Wyrok z 23 lutego 2026, sygn. VII Pa 253/25
Sygn. akt VII Pa 253/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 23 lutego 2026 r.
Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie:
Przewodniczący Sędzia SO Renata Gąsior
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 23 lutego 2026 r. w U.
sprawy z powództwa Skarbu Państwa – Jednostki Wojskowej nr (...) w U.
przeciwko P. O.
o zapłatę
na skutek apelacji powoda
od wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Południe w Warszawie VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 25 lipca 2025 r. sygn. akt VI P 607/24
oddala apelację.
Renata Gąsior
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 25 lipca 2025 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi–Południe w Warszawie w sprawie o sygn. akt VI P 607/24 z powództwa Skarbu Państwa – Jednostki Wojskowej nr (...) w U. przeciwko P. O. o odszkodowanie za szkodę w mieniu powierzonym w pkt 1. oddalił powództwo w całości, natomiast w pkt 2 przejął na rachunek Skarbu Państwa koszty poniesione tymczasowo przez Skarb Państwa w toku postępowania.
Sąd Rejonowy ustalił, że pozwany pełnił służbę wojskową na stanowisku kierowcy w kompanii transportowej w Jednostce Wojskowej nr (...) w U.. Odpowiadał materialnie za przydzielony samochód i paliwo do niego. Jednostka Wojskowa nr (...) jest oddziałem gospodarczym, który zaopatruje w mienie i sprzęt Jednostkę Wojskową nr (...) i żołnierzy pełniących tam służbę. Na koniec każdego miesiąca Szef (...) Pędnych kontroluje zużycie paliwa tankowanego do samochodów służbowych. Pozwanemu powierzono we wrześniu 2023 roku do użytkowania i wykonywania obowiązków pojazd N. (...) (1) nr rej (...). Pozwany w tym miesiącu spalił tym pojazdem 3 litry benzyny samochodowej ponad wymiar. Powód sporządził protokół szkody nr (...), w którym wskazał, że pozwany zużył 3 litry ponad normę zużycia benzyny samochodowej i oszacował wartość szkody na kwotę 18,66 zł (3 litry x 6,22 zł). We wrześniu 2023 roku pozwany pojazdem N. (...) (1) poruszał się krótkimi trasami, po mieście, z włączoną klimatyzacją. Jeździł 5 dni po U., trasy miały około 5-6 kilometrów. Inny kierowca, który również poruszał się tym samochodem we wrześniu 2023 roku, miał także zwiększone zużycie paliwa. Inne pojazdy, którymi poruszał się pozwany, nie miały zwiększonego zużycia paliwa, mógł on na nich wypracować nawet oszczędności paliwa. W październiku 2023 roku doszło do serwisowania (wymiany lub naprawy) takich elementów samochodu N. (...) (1) użytkowanego we wrześniu 2023 roku przez pozwanego jak: katalizator, sonda lambda. U powoda obowiązywała norma zużycia benzyny samochodowej dla N. (...) (2)-12 litrów, a dla silnika 1,6 - 13 litrów. Obowiązywała od 30 października 2017 roku i została wprowadzona decyzją Ministra Obrony Narodowej.
Powyższy stan faktyczny Sąd Rejonowy ustalił na podstawie dokumentów zgromadzonych w aktach sprawach, a także zeznań świadka P. J. (1) i pozwanego P. O., które Sąd Rejonowy uznał za wiarygodne w całości, uznając że są ze sobą spójne, a ponadto brak jest materiału dowodowego w sprawie, który kwestionowałby ich wiarygodność.
Sąd Rejonowy zważył, że powództwo zasługiwało na oddalenie w całości, wskazując że zgodnie z art. 491 ustawy z dnia 11 marca 2022 roku o obronie Ojczyzny (Dz. U. z 2025r., poz. 825) żołnierze w czynnej służbie wojskowej oraz żołnierze rezerwy ponoszą odpowiedzialność majątkową za szkody wyrządzone w mieniu Skarbu Państwa znajdującym się w dyspozycji jednostek wojskowych oraz innych jednostek organizacyjnych i komórek organizacyjnych, w których żołnierze pełnią służbę, wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków służbowych. Z kolei na podstawie art. 493 tej ustawy żołnierz, który wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków służbowych ze swojej winy wyrządził szkodę w mieniu, o którym mowa w art. 491, ponosi odpowiedzialność majątkową w granicach rzeczywistej straty i tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego wynikła szkoda.
Sąd I instancji wskazał, że z powyższej regulacji wynika, że dla skutecznego dochodzenia odszkodowania od żołnierza powód powinien udowodnić rozmiar szkody, fakt niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków służbowych, który miał do tej szkody doprowadzić, związek przyczynowy pomiędzy tym faktem, a powstaniem szkody, a nade wszystko zawinienie po stronie pozwanego.
Jak wskazuje się w doktrynie: „Niewykonanie lub nienależyte wykonanie obowiązków służbowych przez żołnierza polega na tym, że działa on w sposób sprzeczny z ciążącym na nim obowiązkiem służbowym lub nie podejmuje działania, pomimo że powinien to uczynić. Przepisy nie różnicują obowiązków służbowych, których naruszenie może być podstawą odpowiedzialności majątkowej żołnierza. W związku z tym żołnierz ponosi odpowiedzialność majątkową za szkodę wskutek naruszenia każdego obowiązku służbowego, wynikającego zarówno z zakresu obowiązków na zajmowanym stanowisku służbowym, jak i z przepisów prawa, regulaminów, instrukcji, rozkazów i poleceń przełożonych itd.” (E. Krempeć [w:] Obrona Ojczyzny. Komentarz, wyd. II, red. H. Królikowski, LEX/el. 2024, art. 493).
W niniejszej sprawie pozwany argumentował, że prawidłowo wykonywał rozkazy, które dotyczyły jazdy w mieście, po krótkich odcinkach, w korku, gdzie spalanie jest wyższe. W tym celu pozwany wnioskował o nadesłanie rozkazów, jakie były do niego kierowane, jednak powód, na którym ciążył ciężar udowodnienia wszelkich przesłanek odpowiedzialności majątkowej żołnierza, nie dostarczył tego materiału dowodowego. Tym samym w ocenie Sądu Rejonowego nie zostało wykazane, aby pozwany nie wykonał rozkazu, bądź wykonał go nienależycie. Rozkaz bowiem obejmował wykonanie przewozu z określonego miejsca do innego miejsca, powód nie wykazał, aby taki rozkaz nie został wykonany.
Ponadto Sąd Rejonowy wskazał, że powód powoływał się, że przy wykonywaniu rozkazów pozwany spalił zbyt dużo paliwa, jeżdżąc nieekonomicznie. Pozwany kontrował, że były to jazdy w trybie miejskim, z kolei powód odpowiedział, że uwzględnił to poprzez zwiększone limity spalania dla danego samochodu. Jednakże Sąd Rejonowy miał na uwadze, że owe limity spalania, normy eksploatacyjne, są uogólnione dla każdego samochodu danej marki, którym dysponuje powód. Nie są one konkretnie odnoszone do danego samochodu i jego stanu technicznego z chwili eksploatacji. Sąd Rejonowy miał zaś na uwadze, że pozwany zwykle jeździł innym samochodem, na którym nie miał tzw. dodatkowych przepałów ponad normę, taka sytuacja pojawiła się dopiero przy samochodzie N. (...) (1), który był przez pozwanego użytkowany tylko kilkukrotnie. Skoro w stale przydzielonym pozwanemu samochodzie nie ma nadmiarowego zużycia paliwa, a w tym okazjonalnie tylko przez niego kierowanym samochodzie w krótkim czasie pojawiło się takie zużycie, to Sąd Rejonowy uznał, że wiarygodna jest wersja pozwanego, który wskazuje po pierwsze na krótkie trasy, a po drugie na zły stan techniczny samochodu. W ocenie Sądu Rejonowego faktycznie z dołączonej przez powoda do akt sprawy karty ewidencji przeglądów technicznych i wykonywania czynności okresowych danego pojazdu wynika, że w październiku 2023 roku doszło do naprawy lub wymiany katalizatora. Choć cała treść wpisu nie jest czytelna, to widać wyraźnie powołanie się na katalizator w kolumnie o tytule „Wykonanie czynności okresowych i wymiany elementów eksploatacyjnych wg instrukcji fabrycznej lub wymiana podzespołów”. Przemawia to za uznaniem, że doszło do wymiany katalizatora. Jednocześnie nie uszło uwadze Sądu Rejonowego, że miało to miejsce w kolejnym miesiącu (październik 2023 roku) po miesiącu, w którym samochód ten kierowany przez pozwanego wykazał nadmiarowe zużycie (wrzesień 2023 roku). Jednocześnie Sąd I instancji zauważył, że wadliwy katalizator może doprowadzić do zwiększenia spalania. Następnie Sąd Rejonowy wskazał, że we wpisie na k. 56 verte a.s., jest również wymieniona sonda lambda, której uszkodzenie również prowadzi do zwiększonego spalania. Jednocześnie powód, na którym ciążył ciężar dowodu, nie wykazał przyczyn, dla których doszło do wymiany, czy też serwisowania tych elementów, ani jakie miały one uszkodzenia, jaki był ich wpływ na zwiększone spalanie. Tymczasem również z zeznań świadka P. V. wynika, że tylko na tym konkretnym samochodzie miał on zwiększone spalanie, a na pozostałych samochodach, którymi jeździ taka sytuacja nie występuje. W ocenie Sądu Rejonowego wszystko powyższe przemawia za uznaniem, że powód nie wykazał nienależytego wykonywania obowiązków przez pozwanego w postaci nieekonomicznej jazdy samochodem N. (...) (1), ponieważ w rzeczywistości to nie sposób jazdy pozwanego, ale zły stan techniczny oraz specyfika tras wpłynęły na zwiększone spalanie.
Wobec powyższego, w ocenie Sądu Rejonowego, nie została przez powoda udowodniona podstawowa przesłanka odpowiedzialności odszkodowawczej żołnierza, czyli niewykonanie lub nienależyte wykonanie jego obowiązków. Powyższa argumentacja przemawia też przeciwko przypisaniu pozwanemu jakiejkolwiek winy, powód bowiem nie udowodnił, że nadmiarowe zużycie paliwa wynikało z zawinionego działania lub zaniechania pozwanego. W ocenie Sądu Rejonowego w rzeczywistości bowiem nadmiarowe zużycie paliwa wynikało ze złego stanu technicznego i konieczności odbywania tras w zakorkowanym mieście, pozwanemu nie sposób tutaj niczego zarzucić, a w szczególności powód nie udowodnił żadnej winy po jego stronie.
Mając na uwadze powyższe, Sąd Rejonowy orzekł jak w sentencji wyroku, oddalając powództwo, wobec braku udowodnienia wszystkich przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego.
Sąd Rejonowy przejął na rachunek Skarbu Państwa koszty poniesione tymczasowo przez Skarb Państwa w toku postępowania, mając na uwadze, że strona powodowa jest zwolniona z ponoszenia tych kosztów ( wyrok – k. 109 a.s., uzasadnienie – k. 112-113 a.s.).
Apelację od powyższego wyroku złożył powód dnia 3 listopada 2025 r., zaskarżając go w części oddalającej powództwo, tj. w zakresie pkt 1. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:
1) naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynika sprawy, a mianowicie:
a) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez uznanie dowodu z przesłuchania pozwanego i świadka P. V. za wiarygodny w takiej sytuacji faktycznej, że świadek we wrześniu 2023 r. będąc kierowcą samochodu N. (...) (1) nr rej. (...), a więc tego samego, którym jeździł pozwany, spowodował szkodę w mieniu powoda na kwotę 24,88 zł i dokonał jej dobrowolnego naprawienia poprzez zapłatę;
b) art. 233 § 1 k.p.c. - błędne ustalenia stanu faktycznego poprzez błędną ocenę dowodów przedstawionych przez powoda, a to wyciągu z decyzji nr (...) (...)Ministra Obrony Narodowej z dnia 30 października 2017 r. w sprawie wprowadzenia do użytku dokumentu doktrynalnego „(...)” (...) przez nieuwzględnienie w ocenie materiału dowodowego przez Sąd, że powód na podstawie tego dokumentu zwiększył dodatek eksploatacyjny do 30% normy zużycia paliwa na jazdę w ruchu miejskim w U. dla samochodu, którym jeździł pozwany. Nie odniesienie się do faktu przedstawionego przez powoda w piśmie procesowym z dnia 17 czerwca 2024 r. że w analizowanym okresie (wrzesień 2023 r. zużycie paliwa w tym pojeździe wyniosło 18,1 l/100 km, podczas gdy inni kierowcy osiągali wynik zużycia 13,9 l/100 km;
c) art. 233 § 1 k.p.c. - błędne ustalenia stanu faktycznego poprzez błędną ocenę dowodów przedstawionych przez powoda przez przyjęcie, że wymiana katalizatora i sondy lambda miała wpływ na zwiększenie zużycia paliwa, w takiej sytuacji faktycznej, że te elementy samochodu zostały wymienione np. z przyczyn ochrony środowiska (neutralizacja szkodliwych cząstek, zachowanie norm emisji spalin),
d) art. 242 1 k.p.c. i 248 § 1 k.p.c. przez zobowiązywanie powoda do ustalania i wskazywania adresów świadków i składania dokumentów (rozkazów dziennych) w takiej sytuacji faktycznej, że to pozwany wnosił o dopuszczenie dowodów z przesłuchania świadków i z dokumentów. Powód nie był autorem rozkazów dziennych, a dowódca innej jednostki organizacyjnej resortu Obrony Narodowej;
2) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 491 ustawy z dnia 11 marca 2022 r. o obronie Ojczyzny (Dz. U. z 2025 r. poz. 825) w takiej sytuacji faktycznej, że Sąd bez jakichkolwiek dowodów, które powinien zgłosić pozwany, przyjął na podstawie jego zeznań, że prawidłowo wykonywał on obowiązki kierowcy;
W oparciu o wskazane wyżej zarzuty, apelujący wniósł o zmianę skarżonego wyroku i uwzględnienie powództwa w całości, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu dla Warszawy Pragi – Południe VI Wydziałowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych (apelacja – k. 116-119 a.s.).
Pozwany w odpowiedzi na apelację wniósł o jej oddalenie jako bezzasadnej w całości ( odpowiedź na apelację – k. 132-134 a.s.).
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja powoda była niezasadna.
Na wstępie należy wskazać, że zgodnie z art. 378 § 1 k.p.c. sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji. Sąd drugiej instancji rozpoznaje w postępowaniu apelacyjnym „sprawę”, a nie „apelację”, co stanowi wyraźne odróżnienie postępowania apelacyjnego od kasacyjnego. Obowiązkiem sądu drugiej instancji jest rozpoznanie sprawy w granicach apelacji, wydanie orzeczenia na podstawie materiału procesowego zgromadzonego w całym dotychczasowym postępowaniu, oraz danie temu wyrazu w treści uzasadnienia wyroku (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 stycznia 2015 r. II PK 65/14). Sąd odwoławczy ma więc nie tylko uprawnienie, ale obowiązek rozważenia na nowo całego zabranego w sprawie materiału oraz jego własnej oceny, przy uwzględnieniu zasad wynikających z art. 233 § 1 k.p.c. (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 kwietnia 2006 r., I PK 169/05). Oznacza to, że sąd drugiej instancji ma z jednej strony pełną swobodę jurysdykcyjną (bo rozpoznaje „sprawę”), z drugiej natomiast ciąży na nim obowiązek rozważenia wszystkich zarzutów i wniosków podniesionych w apelacji oraz zgłoszonych w pismach procesowych składanych w toku postępowania apelacyjnego. Rozpoznanie apelacji sprowadza się więc do ponownego rozpatrzenia przez sąd drugiej instancji sprawy, w sposób potencjalnie nieograniczony, co oznacza że sąd ten jeszcze raz bada pod kątem merytorycznym i faktycznym sprawę rozstrzygniętą przez sąd pierwszej instancji. W konsekwencji może, a jeżeli je dostrzeże - powinien, naprawić wszystkie naruszenia prawa materialnego, niezależnie od tego, czy zostały wytknięte w apelacji, pod warunkiem, że mieszczą się w granicach zaskarżenia (por. treść uchwały 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07). Jedynymi ograniczeniami rozpoznania sprawy w postępowaniu odwoławczym są więc granice zaskarżenia, każdorazowo wytyczane w poszczególnych przypadkach przez sformułowanie konkretnych zarzutów podniesionych w treści wniesionej apelacji.
W ocenie Sądu Okręgowego, Sąd Rejonowy w sposób prawidłowy dokonał analizy materiału dowodowego, poczynił ustalenia w zakresie stanu faktycznego oraz zastosował przepisy, skutkiem czego zaskarżony wyrok zawiera trafne i odpowiadające prawu rozstrzygnięcie. Sąd Okręgowy podziela dokonane przez Sąd I instancji ustalenia faktyczne i aprobuje argumentację prawną, przedstawioną w motywach zaskarżonego wyroku, nie zachodzi zatem potrzeba ich szczegółowego powtarzania.
Zdaniem Sądu Okręgowego niezasadna jest argumentacja skarżącego odnośnie dokonania błędnych ustaleń faktycznych przez Sąd Rejonowy. Dokonane ustalenia stanu faktycznego Sądu Rejonowego należało w całości podzielić. Sąd Okręgowy nie znalazł żadnych podstaw do uwzględnienia podniesionego przez powoda zarzutu błędnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Sąd I instancji słusznie uznał dowody z zeznań świadka P. J. (2) oraz odwołującego za wiarygodne, świadek podczas rozprawy w dniu 16 lipca 2025 r. sam zeznał, że był obciążony kosztami przepałów i zapłacił dla własnego spokoju, pomimo tego, że uważał to obciążenie za niesłuszne. Za prawidłowe należało również uznać stwierdzenie Sądu Rejonowego, że nie została przez powoda udowodniona podstawowa przesłanka odpowiedzialności odszkodowawczej żołnierza, czyli niewykonanie lub nienależyte wykonanie jego obowiązków. Za prawidłowe należało również uznać stwierdzenie Sądu I instancji, że powód nie udowodnił, że nadmiarowe zużycie paliwa wynikało z zawinionego działania lub zaniechania pozwanego co przemawia przeciwko przypisaniu pozwanemu jakiejkolwiek winy. Sąd Rejonowy również słusznie wskazał, że wadliwy katalizator, czy też uszkodzenie sondy lambda, może doprowadzić do zwiększenia spalania.
W myśl art. 233 § 1 k.p.c. sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Oznacza to, że wszystkie ustalone w toku postępowania fakty powinny być brane po uwagę przy ocenie dowodów, a tok rozumowania sądu powinien znaleźć odzwierciedlenie w pisemnych motywach wyroku. Podkreślić należy, że kontrola instancyjna ogranicza się w tym przypadku tylko do zbadania poprawności logicznego rozumowania sądu I instancji. W ocenie Sądu Okręgowego, skuteczny zarzut przekroczenia granic swobody w ocenie dowodów może mieć miejsce tylko w okolicznościach szczególnych. Dzieje się tak w razie pogwałcenia reguł logicznego rozumowania bądź sprzeniewierzenia się zasadom doświadczenia życiowego (por. wyr. SN z dnia 6 listopada 2003 roku, II CK 177/02 niepubl.). Dla skuteczności zarzutu naruszenia swobodnej oceny dowodów nie wystarcza zatem stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego nie odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest bowiem wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie Sądu w tym zakresie. W szczególności skarżący powinien wskazać jakie kryteria oceny dowodów naruszył Sąd przy ocenie konkretnych dowodów uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłusznie im je przyznając. Ponadto, jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to dokonana ocena nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, można było wysnuć wnioski odmienne (post. SN z dnia 23 stycznia 2001 roku, IV CKN 970/00, niepubl.; wyr. SN z dnia 27 września 2002 roku, II CKN 817/00). Zarzut z art. 233 § 1 kpc nie może polegać na zaprezentowaniu przez skarżącego stanu faktycznego przyjętego przez niego na podstawie własnej oceny dowodów (tak SA we Wrocławiu w wyroku z dnia 31 lipca 2013r, I ACa 698/13, Lex nr 1369457).
W ocenie Sądu Okręgowego, dokonana przez Sąd Rejonowy ocena zgromadzonego w postępowaniu materiału dowodowego jest – wbrew twierdzeniom apelującego – prawidłowa. Sąd I instancji odniósł się do wszystkich zgromadzonych w postępowaniu dowodów. Zastosowane kryteria oceny również nie budzą zastrzeżeń co do ich prawidłowości. Sąd Rejonowy przeprowadził postępowanie dowodowe, następnie prawidłowo i szczegółowo ocenił materiał dowodowy w sposób konkretny i rzeczowy. Zarzuty skarżącego sprowadzają się w zasadzie do polemiki ze stanowiskiem Sądu Rejonowego i interpretacją dowodów dokonaną przez ten Sąd i jako takie nie mogą się więc ostać. Apelujący przeciwstawia ocenie dokonanej przez Sąd pierwszej instancji swoją analizę zgromadzonego materiału dowodowego.
Wskazać należy, że w niniejszej sprawie Sąd Rejonowy przeprowadził obszerne postępowanie dowodowe, dokonał wyczerpujących i szczegółowych ustaleń faktycznych, które w konsekwencji skutkowały wyprowadzeniem logicznie prawidłowych, a przy tym trafnych i niesprzecznych wniosków. Ponadto w pisemnym uzasadnieniu wyroku przytoczył argumenty uzasadniające dokonaną przez siebie ocenę. Sąd II instancji jest zdania, że naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów nie można upatrywać w takiej ocenie materiału dowodowego, która jest logiczna, zgodna ze wskazaniami doświadczenia życiowego oraz dokonana w sposób wszechstronny, ale niezgodnie z wolą strony powodowej. W związku z tym należy uznać, że zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nakazujący stwierdzenie, że doszło do wadliwej oceny dowodów dokonanej przez Sąd Rejonowy - w kontekście zebranego materiału dowodowego i dokonanej przez Sąd Rejonowy oceny jest niezasadny.
Natomiast odnosząc się do kolejnego zarzutu apelującego dotyczącego naruszenia art. 242 1 k.p.c. i 248 § 1 k.p.c. przez zobowiązywanie powoda do ustalania i wskazywania adresów świadków i składania dokumentów (rozkazów dziennych) w takiej sytuacji faktycznej, że to pozwany wnosił o dopuszczenie dowodów z przesłuchania świadków i z dokumentów, to również jest on niezasadny. W tym zakresie należy podkreślić, że zgodnie z postępowaniem odrębnym w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, zgodnie z art. 472 k.p.c. sąd może zażądać przedstawienia mu niezbędnych do rozstrzygnięcia sprawy akt osobowych i innych dokumentów, stosując odpowiednio przepis art. 149 1k.p.c. Oznacza to, że w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych sąd jest uprawniony do domagania się od pracodawcy, organu rentowego lub wojewódzkiego zespołu do spraw orzekania o niepełnosprawności przesłania mu akt osobowych lub innych dokumentów w sposób, który uzna za najbardziej celowy. W ocenie Sądu Okręgowego, Sąd Rejonowy prawidłowo zastosował przepisy postępowania cywilnego, zwracając się do powodowego pracodawcy o wskazanie adresu świadka, który jest jego pracownikiem, czy też złożenie rozkazów dziennych.
Przechodząc do kolejnego zarzutu apelującego, dotyczącego naruszenia art. 491 ustawy z dnia 11 marca 2022 r. o obronie Ojczyzny, poprzez fakt, że Sąd bez jakichkolwiek dowodów, które powinien zgłosić pozwany, przyjął na podstawie jego zeznań, że prawidłowo wykonywał on obowiązki kierowcy, to jest on również niezasadny. Zgodnie z art. 491 ustawy z dnia 11 marca 2022 roku o obronie Ojczyzny (Dz. U. z 2025r., poz. 825) żołnierze w czynnej służbie wojskowej oraz żołnierze rezerwy ponoszą odpowiedzialność majątkową za szkody wyrządzone w mieniu Skarbu Państwa znajdującym się w dyspozycji jednostek wojskowych oraz innych jednostek organizacyjnych i komórek organizacyjnych, w których żołnierze pełnią służbę, wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków służbowych. Z kolei na podstawie art. 493 tej ustawy żołnierz, który wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków służbowych ze swojej winy wyrządził szkodę w mieniu, o którym mowa w art. 491, ponosi odpowiedzialność majątkową w granicach rzeczywistej straty i tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego wynikła szkoda. Sąd I instancji słusznie wskazał, że z powyższej regulacji wynika, że dla skutecznego dochodzenia odszkodowania od żołnierza to powód powinien udowodnić rozmiar szkody, fakt niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków służbowych, który miał do tej szkody doprowadzić, związek przyczynowy pomiędzy tym faktem, a powstaniem szkody, a nade wszystko zawinienie po stronie pozwanego. Zatem błędne jest założenie apelującego, że na gruncie przepisu art. 491 ustawy o obronie Ojczyzny to na pozwanym ciążył obowiązek dowodzenia, że prawidłowo wykonywał obowiązki kierowcy. Sąd Rejonowy słusznie zważył, że nie została przez powoda udowodniona podstawowa przesłanka odpowiedzialności odszkodowawczej żołnierza, czyli niewykonanie lub nienależyte wykonanie jego obowiązków.
Reasumując stwierdzić należy, że nie doszło do naruszenia przepisów wskazanych w treści apelacji. Postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone prawidłowo. Miało to swoje odzwierciedlenie w rzeczowym uzasadnieniu wyroku. Dochodząc do poprawnych ustaleń faktycznych Sąd Rejonowy w konsekwencji dokonał prawidłowej subsumcji prawnej.
Z tych względów Sąd Okręgowy nie uwzględnił apelacji pozwanego i oddalił apelację.
Renata Gąsior