Zarządzenie z 7 stycznia 2026, sygn. I C 845/24
Pokaż pozostałe podstawy prawne (1)
Sygn. akt I C 845/24
UZASADNIENIE
Powód (...) w W. pozwem z dnia 26.11.2024 r. skierowanym przeciwko A. K. i P. K. wnosił o:
1. zasądzenie solidarnie od pozwanych na rzecz powoda:
a) kwoty 61.724,95 CHF z odsetkami umownymi za opóźnienie w wysokości czterokrotności stopy kredytu lombardowego NBP z zastrzeżeniem, że wysokość tych odsetek nie może przekraczać odsetek maksymalnych liczonymi od dnia 29.02.2024 r. do dnia zapłaty;
b) kwoty 31.181,88 CHF tytułem odsetek od ww. kwoty;
c) kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia prawomocności wyroku do dnia zapłaty.
Pozew zawiera również żądanie ewentualne zasądzenia od pozwanych na rzecz powoda solidarnie (ew. in solidum lub w częściach równych) kwot 223.126,67 zł i 748,68 CHF wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia następnego od doręczenia pozwanym pozwu tytułem zwrotu nienależnego świadczenia - wypłaconego kapitału kredytu.
Pozew zawiera uzasadnienie (k. 4v. i nast.).
Pozwana A. K. pozew odebrała dnia 08.04.2024 r. (k. 104). Odpowiedzi na pozew nie wniosła.
Dla pozwanego P. K., po bezskutecznej próbie doręczenia pozwu, ustanowiono kuratora dla doręczeń (k. 129). W odpowiedzi na pozew kurator pozwanego P. K. wniósł o oddalenie co do niego powództwa w całości nieobciążanie pozwanego kosztami procesu oraz o przyznanie kuratorowi wynagrodzenia w wysokości minimalnej stawki adwokackiej.
Odpowiedź na pozew zawiera uzasadnienie (k. 158-161).
W międzyczasie pozwany P. K. podał swój aktualny adres (k. 155).
Postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 01.09.2025 r. Sąd zwolnił kuratora dla doręczeń.
Postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 22.09.2025 r. Sąd przyznał kuratorowi wynagrodzenie w wysokości 4.320 zł (k. 186).
Na rozprawie w dniu 22.09.2025 r. pozwani nie kwestionowali faktu zawarcia umowy kredytu, jej wypowiedzenia oraz wysokości zobowiązania pozostającego do spłaty.
Dla jasności wywodu Sąd Okręgowy wskazuje, że przez kredyt waloryzowany rozumie zarówno kredyt indeksowany, jak i denominowany do waluty obcej ( vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18).
Mając na uwadze wynikający z art. 327 (1) § 2 k.p.c. wymóg zwięzłości uzasadnienia Sąd ustalił, co następuje:
Strony zawarły (...)r. umowę kredytu mieszkaniowego w złotych waloryzowanego kursem CHF. Na jej podstawie bank udostępnił pozwanym równowartość kwoty 62.390 CHF z przeznaczeniem na finansowanie kosztów budowy domu jednorodzinnego poł. w miejscowości K. z przeznaczeniem na potrzeby własne oraz koszty prowizji banku (§ 2 umowy).
Prowizja wyniosła 748,68 CHF (§ 10 ust.1 umowy).
Kredyt został wypłacony w całości w złotych, jednak sam kapitał kredytu został zaewidencjonowany w księgach banku w walucie CHF.
Wedle ww. umowy kredytu:
- Tabela kursów to tabela kursów (...)obowiązująca w chwili dokonywania przez (...). określonych w umowie przeliczeń kursowych (§ 1 ust. 8 umowy),
- waluta wymienialna to waluta wymienialna, inna niż waluta kredytu, której kursy są zamieszczane w Tabeli kursów (§ 1 ust. 9 umowy),
- kredyt jest wypłacany w walucie polskiej na finansowanie zobowiązań w kraju. W przypadku, o którym mowa w ust. 3 pkt 2 stosuje się kurs kupna dla dewiz (aktualna Tabela kursów) obowiązujący w (...)w dniu realizacji zlecenia płatniczego. W przypadku wypłaty kredytu albo transzy w walucie wymienialnej stosuje się kursy kupna sprzedaży dla dewiz (Tabela kursów) obowiązujące w (...)w dniu zlecenia płatniczego (§ 5 pkt. 3 i 4 ww. umowy),
- spłata zadłużenia kredytobiorcy z tytułu kredytu i odsetek następuje w drodze potrącenia przez (...) wierzytelności z tytułu udzielonego kredytu z oszczędnościowo-rozliczeniowego kredytobiorców (§ 13 ust. 1 ww. umowy).
(dowód: umowa kredytu wraz z aneksem - k. 13-18, dokumentacja kredytowa - k. 19-41)
Pozwani kredyt zaciągnęli celem zaspokojenia swoich potrzeb mieszkaniowych. Pieniądze przeznaczyli na dom w K.. W chwili zawarcia umowy byli małżeństwem, w którym obowiązywał ustrój małżeńskiej wspólności ustawowej.
W 2015 roku pozwani zawarli umowę o małżeńskiej rozdzielności majątkowej.
W 2020 r. pozwani rozwiedli się.
Po rozwodzie pozwany wyprowadził się z domu w K..
(dowód: przesłuchanie pozwanego P. K. – e-protokół rozprawy w dniu 17.11.2025 r. oraz protokół skrócony – k. 192v.)
Tytułem kapitału kredytu powodowy bank wypłacił pozwanym formalnie 223.126,67 zł.
(okoliczność bezsporna – k. 192v., a ponadto dowód: załącznik nr 1 - k. 31)
Z kwoty wypłaty bank potrącił prowizję w wysokości 748,68 CHF.
(dowód: § 10 ust 1 umowy - k. 14)
Tytułem spłaty kredytu pozwani uiścili na rzecz banku łącznie 206.127,72 zł.
(okoliczność bezsporna – k. 192v., a ponadto dowód: załącznik nr 1 - k. 40)
Pismami z dnia 21.12.2020 r. powód złożył pozwanym oświadczenie o wypowiedzeniu ww. umowy kredytu z powodu zaprzestania przez pozwanych spłaty rat kredytu.
(dowód: wezwania do zapłaty zaległości wraz dowodami awizowania korespondencji - k. 42-45, oświadczenia o wypowiedzeniu wraz dowodami awizowania korespondencji – k. 46-50)
Pozwana A. K. obecnie nazywa się M..
(notoria sądowe – k. 196)
Mając na uwadze wynikający z art. 327 (1) § 2 k.p.c. wymóg zwięzłości uzasadnienia Sąd zważył, co następuje:
Okoliczności faktyczne istotne dla rozstrzygnięcia sprawy w większości nie były pomiędzy stronami sporne, wynikały też z wyżej wymienionych dokumentów przedłożonych przez powoda.
Sąd dał wiarę przesłuchaniu pozwanego P. K. co do okoliczności zaciągnięcia kredytu, stosunków osobistych i majątkowych pozwanych.
Powództwo w zakresie żądania głównego nie zasługiwało na uwzględnienie. Zdaniem Sądu Okręgowego należy przesłankowo stwierdzić, że łącząca strony umowa jest nieważna.
Sąd Okręgowy podzielił zarzuty abuzywności postanowień umowy kredytowej, które znalazły się w odpowiedzi na pozew złożonej w imieniu pozwanego P. K.. Przedmiotem oceny Sąd uczynił postanowienia umowne wprowadzające mechanizm waloryzacji (w szczególności § 1 ust. 8 i 9, § 2 ust. 1, § 5 ust. 3, § 13 ust. 1 ww. umowy kredytu).
Zgodnie z art. 385 1 § 1 k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Z przytoczonego przepisu wynika, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są klauzule umowne, które spełniają łącznie trzy przesłanki: (1) zawarte zostały w umowach z konsumentami, (2) kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, oraz (3) rażąco naruszają interesy konsumenta.
Stwierdzenie niedozwolonego charakteru postanowienia umownego jest natomiast wyłączone, gdy postanowienie umowne: (1) zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem lub (2) określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny.
Nie ulega wątpliwości, że w przedmiotowej umowie kredytowej pozwani występowali w charakterze konsumentów, gdyż zawarcie umowy było czynnością dokonaną z przedsiębiorcą (bankiem), niezwiązaną bezpośrednio z działalnością gospodarczą lub zawodową powodów (art. 22 1 k.c.). Pozwani kredy zaciągnęli na budowę domu, w którym najpierw mieszkali wspólnie, a obecnie mieszka tam pozwana wraz z dziećmi. Dlatego status powodów jako konsumentów nie budził wątpliwości Sądu.
Jak wynika z art. 385 1 § 3 k.c., nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Umowa została bowiem przygotowana według standardowego wzorca i przedstawiona powodom w wersji gotowej do podpisu, wraz z licznymi załącznikami. Stopień złożoności umowy, napisanie jej drobną czcionką przy użycia złożonego języka prawniczego znacząco utrudniały efektywne zapoznanie się z treścią umowy, jej zrozumienie i ewentualne wyjaśnienie wszystkich wątpliwości, nie mówiąc już o podjęciu negocjacji odnoszących się do poszczególnych postanowień. W czasie zawarcia umowy, gdy powodowie zaliczali się do grupy klientów zawierających masowo umowy waloryzowane walutą obcą, umowa miała charakter de facto adhezyjny, a rzeczywisty wpływ powodów na umowę ograniczał się do jej podpisania lub niepodpisania. Nie było możliwości negocjowania umowy.
Niejednoznaczność klauzul waloryzacyjnych mogła zostać usunięta przez udzielenie powodom przed zawarciem umowy odpowiedniej informacji o ryzyku walutowym (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 20 września 2017 r. w sprawie A. i inni vs. (...) SA, C-186/16, pkt 51). W odniesieniu do umów kredytowych TSUE wskazał, że np. warunek dotyczący spłaty kredytu w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został zaciągnięty, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny
i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować – potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. Zdaniem Sądu w rozmowach poprzedzających zawarcie umowy pracownik banku nie informował o rzeczywistym ryzyku walutowym. Działania banku nie zapewniły powodom informacji wystarczających do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji, a w konsekwencji nie doszło do uchylenia niejednoznaczności spornych postanowień umowy w stopniu wyłączającym badanie abuzywności.
Sporna klauzula waloryzacyjna (denominacyjna) stanowiła element określenia głównego świadczenia stron, gdyż miała być wykorzystywana do określenia zarówno wysokości świadczenia banku, jak i późniejszych świadczeń kredytobiorców (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2020 r., I CSK 556/18, niepubl. i przywołane tam orzecznictwo). Nie można jednak uznać, by klauzula ta została sformułowana w sposób jednoznaczny. Odesłanie w klauzuli do tabel banku nie pozwala bowiem ustalić nie tylko wysokości zobowiązania w chwili zawarcia umowy, ale również nie pozwala ustalić w sposób jednoznaczny i przewidywalny samego mechanizmu ustalania wysokości zobowiązania. Żadne z postanowień umowy nie wskazuje bowiem na sposób ustalania przez bank kursów kupna i sprzedaży waluty obcej, według których następować miało ustalenie wysokości długu powodów oraz wysokości ich świadczenia na rzecz banku (raty). Nie ma przy tym znaczenia, czy w banku istniały i były wdrożone procedury ustalania kursów na potrzeby tabel oraz czy i na ile kursy te miały charakter rynkowy. Przy ocenie abuzywności przedmiotem badania są bowiem postanowienia umowne według stanu z chwili zawarcia umowy (zob. uchwałę 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, nr 1, poz. 2), nie zaś praktyka wykonywania umów przez jedną ze stron.
W tym stanie rzeczy nie zachodzi żadna z przesłanek negatywnych, która wyłączałaby stwierdzenie abuzywności. Przechodząc do oceny przesłanek pozytywnych, należy zbadać, czy analizowane postanowienia umowne kształtowały prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, a przy tym rażąco naruszały interesy kredytobiorców. Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, że konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, niepubl.). Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza natomiast nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem (por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2006 r., I CK 297/05, niepubl., z dnia 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, OSNC - ZD 2017, Nr 1, poz. 9, z dnia 27 listopada 2015 r., I CSK 945/14, niepubl., z dnia 30 września 2015 r., I CSK 800/14, niepubl., z dnia 29 sierpnia 2013 r. I CSK 660/12, niepubl., i z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, niepubl.). Analizowane postanowienia umowne spełniały obie wymienione przesłanki. Powierzenie bankowi jednostronnego, nieograniczonego i całkowicie uznaniowego – przynajmniej w świetle umowy – uprawnienia do ustalenia kursu waluty, według którego ustalana jest każdoczesna wysokość zobowiązania kredytobiorców oraz wysokość świadczeń ratalnych, jest działaniem nielojalnym wobec klienta i trudno uznać, by zostało zaakceptowane przez racjonalnego i należycie poinformowanego konsumenta, gdyby było negocjowane indywidualnie. Bank ma przy tym możliwość uzyskania dodatkowych korzyści ekonomicznych w wyniku jednostronnego ustalenia rozmiarów spreadu walutowego. Przyjęcie opisanego mechanizmu przerzuca jednocześnie w całości na konsumenta ciężar ryzyka walutowego, gdyż pozwala bankowi na ustalenie takich kursów przyjmowanych do przeliczania spłacanych rat, by ekonomiczne skutki wzrostu kursu waluty obcej ponosił wyłącznie konsument. Podkreślić jeszcze raz należy, że dla oceny abuzywności irrelewantny jest sposób korzystania z banku z umownego uprawnienia do ustalania kursów walut przy przeliczaniu świadczeń stron, gdyż przedmiotem oceny jest umowa w chwili jest zawarcia, a nie praktyka wykonywania umowy. Z tego samego względu dla oceny abuzywności nie ma znaczenia wejście w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 165, poz. 984; tzw. ustawa antyspreadowa), która przez dodanie art. 69 ust. 3 Prawa bankowego dającemu kredytobiorcy uprawnienie do spłaty rat w kredycie indeksowanym/denominowanym do waluty obcej bezpośrednio w tej walucie.
Z podanych względów postanowienia przedmiotowej umowy (na gruncie sprawy to w szczególności § 1 ust. 8 i 9, § 2 ust. 1, § 5 ust. 3, § 13 ust. 1 i 7 ww. umowy kredytu) wprowadzające mechanizm waloryzacji (denominacji) świadczeń stron do franka szwajcarskiego według kursów waluty ustalanych jednostronnie i uznaniowo przez bank stanowią niedozwolone postanowienia umowne. Stanowisko to jest szeroko reprezentowane w judykaturze Sądu Najwyższego (zob. wyroki z dnia 30 września 2020 r., I CSK 556/18, niepubl., z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, niepubl., z dnia 15 listopada 2019 r., V CSK 347/18, niepubl., z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, niepubl., z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, niepubl., i z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, niepubl.), który konsekwentnie wskazuje, że określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron.
W ocenie Sądu, abuzywność klauzul waloryzacyjnych nie ogranicza się do kwestii ustalania kursów walut jednostronnie przez bank.
Sam sposób ukształtowania ryzyka kursowego rażąco narusza interesy konsumenta, a przy tym jest sprzeczny z dobrymi obyczajami, gdyż tworzy znaczącą nierównowagę praw i obowiązków stron umowy ze szkodą dla konsumenta. Problem ten został zasygnalizowany w aktualnym orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który stwierdził, że warunki umowne (…) wydają się obciążać konsumenta, w zakresie, w jakim przedsiębiorca nie przestrzegał wymogu przejrzystości względem tego konsumenta, ryzykiem nieproporcjonalnym do świadczeń i kwoty otrzymanej pożyczki, ponieważ stosowanie tych warunków skutkuje tym, że konsument musi długoterminowo ponieść koszt zmiany kursu wymiany. W zależności od tej zmiany konsument ten może znajdować się w sytuacji, w której, po pierwsze, pozostała należna kwota kapitału w walucie spłaty, (…), jest znacznie wyższa niż kwota pierwotnie pożyczona, a po drugie, spłacone raty miesięczne prawie wyłącznie pokrywały same odsetki. Jest tak w szczególności wówczas, gdy owo podwyższenie kapitału pozostałego do spłaty w walucie krajowej nie jest zrównoważone różnicą między stopą oprocentowania waluty obcej a stopą waluty krajowej, przy czym istnienie takiej różnicy stanowi dla kredytobiorcy główną korzyść kredytu denominowanego w walucie obcej
(zob. wyrok z dnia 10 czerwca 2021 r. w sprawie (...) SA przeciwko (...), C-609/19, pkt 69). Przyjęta w spornej umowie konstrukcja rozkładu ryzyka walutowego powoduje, że konsument był obciążony tym ryzykiem w sposób nieograniczony, gdyż nie ustalono żadnej umownej granicy wzrostu kursu waluty waloryzacji, powyżej której wzrost nie wpływałby już na wysokość salda zadłużenia i na wysokości raty. Przy obecnym kursie franka szwajcarskiego wzrost ten oscyluje wokół 100%, natomiast umowa w żaden sposób nie zabezpiecza interesów konsumenta przed dalej idącym wzrostem – o 200% czy 400%. Ryzyka tego nie niweluje potencjalna korzyść wynikająca z różnicy między oprocentowaniem kredytów waloryzowanych walutą obcą i kredytów złotowych. W przypadku wysokiego oprocentowania kredytów złotowych i niskiego oprocentowania kredytów waloryzowanych walutą obcą wysokość raty jest wprawdzie korzystniejsza w przypadku tych ostatnich, ale tylko wówczas, gdy podstawą obliczenia wysokości raty jest podobny kapitał. Na skutek zastosowania spornych klauzul waloryzacyjnych, w przypadku znacznego wzrostu kursu waluty obcej wzrasta natomiast znacznie kwota pozostałego do spłaty kapitału wyrażonego w walucie polskiej, co powoduje, że korzystniejsze oprocentowanie nie przekłada się na korzyść równoważącą ponoszone ryzyko kursowe. Na szczególne podkreślenie zasługuje jeszcze jeden aspekt uwypuklony przez TSUE. Mianowicie, wzrost kursu waluty waloryzacji powoduje wzrost nie tylko raty, ale również wzrost salda zadłużenia, przy czym zjawisko to nie występuje przy wzroście oprocentowania kredytów złotowych. Ryzykiem ponoszonym przez kredytobiorców kredytów waloryzowanych walutą obcą jest zatem również ryzyko wzrostu zadłużenia nie tylko ponad poziom pierwotnego zadłużenia, ale również ponad wartość kredytowanej nieruchomości, co powoduje, że nie są oni w stanie zbyć tej nieruchomości bez zaangażowania dodatkowych środków własnych. O ryzyku tym kredytobiorca nie był w ogóle informowany przed zawarciem umowy. Bank w chwili udzielania kredytu dysponował natomiast dostatecznym doświadczeniem i możliwościami analitycznymi, by antycypować także takie wzrosty kursu franka szwajcarskiego, które miały miejsce w okresie kredytowania, a które spowodowały, że mimo kilkunastu lat spłaty kapitał pozostały do spłaty wyrażony w złotych pozostaje zbliżony do kwoty kredytu z chwili jego udzielenia lub jest od niej wyższy. Nieograniczonemu ryzyku kursowemu ponoszonemu przez konsumenta towarzyszy ograniczone ryzyko kursowe ponoszone przez bank. Ryzyko banku ujawnia się przy spadku kursu waluty i w najbardziej skrajnym wypadku zmaterializuje się w momencie spadku kursu franka szwajcarskiego do zera. Nawet jednak w takiej sytuacji strata banku ograniczy się do nieodzyskania w ramach spłaty rat całości kapitału udostępnionego konsumentowi w wykonaniu umowy kredytu. Mówiąc precyzyjnie, stratą zostałaby objęta jedynie ta część kapitału, która nie została spłacona przed radykalnym spadkiem kursu waluty.
W konsekwencji, między ograniczonym ryzykiem ponoszonym przez bank a nieograniczonym ryzykiem ponoszonym przez konsumenta występuje rażąca dysproporcja na niekorzyść tego ostatniego. W tym stanie rzeczy uznać trzeba, że gdyby powodowie zostali w sposób przejrzysty poinformowani przed zawarciem umowy ze stroną pozwaną o charakterze przyjmowanego na siebie ryzyka, w tym ryzyka długoterminowego i nieograniczonego wzrostu salda zadłużenia, nie przyjęliby klauzul waloryzacyjnych w drodze indywidualnych negocjacji.
Cywilnoprawną sankcją ustalenia abuzywności postanowienia umowy jest brak związania nim konsumenta (art. 385 ( 1) § 1 k.c.), przy zachowaniu związania stron umową w pozostałej części (art. 385 ( 1) § 2 k.c.). Regulacja ta nie odnosi się jednak do postanowień określających główne świadczenie stron, do których – w ocenie Sądu – zaliczają się postanowienia wprowadzające mechanizm waloryzacji do przedmiotowej umowy kredytu. Skutkiem jego abuzywności jest zatem nieważność całej umowy, przy czym skutek ten nie nastąpi, jeżeli istnieje możliwość zastąpienia zakwestionowanego postanowienia przepisami dyspozytywnymi lub jeżeli konsument wyrazi wolę dalszego obowiązywania umowy z zachowaniem klauzuli abuzywnej (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...)). W realiach rozpoznawanej sprawy powodowie takiej woli nie wyrazili.
Nie ma możliwości zastąpienia postanowień abuzywnych przepisami dyspozytywnymi. Przede wszystkim nie wchodzi w rachubę zastosowanie dyspozycji art. 358 § 2 k.c., który wszedł w życie po zawarciu umowy kredytu. Zastosowanie tego przepisu nie usuwałoby przy tym nieprawidłowo ukształtowanego ryzyka kursowego, którego istnienie przesądza
per se o niedozwolonym charakterze klauzul waloryzacyjnych. Z braku podstawy prawnej w przepisach dyspozytywnych nie można również usunąć klauzuli
waloryzacyjnej z zachowaniem oprocentowania według stawek LIBOR właściwych dla zobowiązań wyrażonych we frankach szwajcarskich. Mechanizm taki stawiałby przy tym kredytobiorców kredytów waloryzowanych w walucie obcej w sytuacji nieuzasadnionego uprzywilejowania w stosunku do pozostałych kredytobiorców, gdyż prowadziłby do całkowitego wyeliminowania ryzyka walutowego przy zachowaniu oprocentowania kredytu znacząco niższego od oprocentowania kredytów złotowych niepodlegających denominacji lub indeksacji do waluty obcej (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 września 2019 r., V CSK 152/19, niepubl.). Stanowisko to pozostaje zbieżne
z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który nie dostrzega z prawnego punktu widzenia możliwości utrzymania w mocy umów zawierających niedozwolone klauzule przeliczeniowe przewidujące spread walutowy, zwłaszcza gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu waloryzacji oraz różnic kursów walutowych, ale również – pośrednio – do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z waloryzacją przedmiotowego kredytu do waluty (por. wyroki z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) (...)
Z.., pkt 52, z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17,
(...) przeciwko (...) pkt 43, i z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko(...), pkt 44).
Negatywną przesłanką stwierdzenia nieważności całej umowy jest także wystąpienie szczególnie niekorzystnych konsekwencji dla konsumenta. Konsekwencje te należy oceniać w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a z drugiej strony, do celów tej oceny decydująca jest wola wyrażona przez konsumenta w tym względzie (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...), pkt 44).
W powyższych kwestiach zobacz też uchwałę Sądu Najwyższego z 25.04.2024 r. (III CZP 25/22).
Dlatego, na podstawie art. 58 § 1 w zw. z art. 385 1 § 1 k.c. oraz przesłankowo należy stwierdzić, że ww. umowa o kredyt jest nieważna w całości.
Powód nie może zatem żądać od pozwanych pozostałych, a niespłaconych dotychczas, kwot wynikających z ww. umowy. Dlatego żądanie główne podlegało oddaleniu w całości.
Z kolei dochodzone pozwem roszczenie ewentualne o zapłatę stanowi roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia oparte na art. 405 w zw. z art. 410 k.c. Z art. 405 k.c. wynika obowiązek zwrotu w naturze korzyści majątkowej uzyskanej kosztem innej osoby bez podstawy prawnej, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Jedną z postaci bezpodstawnego wzbogacenia stanowi świadczenie nienależne (art. 410 § 1 k.c.), przy czym świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Strona powodowa powołuje się na nieistnienie zobowiązania będące skutkiem nieważności umowy stanowiącej źródło zobowiązania ( condictio indebiti). Nieważność umowy jest stanem istniejącym od chwili jej zawarcia, a wszelkie świadczenia spełnione w wykonaniu nieważnej umowy mają charakter świadczeń nienależnych. W przypadku świadczeń pieniężnych zwrotowi podlega ich wartość nominalna.
Z ustalonego stanu faktycznego wynika, że na rzecz banku w wykonaniu nieważnej umowy kredytu w okresie objętym żądaniem pozwu zostały spełnione świadczenia pieniężne w kwocie 206.127,72 zł. Co do zasady podlegają one zwrotowi przez stronę powodową jako świadczenie nienależne na podstawie art. 405 w zw. z art. 410 k.c.
Jednakże powyższa suma jest niższa od wypłaconego kapitału wynoszącego 223.126,67zł, który pozwani powinni zwrócić powodowemu bankowi.
Roszczenie banku o zwrot kapitału należało przy tym uznać za nieprzedawnione.
Zatem, mając na względzie niedawny wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 19 czerwca 2025 r. w sprawie C-396/24 (L.) oraz charakter żądania ewentualnego zgłoszonego w pozwie, należało zasądzić – tytułem żądania ewentualnego - od pozwanych na rzecz powoda powstałą różnicę pomiędzy suma dotychczasowych spłat a wypłaconym kapitałem kredytu, tj. 16.998,95 zł (223.126,67 – 206.127,72 =16.998,95).
Powyższa kwotę, mając na względzie rozwód pozwanych, zasądzono w częściach równych (16.998,95 : 2 = 8.499,50 zł), co nastąpiło w pkt II. i III. wyroku.
O odsetkach za opóźnienie orzeczono na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. oraz 455 k.c. uznając pozew za wezwanie do zapłaty kwoty kapitału.
Odsetki zasądzono od dnia następnego po doręczeniu pozwu.
Co do pozwanej doręczenie pozwu nastąpiło 08.04.2024 r. (k. 104).
Co do pozwanego (a w zasadzie co do jego kuratora) doręczenie pozwu nastąpiło 11.01.2025 r. (k. 140-141), czyli z upływem 1 m-ca od (późniejszego) wywieszania ogłoszenia o ustanowieniu kuratora w Urzędzie Gminy L..
Sąd nie uwzględnił żądania zasadzenia kwoty 748,68 CHF tytułem prowizji, albowiem potrącona ona została przez bank z kapitału, przy wypłacie kredytu.
Biorąc powyższe pod uwagę żądanie ewentualne oddalono w pozostałym zakresie, o czym przeczono w pkt IV. wyroku.
O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. wedle odpowiedzialności za wynik procesu.
Wartość przedmiotu sporu stanowiła wysokość żądania głównego tj. 277.655 zł .
Koszty procesu powoda stanowiło wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości 10.800 złotych, 17 zł tytułem opłaty skarbowej od przedłożenia dokumentów pełnomocnictwa, 13.884 zł tytułem opłaty sądowej oraz 4.320 zł tytułem zaliczki na kuratora - razem 29.021 zł.
Na rzecz powoda zasądzono 16.998,95 zł.
16.998,95 : 277.655 = 0,06.
Zatem powód wygrał proces w zaledwie w 6 %.
Pozwani żadnych kosztów procesu dotychczas nie ponieśli.
A zatem: 29.021 x 0,06 = 1.741,26 zł, którą to kwotę zasądzono od pozwanych na rzecz powoda w częściach równych - tytułem zwrotu kosztów procesu - ze stosownymi odsetkami w pkt V. wyroku.
ZARZĄDZENIE
1. (...)
2. (...)
3. (...)
T., (...)