Uzasadnienie z 6 maja 2026, sygn. II C 1566/25
Pokaż pozostałe podstawy prawne (6)
Sygn. akt II C 1566/25
UZASADNIENIE
W pozwie z 30 października 2025 roku strona powodowa T. U. i U. U. wystąpiła przeciwko Bankowi (...) S.A. w N. z żądaniem zasądzenia łącznie od pozwanego na jej rzecz kwoty 84.327,60 CHF wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 15 lipca 2025 roku do dnia zapłaty tytułem zwrotu nienależnie spełnionych na rzecz pozwanego świadczeń w związku z nieważnością umowy nr (...) o kredyt hipoteczny z 14 listopada 2006 r. Nadto, strona powodowa wniosła również o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych.
W uzasadnieniu pozwu strona powodowa wskazała, iż roszczenie swoje wiąże z faktem zawarcia umowy kredytu indeksowanego kursem waluty szwajcarskiej, której treść zawierać miała niedozwolone postanowienia umowne dotyczące mechanizmu przeliczeń walutowych. Wobec braku zaś możliwości wykonania umowy kredytu bez niedozwolonych postanowień dotyczących przeliczeń walutowych, jak oceniała strona, umowa kredytu jest nieważna w całości. Nadto, powodowie wywodzili, iż jako konsumenci nie zostali przez kontrahenta poinformowani w należyty sposób o ryzyku związanym z tego rodzaju zobowiązaniem.
(pozew k. 4-16)
W odpowiedzi na pozew strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych. Z ostrożności procesowej pozwany podniósł zarzut przedawnienia.
W uzasadnieniu pozwany zakwestionował roszczenie powodów i ocenił, iż brak jest przesłanek, pozwalających na uznanie kwestionowanych przez powodów postanowień za abuzywne. Jednocześnie zaprzeczył, aby powodowie nie zostali poinformowani w sposób należyty o wiążącym się z kredytem ryzykiem kursowym.
(odpowiedź na pozew k. 64-83)
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
W 2006 roku powodowie, będący wówczas małżonkami, zdecydowali się na zaciągnięcie kredytu w celu zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych – sfinansowania budowy domu jednorodzinnego w P..
W placówce banku zarekomendowano powodom kredyt indeksowany do CHF. Strona powodowa wybrała kredyt powiązanych w walutą szwajcarską z uwagi na przedstawione jej korzyści, które ówcześnie płynęły z tej formy kredytowania, w szczególności niższe raty kredytu. Nie informowano powodów o nieograniczonym ryzyku wzrostu kursu CHF. Powodom nie wyjaśniono mechanizmu indeksacji ani zasad, według których będą ustalane stosowane do przeliczeń kredytowych kursy CHF w tworzonych przez Bank tabelach. Zapoznali się z treścią umowy przed jej podpisaniem.
Powodowie pozostają w związku małżeńskich nadal, w ustroju ustawowej wspólności majątkowej. Kredytowana nieruchomość nie była wynajmowana ani wykorzystywana do prowadzenia działalności gospodarczej.
Powodowie w 2025 roku nabrali przekonania, że sporna umowa kredytu może zawierać niedozwolone postanowienia umowne.
(przesłuchanie powoda e-protokół 00:03:32-00:15:32 k. 235, przesłuchanie powódki e-protokół 00:16:34 k. 235v)
Wnioskiem z 27 września 2006 roku powodowie zwrócili się do pozwanego banku o udzielenie im kredytu na kwotę 359.560 zł w walucie CHF na okres 360 miesięcy.
W dniu 9 listopada 2006 roku powodowie złożyli pisemne oświadczenie o zapoznaniu się z informacjami o produkcie hipotecznym indeksowanym kursem waluty obcej opartym na zmiennej stopie procentowej. W treści zostali poinformowani, m.in. że zaciągnięcie zobowiązania w walucie obcej związane jest z ryzykiem zmiany kursów walutowych oraz w związku z tym rata spłaty kredytu i wysokość zadłużenia kredytu ulega wahaniom w zależności od aktualnego kursu waluty; że ryzyko takie jest mniejsze, jeżeli kredytobiorca osiąga dochód w tej samej walucie; że atrakcyjność aktualnych warunków kredytów walutowych w dłuższym okresie może okazać się mniej korzystną alternatywą od kredytu złotowego; oraz o ryzyku zmian stóp procentowych, które będą ponosić w związku z zaciągnięciem kredytu. Informacja zawierała symulację zarówno co do ryzyka kursowego, jak i ryzyka zmiennego oprocentowania, obrazującą m.in. wpływ zmiany wysokości kursu CHF przy wzroście o 10,88% na wysokość raty kredytu, a w załączniku – historię zmian kursu CHF do złotego.
(wniosek kredytowy k. 90-92, oświadczenie k. 104)
W dniu 15 listopada 2006 roku powodowie zawarli z pozwanym bankiem umowę o kredyt hipoteczny, oznaczoną nr (...) i sporządzoną 14 listopada 2006 roku. Integralną część tej umowy stanowił regulamin – Regulamin kredytowania osób fizycznych w ramach usług bankowości hipotecznej w Banku (...) S.A. ( § 1 i § 11 ust. 2 Umowy).
Kwota kredytu opiewała na 357.780 zł ( § 2 ust. 1 Umowy). Przeznaczeniem środków z kredytu było sfinansowanie budowy domu metodą gospodarczą na nieruchomości położonej w (...) w P. w kwocie 356.000 zł oraz koszty wliczone w kredyt w kwocie 1.780 zł ( § 2 ust. 3-5 Umowy). Okres kredytowania oznaczono na 360 miesięcy, w tym 24 miesiące karencji, licząc od dnia wypłaty kredytu ( § 2 ust. 6 Umowy).
Kredyt indeksowany był do waluty CHF po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w pozwanym banku w dniu uruchomienia kredytu lub transzy ( § 2 ust. 2 zd. 1 Umowy, § 2 pkt 19 i § 3 ust. 1 i 2 Regulaminu). Po uruchomieniu kredytu lub pierwszej jego transzy Bank wysyłał kredytobiorcom pismo, informujące o wysokości pierwszej raty kredytu, kwocie kredytu w CHF oraz jego równowartości w PLN zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w Banku (...) w dniu uruchomienia kredytu lub transzy, przy czym zmiany kursów walut w trakcie okresu kredytowania mają wpływ na wysokość kwoty zaciągniętego kredytu oraz raty kapitałowo-odsetkowej ( § 2 ust. 2 zd. 2 Umowy).
Wypłata kredytu miała nastąpić w transzach w PLN po uprzednim spełnieniu warunków określonych w Umowie oraz zgodnie z postanowieniami Umowy i złożoną przez kredytobiorcę dyspozycją ( § 3 ust. 1-3 Umowy i § 5 ust. 16 Regulaminu).
Zgodnie z treścią § 6 Umowy kredyt oprocentowany jest według zmiennej stopy procentowej, która w dniu sporządzenia umowy wynosiła 3,0108% w stosunku rocznym i stanowiła sumę stopy referencyjnej LIBOR 3M dla CHF z dnia sporządzenia umowy, powiększona o stałą marżę banku wynoszącą 1,20 p.p. Oprocentowanie kredytu ulegało zmianie w zależności od zmiany stopy referencyjnej.
Zgodnie z treścią § 7 ust. 1 Umowy kredytobiorca zobowiązywał się spłacić kwotę kredytu w CHF ustaloną zgodnie z § 2 w złotych polskich z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF obowiązującego w dniu płatności raty kredytu, zgodnie z „Tabelą Kursów Walut Obcych” pozwanego banku. Kredyt spłacany miał być w 360 ratach miesięcznych, w tym 24 odsetkowych oraz 336 równych kapitałowo-odsetkowych ( § 7 ust. 2 Umowy). Spłaty rat kapitałowo-odsetkowych następować miały w tym samym dniu miesiąca, w jakim to doszło do wypłaty kredytu lub jego pierwszej transzy, począwszy od miesiąca następnego po pierwszej wypłacie środków z kredytu ( § 7 ust. 4 Umowy). Spłata kredytu następować miała poprzez bezpośrednie potrącanie przez bank należnych mu kwot z rachunku kredytobiorcy ( § 7 ust. 3 Umowy). Zgodnie z § 8 ust. 3 Regulaminu rata spłaty obliczana była według kursu sprzedaży dewiz obowiązującego w banku na podstawie tabeli kursowej z dnia spłaty. Kredytobiorca mógł zastrzec w umowie kredytu, że bank będzie pobierał ratę spłaty z rachunku w walucie, w jakiej kredyt jest indeksowany, o ile rachunek ten było dostępny w ofercie banku ( § 8 ust. 4 Regulaminu).
W § 9 ust. 1 Umowy przewidziano, że prawnymi zabezpieczeniami spłaty kredytu będą hipoteka kaucyjna do kwoty 608.226 zł na rzecz banku ustanowiona na kredytowanej nieruchomości, cesja na bank praw z polisy ubezpieczeniowej od ognia i innych zdarzeń losowych tej nieruchomości oraz cesja na bank z polisy ubezpieczeniowej na życie kredytobiorców.
Zabezpieczenie kredytu do czasu otrzymania przez bank odpisu z księgi wieczystej nieruchomości z prawomocnym wpisem pierwszej hipoteki na rzecz banku miało stanowić ubezpieczenie kredytów zabezpieczanych hipotecznie na podstawie umowy zawartej przez bank z Towarzystwem Ubezpieczeń. Kredytobiorca zobowiązał się do zwrotu bankowi kosztów składki ubezpieczeniowej wnoszonej przez bank w związku z tym ubezpieczeniem. Miesięczna oplata z tytułu refinansowania składki ubezpieczeniowej wynosiła 1/12 z 0,81% kwoty przyznanego kredytu (co stanowiło kwotę 252 zł), przy uwzględnieniu kursów waluty obcej, do jakiej kredyt był indeksowany na pierwszy dzień miesiąca, w którym została sporządzona umowa kredytu wg tabeli kursów walut obcych obowiązującej w Banku (...) SA. Bank pobierał też opłatę wynikającą z kosztów ubezpieczenia kredytu do czasu ustanowienia hipoteki z dołu, poprzez automatyczne obciążenie rachunku w PLN kredytobiorcy 8-go dnia każdego miesiąca począwszy od następnego miesiąca po dacie uruchomienia kredytu lub jego pierwszej transzy. Ostatni miesiąc ochrony ubezpieczeniowej, za który jest opłata z tytułu ubezpieczenia przypada w miesiącu, w którym do banku wpłynie dostarczony przez kredytobiorcę odpis z KW dotyczący kredytowanej nieruchomości z prawomocnym wpisem hipoteki na rzecz banku ( § 9 ust. 2-5 Umowy).
Dodatkowe zabezpieczenie kredytu do czasu, gdy saldo zadłużenia z tytułu udzielonego kredytu nie stanie się równe lub niższe niż 312.320 zł, stanowiło ubezpieczenie kredytów hipotecznych z niskim udziałem własnym kredytobiorcy na podstawie umowy zawartej przez Bank (...) S.A. z Towarzystwem (...). Kredytobiorca był zobowiązany do zwrotu bankowi kosztów ubezpieczenia w wysokości 1.847 zł za pierwszy trzydziestosześciomiesięczny okres trwania ochrony ubezpieczeniowej, przy czym jeżeli w ciągu tego okresu saldo zadłużenia nie stanie się co najmniej równe 312.320 zł, kredytobiorca był obowiązany do zwrotu kosztów ubezpieczenia za kolejny trzydziestosześciomiesięczny okres (§ 9 ust. 7-10 Umowy).
Kredytobiorca oświadczył, że wraz z wnioskiem kredytowym otrzymał pismo „Informacja dla Wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej, oparte na zmiennej stopie procentowej” i zapoznał się z nim ( § 5 ust. 4 Umowy).
Bank pobierał od kredytobiorców prowizję w wysokości 1.780 zł, która została skredytowana ( § 4 ust. 1-4 i 7 Umowy).
(umowa kredytu k. 18-20, regulamin k. 21-39, pełnomocnictwo k. 102)
W dniu19 sierpnia 2013 roku strony zawarły aneks do umowy, oznaczony nr. (...), w którym zdecydowany o tym, że spłaty kredytu będą dokonywane bezpośrednie w walucie szwajcarskiej.
(aneks k. 40-41)
Powodowie dokonali całkowitej spłaty kredytu w dniu 7 października 2014 roku.
(zaświadczenie Banku k. 42, dyspozycja k. 132 i 133)
W wykonaniu umowy pozwany udostępnił powodom kapitał w wysokości 357.780 zł oraz w okresie od 21 listopada 2006 r. do 7 października 2014 r. powodowie uiścili na rzecz pozwanego kwoty 129.732,85 zł, w tym 127.381,85 zł tytułem rat, 504 zł tytułem opłaty za ubezpieczenie pomostowe i 1.847 zł tytułem opłat za ubezpieczenie niskiego wkładu własnego, oraz 134.193,59 CHF tytułem rat kredytu.
(zaświadczenie Banku k. 43-45, dyspozycje k. 129-131)
W dniu 7 lipca 2025 roku powodowie złożyli pozwanemu pismo, w którym, powołując się na niedozwolone postanowienia umowne i w związku z tym nieważność umowy kredytu, wezwali pozwanego zapłaty w terminie 7 dni kwot 129.732,85 zł i 134.193,59 chf tytułem zwrotu sumy nienależnie pobranych od nich świadczeń w okresie od 21 listopada 2006 r. do 7 października 2014 r.
W dniu 13 lipca 2025 roku pozwany bank, w odpowiedzi na wezwanie, wskazał, iż w jego ocenie umowa jest ważna i nie znajduje podstaw do uwzględnienia sformułowanego przez powodów żądania.
(wezwanie k. 48, potwierdzenie nadania k. 49, wydruk śledzenia przesyłki k. 50, odpowiedź na wezwanie k. 51-52a)
W dniu 30 lipca 2025 roku powodowie złożyli pozwanemu pisemne oświadczenie, iż potrącają wzajemne wierzytelności stron, tj. powodów w kwotach 129.732,85 zł i 134.193,59 chf oraz pozwanego w kwocie 357.780 zł, w ten sposób, iż wierzytelność powodów wyrażona w PLN umarza się w całości, wierzytelność powodów wyrażona w CHF – ponad kwotę 84.327,60 CHF (przy przyjęciu kursu średniego NBP z dnia wymagalności, tj. 15 lipca 2025 r.) oraz wierzytelność pozwanego – w całości.
Pozwany bank zakwestionował oświadczenie o potrąceniu co do zasady.
(oświadczenie o potrąceniu k. 52b, potwierdzenie nadania k. 53, wydruk śledzenia przesyłki k. 54, pismo pozwanego k. 55)
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o złożone do akt sprawy dokumenty, których wiarygodność nie była kwestionowana, oraz treść przesłuchania powodów. Brak było podstaw do odmowy wiarygodności zeznaniom powodów mających znaczenie dla rozstrzygnięcia, tym bardziej przy zestawieniu ich z pozostałym materiałem dowodowym.
Wysokość sumy świadczeń przekazanych przez pozwanego powodom oraz przez powodów na rzecz pozwanego Banku w okresie objętym pozwem Sąd ustalił ostatecznie w oparciu o twierdzenia stron i przedłożone na ich poparcie dokumenty. Wysokość sumy świadczeń przekazanych przez powodów jako kredytobiorców na rzecz pozwanego Banku w okresie objętym pozwem Sąd ustalił w oparciu o zaświadczenie wystawione przez pozwanego, stanowiące historię obciążeń z tytułu spłaty kredytu, i poczynione na jego podstawie wyliczenia. Wiarygodność tego dokumentu nie była przez strony kwestionowana, a pozwany nie wskazał żadnych konkretnych uchybień w poczynionych wyliczeniach, które to nie stanowią wiadomości specjalnych, wobec tego na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. Sąd pominął wniosek dowodowy pozwanego o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego jako nieistotny dla rozstrzygnięcia.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Strony postępowania zawarły umowę kredytu, do której zastosowanie miał art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (tekst jedn. Dz.U. z 2018 roku, poz. 2187) – w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia umowy. Powodowie zawarli umowę jako konsumenci w rozumieniu art. 22 1 k.c., w celu zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych, co wynika z treści przesłuchania powodów i umowy kredytu. Pozwany nie podważał konsumenckiego charakteru umowy, a brak jest podstaw do przyjęcia, że umowa kredytu pozostawała w bezpośrednim związku z działalnością zawodową lub gospodarczą strony powodowej.
Umowa stron zawierała elementy wymagane przez obowiązujące w dacie jej zawarcia przepisy art. 69 ust.1 i 2 ustawy Prawo bankowe, w tym określenie kwoty kredytu, przeznaczenia kredytu oraz okresu i sposobu spłaty rat kredytu, jak również wysokości oprocentowania kredytu. Tego rodzaju uwaga wstępna nie przesądza jeszcze o tym, czy przedmiotowa umowa będzie mogła zostać utrzymana w mocy po uznaniu niektórych jej postanowień za niedozwolone (co zostanie omówione poniżej). Wyżej przywołana umowa kredytu zawiera klauzulę waloryzacyjną odwołującą się do kursu waluty obcej, jednakże stwierdzić należy, że żaden przepis ustawowy w dacie zawarcia umowy stron co do zasady nie zakazywał wprowadzenia do umowy kredytu tego rodzaju klauzuli. Samo zawarcie w umowie stron tego rodzaju klauzuli waloryzacyjnej i klauzuli zmiany wysokości oprocentowania – jako takie – nie było sprzeczne z żadnym obowiązującym w dacie zawarcia umowy przepisem ustawowym, wobec czego nie skutkuje uznaniem umowy stron za w całości lub częściowo nieważną (art. 58 § 1 i 3 k.c.). Klauzula waloryzacyjna podlega jednakże ocenie w oparciu o kryteria określone w art. 385 1 k.c., co zostanie omówione poniżej.
Zaznaczyć należy w tym miejscu, że brak jest podstaw do przyjęcia, iż umowa kredytu zawarta przez strony miała charakter umowy kredytu walutowego, tj. kredytu, którego przedmiotem byłaby wypłata na rzecz powoda określonej sumy w walucie obcej i następnie spłata kredytu w tej walucie. Z uwagi na jednoznaczną w tej kwestii treść umowy stron przyjąć należy, że przedmiotem umowy była wypłata na rzecz powodów przez poprzednika prawnego pozwanego Banku, kwoty kredytu wyrażonej w walucie polskiej i spłata kapitału kredytu z odsetkami w tej samej walucie. Przedmiotem zobowiązań obydwu stron było zatem spełnienie świadczeń pieniężnych w walucie polskiej, a odwołanie się przez strony umowy do kursu waluty szwajcarskiej względem waluty polskiej stanowiło jedynie tzw. walutową klauzulę waloryzacyjną, dodatkowo określającą sposób ustalenia wysokości podlegających spełnieniu w walucie polskiej na rzecz Banku świadczeń pieniężnych strony powodowej jako kredytobiorcy.
Materię związaną z niedozwolonymi postanowieniami umownymi, w tym skutki wprowadzenia ich do umowy z udziałem konsumenta, uregulowano w art. 385 1 i nast. k.c. Tworzą one rdzeń systemu ochrony konsumenta przed wykorzystaniem przez przedsiębiorców silniejszej pozycji kontraktowej, związanej z możliwością jednostronnego kształtowania treści wiążących strony postanowień, w celu zastrzegania klauzul niekorzystnych dla konsumenta (zob. uchwałę składu 7 sędziów SN z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, nr 1, poz. 2). Przepisy te stanowią implementację dyrektywy 93/13, dokonując ich wykładni należy więc brać pod uwagę zarówno wskazówki wynikające z tej dyrektywy, jak i dorobek orzeczniczy Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE).
Zgodnie z art. 385 1 k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, o czym mowa w art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c. Natomiast art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 stanowi, że warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta.
W wyroku z dnia 4 kwietnia 2019 r. w sprawie o sygn. akt III CSK 159/17 i z dnia 9 maja 2019 r., w sprawie o sygn. akt I CSK 242/18, Sąd Najwyższy stwierdził, że klauzulę waloryzacyjną należy uznać za element określający główne świadczenia stron. Pogląd ten dominuje obecnie w orzecznictwie Sądu Najwyższego (zob. wyroki SN: z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, OSNC-ZD 2021, nr 2, poz. 20; z 21 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21).
Powyższe nie oznacza, że klauzule waloryzacyjne nie podlegają badaniu pod kątem ich abuzywności, bowiem postanowienia określające główne świadczenia stron nie podlegają takiej kontroli chyba, że zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny (art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c). Takie rozwiązanie, wywodzące się z art. 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13, opiera się na założeniu, zgodnie z którym postanowienia określające główne świadczenia stron zazwyczaj odzwierciedlają rzeczywistą wolę konsumenta, gdyż do ich treści strony przywiązują z reguły największą wagę. W związku z tym, zasada ochrony konsumenta musi ustąpić ogólnej zasadzie autonomii woli obowiązującej w prawie cywilnym. Wyłączenie spod kontroli nie może jednak obejmować postanowień nietransparentnych, gdyż w ich przypadku konsument nie ma możliwości łatwej oceny rozmiarów swojego świadczenia i jego relacji do rozmiarów świadczenia drugiej strony.
Analiza postanowień łączącej strony umowy nie pozwala na stwierdzenie, że sporne klauzule zostały wyrażone w sposób jednoznaczny. Należy bowiem dostrzec, że interpretując art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, TSUE uznał, iż „wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany, jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne” (wyrok z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C 26/13, T. i T. P., pkt 75; podobnie wyrok TSUE z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, W. i in., pkt 45). Nie chodzi więc jedynie o jednoznaczność językową, ponieważ postanowienia jednoznaczne w tym sensie mogą nie pozwalać na określenie treści zobowiązań, a w szczególności rozmiaru przyszłego świadczenia konsumenta.
Z taką sytuacją mamy do czynienia w przypadku spornych klauzul waloryzacyjnych. Sąd stoi na stanowisku, że strona powodowa nie została poinformowana przez pozwanego (jego poprzednika prawnego) przed zawarciem umowy o ryzyku kursowym w sposób, który mógłby uzasadniać przyjęcie, że główne świadczenie zostało sformułowane w sposób jednoznaczny. Z ujawnionych w sprawie okoliczności, w tym głównie treści dokumentów kredytowych załączonych do akt oraz zeznań strony powodowej wynika, że poprzednik nie udzielił jej informacji, które umożliwiłyby jej rozeznanie się co do tego, jak duże istnieje ryzyko wzrostu kursu CHF w relacji do PLN, jak bardzo ten kurs może wzrosnąć – uwzględniając przy tym wieloletni okres związania stron umową kredytu. Samo nawet, gdyby zaistniało, oświadczenie kredytobiorcy o zapoznaniu się z ryzykiem walutowym, nie stanowi wystarczającego dowodu na to, że kredytobiorca w istocie uzyskała rzetelną informację na temat ryzyka kursowego, zwłaszcza, że w grę wchodził długi okres związania umową i brak poinformowania konsumentów o tym, że ryzyko kursowe jest praktycznie nieograniczone. Tego rodzaju oświadczenie w żadnym razie nie dowodziłoby spełnienia przez poprzednika ciążącego na nim obowiązku informacyjnego. Jak wskazuje się w orzecznictwie: „nie jest wystarczające odebranie od konsumenta oświadczenia o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz przyjął do wiadomości i akceptuje to ryzyko”.
Nie budzi wątpliwości, że wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymaga szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Wystawiał on bowiem na nieograniczone ryzyko kursowe kredytobiorców, czego Bank, jako profesjonalista był świadom, oferując tego rodzaju produkt celem zwiększenia popytu na swoje usługi.
W takim stanie rzeczy przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale pokazujący konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat. Chodzi przy tym nie tylko o informacje na temat prostych konsekwencji zmiany kursu franka szwajcarskiego, ale też o te związane ze stanem obu walut, ich relacjami w przeszłości oraz prognozami ich kursów na przyszłość w szerokiej, wieloletniej perspektywie. Tylko wówczas kredytobiorca mógłby faktycznie ocenić poziom ryzyka towarzyszący kilkudziesięcioletniemu związaniu kontraktowemu.
Nadto w umowie nie wskazano precyzyjnie, na podstawie jakich kryteriów bank ustala kurs wymiany waluty obcej, zarówno w momencie uruchomienia kredytu, jak i spłaty poszczególnych rat. Z zapisów umowy, w momencie jej podpisania, przeciętny, jednak rozsądny, konsument nie był w stanie wywieść kryteriów ustalania kursu CHF, będącego podstawą przeliczenia wypłaconej kwoty, ani sposobu ustalenia wysokości poszczególnej raty kredytu, wyrażonej w PLN.
Postanowienia odwołujące się do kursów walut zawartych w "Tabeli kursów" w sposób rażący naruszają interes konsumenta, w tym przede wszystkim jego interes ekonomiczny związany z wysokością poszczególnych rat kredytu. Postanowienia te godzą w równowagę kontraktową, nierównomiernie rozkładając prawa i obowiązki między stronami przedmiotowej umowy (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64). Przyznają bowiem bankowi uprawnienie do jednostronnego kształtowania wysokości świadczeń stron, poprzez stosowanie bliżej niesprecyzowanego mechanizmu przeliczenia waluty, zarówno kwoty kredytu, jak i raty kapitałowo--odsetkowych, z uwzględnieniem marży banku wyliczanej w oparciu o niedostępne dla przeciętnego konsumenta i nieujawnione w umowie kryteria.
W konsekwencji należało uznać, że przyznanie sobie przez bank prawa do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu indeksowanego kursem CHF jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interes konsumenta (art. 385 1 § 1 k.c). W judykaturze wyrażony został pogląd, że sytuacja, w której konsument dowiaduje się o poziomie zadłużenia ratalnego, już spłaconego w związku z podjęciem odpowiedniej sumy z jego rachunku jest nie do zaakceptowania w świetle w art. 385 1 k.c. (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, LEX nr 2744159).
Nawet jeśli pozwany, przez cały okres obowiązywania umowy, stosował kursy nieodbiegające od kursów rynkowych, raz jeszcze wskazać należy, iż prawnie obojętne było to, w jaki sposób umowa w zakresie abuzywnych postanowień była w rzeczywistości wykonywana przez bank, w jaki sposób bank ustalał kursy CHF względem PLN oraz, czy stosowane przez bank kursy kupna i sprzedaży były de facto kursami rynkowymi, gdyż relewantnym dla oceny tego, czy dane postanowienie umowy jest niedozwolone (art. 385 1 § 1 k.c.) jest stan z chwili zawarcia umowy. Innymi słowy, z tego punktu widzenia istotna jest treść umowy, a nie to, czy przedsiębiorca korzystał z przyznanych sobie uprawnień w sposób uczciwy.
Mając na uwadze powyższe, należało uznać, że kwestionowane przez powodów postanowienia indeksacyjne mają charakter abuzywny.
Z dyspozycji art. 385 1 §2 k.c. wynika brak związania stron treścią niedozwolonego postanowienia umownego oraz związanie stron treścią umowy „w pozostałym zakresie”. Zarazem jednak nie można pominąć treści art. 6 ust. 1 wyżej przywołanej dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r., który stanowi o tym, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków.
Uznać należy, że usunięcie z umowy stron (tj. uznanie za niewiążące) niektórych postanowień umownych nie może prowadzić do sytuacji, w której strony pozostawałyby związane umową o zasadniczo (tj. co do istoty) innym charakterze prawnym niż umowa, jaką strony zgodnie chciały zawrzeć. Np. gdyby niedozwolony charakter miały mieć postanowienia określającej cenę sprzedaży nieruchomości, nie sposób wobec tego uznać, iż strony zawarły umowę zobowiązującą sprzedającego do nieodpłatnego przeniesienia własności nieruchomości, gdyż określenie ceny jest koniecznym elementem umowy sprzedaży. W niniejszej sprawie konsensusem stron było objęte zawarcie szczególnego rodzaju umowy kredytu, tj. umowy kredytu indeksowanego kursem waluty szwajcarskiej, co znalazło swój wyraz w szczególności także w tym, że oprocentowanie kredytu powiązano w umowie ze wskaźnikiem LIBOR dotyczącym wartości rynkowej waluty szwajcarskiej a nie polskiej.
W szeregu wyroków TSUE dał wyraz temu, że w jego ocenie w razie stwierdzenia niedozwolonego charakteru zawartej w umowie kredytu tzw. klauzuli ryzyka walutowego, utrzymanie umowy w pozostałym zakresie "nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia" (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, L. G. przeciwko (...) Bank Hungary L.., pkt 52, wyrok z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS, pkt 43; wyrok z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, T. G. i V. G. przeciwko P. Bank (...), pkt 44; wyrok z dnia 29 kwietnia 2021 r., Bank (...), C-19/20, pkt 56, 83, 90).
Z kolei w uzasadnieniu wyroku SN z dnia 11 grudnia 2019 r. (V CSK 382/18, sędzia referent R. Trzaskowski) wyrażono pogląd, zgodnie z którym „(…) wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej (…) jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu (…). Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością)”.
W 2022 roku zapadało szereg orzeczeń SN w różnych składach podzielających wyżej przywołane oceny prawne. W uzasadnieniu wyroku z dnia 13 kwietnia 2022 roku (sygn. akt II CSKP 15/22, s. referent G. Misiurek) wskazano na to, że „wyeliminowanie niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji, określający główne świadczenie kredytobiorcy, prowadzi do przekształcenia kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły kredyt złotowy (nieindeksowany), oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Wyeliminowanie zaś ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie oprocentowania ze stawką LIBOR stanowi ingerencję w treść umowy równoznaczną z przekształcenie jej w umowę o istocie i charakterze, odbiegającym od zgodnego zamiaru stron”. Z kolei w uzasadnieniu wyroku SN z dnia 10 maja 2022 roku (II CSKP 382/22, s. ref. T. Bielska-Sobkowicz) przywołano aprobująco wyżej sformułowaną argumentację użytą w uzasadnieniach wyroków w sprawach V CSK 382/18 i II CSKP 15/22 dodatkowo wskazując na to, że „ukształtowanie umowy kredytu złotowego oprocentowanego według stawki LIBOR jest sprzeczne z naturą stosunku prawnego łączącego strony. Po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością)”. Dokładnie tę samą argumentację sformułowano w uzasadnieniu wyroku SN wydanego również w dniu 10 maja 2022 roku w sprawie II CSKP 285/22 (s. ref. T. Bielska-Sobkowicz) – konkludując pisemne uzasadnienie wyroku stwierdzeniem, zgodnie z którym „wyeliminowanie (...) abuzywnych klauzul przeliczeniowych nie prowadzi do utrzymania w mocy umowy kredytu indeksowanego kursem CHF jako kredytu złotowego oprocentowanego według stawki LIBOR”. Wyżej przywołane poglądy zaakceptowano także w uzasadnieniu wyroku SN z 20 maja 2022 roku (sygn. akt II CSKP 796/22, s. ref. K. Strzelczyk).
Akceptując wyżej przywołane oceny prawne uznać należy, że umowa kredytu indeksowanego kursem waluty obcej, z oprocentowaniem opartym na wskaźniku rynkowym właściwym dla tej waluty, w razie usunięcia z tej umowy postanowień waloryzacyjnych z zachowaniem zasad oprocentowania właściwych dla waluty obcej stałaby się umową sprzeczną z właściwością zobowiązania (kredyt „złotowy” z oprocentowaniem uzależnionym od ceny rynkowej waluty zagranicznej wyrażonej we właściwym dla niej indeksie LIBOR), a także z wybranym przez obie strony podtypem stosunku kredytu, przez co tak zredukowana umowa nie może się ostać i jest nieważna z mocy art. 353 1 k.c. jako wykraczająca poza granice zasady swobody umów (sprzeczność z naturą zobowiązania danego typu).
Co do zasady niedozwolone postanowienie nie wywołuje skutków prawnych od samego początku i z mocy prawa, a stwierdzenie takiego jego charakteru zmierza do przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta w jakiej znajdowałby się w braku owego warunku, w tym uzyskania zwrotu nienależnie pobranych przez przedsiębiorcę korzyści (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 14 marca 2019 r, C-118/17 czy z dnia 31 maja 2018 r., C-483/16). Konsument może je następczo sanować, udzielając świadomej i wyraźnej woli na jego obowiązywanie (por. cytowany wyżej wyrok Trybunału Sprawiedliwości wydany w sprawie C-260/18 czy wyrok z dnia z dnia 21 lutego 2013 r. C-472/11). Takiego skutku nie sposób jednak wywodzić z faktu wieloletniego dokonywania spłat. Wszelka nadpłata świadczenia wynikająca z klauzul abuzywnych nie może być traktowana jako forma dobrowolnej spłaty ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, Legalis). Uiszczenie świadczenia w wysokości wyliczonej przez pozwanego samo przez się nie stanowiło zatem rezygnacji z ochrony, jaka wiąże się z abuzywnością.
Pewnym rozwiązaniem pozwalającym na uniknięcie takiego skutku byłoby wyrażenie przez konsumenta zgody na zmianę istotnych elementów umowy kredytu, lecz powodowie, biorąc pod uwagę fakt wytoczenia niniejszego powództwa, jej nie udzielili, wskazując ostatecznie, że ich wolą było uzyskanie stwierdzenia nieważności umowy ze świadomością jego skutków. Dodać należy, że powodowie, będący konsumentami i występując z pozwem, reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika, oświadczyli, że są im znane skutki ustalenia nieważności umowy, jako rezultatu braku związania klauzulą niedozwoloną przywołaną w pozwie, oświadczyli, że zgadzają się na tego rodzaju rozstrzygnięcie, a tym samym ostatecznie odmówili bycia związanymi kwestionowaną klauzulą, co doprowadziło do definitywnej nieważności omawianej umowy.
Znaczenia sanującego nie można nadać również wejściu w życie tzw. ustawy antyspeadowej i dokonywaniu spłat przez powodów w CHF. Stwarzał on jedynie warunki do określenia na przyszłość sposobów i terminów ustalania kursów wymiany oraz zasad przeliczania, a także zakładał możliwość spłaty bezpośrednio w walucie waloryzacji. Jak wyjaśnił Sąd Apelacyjny w Łodzi w powołanym wyżej orzeczeniu w sprawie o sygn. akt I ACa 1196/18: „Quod initio vitiosum est, non potest tractu temporis convalescere, tzn. to, co od początku jest wadliwe, nie może być uzdrowione przez (sam) upływ czasu. Czynność prawna, która była nieważna w momencie jej dokonywania, nie może zostać uzdrowiona na skutek późniejszej zmiany okoliczności. To samo odnosi się do regulacji zawartej w tzw. ustawie antyspredowej. Sama możliwość spłaty kredytu we frankach szwajcarskich, od pewnego momentu wykonywania umowy, nie usuwa źródła abuzywności, jakim jest nierównomierne rozłożenie ryzyka kursowego”. Jeżeli bowiem mechanizm indeksacji podlegał wyeliminowaniu z umowy ex lege, to tym samym dalsze ustalenia stron odnoszące się do tego mechanizmu nie mogły odnieść skutku prawnego. Zawarty przez strony w 2013 roku aneks nie spowodował sanacji kwestionowanych postanowień – nie zawierał świadomej zgody powodów na obowiązywanie postanowienia, jak i dotyczył jedynie zasad spłaty kredytu po dniu wejścia w życie aneksu.
Reasumując, Sąd doszedł do przekonania, że zawarta przez strony umowa jest nieważna, a to wobec eliminacji abuzywnych postanowień umownych, bez których to umowa nie nadaje się do wykonania.
Roszczenie pieniężne powodów o zapłatę na ich rzecz sumy pieniężnej żądanej w pozwie podlega uwzględnieniu na podstawie art. 405 w zw. art. 410 k.c. Wobec nieważności wyżej opisanej umowy kredytu sumy pieniężne zapłacone przez powodów w okresie objętym pozwem w wykonaniu umowy kredytu, podlegają zwrotowi, jako świadczenie nienależne.
Przewidziana w art. 411 pkt. 1 k.c. niemożność żądania zwrotu świadczenia w niniejszej sprawie nie znajduje zastosowania, a to dlatego, że spełnienie świadczenia pieniężnego, którego wysokość została ustalona na podstawie niedozwolonych, tj. niewiążących dla strony będącej konsumentem, postanowień umownych należy traktować identycznie jak spełnienie świadczenia na podstawie nieważnej czynności prawnej (art. 411 pkt. 1 k.c. in fine) - brak jest podstaw do różnicowania w omawianym kontekście między świadczeniem spełnionym na podstawie umowy nieważnej oraz świadczeniem spełnionym na podstawie postanowienia umownego uznanego następnie przez sąd za niewiążące ex tunc i ex lege z uwagi na jego abuzywny charakter. Ponadto, ewentualne wątpliwości dłużnika (tj. w tym przypadku – powodów) co do obowiązku spełnienia świadczenia lub jego wysokości nie mogą być utożsamiane z wymaganą przez art. 411 pkt.1 k.c. pozytywną wiedzą dłużnika o braku powinności spełnienia świadczenia (wyrok SN z dnia 12 grudnia 1997 r., III CKN 236/97, OSNC Nr 6/1998 poz. 102). Przyjąć ponadto należy, że bank stosujący niedozwolone postanowienia umowne w umowach z konsumentami nie może następnie twierdzić, że nie miał powinności liczenia się z obowiązkiem zwrotu świadczeń spełnionych na jego rzecz przez konsumentów na podstawie tychże niedozwolonych klauzul (art. 409 k.c.). Brak jest podstaw do przyjęcia, że pozwany zużył otrzymane od powodów nienależne świadczenie w taki sposób, że nie jest już wzbogacony ich kosztem. Nie sposób również przyjąć, aby zapłata świadczenia w wykonaniu umowy, której postanowienia mają charakter niedozwolony w świetle dyrektywy konsumenckiej czyniło, w rozumieniu art. 411 pkt 2 k.c., zadość zasadą współżycia społecznego, uniemożliwiając konsumentowi zwrot uiszczonych kwot.
Rozbieżności w orzecznictwie dotyczące zasad zwrotu, sprowadzające się do wyboru pomiędzy tzw. teorią salda a tzw. teorią dwóch kondykcji, rozwiała ostatecznie uchwała składu 7 sędziów SN z dnia 7 maja 2021 r. (III CZP 6/21), mająca moc zasady prawnej, zgodnie z którą jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 k.c. w związku z art. 405 k.c.). Za nieuzasadniony prawnie należy też uznać argument, że obowiązek zwrotu świadczenia spełnionego w wykonaniu nieważnej umowy powinien być ograniczony do tej jego części, która stanowi rzeczywisty ubytek w majątku powoda, czyli do różnicy między sumą jego świadczeń i kwotą oddanego do dyspozycji kapitału.
Powodowie spłacili kredytu i mogą oczekiwać co do zasady zwrotu ze strony pozwanego Banku wszystkiego, co na jego rzecz świadczyli. Strona pozwana nie wskazała na żadne uchybienia w obliczeniu wysokości świadczenia, a proste działania matematycznie nie wymagają wiadomości specjalnych. W wykonaniu umowy w okresie od 21 listopada 2006 r. do 7 października 2014 r. powodowie uiścili na rzecz pozwanego kwoty 129.732,85 zł, w tym 127.381,85 zł tytułem rat, 504 zł tytułem opłaty za ubezpieczenie pomostowe i 1.847 zł tytułem opłat za ubezpieczenie niskiego wkładu własnego, oraz 134.193,59 CHF tytułem rat kredytu. Kwoty 504 zł tytułem opłaty za ubezpieczenie pomostowe i 1.847 zł tytułem opłat za ubezpieczenie niskiego wkładu własnego stanowią opłaty pobierane przez pozwanego w związku z udzielenie kredytu, pokrywając koszty działalności banku i nie stanowiąc zabezpieczenia interesów kredytobiorców.
Nie zachodzą żadne podstawy do przyjęcia, że wystąpienie przez powodów z wyżej opisanymi roszczeniami narusza zasady współżycia społecznego i stanowi tzw. nadużycie prawa podmiotowego (art. 5 k.c.).
Przy tym, wskazać należy, że roszczenie powodów, stanowiące przedmiot niniejszego sporu, jako roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia, nie jest też przedawnione i nie ma charakteru okresowego. Ustawą o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw z dnia 13 kwietnia 2018 r. (Dz.U. z 2018 r., poz. 1104), która weszła w życie dnia 9 lipca 2018 r. podstawowy okres przedawnienia został skrócony z 10 do 6 lat. Jednakże na podstawie art. 5 ust. 3 tej ustawy do przysługujących konsumentowi roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, których terminy przedawnienia są określone w art. 118 i art. 125 § 1 ustawy zmienianej w art. 1, stosuje się przepisy ustawy zmienianej w art. 1, w brzmieniu dotychczasowym. Zatem w celu zapewnienia ochrony konsumentów należy stosować 10 letni termin przedawnienia (por. uzasadnienie do projektu ww. ustawy z dnia 19 grudnia 2017 r., s. 14).
Nadto, zgodnie z utrwalonym poglądem judykatury, „dług z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia jest długiem bezterminowym, zatem zwrot korzyści uzyskanej z tego tytułu powinien nastąpić przy uwzględnieniu regulacji przewidzianej w art. 455 k.c. – niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do zwrotu bezpodstawnego wzbogacenia. Konsekwencją takiego charakteru długu z tego tytułu jest to, że bieg terminu przedawnienia roszczenia o zwrot bezpodstawnego wzbogacenia liczy się od dnia, w którym korzyść powinna być zwrócona przez dłużnika, gdyby wierzyciel, zgodnie z art. 120 § 1 k.c. wezwał go do wykonania zobowiązania w najwcześniej możliwym terminie. Fakt, że spłata została rozłożona na raty nie nadaje świadczeniu charakteru okresowego. Świadczenia okresowe charakteryzują się bowiem dwoma kumulatywnie występującymi cechami – po pierwsze są one spełniane periodycznie, po drugie – nie jest możliwe z góry ustalenie ich wysokości. Druga z przesłanek nie występuje w sytuacji rozłożenia świadczenia na raty (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 14 lipca 2020 r., sygn. akt VI ACa 501/19, wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 18 czerwca 2019 r., sygn. akt I ACa 537/18).
Dodatkowo, Sąd podziela również pogląd wyrażony w uchwale z dnia 16 lutego 2021 roku, sygn. akt III CZP 11/20, w której Sąd Najwyższy, odwołując się do wcześniejszego orzecznictwa, w którym już zwrócono uwagę ( wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18), iż ze względu na zastrzeżoną dla kredytobiorcy-konsumenta możliwość podjęcia ostatecznej decyzji co do sanowania niedozwolonej klauzuli (i uniknięcia w ten sposób skutków nieważności umowy) albo powołania się na całkowitą nieważność umowy, wprost wywiódł, że co do zasady termin przedawnienia roszczeń o zwrot nienależnie spełnionych świadczeń może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę-konsumenta wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji w tym względzie. „Dopiero bowiem wtedy można przyjąć, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny (na pewne podobieństwo przypadku do condictio causa finita), a strony mogły zażądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia (por. art. 120 § 1 zd. 1 k.c.)”. W okolicznościach niniejszej sprawy nie można stwierdzić, że bieg terminu przedawnienia zaczął biec przeciwko powodom (świadomym swej sytuacji prawnej) i upłynął przed skutecznym wniesieniem pozwu.
W świetle powyższych rozważań i ustalonych faktów, w wyroku należało zasądzić od pozwanego na rzecz powodów tytułem nienależnie pobranych przez pozwanego świadczeń, w związku z wykonaniem nieważnej umowy kredytu, dochodzoną kwotę 84.327,60 CHF. Zaznaczenia wymaga, wobec wprowadzenia do procesu twierdzenia o potrąceniu, że kwota ta stanowi w istocie pozostałość po potrąceniu wzajemnych wierzytelności stron, do której doszło na skutek oświadczenia materialnoprawnego powodów o potrąceniu.
W rozpoznawanej sprawie małżonkowie w chwili zawarcia umowy kredytu i obecnie pozostają we wspólności ustawowej małżeńskiej, a zatem Sąd zasądził na ich rzecz kwoty objęte wyrokiem łącznie.
Podstawę orzeczenia o odsetkach ustawowych za opóźnienie stanowił art. 481 § 1 k.c., zgodnie z którym, jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Zasadą prawa cywilnego jest, że dłużnik popada w opóźnienie, jeżeli nie spełnia świadczenia w terminie, w którym stało się ono wymagalne. Zgodnie zaś z art. 455 k.c., jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. W niniejszej sprawie powodowie zasadnie żądali zasądzenia odsetek od dochodzonej kwoty od 15 lipca 2025 r. – w dniu 7 lipca 2025 r. powodowie wezwali pozwanego do zapłaty w terminie 7 dni dochodzonej kwoty, a zatem pozwany od dnia następnego po upływie wyznaczonego w wezwaniu terminu pozostaje w opóźnieniu ze spełnieniem świadczenia.
O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Powodowie wygrali sprawę i tym samym pozwany powinien zwrócić powodom poniesione przez nich niezbędne koszty procesu, wynoszące 11.834 zł, w tym opłatę sądową od pozwu w kwocie 1.000 zł, opłaty skarbowe od udzielonych pełnomocnictw w kwocie 34 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika powodów będącego adwokatem w kwocie 10.800 zł. Wysokość wskazanego wynagrodzenia ustalono na podstawie § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015 r. (t.j. Dz.U. z 2026 r. poz. 118). O odsetkach od kosztów procesu orzeczono na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c.
Z / odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi powodów przez PI.