 umowy wskazano, że Bank pobiera opłaty i prowizje zgodnie z zapisami Umowy oraz Taryfą Opłat i Prowizji, za czynności związane z obsługą kredytu oraz zmianą postanowień umowy. W § 15 ust. 1 pkt 4 umowy wskazano zaś, że wyciąg z Taryfy Opłat i Prowizji stanowi integralną część umowy.

W orzecznictwie wskazuje się, że skoro działalność banku nastawiona jest na zysk, to nie może być on pozbawiony prawa do zmiany wysokości opłat i prowizji w sytuacji, gdy warunki wykonywania działalności bankowej zmienią się w ten sposób, że spowodują wzrost kosztów czynności wykonywanych przez bank w ramach wykonywania umowy z konsumentem. Treść i zakres wskazanych we wzorcu przyczyn zmiany wysokości prowizji i opłat odpowiada zakresowi czynników kształtujących wysokość kosztów działalności bankowej. Ze swej istoty nie mogą one być wyrażone w sposób ścisły, np. liczbowo, tak, aby konsument mógł sprawować szczegółową kontrolę nad wprowadzaniem przez bank zmian w tabeli opłat i prowizji. (...) Postanowienie tej treści nie powoduje zatem naruszenia równowagi kontraktowej między konsumentem a bankiem i nie kształtuje praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami. (vide: Wyrok SA w Warszawie z 14 lipca 2011 r., VI ACa 74/11, LEX nr 1213385.)

Przywołać należy w tym miejscu wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 13 lutego 2025 r. w sprawie C-472/23, gdzie kwestia ta została poddana ocenie. Trybunał wskazał, że artykuł 10 ust. 2 lit. k) dyrektywy 2008/48 należy interpretować w ten sposób, że: fakt, iż umowa o kredyt wymienia pewną liczbę okoliczności uzasadniających zwiększenie opłat związanych z wykonaniem umowy, przy czym właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny konsument nie jest w stanie zweryfikować ich wystąpienia ani ich wpływu na te opłaty, stanowi naruszenie obowiązku informacyjnego ustanowionego w tym przepisie, o ile wskazanie to może podważyć możliwość dokonania przez tego konsumenta oceny zakresu jego zobowiązania. Tymczasem w okolicznościach tej sprawy powód nie podjął próby wykazania, że rodzaj i wysokość opłat, mających zastosowanie konkretnie w stosunku do analizowanej tu umowy kredytu, przemawiały za tym, że zaniechanie podania w sposób prawidłowy (wedle wytycznych Trybunału Sprawiedliwości) kryteriów zmiany wysokości owych kosztów kredytu, miało dla kredytobiorcy istotne znaczenie i to pomimo zastrzeżenia w Taryfie, że opłaty i prowizje mogą podlegać zmianie nie częściej niż 4 razy w roku i o maksymalnie 200%. Wydaje się zbyt daleko idące przyjęcie założenia, że przywołane wyżej orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej przesądza o tym, że w przypadku każdej umowy kredytu konsumenckiego, w której podane przez kredytodawcę kryteria zmiany opłat lub prowizji zostaną uznane za niewystarczająco jasne i precyzyjne, konsument może skorzystać z sankcji kredytu darmowego - niezależnie od tego, jakie są to opłaty i prowizje, w jakiej wysokości, z jakiego tytułu pobierane.

Jako nietrafny został też oceniony zarzut naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 15 u.k.k. poprzez wprowadzenie w błąd kredytobiorcy co do formy oświadczenia woli wymaganej dla skutecznego odstąpienia od umowy. W § 7 ust. 2 przedmiotowa umowa przewiduje: „ Termin do odstąpienia od Umowy jest zachowany, jeżeli Kredytobiorca przed jego upływem, złoży oświadczenie w placówce Banku lub pod adres (…). Dla zachowania terminu do odstąpienia od Umowy wystarczające jest wysłanie oświadczenia przed jego upływem. Oświadczenie można złożyć na wzorze stanowiącym załącznik do Umowy”. Natomiast § 11 ust. 1 stanowi: „ Reklamacja może być zgłoszona:

1) bezpośrednio w Placówce Banku;

2) telefonicznie w Call Center (…);

3) poprzez System Bankowości Internetowej (…);

4) listownie (…);”

W opinii powoda, wskazanie w § 11 ust. 1 umowy kilku możliwych form złożenia oświadczenia, natomiast ograniczenie się w § 7 ust. 2 umowy do jedynie jednej formy (wzoru przedstawionego przez Bank) implikuje, że w tym wypadku jedynie ta jedna wskazana forma jest dopuszczalna. Tymczasem – jak argumentuje powód - konsument nie jest zobowiązany złożyć oświadczenie według wzoru przygotowanego przez przedsiębiorcę ani w ogóle w formie pisemnej.

W ocenie Sądu, dokonując analizy treści § 7, regulującego procedurę odstąpienia od umowy, nie sposób jest dojść do wniosku, że pozwany wprowadził tam obligatoryjne stosowanie wzoru oświadczenia stanowiącego załącznik do umowy. W § 7 ust. 2 użyto zwrotu „może złożyć”, co w sposób jednoznaczny wskazuje, że jest to jeden ze sposobów złożenia owego oświadczenia. Nie ma też racji powód, twierdząc, że brzmienie § 7 sugeruje konsumentowi, że obligatoryjne jest zachowanie formy pisemnej wymienionego oświadczenia. Żadna część § 7 na to nie wskazuje. Teza strony powodowej, jakoby wymienienie w § 11 ust. 2 umowy wprost kilku form oświadczenia woli dla złożenia reklamacji, sugeruje, że we wcześniejszym § 7 ust. 2 umowy została zastrzeżona tylko jedna dopuszczalna forma oświadczenia woli – pisemna, jest w ocenie Sądu zbyt daleko idąca i sprzeczna z wykładnią językową obu postanowień. Samo zredagowanie postanowienia dotyczącego składania reklamacji w sposób obejmujący wymienienie kilku form i kanałów złożenia reklamacji nie jest wystarczającą przesłanką, aby przyjąć, że przeciętny odbiorca doszedłby do wniosku, iż oświadczenia woli dotyczące innego aspektu umowy (odstąpienia), uregulowane wcześniej, są tym samym ograniczone do jedynie formy pisemnej z tej przyczyny, że wskazano tam na możliwość złożenia oświadczenia na przygotowanym przez Bank formularzu.

Powód zarzucał też Bankowi, że treść Umowy narusza art. 30 ust. 1 pkt 15 u.k.k. poprzez brak wskazania założeń do obliczenia odsetek w stosunku dziennym w przypadku odstąpienia od umowy oraz w przypadku dokonania zwrotu kapitału po upływie 30 dni od dnia złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy.

Wypada zauważyć, że art. 13 ust. 1 pkt 15 u.k.k. wymaga, aby na etapie przedkontraktowym udzielić konsumentowi informacji, czy będzie mu przysługiwać konsumenckie prawo do odstąpienia od umowy (art. 5 ust. 1 lit. o dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylająca dyrektywę Rady 87/102/EWG) oraz aby w umowie został określony termin, sposób i skutki odstąpienia konsumenta od umowy, obowiązek zwrotu przez konsumenta udostępnionego przez kredytodawcę kredytu wraz z odsetkami zgodnie z rozdziałem 5, a także kwotę odsetek należnych w stosunku dziennym (art. 10 ust. 2 lit. p dyrektywy 2008/48/WE).

Zdaniem Sądu, analiza treści kwestionowanej przez powoda umowy prowadzi do wniosku, że zawierała ona wszelkie informacje wymagane w tym zakresie przez ustawodawcę. W § 7 Umowy wskazano na możliwość odstąpienia od umowy bez podania przyczyny, określając termin i sposób złożenia odpowiedniego oświadczenia oraz wysokość odsetek w stosunku dziennym (20,32 zł), z zaznaczeniem, że kredytobiorca całkowitą kwotę kredytu, to jest 119.616 zł, wraz z odsetkami od tej kwoty za okres od dnia wypłaty kredytu do dnia jego spłaty, zobowiązany jest zwrócić Bankowi niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie 30 dni od dnia złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy. Wskazano przy tym, że kredytobiorca nie ponosi kosztów związanych z odstąpieniem od umowy z wyjątkiem odsetek za okres od dnia wypłaty kredytu do dnia jego spłaty. Brak podania w tym miejscu metodologii wyliczenia wysokości odsetek w stawce dziennej, np. w postaci wzoru matematycznego, nie może być postrzegane jako niewypełnienie przez Bank obowiązku informacyjnego. Podobnie, nie można w ten sposób ocenić zaniechania wskazania zasad naliczania odsetek w przypadku opóźnienia w zwrocie kredytu, czyli w razie przekroczenia przewidzianego w § 7 terminu 30 dni. W takiej sytuacji zastosowanie bowiem będą miały przepisy prawa powszechnie obowiązującego dotyczące skutków opóźnienia i odpowiedzialności odszkodowawczej.

Tytułem uwagi ogólnej wypada wskazać, że postanowienia analizowanej umowy kredytu zostały sformułowane w sposób zwięzły, lecz bez pominięcia istotnych dla konsumenta informacji. Zbyt długie zapisy umowne mogą okazać się trudne do zrozumienia dla przeciętnego konsumenta. Bank z zasady musi ograniczyć ilość podawanych w umowie informacji do tych, które mają istotne znaczenie dla konsumenta. Próba ujęcia w umowie wszystkich szczegółów dotyczących warunków kredytu, jej wypłaty, spłaty, skutków naruszenia obowiązków umownych, mogłaby skutkować tym, że umowa stałaby się tak długa i skomplikowana, że z punktu widzenia przeciętnego konsumenta byłaby niezrozumiała. Redagując treść umowy analizowanej w tej sprawie Bank tego się wystrzegał, co pozwoliło uniknąć negatywnych konsekwencji po stronie konsumenta w postaci tzw. przeładowania informacyjnego, które utrudniałoby mu percepcję treści zawartych w dokumencie. Jak zaznaczono wyżej, przeciętny konsument, po uważnym przeczytaniu treści umowy, nie powinien był mieć trudności z jej zrozumieniem.

Podsumowując powyższe rozważania, Sąd uznał, że w niniejszej sprawie nie zaktualizowały się określone w art. 45 ust. 1 u.k.k. przesłanki do złożenia przez kredytobiorcę oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. Niezależnie zaś od tego, oświadczenie kredytobiorcy o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego zostało złożone po upływie terminu prekluzyjnego przewidzianego w art. 45 ust. 5 u.k.k. Powództwo podlegało zatem oddaleniu, o czym orzeczono w pkt. I sentencji wyroku.

O kosztach procesu Sąd orzekł w pkt. II sentencji, odstępując od obciążania powoda obowiązkiem zwrotu kosztów procesu poniesionych przez stronę pozwaną. Powód nie miał racji, zarzucając Bankowi naruszenie przepisów u.k.k., prowadzące do powstania po jego stronie prawa do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. Niezasadnie powód założył, że skoro doszło do znacznego podwyższenia rat - co powód zaobserwował w początkach wojny na Ukrainie - to Bank musiał w sposób nieprawidłowy ułożyć warunki udzielonego kredytu. Nie uszło jednak uwadze Sądu, że powód jest osobą młodą, z małym doświadczeniem życiowym, a przy tym niewątpliwie miał on subiektywne silne poczucie krzywdy, a wzrost wysokości rat – który nastąpił wkrótce po zaciągnięciu przedmiotowego kredytu i rzeczywiście miał związek z wojną na Ukrainie - był dla niego sytuacją przytłaczającą finansowo i psychicznie.

sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska