sygn. I C 1025/23 21 stycznia 2026 Sąd Okręgowy w Warszawie

Wyrok z 21 stycznia 2026, sygn. I C 1025/23

Data orzeczenia 21 stycznia 2026
Sąd Sąd Okręgowy w Warszawie
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Piotr Królikowski
Tagi
#Sąd Okręgowy w Warszawie #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt I C 1025/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 21 stycznia 2026 r.

Sąd Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny w następującym składzie:

Przewodniczący: sędzia Piotr Królikowski

Protokolant: Aleksandra Sieńczewska

po rozpoznaniu w dniu 15 stycznia 2026 r. w Warszawie

na rozprawie

sprawy z powództwa Ł. D. (1), D. D. (3)

przeciwko Skarbowi Państwa - Wojewoda (...)

o zapłatę

I.  zasądza od Skarbu Państwa – Wojewody (...) na rzecz powódki Ł. D. (1) kwotę 4.561.925,00 zł (cztery miliony pięćset sześćdziesiąt jeden tysięcy dziewięćset dwadzieścia pięć złotych 00/100) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 20 grudnia 2024 r. do dnia zapłaty;

II.  zasądza od Skarbu Państwa – Wojewody (...) na rzecz powoda D. D. (3) kwotę 4.561.925,00 zł (cztery miliony pięćset sześćdziesiąt jeden tysięcy dziewięćset dwadzieścia pięć złotych 00/100) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 20 grudnia 2024 r. do dnia zapłaty;

III.  w pozostałym zakresie powództwo oddala;

IV.  stwierdza, iż pozwany Skarb Państwa – Wojewoda (...) winien ponieść koszty postępowania w całości, pozostawiając ich szczegółowe rozliczenie referendarzowi sądowemu.

sędzia Piotr Królikowski

Sygn. akt I C 1025/23

UZASADNIENIE WYROKU

z 21 stycznia 2026 r. (k. 817)

Pozwem skierowanym do Sądu Okręgowego w W. 22 marca 2016 r. (data prezentaty) sprecyzowanym w toku postępowania, M. M. domagał się zasądzenia na jego rzecz od pozwanego Skarbu Państwa – Wojewody (...) kwoty 15.705.400 zł wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od 22 marca 2016 r. do dnia faktycznej zapłaty – na którą to kwotę składało się odszkodowanie za bezpowrotnie utracone prawa własności lokali mieszkalnych o numerach (...) oraz (...)położonych w budynku przy (...) w W. wraz z udziałami we współwłasności części wspólnych i prawie użytkowania wieczystego przedmiotowego gruntu o wartości 7.317,021 zł natomiast pozostała kwota żądania stanowiła wartość odszkodowania za utraconą część działki (...) przy ul(...) o powierzchni 844 m ( 2) - oraz o zasądzenie kosztów procesu wg przedłożonego na rozprawie spisu kosztów, względnie wobec jego braku wg norm prawem przepisanych (pozew k. 2 – 66, pismo procesowe k. 267 - 270).

Uzasadniając wytoczenie powództwa M. M. wskazał, że jego poprzednicy prawni M. M. i M. M. byli właścicielami w udziale po ½ zabudowanej nieruchomości (...) przy (...). Zgodnie z postanowieniem Sądu Rejonowego dla (...) Warszawie z 5 czerwca 1978 r. spadek po M. M. nabyli z mocy ustawy M. M. i M. P. z domu M.po ½ części spadku każde z nich. Spadek zaś po M. M. nabyli z mocy ustawy mąż M. M. oraz M. M. i M. P. po 1/3 części spadku każde z nich. Umową darowizny wierzytelności z tytułu odszkodowania z 29 lutego 2016 r. M. P. przelała na rzecz M. M. wszelkie cywilnoprawne roszczenia odszkodowawcze, związane z bezprawnie znacjonalizowanymi a następnie sprzedanymi na rzecz osób trzecich lokalami mieszkalnymi lub użytkowymi znajdującymi się w budynku przy (...) oraz wszelkimi prawami związanymi z własnością w/w lokali a także wszelkie wierzytelności związane z bezprawnie znacjonalizowanym gruntem stanowiącym (...) z obrębu ewidencyjnego (...). Decyzją nadzorczą z 27 marca 2013 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło, że decyzja Prezydium Rady Narodowej w (...) W. nr (...) z 31 lipca 1968 r. została wydana z naruszeniem prawa w odniesieniu do działek ewidencyjnych (...) obręb (...), przy czym częściowo w stosunku do działki nr (...) nie można było stwierdzić jej nieważności ze względu na nieodwracalne skutki prawne. SKO w uzasadnieniu zaznaczył, że badana decyzja w sposób rażący naruszała art. 7 ust. 2 Dekretu (...), bowiem nie wskazywała jaki zapis planu zagospodarowania uzasadnia odmowę przyznania prawa użytkowania wieczystego, w ogólne nie odnosiła się do zapisów planu zagospodarowania, tylko jako podstawę wskazywała przeznaczenie gruntu na bliżej nieopracowany cel określony jako „użyteczność publiczna”. Decyzja SKO została poddana kontroli sądowo-administracyjnej – wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 14 kwietnia 2014 r. a następnie wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z 9 lipca 2015 r. przedmiotowa decyzja została utrzymana w mocy.

W odpowiedzi na pozew Pozwany Skarb Państwa, reprezentowany przez Wojewodę (...), zastępowany przez Prokuratorię Generalną Skarbu Państwa, wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powodów na rzecz Skarbu Państwa kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych (odpowiedź na pozew k. 84 – 94).

Jednocześnie pozwany wskazał na potrzebę ustalenia i wezwania do udziału w sprawie właściwej jednostki organizacyjnej Skarbu Państwa, z której działalnością wiąże się dochodzone roszczenie, podnosząc, że Wojewoda (...) nie jest następcą prawnym Prezydium Rady Narodowej w (...) W. w zakresie wydawania decyzji dekretowych. Pozwany wskazywał, że kompetencja Wojewody (...) do rozpoznania wniosku dekretowego z 1968 r. wynikała wyłącznie z przepisów administracyjnych określających właściwość organu, a nie z następstwa prawnego po jednostce, która wydała decyzję z 31 lipca 1968 r.

Odnosząc się do żądania pozwu, pozwany zakwestionował powództwo zarówno co do zasady, jak i co do wysokości. Podniósł, że powód nie wykazał przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa, w szczególności nie udowodnił powstania szkody, jej wysokości oraz adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy wadliwą decyzją administracyjną a dochodzonym uszczerbkiem majątkowym. W ocenie pozwanego samo stwierdzenie nieważności decyzji dekretowej nie przesądzało jeszcze o istnieniu szkody ani o normalnym związku przyczynowym między tą decyzją a utratą prawa do lokali lub udziału w nieruchomości. Pozwany wskazywał również, że powód nie przedstawił dowodów pozwalających ustalić stan techniczny lokali według stanu na datę zdarzenia szkodzącego ani ich wartość według cen aktualnych. Podnosił, że miarodajna dla oceny ewentualnej szkody powinna być sytuacja lokali mieszkalnych według stanu z chwili wydania decyzji dekretowej, a nie stan późniejszy, zwłaszcza po wieloletnich nakładach i zmianach rynkowych. Zwracał uwagę, że nieruchomości (...) były w dacie wejścia w życie dekretu (...) i w latach powojennych w różnym stanie technicznym, często obciążone skutkami działań wojennych, a część budynków mogła wymagać znacznych nakładów remontowych albo odbudowy. W tym kontekście pozwany kwestionował przydatność dowodu z opinii biegłego zmierzającego do oszacowania wartości lokali bez uprzedniego ustalenia ich historycznego stanu technicznego i prawnego. Podnosił także, że powód nie wykazał, aby w razie niewydania wadliwej decyzji uzyskałby realną korzyść majątkową w postaci prawa do lokali lub ich swobodnego wynajmu na zasadach rynkowych, skoro w dacie relewantnej obowiązywały regulacje dotyczące publicznej gospodarki lokalami i ograniczenia czynszowe. Pozwany zakwestionował również roszczenie odsetkowe, wskazując, że odsetki ustawowe od ewentualnego odszkodowania nie mogą być naliczane od daty wskazanej w pozwie, lecz najwcześniej od daty wyrokowania, skoro dopiero wówczas możliwe jest ustalenie wysokości odszkodowania według cen aktualnych. Z ostrożności procesowej pozwany podniósł także zarzut wygaśnięcia roszczenia odszkodowawczego, wskazując, że wniosek o przyznanie odszkodowania w trybie dekretu (...) nie został złożony w ustawowym terminie.

Powód w replice podtrzymał powództwo oraz dotychczasowe twierdzenia i wnioski dowodowe (replika k. 97 – 113). Strona powodowa zakwestionowała stanowisko pozwanego, jakoby nie wykazano szkody, jej wysokości oraz związku przyczynowego. Podniesiono, że szkoda wynikała z wadliwej decyzji Prezydium Rady Narodowej w (...) W. z 31 lipca 1968 r., której nieważność została następnie stwierdzona, a skutkiem tej decyzji było pozbawienie ich poprzedników prawnych możliwości uzyskania prawa do gruntu oraz praw związanych z lokalami w budynku. Wskazano, że wysokość szkody powinna zostać ustalona przez biegłego według aktualnej wartości utraconych praw, natomiast brak pełnej dokumentacji archiwalnej nie może obciążać powodów. Powód nie zgodził się również z twierdzeniem, że odszkodowanie powinno być pomniejszane ze względu na powojenny stan budynku, regulacje czynszowe czy publiczną gospodarkę lokalami. Jego zdaniem okoliczności te nie niweczą ani szkody, ani adekwatnego związku przyczynowego, ponieważ późniejsze rozdysponowanie lokalami na rzecz osób trzecich było następstwem wadliwej decyzji dekretowej. Zakwestionował także zarzut wygaśnięcia roszczenia, podnosząc, że dochodzi odszkodowania na podstawie przepisów kodeksu cywilnego o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną ostateczną decyzją administracyjną, nie zaś w szczególnym trybie dekretowym. W zakresie odsetek wskazano, że powinny one należeć się od wezwania do zapłaty, ewentualnie od doręczenia pozwu, a nie dopiero od daty wyrokowania.

Postanowieniem Sądu z 19 kwietnia 2017 r. sygn. akt I C 323/16 postępowanie w sprawie zostało zawieszone (postanowienie k. 329) a następnie podjęte w dniu 25 stycznia 2018 r. (postanowienie k. 372).

Wyrokiem częściowym z 21 stycznia 2019 r. Sąd Okręgowy w W. zasądził od Skarbu Państwa – Wojewody (...) na rzecz powoda kwotę 7.317.021 zł z ustawowymi odsetkami od 22 stycznia 2019 r. do dnia zapłaty (pkt 1) w pozostałym zakresie zawiesił postępowanie na podstawie art. 177 §1 pkt 3 k.p.c. do czasu prawomocnego zakończenia postępowania administracyjnego przed Prezydentem (...) W. (...) (wyrok sygn. akt I C 323/16 k. 466, postanowienie SA sygn akt I Acz 621/19 z 24 lipca 2019 r. (k. 539).

W wyroku częściowym Sąd rozstrzygnął zasadnicze zarzuty pozwanego dotyczące odpowiedzialności za szkodę związaną z utratą sprzedanych lokali. Sąd uznał, że do roszczenia powoda zastosowanie ma art. 160 § 1, 2, 3 i 6 k.p.a., ponieważ wadliwa decyzja dekretowa została wydana przed 1 września 2004 r., natomiast decyzja nadzorcza stwierdzająca jej nieważność zapadła po tej dacie. Sąd przyjął, że decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego z 27 marca 2013 r. przesądzała o bezprawności decyzji Prezydium Rady Narodowej w (...) W. z 31 lipca 1968 r., choć nie zwalniała powoda z obowiązku wykazania szkody, jej wysokości oraz adekwatnego związku przyczynowego.

Sąd nie podzielił stanowiska pozwanego, że brak było podstaw do przyjęcia związku przyczynowego pomiędzy wadliwą decyzją dekretową a szkodą. Uznał, że gdyby decyzja z 1968 r. została wydana zgodnie z prawem, poprzednicy prawni powoda uzyskaliby prawo własności czasowej, obecnie prawo użytkowania wieczystego. Sąd wskazał przy tym, że w postępowaniu cywilnym nie jest dopuszczalne ponowne badanie zasadności wniosku dekretowego ani kontrolowanie prawidłowości decyzji nadzorczej. W konsekwencji odrzucił argumentację pozwanego zmierzającą do wykazania, że wniosek dekretowy mógłby zostać oddalony również przy prawidłowym działaniu organu.

Sąd uznał także za niezasadne zarzuty pozwanego dotyczące niewykazania zabudowania nieruchomości i stanu budynku. Przyjął, że nieruchomość przy ul. (...) była w dacie relewantnej zabudowana, a mimo znacznego stopnia zniszczeń wojennych budynek nie został przeznaczony do rozbiórki, lecz do odbudowy własnym sumptem przez małżonków M.. W konsekwencji dawni właściciele zachowali własność budynku. Sąd nie podzielił również zarzutu pozwanego, że powodowi nie przysługuje odszkodowanie za lokale nr (...) zbyte po komunalizacji przez (...) W., uznając, że ich zbycie było następstwem wadliwej decyzji dekretowej.

W zakresie wysokości szkody Sąd oparł się na opinii biegłego rzeczoznawcy majątkowego i przyjął, że szkoda odpowiada wartości utraconego prawa własności sprzedanych lokali wraz z udziałami w nieruchomości wspólnej i prawie użytkowania wieczystego gruntu. Tym samym uwzględnił żądanie w części dotyczącej sprzedanych lokali. Jednocześnie Sąd częściowo podzielił stanowisko pozwanego co do odsetek, zasądzając je nie od dat wskazywanych przez powoda, lecz od dnia następnego po ogłoszeniu wyroku, gdy wysokość świadczenia została ostatecznie skonkretyzowana. Postępowanie w pozostałym zakresie, dotyczącym części nieruchomości objętej nadal nierozpoznanym wnioskiem dekretowym, zostało zawieszone do czasu zakończenia postępowania administracyjnego.

Sąd Apelacyjny wyrokiem z 29 stycznia 2020 r. zmienił częściowo zaskarżony wyroku Sądu Okręgowego w ten sposób, że oddalił powództwo o zapłatę kwoty 3.009.209 zł z odsetkami od tej kwoty (pkt I) oddalając apelację pozwanego w pozostałym zakresie (pkt II).

Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko Sądu Okręgowego co do samej zasady odpowiedzialności Skarbu Państwa oraz istnienia adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy wadliwą decyzją dekretową z 31 lipca 1968 r. a szkodą powoda polegającą na definitywnej utracie praw do sprzedanych lokali i odpowiadających im udziałów w prawie do gruntu. Uznał, że gdyby nie wadliwa decyzja dekretowa, wniosek poprzedników prawnych powoda zostałby uwzględniony, zwłaszcza że uzyskali oni promesę ustanowienia prawa własności czasowej, a z decyzji nadzorczej wynikało, iż brak było podstaw do odmowy przyznania tego prawa.

Sąd Apelacyjny za prawidłowe uznał również ustalenie Sądu Okręgowego, że nieruchomość przy ul(...) była w dacie wejścia w życie dekretu (...) nieruchomością zabudowaną. Wskazał, że mimo znacznego stopnia zniszczenia budynku, wynoszącego ponad 84%, nie zostało wydane orzeczenie władzy budowlanej nakazujące jego rozbiórkę, przeciwnie zaś dokumenty administracyjne wskazywały na odbudowę, naprawę i dopuszczenie robót budowlanych. W konsekwencji Sąd Apelacyjny przyjął, że poprzednicy prawni powoda zachowali własność budynku do czasu wydania odmownej decyzji dekretowej, a zarzut pozwanego, jakoby budynek był w istocie budynkiem nowym, wybudowanym po wejściu w życie dekretu, nie zasługiwał na uwzględnienie.

Zmiana wyroku Sądu Okręgowego dotyczyła natomiast wysokości odszkodowania. Sąd Apelacyjny uznał, że Sąd Okręgowy wadliwie przyjął wartość lokali według aktualnej wartości rynkowej, bez uwzględnienia ich stanu prawnego z daty zdarzenia szkodzącego. W ocenie Sądu Apelacyjnego przy ustalaniu szkody należało uwzględnić nie tylko stan techniczny lokali, lecz także obowiązujące w 1968 r. ograniczenia wynikające z publicznej gospodarki lokalami, w tym obligatoryjny szczególny tryb najmu. Sąd wskazał, że gdyby poprzednicy prawni powoda zachowali własność lokali, lokale mieszkalne byłyby objęte tego rodzaju ograniczeniami, co obniżało ich wartość. Z tej przyczyny Sąd Apelacyjny oparł się na wariancie opinii biegłego uwzględniającym bezterminowe obciążenie lokali obligatoryjnym prawem najmu i przyjął wartość szkody na kwotę 4 307 812 zł, zamiast zasądzonej przez Sąd Okręgowy kwoty 7.317.021 zł. Różnica między tymi kwotami, czyli 3.009.209 zł, została oddalona.

Postanowieniem z 12 października 2022 r. postępowanie w zakresie nieobjętym wyrokiem częściowym zostało podjęte (postanowienie k. 642).

W toku postępowania powód M. M. zmarł, zaś jego następcami prawnymi na podstawie aktu poświadczenia dziedziczenia są żona D. M.i syn M. M.w udziałach po ½ (akt poświadczenia dziedziczenia z 5 maja 2023 r. sporządzony przez J. P.– notariusza w W. rep. A nr (...) k. 700 – 701, postanowienie k. 708).

Pismem procesowym z 16 czerwca 2023 r. powodowie, jako następcy prawni zmarłego M. M., podtrzymali roszczenie odszkodowawcze dochodzone dotychczas w sprawie, wskazując, że przysługuje im ono po połowie, zgodnie z udziałami spadkowymi. W związku z tym wnieśli o zasądzenie na rzecz M. M. kwoty 4.817.700 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, liczonymi od kwoty 8.388.379 zł od 22 marca 2016 r. do dnia rozszerzenia powództwa oraz od kwoty 1.247.021 zł od dnia doręczenia pisma zawierającego rozszerzenie żądania do dnia zapłaty (modyfikacja k. 703-704).

Pozwany w odpowiedzi na modyfikację pismem z 28 grudnia 2023 r. oraz z 12 stycznia 2024 r. wnosił o oddalenie powództwa także w rozszerzonym zakresie. Pozwany wniósł także o zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego Prokuratorii Generalnej, również w zakresie rozszerzonej części powództwa. (pisma pozwanego k. 711, 717 - 725).

Pozwany zaznaczał, że powodowie dochodzą obecnie łącznie kwoty 9 635 400 zł, po 4 817 700 zł na rzecz każdego z nich, przy czym podstawą rozszerzonego żądania jest opinia biegłego A. K.dotycząca wartości prawa użytkowania wieczystego gruntu obejmującego część działki ewidencyjnej nr (...)o powierzchni 842 m ( 2). Pozwany podniósł jednak, że opinia ta jest wadliwa i zawyżona, ponieważ przyjęto w niej założenie swobodnego dysponowania nieruchomością i jej zagospodarowania, podczas gdy z decyzji Prezydenta (...) W. nr (...) z 16 grudnia 2021 r. wynikało, że ustanowienie prawa użytkowania wieczystego co do tej części nieruchomości nie było możliwe m.in. z uwagi na brak możliwości wydzielenia działki budowlanej oraz oddanie części dawnej nieruchomości w użytkowanie wieczyste właścicielom lokali mieszkalnych. Pozwany podkreślił, że za lokale wraz z udziałem w prawie do gruntu powodowie uzyskali już odszkodowanie zasądzone wyrokiem częściowym, zmienionym następnie przez Sąd Apelacyjny przez obniżenie świadczenia do kwoty 4 307 812 zł.

W dalszej kolejności pozwany podniósł zarzut przedawnienia roszczenia w rozszerzonej części. Wskazał, że pierwotny pozew oraz jego sprecyzowanie obejmowały żądanie zapłaty kwoty 15 705 400 zł, w tym kwotę 8 388 379 zł z tytułu odszkodowania za utraconą część działki nr (...)o powierzchni 844 m ( 2), natomiast obecnie powodowie dochodzą z tego tytułu łącznie kwoty 9 635 400 zł. W ocenie pozwanego żądanie przekraczające kwotę objętą pierwotnym pozwem stanowi rozszerzenie powództwa dokonane po upływie trzyletniego terminu przedawnienia, liczonego od uzyskania prejudykatu. Pozwany argumentował, że wniesienie pozwu przerywa bieg przedawnienia tylko w granicach zgłoszonego żądania, a samo zastrzeżenie możliwości jego późniejszej modyfikacji po sporządzeniu opinii biegłego nie wywołuje skutku w postaci przerwania biegu przedawnienia co do przyszłego, niezindywidualizowanego jeszcze rozszerzenia.

Pozwany zakwestionował również żądanie odsetek ustawowych za opóźnienie za okres wcześniejszy niż data wyrokowania. Podniósł, że skoro odszkodowanie ma zostać ustalone według aktualnych cen na datę orzekania, to dopiero w tej dacie dochodzi do skonkretyzowania wysokości świadczenia, a dłużnik może popaść w opóźnienie dopiero od dnia wyrokowania. W ocenie pozwanego zasądzenie odsetek za okres wcześniejszy prowadziłoby do nieuzasadnionej podwójnej waloryzacji świadczenia, ponieważ aktualna wartość odszkodowania rekompensuje już spadek siły nabywczej pieniądza.

Strony podtrzymywały swoje stanowiska.

Sąd Okręgowy ustalił i zważył co następuje:

Sąd Okręgowy wyrokiem częściowym z 21 stycznia 2019 r. uwzględnił roszczenie powoda w zakresie szkody związanej ze zbyciem lokali mieszkalnych położonych w budynku przy (...) w W., przyjmując odpowiedzialność pozwanego Skarbu Państwa za skutki wadliwej decyzji Prezydium Rady Narodowej w (...) W. z 31 lipca 1968 r. Sąd ten uznał, że poprzednicy prawni powoda byli właścicielami nieruchomości, złożyli skuteczny wniosek dekretowy, a decyzja odmowna pozostawała w adekwatnym związku przyczynowym ze szkodą polegającą na definitywnej utracie praw do lokali i odpowiadających im udziałów w prawie do gruntu. Jednocześnie Sąd Okręgowy zawiesił postępowanie w pozostałym zakresie, dotyczącym odszkodowania za część nieruchomości objętą nadal nierozpoznanym wnioskiem dekretowym, do czasu zakończenia postępowania administracyjnego dotyczącego działki ewidencyjnej nr (...).

Na skutek apelacji pozwanego Sąd Apelacyjny w Warszawie wyrokiem z 29 stycznia 2020 r., sygn. akt I ACa 342/19, częściowo zmienił wyrok częściowy jedynie co do wysokości zasądzonego odszkodowania za sprzedane lokale. Sąd Apelacyjny podzielił ustalenia i ocenę Sądu Okręgowego co do podstaw odpowiedzialności pozwanego, bezprawności decyzji dekretowej, istnienia adekwatnego związku przyczynowego oraz tego, że nieruchomość przy (...) była zabudowana budynkiem, którego własność przysługiwała poprzednikom prawnym powoda. Uznał natomiast, że przy ustalaniu wysokości szkody należało uwzględnić stan nieruchomości z daty wydania wadliwej decyzji, rozumiany nie tylko jako stan faktyczny, lecz także jako stan prawny. W odniesieniu do lokali mieszkalnych oznaczało to konieczność uwzględnienia ograniczeń wynikających z publicznej gospodarki lokalami i obligatoryjnego prawa najmu. Z tej przyczyny Sąd Apelacyjny obniżył należne odszkodowanie za sprzedane lokale do kwoty 4 307 812 zł, oddalając powództwo co do kwoty 3 009 209 zł z odsetkami.

Po wydaniu wyroku częściowego i rozstrzygnięciu apelacji dalsze postępowanie dotyczyło więc już tylko tej części roszczenia, która nie została objęta prawomocnym rozstrzygnięciem, to jest szkody związanej z niemożnością uzyskania prawa do części dawnej nieruchomości hipotecznej nr (...), odpowiadającej obecnie fragmentowi działki ewidencyjnej nr (...) z obrębu (...). Kwestia ta była przedmiotem dalszego postępowania administracyjnego. Decyzją nr (...) z 16 grudnia 2021 r. Prezydent (...) W. odmówił M. P. i M. M.uwzględnienia wniosku o ustanowienie prawa użytkowania wieczystego gruntu o łącznej powierzchni 842 m ( 2), położonego przy ul. (...) i oznaczonego jako część nieruchomości stanowiącej działkę ewidencyjną nr (...), będącą częścią dawnej nieruchomości hipotecznej nr (...). Organ wskazał, że z opinii geodezyjnej z 21 lutego 2020 r. wynika, iż jedynie fragment działki ewidencyjnej nr (...) o powierzchni 842 m ( 2) z łącznej powierzchni 883 m ( 2) pochodzi z dawnej nieruchomości (...) hip. (...).

W uzasadnieniu decyzji z 16 grudnia 2021 r. organ odtworzył stan prawny nieruchomości po wejściu w życie dekretu (...) oraz przebieg wcześniejszych postępowań administracyjnych. Wskazał, że nieruchomość przy ul. (...) objęta była działaniem dekretu, a M. M. i M. M. złożyli w terminie wniosek o przyznanie prawa własności czasowej. Organ przywołał również wcześniejsze rozstrzygnięcia nadzorcze, w tym decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z 27 marca 2013 r., którą stwierdzono nieważność decyzji dekretowej z 31 lipca 1968 r. w części dotyczącej działki ewidencyjnej nr (...) oraz działki nr (...) w części nieobjętej skutkami sprzedaży lokali, a w zakresie gruntu związanego z lokalami nr (...) stwierdzono wydanie decyzji z naruszeniem prawa z uwagi na nieodwracalne skutki prawne.

Decyzja Prezydenta (...) W. z 16 grudnia 2021 r. zapadła już po wcześniejszej decyzji z 7 czerwca 2016 r., w której organ rozpoznał wniosek dekretowy w części dotyczącej działki ewidencyjnej nr (...). W decyzji tej ustanowiono prawo użytkowania wieczystego w udziale 0,3000 części do zabudowanego gruntu o powierzchni 399 m ( 2), natomiast w pozostałej części odmówiono ustanowienia prawa użytkowania wieczystego. Punkt 5 tej decyzji, dotyczący oceny budynku w kontekście art. 5 dekretu (...), został następnie wyeliminowany z obrotu prawnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 13 września 2017 r. stwierdził nieważność decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego z 30 marca 2017 r. oraz decyzji Prezydenta (...) W. z 7 czerwca 2016 r. w części dotyczącej punktu 5 tej decyzji.

Rozpoznając w 2021 r. pozostałą część wniosku dekretowego, Prezydent (...) W. wskazał, że pozytywne rozpoznanie wniosku nie jest możliwe z kilku niezależnych przyczyn. Po pierwsze, według stanowiska Wydziału Architektury i Budownictwa Urzędu Dzielnicy (...) nie było możliwości wydzielenia z działki ewidencyjnej nr (...) części dawnej nieruchomości hipotecznej nr (...) jako samodzielnej działki budowlanej. Wydzielony fragment nie spełniałby wymogów działki budowlanej, nie miałby zapewnionego dostępu do drogi publicznej, a jego wielkość i cechy geometryczne uniemożliwiałyby prawidłowe i racjonalne korzystanie z terenu. Po drugie, organ wskazał, że część dawnej nieruchomości została oddana w użytkowanie wieczyste właścicielom 10 lokali mieszkalnych znajdujących się w posadowionym na tej nieruchomości budynku, a użytkowanie wieczyste zostało następnie przekształcone z mocy prawa w prawo własności. W konsekwencji organ uznał, że zachodzi negatywna przesłanka z art. 214a ust. 1 pkt 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami, związana ze sprzedażą lub oddaniem nieruchomości w użytkowanie wieczyste na rzecz osób trzecich.

W aktualnym etapie sprawy znaczenie tych okoliczności polega na tym, że przesądzone zostały już podstawy odpowiedzialności pozwanego za skutki wadliwej decyzji dekretowej z 1968 r., natomiast do rozstrzygnięcia pozostał zakres i wysokość szkody związanej z działką ewidencyjną nr (...). Dalsza ocena nie wymaga ponownego badania, czy decyzja dekretowa była bezprawna, czy nieruchomość była zabudowana, ani czy zachodzi adekwatny związek przyczynowy pomiędzy wadliwą decyzją a utratą możliwości uzyskania prawa do nieruchomości. Te elementy zostały już przesądzone w wyroku częściowym i w wyroku Sądu Apelacyjnego. Istotne pozostaje natomiast ustalenie, jaki uszczerbek majątkowy powstał po stronie powodów w związku z tym, że w wyniku zakończonego postępowania administracyjnego nie doszło do ustanowienia na ich rzecz prawa użytkowania wieczystego do części dawnej nieruchomości odpowiadającej działce nr(...).

Przy tej ocenie należy uwzględnić wskazanie Sądu Apelacyjnego, że szkoda powinna być ustalana według stanu nieruchomości z daty wydania wadliwej decyzji dekretowej, a według cen aktualnych. Stan ten obejmuje zarówno stan faktyczny, jak i stan prawny nieruchomości. W odniesieniu do pozostałej części roszczenia oznacza to konieczność uwzględnienia, że w dacie decyzji z 1968 r. nieruchomość była zabudowana, a budynek stanowił własność poprzedników prawnych powoda, ale zarazem należy brać pod uwagę ówczesne prawne ograniczenia w korzystaniu z nieruchomości, o ile wpływają one na wartość utraconego prawa. Jednocześnie nie można abstrahować od wyniku postępowania administracyjnego zakończonego decyzją z 16 grudnia 2021 r., skoro decyzja ta przesądziła, że obecnie ustanowienie prawa użytkowania wieczystego do części działki nr(...) nie jest możliwe z uwagi na przeszkody geodezyjno-planistyczne oraz rozporządzenie prawami do części nieruchomości na rzecz osób trzecich. To właśnie ta niemożność restytucji rzeczowej wyznacza ramy dalszego roszczenia odszkodowawczego.

Sąd ustalił, na podstawie opinii biegłego rzeczoznawcy majątkowego A. K., wartość prawa użytkowania wieczystego gruntu położonego w W. przy (...), stanowiącego część działki ewidencyjnej nr (...) z obrębu (...) o powierzchni 842 m ( 2), objętej poprzednio księgą hipoteczną nr hip. (...). Ustalenie to dotyczyło tej części roszczenia powodów, która nie była przedmiotem prawomocnego rozstrzygnięcia wyrokiem częściowym oraz wyrokiem Sądu Apelacyjnego, odnoszących się do sprzedanych lokali mieszkalnych i związanych z nimi udziałów w prawie do gruntu. Wartość prawa użytkowania wieczystego została ustalona według stanu nieruchomości na 31 lipca 1968 r., to jest na datę wydania wadliwej decyzji dekretowej, oraz według cen aktualnych. W opinii z 10 lutego 2023 r. biegły określił tę wartość na kwotę 9.635.400 zł, natomiast w opinii aktualizacyjnej z 10 sierpnia 2024 r. na kwotę 9.123.850 zł.

Opinie główna i uzupełniająca zostały sporządzone zgodnie ze zleceniem Sądu i w granicach tezy dowodowej. Biegły wskazał podstawy formalne i materialnoprawne wyceny, w szczególności przepisy ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, rozporządzenia Rady Ministrów z 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego. Wskazał również standardy zawodowe i literaturę fachową, z których korzystał przy opracowaniu opinii. Opinia została sporządzona w podejściu porównawczym, metodą porównywania parami. Biegły przyjął do wyceny przedmiot odpowiadający dalszemu zakresowi sporu, to jest prawo użytkowania wieczystego gruntu położonego przy (...) w W., stanowiącego część działki ewidencyjnej nr (...) o powierzchni 842 m ( 2), pochodzącą z dawnej nieruchomości hipotecznej nr (...). Zachował przy tym właściwe założenie czasowe: stan nieruchomości ustalił na dzień 31 lipca 1968 r., a ceny przyjął jako aktualne na datę wyceny. Założenie to odpowiada wiążącym wskazaniom wynikającym z wcześniejszego rozstrzygnięcia Sądu Apelacyjnego, zgodnie z którymi przy dalszym ustalaniu odszkodowania należało uwzględniać stan nieruchomości z daty wadliwej decyzji, rozumiany szeroko jako stan faktyczny i prawny, oraz ceny aktualne.

Sąd uznał opinię za rzetelną i przydatną dla rozstrzygnięcia. Biegły opisał stan prawny nieruchomości, jej położenie, otoczenie, dostęp do infrastruktury technicznej, przeznaczenie planistyczne oraz sytuację na lokalnym rynku nieruchomości. Następnie dobrał nieruchomości porównawcze z rynku (...), obejmujące transakcje dotyczące gruntów niezabudowanych o funkcjach zbliżonych do przedmiotu wyceny. W opinii wskazano cechy rynkowe wpływające na wartość nieruchomości, takie jak lokalizacja i otoczenie, powierzchnia działki, przeznaczenie oraz obciążenia warunkujące ograniczone użytkowanie, a następnie przypisano im konkretne wagi i dokonano korekt cen transakcyjnych. Sposób rozumowania biegłego jest czytelny, logiczny i możliwy do prześledzenia, a przyjęte kryteria odpowiadają charakterowi wycenianego prawa.

Niższa wartość wskazana w opinii aktualizacyjnej nie podważa wiarygodności wcześniejszej opinii, lecz wynika z aktualizacji wyceny według nowszych danych rynkowych. W opinii z 10 lutego 2023 r. biegły określił wartość prawa użytkowania wieczystego na kwotę 9.635.400 zł. W opinii aktualizacyjnej z 10 sierpnia 2024 r. przy zachowaniu tego samego przedmiotu wyceny, tej samej powierzchni gruntu oraz tej samej daty stanu nieruchomości, biegły przyjął aktualne dane transakcyjne i ustalił wartość jednostkową na 10.835,93 zł za 1 m 2, co przy powierzchni 842 m 2 dało kwotę 9.123.853,06 zł, zaokrągloną do 9.123.850 zł. Różnica nie wynika z odmiennego ujęcia szkody ani zmiany założeń prawnych, lecz z aktualizacji materiału porównawczego i cen rynkowych, które stanowiły podstawę wyceny.

Sąd uznał wartość wskazaną w opinii aktualizacyjnej za miarodajną, ponieważ to ona najpełniej odpowiada zasadzie ustalania odszkodowania według cen aktualnych. Skoro wysokość świadczenia miała zostać określona na datę końcowego orzekania, należało oprzeć się na opinii najbardziej aktualnej, uwzględniającej najświeższe dostępne transakcje porównawcze i aktualną sytuację na rynku nieruchomości. Obniżenie wartości w opinii uzupełniającej nie świadczyło zatem o błędzie biegłego, lecz o prawidłowym wykonaniu aktualizacji. Biegły nie zmienił bowiem przedmiotu wyceny, nie przyjął innej powierzchni i nie odstąpił od założenia, że stan nieruchomości należy oceniać na dzień 31 lipca 1968 r. Zmianie uległ wyłącznie aktualny poziom cen wynikający z analizy rynku, a to właśnie ten element powinien zostać uwzględniony przy określaniu wysokości odszkodowania.

Z tych przyczyn Sąd przyjął, że opinia biegłego A. K., w szczególności jej aktualizacja z 10 sierpnia 2024 r., stanowi pełnowartościową podstawę ustalenia wysokości szkody. Opinia jest jasna, spójna, należycie uzasadniona i oparta na właściwych przepisach oraz metodologii wyceny. Nie ujawniły się takie braki, sprzeczności ani błędy logiczne, które uzasadniałyby odmowę przyznania jej waloru dowodowego albo potrzebę dalszego uzupełniania materiału dowodowego w tym zakresie.

Sąd miał na uwadze zastrzeżenia pozwanego zgłoszone wobec opinii biegłego A. K., w szczególności w piśmie procesowym z 30 października 2025 r (k. 797). Pozwany kwestionował przydatność opinii do ustalenia wysokości odszkodowania, podnosząc, że biegły wadliwie przyjął możliwość swobodnego dysponowania nieruchomością i jej nieograniczonego zagospodarowania, nie uwzględnił powiązania wycenianej części działki nr (...) z działką nr (...) oraz istniejącym budynkiem, a także przyjął nieadekwatne założenia dotyczące potencjalnej intensywności zabudowy. Pozwany wskazywał również, że przyjęcie w opinii możliwości realizacji zabudowy pięciokondygnacyjnej pozostaje niespójne z wcześniejszym rozliczeniem szkody za sprzedane lokale, w którym uwzględniono istniejący budynek trzykondygnacyjny. W ocenie pozwanego wątpliwości te uzasadniały dalszą weryfikację opinii, w tym co do przedmiotu wyceny, stanu nieruchomości z daty zdarzenia szkodzącego oraz doboru nieruchomości porównawczych.

Zastrzeżenia te nie podważały wartości dowodowej opinii. W pierwszej kolejności należało uwzględnić, że po wydaniu wyroku częściowego i wyroku Sądu Apelacyjnego przedmiot dalszego postępowania był już zawężony. Nie było dopuszczalne ponowne badanie podstaw odpowiedzialności pozwanego, bezprawności decyzji dekretowej, istnienia adekwatnego związku przyczynowego ani tego, czy nieruchomość była zabudowana budynkiem stanowiącym własność poprzedników prawnych powoda. Kwestie te zostały już przesądzone. Na obecnym etapie rozstrzygnięcia wymagała wyłącznie wysokość szkody związanej z tą częścią dawnej nieruchomości hipotecznej, która odpowiada obecnie części działki ewidencyjnej nr (...) i która nie była objęta wcześniejszym prawomocnym rozstrzygnięciem dotyczącym sprzedanych lokali oraz związanych z nimi udziałów w prawie do gruntu.

W tym zakresie opinia biegłego odpowiadała przedmiotowi dowodu. Biegły nie szacował wartości lokali mieszkalnych ani istniejącego budynku, lecz wartość utraconego prawa użytkowania wieczystego do części dawnej nieruchomości hipotecznej, według stanu na dzień wydania wadliwej decyzji dekretowej, to jest 31 lipca 1968 r., oraz według cen aktualnych. Zarzut pozwanego, że wycena powinna uwzględniać aktualne ograniczenia wynikające z braku możliwości wydzielenia samodzielnej działki budowlanej lub z późniejszego rozporządzenia prawami na rzecz osób trzecich, nie mógł zostać uwzględniony. Okoliczności te, wskazane następnie w decyzji Prezydenta (...) W. z 16 grudnia 2021 r., miały znaczenie przede wszystkim jako potwierdzenie definitywnej niemożności restytucji prawa, a nie jako samodzielna podstawa obniżenia wartości szkody. Przyjęcie odmiennego założenia prowadziłoby do przerzucenia na poszkodowanych negatywnych następstw późniejszego utrwalenia stanu prawnego, który był konsekwencją wadliwej decyzji dekretowej i dalszych rozporządzeń nieruchomością.

Nie był również trafny zarzut dotyczący nieuwzględnienia związku działki nr (...) z działką nr (...) oraz z istniejącym budynkiem. Wycena lokali oraz udziałów w prawie do gruntu była już przedmiotem wyroku częściowego i kontroli instancyjnej Sądu Apelacyjnego. Sąd Apelacyjny skorygował wówczas wysokość odszkodowania z uwagi na konieczność uwzględnienia ograniczeń wynikających z publicznej gospodarki lokalami, ale nie zakwestionował samej zasady odpowiedzialności ani związku przyczynowego między wadliwą decyzją dekretową a utratą praw do nieruchomości. Obecnie oceniana szkoda dotyczyła innego składnika majątkowego, a mianowicie niemożności uzyskania prawa użytkowania wieczystego do pozostałej części dawnej nieruchomości. Nie zachodziła więc konieczność prostego przenoszenia założeń przyjętych przy wycenie lokali na wycenę gruntu. Odmienny przedmiot wyceny uzasadniał zastosowanie odmiennego sposobu analizy.

Sąd nie podzielił także zarzutu pozwanego dotyczącego przyjętej przez biegłego potencjalnej intensywności zabudowy. Pozwany odwoływał się do tego, że budynek znajdujący się na nieruchomości był budynkiem trzykondygnacyjnym, podczas gdy opinia uwzględniała potencjał odpowiadający zabudowie wyższej. Argument ten nie uwzględniał jednak, że biegły nie odtwarzał wartości istniejącego budynku ani nie ustalał odszkodowania za lokale, lecz szacował wartość prawa do gruntu przy uwzględnieniu jego przeznaczenia i potencjału możliwego do przypisania nieruchomości według stanu z 1968 r. Sam fakt, że uprzednio odszkodowanie za lokale zostało ustalone z odniesieniem do istniejącego budynku, nie wykluczał ustalenia wartości pozostałego prawa do gruntu z uwzględnieniem jego cech planistycznych i lokalizacyjnych.

Istotne znaczenie miała w tym zakresie również treść decyzji nadzorczej Samorządowego Kolegium Odwoławczego z 27 marca 2013 r. oraz wynikające z niej ustalenia co do wadliwości decyzji dekretowej. Z decyzji tej wynikało, że przy ocenie wniosku dekretowego należało uwzględnić przeznaczenie gruntu z punktu widzenia stanu obowiązującego w 1968 r., a brak prawidłowego odniesienia się do tej okoliczności stanowił jedną z przyczyn stwierdzenia wadliwości decyzji dekretowej. Nie było zatem podstaw, aby przy ustalaniu wysokości szkody decydujące znaczenie nadawać ograniczeniom wynikającym z aktualnego stanu działki nr (...). Przedmiotem oceny była wartość utraconego prawa według stanu z daty zdarzenia szkodzącego, przy uwzględnieniu takich cech nieruchomości, które mogły mieć znaczenie w tej dacie.

Zarzuty dotyczące kwalifikacji planu ogólnego z 1961 r. także nie prowadziły do dyskwalifikacji opinii. Podkreślić ponownie wypadnie, iż niniejsza sprawa jest prowadzona po wydaniu wyroku częściowego i nie może być rozpatrywana na nowo, z pominięciem czynności procesowych podejmowanych od 2016 r. Kwestia planu zagospodarowania który należy przyjąć była przedmiotem postępowania przed wydaniem wyroku częściowego i biegły B. B. wskazał, iż na gruncie będącym przedmiotem postępowania obowiązywał Ogólny Plan Zagospodarowania z 1931 r. Orzeczenie oparte na tej opinii stało się prawomocne, tym samym podnoszenie kwestii Planu obowiązującego na wycenianej nieruchomości 9 lat później należy uznać za spóźnione i niedopuszczalne, wnioski pozwanego zmierzają ku wycenie szkody wynikającej z konkretnego zdarzenia przy przyjęciu dwóch odmiennych aktów prawa miejscowego co w ocenie Sądu jest niedopuszczalne. Powodowie trafnie wskazywali, że w orzecznictwie administracyjnym prezentowane są stanowiska dopuszczające ocenę przeznaczenia gruntu na podstawie planów ogólnych, jeżeli zawierały one dostatecznie konkretne ustalenia dotyczące danego terenu. Nadto w sprawie istotne było nie tyle formalne rozstrzygnięcie abstrakcyjnego sporu o charakter planu ogólnego, ile ustalenie, czy przyjęte przez biegłego założenia co do potencjału nieruchomości znajdowały oparcie w dostępnym materiale i pozostawały zgodne z kierunkiem oceny wynikającym z decyzji nadzorczej. Sąd uznał, że biegły wyjaśnił te założenia w sposób wystarczający, a odmienne stanowisko pozwanego miało charakter polemiki z przyjętą oceną potencjału nieruchomości, nie zaś wykazania błędu opinii.

Nie było również podstaw do zakwestionowania doboru nieruchomości porównawczych. Biegły wskazał transakcje, które uznał za miarodajne, opisał cechy różnicujące nieruchomości oraz zastosował korekty wynikające z lokalizacji, powierzchni, przeznaczenia i ograniczeń wpływających na wartość. Pozwany nie przedstawił takich danych rynkowych ani argumentów specjalistycznych, które wykazywałyby, że dobór transakcji był oczywiście wadliwy albo że zastosowane korekty naruszały zasady wyceny. Samo przekonanie strony, że potencjał nieruchomości powinien zostać oceniony w sposób mniej korzystny dla powodów, nie stanowiło dostatecznej podstawy do odmowy przyznania opinii waloru dowodowego.

W konsekwencji Sąd uznał, że pozwany nie wykazał błędu rachunkowego, metodologicznego ani sprzeczności wewnętrznej opinii. Zgłoszone zastrzeżenia odnosiły się w przeważającej mierze do prawnej oceny skutków późniejszych ograniczeń w korzystaniu z nieruchomości oraz do odmiennego zapatrywania na potencjał gruntu, a nie do rzeczywistych braków opinii jako dowodu z wiadomości specjalnych. Biegły odniósł się do zasadniczych zagadnień wymagających wiedzy specjalistycznej, a opinia była jasna, spójna i pozwalała na poczynienie stanowczych ustaleń co do wartości szkody.

Z tych przyczyn Sąd oddalił wniosek o dalsze uzupełnienie opinii (protokół z 15 stycznia 2026 r. znacznik 00:25:05). Dotychczas zgromadzony materiał dowodowy był wystarczający do rozstrzygnięcia sprawy, a kolejne uzupełnienie opinii prowadziłoby jedynie do przedłużenia postępowania bez realnej potrzeby.

W ocenie Sądu zarzut przedawnienia roszczenia w zakresie kwoty objętej późniejszą modyfikacją żądania nie zasługiwał na uwzględnienie. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazuje się wprawdzie, że co do zasady przerwanie biegu przedawnienia następuje w granicach żądania pozwu, a jeżeli powód dochodzi jedynie części roszczenia, wniesienie pozwu nie przerywa biegu przedawnienia co do pozostałej części. Odmiennie należy jednak oceniać sytuację, w której w sprawie o odszkodowanie nie dochodzi do zgłoszenia nowego roszczenia, lecz jedynie do zmiany wysokości odszkodowania dochodzonego w ramach tej samej podstawy faktycznej.

Sąd Najwyższy w wyroku z 17 lutego 2023 r. sygn. akt: II CSKP 602/22, wydanym również w sprawie dotyczącej roszczenia odszkodowawczego związanego z nieruchomością (...), wskazał, że w przypadku roszczeń odszkodowawczych rozszerzenie powództwa na nowe roszczenie należy odróżnić od zmiany wysokości odszkodowania dokonywanej w ramach roszczenia dochodzonego pierwotnie. W tej drugiej sytuacji pierwotne wniesienie pozwu skutkuje przerwaniem biegu przedawnienia co do całości roszczenia odszkodowawczego wynikającego z tego samego stanu faktycznego. Jeżeli zatem powód zgłosił żądanie odzwierciedlające wolę uzyskania odszkodowania odpowiadającego poniesionej szkodzie, której wysokości nie dało się określić w chwili wnoszenia powództwa, należy przyjąć, że doszło do przerwania biegu przedawnienia nie tylko co do kwoty oznaczonej w pozwie, lecz co do całego prawa do odszkodowania.

Sąd Najwyższy podkreślił przy tym, że ocena przedawnienia roszczeń odszkodowawczych nie może abstrahować od funkcji odpowiedzialności odszkodowawczej, którą jest wyrównanie doznanego uszczerbku. Celem poszkodowanego jest zasadniczo uzyskanie pełnego naprawienia szkody, a nie jedynie częściowego zaspokojenia. Z tego względu, gdy motywem częściowego określenia żądania jest brak wiedzy o rzeczywistym rozmiarze szkody, zdarzenie powodujące przerwanie przedawnienia należy odnosić do całości roszczenia odszkodowawczego, także wtedy, gdy w danym momencie nie jest ono dochodzone w pełnej wysokości. Nie chodzi przy tym o roszczenia przyszłe, lecz o to samo roszczenie odszkodowawcze, którego wysokość zostaje dopiero skonkretyzowana w toku postępowania. Strona pozwana nie może odnosić korzyści z długotrwałości postepowania przed sądem.

Na gruncie niniejszej sprawy późniejsza modyfikacja żądania nie stanowiła dochodzenia nowego roszczenia. Od początku procesu powodowie wraz z poprzednikiem prawnym dochodzili odszkodowania z tytułu szkody wynikającej z tej samej wadliwej decyzji dekretowej, dotyczącej tej samej dawnej nieruchomości hipotecznej i obejmującej utratę możliwości uzyskania prawa użytkowania wieczystego do części odpowiadającej działce ewidencyjnej nr (...). Zmianie uległa wyłącznie kwotowa wysokość żądania, ustalona po przeprowadzeniu dowodu z opinii biegłego rzeczoznawcy majątkowego i jego aktualizacji. Nie doszło zatem do zmiany podstawy faktycznej, zdarzenia szkodzącego ani rodzaju dochodzonej szkody. Była to procesowa konkretyzacja tego samego roszczenia odszkodowawczego, którego wysokość — zgodnie z art. 363 § 2 k.c. — podlegała ustaleniu według cen z daty ustalenia odszkodowania.

Reasumując powództwo podlegało uwzględnieniu co do kwoty 9.123.850 zł, stanowiącej wartość prawa użytkowania wieczystego części działki ewidencyjnej nr (...) o powierzchni 842 m ( 2), ustaloną na podstawie opinii aktualizacyjnej biegłego A. K. z 10 sierpnia 2024 r. Skoro powodowie są następcami prawnymi M. M. w udziałach po 1/2 części, należne odszkodowanie podlegało zasądzeniu na ich rzecz w takich samych częściach, to jest po 4.561.925 zł na rzecz każdego z powodów.

O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 363 § 2 k.c., zasądzając je od 20 grudnia 2024 r. (tj. dzień po doręczeniu opinii) do dnia zapłaty. Dopiero bowiem na etapie wyrokowania wysokość należnego odszkodowania została ostatecznie skonkretyzowana według aktualnych cen, na podstawie opinii aktualizacyjnej biegłego. Zasądzenie odsetek za okres wcześniejszy prowadziłoby do nieuzasadnionego uprzywilejowania powodów, skoro sama wysokość świadczenia została określona według cen aktualnych. Taki sposób rozstrzygnięcia pozostaje przy tym spójny z oceną przyjętą uprzednio przez Sąd Apelacyjny w odniesieniu do wyroku częściowego, w którym zaakceptowano zasądzenie odsetek od daty ustalenia wysokości odszkodowania w orzeczeniu.

Z powyższych względów orzeczono jak w sentencji w punkcie I i II.

W pozostałym zakresie powództwo podlegało oddaleniu - dotyczyło to różnicy pomiędzy kwotą dochodzoną przez powodów wskazaną w rozszerzeniu powództwa, dokonanym na podstawie pierwotnej opinii biegłego a wartością wynikającą z opinii aktualizacyjnej, jak również żądania odsetek za okres poprzedzający 20 grudnia 2024 r. w związku z czym Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji w punkcie III.

O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 100 zdanie drugie k.p.c., uznając, że zachodziły podstawy do obciążenia pozwanego kosztami postępowania w całości, przy pozostawieniu ich szczegółowego wyliczenia referendarzowi sądowemu na podstawie art. 108 § 1 k.p.c.

Za takim rozstrzygnięciem przemawiał całokształt wyniku postępowania. W sprawie zapadł uprzednio wyrok częściowy, którym roszczenie powoda zostało uwzględnione w zakresie szkody związanej ze sprzedanymi lokalami mieszkalnymi. Następnie Sąd Apelacyjny, rozpoznając apelację pozwanego, podzielił stanowisko Sądu Okręgowego co do samej zasady odpowiedzialności pozwanego, bezprawności decyzji dekretowej, istnienia adekwatnego związku przyczynowego oraz tego, że nieruchomość była zabudowana budynkiem, którego własność przysługiwała poprzednikom prawnym powoda. Zmiana wyroku częściowego nastąpiła jedynie w zakresie wysokości odszkodowania, z uwagi na konieczność uwzględnienia ograniczeń wynikających z ówczesnej publicznej gospodarki lokalami. Już na tym etapie zasadnicza linia obrony pozwanego, kwestionująca odpowiedzialność co do zasady, nie została zatem podzielona.

Wyrokiem kończącym postępowanie Sąd uwzględnił roszczenie powodów również w zakresie pozostałej części szkody, dotyczącej niemożności uzyskania prawa użytkowania wieczystego do części dawnej nieruchomości odpowiadającej działce ewidencyjnej nr (...). Oddalenie powództwa dotyczyło jedynie różnicy pomiędzy kwotą dochodzoną na podstawie opinii pierwotnej a wartością wynikającą z opinii aktualizacyjnej, a także części roszczenia odsetkowego za okres poprzedzający datę ustalenia wysokości odszkodowania. Zakres ten miał charakter wtórny wobec zasadniczego wyniku sprawy i wynikał przede wszystkim z aktualizacji wysokości świadczenia oraz przyjętej daty początkowej odsetek. Nie zmieniał on oceny, że pozwany uległ w sprawie w przeważającym zakresie, zarówno w odniesieniu do zasady odpowiedzialności, jak i zasadniczej części dochodzonego świadczenia.

Przy ocenie kosztów Sąd miał również na uwadze przebieg postępowania administracyjnego dotyczącego tej części nieruchomości, która była przedmiotem rozstrzygnięcia końcowego. Postępowanie to zostało zakończone decyzją Prezydenta (...) W. z 16 grudnia 2021 r., przy czym w aktach sprawy znajduje się pismo wskazujące na stwierdzenie przewlekłości tego postępowania. Okoliczność ta miała znaczenie przy ocenie, czy powodowie powinni ponosić negatywne konsekwencje procesowe związane z długotrwałością ustalania administracyjnych przesłanek niemożności restytucji prawa. Skoro bowiem dalsze procedowanie sprawy cywilnej było w istotnym zakresie uzależnione od zakończenia postępowania administracyjnego, którego przewlekłość została stwierdzona, nie sposób uznać, aby przedłużenie postępowania i wynikające z tego koszty mogły obciążać powodów.

Sąd miał ponadto na uwadze przebieg postępowania po sporządzeniu opinii aktualizacyjnej biegłego. Od tego momentu stronom znane były zasadnicze elementy konieczne do rozstrzygnięcia sprawy, w szczególności aktualna wartość szkody oraz zakres, w jakim roszczenie mogło zostać uwzględnione. Na tym etapie istniały zatem realne podstawy do polubownego zakończenia sporu. Sąd nakłaniał strony do zawarcia ugody, a powodowie przedstawiali propozycję polubownego rozwiązania sprawy. Pozwany – Skarb Państwa który winien w sposób szczególny realizować powinność realnego i rzetelnego dążenia do polubownego kończenia sporów w których wyrządził swym działaniem szkodę w mieniu obywateli, a nie być podmiotem który z definicji dąży do uzyskania orzeczenia sądowego, nawet gdy stan prawny jest oczywisty jak w niniejszej sprawie gdzie podstawa odpowiedzialności była prawomocnie przesądzona. W niniejszej sprawie ograniczył się natomiast do formalnego zasygnalizowania możliwości zawarcia ugody, jednak poza tą deklaracją nie doszło do rzeczywistych rozmów ugodowych.

W tych okolicznościach stosunkowe rozdzielenie kosztów procesu nie byłoby uzasadnione (zwłaszcza biorąc pod uwagę wynik postępowania. Pozwany konsekwentnie kwestionował roszczenie także co do zasady, mimo że zasadnicze przesłanki odpowiedzialności zostały już przesądzone w wyroku częściowym oraz zaakceptowane przez Sąd Apelacyjny. Jednocześnie dalsze rozpoznanie sprawy było uzależnione od zakończenia postępowania administracyjnego, w którym stwierdzono przewlekłość, a po uzyskaniu opinii aktualizacyjnej istniały obiektywne podstawy do podjęcia realnych rozmów ugodowych. Ostateczne oddalenie powództwa w części nie wynikało z niezasadności dochodzenia odszkodowania, lecz z przyjęcia niższej wartości świadczenia wynikającej z aktualizacji opinii biegłego oraz z oceny daty, od której należało zasądzić odsetki.

Z tych względów Sąd uznał, że pozwany powinien ponieść koszty procesu w całości o czym postanowiono jak w sentencji w punkcie IV.

sędzia Piotr Królikowski