sygn. IV Ko 73/25 13 marca 2026 Sąd Okręgowy w Łodzi

Uzasadnienie z 13 marca 2026, sygn. IV Ko 73/25

Data orzeczenia 13 marca 2026
Sąd Sąd Okręgowy w Łodzi
Wydział IV Wydział Karny
Tagi
#Sąd Okręgowy w Łodzi #IV Wydział Karny #uzasadnienie

UZASADNIENIE

Formularz UWO

Sygnatura akt

IV Ko 73/25

1.  WNIOSKODAWCA

C. F.

2.  ZWIĘZŁE PRZEDSTAWIENIE ZGŁOSZONEGO ŻĄDANIA

1.

Odszkodowanie (kwota główna)

Odsetki

_______________________________________

__________________________________

2.

Zadośćuczynienie (kwota główna)

Odsetki

2 400 000 zł

ustawowe odsetki za opóźnienie od daty uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty

3.

Inne

___________________________________________

7.3. Ustalenie faktów

0.1.3.1. Fakty uznane za udowodnione

Lp.

Fakt

Dowód

Numer karty

Zmarły R. F. (1), urodzony (...), po wojnie był członkiem podziemnej młodzieżowej organizacji niepodległościowej (...), działającej od jesieni 1947 roku do chwili jej likwidacji to jest 27.11.1950 roku, głównie na terenie powiatu (...) i miasta R..

Gdy odbywał służbę wojskową został w związku z faktem wcześniejszego udziału w konspiracyjnej organizacji zatrzymany w dniu 14 marca 1951 roku i aresztowany.

Wyrokiem byłego Wojskowego Sądu Rejonowego w Łodzi z dnia 30 października 1951 r. sygn. akt Sr. 382/51 represjonowany został prawomocnie skazany za przestępstwo z art. 88 §1 w zw. z art. 86 §2 Kodeksu Karnego Wojska Polskiego m.in. na karę 2 lat pozbawienia wolności, utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 1 roku oraz przepadek całego mienia.

Karę pozbawienia wolności represjonowany odbywał do dnia 03.02.1953 r. (z zaliczeniem aresztu) kiedy to został zwolniony na mocy ustawy amnestyjnej.

W związku z owym postępowaniem i wykonaniem orzeczenia represjonowany przebywał w (...) w R. i w więzieniu w O..

akta IPN

17 – 60

67 - 67

wyjaśnienia informacyjne wnioskodawcy

77 v. - 78

legitymacja szeregowca

76 – 76 v.

Po zwolnieniu sam represjonowany nie opowiadał rodzinie w szczegółach jak wyglądał jego pobyt w tych więzieniach poza ogólnymi stwierdzeniami, że nikomu by tego nie życzył i takich warunków jakie były w więzieniu. Mówił tylko, że przebywał także z więźniami kryminalnymi i że bał się jaką karę mu wymierzą (były w owym czasie wymierzane także wyroki śmierci).

wyjaśnienia informacyjne wnioskodawcy

77 v.

Warunki pobytu w aresztach i więzieniach okresu stalinowskiego były ogólnie bardzo ciężkie. Przy przesłuchaniach częste były sytuacje bicia przesłuchiwanych tudzież stosowania innych niedozwolonych metod śledczych. Więźniowie byli słabo odżywiani, komfort warunków bytowych w celach był bardzo niski.

wiedza powszechna

Po wyjściu z więzienia w dniu 03.02.1953 r. R. F. (2) nie załamał się, nie cierpiał na jakieś problemy psychiczne czy fizyczne związane z faktem osadzenia. Był w stanie dalej normalnie funkcjonować w różnych rolach społecznych. Ogólnie po opuszczeniu więzienia nie miał problemów związanych z tym faktem w dalszym życiu. Wkrótce ożenił się z narzeczoną F., z którą był w związku gdy go aresztowano, urodziło mu się łącznie 3 synów (najstarszy już w 1954, kolejni: ur. 1957, ur. 1964 - wnioskodawca). Do przejścia na emeryturę pracował jako elektryk w zakładach (...). Dopiero gdy wraz z żoną zaangażowali się w ruch (...) to mieli rewizję MO w mieszkaniu podczas stanu wojennego. Nie chorował przewlekle w zakresie w jakim można by to powiązać z pobytem w więzieniu stalinowskim. Zmarł na zator po nowotworze nerki (w 2004 r.) w wieku 75 lat.

wyjaśnienia informacyjne wnioskodawcy

77 v. – 78

Postanowieniem z dnia 11.09.2025 w sprawie sygn. IV Ko 33/25 Sąd Okręgowy w Łodzi stwierdził nieważność opisanego powyżej wyroku Wojskowego Sądu Rejonowego w Łodzi.

POSTANOWIENIE

15 - 16

Represjonowany R. F. (1) zmarł w dniu 22.03.2004.

odpis skrócony aktu zgonu

k. 10 akt IV Ko 33/25

W chwili śmierci represjonowanego jego rodzice już nie żyli. Jeszcze w latach 90 - tych zginął w wypadku jeden z jego synów (L.). W dacie zgonu represjonowanego żyli jeszcze: żona F. (już zmarła) oraz synowie D. (już zmarł) i C. (wnioskodawca). Z kręgu osób wskazanych w art. 8 ust. 1 ustawy lutowej aktualnie pozostał zatem przy życiu już tylko wnioskodawca.

wyjaśnienia informacyjne wnioskodawcy

77 v. – 78

Do chwili śmierci represjonowany nie występował o odszkodowanie i zadośćuczynienie. Nie występowali też dotąd o to pozostali uprawnieni.

wyjaśnienia informacyjne wnioskodawcy

k. 78

0.1.3.2. Fakty uznane za nieudowodnione

Lp.

Fakt

Dowód

Numer karty

______

______________________________________________________

____________

_____

4.  ocena DOWODów

2.1.  Dowody będące podstawą ustalenia faktów

Lp. faktu z pkt 3.1

Dowód

Zwięźle o powodach uznania dowodu

wyjaśnienia informacyjne wnioskodawcy

Nie nasuwały zastrzeżeń co do ich wiarygodności. Korespondowały z dokumentacją IPN. Sam wnioskodawca brzmiał przy tym szczerze, nie eksponował w sposób niewiarygodny skali cierpień jego ojca, był autentyczny w wypowiedziach, gdy czegoś nie wiedział, nie słyszał o tym – to wprost to przyznawał.

dokumenty ujawnione w części uzasadnienia powyżej

Nie budziły wątpliwości co do ich autentyczności oraz prawdziwości potwierdzanych nimi danych.

0.1.4.2. Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów

0.2.(dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów)

Lp. faktu z pkt 3.1 albo 3.2

Dowód

Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu

legitymacja ZBOWiD

Złożona przez wnioskodawcę jako dowód była bez znaczenia bo dostatecznie przeszłość kombatancka wynikała z akt IPN oraz z postanowienia Sądu Okręgowego w Łodzi stwierdzającego nieważność orzeczenia sądu komunistycznego.

3.  PODSTAWA PRAWNA

Odszkodowanie

1.

Kwota główna

Odsetki

Nie żądano.

Nie żądano.

Zwięźle o powodach podstawy prawnej

__________________________________________________________________________

Zadośćuczynienie

2.

Kwota główna

Odsetki

Art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (tekst jedn.: Dz. U. z 2024, poz. 442),

Art. 481 §1 i 2 k.c.

Zwięźle o powodach podstawy prawnej

Zgodnie z treścią art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (tekst jedn.: Dz. U. z 2024, poz. 442), czyli tzw. „ustawy lutowej”, „osobie, wobec której stwierdzono nieważność orzeczenia albo wydano decyzję o internowaniu w związku z wprowadzeniem w dniu 13 grudnia 1981 r. w Polsce stanu wojennego, przysługuje od Skarbu Państwa odszkodowanie za poniesioną szkodę i zadośćuczynienie za doznaną krzywdę wynikłe z wydania lub wykonania orzeczenia albo decyzji. W razie śmierci tej osoby uprawnienie to przechodzi na małżonka, dzieci i rodziców”.

Wspomniany wyrok stanowił represję za działalność opozycyjną ojca wnioskodawcy i wiązał się z faktem niezasadnego odbycia kary pozbawienia wolności (na poczet której zaliczono okres zatrzymania i aresztu na etapie śledztwa).

Pomiędzy powyższymi okolicznościami, a doznaną krzywdą istnieje ewidentny i dostatecznie wykazany związek przyczynowy.

Niewątpliwie represjonowany, nieżyjący już, R. F. (1) doznał krzywdy wynikłej z wydania i wykonania wobec niego unieważnionego wyroku byłego Wojskowego Sądu Rejonowego w Łodzi z dnia 30 października 1951 roku w sprawie o sygn. Sr. 382/51 Obejmuje to okres od daty jego zatrzymania (14 marca 1951 r.) do daty zwolnienia w dniu 03 lutego 1953 roku na skutek ustawy amnestyjnej.

Odnosząc się na wstępie do wybranych przez pełnomocnika wnioskodawców przykładów judykatów na wysokość zasądzanych przez sądy polskie kwot zadośćuczynienia, już na pierwszy rzut oka były one dobrane bardzo wybiórczo. Z powodzeniem można znaleźć i takie gdzie zasądzano kwoty znacznie niższe. Sąd w składzie rozpoznającym sprawę co do zasady zgadza się przy tym z wyrażonym w orzecznictwie poglądem, że subiektywny i indywidualny charakter każdej krzywdy, a także różne okoliczności każdej sprawy, różne tło i uwarunkowania, czynią, iż jakiekolwiek porównania w tym względzie nie są adekwatne i prawidłowe (por. wyrok SA w Warszawie z dnia 1 czerwca 2022 r., II AKa 306/21, Legalis nr 2713702).

Sąd podziela zarazem stanowisko, że „określenie wysokości odpowiedniej sumy zadośćuczynienia za niesłuszne pozbawienie wolności, jest niezwykle trudne, a przyjęte w orzecznictwie przesłanki odnoszące się do przeciętnego poziomu życia społeczeństwa wyrażanego m.in. przez wysokość przeciętego miesięcznego wynagrodzenia są jedynie kryterium pomocniczym, którego jednak nie można traktować marginalnie. Istotne jest to, aby owo zadośćuczynienie z jednej strony nie miało charakteru wyłącznie symbolicznego, z drugiej zaś, dając realną i wyraźnie odczuwalną finansową rekompensatę i wynagrodzenie krzywdy, nie było jednocześnie rażąco nadmierne w stosunku do niej. Pamiętać przy tym należy, że wolność człowieka, obok zdrowia i życia oraz czci, jest najważniejszym ludzkim dobrem. Rekompensowanie naruszenia tego dobra, zwłaszcza, gdy naruszenie to jest efektem (choćby i niezawinionym) działania organu państwa, z jednej strony nie może odbywać się w sposób, który może zostać odebrany (również w odbiorze społecznym) jako dokonywanie tego przysłowiowym „najmniejszym kosztem”. Równie jednak oczywiste jest, że społecznie nieakceptowalne będzie przyznanie zadośćuczynienia z jednej strony rażąco odbiegającego od funkcjonujących w praktyce sądowej pewnych średnich wartości, z drugiej strony nieprzystającego do rzeczywistego stopnia pokrzywdzenia” (por. wyrok SA w Warszawie z dnia 18 lipca 2018 r., II AKa 154/18, Legalis nr 1857790).

Wysokość zadośćuczynienia wyznaczają zatem dwie granice. Z jednej strony musi ono przedstawiać wartość ekonomicznie odczuwalną, z drugiej zaś powinno być utrzymane w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej. Zasada umiarkowanego rozmiaru zadośćuczynienia łączy się z wysokością stopy życiowej społeczeństwa, gdyż zarówno ocena, czy jest ono realne, czy nie nadmierne, pozostawać musi w związku z poziomem życia (por. wyrok SA we Wrocławiu, II AKa 317/22, Legalis nr 2905887).

Dla wykładni pojęcia „zadośćuczynienie”, o którym mowa w art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (a także w art. 552 KPK), miarodajne są przepisy prawa cywilnego materialnego, w tym zwłaszcza art. 445 § 2 KC, z którego wynika, że zadośćuczynienie winno być odpowiednie. Jednak ustalenie, jaka kwota w konkretnych okolicznościach jest „odpowiednia” należy do sfery swobodnego uznania sędziowskiego. Pewien margines decyzyjny w tym zakresie wynika z niematerialnego charakteru krzywdy, zwłaszcza cechującej się wielością i wieloaspektowością okoliczności branych pod rozwagę. (por. post. SN z dnia 10 lutego 2025 r., III KK 532/24, Legalis nr 3181071).

W realiach niniejszej sprawy, podwyższały rozmiary doznanej krzywdy:

- do pewnego stopnia łącznie znacząca długość okresu osadzenia (łącznie ca 23 miesiące),

- znane powszechnie bardzo złe warunki więzień stalinowskich,

- niepewność skali ostatecznej represji do momentu wydania wyroku przez sąd,

- osadzenie z więźniami kryminalnymi,

- młody wiek represjonowanego gdy trafił do aresztu i więzienia, w najlepszych latach życia.

- poczucie oczywistej niesłuszności przyczyny osadzenia – bo za działalność niepodległościową.

Z drugiej strony Sąd dostrzegał iż:

- wnioskodawca nie wykazał aby wykonanie kary spowodowało u ojca wnioskodawcy jakieś dalej idące konsekwencje;

- niedługo po opuszczeniu więzienia R. F. (2) ułożył sobie życie ze swoją ówczesną narzeczoną, spłodził łącznie 3 synów, realizował się zawodowo i społecznie aż do emerytury, dożywając w sumie dość zaawansowanego wieku 75 lat;

- nie wykazano jakichkolwiek późniejszych dolegliwości zdrowotnych czy psychicznych na tle pobytu R. F. (2) w więzieniu stalinowskim, a przypuszczenia wnioskodawcy, że to właśnie pobyt skazanego w więzieniu mógł spowodować po wielu latach nowotwór miały w istocie charakter spekulatywny (zwłaszcza gdy wiedzą powszechną jest, że w okresie całego PRL niezbyt dbano o środowisko naturalne i prawidłowe odżywianie, do tego w istocie nigdy nie poznamy rzeczywistych długofalowych skutków dla zdrowia awarii w T. i wpływu na zachorowania na nowotwory w Polsce);

- wnioskodawca nie był w stanie nawet wykazać czy ojciec rzeczywiście podczas śledztwa był bity, czy stosowano wobec niego jakieś inne niedozwolone techniki przesłuchań i jak konkretnie wyglądał pobyt ojca wnioskodawcy w więzieniach poza ogólnymi stwierdzeniami, że ten mówił, iż „nikomu tego by nie życzył tych warunków jakie tam było” i że przebywał z więźniami kryminalnymi, do tego istniała obawa na etapie śledztwa co do skali represji;

- wnioskodawca negował też jakieś późniejsze niewłaściwe zachowania społeczne R. F. (2), które można by łączyć z represjami stalinowskimi, wskazujące na to, że pobyt jakoś odbił się na psychice zmarłego,

- w dacie zatrzymania sytuacja wnioskodawcy była o tyle szczególna, że gdy go zatrzymano akurat odbywał służbę wojskową, a zatem jego swoboda przemieszczania oraz kontaktów z najbliższymi i tak z zasady podlegała wtedy prawnym ograniczeniom choć oczywiście nie tak daleko idącym jak w razie osadzenia w areszcie i więzieniu. .

Do tego stopnia pobyt w więzieniu represjonowanego nie złamał, że później - gdy nastała (...) - znów wraz z żoną zaangażowali się w działalność opozycyjną.

Reasumując, krzywda ojca wnioskodawcy niewątpliwie istniała, bezspornie wymagała też adekwatnej rekompensaty, tym bardziej uwzględniając genezę jej powstania. Na tle wielu innych podobnych spraw (gdzie zdarzały się udokumentowane fakty używania przemocy, późniejsze problemy zdrowotne byłych osadzonych, wieloletnie więzienia czy konieczność podejmowania równocześnie np. pracy przymusowej) ocenić ją należało jednak jako w istocie względnie umiarkowaną.

Co do wysokości naprawienia owej krzywdy, trafnie dostrzega się, że w warunkach polskich, patrząc na tzw. medianę zarobków, większość Polaków nie osiąga nawet miesięcznie średniego wynagrodzenia w gospodarce (co jest wiedzą powszechną, często zauważaną w przestrzeni medialnej) (por. wyrok SA we Wrocławiu z dnia 10 listopada 2022 r., II AKa 317/22, Legalis nr 2905887) – a przecież kwoty zadośćuczynienia powinny pozostawać też w jakimś odniesieniu do ogólnej sytuacji społecznej i materialnej społeczeństwa.

W realiach sprawy, uwzględniając całokształt krzywdy, Sąd uznał, że kwota 610 000 zł (czyli minimalnie wyższa niż wskazywana przez prokuratora dla wyliczenia całości zadośćuczynienia należnego zmarłemu represjonowanemu) będzie adekwatną do stopnia cierpień i dolegliwości oraz ujemnych następstw pobytów represjonowanego w więzieniach stalinowskich. Miesięcznie (23 miesiące) daje to średnio nieco ponad 26 500 zł – co patrząc na obecne realia społeczne jest i tak kwotą dość wysoką ale adekwatną do opisanych powyżej okoliczności sprawy gdzie zauważyć zwłaszcza należy m.in.: kumulację młodego wieku osadzonego oraz osadzenia z powodów udziału w walce niepodległościowej ale też brak późniejszych negatywnych następstw politycznego osadzenia. Odpowiadać to będzie ponad ca 2,9 ostatniej ogłoszonej wysokości przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw (https://new.stat.gov.pl/portal-publikacje/przecietne-zatrudnienie-i-wynagrodzenie-w-sektorze-przedsiebiorstw-w-styczniu-2026-r ). Taka wysokość w ocenie Sądu jest w pełni adekwatna do realiów tej konkretnej sprawy i stanowić będzie dostatecznie wymierną formę rekompensaty.

Odnośnie podmiotu zobowiązanego do uiszczenia kwoty zadośćuczynienia, Sąd podziela w pełni wyrażony przez Sąd Najwyższy pogląd prawny, że „ wprawdzie co do zasady w orzeczeniach rozstrzygających o odszkodowaniu i zadośćuczynieniu w oparciu o przepisy ustawy lutowej określone kwoty z tytułu tych roszczeń zasądzane były od Skarbu Państwa bez wskazywania konkretnego organu będącego w danej sprawie statio fisci, ale takie dookreślenie jest nie tylko możliwe, lecz w niektórych sytuacjach wręcz konieczne.” (por. wyrok SN z dnia 28 listopada 2023 r., V KK 182/23, Legalis nr 3016075). W realiach niniejszej sprawy chodziło o wyrok sądu wojskowego, którego następcą prawnym jest Wojskowy Sąd Garnizonowy w K.. Od niego zatem należało zasądzić kwotę zadośćuczynienia wraz z należnymi odsetkami.

Podstawą zasądzenia odsetek był art. 481 §1 i 2 k.c.

W części nieuwzględnionego żądania wnioskodawcy należało wydać rozstrzygnięcie oddalające (punkt 2 wyroku).

Sąd nie podzielił stanowiska prokuratora jakoby wnioskodawcy C. F. należało przyznać tylko 1/3 ogólnej kwoty zadośćuczynienia, które by się należało represjonowanemu.

W realiach niniejszej sprawy nie żył już represjonowany R. F. (1). Zmarł w 2004 r. czyli po dacie wejścia w życie „ustawy lutowej”. Jeszcze za jego życia zmarł jeden z jego synów (L.). Po śmierci represjonowanego pozostali przy życiu jego żona i dwóch pozostałych synów (D., C.), z których to osób aktualnie żyje już tylko C. F. - i jest on wnioskodawcą w niniejszej sprawie.

Ogólnie nie jest kwestionowane stanowisko wyrażone już w uchwale SN (7) z dnia 27 stycznia 1993 r. (I KZP 35/92, OSNKW 1993 nr 3-4, poz. 16, OSNKW 1993 nr 3-4, poz. 16), iż „ w razie śmierci osoby represjonowanej, uprawnionej do żądania odszkodowania za poniesioną szkodę oraz zadośćuczynienia za doznaną krzywdę i przejścia tego uprawnienia - na podstawie art. 8 ust. 1 zdanie drugie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (Dz.U. Nr 34 poz. 149) - na małżonka, dzieci i rodziców, zasądzeniu na rzecz wnioskodawcy lub wnioskodawców, którzy wystąpili z żądaniem, podlega taka część świadczenia przysługującego represjonowanemu, jaka wynika z podziału całej kwoty świadczenia przez liczbę osób uprawnionych”.

Analizując treść uzasadnienia owej uchwały, Sąd Najwyższy nie rozważał jednak wprost na kanwie owej sprawy takiej sytuacji gdy część członków najbliższej rodziny zmarłego represjonowanego, teoretycznie mieszczących się w kręgu podmiotów opisany w treści art. 8 ust. 1 ustawy, zmarła po śmierci represjonowanego ale przed datą wystąpienia z roszczeniami opartymi na owym przepisie. Sąd Najwyższy wskazał tam istocie jedynie, że jeden z następców prawnych nie może działać co do całości roszczenia gdy są jeszcze inni uprawnieni, podział powinien być w częściach równych, a samo roszczenie nie ma charakteru roszczenia, do którego odnoszą się reguły prawa spadkowego. W tym wyrażonym wtedy zakresie przyjęte wówczas stanowisko nie zostało nigdy zakwestionowane, podtrzymano je potem i np. w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 czerwca 2009 r., SK 42/08, OTK Seria A 2009 nr 6, poz. 85. Ogólnie samo w sobie nie budzi wątpliwości.

Także nie stwarza niejasności sytuacja gdy członek rodziny represjonowanego zmarł jeszcze za jego życia. Z oczywistych powodów nie staje się on osobą uprawioną na podstawie art. 8 ust. 1 ustawy (por. wyrok SA w Białymstoku, II AKa 29/10, Legalis nr 226275). Także jego „udział” w zakresie roszczeń o zadośćuczynienie nie może być też wtedy przedmiotem dziedziczenia gdy chodzi o potencjalnych spadkobierców takiego członka rodziny – też gdy następca zmarł już po śmierci represjonowanego (por. np. uchwała SN z dnia 28 lipca 1994 r., I KZP 17/94, OSNKW 1994 nr 7-8, poz. 44, str. 27). W rezultacie bez znaczenia pozostaje dla niniejszej sprawy wątek syna L., który zginął w wypadku jeszcze za życia represjonowanego.

Szczególna jest też sytuacja gdy represjonowany zmarł jeszcze przed datą wejścia w życie „ustawy lutowej”, a zatem przed dniem 24 maja 1991 roku. W takim wypadku uprawnienie jemu należne w świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego przechodzi na tyle osób wskazanych w art. 8 ust. 1 zdanie drugie ustawy lutowej (następcy prawni) ile ich pozostało w owej dacie wejścia w życie ustawy, przy czym następcy prawni mogą dochodzić tylko tej części roszczenia, w jakiej je nabyli. Wówczas okoliczność, że dochodzenie roszczeń nastąpiło w dacie, w której jeden z uprawnionych (lub kilku) już nie żyje, nie zmienia faktu, iż roszczenia na rzecz każdego uprawnionego w dacie wejścia w życie ustawy lutowej już przeszły, a ich treść, tj. zakres, w jakim mogą ich dochodzić (udział) jest już ściśle określony. W efekcie przyjęto, że fakt śmierci jednej z tych osób nie zmienia wielkości, wynikającego z art. 8 ust. 1 zd. drugie, udziału w roszczeniu innych osób uprawnionych (por. wyrok SN z dnia 19 stycznia 2023 r., V KK 471/22, OSNK 2023 nr 3, poz. 13; por. też np. uzas. wyroku SN z dnia 5 maja 2006 r., V KK 386/05, Legalis nr 78347). Na gruncie orzecznictwa Sądu Apelacyjnego w Łodzi wydaje się, że tak samo orzeczono w sprawie sygn. II AKa 202/24. Opisana sytuacja w realiach niniejszej sprawy także nie występowała – albowiem represjonowany bezspornie dożył daty wejścia w życie ustawy lutowej i zmarł dopiero w 2004 r.

Zagadnienie co się natomiast dzieje z udziałem nieżyjącego już członka rodziny zmarłego represjonowanego gdy zmarł już po śmierci uprawnionego (a który dożył daty wejścia w życie ustawy z dnia 23 lutego 1991 roku o uznaniu … ) doczekało się dwóch rozbieżnych stanowisk Sądu Najwyższego i sądów apelacyjnych. Nie wydaje się aby nawet w łonie Sądu Najwyższego i sądów apelacyjnych istniała pełna zgodność co do tego jak należy rozwiązać opisaną sytuację prawną.

Z jednej strony przyjmuje się koncepcję, że w razie śmierci osoby uprawnionej, jej udział co do roszczenia o zadośćuczynienie niejako wygasa – skoro nie może być przedmiotem dziedziczenia, tym bardziej w zakresie żądania zadośćuczynienia z uwagi na treść art. 445 §3 k.c. W rezultacie, jeśli po śmierci represjonowanego, zmarł jedyny uprawniony członek jego rodziny z katalogu zawartego w art. 8 ust. 1 ustawy, nikt nie może występować o zadośćuczynienie, a jeśli zmarł jeden z kilku, w odpowiedniej części jego „udział” wygasa, w rezultacie pozostali mogą tylko otrzymać przypadające im samym ułamki, które nie ulegają wtedy powiększeniu o tę część udziału, która przypadałaby zmarłemu współnastępcy. Takie stanowisko odnaleźć można np. w uzas. wyroku SN z dnia 27 marca 2013 r., IV KK 271/12, gdzie czytelnie wskazano, że po śmierci żony i jednej z córek zmarłego wcześniej represjonowanego, druga z córek powinna otrzymać tylko 1/3 tego co należało się samemu represjonowanemu.

Nieco się w wpisują w ten pogląd także judykaty zakładające, że (odmiennie od roszczeń o zadośćuczynienie) jednak mogą być przedmiotem spadkobrania roszczenia o odszkodowanie na gruncie art. 8 ust. 1 ustawy albowiem do nich art. 445 §3 k.c. się nie stosuje, ma zaś zastosowanie do roszczeń majątkowych przepis art. 922 §1 k.c. (np. por. post. SN z dnia 11 czerwca 2021 r., V KK 324/20, Legalis nr 2677269; por też wyrok SA w Rzeszowie z dnia 21 listopada 2017 r., II AKa 44/17, U. nr 2974431; uzas. wyroku SA w Białymstoku z dnia 18 marca 2010 r., II AKa 29/10, Legalis nr 226275). Konsekwentnie podążając za tym poglądem, trudno uznać, że pozostali przy życiu w dacie orzekania uprawnieni jako jedyni przejmują (wtedy już tylko dzieląc je między sobą) to roszczenie przysługujące represjonowanemu skoro z mocy art. 922 §1 k.c. powinno ono też wtedy w stosownym udziale – przynajmniej w zakresie roszczeń o odszkodowanie – przypadać spadkobiercom zmarłego następcy prawnego. Stąd w uzasadnieniu przywołanego orzeczenia ze sprawy sygn. V KK 324/20 wprost odesłano do stanowiska wyrażonego w uzas. wyroku SN z dnia 27 marca 2013 r., IV KK 271/12. Ogólnie u podstaw tegoż stanowiska leży przekonanie, że skoro ustawa lutowa kwestii dalszej sukcesji nie reguluje to w tym zakresie powinny wejść już w rachubę przepisy prawa spadkowego. W efekcie pozostali uprawnieni z ustawy nie przejmują udziału tego ze współuprawnionych, który wprawdzie dożył śmierci represjonowanego ale już nie postępowania o zasądzenie zadośćuczynienia i odszkodowania.

Skoro po śmierci R. F. (1) pozostała przy życiu żona (F.) i dwóch synów (D. i wnioskodawca C.), z których do chwili wyrokowania o odszkodowanie żyje już tylko wnioskodawca C. F., wyliczone w toku niniejszego postępowania odszkodowanie należne represjonowanemu powinno być przy opisanym stanowisku podzielone na 3 części, z których 2/3 by „wygasły” z chwilą śmierci pozostałych następców, w rezultacie wnioskodawca otrzymać powinien tylko przypadającą na niego 1/3 całej kwoty. Na opisanym stanowisku stanął w niniejszej sprawie prokurator, wnosząc o zasądzenie na rzecz wnioskodawcy jedynie kwoty 200 000 zł (z 600 000 zł stanowiących kwotę, która według prokuratora powinna przypadać represjonowanemu gdyby ten dożył wyrokowania).

Z drugiej strony, zwłaszcza w ostatnich latach, zaczęła się przebijać w orzecznictwie sądowym koncepcja odmienna: zakładająca, że krąg uprawnionych członków rodziny zmarłego represjonowanego wyznaczają tylko ci, którzy po jego śmierci nadal dożyli chwili orzekania i nie ma podstaw do przyjęcia jakoby przepis ten dawał podstawy do utrwalenia owego kręgu osób uprawnionych do dochodzenia roszczeń według stanu z chwili daty zgonu represjonowanego. Skoro bowiem cała konstrukcja nie wywiera skutków takich, jakie wywołują regulacje prawa spadkowego, to jest nie "wiąże" uprawnienia przysługującego danej osobie ze spadkiem po niej, to krąg uprawnionych na jego podstawie osób (należących do wskazanych w nim trzech kategorii bliskich) może ulegać zmianie, w szczególności w przypadku śmierci któregoś z uprawnionych, a przejście roszczeń represjonowanego, o którym mowa we wskazanym przepisie, może nastąpić wyłącznie na osoby żyjące w czasie orzekania o tych roszczeniach (por. wyrok SA w Poznaniu z dnia 13 czerwca 2018 r., II AKa 95/18; wyrok SN z 28 marca 2023 r., III KK 45/22, OSNK 2024/11-12/57; LEX nr 3880245; wyrok SN z 1 kwietnia 2025 r., IV KK 482/23, Lex nr 3880245). Analogiczny w istocie pogląd przyjął SN także w wyroku z dnia 20 lipca 2000 r., III KKN 753/98, Legalis nr 338802, którego teza dotyczy w zasadzie kwestii ewentualnych (niedopuszczalnych) dalszych uprawnionych po śmierci członka najbliższej rodziny represjonowanego ale w końcowej części uzasadnienia SN stanął czytelnie po stronie stanowiska, że śmierć jednego z członków rodziny represjonowanego po śmierci samego represjonowanego nie powoduje „wygaśnięcia” przypadającego mu udziału ale automatycznie prowadzi do zmiany kręgu uprawnionych i do powiększenia przypadających im w ten sposób udziałów (na kanwie owej sprawy SN nakazał w rezultacie przy uchyleniu wyroku zweryfikować kwotę przypadającą dla uprawnionej L. R.). Na gruncie orzecznictwa Sądu Apelacyjnego w Łodzi niedawno tak samo orzeczono w sprawie sygn. II AKa 291/25 w wyroku z 22 grudnia 2025 r.

W ocenie Sądu w tym składzie, bardziej przekonujący jest właśnie drugi z poglądów.

Skoro bowiem art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (tekst jedn.: Dz. U. z 2024, poz. 442), choć o silnym komponencie cywilnym, ma jednak mieć w istocie charakter regulacji autonomicznej, oderwanej od reguł prawa spadkowego (por. np. uzas. wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie sygn. SK 42/08) i stanowiącej sui generis sukcesję z mocy prawa na wypadek śmierci (por. M. Sokołowski, Roszczenia majątkowe następców osoby represjonowanej, "Palestra" 1995, nr 3-4, s. 56) to konsekwentnie podążając za tym poglądem, trudno potem jednak dalej odwoływać się do reguł spadkowych w zakresie kwestii ewentualnego zróżnicowania wynikającego z rozbieżności w zakresie dziedziczenia roszczeń majątkowych za szkody majątkowe i niemajątkowe. Sama idea wyodrębnienia w sposób literalny zamkniętego kręgu podmiotów wskazanych w art. 8 ust. 1 ustawy miała na celu ograniczenie osób mogących ubiegać się o zadośćuczynienie i odszkodowanie tylko do samego represjonowanego jako bezpośrednio dotkniętego represjami, a w drugiej kolejności (gdyby już nie żył) to do osób z kręgu jego najbliższej rodziny, jako tych które pośrednio w największym stopniu też w jakimś zakresie dotykał fakt represji doznawanych przez bezpośredniego uprawnionego. Kręgu do tego stopnia zresztą zawężonego, że nawet rodzeństwu represjonowanego nie przyznano w ustawie tego następczego uprawnienia – a zważyć należy, że w pewnym układzie mogłoby ono potem następczo na gruncie reguł prawa spadkowego dziedziczyć też uprawnienia (art. 932 §4 k.c.). Pogląd pierwszy w skrajnym przypadku prowadzić może przy tym do sytuacji, w której to sąd karny na gruncie art. 8 ust. 1 ustawy zmuszony byłby do ustalania kolejności dziedziczenia, wydziedziczenia, ważności testamentu itp. – gdyby do tego czasu nie przeprowadzono postępowania spadkowego. Wydaje się brzmieć przy tym jednak bardziej racjonalnie pogląd, też w odczuciu społecznym, że jedyny żyjący następca – w razie śmierci pozostałych osób z kręgu objętego przepisem art. 8 ust. 1 ustawy – ma prawo wówczas do uzyskania całości kwoty, która by normalnie przypadała represjonowanemu aniżeli sytuacja odmienna, zakładająca, że sztucznie otrzymałby tylko 1/3 całości jedynie z tego powodu, że w dacie śmierci represjonowanego żyli jeszcze matka i drugi brat skoro w dacie złożenia wniosku już od dawno nie żyją, a reszta w istocie by całkowicie przepadła, przynajmniej gdy chodzi o roszczenie o zadośćuczynienie.

W rezultacie Sąd uznał, że wnioskodawca C. F. - jako jedyny żyjący następca represjonowanego R. F. (1) - miał prawo do ubiegania się o całość kwoty zadośćuczynienia, która by przypadła represjonowanemu gdyby ten dożył momentu wyrokowania. W realiach niniejszej sprawy Sąd finalnie wyliczył ją na kwotę 610 000 zł – w efekcie nie było podstaw do przyznania tylko 1/ 3 z tej kwoty ale jej całość.

Inne

3.

______________________________________________________________________________________

Zwięźle o powodach podstawy prawnej

_______________________________________________________________________________________

4.  ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU W PRZEDMIOCIE ŻĄDANIA

Zwięźle o powodach rozstrzygnięcia

Odszkodowanie

1.

Kwota główna

Odsetki

____________________________________________

__________________________

Zadośćuczynienie

2.

Kwota główna

Odsetki

610 000 zł

ustawowe odsetki za opóźnienie od daty uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

Inne

3.

__________________________________________________________________________________________

5.  Inne ROZSTRZYGNIĘCIA Zawarte w WYROKU

Punkt rozstrzygnięcia z wyroku

Przytoczyć okoliczności

----------------------

________________________________________________________________________________

6.  KOszty procesu

Punkt rozstrzygnięcia z wyroku

Przytoczyć okoliczności

3, 4

Stosownie do treści art. 13 ustawy z dnia 23 lutego 1991 roku o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (tekst jedn.: Dz. U. z 2024 r., poz. 442), koszty postępowania w sprawach objętych ustawą, w tym z tytułu ustanowienia pełnomocnika, ponosi Skarb Państwa. W tym wypadku był to konkretnie Wojskowy Sąd Garnizonowy w K. – z analogicznych przyczyn jak powyżej.

Aktualna wysokość minimalnej stawki wynagrodzenia adwokackiego za reprezentowanie wnioskodawcy to 240 zł – i taką kwotę należało zwrócić wnioskodawcy w ramach rozstrzygnięcia o kosztach procesu.

7.  PODPIS