Wyrok z 24 lutego 2026, sygn. I C 1555/24
Pokaż pozostałe podstawy prawne (2)
Sygn. akt: I C (...)/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 24 lutego 2026 r.
Sąd Okręgowy w Olsztynie I Wydział Cywilny
w składzie: Przewodniczący: sędzia Juliusz Ciejek
Protokolant: starszy sekretarz sądowy Anna Kosowska
po rozpoznaniu w dniu 24 lutego 2026 r. w B.
na rozprawie
sprawy z powództwa (...)
przeciwko K. U.
o zapłatę
I. powództwo oddala,
II. zasądza od powoda na rzecz pozwanej kwotę 5.417 (pięć tysięcy czterysta siedemnaście) zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
Sygn. akt I C (...)24
UZASADNIENIE
W pozwie wniesionym w dniu 30.09.2024 r. przeciwko K. U., powódka (...) (...) wniósł o zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powódki kwoty 120.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 16.07.2024 r. do dnia zapłaty, tytułem zwrotu równowartości nominalnej kwoty kapitału kredytu wypłaconego stronie pozwanej.
Nadto, powódka wniosła o zasądzenie od strony pozwanej na swoją rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, wraz z odsetkami, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
Powódka wniosła o zawieszenie postępowania do czasu zakończenia postępowania toczącego się przed Sądem Okręgowym w W., XXVIII Wydziałem Cywilnym, pod sygn. akt (...).
W uzasadnieniu wskazała, że w wykonaniu zawartej pomiędzy powódką, a pozwaną umowy kredytu powódka wypłaciła kwotę, której zapłaty dotyczy żądanie pozwu. Strona pozwana zdecydowała się zakwestionować ważność umowy kredytu. Pozwana wniosła pozew o ustalenie nieważności umowy kredytu. W sprawie został wydany wyrok uwzględniający powództwo, od którego bank wniósł apelację. Zgodnie z zasadą dwóch kondykcji, w przypadku upadku umowy kredytu waloryzowanego do waluty obcej zawartej z konsumentem, każdej stronie przysługują odrębne, nienależne z tytułu spełnionych na jej podstawie świadczeń. Wypłacona kwota kredytu stanowi świadczenie nienależne i w konsekwencji na podstawie art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. powódce przysługuje roszczenie o zwrot tej kwoty.
(pozew k. 4-11)
Z uwagi na niepodjęcie korespondencji tj. odpisu pozwu przez pozwaną Sąd postanowieniem z dnia 30.01.2025 r. na mocy art. 177 § 1 pkt 6 w zw. z art. 139 1 § 2 k.p.c. zawiesił postępowanie.
(postanowienie w z dnia 30.01.2025 r. – k. 50)
Powódka w piśmie z dnia 12.02.2025 r. wniosła o podjęcie zawieszonego postępowania z uwagi na doręczenie odpisu pozwu pozwanej przez komornika.
(pismo powódki – k. 52)
Postanowieniem z dnia 19.02.2025 r. Sąd podjął postepowanie w sprawie.
(postanowienie – k. 59)
Pozwana w odpowiedzi na pozew z dnia 24.02.2025 r. wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
Pozwana przychyliła się do wniosku powódki o zawieszenie postępowania do czasu prawomocnego zakończenia postępowania z powództwa kredytobiorczyni.
W uzasadnieniu wskazała, że umowa kredytu łącząca strony jest nieważna w związku z zawarciem w niej postanowień niedozwolonych. Bank mimo wytoczenia niniejszego powództwa, stoi na stanowisku, że umowa kredytu łącząca strony jest ważna. Podkreśliła, że bank dochodzi należności mimo, że jest w posiadaniu środków pozwanej.
(odpowiedź na pozew – k. 62-70)
Sąd oddalił wnioski obu stron o zawieszenie postępowania.
(protokół rozprawy – k. 113-114)
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 18 czerwca 2008 r. pozwana jako konsument zawarła z poprzednikiem prawnym powodowego banku – (...) S.A. Spółką Akcyjną Oddział w Polsce – umowę o kredyt hipoteczny nr (...). Jej celem było uzyskanie środków na remont mieszkania.
W dacie złożenia wniosku pozwana była zatrudniona na podstawie umowy o pracę i osiągała dochód w PLN.
(dowód: odpis KRS dot. powódki – k. 12-16, dokumenty rejestrowe powódki – k. 32-33, umowa kredytu k. 21-23, przesłuchanie stron – k. 113v)
Zgodnie z umową Bank udzielił pozwanej kredytu w kwocie 120.000 zł na dowolny cel konsumpcyjny (§ 2 ust. 1 i ust. 2 umowy).
W § 2 ust. 1 zdanie drugie umowy wskazano, że „Kredyt jest indeksowany do waluty obcej (...).”
Okres kredytowania ustalono na 300 miesięcy (§ 2 ust. 3 i § 6 ust. 4 umowy). Raty spłaty określono jako równe, miesięczne, obejmujące kapitał i odsetki (§ 6 ust. 1 i ust. 2 umowy).
Kredytobiorczyni zobowiązana była zapłacić prowizję od udzielenia kredytu w wysokości 1.080 zł (§ 2 ust. 4 umowy).
Oprocentowanie kredytu ustalono jako zmienne i stanowiące sumę stałej marży 3,19 punktów procentowych oraz stopy referencyjnej LIBOR 3M ((...)). Na dzień sporządzenia umowy oprocentowanie wynosiło 6,09583 % w stosunku rocznym. Zasady naliczania odsetek, ustalania wysokości oprocentowania oraz zasady zmiany oprocentowania zostały określone w regulaminie (§ 3 umowy).
Raty kredytu oraz inne należności związane z kredytem miały być pobierane z rachunku wskazanego przez kredytobiorcę w pełnomocnictwie, stanowiącym załącznik do umowy. Kredytobiorca zobowiązany był na podstawie umowy do utrzymywania wystarczających środków na ww. rachunku uwzględniając możliwe wahania kursowe w przypadku kredytów indeksowanych do waluty obcych. (§ 6 ust. 6 umowy).
Wypłata kredytu zgodnie z umową miała odbyć się jednorazowo na podstawie pisemnej dyspozycji kredytobiorcy na rachunek bankowy w niej wskazany, po spełnieniu przez kredytobiorcę warunków uruchomienia kredytu (§ 5 ust. 1-4 umowy).
Zabezpieczeniem spłaty rat kredytu wraz z odsetkami i innymi należnościami była m.in. cesja praw na rzecz Banku z polisy ubezpieczenia kredytowanej nieruchomości od ognia i innych zdarzeń losowych (§ 7 ust. 1 umowy). Kredytobiorca zobowiązany jest do zawarcia umowy cesji praw na rzecz banku z polisy o której mowa wyżej, w maksymalnym terminie 7 dni od dnia objęcia nieruchomości w posiadanie. W przeciwnym wypadku lub w razie zaprzestania opłaty składek ubezpieczenia lub w przypadku nieprzedłużenia polisy ubezpieczenia bank ma prawo w imieniu i na rachunek kredytobiorcy zawrzeć umowę ubezpieczenia i/lub opłacić składkę ubezpieczenia, a następnie obciążą kredytobiorcę poniesionymi wydatkami lub dolicza je do salda zadłużenia (§ 7 ust. 3 umowy).
Wszelkie zmiany umowy wymagały formy pisemnej pod rygorem nieważności za wyjątkiem zmian w Regulaminie, zmian w Taryfie, zmian oprocentowania oraz innych przypadków przewidzianych w umowie lub Regulaminie (§ 14 umowy). Kredytobiorca wszystkie informacje dotyczące zmiany stopy procentowej, wysokości rat spłaty oraz terminów spłaty miał otrzymywać w wyciągu bankowym dotyczącym kredytu (§ 6 ust. 7 umowy).
(dowód: umowa kredytu k. 21-23)
Umowa nie była indywidulnie negocjowana przez strony.
Pozwana spłacała raty kredytu początkowo w walucie PLN, zaś później bezpośrednio w (...). Bank nie informował pozwanej w jaki sposób będzie ustalał kurs (...) dla potrzeb rozliczenia umowy. Harmonogram spłaty był w (...).
(dowód: przesłuchanie stron – k. 113v)
Kredyt został wypłacony kredytobiorczyni jednorazowo w kwocie 120.000 zł.
(dowód: zaświadczenie – k. 24)
Kredytobiorczyni uiściła na rzecz powódki z tytułu spłaty rat umowy kredytu kwotę 115.543,12 zł oraz 9.838,16 (...).
(dowód: przesłuchanie stron – k. 113v, oświadczenie pełnomocnika powódki - k. 113v)
Kredytobiorczyni w dniu 30.03.2021 r. wniosła do Sądu Okręgowego w Warszawie pozew przeciwko powódce w niniejszej sprawie o ustalenie nieważności umowy oraz zapłatę z tego tytułu.
Sąd Okręgowy w W. wyrokiem z dnia 19.02.2024 r. (sygn. akt (...)) ustalił, że umowa o kredyt hipoteczny nr (...) zawarta 18.06.2008 r. jest nieważna. Ponadto zasądził z tego tytułu na rzecz kredytobiorczyni kwotę 115.543,12 zł oraz kwotę 9.838,16 (...) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od tych kwot od dnia 01.05.2021 r. do dnia zapłaty.
Powyższy wyrok został zaskarżony, obecnie sprawa znajduje się na etapie postępowania apelacyjnego.
(dowód: pozew – k. 25v-26, wyrok SO w W. z dnia 19.02.2024 r. – k. 31, okoliczność bezsporna)
Powódka pismem z dnia 21.06.2024 r. wezwał pozwaną do zapłaty kwoty 120.000 zł tytułem równowartości kwoty kapitału wypłaconego na podstawie umowy kredytu, w terminie do dnia 14.07.2024 r.
Pozwana odebrała wezwanie w dniu 25.06.2024 r. W odpowiedzi wskazała, że jest gotowa do wzajemnych rozliczeń po prawomocnym ustaleniu nieważności umowy kredytu.
(dowód: wezwanie do zapłaty wraz z potwierdzeniem doręczenia – k. 29-30, 97-98, odpowiedź na wezwanie do zapłaty – k. 73-75)
Sąd zważył, co następuje:
Roszczenie powódki o zapłatę z tytułu udostępnionego kapitału było bezzasadne w całości. W świetle ostatniego orzecznictwa (...) w przypadku gdy warunek umowy kredytu uznany za nieuczciwy prowadzi do nieważności tej umowy, przedsiębiorca nie ma prawa żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, gdy konsument go spłacił nominalnie. Z uwagi na fakt, że umowa kredytu łącząca strony jest nieważna, strony powinny zwrócić sobie jedynie uzyskaną bezprawnie korzyść. Pozwana nie uzyskała korzyści, która podlegałaby zwrotowi na rzecz powódki.
Sąd dokonał ustaleń faktycznych w sprawie w oparciu o załączone do akt i niekwestionowane przez strony dokumenty oraz zeznania pozwanej nie stwierdzając podstaw do podważenia ich wiarygodności.
Sąd oddalił wniosek o zawieszenie postępowania do czasu ostatecznego zakończenia sprawy z powództwa strony pozwanej wniesionej do Sądu Okręgowego w W.sygn. akt XXVIII Wydział Cywilny, a obecnie znajdującej się na etapie postępowania apelacyjnego. Zgodnie z art. 177 § 1 pkt 1 k.p.c. Sąd może zawiesić postępowanie z urzędu jeżeli rozstrzygnięcie sprawy zależy do wyniku innego toczącego się postępowania w postępowaniu cywilnym. W ocenie Sądu w niniejszej sprawie niezależnie od procedowania przez Sąd apelacyjny w Warszawie tutejszy Sąd mógł rozstrzygnąć co do roszczenia powódki.
Zasadnicze postanowienia umowy w ocenie Sądu spełniają przesłanki z art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe (w brzmieniu obowiązującym w dacie jej zawarcia) i pozwalają na uznanie jej za umowę kredytu bankowego. Znane są bowiem strony umowy, kwota i waluta kredytu, cel, na jaki został udzielony, zasady i termin jego spłaty (ratalnie), wysokość oprocentowania i zasady jego zmiany (suma stałej marża i zmiennej stopy referencyjnej) oraz inne niezbędne warunki wynikające z art. 69 ust. 2 powołanej ustawy.
Oceny postanowień ww. umowy nie zmienia fakt, że kwota udzielonego kredytu miała być indeksowana kursem waluty obcej przez przeliczenie wysokości sumy kredytowej wypłaconej w walucie polskiej na walutę obcą, ustalenie rat spłaty w walucie obcej i następnie przeliczanie wartości konkretnych spłat dokonywanych w walucie polskiej na walutę obcą i odpowiednie do tego określanie wysokości pozostałego do spłaty zadłużenia w tej właśnie walucie ((...)).
Art. 358 1 § 2 k.c. wprost przewiduje możliwość zastrzeżenia w umowie, że wysokość zobowiązania, którego przedmiotem od początku jest suma pieniężna, zostanie ustalona według innego niż pieniądz miernika wartości. W orzecznictwie sądowym zgodnie przyjmuje się przy tym, że w omawianym przepisie chodzi o pieniądz polski, a innym miernikiem wartości może być również waluta obca (vide: wyroki SN w sprawie I CSK 4/07, I CSK 139/17, uzasadnienie wyroku SN w sprawie V CSK 339/06).
Umowa stron zawiera zatem elementy przedmiotowo istotne, które mieszczą się w konstrukcji umowy kredytu bankowego i stanowią jej w pełni dopuszczalny oraz akceptowany przez ustawodawcę wariant, o czym świadczy nadto wyraźne wskazanie tego rodzaju kredytów (indeksowanych i denominowanych) w treści art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 prawa bankowego oraz wprowadzenie art. 75b prawa bankowego, na podstawie nowelizacji tej ustawy, które to zmiany weszły w życie z dniem 26 sierpnia 2011 r.
Nadto umowa stron jest dopuszczalna w świetle treści art. 353 1 k.c., zgodnie z którym strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.
Ryzyko zmiany kursu waluty obcej przyjętej jako miernik wartości świadczenia w walucie polskiej z zasady może wywoływać konsekwencje dla obu stron – w przypadku podwyższenia kursu podwyższając wartość zobowiązania kredytobiorcy w stosunku do pierwotnej kwoty wyrażonej w walucie wypłaty, a w przypadku obniżenia kursu - obniżając wysokość jego zadłużenia w tej walucie, a tym samym obniżając wysokość wierzytelności Banku z tytułu spłaty kapitału kredytu w stosunku do kwoty wypłaconej.
Trudno zatem uznać, aby konstrukcja umowy kredytu indeksowanego kursem waluty obcej była sprzeczna z prawem lub zasadami współżycia społecznego, skoro ryzyko takiego ukształtowania stosunku prawnego obciąża co do zasady obie strony. Nie ma również przeszkód, by strony w umowie określiły sposób ustalania kursu dla uniknięcia wątpliwości na tym tle w toku wykonywania umowy. Zamieszczenie postanowień w tym zakresie samo w sobie nie narusza zatem przepisów prawa, zasad współżycia społecznego, ani nie jest sprzeczne z naturą zobowiązania kredytowego.
Ustalony w umowie z konsumentem sposób ustalania kursu waluty indeksacyjnej przyjmowanego do rozliczeń umowy może natomiast być przedmiotem oceny, czy nie stanowi postanowienia niedozwolonego. W związku ze stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ((...)), zajętym w wyroku z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 na tle wykładni dyrektywy 93/13/EWG, i podtrzymanym tam poglądem dotyczącym natury klauzul wymiany (indeksacyjnych), które wprowadzając do umów kredytowych ryzyko kursowe, określają faktycznie główny przedmiot umowy (pkt 44 powołanego wyroku), postanowienia w tym zakresie podlegają kontroli w celu stwierdzenia, czy nie mają charakteru niedozwolonego, jeżeli nie zostały sformułowane jednoznacznie (art. 385 1 § 1 zd. drugie k.c.). W przypadku uznania ich za niedozwolone konieczne staje się również rozważenie skutków tego stanu rzeczy.
Nie ulega wątpliwości, że pozwana zawarła umowę jako konsument w rozumieniu art. 22 1 k.c. Środki z kredytu zostały przeznaczone przez pozwaną na remont mieszkania. Powyższe nie było kwestionowane przez powódkę.
Powódka wskazywała, że Sąd Okręgowy w Warszawie ustalił nieważność umowy kredytu łączącej strony niniejszego postępowania, z uwagi na zawarcie klauzul niedozwolonych. Pozwana zaś w odpowiedzi na pozew wskazała, że bank stosował własny kurs waluty (...) w celu ustalenia salda zadłużenia oraz wysokości poszczególnych rat. Kurs ten był ustalany arbitralnie przez powodowy bank, a pozwana nie znała zasad jego ustalania. Powyższa kwestia nie została indywidualnie ustalona z pozwaną przy zawarciu umowy kredytu.
Postanowienia odnoszące się do sposobu ustalania kursów walut jak i dokonywania przeliczeń nie zostały zawarte w umowie kredytu. Prawdopodobnie są one w regulaminie, bo do niego odsyła umowa kredytu. Jednak nie znana jest w niniejszej sprawie treść tych postanowień z uwagi na to, że regulamin nie został dołączony do pozwu ani odpowiedzi na pozew.
Bezspornie mechanizm (konkretny sposób) ustalania kursu nie został opisany w żaden sposób umowie. W żaden bowiem sposób nie zdefiniowano, jak ustalane są kursy waluty, co oznacza, że powódka miała swobodę w zakresie ustalania kursu waluty indeksacyjnej.
W ocenie Sądu Okręgowego nie ulega wątpliwości, że umowa stron została zawarta na podstawie wzoru opracowanego i stosowanego przez Bank. Kredytobiorczyni mogła wybrać rodzaj kredytu, który najbardziej jej odpowiadał, uzgodnić kwotę kredytu w walucie polskiej, natomiast nie uzgadniano z nią wszystkich pozostałych postanowień, w szczególności nie uzgadniano tego, czy może skorzystać z innego kursu waluty niż przyjmowany przez pozwanego. Oznacza to, że te pozostałe postanowienia, nie były uzgodnione indywidualnie z kredytobiorczynią w rozumieniu art. 385 1 § 1 i 3 k.c.
Z zeznań pozwanej wynika, że nie informowano kredytobiorczyni o możliwości negocjacji umowy ani o tym, w jaki sposób Bank będzie ustalał kurs waluty (...) „ Bank nie tłumaczył mi w jaki sposób będzie ustalał kurs (...) dla potrzeb rozliczenia umowy. Zawsze musiałam mieć nadpłaconą większa kwotę, bo bank pobierał pieniądze z mojego rachunku. (…) Umowa nie była ze mną negocjowana. Okazano mi ją, ja ją przeczytałam pobieżnie. Pokazano gdzie mam podpisać, co zrobiłam.” (protokół k. 113v).
W tym stanie rzeczy nie ma podstaw do przyjęcia, że postanowienia umowy w zakresie mechanizmu ustalania kursu waluty, wyznaczającego wysokość zobowiązania strony pozwanej względem powódki, zostały w przypadku umowy stron uzgodnione indywidualnie.
Zważywszy, że sposób ustalania tych kursów nie został określony w umowie, oznacza to, że mogły być one wyznaczane jednostronnie przez Bank. Nie zmienia tego okoliczność, że w pewnym zakresie Bank mógł doznawać pewnych ograniczeń dotyczących wyznaczania kursu z uwagi na działania regulatora rynku, czy z uwagi na sytuację gospodarczą, gdyż nadal były to czynniki niezależne od kredytobiorcy, na które kredytobiorca nie miał żadnego wpływu.
Wobec tego, zgodnie z umową kredyty kwota kredytu wypłaconego pozwanej powinna zostać przeliczona na walutę szwajcarską, a pozwana w terminach płatności kolejnych rat powinna je spłacać w walucie polskiej, przy czym żadne postanowienie nie precyzują kursu, według którego miałyby nastąpić takie rozliczenia.
Wskazać należy, że w dniu 25.04.2024 r. została wydana przez skład całej Izby Cywilnej Sądu Najwyższego uchwała w sprawie o sygn. akt III CZP 25/22. Podjęta przez Sąd Najwyższy uchwała ma moc zasady prawnej. Zgodnie z powyższą uchwałą: W razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu indeksowanego lub denominowanego umowa nie wiąże także w pozostałym zakresie. Wobec tego, że umowa nie zawiera postanowień pozwalających na ustalenie kursu wymiany waluty obcej według której miałyby nastąpić przeliczenia, skutkuje obiektywnym brakiem możliwości jej wykonania przez obie strony zgodnie z jej istotą, tj. jako umowy kredytu bankowego. Tym samym umowa kredytu łącząca strony niniejszego postępowania jest nieważna.
Dotychczas w sprawach rozpoznanych w tym składzie Sądu do rozliczeń między stronami miała zastosowanie uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7.05.2021 r. w sprawie III CZP 6/21, w której stwierdzono, że w przypadku następczej nieważności umowy kredytowej po obu jej stronach powstają odrębne roszczenia o zwrot świadczeń nienależnie spełnionych. Ostatecznie zatem świadczenia te podlegają zwrotowi niezależnie od siebie, bez konieczności badania z urzędu, czy ich wzajemna wysokość prowadzi do powstania stanu wzbogacenia, który byłby miarą zwrotu różnicy między tymi świadczeniami. Jednak w dniu 19.06.2025 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok w sprawie I C 396-24 zgodnie, z którym „Artykuł 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że: stoi on na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym w przypadku gdy warunek umowy kredytu uznany za nieuczciwy prowadzi do nieważności tej umowy, przedsiębiorca ma prawo żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, niezależnie od kwoty spłat dokonanych przez konsumenta w wykonaniu tej umowy i niezależnie od pozostałej do spłaty kwoty.”
Wyłącznie (...) ma uprawnienie do wykładni przepisów prawa europejskiego w tym dyrektywy konsumenckiej. Jego wykładnia jest wiążąca dla sądów powszechnych i Sądu Najwyższego. Z tej przyczyny, w ocenie Sądu, zasadny będzie zwrot kredytobiorcom jedynie kwoty uzyskanej przez bank ponad wypłacony kapitał, a więc realnie uzyskaną korzyść. Należy mieć na względzie treść przepisu art. 405 k.c. który stanowi, że kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Wprost w tym przepisie wskazano, że ustawodawca usankcjonował zwrot korzyści, a więc to co druga strona uzyskała ponad to co zobowiązana była świadczyć. Podkreślić należy, że w tym przepisie nie zostało użyte sformułowanie „zwrot świadczenia” czy też „zwrócić drugiej stronie wszystko, co otrzymała od niej na mocy umowy” tak jak ma to miejsce w przypadku odstąpienia od umowy w przepisach art. 494 k.c. czy 496 k.c. Jeżeli zamiarem ustawodawcy byłoby również w przypadku zastosowaniu art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. zwrot wszystkich należności wówczas w przepisie wskazano by na zwrot świadczenia, a nie zwrot korzyści. W przypadku bezpodstawnego wzbogacenia należy mieć na uwadze, że strona powołująca się na te przepisy może żądać wyłącznie korzyści, a więc tego co druga strona uzyskała ponad to co jej przysługiwało.
Wobec tego, kredytobiorcy mogą żądać od banku wyłącznie kwot uiszczonych ponad udostępniony kapitał. Zaś bank kwoty udostępnionego kapitału ale wyłącznie w takiej części w jakiej nie została ona dotychczas zaspokojona przez kredytobiorców, w toku realizacji nieważnej umowy.
Należy tu podnieść , że w kodeksie cywilnym nie skodyfikowano tzw. „teorii dwóch kondykcji”. Za to, to teoria salda znajduje właśnie swój bezpośredni wyraz normatywny w treści art. 405 k.c. Efektem bezpośrednim sformułowania teorii dwóch kondykcji był dwukrotny wzrost tzw. spraw „frankowych”. W trosce o źle pojęty interes konsumentów wepchnięto ich w kolejne procesy i sparaliżowano większość przeciążonych i tak sądów, pozbawiając konsumentów możliwości dochodzenia swoich racji w realnym terminie.
Dla osób wychowanych na elementarnych regułach prawa rzymskiego oczywistą jest zasada, zgodnie z którą, jeżeli wzięło się cudzą rzecz bez podstawy to należy ją zwrócić. To nakaz elementarnej uczciwości, którego dotąd nikomu nie trzeba było tłumaczyć, tak samo jak obowiązku przeproszenia jeśli się kogoś obraziło, czy obowiązku zadośćuczynienia jeśli się kogoś skrzywdziło. Podważanie tych zasad przez uczestników obrotu, a co gorsza czasem wręcz przez instytucje, które mają stać na straży porządku prawnego, więcej niestety mówi o kondycji tychże, niż cała rzesza nieżyczliwych im krytyków.
Przenosząc powyższe uwagi na grunt niniejszej sprawy, powódka mogła dochodzić w sprawie wyłącznie kwoty stanowiącej różnicę pomiędzy sumą kwoty udostępnionego kapitału, a kwotą którą otrzymała od pozwanej w ramach wykonywania nieważnej umowy. Powódka udostępniła pozwanej kapitał w kwocie 120.000 zł. Pozwana uiściła zaś na rzecz powódki 115.543,12 zł i 9.838,16 (...) (okoliczność przyznana przez pełnomocnika powódki – k. 113v). Z uwagi na nieważność umowy kredytu powyższe świadczenia pozwanej na rzecz powódki również były nienależne, wobec tego podlegają wzajemnemu rozliczeniu.
Porównanie powyższych kwot, przy zastosowaniu teorii salda, bezsprzecznie wskazuje na to, że udostępniony przez powódkę kapitał został całkowicie zaspokojony przez spłaty dokonane przez pozwaną. Wobec tego wierzytelność powódki nie istnieje – została całkowicie zaspokojona. Z tego względu w ocenie Sądu powódka nie wykazała, że przysługuje jej jakakolwiek kwota, zaś pozwana udowodniła, że roszczenie powódki zostało w całości zaspokojone. Jednocześnie podkreślić należy, że z uwagi na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 19.06.2025 r. w sprawie I C 396-24 Bank nie może domagać się od kredytobiorców środków jeżeli znajdują się one w jego posiadaniu. Taka sytuacja ma miejsce w niniejszej sprawie.
Podkreślić należy, że roszczenie zwrotne banku nie podległo przedawnieniu, gdyż w świetle art. 405 k.c. roszczenie to nie powstało wobec pozostawania środków w dyspozycji banku. Wyraźnie zaznaczył Trybunał Sprawiedliwości, wypowiadając się przeciwko prawu do dochodzenia zapłaty środków wpłaconych przez konsumenta bankowi dopóki są one w jego dyspozycji.
Nawet gdyby przyjąć przedawnialność takiego roszczenia, to podniesienie takiego zarzutu w przedmiotowej sytuacji trzeba byłoby uznać za nadużycie prawa w świetle zasad współżycia społecznego. Przyznanie konsumentowi nieograniczonego w czasie prawa do żądania zwrotu swoich świadczeń i pozbawienie banku tego prawa byłoby wyrazem rażącej niesymetryczności, a co więcej krótkowzroczności. Nie ponawiając tu już argumentów o elementarnych zasadach uczciwości, wskazać należy, że byłoby to po prostu przeciwskuteczne z punktu widzenia interesów wszystkich konsumentów. Wbrew poglądom osób bezrefleksyjnych, banki w istocie nie mają już „własnych” pieniędzy. Wszystko czego zostaną pozbawione powyżej racjonalnych założeń swojego bilansu i tak „odbiją” sobie na rażącym zaniżaniu oprocentowania lokat, rachunków oszczędnościowych, zawyżonym oprocentowaniu debetów i udzielanych kredytów, czy opłatach za czynności bankowe.
Z uwagi na powyższe, wobec braku spełnienia przesłanek z art. 410 § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c., Sąd oddalił powództwo o zapłatę kwoty 120.000 zł tytułem zwrotu kapitału udostępnionego pozwanej z uwagi na jego bezzasadność, o czym orzekł jak w punkcie I sentencji wyroku.
O kosztach orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. poprzez obciążanie powódki obowiązkiem ich zwrotu na rzecz pozwanej w całości. Powódka przegrała proces w całości.
Koszty procesu po stronie pozwanej obejmowały wynagrodzenie pełnomocnika (adwokata) w stawce wynikającej z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (5.400 zł) oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa (17 zł).
O odsetkach od zasądzonych kosztów procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c.
Z tego względu Sąd zasądził od powódki na rzecz pozwanych kwotę 5.417 zł, o czym orzekł jak w punkcie II sentencji wyroku.