sygn. I C 2907/24 27 marca 2026 Sąd Okręgowy w Kielcach

Uzasadnienie z 27 marca 2026, sygn. I C 2907/24

Data orzeczenia 27 marca 2026
Sąd Sąd Okręgowy w Kielcach
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Beata Kupiec
Tagi
#Sąd Okręgowy w Kielcach #I Wydział Cywilny #uzasadnienie

Sygn. akt I C 2907/24

UZASADNIENIE

Powódka M. U. pozwem datowanym na dzień 4 maja 2023 roku skierowanym przeciwko (...) S.A. z siedzibą w K. wniosła o ustalenie, że umowa kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do (...) z dnia 7 marca 2008 roku, zawarta pomiędzy poprzednikiem prawnym pozwanego a powódka jest nieważna oraz zasadzenie od pozwanego na rzecz powódki kwoty 25.092,16 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wymagalności roszczenia tj. od dnia 17 stycznia 2023 roku do dnia zapłaty, z tytułu nienależnego świadczenia wymykającego z nieważności uczynności prawnej w postaci umowy kredytu zwartej między stronami.

Ewentualnie wniosła o ustalenie, że postanowienia zawarte w § 1 ust. 1, § 6 ust. 1, § 9 ust. 2 oraz § 10 ust. 3 umowy kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do (...) z dnia 7 marca 2008 roku oraz § 10 ust.4b dodanego mocą § 1 Aneksu nr (...) z dnia 13 września 2011 roku do umowy kredytu, zawartej pomiędzy poprzednikiem prawnym pozwanego, a powódką są bezskuteczne i tym samym nie wiążą powódki.

W każdym przypadku wniosła o zasądzenie na jej rzecz od pozwanego zwrotu kosztów postepowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.

W uzasadnieniu powódka wskazała, że w dniu 7 marca 2008 roku jako osoba fizyczna zawarła z poprzednikiem prawnym pozwanego umowę kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do (...), na jej mocy bank udzielił powódce kredytu w kwocie 77.118,16 (...). Kredyt miał został wypłacony jednorazowo, a jego wypłata miała następować na rachunek bankowy po przeliczeniu do (...) według kursu kupna walut określonego w Tabeli Kursów obwiązujących w dniu uruchomienia środków. Powódka wskazała, że miała spłacać kredyt wraz z odsetkami w terminach i kwotach na rachunek wskazany w aktualnym harmonogramie spłat, a wysokość zobowiązania miała być ustalana jako równowartość wymaganej spłaty wyrażonej w (...) po jej przeliczeniu według kursy sprzedaży walut. W dniu 13 września 2011 roku strony zawarły aneks do umowy na mocy którego powódka uzyskała możliwość dokonywania spłat rat kapitałowo-odsetkowych bezpośrednio w walucie indeksacji bądź w złotych polskich. Powódka podniosła, że kwota wyrażona w umowie różniła się od kwoty rzeczywiście udostępnionej powódce, pozwany pomimo wypłaty i wpłat w złotych, przedstawiał saldo kredytu w walucie obcej (...). Umowa kredytu w żadnej mierze nie stanowiła kredytu walutowego, a zobowiązanie stanowi zobowiązanie złotowe. Powódka podkreśla, że w trakcie zawierania umowy pracownicy banku nie poinformowali jej w sposób wyczerpujący i rzetelny o skali ryzyka związanej z kredytem tego rodzaju, warunkach finansowych zobowiązania, nie przekazali też żadnych szczególnych informacji. Zawarcie umowy ograniczało się w istocie do sprawdzenia danych osobowych powódki. Wolą kredytobiorcy było uzyskanie potencjału ekonomicznego w złotówce, a wolą kredytodawcy uzyskanie zwrotu tego kapitału również w złotówce, lecz w oparciu o własny i dyskrecjonalny mechanizm maksymalizacji zysku z tego tytułu. Zdaniem powódki umowa kreuje niespłacalne zobowiązanie co jest sprzeczne z naturą stosunku (pozew ze szczegółowym uzasadnieniem k. 3-34).

Postanowieniem z dnia 16 sierpnia 2023 roku Sąd Okręgowy w Warszawie zawiesił postępowanie na podstawie art. 174 § 1 pkt. 4 k.p.c. (k.82).

Postanowieniem z dnia 1 października 2024 roku Sąd Okręgowy w Warszawie podjął zawieszone postępowanie i przekazał sprawę do rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Kielcach (k.235).

W odpowiedzi na pozew datowanej na dzień 25 kwietnia 2025 roku Syndyk masy upadłości (...) Bank S.A. w upadłości wniósł o odrzucenie pozwu w całości z uwagi na trwające postępowanie upadłościowe (...) Bank S.A. w upadłości z siedzibą w K., zaś w przypadku nieuwzględnienia tego wniosku wnosił o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powoda na jego rzecz zwrotu kosztów procesu wg norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa. Wniósł nadto o zawieszenie postępowania do czasu wyczerpania trybu związanego z ustaleniem listy wierzytelności w toku prowadzonego wobec (...) postępowania upadłościowego. W uzasadnieniu pozwany wskazał, że kredytobiorcy byli kompleksowo informowani o ryzyku kursowym, o skutkach niekorzystnej zmiany kursu walutowego i w pełni zaakceptowali związane z tym ryzyko, że umowa zawierała precyzyjne dane finansowe dot. kwoty udzielonego kredytu, jej odpowiednika w walucie (...), wysokości raty kapitałowo-odsetkowej przy założeniu uruchomienia całości kredytu oraz całkowitego kosztu kredytu w dacie sporządzenia umowy. W ocenie pozwanego umowa precyzowała sposób ustalania wysokości zobowiązania oraz ryzyko kursowe. Zaprzeczył, by kredytobiorcy nie mieli wpływu na treść umowy, w tym na walutę kredytu, by pozwany był uprawniony do dowolnego określania kursów, by w umowie znajdowały się postanowienia niedozwolone, w tym w szczególności w zakresie określania kursów. Podniósł dopuszczalność stosowania w umowach kursu kupna do wypłaty kredytu i kursu sprzedaży do spłaty rat kredytu. W ocenie pozwanego nie doszło do naruszenia dobrych obyczajów lub rażącego naruszenia interesów kredytobiorców, a skutkiem zarzucanej abuzywności nie może być uznanie umowy za nieważną w całości lub części. Sporna umowa kredytu zawiera bowiem elementy obligatoryjnie wymagane przez prawo, jest zgodna z Prawem bankowym i cywilnym, nie narusza zasad współżycia społecznego. Po stronie banku nie nastąpiło wzbogacenie, w szczególności w związku ze wzrostem kursu waluty (...) w stosunku do PLN. Strony zawarły ważną i prawidłową oraz niezawierającą postanowień abuzywnych umowę o brzmieniu wynikającym z jej treści oraz treści jej załączników. Wskazał, że umowa może być dalej wykonywana (rozliczona) przez wykładnię postanowień umowy i zastosowanie kursu średniego NBP, zastąpienie nieuczciwego warunku przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym. Powołał się na orzecznictwo sądów powszechnych oraz orzecznictwo (...) (odpowiedź na pozew wraz z załącznikami k.261-272).

Postanowieniem z dnia 20 lipca 2023 roku Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie, XVIII Wydział Gospodarczy dla spraw Upadłościowych i Restrukturyzacyjnych, ogłosił upadłość (...) Bank S.A. w K. oraz wyznaczył syndyka w osobie G. D. .

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

W 2008 roku powódka poszukiwała kredytu na zakup domu dla siebie i dzieci, zależało jej na ofercie z niskimi ratami z uwagi na samotne macierzyństwo. Powódka udała się do doradcy kredytowego w D., który po zapoznaniu się z prywatnymi dokumentami powódki wskazał, że najlepszy będzie dla niej kredyt we frankach szwajcarskich ponieważ jest popularny i dobrze się spłaca. Powódka wystąpiła o kredyt w kwocie 150.000 zł, nie miała zdolności kredytowej do zaciągnięcia takiego zobowiązania w PLN. Powódka została zapewniona przez doradcę kredytowego, że raty będą stałe, że kredyt frankowy jest bezpieczny. Odbyły się dwie wizyty w banku, udzielony kredyt był powiązany z frankiem szwajcarskim, ale wypłata nastąpiła w złotówkach Kredyt został przeznaczony na dom w którym powódka wraz z dziećmi nadal zamieszkuje, na nieruchomości nie była prowadzona działalność gospodarcza.

Powódka w trakcie zawierania umowy była zatrudniona w firmie (...) na stanowisku sekretarki prezesa.

Dowód: zeznania powódki protokół rozprawy z dnia 5.03.2026 r. k. 386v.

Powódka M. U. w dniu 7 marca 2008 roku zawarła z (...) S.A. w D. (...) w E. (poprzednikiem prawnym pozwanego) umowę kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do (...) w kwocie 167.423,53 zł. Zgodnie do treści § 1 ust. 1 umowy kredytu kwota i waluta kredytu została podana w złotych polskich. (k. 45). Spłata kredytu miała nastąpić w 360 miesięcznych ratach równych kapitałowo-odsetkowych jak w § 1 ust. 2 umowy.

Zgodnie z treścią § 2 umowy kredyt był przeznaczony na:

a)  w wysokości 160.000 złotych polskich na pokrycie części ceny nabycia nieruchomości położonej w miejscowości R. (...), gmina K., dz. ew. nr (...) nr KW (...);

b)  w wysokości 3.348,47 złotych polskich na uiszczenie składki z tytułu ubezpieczenia od ryzyka utraty wartości nieruchomości;

c)  w wysokości 2.511,35 złotych polskich na zapłatę prowizji od kredytu;

d)  w wysokości 837,12 złotych polskich na pokrycie składek ubezpieczeniowych, o których mowa w § 4 ust. 1;

e)  w wysokości 224,32 złotych polskich na pokrycie kosztów z tytułu ustanowienia hipoteki;

f)  w wysokości 502,27 złotych polskich na uiszczenie składki z tytułu Pakietowego Ubezpieczenia na wypadek odmowy ustanowienia hipoteki.

Zgodnie z § 9 ust. 2 umowy, w dniu wypłaty kredytu lub każdej transzy kredytu kwota wypłaconych środków miała być przeliczana do (...) według kursu kupna walut określonego w tabeli kursów – obowiązującego w dniu uruchomienia środków.

Kredytobiorca zobowiązywał się dokonać w okresie objętym umową spłaty rat kapitałowo-odsetkowych w terminach i w kwotach według aktualnego harmonogramu spłat (§ 10 ust. 1 umowy).

Wysokość zobowiązania miała być ustalana jako równowartość wymaganej spłaty wyrażonej w (...) po jej przeliczeniu według kursu sprzedaży walut określonego w „Bankowej tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut obcych”, do (...) obowiązującego w dniu spłaty (§ 10 ust. 3 umowy).

Oprocentowanie kredytu było zmienne i na dzień sporządzenia umowy oprocentowanie wynosiło 5,76 % w skali roku, na które składała się suma obowiązującej stawki (...) i stałej marży banku, która wynosiła 3,05 %. (§ 1 ust.3 umowy).

Zabezpieczeniem spłaty zgodnie z § 3 umowy kredytu była m.in. hipoteka kaucyjna na rzecz Banku w złotych polskich do kwoty stanowiącej 170% kwoty kredytu określonej w § 1 ust. 1 na nieruchomości położonej w miejscowości R. (...), gmina K., dz. ew. nr (...) nr (...), która będzie stanowiła własność wyłączną M. U..

W dniu 19 września 2011 roku pomiędzy stronami został zawarty Aneks nr (...) do umowy kredytu hipotecznego nr (...) z dnia 7 marca 2008 roku, na podstawie którego powódka miała możliwość spłaty rat w walucie (...).

W dniu 4 października 2012 roku pomiędzy stronami został zawarty Aneks nr (...) do umowy kredytu hipotecznego nr (...) z dnia 7 marca 2008 roku, na podstawie którego zmianie uległ sposób zabezpieczenia kredytu.

W dniu 4 października 2012 roku pomiędzy stronami został zawarty Aneks nr (...) do umowy kredytu hipotecznego nr (...) z dnia 7 marca 2008 roku, na podstawie którego zmianie uległ sposób zabezpieczenia kredytu.

W dniu 2 stycznia 2013 roku pomiędzy stronami został zawarty Aneks nr (...) do umowy kredytu hipotecznego nr (...) z dnia 7 marca 2008 roku, na podstawie którego zmianie uległ sposób zabezpieczenia kredytu.

Dowody: umowa kredytu hipotecznego nr (...) z dnia 7.03.2008 r. k. 46-49, Aneks nr (...) do umowy kredytu hipotecznego nr (...) z dnia 7.03.2008 r. k. 50, Aneks nr (...) do umowy kredytu hipotecznego nr (...) z dnia 7.03.2008 r. k. 51, Aneks nr (...) do umowy kredytu hipotecznego nr (...) z dnia 7.03.2008 r. k. 54.

Powódka w okresie od dnia 25 kwietnia 2008 roku do dnia 30 października 2020 roku wpłaciła tytułem spłaty rat kapitałowo-odsetkowych kwotę 22.709,22 (...) oraz 88.194,60 zł. Tytułem ubezpieczenia nieruchomości kwotę 211,20 zł, tytułem innych opłat kwotę 1.250 zł.

dowód: zaświadczenie wydane przez (...) Bank z 9.12.2022 r. k. 59-67.

Pismem z dnia 3 stycznia 2022 roku powódka wezwała (...) Bank S.A. z siedzibą w K. do zapłaty kwoty 87.433,39 zł oraz 22.527,88 (...) w terminie 7 dni od otrzymania wezwania, wskazując na nieważność umowy kredytu.

Pozwany bank odebrał wezwanie w dniu 9 stycznia 2023 roku.

dowody: wezwanie k. 38-39, potwierdzenie nadania i odbioru k. 40, wydruk ze śledzenia przesyłek k. 41.

Powódka pismem z dnia 17 stycznia 2023 roku złożyła oświadczenie o potrąceniu wierzytelności w kwocie 193.325,69 zł z tytułu rozliczenia umowy kredytu hipotecznego nr (...) z dnia 7 marca 2008 roku z wierzytelnością przysługującą bankowi w wysokości 167.423,53 zł.

Pozwany odebrał oświadczenie o potrąceniu w dniu 25 stycznia 2025 roku.

dowody: oświadczenie o potrąceniu k. 42-43, potwierdzenie nadania k. 44, wydruk ze śledzenia przesyłek k. 45.

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy. Powołane dokumenty nie były kwestionowane przez żadną ze stron i również Sąd nie znalazł podstaw do ich kwestionowania, nie budziły wątpliwości Sądu co do swojej zgodności z oryginałem, nie nosiły żadnych śladów przerobienia lub podrobienia. Tym samym dokumentom tym Sąd w całości dał wiarę.

Sąd zważył, co następuje:

Powództwo w zakresie ustalenia nieważności Umowy Kredytu Hipotecznego nr (...) indeksowanego do (...) zawartej w dniu 7 marca 2008 roku pomiędzy powódką, a (...) S.A. w D.(...) w E. zasługiwało na uwzględnienie.

Stosownie do treści przepisu art. 189 k.p.c., powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Przepis ten przewiduje formę ochrony opartą na materialnoprawnej przesłance w postaci interesu prawnego. Pojęciem tym zarówno w orzecznictwie jak i piśmiennictwie prawniczym obejmuje się obiektywnie istniejący interes dotyczący szeroko rozumianych praw i stosunków prawnych, w sytuacji, gdy istnieje niepewność tego prawa lub stosunku zarówno z przyczyn faktycznych jak i prawnych, które mogą być wynikiem kwestionowania bądź naruszenia prawa lub stosunku prawnego.

Powództwo o ustalenie z reguły ma charakter prewencyjny, który wynika z istoty interesu prawnego w żądaniu samodzielnego ustalenia prawa lub stosunku prawnego. Interes ten z reguły odpada, gdy prawo powoda zostało już naruszone i istnieje możliwość dochodzenia świadczenia wynikającego z naruszenia. Zauważyć jednak należy, iż powództwo to nie ma jednak wyłącznie charakteru prewencyjnego, gdyż nie wiąże interesu powoda z zagrożeniem jego sfery prawnej przez pozwanego, dlatego też powód ma interes prawny w ustaleniu także wtedy, gdy w związku z zachowaniem się pozwanego uzasadnione jest ustalenie stosunku prawnego lub prawa w celu usunięcia niepewności, co do określonego stosunku prawnego lub prawa.

W sprawie o ustalenie istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa sąd zobligowany jest do zbadania, czy w ogóle istnieje interes prawny, rozumiany jako przesłanka skuteczności powództwa, a dopiero w drugiej fazie do zbadania, czy twierdzenia powoda są prawdziwe. Pojęcie interesu prawnego powinno być interpretowane z uwzględnieniem szeroko pojmowanego dostępu do sądów w celu zapewnienia należytej ochrony prawnej (por. wyrok SN z 1 kwietnia 2004 r., II CK 125/03, niepubl.). Przyjmuje się w orzecznictwie, że uzależnienie powództwa o ustalenie od interesu prawnego należy pojmować elastycznie, z uwzględnieniem celowościowej jego wykładni, konkretnych okoliczności danej sprawy i od tego, czy w drodze innego powództwa (powództwa o świadczenie) strona może uzyskać pełną ochronę (tak wyrok SN z 27 stycznia 2004 r., II CK 387/02, niepubl.). Interes prawny jest to interes dotyczący szeroko rozumianych praw i stosunków prawnych (por. T. Rowiński: Interes prawny w procesie cywilnym i w postępowaniu nieprocesowym, s. 22, por. także E. Budna: Glosa do uchwała SN z 19 kwietnia 1988 r., III CZP 26/88, OSP 1991, nr 1, s. 9 i n. oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 15 kwietnia 1999 r., I ACa 1046/98, OSA 1999, nr 11–12, poz. 49), a w przypadku ustalania praw czy stosunków prawnych występuje z reguły (ale nie tylko) wówczas, gdy istnieje niepewność tego prawa lub stosunku prawnego zarówno z przyczyn faktycznych, jak i prawnych.

Podkreślić należy, iż pojęcie interesu prawnego w rozumieniu art. 189 k.p.c. jest szczególnym rodzajem klauzuli generalnej i powinno być interpretowane z uwzględnieniem szeroko pojmowanego dostępu do sądu w celu zapewnienia ochrony prawnej w postaci ustalenia stosunku prawnego lub prawa w sensie pozytywnym lub negatywnym, jeżeli w konkretnym wypadku taka forma działalności jurysdykcyjnej, polegająca na czystej deklaracji sytuacji prawnej będącej przedmiotem ustalenia ze skutkiem wiążącym dla strony, jest wymagana rzeczywistą potrzebą jej udzielenia, a to z uwagi i na treść art. 45 Konstytucji RP, i na standardy międzynarodowe określone w art. 14 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, ratyfikowanego przez Polskę (por.: uchwała SN z dnia 17 grudnia 1993 r., III CZP 171/93, OSN 1994/7 – 8/149; uzasadnienie wyroku SN z dnia 2 lutego 2006 r., II CK 395/05, Lex nr 192028). Interes ten występuje więc wówczas, gdy istnieje obiektywna niepewność stanu prawnego lub prawa i należy go rozumieć, jako potrzebę wprowadzenia jasności, co do konkretnego stosunku prawnego lub prawa.

Zdaniem Sądu, w niniejszej sprawie powódce przysługuje interes prawny do wytoczenia powództwa o ustalenie nieważności Umowy kredytu. Treść podpisanej przez strony umowy wygenerowała, bowiem długoterminowy stosunek prawny, a ewentualne uwzględnienie roszczeń kredytobiorcy o zapłatę (zwrot) należności spełnionych dotychczas na rzecz Banku nie reguluje w sposób definitywny wzajemnych relacji stron. Rozstrzygnięcie kwestii ważności umowy wyjaśni sytuację prawną powódki, co do zakresu obowiązku świadczenia w przyszłości. Tylko powództwo o ustalenie stosunku prawnego może w sposób definitywny rozstrzygnąć niepewną sytuację prawną powódki i zapobiec także na przyszłość możliwym sporom, a tym samym w sposób pełny zaspokoić jej interes prawny (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 lipca 2015 r., V CSK 640/14, LEX nr 1766003). Podkreślić, zatem należy, iż ustalenie nieważności umowy przesądza nie tylko o potencjalnej możliwości domagania się zwrotu już spełnionych świadczeń, lecz rozstrzyga również w sposób ostateczny o braku obowiązku spełniania na rzecz Banku mających oparcie w treści umowy świadczeń w przyszłości, orzeczenie stwierdzające nieważność umowy niweczy jej skutki ex tunc i z uwagi na związanie zarówno stron, jak i innych sądów jego treścią z mocy art. 365 § 1 k.p.c., jako swoisty prejudykat, ma istotne znaczenie dla dalszych czynności stron w związku ze spłacaniem kredytu (tak: Sąd Apelacyjny w Warszawie w uzasadnieniu wyroku z 25 października 2018 roku, sygn. I ACa 623/17, LEX nr 2583325). Ustalające orzeczenie Sądu znosi więc wątpliwości stron i zapobiega dalszemu sporowi o roszczenia Banku wynikające z umowy.

Stwierdzając zatem, iż powódka wykazała istnienie po jej stronie interesu prawnego do wytoczenia powództwa, w dalszej kolejności Sąd uznał zasadność twierdzeń powódki dotyczących nieważności umowy kredytu z dnia 7 marca 2008 roku.

Jak wynika z ustalonego w sprawie stanu faktycznego, powódka zawarła z (...) S.A. w D.(...) Oddział w E. umowę kredytu hipotecznego indeksowanego do (...). Zgodnie umową Bank udzielił powódce kredytu w kwocie 167.423,53 zł indeksowanego kursem (...). Stosownie do § 9 ust. 2 umowy w dniu wypłaty kredytu lub każdej transzy kredytu kwota wypłaconych środków miała być przeliczana do (...) według kursu kupna walut określonego w Tabeli Kursów – obowiązującego w dniu uruchomienia środków. Zgodnie zaś z § 10 ust. 3 wysokość zobowiązania miała być ustalana jako równowartość wymaganej spłaty wyrażonej w (...) po jego przeliczeniu według kursu sprzedaży walut określonego w „Bankowej tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut obcych” do (...) obowiązującego w dniu spłaty.

Zgodnie z treścią przepisu art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia przez strony umowy kredytu), przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Ust. 2 powołanego przepisu stanowił, iż umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: strony umowy, kwotę i walutę kredytu, cel, na który kredyt został udzielony, zasady i termin spłaty kredytu, wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje, warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy.

Jak więc wynika z treści powołanego przepisu, w dacie zawarcia przedmiotowej umowy, ustawa Prawo bankowe nie przewidywała literalnie możliwości udzielania kredytów denominowanych i indeksowanych - dopiero ustawą o zmianie ustawy - prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw z 29 lipca 2011 roku (Dz.U. nr 165, poz. 984), która weszła w życie 26 sierpnia 2011 roku, dodano w art. 69 ust. 2 punkt 4a) zapis, zgodnie z którym umowa o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, powinna określać szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. Ponadto do art. 69 dodano ust. 3, zgodnie z którym w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonać przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w tej walucie. W tym przypadku w umowie o kredyt określa się także zasady otwarcia i prowadzenia rachunku służącego do gromadzenia środków przeznaczonych na spłatę kredytu oraz zasady dokonywania spłaty za pośrednictwem tego rachunku.

Powyższe nie oznacza jednak, że z uwagi na treść art. 69 ustawy Prawo bankowe w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia umowy umowa zawarta przez strony nie była ważna. Nawet, bowiem w stanie prawnym obowiązującym w dacie zawarcia przez strony umowy nie budzi wątpliwości dopuszczalność konstruowania umów kredytu indeksowanego do waluty obcej, w których wysokość kwoty kredytu wyrażona w złotych jest określana (indeksowana) według kursu danej waluty obcej w dniu wydania. Zastosowanie konstrukcji przeliczeń pomiędzy walutą krajową i walutami zagranicznymi w celu ustalenia wysokości świadczeń, do których obowiązany jest kredytobiorca w ramach realizacji obowiązku zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu i zapłaty odsetek nie narusza istoty umowy kredytu, nadal bowiem zachowana jest zasada, zgodnie z którą bank udostępnia kredytobiorcy kapitał, kredytobiorca go wykorzystuje i zobowiązany jest do zwrotu. Zawarta przez strony umowa była więc prawnie dopuszczalna, zawierająca wszystkie elementy przedmiotowo istotne umowy kredytu bankowego.

Pomimo powyższego oceniając treść postanowień przedmiotowej umowy Sąd doszedł do przekonania, że umowa kredytu zawarta przez powódkę z poprzednikiem prawnym pozwanego Banku jest nieważna.

Stosunek umowny łączący strony należy rozpatrywać w kontekście regulacji prawnych dotyczących konsumenta i przedsiębiorcy.

Niewątpliwie powódkę należy uznać za konsumenta w świetle regulacji z art. 22 1 k.c., który stanowi, że konsumentem jest osoba fizyczna, która dokonuje czynności prawnej z przedsiębiorcą i czynność ta nie jest bezpośrednio związana z prowadzoną przez tę osobę fizyczną działalnością gospodarczą lub wykonywaną działalnością zawodową. Kredyt przeznaczony był na pokrycie kosztów zakupu domu, w którym powódka nigdy nie prowadziła działalności gospodarczej, a zatem przysługuje jej status konsumenta.

Stosownie do treści przepisu art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (art. 385 1 § 2 k.c.). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (art.385 1§3k.c.). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (art. 385 1 § 4 k.c.). Oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienia będące przedmiotem oceny (art.385 2k.c.).

Uzasadnieniem dla wprowadzenia ustawą z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny unormowań zawartych w art. 385 1 -385 3 k.c. był zamiar zapewnienia konsumentom bardziej skutecznej ochrony w stosunkach umownych z profesjonalistami, a przede wszystkim potrzeba uwzględnienia w polskim prawie postanowień dyrektywy nr 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich. Regulacja zawarta w art. 385 1 - 385 3 k.c. stanowi, zatem wyraz implementacji w prawie polskim przez ustawodawcę prawa unijnego w postaci powyższej dyrektywy, co rodzi określone konsekwencje dla ich wykładni. Przede wszystkim musi ona prowadzić do takich rezultatów, które pozwolą urzeczywistnić cele dyrektywy. Sądy krajowe, stosując prawo wewnętrzne, zobowiązane są tak dalece, jak jest to możliwe, dokonywać jego wykładni w świetle brzmienia i celu dyrektywy, by osiągnąć przewidziany w niej rezultat, a zatem zastosować się do art. 288 akapit trzeci Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (m.in. wyrok (...) z 13 czerwca 2016 r. w sprawie C-377/14 teza 76 i przytoczone tam orzecznictwo). Obowiązek dokonywania wykładni prawa krajowego zgodnej z prawem Unii jest nierozerwalnie związany z systemem Traktatu, gdyż zezwala sądom krajowym na zapewnienie, w ramach ich właściwości, pełnej skuteczności prawa Unii przy rozpoznawaniu zawisłych przed nimi sporów. W przypadku omawianych przepisów należy mieć też na uwadze, że sama Dyrektywa w art. 8 stanowi, że w celu zapewnienia wyższego stopnia ochrony konsumenta państwa członkowskie mogą przyjąć lub utrzymać bardziej rygorystyczne przepisy prawne zgodne z Traktatem w dziedzinie objętej Dyrektywą. W Dyrektywie został więc określony jedynie minimalny poziom ochrony konsumentów.

W świetle okoliczności sprawy, w szczególności w świetle zeznań powódki stwierdzić należy, że przedmiotowa umowa kredytu zawarta została na podstawie opracowanego przez Bank wzorca umowy, na treść którego kredytobiorca nie miał żadnego wpływu. Pozwany nie zdołał wykazać, aby jakiekolwiek elementy umowy, w szczególności sporne klauzule przeliczeniowe kwestionowane przez powódkę, stanowiły przedmiot indywidualnych uzgodnień stron umowy, aby stanowiły przedmiot prowadzonych między stronami negocjacji. Indywidualne uzgodnienie warunków oznacza bowiem, że kredytobiorca mógł mieć realny wpływ na kształt poszczególnych postanowień, a nie jedynie na to, czy zawierają umowę o określonej treści (akceptując tym samym przedstawione we wzorcu opracowanym przez bank jej postanowienia), czy też nie. Tymczasem z zeznań powódki wynika, że żadne z postanowień umownych, w szczególności dotyczących treści klauzul przeliczeniowych, jak również ustalania kursów waluty nie było przedmiotem uzgodnień stron na etapie składania wniosku kredytowego, czy też w dniu podpisywania umowy.

W orzecznictwie sądów i piśmiennictwie przyjmuje się, że dla ustalenia czy konkretne postanowienie umowne należy kwalifikować jako "uzgodnione indywidualnie" należy ustalić, czy konsument miał na treść danego postanowienia "rzeczywisty wpływ" (art. 385 1 § 3 k.c.), co zwykle nie będzie miało miejsca w przypadku postanowień umowy przyjętych z wzorca zaproponowanego konsumentowi przez przedsiębiorcę. Dla zrealizowania przesłanki rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowienia umownego nie wystarczy wykazanie, że konsument dowiedział się o treści klauzuli w odpowiednim czasie, a strony prowadziły w tym przedmiocie negocjacje. Konieczne jest udowodnienie, że ostateczne brzmienie klauzuli zostało uzgodnione w wyniku rzeczywistych negocjacji w ramach, których konsument miał realny wpływ na jej treść. Nie stanowi, przy tym indywidualnego uzgodnienia dokonanie wyboru przez konsumenta jednego z rodzajów umowy przedstawionej przez przedsiębiorcę. Przyjęcie propozycji przedsiębiorcy, w szczególności zawartej w przedstawionym wzorcu umowy, nie oznacza rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowienia. Wpływ taki istnieje dopiero, gdy to konsument proponuje określoną treść postanowienia (albo są one uzgadniane). Z art. 3 ust. 1 Dyrektywy 93/13 jednoznacznie wynika, że warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza jeśli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Wpływ konsumenta musi mieć charakter realny, rzeczywiście zostać mu zaoferowany, a nie polegać na teoretycznej możliwości wystąpienia z wnioskiem o zmianę określonych postanowień umowy.

Stosownie do art. 385 1 § 4 k.c. ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Umowę z powódką pozwany zawarł na podstawie wzorca opracowanego i przedstawionego przez siebie. W tej sytuacji obowiązuje domniemanie, że zawarte w niej postanowienia nie zostały indywidualnie uzgodnione z konsumentem (art. 385 1 § 3 k.c.). Strona pozwana winna była, zatem wykazać, że zakwestionowane pod kątem abuzywności postanowienia umowy zostały uzgodnione indywidulanie z powódką, czego nie uczyniła. Fakt, że powódka dokonała wyboru rodzaju kredytu tj. wybrała kredyt indeksowany (...) oznacza tylko tyle, że zgodziła się na stosowanie mechanizmu indeksacji. Zasady działania tego mechanizmu zostały opracowane jednak wyłącznie przez pozwanego i zamieszczone w przedstawionym powódce do podpisania wzorcu umowy. Powódka nie miała żadnego wpływu na ich ukształtowanie. Za indywidualnie negocjowane w rozumieniu art. 385 1 k.c. uznaje się natomiast tylko takie postanowienia, które zostały zaproponowane przez konsumenta albo były przedmiotem rzeczywistych negocjacji, choćby nie doprowadziły one do zmiany postanowienia zaproponowanego przez przedsiębiorcę. Taka sytuacja w niniejszej sprawie nie miała natomiast miejsca.

Dokonując wykładni przepisu art. 385 1 § 1 k.c. w sposób odpowiadający przyjętej na gruncie prawa europejskiego koncepcji konsumenta, ocena postanowień umowy zawartej pomiędzy stronami w zakresie wprowadzenia do umowy indeksacji (ryzyko walutowe) wskazuje, że postanowienia te nie zostały sformułowane w jednoznaczny sposób, albowiem nie zawierają jasnej i jednoznacznej informacji, z której wynikałoby, że wyrażenie salda kredytu w walucie obcej prowadzi do możliwych wahań wysokości zadłużenia wyrażonego w złotówkach, tj. wysokości świadczenia, którego spełnienie zwolni kredytobiorcę z zobowiązania, jak również, że takie wahania nie są w żaden sposób ograniczone, a powodowie jako konsumenci nie zostali w sposób wyczerpujący i zrozumiały poinformowani o skutkach, jakie wiążą się z zastosowaniem mechanizmu indeksacji.

Analizując kolejne przesłanki uznania danego postanowienia za abuzywne (cyt. wyżej art. 385 1 k.c.) konieczne jest ustalenie, że zawarta z konsumentem umowa kształtuje jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza jego interesy. Obie te przesłanki muszą wystąpić łącznie i ich oceny dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, a nie z czasu jej wykonywania (uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, jak również art. 4 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz.UE.L Nr 95 z 21 kwietnia 1993 r.) - w brzmieniu uwzględniającym sprostowanie do dyrektywy 93/13 z 13 października 2016 r. (Dz.Urz.UE.L Nr 276 z 13 października 2016 r.)

Przy dokonywaniu oceny niedozwolonego charakteru określonego postanowienia umownego nie ma zatem żadnego znaczenia to, w jaki sposób umowa była wykonywana przez strony, gdyż istotne znaczenie ma wyłącznie to, czy Bank miał możliwość wykorzystania abuzywnych postanowień na podstawie umowy zawartej z konsumentem.

Powódce została przedstawiona oferta kredytu indeksowanego do (...). Doradca kredytowy zapewnił, że jest to kredyt najlepszy na rynku, dopasowany do potrzeb kredytobiorcy. Zapewnił także powódkę, że ryzyko kursowe jest minimalne. Nie wskazał na żadne zagrożenia związane z zawarciem tego rodzaju umowy, w szczególności nie zwrócił uwagi na ryzyko walutowe.

W świetle aktualnego orzecznictwa Sądu Najwyższego (np. wyroki z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, II CSK 483/18, II CSKP 314/22, III CZP 40/22) - wykładnia art. 385 1 § 1 k.c. nie budzi wątpliwości. Zgodnie z nią postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. Natomiast w celu ustalenia, czy klauzula rażąco narusza interesy konsumenta, należy wziąć przede wszystkim pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które, w braku odmiennej umowy, wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych (tak w uzasadnieniu uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17). Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję - na niekorzyść konsumenta - praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkujące niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie (wyrok Sądu Najwyższego: z 3 lutego 2006 r., I CK 297/05; z 29 sierpnia 2013 r., I CSK 660/12; z 30 września 2015 r., I CSK 800/14; z 27 listopada 2015 r., I CSK 945/14; z 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15 , II CSK 483/18, II CSKP 464/22, II CSKP 314/22, III CZP 40/22).

Co do sprzeczności z dobrymi obyczajami i rażącego naruszenia interesów konsumenta wskazać nadto należy, iż w przypadku kredytu indeksowanego do waluty obcej kurs, po którym następuje przeliczenie kwoty kredytu i kurs będący podłożem oznaczenia wysokości rat spłaty kredytu w relacji do waluty indeksacji, współkształtują rozmiar świadczenia kredytobiorcy. Spadek lub wzrost wysokości tego kursu może prowadzić do zmniejszenia lub – odpowiednio – zwiększenia świadczenia obciążającego kredytobiorcę. Określając wysokość kursu waluty indeksacji bank może zatem wpływać na rozmiar świadczenia drugiej strony umowy, która zobowiązana jest do jego spełnienia wprawdzie w złotych, ale według miernika uzależnionego od decyzji kredytodawcy.

Mając na względzie te skutki, w judykaturze uznano, że określenie wysokości należności obciążającej kredytobiorcę z odwołaniem do tabel kursowych ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów oznaczania kursu, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron umowy kredytu. W konsekwencji postanowienia takie traktowane są jako niedopuszczalne, jako kształtujące prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, z dnia 19 września 2018 r., I CNP 39/17, niepubl., z dnia 24 października 2018 r., II CSK 632/17, niepubl., z dnia 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, niepubl., z dnia 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, niepubl., z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115, z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, niepubl., z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, niepubl., z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18 i z dnia 30 września 2020 r., I CSK 556/18, niepubl.). Stanowisko to znajduje wsparcie w judykaturze Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (por. zwłaszcza wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 18 listopada 2021 r., M.P. i B.P. przeciwko „(...)” prowadzącemu działalność za pośrednictwem (...) S.A., (...):EU:C:2021:934).

Bezspornym jest, że powódka zawarła w dniu 7 marca 2008 roku z poprzednikiem prawnym pozwanego umowę o kredyt, w którym waluta kredytu wyrażona i wypłacona w złotych polskich podlegała indeksacji. Z chwilą wypłaty kredytu kwota kredytu podlegała przeliczeniu na (...) według kursu kupna walut wynikającego z Tabeli Kursów. Podobnie przy ustalaniu wysokości rat kapitałowo - odsetkowych wyrażających rzeczywiste zobowiązanie powódki następowało przeliczenie uiszczanych przez powódkę rat kredytu z PLN na (...) po kursie sprzedaży waluty wynikającej z Tabeli Banku.

Treść umowy wskazuje zatem, że zarówno kwota kredytu w (...) wyrażająca rzeczywiste zobowiązanie powódki, jak i kwota podlegająca zwrotowi przez kredytobiorcę nie została wskazana w umowie, ani też nie była możliwa do obliczenia w chwili zawarcia umowy, nie zostały również wskazane szczegółowe i obiektywne zasady jej określenia. Kwota kredytu wypłacona powódce nie była tożsama z wysokością zobowiązania powódki w (...), które miało zostać określone dopiero po uruchomieniu kredytu. Na podstawie treści umowy powódka nie była w stanie określić wysokości swojego zobowiązania.

Treść umowy wskazuje więc jednoznacznie na to, że ustalenie wysokości kwoty kredytu powódki wyrażonego w (...), jak również wysokości poszczególnych rat, w konsekwencji wysokości zobowiązania powódki wiązało się z koniecznością odwołania się do kursów (...) ustalonych w Tabeli kursów przez Bank (kupna/sprzedaży), jednakże żadne z postanowień umowy nie określały precyzyjnie zasad ustalania tych kursów. Tak skonstruowana umowa nie określa w sposób jednoznaczny i weryfikowalny w dacie jej zawarcia wysokości świadczenia kredytobiorcy, do spełnienia którego był zobowiązani. Istotą zaś powstania ważnego zobowiązania, którego treścią jest obowiązek spełnienia świadczenia przez dłużnika na rzecz wierzyciela jest dokładne określenie treści tego świadczenia albo przesłanek pozwalających na jego dokładne określenie (por. wyrok Sądu Najwyższego z 5 czerwca 2014r., IVCSK 585/13).

Zdaniem Sądu zawarte w § 1 ust. 1, § 9 ust. 2, § 10 ust. 3 umowy, zapisy które upoważniały Bank do określenia zobowiązania powodów według zasad arbitralnie ustalonych przez pozwanego w sposób rażący naruszają interesy konsumenta.

Odwołanie do kursów walut zawartych w „Tabeli kursów” obowiązującej w Banku oznacza naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Jednocześnie prawo Banku do ustalania kursu waluty nie doznawało żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych - Bankowi pozostawiono w istocie swobodne określenie kwoty podlegającej zwrotowi przez kredytobiorców, ponieważ umowa kredytu nie precyzuje sposobu, w jaki kredytujący Bank wyznacza kursy walut w sporządzanej przez siebie Tabeli kursów.

Wskazanie w umowie, że Bankowa Tabela Kursów sporządzana jest na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym (bez określenia jakie są to kursy), w chwili sporządzania tabeli (§ 6 ust 1 umowy) nie pozwalało konsumentowi ustalić samodzielnie wysokości tego kursu w celu ustalenia salda zadłużenia w złotych i wysokości raty.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego wielokrotnie wskazywano, że określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron (por.m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18). Sąd Apelacyjny w Krakowie w uzasadnieniu wyroku z dnia 8 grudnia 2020 r. sygn. akt I ACa 601/19 także wskazał, iż „Postanowienia umowne, w którym bankowi przyznano prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu poprzez wyznaczenie kursu sprzedaży (...) przy pozbawieniu konsumenta jakiegokolwiek wpływu i bez oznaczenia sposobu ustalania kursów walut, rażąco narusza interesy konsumenta i jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i uczciwością podmiotów uczestniczących na rynku. Tego rodzaju postanowienia naruszają równowagę kontraktową i dają silniejszej stronie możliwość arbitralnego działania. Stwarzają dla kredytobiorcy daleko idące i trudne do przewidzenia ryzyko”.

W ocenie Sądu abuzywność spornych postanowień umownych przejawia się zatem po pierwsze w tym, że klauzule te nie odwoływały się do ustalanego w sposób obiektywny kursu (...), do wskaźników obiektywnych, lecz dawały pozwanemu możliwość kształtowania tego kursu w sposób dowolny, wedle swej woli, przy przyjęciu bliżej nieokreślnych kursów z rynku międzybankowego. W oparciu o wskazane wyżej postanowienia umowne pozwany Bank mógł jednostronnie i arbitralnie, a przy tym w sposób wiążący, modyfikować wskaźnik, według którego obliczana była wysokość zobowiązania kredytobiorcy, a tym samym mógł wpływać na wysokość świadczenia kredytobiorcy. Pozwany przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursu kupna oraz sprzedaży franka szwajcarskiego oraz wysokości tzw. spreadu (różnica między kursem sprzedaży i zakupu waluty obcej) przy pozbawieniu konsumenta jakiegokolwiek wpływu na nie. Waloryzacja rat udzielonego kredytu, w oparciu o tabele kursowe sporządzane przez pozwanego, nie doznawała żadnych formalnie uregulowanych ograniczeń. Kredytobiorca nie znał zasad ustalania kursów waluty obcej, nie miał wpływu na ich kształtowanie, nie zostały one precyzyjnie ustalone w umowie, nie miał możliwości zapoznania się z nimi i ich akceptacji. Klauzule te kształtują prawa i obowiązki kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami przez uzależnienie warunków świadczenia od kompetencji silniejszej strony umowy - pozwanego Banku. Odwołanie do kursów walut zawartych w „Tabeli kursów” obowiązującej w Banku oznacza naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Jednocześnie prawo banku do ustalania kursu waluty nie doznawało żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Swoista nierówność informacyjna stron, a w szczególności sytuacja, w której konsument dowiaduje się o poziomie zadłużenia ratalnego, już spłaconego w związku z podjęciem odpowiedniej sumy z jego rachunku jest nie do zaakceptowania w świetle art. 385 1 k.c. (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r. II CSK 483/18 i powołane tam orzecznictwo: m.in. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 30 kwietnia 2014 r., nr C - 26/13, sprawa I. D., C. M. przeciwko (...), C - 26/13, pkt 75, z dnia 20 września 2017 r., RP V. i in. przeciwko (...) SA, C 186/16 oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016r. I CSK 1049/14 i z dnia 4 kwietnia 2019r. III CSK 159/17).

Dodatkowo umowa kredytu zawarta została na 30 lat. Ciągły charakter umowy kredytu, zakładający, że przeliczenia spłat według kursu waluty indeksacji są dokonywane wielokrotnie na przestrzeni kilkudziesięciu lat, powoduje, że możliwość jednostronnego określenia rozmiaru świadczenia wystawia drugą stronę umowy na daleko głębsze ryzyko i jest znacznie bardziej obciążająca dla kontrahenta. Ponadto możliwość jednostronnego ustalenia kursu stosowanego przy przeliczeniach salda i raty kredytu do waluty indeksacji pozwala również kształtować swobodnie wysokość marży kursowej (spreadu walutowego), stanowiącej dodatkową, ukrytą wobec kredytobiorcy, korzyść Banku, a ta okoliczność nie została wyeksponowana w dacie zawierania umowy, pomimo że formalnie w umowie wskazano, że Bank stosuje dwa różne kursy – inny przy wypłacie kwoty kredytu, a inny przy spłacie poszczególnych rat.

W ocenie Sądu w świetle wiarygodnych zeznań powódki stwierdzić należy, że Bank nie zrealizował także w sposób należyty ciążącego na nim obowiązku informacyjnego w zakresie obarczenia kredytobiorcy ryzykiem kursowym i walutowym. Doradca kredytowy nie wskazał na żadne zagrożenia związane z zawarciem tego rodzaju umowy.

Powódka niewątpliwie miała świadomość istnienia ryzyka zmiany kursu (...), jednakże nie uświadomiono jej, że kurs ten może doprowadzić praktycznie do podwojenia wysokości spłacanej w złotówkach raty kredytu i jego kapitału. Przekazana powódce informacja była niepełna i niewystarczająca. Bank nie poinformował powódki o rzeczywistych zagrożeniach związanych z mechanizmem działania ryzyka kursowego w przypadku umowy zawieranej na trzydzieści lat, nie zobrazował powódce faktycznego wpływu na wysokość jej zobowiązania zmian kursu waluty, w postaci przedstawienia choćby symulacji wysokości zobowiązania wynikającego z umowy i wysokości poszczególnych rat w przypadku zmiany kursu (...) w oparciu o kwotę kredytu udzielonego powódce i w okresie adekwatnym do określonego w umowie terminu spłaty kredytu. Na podstawie przedstawionej informacji powódka nie była w stanie ocenić wysokości własnego zobowiązania, a zatem skutków ekonomicznych wynikających z zawartej umowy oraz ryzyka ekonomicznego, związanego z zawarciem umowy.

Podkreślić należy, iż w swoim orzecznictwie Trybunał Sprawiedliwości akcentował, że wymogu przejrzystości warunków umownych nie można zawężać do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym, lecz przeciwnie, z uwagi na to, że ustanowiony przez wspomnianą dyrektywę system ochrony opiera się na założeniu, iż konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, między innymi ze względu na stopień poinformowania, ów wymóg wyrażenia warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem i w konsekwencji przejrzystości musi podlegać wykładni rozszerzającej - aby warunek umowny był wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, należy rozumieć w ten sposób, iż powinien być on rozumiany jako nakazujący także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne; kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu w obcej walucie, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku spadku wartości waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie w stosunku do waluty obcej, w której kredyt został udzielony. To przedsiębiorca musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie. Konsument zatem winien zachowywać się rozsądnie, ale przy założeniu, że zostały mu udzielone jasne i pełne informacje, konsument nie ma obowiązku weryfikować udzielanych mu przez przedsiębiorcę informacji, poszukiwać w innych źródłach wyjaśnienia wszelkich niejasności, sprzeczności czy wreszcie ewentualnej nieprawdziwości przedstawianych mu danych i informacji, nie może działać przy założeniu, że przedsiębiorca chce go oszukać, wykorzystać jego niedoświadczenie czy brak wiedzy, przeciwnie – ma pełne prawo działać w zaufaniu do przedsiębiorcy, udzielanych mu przez niego informacji i w oparciu o nie dokonywać swoich wyborów. To zatem Bank – jako przedsiębiorca, który dysponuje nieporównywalnie szerszymi możliwościami oszacowania ryzyka kursowego – winien udzielić odpowiednich informacji konsumentowi, któremu oferował umowę kredytu w walucie obcej. Instytucja finansowa, jaką jest pozwany bank, winna zatem wyjaśnić konsumentowi co najmniej, jak na wysokość raty kredytu wpłynęłaby silna deprecjacja środka płatniczego państwa członkowskiego, w którym kredytobiorca ma siedzibę, i wzrost zagranicznej stopy procentowej.

W takim stanie rzeczy przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany, w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada jedynie elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat. Dla udzielenia należytej informacji konsumentowi kluczowe znaczenie ma uświadomienie, iż silna deprecjacja waluty krajowej może pociągać za sobą konsekwencje trudne do udźwignięcia przez konsumenta.

Tymczasem pozwany Bank obciążył powódkę nadmiernym ryzykiem deprecjacji złotego względem franka szwajcarskiego, a przez to zwiększeniem kosztu kredytu (tzw. klauzula ryzyka walutowego - por. co do tego pojęcia wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18 i tam przywoływane orzecznictwo krajowe i unijne) nie informując ich o tym w sposób należyty.

Rozróżnienie pomiędzy ryzykiem kursowym i walutowym jest istotne, ponieważ w dotychczasowym orzecznictwie Sąd Najwyższy skupiał swą uwagę przede wszystkim na abuzywności klauzul kursowych (por. jednak wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, niepubl.), a jedynie pośrednio – w kontekście ich wpływu na możliwość utrzymania umowy – na kwestii ryzyka walutowego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18).

Kontroli abuzywności klauzul ryzyka walutowego wiele uwagi poświęcił natomiast Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wiążąc to zwykle z kwestią nieudzielenia konsumentowi wystarczających informacji dotyczących zagrożeń związanych z ich zastosowaniem. W ocenie Trybunału w odniesieniu do takich klauzul dla spełnienia wymagania transparentności nie wystarczy przekazywanie konsumentowi informacji nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że równość między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilna przez cały okres obowiązywania tej umowy. Nie wystarczy też informacja pozwalająca konsumentowi na zrozumienie, że w zależności od zmian kursu wymiany zmiana proporcji pomiędzy walutą rozliczeniową a walutą spłaty może pociągać za sobą niekorzystne konsekwencje dla jego zobowiązań finansowych, ani przedstawienie mu ewentualnych wahań kursów wymiany. Kredytobiorca-konsument bowiem musi zostać jasno poinformowany, iż podpisując umowę kredytu indeksowanego do waluty obcej (szeroko rozumianego), ponosi przez cały okres obowiązywania umowy ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku silnej deprecjacji waluty, w której otrzymał kredyt i spłaca raty. W tym względzie okoliczność, że konsument oświadcza, iż jest w pełni świadomy potencjalnego ryzyka wynikającego z zawarcia wspomnianej umowy, nie ma sama w sobie znaczenia dla oceny, czy przedsiębiorca spełnił wspomniany wymóg przejrzystości, ciężar zaś udowodnienia, że konsument otrzymał niezbędne informację, spoczywa na przedsiębiorcy. Jak słusznie wskazał Sąd Najwyższy w wyroku w sprawie II (...) 464/22, którą argumentację Sąd rozpoznający niniejszą sprawę w całości podziela prawidłowa informacja udzielana konsumentowi powinna przede wszystkim uświadomić mu - wyraźnie i z należytą powagą - że ryzyko silnej deprecjacji jest trudne do oszacowania w perspektywie długookresowej (w tym przypadku na przestrzeni 30 lat) i nie powinno być lekceważone (pozostaje realne). Istotnym jest również zwrócenie uwagi konsumentowi na powagę zagrożenie ryzyka walutowego w aspekcie możliwego rozmiaru deprecjacji waluty krajowej, a w szczególności podkreślenie, że może być ona gwałtowna i drastyczna (przekraczać nawet kilkadziesiąt procent), z uwzględnieniem sytuacji majątkowej konkretnego konsumenta, decydującej o tym, jaki stopień deprecjacji waluty indeksacji przekraczać będzie granice jego zdolność do spłacania kredytu. To zaś w przypadku niniejszej umowy nie miało miejsca.

W ocenie Sądu w niniejszej sprawie nie budzi, zatem wątpliwości, że klauzule umowne określone w § 1 ust. 1 § 9 ust. 2 i § 10 ust. 3 umowy określające zasady przeliczenia kwoty dzielonego kredytu z PLN na (...) przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat z PLN na (...) w oparciu o Tabele kursów kupna/sprzedaży walut stanowią niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. Klauzule te kształtują prawa i obowiązku konsumenta - kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy przez uzależnienie warunków ustalania kwoty kredytu oraz wysokości poszczególnych rat od kompetencji silniejszej strony umowy jaką jest Bank. Klauzule te mają charakter blankietowy i odsyłają do stosowanego przez bank narzędzia informowania kredytobiorcy o przyjętych arbitralnie cenach kupna i sprzedaży walut publikowanych w Tabeli kursów walut.

Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21, której nadał moc zasady prawnej orzekł, że:

1. Niedozwolone postanowienie umowne (art. 385 1 § 1 k.c.) jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną.

2. Jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.). Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna.

Konsument świadomy niedozwolonego charakteru postanowienia może sprzeciwić się odmowie jego zastosowania, udzielając świadomej zgody na to postanowienie, co może nastąpić zarówno przed sądem, po udzieleniu konsumentowi wyczerpującej informacji o konsekwencjach prawnych, jakie może pociągnąć za sobą usunięcie niedozwolonego postanowienia, jak i pozasądowo, przez świadomą i wolną zgodę na odnowienie zobowiązania albo zmianę umowy (niedozwolonego postanowienia umownego).

Możliwość sanowania nieskutecznego postanowienia następczym, jednostronnym wyrażeniem zgody na związanie tym postanowieniem, nosi cechy tzw. sankcji bezskuteczności zawieszonej. Odnosząc ją do umowy - polega na tym, że dotknięta nią umowa (tzw. czynność kulejąca albo niezupełna) nie wywołuje zamierzonych skutków (z mocy samego prawa, od początku, co sąd powinien uwzględnić z urzędu), w szczególności nie rodzi obowiązku spełnienia uzgodnionych świadczeń, lecz w odróżnieniu od umowy nieważnej, może skutki te następczo wywołać z mocą wsteczną w razie złożenia sanującego oświadczenia woli (jednej ze stron ), a w razie odmowy jego złożenia albo upływu czasu na jego złożenie - staje się definitywnie bezskuteczna, czyli nieważna. Brak związania konsumenta niedozwolonym postanowieniem umownym, z zastrzeżeniem - obwarowanym dodatkowymi warunkami co do stanu jego świadomości i swobody działania - możliwości następczego wyrażenia zgody na to postanowienie (jego "potwierdzenia") i przywrócenia mu w ten sposób skuteczności z mocą wsteczną, odpowiada co do zasady tej charakterystyce. Do czasu podjęcia przez konsumenta definitywnej decyzji jego kontrahent (przedsiębiorca) pozostaje w niepewności, bez możliwości samodzielnego decydowania o skuteczności postanowienia. Zależność tego stanu od woli konsumenta oznacza, że chodzi tu o bezskuteczność zawieszoną na jego korzyść, co odpowiada formule, iż niedozwolone postanowienie nie wiąże konsumenta ( art. 385 1 § 1 k.c.).

Zastosowanie tej konstrukcji oznacza, że z dniem odmowy potwierdzenia klauzuli, bez której umowa kredytu nie może wiązać, albo z dniem bezskutecznego upływu czasu do jej potwierdzenia ustaje stan zawieszenia, a umowa staje się definitywnie bezskuteczna (nieważna) albo - jeżeli spełnione są przesłanki dopuszczalności jej utrzymania przez zastosowanie regulacji zastępczej - staje się skuteczna z mocą wsteczną (ex tunc) w kształcie obejmującym ową regulację zastępczą.

Powódka w pozwie domaga się stwierdzenia nieważności umowy.

Kierując się zatem świadomym stanowiskiem konsumenta Sąd stwierdził nieważność umowy zawartej pomiędzy stronami jako naruszającej normy art. 385 1 k.c.

Sąd w pełni aprobuje, dominujący aktualnie w judykaturze pogląd, iż art. 385 1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego. Również Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej co do zasady wyklucza, aby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach. Zwraca się uwagę, że działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie swoistego skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów, zawierających umowy z konsumentami do przewidywania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. Skutek ten nie mógłby zostać osiągnięty gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy przez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych. Kontrahent konsumenta niczym by bowiem nie ryzykował, narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, skoro mógłby liczyć na to, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu. Należy, zatem dążyć do osiągnięcia stanu „niezwiązania” konsumenta zakwestionowanymi postanowieniami umownymi, przy jednoczesnym (na ile to możliwe) utrzymaniu w mocy umowy (art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13); (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r. II CSK 483/18 i powołane tam orzecznictwo: wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie R. i R., C-453/10, pkt 31; a także wyrok w sprawie A. H. de S., pkt 40 i przytoczone tam dalsze orzecznictwo).

W konsekwencji zastąpienie przez sąd klauzul abuzywnych np. kursem średnim waluty obcej z dnia wymagalności roszczenia ogłaszanym przez NBP należy wykluczyć, jako sprzeczne z celem Dyrektywy 93/13, ryzyko przedsiębiorcy stosującego abuzywne klauzule byłoby bowiem w razie ich eliminacji ze stosunku umownego niewielkie i nie zniechęcałoby przedsiębiorców do stosowania nieuczciwych klauzul w przyszłości. W rezultacie zgodnie z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 po wyeliminowaniu z umowy niedozwolonych klauzul umowa będzie wiązała strony bez nieuczciwych postanowień albo dojdzie do tak istotnego jej zniekształcenia, że nie będzie ona mogła być utrzymana, co Sąd meriti powinien ocenić w konkretnych okolicznościach sprawy.

Istotnym podsumowaniem dotychczasowego stanowiska Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w omawianym zakresie jest wyrok z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, w którym stwierdzono, że powołany art. 6 ust. 1 drugi człon zdania Dyrektywy 93/13 sam w sobie nie określa kryteriów dotyczących możliwości dalszego obowiązywania umowy bez nieuczciwych warunków, lecz pozostawia ich ustalenie - zgodnie z prawem Unii Europejskiej - krajowemu porządkowi prawnemu. Oznacza to, w świetle kryteriów przewidzianych w prawie krajowym, że w konkretnej sytuacji należy zbadać możliwość utrzymania w mocy umowy, której klauzule zostały uznane za nieważne. W takim przypadku, jeżeli sąd krajowy uzna, że zgodnie z odpowiednimi przepisami obowiązującego prawa utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych postanowień nie jest możliwe, art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie stwierdzeniu, że ta umowa nie może dalej obowiązywać bez takich warunków i wtedy sąd powinien orzec jej unieważnienie. Jednocześnie, po raz kolejny wykluczono możliwość uzupełnienia luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które w niej się znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że treść czynności prawnej jest uzupełniana przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie są zatem przepisami o charakterze dyspozytywnym lub przepisami mającymi zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. Trybunał wyraźnie stwierdził, że art. 6 ust. 1 Dyrektywy nie stoi na przeszkodzie zastąpieniu nieuczciwego postanowienia umownego wspomnianym przepisem dyspozytywnym albo przepisem mającym zastosowanie w razie wyrażenia na to zgody przez strony, jednak możliwość ta jest ograniczona do przypadków, w których usunięcie nieuczciwego postanowienia umownego zobowiązywałoby sąd do unieważnienia umowy jako całości, wbrew woli konsumenta, narażając go tym samym na szczególnie szkodliwe skutki. Ponadto Trybunał uznał, że sąd krajowy, na podstawie prawa krajowego zobowiązany jest wskazać moment, w którym należy dokonać oceny skutków stwierdzenia nieuczciwego charakteru postanowienia umownego, mając na uwadze, w braku wyraźnych wskazówek ustawowych, że interes konsumenta, jaki należy rozważyć, to interes istniejący w momencie rozstrzygania sprawy. Odpowiadając na zadane pytanie prejudycjalne w kwestii uwzględnienia woli konsumenta co do skutków powołania się na niedozwoloną klauzulę umowną, Trybunał uznał, że wola konsumenta, który uważa, iż stwierdzenie nieważności całej umowy nie jest dla niego niekorzystne, przeważa nad wdrożeniem systemu ochrony, takiego jak zastąpienie nieuczciwego postanowienia i utrzymanie umowy w mocy. Tym samym Dyrektywa 93/13 sprzeciwia się, w przypadku braku wyraźnej woli samego konsumenta utrzymaniu w mocy nieuczciwych warunków umowy, które w chwili rozstrzygnięcia sporu ocenia się jako obiektywnie korzystne dla niego. Do sądu krajowego zatem należy, na podstawie prawa krajowego i zgodnie z prawem Unii Europejskiej, dokonanie oceny w zakresie kwalifikacji nieuczciwego charakteru postanowienia umownego oraz przedmiotu umowy, w celu ustalenia, czy możliwe jest utrzymanie w mocy umowy pozbawionej nieuczciwych postanowień (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r. II CSK 483/18).

Analizując możliwe skutki wyeliminowania z umowy kredytu denominowanego/indeksowanego do waluty obcej nieuczciwych postanowień odsyłających przy określeniu wysokości świadczenia do tabel kursowych banku Sąd Najwyższy w wyroku wydanym w dniu 11 grudnia 2019 r. w sprawie V CSK 382/18 stanął na stanowisku, że eliminacja danej klauzuli umownej jako konsekwencja jej abuzywności nie może prowadzić do sytuacji, w której następowałaby zmiana prawnego charakteru stosunku obligacyjnego łączącego twórcę wzorca i kontrahenta. Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne natomiast z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawiałoby za jej całkowitą nieważnością. Koresponduje to z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, który przewiduje, że nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków (tak też wyroki SN: z dnia: 27 VII 2021 r., V CSKP 49/21; z 2 VI 2021 r., I CSKP 55/21, z 20 V 2022 r. II CSKP 796/22, z 10 V 20222 r. II CSKP 285/22, z 13 V 20222 r. II CSKP 293/22).

Analogiczne stanowisko zajął Sąd Apelacyjny w Warszawie w uzasadnieniu wyroku z dnia 12 września 2022 roku sygn. V ACa 401/21 zgodnie z którym „w prawie krajowym brak jest przepisów prawa o charakterze dyspozytywnym, które mogłyby zastąpić uznane za abuzywne postanowienia umowy zawartej przez strony, a ponadto powodowie nie wyrażali woli zastąpienia podlegających wyeliminowaniu warunków umowy określonymi przepisami prawa. W szczególności nie sposób było podzielić zarzutu pozwanego, że takim przepisem mógłby być art. 358 § 2 k.c., że umowa nadal może być wykonywana przy zastosowaniu kursu średniego NBP franka szwajcarskiego. Odwołanie się do tego przepisu nie usuwałoby z umowy postanowień abuzywnych. Te bowiem jak wyjaśnione powyżej zostało, nie odnoszą się wyłącznie do zasad ustalania przez bank kursu (...) i zagadnienia spreadu walutowego, lecz do kwestii zasadniczej - ryzyka walutowego wiążącego się z samym faktem związania konsumenta kredytem odnoszącym się do waluty obcej. Takiego ryzyka nie usuwa zastąpienie abuzywnej klauzuli indeksacyjnej art. 358 § 2 k.c., który nie tylko nie obowiązywał w czasie zawierania spornej umowy w wersji znowelizowanej ustawą z dnia 23 X 2008 r. (Dz. U. Nr 228, poz. 1506), ale nie został przez ustawodawcę przewidziany jako przepis mogący zastąpić bezskuteczne postanowienia umów zawieranych przez profesjonalistów z konsumentami. Eliminacja danej klauzuli umownej jako konsekwencja jej abuzywności nie może prowadzić do sytuacji, w której następowałaby zmiana prawnego charakteru stosunku obligacyjnego łączącego twórcę wzorca i kontrahenta. Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne natomiast z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawiałoby za jej całkowitą nieważnością”.

Sąd w niniejszej sprawie w całości aprobuje wyrażone powyżej stanowisko.

Odnosząc powyższe do niniejszej sprawy, należy uznać, że utrzymanie w mocy łączącej strony umowy kredytu indeksowanego frankiem szwajcarskim bez uznanych za niedozwolone postanowień dotyczących ryzyka walutowego (w tym klauzul przeliczeniowych) jest niemożliwe, gdyż prowadziłoby do zmiany charakteru prawnego tego stosunku umownego. Są to bowiem klauzule dotyczące głównych świadczeń, bez których umowa w kształcie ustalonym przez strony nie może funkcjonować. Byłoby to sprzeczne z istotą, naturą stosunku zobowiązaniowego, który strony chciały wykreować. Skoro, bowiem strony umówiły się na kredyt indeksowany (...) to nie można przyjąć, iż na skutek odpadnięcia klauzul związanych z ryzykiem walutowym, ma je łączyć teraz umowa kredytu złotowego.

Konsekwencją powyższego był obowiązek stwierdzenia nieważności umowy.

Mając na uwadze powyższe Sąd orzekł jak w wyroku częściowym.

SSO Beata Kupiec

Zarządzenie: odpis wyroku wraz z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi syndyka.