Wyrok z 3 marca 2026, sygn. VI Ka 1721/25
Warszawa, dnia 30 marca 2026 r.
Sygn. akt VI Ka 1721/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie VI Wydział Karny Odwoławczy w składzie:
Przewodniczący: SSO Michał Bukiewicz
protokolant: protokolant sądowy Jakub Stuleblak
po rozpoznaniu dnia 30 marca 2026 r.
sprawy K. U., córki B. i H., ur. (...) w J.
obwinionej o czyn z art. 107 kw
na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę obwinionej
od wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Północ w Warszawie
z dnia 5 sierpnia 2025 r. sygn. akt III W 1267/23
zaskarżony wyrok zmienia w ten sposób, że obwinioną K. U. uniewinnia od popełnienia zarzucanego jej czynu; koszty procesu ponosi Skarb Państwa.
Sygn. akt VI Ka 1721/25
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 5 sierpnia 2025 r. o sygn. akt III W 1267/23 Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi - Północ w Warszawie uznał K. U. za winną popełnienia zarzucanego jej czynu z art. 107 kw.
W dniu 26 listopada 2025 roku obrońca wniósł apelację, w której wyrokowi temu zarzucił naruszenie przepisów postepowania mających istotny wpływ na treść orzeczenia tj.: art. 7 k.p.k., art. 410 k.p.k. w zw. z art. 8 k.p.s.w.
Sąd Okręgowy zważył co następuje:
Apelacja wniesiona przez obrońcę zasługiwała na uwzględnienie.
W ocenie Sądu Okręgowego zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do uznania oskarżonej winnej popełnienia zarzucanego jej czynu.
Obrońca ma rację zarzucając Sądowi I Instancji ocenę materiału dowodowego w sposób wybiórczy i dowolny, z pominięciem dowodów korzystnych dla K. U. , gdzie Sąd I Instancji przekroczył w tym etapie wyrokowania jednocześnie zasady prawidłowego rozumowania, wskazania wiedzy i doświadczenia życiowego. Sąd Rejonowy dopuścił się obrazy przepisu postępowania – art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k. w zw. z art. 8 k.p.s.w i w konsekwencji doszedł do nieprawidłowego wniosku, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwala na jednoznaczne stwierdzenie winy obwinionej K. U..
W niniejszej sprawie po przeanalizowaniu materiału dowodowego brak jest podstaw do przypisania obwinionej znamion czynu z art. 107 kw. W pierwszej kolejności należy podnieść, że Sąd I instancji uznał, że obwiniona K. U. wezwała Straż Miejską na interwencję - 4 razy, natomiast nie ma jednoznacznych dowodów na poparcie tego twierdzenia. Tym bardziej, że z analizy akt wynika, iż wezwania prawdopodobnie pochodziły od okolicznych sąsiadów, na co wskazują dowody otrzymane ze Straży Miejskiej. Pies oskarżycielki posiłkowej zakłócał spokój mieszkańcom przy ul. (...) w J. oraz okolicznym mieszkańcom. Mieszkańcy wielokrotnie wzywali Straż Miejską prosząc o pomoc. Ponadto obwiniona podczas składania wyjaśnień oznajmiła, że wprawdzie zadzwoniła na Straż Miejską, ale tylko raz, dnia 12 maja 2025 r., ponieważ nie była już w stanie wytrzymać ujadania psa znajdującego się piętro wyżej, a wszelkie bezpośrednie próby wpłynięcia na oskarżycielkę posiłkową i jej córkę nie dawały efektu. Nadto świadek S. U. również zeznał, że obwiniona wezwała Straż Miejską tylko raz, mimo że świadek jest osobą najbliższą dla obwinionej to brak jest podstaw do odmowy tym zeznaniom waloru wiarygodności w zakresie dotyczącym postepowania. Poza tym istnieje duże prawdopodobieństwo, iż pozostałe zgłoszenia pochodzą od okolicznych sąsiadów z uwagi na treść zgłaszanych zawiadomień, w których było odniesienie do dzieci czy wskazanie zamieszkania na innej ulicy gdzie słychać psa. Obwiniona nie posiada dzieci, co czyni mało prawdopodobne, aby to ona w toku dokonywanych zgłoszeń posługiwała się nieprawdziwymi informacjami dotyczącymi problemów ze snem dzieci, w celu wywołania interwencji organów porządkowych. Nie wskazuje nic na to, że obwiniona kreowała fikcyjne scenariusze w celu dokonania zgłoszeń pod pozorem pochodzenia ich od innych osób . Brak jest jakiegokolwiek dowodu na taki stan rzeczy. W związku z powyższym Sąd dopuścił się błędu w ustaleniach faktycznych przyjmując, iż obwiniona wzywała Straż Miejską w dniach 30 maja, 14 czerwca i 17 czerwca 2023 r.
Znamię czasownikowe wykroczenia z art. 107 k.w. polega na wprowadzeniu innej osoby w błąd lub niepokojeniu w inny sposób, z tym że obie te czynności musi charakteryzować „złośliwość” sprawcy oraz cel polegający na chęci dokuczenia osobie pokrzywdzonej. Nie każde zatem wprowadzenie w błąd czy niepokojenie stanowić będzie wykroczenie z art. 107 k.w. Chodzi bowiem jedynie o takie zachowania, które można określić jako „złośliwe”, a więc muszą one osiągnąć określony poziom nasilenia skierowany na dokuczenie innej osobie. M. Żukowska [w:] Kodeks wykroczeń. Komentarz, red. J. Lachowski, Warszawa 2021, art. 107.
Przedmiot ochrony art. 107 stanowi komfort psychiczny, spokój człowieka, wolność od rozdrażnienia, niepokoju, poczucia zagrożenia (por. M. Mozgawa [w:] Kodeks..., red. M. Mozgawa, s. 376; P. Daniluk [w:] Kodeks wykroczeń..., red. P. Daniluk, 2023, art. 107, nb 2). Jak słusznie zauważa się w literaturze, z uwagi na to, że przepis chroni dobrostan psychiczny człowieka, zachowanie mające wywołać niepokój bliżej niesprecyzowanych osób, polegające np. na fałszywym alarmowaniu instytucji, podlegać powinno kwalifikacji na podstawie art. 66 (zob. M. Bojarski [w:] M. Bojarski, W. Radecki, Kodeks wykroczeń..., 2019, s. 872), a nawet na podstawie odpowiednich przepisów Kodeksu karnego opisujących zachowania polegające na sprowadzeniu powszechnego niebezpieczeństwa. A. Michalska-Warias [w:] T. Bojarski, J. Piórkowska-Flieger, A. Michalska-Warias, Kodeks wykroczeń. Komentarz aktualizowany, LEX/el. 2024, art. 107.
Zawiadomienie straży miejskiej dokonane w związku z konfliktem sąsiedzkim/rodzinnym nie stanowi realizacji znamienia wykroczenia określonego w art. 107 kw, o ile działaniu temu nie towarzyszy zamiar złośliwego niepokojenia innej osoby. Obwiniona działała w celu ochrony przysługujących jej praw, w szczególności prawa do nie zakłócanego korzystania z lokalu oraz spokoju domowego. Jej działanie stanowiło realizację uprawnienia do zwrócenia się do właściwości organów porządkowych o podjęcie interwencji w sytuacji naruszenia spoczynku przez uporczywie szczekającego psa sąsiadki, a tym samym mieściło się w granicach obowiązującego porządku prawnego.
Interwencje Straży Miejskiej zakończone zostały komunikatem „niepotwierdzone", bowiem gdy Straż Miejska przyjeżdżała na miejsce, to nie słyszała psa, przy czym Straży Miejska przyjęła zgłoszenie, a dopiero następnego dnia zgłoszenie było realizowane z wynikiem „nie potwierdzono”. Jeżeli Straż przyjeżdżała na interwencję prawie 14 godzin po zgłoszeniu, to oczywistym jest, że pies już mógł nie wyć, bo sytuacja się zmieniła.
Odnosząc się do treści uzasadnienia, bez znaczenia pozostaje fakt, że P. G. i J. G. nie zostały obwinione o popełnienie wykroczenia z art. 77 § 1, art. 108 oraz art. 51 kodeksu wykroczeń. Okoliczność ta nie przesądza bowiem o tym, że ich pies nie zakłócał spokoju obwinionej, ani że zdarzenie takie nie miało miejsca. Stanowisko Sądu Rejonowego w tym zakresie ma charakter wyłącznie domniemania. Przyjęcie, że brak dowodów potwierdzających zakłócenie spokoju przez psa jest równoznaczny z tym, iż takie zdarzenie nie miało miejsca i zgłoszenie tego służbom było bezpodstawne i wypełniło znamiona art. 107 kw. W ocenie Sądu Okręgowego stanowi to uproszczenie, które nie znajduje oparcia w zasadach oceny materiału dowodowego. Jednocześnie należy wskazać, że zgłoszenie zostało dokonane nie w celu niepokojenia kobiet oraz nie stanowiło próby ich bezpodstawnego oskarżenia o naruszenie porządku publicznego, tylko miało na celu przywrócenie spokoju w budynku mieszkalnym. Na marginesie wskazać należy, że obwinionej nie tyko nie przypisano ale także nie zarzucono czynu z art. 66 §1 pkt 1 kw co wydaje się winno by poprzedzać ustalenie , że dopuściła się czynu z art. 107 kw w takiej postaci jak przedmiot postępowania.
Odnosząc się natomiast do kwestii dokonywanego zgłoszenia potrzeby interwencji do straży miejskiej wskazać należy, iż obwiniona była uprawniona do zawiadomienia właściwych organów porządkowych celem podjęcia interwencji w związku z uciążliwym zachowaniem zwierzęcia, w tym uporczywym szczekaniem psa, który mógł naruszać jej spokój. Podkreślenia wymaga, iż obowiązujące przepisy prawa nie nakładają na zgłaszającego obowiązku podejmowania innych środków działania, w tym złożenia stosownego formalnego zawiadomienia do Komisariatu Policji o podejrzeniu popełnienia czynu z art. 51 kw . K. U. działała w granicach dopuszczalnego korzystania z instytucji zawiadomienia o potencjalnym naruszeniu porządku publicznego.
Reasumując, zdaniem Sądu Okręgowego ocena dowodów dokonana z poszanowaniem zasady wyrażonej w art. 7 k.p.k. w zw. z art. 8 k.p.s.w. nie dała podstaw do wydania wyroku uznającego winę obwinionej. Z tych względów uznając zarzuty apelacji za zasadne i przyjmując zaistnienie warunków do orzeczenia reformatoryjnego należało uniewinnić K. U. od popełniania zarzucanego jej wykroczenia.
Z uwagi na uniewinnienie obwinionej, Sąd na podstawie art. 119 § 2 pkt 1 k.p.s.w. orzekł, że koszty procesu w sprawie ponosi Skarb Państwa. Obrońca K. U. wniósł o zasądzenie na jej rzecz od oskarżyciela posiłkowego kosztów procesu z tytułu ustanowienia w postępowaniu obrońcy zgodnie z fakturą na kwotę 2.030 zł. W takim kształcie wniosek nie mógł być uwzględniony. Sprawa niniejsza zawisła z oskarżenia publicznego i nie ma podstaw do obciążania kosztami oskarżyciela posiłkowego.
Mając na uwadze powyższe Sąd Okręgowy orzekł, jak w wyroku.