Wyrok z 14 kwietnia 2026, sygn. I C 928/24
Sygn. akt I C 928/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 14 kwietnia 2026 r.
Sąd Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny w następującym składzie:
Przewodniczący: Sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska
Protokolant: sekretarz sądowy Aleksandra Sieńczewska
po rozpoznaniu w dniu 14 kwietnia 2026 r. w Warszawie
na rozprawie
sprawy z powództwa (...) sp. z o.o. z siedzibą w Ł.
przeciwko (...) Bank S.A. z siedzibą w W.
o zapłatę
I. oddala powództwo;
II. zasądza od (...) sp. z o.o. z siedzibą w Ł. na rzecz (...) Bank S.A. z siedzibą w W. tytułem zwrotu kosztów procesu kwotę 5417 zł (pięć tysięcy czterysta siedemnaście złotych) wraz z odsetkami, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
Sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska
Sygn. akt I C 928/24
UZASADNIENIE
Pozwem z dnia 13 września 2024 r. powód (...) Sp. z o.o. z siedzibą w Ł. wniósł o zasądzenie od pozwanego (...) Bank S.A. z siedzibą w W. kwoty 123.017,33 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 26 lipca 2024 r. do dnia zapłaty i kosztami procesu.
W uzasadnieniu pozwu powód wskazał, że zawarł z G. J. umowę przelewu wierzytelności pieniężnej, wynikającej z umowy kredytu nr (...) zawartej z pozwanym bankiem przez wyżej wymienionego jako konsumenta. Powód zaznaczył, że materialnoprawną podstawę dochodzenia roszczeń w niniejszej sprawie stanowi art. 45 w zw. z art. 30 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim. Powód powołał się na oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego z dnia 1 lipca 2024 r. złożone przez kredytobiorcę z uwagi na naruszenie szeregu przepisów wyżej wskazanej ustawy.
Powód zarzucił pozwanemu:
- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 7 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez błędne wskazanie rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania i całkowitej kwoty do zapłaty ustalonej w dniu zawarcia umowy kredytowej, z uwagi na naliczenie odsetek od pozaodsetkowych kosztów kredytu;
- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 8 (w zw. z pkt. 16) w zw. z art. 37 ust. 2 pkt 1 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez brak określenia w harmonogramie, jaka część każdej z rat jest przeznaczana na spłatę kapitału, a jaka na spłatę kredytowanych pozaodsetkowych kosztów kredytu;
- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 10 oraz art. 30 ust. 1 pkt 16 w zw. z art. 49 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez brak określenia procedury oraz warunków, na jakich koszty kredytu ulegają zmianie, zwłaszcza w zakresie wcześniejszej spłaty kredytu – nie wyjaśniono, że w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu jego koszt ulega obniżeniu także o pozaodsetkowe koszty już przez konsumenta poniesione.
- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 10 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez to, że wśród warunków determinujących zmianę kosztów kredytu (opłat i prowizji) zostały wskazane warunki nieostre, niedookreślone, które dają pozwanemu szerokie uprawnienie do arbitralnego modyfikowania zobowiązania konsumenta (§ 3 ust. 3 pkt. 3 i 4 umowy).
- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 15 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez:
a) brak wskazania terminu, o którym mowa w art. 53 ust. 2 ustawy o kredycie konsumenckim,
b) brak wskazania skutków odstąpienia od umowy,
c) wprowadzające w błąd wskazanie sposobu, w jaki kredytobiorca może od umowy odstąpić.
(pozew – k. 7-14)
W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.
Pozwany przyznał, że zawarł w dniu 9 kwietnia 2018 r. z G. J. wskazaną w pozwie umowę. Podniósł zarzut braku legitymacji czynnej po stronie powoda, podnosząc nieważność umowy przelewu wierzytelności z uwagi na jej sprzeczność z właściwością zobowiązania wynikającego z zawartej umowy kredytu konsumenckiego bądź z uwagi na to, że kredytobiorca nie objął swoim oświadczeniem woli przeniesienia na powoda wierzytelności, dochodzonej w tej sprawie. Niezależnie od tego pozwany wskazał, że oświadczenie o skorzystaniu z „sankcji kredytu darmowego” zostało złożone po upływie terminu zawitego. Co do poszczególnych zarzutów podnoszonych względem zawartej z kredytobiorcą umowy, pozwany wskazał:
- odnośnie do zarzutu naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 7 ustawy o kredycie konsumenckim - Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania została ustalona w sposób zgodny z założeniami przewidzianymi w ustawie o kredycie konsumenckim; kredytodawca uprawniony jest do kredytowania kosztów kredytu i do pobierania odsetek od całej kwoty kredytu, w tym od tej jego części, która przeznaczona jest na zapłatę przez kredytobiorcę kosztów kredytu; w umowie w sposób jednoznaczny określono, od jakiej kwoty naliczane są odsetki umowne; koszty kredytu nie zostały ujęte w całkowitej kwocie kredytu;
- odnośnie do zarzutu naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 8 (w zw. z pkt. 16) w zw. z art. 37 ust. 2 pkt 1 ustawy o kredycie konsumenckim – pozwany wypełnił obowiązek, wyszczególniając w ratach kredytu wysokość spłacanego kapitału i odsetek, a prowizja (kredytowana) podlegała jednorazowej zapłacie – z kwoty udzielonego kredytu i spłacie w ramach kapitału kredytu;
- odnośnie do zarzutu naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 10 i pkt 16 w zw. z art. 49 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim - Bank wypełnił obowiązki poinformowania konsumenta o przysługującym mu uprawnieniu do dokonania wcześniejszej spłaty kredytu oraz opisał procedurę spłaty kredytu przed terminem, zostało to określone w § 5 umowy;
- odnośnie do zarzutu naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 15 ustawy o kredycie konsumenckim - Bank przekazał kredytobiorcy wszelkie informacje dotyczące uprawnienia do odstąpienia od umowy kredytu na podstawie art. 53 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim.
Pozwany zaznaczył przy tym, że zarzucane przez powoda naruszenia przepisów ustawy o kredycie konsumenckim nie miały wpływu na zdolność konsumenta do oceny ciążącego na nim zobowiązania kredytowego i jako takie nie mogą być podstawą zastosowania sankcji kredytu darmowego przy zastosowaniu wykładni prounijnej.
(odpowiedź na pozew – k. 44-61v)
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 9 kwietnia 2018 r. pomiędzy (...) Bankiem S.A. z siedzibą w W., jako kredytodawcą, a G. J., jako kredytobiorcą, została zawarta umowa o kredyt konsolidacyjny nr (...) (dalej: Umowa). Umowę zawarto w biurze pośrednika kredytowego.
Zgodnie z § 1 ust. 1 Umowy Bank udzielił kredytobiorcy kredytu w wysokości 195.559,06 zł z przeznaczeniem na: 1) potrzeby konsumpcyjne kredytobiorcy w wysokości 20.000 zł, 2) spłatę zobowiązań finansowych kredytobiorcy (przy czym poszczególne refinansowane zobowiązania zostały wymienione z wyszczególnieniem nazwy wierzyciela i wysokości wierzytelności: 76.641,35 zł, 41.805 zł, 29.754 zł, 3) zapłatę kosztów kredytu – prowizji od udzielonego kredytu w wysokości 27.358,71 zł.
W § 1 ust. 4 kredytobiorca zobowiązał się spłacić kwotę wymienioną w § 1 ust. 1 wraz z należnymi odsetkami umownymi w 144 równych ratach kapitałowo-odsetkowych płatnych nie później niż do 28. dnia każdego miesiąca na zasadach i warunkach określonych w dalszych postanowieniach Umowy.
Oprocentowanie kredytu liczone było według stopy zmiennej i w całym okresie kredytowania stanowiło sumę stawki WIBOR 3M i marży w wysokości 8,29 punktów procentowych, stałej w trakcie trwania Umowy. Wskazano, że na dzień zawarcia umowy oprocentowanie wynosi 9,99% w stosunku rocznym. Wyjaśniono, że dla pierwszego okresu obrachunkowego do obliczenia oprocentowania Bank zastosuje stawkę WIBOR 3M w wysokości 1,70 %, zaś zmiana oprocentowania w kolejnych 3-mieisecznych okresach obrachunkowych następować miała w wyniku zmiany stawki WIBOR 3M z przedostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień spłaty raty kredytu, przy czym w przypadku zmiany stopy procentowej opartej na stawce WIBOR Bank miał powiadomić kredytobiorcę o tym fakcie w terminie 14 dni, przesyłając mu nowy harmonogram spłat. Zaznaczono też, że oprocentowanie nie będzie przekraczać wysokości odsetek maksymalnych w rozumieniu art. 359 § 2 1 k.c. (§ 2 Umowy).
W § 3 Umowy wskazano ponadto, iż Bank pobiera opłaty i prowizje zgodnie z zapisami Umowy oraz Taryfy Opłat i Prowizji za czynności związane z obsługą kredytu oraz zmianą postanowień Umowy. Zaznaczono, że w trakcie trwania Umowy opłaty i prowizje mogą ulec zmianie w razie wystąpienia przynajmniej jednego z poniższych warunków:
1) zmiany wysokości płacy minimalnej oraz poziomu wskaźnika publikowanych przez GUS: inflacji, przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw,
2) zmiany cen energii, połączeń telekomunikacyjnych, usług pocztowych, rozliczeń międzybankowych oraz stóp procentowych ustalanych przez Narodowy Bank Polski,
3) zmiany cen usług i operacji, z których Bank korzysta przy wykonywaniu poszczególnych czynności bankowych i niebankowych,
4) zmiany zakresu lub formy świadczonych przez Bank usług (w tym zmiany lub dodania nowej funkcjonalności w zakresie obsługi danego produktu) w zakresie, w jakim te zmiany mają wpływ na koszty ponoszone przez Bank w związku z wykonywaniem umowy,
5) zmiany przepisów prawa regulujących produkty lub usługi oferowane przez Bank lub mających wpływ na wykonywanie umowy lub Regulaminu, w zakresie, w jakim te zmiany mają wpływ na koszty ponoszone przez Bank w związku z wykonywaniem umowy,
6) zmiany przepisów podatkowych i/lub zasad rachunkowości stosowanych przez Bank, w zakresie w jakim te zmiany mają wpływ na koszty ponoszone przez Bank w związku z wykonywaniem umowy,
7) zmiany lub wydania nowych orzeczeń sądowych, orzeczeń organów administracji, zaleceń lub rekomendacji uprawnionych organów, w tym Komisji Nadzoru Finansowego – w zakresie mającym wpływ na koszty ponoszone przez Bank w związku z wykonywaniem umowy.
Wskazano dalej, że zmiany stawek opłat i prowizji następują na zasadach i w wysokości określonych w Taryfie Opłat i Prowizji, a także że zmiany te będą podawane do wiadomości kredytobiorcy za pośrednictwem poczty lub poprzez Kanały Elektroniczne lub jeżeli kredytobiorca wyraził zgodę, w formie elektronicznej na adres mailowy podany przez kredytobiorcę, natomiast w sytuacji, gdy nie ma możliwości wykorzystania Kanałów Elektronicznych lub przesłania na adres mailowy – za pośrednictwem poczty. Zaznaczono, że jeżeli kredytobiorca nie dokona wypowiedzenia Umowy w terminie 30 dni od powiadomienia go przez Bank o ww. zmianach, przyjmuje się, że kredytobiorca wyraził zgodę na zmiany, a Bank uprawniony jest w takim wypadku do pobierania opłat i prowizji w nowej wysokości, poczynając od 31. dnia po przekazaniu kredytobiorcy wprowadzonych zmian do Taryfy lub zmienionego wyciągu z Taryfy, chyba że w tym czasie otrzyma do Kredytobiorcy pismo wypowiadające Umowę lub propozycję jej rozwiązania za porozumieniem stron (§ 3 ust. 1-7 Umowy).
Całkowita kwota kredytu wynosiła zgodnie z § 4 ust. 1 Umowy 168.200,35 zł. Zaznaczono przy tym, że kwota ta nie obejmuje kredytowanych przez Bank kosztów kredytu w wskazanych w § 1 ust. 1 pkt 3 Umowy.
Z kolei w § 4 ust. 2 Umowy wskazano, że Całkowita kwota do zapłaty przez kredytobiorcę na dzień zawarcia Umowy wynosi 338.197,78 zł. Wyjaśniono, że na całkowitą kwotę do zapłaty składają się: 1) całkowita kwota kredytu określona w § 4 ust. 1 oraz 2) całkowity koszt kredytu, który na dzień zawarcia Umowy, naliczony szacunkowo wynosił 169.997,43 zł. Dalej uszczegółowiono w § 4 ust. 3 Umowy, że na całkowity koszt kredytu składają się: 1) należne odsetki umowne w wysokości 142.638,72 zł oraz 2) prowizja od udzielonego kredytu w wysokości 27.358,71 zł.
W § 4 ust. 4 umowy podano, że roczna rzeczywista stopa oprocentowania (RRSO) na dzień zawarcia Umowy wynosi 14,02 %, zaznaczono, że wyliczono tę wartość zgodnie z ustawą o kredycie konsumenckim (…), uwzględniając wartości określone w § 4 ust. 1-3.
W § 5 ust. 5 Umowy wskazano, że kredytobiorca może dokonać przedterminowej spłaty części lub całości kwoty kredytu. Wyjaśniono, że w przypadku spłaty całości kredytu przed terminem określonym w umowie, ulega obniżeniu całkowity koszt kredytu o te koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy, z wyłączeniem kosztów ochrony ubezpieczeniowej, jeżeli kredytobiorca zdecydował się kontynuować taką ochronę, Z kolei w przypadku spłaty części kredytu przed terminem określonym w umowie, po rozliczeniu wpłaconych środków przez Bank, okres kredytowania ulega skróceniu, a całkowity koszt kredytu ulega obniżeniu o te koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy, a Bank prześle kredytobiorcy nowy harmonogram, przy czym zastrzeżono, że kredytobiorca zainteresowany rozliczeniem wpłaty w inny sposób zobowiązany jest złożyć Bankowi odpowiednią dyspozycję.
W § 6 wskazano, że kredytobiorca może bez podania przyczyny odstąpić od Umowy w terminie 14 dni kalendarzowych od dnia zawarcia Umowy. Wyjaśniono, że termin do odstąpienia od umowy jest zachowany, jeżeli przed jego upływem kredytobiorca złoży pod wskazany przez Bank adres oświadczenie o odstąpieniu od umowy, przy czym zaznaczono, że dla zachowania terminu d odstąpienia od umowy wystarczające jest wysłanie oświadczenia przed jego upływem, z wzór oświadczenia stanowi załącznik do umowy. Dalej przewidziano, że kredytobiorca wówczas obowiązany jest zwrócić Bankowi niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie 30 dni od dnia złożenia oświadczenia o odstąpieniu od Umowy, całkowita kwotę kredytu w wysokości 168.200,35 zł wraz z naliczonymi od tej kwoty odsetkami należnymi za okres od dnia wypłaty kredytu do dnia spłaty kredytu, przy czym wysokość odsetek umownych należnych w stosunku dziennym wynosi 46,04 zł.
Zgodnie z § 13 Umowy integralną jej część stanowiły załączniki, m.in.: Harmonogram spłat, Wzór formularza oświadczenia o odstąpieniu od umowy, dyspozycja uruchomienia kredytu, Wyciąg z Taryfy Opłat i Prowizji (...) Banku S.A. dla Klientów Indywidualnych.
(okoliczności bezsporne, nadto: umowa – k. 26-28v)
W Taryfie Opłat i Prowizji (...) Banku S.A. dla Klientów Indywidualnych owiązującej w dacie zawarcia przedmiotowej umowy kredytu w ust. 10 powtórzono niemal dosłownie treść § 3 ust. 3 Umowy.
W pkt. 11 wskazano z kolei, że zmiany wysokości opłat i prowizji będą odbywały się według następujących zasad: a. zmiana opłat i prowizji przewidzianych w Taryfie dla jednego produktu może być dokonywana nie częściej niż 4 razy w roku, b. opłaty i prowizje zawarte w Taryfie nie mogą ulec zmniejszeniu lub zwiększeniu o więcej niż 200% wysokości dotychczasowej opłaty lub prowizji, z zastrzeżeniem ust. 12, c. zmiana wysokości danej opłaty lub prowizji następuje w okresie nie późniejszym niż 6 miesięcy od wystąpienia przesłanki do wprowadzenia tej zmiany, d. ustalenie stawek opłat lub prowizji za czynności, za które dotychczas Bank nie pobierał opłat/prowizji oraz określenie wysokości opłat/prowizji dla nowych produktów lub usług, odbywa się z uwzględnieniem stopnia pracochłonności wykonywanych w związku z tym czynności oraz poziomu kosztów ponoszonych przez Bank.
Zgodnie z ust. 12, ograniczenie, o którym mowa w ust. 11 lit. b nie dotyczy sytuacji, w której do Taryfy wprowadzane są nowe opłaty lub prowizje lub gdy ich dotychczasowa wysokość wynosiła 0 zł.
W tabeli poniżej tych zapisów jako opłaty wymieniono jako prowizje i opłaty – poza prowizją za udzielenie pożyczki/kredytu ustalaną indywidualnie - opłatę za wydanie opinii bankowej/pism o charakterze zaświadczeń/historii rachunku bankowego w wysokości 50 zł, opłaty za czynności monitoringowe: za pisma wysyłane listem poleconym, w tym upomnienia, wezwania – 4,20 zł, za pisma wysyłane listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru, w tym upomnienia, wezwania, wypowiedzenie umowy – 6,20 zł, opłatę za porozumienie / aneks do umowy kredytowej – 50 zł, opłatę za niepodjęcie zamówionej gotówki – dla wypłaty w PLN – 0,3 %, minimum 100 zł. Pozostałe opłaty wynosiły 0 zł.
( Wyciąg z Taryfy Opłat i Prowizji – k. 92-93)
Kredyt został wypłacony 10 kwietnia 2018 r.
(historia rachunku – k. 101 i n.)
W dniu 1 lipca 2024 r. G. J. udzielił F. Ł. pełnomocnictwa do „rozporządzenia wierzytelnościami pieniężnymi, zarówno obecnymi, jak i przyszłymi, o zwrot wszelkich nienależnie pobranych opłat, kosztów i odsetek oraz innymi wierzytelnościami mogącymi wynikać z zastosowania przepisu art. 45 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim, przewidującego tzw. sankcję kredytu darmowego, wraz ze wszystkimi związanymi z tymi wierzytelnościami prawami, w tym należnościami ubocznymi, przysługującymi Mocodawcy (Kredytobiorcy) z tytułu: umowy nr (...)z dnia 09.04.2018 r., zawartej z (...) Bank Spółka Akcyjna, na rzecz (...) Sp. z o.o. z siedzibą w Ł. (…) w drodze odpłatnej czynności prawnej, w tym w drodze umowy cesji, na warunkach pozostawionych uznaniu pełnomocnika”. Pełnomocnictwo zawierało również uprawnienie pełnomocnika do składania w imieniu kredytobiorcy materialno-prawnych oświadczeń woli wobec (...) Bank S.A. dotyczących w szczególności skorzystania z uprawnień wynikających z art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim, oświadczeń w zakresie uchylenia się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu, a także odstąpienia od umowy, jak również doręczenia oświadczenia kredytobiorcy do (...) Bank S.A. o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. W lewym górnym rogu dokumentu pełnomocnictwa widniał napis (...).
(pełnomocnictwo – k. 23)
Również dnia 1 lipca 2024 r. G. J. podpisał oświadczenie o skorzystaniu w odniesieniu do przedmiotowej w sprawie umowy kredytu z sankcji przewidzianej w art. 45 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim z uwagi na:
- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 10 oraz art. 30 ust. 1 pkt 16 u.k.k. w zw. z art. 49 ust. 1 u.k.k. poprzez nieokreślenie procedury oraz warunków, na jakich koszty kredytu ulegają zmianie, zwłaszcza w momencie wcześniejszej spłaty;
- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. – poprzez błędne wskazanie rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania oraz całkowitej kwoty do zapłaty w związku z niedopuszczalnym naliczaniem odsetek od pozaodsetkowych kosztów kredytu;
- naruszenie art. 30 pkt 10 u.k.k. – poprzez niewskazanie warunku determinującego zmianę kosztów kredytu w sytuacji określonej w art. 45 ust. 1 u.k.k.;
- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 8 (w zw. z pkt 16) u.k.k. w zw. z art. 37 ust. 2 pkt 1 u.k.k. – poprzez nieokreślenie, jaką częścią każdej raty jest kwota przeznaczona na spłatę kapitału i spłatę kredytowanych pozaodsetkowych kosztów kredytu;
- naruszenie art. 30 pkt 15 u.k.k. – poprzez brak w umowie pełnej i szczegółowej informacji o terminie, sposobie i skutkach odstąpienia konsumenta od umowy, obowiązku zwrotu przez konsumenta udostępnionego przez kredytodawcę kredytu oraz odsetek zgodnie z rozdziałem 5 ustawy o kredycie konsumenckim,
- naruszenie art. 30 pkt 15 u.k.k. – bowiem w umowie kredytu nie określono kwoty odsetek należnych w stosunku dziennym.
G. J. podpisał jednocześnie szereg innych dokumentów przygotowanych przez powodową spółkę. Był to w szczególności druk zatytułowany „Informacja dla Kredytobiorcy o skutkach złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego”, gdzie wyjaśniono między innymi, że złożenie takiego oświadczenia powoduje, że kredytobiorca jest uprawniony do zwrotu kwoty kredytu w wysokości kapitału, bez konieczności zapłaty na rzecz kredytodawcy odsetek oraz pozostałych kosztów zastrzeżonych w umowie kredytu, z wyjątkiem kosztów ustanowionych zabezpieczeń. Wskazano także, że oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego zazwyczaj nie są przyjmowane przez kredytodawców, którzy uznają, że umowa obowiązuje na dotychczasowych zasadach.
G. J. podpisał także dokument zatytułowany „Załącznik nr (...)”, gdzie wskazano między innymi, że wartość zbywanych wierzytelności, które zostaną wskazane w umowie cesji, stanowić będzie równowartość zapłaconych odsetek i innych kosztów z tytułu umowy kredytu uiszczonych do momentu złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, tj. 123.017,33 zł. G. J. zobowiązał się także do niezwłocznego przekazania na rachunek powodowej spółki kwot, które na jej rzecz wypłaciłby pozwany Bank tytułem zwrotu kosztów określonych w art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim.
(oświadczenie – k. 21, „Informacja […]” – k. 20, Załącznik nr 4 – k. 19-19v)
W dniu 11 lipca 2024 r. G. J., jako cedent, reprezentowany przez pełnomocnika w osobie F. Ł., zawarł z (...) Sp. z o.o. z siedzibą w Ł., jako cesjonariuszem, umowę przelewu wierzytelności.
Zgodnie z § 1 zatytułowanym „Przedmiot umowy”, cedent zbywa odpłatnie na rzecz cesjonariusza, a cesjonariusz nabywa od cedenta wszelkie wierzytelności pieniężne przysługujące cedentowi (jako kredytobiorcy) od (...) Bank S.A. (oraz ewentualnych jego następców prawnych) wynikające z umowy kredytu konsumenckiego (...) z 09.04.2018 r., obejmujące wierzytelności o zwrot wszelkich nienależnie pobranych opłat, kosztów i odsetek oraz inne wierzytelności mogące wynikać z zastosowania przepisu art. 45 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim, przewidującego tzw. sankcję kredytu darmowego, wraz ze wszystkimi związanymi z tymi wierzytelnościami prawami, w tym należnościami ubocznymi.
W myśl § 2 ww. cena sprzedaży wierzytelności i termin jej płatności miały zostać określone w załączniku nr 1 do umowy, przy czym cesjonariusz zobowiązał się do przekazania cedentowi środków określonych w załączniku nr 1 w terminie 14 dni roboczych od dnia dostarczenia cesjonariuszowi przez cedenta podpisanych dokumentów pełnomocnictwa oraz oświadczeń. Zastrzeżono przy tym, że informacja o treści załącznika stanowi tajemnicę handlową i nie podlega ujawnieniu bez zgody cesjonariusza.
(umowa przelewu wierzytelności - k. 24-24v)
W dniu 9 lipca 2024 r. F. Ł., działając na podstawie pełnomocnictwa udzielonego jej przez G. J., wysłała do (...) Bank S.A. oświadczenie kredytobiorcy o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, które Bank odebrał 10 lipca 2024r.
Emailem na adres (...) w dniu 22 lipca 2024 r. (...) Sp. z o.o. wystosowała do (...) Bank S.A. wezwanie do zapłaty datowane na 19 lipca 2024 r. kwoty 123.017,33 zł w terminie 3 dni od dnia otrzymania wezwania, powołując się na złożenie przez kredytobiorcę oświadczenia o skorzystaniu w odniesieniu do przedmiotowej w sprawie umowy kredytu z sankcji kredytu darmowego.
(pismo przewodnie z 09.07.2024 r. wraz z wydrukiem „śledzenia przesyłki” – k. 31-32, wezwanie do zapłaty – k. 33-35)
Do dnia wniesienia pozwu kredyt nie został spłacony, umowa kredytu nie została rozwiązana ani wypowiedziana.
( okoliczności bezsporne)
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił przede wszystkim na podstawie złożonych do akt sprawy dowodów z dokumentów (odpisów), których treść korespondowała nadto z twierdzeniami obu stron. Większość okoliczności okazała się w istocie bezsporna.
Dowód z zeznań G. J. w charakterze świadka został przez Sąd pominięty wobec tego, że pozwany nie zdołał wskazać Sądowi aktualnego adresu świadka w zakreślonym przez Sąd terminie ani tez nie zapewnił stawiennictwa świadka na rozprawie.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.
Strona powodowa domagała się zasądzenia od (...) Bank S.A. kwoty 123.017,33 zł tytułem zwrotu kosztów kredytu poniesionych przez kredytobiorcę – G. J. na podstawie umowy kredytu nr (...), zawartej 9 kwietnia 2018 r., powołując się na sankcję kredytu darmowego.
W pierwszej kolejności należało odnieść się do kwestii legitymacji procesowej czynnej. Pozwany podnosił bowiem, że umowa przelewu zawarta pomiędzy powodem a G. J. jest bezskuteczna, a nawet nieważna, a zatem że powodowa spółka nie nabyła skutecznie od kredytobiorcy dochodzonej w sprawie wierzytelności.
Art. 22 ust. 2 Dyrektywy z dnia 23 kwietnia 2008 r. Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylającej dyrektywę Rady 87/102/EWG (Dz.Urz.UE.L Nr 133, str. 66; dalej także jako „Dyrektywa 2008/48”) stanowi, że państwa członkowskie zapewniają, by konsumenci nie mogli zrzekać się praw przyznanych im na mocy przepisów prawa krajowego wprowadzających w życie niniejszą dyrektywę lub do niej się odnoszących. Wypada zauważyć, że przepis ten nakłada zobowiązanie na państwa członkowskie, nie jest zaś bezpośrednio skierowany do podmiotów prawa prywatnego (co wynika zresztą z charakteru aktu prawnego, jakim jest dyrektywa). Nie byłoby podstaw do bezpośredniego zastosowania ww. przepisu do stosunków między podmiotami prawa prywatnego, nawet gdyby Polska nie wywiązała się z nałożonego obowiązku.
Niezależnie zaś od tego, zdaniem Sądu, nie sposób uznać, aby dokonanie przelewu wierzytelności o zwrot uiszczonych kosztów kredytu w związku z sankcją kredytu darmowego stanowiło zrzeczenie się przez konsumenta uprawnień w rozumieniu Dyrektywy 2008/48. W okolicznościach tej sprawy w oparciu o doświadczenie życiowe można przyjąć założenie G. J. dążył w istocie do realizacji swoich uprawnień związanych ze skorzystaniem z sankcji kredytu darmowego, a nie mając ku temu wystarczających własnych zasobów, zdecydował się na skorzystanie z usług powodowej spółki, przy czym kwestia wysokości wynagrodzenia powoda ustalonego przez strony umowy cesji nie ma z tego punktu widzenia znaczenia.
W Polsce powstało wiele firm zawodowo trudniących się skupywaniem od konsumentów wierzytelności o zwrot kosztów kredytu w związku z sankcją kredytu darmowego. Pozwany zjawisko to uznaje za negatywne, zwracając uwagę zwłaszcza na fakt, że firmy takie nabywają wierzytelności za nieznaczną część ich wartości. Wypada jednak zauważyć, że rzesze konsumentów nie są w stanie we własnym zakresie dochodzić swoich praw związanych z naruszeniem przez kredytodawców wymogów stawianych przez przepisy ww. dyrektywy i implementujące ją przepisy krajowe. Przeciętnemu konsumentowi często brakuje środków lub umiejętności, aby samodzielnie ocenić swoją sytuację prawną i dochodzić od kredytodawców zwrotu nienależnie pobranych świadczeń. Odpowiedzią rynku na potrzeby konsumentów w tym zakresie było powstanie firm, które odpłatnie świadczą usługi polegające na dokonywaniu analizy postanowień umowy kredytu pod kątem wymogów ustawy o kredycie konsumenckim i ewentualnych roszczeń kredytobiorcy przysługujących mu w razie naruszenia tych wymogów, a także na dochodzeniu takich roszczeń na rzecz kredytobiorców. Część z tych firm działa na zasadzie nabycia wierzytelności od konsumenta – tak jak to było w okolicznościach tej sprawy. Nie oznacza to, że wszystkie tego rodzaju umowy należy uznać za sprzeczne z celami Dyrektywy 2008/48. Natomiast, jeśli w konkretnym wypadku umowa zostaje tak skonstruowana, że narusza zasady współżycia społecznego bądź też jej zapisy stanowią abuzywne postanowienia umowne, podlega to ocenie przez pryzmat art. 58 § 2 k.c. oraz art. 385 1 k.c. i n.
Sąd zważył dalej, że nie sposób przyznać pozwanemu racji co do tego, że zawarcie rozpatrywanej umowy było sprzeczne z właściwością zobowiązania. Także i w tym wypadku sposób ustalenia przez strony umowy cesji wysokości i warunków wypłaty wynagrodzenia cedenta nie mają znaczenia. Sama wierzytelność o zwrot kosztów kredytu może być, zdaniem Sądu, przedmiotem cesji. Okoliczność, że jest to wierzytelność, która może powstać wyłącznie na rzecz konsumenta nie oznacza, że wyłączona jest możliwość jej zbycia i że w efekcie czynność taka byłaby sprzeczna z art. 509 § 1 k.c.
Twierdzenie, że G. J. nie zdawał sobie sprawy, że zawarł z powodem umowę, na podstawie której zbył odpłatnie na jego rzecz ewentualne wierzytelności przysługujące mu wobec (...)Banku S.A. w związku ze złożeniem oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, nie znalazło potwierdzenia w materiale dowodowym. Treść dokumentów podpisanych przez G. J. w dniu 1 lipca 2024 r. wyjaśniała znaczenie składanego przez kredytobiorcę oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego i jego skutki.
W świetle powyższego, zdaniem Sądu, nie można mówić o nieważności przedmiotowej umowy cesji na podstawie art. 58 § 2 k.c. Sąd nie dopatrzył się także podstaw do stwierdzenia nieważności tej czynności prawnej na podstawie art. 58 § 1 k.c. W konsekwencji, umowę cesji zawartą przez powodową spółkę z G. J. Sąd uznał za ważną i skuteczną.
Dalej należało zatem rozważyć, czy wierzytelność, będąca przedmiotem tego przelewu, istnieje, a w konsekwencji, czy powód zasadnie dochodzi zgłoszonego w sprawie roszczenia.
Podstawą prawną roszczenia powoda jest art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 k.c. Choć powód nie powołał się w pozwie na te przepisy, ograniczając się do wymienienia przepisów ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (tj. Dz.U. z 2024 r. poz. 1497; dalej także jako „ustawa o kredycie konsumenckim” oraz „u.k.k.”), taka intencja powoda jest jasna. Świadczenia spełnione przez kredytobiorcę na rzecz pozwanego banku miały stać się nienależne na skutek złożenia przez kredytobiorcę oświadczenia z 1 lipca 2024 r. o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego na podstawie art. 45 ust. 1 u.k.k.
Zgodnie z art. 3 ust. 1 u.k.k. kredytem konsumenckim jest kredyt w wysokości nie większej niż 255.550 zł albo równowartość tej kwoty w walucie innej niż waluta polska, który kredytodawca w zakresie swojej działalności udziela lub daje przyrzeczenie udzielenia konsumentowi. Przez umowę o kredyt konsumencki rozumie się także umowę o kredyt niezabezpieczony hipoteką, który jest przeznaczony na remont domu albo lokalu mieszkalnego, w tym w wysokości większej niż wysokość określona w ust. 1 (ust. 1a). Za umowę o kredyt konsumencki uważa się w szczególności: 1) umowę pożyczki, 2) umowę kredytu w rozumieniu przepisów prawa bankowego, 3) umowę o odroczeniu konsumentowi terminu spełnienia świadczenia pieniężnego, jeżeli konsument jest zobowiązany do poniesienia jakichkolwiek kosztów związanych z odroczeniem spełnienia świadczenia, 4) umowę o kredyt, w której kredytodawca zaciąga zobowiązanie wobec osoby trzeciej, a konsument zobowiązuje się do zwrotu kredytodawcy spełnionego świadczenia, 5) umowę o kredyt odnawialny (ust. 2).
W okolicznościach tej sprawy umowa kredytu z 9 kwietnia 2018 r. została zawarta przez pozwany bank z konsumentem, co nie było w sprawie sporne. Treść umowy kredytu w sposób nie budzący wątpliwości wskazuje przy tym na to, że (...) Bank S.A. na etapie zawierania umowy traktował G. J. jako konsumenta. Także kwota kredytu nie przekraczała pułapu określonego w art. 3 ust. 1 u.k.k. Przepisy ustawy o kredycie konsumenckim znajdowały zatem zastosowanie do przedmiotowej umowy kredytu.
Przepisy tej ustawy wkładają na kredytodawcę liczne obowiązki, w tym w szczególności związane z formą umowy (art. 29 ust. 1 u.k.k.), doręczeniem jej egzemplarza konsumentowi (art. 29 ust. 2 u.k.k.) oraz kształtowaniem treści dokumentu umowy (art. 29 ust. 3, art. 30-34 u.k.k.).
Zgodnie z art. 45 ust. 1 u.k.k.: W przypadku naruszenia przez kredytodawcę art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 pkt 1-8, 10, 11, 14-17, art. 31-33, art. 33a i art. 36a-36c konsument, po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia, zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy w terminie i w sposób ustalony w umowie.
Niedochowanie przez kredytodawcę określonych wymogów ustanowionych przepisami ustawy o kredycie konsumenckim rodzi zatem po stronie kredytobiorcy prawo do zmiany warunków kredytu, polegającej na spłacie samego kapitału bez jakichkolwiek kosztów dodatkowych. Wypada jednak zauważyć, że stosownie do art. 45 ust. 5 u.k.k. opisane wyżej uprawnienie kredytobiorcy wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy.
Strony pozostawały w sporze zarówno co do zaistnienia wymienionych w art. 45 ust. 1 u.k.k. podstaw do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, jak i co do zachowania określonego w art. 45 ust. 5 u.k.k. terminu do jego złożenia. W pierwszej kolejności odnieść się należało do tej drugiej kwestii, bowiem w razie stwierdzenia przekroczenia wymienionego terminu, analiza spełnienia przesłanek uprawniających do skorzystania z sankcji kredytu darmowego jest w zasadzie zbędna.
W doktrynie i orzecznictwie zgodnie przyjmuje się, że termin przewidziany w art. 45 ust. 5 u.k.k. ma charakter prekluzyjny. Złożenie oświadczenia przez kredytobiorcę z uchybieniem terminu określonego w art. 45 ust. 5 u.k.k. oznacza, że oświadczenie takie nie wywołuje żadnego skutku, umowa kredytu wykonywana jest jak dotychczas, kredytobiorca nie może dochodzić zwrotu jakichkolwiek poniesionych w związku z nią kosztów, w każdym razie nie z powołaniem się na sankcję kredytu darmowego. Natomiast wątpliwości budzi, jak należy wyznaczyć początek biegu owego rocznego terminu. Ustawodawca posłużył się w art. 45 ust. 5 u.k.k. pojęciem „dnia wykonania umowy”, którego interpretacja rodzi w praktyce trudności. W efekcie, wykształciły się w tym zakresie dwa stanowiska.
Zgodnie z pierwszym stanowiskiem, początek biegu terminu określonego w art. 45 ust. 5 u.k.k. należy łączyć z wykonaniem wszelkich zobowiązań obu stron umowy. Przyjmuje się nawet, że nie ma znaczenia to, czy zobowiązania umowne zostały wykonane w terminie, dobrowolnie, czy też przymusowo, np. w drodze egzekucji komorniczej (tak np. wyrok Sądu Rejonowego w Szczytnie z 28 września 2017 r., sygn. akt I C 531/17, Legalis; wyrok Sądu Rejonowego w Gorzowie Wielkopolskim z 7 lipca 2017 r., sygn. akt X C 615/17, Legalis; wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 20 czerwca 2022 r., sygn. akt XXVII Ca 3081/21, Legalis).
Drugie stanowisko nakazuje natomiast łączyć pojęcie „wykonania umowy” użyte w art. 45 ust. 5 u.k.k. z wykonaniem umowy przez kredytodawcę. Zgodnie z tą koncepcją, roczny termin do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego rozpoczyna bieg od dnia wypłaty całości kredytu. Choćby zatem umowa została zawarta na okres 10 lat czy dłuższy, kredytobiorca ma tylko rok od uruchomienia kredytu na skorzystanie z instytucji kredytu darmowego (tak np. wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu z 13 czerwca 2018 r., sygn. XIV C 1375/17, Legalis; wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie z 3 listopada 2022 r., sygn. II C 2736/22, Legalis).
Sąd w składzie niniejszym przychyla się do drugiego z zaprezentowanych tu stanowisk. Jak podkreślają zwolennicy tego poglądu, rok obowiązywania umowy jest okresem wystarczającym, aby konsument mógł zorientować się w swojej sytuacji prawnej na tle zawartej umowy kredytu, w tym poznać faktyczne jego koszty i ocenić, czy kredytodawca nie naruszył wymienionych w art. 45 ust. 1 u.k.k. obowiązków informacyjnych. Cele Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylającej dyrektywę Rady 87/102/EWG (Dz.Urz.UE.L Nr 133, str. 66; dalej także jako „Dyrektywa 2008/48”) zostają zatem w tym zakresie zrealizowane zgodnie z założeniami ustawodawcy unijnego.
Jednocześnie, samo posłużenie się w art. 45 u.k.k. instytucją prekluzji oraz wyznaczenie kredytobiorcy stosunkowo krótkiego – rocznego terminu, wskazuje na to, że intencją ustawodawcy krajowego było ograniczenie stanu niepewności prawnej związanej z możliwym skorzystaniem z sankcji kredytu darmowego do minimum.
Terminy prekluzyjne co do zasady zresztą są terminami krótkimi. Stan niepewności prawnej związany z możliwością złożenia oświadczenia woli niweczącego bądź istotnie zmieniającego stosunek prawny łączący strony (a złożenie właśnie tego rodzaju oświadczeń woli prawnokształtujących jest na ogół przez ustawodawcę obwarowane terminami prekluzyjnymi) jest zjawiskiem niepożądanym w obrocie. Chodzi zatem o wyważenie interesów uczestników obrotu – po pierwsze, interesów tych uczestników, którym ustawa przydaje uprawnienie do złożenia danego oświadczenia woli mającego istotny wpływ na prawa i obowiązki stron stosunku prawnego, po drugie, interesów uczestników obrotu będących adresatami takiego oświadczenia woli. Tymczasem odraczanie w czasie początku biegu terminu prekluzyjnego, choćby termin ten sam w sobie był krótki, niweczyłoby ten skutek.
Przyjęcie koncepcji, zgodnie z którą roczny termin do złożenia przez kredytobiorcę oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego miałby biec od wykonania wszystkich obowiązków stron wynikających z umowy kredytu, oznaczałoby, że kredytobiorca miałby na podjęcie decyzji nie rok, a wiele lat, w skrajnych zaś wypadkach nieskończoność. W razie zawarcia umowy kredytu na przykład na okres 15 lat, dopiero spłata ostatniej raty oznaczałaby wykonanie umowy w całości i wyznaczałaby początek biegu terminu przewidzianego w art. 45 ust. 5 u.k.k. W tym wypadku kredytobiorca miałby być uprawniony do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z prawa kredytu darmowego aż do upływu 16 lat od zawarcia umowy. Co więcej, w sytuacji, gdyby ów kredytobiorca nie wykonywał rzetelnie obowiązków umownych i zaprzestał spłaty rat, wykonanie umowy – w razie bezskuteczności egzekucji – mogłoby nie nastąpić nigdy, co oznaczałoby że uprawnienie do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego przysługiwałoby kredytobiorcy w nieskończoność. Taka wykładnia oznaczałaby, że kredytobiorca nie tylko miałby często bardzo długi, niczym w istocie nieuzasadniony, termin do podjęcia decyzji o złożeniu oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, ale nadto własnymi działaniami mógłby odraczać rozpoczęcie biegu terminu do złożenia oświadczenia, mającego istotne znaczenie dla zakresu praw i obowiązków stron tego stosunku prawnego. Nie wydaje się, aby taka była intencja ustawodawcy przy wprowadzaniu do porządku prawnego art. 45 u.k.k.
Przepis art. 45 ust. 5 u.k.k. miał za zadanie ograniczyć uprawnienie konsumenta krótkim terminem prekluzyjnym, tak aby ustabilizować stosunek prawny kredytu i aby kredytodawca nie pozostawał w nieskończoność w niepewności co do zakresu swojej wierzytelności. W ocenie Sądu, początek biegu rocznego terminu do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego łączyć zatem należy z wykonaniem podstawowego w umowie kredytu obowiązku kredytodawcy, polegającego na wypłacie kredytu (w przypadku umowy pożyczki – na wypłacie pożyczki).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, należy wskazać, że umowa kredytu kwestionowana przez powoda zawarta została w dniu 9 kwietnia 2018 r., a do wypłaty środków doszło dzień później – w dniu 10 kwietnia 2018 r. Termin do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego upłynął zatem dla kredytobiorcy bezskutecznie z dniem 10 kwietnia 2019 r. Oświadczenie o zastosowaniu sankcji złożone przez kredytobiorcę w lipcu 2024 r. - jako złożone z uchybieniem terminu zastrzeżonego w art. 45 ust. 5 u.k.k. - nie odniosło skutków. W efekcie, wierzytelność o zwrot kosztów kredytu z uwagi na sankcję kredytu darmowego nigdy nie powstała, co czyniło to powództwo niezasadnym.
Jedynie dla porządku wypada odnieść się do kwestii istnienia w okolicznościach tej sprawy przesłanek merytorycznych wymienionych w art. 45 ust. 1 u.k.k., warunkujących skuteczne złożenie oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego.
Powód zarzucił:
- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 7 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez błędne wskazanie rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania i całkowitej kwoty do zapłaty ustalonej w dniu zawarcia umowy kredytowej, z uwagi na naliczenie odsetek od pozaodsetkowych kosztów kredytu;
- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 8 (w zw. z pkt. 16) w zw. z art. 37 ust. 2 pkt 1 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez brak określenia w harmonogramie, jaka część każdej z rat jest przeznaczana na spłatę kapitału, a jaka na spłatę kredytowanych pozaodsetkowych kosztów kredytu;
- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 10 oraz art. 30 ust. 1 pkt 16 w zw. z art. 49 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez brak określenia procedury oraz warunków, na jakich koszty kredytu ulegają zmianie, zwłaszcza w zakresie wcześniejszej spłaty kredytu – nie wyjaśniono, że w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu jego koszt ulega obniżeniu także o pozaodsetkowe koszty już przez konsumenta poniesione.
- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 10 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez to, że wśród warunków determinujących zmianę kosztów kredytu (opłat i prowizji) zostały wskazane warunki nieostre, niedookreślone, które dają pozwanemu szerokie uprawnienie do arbitralnego modyfikowania zobowiązania konsumenta (§ 3 ust. 3 pkt. 3 i 4 umowy).
- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 15 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez:
a) brak wskazania terminu, o którym mowa w art. 53 ust. 2 ustawy o kredycie konsumenckim,
b) brak wskazania skutków odstąpienia od umowy,
c) wprowadzające w błąd wskazanie sposobu, w jaki kredytobiorca może od umowy odstąpić.
Co się tyczy pierwszego z wymienionych wyżej zarzutów, zdaniem powoda, Bank nie miał prawa naliczać odsetek od tej części kredytu, która nie została faktycznie wypłacona kredytobiorcy, a przeznaczona była na pokrycie kosztów udzielenia kredytu, to jest prowizji. W efekcie, jak wywodził powód, Bank naliczał odsetki w zawyżonej wysokości, co znalazło wyraz w zawyżeniu wartości wskazanej jako RRSO, a także zawyżeniu podanej w umowie wysokości całkowitej kwoty do zapłaty.
Wypada zauważyć, że ustawodawca wprowadził przepisami ustawy o kredycie konsumenckim szereg pojęć. I tak, całkowita kwota kredytu to maksymalna kwota wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt, a w przypadku umów, dla których nie przewidziano tej maksymalnej kwoty, suma wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt (art. 5 pkt 7 u.k.k.). Całkowita kwota do zapłaty przez konsumenta to suma całkowitego kosztu kredytu i całkowitej kwoty kredytu (art. 5 pkt 8 u.k.k.). Całkowity koszt kredytu to wszelkie koszty, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt, w szczególności odsetki, opłaty, prowizje, podatki i marże jeżeli są znane kredytodawcy oraz koszty usług dodatkowych, w szczególności ubezpieczeń, w przypadku gdy ich poniesienie jest niezbędne do uzyskania kredytu lub do uzyskania go na oferowanych warunkach - z wyjątkiem jednak kosztów opłat notarialnych ponoszonych przez konsumenta (art. 5 pkt 6 u.k.k.).
W kwestionowanej umowie Bank użył ww. pojęć, w tym pojęcia „całkowita kwota kredytu”, zgodnie ze znaczeniem wynikającym z art. 5 u.k.k. – co w zasadzie nie było przez stronę powodową kwestionowane.
W umowie tej wskazano, że Bank udziela kredytobiorcy „kredyt w wysokości 195.559,06 zł” (§ 1 ust. 1 Umowy), z wyjaśnieniem, że z kwoty tej 20.000 zł przeznaczone jest na potrzeby konsumpcyjne kredytobiorcy (pkt 1), kwoty 76.641,35 zł, 41.805 zł i 29.754 zł na spłatę zobowiązań kredytowych kredytobiorcy (pkt 2), a kwota 27.358,71 zł na zapłatę kosztów kredytu w postaci prowizji (pkt 3). W § 4 ust. 1 Umowy wskazano jako „Całkowitą kwotę kredytu” 168.200,35 zł, z zaznaczeniem, że kwota ta nie obejmuje kredytowanych przez Bank kosztów kredytu wskazanych w § 1 ust. 1 pkt 3 – czyli prowizji.
„Całkowita kwota do zapłaty” została określona w Umowie (§ 4 ust. 2) na 338.197,78 zł, przy czym wyjaśniono, że na kwotę tę składa się „całkowita kwota kredytu” określona wyżej oraz „całkowity koszt kredytu”, który na dzień zawarcia umowy szacunkowo wynosił 169.997,43 zł. Wskazano także (§ 4 ust. 3), że na „całkowity koszt kredytu” składają się należne odsetki umowne w wysokości 142.638,72 zł oraz prowizja od udzielonego kredytu w wysokości 27.358,71 zł. Jako „Roczną rzeczywistą stopę oprocentowania” na dzień zawarcia umowy podano 14,02 % (§ 4 ust. 4 Umowy).
Jakkolwiek zrozumienie powyższych zapisów umowy mogło nastręczać przeciętnemu konsumentowi pewnych trudności, zwłaszcza z uwagi na posłużenie się pojęciem „kredyt w wysokości” oraz pojęciem „Całkowitej kwoty kredytu”, którym to terminom kredytodawca nadał odmienne znaczenie, to jednak wszystkie te kwestie zostały przez bank wyjaśnione w treści umowy oraz w formularzu informacyjnym.
Ponownie w tym miejscu należy zaakcentować, że pojęcia: „Całkowita Kwota Kredytu”, „Całkowita kwota do zapłaty” oraz „Całkowity Koszt Kredytu” to terminy ustawowe. W tym zakresie terminologia użyta w umowie kredytu została niejako wymuszona przez ustawodawcę, przy czym bank użył owych pojęć zgodnie z ich znaczeniem wynikającym z ustawy o kredycie konsumenckim. Rozważny i dostatecznie poinformowany konsument, po uważnym przeczytaniu umowy i uprzednim zapoznaniu się z formularzem informacyjnym, nie powinien był mieć żadnych wątpliwości co do tego, jaka kwota kredytu zostanie wypłacona jemu bezpośrednio, jaka jego wierzycielom z tytułu wcześniejszych zobowiązań, jaka na sfinansowanie prowizji za udzielenie kredytu.
Godzi się zresztą zauważyć, że z twierdzeń powoda nie wynika, aby kredytobiorca miał zastrzeżenia co do wysokości wypłaconej jej przez Bank kwoty – zarówno w części, w jakiej kredyt przeznaczony był na refinansowanie wcześniejszych zobowiązań kredytobiorcy, jak i w części wypłaconej na jego rzecz bezpośrednio.
Kolejno, wypada zauważyć, że samo kredytowanie kosztów kredytu jest praktyką szeroko stosowaną na rynku i dopuszczalną. Znamienne, że ustawodawca w przepisach ustawy o kredycie konsumenckim posługuje się pojęciem „kredytowanych kosztów kredytu”, z czego należy wywodzić, że aprobuje ową praktykę. Ustawa nie zakazuje kredytowania takich kosztów, a jedynie wyłącza je z zakresu pojęcia „całkowitej kwoty kredytu”. Potwierdza to także wyrok z dnia 30 stycznia 2019 r., I NSK 9/18 (LEX nr 2643248), w którym Sąd Najwyższy wskazał, że w aktualnym stanie prawnym nie jest dopuszczalne prezentowanie tej samej kwoty (np. opłaty przygotowawczej, prowizji itp.) zarówno w ramach całkowitej kwoty kredytu, jak i w kosztach kredytu, i to nawet wówczas, gdy składniki kosztów kredytu są kredytowane przez kredytodawcę. Za taką tezą przemawia treść art. 5 pkt 7 u.k.k. Wynika z tego – po pierwsze, że składniki kosztu kredytu mogą być kredytowane przez kredytodawcę, a po drugie, że prowizja – nawet jeśli jest kredytowana – nie może być wykazywana w umowie zarówno w całkowitej kwocie kredytu, jak też w kosztach kredytu (przy czym poza sporem było, że w analizowanej w tej sprawie umowie kredytu błędu takiego nie popełniono).
Nie ulega wątpliwości, że dzięki udzielaniu przez kredytodawcę kredytu także na pokrycie chociażby prowizji za udzielenie kredytu więcej osób może ubiegać się o kredyt, którego w przeciwnym razie by nie uzyskali z braku środków własnych na pokrycie prowizji. Możliwe, że tak też było w okolicznościach tej sprawy.
Skoro zaś bank pożycza własne środki kredytobiorcy, aby ten mógł opłacić z nich koszty okołokredytowe, pobieranie odsetek od całości kwoty kredytu, zatem także od tej części, która służyła pokryciu np. prowizji banku, wydaje się działaniem logicznym i ekonomicznie uzasadnionym. W przeciwnym razie konsument, zaciągający kredyt także na pokrycie kosztów kredytu, znajdowałby się w lepszej sytuacji w porównaniu z konsumentem, który z własnych środków uiszcza koszty okołokredytowe. W tym drugim wypadku całość kosztów konsument musi wyłożyć z góry przed uruchomieniem kredytu, podczas gdy konsument korzystający z kredytowania owych kosztów uiszcza je w częściach w ramach każdej raty. Zatem jeżeli przyjąć, że w tej części kredytu, która pokryła koszty jego udzielenia, bankowi nie należą się odsetki, oznacza to uprzywilejowanie konsumenta korzystającego z kredytowania kosztów kredytu w porównaniu z konsumentem samodzielnie finansującym owe koszty.
Między innymi z tych względów część doktryny opowiedziała się za dopuszczalnością naliczania przez bank odsetek od kwoty kredytu przeznaczonej na finansowanie kosztów kredytu. Zauważa się też, że brak jest podstaw do przyjęcia w przepisach ustawy o kredycie konsumenckim odmiennych zasad pobierania odsetek od wykorzystanego kredytu, zależnych w szczególności od tego, czy celem kredytowania są koszty udzielanego kredytu (J. Gil, M. Szlaszyński, Problematyka odsetek od kredytowanych kosztów bankowego kredytu konsumenckiego, „Monitor Prawa Bankowego” z 2022 r. Nr 6, s. 59-74; podobnie T. Czech [w:] Kredyt konsumencki. Komentarz, wyd. II, Warszawa 2018 r., art. 5, który wskazuje, że pojęcie „wypłaconej kwoty”, o której mowa w art. 5 pkt 10 u.k.k., obejmuje także część kapitału kredytu przeznaczoną na sfinansowanie kosztów związanych z tym kredytem).
Inaczej jednak kwestię te ocenił Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w - wydanym już po ogłoszeniu wyroku w tej sprawie – wyroku z dnia 23 kwietnia 2026 r. w sprawie C-744/24 (Legalis). Trybunał doszedł do wniosku, że art. 3 lit. g) i j) Dyrektywy 2008/48 w związku z art. 10 ust. 2 tej dyrektywy należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie umieszczaniu w umowach o kredyt konsumencki postanowień przewidujących stosowanie stopy procentowej nie tylko do całkowitej kwoty kredytu, lecz również do kwot przeznaczonych na spłatę kosztów związanych z tym kredytem, które w rezultacie stanowią część całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta. Trybunał stwierdził – powołując się przy tym na swoje wcześniejsze orzeczenia – że kwota wypłaty kredytu w rozumieniu części I załącznika I do Dyrektywy 2008/48 odpowiada całkowitej kwocie kredytu w rozumieniu jej art. 3 lit. l). W konsekwencji żadna z kwot przeznaczonych na pokrycie uzgodnionych zobowiązań wynikających z danego kredytu – takich jak koszty administracyjne, odsetki, prowizje i wszelkie inne rodzaje opłat, które konsument jest zobowiązany zapłacić – nie może zostać wliczona ani do całkowitej kwoty kredytu w rozumieniu art. 3 lit. l) i art. 10 ust. 2 Dyrektywy 2008/48, ani do kwoty wypłaty kredytu w rozumieniu art. 3 lit. j) Dyrektywy 2008/48.
Trybunał zaproponował jednocześnie, że kredytodawca może zdecydować się na niestosowanie umownej stopy procentowej do kwot odpowiadających kosztowi kredytu, unikając jednocześnie stopniowej deprecjacji wartości pieniądza w czasie, stosując proporcjonalnie wyższą stopę procentową, która odzwierciedla koszt nieotrzymywania odsetek od kwot odpowiadających kosztowi kredytu. W ten sposób kredytodawca może udostępnić kredyt nawet konsumentom, którzy nie dysponują kapitałem początkowym na sfinansowanie kosztów poniesionych w związku z zawarciem umowy kredytowej.
W świetle stanowiska Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wyrażonego w ww. wyroku, wydaje się, że przyznać należałoby rację powodowi co do tego, że Bank nie powinien był naliczać odsetek od tej części kredytu, której kredytobiorcy faktycznie nie wypłacił (zamiast tego mógł przyjąć wyższą stopę procentową, z uwzględnieniem swojego interesu ekonomicznego związanego z tym, że kredyt został udzielony także na pokrycie prowizji). W konsekwencji, wskazane w analizowanej umowie wartości RRSO i całkowitej kwoty do zapłaty okazałyby się zawyżone w stosunku do wartości wyliczonych prawidłowo – w świetle przywołanych wyżej wskazań TSUE - w oparciu o oprocentowanie wyłącznie wypłacanej kredytobiorcy kwoty kredytu.
Natomiast podkreślenia wymaga, że wysokość zobowiązań kredytobiorcy byłaby w tym wypadku w rzeczywistości niższa niż wskazana w umowie, zatem niższa niż ta, na którą godził się kredytobiorca zawierając tę umowę. W efekcie, kredyt byłby tańszy niż kredytobiorca zakładał.
Wątpliwości budzi, czy było intencją ustawodawcy unijnego, a następnie ustawodawcy polskiego, przyznanie konsumentowi uprawnienia do skorzystania z sankcji kredytu darmowego w sytuacji, gdy koszty jego kredytu w umowie zostały przez kredytodawcę zawyżone. Skoro bowiem kredytobiorca zgodził się na warunki umowy uwzględniające owe zawyżone koszty kredytu, to zasady logiki wskazują, że tym bardziej zawarłby on tę umowę, gdyby wskazano w niej koszty niższe. Przyznanie w takiej sytuacji konsumentowi dalej idącego uprawnienia niż ewentualny zwrot nadpłaconych kosztów kredytu w zakresie zawyżonym przez kredytodawcę, to jest przyznanie uprawnienia polegającego na uzyskaniu kredytu bez jakichkolwiek kosztów, zdaniem Sądu, kłóciłoby się z zasadami współżycia społecznego oraz z celami Dyrektywy 2008/48.
Liczne przepisy wprowadzone do polskiego porządku prawnego celem ochrony praw konsumentów mają na celu wyposażenie konsumentów w dodatkowe uprawnienia, które w razie zawarcia umowy z przedsiębiorcą, czyli stroną z zasady silniejszą, pozwalają im bronić się przed działaniami o charakterze ogólnie rzecz biorąc nieuczciwymi – takimi, które polegają na wykorzystaniu niewiedzy konsumenta bądź jego słabszej pozycji (negocjacyjnej, ekonomicznej, w zakresie posiadanych informacji etc.). Takie też było założenie ustawodawcy unijnego w odniesieniu do przepisów Dyrektywy 2008/48, co znalazło to wyraz w jej preambule. I tak, chociażby w pkt. 18 preambuły wskazano: Konsumentom powinno zapewnić się ochronę przed nieuczciwymi lub wprowadzającymi w błąd praktykami, w szczególności w odniesieniu do ujawnianych przez kredytodawcę informacji, zgodnie z dyrektywą 2005/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 maja 2005 r. dotyczącą nieuczciwych praktyk handlowych stosowanych przez przedsiębiorstwa wobec konsumentów na rynku wewnętrznym (Dyrektywa o nieuczciwych praktykach handlowych) 4). Niniejsza dyrektywa powinna zawierać szczegółowe przepisy dotyczące zarówno reklam odnoszących się do umów o kredyt, jak i pewnych standardowych informacji, które konsumenci powinni otrzymywać, by mieć w szczególności możliwość porównania różnych ofert. Informacje te powinny być podawane w sposób jasny, zwięzły i widoczny za pomocą reprezentatywnego przykładu. Z kolei w pkt. 19 preambuły wskazano: W celu umożliwienia konsumentom podejmowania decyzji przy pełnej znajomości faktów powinni oni przed zawarciem umowy o kredyt otrzymać odpowiednie informacje na temat warunków i kosztów kredytu oraz swoich zobowiązań, które konsument może zabrać ze sobą i je rozważyć.
Nie sposób pomijać celów Dyrektywy 2008/48 przy dokonywaniu wykładni implementujących ją przepisów krajowych.
Z pewnością jako nieuczciwe i w efekcie zasługujące na sankcję może być ocenione wskazanie w umowie kredytu zaniżonych jego kosztów. Konsument w takim wypadku zawiera umowę zachęcony atrakcyjną ofertą, która na tle ofert innych podmiotów wypada korzystnie, a dopiero w toku wykonywania umowy okazuje się, że kredytodawca nalicza koszty przewyższające te wskazane w umowie. Nie budzi wątpliwości, że w takim wypadku konsument powinien zostać objęty ochroną i między innymi ochronie konsumenta przed tego rodzaju działaniami nielojalnego kontrahenta – przedsiębiorcy służy sankcja kredytu darmowego.
Zdaniem Sądu, nie znajduje uzasadnienia zrównywanie pozycji prawnej konsumenta, który w toku wykonywania umowy „odkrywa”, że koszty kredytu, jakie będzie musiał ponieść, są wyższe niż mu wskazano przy zawarciu umowy, z sytuacją konsumenta, który dowiaduje się, że będzie płacił za kredyt mniej niż zakładał przy zawarciu umowy.
Można to porównać do sytuacji, gdy w sklepie samoobsługowym dany produkt ma błędne oznaczenie ceny, co ujawnione zostaje dopiero w kasie. Gdy okazuje się, że cena, zapłaty której oczekuje sprzedający, jest wyższa niż ta na etykiecie, to zrozumiałym jest przydanie kupującemu uprawnień ochronnych oraz ewentualnie nałożenie na sprzedającego sankcji. Natomiast w sytuacji odwrotnej, to jest gdy produkt okazuje się mieć cenę niższą niż na etykiecie, trudno byłoby znaleźć wytłumaczenie dla objęcia dodatkową ochroną konsumenta, który ponosi mniejszy wydatek niż przewidywał. Nie podobna też dopatrzeć się racjonalnych przyczyn, dla których konsument miałby wówczas poszukiwać takiej ochrony, skoro w wyniku błędu sprzedającego ostatecznie ma wydać mniej niż zakładał.
W wyroku z dnia 13 lutego 2025 r. w sprawie C-472/23 (Legalis) TSUE stwierdził, że art. 10 ust. 2 lit. g) Dyrektywy 2008/48 należy interpretować w ten sposób, iż obowiązek wskazania RRSO w umowie o kredyt w sposób jasny i zwięzły nie ogranicza się do zakazu zaniżania go, ponieważ błędne wskazanie RRSO może również zasadniczo polegać na zawyżeniu jego wartości. Dalej zaś TSUE zauważył, że dopuszczenie do tego, aby umowa o kredyt zawierała zawyżone RRSO, mogłoby pozbawić to wskazanie praktycznej użyteczności dla konsumenta, a tym samym zagrażałoby realizacji celu realizowanego przez obowiązek przewidziany w art. 10 ust. 2 lit g) Dyrektywy 2008/48. Myśli tej jednak TSUE nie rozwinął, w szczególności nie rozważył, w jaki sposób negatywnie miałoby wpłynąć na sytuację konsumenta zawarcie umowy kredytu, w której zawyżono RRSO. Trybunał zaniechał w istocie pogłębionej analizy tego zagadnienia, ponieważ nie było to konieczne dla udzielenia odpowiedzi na pytanie prejudycjalne. W stanie faktycznym sprawy, na gruncie której orzekał TSUE, ewentualne zawyżenie RRSO wynikać miało z zastosowania przez bank kredytujący zapisów umownych, które potencjalnie mogłyby być ocenione jako niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 ( 1) k.c. Dlatego też ostatecznie TSUE doszedł do konkluzji, że art. 10 ust. 2 lit. g) Dyrektywy 2008/48 należy interpretować w ten sposób, że okoliczność, iż w umowie o kredyt wskazano RRSO, które okazuje się zawyżone ze względu na to, że niektóre warunki tej umowy zostały następnie uznane za nieuczciwe w rozumieniu art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13, a tym samym za niewiążące dla konsumenta, nie stanowi sama w sobie naruszenia obowiązku informacyjnego ustanowionego w tym przepisie Dyrektywy 2008/48.
Jedynie na marginesie wypada zauważyć, że celem wprowadzenia systemu przepisów o ochronie konsumenckiej z pewnością nie było wykorzystywanie przepisów uprawniających do skorzystania z sankcji kredytu darmowego do uzyskania zwrotu całości kosztów kredytu przez osoby, które – po tym jak zgodziły się na zawarcie umowy na określonych warunkach – poszukują wszelakich możliwości podważenia umowy. Takie instrumentalne podejście do instytucji prawnych mających na celu ochronę konsumenta jako słabszej strony czynności prawnej, reprezentowane przez część konsumentów, a przede wszystkim przez nabywców wierzytelności mających tym konsumentom przysługiwać, nie zasługuje na aprobatę.
Kolejny zarzut - naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 8 (w zw. z pkt. 16) w zw. z art. 37 ust. 2 pkt 1 ustawy o kredycie konsumenckim – powód wiązał z zaniechaniem przez Bank określenia w harmonogramie, jaka część każdej z rat jest przeznaczana na spłatę kapitału, a jaka na spłatę kredytowanych pozaodsetkowych kosztów kredytu;
W tym zakresie Sąd nie dopatrzył się naruszenia przepisów u.k.k.
Zdaniem Sądu, w umowie zawarto jednoznaczne zapisy dotyczące kredytowania prowizji Banku. Także postanowienia dotyczące oprocentowania kredytu jasno wskazywały, że oprocentowaniu podlega cała kwota kredytu, zatem także ta część, która została przeznaczona na sfinansowanie pozaodsetkowych kosztów kredytu.
Bank nie był zobowiązany wyliczyć kwoty kosztu kredytu odrębnie w odniesieniu do części kredytu wypłaconej kredytobiorcy bądź przeznaczonej na refinansowanie jego zobowiązań, a odrębnie w odniesieniu do części kredytu przeznaczonej na sfinansowanie prowizji.
Zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt 8 u.k.k., umowa o kredyt konsumencki powinna zawierać zasady i terminy spłaty kredytu, w szczególności kolejność zaliczania rat kredytu konsumenckiego na poczet należności kredytodawcy, w tym informację o prawie, o którym mowa w art. 37 ust. 1., tj. prawie otrzymania, na wniosek, w każdym czasie bezpłatnie harmonogramu spłaty. W okolicznościach tej sprawy informacje te zostały zawarte w umowie zawarte.
Nie można twierdzić, że odesłanie do harmonogramu spłat, który szczegółowo określa terminy i wysokość każdej z rat, jest niewystarczające. Nie sposób uznać, aby celowe i potrzebne było umieszczanie tego typu szczegółowych informacji w samej treści umowy, skoro integralną jej częścią jest właśnie szczegółowy harmonogram, z którym niewątpliwie konsument zapoznawał się.
Bank nie był zobowiązany wyszczególniać, jaką część każdej z rat stanowi kwota przeznaczona na spłatę części kredytu wypłaconej kredytobiorcy, a jaka część przeznaczona jest na spłatę kredytowanych pozaodsetkowych kosztów kredytu. Przepisy u.k.k., w tym art. 30 ust. 1 pkt 8 u.k.k., dotyczący m.in. kolejności zaliczania rat na poczet należności kredytodawcy, nie obligują kredytodawcy do szczegółowego kwotowego czy procentowego wskazania wysokości każdej raty przeznaczonej odpowiednio na spłatę kapitału kredytu wypłaconego kredytobiorcy, spłatę kapitału kredytu wypłaconego wierzycielom kredytobiorcy, spłatę kapitału kredytu przeznaczonego na sfinansowanie prowizji itd.
W okolicznościach tej sprawy prowizja uiszczona przez kredytobiorcę miała charakter jednorazowej wpłaty i została pokryte ze środków uzyskanych w drodze wsparcia finansowego udzielonego przez Bank. Z chwilą skredytowania tych kosztów stały się one kapitałem udzielonego kredytu. Brak jest zatem podstaw do wyodrębniania tego składnika w ramach harmonogramu spłaty w odniesieniu do poszczególnych rat.
Dalej powód podnosił naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 10 oraz art. 30 ust. 1 pkt 16 w zw. z art. 49 ust. 1 u.k.k. poprzez brak określenia procedury oraz warunków na jakich koszt kredytu ulegają zmianie, zwłaszcza w momencie wcześniejszej spłaty. Zarzut ten również okazał się nieuzasadniony.
W § 5 ust. 5 i 6 Umowy opisano zasady wcześniejszej spłaty kredytu (całkowitej lub częściowej), w tym wskazano na konieczność złożenia odpowiedniej dyspozycji przez kredytobiorcę dokonującego wcześniejszej spłaty częściowej, o ile jego wolą jest, aby nadpłata rozliczona została inaczej niż w sposób wynikający z § 5 ust. 5 pkt 2.
W § 5 ust. 5 pkt 1 i 2 Umowy wskazano, że całkowity koszt kredytu ulega obniżeniu o te koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy. Bezspornie brak jest tam wprost informacji o częściowym zwrocie prowizji od udzielenia kredytu w razie wcześniejszej spłaty kredytu. Natomiast powołano się na obniżenie „całkowitego kosztu kredytu”, który w poprzednim paragrafie Umowy - w § 4 - został opisany jako składający się z odsetek umownych i z prowizji, a także podano konkretną kwotę – 169.997,43 zł.
Wypada nadto zauważyć, że w okresie, gdy zawierana była analizowana w sprawie umowa kredytu, zagadnienie zwrotu tego rodzaju kosztów kredytu jak prowizja, nie jawiło się jako jednoznaczne, a banki stały na stanowisku, że koszty takie nie są zwracane w wypadku przedterminowej spłaty. Dopiero orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 11 września 2019 r. w sprawie C-383/18 (Legalis) rozstrzygnęło, że uregulowane w art. 16 ust. 1 Dyrektywy 2008/48/WE, a w konsekwencji i w art. 49 ust. 1 u.k.k., prawo konsumenta do obniżki całkowitego kosztu kredytu w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu obejmuje wszystkie koszty, które zostały nałożone na konsumenta. Zostało następnie potwierdzone w orzecznictwie krajowym, że obniżka obejmie powszechnie zastrzegane w umowach kredytu konsumenckiego prowizje za udzielenie kredytu (uchwała Sądu Najwyższego z 12.12.2019 r., III CZP 45/19, Legalis; za: P. Machnikowski [red.] Ustawa o kredycie konsumenckim. Komentarz, Legalis 2024).
Sąd nie podzielił też zarzutu powoda co d naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 15 u.k.k. poprzez brak wskazania terminu, o którym mowa w art. 53 ust. 2 u.k.k. Wypada zauważyć, że w sytuacji, gdy Bank zawarł w umwie wszystkie elementy wymienione w art. 30 u.k.k., kredytobiorca uprawniony był do odstąpienia od umowy w terminie określonym w art. 53 ust. 1 u.k.k. i o tym w sposób szczegółowy i jasny Bank klienta pouczył w § 6 umowy kredytu. Wskazano tam na możliwość odstąpienia od umowy bez podania przyczyny, określając termin i sposób złożenia odpowiedniego oświadczenia.
W świetle art. 53 ust. 2 u.k.k. jeżeli umowa o kredyt konsumencki nie zawiera elementów określonych w art. 30, konsument może odstąpić od umowy o kredyt konsumencki w terminie 14 dni od dnia dostarczenia wszystkich elementów wymienionych w art. 30. Zdaniem Sądu przyjąć należy, że przywołany w omawianym przepisie obowiązek informacyjny nie dotyczy wszelkich abstrakcyjnie opisanych przez ustawodawcę zdarzeń, od których rozpoczyna bieg termin na złożenie oświadczenia o odstąpieniu, lecz odnosi się jedynie do takich okoliczności, które choćby hipotetycznie mogłyby wystąpić w warunkach konkretnej zawieranej z konsumentem umowy. Z tych przyczyn powinność powiadomienia o opisanym w art. 53 ust. 2 u.k.k. uprawnieniu kształtującym, które zostało przewidziane wyłącznie na wypadek, gdyby umowa nie zawierała wszystkich danych wymaganych przez art. 30 ust. 1 u.k.k., aktualizuje się tylko wtedy, kiedy w treści czynności prawnej rzeczywiście zabrakło tych elementów. Sytuacja taka nie miała miejsca w niniejszej sprawie. Analiza treści Umowy prowadziła do wniosku, że zawierała ona wszelkie wymagane przez u.k.k. postanowienia. Na podstawie art. 30 ust. 1 pkt 15 u.k.k. na kredytodawcy nie ciąży obowiązek, aby informować konsumenta o uprawnieniu do odstąpienia na innej podstawie prawnej niż art. 53 ust. 1. Obowiązek taki może powstawać stosownie do przepisów szczególnych (tak Tomasz Czech w: Kredyt Konsumencki. Komentarz. Wyd. 2, komentarz do art. 30, Lex).
Niezasadnie przy tym powód zarzucił Bankowi brak wskazania skutków odstąpienia od umowy. Skutki te, w zakresie koniecznym dla rozpatrzenia przez konsumenta celowości złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy, zostały opisane w § 6 Umowy.
Nie miał też racji powód, wywodząc, że wprowadzające w błąd było wskazanie w Umowie sposobu, w jaki kredytobiorca może od umowy odstąpić, poprzez odwołanie się do formularza odstąpienia przygotowanego przez Bank. Załączenie do umowy owego formularza trudno uznać za działanie wprowadzające w błąd czy mające na celu zdezorientowanie konsumenta. Wskazanie na ten formularz w postanowieniu Umowy, traktującym właśnie o prawie odstąpienia było z redakcyjnego punktu widzenia zabiegiem logicznym i zrozumiałym.
Co się tyczy zarzutu naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 10 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez zaniechanie podania w umowie jasnych i weryfikowalnych dla przeciętnego konsumenta kryteriów zmiany opłat i prowizji, powód powołał się na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 13 lutego 2025 r. w sprawie C-472/23, gdzie kwestia ta została poddana ocenie. Trybunał wskazał, że artykuł 10 ust. 2 lit. k) Dyrektywy 2008/48 należy interpretować w ten sposób, że: fakt, iż umowa o kredyt wymienia pewną liczbę okoliczności uzasadniających zwiększenie opłat związanych z wykonaniem umowy, przy czym właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny konsument nie jest w stanie zweryfikować ich wystąpienia ani ich wpływu na te opłaty, stanowi naruszenie obowiązku informacyjnego ustanowionego w tym przepisie, o ile wskazanie to może podważyć możliwość dokonania przez tego konsumenta oceny zakresu jego zobowiązania.
W niniejszej sprawie powód nie podjał próby wykazania, że rodzaj i wysokość opłat, mających zastosowanie konkretnie w stosunku do analizowanej w sprawie umowy kredytu, przemawiała za tym, że zaniechanie podania w sposób prawidłowy (wedle wytycznych Trybunału Sprawiedliwości) kryteriów zmiany wysokości owych kosztów kredytu, miało dla kredytobiorcy istotne znaczenie, i to pomimo zastrzeżenia w Taryfie, że opłaty i prowizje mogą podlegać zmianie nie częściej niż 4 razy w roku i o maksymalnie 200%.
Wydaje się zbyt daleko idące przyjęcie założenia, że przywołane wyżej orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej przesądza o tym, że w przypadku każdej umowy kredytu konsumenckiego, w której podane przez kredytodawcę kryteria zmiany opłat lub prowizji zostaną uznane za niewystarczająco jasne i precyzyjne, konsument może skorzystać z sankcji kredytu darmowego - niezależnie od tego, jakie są to opłaty i prowizje, w jakiej wysokości, z jakiego tytułu pobierane.
Z Taryfy Opłat i Prowizji wynikało, że Bank naliczał opłaty jedynie za wydanie opinii bankowej / pism o charakterze zaświadczeń / historii rachunku kredytowego – w wysokości 50 zł, za zawarcie porozumienia / aneksu do umowy kredytowej – również w wysokości 50 zł oraz za czynności monitoringowe – odpowiednio 4,20 zł bądź 6.20 zł za wysłanie listu (opłata za niepodjęcie zamówionej gotówki w okolicznościach tej sprawy nie mogła znaleźć zastosowania, zaś prowizja została już wyliczona i uiszczona przy zawarciu umowy).
Trudno w świetle zasad doświadczenia życiowego przyjąć, że informacja co do wysokości opłat za wydanie zaświadczenia, zawarcie aneksu / porozumienia czy też za wysłanie pism „monitoringujących” oraz kryteriów zmiany tych opłat, miałaby mieć dla konsumenta istotne znaczenie na etapie wybierania oferty kredytowej. Są to wszystko opłaty pobierane niejako w związku z czynnościami podjętymi z inicjatywy klienta bądź wynikające z nienależytego wykonywania umowy (pisma „monitoringujące”). Nie sposób racjonalnie zakładać, że decyzja kredytobiorcy co do zaciągnięcia kredytu byłaby inna, gdyby udzielono mu bardziej precyzyjnych informacji co do kryteriów zmiany np. wysokości opłaty za wydanie zaświadczenia.
Podkreślić należy, że nie było potrzeby dokonywania oceny abuzywności powyższych postanowień umowy. Ewentualna abuzywność postanowienia uprawniającego bank do podwyższenia opłat i prowizji skutkować mogłaby tylko powstaniem po stronie kredytobiorcy roszczenia o zwrot części opłaty lub prowizji pobranej w wyższej wysokości po ich podwyższeniu przez bank w toku wykonywania umowy. Takiego roszczenia jednak strona powodowa w tej sprawie nie dochodziła ani nawet nie twierdziła, aby w okresie wykonywania umowy kredytu bank podwyższył jakieś opłaty lub prowizje i pobrał je od G. J. w wysokości wyższej niż obowiązywała w dacie zawarcia umowy kredytu. Nadto, zdaniem Sądu, takich wierzytelności umowa cesji nie obejmowała swoim zakresem.
Sąd nie dopatrzył się też żadnych innych uchybień po stronie pozwanego, które uzasadniałyby zarzut naruszenia przepisów u.k.k.
Tytułem uwagi ogólnej wypada wskazać, że postanowienia analizowanej umowy kredytu zostały sformułowane w sposób zwięzły, lecz bez pominięcia istotnych dla konsumenta informacji. Zbyt długie zapisy umowne mogą okazać się trudne do zrozumienia dla przeciętnego konsumenta. Redagując treść umowy z 9 kwietnia 2018 r. Bank tego się wystrzegał, co pozwoliło uniknąć negatywnych konsekwencji po stronie konsumenta w postaci tzw. przeładowania informacyjnego, które utrudniałoby percepcję treści zawartych w dokumencie. Jak zaznaczono wyżej, przeciętny konsument, po uważnym przeczytaniu treści umowy, nie powinien był mieć trudności z jej zrozumieniem.
Podsumowując powyższe rozważania, Sąd uznał że w niniejszej sprawie nie zaktualizowały się określone w art. 45 ust. 1 u.k.k. przesłanki do złożenia przez kredytobiorcę oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, a w związku z tym – niezależnie nawet od uchybienia terminowi określonemu w art. 45 ust. 5 u.k.k. - powód nie nabył od kredytobiorcy żadnych wierzytelności w tym zakresie, które uprawniałyby go do dochodzenia zapłaty od pozwanego banku.
W świetle powyższych ustaleń, powództwo podlegało oddaleniu, o czym orzeczono w pkt. I sentencji wyroku.
O kosztach procesu Sąd orzekł w pkt. II sentencji wyroku zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu wynikającą z art. 98 § 1 k.p.c. Powództwo zostało oddalone, zatem zasadnym było obciążenie powoda całością kosztów poniesionych przez pozwanego, na które składały się koszty zastępstwa procesowego w wysokości 5.400 zł, ustalone stosownie do § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.), wraz z opłatą skarbową w wysokości 17 zł. Na zasadzie art. 98 § 1 1 k.p.c. od przyznanej kwoty kosztów procesu należały się pozwanemu odsetki za czas od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska