Wyrok z 12 marca 2026, sygn. I C 794/24
Sygn. akt I C 794/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 12 marca 2026 r.
Sąd Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny w następującym składzie:
Przewodniczący: Sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska
Protokolant: sekretarz sądowy Aleksandra Sieńczewska
po rozpoznaniu w dniu 12 marca 2026 r. w Warszawie
na rozprawie
sprawy z powództwa H. K.
przeciwko (...) Bank S.A. z siedzibą w W.
o zapłatę
I. oddala powództwo;
II. zasądza od H. K. na rzecz (...) Bank S.A. z siedzibą w W. tytułem zwrotu kosztów procesu kwotę 5417 zł (pięć tysięcy czterysta siedemnaście złotych) wraz z odsetkami, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
Sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska
Sygn. akt I C 794/24
UZASADNIENIE
Pozwem z 9 lipca 2024 r. H. K. wniosła o zasądzenie od (...) Bank S.A. z siedzibą w W. (dalej również jako „Bank” bądź „(...) Bank”) kwoty 119.400,91 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 14 maja 2024 r. do dnia zapłaty, tytułem zwrotu nienależnych świadczeń pieniężnych w postaci odsetek kapitałowych, części prowizji oraz części opłaty uiszczonej na rzecz pośrednika kredytowego, spełnionych przez stronę powodową na rzecz pozwanego w okresie od 2 października 2017 r. do 2 kwietnia 2024 r. w związku z wykonywaniem umowy kredytu konsumenckiego nr (...) z dnia 2 października 2017 r. – z uwagi na uruchomioną sankcję kredytu darmowego.
Nadto strona powodowa wniosła o zasądzenie na jej rzecz od pozwanego zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotności stawki minimalnej.
W uzasadnieniu pozwu powódka wskazała, że jako konsument zawarła z pozwanym umowę kredytu. Wysokość udzielonego kredytu opiewała na 158.231,07 zł, z czego kwota 99.204 zł stanowiła całkowitą kwotę kredytu, a kwota 59.027,07 zł przeznaczona była na sfinansowanie obligatoryjnych kosztów kredytu w postaci prowizji oraz opłaty uiszczanej przez powódkę na rzecz pośrednika kredytowego.
Zdaniem powódki, pozwany dopuścił się naruszenia przepisów ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim, w tym podniosła:
- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 29 ust. 3 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez niejasne sformułowanie informacji o całkowitej kwocie kredytu. Do umowy wprowadzono pozaustawowe pojęcie „kwota kredytu” i relacja tego pojęcia do pojęcia „całkowitej kwoty kredytu” dla przeciętnego konsumenta jest niejasna, a przy tym to drugie pojęcie może być postrzegane jako szersze;
- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 6 i 7 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez nierzetelne i nieprawidłowe wskazanie warunków stosowania stopy oprocentowania oraz zastosowanie przyjętej stopy do naliczania odsetek umownych także od skredytowanych kosztów kredytu, a co za tym idzie, nieprawidłowe obliczenie i wskazanie RRSO oraz całkowitej kwoty do zapłaty przez klienta;
- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 8 w zw. z art. 37 ust. 2 pkt 1 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez brak wskazania w ratach kredytu innych kosztów, które kredytobiorca ponosi, w sytuacji, gdy od prowizji i opłaty uiszczonej na rzecz pośrednika kredytowego zostały naliczone odsetki;
- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 10 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez nieprecyzyjne określenie warunków, na podstawie których może dojść do zmiany wysokości kosztów, tabeli opłat i prowizji;
- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 15 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez wprowadzenie konsumenta w błąd co do formy oświadczenia woli wymaganej dla skutecznego odstąpienia od umowy, poprzez wywołanie mylnego wrażenia, że oświadczenia o odstąpieniu od umowy złożone w innej formie niż pisemna nie zostaną uznane za wywołujące skutki prawne;
- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 15 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez brak wskazania założeń do obliczenia odsetek w stosunku dziennym w przypadku odstąpienia od umowy oraz w przypadku dokonania zwrotu kapitału po upływie 30 dni od dnia złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy.
Wobec powyższego, powódka w dniu 6 maja 2024 r. złożyła Bankowi oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego.
(pozew – k. 3-18)
W odpowiedzi na pozew (...)Bank wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powódki na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych. Pozwany zakwestionował powództwo tak co do zasady, jak i co do wysokości. Bank zaprzeczył, aby powódka złożyła skuteczne oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego z uwagi na upływ terminu zawitego jednego roku, przewidzianego w art. 45 ust. 5 ustawy o kredycie konsumenckim, a także zaprzeczył, aby kwestionowana przez powódkę umowa naruszała przepisy ustawy o kredycie konsumenckim:
- odnośnie do zarzutu naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 29 ust. 3 ustawy o kredycie konsumenckim, Bank w sposób prawidłowy określił całkowitą kwotę kredytu (nie uwzględniając w niej kredytowanych kosztów);
- odnośnie do zarzutu naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 6 i 7 ustawy o kredycie konsumenckim, Bank jest uprawniony do kredytowania kosztów kredytu i w związku z tym, do pobierania odsetek od kredytowanych kosztów kredytu; w umowie przyjęto prawidłowe wartości do obliczenia RRSO;
- odnośnie do zarzutu naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 8 ustawy o kredycie konsumenckim, Bank nie miał obowiązku informowania powódki o tym, jaką część każdej raty stanowią poszczególne koszty kredytu;
- odnośnie do zarzutu naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 10 ustawy o kredycie konsumenckim, Bank stwierdził, że w treści umowy wskazał w sposób jednoznaczny i skonkretyzowany sytuacje, w jakich może dojść do zmiany opłat;
- odnośnie do zarzutu naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 15 ustawy o kredycie konsumenckim, Bank wskazał, że w umowie prawidłowo opisano procedurę odstąpienia od umowy, a pozwany nie obligował kredytobiorcy do odstąpienia w narzuconej przez siebie formie, nadto wypełnił swój obowiązek informowania o wysokości odsetek umownych w stosunku dziennym, które konsument zobowiązany będzie zwrócić w razie odstąpienia od umowy; nie jest objęte obowiązkiem z art. 30 ust. 1 pkt 15 ustawy o kredycie konsumenckim wskazywanie założeń do obliczania tych odsetek ani zasad obliczania odsetek w stosunku dziennym w przypadku zwrotu kwoty kredytu po upływie terminu 30 dni.
Pozwany wskazał też, że powódka bezpodstawnie zalicza kwotę opłaty należnej pośrednikowi kredytowemu w wysokości 14.880,60 zł na poczet kosztów kredytu, do których miałaby odnosić się sankcja kredytu darmowego. Nawet bowiem jeśliby uznać że kredytobiorca skutecznie złożył oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, to dalej jest on obowiązany do zapłaty świadczeń, których beneficjentem jest osoba trzecia.
(odpowiedź na pozew – k. 58-102)
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 2 października 2017 r. pomiędzy (...) Bank S.A. z siedzibą w W., jako kredytodawcą, a H. K. (ówcześnie Ł.), jako kredytobiorcą, została zawarta umowa kredytu konsolidacyjnego nr (...) (dalej także jako „Umowa”)..
(okoliczność bezsporna, nadto umowa z 2 października 2017 r. - k. 24-28v)
Umowa została zawarta za pośrednictwem doradcy kredytowego, który został polecony powódce przez znajomą. Pierwsze spotkanie z doradcą, a także drugie – na którym powódka podpisała umowę – odbyły się w miejscu pracy powódki. Powódka nie przeczytała umowy kredytu przed jej podpisaniem, ani też później.
(zeznania powódki H. K. – protokół rozprawy z 12 marca 2026 r. min. 00:06:57 i n., k. 388v –390 /protokół skrócony/)
Treść przedmiotowej umowy kredytu została podzielona na 3 części: I. Postanowienia ogólne, II. Indywidualne Warunki Kredytu, III. Pozostałe Warunki Umowy Kredytu.
W części II jako „ Cel kredytu” wskazano w pkt. II.A: 1) spłatę zobowiązań klienta niezwiązanych z jego działalnością gospodarczą, określonych w pkt. II.F ust. 1 umowy kredytu, 2) cele konsumpcyjne niezwiązane z działalnością gospodarczą klienta, zgodnie z wnioskiem klienta, 3) sfinansowanie prowizji, o której mowa w pkt. II.B ust. 2.3, 4. sfinansowanie opłaty, o której mowa w pkt. II.B ust. 2.4.
„ Kwota Kredytu” została określona na 158 231,07 zł (pkt II.B ust. 1 Umowy), przy czym składały się na nią: 1) kwota udostępniona klientowi na spłatę zobowiązań klienta określonych w pkt II.F ust. 1 umowy kredytu: 64 204 zł; 2) kwota udostępniona klientowi na cele konsumpcyjne klienta: 35.000 zł; 3) kwota przeznaczona na sfinansowanie prowizji za udzielenie kredytu: 44 146,67 zł; 4) kwota przeznaczona na sfinansowanie opłaty uiszczonej przez klienta na rzecz pośrednika kredytowego w wysokości 14 880,60 zł (pkt II.B ust. 2 Umowy).
„ Całkowita kwota kredytu” została określona na 99 204 zł i stanowić miała sumę wszystkich środków pieniężnych, które zostaną udostępnione klientowi na podstawie umowy kredytu (pkt II.C Umowy).
Okres kredytowania oznaczono od 2 października 2017 r. do 1 października 2029 r. (pkt II.D Umowy). Postanowiono, że umowa kredytu będzie wiązać strony od dnia jej zawarcia do dnia całkowitej spłaty zobowiązań klienta z tytułu umowy kredytu, chyba że umowa kredytu zostanie wcześniej rozwiązana w sposób określony w pkt III.9 ust. 2.3 umowy kredytu (pkt II.E Umowy).
Wypłata kredytu miała nastąpić w ten sposób, że Bank miał w terminie do 5 dni roboczych od zawarcia umowy i złożenia dyspozycji wypłaty kredytu dokonać przelewu części kredytu przeznaczonej na spłatę wcześniejszych kredytów klienta bezpośrednio na rzecz kredytodawców (kwoty: 39 713 zł, 10 705 zł, 2 273 zł, 190 zł, 8 352 zł, 2 971 zł), kwotę przeznaczoną na potrzeby konsumpcyjne klienta na jego rzecz w terminie 5 dni roboczych od dnia zawarcia umowy kredytu i złożenia dyspozycji wypłaty kredytu albo w ramach płatności (...) realizowanej w placówkach (...)lub Banku (...), kwotę prowizji od udzielonego kredytu Bank miał przelać na własny rachunek, a kwotę opłaty należnej pośrednikowi kredytowemu na rachunek wskazany w dyspozycji wypłaty kredytu (pkt II.F ust. 1 Umowy).
Pkt G w ramach części II zatytułowano „Oprocentowanie kredytu”. Kredyt oprocentowany był według zmiennej stopy procentowej, która wynosiła w dacie zawarcia Umowy 9,90% w stosunku rocznym (pkt II.G ust. 1 Umowy). Wysokość zmiennej stopy procentowej miała być ustalana jako suma zmiennej „Stopy Bazowej” obowiązującej w banku, ustalanej w trybie opisanym w pkt. III.1 Umowy, wynoszącej w dacie zawarcia Umowy 1,73% w stosunku rocznym, oraz stałej marży banku, wynoszącej 8,17% (pkt II.G ust. 2 Umowy). Zastrzeżono, że wysokość zmiennej stopy procentowej nie może być wyższa niż wysokość odsetek maksymalnych, o których mowa w pkt III.1.7 umowy kredytu, a w przypadku przekroczenia tej wysokości zastosowanie miało mieć oprocentowanie w wysokości odsetek maksymalnych przez okres trwania przekroczenia (pkt II.G ust. 3 Umowy).
Przewidziano dalej, w pkt. H „ Oprocentowanie zadłużenia przeterminowanego”, że w przypadku braku spłaty należności z tytułu umowy kredytu w terminie jej wymagalności, w szczególności w przypadku braku spłaty raty kredytu w wymaganym terminie, Bank pobiera od kwoty zaległej odsetki według zmiennej stopy procentowej dla zadłużenia przeterminowanego, która wynosiła w dacie zawarcia Umowy 14% w stosunku rocznym, przy czym zaznaczono, że sposób ustalania stopy procentowej dla zadłużenia przeterminowanego określa pkt III.1 ust. 11 Umowy (pkt II.H ust. 1 i 2 Umowy).
Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania Kredytu została określona na 22,98 % (pkt II.I ust. 1 Umowy). Całkowita kwota do zapłaty stanowiła sumę Całkowitego Kosztu Kredytu wynoszącego 171 766 zł oraz Całkowitej Kwoty Kredytu, o której mowa w pkt II.C Umowy. Wskazano dalej, że Całkowita Kwota do Zapłaty przez klienta wynosi 270 970 zł (pkt II.I ust. 2). Kolejno opisano założenia przyjęte do wyliczenia Rzeczywistej Rocznej Stopy Oprocentowania Kredytu: umowa kredytu będzie obowiązywać przez czas, na który została zawarta, a bank i klient wypełnią zobowiązania wynikające z umowy kredytu w terminach w niej określonych, data początkową jest data wypłaty kredytu, odstępy czasu między datami używanymi w obliczeniach będą wyrażone w latach lub ułamkach roku, przy czym przyjmuje się, że rok liczy 365 dni (…), wynik obliczeń podaje się z dokładnością do co najmniej jednego miejsca po przecinku (…) (pkt II.I ust. 3 Umowy).
W pkt. J „ Zasady i terminy spłaty Kredytu” przewidziano, że klient zobowiązany był do spłaty udzielonego kredytu wraz z należnymi opłatami, prowizjami i odsetkami w 144 kapitałowo-odsetkowych ratach, płatnych: pierwsza rata w dniu 2 listopada 2017 r. w wysokości 1 881,73 zł, kolejne raty w dniu 1 każdego kolejnego miesiąca w wysokości 1 881,73 zł, ostatnia rata w dniu 1 października 2029 r. o charakterze wyrównującym wynosić będzie 1.882,61 zł (pkt II.J ust. 1). Zaznaczono, że raty kapitałowo-odsetkowe są równe, z zastrzeżeniem: 1) raty przypadającej bezpośrednio po zmianie oprocentowania, której kwota może różnić się od kolejnych rat, jeżeli uwzględnia dodatkowe odsetki naliczone po zmianie oprocentowania oraz 2) pierwszej i ostatniej raty kapitałowo-odsetkowej, które są ratami wyrównującymi (pkt II.J ust. 2). Bank zobowiązany był informować o każdej zmianie wysokości raty kredytu, przekazując informację o takiej zmianie w trybie określonym w pktIII.1.5 Umowy (pkt II.J ust. 3).
Kolejne postanowienia zawarte były już w części III. Umowy „Pozostałe Warunki Umowy Kredytu”.
W pkt III.1.1 wyjaśniono, że „ Stopa Bazowa” ulega zmianie w okresach trzymiesięcznych liczonych od pierwszego dnia miesiąca, w którym została zawarta umowa kredytu oraz że „Stopa Bazowa” na każdy kolejny trzymiesięczny okres kalendarzowy jest równa średniej arytmetycznej stopy referencyjnej WIBOR 3M publikowanej w ogólnopolskiej prasie codziennej lub w Internecie, np. www.bankier.pl, www.money.pl, i zaokrąglonej do drugiego miejsca po przecinku, obowiązującej w ostatnich 5 dniach roboczych poprzedzających ostatni dzień roboczy poprzedniego trzymiesięcznego okresu kalendarzowego. Wskazano, że aktualna wysokość „Stopy Bazowej” jest publikowana na stronie internetowej Banku, jak również w placówkach pośrednika kredytowego oraz agenta pośredniczących przy zawarciu umowy kredytu. Dalej, w pkt III.1.2 zastrzeżono, że „Stopa Bazowa” ulega zmianie w przypadku, gdy średnia arytmetyczna stopy referencyjnej WIBOR 3M, wyliczona jak wyżej, będzie się różniła od poprzedniej „Stopy Bazowej” o co najmniej 0,0001 %, niezależnie od tego, czy zmiany te nastąpią na korzyść klienta, czy też na korzyść Banku.
Kredyt miał być uruchomiony według „Stopy Bazowej” obowiązującej w dniu zawarcia umowy kredytu (pkt III.1.4 Umowy), a w przypadku zmiany oprocentowania kredytu klient miał zostać o tym fakcie poinformowany niezwłocznie wraz z podaniem nowej wysokości raty kredytu (pkt III.1.5 Umowy).
W pkt III.1.6 uprzedzono, że oprocentowanie kredytu według zmiennej stopy procentowej oznacza, że w trakcie trwania umowy kredytu oprocentowanie kredytu może ulec obniżeniu, jak i podwyższeniu, a klient ponosi ryzyko, że w przypadku wzrostu „Stopy Bazowej” wyższe będzie oprocentowanie Kredytu i wzrośnie wówczas wysokość miesięcznej raty kapitałowo-odsetkowej, a tym samym wysokość całego zobowiązania zaciągniętego na podstawie umowy kredytu. Dalej wskazano, że oprocentowanie może zostać podwyższone co najwyżej do wysokości odsetek maksymalnych (przy czym wyjaśniono, że odpowiadają one dwukrotności wartości będącej sumą stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego oraz 3,5 punktów proc.) i nie może być niższe niż 0 % (pkt III.1.7-8 Umowy) oraz wyjaśniono, że odsetki są naliczane od dnia uruchomienia kredytu do dnia poprzedzającego spłatę kredytu, przy czym dla celów związanych z obliczaniem odsetek przyjmuje się rzeczywistą liczbę dni wykorzystania kredytu oraz rzeczywistą liczbę dni w roku, a odsetki naliczane są oddzielnie za każdy dzień wykorzystania kredytu (pkt III.1.9-10 Umowy).
Zgodnie z pkt III.1.11 stopa oprocentowania zadłużenia przeterminowanego równa miała być odsetkom maksymalnym za opóźnienie w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego, tj. dwukrotności wartości będącej sumą stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego oraz 5,5 punktów proc, chyba że przepisy prawa bezwzględnie obowiązujące w danym czasie będą przewidywały inną wysokość odsetek maksymalnych za opóźnienie.
W pkt III.2 opisano zasady wcześniejszej spłaty kredytu. I tak, zgodnie z pkt III.2.1. klient mógł w każdym czasie dokonać wcześniejszej spłaty całości lub części kredytu, bez ponoszenia dodatkowych opłat ani prowizji z tego tytułu. Zaznaczono dalej, że w przypadku spłaty całości kredytu przed terminem określonym w umowie, ulega obniżeniu całkowity koszt kredytu o te koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy, chociażby klient poniósł je przed datą wcześniejszej spłaty (pkt III.2.2.). W przypadku wcześniejszej spłaty części kredytu, Bank obniżyć miał zaś całkowity koszt kredytu przypadający na pozostały okres obowiązywania umowy kredytu i kwotę wynikającą z tego obniżenia rozliczyć na koniec okresu kredytowania, odpowiednio pomniejszając wysokość ostatniej raty spłaty lub skracając okres kredytowania (pkt III.2.4). Zaznaczono, że klient, dokonując wcześniejszej częściowej spłaty, może złożyć wniosek do Banku o zmniejszenie wysokości rat kredytu przy zachowaniu dotychczasowego okresu kredytowania albo o skrócenie okresu kredytowania (pkt III.2.5).
Punkt III.3 Umowy dotyczył opłat i prowizji. W punkcie III.3.1. wskazano, że Bank pobiera następujące opłaty i prowizje związane z umową kredytu:
- prowizja za udzielenie kredytu – w wysokości określonej w pkt. II.B ust. 2.3 umowy kredytu, płatna jednorazowo w dniu wypłaty kredytu, w formie przelewu na rachunek Banku,
- opłata za zmianę warunków umowy kredytu na wniosek klienta – 100 zł za realizację każdego wniosku klienta o zmianę umowy,
- opłata za zaświadczenie / opinię Banku na wniosek klienta – 50 zł za każde zaświadczenie / opinię sporządzoną przez Bank.
W pkt III.3.2. przewidziano, że w okresie obowiązywania umowy kredytu zakres oraz wysokość opłat i prowizji dotyczących umowy kredytu może ulec zmianie, w tym poprzez dodanie nowych opłat i prowizji albo zniesienie już istniejących. Zaznaczono, że dodanie nowej opłaty lub prowizji nastąpi wyłącznie w przypadku wprowadzenia nowej odpłatnej funkcjonalności lub usługi, z której klient będzie mógł dobrowolnie korzystać. Dalej wskazano też, że podwyższenie istniejących opłat lub prowizji nie dotyczy opłat i prowizji już naliczonych lub pobranych przez Bank, a ponadto może nastąpić: 1) nie częściej niż raz na kwartał i tylko w przypadku zmiany kwartalnego wskaźnika wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych ogłaszanego przez Główny Urząd Statystyczny o co najmniej 0,5 punktu procentowego w stosunku do poprzednio ogłaszanych wskaźników za analogiczny okres – o wartość nie większą niż zmienił się ww. czynnik; 2) gdy nastąpi zmiana przepisów prawa lub wydanie rozstrzygnięć przez odpowiednie władze lub organy z przyczyn niezależnych od Banku, a mające zastosowanie do Banku i wpływające na zmianę kosztu realizowanych czynności lub usług, o których mowa w umowie kredytu, o wartość o jaką zmienił się ten koszt. W pkt III.3.3 zastrzeżono, że Bank informuje klienta o zmianach w zakresie opłat i prowizji, a w pkt III.3.4 wskazano, że w przypadku zmiany opłat lub prowizji klientowi przysługuje prawo wypowiedzenia umowy.
W pkt III.4. uregulowano zasady odstąpienia od umowy kredytu. Wyjaśniono, że klient uprawniony jest do odstąpienia od umowy kredytu bez podawania przyczyn w terminie 14 dni od dnia jej zawarcia, poprzez złożenie Bankowi oświadczenia o odstąpieniu od umowy kredytu (o treści zgodnej ze wzorem oświadczenia o odstąpieniu od umowy kredytu, stanowiącym załącznik nr 2 do umowy kredytu lub o innej treści wybranej przez klienta, wskazującej w sposób dostateczny wolę klienta odstąpienia od umowy kredytu), na adres siedziby Banku wskazany we wzorze oświadczenia o odstąpieniu od umowy kredytu (pkt III.4.1). W pkt III.4.3 wyjaśniono, że w przypadku skutecznego odstąpienia od umowy kredytu jest ona uważana za niezawartą, a klient nie ponosi kosztów związanych z odstąpieniem od umowy, z wyjątkiem odsetek za okres od dnia wypłaty kredytu do dnia spłaty kredytu. W pkt III.4.4. wskazano, że w przypadku, gdy przed odstąpieniem od umowy kredytu przez klienta doszło do wypłaty kredytu, klient jest zobowiązany zwrócić na rachunek kredytu kwotę udostępnionego kredytu określoną w pkt II.B. ust. 2.1 oraz 2.2 wraz z odsetkami w wysokości 26,91 zł w stosunku dziennym, nie później niż w terminie 30 dni od dnia złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy kredytu.
Pkt III.10 zatytułowano „Definicje pojęć”. Wyjaśniono tam, że:
- Całkowity Koszt Kredytu oznacza wszelkie koszty, które klient jest zobowiązany ponieść w związku z Umową, znane w momencie zawarcia Umowy i wymienione w Umowie, w szczególności odsetki, opłaty, prowizje, podatki i marże, jeżeli są znane Bankowi, oraz koszty usług dodatkowych, w przypadku gdy ich poniesienie jest niezbędne do uzyskania Kredytu, obliczony zgodnie z ustawą o kredycie konsumenckim,
- Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania to całkowity koszt Kredytu ponoszony przez Klienta, wyrażony jako wartość procentowa całkowitej kwoty Kredytu w stosunku rocznym, obliczony zgodnie z ustawą o kredycie konsumenckim.
(umowa z 2 października 2017 r. - k. 24-28v)
W formularzu informacyjnym, którego otrzymanie kredytobiorca pokwitował w pkt III.9.1.2 Umowy, opisano ponownie (powtarzając w większości zapisy umowy) m.in. zasady wypłaty i spłaty kredytu, wskazano czas obowiązywania umowy, „Całkowitą Kwotę Kredytu” jako 99 204 zł, „Całkowitą Kwotę do Zapłaty przez konsumenta” jako 270 970 zł, stopę oprocentowania kredytu i warunki jej zmiany, „Rzeczywistą Roczną Stopę Oprocentowania” jako 22,98 %, zasady odstąpienia od umowy, wcześniejszej spłaty kredytu.
(pkt III.9.1.2 Umowy – k. 27v, formularz informacyjny – k. 108-117)
Powyższy kredyt przeznaczony był na cele konsumpcyjne H. K. - zarówno kwota wypłacana bezpośrednio kredytobiorcy, jak i refinansowane zobowiązania związane były z wydatkami o charakterze prywatnym.
(okoliczność bezsporna, nadto zeznania powódki H. K. – protokół rozprawy z 12 marca 2026 r. min. 00:06:57 i n., k. 388v –390 /protokół skrócony/)
W podpisanej przez powódkę w dniu zawarcia umowy kredytu dyspozycji wypłaty kredytu wskazano numery rachunków do wypłaty środków z kredytu, w tym 44.146,47 zł z tytułu prowizji od udzielonego kredytu – w formie przelewu na rachunek Banku i 14.880,60 zł z tytułu opłaty pobieranej przez pośrednika kredytowego w formie przelewu na podany tam nr rachunku. Wypłaty zrealizowano 3 października 2017 r. zgodnie z dyspozycją wypłaty kredytu.
(okoliczności bezsporne, dyspozycja wypłaty kredytu – k. 29, k. 119, wyciąg z historii rachunku – k. 121-122)
W dniu 14 lutego 2024 r. powódka podpisała oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego w odniesieniu do przedmiotowej w sprawie umowy kredytu, które zostało doręczone pozwanemu Bankowi w dniu 6 maja 2024 r. wraz z wezwaniem do zapłaty datowanym na 26 kwietnia 2024 r.
(okoliczności niezaprzeczone, nadto oświadczenie z 14 lutego 2024 r. – k. 41, wezwanie do zapłaty z 26 kwietnia 2024 r. – k. 34-36, potwierdzenie nadania – k. 40, wydruk ze strony Poczty Polskiej – k. 42-44, pismo Banku z 9 maja 2024 r. – k. 45-45v)
Do dnia zamknięcia rozprawy kredyt nie został spłacony, umowa kredytu nie została rozwiązana ani wypowiedziana.
(okoliczności bezsporne)
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił przede wszystkim na podstawie złożonych do akt sprawy dowodów z dokumentów i ich odpisów, których autentyczność nie budziła wątpliwości. Nadto, znaczna część okoliczności okazała się bezsporna. W szczególności nie budził wątpliwości sam fakt zawarcia kwestionowanej obecnie przez powódkę umowy i jej treść, ani też fakt złożenia przez powódkę oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. Uzupełniająco Sąd oparł się na zeznaniach powódki, które zostały uznane za wiarygodne.
Dowód z opinii biegłego sądowego Sąd uznał za zbędny wobec uznania, że powództwo nie jest usprawiedliwione co do zasady, a ewentualne dodatkowe ustalenia poczynione na podstawie opinii biegłego nie miałyby wpływu na kierunek rozstrzygnięcia.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.
Strona powodowa domagała się zasądzenia od (...) Bank S.A. kwoty 119.400,19 zł tytułem zwrotu poniesionych kosztów kredytu z dnia 2 października 2017 r., powołując się na oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. W ocenie powódki, kredyt powinien być spłacany poprzez spłatę samej kwoty kredytu, bez odsetek i innych kosztów kredytu.
Podstawą prawną roszczenia powódki jest art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 k.c. Choć powódka nie powoływała się na te przepisy, ograniczając się do wymienienia przepisów ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (tj. Dz.U. z 2025 r. poz. 1362; dalej także jako „ustawa o kredycie konsumenckim” oraz „u.k.k.”), taka intencja powódki jest jasna. Świadczenia spełnione przez kredytobiorcę na rzecz pozwanego banku miały stać się nienależne na skutek złożenia przez kredytobiorcę oświadczenia z 14 lutego 2024 r. o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego na podstawie art. 45 ust. 1 u.k.k.. (doręczonego Bankowi w dniu 6 maja 2024 r.).
Zgodnie z art. 3 ust. 1 u.k.k. kredytem konsumenckim jest kredyt w wysokości nie większej niż 255.550 zł albo równowartość tej kwoty w walucie innej niż waluta polska, który kredytodawca w zakresie swojej działalności udziela lub daje przyrzeczenie udzielenia konsumentowi. Przez umowę o kredyt konsumencki rozumie się także umowę o kredyt niezabezpieczony hipoteką, który jest przeznaczony na remont domu albo lokalu mieszkalnego, w tym w wysokości większej niż wysokość określona w ust. 1 (ust. 1a). Za umowę o kredyt konsumencki uważa się w szczególności: 1) umowę pożyczki, 2) umowę kredytu w rozumieniu przepisów prawa bankowego, 3) umowę o odroczeniu konsumentowi terminu spełnienia świadczenia pieniężnego, jeżeli konsument jest zobowiązany do poniesienia jakichkolwiek kosztów związanych z odroczeniem spełnienia świadczenia, 4) umowę o kredyt, w której kredytodawca zaciąga zobowiązanie wobec osoby trzeciej, a konsument zobowiązuje się do zwrotu kredytodawcy spełnionego świadczenia, 5) umowę o kredyt odnawialny (ust. 2).
W okolicznościach tej sprawy umowa kredytu z 2 października 2017 r. została zawarta przez pozwany bank z konsumentem, co nie było przedmiotem sporu. Także kwota udzielonego kredytu mieściła się w granicach przewidzianych w art. 3 ust. 1 u.k.k., zatem przepisy ustawy o kredycie konsumenckim niewątpliwie znajdowały zastosowanie do kwestionowanej przez powódkę umowy.
Przepisy tej ustawy wkładają na kredytodawcę liczne obowiązki, w tym w szczególności związane z formą umowy (art. 29 ust. 1 u.k.k.), doręczeniem jej egzemplarza konsumentowi (art. 29 ust. 2 u.k.k.) oraz kształtowaniem treści dokumentu umowy (art. 29 ust. 3, art. 30-34 u.k.k.).
Zgodnie z art. 45 ust. 1 u.k.k.: W przypadku naruszenia przez kredytodawcę art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 pkt 1-8, 10, 11, 14-17, art. 31-33, art. 33a i art. 36a-36c konsument, po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia, zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy w terminie i w sposób ustalony w umowie.
Niedochowanie przez kredytodawcę określonych wymogów ustanowionych przepisami ustawy o kredycie konsumenckim rodzi zatem po stronie kredytobiorcy (przy czym w rozumieniu u.k.k. przez kredytobiorcę należy rozumieć także pożyczkobiorcę) prawo do zmiany warunków kredytu, polegającej na spłacie samego kapitału bez jakichkolwiek kosztów dodatkowych. Wypada jednak zauważyć, że stosownie do art. 45 ust. 5 u.k.k. opisane wyżej uprawnienie kredytobiorcy wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy.
Strony pozostawały w sporze zarówno co do zaistnienia wymienionych w art. 45 ust. 1 u.k.k. podstaw do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, jak i co do zachowania określonego w art. 45 ust. 5 u.k.k. terminu do jego złożenia. Najpierw odnieść się należało do tej drugiej kwestii, bowiem w razie stwierdzenia przekroczenia wymienionego terminu, analiza spełnienia przesłanek uprawniających do skorzystania z sankcji kredytu darmowego jest w zasadzie zbędna.
W doktrynie i orzecznictwie zgodnie przyjmuje się, że termin przewidziany w art. 45 ust. 5 u.k.k. ma charakter prekluzyjny. Złożenie oświadczenia przez kredytobiorcę z uchybieniem terminu określonego w art. 45 ust. 5 u.k.k. oznacza, że oświadczenie takie nie wywołuje żadnego skutku, umowa kredytu wykonywana jest jak dotychczas, kredytobiorca nie może dochodzić zwrotu jakichkolwiek poniesionych w związku z nią kosztów, w każdym razie nie z powołaniem się na sankcję kredytu darmowego. Natomiast wątpliwości budzi, jak należy wyznaczyć początek biegu owego rocznego terminu. Ustawodawca posłużył się w art. 45 ust. 5 u.k.k. pojęciem „dnia wykonania umowy”, którego interpretacja rodzi w praktyce trudności. W efekcie, wykształciły się w tym zakresie dwa stanowiska.
Zgodnie z pierwszym stanowiskiem, początek biegu terminu określonego w art. 45 ust. 5 u.k.k. należy łączyć z wykonaniem wszelkich zobowiązań obu stron umowy. Przyjmuje się nawet, że nie ma znaczenia to, czy zobowiązania umowne zostały wykonane w terminie, dobrowolnie, czy też przymusowo, np. w drodze egzekucji komorniczej (tak np. wyrok Sądu Rejonowego w Szczytnie z 28 września 2017 r., sygn. akt I C 531/17, Legalis; wyrok Sądu Rejonowego w Gorzowie Wielkopolskim z 7 lipca 2017 r., sygn. akt X C 615/17, Legalis; wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 20 czerwca 2022 r., sygn. akt XXVII Ca 3081/21, Legalis).
Drugie stanowisko nakazuje natomiast łączyć pojęcie „wykonania umowy” użyte w art. 45 ust. 5 u.k.k. z wykonaniem umowy przez kredytodawcę. Zgodnie z tą koncepcją, roczny termin do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego rozpoczyna bieg od dnia wypłaty całości kredytu. Choćby zatem umowa została zawarta na okres 10 lat czy dłuższy, kredytobiorca ma tylko rok od uruchomienia kredytu na skorzystanie z instytucji kredytu darmowego (tak np. wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu z 13 czerwca 2018 r., sygn. XIV C 1375/17, Legalis; wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie z 3 listopada 2022 r., sygn. II C 2736/22, Legalis).
Sąd w składzie niniejszym przychyla się do drugiego z zaprezentowanych tu stanowisk. Jak podkreślają zwolennicy tego poglądu, rok obowiązywania umowy jest okresem wystarczającym, aby konsument mógł zorientować się w swojej sytuacji prawnej na tle zawartej umowy kredytu, w tym poznać faktyczne jego koszty i ocenić, czy kredytodawca nie naruszył wymienionych w art. 45 ust. 1 u.k.k. obowiązków informacyjnych. Cele Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylającej dyrektywę Rady 87/102/EWG (Dz.Urz.UE.L Nr 133, str. 66; dalej także jako „Dyrektywa 2008/48”) zostają zatem w tym zakresie zrealizowane zgodnie z założeniami ustawodawcy unijnego.
Jednocześnie, samo posłużenie się w art. 45 u.k.k. instytucją prekluzji oraz wyznaczenie kredytobiorcy stosunkowo krótkiego – rocznego terminu, wskazuje na to, że intencją ustawodawcy krajowego było ograniczenie stanu niepewności prawnej związanej z możliwym skorzystaniem z sankcji kredytu darmowego do minimum.
Terminy prekluzyjne co do zasady zresztą są terminami krótkimi. Stan niepewności prawnej związany z możliwością złożenia oświadczenia woli niweczącego bądź istotnie zmieniającego stosunek prawny łączący strony (a złożenie właśnie tego rodzaju oświadczeń woli prawnokształtujących jest na ogół przez ustawodawcę obwarowane terminami prekluzyjnymi) jest zjawiskiem niepożądanym w obrocie. Chodzi zatem o wyważenie interesów uczestników obrotu – po pierwsze, interesów tych uczestników, którym ustawa przydaje uprawnienie do złożenia danego oświadczenia woli mającego istotny wpływ na prawa i obowiązki stron stosunku prawnego, po drugie, interesów uczestników obrotu będących adresatami takiego oświadczenia woli. Tymczasem odraczanie w czasie początku biegu terminu prekluzyjnego, choćby termin ten sam w sobie był krótki, niweczyłoby ten skutek.
Przyjęcie koncepcji, zgodnie z którą roczny termin do złożenia przez kredytobiorcę oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego miałby biec od wykonania wszystkich obowiązków stron wynikających z umowy kredytu, oznaczałoby, że kredytobiorca miałby na podjęcie decyzji nie rok, a wiele lat, w skrajnych zaś wypadkach nieskończoność. W razie zawarcia umowy kredytu na przykład na okres 15 lat, dopiero spłata ostatniej raty oznaczałaby wykonanie umowy w całości i wyznaczałaby początek biegu terminu przewidzianego w art. 45 ust. 5 u.k.k. W tym wypadku kredytobiorca miałby być uprawniony do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z prawa kredytu darmowego aż do upływu 16 lat od zawarcia umowy. Co więcej, w sytuacji, gdyby ów kredytobiorca nie wykonywał rzetelnie obowiązków umownych i zaprzestał spłaty rat, wykonanie umowy – w razie bezskuteczności egzekucji – mogłoby nie nastąpić nigdy, co oznaczałoby że uprawnienie do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego przysługiwałoby kredytobiorcy w nieskończoność. Taka wykładnia oznaczałaby, że kredytobiorca nie tylko miałby często bardzo długi, niczym w istocie nieuzasadniony, termin do podjęcia decyzji o złożeniu oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, ale nadto własnymi działaniami mógłby odraczać rozpoczęcie biegu terminu do złożenia oświadczenia, mającego istotne znaczenie dla zakresu praw i obowiązków stron tego stosunku prawnego. Nie wydaje się, aby taka była intencja ustawodawcy przy wprowadzaniu do porządku prawnego art. 45 u.k.k.
Przepis art. 45 ust. 5 u.k.k. miał za zadanie ograniczyć uprawnienie konsumenta krótkim terminem prekluzyjnym, tak aby ustabilizować stosunek prawny kredytu i aby kredytodawca nie pozostawał w nieskończoność w niepewności co do zakresu swojej wierzytelności. W ocenie Sądu, początek biegu rocznego terminu do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego łączyć zatem należy z wykonaniem podstawowego w umowie kredytu obowiązku kredytodawcy, polegającego na wypłacie kredytu (w przypadku umowy pożyczki – na wypłacie pożyczki).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, należy wskazać, że umowa kredytu kwestionowana przez powódkę zawarta została w dniu 2 października 2017 r., a do wypłaty środków doszło dzień później – w dniu 3 października 2017 r. Termin do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego upłynął zatem dla kredytobiorcy bezskutecznie z dniem 3 października 2018 r. Oświadczenie o zastosowaniu sankcji złożone przez kredytobiorcę w maju 2024 r. - jako złożone z uchybieniem terminu zastrzeżonego w art. 45 ust. 5 u.k.k. - nie odniosło skutków. W efekcie, wierzytelność o zwrot kosztów kredytu z uwagi na sankcję kredytu darmowego nigdy nie powstała, co czyniło to powództwo niezasadnym.
Jedynie dla porządku wypada odnieść się do kwestii istnienia w okolicznościach tej sprawy przesłanek merytorycznych wymienionych w art. 45 ust. 1 u.k.k. warunkujących skuteczne złożenie oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego.
Powódka zarzuciła:
- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 29 ust. 3 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez niejasne sformułowanie informacji o całkowitej kwocie kredytu. Do umowy wprowadzono pozaustawowe pojęcie „kwota kredytu” i relacja tego pojęcia do pojęcia „całkowitej kwoty kredytu” dla przeciętnego konsumenta jest niejasna, a przy tym to drugie pojęcie może być postrzegane jako szersze;
- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 6 i 7 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez nierzetelne i nieprawidłowe wskazanie warunków stosowania stopy oprocentowania oraz zastosowanie przyjętej stopy do naliczania odsetek umownych także od skredytowanych kosztów kredytu, a co za tym idzie, nieprawidłowe obliczenie i wskazanie RRSO oraz całkowitej kwoty do zapłaty przez klienta;
- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 8 w zw. z art. 37 ust. 2 pkt 1 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez brak wskazania w ratach kredytu innych kosztów, które kredytobiorca ponosi, w sytuacji, gdy od prowizji i opłaty uiszczonej na rzecz pośrednika kredytowego zostały naliczone odsetki;
- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 10 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez nieprecyzyjne określenie warunków, na podstawie których może dojść do zmiany wysokości kosztów, tabeli opłat i prowizji;
- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 15 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez wprowadzenie konsumenta w błąd co do formy oświadczenia woli wymaganej dla skutecznego odstąpienia od umowy, poprzez wywołanie mylnego wrażenia, że oświadczenia o odstąpieniu od umowy złożone w innej formie niż pisemna nie zostaną uznane za wywołujące skutki prawne;
- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 15 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez brak wskazania założeń do obliczenia odsetek w stosunku dziennym w przypadku odstąpienia od umowy oraz w przypadku dokonania zwrotu kapitału po upływie 30 dni od dnia złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy.
Co się tyczy pierwszych 2 zarzutów, powódka wywodziła, że Bank wprowadził do umowy niejasne, wprowadzające w błąd pojęcie „kwota kredytu”, a przy tym Bank nie miał prawa naliczać odsetek od tej części kredytu, która nie została faktycznie wypłacona kredytobiorcy, a przeznaczona była na pokrycie kosztów udzielenia kredytu, to jest prowizji Banku i opłaty na rzecz pośrednika kredytowego. W efekcie, jak wywodziła powódka, Bank naliczał odsetki w zawyżonej wysokości, co znalazło wyraz w zawyżeniu wartości wskazanej jako RRSO, a także zawyżeniu podanej w umowie wysokości całkowitej kwoty do zapłaty.
Wypada zauważyć, że ustawodawca wprowadził przepisami ustawy o kredycie konsumenckim szereg pojęć. I tak, całkowita kwota kredytu to maksymalna kwota wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt, a w przypadku umów, dla których nie przewidziano tej maksymalnej kwoty, suma wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt (art. 5 pkt 7 u.k.k.). Całkowita kwota do zapłaty przez konsumenta to suma całkowitego kosztu kredytu i całkowitej kwoty kredytu (art. 5 pkt 8 u.k.k.). Całkowity koszt kredytu to wszelkie koszty, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt, w szczególności odsetki, opłaty, prowizje, podatki i marże jeżeli są znane kredytodawcy oraz koszty usług dodatkowych, w szczególności ubezpieczeń, w przypadku gdy ich poniesienie jest niezbędne do uzyskania kredytu lub do uzyskania go na oferowanych warunkach - z wyjątkiem jednak kosztów opłat notarialnych ponoszonych przez konsumenta (art. 5 pkt 6 u.k.k.).
W kwestionowanej umowie Bank użył ww. pojęć, w tym pojęcia „całkowita kwota kredytu”, zgodnie ze znaczeniem wynikającym z art. 5 u.k.k. – co w zasadzie nie było przez stronę powodową kwestionowane. Definicje ustawowe zacytowane powyżej zostały zresztą w niemal niezmienionej formie przeniesione do treści analizowanej umowy.
Jednocześnie bezspornie w umowie tej wskazano, że „Kwota Kredytu” to 158.231,07 zł (pkt II.B ust. 1 Umowy), przy czym zaznaczono, że składały się na nią: 1) kwota udostępniona klientowi na spłatę zobowiązań klienta określonych w pkt II.F ust. 1 umowy kredytu: 64.204 zł; 2) kwota udostępniona klientowi na cele konsumpcyjne klienta: 35.000 zł; 3) kwota przeznaczona na sfinansowanie prowizji za udzielenie kredytu: 44.146,67 zł; 4) kwota przeznaczona na sfinansowanie opłaty uiszczonej przez klienta na rzecz pośrednika kredytowego w wysokości 14.880,60 zł (pkt II.B ust. 2 Umowy). Także w ramach opisania celu kredytowania oraz sposobu wypłaty kredytu podano w przedmiotowej umowie w sposób jednoznaczny, jaka część kredytu zostanie wypłacona bezpośrednio kredytobiorcy na jego rachunek oraz z tytułu wcześniej zaciągniętych zobowiązań (refinansowanych rozpatrywanym kredytem), jaka część przelana zostanie na rzecz (...) Banku S.A. z tytułu prowizji, a jaka na rzecz pośrednika kredytowego tytułem opłaty za jego czynności. „Całkowita kwota kredytu” została określona na 99.204 zł, przy czym wyjaśniono, że jest to suma wszystkich środków pieniężnych, które zostaną udostępnione klientowi na podstawie umowy kredytu (pkt II.C Umowy). Z kolei Całkowita Kwota do Zapłaty wyliczona została jako 270.970 zł i stanowić miała sumę Całkowitego Kosztu Kredytu wynoszącego 177.766 zł oraz Całkowitej Kwoty Kredytu (pkt II.I ust. 2).
Jakkolwiek zrozumienie powyższych zapisów umowy mogło nastręczać przeciętnemu konsumentowi pewnych trudności, zwłaszcza z uwagi na posłużenie się pojęciem „Kwoty Kredytu” oraz pojęciem „Całkowitej Kwoty Kredytu”, którym to terminom kredytodawca nadał odmienne znaczenie, to jednak wszystkie te kwestie zostały przez bank wyjaśnione w treści umowy oraz w formularzu informacyjnym.
Ponownie w tym miejscu należy zaakcentować, że pojęcia: „Całkowita Kwota Kredytu”, „Całkowita kwota do zapłaty” oraz „Całkowity Koszt Kredytu” to terminy ustawowe. W tym zakresie terminologia użyta w umowie kredytu została niejako wymuszona przez ustawodawcę, przy czym bank użył owych pojęć zgodnie z ich znaczeniem wynikającym z ustawy o kredycie konsumenckim. Rozważny i dostatecznie poinformowany konsument, po uważnym przeczytaniu umowy i uprzednim zapoznaniu się z formularzem informacyjnym, nie powinien był mieć żadnych wątpliwości co do tego, jaka kwota kredytu zostanie wypłacona jemu bezpośrednio, jaka jego wierzycielom z tytułu wcześniejszych zobowiązań, jaka na sfinansowanie opłaty uiszczonej na rzecz pośrednika kredytowego, a jaka na rzecz (...) Bank S.A. tytułem prowizji.
Powódka twierdziła, że nie miała świadomości, że kredytowane koszty kredytu to ww. kwoty 44.146,67 zł i 14.880,60 zł, odpowiadające odpowiednio prowizji Banku i opłacie należnej pośrednikowi kredytowemu. Jednocześnie, powódka przyznała, że nie przeczytała dokumentów przedstawionych jej do podpisu przez obsługującego ją z polecenia znajomej doradcę kredytowego, w tym nie zapoznała się z postanowieniami umowy kredytu – nie uczyniła tego nawet już po zawarciu umowy, wychodząc z założenia, że umowa już i tak została zawarta. Zaniechanie to nie może uzasadniać faworyzowania kredytobiorcy na tle sporu o naruszenie przez bank obowiązków wymienionych w art. 45 ust. 1 u.k.k.
Godzi się zresztą zauważyć, że powódka nie miała zastrzeżeń co do wysokości wypłaconej jej przez Bank kwoty – zarówno w części, w jakiej kredyt przeznaczony był na refinansowanie wcześniejszych zobowiązań powódki, jak i w części wypłaconej na rzecz powódki bezpośrednio. W tym zakresie umowa odzwierciedlała poczynione wcześniej z doradcą kredytowym ustne ustalenia i powódka nie spodziewała się wyższych wypłat. Zaskoczenie powódki co do tego, że pozaodsetkowe koszty kredytu wyniosły aż 59.027,27 zł, wynikało z tego, że na etapie zawierania umowy nie dopełniła ona podstawowego aktu staranności, polegającego na przeczytaniu treści podpisywanej umowy. Bank nie powinien ponosić negatywnych skutków tego zaniechania po stronie powódki. Powódka wskazywała, że zawarcie umowy miało miejsce u niej w pracy i że nie miała ona czasu na przeczytanie przywiezionych przez pośrednika kredytowego dokumentów. Należy jednak zauważyć, że to powódka zadecydowała o podpisaniu umowy w takich okolicznościach. Składając podpisy na dokumentach, bez uprzedniego ich przeczytania, powódka przyjęła na siebie ryzyko tego, że nie zna treści umowy.
Kolejno, wypada zauważyć, że samo kredytowanie kosztów kredytu jest praktyką szeroko stosowaną na rynku i dopuszczalną. Znamienne, że ustawodawca w przepisach ustawy o kredycie konsumenckim posługuje się pojęciem „kredytowanych kosztów kredytu”, z czego należy wywodzić, że aprobuje ową praktykę. Ustawa nie zakazuje kredytowania takich kosztów, a jedynie wyłącza je z zakresu pojęcia „całkowitej kwoty kredytu”. Potwierdza to także wyrok z dnia 30 stycznia 2019 r., I NSK 9/18 (LEX nr 2643248), w którym Sąd Najwyższy wskazał, że w aktualnym stanie prawnym nie jest dopuszczalne prezentowanie tej samej kwoty (np. opłaty przygotowawczej, prowizji itp.) zarówno w ramach całkowitej kwoty kredytu, jak i w kosztach kredytu, i to nawet wówczas, gdy składniki kosztów kredytu są kredytowane przez kredytodawcę. Za taką tezą przemawia treść art. 5 pkt 7 u.k.k. Wynika z tego – po pierwsze, że składniki kosztu kredytu mogą być kredytowane przez kredytodawcę, a po drugie, że prowizja – nawet jeśli jest kredytowana – nie może być wykazywana w umowie zarówno w całkowitej kwocie kredytu, jak też w kosztach kredytu.
Nie ulega wątpliwości, że dzięki udzielaniu przez kredytodawcę kredytu także na pokrycie chociażby prowizji za udzielenie kredytu więcej osób może ubiegać się o kredyt, którego w przeciwnym razie by nie uzyskali z braku środków własnych na pokrycie prowizji. Tak tez było w okolicznościach tej sprawy – powódka przyznała, że nie dysponowała środkami na pokrycie kosztów prowizji Banku i opłaty pośrednika.
Skoro zaś bank pożycza własne środki kredytobiorcy, aby ten mógł opłacić z nich koszty okołokredytowe, pobieranie odsetek od całości kwoty kredytu, zatem także od tej części, która służyła pokryciu np. prowizji banku, wydaje się działaniem logicznym i ekonomicznie uzasadnionym. W przeciwnym razie konsument, zaciągający kredyt także na pokrycie kosztów kredytu, znajdowałby się w lepszej sytuacji w porównaniu z konsumentem, który z własnych środków uiszcza koszty okołokredytowe. W tym drugim wypadku całość kosztów konsument musi wyłożyć z góry przed uruchomieniem kredytu, podczas gdy konsument korzystający z kredytowania owych kosztów uiszcza je w częściach w ramach każdej raty. Zatem jeżeli przyjąć, że w tej części kredytu, która pokryła koszty jego udzielenia, bankowi nie należą się odsetki, oznacza to uprzywilejowanie konsumenta korzystającego z kredytowania kosztów kredytu w porównaniu z konsumentem samodzielnie finansującym owe koszty.
Między innymi z tych względów część doktryny opowiedziała się za dopuszczalnością naliczania przez bank odsetek od kwoty kredytu przeznaczonej na finansowanie kosztów kredytu. Zauważa się też, że brak jest podstaw do przyjęcia w przepisach ustawy o kredycie konsumenckim odmiennych zasad pobierania odsetek od wykorzystanego kredytu, zależnych w szczególności od tego, czy celem kredytowania są koszty udzielanego kredytu (J. Gil, M. Szlaszyński, Problematyka odsetek od kredytowanych kosztów bankowego kredytu konsumenckiego, „Monitor Prawa Bankowego” z 2022 r. Nr 6, s. 59-74; podobnie T. Czech [w:] Kredyt konsumencki. Komentarz, wyd. II, Warszawa 2018 r., art. 5, który wskazuje, że pojęcie „wypłaconej kwoty”, o której mowa w art. 5 pkt 10 u.k.k., obejmuje także część kapitału kredytu przeznaczoną na sfinansowanie kosztów związanych z tym kredytem).
Inaczej jednak kwestię te ocenił Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w - wydanym już po ogłoszeniu wyroku w tej sprawie – wyroku z dnia 23 kwietnia 2026 r. w sprawie C-744/24 (Legalis). Trybunał doszedł do wniosku, że art. 3 lit. g) i j) Dyrektywy 2008/48 w związku z art. 10 ust. 2 tej dyrektywy należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie umieszczaniu w umowach o kredyt konsumencki postanowień przewidujących stosowanie stopy procentowej nie tylko do całkowitej kwoty kredytu, lecz również do kwot przeznaczonych na spłatę kosztów związanych z tym kredytem, które w rezultacie stanowią część całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta. Trybunał stwierdził – powołując się przy tym na swoje wcześniejsze orzeczenia – że kwota wypłaty kredytu w rozumieniu części I załącznika I do Dyrektywy 2008/48 odpowiada całkowitej kwocie kredytu w rozumieniu jej art. 3 lit. l). W konsekwencji żadna z kwot przeznaczonych na pokrycie uzgodnionych zobowiązań wynikających z danego kredytu – takich jak koszty administracyjne, odsetki, prowizje i wszelkie inne rodzaje opłat, które konsument jest zobowiązany zapłacić – nie może zostać wliczona ani do całkowitej kwoty kredytu w rozumieniu art. 3 lit. l) i art. 10 ust. 2 Dyrektywy 2008/48, ani do kwoty wypłaty kredytu w rozumieniu art. 3 lit. j) Dyrektywy 2008/48.
Trybunał zaproponował jednocześnie, że kredytodawca może zdecydować się na niestosowanie umownej stopy procentowej do kwot odpowiadających kosztowi kredytu, unikając jednocześnie stopniowej deprecjacji wartości pieniądza w czasie, stosując proporcjonalnie wyższą stopę procentową, która odzwierciedla koszt nieotrzymywania odsetek od kwot odpowiadających kosztowi kredytu. W ten sposób kredytodawca może udostępnić kredyt nawet konsumentom, którzy nie dysponują kapitałem początkowym na sfinansowanie kosztów poniesionych w związku z zawarciem umowy kredytowej.
W świetle stanowiska Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wyrażonego w ww. wyroku, ostatecznie przyznać należałoby rację powódce co do tego, że Bank nie powinien był naliczać odsetek od tej części kredytu, której kredytobiorcy faktycznie nie wypłacił ( zamiast tego powinien był przyjąć wyższą stopę procentową, z uwzględnieniem swojego interesu ekonomicznego związanego z tym, że kredyt został udzielony także na pokrycie prowizji i opłaty pośrednika).
W konsekwencji, wskazane w analizowanej umowie wartości RRSO i całkowitej kwoty do zapłaty okazałyby się zawyżone w stosunku do wartości wyliczonych prawidłowo – w świetle przywołanych wyżej wskazań TSUE - w oparciu o oprocentowanie wyłącznie wypłacanej kredytobiorcy kwoty kredytu. Wysokość zobowiązań kredytobiorcy byłaby w tym wypadku w rzeczywistości niższa niż wskazana w umowie, zatem niższa niż ta, na którą godziła się powódka zawierając tę umowę. W efekcie, kredyt byłby tańszy niż kredytobiorca zakładał.
Wątpliwości budzi, czy było intencją ustawodawcy unijnego, a następnie ustawodawcy polskiego, przyznanie konsumentowi uprawnienia do skorzystania z sankcji kredytu darmowego w sytuacji, gdy koszty jego kredytu w umowie zostały przez kredytodawcę zawyżone. Skoro bowiem kredytobiorca zgodził się na warunki umowy uwzględniające owe zawyżone koszty kredytu, to zasady logiki wskazują, że tym bardziej zawarłby on tę umowę, gdyby wskazano w niej koszty niższe. Przyznanie w takiej sytuacji konsumentowi dalej idącego uprawnienia niż ewentualny zwrot nadpłaconych kosztów kredytu w zakresie zawyżonym przez kredytodawcę, poprzez przyznanie uprawnienia polegającego na uzyskaniu kredytu bez jakichkolwiek kosztów, zdaniem Sądu, kłóciłoby się z zasadami współżycia społecznego.
Liczne przepisy wprowadzone do polskiego porządku prawnego celem ochrony praw konsumentów mają na celu wyposażenie konsumentów w dodatkowe uprawnienia, które w razie zawarcia umowy z przedsiębiorcą, czyli stroną z zasady silniejszą, pozwalają im bronić się przed działaniami o charakterze ogólnie rzecz biorąc nieuczciwymi – takimi, które polegają na wykorzystaniu niewiedzy konsumenta bądź jego słabszej pozycji (negocjacyjnej, ekonomicznej, w zakresie posiadanych informacji etc.). Takie też było założenie ustawodawcy unijnego w odniesieniu do przepisów Dyrektywy 2008/48, co znalazło to wyraz w jej preambule. I tak, chociażby w pkt. 18 preambuły wskazano: Konsumentom powinno zapewnić się ochronę przed nieuczciwymi lub wprowadzającymi w błąd praktykami, w szczególności w odniesieniu do ujawnianych przez kredytodawcę informacji, zgodnie z dyrektywą 2005/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 maja 2005 r. dotyczącą nieuczciwych praktyk handlowych stosowanych przez przedsiębiorstwa wobec konsumentów na rynku wewnętrznym (Dyrektywa o nieuczciwych praktykach handlowych) 4). Niniejsza dyrektywa powinna zawierać szczegółowe przepisy dotyczące zarówno reklam odnoszących się do umów o kredyt, jak i pewnych standardowych informacji, które konsumenci powinni otrzymywać, by mieć w szczególności możliwość porównania różnych ofert. Informacje te powinny być podawane w sposób jasny, zwięzły i widoczny za pomocą reprezentatywnego przykładu. Z kolei w pkt. 19 preambuły wskazano: W celu umożliwienia konsumentom podejmowania decyzji przy pełnej znajomości faktów powinni oni przed zawarciem umowy o kredyt otrzymać odpowiednie informacje na temat warunków i kosztów kredytu oraz swoich zobowiązań, które konsument może zabrać ze sobą i je rozważyć.
Nie sposób pomijać celów Dyrektywy 2008/48 przy dokonywaniu wykładni implementujących ją przepisów krajowych.
Z pewnością jako nieuczciwe i w efekcie zasługujące na sankcję może być ocenione wskazanie w umowie kredytu zaniżonych jego kosztów. Konsument w takim wypadku zawiera umowę zachęcony atrakcyjną ofertą, która na tle ofert innych podmiotów wypada korzystnie, a dopiero w toku wykonywania umowy okazuje się, że kredytodawca nalicza koszty przewyższające te wskazane w umowie. Nie budzi wątpliwości, że w takim wypadku konsument powinien zostać objęty ochroną i między innymi ochronie konsumenta przed tego rodzaju działaniami nielojalnego kontrahenta – przedsiębiorcy służy sankcja kredytu darmowego.
Zdaniem Sądu, nie znajduje uzasadnienia zrównywanie pozycji prawnej konsumenta, który w toku wykonywania umowy „odkrywa”, że koszty kredytu, jakie będzie musiał ponieść, są wyższe niż mu wskazano przy zawarciu umowy, z sytuacją konsumenta, który dowiaduje się, że będzie płacił za kredyt mniej niż zakładał przy zawarciu umowy.
Można to porównać do sytuacji, gdy w sklepie samoobsługowym dany produkt ma błędne oznaczenie ceny, co ujawnione zostaje dopiero w kasie. Gdy okazuje się, że cena, zapłaty której oczekuje sprzedający, jest wyższa niż ta na etykiecie, to zrozumiałym jest przydanie kupującemu uprawnień ochronnych oraz ewentualnie nałożenie na sprzedającego sankcji. Natomiast w sytuacji odwrotnej, to jest gdy produkt okazuje się mieć cenę niższą niż na etykiecie, trudno byłoby znaleźć wytłumaczenie dla objęcia dodatkową ochroną konsumenta, który ponosi mniejszy wydatek niż przewidywał. Nie podobna też dopatrzeć się racjonalnych przyczyn, dla których konsument miałby wówczas poszukiwać takiej ochrony, skoro w wyniku błędu sprzedającego ostatecznie ma wydać mniej niż zakładał.
W wyroku z dnia 13 lutego 2025 r. w sprawie C-472/23 (Legalis) TSUE stwierdził, że art. 10 ust. 2 lit. g) Dyrektywy 2008/48 należy interpretować w ten sposób, iż obowiązek wskazania RRSO w umowie o kredyt w sposób jasny i zwięzły nie ogranicza się do zakazu zaniżania go, ponieważ błędne wskazanie RRSO może również zasadniczo polegać na zawyżeniu jego wartości. Dalej zaś TSUE zauważył, że dopuszczenie do tego, aby umowa o kredyt zawierała zawyżone RRSO, mogłoby pozbawić to wskazanie praktycznej użyteczności dla konsumenta, a tym samym zagrażałoby realizacji celu realizowanego przez obowiązek przewidziany w art. 10 ust. 2 lit g) Dyrektywy 2008/48. Myśli tej jednak TSUE nie rozwinął, w szczególności nie rozważył, w jaki sposób negatywnie miałoby wpłynąć na sytuację konsumenta zawarcie umowy kredytu, w której zawyżono RRSO. Trybunał zaniechał w istocie pogłębionej analizy tego zagadnienia, ponieważ nie było to konieczne dla udzielenia odpowiedzi na pytanie prejudycjalne. W stanie faktycznym sprawy, na gruncie której orzekał TSUE, ewentualne zawyżenie RRSO wynikać miało z zastosowania przez bank kredytujący zapisów umownych, które potencjalnie mogłyby być ocenione jako niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 ( 1) k.c. Dlatego też ostatecznie TSUE doszedł do konkluzji, że art. 10 ust. 2 lit. g) Dyrektywy 2008/48 należy interpretować w ten sposób, że okoliczność, iż w umowie o kredyt wskazano RRSO, które okazuje się zawyżone ze względu na to, że niektóre warunki tej umowy zostały następnie uznane za nieuczciwe w rozumieniu art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13, a tym samym za niewiążące dla konsumenta, nie stanowi sama w sobie naruszenia obowiązku informacyjnego ustanowionego w tym przepisie Dyrektywy 2008/48.
Jedynie na marginesie wypada zauważyć, że celem wprowadzenia systemu przepisów o ochronie konsumenckiej z pewnością nie było wykorzystywanie przepisów uprawniających do skorzystania z sankcji kredytu darmowego do uzyskania zwrotu całości kosztów kredytu przez osoby, które – po tym jak zgodziły się na zawarcie umowy na określonych warunkach – poszukują wszelakich możliwości podważenia umowy. Takie instrumentalne podejście do instytucji prawnych mających na celu ochronę konsumenta jako słabszej strony czynności prawnej, reprezentowane przez część konsumentów, nie zasługuje na aprobatę.
Kolejny zarzut - naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 8 ustawy o kredycie konsumenckim – powódka wywodziła z braku wyraźnego wskazania w ratach kredytu innych kosztów, które kredytobiorca ponosi, w sytuacji gdy od kosztów kredytu zostały naliczone odsetki.
W tym zakresie Sąd nie dopatrzył się naruszenia przepisów u.k.k.
Zdaniem Sądu, w umowie i w formularzu informacyjnym zawarto jednoznaczne zapisy dotyczące kredytowania prowizji Banku oraz opłaty pośrednika. Także postanowienia dotyczące oprocentowania kredytu jasno wskazywały, że oprocentowaniu podlega cała kwota kredytu, zatem także ta część, która została przeznaczona na sfinansowanie pozaodsetkowych kosztów kredytu.
Bank nie był zobowiązany wyliczyć kwoty kosztu kredytu odrębnie w odniesieniu do części kredytu wypłaconej kredytobiorcy bądź przeznaczonej na refinansowanie jego zobowiązań, a odrębnie w odniesieniu do części kredytu przeznaczonej na sfinansowanie prowizji i opłaty pośrednika.
Zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt 8 u.k.k., umowa o kredyt konsumencki powinna zawierać zasady i terminy spłaty kredytu, w szczególności kolejność zaliczania rat kredytu konsumenckiego na poczet należności kredytodawcy, w tym informację o prawie, o którym mowa w art. 37 ust. 1., tj. prawie otrzymania, na wniosek, w każdym czasie bezpłatnie harmonogramu spłaty. W okolicznościach tej sprawy informacje te zostały zawarte w pkt II.J ust. 5 i 7 umowy oraz w formularzu informacyjnym.
Bank nie był zobowiązany wyszczególniać, jaką część każdej z rat stanowi kwota przeznaczona na spłatę części kredytu wypłaconej kredytobiorcy, a jaka część przeznaczona jest na spłatę kredytowanych pozaodsetkowych kosztów kredytu. Przepisy u.k.k., w tym art. 30 ust. 1 pkt 8 u.k.k., dotyczący m.in. kolejności zaliczania rat na poczet należności kredytodawcy, nie obligują kredytodawcy do szczegółowego kwotowego czy procentowego wskazania wysokości każdej raty przeznaczonej odpowiednio na spłatę kapitału kredytu wypłaconego kredytobiorcy, spłatę kapitału kredytu wypłaconego wierzycielom kredytobiorcy, spłatę kapitału kredytu przeznaczonego na sfinansowanie prowizji itd.
W okolicznościach tej sprawy zarówno prowizja jak i opłata na rzecz pośrednika kredytowego uiszczona przez kredytobiorcę miały charakter jednorazowej wpłaty i zostały pokryte ze środków uzyskanych w drodze wsparcia finansowego udzielonego przez Bank. Z chwilą skredytowania tych kosztów stały się one kapitałem udzielonego kredytu. Brak jest zatem podstaw do wyodrębniania tego składnika w ramach harmonogramu spłaty w odniesieniu do poszczególnych rat.
Powódka nie miała też racji, zarzucając Bankowi naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 10 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez nieprecyzyjne określenie warunków i możliwości na podstawie których może dojść do zmiany wysokości kosztów kredytu.
Przywołany przepis art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. nakazuje dochowanie przez kredytodawcę obowiązku informacyjnego m.in. w zakresie warunków, na jakich koszty ponoszone przez konsumenta mogą ulec zmianie. Okoliczności te zostały wskazane w pkt. III.3.2. Umowy. Wyjaśniono tam, że w okresie obowiązywania umowy kredytu zakres oraz wysokość opłat i prowizji dotyczących umowy może ulec zmianie, w tym poprzez dodanie nowych opłat i prowizji albo zniesienie już istniejących.
Zaznaczono, że dodanie nowej opłaty lub prowizji nastąpi wyłącznie w przypadku wprowadzenia nowej odpłatnej funkcjonalności lub usługi, z której klient będzie mógł dobrowolnie korzystać. Skoro zatem do decyzji konsumenta pozostawiono, czy będzie chciał skorzystać z odpłatnej funkcjonalności lub usługi, trudno tu dopatrywać się naruszenia jego praw.
Dalej przewidziano w analizowanej umowie, że podwyższenie istniejących opłat lub prowizji nie dotyczy opłat i prowizji już naliczonych lub pobranych przez Bank, a ponadto może nastąpić: 1) nie częściej niż raz na kwartał i tylko w przypadku zmiany kwartalnego wskaźnika wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych ogłaszanego przez Główny Urząd Statystyczny o co najmniej 0,5 punktu procentowego w stosunku do poprzednio ogłaszanych wskaźników za analogiczny okres – o wartość nie większą niż zmienił się ww. czynnik; 2) gdy nastąpi zmiana przepisów prawa lub wydanie rozstrzygnięć przez odpowiednie władze lub organy z przyczyn niezależnych od Banku, jednak mające zastosowanie do Banku i wpływające na zmianę kosztu realizowanych czynności lub usług, o których mowa w umowie kredytu, o wartość o jaką zmienił się ten koszt.
Co się tyczy zmian „kwartalnego wskaźnika wzrostu cen towarów i usług”, znaczenie tego pojęcia oraz zweryfikowanie wysokości wskaźnika nie powinno nastręczać przeciętnemu konsumentowi kłopotu. Jest to przy tym wskaźnik, na wysokość którego Bank nie miał wpływu i nie mógł wiedzieć w dacie zawarcia umowy kredytu, jak wskaźnik ten będzie się kształtował w okresie wykonywania umowy. Ze zrozumiałych względów Bank nie był też w stanie przewidzieć w dacie zawarcia umowy, jakie przepisy mogą potencjalnie wejść w życie w okresie jej wykonywania, prowadząc do zmiany wysokości kosztu realizowanych przez bank czynności lub usług. Analogiczna uwaga odnosi się do mogących zapaść „rozstrzygnięć przez odpowiednie władze lub organy”. Stąd też Bank nie mógł w tym zakresie z góry wskazać kredytobiorcy bliższych danych. Wypada natomiast zauważyć, że w pkt III.3.3 Umowy zastrzeżono, że Bank informuje klienta o zmianach w zakresie opłat i prowizji, a w pkt. III.3.4 wskazano, że w przypadku zmiany opłat lub prowizji klientowi przysługuje prawo wypowiedzenia umowy.
W orzecznictwie wskazuje się, że skoro działalność banku nastawiona jest na zysk, to nie może być on pozbawiony prawa do zmiany wysokości opłat i prowizji w sytuacji, gdy warunki wykonywania działalności bankowej zmienią się w ten sposób, że spowodują wzrost kosztów czynności wykonywanych przez bank w ramach wykonywania umowy z konsumentem. Treść i zakres wskazanych we wzorcu przyczyn zmiany wysokości prowizji i opłat odpowiada zakresowi czynników kształtujących wysokość kosztów działalności bankowej. Ze swej istoty nie mogą one być wyrażone w sposób ścisły, np. liczbowo, tak, aby konsument mógł sprawować szczegółową kontrolę nad wprowadzaniem przez bank zmian w tabeli opłat i prowizji. (...) Postanowienie tej treści nie powoduje zatem naruszenia równowagi kontraktowej między konsumentem a bankiem i nie kształtuje praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 14 lipca 2011 r., VI ACa 74/11, Lex)
Przywołać należy w tym miejscu wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 13 lutego 2025 r. w sprawie C-472/23, gdzie kwestia ta została poddana ocenie. Trybunał wskazał, że artykuł 10 ust. 2 lit. k) dyrektywy 2008/48 należy interpretować w ten sposób, że: fakt, iż umowa o kredyt wymienia pewną liczbę okoliczności uzasadniających zwiększenie opłat związanych z wykonaniem umowy, przy czym właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny konsument nie jest w stanie zweryfikować ich wystąpienia ani ich wpływu na te opłaty, stanowi naruszenie obowiązku informacyjnego ustanowionego w tym przepisie, o ile wskazanie to może podważyć możliwość dokonania przez tego konsumenta oceny zakresu jego zobowiązania.
W niniejszej sprawie powódka nie podjęła próby wykazania, że rodzaj i wysokość opłat, mających zastosowanie konkretnie w stosunku do analizowanej w sprawie umowy kredytu, przemawiała za tym, że zaniechanie podania w sposób prawidłowy (wedle wytycznych Trybunału Sprawiedliwości) kryteriów zmiany wysokości owych kosztów kredytu, miało dla kredytobiorcy istotne znaczenie.
Wydaje się zbyt daleko idące przyjęcie założenia, że przywołane wyżej orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej przesądza o tym, że w przypadku każdej umowy kredytu konsumenckiego, w której podane przez kredytodawcę kryteria zmiany opłat lub prowizji zostaną uznane za niewystarczająco jasne i precyzyjne, konsument może skorzystać z sankcji kredytu darmowego - niezależnie od tego, jakie są to opłaty i prowizje, w jakiej wysokości, z jakiego tytułu pobierane.
Sama powódka przyznała, że w toku wykonywania umowy nie zostały naliczone żadne opłaty czy prowizje, których by się nie spodziewała. Wypada zauważyć, że ewentualne zmiany czynników opisanych w pkt. III.3.2 umowy w toku jej wykonywania nie mogły wpłynąć na zmianę wysokości jednorazowej prowizji naliczonej przy zawarciu umowy. Co się tyczy innych opłat, umowa wymienia tylko opłatę za zmianę warunków umowy na wniosek klienta w wysokości 100 zł i opłatę za zaświadczenie wydawane przez Bank w wysokości 50 zł. Są to wszystko opłaty pobierane niejako w związku z czynnościami podjętymi z inicjatywy klienta. Trudno racjonalnie zakładać, że decyzja powódki co do zaciągnięcia kredytu byłaby inna, gdyby udzielono jej bardziej precyzyjnych informacji co do kryteriów zmiany np. wysokości opłaty za wydanie zaświadczenia.
Podkreślić należy, że nie było potrzeby dokonywania oceny abuzywności powyższych postanowień umowy. Ewentualna abuzywność postanowienia uprawniającego bank do podwyższenia opłat i prowizji skutkować mogłaby tylko powstaniem po stronie kredytobiorcy roszczenia o zwrot części opłaty lub prowizji pobranej w wyższej wysokości po ich podwyższeniu przez bank w toku wykonywania umowy. Takiego roszczenia jednak strona powodowa w tej sprawie nie dochodziła ani nawet nie twierdziła, aby w okresie wykonywania umowy kredytu bank podwyższył jakieś opłaty lub prowizje i pobrał je od H. K. w wysokości wyższej niż obowiązywała w dacie zawarcia umowy kredytu.
Jako nietrafny został też oceniony zarzut naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 15 u.k.k. Przepis ten stanowi, że umowa o kredyt konsumencki, (…), powinna określać termin, sposób i skutki odstąpienia konsumenta od umowy, obowiązek zwrotu przez konsumenta udostępnionego przez kredytodawcę kredytu oraz odsetek zgodnie z rozdziałem 5, a także kwotę odsetek należnych w stosunku dziennym.
Powódka w pierwszej kolejności zarzuciła pozwanemu wprowadzenie w błąd kredytobiorcy w pkt. III.4.1 przedmiotowej umowy co do formy oświadczenia woli wymaganej dla skutecznego odstąpienia od umowy.
W pkt III.4.1 przedmiotowa umowa przewiduje: „Klient uprawniony jest do odstąpienia od Umowy Kredytu bez podawania przyczyn w terminie 14 dni od dnia jej zawarcia poprzez złożenie Bankowi oświadczenia o odstąpieniu od Umowy Kredytu (o treści zgodnej ze wzorem oświadczenia o odstąpieniu od Umowy Kredytu stanowiącym załącznik nr 2 do Umowy Kredytu lub o innej treści wybranej przez Klienta wskazującej w sposób dostateczny wolę Ł. o odstąpieniu od Umowy Kredytu) na adres siedziby Banku wskazany we wzorze oświadczenia o odstąpieniu od Umowy Kredytu.”.
W ocenie Sądu, dokonując analizy treści zacytowanego wyżej pkt. III.4.1, regulującego procedurę odstąpienia od umowy, nie sposób jest dojść do wniosku, że pozwany wprowadził tam obligatoryjne stosowanie wzoru oświadczenia stanowiącego załącznik do umowy. Nie użyto też żadnych zwrotów wskazujących na skuteczność oświadczenia o odstąpieniu umowy jedynie w razie zachowania formy pisemnej. Nadto treść pkt. III.4.2, stanowiącego że „Termin odstąpienia złożonego w formie pisemnej jest zachowany także wówczas jeżeli Klient przed jego upływem wyśle na adres korespondencyjny Banku oświadczenie o odstąpieniu od Umowy Kredytu” implikuje że forma pisemna jest jedną z kilku dopuszczalnych form, jakie może przyjąć takie oświadczenie. Nie ma zatem racji powódka, twierdząc, że w umowie zasugerowano konsumentowi, że obligatoryjne jest zachowanie formy pisemnej wymienionego oświadczenia.
W sposób nieuzasadniony powódka zarzuciła też Bankowi naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 15 u.k.k. z uwagi na brak wskazania założeń do obliczenia odsetek w stosunku dziennym w przypadku odstąpienia od umowy oraz w przypadku dokonania zwrotu kapitału po upływie 30 dni od dnia złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy.
Zdaniem Sądu, analiza treści kwestionowanej przez powódkę umowy prowadzi do wniosku, że zawierała ona wszelkie informacje wymagane w tym zakresie przez ustawodawcę. W pkt. III.4.3 Umowy zaznaczono, że w razie skutecznego odstąpienia od umowy uważana jest ona za niezawartą, przy czym klient nie ponosi kosztów związanych z odstąpieniem od umowy poza odsetkami za okres od dnia wypłaty kredytu do dnia spłaty kredytu. Postanowienie to koresponduje z pkt. III.4.4, gdzie wyjaśniono, że w razie, gdy kredyt zostanie wypłacony przez odstąpieniem od umowy, klient zobowiązany jest zwrócić Bankowi kwotę udostępnionego kredytu wraz z odsetkami w wysokości 26,91 zł w stosunku dziennym w terminie 30 dni od dnia złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy.
Brak podania w tym miejscu metodologii wyliczenia wysokości odsetek w stawce dziennej, np. w postaci wzoru matematycznego, nie może być postrzegany jako niewypełnienie przez Bank obowiązku informacyjnego. Wypada zauważyć, że postanowienia dotyczące oprocentowania kredytu zawarte zostały w innej części umowy, a w pkt. III.4 podano jedynie kwotowo wysokość odsetek w stosunku dziennym z uwagi na wymóg przewidziany w art. 30 ust. 1 pkt 15 u.k.k.
Niewywiązanie się przez kredytobiorcę z obowiązku zwrotu kwoty kredytu w terminie 30 dni od dnia odstąpienia od umowy będzie rodziło z kolei skutki przewidziane w kodeksie cywilnym dotyczące opóźnienia i odpowiedzialności odszkodowawczej. Bank będzie w takim wypadku uprawniony w szczególności do żądania odsetek ustawowych za opóźnienie. Zdaniem Sądu, żaden przepis u.k.k. nie nakłada na kredytodawcę obowiązku uprzedzenia klienta o powyższym i wyliczenia wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w stosunku dziennym.
Sąd nie dopatrzył się też żadnych innych uchybień po stronie pozwanego, które uzasadniałyby zarzut naruszenia przepisów u.k.k.
Tytułem uwagi ogólnej wypada wskazać, że postanowienia analizowanej umowy kredytu zostały sformułowane w sposób zwięzły, lecz bez pominięcia istotnych dla konsumenta informacji. Zbyt długie zapisy umowne mogą okazać się trudne do zrozumienia dla przeciętnego konsumenta. Redagując treść umowy z 2 października 2017 r. Bank tego się wystrzegał, co pozwoliło uniknąć negatywnych konsekwencji po stronie konsumenta w postaci tzw. przeładowania informacyjnego, które utrudniałoby mu percepcję treści zawartych w dokumencie. Jak zaznaczono wyżej, przeciętny konsument, po uważnym przeczytaniu treści umowy, nie powinien był mieć trudności z jej zrozumieniem. Natomiast jeszcze raz trzeba zaznaczyć, że H. K. tego podstawowego aktu staranności nakazującego zapoznanie się z treścią umowy przed jej podpisaniem nie dopełniła, rezygnując tym samym z podjęcia próby zrozumienia znaczenia składanego oświadczenia woli.
Powódka przyznała, że w początkowym okresie wykonywania kwestionowanej obecnie umowy kredytu nie postrzegała jej jako wadliwej. Dopiero wówczas, gdy rata wzrosła, powódka zaczęła interesować się warunkami zaciągniętego kredytu. Otrzymała wtedy od Banku m.in. informację, że kredyt ma być spłacany aż do 2029 r., co – jak oświadczyła powódka – było dla niej dużym zaskoczeniem. Okres spłaty kredytu został natomiast w sposób nie budzący wątpliwości wskazany w zawartej przez strony umowie. Twierdzenie powódki, że nie zdawała sobie sprawy z tego, na jaki czas zaciągnęła zobowiązanie, jest niewiarygodne, Nawet zaś, jeśli faktycznie powódka nawet w tym zakresie nie zadała sobie trudu, aby poznać warunki zawieranej umowy kredytu, wynikało to wyłącznie z jej decyzji.
Co się tyczy rat kredytu, ich wysokość w toku spłaty kredytu faktycznie zmieniała się, co wynikało z tego, że powódce udzielono kredytu z oprocentowaniem zmiennym. Powódka ani na etapie zawierania umowy, ani nawet już stwierdziwszy, że wysokość raty się waha, nie dążyła do wyjaśnienia i zrozumienia, z czego wynika zmiana wysokości raty. Tymczasem w przypadku kredytu z oprocentowaniem zmiennym opartym na wskaźniku WIBOR (w tym wypadku był to WIBOR 3M) wysokość rat ulega zmianie w razie zmiany tego wskaźnika. Mechanizm ten został opisany w pkt. III.1 umowy kredytu. Wyjaśniono tam, że oprocentowanie kredytu według zmiennej stopy procentowej oznacza, że w trakcie trwania umowy kredytu oprocentowanie kredytu może ulec obniżeniu, jak i podwyższeniu, a klient ponosi ryzyko, że w przypadku wzrostu „Stopy Bazowej” (do zasady wskaźnik ten odpowiadał wskaźnikowi WIBOR 3M) wyższe będzie oprocentowanie Kredytu i wzrośnie wówczas wysokość miesięcznej raty kapitałowo-odsetkowej, a tym samym wysokość całego zobowiązania zaciągniętego na podstawie umowy kredytu. Podano także, gdzie można sprawdzić aktualną wysokość wskaźnika WIBOR 3M.
Sama dopuszczalność zastosowania ww. wskaźnika w zawartej przez strony umowie, zwłaszcza w świetle treści wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 12 lutego 2026 r. w sprawie C-471/24 (Legalis) nie budzi wątpliwości. Powódka zresztą nie podnosiła żadnych zarzutów w tym zakresie, ograniczając swoja argumentację do zarzutów związanych z naruszeniem przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.
Podsumowując powyższe rozważania, Sąd uznał że w niniejszej sprawie nie zaktualizowały się określone w art. 45 ust. 1 u.k.k. przesłanki do złożenia przez kredytobiorcę oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, a w związku z tym – niezależnie nawet od uchybienia terminowi określonemu w art. 45 ust. 5 u.k.k. – oświadczenie powódki nie odniosło skutku w postaci uzyskania „sankcji kredytu darmowego”.
Z tych przyczyn powództwo podlegało oddaleniu, o czym orzeczono w pkt. I sentencji wyroku.
O kosztach procesu Sąd orzekł w pkt. II sentencji wyroku, zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, wynikającą z art. 98 § 1 i 3 k.p.c. Powództwo zostało oddalone, zatem zasadnym było obciążenie powódki całością kosztów poniesionych przez pozwanego, na które składały się koszty zastępstwa procesowego w wysokości 5.400 zł, ustalone stosownie do § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1800 ze zm.) oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł.
Sąd nie znalazł podstaw do zastosowania art. 102 k.p.c. Zdaniem Sądu, niezadowolenie powódki z zawartej z pozwanym umowy kredytu wynika w głównej mierze z tego, że powódka nie zapoznała się z treścią zawieranej umowy. W efekcie powódka nie zdawała sobie sprawy z tak podstawowych warunków tej umowy jak okres trwania umowy, wysokość prowizji i opłaty pośrednika doliczonych do kwoty kredytu, czy rodzaj oprocentowania i zasady jego zmiany. Obecnie zaś powódka dąży do podważenia umowy, doszukując się jej wadliwości w postanowieniach, których nawet nie przeczytała przed złożeniem na umowie swojego podpisu.
sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska