Postanowienie SN z 26 marca 2013, sygn. V KO 9/13
Data orzeczenia
26 marca 2013
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna, Wydział V
Przewodniczący
SSN Krzysztof Cesarz
Tagi
Podstawa prawna
Pokaż pozostałe podstawy prawne (1)
POSTANOWIENIE
Dnia 26 marca 2013 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Krzysztof Cesarz (przewodniczący)
SSN Kazimierz Klugiewicz (sprawozdawca)
SSN Michał Laskowski
w sprawie A. O.
skazanego z art. 157 § 1 k.k. i in.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 26 marca 2013 r.,
wniosku skazanego o wznowienie z urzędu postępowania zakończonego
prawomocnym postanowieniem Sądu Najwyższego z dnia 20 października 2011 r.,
p o s t a n o w i ł
1. stwierdzić brak podstaw do wznowienia postępowania z
urzędu;
2. wydatkami postępowania o wznowienie obciążyć Skarb
Państwa.
UZASADNIENIE
Prawomocnym wyrokiem z dnia 7 marca 2011 r., Sąd Okręgowy w Z.
utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Ś. z dnia 29 października 2010 r.,
którym oskarżonego A. O. uznano za winnego popełnienia przestępstw z art. 157 §
1 k.k. i art. 157 § 2 k.k. i wymierzono mu karę łączną 10 (dziesięciu) miesięcy
pozbawienia wolności.
Postanowieniem Sądu Okręgowego w Z. z dnia 10 sierpnia 2011 r.
odmówiono skazanemu przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie
na piśmie i doręczenie uzasadnienia wyroku tegoż Sądu z dnia 7 marca 2011 r.
Na powyższe postanowienie zażalenia złożyli skazany oraz jego obrońca, a Sąd
Najwyższy postanowieniem z dnia 20 października 2011 r., sygn. akt V KZ 54/11,
zaskarżone postanowienie Sądu Okręgowego w Z. utrzymał w mocy.
2
W złożonym piśmie z dnia 24 stycznia 2013 r. skazany A. O. podniósł, że
jego zażalenie na postanowienie Sądu Okręgowego w Z. z dnia 10 sierpnia 2011 r.
było zwykłym środkiem odwoławczym i nie należało przy jego rozpoznawaniu
stosować przepisów o nadzwyczajnym środku zaskarżenia jakim jest kasacja. W
takiej zaś sytuacji Sąd Najwyższy winien był je rozpoznać nie w składzie jednego
sędziego, ale w składzie trzech sędziów, jak stanowi o tym przepis art. 30 § 1
k.p.k. Skoro zaś tak się nie stało, to Sąd Najwyższy orzekając na posiedzeniu w
dniu 20 października 2011 r. był nienależycie obsadzony, a to z kolei stanowi
uchybienie o jakim mowa w art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. Ponadto, w ocenie skazanego,
winien on być zawiadomiony o terminie posiedzenia Sądu Najwyższego i pouczony
o prawie wynikającym z art. 451 k.p.k.
Sąd Najwyższy rozważył, co następuje.
Zarzuty i argumenty podniesione na ich poparcie zawarte w sygnalizacji
skazanego (art. 9 § 2 k.p.k.) nie są zasadne i brak jest podstaw do wznowienia z
urzędu postępowania zakończonego prawomocnym postanowieniem Sądu
Najwyższego z dnia 20 października 2011 r., sygn. akt V KZ 54/11.
Poruszona przez skazanego A. O. problematyka była już przedmiotem
rozważań Sądu Najwyższego, a wynikała ona z wątpliwości, czy Sąd Najwyższy
jest w ogóle sądem funkcjonalnie właściwym do rozpoznawania zażaleń na decyzje
procesowe zapadające w tzw. postępowaniu okołokasacyjnym, które zamykają
drogę do wniesienia kasacji.
W uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2013 r.
(sygn. akt I KZP 26/12, jeszcze niepubl.), Sąd Najwyższy zajął stanowisko
następujące.
Kontrola judykacyjna Sądu Najwyższego w sprawach karnych sprawowana
jest za pomocą nadzwyczajnego środka zaskarżenia, jakim jest kasacja (art. 518 i
nast. k.p.k.). Jej uruchomienie zależy zasadniczo od inicjatywy strony procesowej,
a ponadto od spełnienia dość rygorystycznych warunków formalnych (art. 524 –
527 k.p.k.). Wstępną, formalną kontrolę tych warunków przeprowadzają organy
sądów odwoławczych, tj. prezes sądu okręgowego lub sądu apelacyjnego,
względnie przewodniczący wydziału w tych sądach. Co kluczowe, w ramach
toczącego się w sądach odwoławczych postępowania weryfikującego wypełnienie
warunków dopuszczalności kasacji, zwanego postępowaniem przedkasacyjnym lub
okołokasacyjnym, zapadać może szereg postanowień bądź zarządzeń, które
3
uniemożliwiają wniesienie kasacji – wymienić tu należy zarządzenia o odmowie
przyjęcia wniosku o doręczenie wyroku sądu odwoławczego z uzasadnieniem,
także postanowienie o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia tego wniosku,
zarządzenie o zwrocie wniosku w celu usunięcia stwierdzonych braków formalnych,
postanowienie o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia kasacji, zarządzenie
o odmowie przyjęcia zażalenia, na którąś z powyższych decyzji, czy w końcu
zarządzenie o odmowie przyjęcia kasacji. W postępowaniu okołokasacyjnym
zapadać też mogą decyzje, które nie tyle uniemożliwiają wniesienie kasacji, co
czynią ją trudniej dostępną dla stron, np. postanowienie o odmowie zwolnienia z
opłaty kasacyjnej czy odmowie wyznaczenia obrońcy z urzędu do sporządzenia
kasacji.
W efekcie, choć Sąd Najwyższy nie twierdzi, że takie sytuacje mają miejsce
w praktyce, sądy powszechne i ich prezesi dysponują w ramach obowiązującej
regulacji postępowania okołokasacyjnego realną możliwością blokowania
wnoszonych przez strony kasacji, a tym samym ograniczania efektywności
sprawowanego przez Sąd Najwyższy nadzoru judykacyjnego. Jedynym
rozwiązaniem niwelującym wynikające z tego zagrożenia jest poddanie wszystkich
zapadających w postępowaniu okołokasacyjnym decyzji, które uniemożliwiają
wniesienie kasacji, kontroli instancyjnej Sądu Najwyższego. Dzięki temu
postanowienia i zarządzenia, które zamykają drogę do wniesienia kasacji – a więc i
wyłączają rozstrzygnięcie sądu powszechnego spod nadzoru judykacyjnego
najwyższej instancji – mogą być przez Sąd Najwyższy uchylone bądź zmienione,
co otwiera możliwość efektywnego wykonania zadań tego Sądu.
Stąd też Sąd Najwyższy sprawuje kontrolę instancyjną nad zamykającymi drogę do
wniesienia kasacji postanowieniami i zarządzeniami zapadającymi w postępowaniu
okołokasacyjnym.
Sąd Najwyższy w tym składzie w pełni podziela pogląd wyrażony w
przytoczonej powyżej uchwale składu siedmiu sędziów. Idąc natomiast tokiem
rozumowania przedstawionym we wniosku A. O. należałoby przyjąć, że Sąd
Najwyższy w ogóle nie był właściwy do rozpoznania zażalenia na postanowienie
Sądu Okręgowego w Z., a właściwym byłby odpowiedni sąd apelacyjny (art. 26
k.p.k.). O tym zaś, że wniosek skazanego o przywrócenie terminu dotyczył
postępowania okołokasacyjnego świadczy i to, że w jego treści skazany wskazał
4
m.in., że „był przekonany, że to uzasadnienie jest w aktach, a kasacja nie doszła
do skutku, albowiem adwokat stwierdził brak przesłanek w tym względzie”.
Skoro zatem właściwym do rozpoznania zażalenia skazanego i jego obrońcy na
postanowienie Sądu Okręgowego w Z. z dnia 10 sierpnia 2011 r., był Sąd
Najwyższy, to zasadnie – powołując się na przepis art. 534 § 1 k.p.k. – orzekał on
na posiedzeniu w dniu 20 października 2011 r. w składzie jednego sędziego i tym
samym o zaistnieniu przesłanki z art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k., która uzasadniałaby
wznowienie postepowania z urzędu, mowy być nie może.
Konsekwencją powyższego jest zaś i to, że w tego rodzaju sprawach Sąd
Najwyższy orzeka na posiedzeniu bez udziału stron i stąd też zarzutu naruszenia
pozostałych przepisów wskazanych w piśmie skazanego (art. 451 k.p.k. oraz art.
439 § 1 pkt 10 k.p.k.), również nie sposób uznać za zasadnego.
W tym stanie rzeczy, Sąd Najwyższy orzekł jak w postanowieniu.