sygn. IV Ka 9/26 18 lutego 2026 Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim

Uzasadnienie z 18 lutego 2026, sygn. IV Ka 9/26

Data orzeczenia 18 lutego 2026
Sąd Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim
Wydział IV Wydział Karny Odwoławczy
Tagi
#Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim #IV Wydział Karny Odwoławczy #uzasadnienie

Sygn. akt IV Ka 9 / 26

UZASADNIENIE

Za bezzasadne uznać należało zarzuty wybrzmiewające zarówno z apelacji oskarżonego, jak i jego obrońcy.

W pierwszej kolejności odnieść należy się do tych, który obaj skarżący podnoszę w kategoriach błędnych ustaleń faktycznych, jakoby oskarżony nie dokonał na rzecz swoich dzieci tytułem alimentów wpłat innych, aniżeli te, na które wskazywała treść załączonego przez G. G. wyciągu z jej rachunku bankowego. Zarzut ten skarżący łączyli z obrazą przepisów proceduralnych wskutek bezzasadnego oddalenia ich inicjatywy dowodowej, która zmierzała do tego, aby sąd zobligował G. G. do złożenia wyciągu „ pełnego ”. Skarżący w sposób niedwuznaczny sugerowali, iż dokumentacja złożona przez nią do akt miała charakter nierzetelnej, wytworzonej w sposób pomijający inne jeszcze wpłaty, które miały być przez X. G. dokonywane. Przedstawiając uzasadnienie na użytek formułowania tego rodzaju zastrzeżeń i wątpliwości co do wiarygodności G. G., podnosili zwłaszcza jej uprzednią karalność, w tym za przestępstwo przeciwko wiarygodności dokumentów. Rzecz jednak w tym, że skarżący, ograniczając się do prób podważenia wiarygodności G. G., nie wykazali jakiegokolwiek przejawu aktywności, który uprawdopodobniłby twierdzenia X. G. co do tego, że dokonywał jakichkolwiek innych jeszcze wpłat na rachunek bankowy swojej byłej żony, aniżeli te, których potwierdzenie odzwierciedla przedłożony wyciąg z rachunku. Skoro bowiem oskarżony takich innych wpłat miał dokonywać, to nie powinno nastręczać mu szczególnych problemów, aby choć jeden dowód wpłaty samemu przedstawić. Wykazanie choćby jednego takiego przypadku stanowiłoby dostateczny asumpt do bardziej wnikliwego rozważenia podjęcia inicjatywy dowodowej oskarżonego i jego obrońcy w kierunku przez nich postulowanym. Oczywiście sąd zauważa, że oskarżony wyjaśniał, iż z powodów, za które także obciążał byłą żonę, nie jest już w posiadaniu przedmiotowych dowodów wpłat. Tyle tylko, że odnotować należy, iż nie wykazał się przy tym jakąkolwiek inicjatywą, by wystąpić do podmiotów, za pośrednictwem których poszczególnych operacji miał dokonywać, o ich potwierdzenie. Niezrozumiałym jawi się taka bezczynność, skoro istnieją i jawią się dostępnymi możliwości odtwarzania operacji pieniężnych dokonywanych drogą elektroniczną, w tym co do ich czasu, osoby wpłacającej, określenia beneficjenta wpłaty i oznaczenia jego rachunku bankowego, a w końcu wysokości samej wpłaty. Gdyby oskarżony nawet tylko uprawdopodobnił, iż choćby w jednym przypadku takiej nie odnotowanej w dokumencie przedstawionym przez G. G. płatności dokonał, wówczas zarzuty jego samego oraz jego obrońcy, o jakich mowa powyżej jawiłyby się jako uzasadnione. W przeciwnym jednak wypadku sąd odwoławczy ich nie podzielił.

Co do zarzutów związanych z niezasadnością oddalenia innych wniosków dowodowych przez sąd I instancji – trudno się do nich odnosić o tyle, że ani obrońca, ani sam oskarżonych nie wskazują, o które konkretnie decyzję tegoż sądu oddalające tego rodzaju wnioski dokładnie chodzi i jaki wpływ na wynik sprawy decyzje te mogły wywrzeć. Przypomnieć zaś należy, iż zarzut obrazy przepisów prawa procesowego może być oceniony w kategoriach jego skuteczności tylko w razie wykazania, iż obraza ta mogła wpłynąć na treść zaskarżonego orzeczenia. Zasygnalizować więc należy, iż zestawienie uzasadnień tych decyzji z pisemnymi motywami zaskarżonego wyroku, w których sąd I instancji także się do tej kwestii odnosi, wskazuje na ich poprawność. Zgodzić się należy, iż wnioskowane przed sądem I instancji dowody nie jawią się jako mogące mieć taki charakter, rangę i wymowę, by w oparciu o nie zaskarżony wyrok mógł jawić się jako wymagający korekty instancyjnej bądź wydania orzeczenia kasatoryjnego. Zebrane zaś już dowody wskazywały w sposób bezsporny na to, iż:

- na oskarżonym w okresie objętym przypisanym czynem ciążył określony kwotowo, nałożony orzeczeniem sądu, obowiązek alimentacyjny na rzecz dwojga swoich synów;

- oskarżony z obowiązku tego nie wywiązywał się w pełnej wysokości, wytwarzając zaległość przekraczającą równowartość co najmniej trzech świadczeń okresowych;

- uchybianie przez oskarżonego okresowym płatnościom alimentacyjnym w pełnej wysokości nie wiązało się z leżącymi po jego stronie, obiektywnymi i nie obciążającymi go, ograniczeniami w jego zdolności zarobkowej i jego możliwościach płatniczych z innych źródeł – u podstaw tego stanu rzeczy legł wyłącznie intencjonalny brak akceptacji oskarżonego dla wyroku, który obowiązek alimentacyjny – zdaniem X. G. niezasadnie – podwyższył.

Co do ostatniej kwestii podnieść należy, iż póki określone orzeczenie sądowe, będące źródłem obowiązku alimentacyjnego o określonej postaci i wysokości, funkcjonuje w obrocie prawnym ( jest prawomocne i wykonalne ), póty osoba nim dotknięta jest zobowiązana do jego respektowania i realizacji.

Co do zarzutów oskarżonego nawiązujących do braku statusu pokrzywdzonego G. G. w niniejszej sprawie – oczywiście prawdą jest, że skoro pokrzywdzonym przy przestępstwie z art. 209 § 1 lub 1a kk jest osoba uprawniona do alimentacji ( art. 49 § 1 kk ), to także w niniejszej sprawie są nimi wskazane w wyroku dzieci oskarżonego oraz G. G.. Rzecz jednak w tym, że dopóki pokrzywdzonym jest małoletni ( lub ubezwłasnowolniony częściowo lub całkowicie ), póty prawa jego wykonuje przedstawiciel ustawowy albo osoba, pod której stałą opieką pokrzywdzony pozostaje. G. G. mogła zatem podejmować w ich imieniu określone czynności procesowe, w tym przybierające postać złożenia wniosku o ściganie. Dalej jednak nie jest ona osobą pokrzywdzoną czynem przypisanym oskarżonemu, zaś opisane w wyroku należności alimentacyjne przysługują nie jej, a dzieciom. Oskarżony nie może więc w niniejszym procesie przeciwstawiać tym należnościom jakichkolwiek własnych roszczeń wobec byłej żony, w szczególności zaś powoływać się skutecznie na jakiekolwiek kompensacje i potrącenia tych należności z potencjalnymi roszczeniami wobec G. G..

Z uwagi na nieuwzględnienie obu apelacji, oskarżony został obciążony kosztami procesu za drugą instancję przy uwzględnieniu, iż opisane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku jego właściwości możliwości ( oskarżony jest osobą młodą, zdrową, z kwalifikacjami doświadczonego mechanika samochodowego ) stwarzają perspektywę posiadania dochodów umożliwiających spłatę tych kosztów bez uszczerbku dla jego innych zobowiązań i potrzeb życiowych.