Uzasadnienie z 27 stycznia 2026, sygn. VIII U 1899/24
Sygn. akt. VIII U 1899/24
UZASADNIENIE
Decyzją z 8 listopada 2024r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w C. odmówił ubezpieczonemu J. J. prawa do rekompensaty z tytułu pracy
w szczególnych warunkach. W uzasadnieniu organ rentowy wskazał, że ubezpieczony nie wykazał wymaganego, co najmniej 15-letniego okresu pracy w warunkach szczególnych.
Odwołanie od powyższej decyzji wniósł ubezpieczony, domagając się jej zmiany poprzez przyznanie prawa do rekompensaty z tytułu pracy w warunkach szczególnych
oraz uwzględnienie jej przy obliczaniu wysokości przysługującej emerytury. Wskazał,
iż wykonywał pracę w szczególnych warunkach przez co najmniej 15 lat w trakcie zatrudnienia w Przedsiębiorstwie (...) oraz P. 2, a ZUS dysponuje odpowiednimi świadectwami pracy poświadczającymi wykonywanie pracy
w wymaganych okresach, w pełnym wymiarze czasu pracy. Ponadto wskazał, że nie był pracownikiem biurowym a bezpośrednio organizował oraz nadzorował prace na budowie.
W odpowiedzi na odwołanie organ rentowy wniósł o jego oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. ZUS wskazał, że odmowa przyznania rekompensaty wynika z nieudowodnienia przez ubezpieczonego na dzień
1 stycznia 2009r. wymaganego 15 – letniego okresu zatrudnienia w szczególnych warunkach
w rozumieniu przepisów art. 32 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach
z FUS. (Dz.U z 2025r. poz.1749)
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
Ubezpieczony J. J., urodzony (...), w dniu 29 sierpnia 2024r., złożył do organu rentowego z wniosek o przyznanie rekompensaty z tytułu wykonywania pracy w szczególnych warunkach. W wyniku rozpoznania tego wniosku organ rentowy, zaskarżoną decyzją z dnia 8 listopada 2024r. odmówił przyznania rekompensaty.
Ubezpieczony był zatrudniony w Ś. Przedsiębiorstwie (...) od dnia 1 września 1979 r. do dnia 22 października 1979r.
W okresie od dnia 23 października 1979 r. do dnia 3 kwietnia 1982 r. odbywał zasadniczą służbę wojskową w Górnośląskiej Brygadzie Wojsk Ochrony P. w G.. Po jej zakończeniu, od dnia 4 kwietnia 1982 r. wrócił do pracy w Ś. Przedsiębiorstwie (...), pracując kolejno na stanowiskach technika budowy, mistrza oraz kierownika robót.
Ubezpieczony ukończył Technikum (...) w B.. Po powrocie z zasadniczej służby wojskowej przez krótki okres wykonywał prace związane z przygotowaniem produkcji, a następnie przez cały dalszy okres zatrudnienia w przedsiębiorstwie (...) wykonywał pracę bezpośrednio na budowach drogowych. Prace te obejmowały realizację robót drogowych na osiedlach mieszkaniowych, na terenach kopalń oraz na drogach publicznych na terenie województwa (...). W szczególności obejmowały m.in. roboty ziemne, przygotowanie podłoża, układanie krawężników, wylewanie i układanie nawierzchni asfaltowych, betonowych oraz kostki brukowej.
W 1991 r. nastąpiła prywatyzacja przedsiębiorstwa. Zespół (...),
w którym pracował ubezpieczony, stał się odrębną spółką – (...) 2, od 16 maja 1991r. odwołujący stał się jej pracownikiem. Zmiana ta miała charakter wyłącznie organizacyjny
i formalny. Pomimo zmiany formy organizacyjnej pracodawcy zakres obowiązków ubezpieczonego nie uległ zmianie, a zmiana nazwy jego stanowiska z mistrza
na kierownika robót nie wiązała się z odejściem od pracy wykonywanej bezpośrednio na budowie. Zmiana nazwy stanowiska miała charakter formalny i była związana z polityką płacową przedsiębiorstwa, a nie z rzeczywistą zmianą charakteru wykonywanej pracy.
Pracę w Przedsiębiorstwie (...) sp. z o.o. odwołujący zakończył 31 marca 2004r.
Praca odwołującego w P. i P.-2 była pracą w pełnym wymiarze czasu pracy.
Podczas pracy w ww. przedsiębiorstwach w okresie od 1 czerwca 1983r. ubezpieczony stale przebywał na budowach, razem z podległymi mu brygadami pracowników fizycznych liczącymi zazwyczaj od 5 do 6 osób. Codziennie wyjeżdżał z brygadą z bazy przedsiębiorstwa w Ś.-L. na miejsce wykonywania robót i po zakończeniu pracy wracał do bazy. Na większości budów nie funkcjonowały biura, a zaplecze socjalne miało charakter prowizoryczny (barakowozy lub udostępnione pomieszczenia). Dokumentację techniczną i rozliczeniową ubezpieczony sporządzał najczęściej po zakończeniu robót, niejednokrotnie w domu po godzinach pracy lub w dni wolne.
Do obowiązków ubezpieczonego należało organizowanie pracy brygad, wydawanie poleceń pracownikom, nadzorowanie przebiegu robót, dokonywanie pomiarów, kontrola jakości i prawidłowości wykonywanych prac oraz decydowanie o technologii i parametrach robót, w tym m.in. o grubości układanych warstw asfaltu. Ubezpieczony zamawiał również na budowy materiały i sprzęt niezbędny do realizacji robót. W trakcie wykonywania robót asfaltowych ubezpieczony przebywał bezpośrednio przy pracownikach fizycznych, narażony na działanie wysokiej temperatury oraz oparów mas bitumicznych. Pracę tę wykonywał stale
i w pełnym wymiarze czasu pracy. Czynności biurowe miały charakter marginalny
i pozostawały w ścisłym związku z realizacją robót budowlanych.
W okresie pracy w (...)2 odwołujący miał 8 miesięcy i 19 dnia okresów nieskładkowych (zwolnień chorobowych).
Po zakończeniu działalności przedsiębiorstwa (...) ubezpieczony podjął zatrudnienie w firmie (...) w O., gdzie od dnia 1 listopada 2005 r. przez okres około 20 lat wykonywał analogiczną pracę na budowach, również na stanowisku kierownika robót.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych uwzględnił ubezpieczonemu do stażu pracy
w warunkach szczególnych jedynie okres od dnia 1 czerwca 1983 r. do dnia 31 lipca 1986 r., kiedy to ubezpieczony wykonywał pracę na stanowisku mistrza, w wymiarze 3 lat i 2 miesięcy.
Ubezpieczony domagał się uznania za pracę w warunkach szczególnych spornego okresu zatrudnienia w Ś. Przedsiębiorstwie (...) od dnia 4 kwietnia 1982 r. do dnia 31 marca 2004 r.
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie: akt organu rentowego odwołującego, przesłuchań świadków A. K. (e- protokół z dnia 6 listopada 2025 roku, czas 00:07:58 – 00:36:15), J. C. (e- protokół z dnia 6 listopada 2025 roku, czas 00:36:15 – 00:56:03), B. K. (e- protokół z dnia 6 listopada 2025 roku, czas 00:58:13 – 01:08:07), przesłuchania odwołującego J. J.
(e- protokół z dnia 11grudnia 2025 roku, czas 00:02:31 – 00:36:12).
Zebrany materiał dowodowy Sąd uznał za kompletny i spójny, a tym samym
za wystarczający do poczynienia ustaleń faktycznych oraz na rozstrzygnięcie sprawy.
Sąd zważył, co następuje:
Odwołanie ubezpieczonego zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 21 ust. 1 ustawy z 19 grudnia 2008r. o emeryturach pomostowych (tekst jednolity: Dz.U. z 2024r., poz. 1696 ze zm.) rekompensata przysługuje ubezpieczonemu, jeżeli przed dniem 1 stycznia 2009 r. ma okres pracy w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze w rozumieniu przepisów ustawy o emeryturach i rentach z FUS, wynoszący co najmniej 15 lat.
Art. 21 ustawy o emeryturach pomostowych określa ogólne warunki nabycia prawa do rekompensaty, czyli – zgodnie z definicją legalną zamieszczoną w art. 2 pkt 5 ustawy – do odszkodowania za utratę możliwości nabycia prawa do wcześniejszej emerytury z tytułu pracy w szczególnych warunkach lub pracy w szczególnym charakterze dla osób, które nie maja ustalonego decyzją prawomocną prawa do emerytury pomostowej.
Prawo do rekompensaty przysługuje ubezpieczonemu, który legitymuje się
co najmniej 15 – letnim okresem pracy w szczególnych warunkach lub pracy w szczególnym charakterze w rozumieniu przepisów ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Chodzi w tym przypadku o pracę, o której mowa w art. 32, 33, 39, 40 i 50c ustawy (art. 21 ust. 1).
Wprawdzie w ust. 2 wyraźnie zastrzeżono, że prawo do rekompensaty
nie przysługuje osobie, która nabyła prawo do emerytury na podstawie przepisów ustawy
o emeryturach i rentach z FUS, jednak w ocenie Sądu w przepisie tym chodzi niewątpliwie
o emeryturę wcześniejszą przyznaną na podstawie przepisów tej ustawy. Odmienne rozumienie tego przepisu, tj. uznanie, że rekompensata powyższa nie przysługuje również
w wypadku przyznania prawa do emerytury z powszechnego wieku emerytalnego, prowadziłoby do uznania, że art. 21 ust. 1 jest przepisem martwym, gdyż brak byłoby kategorii osób spełniających kryteria do uzyskania przedmiotowej rekompensaty. Należy zatem kierować się wykładnią celowościową i uznać, że racjonalny ustawodawca w żadnym wypadku nie dążyłby do stworzenia przepisu, który nie miałby podstaw do funkcjonowania
w obrocie prawnym.
Zatem przesłankami uprawniającymi do rekompensaty są:
- utrata przez ubezpieczonego możliwości przejścia na emeryturę w związku
z wygaśnięciem po dniu 31 grudnia 2008r. – w stosunku do ubezpieczonych urodzonych po dniu 31 grudnia 1948r., a przed dniem 1 stycznia 1969r. – podstawy normatywnej przewidującej takie uprawnienie;
- niespełnienie przez ubezpieczonego warunków uprawniających go do emerytury pomostowej lub nieuzyskanie jej prawomocną decyzją ZUS;
- legitymowanie się przez ubezpieczonego co najmniej 15 – letnim okresem pracy w szczególnych warunkach lub pracy w szczególnym charakterze w rozumieniu przepisów ustawy o emeryturach i rentach z FUS przed 1 stycznia 2009r.;
- nieuzyskanie przez ubezpieczonego prawa do wcześniejszej emerytury według zasad przewidzianych w ustawie o emeryturach i rentach z FUS.
Spór w niniejszej sprawie dotyczył wyłącznie ustalenia, czy ubezpieczony legitymuje się wymaganym 15-letnim okresem pracy wykonywanej w warunkach szczególnych.
Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem judykatury, o zakwalifikowaniu danego okresu zatrudnienia jako pracy w szczególnych warunkach nie decyduje nazwa stanowiska pracy, lecz faktycznie wykonywane czynności oraz środowisko pracy, w którym były one realizowane (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2021 r. I (...) 6/21 LEX nr 3117718).
Ubezpieczony w spornym okresie zatrudnienia w Ś. Przedsiębiorstwie (...), a następnie spółce (...) od dnia 1 czerwca 1983 r. do dnia 31 marca 2004r.: wykonywał pracę bezpośrednio na budowach drogowych, sprawował osobisty nadzór nad brygadami roboczymi wykonującymi prace asfaltowe, bitumiczne i brukarskie, przebywał w tym samym środowisku pracy co pracownicy fizyczni, był narażony na czynniki szkodliwe dla zdrowia, takie jak wysoka temperatura oraz opary mas bitumicznych. Daje to okres 19 lat 10 miesięcy. Po odjęciu okresu nieskładowego ( 8 miesięcy 19 dni), okres pracy odwołującego w ww. przedsiębiorstwach we wskazanych ramach czasowych przekracza 15 lat.
Powyższe okoliczności jednoznacznie wskazują, że praca ubezpieczonego miała charakter dozoru inżynieryjno-technicznego, o którym mowa w wykazie A, dział XIV, poz. 24 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. tj. ”kontrola międzyoperacyjna, kontrola jakości produkcji i usług oraz dozór inżynieryjno-techniczny na oddziałach
i wydziałach, w których jako podstawowe wykonywane są prace wymienione w wykazie”
Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 1 grudnia 2016r. sygn.. III AUa 557/16- aby dozór inżynieryjno-techniczny uznać za pracę w szczególnych warunkach w rozumieniu art. 32 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach
z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych musi on odpowiadać łącznie następującym warunkom:
1) musi być dozorem inżynieryjno-technicznym, czyli specjalistycznym,
2) musi być sprawowany na oddziałach i wydziałach w których jako podstawowe wykonywane są prace wymienione w powołanym wyżej Wykazie A rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r., czyli powinien być wykonywany bezpośrednio w określonym środowisku pracy, w którym istnieje narażenie na czynniki o znacznej szkodliwości dla zdrowia lub powodujące znaczny stopień uciążliwości pracy albo wymagających wysokiej sprawności psychofizycznej ze względu na bezpieczeństwo własne lub otoczenia,
3) powinien dotyczyć prac zgodnych z ww. wykazem prac w szczególnych warunkach i wykonywanych bezpośrednio przez osoby, nad którymi sprawowany jest nadzór,
4) musi być wykonywane stale, czyli nie może mieć charakteru okazjonalnego (istotna jest też kwestia stopnia tego dozoru-możliwości posługiwania się dozorem niższym),
5) powinien być sprawowany w pełnym wymiarze czasu, jaki obowiązuje osobę nadzorującą na zajmowanym przez nią stanowisku.
Sąd ten podzielił stanowisko wyrażone w wyroku Sądu Najwyższego z dnia
3 grudnia 2013 r., I UK 184/13, zgodnie z którym dozór inżynieryjno-techniczny może zostać uznany za pracę w szczególnych warunkach wyłącznie wówczas, gdy spełnia łącznie powyższe kryteria. Powyższy wywód podziela też Sąd orzekający w niniejszej sprawie.
W realiach niniejszej sprawy wszystkie te warunki zostały spełnione.
Po pierwsze, dozór sprawowany przez ubezpieczonego miał charakter specjalistyczny. Ubezpieczony legitymuje się wykształceniem technicznym w zakresie budownictwa drogowego, a jego czynności nie polegały na ogólnym nadzorze administracyjnym, lecz na merytorycznej kontroli technologii robót, jakości wykonania oraz zgodności prac
z dokumentacją techniczną. Po drugie, dozór ten był sprawowany bezpośrednio na oddziałach roboczych, na których jako podstawowe wykonywane były prace wymienione w wykazie
A dział IX, tj. prace asfalciarskie, bitumiczne oraz brukarskie. (poz.4,poz.5,poz.6) Ubezpieczony przebywał stale na placach budów, a nie w biurze zakładu pracy. Po trzecie, dozór dotyczył bezpośrednio pracowników wykonujących prace w szczególnych warunkach. Ubezpieczony wydawał im polecenia, kontrolował ich pracę i odpowiadał za prawidłowy przebieg robót, nie korzystając z pośrednictwa innych osób funkcyjnych. Po czwarte, praca
ta miała charakter stały. Zgromadzony materiał dowodowy nie pozostawia wątpliwości,
że ubezpieczony wykonywał opisane czynności codziennie, przez cały okres zatrudnienia,
a czynności biurowe takie jak prowadzenie dokumentacji miały charakter pomocniczy
i uboczny. Po piąte, dozór był wykonywany w pełnym wymiarze czasu pracy. Ubezpieczony nie łączył tej pracy z innymi obowiązkami, które mogłyby wykluczać spełnienie przesłanki pełnowymiarowości.
Sposób kwalifikowania określonych czynności pracowniczych, jako "prac różnych" wymienionych pod pozycją 24 w dziale XIV wykazu A stanowiącego załącznik
do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r., był wielokrotnie analizowany
w orzecznictwie sądowym. W tym zakresie znaczenie ma wyrok Sądu Najwyższego z dnia
3 grudnia 2013 r. sygn: I UK 184/13 (LEX nr 1448473). „W sytuacji, gdy dozór inżynieryjno-techniczny jest pracą w szczególnych warunkach i praca polegająca na dozorze była wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu pracy, nie ma potrzeby ustalania,
ile czasu ubezpieczony poświęcał na bezpośredni nadzór nad pracownikami, a ile na inne czynności, które również były związane z tym dozorem.
Sąd Najwyższy podkreślił, że osoba wykonująca dozór inżynieryjno-techniczny
nie musi przez cały czas fizycznie przebywać na stanowiskach roboczych, na których wykonywana jest praca w szczególnych warunkach. W zakres obowiązków takiej osoby immanentnie wpisane są również czynności organizacyjne, kontrolne oraz dokumentacyjne, takie jak sporządzanie dokumentacji technicznej, planów organizacyjnych, rozliczeń robót czy harmonogramów prac (por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 października 2007 r.,
I UK 111/07, LEX nr 375689; z dnia 30 stycznia 2008 r., I UK 195/07, OSNP 2009 nr 7–8, poz. 105; z dnia 8 stycznia 2009 r., I UK 201/08, LEX nr 738338; z dnia 11 marca 2009 r., II UK 243/08, LEX nr 550990).
Jednocześnie w utrwalonym orzecznictwie akcentuje się konieczność rozróżnienia czynności administracyjno-biurowych ściśle związanych z wykonywaniem dozoru inżynieryjno-technicznego od czynności całkowicie od niego niezależnych, stanowiących odrębny zakres obowiązków pracowniczych. O ile bowiem wykonywanie czynności biurowych i organizacyjnych będących naturalnym elementem sprawowanego dozoru nie wyklucza uznania pracy za wykonywaną stale i w pełnym wymiarze czasu pracy
w szczególnych warunkach, o tyle wykonywanie dodatkowych, niezwiązanych z dozorem obowiązków może prowadzić do utraty tej kwalifikacji, jeżeli uniemożliwia faktyczne sprawowanie dozoru w sposób ciągły (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 października 2011 r., II UK 48/11, LEX nr 1108485; wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 20 marca 2013 r., III AUa 1093/12, LEX nr 1314781).
W tym kontekście judykatura wskazuje, że nie może zostać uznana za pracę wykonywaną stale i w pełnym wymiarze czasu w szczególnych warunkach praca osoby zatrudnionej na stanowisku kierownika robót, która poza dozorem inżynieryjno-technicznym wykonywała również inne, niezwiązane z nim obowiązki, a bezpośredni nadzór nad robotnikami sprawowany był przez brygadzistów lub mistrzów (por. wyrok Sądu Apelacyjnego z dnia 22 sierpnia 2012 r., III AUa 374/12, LEX nr 1217658).
Odnosząc powyższe rozważania do realiów niniejszej sprawy, Sąd stwierdził,
że sytuacja ubezpieczonego zasadniczo różni się od przypadków, w których odmówiono zaliczenia pracy kierownika robót do pracy w szczególnych warunkach. W tym też miejscu warto zaznaczyć, że powołane przez organ rentowy orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia 23 czerwca 2016r., II UK 293/15 oraz wyrok z dnia 20 listopada 2000r., II UKN 93/00 dotyczyły pracy w innych okolicznościach i charakterze niż praca odwołującego, a to dotyczyły głównego mechanika i kierownika sprzętu i transportu oraz kierownika budowy sensu stricto, który sprawował nadzór nad pracą kierowników budów, mistrzów, koordynował całość prac łącznie z podwykonawcami. Taki zakres obowiązków różni się od zakresu obowiązków odwołującego.
Z ustaleń faktycznych wynika bowiem jednoznacznie, że ubezpieczony stale przebywał na terenie budów i wykonywał swoje obowiązki bezpośrednio w środowisku pracy, w którym realizowane były prace w szczególnych warunkach, czynności dokumentacyjne, organizacyjne i rozliczeniowe miały charakter pomocniczy i funkcjonalnie związany z wykonywanym dozorem, stanowiąc jego integralny element, ubezpieczony nie wykonywał żadnych dodatkowych obowiązków administracyjnych oderwanych od procesu budowlanego. Co ważne na budowach nie byli zatrudnieni brygadziści ani inne osoby pośredniczące
w sprawowaniu nadzoru, a ubezpieczony sprawował bezpośredni dozór nad robotnikami fizycznymi wykonującymi prace asfaltowe, bitumiczne i brukarskie.
W tych okolicznościach Sąd uznał, że praca ubezpieczonego polegająca
na sprawowaniu dozoru inżynieryjno-technicznego była wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu pracy, a inne czynności miały tylko charakter pomocniczy i nie wykluczały tej kwalifikacji.
W konsekwencji, zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego,
nie zachodziła żadna potrzeba szczegółowego ustalania proporcji czasu pracy poświęcanego przez ubezpieczonego na bezpośredni nadzór w stosunku do innych czynności związanych
z tym dozorem, gdyż całość jego aktywności zawodowej pozostawała w ścisłym, funkcjonalnym związku z wykonywaniem pracy w szczególnych warunkach.
Niezasadne było stanowisko organu rentowego, jakoby praca kierownika robót miała charakter wyłącznie administracyjno-zarządczy. Pogląd ten pozostaje w sprzeczności
z ustaleniami faktycznymi dokonanymi w niniejszej sprawie. Przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, że ubezpieczony nie sprawował jedynie zwierzchniego nadzoru, lecz wykonywał codzienny, bezpośredni nadzór nad pracami fizycznymi przebywając w tych samych warunkach środowiskowych co podlegli mu pracownicy. Ubezpieczony – niezależnie od zmiany nazwy stanowiska – przez cały okres zatrudnienia wykonywał w istocie ten sam rodzaj pracy. Nie był on kierownikiem budowy w sensie administracyjnym, nie sprawował nadzoru pośredniego ani nie wykonywał czynności wyłącznie planistycznych.
Okoliczności faktyczne ustalone w rozpoznawanej sprawie pozwoliły uznać dozór wykonywany przez ubezpieczonego w trakcie zatrudnienia na stanowiskach technika, mistrza oraz kierownika robót za pracę, która by odpowiadała łącznie wszystkim wymienionym wymaganiom w rozumieniu wskazanego rozporządzenia . Mając zatem na uwadze wszystkie powyższe rozważania, należało uznać, że J. J. legitymuje się ponad 15 letnim okresem zatrudnienia w warunkach szczególnych.
Wobec faktu, że ubezpieczony spełnił wszystkie przesłanki uprawniające
go do rekompensaty z tytułu pracy w warunkach szczególnych, Sąd z mocy art. 477
14 § 2 k.p.c., zmienił zaskarżoną decyzję jak w sentencji wyroku.
(-) SSO Gabriela Sobczyk