Wyrok z 26 lutego 2026, sygn. I C 688/23
Pokaż pozostałe podstawy prawne (2)
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 26 lutego 2026 r.
Sąd Okręgowy w Warszawie, I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: Sędzia del. Agnieszka Onichimowska
Protokolant: Bartosz Bielecki
po rozpoznaniu w dniu 12 lutego 2026 r. w Warszawie
na rozprawie
sprawy z powództwa M. W. (1)
przeciwko (...) sp. z o.o. z siedzibą w Ł.
o ochronę dóbr osobistych
1. oddala powództwo;
2. odstępuje od obciążania powódki kosztami procesu.
Sędzia (del.) Agnieszka Onichimowska
UZASADNIENIE
Pozwem z dnia 14 kwietnia 2022 r.(data stempla pocztowego, k. 30) powódka M. W. (1) wniosła o zasądzenie od Pozwanej (...) sp. z o.o. na rzecz Powódki M. W. (1) kwoty 30.000,00 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia [xx] do dnia zapłaty oraz zasądzenie od pozwanej kosztów postępowania z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych oraz opłaty skarbowej uiszczonej od pełnomocnictwa.
W uzasadnieniu powódka wskazała, że w dniu 14 maja 2013 r. w serwisie internetowym (...), którego właścicielem jest pozwana spółka, o czym powódka dowiedziała się w październiku 2021 r. podczas przeprowadzonego przez menagera Powódki research mediów, ukazało się zdjęcie firmujące artykuł, które podpisane zostało danymi osobowymi powódki. Ponadto artykuł sugerował, że powódka trudniła się działalnością sutenerską. Zaznaczono przy tym, że w książce W. I. powódka występuje jako M. P., natomiast w filmie pierwowzór jej postaci również nazwany jest tym samym imieniem. W konsekwencji ujawnienia przez Pozwaną nazwiska Powódki przeciętny odbiorca filmu mógł więc z łatwością ustalić jej dane osobowe, a w dalszej kolejności ustalić jej miejsce zamieszkania, które jest tożsame z miejscem prowadzenia działalności zawodowej. W ten sposób naruszone zostało jej prawo do prywatności oraz narażano jej dobre imię przez szereg lat, a kulminacja ta zbiegła się z premierą filmu „(...)”. Zdaniem powódki interes społeczny w niniejszej sprawie nie wymagał ujawnienia i upublicznienia faktu popełnienia przez nią w przeszłości przestępstwa, które zostało już objęte zatarciem. Powódka wyjaśniła, że w związku z przyznaniem przez pozwaną (pismem z dnia 1 grudnia 2021 r.) faktu omyłkowego opublikowała danych osobowych powódki i informacją o ich usunięciu, powódka pismem z dnia 3 grudnia 2021 r. skierowała do pozwanej wezwanie do zapłaty, które do chwili złożenia niniejszego pozwu pozostało bez odzewu ze strony pozwanej. (pozew k. 3-8)
W odpowiedzi na pozew (...) sp. z o.o. z siedzibą w Ł. wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powódki M. W. (1) na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Pozwany podniósł, że roszczenie o zasądzenie na rzecz powódki kwoty 30.000,00 złotych tytułem zadośćuczynienia za rzekome naruszenie dóbr osobistych powódki uległo przedawnieniu. W jego ocenie jest mało prawdopodobne, aby po 8 latach od publikacji, powódka dowiedziała się o artykule. Za chybione i nielogiczne pozwany uznał zaś twierdzenia, jakoby manager robił research w związku z filmem „(...), sugerując jednocześnie, że pozwana mogła nie zrezygnować z sutenerstwa oraz wnosząc, aby Sąd na podstawie art. 59 k.p.c. zawiadomił o niniejszej sprawie właściwego prokuratora. Pozwany wskazywał również, że powództwo nie zasługuje na uwzględnienie z uwagi na brak podstaw faktycznych i prawnych. W szczególności zakwestionowano, aby jakiekolwiek dobra osobiste powódki zostały naruszone poprzez materiał prasowy, jak również, że strona powodowa spełniła w sposób prawidłowy ciężar dowodu wykazania okoliczności warunkujących uznanie roszczenia za zasadne tj. istnienie materiału prasowego o treści godzących w jej dobre imię (tzn. nie wykazano w jakiej formie i o jakiej treści materiał prasowy został opublikowany w dniu 14 maja 2013 roku na stronie internetowej pod adresem URL: (...). Zaprzeczona także, że rzekome naruszenie skutkowało powstaniem krzywdy warunkującej przyznanie zadośćuczynienia w zadanej wysokości. Zdaniem pozwanego nie doszło w niniejszej sprawie również do naruszenia przez pozwanego prawa do wizerunku powódki, jako, że w załączonym do pozwu materiale, pochodzącym z nieznanego źródła opublikowane zdjęcie zostało zanonimizowane, a tym samym nie pozwala ono na rozpoznanie osoby tam uwidocznionej, a wobec tego jednoznaczne stwierdzenie, czy przedstawia wizerunek powódki. Pozwany zwrócił również uwagę na brak naruszenia dóbr osobistych w związku z publikacją informacji dot. nagannego moralnie postepowania i informacji o popełnieniu przestępstwa, wskazując, że rzekome treści zawarte w materiale prasowym nie stanowią o obiektywnym naruszeniu dóbr osobistych powódki bowiem są prawdziwe, zaś okoliczność zatarcia skazania nie wpływa na legalność funkcjonowania uprzednio opublikowanych informacji w tym zakresie. Pozwany ocenił, że dochodzenie roszczenia zapłaty i tylko zapłaty przez powódkę, jedynie z powodu poinformowania opinii publicznej, ze W. M. W. (2), jest ambasadorką w D., sławiącą „dobre imię” polskich kobiet, matek, córek, żon, partnerek, w zakresie wyszukanych, budzących niesmak uciech świadczonych za pieniądze na rzecz arabskich arystokratów, jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego jako, że to działalność powódki na arenie międzynarodowej, przyczynić się może do utrwalenia strasznego stereotypu, zagrażającego również życiu i zdrowiu polek wyjeżdzających na zagraniczne wakacje. Pozwany zakwestionował również zaistnienie po stronie powódki krzywdy. Na wypadek jednak uznania przez Sąd, że publikacja naruszyła dobra osobiste powódki, jak również, że naruszenie miało charakter bezprawny, z ostrożności procesowej pozwany podniósł, że brak jest w przedmiotowej sprawie podstaw do dochodzenia majątkowego środka ochrony dóbr osobistych, a to wobec nie wykazania związku przyczynowo — skutkowego pomiędzy publikacją, rzekomym naruszeniem dóbr osobistych powódki a doznaną z tego powodu krzywdą, jak również rozmiarem tej krzywdy. Zdaniem pozwanego potencjalną krzywdę stanowić może co najwyżej społecznie nieakceptowalne postepowanie powódki, a nie fakt ujawnienia tego procederu. ( odpowiedź na pozew k. 51– 53)
Do czasu zamknięcia rozprawy strony podtrzymały swoje stanowiska procesowe.
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 14 maja 2013 r. na stronie internetowej dziennika (...) pod adresem: ,,(...)”, ukazał się artykuł pod tytułem ,,(...)”. W lidzie artykułu zamieszczono następującą treść: ,, (...)”
Tuż poniżej lidu zamieszczone zostało zdjęcie przedstawiające kobietę w koronkowej bieliźnie przybierającą pozę podkreślającą atrakcyjność seksualną. Zdjęcie zawierało efekt pikselizacji (rozmycia) na linii oczu i zostało podpisane: ,,(...)”.
W galerii zdjęć załączonej do artykułu załączono 8 zdjęć, spośród których pierwsze zdjęcie - tożsame ze zdjęciem zamieszczonym tuż pod lidem, zostało opatrzone opisem: ,, (...) ” . Kolejne zdjęcie w galerii przedstawiało tą samą klęczącą postać kobiecą, skąpo ubraną, której twarz – na wysokości oczu - została zapikselizowana. Pod zdjęciem zamieszczono opis: ,, (...) .”
Dowód: wydruk artykułu ze strony www.(...) – k. 109-113, zeznania świadka F. W. – k. 166v, zeznania świadka E. I. k. 203v-204
M. W. (1) była jedną z osób zamieszanych w tzw. ,,(...)”, która odbiła się szerokim echem w przestrzeni publicznej i dotyczyła werbowania polskich kobiet (modelek) do świadczenia usług seksualnych dla bogatych klientów z D..
W toku prowadzonego postępowania przygotowawczego w latach 2009 i 2010 r. M. była tymczasowo aresztowana, doznając w tym czasie zaburzeń o charakterze depresyjnym. M. W. (1) została skazana za przestępstwo opisane w art. 204 k.k. (sutenerstwo), przy czym orzeczona kara uległa zatarciu.
Dowód: okoliczność bezsporna, zaświadczenie o niekaralności – k. 19, zeznania powódki M. W. (1) k. 204-204v
W związku ze zbliżającą się premierą filmu pod tytułem ,,(...)”, 2021 r. M. W. (1) skorzystała z usług (...) będącego menegerem do spraw wizerunku. Jego zadaniem był m.in. monitoring mediów, tj. ustalenie i śledzenie ewentualnych publikacji pojawiających się w mediach, a dotyczących osoby M. W. (1). M. W. (1) pozostawała w konflikcie z producentem mającego się ukazać filmu i chciała się upewnić, że nie będzie z nim powiązana.
Dowód: zeznania świadka F. W. – k. 166v, zeznania powódki M. W. (1) k. 204-204v
Wiosną 2021 F. W. ustalił, iż w dniu 14 maja 2013 r. na stronie internetowej dziennika (...) pod adresem: ,,(...)”, ukazał się artykuł pod tytułem ,,(...). (...)”. O zaistniałym fakcie poinformował M. W. (1), która pokazała zdjęcie swojej znajomej U. I., wyrażając przy tym swoje niezadowolenie z publikacji.
Dowód: zeznania świadka F. W. – k. 166v, U. I. k. 194v-195
Pismem z dnia 30 listopada 2021 r. M. W. (1), działając przez ustanowionego pełnomocnika wezwała (...) Sp. z o.o. z siedzibą w Ł. do zaprzestania naruszania jej praw polegających na umieszczeniu w serwisie (...) w sposób bezprawny jej danych osobowych. Wyjaśniono przy tym, że pod adresem (...), zdjęcie firmujące artykuł podpisane zostało danymi osobowymi M. W. (1). Jednocześnie wskazano, że M. W. (1), nie wyraża zgody na kolportowanie w mediach swojego wizerunku, zaznaczając, że nie jest przy tym znany sposób, w jaki (...) wszedł w posiadanie wskazanej dokumentacji fotograficznej.
Dowód: wezwanie do zaprzestania naruszania prawa – k. 13, pełnomocnictwo – k. 14
Pismem z dnia 01 grudnia 2021 r. (...) sp. z o.o. z siedzibą w Ł. poinformował, że niezwłocznie po otrzymaniu wezwania, błędne dane opublikowane pod jednym ze zdjęć w artykule zostały usunięte. Jednocześnie odmówiono usunięcia fotografii, informując, że w żadnym miejscu publikacji nie zamieszczono wizerunku M. W. (1) jako, że zamieszczone w publikacji zdjęcia zostały zmodyfikowane w sposób uniemożliwiający rozpoznanie osoby znajdującej się na nim, zaś w treści spornego materiału prasowego, jak i pod zdjęciami posługiwano się wyłącznie pierwszą literą nazwiska, co skutecznie uniemożliwia obiektywną identyfikację osoby.
Dowód: odpowiedź na wezwanie – k. 15, zeznania świadka E. I. k. 203v-204
Pismem z dnia 03 grudnia 2021 r. M. W. (1) wezwała (...) sp. z o.o. z siedzibą w Ł. wezwała do zapłaty w terminie 7 dni kwoty 200.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych w postaci m.in. prawa do prywatności oraz prawa do wizerunku, w związku z bezprawną publikacją danych osobowych w postaci imienia i nazwiska w artykule umieszonym na stronie www.(...), usuniętych dopiero na wezwanie do zaprzestania naruszenia prawa skierowane do (...) Sp. z o.o. w dniu 30 listopada 2021 roku.
Dowód: Wezwanie do zapłaty – k. 17
Na stronie internetowej dziennika (...) dokonano zmiany poprzez wprowadzenie przekierowania z adresu: ,,(...)” na adres ,,(...)”, pod którym obecnie znajduje się artykuł o odmiennej treści, do którego nie załączono zdjęć znajdujących się w artykule opublikowanym w dniu 14 maja 2013 r.
Dowód: okoliczność bezsporna
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dokumentów, załączonych w poczet materiału dowodowego, których prawdziwości ani autentyczności nie zakwestionowała żadna ze stron, a Sąd nie znalazł podstaw do ich badania z urzędu. Sąd dowodom z dokumentów przypisał walor rzetelności w pełnym zakresie.
Podstawę ustaleń faktycznych stanowiły również zeznania zarówno samej powódki M. W. (1) (k. 204-204v) jak i świadków: F. W. (k. 166v), U. I. (k. 194v-195) i E. I. (k. 203v-204).
W ocenie Sądu zeznania świadka F. W. (k. 166v) należało uznać za w pełni wiarygodne, albowiem miały one charakter spontanicznej relacji na temat okoliczności związanych z przedmiotową publikacją, znajdując jednocześnie potwierdzenie w pozostałym zgromadzonym materiale dowodowym.
Zeznania świadka U. I. (k. 194v-195) okazały się wiarygodne jedynie w zakresie w jakim korespondują one z pozostałym materiałem dowodowym. Za niewiarygodne należało uznać relację świadka co do depresji, jaka miała mieć miejsce u powódki w związku z powzięciem wiedzy o przedmiotowym artykule. Należy podkreślić, że świadek w tym względzie wyrażała się bardzo ogólnikowo, opierając się na swoich przypuszczeniach (,,Wyglądało to jak stan depresyjny u powódki”), nie potrafiąc przy tym wskazać nawet czy powódka podjęła leczenie w zakresie depresji. Warto również zaznaczyć, że sama powódka w swoich zeznaniach o zaburzeniach depresyjnych wspominała wyraźnie w odniesieniu do okresu pobytu w areszcie śledczym, nie zaś publikacji przedmiotowego artykułu.
Zeznania świadka E. I. (k. 203v-204) zasługiwały na uwzględnienie w zakresie w jakim korespondowały z pozostałym zgromadzonym materiałem dowodowym oraz dotykały okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy. Relacja świadka w części w dotyczącej kierowania się interesem społecznym przy publikacji czy też dochowania rzetelności dziennikarskiej, nie miała wartości dowodowej, jako, że świadek prezentował w tym względzie jedynie swoje opinie, nie miał jednak wiedzy co do praktyki postępowania w 2013 r., jako że w pozwanej spółce, jak sam wskazał, pracuje od 2020 r. Warto jednak zaznaczyć, że świadek przyznał, że w spornym artykule pojawiło się nazwisko powódki, a Spółka dokonała stosownej korekty po interwencji ze strony powódki.
Zdaniem Sądu zeznania samej powódki M. W. (1) (k. 204-204v) należało uznać za wiarygodne w zakresie w jakim znajdowały potwierdzenie w pozostałym zgromadzonym materiale dowodowym. Sąd nie dał wiary zeznaniom powódki w części w jakiej wskazywała, że powzięcie wiedzy na temat przedmiotowego artykułu z 2013 r. stanowiło przyczynę jej załamania psychicznego. Relacja ta nie tylko nie znajdowała odpowiedniego potwierdzenia w pozostałym zgromadzonym materiale dowodowym, ale przede wszystkim przeczyły jej same zeznania powódki. Otóż powódka w swoich zeznaniach wyraźnie wskazała, że wróciła do sprawy ,,(...)” ze względu na przygotowywany film pt. "(...)". Co więcej powódka zeznała również, że depresję miała w okresie pobytu w areszcie śledczym. Nie sposób również pominąć, że wedle relacji powódki, sygnały jakie miały do niej docierać od znajomych na temat informacji pojawiających się na jej temat w Internecie, miały miejsce przed premierą wspomnianego filmu i nie pojawiały się w latach 2013 – 2020.
Pozostałe, a wyżej nie wymienione dowody nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.
Sąd Okręgowy zważył co następuje:
Powództwo podlegało oddaleniu.
W niniejszej sprawie powódka M. W. (1) wniosła o majątkową ochronę dóbr osobistych w postaci dobrego imienia, poprzez zapłatę na jej rzecz zadośćuczynienia w kwocie 30.000,00 zł, a to wobec publikacji w dniu 14 maja 2013 r. w serwisie internetowym (...), którego właścicielem jest pozwana spółka, artykułu zawierającego erotyczne zdjęcia podpisane danymi osobowymi powódki.
Strona pozwana w ramach przyjętej linii obrony zgłosiła zarzut przedawnienia roszczenia. W dalszej kolejności kwestionowano sam fakt naruszenia dóbr osobistych wskazując na nie wykazanie istnienia materiału prasowego o treści godzących w jej dobre imię. Zakwestionowano także naruszenie wizerunku powódki wskazując na anonimizację zdjęć oraz sam fakt doznania krzywdy. W ocenie pozwanego w przedmiotowej sprawie nie można również mówić o bezprawności naruszenia jako, że informacje zawarte w artykule były prawdziwe i dotyczyły ważnego społecznie zjawiska.
Podstawę prawną żądania strony powodowej stanowią przepisy kodeksu cywilnego regulujące problematykę ochrony dóbr osobistych. Zgodnie z art. 23 k.c. dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Stosownie do treści art. 24 § 1 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny.
Zgodnie z treścią art. 448 k.c. w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia.
Rozpoznając sprawę w przedmiocie ochrony dóbr osobistych sąd powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne. Bezprawność należy rozumieć jako zachowanie (działanie bądź zaniechanie) sprzeczne z porządkiem prawnym lub zasadami współżycia społecznego. Dowód, że dobro osobiste zostało zagrożone lub naruszone, ciąży na osobie poszukującej ochrony prawnej na podstawie art. 24 k.c. Natomiast na tym, kto podjął działanie zagrażające dobru osobistemu innej osoby lub naruszające to dobro spoczywa ciężar dowodu, że nie było ono bezprawne. Wynika to z ogólnej reguły rozkładu ciężaru dowodu wyrażonej w art. 6 k.c. Zgodnie z tym przepisem ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne.
Wobec powyższego, w pierwszej kolejności należało ustalić, czy w niniejszej sprawie faktycznie doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki.
Zanim jednak Sąd przejdzie do zasadniczej części rozważań, w pierwszej kolejności odniesie się do podniesionego przez stronę pozwaną zarzutu przedawnienia roszczenia.
Sąd oceniając przedmiotową kwestię nie podzielił stanowiska strony pozwanej. Należy zaznaczyć, że odpowiedzialność pozwanego za naruszenie dóbr osobistych przewidziana w art. 448 k.c. oparta jest na konstrukcji czynu niedozwolonego. Kwestię przedawnienia roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym reguluje obecnie w art. 442 (1) k.c. Zgodnie z tym przepisem, roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę.
Jednocześnie pokreślić należy, że właściwą chwilą dla określenia początku trzyletniego biegu przedawnienia jest bowiem moment „dowiedzenia się o szkodzie”, gdy poszkodowany „zdaje sobie sprawę z ujemnych następstw zdarzenia wskazujących na fakt powstania szkody”; inaczej rzecz ujmując, gdy ma „świadomość doznanej szkody” (vide: uchwała składu 7 sędziów SN z 11 lutego 1963 r., III PO 6/62).
Przenosząc powyższe rozważania na realia przedmiotowej sprawy uznać należy, że roszczenie zgłoszone w pozwie nie uległo przedawnieniu. Jak wynika bowiem ze zgromadzonego materiału dowodowego (vide: zeznania powódki M. W. (1) k. 204-204v, zeznania świadka F. W. k. 166v) powódka powzięła wiedzę o przedmiotowym artykule w 2021 roku, a więc przed upływem 10 lat od dnia publikacji artykułu. Relacja powódki i świadka jawi się w tym zakresie jako logiczna i spójna. Osoby te zeznały, że zlecone F. W. poszukiwania w mediach wszelkich materiałów na temat powódki miały związek ze zbliżającą się premierą filmu ,,(...)”, w którym pierwowzorem jednej z jego bohaterek była właśnie powódka. Co więcej powódka zeznała, że w okresie poprzedzającym premierę filmu dostawała od znajomych linki do publikacji dotyczących tematyki filmu. W tych warunkach nie może dziwić, że dopiero w tym momencie powódka podjęła kroki zmierzające do kompleksowego ustalenia czy istnieją w obiegu medialnym publikacje mogące powiązać powódkę z aferą ,,(...)”, zaś wcześniej brak było powodów aby ponosić tego rodzaju wysiłek i koszty z nim związane. Skoro więc powódka wiedzę na temat przedmiotowego artykułu powzięła wiosną 2021 roku, a powództwo w przedmiotowej sprawie wniesiono w kwietniu 2022 roku, to tym samym nie upłynął w przedmiotowej sprawie 3-letni termin przedawnienia zgłoszonego w pozwie roszczenia.
Wracając do zasadniczego toku rozważań zaznaczyć trzeba, że w myśl art. 23 k.c. ustawodawca uznaje cześć za dobro osobiste, gdyż jest ona wymieniona w niniejszym przepisie. W piśmiennictwie i orzecznictwie wyróżnia się dwa aspekty czci: wewnętrzny – nazywany godnością osobistą, obejmującą wyobrażenie człowieka o własnej wartości oraz oczekiwanie szacunku ze strony innych ludzi oraz zewnętrzny – oznaczający dobrą sławę, dobrą opinię innych ludzi, szacunek, którym obdarza daną osobę otoczenie. Naruszenie czci zewnętrznej określane jest jako zniesławienie. Naruszenie czci zewnętrznej ma miejsce w przypadku przypisania innej osobie postępowania lub właściwości, które mogą wpłynąć negatywnie na ocenę tej osoby przez innych. Z naruszeniem czci zewnętrznej mamy do czynienia w przypadku, gdy wypowiedź naruszająca cześć dotrze do innych osób (przynajmniej jednej), a nie tylko do osoby zniesławianej.
Naruszenie dobrego imienia (zniesławienie) może polegać na przypisaniu innej osobie cech lub właściwości, które mogą ją poniżyć w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności (vide: wyrok Sądu Najwyższego w wyroku z dnia 29 października 1971 roku, II CR 455/71, OSNC 1972/4/77). Może ono występować w dwóch postaciach. Pierwsza to rozpowszechnianie wiadomości określonej treści, która stanowi zarzut pod adresem jednostki, druga wyrażanie ujemnej oceny jej osoby czy działalności ( vide: A. Szpunar w: „Zadośćuczynienie za szkodę niemajątkową”, Oficyna Wydawnicza Branta, Bydgoszcz 1999, str. 101 i nast.).
Elementy zniesławiające mogą być zawarte w gestach, znakach, utrwalonych obrazach, jednak najczęstszą formą komunikacji mogącą mieć charakter zniesławiający są wypowiedzi w formie ustnej lub pisemnej. Za naruszające dobra osobiste może też być uznana kompozycja artykułu, tytuły, podtytuły, zdjęcia, o ile ich dobór i układ tworzy nieprawdziwy godzący w te dobra obraz osoby, której dotyczy ( vide: wyrok Sądu Najwyższego z 5 czerwca 2009 r., sygn. akt I CSK 465/08, LEX nr 510611).
Należy przy tym odnotować, że do katalogu dóbr osobistych należy również prawo do prywatności, którego naruszenie podnoszone było w niniejszym postępowaniu przez stronę powodową . Elementem prawa do prywatności jest tzw. autonomia informacyjna, czyli prawo decydowana o ujawieniu informacji dotyczących swojej osoby (art. 51 Konstytucji, vide: wyrok SN z dnia 21 lutego 2020 r., I CSK 565/18). W niniejszej sprawie wskazywano, że powódka nie wyraziła zgody na przetwarzanie swoich danych osobowych przez pozwaną spółkę.
Przenosząc powyższe na grunt przedmiotowej sprawy wskazać należy, iż w ocenie Sądu Okręgowego w niniejszej sprawie doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki. Treść zamieszczonego w dniu 14 maja 2013 r. artykułu, w którym ujawnione zostały imię i nazwisko powódki jednoznacznie wiąże jej osobę z powszechnie potępianym w opinii publicznej procederem dotyczącym werbowania dziewczyn z Polski do świadczenia usług seksualnych w D., który zyskał medialny rozgłos w 2013 roku pod nazwą ,,(...)”. O powyższym świadczy nie tylko sam tytuł artykułu: ,,(...). (...)”, ale również zamieszczony pod nim lid, w którego treści opisano na czym polegał przestępczy proceder, wymieniając wśród osób ,,(...)” M. (...). Za szczególnie dotkliwe należy jednak uznać zamieszczenie w treści artykułu zdjęć o charakterze jawnie erotycznym, spośród których pierwsze zamieszczone tuż poniżej lidu zostało zatytułowane: ,,(...)”, po czym to samo zdjęcie w załączonej galerii zdjęć zostało opatrzone opisem: ,,(...)” . Kolejne zamieszczone w galerii zdjęcie zawierało opis: ,,(...)” (wydruk artykułu ze strony www.(...) – k. 109-113). Powyższe jednoznacznie wskazuje po pierwsze na ujawnienie danych osobowych powódki. Skoro bowiem na wszystkich ww. zdjęciach ukazana została ta sama osoba, gdzie na pierwszym zdjęciu podano nazwisko powódki jedynie z małą literówką i przekręcone imię (,,(...)”), po czym w kolejnych zdjęciach, jak w treści samego artykułu mowa jest już o ,,(...).”. To proste zestawienie dostępnych danych pozwala na ustalenie, że jedną z osób ,,(...)” według autora artykułu jest właśnie M. W. (1). Co więcej każdy czytelnik, miał też możliwość zapoznania się wizerunkiem powódki uwidocznionym na bardzo intymnych zdjęciach erotycznych. Sam sposób anonimizacji zastosowanych w spornym materiale (rozmazanie części twarzy – na wysokości oczu) nie uniemożliwia identyfikacji powódki oraz nie powoduje, że do naruszenia dóbr osobistych nie doszło, skoro jak wyżej wskazano, w przedmiotowym artykule doszło do ujawnienia imienia i nazwiska powódki. Nawet jednak gdyby uznać, że w przedmiotowym artykule nie doszło do ujawnienia nazwiska powódki (a to wobec drobnej literówki) to wobec całościowej zawartości omawianej publikacji, w dalszym ciągu musiałaby być ona uznana za naruszającą dobra osobiste. W orzecznictwie wskazuje się bowiem, że ,,bez znaczenia jest nieujawnienie nazwiska oskarżonego (podejrzanego), jeżeli na podstawie treści informacji prasowej ktokolwiek może domyślić się, że chodzi o określoną osobę . (vide: Wyrok SA w Poznaniu z 15.07.1997 r., I ACa 332/97). Nie ma przy tym znaczenia jak wiele osób było w stanie rozpoznać, że w przedmiotowym artykule mowa jest konkretnie o M. W. (1), jak bowiem stwierdził Sąd Najwyższy ,,przedwczesna stygmatyzacja jest zjawiskiem równie niepożądanym, gdy chroniona osoba jest znana - i tym samym może być rozpoznana - tylko przez niektórych czytelników, choćby nielicznych, którzy należą do środowiska rodzinnego, towarzyskiego, zawodowego czy jakiegokolwiek innego, w którym osoba ta wchodzi w relacje międzyludzkie. (vide: Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 31 stycznia 2023 r. II CSKP 555/22)
W uzupełnieniu warto dodać, że Sąd nie podzielił zarzutów strony pozwanej, co do niewykazania istnienia spornego materiału. Strona powodowa przedkładając wydruk ze strony internetowej (k. 109-113) wykazała bowiem, iż omawiana w pozwie publikacja miała miejsce. Co więcej również samo pismo pozwanej (k. 15), które stanowiło odpowiedź na wcześniejsze pismo powódki, również stanowi potwierdzenie okoliczności faktycznych, na których oparto żądanie pozwu tj. publikacji zdęć powódki wraz z podaniem jej danych osobowych. Okoliczność, że pozwany zmienił lub usunął zawartość strony internetowej dostępnej pod adresem wskazanym w pozwie, w żaden sposób nie stoi na przeszkodzie dochodzeniu ochrony z tytułu naruszenia dóbr osobistych.
Zdaniem Sądu treść spornego artykułu w sposób jednoznaczny wskazuje, że działanie pozwanego było bezprawne, a jednocześnie zawinione, ponieważ doszło do rażącego wręcz uchybienia zasadom rzetelności i staranności dziennikarskiej.
Ochrona dobra osobistego przewidziana w przepisach prawa cywilnego przysługuje – jak już wyżej sygnalizowano – w razie bezprawnego naruszenia dobra osobistego. Z art. 24 § 1 k.c. wynika domniemanie bezprawności, co oznacza, że jeżeli sprawca naruszenia udowodni jedną z okoliczności wyłączających bezprawność, żądanie nie zostanie uznane za podlegające ochronie. Bezprawność jest kategorią obiektywną, stanowi kwalifikację przedmiotową czynu. Działanie może więc być bezprawne, chociażby nie było zawinione. Z zasady domniemania bezprawności naruszenia dobra osobistego wynika, że każde naruszenie należy wstępnie zakwalifikować jako bezprawne. Roszczenia z art. 24 § 1 k.c. nie przysługują poszkodowanemu, jeżeli sprawca wykaże, że zachodziła jedna z okoliczności wyłączających bezprawność działania, tj. okoliczności usprawiedliwiających naruszenie dobra osobistego. Bezprawność działania pozwanego wyłącza w szczególności: działanie w ramach porządku prawnego, tj. postępowanie dozwolone przez obowiązujące przepisy oraz wykonywanie prawa podmiotowego, zgoda uprawnionego na takie działanie, sprzeczność żądania ochrony z zasadami współżycia społecznego, działanie w ramach porządku prawnego, działanie w obronie uzasadnionego interesu społecznego, obrona konieczna, czy też stan wyższej konieczności. Bezprawność wyłącza prawdziwość postawionego zarzutu, o ile dotyczył faktów. Dla oceny czy mamy do czynienia z bezprawnym naruszeniem dobra osobistego istotne jest ponadto rozróżnienie czy kwestionowane wypowiedzi są twierdzeniami o faktach czy też są to oceny, opinie, sądy.
W ocenie Sądu strona pozwana nie może się w przedmiotowej sprawie skutecznie powoływać na działanie w obronie uzasadnionego interesu społecznego. O ile bowiem treść wpisu odpowiada prawdzie (i tego nikt nie kwestionował), to jednocześnie nie sposób przyjąć argumentu o potrzebie informowania opinii społecznej o istotnym problemie związanym z tzw. „(...)”. Tego rodzaju argumentacja mogłaby bowiem odnieść skutek gdyby nie fakt, iż treść zdjęć zamieszczonych w spornym materiale jest ewidentnie erotyczna. Nie przecząc bowiem realności oraz społecznej doniosłości problemu sutenerstwa i prostytucji, jednocześnie za oczywiste należy uznać, że potrzeba zwrócenia uwagi na to niepokojące zjawisko, nie wymaga ujawniania danych osobowych powódki oraz tym bardziej publikowania rzeczywistych zdjęć powódki – w szczególności o charakterze jednoznacznie erotycznym. Według zeznań powódki, ona ich nie udostępniała w Internecie, pochodzą one z jej prywatnego komputera i prawdopodobnie „wypłynęły” w toku postępowania przygotowawczego. Biorąc pod uwagę treść zdjęć, trudno uznać aby ich zamieszczenia miało inny cel, niż wzbudzenie zainteresowania czy też sensacji wśród czytelników. Celem tym nie było unaocznienie istotnego problemu społecznego.
O bezprawności działań strony pozwanej świadczy również fakt naruszenia przez pozwanego regulacji art. 14 § 6 prawa prasowego, zgodnie z którym nie wolno bez zgody osoby zainteresowanej publikować informacji oraz danych dotyczących prywatnej sfery życia, chyba że wiąże się to bezpośrednio z działalnością publiczną danej osoby. Powódka pomimo, że po wybuchu tzw. ,,(...)”, była wskazywana w przestrzeni publicznej jako M. P., to nie może być uznana za osobę publiczną, a tym bardziej, jako osobę prowadzącą działalność publiczną. W wyroku z dnia z dnia 24 stycznia 2008 r. (sygn. akt I CSK 341/07, OSNIC z 2009 r., nr 3, poz. 45) Sąd Najwyższy wskazał, że do kategorii osób publicznych należą zarówno osoby sprawujące funkcje publiczne, jak i osoby, które nie pełniąc ich, odgrywają rolę w różnych dziedzinach życia publicznego, takich jak polityka, życie społeczne, kultura i sztuka, a pośród nich aktywni w tych dziedzinach, cieszący się znacznym zainteresowaniem publiczności i mediów, artyści i gwiazdy rozrywki. Osoby te nierzadko same zabiegają o popularność, będącą dla nich miarą powodzenia zawodowego, także przez udzielanie wywiadów i informacji o swoim życiu prywatnym wielonakładowym gazetom o niskich czasem aspiracjach. Publiczny - w przyjętym rozumieniu - status tych osób nie powoduje jednak, że ich życie prywatne staje się automatycznie "życiem publicznym". Może ono być przedmiotem zawężonej ochrony prawnej jedynie w granicach, jakie wyznacza, konieczna na to zgoda zainteresowanej osoby zgodnie z art. 14 § 6 prawa prasowego.
W ostatniej kolejności Sąd pragnie odnieść się do kluczowej w niniejszej sprawie kwestii wykazania przesłanek zadośćuczynienia o jakim mowa w art. 448 k.c.
Jak wskazuje się w orzecznictwie na podstawie art. 448 k.c., kompensowana jest krzywda, a więc szkoda niemajątkowa wywołana naruszeniem dobra osobistego, polegająca na fizycznych dolegliwościach i psychicznych cierpieniach pokrzywdzonego. Sąd nie ma obowiązku zasądzenia zadośćuczynienia w każdym przypadku wyrządzenia krzywdy naruszeniem dobra, albowiem uwzględnienie roszczeń z art. 448 k.c. ma charakter fakultatywny („Sąd może”). Sąd nie ma obowiązku zasądzenia zadośćuczynienia na podstawie wskazanego przepisu w każdym przypadku naruszenia dóbr osobistych, a przy stosowaniu tego przepisu bierze się pod uwagę całokształt okoliczności faktycznych, w tym winę sprawcy naruszenia dóbr osobistych i jej stopień oraz rodzaj naruszonego dobra (vide: wyrok SN z dnia 19 kwietnia 2006r. II PK 245/2005). Sąd jest natomiast związany wyborem środka, za pomocą, którego pokrzywdzony chce uzyskać kompensatę doznanej krzywdy.
Obecnie dominuje pogląd, że przy ocenie czy doszło do naruszenia dobra osobistego decydujące znaczenie ma nie tyle subiektywne odczucie osoby żądającej ochrony prawnej, ile to, jaką reakcję wywołuje w społeczeństwie to naruszenie. Dokonanie oceny czy w konkretnej sytuacji naruszenie dóbr osobistych rzeczywiście nastąpiło – nie może być dokonane wedle miary indywidualnej wrażliwości (ocena subiektywna) zainteresowanego, ta, bowiem może niekiedy być bardzo duża ze względu na cechy osobowościowe, związane ze szczególną drażliwością i przewrażliwieniem (vide: wyrok SA w Gdańsku z dnia 31.12.2009r. III APa 24/2009).
Co jednak szczególnie istotne w przedmiotowej sprawie przesłankami przyznania tego świadczenia jest bezprawne i zawinione działanie sprawcy naruszenia dobra osobistego, naruszenie dobra osobistego powodujące szkodę niemajątkową i związek przyczynowy między tym naruszeniem, a szkodą niemajątkową, która spowodowana jest naruszeniem. Na powodzie spoczywa natomiast, zgodnie z regułą art. 6 k.c. udowodnienie okoliczności faktycznych uzasadniających żądanie. (vide wyrok Sąd Okręgowego w Płocku z dnia 16 czerwca 2021 r. , sygn. akt I C 2689/16)
W przedmiotowej sprawie wykazany został fakt naruszenia dóbr osobistych powódki oraz bezprawność działania pozwanego. Również kwestia winy pozwanego nie budzi większych wątpliwości. Już bowiem sam fakt, że pozwany nie posiadał zgody na opublikowanie danych osobowych powódki (ani od niej samej ani też ze strony prokuratora/sądu – w trybie art. 13 ust 3 prawa prasowego), a mimo to doszło do ich opublikowania w spornym artykule, sama w sobie daje możliwość przypisania pozwanemu zawinionego działania. Przez winę rozumie się naganną decyzję człowieka, odnoszącą się do podjętego przez niego bezprawnego czynu (dotyczy to także zaniechania). Zwracając uwagę na sferę przeżyć psychicznych działającego podmiotu, jednocześnie sprawcy bezprawnego czynu stawia się zarzut, że jego decyzja była naganna w konkretnej sytuacji. Istotą pojęcia winy jest więc możliwość postawienia sprawcy zarzutu niewłaściwego zachowania się. ( vide: Wyrok SO w Warszawie z dnia 8 maja 2014 r., sygn. akt VI ACa 1061/13).
W okolicznościach przedmiotowej sprawy Sąd nie dopatrzył się jednak podstaw do ustalenia związku przyczynowego między stwierdzonym naruszeniem dóbr osobistych, a szkodą niemajątkową, która spowodowana jest naruszeniem. Trudno bowiem uznać, w okolicznościach przedmiotowej sprawy, że to właśnie publikacja z 2013 r. (a więc 8 lat przed wniesienie pozwu), o której powódka wcześniej nic nie wiedziała, miałaby być źródłem krzywdy. Wskazane w pozwie i potwierdzone w złożonych przez powódkę zeznaniach, negatywne doznania psychiczne nie ujawniają żadnego bezpośredniego związku z publikacją z 14 maja 2013 r. Znacznie bardziej racjonalnym i umocowanym w materiale dowodowym jest stwierdzenie, że do ,,odgrzania” kwestii przestępczego procederu powódki i związanego z tym publicznego ,,piętna” sutenerki doszło na skutek wydania książki i przede wszystkim wspomnianego filmu w którym M. P. ((...)) jest jedną z bohaterek. To właśnie ta zbieżność, w głównej mierze stanowi o przedstawieniu powódki w negatywnym świetle przed szeroką opinią publiczną i to po wielu latach, kiedy doszło już do zatarcia skazania, i jak sama wskazuje powódka, chciałaby o sprawie zapomnieć. Premiera filmu i książki powodując ponowne zainteresowanie tematem, w oczywisty sposób powodowała zainteresowanie ,,bohaterami” afery ,,(...)”. Konstatacja ta w sposób nader dobitny znalazła zaś swoje potwierdzenie w zeznaniach samej powódki, która (o czym była już mowa) wskazała, że przed premierą filmu ,,(...)” wpływały do niej sygnały od znajomych o pojawiających się w Internecie różnych materiałach z nią powiązanych, co skłoniło ją nawet do wynajęcia osoby, celem ustalenia czy w przestrzeni medialnej nie pojawiają się materiały jej dotyczące. W tym kontekście oczywistym staje się, że źródłem negatywnych doznań psychicznych powódki nie była sporna publikacja, ale zbliżająca się premiera omawianego filmu.
Mając na uwadze powyższe, wobec braku wykazania związku przyczynowego między faktem publikacji artykułu z dnia 14 maja 2013 r., a szkodą niemajątkową, powództwo jako pozbawione podstaw prawnych na mocy art. 23, 24 i 448 k.c. należało oddalić, o czym orzeczono w pkt I wyroku.
O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 102 kpc, odstępując od obciążania powódki obowiązkiem ich poniesienia. Sąd miał tu na względzie ewidentną bezprawność i zawinienie działań pozwanego.
Sędzia del. Agnieszka Onichimowska