Uzasadnienie z 6 maja 2026, sygn. II C 1743/25
Pokaż pozostałe podstawy prawne (7)
Sygn. akt II C 1743/25
UZASADNIENIE
W pozwie z 25 listopada 2025 roku strona powodowa F. Ł. i K. Ł. wystąpiła przeciwko (...) Bank S.A. we S. z żądaniem zasądzenia łącznie od pozwanego na jej rzecz kwoty 130.814,03 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 8 października 2025 roku do dnia zapłaty tytułem zwrotu nienależnie spełnionych na rzecz pozwanego świadczeń w okresie od 27 lutego 2009 r. do 11 marca 2022 r. w związku z nieważnością umowy kredytu nr (...), zawartej przez strony w dniu 27 lutego 2009 r. Nadto, strona powodowa wniosła również o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotności stawki minimalnej, według norm prawem przepisanych.
W uzasadnieniu pozwu strona powodowa wskazała, iż roszczenie swoje wiąże z faktem zawarcia umowy kredytu indeksowanego kursem waluty szwajcarskiej, której treść zawierać miała niedozwolone postanowienia umowne dotyczące mechanizmu przeliczeń walutowych. Wobec braku zaś możliwości wykonania umowy kredytu bez niedozwolonych postanowień dotyczących przeliczeń walutowych, jak oceniała strona, umowa kredytu jest nieważna w całości. Nadto, powodowie wywodzili, iż jako konsumenci nie zostali przez kontrahenta poinformowani w należyty sposób o ryzyku związanym z tego rodzaju zobowiązaniem.
(pozew k. 4-17)
W odpowiedzi na pozew strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych.
W uzasadnieniu pozwany zakwestionował roszczenie powodów i ocenił, iż brak jest przesłanek, pozwalających na uznanie kwestionowanych przez powodów postanowień za abuzywne. Jednocześnie zaprzeczył, aby powodowie nie zostali poinformowani w sposób należyty o wiążącym się z kredytem ryzykiem kursowym.
Pozwany wskazał również, że suma wpłat poczynionych przez powodów na jego rzecz w okresie objętym pozwem wyniosła 130.558,50 zł, bowiem wpłata z 2 listopada 2009 r. w kwocie 124,03 zł pochodziła od Banku jako zwrot niewykorzystanej części składki na ubezpieczenie kredytu oraz po całkowitej wcześniejszej spłacie kredytu Bank zwrócił powodom kwotę 131,50 zł tytułem nadpłaty.
(odpowiedź na pozew k. 46-72)
Pismem z 10 lutego 2026 r. pozwany podniósł ewentualny zarzut potrącenia wzajemnych wierzytelności – powodów w kwocie 130.558,50 zł oraz pozwanego w kwocie 92.601,28 zł, w tym 84.563,68 zł tytułem zwrotu kapitału i w pozostałej części jako waloryzacja kapitału z uwagi na zmianę wartości pieniądza w czasie.
(pismo pozwanego k. 244-246)
Strona powodowa podtrzymała swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie oraz podniosła, że zarzut potrącenia jest nieskuteczny, gdyż ma charakter warunkowy. Strona powodowa wywodziła również, iż pozwany nie złożył wobec niej oświadczenia o potrąceniu o charakterze materialnoprawnym; nie zostały spełnione wymogi formalne wynikającej z art. 203 1 k.p.c., gdyż nie ma tożsamości stosunku prawnego wierzytelności i wierzytelności są sporne.
(pismo powodów k. 253-261)
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
W 2009 roku powodowie, będący wówczas małżonkami, zdecydowali się na zaciągnięcie kredytu w celu zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych – refinansowali wcześniej zaciągnięty u pozwanego kredyt typowo złotowy, z którego środki przeznaczyli na remont zamieszkiwanego przez nich domu, oraz zwiększyli zadłużenie kredytowe, aby dokończyć prace remontowe.
W placówce banku zarekomendowano powodom kredyt indeksowany do CHF. Strona powodowa wybrała kredyt powiązanych w walutą szwajcarską z uwagi na przedstawione jej korzyści, które ówcześnie płynęły z tej formy kredytowania, w szczególności niższe raty kredytu. Powodom nie przedstawiono symulacji obrazującej wpływ wzrostu kursu CHF na ich zobowiązanie. Nie informowano powodów o nieograniczonym ryzyku wzrostu kursu CHF. Powodom nie wyjaśniono mechanizmu indeksacji ani zasad, według których będą ustalane stosowane do przeliczeń kredytowych kursy CHF w tworzonych przez Bank tabelach.
Powodowie pozostają w związku małżeńskich nadal, w ustroju ustawowej wspólności majątkowej. Kredytowana nieruchomość nie była wynajmowana, w piwnicy kredytowanej nieruchomości powód prowadził szwalnię. Środki z kredytu nie były przeznaczane na remont szwalni, lecz części mieszkalnej domu. Koszty kredytu nie były rozliczane w ramach prowadzonej działalności gospodarczej.
(przesłuchanie powoda e-protokół 00:05:37-00:17:48 k. 280v-281, przesłuchanie powódki e-protokół 00:18:47 k. 281v)
Wnioskiem z 11 lutego 2009 roku powodowie zwrócili się do pozwanego banku o udzielenie im kredytu na kwotę 84.563,68 zł w walucie CHF na okres 180 miesięcy z przeznaczeniem na sfinansowanie spłaty kredytu mieszkaniowego oraz remont domu jednorodzinnego.
Wraz z wnioskiem powodowie złożyli pisemne oświadczenie, że przedstawiono im w pierwszej kolejności ofertę kredytu typowo złotowego oraz że mają świadomość ryzyka związanego z kredytem powiązanym z walutą obcą, w szczególności tego, że niekorzystna zmiana kursu waluty spowodowuje wzrost comiesięcznych spłat kredytu oraz wzrost wartości całego zadłużenia, a informacje te zostały przedstawione im w postaci symulacji rat kredytu.
(wniosek kredytowy k. 77-80, oświadczenie k. 138)
Dnia 27 lutego 2009 r. powodowie zawarli z pozwanym bankiem umowę kredytu „hipotecznego nominowanego do CHF nr (...) Standardowe Oprocentowanie”.
Przeznaczeniem środków z kredytu było sfinansowanie spłaty kredytu, który został zaciągnięty na sfinansowanie remontu domu jednorodzinnego, oraz remont domu jednorodzinnego, położonego w L. przy ul. (...), stanowiącym własność kredytobiorców ( § 1 Umowy).
Kwota udzielonego kredytu wyniosła 84.563,68 zł. Był to kredytu „nominowany” do waluty CHF – miał zostać wypłacony w złotych polskich przy jednoczesnym przeliczeniu wysokości wypłacanej kwoty na CHF według kursu kupna CHF ustalanego i obowiązującego w Banku w dniu wypłaty środków ( § 2 ust. 1 i § 3 ust. 2 Umowy). Okres kredytowania oznaczono na 180 miesięcy, od dnia podpisania umowy ( § 2 ust. 1 Umowa). Informacje o okresie kredytowania, kwocie kredytu w CHF, wysokości kursu kupna obowiązującego w Banku w dniu uruchomienia kredytu, wysokości oprocentowania oraz o wysokości i terminach płatności rat miały zostać określone w Harmonogramie spłat, który przekazywany miał być kredytobiorcy co sześć miesięcy na okres kolejnych sześciu miesięcy, przy czym pierwszy harmonogram miał zostać przekazany kredytobiorcy niezwłocznie po uruchomieniu kredytu. Kredytobiorca upoważnił Bank do jednostronnego sporządzenia Harmonogramu spłat oraz do sporządzania jego zmian w okresie kredytowania, zgodnie z postanowieniami niniejszej Umowy, oraz każdorazowego przekazywania mu Harmonogramu spłat ( § 2 ust. 2 Umowy). Kredyt miał zostać uruchomiony jednorazowo po spełnieniu wskazanych w Umowie warunków, przy czym z kwoty kredytu pobrana miała być prowizja w kwocie 1.268,46 zł, opłata za zwiększone ryzyko do czasu ustanowienia hipoteki w kwocie 372,08 zł oraz koszty objęcia kredytobiorców ubezpieczeniem na życie na 60 miesięcy w kwocie 2.908,99 zł ( § 3 ust. 1 Umowy).
Zgodnie z § 2 ust. 4 i 5 Umowy, oprocentowanie kredytu jest zmienne, nie wyższe jednak niż czterokrotność wysokości stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego obowiązującej w dniu, za który naliczane jest oprocentowanie. Przy tym, oprocentowanie kredytu równa się sumie stopy bazowej LIBOR 6M dla CHF, obowiązującej w dniu uruchomienia kredytu lub jego pierwszej transzy, oraz stałej marży Banku wynoszącej 3% w stosunku rocznym. Oprocentowanie kredytu na dzień podjęcia decyzji kredytowej wyniosło 3,65% w stosunku rocznym.
Spłata udzielonego kredytu miała nastąpić w 180 równych ratach kapitałowo-odsetkowych w terminie do 3. dnia każdego miesiąca ( § 5 ust. 1 Umowy). Wysokość rat kapitałowo-odsetkowych miała zostać ustalona po przeliczeniu kwoty wypłaconego kredytu na CHF, stosownie do postanowień umowy ( § 5 ust. 3 Umowy), a raty kredytu wraz z należnymi odsetkami płatne są w złotych w kwocie stanowiącej równowartość CHF ( § 5 ust. 4 Umowy). Postanowiono, że datą spłaty raty kredytu jest datą wpływu środków na rachunek kredytu, a kwota wpłaty raty w złotych przeliczana jest na CHF według kursu sprzedaży obowiązującego w Banku w dniu wpływu środków do Banku ( § 5 ust. 5 i 6 Umowy).
Zabezpieczenie spłaty kredytu miała stanowić m.in. hipoteka kaucyjna do kwoty 169.127,36 zł ustanowiona na ww. nieruchomości ( § 11 ust. 1 Umowy).
Integralną część umowy stanowił Regulamin udzielania kredytów/pożyczek hipotecznych przez (...) Bank S.A. ( § 13 ust. 3 Umowy). W Umowie zapisano, iż kredytobiorca oświadcza, że przed zawarciem umowy doręczono mu wskazany Regulamin oraz informacyjny egzemplarz umowy, z którymi się zapoznał.
(umowa kredytu k. 21-23, regulamin k. 26-30)
W wykonaniu umowy pozwany udostępnił powodom kapitał w wysokości 84.563,68 zł oraz w okresie od 27 lutego 2009 r. do 11 marca 2022 r. powodowie uiścili na rzecz pozwanego kwotę 130.558,50 zł.
(twierdzenia pozwanego k. 48v, uznane za przyznane w oparciu o art. 230 k.p.c. – pismo powodów k. 253-261, nadto pismo k. 25, zestawienie spłat k. 169-171)
W dniu 29 września 2025 roku powodowie złożyli pozwanemu pisemną reklamację, w której, powołując się na niedozwolone postanowienia umowne i w związku z tym nieważność umowy kredytu, wezwali pozwanego zapłaty kwoty 130.814,03 zł tytułem zwrotu sumy nienależnie pobranych rat kredytu w okresie od 27 lutego 2009 r. do 11 marca 2022 r.
W dniu 7 października 2025 roku pozwany bank, w odpowiedzi na reklamację, wskazał, iż w jego ocenie umowa jest ważna i nie znajduje podstaw do uwzględnienia sformułowanego przez powodów żądania.
(reklamacja z pełnomocnictwem k. 31-34, odpowiedź k. 35-36)
Pismami datowanym na 9 stycznia 2026 roku, nadanymi w tym dniu i doręczonymi 15 stycznia 2026 roku, pozwany bank, podkreślając ważność umowy kredytu, wezwał powodów do zapłaty w terminie 7 dni kwot 84.563,68 zł tytułem zwrotu środków pieniężnych w ich nominalnej wysokości udostępnionych na podstawie umowy kredytu oraz 8.037,60 zł tytułem zwrotu realnej wartości środków pieniężnych udostępnionych na podstawie umowy kredytu, a także 131,50 zł tytułem zwrotu nadpłaty.
(wezwania do zapłaty k. 222-228 i 230-236, potwierdzenia nadania k. 229 i 237, wydruki z systemu Poczty Polskiej k. 249 i 250)
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o złożone do akt sprawy dokumenty, których wiarygodność nie była kwestionowana, oraz treść przesłuchania powodów. Brak było podstaw do odmowy wiarygodności zeznaniom powodów mających znaczenie dla rozstrzygnięcia, tym bardziej przy zestawieniu ich z pozostałym materiałem dowodowym.
Wysokość sumy świadczeń przekazanych przez pozwanego powodom oraz przez powodów na rzecz pozwanego Banku w okresie objętym pozwem Sąd ustalił ostatecznie w oparciu o twierdzenia stron i przedłożone na ich poparcie dokumenty. Strona powinna odnieść się do poszczególnych faktów, a jeżeli według jej wiedzy fakty te przedstawiają się odmiennie, niż to wynika z oświadczeń przeciwnika procesowego, ma obowiązek przedstawić swoją wersję dotyczącą tych faktów. Brak odniesienia się do twierdzeń strony przeciwnej może być uznanie przez sąd, jak w niniejszej sprawie, wynikających z tych twierdzeń faktów za przyznane. Pozwany wskazał, że suma wpłat poczynionych przez powodów na jego rzecz w okresie objętym pozwem wyniosła 130.558,50 zł, bowiem wpłata z 2 listopada 2009 r. pochodziła od Banku jako zwrot niewykorzystanej części składki na ubezpieczenie kredytu oraz po całkowitej wcześniejszej spłacie kredytu Bank zwrócił powodom kwotę 131,50 zł tytułem nadpłaty. Powodowie zobowiązani do odniesienia się do twierdzeń odpowiedzi na pozew, nie zaprzeczyli temu twierdzeniu. Brak jest zatem podstaw do uznania, iż strona powodowa, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, miała zamiar przeczenia, w istocie więc należało uznać, iż suma wpłat dokonanych przez powodów wynosiła 130.558,50 zł.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Strony postępowania zawarły umowę kredytu, do której zastosowanie miał art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (tekst jedn. Dz.U. z 2018 roku, poz. 2187) – w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia umowy. Powodowie zawarli umowę jako konsumenci w rozumieniu art. 22 1 k.c., w celu zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych, co wynika z treści przesłuchania powodów i umowy kredytu. Pozwany nie podważał konsumenckiego charakteru umowy, a brak jest podstaw do przyjęcia, że umowa kredytu pozostawała w bezpośrednim związku z działalnością zawodową lub gospodarczą strony powodowej.
Umowa stron zawierała elementy wymagane przez obowiązujące w dacie jej zawarcia przepisy art. 69 ust.1 i 2 ustawy Prawo bankowe, w tym określenie kwoty kredytu, przeznaczenia kredytu oraz okresu i sposobu spłaty rat kredytu, jak również wysokości oprocentowania kredytu. Tego rodzaju uwaga wstępna nie przesądza jeszcze o tym, czy przedmiotowa umowa będzie mogła zostać utrzymana w mocy po uznaniu niektórych jej postanowień za niedozwolone (co zostanie omówione poniżej). Wyżej przywołana umowa kredytu zawiera klauzulę waloryzacyjną odwołującą się do kursu waluty obcej, jednakże stwierdzić należy, że żaden przepis ustawowy w dacie zawarcia umowy stron co do zasady nie zakazywał wprowadzenia do umowy kredytu tego rodzaju klauzuli. Samo zawarcie w umowie stron tego rodzaju klauzuli waloryzacyjnej i klauzuli zmiany wysokości oprocentowania – jako takie – nie było sprzeczne z żadnym obowiązującym w dacie zawarcia umowy przepisem ustawowym, wobec czego nie skutkuje uznaniem umowy stron za w całości lub częściowo nieważną (art. 58 §1 i 3 k.c.). Klauzula waloryzacyjna podlega jednakże ocenie w oparciu o kryteria określone w art. 385 1 k.c., co zostanie omówione poniżej.
Zaznaczyć należy w tym miejscu, że brak jest podstaw do przyjęcia, iż umowa kredytu zawarta przez strony miała charakter umowy kredytu walutowego, tj. kredytu, którego przedmiotem byłaby wypłata na rzecz powoda określonej sumy w walucie obcej i następnie spłata kredytu w tej walucie. Z uwagi na jednoznaczną w tej kwestii treść umowy stron przyjąć należy, że przedmiotem umowy była wypłata na rzecz powodów przez poprzednika prawnego pozwanego Banku, kwoty kredytu wyrażonej w walucie polskiej i spłata kapitału kredytu z odsetkami w tej samej walucie. Przedmiotem zobowiązań obydwu stron było zatem spełnienie świadczeń pieniężnych w walucie polskiej, a odwołanie się przez strony umowy do kursu waluty szwajcarskiej względem waluty polskiej stanowiło jedynie tzw. walutową klauzulę waloryzacyjną, dodatkowo określającą sposób ustalenia wysokości podlegających spełnieniu w walucie polskiej na rzecz Banku świadczeń pieniężnych strony powodowej jako kredytobiorcy.
Materię związaną z niedozwolonymi postanowieniami umownymi, w tym skutki wprowadzenia ich do umowy z udziałem konsumenta, uregulowano w art. 385 1 i nast. k.c. Tworzą one rdzeń systemu ochrony konsumenta przed wykorzystaniem przez przedsiębiorców silniejszej pozycji kontraktowej, związanej z możliwością jednostronnego kształtowania treści wiążących strony postanowień, w celu zastrzegania klauzul niekorzystnych dla konsumenta (zob. uchwałę składu 7 sędziów SN z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, nr 1, poz. 2). Przepisy te stanowią implementację dyrektywy 93/13, dokonując ich wykładni należy więc brać pod uwagę zarówno wskazówki wynikające z tej dyrektywy, jak i dorobek orzeczniczy Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE).
Zgodnie z art. 385 1 k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, o czym mowa w art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c. Natomiast art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 stanowi, że warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta.
W wyroku z dnia 4 kwietnia 2019 r. w sprawie o sygn. akt III CSK 159/17 i z dnia 9 maja 2019 r., w sprawie o sygn. akt I CSK 242/18, Sąd Najwyższy stwierdził, że klauzulę waloryzacyjną należy uznać za element określający główne świadczenia stron. Pogląd ten dominuje obecnie w orzecznictwie Sądu Najwyższego (zob. wyroki SN: z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, OSNC-ZD 2021, nr 2, poz. 20; z 21 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21).
Powyższe nie oznacza, że klauzule waloryzacyjne nie podlegają badaniu pod kątem ich abuzywności, bowiem postanowienia określające główne świadczenia stron nie podlegają takiej kontroli chyba, że zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny (art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c). Takie rozwiązanie, wywodzące się z art. 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13, opiera się na założeniu, zgodnie z którym postanowienia określające główne świadczenia stron zazwyczaj odzwierciedlają rzeczywistą wolę konsumenta, gdyż do ich treści strony przywiązują z reguły największą wagę. W związku z tym, zasada ochrony konsumenta musi ustąpić ogólnej zasadzie autonomii woli obowiązującej w prawie cywilnym. Wyłączenie spod kontroli nie może jednak obejmować postanowień nietransparentnych, gdyż w ich przypadku konsument nie ma możliwości łatwej oceny rozmiarów swojego świadczenia i jego relacji do rozmiarów świadczenia drugiej strony.
Analiza postanowień łączącej strony umowy nie pozwala na stwierdzenie, że sporne klauzule zostały wyrażone w sposób jednoznaczny. Należy bowiem dostrzec, że interpretując art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, TSUE uznał, iż „wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany, jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne” (wyrok z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C 26/13, P. i P. B., pkt 75; podobnie wyrok TSUE z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, G. i in., pkt 45). Nie chodzi więc jedynie o jednoznaczność językową, ponieważ postanowienia jednoznaczne w tym sensie mogą nie pozwalać na określenie treści zobowiązań, a w szczególności rozmiaru przyszłego świadczenia konsumenta.
Z taką sytuacją mamy do czynienia w przypadku spornych klauzul waloryzacyjnych. Sąd stoi na stanowisku, że strona powodowa nie została poinformowana przez pozwanego (jego poprzednika prawnego) przed zawarciem umowy o ryzyku kursowym w sposób, który mógłby uzasadniać przyjęcie, że główne świadczenie zostało sformułowane w sposób jednoznaczny. Z ujawnionych w sprawie okoliczności, w tym głównie treści dokumentów kredytowych załączonych do akt oraz zeznań strony powodowej wynika, że poprzednik nie udzielił jej informacji, które umożliwiłyby jej rozeznanie się co do tego, jak duże istnieje ryzyko wzrostu kursu CHF w relacji do PLN, jak bardzo ten kurs może wzrosnąć – uwzględniając przy tym wieloletni okres związania stron umową kredytu. Samo nawet, gdyby zaistniało, oświadczenie kredytobiorcy o zapoznaniu się z ryzykiem walutowym, nie stanowi wystarczającego dowodu na to, że kredytobiorca w istocie uzyskała rzetelną informację na temat ryzyka kursowego, zwłaszcza, że w grę wchodził długi okres związania umową i brak poinformowania konsumentów o tym, że ryzyko kursowe jest praktycznie nieograniczone. Tego rodzaju oświadczenie w żadnym razie nie dowodziłoby spełnienia przez poprzednika ciążącego na nim obowiązku informacyjnego. Jak wskazuje się w orzecznictwie: „nie jest wystarczające odebranie od konsumenta oświadczenia o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz przyjął do wiadomości i akceptuje to ryzyko”.
Nie budzi wątpliwości, że wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymaga szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Wystawiał on bowiem na nieograniczone ryzyko kursowe kredytobiorców, czego Bank, jako profesjonalista był świadom, oferując tego rodzaju produkt celem zwiększenia popytu na swoje usługi.
W takim stanie rzeczy przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale pokazujący konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat. Chodzi przy tym nie tylko o informacje na temat prostych konsekwencji zmiany kursu franka szwajcarskiego, ale też o te związane ze stanem obu walut, ich relacjami w przeszłości oraz prognozami ich kursów na przyszłość w szerokiej, wieloletniej perspektywie. Tylko wówczas kredytobiorca mógłby faktycznie ocenić poziom ryzyka towarzyszący kilkudziesięcioletniemu związaniu kontraktowemu.
Nadto w umowie nie wskazano precyzyjnie, na podstawie jakich kryteriów bank ustala kurs wymiany waluty obcej, zarówno w momencie uruchomienia kredytu, jak i spłaty poszczególnych rat. Z zapisów umowy, w momencie jej podpisania, przeciętny, jednak rozsądny, konsument nie był w stanie wywieść kryteriów ustalania kursu CHF, będącego podstawą przeliczenia wypłaconej kwoty, ani sposobu ustalenia wysokości poszczególnej raty kredytu, wyrażonej w PLN.
Postanowienia odwołujące się do kursów walut zawartych w "Tabeli kursów" w sposób rażący naruszają interes konsumenta, w tym przede wszystkim jego interes ekonomiczny związany z wysokością poszczególnych rat kredytu. Postanowienia te godzą w równowagę kontraktową, nierównomiernie rozkładając prawa i obowiązki między stronami przedmiotowej umowy (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64). Przyznają bowiem bankowi uprawnienie do jednostronnego kształtowania wysokości świadczeń stron, poprzez stosowanie bliżej niesprecyzowanego mechanizmu przeliczenia waluty, zarówno kwoty kredytu, jak i raty kapitałowo--odsetkowych, z uwzględnieniem marży banku wyliczanej w oparciu o niedostępne dla przeciętnego konsumenta i nieujawnione w umowie kryteria.
W konsekwencji należało uznać, że przyznanie sobie przez bank prawa do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu indeksowanego kursem CHF jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interes konsumenta (art. 385 1 § 1 k.c). W judykaturze wyrażony został pogląd, że sytuacja, w której konsument dowiaduje się o poziomie zadłużenia ratalnego, już spłaconego w związku z podjęciem odpowiedniej sumy z jego rachunku jest nie do zaakceptowania w świetle w art. 385 1 k.c. (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, LEX nr 2744159).
Nawet jeśli pozwany, przez cały okres obowiązywania umowy, stosował kursy nieodbiegające od kursów rynkowych, raz jeszcze wskazać należy, iż prawnie obojętne było to, w jaki sposób umowa w zakresie abuzywnych postanowień była w rzeczywistości wykonywana przez bank, w jaki sposób bank ustalał kursy CHF względem PLN oraz, czy stosowane przez bank kursy kupna i sprzedaży były de facto kursami rynkowymi, gdyż relewantnym dla oceny tego, czy dane postanowienie umowy jest niedozwolone (art. 385 1 § 1 k.c.) jest stan z chwili zawarcia umowy. Innymi słowy, z tego punktu widzenia istotna jest treść umowy, a nie to, czy przedsiębiorca korzystał z przyznanych sobie uprawnień w sposób uczciwy.
Mając na uwadze powyższe, należało uznać, że kwestionowane przez powodów postanowienia indeksacyjne mają charakter abuzywny.
Z dyspozycji art. 385 1 §2 k.c. wynika brak związania stron treścią niedozwolonego postanowienia umownego oraz związanie stron treścią umowy „w pozostałym zakresie”. Zarazem jednak nie można pominąć treści art. 6 ust. 1 wyżej przywołanej dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r., który stanowi o tym, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków.
Uznać należy, że usunięcie z umowy stron (tj. uznanie za niewiążące) niektórych postanowień umownych nie może prowadzić do sytuacji, w której strony pozostawałyby związane umową o zasadniczo (tj. co do istoty) innym charakterze prawnym niż umowa, jaką strony zgodnie chciały zawrzeć. Np. gdyby niedozwolony charakter miały mieć postanowienia określającej cenę sprzedaży nieruchomości, nie sposób wobec tego uznać, iż strony zawarły umowę zobowiązującą sprzedającego do nieodpłatnego przeniesienia własności nieruchomości, gdyż określenie ceny jest koniecznym elementem umowy sprzedaży. W niniejszej sprawie konsensusem stron było objęte zawarcie szczególnego rodzaju umowy kredytu, tj. umowy kredytu indeksowanego kursem waluty szwajcarskiej, co znalazło swój wyraz w szczególności także w tym, że oprocentowanie kredytu powiązano w umowie ze wskaźnikiem LIBOR dotyczącym wartości rynkowej waluty szwajcarskiej a nie polskiej.
W szeregu wyroków TSUE dał wyraz temu, że w jego ocenie w razie stwierdzenia niedozwolonego charakteru zawartej w umowie kredytu tzw. klauzuli ryzyka walutowego, utrzymanie umowy w pozostałym zakresie "nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia" (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, A. V. przeciwko (...) Bank Hungary A.., pkt 52, wyrok z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS, pkt 43; wyrok z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, P. V. i I. V. przeciwko (...) Bank (...), pkt 44; wyrok z dnia 29 kwietnia 2021 r., Bank (...), C-19/20, pkt 56, 83, 90).
Z kolei w uzasadnieniu wyroku SN z dnia 11 grudnia 2019 r. (V CSK 382/18, sędzia referent R. Trzaskowski) wyrażono pogląd, zgodnie z którym „(…) wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej (…) jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu (…). Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością).”.
W 2022 roku zapadało szereg orzeczeń SN w różnych składach podzielających wyżej przywołane oceny prawne. W uzasadnieniu wyroku z dnia 13 kwietnia 2022 roku (sygn. akt II CSKP 15/22, s. referent G. Misiurek) wskazano na to, że „wyeliminowanie niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji, określający główne świadczenie kredytobiorcy, prowadzi do przekształcenia kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły kredyt złotowy (nieindeksowany), oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Wyeliminowanie zaś ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie oprocentowania ze stawką LIBOR stanowi ingerencję w treść umowy równoznaczną z przekształcenie jej w umowę o istocie i charakterze, odbiegającym od zgodnego zamiaru stron”. Z kolei w uzasadnieniu wyroku SN z dnia 10 maja 2022 roku (II CSKP 382/22, s. ref. T. Bielska-Sobkowicz) przywołano aprobująco wyżej sformułowaną argumentację użytą w uzasadnieniach wyroków w sprawach V CSK 382/18 i II CSKP 15/22 dodatkowo wskazując na to, że „ukształtowanie umowy kredytu złotowego oprocentowanego według stawki LIBOR jest sprzeczne z naturą stosunku prawnego łączącego strony. Po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością)”. Dokładnie tę samą argumentację sformułowano w uzasadnieniu wyroku SN wydanego również w dniu 10 maja 2022 roku w sprawie II CSKP 285/22 (s. ref. T. Bielska-Sobkowicz) – konkludując pisemne uzasadnienie wyroku stwierdzeniem, zgodnie z którym „wyeliminowanie (...) abuzywnych klauzul przeliczeniowych nie prowadzi do utrzymania w mocy umowy kredytu indeksowanego kursem CHF jako kredytu złotowego oprocentowanego według stawki LIBOR”. Wyżej przywołane poglądy zaakceptowano także w uzasadnieniu wyroku SN z 20 maja 2022 roku (sygn. akt II CSKP 796/22, s. ref. K. Strzelczyk).
Akceptując wyżej przywołane oceny prawne uznać należy, że umowa kredytu indeksowanego kursem waluty obcej, z oprocentowaniem opartym na wskaźniku rynkowym właściwym dla tej waluty, w razie usunięcia z tej umowy postanowień waloryzacyjnych z zachowaniem zasad oprocentowania właściwych dla waluty obcej stałaby się umową sprzeczną z właściwością zobowiązania (kredyt „złotowy” z oprocentowaniem uzależnionym od ceny rynkowej waluty zagranicznej wyrażonej we właściwym dla niej indeksie LIBOR), a także z wybranym przez obie strony podtypem stosunku kredytu, przez co tak zredukowana umowa nie może się ostać i jest nieważna z mocy art. 353 1 k.c. jako wykraczająca poza granice zasady swobody umów (sprzeczność z naturą zobowiązania danego typu).
Co do zasady niedozwolone postanowienie nie wywołuje skutków prawnych od samego początku i z mocy prawa, a stwierdzenie takiego jego charakteru zmierza do przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta w jakiej znajdowałby się w braku owego warunku, w tym uzyskania zwrotu nienależnie pobranych przez przedsiębiorcę korzyści (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 14 marca 2019 r, C-118/17 czy z dnia 31 maja 2018 r., C-483/16). Konsument może je następczo sanować, udzielając świadomej i wyraźnej woli na jego obowiązywanie (por. cytowany wyżej wyrok Trybunału Sprawiedliwości wydany w sprawie C-260/18 czy wyrok z dnia z dnia 21 lutego 2013 r. C-472/11). Takiego skutku nie sposób jednak wywodzić z faktu wieloletniego dokonywania spłat. Wszelka nadpłata świadczenia wynikająca z klauzul abuzywnych nie może być traktowana jako forma dobrowolnej spłaty ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, Legalis). Uiszczenie świadczenia w wysokości wyliczonej przez pozwanego samo przez się nie stanowiło zatem rezygnacji z ochrony, jaka wiąże się z abuzywnością.
Pewnym rozwiązaniem pozwalającym na uniknięcie takiego skutku byłoby wyrażenie przez konsumenta zgody na zmianę istotnych elementów umowy kredytu, lecz powodowie, biorąc pod uwagę fakt wytoczenia niniejszego powództwa, jej nie udzielili, wskazując ostatecznie, że ich wolą było uzyskanie stwierdzenia nieważności umowy ze świadomością jego skutków. Dodać należy, że powodowie, będący konsumentami i występując z pozwem, reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika, oświadczyli, że są im znane skutki ustalenia nieważności umowy, jako rezultatu braku związania klauzulą niedozwoloną przywołaną w pozwie, oświadczyli, że zgadzają się na tego rodzaju rozstrzygnięcie, a tym samym ostatecznie odmówili bycia związanymi kwestionowaną klauzulą, co doprowadziło do definitywnej nieważności omawianej umowy.
Znaczenia sanującego nie można nadać również wejściu w życie tzw. ustawy antyspeadowej i dokonywaniu spłat przez powodów w CHF. Stwarzał on jedynie warunki do określenia na przyszłość sposobów i terminów ustalania kursów wymiany oraz zasad przeliczania, a także zakładał możliwość spłaty bezpośrednio w walucie waloryzacji. Jak wyjaśnił Sąd Apelacyjny w Łodzi w powołanym wyżej orzeczeniu w sprawie o sygn. akt I ACa 1196/18: „Quod initio vitiosum est, non potest tractu temporis convalescere, tzn. to, co od początku jest wadliwe, nie może być uzdrowione przez (sam) upływ czasu. Czynność prawna, która była nieważna w momencie jej dokonywania, nie może zostać uzdrowiona na skutek późniejszej zmiany okoliczności. To samo odnosi się do regulacji zawartej w tzw. ustawie antyspredowej. Sama możliwość spłaty kredytu we frankach szwajcarskich, od pewnego momentu wykonywania umowy, nie usuwa źródła abuzywności, jakim jest nierównomierne rozłożenie ryzyka kursowego”. Jeżeli bowiem mechanizm indeksacji podlegał wyeliminowaniu z umowy ex lege to tym samym dalsze ustalenia stron odnoszące się do tego mechanizmu nie mogły odnieść skutku prawnego.
Reasumując, Sąd doszedł do przekonania, że zawarta przez strony umowa jest nieważna, a to wobec eliminacji abuzywnych postanowień umownych, bez których to umowa nie nadaje się do wykonania.
Roszczenie pieniężne powodów o zapłatę na ich rzecz sumy pieniężnej żądanej w pozwie podlega uwzględnieniu na podstawie art. 405 w zw. art. 410 k.c. Wobec nieważności wyżej opisanej umowy kredytu sumy pieniężne zapłacone przez powodów w okresie objętym pozwem w wykonaniu umowy kredytu, podlegają zwrotowi, jako świadczenie nienależne.
Przewidziana w art. 411 pkt. 1 k.c. niemożność żądania zwrotu świadczenia w niniejszej sprawie nie znajduje zastosowania, a to dlatego, że spełnienie świadczenia pieniężnego, którego wysokość została ustalona na podstawie niedozwolonych, tj. niewiążących dla strony będącej konsumentem, postanowień umownych należy traktować identycznie jak spełnienie świadczenia na podstawie nieważnej czynności prawnej (art. 411 pkt. 1 k.c. in fine) - brak jest podstaw do różnicowania w omawianym kontekście między świadczeniem spełnionym na podstawie umowy nieważnej oraz świadczeniem spełnionym na podstawie postanowienia umownego uznanego następnie przez sąd za niewiążące ex tunc i ex lege z uwagi na jego abuzywny charakter. Ponadto, ewentualne wątpliwości dłużnika (tj. w tym przypadku – powodów) co do obowiązku spełnienia świadczenia lub jego wysokości nie mogą być utożsamiane z wymaganą przez art. 411 pkt.1 k.c. pozytywną wiedzą dłużnika o braku powinności spełnienia świadczenia (wyrok SN z dnia 12 grudnia 1997 r., III CKN 236/97, OSNC Nr 6/1998 poz. 102). Przyjąć ponadto należy, że bank stosujący niedozwolone postanowienia umowne w umowach z konsumentami nie może następnie twierdzić, że nie miał powinności liczenia się z obowiązkiem zwrotu świadczeń spełnionych na jego rzecz przez konsumentów na podstawie tychże niedozwolonych klauzul (art. 409 k.c.). Brak jest podstaw do przyjęcia, że pozwany zużył otrzymane od powodów nienależne świadczenie w taki sposób, że nie jest już wzbogacony ich kosztem. Nie sposób również przyjąć, aby zapłata świadczenia w wykonaniu umowy, której postanowienia mają charakter niedozwolony w świetle dyrektywy konsumenckiej czyniło, w rozumieniu art. 411 pkt 2 k.c., zadość zasadą współżycia społecznego, uniemożliwiając konsumentowi zwrot uiszczonych kwot.
Rozbieżności w orzecznictwie dotyczące zasad zwrotu, sprowadzające się do wyboru pomiędzy tzw. teorią salda a tzw. teorią dwóch kondykcji, rozwiała ostatecznie uchwała składu 7 sędziów SN z dnia 7 maja 2021 r. (III CZP 6/21), mająca moc zasady prawnej, zgodnie z którą jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 k.c. w związku z art. 405 k.c.). Za nieuzasadniony prawnie należy też uznać argument, że obowiązek zwrotu świadczenia spełnionego w wykonaniu nieważnej umowy powinien być ograniczony do tej jego części, która stanowi rzeczywisty ubytek w majątku powoda, czyli do różnicy między sumą jego świadczeń i kwotą oddanego do dyspozycji kapitału.
Powodowie spłacili kredytu i mogą oczekiwać co do zasady zwrotu ze strony pozwanego Banku wszystkiego, co na jego rzecz świadczyli. Strona pozwana nie wskazała na żadne uchybienia w obliczeniu wysokości świadczenia, a proste działania matematycznie nie wymagają wiadomości specjalnych. Ostatecznie za niesporne, jak wskazywano wyżej, należało ustalić, iż w wykonaniu umowy pozwany udostępnił powodom kapitał w wysokości 84.563,68 zł oraz w okresie od 27 lutego 2009 r. do 11 marca 2022 r. powodowie uiścili na rzecz pozwanego kwotę 130.558,50 zł.
W toku procesu pozwany podniósł ewentualny zarzut potrącenia który, jako uzasadniony, Sąd w części uwzględnił.
Zarzut potrącenia jest czynnością procesową dokonywaną w trakcie trwającego postępowania, do której legitymowany jest pozwany. O niezasadności zarzutu potrącenia nie mógł decydować też jego ewentualny charakter. Doktryna i judykatura uznają za dopuszczalną konstrukcję ewentualnego zarzutu potrącenia, tj. tylko na wypadek, gdyby objęta żądaniem pozwu wierzytelność, którą pozwany kwestionuje, została uznana przez sąd za uzasadnioną. W takim przypadku nie dochodzi do uznania powództwa. Pozwany nie twierdzi wówczas, że wierzytelność powoda została umorzona przez potrącenie, ponieważ potrącenia nie dokonał i na razie nie dokonuje. Pozwany zaprzecza istnieniu dochodzonej wierzytelności z innych względów (faktycznych lub prawnych). Gdyby jednak sąd nie podzielił jego oceny co do braku zasadności roszczenia powoda, wnosi o oddalenie powództwa ze względu na umorzenie wierzytelności przez potrącenie. W razie kwestionowania zarzutu przez powoda ocena przesłanek potrącenia powinna przebiegać tak samo, jak przy zwykłym zarzucie potrącenia. Pojęcia „warunkowe” i „ewentualne” nie są tożsame. Orzecznictwo i piśmiennictwo zgodnie odróżniają „potrącenie” jako oświadczenie woli wierzyciela będącego dłużnikiem wzajemnym dłużnika, wywołujące skutek materialnoprawny w postaci umorzenia zobowiązania, od „zarzutu potrącenia” jako środka obrony mającego postać czynności wierzyciela, polegającej na złożeniu po dokonaniu potrącenia oświadczenia procesowego powołującego się na jego następstwa (por. K. Osajda (red. serii), W. Borysiak (red. tomu), Kodeks cywilny. Komentarz. Wyd. 29, Warszawa 2021; M. Załucki (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Wyd. 2, Warszawa 2019, czy K. Pietrzykowski (red.), Kodeks cywilny. T II. Komentarz. Art. 450–1088. Przepisy wprowadzające, Wyd. 10, Warszawa 2021; wyroki SN z dnia 5 października 2018 r., sygn. akt I CSK 629/17, z dnia 9 listopada 2011 r., sygn. akt II CSK 70/11, z dnia 22 listopada 1968 r., sygn. akt I CR 538/68, z dnia 1 grudnia 1961 r., sygn.. akt 4 CR 212/61, OSPiKA 1962, nr 11, poz. 293, z dnia 14 listopada 2008 r., CSK 169/08, uchwała SN z dnia 25 lipca 2019 r., sygn. akt III CZP 18/19, uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 19 października 2007 r., III CZP 58/07, OSNC 2008, nr 5, poz. 44, wyroki Sądu Najwyższego z dnia 12 marca 1998 r., I CKN 522/97, OSNC1998, nr 11, poz. 176, z dnia 13 października 2006 r., III CSK 256/06, OSNC 2007, nr 7-8, poz. 116). Do takiej sytuacji wprost odniósł się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 sierpnia 2019 roku, w sprawie o sygn. akt II CSK 551/18, gdzie podkreślił, że zarzut potrącenia w procesie ma z reguły ewentualny charakter w tym sensie, że pozwany kwestionuje wierzytelność powoda z innych przyczyn, a obrona w drodze potrącenia staje się aktualna wtedy, gdy istnienie wierzytelności dochodzonej pozwem zostanie przesądzone (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 6 września 1960 r., 4 CR 877/59, Przegląd Ustawodawstwa Gospodarczego 1962, nr 3, s. 99 i wyroki Sądu Najwyższego z dnia 9 listopada 2011 r., II CSK 70/11, oraz z dnia 14 czerwca 2013 r., V CSK 389/12).
W niniejszej sprawie procesowy zarzut zawarty był piśmie, wniesionym w terminie dwóch tygodni od dnia wymagalności wierzytelności pozwanego, wypełnił wymogi zawarte w art. 203 1 § 3 k.p.c. Spełnione zostały zatem proceduralne przesłanki zasadności podniesienia tego zarzutu z art. 203 1 § 1 i 2 k.p.c. Wierzytelność w postaci udostępnionego kapitału, zgłoszoną w zarzucie potrącenia, poczytywać należy jako niesporną, bowiem za wierzytelność niesporną należy uznać wierzytelność uznaną przez powoda, niezależnie od tego, czy chodzi o uznanie właściwe, czy niewłaściwie. W niniejszej sprawie z przedłożonych dokumentów oraz twierdzeń stron jednoznacznie wynika zasadność wierzytelności. Z treści przesłuchania powodów jednoznacznie wynika, że za pomocą udostępnionych środków zrealizowali oni cel wskazany w Umowie.
Podnieść również należy, że w wyroku z 22 stycznia 2026 r., C-902/24, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej opowiedział się za dopuszczalności podnoszenia zarzutu potrącenia, w tym ewentualnego, przez bank roszczeń przysługujących mu z nieważnej umowy zawierającej niedozwolone postanowienia umowne. Trybunał zaznaczył, że potrącenie stanowi jeden ze sposobów uzyskania przez bank zwrotu pożyczonego kapitału, do którego ma on prawo w następstwie stwierdzenia nieważności umowy, a potrącenie, korzystnie dla konsumenta, może prowadzić do zapobieżenia wytoczenia odrębnego powództwa w celu dochodzenia przez bank wierzytelności wobec konsumenta. Pozbawienie banku, co słusznie zaznaczył Trybunał, możliwości podniesienia wobec konsumenta zarzutu potrącenia naruszyłoby w sposób nieuzasadniony jego prawo do skutecznej ochrony sądowej.
Sąd uwzględnił zarzut potrącenia podniesiony przez pozwanego jedynie w zakresie kwoty udostępnionego kapitału (84.563,68 zł), zaś w pozostałym zakresie był bezzasadny. Uznanie ww. umowy kredytu za nieważną jest skutkiem stosowania nieuczciwych warunków przez pozwanego jako przedsiębiorcę wobec powodów będących konsumentami i korzystających z ochrony prawnej wynikającej z Dyrektywy 93/13 (Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, Dz. Urz. UE L 95, s. 29 i n.). Wobec tego, sformułowane w zakresie zarzutu potrącenia roszczenia pozwanego banku należy ocenić pod kątem celów tego aktu normatywnego oraz wiążącej sądy krajowe wykładni tego aktu dokonanej przez Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Określając wysokość zarzutu potrącenia Sąd zastrzegł więc kwotę równą wypłaconemu przez Bank stronie powodowej w postaci kapitału. Pominięta natomiast została kwota przenosząca kwotę kapitału, mająca urealniać wysokość świadczenia w postaci kapitału, bowiem wywodzenie wierzytelności w oparciu o okoliczności mające stanowić jakąkolwiek rekompensatę pozwanemu skutku w postaci upadku umowy kredytu, spowodowanej stosowaniem przez niego klauzul abuzywnych, jest bezzasadne w świetle Dyrektywy 93/13 oraz orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W wyroku C-520/21 z 15 czerwca 2023 r. Trybunał Sprawiedliwości UE przesądził, iż przedsiębiorca nie ma prawa żądać od konsumenta rekompensaty wykraczającej poza zwrot wypłaconego kapitału oraz poza zapłatę ustawowych odsetek za opóźnienie. Trybunał uznał, że przyznanie takiego prawa przyczyniłoby się do wyeliminowania efektu odstraszającego wywieranego na przedsiębiorców, zaś skuteczność ochrony przyznanej konsumentom przez dyrektywę byłaby zagrożona, gdyby byli oni narażeni, w związku z powoływaniem się na swoje prawa wynikające z dyrektywy, na ryzyko zapłaty takiej rekompensaty. Art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13, zgodnie z wykładnią Trybunału, należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą w przypadku uznania, iż umowa kredytu zawarta przez konsumenta i bank jest od początku nieważna z powodu zawarcia w niej nieuczciwych warunków umownych, bank, oprócz zwrotu pieniędzy zapłaconych na podstawie tej umowy oraz zapłaty odsetek ustawowych za opóźnienie od chwili wezwania do zapłaty, może w następstwie takiego uznania domagać się od konsumenta także dodatkowych świadczeń. Kwota waloryzacji kapitału stanowi również przejaw rekompensaty, choćby częściowej, zysków, jakie bank spodziewał się uzyskać na podstawie umowy kredytu, która okazała się nieważna. Wyłączenie możliwości waloryzacji przyczynia się do powstania tzw. efektu odstraszającego i zapewnieniu skuteczności celów dyrektywy 93/13, w duchu orzecznictwa TSUE. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w postanowieniu z dnia 12 stycznia 2024 r., C-488/23, stwierdził, że artykuł 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że w kontekście uznania za nieważną w całości umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem przez instytucję kredytową, a to ze względu na to, że umowa ta zawierała nieuczciwe warunki, bez których nie mogła dalej obowiązywać, przepisy te stoją na przeszkodzie wykładni sądowej prawa państwa członkowskiego, zgodnie z którą instytucja ta ma prawo żądać od tego konsumenta, poza zwrotem kwot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz ustawowych odsetek za opóźnienie od dnia wezwania do zapłaty, rekompensaty polegającej na sądowej waloryzacji świadczenia wypłaconego kapitału w przypadku istotnej zmiany siły nabywczej danego pieniądza po wypłaceniu tego kapitału rzeczonemu konsumentowi. Jednocześnie w orzeczeniu C-902/24 Trybunał podkreślił ponownie, że przedsiębiorca nie ma prawa żądać od konsumenta kwoty wykraczającej poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz poza zapłatę ustawowych odsetek za opóźnienie od dnia wezwania do zapłaty, przy tym, jeżeli w ramach ewentualnego zarzutu potrącenia bank podnosi, iż umowa zawarta z konsumentem jest ważna, każde wezwanie, które doręcza konsumentowi w celu zwrotu pożyczonego kapitału, nie może wywoływać skutków, w szczególności do celów zapłaty odsetek za opóźnienie, do czasu ostatecznego stwierdzenia nieważności tej umowy.
W ocenie Sądu dodatkowo treść art. 358 1 § 4 k.c. uniemożliwia pozwanemu dochodzić sądowej waloryzacji świadczenia. Stosownie do tego przepisu, z żądaniem zmiany wysokości lub sposobu spełnienia świadczenia pieniężnego nie może wystąpić strona prowadząca przedsiębiorstwo, jeżeli świadczenie pozostaje w związku z prowadzeniem tego przedsiębiorstwa. Przedmiotem roszczenia o zwrot roszczenia w zwaloryzowanej wysokości, jest świadczenie pozostające w związku z prowadzeniem przez pozwanego przedsiębiorstwa. W związku z prowadzeniem przedsiębiorstwa było sformułowanie wadliwej umowy, następnie wykonywanie nieważnego stosunku prawnego, a obecnie rozliczenie się z kontrahentami w wyniku ostatecznego ustalenia nieważności umowy kredytu. Związek ten nie został zerwany na żadnym etapie. Bez wątpienia dla pozwanego sam cel zawartej przez strony umowy, jak i sposób korzystania z przedmiotu umowy, miał realizować się w czynnościach służących gospodarczym planom związanym z prowadzeniem przedsiębiorstwa.
Nie zachodzą żadne podstawy do przyjęcia, że wystąpienie przez powodów z wyżej opisanymi roszczeniami narusza zasady współżycia społecznego i stanowi tzw. nadużycie prawa podmiotowego (art. 5 k.c.).
W świetle powyższych rozważań i ustalonych faktów, w wyroku należało zasądzić od pozwanego na rzecz powodów tytułem nienależnie pobranych przez pozwanego świadczeń, w związku z wykonaniem nieważnej umowy kredytu, kwotę 45.994,82 zł, stanowiącą różnicę pomiędzy sumą uiszczonych przez nich świadczeń w kwocie 130.558,50 zł a udostępnionym im przez pozwanego kapitałem w kwocie 84.563,68 zł. W pozostałej części powództwo podlegało oddaleniu.
W rozpoznawanej sprawie małżonkowie w chwili zawarcia umowy kredytu i obecnie pozostają we wspólności ustawowej małżeńskiej, a zatem Sąd zasądził na ich rzecz kwoty objęte wyrokiem łącznie.
Podstawę orzeczenia o odsetkach ustawowych za opóźnienie stanowił art. 481 § 1 k.c., zgodnie z którym, jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Zasadą prawa cywilnego jest, że dłużnik popada w opóźnienie, jeżeli nie spełnia świadczenia w terminie, w którym stało się ono wymagalne. Zgodnie zaś z art. 455 k.c., jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. W niniejszej sprawie powodowie zasadnie żądali zasądzenia odsetek od dochodzonej kwoty od 8 października 2025 r. Bank bowiem w dniu 7 października 2025 r. udzielił powodom odpowiedzi, w której uznał stanowisko i żądanie pieniężne powodów, stanowiące podstawę faktyczną niniejszego, za nieuzasadnione. Pozwany zatem pozostaje w opóźnieniu w spełnieniu świadczenia od dnia następnego po dniu udzielenia odpowiedzi, tj. od 8 października 2025 r.
O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, uznając, iż powodowie wygrali sprawę, mimo uwzględnienia częściowo ewentualnego zarzutu potrącenia. Powodowie przed wytoczeniem powództwa zwrócili się do pozwanego Banku z pismem, w którym powołali się na nieważność umowy kredytu oraz wezwali do zapłaty uiszczonych świadczeń. Bank jednak nie uznał stanowiska powodów za zasadne i w toku procesu również podtrzymywał, że umowa jest ważna. Pozwany zatem dał powód do wytoczenia powództwa, a uwzględnienie zarzutu potrącenia nie powinno automatycznie pociągać za sobą rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów postępowania, które mogłoby zniechęcić konsumenta do skorzystania z praw przyznanych mu przez dyrektywę 93/13 (wyrok TSUE z 22 stycznia 2026 r., C-902/24). Tym samym, pozwany powinien zwrócić powodom poniesione przez nich niezbędne koszty procesu, wynoszące 6.434 zł, w tym opłatę sądową od pozwu w kwocie 1.000 zł, opłaty skarbowe od udzielonych pełnomocnictw w kwocie 34 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika powodów będącego adwokatem w kwocie 5.400 zł. Wysokość wskazanego wynagrodzenia ustalono na podstawie § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie z dnia 22 października 2015 r. (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 1964 ze zm.). O odsetkach od kosztów procesu orzeczono na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c.
Sąd nie znalazł podstaw do zasądzenia wynagrodzenia pełnomocnika powodów w podwójnej stawce. Nie przyczynił się on ponad konieczną miarę do wyjaśnienia okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, jak również do wyjaśnienia i rozstrzygnięcia istotnych zagadnień prawnych budzących wątpliwości w orzecznictwie i doktrynie. Sprawę wniesione w momencie, gdy orzecznictwo w tzw. sprawach frankowych jest obszerne. Zachowanie pozwanego banku co do czynności przedsiębranych w ramach procesu również nie pozwala na przyjęcie, że aktywność pełnomocnika powodów, stale zajmującego się tego rodzaju sprawami, miałaby być wzmożona.