Wyrok z 24 kwietnia 2026, sygn. I C 340/24
Pokaż pozostałe podstawy prawne (3)
Sygn. akt I C 340/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Warszawa, dnia 29 października 2025 roku
Sąd Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodniczący sędzia Marcin Polit
Protokolant sekretarz sądowy Zuzanna Kurek
po rozpoznaniu w dniu 8 października 2025 roku w Warszawie
na rozprawie
sprawy z powództwa B. I. (2)
przeciwko (...) W.
o zobowiązanie do złożenia oświadczenia woli, ewentualnie o zobowiązanie do złożenia oświadczenia woli
I. zobowiązuje pozwane (...) W. do zawarcia z powódką B. I. (1) umowy zgodnie z postanowieniami zawartymi w ostatecznej decyzji Prezydium Rady Narodowej (...) W. z dnia 7 listopada 1969 roku znak (...).(...) o następującej treści:
1. (...) W. oświadcza, że w wykonaniu postanowień ostatecznej decyzji Prezydium Rady Narodowej (...) W. z dnia 7 listopada 1969 roku znak (...).(...):
a. przenosi na rzecz B. I. (1) w udziale wynoszącym 3/4 (trzy łamane przez cztery) części prawo własności gruntu oznaczonego jako działka o numerze (...) ((...)) w obrębie (...)-(...), przy ul. (...) w W., o powierzchni 742 m ( 2), dla której Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w W. VII Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą nr (...);
b. oświadcza, że na gruncie opisanym w pkt. a) znajduje się budynek mieszkalny wzniesiony przed dniem wejścia w życie dekretu z dnia 26 października 1945 roku o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze (...) W. (Dz. U. Nr 50, poz. 279). Budynek ten, zgodnie z art. 5 dekretu, stanowi odrębną od gruntu nieruchomość i w 3/4 części pozostaje własnością B. I. (1).
2. B. I. (1) oświadcza, że na zawarcie umowy o przeniesienie udziału w prawie własności do zabudowanego gruntu z (...) W., na warunkach określonych w pkt. 1, wyraża zgodę.
II. ustala, że niniejszy wyrok zastępuje umowę o przeniesienie udziału w prawie własności gruntu oznaczonego jako działka o numerze ewidencyjnym (...) ((...)) w obrębie (...), przy ul. (...) w N., o powierzchni 742 m ( 2), dla której Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w W. VII Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą nr (...)na rzecz B. I. (1) w udziale wynoszącym 3/4 (trzy łamane przez cztery) części i stwierdza jej zawarcie;
III. zasądza od pozwanego (...) W. na rzecz powódki B. I. (1) kwotę 11 817 (jedenaście tysięcy osiemset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 10 800 (dziesięć tysięcy osiemset) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego – z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty;
IV. nakazuje pobranie od pozwanego (...) W. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w W. kwoty 91 185 (dziewięćdziesiąt jeden tysięcy sto osiemdziesiąt pięć) złotych tytułem części opłaty sądowej od pozwu, od uiszczenia której powódka została zwolniona.
Sygn. akt I C 340/24
UZASADNIENIE
Pozwem nadanym w urzędzie pocztowym w dniu 13 lutego 2024 roku powódka B. I. (2), zastępowana przez fachową pełnomocnik, wniosła o zobowiązanie pozwanego (...) W. do złożenia oświadczenia woli o ustanowieniu na jej rzecz na okres 99 lat, w udziale 3/4 części, za czynszem symbolicznym, prawa wieczystego użytkowania nieruchomości położonej przy (...) w W., dla której prowadzona jest (...). Złożenie tego oświadczenia miało nastąpić w wykonaniu decyzji administracyjnej, wydanej w dniu 7 listopada 1969 roku. Z uzasadnienia pozwu wynikało, że decyzję tę wydało Prezydium Rady Narodowej (...) W., wbrew jej treści nie została jednak zawarta umowa o ustanowienie prawa, co skutkowało koniecznością wytoczenia powództwa (pozew – kk. 3 – 13, koperta ze stemplem – k. 116).
W odpowiedzi na pozew pozwane (...) W. wniosło o oddalenie powództwa, podnosząc zarzut przedawnienia roszczeń wynikających z opisanej w pozwie decyzji (odpowiedź na pozew – kk. 140 – 145).
W piśmie datowanym na 27 maja 2025 roku strona powodowa dokonała zmiany powództwa w ten sposób, że żądanie zobowiązania do złożenia oświadczenia woli o ustanowieniu prawa wieczystego użytkowania uczyniła żądaniem ewentualnym, zaś przede wszystkim – w ramach żądania głównego – domagała się zobowiązania pozwanego do złożenia oświadczenia woli o przeniesieniu na jej rzecz udziału 3/4 części prawa własności spornej nieruchomości (pismo – kk. 191 – 193).
Strona pozwana zażądała oddalenia powództwa również w zmienionej postaci, powołując się na przedawnienie roszczeń powódki. Ponadto – odnosząc się do żądania ustanowienia prawa wieczystego użytkowania – wskazała, że powództwo nie jest zasadne, o ile mowa w nim o ustaleniu czynszu symbolicznego, o którym nie ma mowy w decyzji administracyjnej z roku 1969 (pismo procesowe – k. 198).
Sąd ustalił, co następuje:
Nieruchomość przy ul. (...) w W. zabudowana domem jednorodzinnym, jest położona na terenie dzielnicy O., w obszarze objętym w przeszłości działaniem dekretu z 21 października 1945 roku o własności i użytkowaniu gruntów w (...) W. (Dz. U. z 1945 r., poz. 279). W związku z tym z dniem wejścia w życie tego aktu, a więc w dniu 21 listopada 1945 roku, stała się ona własnością gminy (...) W.. Następnie, w związku z likwidacją w roku 1950 jednostek samorządu terytorialnego, przeszła na własność Skarbu Państwa. Począwszy od 1990 roku ponownie stanowiła własność jednostek samorządu terytorialnego, obecnie – (...) W.. Prowadzona jest dla niej księga (...) (okoliczności bezsporne).
Już po wejściu w życie dekretu, w dniu 9 sierpnia 1946 roku, nieruchomość przy ul. (...), dla której w owym czasie był prowadzony wykaz hipoteczny nr (...), została nabyta w częściach równych przez rodziców powódki – I. i B. małżonków B.. Już dwa dni później reprezentujący ich adwokat J. P. złożył wniosek o powiadomienie go o terminie objęcia nieruchomości w posiadanie, od czego – zgodnie z art. 7 ust. 1 dekretu – rozpoczynał bieg termin na złożenie przez uprawnionych wniosku o przyznanie im prawa wieczystej dzierżawy lub prawa zabudowy. W dniu 5 stycznia 1949 roku do Zarządu Miejskiego w (...) W.wpłynął natomiast drugi wniosek tego adwokata, tym razem o przyznanie małżonkom B. prawa własności czasowej za czynszem symbolicznym (wniosek - k. 15). Pismem z dnia 23 czerwca 1955 roku Prezydium Rady Narodowej (...) W. potwierdziło, że wniosek ten nie był wówczas jeszcze rozpatrzony, a znajdujący się na terenie nieruchomości budynek mieszkalny nie został przejęty na własność Skarbu Państwa (pismo – k. 16).
W okresie dzielącym wskazane wyżej daty w rodzinie małżonków B., obejmującej również urodzoną w roku 1949 powódkę, doszło do dramatycznych wydarzeń. I. B. był żołnierzem września 1939, został ranny, następnie przedostał się do F., walczył w bitwie o G., później trafił do W., gdzie - przeszkolony jako „cichociemny” - po zrzuceniu w roku 1942 na terytorium Polski działał w A.. Po raz pierwszy, już po klęsce (...), aresztowano go w roku 1945, został wtedy zwolniony i ujawnił swoją przynależność do organizacji. Postępująca stalinizacja kraju doprowadziła jednak do jego ponownego aresztowania, zaś w domu przy ul. (...) funkcjonariusze Urzędu (...) urządzili „kocioł”; tam też została przez nich zamordowana w roku 1951 matka dwuletniej wówczas powódki, B. B. (1). I. B. skazano za rzekome przestępstwa na dziewięć lat więzienia oraz m. in. przepadek całego mienia. Wyrok ten został uchylony przez Sąd Najwyższy w roku 1956 (okoliczności bezsporne; odpisy wyroków wraz z uzasadnieniami – kk. 19 – 21, 22 – 26, pismo powódki do dyrektora Biura Spraw Dekretowych – k. 108; informacje o życiu I. B. są również powszechnie dostępne).
Postanowieniem z dnia 3 października 1969 roku w sprawie I Ns II 1334/69 ówczesny Sąd Powiatowy dla m. st. Warszawy stwierdził, że spadek po matce powódki nabyła ona – w udziale 3/4 części i w całości udziału objętego wspólnością ustawową małżeńską – oraz I. B., w 1/4 części. Wcześniej, 30 października 1967 roku, Prezydium Dzielnicowej Rady Narodowej W. O. odmownie załatwiło wniosek I. B. o oddanie nieruchomości przy ul. (...) w użytkowanie wieczyste wskazując, że przepisy uchwały Rady Ministrów, w oparciu o które został on złożony, nie mają zastosowania w sprawie (postanowienie – k. 18, decyzja – k. 27).
Korzystne dla uprawnionych załatwienie wniosku dekretowego nastąpiło dopiero decyzją Prezydium Rady Narodowej (...) W. z dnia 7 listopada 1969 roku, znak (...).(...). Na jej mocy uchylono wspomnianą decyzję z roku 1967 i postanowiono przyznać na 99 lat na rzecz I. B. w 1/2 części i B. B. (2) w 1/2 części wieczyste użytkowanie gruntu przy ul. (...), pod – jak podano – sześcioizbowym budynkiem mieszkalnym o powierzchni 150 m ( 2). W decyzji odwołano się również do prowadzonego dla nieruchomości wykazu hipotecznego nr (...) oraz podano jej powierzchnię – 737,88 m ( 2). Umowa zawierała również zastrzeżenie o zawarciu w przyszłości umowy wieczystego użytkowania, w której miano ustalić prawa i obowiązki stron, w szczególności zaś obowiązek uiszczania dodatkowo opłaty rocznej z tytułu ulepszania użytkowania terenu wskutek wybudowania przez państwo dróg dojazdowych, kanalizacji, wodociągów, doprowadzenia elektryczności, gazu, komunikacji i innych urządzeń komunalnych . Decyzja wskazywała również, że z tytułu ustanowienia wieczystego użytkowania zostanie pobrana opłata jednorazowa w kwocie 1 000 zł, zgodnie z postanowieniami uchwały Państwowej Rady Narodowej Nr 37/158 z 6 września 1960 roku, przy czym miała ona być płatna przed zawarcie umowy notarialnej. W decyzji wskazano, że winni otrzymać ją powódka i jej ojciec, Państwowe Biuro Notarialne w W., Prezydium Dzielnicowej Rady Narodowej W. O., Oddział (...)-Księgowy i Wydział Architektury, Nadzoru Budowlanego i Geodezji Prezydium Dzielnicowej Rady Narodowej. Decyzja zawierała również pouczenie o trybie odwołania od niej (decyzja – k. 28).
Ojciec powódki zmarł 12 marca 1982 roku, zaś postanowieniem z dnia 31 maja 2000 roku w sprawie I Ns 961/00 Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie stwierdził, że spadek po nim nabyły po połowie powódka i jego druga żona, macocha powódki, O. B. (1). Ona z kolei zmarła w dniu 25 lutego 2008 roku, zaś postanowieniem z dnia 26 kwietnia 2013 roku w sprawie I Ns 279/08 ten sam Sąd stwierdził, że spadek po niej nabyło w całości (...) N. (odpisy postanowień – kk. 31, 32).
Powódka usiłowała uzyskać od (...) W. stwierdzenie, czy korzystna dla niej decyzja z roku 1969 stała się ostateczna. Postanowieniem z 9 października 2018 roku Prezydent (...) W., rozpatrując wniosek powódki z 21 sierpnia 2018 roku, odmówił wydania zaświadczenia w tym przedmiocie. Zostało ono utrzymane w mocy postanowieniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego z 24 stycznia 2019 roku. Wyrokiem z dnia 16 kwietnia 2019 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił oba te orzeczenia wskazując w uzasadnieniu, że organ pierwszej instancji, rozpatrując wniosek powódki, powołał się jedynie na brak dokumentów potwierdzających doręczenie adresatom odpisów decyzji, nie rozważył zaś tego, czy wniosku o jej ostateczności nie można wyciągnąć z innych dokumentów, na których istnienia powódka zresztą zwracała już uwagę. Bezczynność organu spowodowała wydanie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny dwóch kolejnych wyroków – w dniach 9 czerwca 2021 roku i 29 maja 2022 roku, przy czym pierwszym z nich zobowiązano prezydenta do rozpoznania wniosku B. I. (2) i stwierdzono, że organ dopuścił się bezczynności z rażącym naruszeniem prawa, a drugim wymierzono nawet Prezydentowi (...) W. grzywnę w kwocie 2 000 zł, ponownie stwierdzając jego bezczynność. Ostatecznie w dniu 3 stycznia 2023 roku Prezydent (...) W. wydał powódce zaświadczenie stwierdzające, że decyzja z roku 1969 jest ostateczna (postanowienia i wyroki – kk. 48 – 49, 50 – 51, 52 – 55, 56 – 59, 60 – 62, zaświadczenie – k. 63).
Dla spornej nieruchomości prowadzona jest obecnie (...) (wydruk księgi wieczystej – kk. 104 – 106). W odniesieniu do działki toczyły się również inne postępowania, które ostatecznie jednak nie wpłynęły ani na zmiany w kręgu osób do niej uprawnionych, ani też na kształt decyzji z roku 1969. Tak zatem wspomnianym już wyżej postanowieniem z 31 maja 2000 roku stwierdzono także nabycie spadku po B. B. (1), czyniąc to omyłkowo po raz drugi, bo wcześniej, jak też o tym była już mowa, prawa do spadku po niej zostały stwierdzone postanowieniem z roku 1969. Dlatego też postanowieniem z 7 sierpnia 2014 roku orzeczenie z roku 2000 w części obejmującej stwierdzenie nabycia spadku po B. B. (1) musiało być uchylone, zaś ponowny wniosek – odrzucony (postanowienia – kk. 30, 31). Dalej – macocha powódki, O. B. (2), próbowała uzyskać stwierdzenie nieważności decyzji komunalizacyjnej, stwierdzającej nabycie przez ówczesną Gminę Dzielnicę W. O. prawa własności spornej nieruchomości po ponownym utworzeniu w roku 1990 jednostek samorządu terytorialnego. Ostatecznie decyzjami z 25 maja 2006 roku i 18 stycznia 2007 roku odmówiono wszczęcia postępowania w tej sprawie (decyzje – kk. 37 – 39, 40 – 44). Samo (...) W. podejmowało również czynności związane ze stwierdzeniem nieważności zarówno korzystnej dla powódki decyzji z roku 1969, jak i wcześniejszej, niekorzystnej, z roku 1967. Pismem z dnia 17 lutego 2023 roku, skierowanym do Dyrektora Biura Spraw Dekretowych (...) W., stanowiącym odpowiedź na jego wniosek o wszczęcie postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności obu decyzji, Ministerstwo Sprawiedliwości zawiadomiło, że uwagi na treść art. 156§2 k.p.a., a zatem ze względu na upływ trzydziestu lat od ogłoszenia lub doręczenia decyzji, nie jest to już możliwe (pismo – k. 64). Z uwagi na informacje uzyskane w (...) N., iż decyzja z roku 1969 wymaga zmiany przez wskazanie w niej numeru ewidencyjnego działki i numeru prowadzonej obecnie dla nieruchomości księgi wieczystej, powódka złożyła stosowny wniosek. Ponieważ nie został on rozpoznany w terminie, wyrokiem z 10 stycznia 2018 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. zobowiązał Prezydenta (...) W. do jego załatwienia i stwierdził, że organ dopuścił się w tym zakresie bezczynności, aczkolwiek nie z rażącym naruszeniem prawa. Ostatecznie wniosek ten został cofnięty z uwagi na zmianę praktyki (...) W. co do sposobu rozpoznawania tego rodzaju spraw. Sam pozwany także – mimo wydania decyzji w roku 1969 – nadal prowadził postępowania dekretowe, czego dowodem jest pismo z 29 sierpnia 2007 roku (k. 35); powódka była zresztą utrzymywana w przeświadczeniu, że takie postępowanie jest prowadzone i ostatecznie, po jego zakończeniu, sprawa zostanie pomyślnie dla niej załatwiona. Trzeba dodać, że (...) N. nigdy nie korzystało z nieruchomości ani ze znajdującego się na niej domu, ani też nie czyniło tam żadnych nakładów (zeznania świadka W. C. na rozprawie w dniu 23 kwietnia 2025 roku – k. 190, 00:01:42 i dalej, zeznania powódki na rozprawie w dniu 21 czerwca 2024 roku – kk. 153 – 154, 00:06:39 i dalej).
Poza wymienionymi, toczyło się jeszcze postępowanie o stwierdzenie nabycia spornej nieruchomości przez zasiedzenie przez macochę powódki, zakończone ostatecznie postanowieniem Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 10 lutego 2017 roku w sprawie V Ca 2378/15, oddalającym wniosek (postanowienie – kk. 33 – 34).
W dniu 5 października 2018 roku weszła w życie ustawa z dnia 20 lipca 2018 roku o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności tych gruntów (tekst jednolity: Dz. U. z 2025 r., poz. 6). Zgodnie z brzmieniem art. 23 tego aktu w przypadku uwzględnienia po dniu 1 stycznia 2019 roku wniosku, o którym mowa w art. 7 ust. 2 wspomnianego wyżej dekretu, na uprawnionego należy przenieść prawo własności gruntu, nie zaś – jak dotychczas – prawo jego wieczystego użytkowania.
Powyższe ustalenia faktyczne poczyniono na podstawie powołanych wyżej dowodów – odpisów dokumentów urzędowych, przy czym ani ich autentyczność, ani treść nie była kwestionowana. Okoliczności sprawy są bezsporne, między innymi dlatego też Sąd uznał za wiarygodne w całości zarówno zeznania przesłuchanego w sprawie świadka, jak i zeznania powódki. Wiadomości o losach jej ojca, jak prawie każdego z „(...)”, są powszechnie dostępne.
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo jest zasadne, o ile powódka domaga się zobowiązania pozwanego do złożenia oświadczenia o przeniesieniu na jej rzecz udziału 3/4 części we współwłasności spornej nieruchomości, a to z uwagi na treść wspomnianego wyżej art. 23 ustawy z 20 lipca 2018 roku.
Na wstępie należy wyjaśnić, że jej prawo do 1/2 (czyli 2/4) wynika wprost z treści decyzji z roku 1969, zaś prawo do kolejnej 1/4 – ze spadkobrania po ojcu. Tożsamość nieruchomości, o której mowa w decyzji, i tej objętej żądaniem pozwu nie budzi wątpliwości – w treści księgi wieczystej, której wydruk znajduje się w aktach (k. 104) wprost wskazano, że nieruchomość pochodzi z księgi (...), zastrzeżono, że nowa księga dotyczy wyłącznie gruntu i wskazano aktualny numer działki – (...). Nieznacznie różni się jedynie powierzchnia tej działki (w decyzji wskazano 737,88 m ( 2), w księdze figuruje 0,742 ha; zdaniem Sądu różnica ta wynika z udoskonalenia na przestrzeni lat metod pomiarowych, zagadnienie to nie było zresztą podnoszone przez strony w toku procesu). Obowiązek zawarcia w wykonaniu decyzji umowy w formie aktu notarialnego wynika z zapisu samej decyzji, mając obecnie oparcie w treści art. 27 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami (tekst jednolity: Dz. U. z 2024 r., poz. 1145 ze zm.). Jeżeli chodzi o zastrzeżenia zawarte w decyzji z roku 1969, odnoszące się do obowiązku uiszczenia przed podpisaniem aktu notarialnego kwoty tysiąca ówczesnych złotych i zamieszczenia w umowie obowiązku uiszczania opłaty rocznej z tytułu ulepszenia użytkowania terenu, to zdaniem Sądu nie mają one żadnego znaczenia dla oceny zasadności żądania pozwu. Pierwsze z nich wynika z uchwały Prezydium Rady Narodowej (...) W., której odpisu nie złożono i dlatego nie wiadomo nawet czy – jak wiele podobnych aktów prawnych z lat PRL – miała ona umocowanie ustawowe i tym samym walor prawa powszechnie obowiązującego. Zresztą do podpisania aktu notarialnego przecież nie doszło. Jeśli chodzi o opłaty za ulepszenie terenu, ani fakt takiego ulepszenia, ani wysokość tych opłat, ani wreszcie podstawa do ich uiszczania, znajdująca oparcie w przepisach prawa, nie zostały wykazane.
Pozostawało rozważyć, czy trafny jest podniesiony przez stronę pozwaną zarzut przedawnienia, a jeśli tak – to czy mógł on skutecznie zniweczyć żądanie powódki.
Roszczenie o zawarcie umowy o ustanowienie prawa wieczystego użytkowania, a więc w istocie o ustanowienie tego prawa na rzecz określonej osoby (choć potrzeba tu jeszcze wpisu do księgi wieczystej), jest bez wątpienia roszczeniem o prawo majątkowe i jako takie podlega przedawnieniu zgodnie z art. 117§1 k.c. W myśl art. 118 k.c. od dnia 1 stycznia 1965 roku, a więc od wejścia w życie Kodeksu cywilnego, do 31 grudnia 2015 roku termin przedawnienia takich roszczeń wynosił dziesięć lat. Trzeba dodać, że roszczenie powódki nie ma charakteru okresowego ani nie jest związane z prowadzeniem przez nią działalności gospodarczej, dlatego też nie ma podstaw do przyjęcia krótszego, trzyletniego terminu przedawnienia. Począwszy od 1 stycznia 2016 roku, w związku ze zmianą art. 118 k.c., termin przedawnienia, mający zastosowanie w niniejszej sprawie, został skrócony do lat sześciu. Jeśli chodzi o początek jego biegu, to w myśl art. 120§1 k.c. rozpoczyna się on od dnia, kiedy roszczenie stało się wymagalne, a więc nazajutrz po upływie terminu jego spełnienia. Decyzja z roku 1969 nie wskazywała jednak terminu, w którym miała zostać zawarta umowa o oddanie nieruchomości w użytkowanie wieczyste. Można rozważać, czy w takim wypadku miało zastosowanie zdanie drugie art. 120§1 k.c., w myśl którego w sytuacji, gdy wymagalność roszczenia należy od podjęcia czynności przez uprawnionego należy badać, kiedy najwcześniej mógł on taką czynność podjąć. W niniejszej sprawie samo wezwanie do zawarcia umowy (art. 455 k.c.) nie było jednak wystarczające dla postawienia roszczenia o jej zawarcie w stan wymagalności – potrzebna była jeszcze ostateczność decyzji administracyjnej w toku instancji (podlegała ona zaskarżeniu), albowiem tylko taka decyzja – wyjąwszy sytuację, w której opatrzono ją rygorem natychmiastowej wykonalności – podlega wykonaniu. Stanowił o tym art. 113§1 k.p.a. w brzmieniu obowiązującym w roku 1969; obecnie treść tego przepisu przeniesiono do art. 130§1 k.p.a. Z zaświadczenia o ostateczności decyzji, uzyskanego przez powódkę dopiero 3 stycznia 2023 roku po około czterech i pół roku starań i trzech wyrokach sądu administracyjnego nie wynika data, w której decyzja z roku 1969 stała się ostateczna. Nie ma także dowodów na to, na podstawie jakich dokumentów organ administracyjny doszedł do takiego stwierdzenia, w szczególności nie wiadomo, czy nie dokonywał ponownych doręczeń decyzji. Nie może ujść uwadze także i to, że właściwym do załatwienia sprawy był Prezydent (...) W. – a więc organ pozwanego, który pierwotnie odmówił wydania zaświadczenia o ostateczności decyzji, a później zwlekał z załatwieniem tej sprawy, co zmusiło powódkę do składania skarg do sądu administracyjnego. Tym samym w przekonaniu Sądu w niniejszej sprawie nie ma żadnego dowodu ani nawet przesłanek ku temu, by w sposób odpowiedzialny stwierdzić, że gdyby powódka wcześniej wystąpiła o wydanie jej zaświadczenia o ostateczności decyzji, to takie zaświadczenie by otrzymała, a nawet gdyby – to kiedy organ zareagowałby na jej żądanie. Z tego względu w ocenie Sądu nie ma żadnych podstaw do uznania, by sporna decyzja stała się ostateczna przed dniem wydania wspomnianego zaświadczenia, a więc przed 3 stycznia 2023 roku. Powództwo o zobowiązanie do złożenia oświadczenia woli zgodnego z treścią decyzji wytoczono, jak wspomniano, w dniu 13 lutego 2024 roku, a zgłoszenia w sprawie żądania dotyczącego udziału we współwłasności dokonano w dniu 29 maja 2025 roku, a więc przed upływem sześcioletniego terminu przedawnienia.
Nawet gdyby jednak uznać, że roszczenie powódki uległo już przedawnieniu, to w ocenie Sądu podniesienia przez stronę pozwaną takiego zarzutu musiałoby zostać uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i w konsekwencji, z uwagi na treść art. 5 k.c., nie wywołałoby skutku w postaci oddalenia powództwa. Przyczyny takiego wniosku są dwojakie. Po pierwsze nie sposób nie zauważyć, że władze państwowe, a później samorządowe przez kilkadziesiąt lat z niewiadomych powodów zwlekały z realizacją decyzji i zawarciem umowy w formie aktu notarialnego. Po roku 2000 urzędnicy utwierdzali nieposiadającą wykształcenia prawniczego powódkę (jest ona ekonomistką i muzykiem), że jakieś postępowanie w tym przedmiocie nadal się toczy. Następnie wskazali na konieczność zmiany treści spornej decyzji przez dostosowanie jej do aktualnego oznaczenia działki przy ul(...) oraz prowadzonej dla gruntu księgi wieczystej, co spowodowało konieczność złożenia przez powódkę skargi do sądu administracyjnego, uzyskanie kolejnego wyroku dotyczącego niezałatwienia sprawy w terminie, a ostatecznie zakończyło się rezygnacją miasta z wymagań spełnienia tego wymogu. Nie bez znaczenia pozostaje również to, że samo miasto próbowała doprowadzić do stwierdzenia nieważności decyzji z roku 1969, jak i to, że jego urzędnicy zapewniali powódkę o tym, że jej sprawa zostanie pomyślnie załatwiona. Już tylko z tego powodu podnoszenie zarzutu przedawnienia – w sytuacji, gdy choćby kwestie stwierdzenia nieważności decyzji z roku 1969 miały swój finał w roku 2023 – musi być uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
Druga tego przyczyna, której także nie sposób pominąć, wiąże się z historią powódki i, szerzej, rodziny z której się ona wywodzi. Jak wskazano wyżej, jej ojciec, drugi uprawniony z decyzji, wraz z matką powódki nabyli prawa do nieruchomości w roku 1946. Ojciec powódki należał do grupy ludzi, którzy dla bytu państwa polskiego i życia jego obywateli wielokrotnie ryzykowali wszystko – walczył w 1939, został ranny, przedostał się do F., walczył w bitwie o G., następnie – jako ochotnik – zgłosił się na kurs „(...)” i podejmując ogromne ryzyko – nie tylko śmierci, ale też tortur w razie schwytania – został zrzucony do kraju, gdzie działał w Armii Krajowej. Po wojnie funkcjonariusze Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego – przecież też, przynajmniej w znacznej większości, Polacy – dopuścili się na jego rodzinie zbrodni. Zabili jego żonę, matkę dwuletniego dziecka, on zaś po ciężkim śledztwie został skazany za wymyślone czyny na dziewięć lat więzienia. W tej sytuacji podnoszenie przez pozwanego, będącego publiczną osobą prawną, zarzutu przedawnienia nie może znaleźć uznania w ocenie Sądu. Opisane okoliczności powodują też, że zrozumiałe stają się obawy przed bardziej stanowczymi próbami dochodzenia swoich praw, jakie od wydania spornej decyzji do śmierci w roku 1982 miał I. B..
Mając na uwadze powyższe, na podstawie powołanych przepisów oraz art. 64 k.c. należało orzec, jak w punktach I i II sentencji wyroku.
Orzeczenie o kosztach procesu (punkt III) wydano na podstawie art. 98§§1, 1 1 i 3 k.p.c. w związku z art. 99 k.p.c. Koszty zasądzone na rzecz powódki obejmują 1 000 zł uiszczonej przez nią opłaty sądowej od pozwu (w takiej części nie korzystała ona ze zwolnienia od kosztów – k. 119), 10 800 zł wynagrodzenia pełnomocnika w wysokości jednej stawki minimalnej oraz 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.
Orzeczenie o pobraniu od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa nieuiszczonych kosztów sądowych w części, w której powódka została od nich zwolniona (pkt IV) wydano na podstawie art. 98§1 k.p.c. w związku z art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2025 r., poz. 1228).