Wyrok z 9 kwietnia 2026, sygn. VII U 465/24
Sygn. akt VII U 465/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 9 kwietnia 2026 roku
Sąd Okręgowy Warszawa - Praga w Warszawie VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie:
Przewodniczący: sędzia Agnieszka Stachurska
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 9 kwietnia 2026 roku w S.
sprawy P. I. i Ł. I. reprezentowanej przez przedstawicielkę ustawową F. I.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych (...)Oddział w S.
o przeliczenie renty rodzinnej
na skutek odwołania P. I. i Ł. I. reprezentowanej przez przedstawicielkę ustawową F. I.
od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (...)Oddział w S.
z dnia 8 stycznia 2024 roku, znak: (...)
zmienia zaskarżoną decyzję w ten sposób, że od 1 grudnia 2023r. przelicza rentę rodzinną przysługującą Ł. I. i P. I., przyjmując wskaźnik wysokości podstawy wymiaru z lat 2011-2020, wynoszący 110,16% i kwotę świadczenia dla każdej z uprawnionych wynoszącą 2.572,64 zł (dwa tysiące pięćset siedemdziesiąt dwa złote sześćdziesiąt cztery grosze).
UZASADNIENIE
W dniu 3 lutego 2024r. F. I., działając w imieniu małoletnich P. I. i Ł. I., złożyła odwołanie od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w S. z 8 stycznia 2024r., znak: (...), wnosząc o jej zmianę poprzez ustalenie wysokości renty rodzinnej na podstawie deklaracji (...) składanych przez pracodawcę w okresie zatrudnienia H. I. w (...) S.A. z siedzibą w F..
W uzasadnieniu odwołania przedstawicielka ustawowa odwołujących się wskazała, że jej mąż zatrudniony był w ww. spółce w okresach od 11 marca 2013r. do 10 czerwca 2013r., od 11 czerwca 2013r. do 16 grudnia 2016r. i od 10 maja 2017r. do 28 lutego 2019r. Okresy te zostały potwierdzone w ZUS w dniu 15 grudnia 2023r. przez podmiot przechowujący dokumentację (...) sp. z o.o., gdyż (...) S.A. została postawiona w stan likwidacji i zlikwidowana, co powoduje, że obecnie nie jest możliwe uzyskanie od tej spółki informacji o wysokości wynagrodzenia w poszczególnych okresach zatrudnienia.
Jednocześnie przedstawicielka ustawowa odwołujących się zaznaczyła, że ww. spółka składała do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych deklaracje rozliczeniowe za każdy miesiąc, w związku z czym zasadne jest ponownie wyliczenie renty rodzinnej na podstawie dokumentów, które miesięcznie były składane do organu rentowego przez spółkę nieprzerwanie w okresie zatrudnienia H. I. (odwołanie – k. 3 a.s.).
Zakład Ubezpieczeń Społecznych(...) Oddział w S. wniósł o oddalenie odwołania, a uzasadniając wskazane stanowisko wyjaśnił, że zgodnie z art. 116 ust. 5 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych do wniosku w sprawie przyznania świadczeń powinny być dołączone dowody uzasadniające prawo do świadczeń i ich wysokość, określone w drodze rozporządzenia przez ministra właściwego do spraw zabezpieczenia społecznego. § 21 pkt 1 rozporządzenia w sprawie postępowania o świadczenia emerytalno rentowe (Dz. U. z 2011r., Nr 237, poz. 1412) wskazuje, że środkiem dowodowym stwierdzającym wysokość wynagrodzenia, dochodu, przychodu oraz uposażenia przyjmowanego do ustalenia podstawy wymiaru emerytury lub renty są zaświadczenia pracodawcy lub innego płatnika składek, legitymacja ubezpieczeniowa lub inny dokument, na podstawie którego można ustalić wysokość wynagrodzenia, dochodu, przychodu lub uposażenia. Zakład dodał, że zaświadczenie stwierdzające wysokość osiąganych wynagrodzeń lub dochodu powinno być wystawione przez pracodawcę lub prawnego następcę pracodawcy na podstawie dokumentacji płacowej, a jeżeli dokumentacja taka nie istnieje, to zaświadczenie o wysokości osiągniętych wynagrodzeń może być wydane na podstawie danych zawartych w aktach osobowych pracownika, np. umowy o pracę, pism o powołaniu itp.
Ponadto Zakład nadmienił, że nie jest zobowiązany do zbierania dokumentów potwierdzających wysokość wynagrodzenia świadczeniobiorców i podkreślił, że to sam świadczeniobiorca powinien dostarczyć wszystkie niezbędne dokumenty celem wyliczenia świadczenia.
Mając na uwadze powyższe organ rentowy wskazał, że przy rozpatrywaniu wniosku odwołującej się o przeliczenie renty rodzinnej nie mógł uwzględnić wysokości wynagrodzenia niezbędnego do obliczenia wskaźnika wysokości podstawy wymiaru świadczenia w oparciu o dołączone dokumenty. W dokumentach zakład pracy wykazał jedynie stawkę godzinową wynagrodzenia bez podania ilości godzin rzeczywiście przepracowanych. W takiej sytuacji – jeżeli wynagrodzenie pracownika określone było stawką godzinową – ustalenie wynagrodzenia jest dopuszczalne, jeżeli można obliczyć, w jakiej kwocie było wypłacone, czyli tylko w przypadku, gdy zachowały się dane dotyczące ilości godzin, jaką pracownik faktycznie przepracował w danym okresie na określonym stanowisku (dziennie, tygodniowo lub miesięcznie).
Zakład podsumował, że w oparciu o ww. regulacje, za okresy od 11 marca 2013r. do 16 grudnia 2016r. oraz od 10 maja 2017r. do 27 września 2017r. przyjął zgodnie z art. 15 ustawy emerytalnej wynagrodzenie minimalne. Ponadto zwrócił uwagę, że dysponuje informacją w postaci zapisów na koncie osoby ubezpieczonej, która dotyczy wynagrodzeń wypłacanych w poszczególnych latach kalendarzowych, wysokości wynagrodzenia za czas choroby oraz zasiłków chorobowych, które dotyczą danego roku. W takim jednak przypadku nie może ustalić podstawy wymiaru świadczenia, ponieważ brak w ZUS informacji o wynagrodzeniach przysługujących za poszczególne lata kalendarzowe. Zakład posiada natomiast informację o części wynagrodzenia z poszczególnych lat kalendarzowych z tytułu wypłaconych wynagrodzeń za czas niezdolności do pracy oraz zasiłków chorobowych, ale nie może ustalić podstawy wymiaru świadczenia z uwzględnieniem zapisów na koncie ubezpieczonego, ponieważ pracodawcy nie złożyli raportów informacyjnych (...). Na koncie ubezpieczonego są zapisy dotyczące podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe, jednak brak jest możliwości ustalenia, za który rok kalendarzowy przychód stanowiący podstawę wymiaru składek przysługuje, ponieważ podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe są ewidencjonowane na koncie ubezpieczonego w dacie wypłaty przychodów stanowiących te podstawy (odpowiedź na odwołanie – k. 4-5 a.s.).
W toku postępowania, w piśmie procesowym z dnia 29 października 2024r., złożonym w dniu 4 listopada 2024r., przedstawicielka ustawowa odwołujących się uszczegółowiła, że wnosi o przeliczenie renty rodzinnej z uwzględnieniem zatrudnienia jej zmarłego męża nie tylko w (...) S.A., ale także u pracodawcy (...) Z. O. (pismo procesowe z 29 października 2024r. – k. 51 a.s.).
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
H. I. zatrudniony był u następujących pracodawców:
w (...) Elektryczne i (...) Z. O. od 5 marca 2008r. do 4 marca 2013r. na pełen etat. Umowę o pracę zawarł najpierw na okres próbny 3 miesięcy, a od 6 czerwca 2008r. na czas nieokreślony. W obu umowach kwota ustalonego wynagrodzenia była określona na kwotę 1.500 zł, z tym że w zaświadczeniu wystawionym 30 listopada 2012r. pracodawca, określając średnie miesięczne wynagrodzenie H. I. z 3 miesięcy, wskazał kwotę 2.500 zł netto;
w (...) S.A. w wymiarze pełnego etatu kolejno w okresach:
od 11 marca 2013r. do 10 czerwca 2013r. na podstawie umowy o pracę z 11 marca 2013r. za wynagrodzeniem 12 zł brutto za godzinę;
od 11 czerwca 2013r. do 16 grudnia 2016r. na podstawie umowy o pracę z 3 czerwca 2013r. za wynagrodzeniem 12 zł brutto za godzinę, a od 1 listopada 2014r. za wynagrodzeniem 13,50 zł za godzinę, które zostało ustalone w aneksie z 31 października 2014r.;
od 10 maja 2017r. do 27 września 2017r. na podstawie umowy o pracę z 8 maja 2017r. za wynagrodzeniem 15 zł brutto na godzinę.
Z dokumentów zatytułowanych „informacje do umowy o pracę” sporządzanych do każdej z ww. umów o pracę, zawartych z pracodawcą (...) S.A., wynika, że dobowa norma czasu pracy H. I. wynosiła 8 godzin, a tygodniowa – 40 godzin (świadectwa pracy – k. 15 akt ZUS; obiegówka, informacja do umowy o pracę, umowy o pracę – nienumerowane karty akt ZUS i k. 55-62, k. 65-66, k. 69 a.s.; rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron – k. 75 a.s.; umowy o pracę z 5 marca 2008r. i z 6 czerwca 2008r. – k. 76-77 a.s.; zaświadczenie z 9 września 2008r. – k. 78 a.s.; zaświadczenie o zatrudnieniu – k. 79 a.s.; zaświadczenie o dochodach z 30 listopada 2012r. – k. 80 a.s.).
W okresie zatrudniania w (...) S.A. występowały okresy niezdolności do pracy H. I. obejmujące: 9 października 2013r. – 10 października 2013r., 6 października 2014r. – 10 października 2014r., 23 marca 2015r. – 15 kwietnia 2015r., 5 października 2015r. – 9 października 2015r. Ponadto H. I. korzystał z urlopu ojcowskiego w okresie 18 marca 2016r. – 31 marca 2016r. i opieki w dniach 27 października 2016r. – 28 października 2016r. oraz urlopu wypoczynkowego: w 2013r. - 10 dni urlopu, w 2014r. – 7 dni urlopu, w 2015r. – 1 dzień urlopu, w 2016r. – 2 dni urlopu (dokumentacja osobowa z (...) S.A. – nienumerowane karty akt ZUS).
Z zapisów na koncie ubezpieczonego dotyczących podstaw wymiaru składek za okres zatrudnienia w zakładzie (...) wynika, że podstawa wymiaru składek w trakcie tego zatrudnienia wynosiła:
w 2008r. – 13.950,00 zł
w 2009r. – 17.400,00 zł
w 2010r. – 16.900,00 zł
w 2011r. – 17.750,00 zł
w 2012r. – 17.750,00 zł
w 2013r. – 3.180,23 zł.
Ponadto z tytułu zatrudnienia wu wskazanego pracodawcy wypłacono H. I. świadczenia związane z niezdolnością do pracy w okresach:
17 września 2008r. – 24 września 2008r. - w kwocie 276,16 zł
30 października 2008r. – 31 października 2008r. - w kwocie 69,04 zł
1 listopada 2008r. – 7 listopada 2008r. - w kwocie 241,64 zł
8 grudnia 2009r. – 11 grudnia 2009r. - w kwocie 138,06 zł.
Poza tym dalsze okresy absencji H. I. podczas zatrudnienia u wskazanego pracodawcy przypadały na czas:
21 sierpnia 2009r. – 28 sierpnia 2009r.
25 maja 2010r. – 28 maja 2010r.
20 września 2010r. – 24 września 2010r.
13 grudnia 2010r. – 17 grudnia 2010r.
28 lutego 2011r. – 4 marca 2011r.
26 marca 2012r. – 30 marca 2012r.
25 lutego 2013r. – 1 marca 2013r.
W odniesieniu do zatrudnienia H. I. w spółce (...) S.A. z danych na koncie ubezpieczonego, wynikają następujące podstawy wymiaru składek:
w 2013r. – 35.351,06 zł
w 2014r. – 51.501,70 zł
w 2015r. – 51.254,33 zł
w 2016r. – 55.426,44 zł
w 2017r. – 15.723,27 zł
w 2018r. – 9.452,45 zł.
Wypłacone w trakcie zatrudnienia ww. spółce świadczenia związane z niezdolnością do pracy wyniosły:
- za okres od 1 października 2013r. do 10 października 2013r. - 950,60 zł
- za okres od 6 października 2014r. do 10 października 2014r. - 495,00 zł
- za okres od 23 marca 2015r. do 31 marca 2015r. - 925,92 zł
- za okres od 1 kwietnia 2015r. do 15 kwietnia 2015r. - 1.543,20 zł
- za okres od 5 października 2015r. do 9 października 2015r. - 508,80 zł
- za okres od 18 marca 2016r. do 31 marca 2016r. - 1.764,42 zł
- za okres od 27 października 2016r. do 28 października 2016r. - 212,06 zł (informacja (...) (...) Oddział w S. z 13 października 2025r. – k. 136 – 138 a.s.).
H. I. pracował również:
w (...) F. R. od 19 grudnia 2016r. do 19 marca 2017r. w wymiarze ¼ etatu i od 20 marca 2017r. do 5 maja 2017r. w wymiarze ½ etatu;
w (...) sp. z o.o. od 5 października 2017r. do 9 lutego 2018r.;
w (...) sp. z o.o. od 19 lutego 2018r. do 18 lutego 2021r. na pełen etat;
w PPHU (...) Z. F. od 1 marca 2022r. do 16 maja 2022r. na pełen etat;
w (...) sp. z o.o. od 19 stycznia 2023r. do 4 lipca 2023r. (świadectwa pracy – k. 16-21 akt ZUS i zaświadczenie o zatrudnieniu i wynagrodzeniu z 6 lipca 2023r. – k. 22 akt ZUS; zaświadczenie o zatrudnieniu i wynagrodzeniu z 19 lipca 2023r. – k. 25-26 akt ZUS; zaświadczenie o zatrudnieniu i wynagrodzeniu z 20 lipca 2023r. – k. 27-31 akt ZUS; zaświadczenie o zatrudnieniu i wynagrodzeniu z 27 lipca 2023r. – k. 32-33 akt ZUS; zaświadczenie o zatrudnieniu i wynagrodzeniu z 20 lipca 2023r. – k. 34-37 akt ZUS; zaświadczenie o zatrudnieniu i wynagrodzeniu z 28 września 2023r. – k. 40-41 akt ZUS).
H. I. zmarł 4 lipca 2023r . (akt zgonu – k. 8 akt ZUS).
W dniu 18 lipca 2023r. F. I. wystąpiła w imieniu małoletnich córek zmarłego – P. I. ur. (...) i Ł. I. ur. (...) – o rentę rodzinną (wniosek – k. 1 – 5 akt ZUS, odpisy aktów urodzenia – k. 6 i 7 akt ZUS).
Decyzjami z dnia 10 sierpnia 2023r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w S. przyznał P. I. i Ł. I. rentę rodzinną od 4 lipca 2023r. W decyzjach Zakład wskazał, że do ustalenia wysokości świadczenia przyjął przeciętną podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne osoby zmarłej z 10 lat kalendarzowych od 2011r. do 2020r. i wskaźnik wysokości podstawy wymiaru renty wynoszący 79,11 %. Do obliczenia wskaźnika wysokości podstawy wymiaru emerytury zmarłego w ww. decyzjach Zakład przyjął następujące podstawy wymiaru składek:
2011r. – 16.632,00 zł,
2012r. – 18.000,00 zł,
2013r. – 18.890,25 zł,
2014r. – 20.160,00 zł,
2015r. – 21.000,00 zł,
2016r. – 21.514,57 zł,
2017r. – 12.074,42 zł,
2018r. – 67.496,48 zł,
2019r. – 106.700,57 zł,
2020r. – 126.508,73 zł.
Zakład wskazał ponadto, że podstawa wymiaru renty osoby zmarłej obliczona przez pomnożenie wskaźnika wysokości podstawy wymiaru 79,19% przez kwotę bazową 5.540,25 wynosiłaby 4.382,89 zł. Do ustalenia wysokości świadczenia, jakie przysługiwałoby osobie zmarłej, Zakład uwzględnił okresy składkowe wynoszące 12 lat, 3 miesiące i 23 dni, tj. 147 miesięcy i okresy nieskładkowe w wymiarze 11 miesięcy i 2 dni, tj. 11 miesięcy i obliczył wysokość renty brutto miesięcznie osoby zmarłej na kwotę 2.418,80 zł. Dalej Zakład wskazał, że renta rodzinna dla 2 osób uprawnionych wynosi 90% świadczenia osoby zmarłej, czyli 90% x 2.418,80 zł, co stanowi kwotę 2.176,92 zł, a więc część renty rodzinnej dla jednej osoby wynosi 1.088,46 zł (decyzje z dnia 10 sierpnia 2023r. – nienumerowane karty akt ZUS; załącznik do decyzji z 10 sierpnia 2023r. – nienumerowane karty akt ZUS).
15 grudnia 2023r. F. I. złożyła wniosek o ponowne obliczenie renty rodzinnej przyznanej córkom. Do wniosku dołączyła dokumenty dotyczące zatrudnienia H. I. w (...) S.A. i w zakładzie (...) (wniosek – nienumerowana karta akt ZUS).
W dniu 8 stycznia 2024r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych (...)Oddział w S. wydał decyzję znak: (...), którą odmówił przeliczenia świadczenia, a w uzasadnieniu decyzji wskazał, że nie może wyliczyć wysokości wynagrodzenia niezbędnego do obliczenia wskaźnika wysokości podstawy wymiaru świadczenia w oparciu o dokumenty dołączone do wniosku, ponieważ zakład pracy wykazał jedynie stawkę godzinową wynagrodzenia, bez podania ilości godzin rzeczywiście przepracowanych. Zakład dodał, że jeżeli wynagrodzenie pracownika określone było stawką godzinową ustalenie wynagrodzenia jest dopuszczalne, jeżeli można obliczyć, w jakiej kwocie było wypłacone, czyli tylko w przypadku, gdy zachowały się dane dotyczące ilości godzin, jaką pracownik faktycznie przepracował w danym okresie na określonym stanowisku (dziennie, tygodniowo lub miesięcznie). W konsekwencji, w związku z brakiem możliwości uwzględnienia w podstawie wymiaru wynagrodzenia na podstawie złożonych dokumentów, za okresy od:
5 marca 2008r. do 4 marca 2013r.
od 11 marca 2013r. do 16 grudnia 2016r.
od 10 maja 2017r. do 27 września 2017r.
przyjęte zostało wynagrodzenie minimalne (decyzja ZUS (...) Oddział w S. z 8 stycznia 2024r., znak: (...) – nienumerowana karta akt ZUS).
W dniu 5 lutego 2024r. F. I. wniosła do ZUS (...) Oddział w S. o przeliczenie wysokości renty rodzinnej dla córek P. I. i Ł. I. wskazując, że renta jest wypłacana bez uwzględnienia zatrudnienia ich ojca H. I. w zakładzie (...), gdzie był zatrudniony w okresie od 5 marca 2008r. do 4 marca 2013r. w pełnym wymiarze pracy. F. I. wskazała, że pomimo wielokrotnych rozmów z ww. pracodawcą nie udało się jej uzyskać zaświadczenia o zarobkach wystawionego na stosownym druku, wobec czego zwróciła się do ZUS o ustalenie wysokości wynagrodzeń i odprowadzanych składek na podstawie przesyłanych do Zakładu imiennych deklaracji rozliczeniowych ((...)) składanych przez płatnika przez cały okres zatrudnienia H. I. i w konsekwencji ponowne obliczenie wysokości renty rodzinnej (pismo F. I. z 5 lutego 2024r. – nienumerowana karta akt ZUS).
Pismem z dnia 8 lutego 2024r., w odpowiedzi na pismo z 5 lutego 2024r., (...) (...)Oddział w S. poinformował F. F. Pamięta, że nie jest możliwe rozpatrzenie jej wniosku i wskazał, że do podstawy wymiaru renty rodzinnej za okres zatrudnienia w zakładzie (...) od 5 marca 2008r. do 4 marca 2013r. przyjął wynagrodzenie minimalne. Ponadto dodał, że nie jest możliwe ustalenie podstawy wymiaru świadczenia z uwzględnieniem zapisów na koncie ubezpieczonego, ponieważ pracodawca nie złożył raportów informacyjnych (...). Na koncie ubezpieczonego są zapisy dotyczące podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe, jednak brak jest możliwości ustalenia, za który rok kalendarzowy przychód stanowiący podstawę wymiaru składek przysługuje. Podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe są bowiem ewidencjonowane na koncie ubezpieczonego w dacie wypłaty przychodów stanowiących te podstawy. Zakład dysponuje informacją w postaci zapisów na koncie osoby ubezpieczonej, która dotyczy: wynagrodzeń, które były wypłacone w poszczególnych latach kalendarzowych, wysokości wynagrodzenia za czas choroby oraz zasiłków chorobowych, które dotyczą danego roku. Ostatecznie Zakład podsumował, że złożony wniosek nie spełnia wymogów z art. 116 ust. 5 ustawy emerytalnej, ponieważ nie dołączono do niego dowodów uzasadniających prawo do świadczeń i poinformował, że sprawa może być przedmiotem ponownego rozpatrzenia po dostarczeniu legitymacji ubezpieczeniowej z wykazanymi kwotami wynagrodzenia, zaświadczenia o zatrudnieniu i wynagrodzeniu lub innych dokumentów, na podstawie których można ustalić wysokość wynagrodzenia, dochodu, przychodu lub uposażenia (pismo (...) (...)Oddział w S. z 8 lutego 2024r. – nienumerowana karta akt ZUS).
Powyższy stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił w oparciu o dokumenty zgromadzone w aktach organu rentowego, dokumenty złożone w toku postępowania przez stronę odwołującą się oraz na podstawie dokumentacji z akt osobowych H. I. pozyskanej od przechowawcy, a dotyczącej zatrudnienia w (...) S.A., jak też przy uwzględnieniu informacji udzielonych przez ZUS w oparciu o zapisy danych ewidencjonowane na koncie ubezpieczonego.
Autentyczność wskazanych dokumentów, jak i ich treść nie budziła wątpliwości i nie była kwestionowana, dlatego Sąd ocenił je jako wiarygodne i na ich podstawie ustalił stan faktyczny, odtwarzając przebieg aktywności zawodowej H. I., okresy podlegania ubezpieczeniom społecznym, warunki zatrudnienia w spornych okresach oraz dane przyjęte w wydawanych decyzjach przez organ rentowy przy ustalaniu wysokości renty rodzinnej przyznanej małoletnim córkom ubezpieczonego.
Jako wiarygodne Sąd ocenił również wspomniane wcześniej dane przedstawione przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, obejmujące informacje wynikające z zapisów na koncie ubezpieczonego, a dotyczące podstaw wymiaru składek oraz wypłaconych świadczeń związanych z niezdolnością do pracy. Dane te pochodziły bezpośrednio z ewidencji prowadzonej przez organ rentowy, a zatem stanowiły wiarygodne źródło informacji. Natomiast okoliczność, że organ rentowy jednocześnie prezentował stanowisko kwestionujące możliwość wykorzystania tych danych do ustalenia wysokości świadczenia, nie podważa ich wartości dowodowej jako materiału źródłowego, lecz stanowi zagadnienie podlegające ocenie prawnej.
Ustalając stan faktyczny, Sąd uwzględnił, że mimo podjętych czynności nie było możliwe uzyskanie pełnej dokumentacji płacowej dotyczącej zatrudnienia H. I. w zakładzie (...). Okoliczność ta nie uniemożliwiała jednak poczynienia ustaleń faktycznych co do przebiegu zatrudnienia oraz danych niezbędnych do dalszych wyliczeń, albowiem okres zatrudnienia H. I. u tego pracodawcy i wymiar czasu pracy wynikały ze świadectwa pracy, poświadczonego za zgodność z oryginałem przez pracownika Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, wysokość wynagrodzeń z umów o pracę i innych dokumentów, jakie przedstawiła odwołująca się. Natomiast dane dotyczące podstaw wymiaru składek oraz wypłaconych świadczeń związanych z niezdolnością do pracy – tak jak w przypadku spółki (...) - zostały przedstawione przez organ rentowy na podstawie informacji zaewidencjonowanych na koncie ubezpieczonego, pochodzących z dokumentacji przekazywanej uprzednio przez płatnika składek.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Odwołanie zasługiwało na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności wyraźnego podkreślenia wymaga, że przedmiotem niniejszego postępowania nie było samo prawo P. I. i Ł. I. do renty rodzinnej po zmarłym ojcu H. I.. Prawo to zostało już uprzednio ustalone decyzjami Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia 10 sierpnia 2023r. i jako takie nie było pomiędzy stronami kwestionowane. Istota niniejszego sporu koncentrowała się wyłącznie wokół wysokości świadczenia, a ściślej – prawidłowości danych przyjętych przez organ rentowy do ustalenia podstawy wymiaru renty rodzinnej oraz oceny, czy organ rentowy zasadnie przyjął za część okresów zatrudnienia H. I. wynagrodzenie minimalne, uznając, że brak jest możliwości ustalenia rzeczywistych podstaw wymiaru składek. Inaczej rzecz ujmując, rozstrzygnięcie sprawy wymagało odpowiedzi na pytanie, czy brak określonego rodzaju dokumentacji płacowej rzeczywiście uzasadniał przyjęcie przez organ rentowy rozwiązania zastępczego w postaci wynagrodzenia minimalnego, czy też – przy wykorzystaniu danych istniejących i możliwych do ustalenia – możliwe było odtworzenie rzeczywistego przebiegu ubezpieczenia zmarłego i ustalenie wysokości świadczenia w sposób odpowiadający rzeczywistym podstawom wymiaru składek.
Przed rozstrzygnięciem wskazanego zagadnienia, wstępnie przypomnieć należy, że podstawę przyznania i wyliczenia renty rodzinnej stanowią przepisy ustawy z dnia 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych ( tekst jednolity: Dz.U. z 2023r., poz. 1251 ze zm. – dalej jako ustawa emerytalna). Zgodnie z art. 65 ust. 1 powołanej ustawy, renta rodzinna przysługuje uprawnionym członkom rodziny osoby, która w chwili śmierci miała ustalone prawo do emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy albo spełniała warunki wymagane do uzyskania jednego z tych świadczeń. Stosownie do art. 67 ust. 1 pkt 1 ustawy do renty rodzinnej uprawnione są dzieci własne zmarłego. Zgodnie z art. 73 ust. 1 pkt 2 ustawy renta rodzinna dla dwóch osób uprawnionych wynosi 90% świadczenia, które przysługiwałoby zmarłemu, zaś w myśl art. 74 ust. 1 wszystkim uprawnionym członkom rodziny przysługuje jedna łączna renta rodzinna, podlegająca podziałowi na równe części.
Sposób ustalania podstawy wymiaru świadczenia określa art. 15 ustawy emerytalnej, zgodnie z którym podstawę wymiaru emerytury lub renty stanowi przeciętna podstawa wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne albo ubezpieczenia emerytalne i rentowe z okresów wskazanych ustawą.
Organ rentowy, uzasadniając odmowę ponownego ustalenia wysokości świadczenia, prezentował stanowisko, że wobec braku dokumentacji płacowej pozwalającej na precyzyjne odtworzenie wysokości wynagrodzenia osiąganego przez H. I. w poszczególnych miesiącach zatrudnienia brak było możliwości ustalenia rzeczywistych podstaw wymiaru składek, a tym samym brak było podstaw do wyliczenia świadczenia w sposób inny niż przez przyjęcie wynagrodzenia minimalnego. Stanowisko to Zakład uzasadniał odwołując się do art. 116 ust. 5 ustawy emerytalnej, zgodnie z którym do wniosku w sprawie świadczeń powinny zostać dołączone dowody uzasadniające prawo do świadczenia i jego wysokość, a także do § 21 ust. 1 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 11 października 2011r. w sprawie postępowania o świadczenia emerytalno-rentowe (Dz.U. Nr 237, poz. 1412), określającym środki dowodowe służące wykazaniu wysokości wynagrodzenia.
Organ rentowy podnosił ponadto, że dane wynikające z zapisów na koncie ubezpieczonego nie mogą stanowić podstawy ustalenia wysokości świadczenia wobec braku raportów (...), co – według organu – uniemożliwia przyporządkowanie poszczególnych przychodów do właściwych okresów.
Samo odwołanie się przez organ rentowy do wskazanych regulacji nie było co do zasady nieprawidłowe, albowiem przepisy te rzeczywiście określają zasady dokumentowania prawa do świadczenia i jego wysokości na etapie postępowania przed organem rentowym. Nie sposób jednak podzielić wywiedzionego przez organ wniosku, że brak typowej dokumentacji płacowej w postaci dokumentów pozwalających wprost odtworzyć wysokość wynagrodzenia za poszczególne miesiące automatycznie oznacza brak możliwości ustalenia wysokości świadczenia w sposób odpowiadający rzeczywistemu przebiegowi ubezpieczenia.
W ocenie Sądu zasadniczy błąd stanowiska organu rentowego polegał na utożsamieniu braku określonego rodzaju dokumentacji źródłowej z obiektywną niemożnością ustalenia danych niezbędnych do prawidłowego obliczenia świadczenia. Są to jednak kwestie odmienne. Brak pełnej dokumentacji płacowej nie oznacza jeszcze, że ustalenie wysokości świadczenia jest niemożliwe, jeżeli istnieją inne wiarygodne źródła danych pozwalające na odtworzenie przebiegu ubezpieczenia i ustalenie podstaw wymiaru składek. W rozpatrywanej sprawie takie istniały – i co istotne – w znacznej mierze pozostawały one w dyspozycji samego organu rentowego. Na szczególne podkreślenie zasługuje okoliczność, że odpowiadając na zobowiązanie Sądu, sam organ rentowy przedstawił szczegółowe dane dotyczące podstaw wymiaru składek zaewidencjonowanych na koncie ubezpieczonego, zarówno dla okresu zatrudnienia H. I. u pracodawcy (...) (...), jak i w (...) S.A., a także dane dotyczące wypłaconych świadczeń związanych z okresami niezdolności do pracy. Co przy tym szczególnie istotne, z danych przedstawionych przez sam organ rentowy wynika, że na koncie ubezpieczonego zaewidencjonowane były podstawy wymiaru składek istotnie przewyższające wartości odpowiadające minimalnemu wynagrodzeniu, które organ ostatecznie przyjął dla potrzeb ustalenia świadczenia. Dla przykładu, za okres zatrudnienia H. I. u Z. O. organ przyjął – wobec braku udokumentowanych zarobków – wynagrodzenie minimalne w wysokości: za 2008r. -11.114,64 zł, za 2009r. - 15.312 zł, za 2010r. - 15.804 zł, za 2011r. - 16.632 zł, za 2012r. -18.000 zł i za 2013r. - 3.406,44 zł. Tymczasem z danych przedstawionych przez sam organ wynikało, że zaewidencjonowane podstawy wymiaru składek wynosiły odpowiednio: za 2008r. - 13.950 zł, za 2009r. - 17.400 zł, za 2010r. - 16.900 zł, za 2011r. - 17.750 zł, za 2012r. - 17.750 zł, za 2013r. - 3.180,23 zł. Analogiczna sytuacja dotyczyła zatrudnienia w (...) S.A., dla którego organ wskazał zaewidencjonowane podstawy wymiaru składek wynoszące m.in. 35.351,06 zł za 2013r., 51.501,70 zł za 2014r., 51.254,33 zł za 2015r. oraz 55.426,44 zł za 2016r.
Powyższe oznacza, że organ rentowy nie znajdował się w sytuacji całkowitego braku danych, lecz w sytuacji, w której dysponował określonym materiałem ewidencyjnym wskazującym konkretne wartości podstaw wymiaru składek, jednak odmówił nadania mu waloru wystarczającego do ustalenia wysokości świadczenia i przyjął konstrukcję zastępczą opartą na wynagrodzeniu minimalnym.
Zdaniem Sądu, jeśli organ twierdzi, że brak jest danych pozwalających na ustalenie wysokości świadczenia, a jednocześnie sam przedstawia szczegółowe dane odnoszące się do podstaw wymiaru składek i świadczeń związanych z przebiegiem ubezpieczenia, jednocześnie nie opierając się na nich, to stanowisko takie – zważywszy na konsekwencje dla wysokości świadczenia – wymaga szczególnie przekonującego uzasadnienia, którego w ocenie Sądu zabrakło. W szczególności nie sposób podzielić argumentacji, zgodnie z którą brak raportów (...) miałby prowadzić do obiektywnej niemożności wykorzystania danych z konta ubezpieczonego. Twierdzenie to nie wytrzymuje konfrontacji z wynikiem przeprowadzonego postępowania dowodowego. Skoro biegły sądowy z zakresu rachunkowości, dysponując materiałem zgromadzonym w sprawie, był w stanie dokonać metodologicznie poprawnej analizy danych ewidencyjnych ZUS, przyporządkować je do właściwych okresów oraz na ich podstawie ustalić najkorzystniejszy wskaźnik wysokości podstawy wymiaru świadczenia, to nie sposób przyjąć, że istniała obiektywna niemożność wykorzystania tych danych. Nie oznacza to oczywiście, że organ rentowy był obowiązany automatycznie przyjąć każdą możliwą interpretację danych, jednak nie sposób zaakceptować stanowiska, zgodnie z którym dane te miałyby pozostawać całkowicie irrelewantne.
W odniesieniu do zatrudnienia H. I. w zakładzie (...) możliwe było ustalenie samego przebiegu zatrudnienia na podstawie świadectwa pracy poświadczonego za zgodność z oryginałem przez pracownika organu rentowego, zaś dane dotyczące podstaw wymiaru składek i świadczeń pozostawały w zasobach organu. Poza tym odwołująca się przedstawiła umowy o pracę i inne dokumenty kadrowe dotyczące zatrudnienia jej męża u ww. pracodawcy, co także nie mogło zostać zignorowane. W odniesieniu do zatrudnienia w (...) S.A. sytuacja była jeszcze bardziej jednoznaczna, gdyż Sąd pozyskał dokumentację archiwalną pozwalającą na ustalenie warunków zatrudnienia, wysokości stawek godzinowych, norm czasu pracy oraz absencji. Prowadzi to do wniosku, że rzeczywisty problem nie sprowadzał się do ustalenia, czy dane istnieją, lecz do ustalenia prawidłowej metodologii ich wykorzystania. To właśnie uzasadniało dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego.
Dowód ten miał w sprawie znaczenie fundamentalne. Sprawa nie sprowadzała się bowiem do prostego matematycznego przeliczenia świadczenia. Istota problemu polegała na konieczności rozstrzygnięcia konkurencyjnych hipotez co do tego, które dane mogą zostać uznane za miarodajne dla ustalenia podstawy wymiaru świadczenia oraz która z możliwych metodologii prowadzi do wyniku odpowiadającego rzeczywistemu przebiegowi ubezpieczenia. Z tego punktu widzenia wielowariantowa opinia była zasadna i stanowiła istotny element jej wartości dowodowej. Biegła nie ograniczyła się bowiem do przedstawienia jednego wyliczenia, lecz poddała analizie różne możliwe warianty odpowiadające odmiennym założeniom metodologicznym. W istocie opinia biegłego stanowiła nie tylko instrument obliczeniowy, lecz także narzędzie weryfikacji poprawności konkurencyjnych koncepcji prezentowanych w toku postępowania.
W wariancie pierwszym biegła przyjęła podstawy wymiaru składek i wypłacone świadczenia wynikające bezpośrednio z danych zaewidencjonowanych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Był to zatem wariant oparty na rzeczywistych danych ewidencyjnych dotyczących przebiegu ubezpieczenia, a nie na rekonstrukcji wartości hipotetycznych. W tym wariancie biegła ustaliła, że najkorzystniejszy okres 10 kolejnych lat kalendarzowych przypada na lata 2011–2020, a wskaźnik wysokości podstawy wymiaru wynosi 110,16%. Przy przyjęciu tego wariantu podstawa wymiaru renty została ustalona na kwotę 6.103,14 zł, renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy na kwotę 2.858,49 zł, zaś renta rodzinna na kwotę 2.572,64 zł.
W wariancie drugim biegła przyjęła rozwiązanie mieszane. Dla zatrudnienia u pracodawcy (...) Z. O. wykorzystano dane wynikające z ewidencji organu rentowego, natomiast dla zatrudnienia w (...) S.A. dokonano rekonstrukcji wynagrodzenia poprzez przyjęcie iloczynu stawki godzinowej wynikającej z dokumentacji pracowniczej oraz liczby godzin odpowiadającej pełnemu wymiarowi czasu pracy, z uwzględnieniem absencji, świadczeń chorobowych i urlopów. Wariant ten miał zatem charakter bardziej ostrożnościowy i rekonstrukcyjny. W tym wariancie wskaźnik wysokości podstawy wymiaru wyniósł 87,46%, podstawa wymiaru renty 4.845,50 zł, renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy 2.543,46 zł, zaś renta rodzinna 2.289,11 zł.
W wariancie trzecim biegła przyjęła rozwiązanie najdalej zbliżone do koncepcji prezentowanej przez organ rentowy, polegające na uwzględnieniu za część okresów wynagrodzenia minimalnego. W tym sensie wariant ten stanowił praktyczny test skutków metodologii przyjętej przez organ. W tym wariancie wskaźnik wysokości podstawy wymiaru wyniósł 87,29%, podstawa wymiaru renty 4.836,08 zł, renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy 2.541,09 zł, zaś renta rodzinna 2.286,98 zł.
Znaczenie tej analizy jest oczywiste. Pokazuje ona nie tylko różnicę pomiędzy technicznymi sposobami liczenia świadczenia, lecz przede wszystkim konsekwencje przyjęcia określonej metodologii oceny materiału dowodowego.
Tak skonstruowana opinia miała szczególne znaczenie, ponieważ pozwalała nie tylko na ustalenie wysokości świadczenia, ale również na porównanie różnych metod jego wyliczenia i ocenę, która z nich znajduje najpełniejsze oparcie w materiale dowodowym.
Biegła wskazała przy tym expressis verbis, że najkorzystniejsze jest przyjęcie i uwzględnienie wynagrodzeń zewidencjonowanych przez ZUS i Sąd podzielił ten wniosek. Po pierwsze dlatego, że opierał się na rzeczywistych danych wynikających z ewidencji organu rentowego. Po drugie, ponieważ był wariantem najmniej hipotetycznym i niewymagającym zastępczego rekonstruowania danych tam, gdzie dane te faktycznie istniały. Po trzecie, wobec tego, że najlepiej realizował zasadę ustalenia świadczenia w oparciu o rzeczywisty przebieg ubezpieczenia. Nie bez znaczenia pozostaje również, że różnica pomiędzy wariantem przyjętym przez Sąd a rozwiązaniami alternatywnymi nie ma charakteru marginalnego. Jest to różnica realnie wpływająca na sytuację majątkową uprawnionych.
Dodatkowo i to jest najistotniejsze, należy wskazać, że dane przyjęte w wariancie pierwszym, a więc w oparciu o zapisy, jakie zostały zaewidencjonowane w ZUS, nie różnią się znacząco i w sposób uniemożliwiający ich przyjęcie od tego, co wskazują zgromadzone dokumenty. Jeśli chodzi o pracę H. I. w zakładzie (...), to z umów o pracę wynika, że ubezpieczony miał prawo do wynagrodzenia w kwocie 1.500 zł i takie przecież kwoty biegła niemal w każdym miesiącu przyjęła w tabeli nr 3 (k. 154-156) na podstawie raportów (...). Natomiast w niektórych miesiącach kwoty, na jakie wskazują raporty były niższe, co także w opinii zostało uwzględnione. Z kolei w roku 2013r., kiedy minimalne wynagrodzenie wzrosło do 1.600 zł, biegła w styczniu 2013r. – zgodnie z raportem - takie przyjęła, co nie budzi wątpliwości, wobec tego, że pracownik ma prawo do wynagrodzenia odpowiadającego co najmniej kwocie płacy minimalnej. Dodatkowo przyjęte zostały kwoty zasiłków chorobowych i w efekcie można przyjąć, że wartości ewidencjonowane przez Zakład – mimo braku raportu (...) – są zgodne z faktycznymi zarobkami H. I. za poszczególne lata pracy u ww. pracodawcy. Warto też wskazać, na co biegła zwróciła uwagę, odwołując się do czasu w jakim były wypłacane zasiłki, że wynagrodzenia u Z. O. były płacone za dany miesiąc, a więc nie było przesunięcia na miesiąc kolejny. Jeśli chodzi natomiast o (...) S.A., to w trakcie zatrudnienia H. I. u tego pracodawcy wynagrodzenie nie było określone w stałej kwocie miesięcznej, tylko zależało od liczby przepracowanych godzin. Według ZUS ich liczba nie była możliwa do ustalenia z uwagi na brak odpowiednich dokumentów, ale Sąd tego stanowiska nie podziela, gdyż na podstawie tego, co zachowało się w aktach osobowych ubezpieczonego, a co przekazał sądowi przechowawca, można ustalić, kiedy H. I. był niezdolny do pracy ewentualnie nieobecny w pracy z innych przyczyn. Wiadomo także, że pracował w pełnym wymiarze czasu pracy i obowiązywał go czas pracy przeciętnie 40 godzinny tygodniowy i przeciętnie 8 godzinny dobowy. Wobec tego, znając stawkę godzinową, przyznaną przez pracodawcę, można było dokonać wyliczenia wynagrodzeń za poszczególne miesiące i lata, i tego właśnie biegła dokonała, a potem przeliczyła na tej podstawie rentę rodzinną, co zostało uwzględnione w wariantach II i III. Jeśli dokona się porównania wyliczeń biegłej opartych na danych, jakie sąd wskazał, to z porównania wynika, że kwoty wynagrodzeń, jakie na tej podstawie zostały wyliczone są wyższe od danych zaewidencjonowanych w ZUS, gdyż biegła wyliczyła w tabeli nr 2: za 2013r. – łącznie 40.642,62 zł, za 2014r. – łącznie 53.024,95 zł, za 2015r. – łącznie 53.306,90 zł, za 2016r. – łącznie 55.522,53 zł i za 2017r. – łącznie 13.159,80 zł. Z kolei dane zaewidencjonowane na koncie ubezpieczonego to: w 2013r. – 35.351,06 zł, w 2014r. – 51.501,70 zł, w 2015r. – 51.254,33 zł, w 2016r. – 55.426,44 zł i w 2017r. – 15.723,27 zł, a więc mniej niż wyliczyła biegła.
Wobec powyższego przyjęcie danych zaewidencjonowanych na koncie za okres pracy w (...) S.A. było zasadne. Te dane, choć brak raportu (...), w zestawieniu z tym co wyliczyła biegła, wskazują że zgłoszone przez płatnika podstawy wymiaru składek nie odbiegają od rzeczywistych zarobków H. I. za ww. lata. Dodatkowo, z uwagi na to, że ZUS wskazywał, że konieczna jest ewidencja czasu pracy, aby wyliczyć wynagrodzenia w sytuacji, kiedy były określone stawką godzinową, Sąd wskazuje, że stanowiska tego nie podziela. Nie tylko taka ewidencja, ale też inne dokumenty - te, którymi sąd w przedmiotowej sprawie dysponował – może być podstawą takich wyliczeń, ponieważ - jak wynika z uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego z dnia 14 czerwca 2006r. ( I UK 115/06, OSNP 2007/17-18/257) - "tak postawione a priori założenie, bez podjęcia próby przeanalizowania, czy na podstawie omawianych dowodów istnieje metoda, na podstawie której można dojść do rzeczywistej wysokości wynagrodzenia za pracę w spornym okresie, czyni ustalenie o braku możliwości wyliczenia wysokości zarobków ustaleniem dowolnym. Stawka godzinowa jest elementem podstawowym i wyjściowym przy obliczeniu wynagrodzenia za pracę. Skoro znany jest wymiar czasu pracy, potwierdzony świadectwem pracy, możliwe jest obliczenie liczby godzin pracy wynikającej z tego wymiaru w każdym kolejnym tygodniu, miesiącu i roku w spornym okresie. Z kolei brak prawa do wynagrodzenia wynikać musiałby z przerw w jej świadczeniu, a informacje o tym powinny znajdować się w świadectwie pracy. Brak jakiejkolwiek adnotacji o przerwach w zatrudnieniu (np. urlopach bezpłatnych) wskazywałby na ciągłość zatrudnienia rozumianego jako świadczenie pracy, za którą przysługiwało wynagrodzenie. Ewentualne okresy pobierania zasiłku chorobowego wynikają z przedłożonej legitymacji ubezpieczeniowej, stąd obliczenie wysokości zasiłku, jako pochodnej wynagrodzenia za pracę, wedle zasad wynikających z obowiązujących w spornym okresie przepisów: ustawy z dnia 28 marca 1933r. o ubezpieczeniu społecznym (Dz. U. Nr 51, poz. 396); ustawy z dnia 6 lipca 1972r. o podwyższeniu zasiłków przysługujących z ubezpieczenia społecznego w razie choroby pracownika. (Dz. U. Nr 27, poz. 191); ustawy z dnia 17 grudnia 1974r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (tekst jedn.: Dz. U. z 1983 r. Nr 30, poz. 143 z późn. zm.) również nie jest niemożliwe. Kwestia braku "angażu" za określony rok, czy lata, nie przekreśla takiej metody, gdyż w obliczeniach uwzględniać przecież należy stawkę godzinową wynikającą z poprzedniego "angażu" aż do momentu "angażu" wprowadzającego stawkę wyższą.".
Odnosząc się jeszcze do sporządzonej w sprawie opinii, dodatkowo nie sposób pominąć, że wyliczenia przedstawione w wariancie pierwszym nie zostały zakwestionowane przez organ rentowy. Ta okoliczność, choć nie przeważająca, ma jednak istotne znaczenie. Organ rentowy, który uprzednio konsekwentnie prezentował stanowisko o braku możliwości wykorzystania danych wynikających z konta ubezpieczonego dla ustalenia wysokości świadczenia, ostatecznie nie zgłosił zastrzeżeń do opinii biegłej opartej właśnie na tych danych i uznał prawidłowość przedstawionych wyliczeń. Oznacza to, że praktyczna konsekwencja wcześniejszego stanowiska organu nie została przez niego podtrzymana. W tej sytuacji brak było podstaw do dalszego kwestionowania przyjętej metody obliczenia świadczenia. Wnioski opinii biegłej były logiczne, spójne, przejrzyste i znajdowały pełne oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym. Nie zostały skutecznie podważone przez żadną ze stron postępowania.
W konsekwencji istniały podstawy do ponownego ustalenia wysokości świadczenia, albowiem oczywistym pozostaje, że wysokość świadczenia została ustalona w sposób nieodpowiadający rzeczywistym danym wynikającym z przebiegu ubezpieczenia H. I.. Postępowanie dowodowe wykazało bowiem, że prawidłowo ustalony wskaźnik wysokości podstawy wymiaru wynosi 110,16%, podczas gdy organ rentowy uprzednio przyjął wskaźnik 79,11%.
Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 477 14 § 2 k.p.c. zmienił zaskarżoną decyzję w ten sposób, że od 1 grudnia 2023r. przeliczył rentę rodzinną przysługującą Ł. I. i P. I., przyjmując wskaźnik wysokości podstawy wymiaru z lat 2011-2020, wynoszący 110,16% i kwotę świadczenia dla obu uprawnionych wynoszącą 2.572,64 zł.