sygn. V KK 482/12 27 marca 2013 Sąd Najwyższy

Postanowienie SN z 27 marca 2013, sygn. V KK 482/12

Data orzeczenia 27 marca 2013
Sąd Sąd Najwyższy
Wydział Izba Karna, Wydział V
Przewodniczący SSN Włodzimierz Wróbel
Tagi
#Sąd Najwyższy #Izba Karna #postanowienie SN
Sygn. akt V KK 482/12
POSTANOWIENIE
Dnia 27 marca 2013 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Włodzimierz Wróbel
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 27 marca 2013r.,
sprawy P.L.
uniewinnionego od zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 279 § 1 k.k.,
z powodu kasacji wniesionej przez pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego
(subsydiarnego)
od wyroku Sądu Okręgowego w G.
z dnia 15 maja 2012 r.,
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w G.
z dnia 17 lutego 2012 r.,
p o s t a n o w i ł
1) oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną,
2) obciążyć oskarżyciela posiłkowego M. L. kosztami
sądowymi postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 15 maja 2012 r. Sąd Okręgowy w G. utrzymał w mocy
wyrok Sądu Rejonowego z dnia 17 lutego 2012 r. uniewinniający P. L. od
zarzucanego mu czynu, tj. występku z art. 279 § 1 k.k.
Kasację od tego rozstrzygnięcia wniósł pełnomocnik oskarżyciela
posiłkowego M. L., zarzucając mu rażące naruszenie prawa mające wpływ na treść
wyroku, tj.:
1) art. 457 § 3 k.p.k. przez brak wykazania, zdaniem skarżącego, na podstawie
jakich faktów, dowodów i okoliczności oraz w drodze jakiego rozumowania
2
Sąd uznał zarzuty apelacyjne za oczywiście bezzasadne, ograniczając się
jedynie do ogólnikowego uzasadnienia swoich racji;
2) art. 170 § 1 pkt 4 k.p.k. przez bezpodstawne uznanie, że wnioskowanego
przez oskarżyciela posiłkowego dowodu (oględziny miejsca zdarzenia z
odtworzeniem jego przebiegu) nie dało się przeprowadzić pomimo, iż
zdaniem skarżącego, nie powodowałoby to żadnych trudności.
Podnosząc powyższe zarzuty, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego
wyroku i o przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania.
W odpowiedzi na powyższą kasacje Prokurator Prokuratury Okręgowej
wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Wniesiona kasacja jest bezzasadna w stopniu oczywistym, co uzasadniało
jej rozpoznanie na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
Podkreślić wypada, że kasacja jest nadzwyczajnym środkiem
odwoławczym, przesłanki wniesienia którego są dużo bardziej restrykcyjnie
ukształtowane, niż ma to miejsce w przypadku apelacji. Zgodnie bowiem z
przepisem art. 523 § 1 k.p.k. kasacja może być wniesiona tylko z powodu uchybień
wymienionych w art. 439 k.p.k. lub innego rażącego naruszenia prawa, jeżeli mogło
ono mieć istotny wpływ na treść orzeczenia. O rażącym naruszeniu prawa w
znaczeniu tego przepisu można mówić tylko w odniesieniu do jego bardzo
poważnego naruszenia, zbliżonego w swojej randze do bezwzględnej przyczyny
odwoławczej.
Natomiast standard kontroli odwoławczej wyznaczony dyspozycją
art. 433 § 2 oraz art. 457 § 3 k.p.k. wymaga by sąd ad quem rozważył wszelkie
zarzuty zawarte w zwyczajnym środku odwoławczym. Ponadto sąd zobowiązany
jest do tego, by analiza tychże zarzutów była rzetelna, a tok argumentacji
prezentowany w uzasadnieniu spójny i logiczny (por. m.in. wyrok SN z dnia 18
października 2007 r., sygn. II KK 212/07, R-OSNKW z 2007 r., poz. 2251, wyrok SN
z dnia 28 maja 2008 r., II KK 332/07, LEX nr 435359).
W niniejszej sprawie, zdaniem Sądu Najwyższego sąd ad quem dopełnił
tego standardu, dogłębnie i kompleksowo omawiając zarzuty apelacyjne zarówno w
warstwie faktycznej, jak i prawnej (s. 3-6 uzasadnienia Sądu odwoławczego). Owe,
jak to nazwał skarżący „ogólnoteoretyczne wywody” Sądu przedstawiały w sposób
rzetelny, jak w judykaturze i doktrynie rozumie się znaczenie procesowe ogólnych
3
przepisów procedury karnej, które w sposób niejako dyrektywalny kształtują
postępowanie karne (co do rozumienia tychże, z nowszego orzecznictwa por. m.in.
postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 2012 r. V KK 106/12, LEX nr
1231645).
W związku z tym, że zarzuty apelacyjne podniesione w osobistej apelacji
oskarżyciela posiłkowego, a dotyczące naruszenia powyższych zasad, zostały
postawione w sposób ogólny, Sąd odwoławczy odniósł się do nich zbiorczo, nie
pomijając wszakże żadnego z nich. Tego rodzaju sposób uzasadnienia, zdaniem
Sądu Najwyższego wypełnia standardy wynikające z art. 457 k.p.k.
Gdy zaś chodzi o zarzut naruszenia Art. 170 § 1 pkt 4 k.p.k., jest on także
chybiony. Zarzut ten podniesiony został już w apelacji pełnomocnika oskarżyciela
subsydiarnego, która skierowana była przede wszystkim przeciwko poczynionym w
sprawie ustaleniom faktycznym (zwłaszcza w perspektywie oceny zeznań J. L.).
Analiza uzasadnienia Sądu I instancji prowadzi do wniosku, że kwestia zeznań J. L.
została bardzo wnikliwie i w sposób niezwykle skrupulatny omówiona (s. 6-8
uzasadnienia). Z tego rodzaju oceną w pełni zgodził się Sąd Odwoławczy
podkreślając, że przeprowadzenie de facto eksperymentu, jakiego domagali się
wówczas apelujący, nie było realne, ze względu na brak możliwości odtworzenia
nawet zbliżonych warunków meteorologicznych. Zdaniem sądu ad quem Sąd a quo
zebrał wystarczającą ilość wiarygodnego materiału dowodowego umożliwiającego
zgodną z m.in. art. 7 k.p.k. ocenę zdarzenia.
Natomiast w perspektywie zarzutu kasacyjnego podnieść należy inną, dla
postępowania przez Sądem Najwyższym kluczową kwestię. Otóż w kasacji
pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego w najmniejszym nawet stopniu nie wykazał,
że brak dopuszczenia dowodu z oględzin miejsca zdarzenia (a tak naprawdę z
eksperymentu procesowego) stanowił rażące naruszenie procedury karnej. W
kasacji nie zawarto także argumentacji, w jaki sposób owo zakładane przez jej
autora naruszenie prawa procesowego miałoby finalnie wpłynąć na treść
orzeczenia. Prowadzi to do jednoznacznego wniosku, że zarzut kasacyjny stanowi
zawoalowaną próbę skłonienia Sądu Najwyższego do ponownej oceny dokonanych
w sprawie ustaleń faktycznych. Nie jest to rolą Sądu Najwyższego, do czego dąży
skarżący w taki, a nie inny sposób formułując kasację. Pamiętać należy, a
zwłaszcza na uwadze winien mieć to profesjonalny pełnomocnik będący
adwokatem, że celem postępowania kasacyjnego nie jest ani powielająca kontrolę
4
apelacyjną ocena rozumowania sądu meriti, ani kontrola przeprowadzonych w
sprawie ustaleń faktycznych, gdyż postępowanie kasacyjne, jako kontrola
nadzwyczajna, związane jest przede wszystkim z "sądem - prawa", a nie "sądu -
faktu" (tak m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 4 grudnia 2012 r. V KK
125/12, LEX nr 1277781).
Z uwagi na powyższe, należało orzec jak w sentencji.