Wyrok z 7 maja 2026, sygn. IV Ka 213/26
Pokaż pozostałe podstawy prawne (6)
Sygnatura akt IV Ka 213/26
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 7 maja 2026 r.
Sąd Okręgowy w Świdnicy w IV Wydziale Karnym Odwoławczym w składzie:
|
Przewodnicząca: |
SSO Agnieszka Połyniak |
|
Protokolant: |
Magdalena Telesz |
przy udziale Zbigniewa Katy Prokuratora Prokuratury Okręgowej,
po rozpoznaniu w dniu 30 kwietnia 2026 r.
sprawy V. S.
syna T. i L. z domu U.
urodzonego (...) w H.
oskarżonego o czyn z art. 279 § 1 k.k.
na skutek apelacji wniesionej przez prokuratora
od wyroku Sądu Rejonowego w Wałbrzychu
z dnia 19 stycznia 2026 r., sygnatura akt III K 1981/23
na podstawie art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k. uchyla zaskarżony wyrok i umarza postępowanie karne przeciwko V. S. o przypisany czyn z art. 284 § 3 k.k.
Sygnatura akt IV Ka 213/26
Sąd Okręgowy w Świdnicy odstąpił od sporządzenia uzasadnienia wyroku w formie formularzowej (art. 99 a § 1 k.p.k.), albowiem „rzeczą każdego sądu odwoławczego, w ramach obowiązku wynikającego z treści art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 433 § 1 i 2 k.p.k., jest przeprowadzenie w konkretnej sprawie oceny, czy może sporządzić uzasadnienie swojego wyroku na formularzu UK 2 w taki sposób, który zagwarantuje stronie prawo do rzetelnego procesu odwoławczego, a więc rzetelnego i konkretnego ustosunkowania się w toku postępowania do każdego istotnego argumentu zawartego w apelacji strony i przedstawienia takiej oceny właśnie w uzasadnieniu wyroku sądu odwoławczego. Zatem, na gruncie prawa do rzetelnego procesu (w tym procesu odwoławczego), tak w ujęciu konwencyjnym (art. 6 ust. 1 EKPC), jak i w ujęciu standardu konstytucyjnego (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP), jakość uzasadnienia wyroku jest istotnym elementem tego prawa. Wprowadzenie do systemu procesowego formularzy uzasadnień i nakazanie obligatoryjnego z niego korzystania jest bezspornie krokiem, który nie daje właściwego instrumentarium procesowego dla zrealizowania wskazanego powyżej standardu” (tak m.in. Sąd Najwyższy w wyroku z 19 stycznia 2022 r. I K 13/21, LEX nr 3370653). Skoro zaś wymóg wynikający z art. 99a k.p.k. nie może wyprzedzać nakazu rzetelnego rozpoznania sprawy i przedstawienia konkluzji sądu w postaci uzasadnienia, które spełnia wymóg z art. 424 § 1 k.p.k., w przedmiotowej sprawie uzasadnienie zostało sporządzone w formie obowiązującej do 5 grudnia 2019 roku.
UZASADNIENIE
Prokurator Prokuratury Rejonowej w Wałbrzychu oskarżył V. S. o czyn z art. 279 §1 k.k. polegający na tym, że:
w okresie między 28.08.2023 r. a 29.08.2023 r. w B. w woj. (...) z garażu przy ul. (...) w B. po uprzednim pokonaniu zabezpieczeń tj. rozkręceniu ścianki frontowej garażu dostał się do jego wnętrza skąd dokonał zaboru w celu przywłaszczenia quada marki G., dwóch rowerów, plastikowej bańki 5l z paliwem, powodując łączne straty w wysokości 11.228 zł, czym działał na szkodę H. A..
Wyrokiem z 19 stycznia 2026 roku w sprawie o sygn. akt III K 1981/23 Sąd Rejonowy w Wałbrzychu, orzekając w granicach czynu opisanego w akcie oskarżenia, uznał oskarżonego V. S. za winnego tego, że od nieustalonego dnia, nie wcześniej niż 28 sierpnia 2023 roku do dnia 27 października 2023 roku, działając w nieustalonym miejscu oraz w H., województwo (...), przywłaszczył rzecz znalezioną w postaci quada marki (...) o wartości 5.000 złotych należącą do H. A., czym działał na jego szkodę, przy czym przyjął, iż czyn ten stanowi przestępstwo z art. 284 § 3 k.k. i za to na podstawie art. 284 § 3 k.k. wymierzył mu karę 250 ( dwieście pięćdziesiąt) stawek dziennych grzywny ustalając wysokość jednej stawki dziennej na kwotę 20 ( dwadzieścia) złotych. Następnie, na podstawie art. 63 § 1 k.k. zaliczył oskarżonemu na poczet orzeczonej kary grzywny okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie, to jest zatrzymania od dnia 27 października 2023 roku godzina 08:50 do dnia 27 października 2023 roku godzina 11:55, przyjmując, iż jest to jeden dzień, jak też obciążył go kosztami procesu, w tym opłatą w kwocie 500 złotych.
Z rozstrzygnięciem tym nie pogodził się Prokurator Prokuratury Rejonowej w Wałbrzychu, który zaskarżył orzeczenie w całości na niekorzyść V. S., zarzucając na podstawie art. 438 pkt 3 k.p.k., błąd w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę orzeczenia, mający wpływ na jego treść polegający na niesłusznym uznaniu przez Sąd, iż wyjaśnienia podejrzanego V. S. złożone na etapie postępowania przygotowawczego oraz odnalezienie w trakcie przeszukania w zajmowanym przez niego pomieszczeniu części z skradzionego pokrzywdzonemu H. A. quada nie przekonują o uznaniu wersji procesowej świadczącej o sprawstwie oskarżonego w zakresie zarzucanego mu aktem oskarżenia czynu za prawdziwej, podczas gdy ocena tych dowodów w zestawieniu z analizą pozostałych, szeroko przeprowadzonych przez Sąd wprost stanowi o tym, że to V. S. dokonał kradzieży z włamaniem na szkodę pokrzywdzonego i to on zabrał znajdujące się w garażu intersującego go przedmioty.
Podnosząc ten zarzut prokurator wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.
Apelacja o tyle okazała się skuteczna, że stanowiła dla Sądu odwoławczego asumpt do uchylenia zaskarżonego wyroku, choć sam zarzut – w okolicznościach sprawy – ocenić należało za chybiony. Nie odnosił się bowiem do rzeczywistego, rażącego uchybienia Sądu orzekającego, które stanowi bezwzględną przyczynę odwoławczą. W tym stanie kwestia oceny materiału dowodowego i wynikającego stąd błędu w ustaleniach faktycznych (tak w rzeczywistości ułożyłyby się przyczyny odwoławcze z art. 438 k.p.k.), jak też wewnętrznej niespójności rozstrzygnięcia, nie ma pierwszorzędnego znaczenia. Już tylko z tego powodu podniesiony zarzut „błędu w ustaleniach faktycznych” jest nietrafny i to nie z tego powodu wyrok należało uchylić. Uszło bowiem uwagi apelującego, iż w aktualnym stanie prawnym sąd II instancji jest również sądem meriti, zatem uprawniony jest do uchylenie wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania tylko i wyłącznie z przyczyn określonych w art. 437 §2 zd. 2 k.p.k. Natomiast zauważyć należy, że w zakresie zarzucanego aktem oskarżenia czynu, tj. popełnienia przestępstwa kradzieży z włamaniem przez oskarżonego, Sąd a quo zajął stanowisko, czego wyrazem jest stwierdzenie, że: „Oskarżony V. S. posiadał bezprawnie cudzą rzecz ruchomą należącą do pokrzywdzonego H. A. w sposób nieuprawniony, a to bez jego wiedzy i zgody (…) brak było nie tyle dostatecznych dowód, co właściwie jakichkolwiek dowodów na to, że właśnie V. S. uprzednio dokonał włamania do garażu H. A., skąd dokonał nie tylko zaboru w celu przywłaszczenia ujawnionego w użytkowanym przez niego w (...) garażu quada, ale także 2 rowerów i -litrowej bańki z paliwem” (k. 307). Powyższe uprawnia do uznania, iż Sąd rejonowy dokonał oceny materiału dowodowego pod kątem znamion czynu z art. 279 §1 k.k. zarzuconego aktem oskarżenia i wyprowadził wniosek, że V. S. należałoby od tego czynu uniewinnić. Zamiast tego przypisał mu sprawstwo innego występku, tj. z art. 284 §3 k.k., uznając, iż taka zmiana opisu czynu, w tym ustawowych znamion zachowań sprawczych oskarżonego oraz czasu i miejsca działań podjętych przez niego, nie będzie skutkować wyjściem poza ramy oskarżenia, czyli w dalszym ciągu dotyczyć będzie tego samego zdarzenia historycznego.
Uzasadnienia takiego postąpienia upatrywał Sąd orzekający w tezach przedstawionych w zacytowanym w pisemnych motywach wyroku Sąd Najwyższy z 19 czerwca 2024 roku ( sygn. IV KK 411/23, k.306v). Niemniej zauważyć wypada, że w okolicznościach omawianej sprawy poważne zastrzeżenia budzi nie tylko kwestia tożsamości czynu (niezmienności przedmiotu procesu), ale także spójność ustaleń fatycznych, przedstawionych w pisemnych motywach z opisem czynu przypisanego oskarżonego, a przede wszystkim dokonanej subsumcji tego stanu faktycznego do normy art. 284 §3 k.k., tj. dokonania „przywłaszczenia rzeczy znalezionej”.
Apelujący okoliczności tych w ogóle nie dostrzegł, a jeżeli tak, to „przeszedł nad nimi do porządku”, o czym przekonuje treść nader lapidarnego uzasadnienia apelacji. Sąd ad quem nie mógł zaś tych kwestii pominąć, gdyż mają one wpływ na ocenę poprawności procedowania Sądu a quo i dopuszczalności wydania wyroku skazującego V. S..
Wskazuje zatem Sąd odwoławczy, że:
- wolą oskarżyciela publicznego było to, by przedmiotem rozpoznania przez Sąd meriti było zdarzenie, które miało miejsce w mocy z 28 sierpnia 2023 roku na 29 sierpnia 2023r. w B. przy ul. (...), kiedy to – zdaniem prokuratora – V. S. pokonał zabezpieczenie mienia należącego do H. A. (2 rowerów o wartości 2199 złotych i 3999 złotych, quada marki (...) wartości 5000 złotych i bańki 5-litrowej z paliwem) poprzez rozkręcenie ścianki frontowej garażu i następnie dokonał zaboru w celu przywłaszczenia (na szkodę H. A.) wskazanych rzeczy o łącznej wartości 11.228 złotych;
- z zeznań H. A. wynika, że jego quad marki G. był koloru czerwonego, był kompletny i miał charakterystyczne (...)(k. 7), co obrazowały dołączone do akt zdjęcia (k. 15, 17);
- Sąd Rejonowy w Wałbrzychu uznał V. S. za winnego tego, że nie wcześniej niż 28 sierpnia 2023 roku do dnia 27 października 2023 roku działając w nieustalony miejscu oraz w H. przywłaszczył rzecz znalezioną w postaci quada marki (...)wartości 5.000 złotych należącego do H. A., zaś
- w uzasadnieniu do tego wyroku, Sąd orzekający ustalił natomiast, że „ nieustalonego dnia sierpnia 2023 roku, jednak nie wcześniej niż 28 sierpnia 2023 roku V. S. poszedł na spacer w V. , około godziny 15-16 zauważył za krzakami ukryty pojazd (…) Tego samego dnia, około godziny 21.00 (…) powrócił jednak w miejsce i zobaczył, że (…) nikogo nie ma (…) postanowił zabrać quada z V. i ukryć go w użytkowanym przez siebie garażu przy posesji w (...) ”, a także, że „ w chwili znalezienia quada przez V. S., a właściwie samej jego ramy był on już pomalowany na ciemny kolor ” (k.298v – 299).
Już tylko porównanie powyższych treści uprawnia do kategorycznego stwierdzenia, że zarzut aktu oskarżenia i czyn przypisany to dwa zupełnie różne stany faktyczne, których łączy wyłącznie przedmiot, tj. quad marki (...)(w różnym stanie technicznym i różnie pomalowany) oraz jego właściciela, jak też oskarżony. Poza tymi elementami nie mają z sobą nic wspólnego, inny jest bowiem czas ich popełnienia, miejsce oraz czynności sprawcze. Nadto, jeżeli uwzględni się to, co przedstawił Sąd meriti w stanie faktycznym uzasadnienia to i w tym zakresie występują istotne różnice między tym, co przypisał V. S. (opis czynu przypisanego), a tym, co ustalił. Tyczy to zarówno miejsca popełnienia czynu przypisanego, jak i czasu jego dokonania oraz motywacji podjętych przez oskarżonego działań, w tym tego, czy rzeczywiście „przywłaszczył rzecz znalezioną” w rozumieniu art. 284 §3 k.k.
Lektura sentencji wyroku oraz uzasadnienia prowadzi do wniosku że Sąd I instancji pogubił się w tych kwestiach, w wyniku czego przedstawił alternatywne okoliczności odnośnie tego gdzie oskarżony miał znaleźć i przywłaszczyć quada, w jakim wówczas był on stanie technicznym, w jakim kolorze była jego ramy, a także co do tego, czy znaleźć go miał zaraz po włamaniu i kradzieży, której dokonali nieustaleni sprawcy, czy tuż przed odnalezieniem pojazdu, co miało 27 października 2023 roku. Tę wszak datę wskazał Sąd w opisie czynu przypisanego, choć uzasadniając to rozstrzygniecie zanegował, by to w tej dacie V. S. mógł znaleźć quada ukrytego w krzakach i przywłaszczyć. Przekonuje o tym stwierdzenie, iż: „Oskarżony znalazł rzecz, ale natychmiastowo przywłaszczył ją, umieszczając quada H. A. w użytkowanym przez siebie garażu (…) znalazł quada w sierpniu 2023 roku, a następnie ukrywał go przez niemalże 2 miesiące, (…) Późniejsza zmiana treści wyjaśnień przez oskarżonego (…) stanowi nic innego jak przyjętą (…) linię obrony” (k. 308). Opis czynu przypisanego świadczy jednakże, że jednak tę linię obrony wziął pod uwagę (vide wyjaśnienia oskarżonego, k. 291v) i uwzględnił formułując zarzut. Wskazał bowiem jako datę końcową popełnienia przypisanego występku właśnie 27 października 2023 roku, zatem dzień, kiedy funkcjonariusze dokonali zatrzymania oskarżonego i przeszukali wynajmowany przez niego garaż w (...), gdzie ujawnili quada.
Podkreślić zaś należy, że ustalenia faktyczne, jakich wymaga art. 424 §1 pkt 1 k.p.k., to nic innego jak jednoznaczne wskazanie konkretnych zachowań oskarżonego, korespondujących z opisem czynu przypisanego, poprzez które zrealizowane zostały przedmiotowe i podmiotowe znamiona przypisanego mu przestępstwa. Tylko takie kategoryczne ustalenia, oparte na całokształcie materiału dowodowego, mogą zatem stanowić podstawę wyroku skazującego. Natomiast w tej sprawie porównanie czynu przypisanego i ustaleń, zawartych w uzasadnieniu, tego wymogu nie spełniają.
Nadto wskazuje Sąd odwoławczy, że rzecz znaleziona w rozumieniu art. 284 §3 k.k., to przedmiot, który przez ostatniego właściciela lub posiadacza został zagubiony, co oznacza, że ostatni dysponent rzeczy nie ma żadnych informacji o miejscu, w którym ta rzecz się znajduje, bądź też zapomniał o jej istnieniu i nie wykonuje w stosunku do niej (nawet pośrednio) przysługującego mu władztwa. Chodzi tu więc o rzecz, którą uprawniony utracił bez zamiaru pozbycia się własności (tak m.in Juliusz Markiewicz w Kodeks karny z komentarzem, str. 457, oraz w Kodeks karny część szczególna, komentarz do art. 284 §3 k.k. pod red. A. Zolla, Lex Warszawa 2008r., wydanie 3, str. 227, teza 119). Z tego zaś wynika, że przedmiotem czynności wykonawczej tego uprzywilejowanego typu przestępstwa przywłaszczenia nie może być rzecz porzucona, z czym związane jest wyzbycie się przez osobę uprawnioną posiadanych przez nią praw do tej rzeczy. W przypadku rzeczy porzuconej brak jest konstytutywnego dla tego rodzaju przestępstwa działania polegającego na naruszeniu przez przywłaszczającego praw osoby uprawnionej do rzeczy. Rzeczą zagubioną nie jest także ta która została ukryta przez dysponenta w miejscu, o którym wie i do którego zamierza wrócić.
Nie można bowiem i w tym przypadku twierdzić, że uprawniony do władania utracił przedmiot i nie wie o miejscu jego przechowania, skoro celowo pozostawił ją tam, gdzie miała być zabezpieczona przed dostępem (wzrokiem) osób postronnych.
Dlatego też nader obszerne teoretyczne rozważanie Sądu meriti odnośnie znamion występku z art. 284 §3 k.k., jakkolwiek słuszne, to jednakże nie przystają do ustaleń, które poczynił. Nadto jeżeli je uwzględnić to obrazują nie tylko samą czynność sprawczą V. S., ale także jego zamiar, który nie pozwala na przyjęcie, że przywłaszczył sobie rzecz znalezioną, którą ktoś inny zgubił.
Ustalił przecież Sąd rejonowy, że oskarżony w V. (zatem w ustalonym miejscu) dostrzegł quada ukrytego w krzakach i pierwotnie, obawiając się, że właściciel jest w pobliżu, pozostawił go na miejscu. Przyjął tenże Sąd i to, że oskarżony wieczorem (miało to być około 21.00) wrócił w to miejsce i, kiedy okazało się, że quad nadal jest w tych krzakach, zabrał go stamtąd i ukrył w sobie tylko wiadomym miejscu (w wynajętym garażu w (...)).
Na podstawie tych ustaleń Sądu I instancji w żadnym razie nie można przyjąć, że V. S. przywłaszczył sobie cudzą rzecz „porzuconą”, wręcz przeciwnie i ta część ustaleń świadczy o zamiarze dokonania kradzieży przez oskarżonego. Nie chodzi tu bowiem o potoczone rozumienie czasownika „znaleźć”, co przedstawił Sąd odwoławczy już we wcześniejszej części tego uzasdnienia.
Za naiwne uznać należy wyjaśnienia oskarżonego w zakresie wskazanych powodów, dla których po kilku godzinach z miejsca zamieszkania wrócił do V., gdzie widział ukrytego quada. Abstrahuje w tym momencie Sąd odwoławczy od kwestii przyjęcia za wiarygodne tej części stwierdzeń oskarżonego, w której wskazał okoliczności „znalezienia” quada, jego stanu technicznego oraz koloru ramy, czy też czasu, kiedy to się działo, natomiast zauważa, że nic nie zwalnia sądu orzekającego od obowiązku oceny każdego z przeprowadzonych dowodów (w tym i wyjaśnień oskarżonego) zgodnie z dyspozycją art. 7 k.p.k. zwłaszcza jeżeli uwzględni się to, że nie tylko przyznał się do sprawstwa czynu zarzucanego aktem oskarżenia, ale 28 października 2023 roku oskarżony przeprosił H. A. za to, że ukradł mu quada, nic nie wspominając o tym, by znalazł go w krzakach.
Gdyby tylko w tym przejawiała się wadliwość wydanego rozstrzygnięcia, można by było rozważać tę kwestię w kategoriach naruszenia prawa procesowego i wynikających stąd błędnych ustaleń faktycznych. Jednakże w przedmiotowej sprawie nie sposób twierdzić, że Sąd orzekający utrzymał się w ramach aktu oskarżenia i to stanowi o konieczności wydania wyroku kasatoryjnego w tej sprawie.
Choć do zagadnienia tożsamości czynu Sąd a quo odniósł się szeroko w uzasadnieniu (k.306v – 307), konkludując następnie, że skoro oskarżony quada znalazł, to „bez zmian pozostaje czas i miejsce popełnienia obu czynów oraz osoba pokrzywdzona” i „w okolicznościach niniejszej sprawy chodzi zatem tylko o odmienny sposób wejścia w posiadanie rzeczy pochodzącej z czynu zabronionego przez V. S.” (k. 307), to stanowiska tego nie można zaakceptować.
Oczywiście ma rację Sąd I instancji, że dopuszczalna jest zmiana kwalifikacji czynu zarzucanego - kradzieży na paserstwo, o czym przekonuje właśnie stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w licznych judykatach, w tym w wyroku z 19 czerwca 2024 roku, ale nie dostrzegł, że już nawet w uzasadnieniu tego cytowanego orzeczenia Sąd Najwyższy wyraźnie wskazał, że aprobuje zastrzeżenie wyrażone przez tenże Sąd w innych sprawach (np. postanowienie z 14 lipca 2011 roku, sygn. IV KK 139/11), że: „ Nie można mówić o tożsamości czynów, jeżeli przestępstwo paserstwa, przypisywane zamiast zarzucanego przestępstwa kradzieży lub kradzieży z włamaniem, miało miejsce już w jakiś czas po tej kradzieży i w okolicznościach niemających nic wspólnego z opisem i podstawą faktyczną czynu zarzucanego jako kradzież lub kradzież z włamaniem. W takim wypadku nie chodzi bowiem tylko o odmienny sposób wejścia w posiadanie rzeczy pochodzącej z czynu zabronionego, lecz o zupełnie inne zdarzenie faktyczne, w którego ramach doszło do uzyskania takiego posiadania”.
O tym, że kwestia ta pozostała poza uwagą Sąd orzekającego przekonuje to, że nie tylko nie przeanalizował tego, co wynikało z wyjaśnień V. S. złożonych na etapie postępowania sądowego, które uczynił podstawą dla swych ustaleń faktycznych, ale także nie poddał ich ocenie, ani w zakresie ich racjonalności, ani tym bardziej tego, czy zdarzenie historyczne opisane w skardze przez prokuratora, jest tym, które sam przyjął w oparciu właśnie o te wyjaśnienia oskarżonego.
Wskazać zatem trzeba, że oskarżyciel publiczny zarzucił V. S., że w nocy z 28 na 29 sierpnia 2023 roku (biorąc pod uwagę zeznania X. C. można ustalić dokładny czas, k. 188) oskarżony włamał się do garażu H. A. znajdującego się w B. przy ul. (...) i stamtąd zabrał w celu przywłaszczenia mienie należące do pokrzywdzonego, w dwa rowery (które odzyskano) i quada marki (...).
Kwestią irrelewantną jest w tym momencie dla odpowiedzialności karnej V. S. to, czy działał sam, czy też wspólnie i w porozumieniu z inną osobą, kluczowe jest natomiast to, że rzecznik oskarżenia twierdził, opierając się m.in. na wyjaśnieniach V. S., że to jest on także zrealizował ustawowe znamiona przestępstwa z art. 279 §1 k.k. Co tu także istotne sprawca dokonał zaboru w celu przywłaszczenia kompletnego i sprawnego quada w kolorze czerwonym, zaś u oskarżonego ujawniono dekompletowany pojazd i przemalowany, co zdaniem Sądu meriti nastąpiło zanim „znalazł” go oskarżony. Uznał wszak, że V. S. przywłaszczył znalezionego quada, tj. jego ramę w kolorze czarnym (w uzasadnieniu wskazał, że był to „kolor ciemny” – k. 299). Nadto w istotny sposób zmodyfikował ramy czasowe,, czyli w opisie czynu wskazując, iż miało to mieć miejsce w bliżej nieustalonym miejscu i w H. (choć to było tylko miejsce przechowania quada) oraz nie wcześniej niż 28 sierpnia 2023 roku do dnia 27 października 2023 roku, czy w wersji z uzasadnienia : w sierpniu 2023 roku nie wcześniej niż 28 sierpnia 2023 roku (k. 298v – 299).
Już tylko porównanie tego, co ustalił i przyjął Sąd rejonowy za wykazane (zdemontowanie części quada i jego przemalowanie) stanowi o tym, że przyjęcie, iż kradzież z włamaniem oraz porzucenie, czy schowanie quada w krzakach oraz jego „znalezienie” przez oskarżonego nie mogło mieć miejsca jedno po drugim. Jest przecież oczywistym, że choćby przemalowanie quada wymagało nie tylko czasu i miejsca i to innego aniżeli owe krzaki, ale użycia farby, którą sprawca (lub sprawcy) musieli posiadać. Już tylko te okoliczności uprawniają do stwierdzenia, że przyjęte przez Sąd I instancji „ujawnienie” quada i jego przywłaszczenie, jako rzeczy czy to porzuconej przez inną osobę lub ukrytą w krzakach, nie miało nic wspólnego z opisem i podstawą faktyczną czynu zarzucanego, czyli kradzieży z włamaniem w B.. Jest to zatem zupełnie inne zdarzenie faktyczne (historyczne), w wyniku którego V. S. wszedł w poosiadanie rzeczy należącej pierwotnie do H. A..
Z tego też powodu uznać należało, że zaskarżonym przez prokuratora wyrokiem doszło o skazania V. S. za czyn inny aniżeli zarzucony aktem oskarżenia, co oznacza w procesie sądowym naruszenie zasady skargowości oraz stanowi uchybienie procesowe o charakterze bezwzględnym, określone w art. 439 §1pkt 9 k.p.k. w zw. z art. 17 §1 pkt 9 k.p.k. Jego stwierdzenie obligowało Sąd ad quem do uchylenia zaskarżonego wyroku i umorzenia postępowania karnego w tym zakresie.
Zauważyć jednakże trzeba i to, że uchylenie i umorzenie postępowania karnego w zakresie czynu z art. 284 §3 k.k. nie stanowi o tym, że postępowanie karne przeciwko V. S. o czyn zarzucany aktem oskarżenia, czyli z art. 279 §1 k.k., zostało merytorycznie zakończone. Ta kwestia pozostała wszak poza uwagą Sądu, który, niejako na marginesie, przedstawił swe stanowisko w tym zakresie (k.307). I tu jednakże należało odnieść się z dużym krytycyzmem do przedstawionej oceny dowodów, a to wobec ujawnionych okoliczności, w jakich doszło nie tylko do odnalezienia quada (oraz jego stanu), ale też zachowania samego V. S. po ujawnieniu pojazdu, a to choćby w kontekście rzeczywistej treści jego pierwszych wyjaśnień, które zdeprecjonował Sąd orzekający.
Niemniej w realiach tej sprawy, biorąc pod uwagę sposób procedowania i wynik tego postępowania karnego, w trakcie którego zaistniała bezwzględna podstawa odwoławcza, jedynie dopuszczalnym rozstrzygnięciem, zgodnym z brzmieniem art. 17 §1 k.p.k., było uchylenie zaskarżonego wyroku i umorzenie postępowania karnego o czyn z art. 284 §3 k.k. przypisany V. S. tym wyrokiem.
SSO Agnieszka Połyniak