Uzasadnienie z 16 marca 2026, sygn. I C 1181/25
Pokaż pozostałe podstawy prawne (3)
Sygn. akt I C 1181/25
UZASADNIENIE
Powodowie A. F. i D. F. wystąpili z pozwem przeciwko (...) S.A., wnosząc o:
1) zasądzenie od strony pozwanej łącznie na ich rzecz kwoty 115.578,67 zł tytułem zwrotu nienależnych świadczeń wykonywanych na rzecz pozwanego w okresie od 19 grudnia 2006 r. do 15 lutego 2023 roku wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi:
- od kwoty 114.878,67 zł od 4 kwietnia 2023 roku do dnia zapłaty;
- od kwoty 700,00 zł od dnia następnego po dniu doręczenia odpisu niniejszego pozwu stronie pozwanej do dnia zapłaty;
2) ustalenie nieistnienia pomiędzy stronami stosunku prawnego kredytu wynikającego z umowy kredytu mieszkaniowego (...) F. hipoteczny nr (...)-(...) z dnia 14 grudnia 2006 roku.
Powodowie wystąpili nadto o zasądzenie od pozwanego na ich rzecz zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych, w tym opłat skarbowych od pełnomocnictw oraz kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotności stawki minimalnej wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia prawomocności wyroku do dnia zapłaty.
W uzasadnieniu żądania powodowie podali, że w dniu 14 grudnia 2006 roku zawarli z pozwanym umowę kredytu mieszkaniowego (...) F. hipoteczny nr (...)-(...) na kwotę 46.039,21 (...) celem sfinansowania zakupu lokalu mieszkalnego. Pozwany w toku prezentowania oferty zawarcia umowy kredytu nie tłumaczył kredytobiorcom mechanizmów indeksacji oraz zasad funkcjonowania tzw. tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut. Pozwany zaniechał przy tym przedstawienia jakichkolwiek symulacji obrazujących możliwe niekorzystne zmiany wysokości rat miesięcznych. Powodowie wskazali na wystąpienie abuzywności postanowień przedmiotowej umowy, tj. § 1 pkt 8, § 5 ust. 4, § 13 ust. 7, § 18 ust. 1, § 19, § 22 ust. 2, § 1 pkt 10, § 1 pkt 11 i § 11 ust. 1 pkt 5 umowy. Nadto, że umowa ta pozostaje w sprzeczności z ustawą (art. 69 ust. 1-2 prawa bankowego w zw. z art. 353 1 k.c.) jako że wysokość zobowiązania powodów w (...) nie została określona w umowie ani wprost ani poprzez wskazanie obiektywnych kryteriów do jej ustalenia oraz zasadami współżycia społecznego (zasadą równości kontraktowej i uczciwości obrotu) i jako taka jest nieważna z mocy art. 58 k.c.
Pismem z dnia 11 lutego 2026 roku (k.302-309) powodowie dokonali modyfikacji powództwa w zakresie zapłaty w ten sposób, że wnieśli o zasądzenie na rzecz każdego z nich kwoty po 57.789,34 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwoty:
- 57.439,33 zł od dnia 4 kwietnia 2023 roku do dnia zapłaty,
- 350,00 zł od dnia 16 maja 2023 roku do dnia zapłaty.
Ustosunkowując się do żądań powodów, pozwany (...) S.A. z siedzibą w Z. domagał się ich oddalenia oraz zasądzenia od powodów na swoją rzecz zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictw.
Argumentując swoje stanowisko w sprawie pozwany przyznał, że zawarł z powodami umowę kredytu wskazaną w pozwie, jednak zakwestionował roszczenia dochodzone pozwem w sprawie niniejszej zarówno co do zasady, jak też co do wysokości. W jego ocenie jednak w stosunku do tej umowy brak jest podstaw do stwierdzenia nieważności, bowiem w jej treści brak jest postanowień abuzywnych. Stanowiła ona bowiem kredyt walutowy (denominowany do kursu (...)), który był dopuszczalny w świetle prawa. Powodowie byli świadomi ryzyka kursowego istniejącego zarówno na etapie wypłaty, jak i spłaty kredytu oraz jego wpływu na zaciągnięte zobowiązanie. Bank akcentował, że nawet gdyby zapisy przedmiotowej umowy, kwalifikowane przez powodów jako abuzywne, charakter taki istotnie miały, to ich wyeliminowanie nie skutkowałoby nieważnością umowy. Pozwany podniósł również, że strona powodowa nie wykazała istnienia przesłanki interesu prawnego.
Na rozprawie z dnia 26 lipca 2023 roku powodowie oświadczyli, że są świadomi skutków unieważnienia umowy kredytowej i w dalszym ciągu podtrzymali swoje żądania.
Sąd Okręgowy w Suwałkach wyrokiem z dnia 31 lipca 2023 roku w sprawie o sygn. akt I C 409/23 uwzględnił powództwo w całości.
W skutek wniesionej przez pozwanego apelacji, Sąd Apelacyjny w Białymstoku wyrokiem z dnia 14 listopada 2025 roku w sprawie o sygn. akt I ACa 1679/23 uchylił zaskarżony wyrok w całości, zniósł postępowanie przed Sądem Okręgowym w Suwałkach w zakresie rozprawy z dnia 26 lipca 2023 roku oraz wyrokowania i przekazał sprawę temu Sądowi do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach instancji odwoławczej.
Następnie, w toku niniejszego postępowania na rozprawie z dnia 13 lutego 2026 roku powodowie ponownie oświadczyli, że są świadomi skutków unieważnienia umowy kredytowej i w dalszym ciągu podtrzymali swoje żądania (k. 298v).
Sąd ustalił, co następuje:
Powodowie A. F. (wówczas V.) i D. F. potrzebowali środków finansowych na sfinansowanie kosztów budowy lokalu mieszkalnego oraz na jego wykończenie. Powodowie udali się zatem do pozwanego Banku, albowiem w tym Banku (...) (...) posiadał konto studenckie, członkowie rodziny również mieli tam zaciągnięte kredyty, a przy tym (...) S.A. z siedzibą w Z. był bankiem polskim, stąd też kredytobiorcy uważali, że nie zostaną oszukani. Pracownik Banku zaproponował im udzielenie kredytu hipotecznego waloryzowanego do (...), przedstawiając go jako kredyt bardziej korzystniejszy niż kredyt w PLN i zapewniając o stabilności kursu (...) oraz wskazując, że w sytuacji braku zdolności na zaciągnięcie kredytu ,,czysto” złotówkowego, istnieje możliwość zaciągnięcia kredytu we franku szwajcarskim. W efekcie powyższego, kredytobiorcy złożyli w (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w Z. wniosek o udzielenie kredytu mieszkaniowego w kwocie 106.515,00 zł (w tym koszty związane z kredytem) w walucie kredytu (...).
W dacie zawarcia umowy kredytobiorcy nie wiedzieli, po jakim kursie zostanie przeliczony kredyt, ani też ile będzie wynosiła kwota zadłużenia w PLN. Kredytobiorcy nie zaciągali wcześniej kredytów hipotecznych waloryzowanych do waluty obcej, a zatem nie znali zasad ich funkcjonowania. Kredytobiorcy nie mogli też spłacać kredytu bezpośrednio w walucie (...) w dniu zawarcia umowy.
(dowód: wnioski o udzielenie kredytu wraz z załącznikami k. 79-88, zeznania powódki A. F. k. 126-126v, zeznania powoda D. F. k. 125v-126 w powiązaniu z jego wyjaśnieniami informacyjnymi k. 124).
Przed zawarciem umowy kredytu, pracownik pozwanego Banku nie przedstawił ww. kredytobiorcom symulacji spłaty rat kredytowych przy założeniu wzrostu kursu (...) (pracownik przedstawił jedynie symulację dotyczącą wysokości rat kredytu na dzień kursu z dnia zawarcia umowy). Nie wyłuszczył im również w sposób dostatecznie jasny i zrozumiały, że zmiana kursu (...) spowoduje nie tylko zmianę wysokości raty, ale też wysokości globalnej kwoty zadłużenia. Przed zawarciem przedmiotowej umowy kredytu, pracownik pozwanego nie wytłumaczył mechanizmu ustalania kursu dewiz (w tym (...)) przez Bank, publikowanego następnie w tabelach kursowych, a pojęcie spreadu walutowego nie było również znane kredytobiorcom. W dacie zawarcia umowy kredytobiorcy nie wiedzieli, po jakim kursie zostanie przeliczony kredyt, ani też ile będzie wynosiła kwota zadłużenia w PLN. Kredytobiorcy nie zaciągali wcześniej kredytów hipotecznych waloryzowanych do waluty obcej, a zatem nie znali zasad ich funkcjonowania. Kredytobiorcy nie mogli też spłacać kredytu bezpośrednio w walucie (...) w dniu zawarcia umowy.
(dowód: wnioski o udzielenie kredytu wraz z załącznikami k. 79-88, zeznania powódki A. F. k. 126-126v, k.300-300v, zeznania powoda D. F. k. 125v-126, k. 300v-301 w powiązaniu z jego wyjaśnieniami informacyjnymi k. 124).
H. 14 grudnia 2006 roku A. F. (wówczas V., posiadająca wykształcenie wyższe zawodowe, zatrudniona na umowę o pracę na czas nieokreślony na stanowisku specjalisty ds. klienta) i D. F. (posiadający wówczas wykształcenie wyższe zawodowe, zatrudniony na umowę o pracę na czas nieokreślony na stanowisku inżyniera budownictwa) – (niebędący jeszcze małżeństwem) zawarli z pozwanym Bankiem umowę kredytu mieszkaniowego (...) hipoteczny nr (...)-(...)-(...) udzielonego w walucie wymienialnej, według standardowego wzorca umownego stosowanego przez Bank. Przedmiotowa umowa kredytu hipotecznego nie precyzowała jednak mechanizmu stosowanego przez pozwany Bank przy ustalaniu kursów kupna/sprzedaży walut (w tym (...)), publikowanych następnie w tabelach Banku.
Strony ustaliły, że pozwany Bank udziela kredytobiorcom kredytu w kwocie 46.039,21 (...) na sfinansowanie: kosztów budowy lokalu mieszkalnego nr (...), położonego w G., przy ul. (...) (równowartość 96.915,00 zł), wraz z przynależnymi udziałami, w budynku wielomieszkaniowym, realizowanym na nieruchomości stanowiącej własność (...) sp. z o.o. z siedzibą w G., przy ul. (...), zgodnie z decyzją budowlaną nr (...) z dnia 10 maja 2004 r., z przeznaczeniem na potrzeby własne; kosztów wykończenia w/w lokalu mieszkalnego; kosztów ubezpieczenia na wypadek ryzyka utraty stałego źródła dochodu wskutek utraty pracy w (...) (...) (543,19 (...)) oraz kosztów prowizji za udzielenie kredytu (230,20 (...)) - (...)umowy.
Wypłata kredytu miała nastąpić jednorazowo, na rachunek inwestora – w części dotyczącej kosztów budowy lokalu mieszkalnego oraz na rachunek kredytobiorców, w części dotyczącej wykończenia lokalu mieszkalnego, w formie przelewu na wskazany rachunek - zgodnie z pisemną dyspozycją kredytobiorców w walucie polskiej na finansowanie zobowiązań w kraju według kursu kupna dla dewiz (aktualna tabela kursów) obowiązujący w Banku w dniu realizacji zlecenia płatniczego. Całkowita wypłata kredytu miała nastąpić do dnia 30 grudnia 2006 roku - § 5 ust. 1-3 umowy. Oprocentowanie kredytu miało być zmienne i stanowić sumę stawki referencyjnej LIBOR i stałej marży Banku (§ 6 ust. 1-2 umowy). Należna Bankowi prowizja od udzielonego kredytu, zgodnie z taryfą, w wysokości 0,50 % kwoty kredytu, tj. 230,20 (...) miała zostać potrącona przez Bank z wypłaconej kwoty kredytu w dniu wypłaty, w walucie polskiej przy zastosowaniu obowiązującego w dniu zawarcia umowy (aktualna tabela kursów) kursu sprzedaży dla dewiz – w przypadku wpłaty w formie przelewu środków lub sprzedaży dla pieniędzy – w przypadku wpłaty w formie gotówkowej - § 10 ust. 1 umowy. Zabezpieczeniem spłaty kredytu miała być hipoteka zwykła w kwocie 46.039,21 CF i hipoteka kaucyjna do wysokości 10.128,63 (...) ustanowione na rzecz Banku na kredytowanej nieruchomości powodów (§ 11 ust. 1 pkt 1) i 2) umowy). Kredytobiorcy jednocześnie zobowiązali się do spłaty zadłużenia z tytułu kredytu i odsetek do dnia 15 listopada 2036 roku w ratach annuitetowych w drodze potrącenia przez Bank swoich wierzytelności z rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego kredytobiorców w 15. dniu każdego miesiąca w walucie polskiej w wysokości stanowiącej równowartość kwoty kredytu lub raty w walucie wymienialnej, której udzielony jest kredyt, według obowiązującego w Banku w dniu wymagalności kursu sprzedaży dla dewiz (aktualna tabela kursów) - § 12 ust. 2, § 13 ust. 1, 3 i 7 umowy. Niespłacenie przez kredytobiorców części albo całości raty w terminie umownym miało spowodować, że należność z tytułu zaległej spłaty staje się zadłużeniem przeterminowanym i miała zostać przeliczona na walutę polską według kursu sprzedaży dewiz (aktualna tabela kursów) obowiązującego w Banku w 15. dniu każdego miesiąca kalendarzowego (§ 18 ust. 1 umowy). Jeżeli spłata zadłużenia przeterminowanego i odsetek nastąpi w walucie innej niż waluta polska: w formie bezgotówkowej – kwota wpłaty miała zostać przeliczona na kwotę stanowiącą równowartość w walucie polskiej – według kursu kupna dla dewiz (aktualna tabela kursów Banku), obowiązującego w Banku w dniu wpływu środków; w formie gotówkowej – kwota wpłaty miała zostać przeliczona na kwotę stanowiącą równowartość w walucie polskiej – według kursu kupna dla pieniędzy (aktualna tabela kursów Banku), obowiązującego w Banku w dniu wpływu środków (§ 19 pkt 1) i 2) umowy). Kredyt uważa się za spłacony, jeżeli zadłużenie po spłacie ostatniej raty kredytu i odsetek wynosi „zero” albo jeżeli w wyniku ostatecznego rozliczenia na rachunku wystąpi nadpłata lub niedopłata, wyrażona w walucie polskiej przy zastosowaniu kursu średniego NBP (aktualna tabela kursów), obowiązującego w dniu wpłaty na rachunek kredytobiorców służącego do obsługi kredytu, w wysokości nie wyższej niż dwukrotność poleconej przesyłki pocztowej. W przypadku nadpłaty, wypłata kwoty nadpłata miała zostać dokonana w formie przelewu na wskazany rachunek w walucie polskiej, przy zastosowaniu kursu kupna dla dewiz (aktualna tabela kursów), obowiązującego w Banku w dniu wypłaty - § 22 ust. 1-2 umowy. Bank mógł wypowiedzieć umowę kredytu w części dotyczącej warunków spłaty w przypadku m.in. niedokonania spłaty dwóch kolejnych rat w terminach określonych przez Bank w wysłanych do kredytobiorców dwóch kolejnych przypomnieniach - § 23 ust. 1 pkt 1) umowy. Kredytobiorcy na mocy § 30 oświadczyli, że poniosą ryzyko zmiany kursów walutowych. Z kolei w § 1 pkt 8) i 9) „aktualna Tabela kursów” została zdefiniowana jako tabela kursów Banku obowiązującą w chwili dokonywania przez Bank określonych w umowie przeliczeń kursowych, zaś „waluta wymienialna” jako waluta inna niż waluta kredytu, której kursy są zamieszczane w tabeli kursów. Ponadto w § 1 pkt 10 umowy kredytu zdefiniowany został ,,kredytowany wkład finansowy” – była to część kredytu stanowiąca różnicę pomiędzy wymaganym wkładem finansowym kredytobiorcy, a wkładem finansowym faktycznie wniesionym przez kredytobiorcę, zaś w § 1 pkt 11 umowy zdefiniowano ,,ubezpieczenie wkładu własnego” jako ubezpieczenie kredytowanego wkładu finansowego na: a) pierwszy okres ubezpieczenia rozpoczynający się w dniu wypłaty kredytu i kończący się z upływem pełnych 60 miesięcy kalendarzowych, licząc od miesiąca następującego po miesiącu, w którym rozpoczął się okres ubezpieczenia; b) drugi okres ubezpieczenia wynoszący pełnych 60 miesięcy kalendarzowych, rozpoczynający się w pierwszym dniu miesiąca następującego po miesiącu, w którym zakończył się pierwszy okres ubezpieczenia kredytowanego wkładu finansowego. W umowie zawarto również zapis, że kredytobiorcy oświadczyli, iż 1) zostali poinformowani o ryzyku: zmiany kursów waluty polegającym na wzroście wysokości stawki zadłużenia z tytułu kredytu oraz wysokości rat kredytu, wyrażonych w walucie polskiej, przy wzroście kursów waluty kredytu oraz stopy procentowej polegającym na wzroście raty spłaty przy wzroście stawki referencyjnej; 2) ponoszą ryzyko, o którym wyżej mowa. Ponadto kredytobiorcy w całym okresie kredytowania mogli dokonać zmiany waluty kredytu - § 30 ust. 1 pkt 1) i 2), ust. 2 umowy. Postanowienia zawarte w umowie nie były przedmiotem negocjacji ani indywidualnych uzgodnień pomiędzy pozwanym Bankiem a kredytobiorcami
(dowód: umowa kredytu wraz z załącznikami k. 29-35, wnioski o udzielenie kredytu wraz z załącznikami k. 79-88, zeznania powódki A. F. k. 126-126v, zeznania powoda D. F. k. 125v-126, k. 300v-301 w powiązaniu z jego wyjaśnieniami informacyjnymi k. 124, częściowe zeznania świadka O. I. k. 124v, 299v, zeznania świadka F. M. k. 125, k. 299, k. 299v).
W związku z wykonaniem ww. umowy kredytu, pozwany Bank wypłacił środki z kredytu w dniu 19 grudnia 2006 roku następujących transzach: w kwocie 3.722,31 (...), co stanowiło równowartość 8.635,76 zł (zastosowany kurs: 2,3200) oraz w kwocie 41.773,71 (...), co stanowiło równowartość 96.915,01 zł (zastosowany kurs: 2,3200). W dniu 19 grudnia 2006 roku Bank pobrał od kredytobiorców składkę z tytułu ubezpieczenia od ryzyka utraty stałego źródła dochodu wskutek utraty pracy w kwocie 543,19 (...)
(dowód: zaświadczenie k. 36, dyspozycje wypłaty kredytu k. 89-90).
A. F. i D. F. w dniu 25 sierpnia 2007 roku zawarli związek małżeński. Sąd Okręgowy w Suwałkach wyrokiem z dnia 31 października 2025 roku w sprawie o sygn. akt I C 874/25 rozwiązał małżeństwo powodów.
(dowód: odpis skrócony aktu małżeństwa k. 47, wyrok Sądu Okręgowego w Suwałkach z dnia 31 października 2025 roku w sprawie o sygn. I C 874/25 k.304-305 k. 304-305).
Kredytobiorcy, będący wówczas w związku małżeńskim, w okresie od dnia 14 grudnia 2006 roku do dnia 20 lutego 2023 roku z tytułu zawartej umowy kredytu uiścili (wspólnie z ich majątku) na rzecz Banku następujące kwoty: 82.316,24 zł tytułem kapitału (tj. 22.421,32 CHF), 31.176,52 zł tytułem odsetek (tj. 10.091,60 CHF), a ponadto kwotę 558,10 zł tytułem prowizji za udzielenie kredytu, kwotę 827,81 zł składek tytułem ubezpieczenia kredytowanego wkładu finansowego oraz kwotę 700,00 zł tytułem opłat za zaświadczenia i inne dodatkowe czynności. Suma wszystkich wpłat wyniosła zatem 115.578,67 zł.
(dowód: zaświadczenie k. 36-41, zestawienie k. 48-52,w związku z zeznaniami powoda k. 125v)
Kredytobiorcy A. F. i D. F. pismem z dnia 24 marca 2023 roku wystąpili do Banku z reklamacją w zakresie: nienależnie pobranych środków w okresie od 15 stycznia 2007 roku do 15 lutego 2023 roku w kwocie 113.492,76 zł; nienależnie pobranych kosztów opłaty manipulacyjnej z tytułu przekroczenia dopuszczalnego wskaźnika obciążenia nieruchomości kredytem w kwocie 827,81 zł oraz nienależnie pobranych środków w dniu 19 grudnia 2006 roku w kwocie 558,10 z tytułu prowizji - w związku z nieważnością przedmiotowej umowy w świetle przepisów prawa. Jednocześnie kredytobiorcy wezwali Bank do zapłaty powyższych kwot w terminie 30 dni od otrzymania pisma.
(dowód: reklamacja k. 42-44)
Pozwany Bank pismem z dnia 4 kwietnia 2023 roku odmówił uwzględnienia stanowiska powodów.
(dowód: decyzja odmowna k. 45-46)
Sąd zważył, co następuje:
a) w zakresie oceny dowodów i wniosków dowodowych nieuwzględnionych:
Przywołane w ustaleniowej części uzasadnienia dowody z dokumentów ocenił Sąd jako wiarygodne. Żadna ze stron nie podważała ich bowiem. Jako wiarygodne ocenił też zeznania powodów A. F. i D. F.. Były one bowiem rzeczowe, a w trakcie ich składania zachowanie powodów nie prowokowało do stwierdzenia, iż nie odpowiadają one prawdzie. Ponadto, pozostawały one zbieżne z treścią dokumentów załączonych do akt sprawy – w zakresie faktów z dokumentów tych wynikających; w zakresie faktów z przedmiotowych dokumentów nie wynikających (w tym co do kwestii związanych z poinformowaniem powodów o ryzyku kursowym, istocie kredytu waloryzowanego kursem (...) oraz o mechanizmie określenia przez Bank kursu waluty (...) publikowanego w tabelach Banku, jak też o zakresie negocjacji prowadzonych przez strony przed podpisaniem umowy kredytu) strona pozwana nie zdołała zaś przedstawić dowodu, który zeznania te by dyskredytował.
Sąd ponadto poczynił częściowe ustalenia na podstawie zeznań świadków O. I. i F. M., którzy uczestniczyli w zawieraniu umowy kredytowej z powodami. Nie pamiętali oni co prawda szczegółów związanych z przedmiotową umową kredytową, ale wskazywali na ogólne procedury dotyczące kredytów waloryzowanych walutą obcą w pozwanym Banku. Ponadto, klienci w banku nie mieli możliwości negocjowania warunków umowy dotyczących tabeli kursów oraz sposobu ich przeliczenia, nie mieli też możliwości modyfikacji umowy w taki sposób, że do danej umowy miał zastosowanie inny kurs niż ten dostępny w banku. Jedyne co mogli zrobić to albo podpisać umowę albo z niej zrezygnować. Z zeznań świadków wynika także, że Bank stosował te same procedury do wszystkich klientów i nie miał możliwości indywidualnego ustalania projektu umowy kredytowej.
b) w zakresie oceny prawnej żądania pozwu:
Powództwo o ustalenie i zapłatę zasługiwało na uwzględnienie.
Na wstępie wskazać należy, iż poza sporem w sprawie niniejszej pozostawało, że strony postępowania zawarły w dniu 14 grudnia 2006 roku umowę kredytu mieszkaniowego (...) F. hipoteczny nr (...)-(...) udzielonego w walucie wymienialnej. Spornym w sprawie niniejszej pozostawało to, czy umowa ta była ważna. Powodowie utrzymywali bowiem, że przedmiotowa umowa dotknięta jest sankcją nieważności jako sprzeczna z przepisami prawa (a to art. 353 1 k.c. w zw. z art. 69 ustawy – Prawo bankowe) oraz zasadami współżycia społecznego, a nadto jako kształtująca prawa i obowiązki powoda będącego konsumentem w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (art. 385 1 k.c.). Formuła umowy kredytu bankowego denominowanego jest dopuszczalna i mieści się w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego stanowiąc jej możliwy wariant. Poglądy judykatury w tym zakresie są ugruntowane i nie budzą wątpliwości, a Sąd orzekający w sprawie niniejszej w pełni je podziela (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 roku, I CSK 1049/14, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 marca 2015 roku, IV CSK 362/14, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 marca 2017 roku, IV CSK 285/16).
W myśl art. 189 k.p.c. powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Zgodnie z ugruntowanym stanowiskiem judykatury interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. istnieje wówczas, gdy istnieje niepewność stosunku prawnego lub prawa, wynikająca z obecnego lub przewidywanego ich naruszenia lub kwestionowania, a więc gdy zachodzi swoista potrzeba ich potwierdzenia, wynikająca z sytuacji prawnej, w jakiej znajduje się powód (por. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 lutego 2019 roku, III CSK 237/18). W orzecznictwie akcentuje się zarazem, że powód ma interes prawny w żądaniu ustalenia, jeżeli powództwo takie jest jedynym możliwym środkiem jego ochrony (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 lutego 2012 roku, III CSK 181/11). Interes prawny istnieje więc wówczas, gdy powód może uczynić zadość potrzebie ochrony swej sfery prawnej przez samo ustalenie istnienia bądź nieistnienia stosunku prawnego lub prawa. Przyjmuje się przy tym, że ocena istnienia interesu prawnego winna uwzględniać, czy wynik postępowania doprowadzi do wyjaśnienia niejasności i wątpliwości, co do danego stosunku prawnego, a także – czy wynik ten definitywnie zakończy spór na wszystkich płaszczyznach tego stosunku lub mu zapobiegnie, a zatem czy sytuacja strony powodowej zostanie jednoznacznie określona i czy wyrok uwzględniający powództwo będzie wystarczający do reaktywowania stanu prawnego. Interes prawny, wyrażający się w osiągnięciu konkretnych skutków prawnych w zakresie usunięcia niepewności sytuacji prawnej powoda, musi zostać poddany analizie przy założeniu uzyskania wyroku pozytywnego oraz przy analizie, czy w razie wydania orzeczenia negatywnego, powód może osiągnąć tożsamy skutek w zakresie ochrony swej sfery prawnej w innej drodze, za pomocą wniesienia powództwa na innej podstawie prawnej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 lipca 2017 roku, II CSK 745/16).
Przenosząc powyższe na grunt sprawy niniejszej stwierdzić należało, że po stronie powodów A. F. i D. F. istnieje interes prawny w uzyskaniu wyroku rozstrzygającego o żądaniu ustalenia, że umowa kredytu (...) hipotecznego (...) nr (...) z dnia 14 grudnia 2006 roku jest nieważna. Skoro bowiem pomiędzy stronami postępowania istnieje spór o ważność ww. umowy, która nie została jeszcze wykonana w całości (i – wedle jej treści – wykonywana ma być jeszcze przez wiele lat, tj. do 2036 roku), a ponadto z przedmiotowej umowy obok obowiązku spłaty rat wypływają dla powodów także dalsze obowiązki, m.in. w zakresie hipotecznego zabezpieczenia wierzytelności pozwanego na nieruchomości powodów, to dopiero wyrok ustalający nieważność tejże umowy będzie podstawą nie tylko do wzajemnych rozliczeń, lecz przede wszystkim usunie po stronie powodów stan niepewności co do ich zobowiązania do regulowania dalszych rat z tejże umowy, a nadto rozstrzygnie m.in. o zasadności zabezpieczenia hipotecznego.
Rozważając argumenty powodów wstępnie wskazać należy, że w stosunku zobowiązaniowym przez nich negowanym niewątpliwie przysługiwał im status konsumentów. W dacie zawarcia umowy kredytu powodowie nie prowadzili działalności gospodarczej (tj. pracowali na podstawie umów o pracę), zaś przedmiotowa umowa została przez nich zawarta celem zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych. W tym stanie rzeczy kwestią pierwszoplanową było rozstrzygnięcie, w aspekcie których przepisów rozpatrywać należało ważność umowy z dnia 14 grudnia 2006 roku – czy art. 58 k.c., czy też art. 385 1 k.c.
Przenosząc powyższe na grunt sprawy niniejszej, zdaniem Sądu, żądanie pozwu rozpoznać należało w aspekcie art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 69 ustawy – Prawo bankowe i art. 353 1 k.c.
Zgodnie z art. 353 1 k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Po myśli zaś art. 58 § 1 k.c. czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. Nieważna jest też czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.).
Odnotować w tym miejscu godzi się, że umowa kredytu bankowego jest umową nazwaną, a elementów konstrukcyjnych tej umowy należy poszukiwać w art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku – Prawo bankowe (Dz.U. Nr 140, poz. 939 ze zm.), obowiązującym w dniu zawarcia przedmiotowej umowy, zgodnie z którym bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, zaś kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Istotą umowy kredytu jest zatem oddanie przez bank do dyspozycji kredytobiorcy określonej kwoty, wykorzystanie tej kwoty przez kredytobiorcę, a następnie jej zwrot wraz z odsetkami oraz zapłata na rzecz banku prowizji od udzielonego kredytu (opcjonalnie). Rację w tej sytuacji przyznać należało zatem powodom, iż istotą umowy kredytu jest między innymi oddanie przez Bank do dyspozycji kredytobiorcy określonej kwoty, a następnie jej zwrot wraz z odsetkami. Odmówić takiej racji należało już jednak powodom, gdy twierdzili, że umowa kredytu zawarta przez nich z pozwanym Bankiem nie określa wysokości należnego zobowiązania, naruszając tym samym powoływany wyżej art. 69 ust. 1 prawa bankowego.
Wstępnie wskazać godzi się, iż nie ulega wątpliwości, iż przedmiotowa umowa miała charakter złotówkowy, a nie walutowy. Należy zauważyć, iż w umowie kredytu indeksowanego (a z takim mamy do czynienia w sprawie niniejszej) zarówno walutą zobowiązania, jak i walutą wykonania zobowiązania jest PLN, a odniesienie do (...) stanowi jedynie jego miernik waloryzacji, z jednej strony uzasadniający oprocentowanie kredytu, ale z drugiej różnicujący wysokość zaciągniętego zobowiązania w PLN w przypadku zmian kursów walut. Wskazać przy tym należy, że formuła umowy kredytu bankowego indeksowanego jest dopuszczalna i mieści się w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego, stanowiąc jej możliwy wariant. Poglądy judykatury w tym zakresie są ugruntowane i nie budzą wątpliwości (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 roku, I CSK 1049/14, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 marca 2015 roku, IV CSK 362/14, wyrok Sadu Najwyższego z dnia 1 marca 2017 roku, IV CSK 285/16).
Zaakcentowania wymaga nadto, że w konstrukcji kredytu denominacyjnego mieści się mechanizm waloryzacyjny, przy zastosowaniu którego określa się tak wysokość kwoty podlegającej wypłacie tytułem udzielonego kredytu jak i wysokość poszczególnych rat kredytowych. Celem tego mechanizmu jest zabezpieczenie przed spadkiem siły nabywczej pieniądza na skutek upływu czasu, a dopuszczalność jego zastosowania wynika wprost z art. 358 1 § 2 k.c., po myśli którego strony mogą zastrzec w umowie, że wysokość świadczenia pieniężnego zostanie ustalona według innego niż pieniądz miernika wartości. Co do zasady zatem klauzula denominacyjna w umowie kredytowej nie jest sprzeczna z prawem i istotą umowy kredytu. Z treści umowy zaś wynika wprost, jaka kwota została oddana do dyspozycji kredytobiorców i tym samym, jaka kwota jest przedmiotem zawartej przez strony umowy kredytowej. W tym stanie rzeczy nie sposób było ocenić umowy łączącej strony postępowania jako sprzecznej z ustawą w szczególności, iż kwota zobowiązania powodów została wprost oznaczona w treści umowy (§ 2).
Uwzględniając powyższe, nie sposób było podzielić argumentów strony powodowej tyczących się nieważności umowy kredytu z dnia 14 grudnia 2006 roku z uwagi na jej sprzeczność z prawem. Podzielić natomiast należało argumenty tyczące się nieważności ww. umowy kredytu z powodu kształtowania przez nią praw i obowiązków powodów jako konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, za jednoczesnym rażącym naruszeniem interesów powodów.
Sąd podkreśla, iż czynność prawna jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, jeżeli w wyniku jej dokonania powstanie uprawnienie lub obowiązek, którego wykonanie spowoduje powstanie stanu sprzecznego z zasadami współżycia społecznego. Nawet dobrowolne czynności prawne zmierzające do ukształtowania położenia prawnego osób, które wyraziły na to zgodę w prawidłowo powziętym i wyrażonym oświadczeniu woli, nie mogą wywoływać skutków prawnych, które w niedopuszczalny sposób godziłyby w podstawowe wartości określone w porządku prawnym i powszechnie akceptowane w społeczeństwie.
W sprawie niniejszej, sprzeczności umowy zawartej przez strony postępowania z zasadami współżycia społecznego powodowie upatrywali w ukształtowaniu zapisów tejże umowy w sposób prowadzący do braku ekwiwalentności świadczeń i podważający równość stron kontraktu (w obu przypadkach z korzyścią dla pozwanego Banku), przy jednoczesnym niedoinformowaniu powodów przez pozwany Bank o rzeczywistych warunkach umowy oraz wykorzystaniu przez pozwany Bank braku rozeznania powodów w kwestiach bankowości. Okoliczności sprawy niniejszej, zdaniem Sądu, nakazują w powyższej kwestii przyznać powodom rację.
Na bazie zeznań powodów przyjąć należało, że umowa zawarta przez strony postępowania odzwierciedlała wzorzec przedstawiony im przez pozwany Bank, a żadne jej warunki nie podlegały negocjacji – w grę wchodziło tylko i wyłącznie podpisanie umowy na gotowym formularzu przedstawionym przez Bank. Analizując zapisy umowy, w których mowa jest o określeniu sposobu ustalania kursu (...) na datę uruchamiania kredytu i na datę spłaty jego poszczególnych rat (tj. § 1 pkt 8, § 5 ust. 4, § 13 ust. 7, § 18 ust. 1, § 19, § 22 ust. 2, § 1 pkt 10, § 1 pkt 11 i § 11 ust. 1 pkt 5 umowy) skonstatować należy, że wysokość zobowiązania powodów miała być przeliczana przy zastosowaniu dwóch rodzajów kursu waluty (...) (kursu kupna przy wypłacie kredytu i kursu sprzedaży przy spłacie rat). Mechanizm (konkretny sposób) określania tych kursów nie został zaś opisany w umowie ani w jakimkolwiek innym dokumencie załączonym do akt sprawy. Mechanizm ten ma przy tym postać bardzo ogólnikową – zawiera jedynie odesłanie do kursu kupna/sprzedaży z tabeli kursowej, obowiązujących w Banku w chwili wypłaty/spłaty. O ile odesłanie to literalnie jest zrozumiałe, o tyle jego lakoniczność wyklucza zrozumienie merytorycznej treści i konsekwencji, jaką w sobie niesie. Jak podkreślił zaś (...) w wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 roku w sprawie C-26/13 (F. vs (...)) „klauzule waloryzacyjne muszą być wyrażone prostym i jednoznacznym językiem, co nie odnosi się jedynie do gramatycznego jego sformułowania, ale także do tego, aby umowa w sposób przejrzysty przedstawiała mechanizmy wymiany waluty obcej, do której odnosi się warunek, tak, by konsument był w stanie oszacować jej konsekwencje ekonomiczne” oraz w wyroku z dnia 18.11.2021 r. w sprawie C-212/20 „Artykuł (...) dyrektywy Rady (...) z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu oraz uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany walut obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę”. Powodowie konsekwentnie zaprzeczali, aby znany im był sposób obliczania kursów kupna i sprzedaży stosowanych przez Bank, a pozwany Bank nie przedstawił żadnego dowodu, który zeznania powodów w tym zakresie by podważył (notabene nawet w odpowiedzi na pozew pozwany mechanizmu tego nie wyłuszczył, odwołując się jedynie ogólnie do rynków międzybankowych). Nie bez znaczenia są tutaj również częściowe zeznania świadków stawających w sprawie, którzy wskazali, że istniała konkretna procedura.
W ocenie Sądu, powyższe zapisy umowy zawartej przez powodów z pozwanym Bankiem zachwiały równowagę kontraktową stron – na niekorzyść powodów. Przyznały one bowiem pozwanemu Bankowi prawo do jednostronnego określenia wysokości kursu (...) stanowiącej podstawę określenia tak wysokości kwoty kredytu wypłaconej powodom jak też wysokości rat kredytu, do spłaty których powodowie byli zobowiązani – i to w niczym nieograniczone. Określając powyższe wartości pozwany Bank brał bowiem pod uwagę ustalane przez siebie samodzielnie kursy kupna/sprzedaży waluty, przy czym – zważywszy na brak zapisów umownych dotyczących kryteriów kształtowania kursu waluty – powodowie nie mieli możliwości zweryfikowania sposobu dokonywanych przez pozwany Bank ustaleń dotyczących kursów walut. Taka sytuacja spowodowała też nierównomierne rozłożenie ryzyka kursowego – po stronie pozwanego Banku było ono ograniczone najwyżej do wysokości kredytu powodom wypłaconego (przy hipotetycznym obniżeniu kursu waluty obcej w stosunku do waluty krajowej do zera), po stronie powodów zaś ryzyko to było niczym nieograniczone. Nie podziela przy tym Sąd stanowiska pozwanego Banku, iż taki sposób procedowania winien zostać zaaprobowany, albowiem w dacie zawierania przez strony postępowania umowy kredytu stanowiło to powszechną praktykę rynkową i brak było wówczas jednocześnie przepisu prawa obligującego pozwany Bank do precyzyjnego określenia w treści umów kredytowych zasad ustalania przez tenże Bank tabel kursowych. Nie podziela też Sąd stanowiska pozwanego, że ustalając kurs (...) pozwany Bank nie działał dowolnie, albowiem to popyt i podaż decydowały o zmianach kursu waluty stosowanego przez pozwanego (a nie pozwany). Znajdujące się w tejże umowie zapisy tyczące się sposobów i terminów ustalania kursu wymiany (...) skonstruowane były – jak to już wspomniano – bardzo ogólnikowo, nietransparentnie i w sposób niemożliwy do zweryfikowania przez przeciętnych (nie zajmujących się bankowością) kredytobiorców. Na pełną ocenę uczciwości wspomnianego produktu (kredytu denominowanego) nie pozwalał też, w przekonaniu Sądu, fakt, że powodom nie przedstawiono symulacji spłaty rat kredytowych przy założeniu wzrostu kursu (...) (jedynie na moment zawierania umowy, kiedy kurs (...) był stabilny), jak też nie unaoczniono powodom, że zmiana kursu (...) spowoduje nie tylko zmianę wysokości raty, ale też wysokości globalnej kwoty zadłużenia (a przynajmniej dowodu potwierdzającego powyższe i jednocześnie podważającego zeznania powodów w powyższym zakresie strona pozwana nie przedłożyła). Dochowanie wyżej wskazanych obowiązków informacyjnych leżało po stronie pozwanego Banku z tej przyczyny, iż był on podmiotem profesjonalnym, korzystającym z zaufania publicznego z racji podlegania kontroli Komisji Nadzoru Bankowego.
Kończąc powyższy wątek wskazać należy, że rację ma pozwany, gdy twierdzi, że zawierając umowę kredytu denominowanego w walucie obcej powodowie byli świadomi ryzyka wynikającego ze zmienności kursów walut obcych. Czym innym jest jednak takie ryzyko, a czym innym ustalanie kursów walut samodzielnie i dowolnie przez pozwany Bank. Te dwie kwestie są ze sobą powiązane tylko w takim stopniu, w jakim czynniki rynkowe mają wpływ na kurs waluty w Banku. Natomiast ryzyko to nie ma żadnego wpływu na ryzyko związane z możliwością dowolnego kształtowania przez pozwany Bank kursu wymiany waluty, w której denominowany jest kredyt.
Mając wszystko powyższe na uwadze, w przekonaniu Sądu, stwierdzić należało, że zawierając z powodami w dniu 14 grudnia 2006 roku umowę kredytu hipotecznego w walucie wymienialnej (...) pozwany Bank naruszył zasady współżycia społecznego – nie poszanował on sytuacji powodów jako słabszych uczestników rynku, doprowadzając do podważenia równości stron kontraktu (z korzyścią dla siebie). To zaś dyskwalifikuje ważność przedmiotowej umowy z mocy art. 58 § 2 k.c.
W konsekwencji uznania umowy negowanej pozwem za nieważną przyjąć należało – zgodnie ze stanowiskiem powodów – że kwoty uiszczone przez nich tytułem spłaty kredytu łożono bez podstawy prawnej. To zaś nakazywało żądanie powodów ocenić jako uzasadnione w świetle art. 410 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Dodać trzeba, że wysokość tego żądania została wykazana zaświadczeniem Banku o wysokości wpłat znajdującym się w aktach sprawy. Zaznaczenia wymaga przy tym, że Sąd orzekający w sprawie niniejszej stoi na stanowisku, iż przy ocenie zaistnienia bezpodstawnego wzbogacenia należy stosować teorię dwóch kondykcji a nie teorię salda, podzielając w tym zakresie pogląd i argumentację wyrażoną przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 roku w sprawie V CSK 382/18. Umożliwiało to uwzględnienie żądania pozwu bez brania pod uwagę w niniejszym postępowaniu ewentualnego zobowiązania powodów do zwrotu pozwanemu Bankowi sumy wypłaconej im tytułem kredytu oraz wynagrodzenia za korzystanie z tego kapitału.
Wskazać też godzi się, że – zdaniem Sądu – w sprawie niniejszej nie zachodzi wyłączenie możliwości domagania się zwrotu świadczenia z uwagi na to, że spełniający świadczenie wiedział, że nie był do niego zobowiązany. Zwrócić bowiem należy uwagę, że brak płatności rat kredytu przez powodów rodziłby daleko idące konsekwencje, związane z naliczeniem odsetek od zadłużenia przeterminowanego, a w dalszej kolejności – wypowiedzeniem umowy kredytowej, postawieniem całego pozostałego zadłużenia w stan natychmiastowej wymagalności i wreszcie wszczęciem postępowania egzekucyjnego. Stąd też, w ocenie Sądu, wpłat powodów na poczet negowanej pozwem umowy nie sposób traktować jako uznanie niewłaściwe świadczące o wiedzy o braku zobowiązania.
Zaakcentowania wymaga w tym miejscu, że żądanie pozwu ocenić należałoby jako usprawiedliwione co do zasady także wówczas, gdyby podzielić pogląd, że gdy w grę wchodzi ochrona praw konsumenta, przepisy prawa konsumenckiego (art. 385 1 k.c. i nast.) wyprzedzają przepisy ogólne prawa cywilnego (art. 58 k.c.).
Rozwijając powyższą konstatację wskazać trzeba, że powodowie – alternatywnie argumentując swe żądanie – wskazywali, iż stanowi ono konsekwencję abuzywności zapisów umowy kredytu zawartej przez strony postępowania, w których to zapisach mowa jest o określeniu sposobu ustalania kursu (...) na datę uruchamiania kredytu i na datę spłaty jego poszczególnych rat. Przypomnieć w tym miejscu godzi się, że zapisy te przewidywały, iż wysokość zobowiązania będzie przeliczana przy zastosowaniu dwóch różnych rodzajów kursu waluty (kursu kupna przy wypłacie kredytu i kursu sprzedaży przy spłacie rat). Mechanizm (konkretny sposób) określania tych kursów nie został zaś opisany w umowie i ma on postać jedynie bardzo ogólnikową – zawiera jedynie odesłanie do kursów stosowanych przez pozwany Bank w chwili wypłaty kredytu i spłaty jego poszczególnych rat.
W świetle art. 385 1 § 1 k.c. nie wiążą te postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie, poza postanowieniami określającymi główne świadczenia stron, które kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W konsekwencji, aby doszło do powstania przewidzianego w przepisie powyższym skutku, tj. niezwiązania konsumenta określonymi postanowieniami umownymi, spełnionych musi zostać kilka przesłanek.
I tak, po pierwsze, dane postanowienie umowne nie może być indywidualnie uzgodnione między stronami. Taka właśnie sytuacja, zdaniem Sądu, zaistniała w sprawie niniejszej. Zwrócić w tym miejscu należy uwagę, że ustawodawca w art. 385 1 § 3 k.c. sprecyzował, iż nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Powyższe odnosi się w szczególności do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Odnosząc powyższe do realiów, w jakich doszło do podpisania umowy negowanej pozwem w sprawie niniejszej podzielić należy stanowisko powodów, iż wskazywane jako abuzywne zapisy umowy dotyczące zasad waloryzacji nie były indywidualnie uzgodnione. Z zeznań powodów wynika bowiem, że żadne warunki umowy nie podlegały negocjacji (co też potwierdził pracownik pozwanego Banku w swoich zeznaniach), a w grę wchodziło tylko i wyłącznie podpisanie umowy na gotowym formularzu przedstawionym przez pozwany Bank. Nadto, pozwany w toku niniejszego postępowania nie zaoferował żadnego dowodu potwierdzającego indywidualne uzgodnienie wskazywanych przez stronę powodową zapisów umowy. Jego zaś – zgodnie z treścią art. 385 1 § 4 k.c. – obciążał ciężar dowodu w tym zakresie. Temu obowiązkowi dowodowemu pozwany Bank nie sprostał jednak.
Po drugie, kwestionowane postanowienia umowne muszą kształtować prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Przez działanie wbrew dobrym obyczajom – przy kształtowaniu treści stosunku zobowiązaniowego – rozumie się przy tym w judykaturze wprowadzanie do umowy klauzul, które godzą w równowagę kontraktową stron takiego stosunku; rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza zaś nieusprawiedliwioną dysproporcję – na niekorzyść konsumenta – praw i obowiązków stron, wynikających z umowy. Ocena rzetelności określonego postanowienia wymaga zatem rozważenia indywidualnego rozkładu obciążeń, kosztów i ryzyka, jakie wiąże się z przyjętymi rozwiązaniami oraz zbadania jak wyglądałyby prawa lub obowiązki konsumenta w sytuacji, w której postanowienie to nie zostałoby zastrzeżone. Jeżeli konsument byłby w lepszej sytuacji, gdyby konkretnego postanowienia nie było, należy przyjąć, że ma ono charakter nieuczciwy. Przy powyższej ocenie założeniem powinno przy tym być, że to konsument ma być głównym beneficjentem rywalizacji między przedsiębiorcami. Istotą dobrych obyczajów jest przy tym szeroko rozumiany szacunek dla drugiego człowieka. W stosunkach z konsumentami powinien wyrażać się on informowaniem o wynikających z umowy uprawnieniach, niewykorzystywaniem uprzywilejowanej pozycji profesjonalisty przy zawieraniu umowy i jej realizacji, rzetelnym traktowaniu konsumenta jako równorzędnego partnera umowy. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można więc uznać działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania u konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności.
W kontekście powyższych wywodów przyjąć, zdaniem Sądu, należało, iż zapisy umowy kredytowej negowanej pozwem, tyczące się określenia kwoty udzielonego kredytu w walucie waloryzacji jak też tyczące się określenia kwoty poszczególnych rat w walucie waloryzacji, kształtują prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy.
Dalej, podkreślenia wymaga, że bez znaczenia dla skutków abuzywności zapisów umownych wskazywanych przez powoda pozostaje okoliczność wejścia w życie tzw. „ustawy antyspreadowej”, która umożliwiła kredytobiorcom kredytów indeksowanych/denominowanych walutą obcą (w tym (...)) spłatę kredytu bezpośrednio w walucie obcej. Oceny postanowienia dokonuje się bowiem według stanu z chwili zawarcia umowy (art. 385 2 k.c.). W efekcie nie ma znaczenia, czy i jak przedsiębiorca z danego postanowienia w rzeczywistości korzystał i czy nie zostało ono zmienione pomiędzy zawarciem umowy a rozpoznawaniem sprawy przez Sąd (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20.06.2018 r. w sprawie III CZP 29/17). Stąd też powoływanie się przez pozwanego na możliwość zmiany waluty kredytu w trakcie trwania przedmiotowej umowy – nie ma znaczenia w świetle przytoczonych przepisów.
Należy w tym miejscu zauważyć, iż okoliczność pełnienia danego stanowiska, czy też posiadania danego wykształcenia nie może być równoznaczna z tym, że powodowie mieli wiedzę na temat kredytów frankowych i związany z nimi sposób ustalania kursów (...). Wskazać przy tym należy, że poziom ochrony prawnej przysługującej konsumentowi nie zależy od jego wiedzy, wykształcenia czy doświadczenia w zakresie tematyki związanej z bankowością. Za powyższym poglądem przemawia także orzecznictwo (...) w zakresie wykładni postanowień dyrektywy nr 93/13 EWG, które wprost nakłada szeroki obowiązek ochrony konsumenta w relacjach z przedsiębiorcą. Sąd Okręgowy w Warszawie w uzasadnieniu z dnia 27.10.2015 r. w sprawie V Ca (...) wskazał: „(…) Spełnienie tych warunków czyni z powódki konsumenta, co powoduje, że zastosowanie miały art. 385 1 -385 3 k.c., niezależnie od tego, z jakim wykształceniem mamy do czynienia (…). Ponadto, z zeznań powodów bezsprzecznie wynika, iż nie posiadali oni wiedzy na temat kredytów waloryzowanych walutą obcą, a zatem nie mogli znać zasad ich funkcjonowania.
Podkreślenia przez Sąd wymaga, iż skoro pierwotne postanowienie stron było abuzywne i w efekcie nie wiązało stron kontraktu, to późniejsza zmiana brzmienia treści tego postanowienia eliminująca abuzywność nie może wiązać stron tegoż kontraktu, chyba że po stronie konsumenta istnieć będzie pełna świadomość pierwotnego charakteru postanowienia i jego skutków oraz pełna wola zastąpienia tego postanowienia zapisem nieabuzywnym. Taka sytuacja w sprawie niniejszej zaś miejsca nie miała.
Przy uwzględnieniu wszystkiego powyższego, przyjąć należało, że negowana w pozwie umowa kredytowa zawiera klauzule abuzywne dotyczące zasad waloryzacji czy to kwoty wypłaconego kredytu czy też poszczególnych jego rat. Jako takie zaś nie mogą one wiązać stron, chyba że konsument następczo udzieli na nie świadomej, wyraźnej i wolnej zgody, przywracając im w ten sposób jednostronnie skuteczność (co w sprawie niniejszej miejsca nie miało). I choć zasadą jest, że wyłączenie z umowy postanowień uznanych za niedozwolone nie powoduje nieważności całej umowy nawet wtedy, gdy bez tych postanowień umowa nie zostałaby zawarta, a prawo unijne nie wymaga, aby w związku z zastrzeżeniem klauzuli abuzywnej konsument uzyskał możliwość powołania się na nieważność całej umowy, to nie może to jednak dotyczyć sytuacji, w której wykonanie umowy po wyeliminowaniu z niej spornych klauzul nie jest możliwe z uwagi na to, że dotyczą one głównych świadczeń umową objętych. Taka sytuacja zaistniała zaś w sprawie niniejszej. Pozostawienie w mocy umowy zawartej przez strony postępowania z wyłączeniem klauzul abuzywnych wyżej wymienionych pozostawałoby bowiem w sprzeczności z treścią art. 353 1 k.c. Doprowadziłoby to do wykreowania de facto innego rodzaju umowy kredytowej aniżeli strony początkowo zakładały – wszak miała to być umowa waloryzowana kursem waluty obcej, obarczona ryzykiem walutowym, co uzasadniało powiązanie jej oprocentowania ze stawką LIBOR; wyeliminowanie klauzul abuzywnych wykreowałoby zaś umowę całkowicie od ryzyka walutowego oderwaną. Spowodowałoby to też brak określenia w umowie wysokości spłaty poszczególnych rat (po wyeliminowaniu klauzul umownych kurs (...), według którego należałoby dokonać przeliczenia raty byłby nieznany i niemożliwy do ustalenia) – a więc essentialia negotii umowy kredytu, o jakich mowa w art. 69 prawa bankowego.
W przekonaniu Sądu nie da się też – jak sugerował to pozwany Bank – zastąpić abuzywnych klauzul umownych regulacją z art. 358 § 2 k.c., nakazującą obliczać wartość waluty obcej według kursu NBP z dnia wymagalności roszczenia. Po pierwsze bowiem, przepis powyższy wszedł w życie dopiero dnia 24 stycznia 2009 roku, a zatem już po zawarciu umowy kredytu łączącej strony postępowania. Po drugie, przepis powyższy dotyczy wyłącznie zobowiązań podlegających wykonaniu na terytorium RP wyrażonych w walucie obcej (art. 358 § 1 k.c.). Po trzecie, odnotować godzi się, że w wyroku z dnia 26 marca 2019 roku w sprawach C-70/17 i C-179/17, (...) wykluczył, by sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach, albowiem takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/19.
Sąd Okręgowy podzielił ponadto stanowisko powoda co do abuzywności innych postanowień umowy, a mianowicie dotyczących ubezpieczenia wkładu finansowego (tj. § 1 pkt 10 i 11, § 11 ust. 1 pkt 5 umowy). Uwzględniając powyższe rozważania na tle przesłanek warunkujących uznanie danego postanowienia za niedozwolone – w ocenie Sądu – przedmiotowe postanowienie stanowiło część wzorca umowy, gdyż powód nie miał żadnego wpływu na jego treść. Strona powodowa nie mogła wybrać ani ubezpieczyciela ani wariantu ubezpieczenia, albowiem z umowy wynikał tylko obowiązek przystąpienia do ubezpieczenia i uiszczania określonych kwot tytułem składek na to ubezpieczenie. Umowa ubezpieczenia, zawarta pomiędzy Bankiem a towarzystwem ubezpieczeniowym nie była znana kredytobiorcy, a zatem nie znał on warunków, od jakich zależy wypłata sumy ubezpieczenia, ani też nie wiedział, czy koszt ubezpieczenia wskazany w umowie kredytu to rzeczywisty koszt danego ubezpieczenia, czy też powiększony o marżę Banku. Nie bez znaczenia pozostaje, iż ubezpieczenie niskiego wkładu własnego skonstruowane zostało w taki sposób, aby zabezpieczyć interes pozwanego wobec braku środków na zapewnienie wymaganego przez pozwanego wkładu własnego przez kredytobiorcę. Bank nałożył bowiem na kredytobiorcę obowiązek ponoszenia kosztów umowy ubezpieczenia w sytuacji, gdy nie był on ani stroną umowy ubezpieczenia ani uposażonym z takiej umowy. Sąd nie podważa przy tym samej dopuszczalności i skuteczności korzystania z ubezpieczenia niskiego wkładu, jako formy zabezpieczenia spełnienia części świadczenia z umowy kredytu, ale uznaje za abuzywne, co do treści, te postanowienia umowy, według których koszt zabezpieczenia ponosi w całości konsument, nie uzyskując w zamian żadnych korzyści. O ekwiwalentności świadczenia przy korzystaniu z tego rodzaju zabezpieczenia można byłoby mówić tylko wówczas, gdyby poniesienie kosztów ubezpieczenia skutkowałoby dla kredytobiorcy uzyskaniem niższego oprocentowania kredytu, co najmniej w zakresie zabezpieczonej części lub gdyby w kosztach uzyskania zabezpieczenia partycypowałby również Bank, albo gdyby opłacone przez kredytobiorcę zabezpieczenie zmniejszyło zakres lub ciężar ustanowienia innych zabezpieczeń. Tym samym postanowienia dotyczące ubezpieczenia wkładu finansowego wskazywane przez powodów jako abuzywne uznać należało również jako nieważne.
Uwzględniając zatem żądanie pozwu przez pryzmat art. 385 1 k.c., podobnie jak w przypadku analizowania go w aspekcie art. 58 § 2 k.c., dojść należało do przekonania, że zawarta przez strony postępowania umowa kredytu (...) nr (...) z dnia 14 grudnia 2006 r. jest nieważna. Po wyeliminowaniu klauzul abuzywnych, umowa ta naruszałaby obowiązujące przepisy, a to art. 353 1 k.c. i art. 69 prawa bankowego. O jej nieważności ostatecznie przesądzałby zatem art. 58 § 1 k.c. – stosowany wspierająco, w myśl przywołanego we wstępie części zważeniowej uzasadnienia poglądu, iż normy dotyczące nieważności czynności prawnych nie powinny się wzajemnie wykluczać. Skoro zaś umowa ta jest nieważna, to stosunek prawny z niej wynikający nie istnieje.
W tym miejscu wskazać godzi się, że – przy rozważaniu kwestii skutków abuzywności zapisów umowy negowanych pozwem z punktu widzenia interesów powodów jako konsumentów – brał Sąd pod uwagę okoliczność, czy stwierdzenie nieważności całej umowy nie przyniesie dla nich rażąco niekorzystnych konsekwencji. Biorąc jednak pod uwagę, iż powodowie otrzymali od Banku kwotę 46.039,21 CHF (tj. 105.550,77), zaś spłacili na rzecz pozwanego Banku do dnia 20 lutego 2023 r. łącznie kwotę 115.578,67 zł a przy tym wychodząc z założenia, że powodowie domagali się ustalenia nieważności przedmiotowej umowy kredytowej, będąc świadomi skutków, jakie się z tym wiążą, co dali wyraz w swoich zeznaniach, doszedł Sąd do przekonania, że stwierdzenie nieważności umowy negowanej pozwem rażąco niekorzystnych konsekwencji dla powodów nie przyniesie.
Końcowo, nie podziela też Sąd stanowiska pozwanego, że dochodząc zwrotu świadczeń od pozwanego przy wykorzystaniu przepisów dotyczących ochrony konsumentów powodowie nadużywają prawa, usiłując uzyskać nadmierne korzyści, nieproporcjonalne względem zarzucanego Bankowi nieprecyzyjnego sformułowania treści umowy kredytu. Z uwagi na oczywistą przewagę rynkową, jaką dysponuje Bank (przedsiębiorca) nad powodami (konsumentami), zarzut ten mógłby być, zdaniem Sądu, uwzględniony jedynie wówczas, gdyby utrzymanie formalnie poprawnego rozstrzygnięcia pozostawało w opozycji do powszechnie przyjmowanego poczucia sprawiedliwości. Sytuacja taka w sprawie niniejszej nie zachodzi. Zauważyć bowiem godzi się, że to pozwany Bank (będący przecież profesjonalistą w działalności bankowej, w tym kredytowej) zaoferował powodom (będącym konsumentami) tak wadliwy produkt finansowy jak umowa, której dotyczyło żądanie pozwu w sprawie. Nie może zaś na naruszenie zasad współżycia społecznego w rozumieniu art. 5 k.c. powoływać się ten, kto sam działa wbrew tym zasadom.
Skoro więc umowa kwestionowana pozwem została oceniona jako nieważna, a po stronie powodów zachodzi interes prawny w uzyskaniu wyroku okoliczność powyższą potwierdzającego, to orzeczono jak w punkcie I. wyroku.
Należy w tym miejscu zauważyć, że powodowie w dacie zawarcia umowy kredytu pozostawali w nieformalnym związku, przy czym w dniu 25 sierpnia 2007 roku zawarli oni związek małżeński i uiszczali spłaty kredytu z ich majątku wspólnego.
Sąd miał przy tym na uwadze, iż w dniu 31 października 2025 roku doszło do rozwiązania małżeństwa stron, w związku z czym dokonano modyfikacji pozwu. Sąd zatem postanowił zasądzić od pozwanego Banku na rzecz każdego z powodów kwotę po 57.789,33 zł. O odsetkach natomiast rozstrzygnięto w oparciu o art. 481 k.c. Trzeba w tym miejscu podkreślić, że skoro umowa zawarta przez strony postępowania okazała się nieważna z powodu sprzeczności z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.), to za datę wymagalności świadczenia spełnionego przez powodów na rzecz pozwanego Banku nienależnie przyjąć należałoby datę wynikającą z wezwania do zapłaty skierowanego przez powodów do pozwanego. Nieważność umowy, o jakiej mowa w art. 58 § 2 k.c., oznacza bowiem zniweczenie skutków tejże umowy od początku, z mocy prawa i nieodwracalnie, w konsekwencji czego zobowiązaniu do zwrotu świadczenia nienależnego przydać należy charakter zobowiązania bezterminowego w znaczeniu, o którym stanowi art. 455 k.c. Oznacza to, że dla powstania terminu spełnienia świadczenia z tego tytułu, mającego również znaczenie dla ustalenia daty początkowej naliczania odsetek za opóźnienie, konieczne jest wezwanie dłużnika do zapłaty i od daty takiego wezwania dopiero może być rozważane zagadnienie odsetek jako należności ubocznej w związku z opóźnieniem dłużnika w zwrocie świadczenia nienależnego. Powodowie w sprawie niniejszej wystosowali do pozwanego reklamację wraz z wezwaniem do zapłaty na kwotę 114.878,67 zł, natomiast pozwany pismem z dnia 4 kwietnia 2023 roku odmówił jej uwzględnienia. Mając na względzie modyfikację pozwu powodów, odsetki od kwot po 57.789,33 zł należą się na rzecz każdego z powodów od dnia udzielenia decyzji odmownej (tj. od 4 kwietnia 2023 roku). Z kolei odsetki od pozostałej kwoty nieobjętej treścią reklamacji w wysokości po 350,00 zł należały się na rzecz każdego z powodów dopiero od dnia następującego po doręczeniu stronie przeciwnej odpisu pozwu, tj. 16 maja 2023 roku (k. 59).
O kosztach postępowania (pkt III. wyroku) rozstrzygnięto zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik postępowania (art. 98 k.p.c.), przy uwzględnieniu treści § 2 pkt 6) Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2026 r. poz. 118). Kwota zasądzona od pozwanego na rzecz powodów tytułem kosztów procesu obejmuje: opłatę od pozwu (1000,00 zł) i wynagrodzenie fachowego pełnomocnika reprezentującego powodów (5.400,00 zł), powiększone o opłaty skarbowe od pełnomocnictw (34,00 zł). Wyjaśniająco dodać należy, że w ocenie Sądu nakład pracy pełnomocnika powodów uzasadnia przyznanie wynagrodzenia w stawce jednokrotnej, bowiem są to sprawy jednorodzajowe, a obszerne wywody prawne są powieleniem z innych spraw w ramach danej kancelarii.
Sędzia Cezary Olszewski