Wyrok z 29 stycznia 2026, sygn. I C 834/25
Pokaż pozostałe podstawy prawne (6)
Sygn. akt I C 834/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 29 stycznia 2026 roku
Sąd Okręgowy w Sieradzu I Wydział Cywilny
w składzie następującym:
Przewodniczący: sędzia Tomasz Choczaj
Protokolant: Iwona Bartel
po rozpoznaniu w dniu 19 stycznia 2026 roku w F.
na rozprawie
sprawy z powództwa R. B. i T. B.
przeciwko (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w M.
o zapłatę, ewentualnie o zapłatę, ewentualnie o zapłatę
1.
zasądza od pozwanego (...) Bank (...) S.A. z siedzibą
w M. na rzecz powodów R. B. i T. B. kwotę 10 302,77 zł (dziesięć tysięcy trzysta dwa złote 77/100) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 20 maja 2023 roku do dnia zapłaty;
2.
zasądza od powodów R. B. i T. B.
na rzecz pozwanego (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w M. kwotę 4 516,60 zł (cztery tysiące pięćset szesnaście złotych 60/100) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty;
3. oddala powództwo w pozostałej części, czyli zarówno w zakresie żądania głównego, jak i pozostałej części żądania ewentualnego.
Sygn. akt I C 834/25
UZASADNIENIE
R. B. i T. B. wnieśli o zasądzenie od (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w M. kwoty 24 544,66 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 20 maja 2023 r. do dnia zapłaty, ewentualnie
o zasądzenie od (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w M. kwoty 10 597,56 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 20 maja 2023 r.
do dnia zapłaty, ewentualnie o zasądzenie od (...) Bank (...) S.A.
z siedzibą w M. kwoty 182 874,24 zł wraz z ustawowymi odsetkami
za opóźnienie od 20 maja 2023 r. do dnia zapłaty. Ponadto wnieśli o zasądzenie od pozwanego kosztów procesu.
Pozwany wniósł o oddalenie powództwa oraz o zasądzenie od powodów
na jego rzecz kosztów procesu. Podniósł m.in. zarzut przedawnienia.
Sąd Okręgowy ustalił, co następuje:
W 2002 r. powodowie potrzebowali pieniędzy na dokończenie budowy domu. Zwrócili się do poprzednika prawnego pozwanego banku o udzielenie kredytu złotowego. Nie prowadzili wówczas działalności gospodarczej, nie negocjowali warunków umowy,
(dowód: zeznania powódki - k. 279 verte
i nagranie rozprawy z 19 stycznia 2026 r. - płyta - koperta - k. 281, minuta
od 00:05:42 do 00:13:31 w zw. z informacyjnymi wyjaśnieniami - k. 206 verte
i nagraniem rozprawy z 1 września 2025 r. - płyta - koperta - k. 281, minuta
od 00:55:43 do 01:05:01; zeznania powoda - k. 279 verte - 280 i nagranie rozprawy z 19 stycznia 2026 r. - płyta - koperta - k. 281, minuta od 00:13:31
do 00:18:53 w zw. z informacyjnymi wyjaśnieniami - k. 206 verte i nagraniem rozprawy z 1 września 2025 r. - płyta - koperta - k. 281, minuta od 01:05:01
do 01:16:09; umowa - k. 66 - 69 verte).
Do zawarcia umowy kredytu na cele mieszkaniowe o numerze (...) na kwotę 120 000,00 zł doszło 17 grudnia 2002 r. Spłata kredytu miała potrwać do 12 grudnia 2017 r. Jego oprocentowanie było zmienne i równe sumie stawki odniesienia i stałej marży, która wynosiła
1,0 punktu procentowego. Obowiązująca w danym trzymiesięcznym okresie stawka odniesienia była wyliczana na bazie stawki WIBOR jako średnia arytmetyczna, zaokrąglona do dwóch miejsc po przecinku, z notowań stawki WIBOR dla depozytów trzymiesięcznych z ostatnich 10. dni roboczych miesiąca kalendarzowego poprzedzającego dany trzymiesięczny okres. W dniu zawarcia umowy stawka odniesienia wynosiła 6,65 punktów procentowych,
a oprocentowanie kredytu 7,65 punktów procentowych w stosunku rocznym. Bank pobrał prowizję za przygotowanie kredytu w wysokości 0,9 % kwoty kredytu,
tj. w wysokości 1 080,00 zł. Zabezpieczeniem kredytu miała być hipoteka kaucyjna do wysokości 180 000,00 zł, ustanowione na nieruchomości położonej
w F., dla której Sąd Rejonowy w Sieradzu prowadził księgę wieczystą
nr (...), cesja praw z polisy ubezpieczeniowej od ognia i innych zdarzeń losowych i weksel własny in blanco,
(dowód: umowa - k. 66 - 69 verte).
Kredyt został wypłacony w dwóch transzach, pierwsza - w wysokości 80 000,00 zł, druga - w wysokości 40 000,00 zł, (dowód: umowa - k. 66 - 69 verte; zaświadczenie - k. 73) .
Spłata kapitału i odsetek w 168 ratach następowała na rachunek
nr (...) do 12. dnia każdego miesiąca, począwszy od 12 stycznia 2004 r. Mogła ona nastąpić wcześniej,
(dowód: umowa - k. 66 - 69 verte)
.
Od kwoty niespłaconego w terminie kredytu - od dnia następnego
po terminie spłaty - kredytobiorcy byli zobowiązani do zapłaty odsetek według stawki obowiązującej w banku dla oprocentowania przeterminowanego,
(dowód: umowa - k. 66 - 69 verte)
.
Niespłacenie należności upoważniało bank do wypowiedzenia umowy
w całości lub części i podjęcia działań zmierzających do jej odzyskania. Bank mógł także wypowiedzieć umowę z powodu zagrożenia terminowej spłaty kredytu z uwagi na zły stan majątkowy kredytobiorcy, znacznego obniżenia wartości zabezpieczenia lub utraty przedmiotu zabezpieczenia, wykorzystania kredytu niezgodnie z jego przeznaczeniem i niedotrzymania innych warunków umowy. Okres wypowiedzenia wynosił 30 dni, licząc od dnia następnego po dniu doręczenia oświadczenia o wypowiedzeniu kredytu,
(dowód: umowa - k. 66 - 69 verte).
Na wniosek kredytobiorcy bank mógł przekształcić kredyt złotowy na kredyt denominowany (waloryzowany) i dokonać zmiany warunków spłaty kredytu. Przekształcenie to dokonywane było według zasad obowiązujących przy udzielaniu kredytów na cele mieszkaniowe, (dowód: umowa - k. 66 - 69 verte).
Zmiana warunków umowy wymagała formy pisemnej pod rygorem nieważności, (dowód: umowa - k. 66 - 69 verte).
W toku wykonywania umowy powodowie dowiedzieli się, że można przewalutować kredyt, by płacić niższe raty. Dlatego w 2005 r. zwrócili się
do poprzednika prawnego pozwanego banku o podpisanie aneksu. Nie prowadzili wówczas działalności gospodarczej, nie negocjowali warunków aneksu. Byli informowani, że frank szwajcarski jest stabilną walutą,
(dowód: zeznania powódki - k. 279 verte i nagranie rozprawy z 19 stycznia 2026 r. - płyta - koperta - k. 281, minuta od 00:05:42 do 00:13:31 w zw. z informacyjnymi wyjaśnieniami - k. 206 verte i nagraniem rozprawy z 1 września 2025 r. - płyta - koperta
- k. 281, minuta od 00:55:43 do 01:05:01; zeznania powoda - k. 279 verte - 280 i nagranie rozprawy z 19 stycznia 2026 r. - płyta - koperta - k. 281, minuta
od 00:13:31 do 00:18:53 w zw. z informacyjnymi wyjaśnieniami - k. 206 verte
i nagraniem rozprawy z 1 września 2025 r. - płyta - koperta - k. 281, minuta
od 01:05:01 do 01:16:09).
Na mocy aneksu nr (...) z 17 czerwca 2005 r. strony powyższej umowy przekształciły kredyt mieszkaniowy w złotych na kredyt mieszkaniowy w złotych denominowany (waloryzowany) w walucie CHF,
(dowód: zeznania powódki
- k. 279 verte i nagranie rozprawy z 19 stycznia 2026 r. - płyta - koperta - k. 281, minuta od 00:05:42 do 00:13:31 w zw. z informacyjnymi wyjaśnieniami - k. 206 verte i nagraniem rozprawy z 1 września 2025 r. - płyta - koperta - k. 281, minuta od 00:55:43 do 01:05:01; zeznania powoda - k. 279 verte - 280 i nagranie rozprawy z 19 stycznia 2026 r. - płyta - koperta - k. 281, minuta od 00:13:31
do 00:18:53 w zw. z informacyjnymi wyjaśnieniami - k. 206 verte i nagraniem rozprawy z 1 września 2025 r. - płyta - koperta - k. 281, minuta od 01:05:01
do 01:16:09; aneks - k. 70 - 72).
Zgodnie z podpisanym aneksem kwota kredytu lub transzy kredytu miała zostać określona według kursu kupna dewiz dla CHF - według tabeli kursów obowiązującej w banku w dniu przewalutowania kredytu. Kredytobiorcy zobowiązani byli do spłaty odsetek od kwoty wykorzystanego kredytu w złotych naliczonych od dnia jego przewalutowania. Spłata odsetek miała nastąpić
z rachunku oszczędnościowo - rozliczeniowego kredytobiorców w dniu przewalutowania kredytu. Wysokość miesięcznej raty kapitałowo - odsetkowej wyrażona była w CHF. Spłata miała być dokonywana w złotych - po uprzednim przeliczeniu raty kapitałowo - odsetkowej według kursu sprzedaży dewiz dla CHF - zgodnie z tabelą kursów obowiązującą w banku w dniu spłaty danej raty. Oprocentowanie kredytu było zmienne, ustalane na trzymiesięczne okresy odsetkowe i równe sumie stawki odniesienia i stałej marży w wysokości 2,00 punktów procentowych. Obowiązująca w danym okresie stawka odniesienia była wyliczana na bazie stawki LIBOR jako średnia arytmetyczna, zaokrąglona
do dwóch miejsc po przecinku, z notowań stawki LIBOR dla depozytów trzymiesięcznych z ostatnich 10. dni roboczych miesiąca kalendarzowego poprzedzającego dany okres odsetkowy. W dniu zawarcia umowy stawka odniesienia wynosiła 0,75 punktów procentowych, a oprocentowanie kredytu 2,75 punktów procentowych w stosunku rocznym. Kredyt miał być spłacony w 150 ratach miesięcznych w terminie do 12. dnia każdego miesiąca, począwszy
od 12 lipca 2005 r., na rachunek nr (...). Bank pobrał prowizję za zmianę waluty kredytu w wysokości 200,00 zł. Kredyt mógł być spłacony wcześniej. Od kwoty niespłaconego w terminie kredytu od dnia następnego po terminie spłaty, kredytobiorcy byli zobowiązani do zapłaty odsetek według stawki obowiązującej w banku dla oprocentowania przeterminowanego. W dniu zawarcia aneksu stawka dla kredytu przeterminowanego wynosiła 20 % w stosunku rocznym,
(dowód: aneks - 70 - 72).
Na poczet spłaty kredytu powodowie zapłacili 150 210,16 zł. Nadpłata powodów z tytułu spłaty kredytu w sytuacji stwierdzenia nieważności aneksu
do umowy wynosi 10 302,77 zł,
(dowód: zaświadczenie - k. 73 - 76; opinia biegłej B. Ł. - k. 218 - 252 verte).
Pismem z 26 kwietnia 2023 r. powodowie zwrócili się do pozwanego banku o zapłatę kwoty 24 544,66 zł, ewentualnie kwoty 10 597,56 zł, ewentualnie kwoty 182 874,24 zł, w terminie 30 dni. Pismem z 19 maja 2023 r. pozwany bank nie uznał żądań powodów za zasadne, (dowód: reklamacja - k. 77 - 78 verte; odpowiedź na reklamację - k. 79 - 81).
Powodowie są świadomi skutków przesłankowego unieważnienia przedmiotowej umowy i aneksu nr (...)
(dowód: zeznania powódki - k. 279 verte
i nagranie rozprawy z 19 stycznia 2026 r. - płyta - koperta - k. 281, minuta
od 00:05:42 do 00:13:31 w zw. z informacyjnymi wyjaśnieniami - k. 206 verte
i nagraniem rozprawy z 1 września 2025 r. - płyta - koperta - k. 281, minuta
od 00:55:43 do 01:05:01; zeznania powoda - k. 279 verte - 280 i nagranie rozprawy z 19 stycznia 2026 r. - płyta - koperta - k. 281, minuta od 00:13:31
do 00:18:53 w zw. z informacyjnymi wyjaśnieniami - k. 206 verte i nagraniem rozprawy z 1 września 2025 r. - płyta - koperta - k. 281, minuta od 01:05:01
do 01:16:09).
Ustalony w sprawie stan faktyczny był w części bezsporny, gdyż został ustalono na podstawie dokumentów, które nie były negowane przez strony. Stan faktyczny został również oparty o zeznania powodów, którym Sąd przyznał wiarę oraz jasną, rzeczową i nienegowana przez strony opinię biegłej B. Ł..
Przy ustalaniu stanu faktycznego Sąd pominął wniosek pozwanego
o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu bankowości, gdyż nie był
on przydatny - w świetle zebranego już materiału dowodowego - do poczynienia ustaleń w sprawie i zmierzałby jedynie do przedłużenia postępowania.
Sąd pominął przy budowaniu stanu faktycznego zeznania przesłuchanych w sprawie świadków, gdyż nie byli oni obecni przy zawieraniu umowy i aneksu,
a zatem nie mieli wiedzy istotnej dla rozstrzygnięcia sprawy.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
W pierwszej kolejności należy stwierdzić, że umowa kredytu złotowego zawarta w 2002 r. jest ważna i obowiązywała strony do momentu spłaty kredytu. Zdaniem Sądu nieważne są jedynie uregulowania aneksu do umowy, na mocy którego doszło do przewalutowania kredytu.
Na mocy tego aneksu strony nie zawarły kredytu walutowego, o czym świadczy m.in. to, że kredyt był wypłacony w złotych i spłacany w złotych.
Trzeba w tym miejscu dodać, że orzecznictwie pojawiło się stanowisko,
że jeżeli kwota kredytu jest powiązana z kursem waluty obcej, to jest dopuszczalne, zgodnie z treścią art. 358 k.c. , aby wypłata i spłata kredytu następowała w walucie polskiej albo w tej walucie, przy czym jeśli to dotyczy wyłącznie sposobu wykonania zobowiązania pieniężnego, to nie spowoduje
to zmiany waluty wierzytelności. Wniosek taki ma zastosowanie do umów
z właściwie sporządzoną klauzulą waloryzacyjną (patrz: wyroki Sądu Najwyższego z: 25 marca 2011 r., IV CSK 377/10; 29 kwietnia 2015 r. ,V CSK 445/14; 29 października 2019 r., IV CSK 309/18).
Ponadto zgodnie z dyspozycją art. 358
1
§ 2 k.c. , strony mogą zastrzec
w umowie, że wysokość świadczenia pieniężnego zostanie ustalona według innego niż pieniądz miernika wartości. Takim miernikiem wartości może być również waluta obca, w oparciu o którą nastąpi przeliczenie zobowiązania jednej ze stron umowy (patrz wyroki Sądu Najwyższego z: 13 maja 2005 r., I CSK 690/04;
2 lutego 2015 r., I CSK 257/14; 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14; 15 lutego 2013 r., I CSK 313/12).
Sąd w dalszej kolejności rozważył, czy w aneksie znajdują się klauzulę abuzywne, a jeśli tak, to czy ma to wpływ na ważność tego aneksu.
W niniejszej sprawie pozwanemu bankowi nie udało się udowodnić,
że powodowie zawarli aneks do umowy w związku z prowadzeniem przez nich działalności gospodarczych i na finansowanie tych działalności. Na te fakty pozwany nie złożył żadnych dowodów. Zatem Sąd mógł podjąć się badania przedmiotowego aneksu w kontekście klauzul abuzywnych.
Zgodnie z treścią art. 385
1
§ 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej
z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.
Z przepisu tego wynika, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi
są klauzule umowne, jeśli spełniają łącznie trzy przesłanki pozytywne: klauzule umowne zostały zawarte zostały w umowach z konsumentami, kształtują prawa
i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jego interesy. Natomiast kontrola abuzywności postanowień umowy jest niedopuszczalna, gdy postanowienia umowne zostały indywidualnie uzgodnione z konsumentem oraz postanowienia umowne określają główne świadczenia stron i są sformułowane w sposób jednoznaczny.
Z zebranego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, że strony negocjowały warunki aneksu i że w związku z tym nie posłużyły się wzorcem umowy, gdyż na te fakty pozwany również nie przedstawił żadnych dowodów,
a na nim przecież spoczywał ciężar wynikający z treści art. 6 k.c.
Ustalenia więc wymaga, czy postanowienia umowy są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażącego naruszają interesy konsumentów, czyli powodów.
W sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco naruszają interesy konsumenta postanowienia umowne godzące w równowagę kontraktową stron,
a także te, które zmierzają do wprowadzenia konsumenta w błąd, wykorzystując jego zaufanie i brak specjalistycznej wiedzy. Zatem sprzeczne z dobrymi obyczajami są takie działania, które zmierzają do dezinformacji lub wywołania błędnego mniemania konsumenta (czy szerzej klienta), wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, ukształtowania stosunku zobowiązaniowego niezgodnie z zasadą równorzędności stron, nierównomiernego rozłożenia praw i obowiązków między partnerami kontraktowymi.
Dobre obyczaje to klauzula generalna pozwalająca ocenić treść czynności prawnej w świetle norm moralnych i obyczajowych, które są powszechnie akceptowane albo znajdują uznanie np. w stosunkach z konsumentem. Oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny.
Mając na uwadze powyższe oraz zebrany w sprawie materiał dowodowy należy stwierdzić, że niedozwolony charakter mają jedynie postanowienia indeksacyjne zawarte w aneksie nr (...) do umowy, które szczegółowo zostały wymienione w uzasadnieniu pozwu i wyszczególnione powyżej w części historycznej.
Z wyżej wskazanych postanowień wynika nierównomierne rozłożenie pomiędzy stronami umów ryzyka wynikającego z zastrzeżenia indeksacji kredytu, tj. wyrażenia wysokości zobowiązania konsumenta w walucie obcej, której kurs podlega nieograniczonym zmianom - bez zagwarantowania w umowie jakichkolwiek mechanizmów, które mogłyby ograniczyć ryzyko ponoszone przez powodów. Nieistotna jest przy tym, z punktu widzenia możliwości stwierdzenia abuzywności w niniejszej sprawie, kwestia, czy wspomniane klauzule abuzywne określają główne świadczenie stron, czy też nie. Jednakże w ocenie Sądu klauzule te należy zakwalifikować jako określające główne świadczenie stron
w rozumieniu art. 385
1
§ 1 zd. 2 k.c. Są one bowiem sformułowane w sposób niejednoznaczny, wobec czego, stosownie do treści art. 385
1
§ 1 k.c., podlegają badaniu pod względem abuzywności.
Wskazanych postanowień nie można było uznać za jednoznaczne z uwagi na to, że odsyłały do nieokreślonych w umowie wielkości, a mianowicie do kursów z tabeli kursów walut obowiązujących w pozwanym banku. Wielkości tych nie dawało się sprecyzować w świetle treści tej umowy, bowiem nie określała ona,
w jaki sposób kursy sprzedaży i kupna z tabeli banku będą ustalane. W chwili zawarcia umowy strony nie znały konkretnych wartości, jakie mogły się pojawić w tabeli kursów obowiązującej w banku w dniu przeliczania kwoty kredytu wyrażonej w walucie obcej na polskie złote, celem wypłaty kredytu. W tym miejscu należy dodać, że umowa nie wyjaśnia w sposób nie budzący żadnych wątpliwości relacji kursu banku do kursów na rynku międzybankowym i innych czynników (nie wiadomo, o jaką marżę banku chodzi). Zatem od arbitralnej decyzji banku zależało ustalanie kursu, a to rażąco narusza interes powodów, którzy nie mieli możliwości weryfikacji tego kursu, gdyż nie przewidywała tego umowa.
Z treści aneksu wynika także, że bank udzielając kredytu w „złotówkach” ryzykował stratę jedynie kwoty, która została wypłacona powodom, co mogło nastąpić w przypadku znacznego spadku wartości waluty wskazanej jako waluta indeksacji. Natomiast w przypadku powodów wysokość ich zobowiązania mogła osiągnąć niczym nieograniczoną wysokość już na początkowym etapie (wraz
ze spadkiem wartości waluty krajowej w stosunku do waluty indeksacji). Do tego mogło dojść również w czasie wykonywania zobowiązania po kilku lub kilkunastu latach. Ponadto umowa nie przewidywała instrumentów, które pozwoliłyby powodom na zmianę sposobu wykonywania umowy po wystąpieniu niekorzystnego dla nich wzrostu kursu walut, bądź zabezpieczenie się przed takim niekorzystnym zjawiskiem finansowym. Natomiast pozwany bank, co w zasadzie w sprawie jest bezsporne, posiadał instrumenty, które zabezpieczały go przed ryzykiem wynikającym z udzielania kredytów indeksowanych.
Z tych też względów wskazane powyżej uregulowania umowy uznać należy za niedozwolone, gdyż mogły doprowadzić i ostatecznie doprowadziły, gdy porównamy wysokość udzielonego kredytu i wysokość spłaty, do ukształtowania stosunku zobowiązaniowego niezgodnie z zasadą równorzędności stron, czyli
do nierównomiernego rozłożenia praw i obowiązków między stronami. Ponadto naruszyły one dobre obyczaje, ponieważ doszło do wykorzystania przewagi kontraktowej banku, który dokonując wcześniej fachowej oceny ryzyka kursowego zabezpieczył swoje interesy, a nie interesy powodów, których informowano jedynie o korzystniejszych warunkach oprocentowania w porównaniu do kredytu nieindeksowanego do waluty obcej i o stabilności waluty.
W tym miejscu należy wskazać, że bank nie wykonał swoich obowiązków
w zakresie poinformowania powodów o ryzyku kursowym. Trzeba dodać,
że wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak
by powodowie mieli pełną wiedzę co do konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający powodom, że zaciągnięcie takiego kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat. Z poczynionych w sprawie ustaleń nie wynikało, by taki obowiązek informacyjny został przez bank wykonany w sposób ponadstandardowy, dający powodom pełne rozeznanie w tym zakresie. Na tę fakty pozwany nie przedstawił w zasadzie żadnych dowodów.
Uznanie powyższych postanowień aneksu za abuzywne skutkuje ich bezskutecznością. Zatem nie wiążą one stron umowy, co jest równoznaczne z tym, że do wzajemnych rozliczeń z tytułu przedmiotowej umowy nie bierze się pod uwagę „indeksacji”, co czyni przedmiotowy aneks nieważnym.
W razie sporu o ważność umowy kredytu bankowego indeksowanego
do obcej waluty, w której treści znajduje się niedozwolona klauzula konsumencka dotycząca sposobu tej indeksacji, rozpatrzeć należy kilka możliwości rozstrzygnięcia. Pierwsza, to stwierdzenie nieważności umowy, która bez klauzuli niedozwolonej nie może dalej funkcjonować w obrocie prawnym, zwłaszcza
ze względu na brak (odpadnięcie) któregoś z koniecznych składników (essentialia negotii) umowy nazwanej kredytu bankowego. Druga, to przyjęcie, że umowa jest ważna, ale w miejsce bezskutecznych postanowień indeksacyjnych nie wchodzą żadne dodatkowe postanowienia. Trzecia, to przyjęcie, że umowa jest ważna
i że jest możliwe jej uzupełnienie przez sąd poprzez wprowadzenie w miejsce niedozwolonych klauzul innego mechanizmu indeksacji.
W dotychczasowym orzecznictwie Sądu Najwyższego dopuszczało
się uzupełnianie takiej niekompletnej umowy przepisami dyspozytywnymi lub stosowaniem analogii z art. 58 § 3 k.c., jednak uznawano, że ingerencje takie powinny mieć charakter wyjątkowy (patrz wyrok Sądu Najwyższego z 14 maja 2015 r., II CSK 768/14, OSNC 2015, nr 11, poz. 132). Dominuje jednak, zasługujący na podzielenie pogląd, że art. 385
1
§ 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym
na przepisach kodeksu cywilnego.
Również Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej co do zasady wyklucza, aby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach. Zwraca się uwagę, że działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie swoistego skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów, zawierających umowy z konsumentami do przewidywania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. Skutek ten nie mógłby zostać osiągnięty, gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy przez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych. Kontrahent konsumenta niczym by nie ryzykował, narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, skoro mógłby liczyć na to, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu. Należy zatem dążyć
do osiągnięcia stanu „niezwiązania” konsumenta zakwestionowanymi postanowieniami umownymi, przy jednoczesnym (na ile to możliwe) utrzymaniu w mocy umowy (art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13) (patrz wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie G. i G., C-453/10, pkt 31; a także wyrok w sprawie L. P. de W., pkt 40 i przytoczone tam dalsze orzecznictwo). W konsekwencji zastąpienie przez sąd klauzul abuzywnych np. kursem średnim waluty obcej z dnia wymagalności roszczenia ogłaszanym przez NBP (patrz wyroki Sądu Najwyższego: z 13 grudnia 2018 r.,
V CSK 559/17 i z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, niepublikowane) należy wykluczyć, jako sprzeczne z celem Dyrektywy 93/13, bowiem ryzyko przedsiębiorcy stosującego abuzywne klauzule byłoby w razie ich eliminacji
ze stosunku umownego niewielkie i nie zniechęcałoby przedsiębiorców
do stosowania nieuczciwych klauzul w przyszłości.
Wykładnia art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 nakłada jednak na Państwa Członkowskie obowiązek zapewnienia, że „nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków” (patrz wyrok Sądu Najwyższego z 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC 2018, Nr 7-8, poz. 79). Obowiązywanie umowy w dalszym ciągu, po wyłączeniu z niej nieuczciwych postanowień umownych jest pomyślane jako ochrona interesu konsumenta a nie jego kontrahenta, skutki ekonomiczne stwierdzenia nieważności umowy mogą być bowiem dla niego dotkliwe.
Istotnym podsumowaniem dotychczasowego stanowiska Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w omawianym zakresie jest wyrok
z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 na gruncie sprawy bezpośrednio odnoszącej się do polskiego systemu prawnego. Odpowiadając na pytania prejudycjalne Trybunał stwierdził, że powołany art. 6 ust. 1 drugi człon zdania dyrektywy 93/13 sam w sobie nie określa kryteriów dotyczących możliwości dalszego obowiązywania umowy bez nieuczciwych warunków, lecz pozostawia ich ustalenie - zgodnie z prawem Unii Europejskiej - krajowemu porządkowi prawnemu. Oznacza to, w świetle kryteriów przewidzianych w prawie krajowym, że w konkretnej sytuacji należy zbadać możliwość utrzymania w mocy umowy, której klauzule zostały uznane za nieważne. W takim przypadku, jeżeli sąd krajowy uzna, że zgodnie z odpowiednimi przepisami obowiązującego prawa utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych postanowień nie jest możliwe, art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie stwierdzeniu, że ta umowa nie może dalej obowiązywać bez takich warunków i wtedy sąd powinien orzec jej unieważnienie. Jednocześnie, po raz kolejny wykluczono możliwość uzupełnienia luk w umowie wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że treść czynności prawnej jest uzupełniana przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie są zatem przepisami o charakterze dyspozytywnym lub przepisami mającymi zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. Z powołaniem się na stanowisko wyrażone w wyrokach z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie U. i U. T., C-26/13 (pkt 80-84) oraz z 26 marca 2019 r. w sprawie (...), C-70/17 i C-179/17 (pkt 64) Trybunał wyraźnie stwierdził,
że art. 6 ust. 1 Dyrektywy nie stoi na przeszkodzie zastąpieniu nieuczciwego postanowienia umownego wspomnianym przepisem dyspozytywnym albo przepisem mającym zastosowanie w razie wyrażenia na to zgody przez strony, jednak możliwość ta jest ograniczona do przypadków, w których usunięcie nieuczciwego postanowienia umownego zobowiązywałoby sąd do unieważnienia umowy jako całości, wbrew woli konsumenta, narażając go tym samym
na szczególnie szkodliwe skutki.
Ponadto Trybunał uznał we wskazanym wyroku w sprawie C - 260/18, że sąd krajowy, na podstawie prawa krajowego, zobowiązany jest wskazać moment, w którym należy dokonać oceny skutków stwierdzenia nieuczciwego charakteru postanowienia umownego, mając na uwadze, w braku wyraźnych wskazówek ustawowych, że interes konsumenta, jaki należy rozważyć,
to interes istniejący w momencie rozstrzygania sprawy. Odpowiadając
na zadane pytanie prejudycjalne w kwestii uwzględnienia woli konsumenta
co do skutków powołania się na niedozwoloną klauzulę umowną, Trybunał uznał, że wola konsumenta, który uważa, iż stwierdzenie nieważności całej umowy nie jest dla niego niekorzystne, przeważa nad wdrożeniem systemu ochrony, takiego jak zastąpienie nieuczciwego postanowienia i utrzymanie umowy w mocy.
W związku z tym Dyrektywa 93/13 sprzeciwia się, w przypadku braku wyraźnej woli samego konsumenta, utrzymaniu w mocy nieuczciwych warunków umowy, które w chwili rozstrzygnięcia sporu ocenia się jako obiektywnie korzystne dla niego. Do sądu krajowego zatem należy, na podstawie prawa krajowego i zgodnie z prawem Unii Europejskiej, dokonanie oceny w zakresie kwalifikacji nieuczciwego charakteru postanowienia umownego oraz przedmiotu umowy,
w celu ustalenia, czy możliwe jest utrzymanie w mocy umowy pozbawionej nieuczciwych postanowień.
Mając powyższe na uwadze oraz to, że w polskim systemie prawa nie
ma przepisów dyspozytywnych pozwalających zastąpić abuzywny mechanizm ustalania kursu waluty innym mechanizmem służącym do określenia sposobu
i wysokości świadczeń stron (kurs wymiany wynikający z odpowiedniego zastosowania art. 41 prawa wekslowego nie mógł być odczytywany jako przepis dyspozytywny, albowiem nie został jako taki wprowadzony do porządku prawnego dla innych potrzeb, niż zapłata weksla w walucie), należało uznać, że nie jest możliwe dalsze funkcjonowanie umowy po wyłączeniu klauzul abuzywnych. Ponadto należy stwierdzić, że cel i treść powstałego na skutek wyeliminowania klauzul abuzywnych stosunku prawnego sprzeciwiałyby się właściwości tego stosunku, ustawie lub zasadom współżycia społecznego, tym bardziej,
że powodowie nie chcą utrzymania tego stosunku. Dalsze jej trwanie bez klauzul indeksacyjnych i bez ustalonego kursu wymiany, powodowałoby, że powstanie umowa zasadniczo odmienna, której strony nie zawierały i na którą się nie umawiały. Taki stosunek prawny musi zostać uznany za nieważny, gdyż jest sprzeczny z ustawą, która to sprzeczność polega na naruszeniu granic swobody umów (art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c.).
Należy też stwierdzić, że umowę kredytu, w której zastrzeżono,
że oprocentowanie jest ustalane w oparciu o wskaźniki nieodpowiadające walucie, w jakiej został udzielony kredyt, należałoby uznać za sprzeczną
z zasadami współżycia społecznego.
Sprzeczność czynności prawnej z zasadami współżycia społecznego oznacza, że czynność prawna jest negatywnie oceniana w świetle reguł
lub wartości moralnych powszechnie w społeczeństwie akceptowanych. Chodzi m.in. o równość faktyczną stron, słuszność kontraktową czy wolną konkurencję. Przyjęcie, że możliwe jest istnienie umowy kredytu w omawianym kształcie byłoby niesprawiedliwe wobec tych kredytobiorców, którzy w tym samym czasie zawarli umowy o kredyty udzielane i spłacane bezpośrednio w walucie polskiej, a więc umowy o kredyty nieindeksowane do waluty obcej, ponosząc przy tym z reguły wyższe koszty związane z korzystaniem z cudzego kapitału. Należałoby jednak uznać, że w omawianym przypadku doszłoby do nadmiernego naruszenia równowagi kontraktowej stron na korzyść powodów, bowiem wysokość ich świadczenia pozostawałaby nieadekwatna do stawek istniejących na rynku.
Takie konsekwencje ustalenia abuzywności części postanowień umowy dla możliwości dalszego jej funkcjonowania w kształcie nieprzewidzianym przez strony, nie stanowią naruszenia zasad określonych w Dyrektywie 93/13, której celem jest nie tylko ochrona konsumentów, ale też ułatwienie ustanawiania rynku wewnętrznego poprzez stymulowanie konkurencji. Określenie minimalnego poziomu ochrony konsumentów stanowi środek do celu, jakim jest istnienie rynku wewnętrznego opartego na zasadach konkurencyjności.
Eliminacja z umowy klauzul abuzywnych powinna być korzystna
dla konsumenta, ale jednocześnie winna przywracać równowagę kontraktową stron, bez uprzywilejowania którejkolwiek z nich. Stosowanie regulacji wynikających z dyrektywy nie może również zachwiać konkurencją na rynku, zmuszając część przedsiębiorców do wykonywania umów na zasadach tak znacząco odbiegających od tych, jakie analogiczne umowy wykonują inni przedsiębiorcy - nawet jeśli jest konsekwencją zastosowania w umowie klauzul abuzywnych.
Nawet gdyby hipotetycznie uznać, że wyeliminowanie z umowy postanowień dotyczących oprocentowania kredytu opartego o stawkę LIBOR nie prowadzi do powstania luki uniemożliwiającej wykonanie umowy, bowiem brak określenia wysokości zmiennego oprocentowania w umowie może być uzupełniony bądź przez odwołania się do zasad określonych we wzorcu umownym (regulaminie) dla kredytów udzielonych w złotych polskich, bądź też, jeśli pierwszy ze sposobów okaże się niemożliwy, przez odwołanie do treści art. 359 § 2 k.c., to jednak mając na względzie poszanowanie woli stron umowy, jak również niemożność przyjęcia takich skutków wprowadzenia do umowy klauzul abuzywnych, należało uznać, że z okoliczności sprawy wynika, że bez dotkniętych abuzywności postanowień dotyczących wysokości oprocentowania, umowa nie zostałaby zawarta. Dlatego też należało stwierdzić, że jest ona w całości nieważna, co nie niesie dla powodów nadmiernie negatywnych skutków, bowiem wykonali swoje zobowiązanie.
W tym miejscu należy dodać, że wieloletnie wykonywanie przez strony przedmiotowej umowy nie stoi na przeszkodzie badaniu jej ważności
i ustaleniu, że jest ona nieważna. Wypada zauważyć, że wprowadzony
do prawa bankowego pkt 4 a art. 69 ust. 2 nie ustala konkretnych zasad określania sposobu i terminów ustalania kursu wymiany walut, tylko nakazuje
je wprowadzić. Samo zaistnienie w porządku prawnym tego przepisu, pomimo jego imperatywnego charakteru, nie zmieniło treści umów zawartych przed jego wejściem w życie, jak i po tej dacie. Dopiero wykonanie ustawowego nakazu
i określenie w umowie precyzyjnych zasad przeliczania mogłoby doprowadzić
do zmiany oceny wadliwości określonych postanowień, ale tylko w sytuacji, gdyby znalazły się w ważnie zawartej umowie.
Tak samo należy ocenić regulację art. 4 ustawy z 29 lipca 2011 r.
o zmianie ustawy prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw, w myśl której,
w przypadku kredytów zaciągniętych przez kredytobiorcę przed dniem wejścia
w życie niniejszej ustawy, ma zastosowanie art. 69 ust. 2 pkt 4a prawa bankowego w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone - do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała
do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki. Podkreślić trzeba, iż ustawowe zobowiązanie
do dostosowania jednego z postanowień umowy o kredyt indeksowany
do wymogów prawa, może dotyczyć tylko umów ważnie zawartych, w których znalazły się niedozwolone postanowienia, z mocy wspomnianych przepisów wymagające uzupełnienia. Sytuacja taka nie miała miejsca w niniejszej sprawie, gdyż przedmiotowa umowa kredytu z przyczyn omówionych wyżej była w całości nieważna od chwili jej zawarcia, zatem omawiany przepis nie mógł mieć do niej zastosowania.
Z tych też względów Sąd uznał przesłankowo, że przedmiotowy aneks
nr (...) do umowy jest nieważny.
Mając powyższe na uwadze należało stwierdzić, że unieważnienie aneksu do umowy skutkuje powrotem do stanu sprzed zawarcia tego aneksu, czyli powrotem do kredytu złotowego z oprocentowaniem WIBOR. Taki pogląd wyraził zresztą Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 7 listopada 2019 r., IV CSK 13/19, wydanym również na gruncie sprawy, w której kredyt złotowy został na mocy aneksu przekształcony w kredyt denominowany.
Trzeba także dodać, że aneks do poprzednio zawartej umowy nie jest nową umową, bowiem strony postanowiły zmienić zasady spłaty wierzytelności kredytowej wynikające z wcześniejszej umowy kredytu złotowego. Postanowiły zmienić postanowienia poprzedniej umowy w § 1, § 3, § 7, § 10, § 11 i § 16.
Należy także zauważyć, mając powyższe twierdzenia na uwadze,
że zawarcie przedmiotowego aneksu nie stanowiło odnowienia, o którym mowa
w art. 506 § 1 k.c. Odnowienie umowy w rozumieniu art. 506 k.c. ma miejsce wtedy, gdy w celu umorzenia zobowiązania dłużnik zobowiązuje się za zgodą wierzyciela spełnić inne świadczenie albo nawet to samo świadczenie, lecz z innej podstawy prawnej.
Zgodnie z treścią art. 506 § 2 zdanie 1 k.c., w razie wątpliwości poczytuje się, że zmiana treści dotychczasowego zobowiązania nie stanowi odnowienia.
Z przepisu tego można wyciągnąć wniosek, że decydujące znaczenie dla stwierdzenia, czy doszło do odnowienia, należy przypisać woli stron. Uznaje się nawet, że jeżeli strony miały stanowczy zamiar zaciągnięcia nowego zobowiązanie w miejsce dotychczasowego, to zmiany treści stosunku prawnego mogą być choćby niewielkie (patrz orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 12 marca 2002 r., IV CKN 862/00). Zamiar taki powinien jednak wynikać z wyraźnego oświadczenia stron lub w sposób niewątpliwy z okoliczności sprawy. Zmniejszenia lub zwiększenia świadczeń wynikających z tego samego zobowiązania i z tej samej podstawy prawnej nie można uznać za odnowienie, ponieważ nie powodują one umorzenia dawnego zobowiązania i zaciągnięcia nowego (patrz wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 20 sierpnia 2009 r., II CSK 97/09; z dnia 9 stycznia 2008 r., II CSK 407/07; z dnia 9 listopada 2006 r., IV CSK 191/06; z dnia 10 marca 2004 r., IV CK 95/03). W stanie faktycznym sprawy takiego wyraźnego zamiaru odnowienia Sąd nie dostrzega. W związku z jego zawarciem dotychczasowe zobowiązanie powodów nie wygasło, a jedynie doszło do modyfikacji jego spłaty oraz zmiany waluty z waluty polskiej na walutę franka szwajcarskiego (patrz: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 2009r., II CSK 37/09, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2019r., I CSK 242/18; wyrok Sądu Apelacyjnego z dnia 31 stycznia 2019r., I ACa 7/18).
Zdaniem Sądu, nie miało znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy to, czy strony zawały aneks po upływie miesiąca, czy np. po upływie 3 lat od zawarcia pierwotnej umowy. Powodowie zawarli umowę kredytu złotowego, a następnie
- zachęceni perspektywą płacenia niższych rat - do zmiany tej umowy
na kredyt indeksowany do CHF. Zdaniem Sądu, to był główny powód podjęcia przez powodów decyzji o podpisaniu aneksu. Ponadto nie sposób przyjąć, że bank wprowadzające na rynek nowy produkt w postaci kredytu indeksowanego
do CHF, nie miał opracowanych procedur jego wprowadzania i wymuszał
na klientach w pierwszej kolejności podpisanie umowy kredytu złotowego.
Podsumowując, w ocenie Sądu, nie było podstaw do przyjęcia, że uznanie aneksu za nieważny, skutkuje również uznaniem umowy kredytu mieszkaniowego z 2002 r. za nieważną w całości lub części. Dlatego Sąd powództwo sprecyzowane w pkt 1 i 3 (błędnie oznaczonym pkt 4) oddalił, o czym orzekł, jak w pkt 3 wyroku.
Powyższe stwierdzenie, że aneks nr (...) jest nieważny, skutkowało uznaniem
za zasadne prawie w całości żądanie powodów o zwrot tego, co nadpłacili
w związku z zawarciem tego aneksu, gdyż za ten okres ich roszczenie nie jest przedawnione - z uwagi na treść wyroku TSUE z dnia 10 czerwca 2021 r.
(C-776/19), z którego argumentami w zakresie przedawnienia Sąd Okręgowy
w pełni się zgadza i dlatego nie będzie ich dodatkowo przytaczał. Również
w najnowszym orzecznictwem Sądu Najwyższego pojawił się pogląd, z którego wynika, że termin przedawnienia roszczeń o zwrot nienależnie spełnionych świadczeń może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę
- konsumenta wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji w tym względzie, co nastąpiło według twierdzeń powodów w 2022 r. Dopiero bowiem wtedy można przyjąć, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a strony mogą żądać skutecznie zwrotu nienależnych świadczeń.
Jak stanowi art. 410 § 2 k.c., świadczenie jest nienależne, jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna
po spełnieniu świadczenia. Tak właśnie stało się w okolicznościach niniejszej sprawy. Czynność prawna w postaci zawarcia aneksu nr (...) była nieważna i nie stała się ważna po jej wykonaniu. Na podstawie tej czynności powodowie świadczyli na rzecz pozwanego banku w okresie spornym kwotę ustaloną przez biegłą.
W tym miejscu należy stwierdzić, że roszczenie powodów nie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Nie można w żadnym wypadku uznać,
że konsument, który swoje roszczenia wywodzi z niedozwolonych postanowień umownych, wprowadzonych do umów przez przedsiębiorcę, nadużywa swoich praw podmiotowych. Zatem wynikająca z treści art. 5 k.c. zasada ,,czystych rąk” wyklucza możliwość skutecznego zniweczenia żądania powodów. Wypada w tym miejscu podkreślić, że ocena skutków niedozwolonych postanowień umownych dokonywana jest ad casu , czyli bez znaczenia pozostają wywołane przez nie dla pozwanego przedsiębiorcy konsekwencje.
Brak było także podstaw do stwierdzenia, że pozwany nie był wzbogacony kosztem powodów, bądź aby zaistniały przesłanki wskazane w art. 409 k.c.
Na gruncie powyższego przepisu, przypadki zużycia lub utraty wzbogacenia powodujące odpadnięcie wzbogacenia, muszą ograniczyć się tylko do tych sytuacji, kiedy nastąpiło to bezproduktywnie - a zatem bez uzyskania jakiegokolwiek ekwiwalentu, czy też innej korzyści dla majątku wzbogaconego.
W przedmiotowej sprawie brak było jednak dowodu, z którego wynikałoby,
że pozwany zużył lub utracił uzyskaną korzyść w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, gdyż z całą pewnością środki uzyskane od powodów spowodowały albo wzrost aktywów, albo spadek pasywów.
W tym miejscu należy dodać, że Sąd uznał, że w niniejszej sprawie
nie można zastosować teorii salda, gdyż w orzecznictwie niepodzielnie panuje teoria dwóch kondykcji. Samo spełnienie świadczenia nienależytego jest źródłem roszczenia zwrotnego, przysługującego zubożonemu i nie ma potrzeby ustalania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło accipiensa ani czy
na skutek tego majątek solvensa uległ zmniejszeniu.
Pozwany bank nie udowodnił także, że doszło do spełniania świadczenia
ze świadomością braku podstawy prawnej, gdyż powodowie spełniali świadczenie dobrowolnie, ale nie mieli pozytywnej wiedzy i świadomości, że nie są do tego świadczenia zobowiązani. Nie wystarczy zatem, aby powodowie mieli w tym względzie wątpliwości lub podejrzenia, że być może świadczą nienależnie
w całości lub w części, (patrz wyrok Sądu Najwyższego z 24 października 2018 r., II CSK 632/17).
Z tych wszystkich względów Sąd orzekł, jak w pkt 1 wyroku, na podstawie art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c., gdyż powodowie zapłacili więcej o 10 302,77 zł wykonując umowę z nieważnymi uregulowaniami zawartymi w aneksie nr (...).
W pozostałej części Sąd powództwo określone w pkt 2 pozwu - jako nieudowodnione - oddalił, o czym orzekł, jak w pkt 3 wyroku.
Termin płatności odsetek od kwoty zasądzonej w pkt 1 wyroku Sąd ustalił na podstawie art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c. Zasądzona kwota była wymagalna przed wytoczeniem powództwa, gdyż powodowi wezwali pozwanego do zapłaty
w terminie 30 dni kwoty dochodzonej w pkt 2 pozwu. Pozwany odmówił uznania roszczenia powodów w piśmie z 19 maja 2023 r., zatem w tym dniu roszczenia powodów stały się wymagalne, a w dniu następnym pozwany bank pozostawał
w zwłoce.
O kosztach procesu Sąd orzekł, jak w pkt 2 wyroku, na podstawie art. 100 k.p.c.
Pozwany bank wygrał sprawę w 94,37 %, a przegrał w 5,63 %.
Powodowie ponieśli koszty procesu w wysokości 10 575,92 zł, na które składa się opłata stała od pozwu w wysokości 1 000,00 zł; opłata za zastępstwo prawne w wysokości 5 400,00 zł, ustalona na podstawie § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat
za czynności radców prawnych (tekst jedn., Dz. U. z 2023 r. poz. 1935 ze zm.); opłata skarbowa od pełnomocnictwa w wysokości 17,00 zł i zaliczki na koszty opinii w wysokości 4 158,92 zł.
Pozwany bank poniósł koszty zastępstwa prawnego w wysokości 5 400,00 zł, ustalone na podstawie § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn., Dz. U. z 2023 r. poz. 1935 ze zm.), powiększone o opłatę skarbową
od pełnomocnictwa w wysokości 17,00 zł.
W związku z tym, że powodowie wygrali sprawę w 5,63 %, to należy uznać, że wygrali koszty procesu w wysokości 595,42 zł. W związku z tym, że pozwany bank wygrał sprawę w 94,37 %, to należy uznać, że wygrał koszty procesu
w wysokości 5 112,02 zł. Różnica obu kwot dała kwotę 4 516,60 zł.