Wyrok z 14 marca 2025, sygn. I C 170/24
Pokaż pozostałe podstawy prawne (1)
Sygn. akt I C 170/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 14 marca 2025 r.
Sąd Okręgowy w Warszawie, I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: sędzia Rafał Wagner
Protokolant: st. sekr. sądowy Monika Górczak
po rozpoznaniu w dniu 7 marca 2025 r. w Warszawie
na rozprawie sprawy z powództwa R. Z.
przeciwko B. S.
o zapłatę
I. oddala powództwo;
II. zasądza od R. Z. na rzecz B. S. tytułem kosztów procesu kwotę 10 817 (dziesięć tysięcy osiemset siedemnaście) zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
Sygn. akt I C 170/24
UZASADNIENIE
R. Z. pozwem z 1 grudnia 2023 r. skierowanym przeciwko B. S. wniósł o wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym nakazującego pozwanej zapłatę powodowi kwoty 268 000 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia następującego po dniu doręczenia pozwanej odpisu pozwu do dnia zapłaty oraz kosztami procesu według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wydanego nakazu zapłaty do dnia zapłaty. W przypadku wniesienia przez pozwaną sprzeciwu od nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym powód wniósł o: 1) zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kwoty 268 000 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia następującego po dniu doręczenia pozwanej odpisu pozwu do dnia zapłaty oraz 2) zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kosztów procesu według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku zasądzającego te koszty do dnia zapłaty.
Powód wskazał, że razem z pozwaną w okresie od połowy 2010 r. do początku 2023 r. tworzył nieformalny związek partnerski. Kilka lat po rozpoczęciu tego związku umówili się, że wspólnie zakupią nieruchomość urządzoną według wspólnych gustów i potrzeb, w której z czasem wspólnie zamieszkają. W związku z tym pozwana zawarła umowę deweloperską na podstawie której nabyła nieruchomość położoną przy ul. (...) w W. (kod pocztowy: (...)), w której obecnie mieszka. Stosownie do zbliżania się terminów płatności transz nabycia lokalu, powód uiszczał na rzecz pozwanej płatności w wysokościach kolejno: 40 000 zł, 50 000 zł, 60 000 zł, 70 000 zł oraz 48 000 zł. Pozwana zaś przekazywała te środki deweloperowi. Powód i pozwana mieli postanowić, że w późniejszym terminie uregulowana ma zostać kwestia faktycznej współwłasności lokalu mieszkalnego. Później powód miał ponosić także koszty prac wykończeniowych i wyposażenia lokalu w kwocie ok. 300 000 zł. Powód nie został jednak formalnie współwłaścicielem lokalu. W 2023 r. powód miał zaś zakończyć nieformalny związek partnerski z pozwaną, z uwagi na jej nielojalność fizyczną i uczuciową względem niego.
Pozwana w sprzeciwie od nakazu zapłaty wniosła o oddalenie powództwa w całości. Przyznała fakt poznania powoda w 2010 r. Zaprzeczyła jednak, aby łącząca ich relacja międzyludzka miałaby być „związkiem partnerskim”. Według pozwanej była to „relacja biznesowa (układ)” polegający na zapewnianiu przez pozwaną towarzystwa powodowi w sytuacjach prywatnych i zawodowych oraz odpowiednie dostosowywanie swojego wyglądu do woli powoda w zamian za świadczenia pieniężne. Sam powód pozostaje w związku małżeńskim z inną kobietą. Pozwana zaprzeczyła także jakoby planowała nabyć nieruchomość przy ul. (...) w W. wspólnie z powodem. Według pozwanej przekazywane na jej rzecz przez powoda środki pieniężne były dobrowolną zapłatą za świadczone usługi o charakterze towarzyskim. Pozwana zaprzeczyła także jakoby płatności dokonywane przez powoda były skorelowane z terminami płatności wynikającymi z umowy deweloperskiej, skoro umowę przedwstępną zakupu mieszkania pozwana zawarła w styczniu 2019 r., zaś powód płatności dokonywał w 2017 i 2018 r. Strony po zakupie nieruchomości miały także nie uregulować kwestii jej współwłasności. Nie planowały także w niej wspólnie zamieszkać. Kwota 50 000 zł przekazana pozwanej w dniu 19 grudnia 2017 r. zaś była świadczeniem wynikającym z zawartej między powodem a pozwaną umowy pożyczki i została zwrócona powodowi 4 grudnia 2019 r.
W toku postępowania powód pismem z 20 marca 2024 r. (nadanym w urzędzie pocztowym 21 marca 2024 r. – k. 161) cofnął pozew w zakresie kwoty 50 000 zł (k. 156 v.). Sąd umorzył postępowanie w zakresie ww. kwoty (postanowienie - k. 225).
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
R. Z. i B. S. poznali się w roku 2010, gdy pozwana miała 32 lata, była samotną matką z kredytem do spłacenia. Powód jest starszy od pozwanej o ponad 25 lat, prowadzi biznes od 43 lat. Powód to osoba zamożna, posiada nieruchomości zarówno w Polsce, jak i zagranicą. Pierwszy raz zobaczył pozwaną, gdy ta sprzątała w biurze, a następnie poprosił ją o sprzątnięcie jednego z jego mieszkań, które było świeżo po remoncie. Następnie zaprosił na kawę, obiad. Potem zaproponował wspólny rejs statkiem, za udział w którym zapłacił pozwanej. Na tym wyjeździe byli również inni znajomi powoda z kochankami.
Strony spotykały się w latach 2010-2023. Powód zabierał ze sobą pozwaną na różne wyjazdy, m.in. do (...) oraz spotkania towarzyskie, w trakcie których przedstawiał pozwaną jako swoją partnerkę. Przelewał na jej rzecz środki pieniężne. Jednocześnie powód pozostaje od ponad 45 lat w związku małżeńskim z E. Z., która jest schorowana, potrzebuje całodobowej opieki. Członkowie rodziny powoda nie byli informowani przez niego, aby pozwana była dla niego partnerką, dla której miałby w przyszłości zostawić swoją żonę. Dorosłe córki powoda same stopniowo odkrywały, że powód spotyka się z inną kobietą na podstawie zdjęć z wyjazdów zamieszczanych przez znajomych powoda w mediach społecznościowych, usłyszanych rozmów, informacji od sąsiadów czy wiadomości sms w telefonie powoda. Powód dobrze traktował syna pozwanej, dawał mu kieszonkowe, finansował wyjazdy, uczył grać w golfa. Do rozstania doszło z inicjatywy pozwanej (zeznania świadków – córek powoda – k. 254v-255v, J. S. – k. 254v, zeznania J. B. – k. 220v, zeznania syna pozwanej – k. 256v, zeznania stron – k. 287-293).
Powód wydawał duże sumy na pozwaną, dawał jej gotówkę, kupował ubrania, biżuterię, podarował dwa zegarki marki R.. Nie były to z góry ustalone kwoty, jednak pozwana nigdy nie narzekała na sposób jej finansowania. Miała również dostęp do jednego z kont pozwanego. Pozwany opłacał również koszty opiekunki dla syna pozwanej zarówno gdy syn pozostawał w kraju podczas wyjazdu matki, jak i podczas wspólnych wyjazdów (zeznania pozwanej – k. 291-292, zeznania powoda – k. 288).
Powód i pozwana korespondowali ze sobą także przez aplikację W.. Powód w chwilach zdenerwowania wysyłał do pozwanej wiadomości o treści takiej jak: „ (...) (wybrana korespondencja na W. z lat 2019-2023 – k. 173-195).
Pozwana z kolei wysyłała powodowi wiadomości: „ (...) .”. (wybrana korespondencja na W. – k. 127-131, k. 204-215).
Wyjazdy urlopowe stron uwzględniały między innymi wyjazdy do H. wraz z synem pozwanej, D. J., K. P. oraz K. J. między 22 a 29 sierpnia 2016 r. oraz stron wraz z synem pozwanej między 29 kwietnia 2018 r. a 6 maja 2018 r. Był również wyjazd, w którym uczestniczyła najmłodsza córka powoda pochodząca ze związku pozamałżeńskiego, a także siostra pozwanej (potwierdzenia podróży – k. 132-135, zeznania powoda – k. 287v, zeznania siostry pozwanej – k. 256).
Pozwana podarowała powodowi kolaż ich zdjęć z okazji dziesięciolecia ich znajomości zawierający napis „(...) – razem od 15.08.2010” (kolaż – k. 136).
Strony posiadały w okresie od dnia 17 czerwca 2021 r. do dnia 10 lutego 2023 r. wspólny rachunek bankowy w (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. (zaświadczenie od banku – k. 159-160).
Powód przelał na rzecz pozwanej następujące kwoty:
- 40 000 zł w dniu 28 września 2017 r.,
- 60 000 zł w dniu 19 marca 2018 r.,
- 70 000 zł w dniu 18 czerwca 2016 r.,
- 48 000 zł w dniu 17 sierpnia 2018 r.
Przelewy zostały opatrzone tytułem operacji „zgodnie z umową” (potwierdzenia przelewów: k. 9-13).
Strony zawarły w tym czasie też trzy umowy pożyczki:
- z 16 sierpnia 2017 r. na kwotę 200 000 zł (k. 36);
- z 19 grudnia 2017 r. na kwotę 50 000 zł (k. 46 i k. 10);
- z 18 stycznia 2022 r. na kwotę 400 000 zł (k. 51).
Pożyczki były przez pozwaną regularnie, zgodnie z umowami spłacane (okoliczność niesporna, pismo procesowe pozwanej z 4 kwietnia 2024 r. – k. 170).
Początkowo pozwana planowała zakup mieszkania przy ul. (...) w W.. Ostatecznie 10 stycznia 2019 r. pozwana ze Spółdzielnią Mieszkaniową (...) z siedzibą w W. („deweloper”) zawarła umowę deweloperską w formie aktu notarialnego. Deweloper zobowiązał się do wybudowania budynku, w tym lokalu mieszkalnego i do ustanowienia odrębnej własności lokalu mieszkalnego i jego sprzedaży wraz z udziałem w nieruchomości wspólnej w stanie wolnym od obciążeń i praw osób trzecich, na rzecz pozwanej (i tylko niej) za cenę 474 038,62 zł, za którą pozwana zobowiązała się lokal kupić (§ 6 ust. 1 umowy). Pozwana zgodnie z § 6 ust. 4 umowy deweloperskiej zobowiązała się do dokonania zapłaty ceny lokalu w transzach zgodnie z poniższym harmonogramem płatności:
1) kwota 14 221,15 zł została zapłacona przez pozwaną deweloperowi przelewem przed zawarciem umowy. Pełnomocnik w imieniu i na rzecz dewelopera potwierdził odbiór tej części i zobowiązał dewelopera do przelewu tej kwoty na rachunek pozwanej;
2) kwotę 80 586,59 zł pozwana zobowiązała się do zapłaty deweloperowi w terminie do dnia 24 stycznia 2019 r. na rachunek pozwanej (tj. otwarty mieszkaniowy rachunek powierniczy nr (...)),
3) osiem rat po 47 403,86 zł pozwana zobowiązała się zapłacić deweloperowi w terminie 15 lutego 2019 r. – 15 października 2020 r. na rachunek pozwanej.
Pozwana i deweloper zawarli także umowę przedwstępną sprzedaży pozwanej udziału we współwłasności lokalu garażowego. Zgodnie z § 11 ust. 4 umowy deweloperskiej, cena udziału miała zostać zapłacona w 10 ratach pierwsza przed zawarciem umowy a pozostałe od 24 stycznia 2019 r. do 15 października 2020 r.
Pozwana i deweloper postanowili w § 11 ust. 5 umowy deweloperskiej, że cena udziału zostanie przez pozwaną zapłacona deweloperowi na rachunek bankowy dewelopera prowadzony przez (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. o numerze (...) (umowa deweloperska - k. 57-71).
Pozwana w celu pozyskania części środków na zakup mieszkania, którego dotyczyła umowa deweloperska, zawarła 15 lutego 2019 r. z (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w K. umowę numer (...) o mieszkaniowy kredyt budowlano-hipoteczny w złotych w kwocie 330 938,62 zł (umowa kredytu – k. 73-81).
Pozwana konsultowała z powodem projekty mieszkania (wiadomość pozwanej do powoda z 6 grudnia 2020 r. – k. 216).
Powód zawarł 29 grudnia 2020 r. z P.H.U. (...) umowę montażu podłogi w mieszkaniu pozwanej za cenę 17 221,89 zł (załącznik nr 4 do umowy (...) – k. 217). Oprócz tego powód zawarł umowę sprzedaży i montażu klimatyzatorów w mieszkaniu pozwanej z (...) Sp. z o.o. z siedzibą w W. (korespondencja mailowa – k. 218) oraz zamówił sofę i fotel obrotowy jako meble do mieszkania pozwanej za cenę 7 580 zł (korespondencja mailowa – k. 219).
22 listopada 2021 r. pozwana i deweloper zawarli umowę ustanowienia odrębnej własności lokalu mieszkalnego i jego sprzedaży, zmianę umowy przedwstępnej sprzedaży udziały w lokalu niemieszkalnym oraz pełnomocnictwa. Została ustanowiona odrębna własność lokalu nr (...) przy ulicy (...) (§ 5 ww. umowy), który pozwana nabyła za cenę brutto 472 716,45 zł (§ 6 ww. umowy). Zgodnie z § 11 ust. 2 ww. umowy, umowa przedwstępna udziału w lokalu garażowym została zmieniona w ten sposób, że umowa przyrzeczona miała zostać zawarta w ciągu 30 dni od dnia założenia księgi wieczystej dla lokalu garażowego (umowa ustanowienia odrębnej własności lokalu – k. 88-102).
Przed wytoczeniem powództwa, dnia 5 kwietnia 2023 r. powód wystosował względem pozwanej wezwanie do zapłaty, które zostało jej doręczone w dniu 20 kwietnia 2023 r. Pozwana miała dokonać na rzecz powoda niezwłocznego, nie późniejszego niż w terminie 14 dni, zwrotu środków pieniężnych w łącznej kwocie 268 000 zł (wezwanie do zapłaty, k. 14-17). Pozwana odpowiedziała na ww. wezwanie 2 czerwca 2023 r., wskazując, że jest ono bezpodstawne i nosi znamiona próby wyłudzenia od niej środków pieniężnych. Pozwana stwierdziła, że powód płacił za świadczone przez nią usługi seksualne i nie zamierza zwracać zarobionych w ten sposób środków pieniężnych (k. 53-54).
Podstawę ustaleń faktycznych stanowiły wymienione dokumenty oraz zeznania świadków i stron.
Sąd postanowił pominąć dowód z dokumentów załączonych do pisma z dnia 10 grudnia 2024 r. (data prezentaty – k. 275) jako spóźniony. Zauważyć należy, że w sprawie niniejszej zarządzona została wymiana pism przygotowawczych na postawie art. 205 3 § 2 k.p.c. Powód złożył swój wniosek dowodowy bez zarządzenia przewodniczącego oraz nie uprawdopodobnił, że powołanie dowodów w piśmie przygotowawczym nie było możliwe albo że potrzeba ich powołania wynikła później (postanowienie dowodowe – k. 283).
Powód powołał się na rzekomą wcześniejszą umowę deweloperską, której płatności miałyby już korelować czasowo z wykonywanymi przez niego przelewami środków na rachunek bankowy pozwanej. Powód nie przedłożył jednak kopii tej umowy do akt w toku postępowania, zatem Sąd nie mógł z niej przeprowadzić dowodu i także ta okoliczność pozostała nieudowodniona. Powód nie udowodnił, że środki pieniężne których zwrotu od pozwanej się domaga miały jakikolwiek związek z zakupem przez pozwaną mieszkania, a tym bardziej że zostały przelane w związku z rzekomą umową przeniesienia w przyszłości na rzecz powoda udziału we własności nabytej nieruchomości.
Za nieudowodnione Sąd uznał także twierdzenie, że powód miał zamieszkać wspólnie z pozwaną w nabytej przez nią nieruchomości oraz że pozwana była zobowiązana do przeniesienia udziału w jej własności na rzecz powoda. Sam fakt prowadzenia z nią rozmów na temat projektów mieszkania czy nawet zamawiania na jej rzecz usług związanych z jego wykończeniem nie jest równoznaczny z tym, że powód miał się tam wprowadzić na stałe celem prowadzenia wspólnego życia z pozwaną. W ocenie Sądu, nie były w tym zakresie wiarygodne zeznania świadków będących rodziną lub znajomymi powoda. Żaden ze zgłoszonych przez powoda świadków nie miał wiedzy na temat wzajemnych rozliczeń stron ani w zakresie udzielonych pozwanej pożyczek, ani przelewów będących przedmiotem sporu w niniejszym postępowaniu. Pozwana zaprzeczyła, żeby kiedykolwiek chciała z powodem prowadzić na dłużej wspólne gospodarstwo. Wiarygodności takim twierdzeniom nie dodaje fakt, że powód jednoznacznie oświadczył o braku zamiaru rozwiedzenia się z dotychczasową małżonką.
Wreszcie, za nieudowodnione Sąd uznał twierdzenie, że strony tworzyły nieformalny związek partnerski (konkubinat), wobec zaprzeczenia ze strony pozwanej. W ocenie Sądu, wspólne wyjazdy, utrzymywanie kontaktu, czy nawet prowadzenie wspólnego konta, celebrowanie rocznicy znajomości i zwracanie się przez strony do siebie per „kochanie”, wspólne pomieszkiwanie w czasie pandemii oraz wyznawanie sobie uczuć nie jest równoznaczne z istnieniem pomiędzy powodem a pozwaną realnych więzi duchowej, fizycznej i gospodarczej, która by ich łączyła jak małżonków. Na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, nie można wykluczyć, że w trakcie trwającej 13 lat relacji na pewnym jej etapie u powoda lub pozwanej pojawiła się myśl o związaniu się na stałe. Jednak nie ma żadnych podstaw do przyjęcia, że dochodzone pozwem kwoty miały z tym związek, zwłaszcza, że zostały dokonane przed okresem największego zbliżenia pomiędzy stronami.
Sąd zważył co następuje:
Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Stosownie do art. 232 zd. 1 k.p.c. strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne.
Powód wskazał, że podstawą jego roszczenia ma być zawarta przez niego z pozwaną umowa nienazwana określona w przepisie art. 353 1 k.c., zaś w przypadku uznania tejże umowy za nieważną lub nieistniejącą, podstawą żądania jest bezpodstawne wzbogacenie określone w art. 405 k.c. (oświadczenie powoda - k. 240). W toku całego postępowania powód nie przedstawił jednak dowodów na to, jaka miałaby być treść zawartej z pozwaną umowy nienazwanej, a przede wszystkim, że umowa ta, po rozstaniu stron, zobowiązywała pozwaną do zwrotu sum uzyskanych od powoda.
Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozwalał na przyjęcie, że po stronie pozwanej istnieje zobowiązanie do zwrotu kwoty 218 000 zł. Sporne przelewy zostały dokonane od czerwca 2016 r. do sierpnia 2018 r. Był to czas, w którym, zgodnie z zeznaniami samego powoda, dla „towarzystwa golfowego” było bardziej widoczne, że pozwana to partnerka powoda, a przed okresem najbardziej zażyłego związku - lata 2019-2020. Jednocześnie rodzina powoda o jego związku dowiedziała się po dokonaniu przelewów w 2018 r., a w 2019 r. doszło do czasowego rozstania stron (zeznania pozwanego złożone na rozprawie 24 lutego 2025 r.: 00:22:22, 00:25:23 i 00:35:07 – k. 288-288v). Powód nie udowodnił, by przelewy dokonywane były na rzecz pozwanej na zakup przez nią mieszkania na ul. (...), do czego nigdy nie doszło, a jeżeli nawet, to by środki przelewane były warunkowo, z zamiarem późniejszego ustanowienia współwłasności, czy obowiązku zwrotu. W przypadku powoda, który posiada w W. wiele mieszkań sam pomysł takiego inwestowania środków mógłby być uzasadniony jedynie jako próba związania ze sobą pozwanej. Z drugiej jednak strony, powód, który ma ogromne doświadczenie biznesowe, nie podjął żadnych kroków prawnych, by sprecyzować, w jakim celu, na podstawie jakiej umowy, środki te przelewa. To co było możliwe do ustalenia w tym postępowaniu, to jest jedynie to, że dochodzone pozwem kwoty nie stanowiły pożyczki, gdyż pożyczek (nieoprocentowanych) powód udzielał pozwanej dbając o to, by ich udzielenie wynikało z podpisanych umów.
Enigmatyczne stwierdzenie na przelewach „zgodnie z umową” z jednej strony, w ocenie Sądu, miało nie budzić podejrzeń banku co do podstawy przelewów, a z drugiej, stanowiło jedną z form finansowania pozwanej. Przy czym, zgodnie z zeznaniami pozwanej, przelewy były bezzwrotne i bezwarunkowe. Z tych względów nie było podstaw do zasądzenia na rzecz powoda dochodzonej kwoty na podstawie jakiejkolwiek umowy.
Co do drugiej wskazywanej przez powoda podstawy pranej wskazać należy, że zgodnie z art. 405 k.c. kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Bezpodstawne wzbogacenie zachodzi więc wtedy, gdy świadczenie nie ma oparcia w ważnej czynności prawnej albo ma oparcie w ważnej czynności prawnej, ale wynikające z tej czynności przysporzenie nie ma wystarczającego usprawiedliwienia, ponieważ jest dokonane bez prawidłowej przyczyny tj. kauzy. Brak podstawy prawnej oznacza zatem w tym przypadku brak kauzy lub jej wadliwość co prowadzi do szczególnej postaci bezpodstawnego wzbogacenia, którą jest nienależne świadczenie. Występuje ono wtedy, gdy wzbogacenie następuje z woli zubożonego, który świadczy, wobec czego może on, co do zasady, żądać zwrotu tylko wtedy, gdy działał w błędzie albo gdy wola przesunięcia majątkowego z innych powodów straciła aktualność.
Zgodnie z art. 410 § 2 k.c. świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Przepis art. 410 § 2 k.c. zawiera zamknięty katalog czterech przypadków (kondykcji) rodzących obowiązek zwrotu nienależnego świadczenia, które wzajemnie się wyłączają, nie ma więc możliwości ich zbiegu, a zatem każdy stan faktyczny może odpowiadać tylko jednej z nich1. Wśród kondykcji wymienia się 1) brak zobowiązania świadczącego ( condictio sine causa), 2) odpadnięcie podstawy prawnej świadczenia ( condictio causa finita), 3) nieosiągnięcie celu świadczenia ( condictio causa data causa non secuta) oraz 4) nieważność czynności prawnej ( condictio indebiti).
W ocenie Sądu, powód nie wykazał spełnienia przesłanek powstania po jego stronie roszczenia kondykcyjnego. W szczególności nie udowodnił faktów przemawiających za brakiem podstawy prawnej swoich świadczeń oraz wystąpienia jednej z czterech ww. kondykcji.
Powód nie sprostał ciążącemu na nim ciężarowi dowodu zawarcia z pozwaną umowy o przeniesienie na niego udziału ½ własności nabytej przez pozwaną nieruchomości. Nie udowodnił także związku pomiędzy dokonywanymi przez niego płatnościami a rzekomą umową przeniesienia udziału we własności nieruchomości. Przelewanie środków pieniężnych na rzecz pozwanej samo w sobie nie udowadnia celu tych świadczeń. Mogły być to środki świadczone równie dobrze na podstawie umów takich jak: darowizna czy, jak twierdzi pozwana, umowy o świadczenie usług „towarzyskich”.
Powód nie wykazał także faktu wykonywania świadczeń na rzecz pozwanej ściśle w celu kontynuowania znajomości i wspólnego zamieszkania razem, a nie uzyskiwania od niej innego rodzaju świadczeń, takich jak usługi towarzyskie. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że powód płacił pozwanej za spędzany wspólnie czas, a także odpowiednie zachowanie i ubiór stosownie do jego preferencji. Wobec tego twierdzenie, jakoby strony miały tworzyć jakkolwiek „partnerski”, a nie transakcyjny związek, nie zostało udowodnione. Jednak nawet partnerskie relacje nie stanowiłyby podstawy do przyjęcia, że pozwana po rozstaniu jest coś winna powodowi. Biorąc pod uwagę status majątkowy powoda, trudno przyjąć, aby strony planowały wspólnie zamieszkać w sześćdziesięciometrowym mieszkaniu i by to mieszkanie miało stanowić ich współwłasność. Potwierdzeniem tego jest fakt, że gdy strony zaczęły w 2020 r. wspólnie mieszkać (pomieszkiwać), to wybrały jedno z mieszkań przy ul. (...), a nie mieszkanie pozwanej przy ul. (...).
Stosownie do art. 411 k.c. nie można żądać zwrotu świadczenia: 1) jeżeli spełniający świadczenie wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany, chyba że spełnienie świadczenia nastąpiło z zastrzeżeniem zwrotu albo w celu uniknięcia przymusu lub w wykonaniu nieważnej czynności prawnej, 2) jeżeli spełnienie świadczenia czyni zadość zasadom współżycia społecznego, 3) jeżeli świadczenie zostało spełnione w celu zadośćuczynienia przedawnionemu roszczeniu oraz 4) jeżeli świadczenie zostało spełnione, zanim wierzytelność stała się wymagalna.
Nawet w przypadku uznania przez Sąd, że kwoty pieniężne powód świadczył z zamiarem utworzenia z pozwaną stałego związku, co nie zostało udowodnione, to powództwo i tak podlegałoby oddaleniu. Z uwagi na stan majątkowy obu stron postępowania, roszczenie zwrotu kwoty 218 000 zł skierowane przeciwko konkubinie osiągającej rażąco niższe dochody niż żonaty z inną kobietą powód, należałoby ocenić jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i niepodlegające ochronie na podstawie art. 5 k.c., zaś świadczenie jako niepodlegające zwrotowi na podstawie art. 411 pkt. 2. k.c.
Wobec powyższego, powództwo podlegało oddaleniu w całości.
Sąd orzekł o kosztach procesu w pkt. II wyroku na podstawie art. 98 § 1 k.p.c., obciążając całością kosztów powoda. Wysokość zasądzonych kosztów to 10 817 złotych, na którą to sumę złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika pozwanej w osobie adwokata w wysokości 10 800 złotych, ustalone na podstawie § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (tj. Dz.U. z 2023 r. poz. 1964 ze zm.) oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł.
sędzia Rafał Wagner
1 Zob. Wyrok SN z 25 listopada 2015 r., IV CSK 29/15, LEX nr 1962541.