Postanowienie SN z 23 maja 2013, sygn. III KK 43/13
Data orzeczenia
23 maja 2013
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna, Wydział III
Przewodniczący
SSN Włodzimierz Wróbel
Tagi
Podstawa prawna
Pokaż pozostałe podstawy prawne (3)
POSTANOWIENIE
Dnia 23 maja 2013 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Włodzimierz Wróbel
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 23 maja 2013 r.,
sprawy A. W.
skazanego z art. 280 § 1 k.k. i in.,
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Okręgowego w B.
z dnia 28 czerwca 2012 r.,
zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w B.
z dnia 19 września 2011 r.,
p o s t a n o w i ł
1) oddalić kasację, jako oczywiście bezzasadną,
2) obciążyć skazanego A. W. kosztami sądowymi
postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Wyrokiem Sądu Rejonowego w B. z dnia 19 września 2011 r. A. W. został
uznany winnym popełnienia występku z art. 280 § 1 k.k. w zw. z art. 275 § 1 k.k. w
zw. z art. 11 § 2 k.k. i skazany na karę 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.
Wyrok ten został utrzymany w mocy wyrokiem Sądu Okręgowego w B. z dnia 28
sierpnia 2012 r.
2
Od tego wyroku kasację wniósł obrońca A. W. zarzucając mu rażące
naruszenie prawa mogące mieć, zdaniem skarżącego wpływ na treść orzeczenia,
przez naruszenie:
- art. 7 k.p.k. i 410 k.p.k. przez zaakceptowanie w toku kontroli odwoławczej
naruszeń zasady swobodnej oceny dowodów, w szczególności przy ocenie
wiarygodności dowodu z zeznań pokrzywdzonego oraz przy ocenie znaczenia
ujawnionych połączeń telefonicznych pomiędzy telefonami, które miały być w
dyspozycji oskarżonych A. W. i P. T. oraz tymi telefonami a telefonem którym
dysponował pokrzywdzony,
- art. 457 § 3 k.p.k. przez nieustosunkowanie się w sposób spełniający wymagany
standard procesowy w uzasadnieniu wyroku Sądu odwoławczego do zarzutów i
wniosków zawartych w apelacji A. W. w szczególności do jego zarzutów
odnoszących się do bezzasadnego oddalenia składanych wniosków dowodowych.
- art. 170 § 1 pkt 5 k.p.k. przez nieuzasadnione, zdaniem skarżącego oddalenie
wniosku dowodowego oskarżonego A. W. złożonego na rozprawie apelacyjnej o
przesłuchanie jako świadków […] – dla wykazania, że pokrzywdzony S. B. w
rzeczywistości nie rozpoznał sprawców napadu,
- art. 167 k.p.k. w zw. z art. 2 § 2 k.p.k. w następstwie niepodjęcia inicjatywy
dowodowej zmierzającej do ustalenia prawdy materialnej o zdarzeniu z dnia 6
lutego 2001 r., mimo że na rozprawie apelacyjnej A. W. ujawnił dane osoby
zlecającej napad i pobicie oraz personalia osób wykonujących zlecenie.
Podnosząc powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie wyroków Sądów
obu instancji i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
Prokurator Okręgowy w B. w odpowiedzi na kasację wniósł o oddalenie jej
jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Wniesiona kasacja jest bezzasadna w stopniu oczywistym, co uzasadniało
jej rozpoznanie na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
Zarzuty sformułowane przez skarżącego tylko pozornie dotyczą sposobu
procedowania przez Sąd odwoławczy i ewentualnych rażących błędów
proceduralnych, jakie tenże Sąd miałby popełnić. Lektura kasacji utwierdza w
przekonaniu, że autor kasacji de facto kwestionuje ustalenia faktyczne
3
(niekorzystne dla swojego mandanta), przez co kieruje wszelkie swoje zarzuty, co
do zasady w kierunku orzeczenia pierwszoinstancyjnego. Prowadzi to do
jednoznacznego wniosku, że zarzuty kasacyjne stanowią zawoalowaną próbę
uczynienia z postępowania kasacyjnego trzeciej merytorycznej instancji kontroli
orzeczenia. Nie jest rolą Sądu Najwyższego czynienie własnych ustaleń
faktycznych w przekazywanych mu do rozpoznania sprawach, do czego dąży
skarżący w taki, a nie inny sposób formułując kasację. Pamiętać należy, a
zwłaszcza na uwadze powinien mieć to profesjonalny pełnomocnik będący
adwokatem, że celem postępowania kasacyjnego nie jest ani powielająca kontrolę
apelacyjną ocena rozumowania sądu meriti, ani kontrola przeprowadzonych w
sprawie ustaleń faktycznych (tak m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 4
grudnia 2012 r. V K.K. 125/12, LEX nr 1277781).
Gdy chodzi o podnoszone kwestie zaistniałych w sprawie sprzeczności
pomiędzy wyjaśnieniami i zeznaniami poszczególnych osób, uznać należy, że Sąd I
instancji niezwykle obszernie i precyzyjnie opisał, w jaki sposób doszedł do
finalnych konkluzji w zakresie przyznania wiarygodności poszczególnym dowodom,
a innym tego przymiotu odmówił. Rozważania te zostały, jako trafne
zaakceptowane przez Sąd odwoławczy w sposób jednoznacznie wskazujący na
racje, jakimi kierował się ten Sąd (s. 12-15 uzasadnienia wyroku Sądu II instancji).
W zakresie oddalenia wniosków dowodowych, także znaleźć można
wyczerpujące odniesienie się do całokształtu oceny wniosków składanych w toku
procesu przez oskarżonego (s. 24, 25 i 29 uzasadnienia wyroku Sądu II instancji).
Sąd ten zgodził się w sposób nie budzący wątpliwości z oceną Sądu meriti, co do
nieprzydatności poszczególnych środków dowodowych w sprawie.
Gdy zaś chodzi o oddalenie złożonego na rozprawie apelacyjnej wniosku o
przesłuchanie szeregu świadków, Sąd odwoławczy na skutek oceny całokształtu
materiału zebranego w sprawie uznał, że oskarżony przez cały okres procesu
modyfikuje swoją linię obrony, adaptując ją do zmieniających się realiów sprawy,
przez co kolejne wnioski, mające (na tak późnym etapie postępowania) skierować
postępowanie na nowe tory jedynie zmierzają do przedłużenia postępowania.
Swoje stanowisko w tym przedmiocie racjonalnie uzasadnił (s. 24 uzasadnienia
oraz protokół rozprawy apelacyjnej).
4
Natomiast standard kontroli odwoławczej wyznaczony dyspozycją
art. 433 § 2 k.p.k. oraz art. 457 § 3 k.p.k. wymaga by sąd ad quem rozważył
wszelkie zarzuty zawarte w zwyczajnym środku odwoławczym. Ponadto sąd
zobowiązany jest do tego, by analiza tychże zarzutów była rzetelna, a tok
argumentacji prezentowany w uzasadnieniu spójny i logiczny (por. m.in. wyrok SN z
dnia 18 października 2007 r., sygn. II KK 212/07, R-OSNKW z 2007 r., poz. 2251,
wyrok SN z dnia 28 maja 2008 r., II KK 332/07, LEX nr 435359).
W niniejszej sprawie, zdaniem Sądu Najwyższego sąd ad quem dopełnił
tego standardu, dogłębnie i kompleksowo omawiając zarzuty apelacyjne zarówno w
warstwie faktycznej, jak i prawnej.
Z uwagi na powyższe, należało orzec jak w sentencji.